Magiczne przygody kubusia puchatka 23 SYMPATHY FOR THE DEVIL

background image

Część dwudziesta­trzecia: SYMPATHY FOR THE DEVIL 

  

Było  piękne  czerwcowe  popołudnie.  Żar  lał  się  z  nieba,  choć  sytuację  ratował  lekki  wiosenny 
wietrzyk. Jednak na horyzoncie zbierały się ciemne chmury... 
  
Nasi kompani w pełnym składzie spoczywali, po całonocnej i z lekka rannej libacji alkoholowej, pod 
wielką lipą. Kłapouchy swój wielki, opuchnięty łeb trzymał na radiu, które zajebał z domu Krzysia. 
  
­ Jak już masz kurwa taką poduszkę, to może byś włączył jakąś muzę? ­ zaproponował Tygrysek, 
którego rozsadzała energia po wciągnięciu dwóch kresek amfy. 
  
­ Nie radzę, jak znam życie, to w tej pierdolonej głuszy da się złapać tylko jedną stację ­ Kłapouchy 
był jak zwykle optymistycznie nastawiony do rzeczywistości. 
  
­ Odpalaj, nie pierdol ­ poparł Tygryska Prosiaczek. Niestety racja leżała po stronie osła... 
  
­   Tu   radio  maryja,  katolicki   głos  w   twoim   domu.  Jest   środa,  6   czerwca,  godzina   osiemnasta. 
Przedstawiamy skrót wiadomości: kolejny spisek żydokom... 
  
Kłapouchy nie zmieniając pozycji wyciągnął obrzyna i wpakował dwie kule w środek odbiornika. 
  
­ Mówiłem, kurwa ­ stwierdził flegmatycznie. 
  
­ Klinaaa, klinaaaa mi trzeba! "A Kingdom for a klina!" ­ ocknął się Króliczek, który jak zwykle leżał 
w wielkiej kałuży bełta. 
  
­ Te, uszasty. Walnij se, może ci przejdzie ­ powiedział Tygrysek podając Królikowi resztki wina 
HERACLES ­ Classic Płońsk Aperitif. 
  
­ I chce się żyć ­ sapnął uszczęśliwiony Królik wlewając w siebie całą zawartość szkła. 
  
­ Ej, kurwa przydałoby się coś dzisiaj porobić ­ rzucił propozycję Puchatek. 
  

background image

­ No przecież kurwa robimy! Leżymy kurwa! Mało ci? Nie wyciągając peta z gęby rzekł Prosiaczek. 
  
­ Ale kurwa nie o to chodzi ty debilu! Chodzi mi o to, że przydałoby się... ech, nie wiem co? ­ 
inteligentnie odpowiedział Kubuś. 
  
­ Może się znowu nachlejemy, albo zjaramy? Podobno Sowa ma zajebiste palonko, sam hodował ­ 
powiedział Tygrysek do Puchatka puszczając przy tym pawia. 
  
­ Nieee...to jest już nudne. Ja bym zmontował jakąś mocną imprezkę ­ odparł Prosiaczek. 
  
­ Wiecie co? Widzę jakiegoś kolesia w czarnym gajerku, który tu lezie ­ powiedział Kubuś. 
  
­ Ty, kurwa, ja też go widzę. I ja. I ja też. Ja też! Kurwa! Może mu wjebiemy? Co się będzie palant 
błąkał po naszym lesie? ­ Prosiaczek podsumował nastawienie brygady do obcych. 
  
­ OK ­ odpowiedzieli wyjątkowo zgodnie kompani. 
  
Kolo wyglądał jak by się urwał niewiadomo skąd. Mimo upału miał na sobie czarny garniak, pod nim 
czarną koszulę. Rytmicznie gładził się po szpicbródce, a włosy na czole dziwnie się unosiły. Zza 
ciemnych przeciwsłonecznych okularów przebijały jakieś błyski. Frajer zbliżył się na parę kroków. 
  
­ Nie ­ powiedział. 
  
­ Co kurwa nie! Pojebany jesteś, czy co? ­ Kubuś jako team­leader zaczął prowadzić dialog. 
  
­ Nie skopiecie mi dupska. ­ powiedział nieznajomy. 
  
­ Ej, kurwa chłopaki, on chyba czyta w naszych myślach. 
  
­ Pewnie, że tak durnie! Na przykład Królik myśli teraz o tym jak przelecieć Kangurzycę ­ odparł 
nieznajomy. 
  
­ Oł fak! On naprawdę czyta w myślach! ­ Królik nie krył zaskoczenia. 
  

background image

­ Żadne kurwa czytanie w myślach! Ty zawsze myślisz o Kangurzycy, więc nie trudno do chuja 
zgadnąć! ­ Kubuś był sceptyczny. 
  
­ A ty, to w ogóle co za chuj? ­ Kłapouchy wykazał ślad zainteresowania. 
  
­ Jestem Księciem. 
  
