Integracja europejska, Unia Europejska - historyczna szansa dla Polski (14 stron)


UNIA EUROPEJSKA - HISTORYCZNA SZANSA DLA POLSKI

WPROWADZENIE

Idee zjednoczenia i integracji całej Europy, formułowane i zgłaszane niejednokrotnie już od czasów starożytności nabrały nowego, istotnego znaczenia tuż po zakończeniu II wojny światowej. Wówczas to zaistniały szczególnie korzystne warunki dla ostatecznego urzeczywistnienia procesu integracji Europy. Dramatyczne doświadczenia wojenne, zniszczenia i dezintegracja gospodarki uświadomiły Europie konieczność tworzenia i zacieśniania więzów wzajemnej współpracy, będących niezbędnym warunkiem stabilnego i pokojowego współistnienia.

Obawiając się możliwości odrodzenia nacjonalistycznych tendencji oraz zagrożenia ze strony ZSRR, Europa, pozbawiona dotychczasowego statusu politycznego i gospodarczego rozpoczęła poszukiwania możliwości przywrócenia swej silnej pozycji międzynarodowej .

Nastąpił prawdziwy rozkwit organizacji i stowarzyszeń opowiadających się za ideą jedności europejskiej. Reaktywowano szereg związków przedwojennych, do nich dołączyło wiele nowych, krajowych i międzynarodowych ruchów, skupiających najwybitniejsze postaci ówczesnego życia: polityków, ekonomistów, twórców nauki i kultury. Myśl o zjednoczonej Europie przyświecała wystąpieniom m. in. Winstona Churchilla, byłego premiera Wielkiej Brytanii, który już we wrześniu 1946 r. wzywał do inicjatywy na rzecz stworzenia równorzędnej wobec USA i ZSRR siły politycznej i gospodarczej: „Gdyby Europa kiedyś się zjednoczyła [...] byłoby bezgraniczne szczęście, dobrobyt, chwała, którymi cieszyłoby się trzysta lub czterysta milionów ludzi [...] Pierwszym krokiem ku odrodzeniu rodziny europejskiej musi być partnerstwo między Francją a Niemcami [...] Naszym stałym celem musi być budowanie i wzmacnianie siły ONZ. W ramach tej koncepcji, i zgodnie z nią, musimy odtworzyć rodzinę europejską jako regionalną strukturę, którą można by nazwać Stanami Zjednoczonymi Europy. Jeżeli na początku wszystkie państwa Europy nie będą chciały lub nie będą mogły przyłączyć się do Unii, musimy mimo wszystko postępować tak, by zebrać i połączyć tych, którzy chcą, i tych, którzy mogą [...] W tym całym pilnym przedsięwzięciu Francja i Niemcy muszą wspólnie objąć przewodnictwo. Wielka Brytania, Brytyjska Wspólnota Narodów, potężna Ameryka i, mam nadzieję, Rosja Sowiecka muszą być przyjaciółmi i opiekunami nowej Europy i muszą bronić jej praw do życia i blasku [...]".

Długa i wyboista droga kształtowania się i spełnienia idei integracji, doprowadziła w efekcie do powstania Unii Europejskiej - dziś głównej siły w świecie, wpływającej coraz rozleglej na wszelkie aspekty życia obywateli jej państw członkowskich.

GENEZA POWSTANIA UNII EUROPEJSKIEJ

Pierwszą istotną inicjatywą w kierunku realizacji planów zjednoczenia Europy, był zaprezentowany w czerwcu 1947 roku Plan Odbudowy Europy, zwany potocznie planem Marshalla. W taki oto sposób największa ówcześnie potęga gospodarcza - Stany Zjednoczone Ameryki, postanowiła udzielić pomocy w odbudowie gospodarki krajom Europy Zachodniej. Plan Marshalla proponował krajom europejskim wsparcie w postaci dostaw towarowych oraz kredytów w formie pożyczek bezzwrotnych oraz długoterminowych pożyczek niskoprocentowych, jednakże pod warunkiem opracowania przez państwa uczestniczące w programie wspólnych zasad odbudowy i rozwoju, a także podziału kredytów.

Odpowiedzią na propozycję USA było utworzenie w dniu 16 kwietnia 1948 roku, przez państwa zachodnioeuropejskie Organizacji Europejskiej Współpracy Gospodarczej (OEEC), mającej pełnić rolę łącznego partnera USA. Pomimo iż propozycja pomocy skierowana była do całej Europy, została ona odrzucona przez kraje tzw. Demokracji ludowej (także Polskę) w wyniku ostrej krytyki programu przez ZSRR.

Początkowo głównym zadaniem OEEC stało się:

Jednakże po zakończeniu w 1950 roku programu pomocy państwa OEEC zdecydowały kontynuować swą współpracę poszerzając jednocześnie i modyfikując program swego działania. W latach czterdziestych i pięćdziesiątych, OEEC przekształcona teraz w Organizację Współpracy i Rozwoju Gospodarczego (OECD) była już „głównym forum dyskusji nad przyszłym kształtem gospodarczym Europy Zachodniej”, podejmując działania na rzecz liberalizacji handlu i współpracy między państwami.

Kolejnym krokiem ku urzeczywistnieniu zjednoczenia było powstanie w 1949 roku niezwykle istotnych i odgrywających olbrzymią rolę na arenie światowej organizacji. Mowa tu o Radzie Europy oraz o Organizacji Paktu Północnego Atlantyku - NATO.

Przedsięwzięcia związane z unifikacją nie satysfakcjonowały jednakże wielu zwolenników zjednoczenia Europy, którzy nadal starali się poszukiwać coraz efektywniejszych i sprawniejszych rozwiązań. Jednym z fundamentalnych „architektów” europejskiego zjednoczenia był francuski ekonomista Jean Monnet, który całą swą zawodową karierę poświęcił organizowaniu międzynarodowej współpracy. Starał się on dostosowywać koncepcje integracji do potrzeb swej ojczyzny, jako że Francja, obawiając się zagrożenia ze strony Niemiec, dążyła do rozwiązań mających jak najlepiej chronić jej interesy. Pod wpływem działalności Monneta, 9 maja 1950 roku minister spraw zagranicznych Francji, Robert Schuman przedstawił deklarację proponującą utworzenie wspólnoty interesów Francji i Niemiec poprzez powierzenie zarządzania rynkiem węgla i stali niezależnej władzy. Na tę propozycję odpowiedziało pozytywnie 5 państw europejskich: Niemcy, Włochy, Holandia i Luksemburg. Ich rokowania zaowocowały utworzeniem w Paryżu 18 kwietnia 1951 roku Europejskiej wspólnoty Węgla i Stali (EWWiS), której przewodniczącym został J. Monnet. Głównym celem wspólnoty stało się utworzenie wspólnego rynku węgla i stali, sektorów mających kluczowe znaczenie dla odbudowy i rozwoju gospodarek. Z czasem rozpoczęto podejmować próby rozszerzenia EWWiS o sferę wojskową i polityczną. Jednakże niepowodzenia w tym kierunku, wywołane barierami interesów narodowych, skierowały uwagę polityków w kierunku integracji gospodarczej, środkowi mogącemu doprowadzić do integracji politycznej.