­ Księdzem?! ­ Prosiaczek błyskawicznie przeładował Uzi i wycelował w stronę nieznajomego. 
  
­ Nie, no rzesz kurwa, nie księdzem tylko KSIĘCIEM! Księciem Ciemności. 
  
­ A, jasne ­ wyluzował się Prosiaczek ­ a jak cię wołają... 
  
­ Rogowiecki i Brzozowicz, co się na muzyce znają ­ zarapował bez sensu Kłapouchy. 
  
­ Możecie na mnie mówić Zło, Wujek Samozło ­ przedstawił się gość. 
  
­ Ooooo... a skąd ty? ­ spytał Królik. 
  
­ Jestem z piekła, przyszedłem na ziemię, aby znaleźć nowych wyznawców, którzy pomogą mi 
wypełnić proroctwa. 
  
­ To znaczy, że jesteś... ten... Szatan, no nie? ­ spytał Prosiaczek. 
  
­ Zgadza się, to jeden z moich pseudonimów artystycznych. 
  
­ I co, my mamy ci niby pomóc zniszczyć świat? ­ spytał Tygrysek, któremu wreszcie udało się 
skoncentrować na przybyszu. 
  
­ Tak. Wiele o was słyszałem. Wyróżniacie się. Jesteście wybrańcami. 
  
­ No to czadersko! Lubimy jak nas kurwa doceniają, hehehe. A kiedy masz rozjebać świat? ­ 
zainteresował się Puchatek. 

background image

  
­ Nooo... dzisiaj o północy, ma się rozumieć! Złożymy ofiarę! ­ rozochocił się gość. 
  
­ Aaa... to my ci nie pomożemy, bo wieczorem idziemy na bibę do remizy wpierdolić paru dresom. 
Jak nam się poszczęści to może spotkamy tam Dżast Szajs, a wtedy zabijemy spedalonych skurwieli! ­ 
powiedział żądny krwi Prosiaczek, a oczy tradycyjnie zaszły mu krwią... 
  
­ Jesteście wybrańcami i musicie mi pomóc! ­ wrzasnął Wujek. 
  
­ Co kurwa musimy, no co? Nic kurwa nie musimy! I czego się kurwa drzesz palancie! Chyba nie 
wiesz jakie to uczucie obudzić się z bólem głowy po nocnej imprezce ­ skacowany Kubuś lekko 
wyszedł z nerw. 
  
­ Nie podskakuj mały pierdolcu! Mogę cię zniszczyć w parę sekund. 
  
W tym momencie przy głowie Wujka pojawiło się Uzi Prosiaczka i obrzyn Kłapouchego. 
  
­ Ju token tu mi? Ju token tu mi?! Fak! ­ zatekśćił z angielska Kubuś podbudowany postawą kumpli. 
  
­ Dobra. Spoko. Nie szukam dymu ­ odparł troszkę zmieszany Szatan. 
  
­ W zamian za pomoc dam wam dwie skrzynki Heraclesa ­ spróbował negocjacji Wujek. 
  
­ Pięć! ­ zaczął targować się Kubuś. 
  
­ Dobra ­ odrzekł Wujek Samozło. 
  
­ No to dzisiaj o północy! A tymczasem szykuj kasę na wina. 
  
­ A tak w ogóle to jak mamy ci pomóc? ­ Tygrysek doszedł do wniosku, że nie zaszkodzi wiedzieć. 
Musiał odpowiednio podzielić działki amfy, żeby być w dobrej formie aż do nocy. 
  
­ Jak? O, to nic wielkiego. Drobiazg. Drobnostka. Szczególik... 

background image

  
­ Gadaj kurwa!!! 
  
­ Będziecie mi potrzebni do zwabienia dziewicy jako ofiary. 
  
­ Pojebało cię, czy co? Skąd ty debilu jesteś? Przecież w tych czasach nie ma dziewic! ­ Prosiaczek 
nie krył dezaprobaty dla ekscentrycznych zachcianek Wujaszka. 
  
­ Tak się składa, że jedna jest! I mieszka tutaj ­ stwierdził Szatan. 
  
­ Aaaa...  chodzi ci o tę  ciotę Krzysia?  Od jakiegoś  czasu zabawia się  z  Sową. Sowa to  stary 
zboczeniec, więc już po twojej dziewicy! ­ odpowiedział Puchatek. 
  
­ Nieważne, miała być ta pipa, więc będzie! ­ powiedział Szatan. 
  
­ Oki, panie straszny, ju łont pipa Krzyś, my go ci dostarczym! 
  
­ Zrobimy tak. Ktoś zaraz skoczy po tego pedała i zaprosi go na urodziny Królika, jak skurwiel 
przyjdzie to Wujek go sobie weźmie i zrobi co chce ­ zaproponował Kubuś. 
  
­ Je, dats a gód pomysł. ­ powiedział zadowolony Prosiaczek. 
  