Niebagatelny wpływ na zainteresowanie możliwościami unii gospodarczej miały rzecz jasna niezbite sukcesy odnoszone przez państwa EWWiS, które w szybkim tempie odbudowywały i powiększały swój potencjał gospodarczy. Jednakże i one napotykały w swych działaniach na bariery, wynikłe ze zbyt małych rynków wewnętrznych lub niewielkich zasobów finansowych, których samodzielne pokonanie było wówczas niemożliwe. W takich oto warunkach państwa Beneluksu wystąpiły z inicjatywą rozszerzenia integracji na inne dziedziny gospodarki. Powołano wówczas Europejską Wspólnotę Gospodarczą (EWG) oraz Europejską Wspólnotę Energii Atomowej (Euratom), które powstały na bazie traktatów podpisanych w Rzymie 25 marca 1957 roku przez państwa wchodzące w skład EWWiS. Weszły one w życie 1 stycznia 1958 roku, a czas ich obowiązywania jest nieokreślony. Celem EWG miało być przyczynianie się do rozwoju gospodarczego, wzrostu gospodarczego, większej stabilności, wzrostu poziomu życia i zacieśniania więzów pomiędzy państwami.

Od początku zakładano, iż wszystkie trzy istniejące wspólnoty w przyszłości ulegną połączeniu. Dlatego też, wraz z podpisaniem Traktatów rzymskich, podpisano jednocześnie konwencję o niektórych wspólnych instytucjach Wspólnot Europejskich. Na jej podstawie uformowano następnie Parlament Europejski oraz Trybunał, będące wspólnymi organami EWWiS, EWG oraz Euroatomu. Powstały 30 marca 1962 roku Parlament Europejski, w którym zasiada 626 posłów ma uprawnienia legislacyjne, budżetowe i kontrolne. Trybunał Sprawiedliwości, utworzony w 1952 roku (obecna nazwa Europejski Trybunał Sprawiedliwości) stoi na straży przestrzegania prawa w zakresie interpretacji i stosowania Traktatów. Jako jedyny ma uprawnienie opiniowania w sprawie prawidłowości interpretacji Traktatów lub orzekania o zgodności z Traktatami aktów prawnych wydawanych przez instytucje Wspólnoty.

W ciągu dalszych lat swego istnienia Europejska Wspólnota Gospodarcza znacznie umocniła swą rolę w Europie i na Świecie, wydając wiele istotnych i ważkich konwencji i aktów. Na wspomnienie zasługuje tu na przykład konwencja z Juande czy z Lome, zawarte pomiędzy państwami wspólnoty a krajami Karaibów, Afryki i Pacyfiku, gwarantująca im pomoc finansową i handlową. Przy pomocy tzw. Traktatu Fuzyjnego, podpisanego w 1965 roku, ujednolicono niektóre instytucje wszystkich wspólnot, natomiast w lipcu 1967 utworzono Komisję Europejską, jeden wspólny organ dla wspomnianych trzech organizacji.

Rok 1968 zaowocował ujednoliceniem polityki rolnej oraz utworzeniem Unii Celnej Wspólnoty Europejskiej.

W latach siedemdziesiątych państwa wspólnoty zapoczątkowały wzajemną współpracę w zupełnie nowych i innych niż dotychczas dziedzinach. W celu współpracy rządów w zakresie polityki zagranicznej powołano do życia Europejską Współpracę Polityczną (EWP). Nadrzędnym organem takiej współpracy, a także pozaustawowym organem wszystkich wspólnot została Rada Europejska, decydująca o dalszych kierunkach działań i rozwoju. ESW - Europejski System Walutowy, kolejne osiągnięcie wspólnot, powstał natomiast w dążeniu do stabilizacji kursów walutowych państw EWG.

Lata 70, a w szczególności głęboki kryzys naftowy oraz załamanie się systemu monetarnego osłabiły znacznie tempo procesów integracyjnych w wielu istotnych dziedzinach gospodarki. Zauważono i naświetlono słabości Traktatu o EWG: brak jakichkolwiek wytycznych odnośnie przejścia wspólnot na wyższy i bardziej zaawansowany poziom integracji oraz niekorzystny, obowiązujący wymóg jednomyślności w przypadku podejmowania decyzji przez Radę Ministrów Wspólnoty, który to hamował możliwość uchwalenia i realizacji wielu istotnych założeń. Rozpoczęto wówczas, kontynuowane przez wiele następnych lat wysiłki, mające doprowadzić do odpowiedniego dostosowania i usprawnienia rozwiązań i założeń wspólnoty Europejskiej.

Nadzieją na poprawę sytuacji i przyspieszenie procesów integracji stała się idea dalszego pogłębiania integracji, mająca polegać na utworzeniu wspólnego rynku. Jednakże jego zorganizowanie było rzeczą niezmiernie trudną i wymagającą wiele wysiłku. Konieczne stawało się zlikwidowanie wielu szerokich barier, hamujących swobodny przepływ towarów, usług, kapitału i ludzi; podwyższających jednocześnie koszty międzynarodowych transakcji. Przejawem działań w tym kierunku była niewątpliwie umowa międzynarodowa, nazwana Jednolitym Aktem Europejskim, podpisana w Luksemburgu 17 lutego 1986 roku. Przewidziano w nim rozszerzenie kompetencji EWG na sprawy z zakresu badań naukowych, technologii oraz ochrony środowiska, a także ograniczania dysproporcji rozwojowych; za ostateczną datę zakończenia kształtowania rynku wewnętrznego przyjmując dzień 1 stycznia 1993 roku.

Uwieńczeniem długotrwałego procesu kształtowania się rozległych więzi w powojennej Europie, wydarzeniem zapoczątkowującym nowy rozdział zarówno w historii wspólnot, jak i Europy w ogóle stało się ostatecznie podpisanie przez państwa członkowskie Traktatu o Unii Europejskiej, zwanego potocznie traktatem z Maastricht. Dokument ten, sygnowany 2 lutego 1992 roku, przez, wówczas już 12 państw Wspólnoty Europejskiej ustanawia Unię Europejską, opartą na trzech wspólnotach i uzupełnioną o dwie formy współpracy międzyrządowej: w zakresie wspólnej polityki zagranicznej i bezpieczeństwa oraz w dziedzinach wymiaru sprawiedliwości i spraw wewnętrznych. Traktat z Maastricht, niezwykle dalekosiężny i perspektywiczny stał się więc podwaliną oraz kompleksowym opracowaniem celów i sposobów funkcjonowania tej najważniejszej z istniejących wspólnot.

Obecnie, u progu XXI wieku musimy zdać sobie sprawę, iż zbyt wiele jeszcze zostało do zrobienia, by można było mówić o pełnej realizacji procesu unifikacji w Europie. Pomimo wprowadzenia w 99 roku Unii Gospodarczej i Walutowej, wraz z którymi pojawiła się wspólna, europejska waluta, przed nami jeszcze wciąż etap najważniejszy, którego pełnym ukoronowaniem stanie się dopiero osiągnięcie formy wspólnej dla całej Europy Unii Politycznej.

Niektóre dane o państwach członkowskich Unii Europejskiej i Polsce (1995 r.)

Państwo

Powierzchnia

Ludność

PKB

PKB per capita

PKB per capita UE 15 = 100

Członkostwo w głównych europejskich organizacjach międzynarodowych

tyś. Km2

tyś.

mid ECU

ECU

%

Austria

83,9

8053

179,8

22 199

128,00

Rada Europy, OBWE

Belgia

30,5

10 110

205,8

20 177

116,40

Rada Europy, OBWE, NATO, UZE

Dania

43,1

5230

133,9

25 759

148,50

Rada Europy, OBWE, NATO

Finlandia

338,1

5 110

95,9

18 813

108,50

Rada Europy, OBWE

Francja

551,5

58030

1 184,4

20385

117,60

Rada Europy, OBWE, NATO, UZE

Grecja

132,0

10460

85,5

8 140

46,90

Rada Europy, OBWE, NATO, UZE

Hiszpania

506,0

39 190

426,1

10871

62,70

Rada Europy, OBWE, NATO, UZE

Holandia

40,8

15450

303,4

19 577

112,90

Rada Europy, OBWE, NATO, UZE

Irlandia

70,3

3 580

45,9

12 763

73,60

Rada Europy, OBWE

Luksemburg

2,6

401

12,8

32 110

185,20

Rada Europy, OBWE, NATO, UZE

Niemcy

357,0

81 640

1 850,5

22678

130,80

Rada Europy, OBWE, NATO, UZE

Portugalia

92,4

10800

78,9

7970

46,00

Rada Europy, OBWE. NATO, UZE

Szwecja

450,0

8830

174,7

19852

114,50

Rada Europy, OBWE

Wielka Brytania

244,1

58 260

840,7

14347

82,70

Rada Europy, OBWE, NATO, UZE

Włochy

301,3

57 190

834,2

14558

83,90

Rada Europy, OBWE, NATO, UZE

E 15

3 243,6

372 334

6 452,8

17 342

100,00

Polska

312,7

38 588

90,2

2 337

13,50

Rada Europy, OBWE

Źródło: Rocznik Statystyczny GUS 1996; Unia Europejska. Integracja Polski z Unią Europejską, Instytut Koniunktur i Cen Handlu Zagranicznego, Warszawa 1996, s. 29 (tab. II.2)

CZŁONKOSTWO W UNII EUROPEJSKIEJ

Sukcesywne działania, szybki rozwój i osiągnięcia państw członkowskich, widoczne wyraźnie sukcesy Wspólnoty Europejskiej zwróciły uwagę innych państw na korzyści płynące z integracji. Także i sama Wspólnota rozpoczęła dążenia do usprawnienia swej ekspansji na pozostałe kraje całej Europy. Od samego początku istnienia i funkcjonowania wspólnot przewidywano bowiem, iż obok pierwszej „szóstki” także i inne kraje stopniowo przyłączą się do procesu unifikacji. Preambuła Traktatu Rzymskiego zawiera zaproszenie skierowane do każdego państwa europejskiego, do ubiegania się o członkostwo we Wspólnocie. Rzecz oczywista, o przyjęcie do wspólnoty starać mogły się jedynie państwa o demokratycznej formie rządów i odpowiednim stopniu rozwoju gospodarczego, tak by mogły one sprostać wszystkim obowiązkom związanym z członkostwem i skutecznie konkurować z innymi państwami na płaszczyźnie wolnego rynku.

Wielka Brytania - państwo zajmujące ówcześnie czołową pozycję wśród krajów europejskich, odrzuciła początkowo propozycję przystąpienia do wspólnot, obawiając się nadmiernego ograniczenia swych praw suwerennych oraz osłabienia więzi z krajami Brytyjskiej Wspólnoty Narodów, rozpatrując jednakże w szerszym aspekcie spadek własnej pozycji międzynarodowej oraz wzrost znaczenia EWG ostatecznie w 1961roku, wraz z Danią i Irlandią, Wielka Brytania wystąpiła z wnioskiem o przyjęcie do organizacji Wspólnot Europejskich. Rok później identyczny wniosek złożyło kolejne państwo europejskie - Norwegia. Państwa te oczekiwały, iż uczestnictwo we wspólnocie umożliwi im wzmocnienie i rozwój gospodarki, poprzez dostęp do wspólnego rynku, a tym samym uchroni je przez izolacją i odsunięciem od wpływu na większość spraw ówczesnej Europy. Wniosek Wielkiej Brytanii spotkał się ze zdecydowanym sprzeciwem Francji, czego gorącym orędownikiem był sam prezydent Charles de Gaulle. Dopiero po rezygnacji de Gaulla możliwe stało się wznowienie rozmów w sprawie przystąpienia tego kraju do wspólnoty.

Początki procesu poszerzania liczby członków Wspólnot Europejskich przedstawiały się niezbyt pomyślnie, jako że już we wrześniu 1972 roku w ogólnokrajowym referendum Norwegia wypowiedziała się negatywnie na temat przystąpienia do Wspólnoty, co w wielu kręgach i środowiskach wywołało zdumienie i zastanowienie.