Po jakimś czasie, gdy połowa ekipy oczekiwała w domku Królika, Kłapouchy i Kubuś popędzili po 
Krzysia. 
  
­ "Dzień dobry, przyszedłem do córki" ­ jak zwykle Kłapouchy musiał dodać coś od siebie. 
  
Po chwili szli z Krzysiem do Królika. 
  
­ Mamy tę pipę jebaną w dzieciństwie przez starego! ­ powiedział wchodząc do domku Puchatek. 
  
­ Dajcie mi go! ­ rzekł Wujek. 
  

background image

­ Nie tak szybko chujcu! Najpierw kasa na wina. 
  
­ Nie mam kasy. Oto moja karta kredytowa. ­ powiedział Szatan. 
  
Tygrysek wyrwał kartę i popędził do BabyJagi. Reszta, oprócz Królika i Krzysia popędziła za nim. 
  
Po paru minutach wszyscy wracali do domku obładowani wińskiem i innymi alkoholami. Prosiaczek 
niósł oprócz skrzynki Heraclesa skrzynkę Dżony Łokera, Kubuś Dżim Bima, Tygrysek zgrzewę 
browców, a Kłapouchy dorzucił skrzyneczkę spirytu. 
  
­ Te Szatan, jesteśmy kurwa z powrotem. 
  
­ "Zróbmy więc imprezę jakiej nie przeżył nikt" ­ zarapował Kłapouchy. 
  
­ Miało być pięć skrzynek Heraclesa! ­ wrzasnął Wujek. 
  
­ Ju haw jakiś problem!? ­ spytał się Prosiaczek. 
  
­ A chuj wam w dupę. I tak idzie z konta tego palanta z góry. 
  
­ No to pijemy brygada! Krzyknął uradowany Tygrysek. 
  
­ "Za mało wódki za dużo powietrza, libacja wersja nowoczesna"­ zarapował Kłapouchy. 
  
­ Ja nie będę pił alkoholu, on zabija, przyszedłem na urodziny! ­ zaczął płakać Krzyś. 
  
­ Zamknij się jebany pedale! ­ wydarł się Królik. 
  
­ Ja także nie piję. Mam misję do spełnienia ­ przypomniał przybysz. 
  
Nagle Uzi i obrzyn skierowały swe lufy w stronę Wujka. 
  
­ Albo się może napiję? Tak dla rozluźnienia ­ zmienił zdanie Wujek. 

background image

  
Ekipa narzuciła ostre tempo. Kolejne korki znikały błyskawicznie z szyjek Heraclesa Okazało się, że 
Szatan to słaby zawodnik ­ odpadł po piątej kolejce (Krzyś stracił przytomność, bo nigdy nie widział 
na oczy tyle alkoholu). Brygada potraktowała to jako zaledwie rozgrzewkę. Przed świtem wyjebali 
wszystkie dodatkowe trunki zakupione u BabyJagi. 
  
­ Chtuuua hodzinnaaa? Młuszę znyszczicz świaat! ­ zabełkotał Szatan, rzygając non­stop na dywan 
Królika. 
  
­ Jeszte kurwa trzass! Szpij ty debiluu! Podsumował na koniec beknięciem Kubuś. 
  
Po jakimś czasie wszyscy odpadli. Kłapouchy zawisł na żyrandolu przyczepiony za ogon. Tygrysek 
zasnął na kiblu rzygając. Prosiaczek spoczął z Uzi w rękach na fotelu i z butelką w pysku. Kubuś 
trafił jakimś cudem do wanny, a Królik zatrzasnął się w lodówce szukając marchewki. 
  
Brygada, łącznie z Wujkiem Samozło obudziła się, gdy słońce znów było wysoko na niebie. Szatan 
zmył się szybko, nie wypełniając swej misji, Krzyś nadal leżał nieprzytomny, teraz uśpiły go opary 
alkoholu. I tak to dzielni bohaterowie ze Stumilowego Lasu zapobiegli końcowi świata...

KONIEC CZĘŚCI DWUDZIESTEJ TRZECIEJ 


Wyszukiwarka

Podobne podstrony:
Magiczne przygody kubusia puchatka 29 WELCOME TO THE GAS WORKS
Magiczne przygody kubusia puchatka 3 THE SILENTS OF THE LAMBS  
Magiczne przygody kubusia puchatka 22 THE WOMEN ARE HOT!
Magiczne przygody kubusia puchatka 2 THE RULERZ OF THE WORLDS
Magiczne przygody kubusia puchatka 36 THE FALLEN TEMPLE
Magiczne przygody kubusia puchatka 5 THE FINAL CONFLICT
Magiczne przygody kubusia puchatka 16 FOLLOW THE WHITE RABBIT
Magiczne przygody kubusia puchatka 17 THE GREEN POWER
Magiczne przygody kubusia puchatka 3 THE SILENTS OF THE LAMBS  
Magiczne przygody kubusia puchatka 22 THE WOMEN ARE HOT!

więcej podobnych podstron