Do pierwszego rozszerzenia Wspólnoty Europejskiej doszło 1 stycznia 1973, kiedy to liczba państw wspólnoty wzrosła z sześciu do dziewięciu: na członków wspólnoty przyjęto wówczas Wielką Brytanię, Danię oraz Irlandię.

Wiele państw, mimo gotowości i chęci przyłączenia się do krajów wspólnot nie mogło zgłosić swej kandydatury ze względów ekonomicznych lub też z powodu panującego tam systemu rządów.

Taka właśnie sytuacja zaistniała w przypadku Grecji, Portugalii i Hiszpanii, które nie mogły ubiegać się o członkostwo w czasie, kiedy w krajach tych panowały rządy dyktatorskie. Grecja, która już wynegocjowała status kraju stowarzyszonego ze Wspólnotą na kilka lat przed przewrotem obalającym demokratyczny porządek w 1967 roku, wystąpiła o pełne członkostwo, gdy tylko w 1974 roku przywrócono rządy demokracji. l stycznia 1981 roku uznano więc Grecję dziesiątym członkiem Wspólnoty. W pięcioletnim okresie przejściowym powinna była ujednolicić cła importowe i w dużej części wdrożyć postanowienia wspólnej polityki rolnej. Siedmioletnim okresem przejściowym, kończącym się l stycznia 1988 roku, objęto brzoskwinie, pomidory, a także swobodny przepływ pracowników.

Portugalia i Hiszpania złożyły swój akces również niezwłocznie po rewolucji portugalskiej w 1974 roku i śmierci generała Franco w 1975 roku. Początkowa niechęć Francji, oraz przekonanie, że członkostwo Hiszpanii przysporzy wiele kłopotów pozostałym państwom członkowskim spowodowały, iż negocjacje z tymi krajami były dłuższe i bardziej skomplikowane niż w przypadku Grecji. Ostatecznie umowy akcesyjne podpisano 12 czerwca 1985 roku. W tym przypadku okres przejściowy trwał siedem lat, a dla wielu szczególnych produktów rolnych aż lat dziesięć. Swobodny przepływ pracowników nastąpił po siedmiu latach, a jeśli chodzi o Luksemburg po dziesięciu latach.

Kolejne lata funkcjonowania wspólnot dowodzą, iż poczynania te cieszyły się szerokim zainteresowaniem całego kontynentu, co w rezultacie zaowocowało kolejnymi podaniami akcesyjnymi, złożonymi przez Austrię w 1989, Szwecję w 1991, Finlandię i Szwajcarię oraz ponownie Norwegię w 1992 roku. Kraje te widziały we wspólnocie przede wszystkim atrakcyjne ugrupowanie międzynarodowe, mogące stać się w niedalekiej przyszłości ogromna potęgą gospodarcza i polityczną świata. Pomimo, iż negocjacje z wymienionymi kandydatami przebiegały w sposób nadzwyczaj korzystny, referendum przeprowadzone w Norwegii i Szwajcarii dało wynik dla nich niepomyślny. Tak więc Wspólnota Europejska uległa poszerzeniu w 1995 roku jedynie o Szwecję, Finlandię i Austrię.

W czasie gdy początkowa „szóstka” powiększała się stopniowo o coraz to kolejne państwa, pragnące uczestniczyć w dziele zjednoczenia Europy, specyficzna sytuacja krajów Europy Wschodniej i Środkowej odbierała im jakiekolwiek nadzieje na rychłe przyłączenie się do swych zachodnich sąsiadów. Dopiero po uwolnieniu się od dominacji radzieckiej w latach 1989-1991 państwa te zaczęły się poważnie interesować przystąpieniem do Unii Europejskiej.

Jako że, ze względu na znaczne zacofanie gospodarki oraz wyraźne odbieganie od poziomu rozwoju państw członkowskich, przyłączenie krajów byłej „demokracji ludowej” było początkowo niemożliwe, swoje uczestnictwo we wspólnocie rozpoczęły one na zasadach członkostwa stowarzyszonego. W 1991roku umowy tego typu zawarto z Czechosłowacją, Polską i Węgrami. Przewidywały one ostatecznie pełne członkostwo tych państw. Podobne umowy zawarto potem z Albania, Bułgarią, Rumunią, Słowenią i krajami bałtyckimi: Estonią, Litwą i Łotwą. Umowa z Czechosłowacją została później zastąpiona przez oddzielne porozumienia z Republiką Czeską i Słowacją.

Pierwszymi krajami, które złożyły wnioski akcesyjne w marcu 1994 roku, były Polska i Węgry. W ciągu następnych dwóch lat w ich ślady poszły Bułgaria, Estonia, Litwa, Łotwa, Republika Czeska, Rumunia, Słowacja i Słowenia.

Reakcją na owe działania stało się opublikowanie 1993 roku Białej Księgi, zawierającej szczegółowy i niezwykle obszerny wykaz wstępnych działań, które kraje kandydujące muszą podjąć, aby przygotować się do członkostwa. W czerwcu 1996 roku zdecydowano, że negocjacje w sprawie członkostwa z kandydatami z Europy Środkowej i Wschodniej mogą się rozpocząć w sześć miesięcy od zakończenia konferencji międzyrządowej . Nie jest obecnie rzeczą możliwą aby negocjacje zakończyły się w tym samym czasie lub żeby wszystkie państwa ubiegające się o członkostwo wstąpiły do Unii jednocześnie. Jest to związane z tym, że różne kraje charakteryzuje różny stopień gotowości. Na wcześniejsze wstąpienie mogą liczyć Republika Czeska i Słowenia. Prawdopodobnie państwa kandydujące będą stawać się członkami Unii nie tylko w różnym czasie, ale również niektóre z nich będą potrzebowały znacznie dłuższego okresu przejściowego, aby przygotować się do spełnienia wszystkich zobowiązań wynikających z członkostwa.

Na zakończenie należy zaznaczyć, iż nie wszystkie państwa Europy podzielały entuzjastyczne poglądy odnośnie uczestnictwa w procesie integracyjnym. Dla niektórych udział we wspólnocie wiązał się nieodzownie z pogorszeniem sytuacji materialnej i spadkiem poziomu życia oraz utratą cennej suwerenności narodowej. Najjaskrawszym przykładem może być tu przypadek Grenlandii, która będąc członkiem wspólnoty jako część Danii, po uzyskaniu autonomii z własnej woli wystąpiła ze Wspólnot, uzyskując status zamorskiego terytorium stowarzyszonego.

DROGA POLSKI DO UNII EUROPEJSKIEJ

Upadek „demokracji ludowej”, a co za tym idzie paląca potrzeba zmian i przystosowania kształtu szeregu instytucji i realiów Polski do standardów europejskich, zwróciła uwagę naszego kraju na całkowicie nowe i odmienne od dotychczasowych zadania i problemy. Kraje byłego bloku komunistycznego stanęły przed koniecznością transformacji dotychczasowego systemu kolektywistycznego i dopasowania go do zasad wolności gospodarczej i demokracji. Głównym priorytetem stało się niebawem przyłączenie Polski do istniejących i stale rosnących w potęgę Wspólnot Europejskich. Początek zainteresowania ową problematyką wspólnoty datuje się na rok 1989, kiedy to rząd T. Mazowieckiego rozpatrywał możliwość nawiązania ściślejszych więzi ze wspólnotami, tak aby wzmocnić pozycję Polski oraz przyspieszyć jej rozwój gospodarczy. Rozpoczęte w 1990 roku negocjacje w tym kierunku zaowocowały podpisaniem 16 grudnia 1991 roku Układu Europejskiego, mocą którego Polska stała się państwem stowarzyszonym Wspólnoty Europejskiej.

Akt ten, zawarty na czas nieokreślony, wszedł w życie z dniem 1 lutego roku 1994, ustanawiając stowarzyszenie pomiędzy Polską i wszystkimi trzema Wspólnotami oraz ich państwami członkowskimi. Do głównych celów układu należy:

— popieranie współpracy w dziedzinie kultury.

Pomiędzy stronami porozumienia przewidziano stały dialog polityczny mający umożliwić Polsce zbliżenie do systemu gospodarczego i politycznego Unii Europejskiej.

W sektorze przepływu towarów Układ wprowadził strefę wolnego handlu, oznaczającą pełne zniesienie ceł i innych instrumentów restrykcji, z możliwością wyłączenia owych liberalizacji w odniesieniu do określonych sektorów wrażliwych. Założenia te urzeczywistniane są w sposób stopniowy i jedynie w odniesieniu do ściśle sprecyzowanych produktów.

Wprowadzono instytucję wolności prowadzenia działalności gospodarczej pod własną firmą, z jednoczesnym jednakże dopuszczeniem ograniczenia tej swobody.

W odniesieniu do swobody świadczenia usług, strony Układu zobowiązały się podjąć niezbędne kroki w celu umożliwienia stopniowego świadczenia usług przez obywateli Polski lub Wspólnot bądź ich przedsiębiorstwa, utworzone na terytorium innej strony niż ta, dla obywateli której przeznaczone są usługi, z uwzględnieniem stanu rozwoju sektora usług stron Układu.

Po wejściu w życie Układu, państwa członkowskie, zobowiązały się zapewnić swobodny przepływ kapitału w zakresie:

l) kapitału związanego z inwestycjami bezpośrednimi w przedsiębiorstwa utworzone zgodnie z przepisami kraju lokalizacji inwestycji,

2) inwestycji realizowanych zgodnie z postanowieniami Układu, dotyczących wolności przedsiębiorczości oraz likwidacji lub repatriacji tych inwestycji, jak również wszelkich zysków z tego wynikających.

Obowiązek ten odnosi się do Polski po zakończeniu pierwszego etapu okresu przejściowego, tj. od l lutego 1999 r. Po tym okresie strony zobowiązują się do podjęcia wszelkich środków, które umożliwią stworzenie warunków niezbędnych do stopniowego wprowadzania przepisów prawa wspólnotowego, dotyczących swobodnego przepływu kapitału.

Układ zawiera reguły konkurencji odnoszące się do stosunków handlowych między jego stronami. Zastosowano tu, wykorzystywaną już wcześniej w umowach stowarzyszeniowych zasadę, w myśl której zakazane są działania ograniczające konkurencję, jeżeli są one „niezgodne z właściwą realizacją Układu" i zarazem działania te mogą mieć „negatywny wpływ na handel między stronami Układu”.

Za najważniejsze korzyści wynikające z wprowadzenia układu w życie uznano przyspieszenie rozwoju gospodarczego i jednoczesne obniżenie inflacji. Za łączny efekt stowarzyszenia się z WE uznano:

spożycia i produktu krajowego brutto,

— klauzulę restrukturyzacyjną, poprawiającą saldo obrotów bieżących,

oddziałujące na handel zagraniczny, spożycie, inwestycje i PKB, a z mniejszą siłą także na

bilans handlowy i inflację,

inwestycji, a pośrednio wzrost eksportu i w okresie późniejszym wzrost produktu krajowego

brutto,

— presję konkurencyjną, rosnącą stopniowo w ciągu lat objętych prognozą

Jednym z istotnych efektów podpisania Układu o Stowarzyszeniu jest bezzwrotna pomoc finansowa Unii Europejskiej dla Polski. Podstawą jest tzw. program Phare (skrót od Poland, Hungary — Assistance for Restructing of Then-Economics), którego założenia wypracowano w 1989 r. w czasie szczytu siedmiu najbardziej uprzemysłowionych państw świata.

W programie tym zaangażowane są środki Unii Europejskiej oraz pozostałych Krajów OECD, Banku Światowego, Międzynarodowego Funduszu Walutowego, Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju oraz różnych wyspecjalizowanych agend Organizacji Narodów Zjednoczonych. Koordynacją pomocy zajmuje się Komisja Europejska.

Pomoc ma być przydzielana pomocy w następujących sektorach: rolnictwo, sektor prywatny, mała i średnia przedsiębiorczość, ochrona środowiska, rozwój regionalny, sektor usług finansowych. Polska otrzymywała rocznie w latach 1990-1992 około 200 mln ecu. Począwszy od 1993 r. pomoc jest przydzielana na okresy wieloletnie. Oprócz pomocy bezzwrotnej udzielono Polsce pomocy w postaci nisko oprocentowanych kredytów z Europejskiego Banku Inwestycyjnego. Łącznie w latach 1990-1992 udzielono 200 mln ecu kredytu, z czego najwięcej Telekomunikacja Polska (70 mln), Polski Bank Rozwoju (75 mln), Lotnisko Warszawskie i Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo po 50 mln ecu.

Zadania z zakresu integracji europejskiej realizuje powołany w 1996 r. Komitet Integracji Europejskiej. Komitet jest naczelnym organem administracji rządowej do spraw programowania i koordynowania polityki w sprawach związanych z integracją Polski z Unią Europejską oraz programowania i koordynowania działań dostosowawczych Polski do standardów europejskich, jak również koordynowania działań administracji państwowej w zakresie otrzymywanej pomocy zagranicznej.

Pomimo obiecującego początku, członkostwo w Układzie Europejskim nie zapewniało jeszcze Polsce przyszłości w charakterze pełnoprawnego partnera Wspólnot Europy. Dlatego też, łącznie z pozostałymi państwami stowarzyszonymi, kraj nasz zdecydowanie podjął starania by kraje Unii wyraźnie i szczegółowo sprecyzowały ostatecznie warunki przyjęcia nowych członków. W odpowiedzi na te zabiegi Rada Europejska, na posiedzeniu w Kopenhadze w czerwcu 1993 r. Określiła, obok kryteriów gospodarczych pozostałe kryteria przyjęcia dla krajów kandydujących.

Są to:

• stabilne instytucje polityczne, gwarantujące demokrację, rządy prawa, przestrzeganie praw człowieka oraz poszanowanie i ochronę mniejszości;

• funkcjonowanie gospodarki rynkowej i jej zdolność do sprostania konkurencji oraz presji sił rynkowych wewnątrz Unii;

• zdolność do przyjęcia zobowiązań członka Unii, włącznie z podzielaniem celów unii politycznej, gospodarczej i walutowej.

Składając wniosek o przyjęcie do Unii z 8 kwietnia 1994 r., Polska dała do zrozumienia, że jest w stanie sprostać wymaganiom stawianym państwom członkowskim.

Bardzo duże znaczenie dla starań Polski o członkostwo miały decyzje Rady Europejskiej przyjęte w Madrycie w grudniu 1995 r. Państwa Unii zadeklarowały wówczas, że negocjacje w sprawie przystąpienia pierwszej grupy krajów rozpoczną się po sześciu miesiącach od zakończenia Konferencji Międzyrządowej na temat reformy Unii. Natomiast w połowie roku 1997, Komisja Europejska ogłosiła opinię, w której uznała Polskę za jeden z najlepiej przygotowanych do rozpoczęcia ostatecznych negocjacji krajów. Fakt ten, bezspornie niezwykle korzystny nie przesądza sam w sobie o dalszym przebiegu rokowań unifikacyjnych. Według najświeższych informacji kolejne poszerzenie Unii możliwe będzie nie wcześniej niż w roku 2005.

SPODZIEWANE KORZYŚCI CZŁONKOSTWA POLSKI W UNII EUROPEJSKIEJ

Nadzieje Polski związane z członkostwem w Unii Europejskiej nie odbiegają zasadniczo od oczekiwań innych państw, które w przeszłości ubiegały się o przyjęcie do Wspólnoty Europejskiej. Już Układ Europejski przewidywał znaczne korzyści ekonomiczne, wynikające ze zniesienia wielu barier handlowych. Przewidywał on bowiem utworzenie strefy wolnego handlu, co przyniosło by Polsce m. in. zwiększenie skali produkcji, a co za tym idzie obniżkę kosztów jednostkowych, racjonalniejsze wykorzystanie zasobów oraz głębszą, efektywniejszą specjalizację; w efekcie zaś wzrost dochodów jednostkowych oraz w skali całego kraju. Dla konsumenta oznacza to przede wszystkim tańszą i lepszą jakościowo produkcję wytwórców krajowych, wywołaną presją konkurencyjną dostawców wspólnotowych.

Uczestnictwo w Unii pozwoli Polsce rozwijać i modernizować gospodarkę, otworzy przed nią nowe, nieznane dotąd możliwości. Wszelkie, istniejące jeszcze przeszkody w przepływie towarów między UE a naszym krajem zostaną ostatecznie zlikwidowane. Nieodzowna stanie się wówczas integracja polskiego rolnictwa ze standardami wspólnoty, co wpłynie dodatnio na sytuację polskich eksporterów i konkurencyjność polskich towarów rolnych. Będzie to z kolei impulsem dla zwiększania i rozwoju produkcji przemysłowej i współpracy, owocującym wzrostem produktu narodowego.

Nieograniczony dostęp do wewnętrznego rynku Unii, a co za tym idzie także do ok. 370 mln konsumentów, pozwoli uzyskać dodatkowe oszczędności w nakładach i polepszyć znacznie międzynarodową konkurencyjność wszelkich polskich wyrobów; spowoduje to większy napływ kapitału i wzrost zainteresowania inwestorów zagranicznych naszym rynkiem. Przewidywania takie, uzasadnione są w dużej mierze skalą pozytywnych skutków, osiągniętych w innych krajach, w procesie budowania wspólnego rynku, tym bardziej, iż ujawniły się one jeszcze przed formalnym rozpoczęciem dostosowań wewnętrznych. Rzeczywistość pokazała bowiem, iż handel pomiędzy państwami wspólnot rósł najszybciej na świecie, a udział obrotów handlowych wewnątrz Wspólnoty w jej obrotach globalnych wzrósł do około 50 %. Nieprzerwanie rósł i rozwijał się eksport państw unijnych, co przyczyniało się do zwiększania ich narodowego bogactwa, natomiast szerokie zainteresowanie rynkiem zbytu owych państw, wzrost zagranicznych inwestycji i konkurencji przyniosło znaczny dopływ kapitału, nowych technologii i metod zarządzania, prowadząc w efekcie do unowocześnienia i usprawnienia gospodarki. Pod wpływem ożywienia życia gospodarczego utworzono ponad 10 milionów nowych miejsc pracy, wskutek czego znacznie zmniejszyła się stopa bezrobocia. Można więc zakładać, że podobnie będzie w przypadku Polski. Podmioty gospodarcze będą miały tutaj jasną wizję czekających je zmian.

Spodziewane długookresowe korzyści dla Polski prześledzić można na podstawie jednej z prognoz na temat spodziewanego wpływu członkostwa Polski w UE na kształtowanie się podstawowych kategorii makroekonomicznych. Prognoza ta zawiera dwa scenariusze rozwoju gospodarczego Polski w latach 2001-2010: zakładający uzyskanie członkostwa UE już w 2001 r. oraz w końcu tego okresu.

W sytuacji wariantu pierwszego oczekiwać należy zwiększenia aktywności inwestycyjnej, co wpłynie na przyspieszenie restrukturyzacji gospodarki i zwiększenie możliwości jej wzrostu. Prognozowana długookresowa stopa wzrostu PKB będzie blisko o 2,3 punktu procentowego wyższa niż w wariancie „odroczenia", tj. członkostwa po 2010 r. Inaczej mówiąc, wzrost PKB będzie znacznie szybszy w przypadku wcześniejszego wejścia Polski do Unii. Prognozowana stopa inflacji wyniesie 6,6% w latach 2001-2005 w wariancie integracji w porównaniu z 8,9% w wariancie odroczenia członkostwa.W wariancie wejścia do Unii ok. 2001 r. prognozowane tempo wzrostu eksportu jest o 2 punkty procentowe wyższe niż w scenariuszu zakładającym członkostwo UE po 2010 r. Wzrost importu jest szybszy w wariancie wcześniejszego wejścia do Unii niż odroczenia członkostwa (o ok. 2 punkty procentowe w pierwszym pięcioleciu, zaś o l punkt procentowy w latach następnych. Szczegółowe dane odnośnie przewidywań co do obu wariantów prognozy przedstawia zamieszczona poniżej tablica .

Wpływ członkostwa Polski w Unii Europejskiej na podstawowe kategorie makroekonomiczne w latach 2001 - 2010 (przeciętne źródło wzrostu w %)

Scenariusz

Wyszczególnienie

bez członkostwa w UE do 2010 r.

zakładający wejście do UEok. 2001 r.

2001 -2005

2006-2010

2001-2005

2006-2010

Produkt krajowy brutto (PKB)

4,7

4.0

6.1

4.7

Spożycie indywidualne

3,0

3,1

4.9

3.4

Inwestycje brutto

7.9

4.6

9.9

4.6

Krajowy popyt finalny

4.7

3,7

6,5

3,8

Eksport towarów i usług

7,4

5.9

9.1

7.9

Import towarów i usług

6,7

5.0

8.9

5,9

Inflacja (deflator spożycia indywi-

dualnego)

8.9

7.8

6.6

4.4

Kurs walutowy zł/USD

3,9

3.8

2,0

2,0

PKB'

13,8

19.1

14.8

21.3

Źródło: W. Welfe, A. Florczak, Alternatywy długookresowego wzrostu gospodarki polskiej, Instytut Rozwoju i Studiów Strategicznych, Warszawa 1997, s. 29.

Oprócz niezwykle ważkich względów ekonomicznych,równie istotne, a może ważniejsze w pierwszym okresie są względy pozaekonomiczne, w tym kwestia bezpieczeństwa kraju. Wspólnoty Europejskie dysponują znacznie szerszymi możliwościami realizacji tego celu znacznie niż Polska występująca jako samodzielny podmiot stosunków międzynarodowych. Przystąpienie do Unii pozwoli Polsce wejść do strefy pokojowych, stabilnych i partnerskich stosunków między państwami. Polska opuści „szarą strefę" między niepewnym Wschodem a stabilnym Zachodem, zmniejszy się też jej podatność na wpływy silniejszych partnerów.

Działając sama, Polska ma znacznie mniej do zaoferowania partnerom, a tym samym ma mniejszą siłę przetargową, aby skutecznie zabiegać w stosunkach międzynarodowych o realizację swoich interesów. Ponadto członkostwo zapewni Polsce współudział w decyzjach kształtujących zasady i kierunki współpracy w Europie oraz w decyzjach dotyczących stosunków z Unią. Polska uzyska pośrednio wsparcie państw zjednoczonych, a także możliwość oddziaływania na inne państwa członkowskie. Jednocześnie organy Unii stoją nieustannie na straży ochrony wspólnego rynku, interweniując wszędzie tam, gdzie istnieje podejrzenie nieuczciwej konkurencji, zwiększania importu, oraz innych działań przynoszących szkodę producentom wspólnoty.

Innym z najistotniejszych efektów integracji, będzie niezawodnie powstawanie nowych miejsc pracy, zmniejszenie bezrobocia oraz ogólna poprawa poziomu życia. Warto też dodać, że członkostwo w Unii mogłoby stworzyć lepszy klimat polityczny i społeczny dla reformowania gospodarki. Rząd i parlament byłyby zobowiązane przeprowadzać zmiany dostosowawcze według ustalonego harmonogramu. Być może, mniejszą rolę w ich działaniach odgrywałyby doraźne względy polityczne i naciski różnych grup interesu. Ponadto perspektywa szybkiego członkostwa mogłaby sprzyjać powiększaniu się przyzwolenia społecznego na szybkie reformy wewnętrzne.

Trzeba również pamietać, iż Polska rozgranicza bezpośrednio dwie wielkie przestrzenie społeczne: UE-Schengen i Rosji-WNP. Przez tę granicę będzie się dokonywał - ze wschodu na zachód - nieustanny przepływ narkotyków, broni i materiałów rozszczepialnych, brudnych pieniędzy i innych form aktywności kryminalnej, w przeciwną zaś stronę nastąpi przepływ osób poszukiwanych (przestępców i organizatorów przestępczości zorganizowanej). Wschód stanie się zapleczem działalności przestępczej (przerób i produkcja narkotyków, poszukiwanie ofiar w handlu kobietami i dziećmi, produkcja materiałów pornograficznych. Taka pozycja Polski jako kraju tranzytowego i strefy bezpośrednio przyległej do UE nie jest pozycją korzystną; jej utrwalenie doprowadziłoby do rozkładu społeczeństwa i państwa. Przeciwdziałać tym zagrożeniom można wyłącznie we współpracy z UE i zainteresowanymi krajami pozaeuropejskimi.

Wszelkie wymienione powyżej względy są dla polskich obywateli oczywiste i przekonujące. Zgodnie z informacjami Centrum Badania Opinii publicznej, w maju 1996 roku pozytywnie o projekcie przystąpienia Polski do Unii Europejskiej wypowiedziało się 55% Polaków. Z roku na rok wzrasta w naszym kraju liczba zwolenników integracji z Unią Europejską, co daje optymistyczne prognozy odnośnie ewentualnego referendum w tej kwestii. W roku 96 oddanie głosu „za” przystąpieniem do wspólnot deklarowało aż 80% ankietowanych, podczas gdy „przeciw” zamierzało głosować jedynie 7%.

ZAKOŃCZENIE

Rokowania w sprawie przyjęcia Polski do Unii Europejskiej mają w całej historii naszego kraju charakter bezprecedensowy. Jeżeli przystąpienie do Wspólnoty jest dla Polski niezwykłą szansą przeistoczenia na lepsze całej wewnętrznej struktury gospodarczej, politycznej i społecznej, to droga do osiągnięcia owego celu jest jeszcze długa, kręta i niepewna.

Właściwe rozpoznanie zarówno sytuacji wewnętrznej (w jej wymiarze prawnym i realnym), jak i rozwiązań oraz mechanizmów wspólnotowych zadecyduje o tym, na jakich warunkach i przy wykorzystaniu jakich instrumentów łagodzących koszty okresu przejściowego Polska przystąpi do Unii. Im lepiej polscy negocjatorzy będą przygotowani do negocjacji, tym łatwiej będzie można je zakończyć, jak też uzyskać możliwie najkorzystniejsze warunki członkostwa. Jeśli zaś proces przystępowania do Unii wydłuży się, to w społeczeństwie będzie wzrastać liczba wątpiących w słuszność obecności Polski w UE, co z kolei nie ułatwi późniejszego wdrażania postanowień traktatu o akcesji.

Należy mieć jedynie nadzieję, iż akces Polski rozpatrzony zostanie pomyślnie, a pojedyncze państwa członkowskie nie zablokują decyzji o przyjęciu, dając nam możliwość przekonania się w rzeczywistości, ile z naszych oczekiwań i nadziei członkostwo w Unii pozwoli zrealizować naprawdę. Pamiętajmy również że„zamierzamy wsiąść do tramwaju, który nie stoi na przystanku i czeka aż wsiądziemy, lecz ruszył i nabiera prędkości. Cieszmy się więc, że otwarto nam drzwi. Jednocześnie musimy zdawać sobie sprawę, iż tramwaj nie zmieni kierunku jazdy i prędkość nie zostanie wyraźnie zmniejszana, a co najwyżej motorniczy wskaże nam miejsce, gdzie zwalnia i można najłatwiej wsiąść do tego tramwaju w biegu. Tak więc aby było łatwiej i bezpieczniej ograniczmy nasze bagaże do niezbędnego minimum, zostawmy ciężkie torby podróżne (obciążenia historyczne) na przystanku. Wskakując do tego tramwaju w biegu z pełnym obciążeniem wygrażając już jadącym pasażerom zwiększamy prawdopodobieństwo tego, że nasza próba się nie powiedzie. Weźmy jedynie niezbędny bagaż podręczny i skorzystajmy z rad motorniczego i pasażerów już jadących tym tramwajem."

BIBLIOGRAFIA

Banasiński, C., Gronkiewicz - Waltz, H., Kaszubski, R., Pawłowicz, K., Szafrański, D., Wierzbowski, M., Wyrzykowski, M., Prawo Gospodarcze. Zagadnienia Administracyjnoprawne, Wydawnictwa Prawnicze PWN, Warszawa 1998.

Ciamaga, L., Latoszek, E., Michałowska - Gorywoda, K., Oręziak, L., Teichmann, E., Unia Europejska, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 1998.

Kawecka - Wyrzykowska, E., Polska w drodze do Unii Europejskiej, Polskie Wydawnictwo Ekonomiczne, Warszawa 1999.

Leonard, D., Przewodnik po Unii Europejskiej, EMKA Ltd., Warszawa 1998.

Michalski, T., Polska w drodze do Unii Europejskiej, Difin, Warszawa 2000.

Mika, C., (red.), Polska w Unii Europejskiej. Perspektywy i warunki, szanse i zagrożenia, TNO i K, Toruń 1997.

Popiuk - Rysińska, I., Unia Europejska, Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne, Warszawa 1998.

Winiarski, B., (red.), Polityka Ekonomiczna, WAE im. O. Langego, Wrocław 1996.

L. Ciamaga, E. Latoszek, K. Michałowska - Gorywoda, L. Oręziak, E. Teichmann, Unia Europejska, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 1998, s.11 - 12.

I. Popiuk - Rysińska, Unia Europejska, Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne, Warszawa 1998, s. 7 - 8, 138.

L. Ciamaga ..., op. cit., s. 12 - 14.

I. Popiuk - Rysińska, op. cit., s. 8 - 11.

T. Michalski, Polska w drodze do Unii Europejskiej, Difin, Warszawa 2000, s. 16 - 21.

Ibidem, s. 23 - 25.

L. Ciamaga..., op. cit., s. 16 - 17.

I. Popiuk - Rysińska, op. cit., s. 128.

Ibidem, s. 18 - 22.

D. Leonard, Przewodnik po Unii Europejskiej, EMKA Ltd., Warszawa 1998, s. 285 - 286.

I. Popiuk - Rysińska, op. cit., s. 23 - 30.

D. Leonard, op. cit., s. 288 - 294.

I. Popiuk - Rysińska, op. cit., s. 113 - 115.

B. Winiarski (red.), Polityka Ekonomiczna, WAE im. O. Langego, Wrocław 1996, s. 417 - 419.

C. Banasiński, H. Gronkiewicz - Waltz, R. Kaszubski, K. Pawłowicz, D. Szafrański, M. Wierzbowski,

M. Wyrzykowski, Prawo Gospodarcze. Zagadnienia Administracyjnoprawne, Wydawnictwa Prawnicze PWN,

Warszawa 1998, s. 300 - 314.

B. Winiarski (red.), op. cit., s. 419.

I. Popiuk - Rysińska, op. cit., s. 116 - 118.

E. Kawecka - Wyrzykowska, Polska w drodze do Unii Europejskiej, Polskie Wydawnictwo Ekonomiczne, Warszawa 1999, s. 192 - 193.

I. Popiuk - Rysińska, op. cit., s. 52 - 64.

E. Kawecka - Wyrzykowska, op. cit., s. 200 - 202.

C. Mika (red.), Polska w Unii Europejskiej. Perspektywy i warunki, szanse i zagrożenia, TNO i K, Toruń 1997,

s. 34 - 38.

I. Popiuk - Rysińska, op. cit., s. 120 - 123.

E. Kawecka - Wyrzykowska, op. cit., s. 184.

T. Michalski, op. cit., s. 39.

13



Wyszukiwarka