strategia dzialanie hipnotycznego


Strategia działania hipnotycznego
Kurs PDF o tym, co robić i jak, by być skutecznym hipnotyzerem i zminimalizować
ryzyko niepowodzeń.
WWW.TRANSMISJA.GLT.PL
AUTOR I WAAŚCICIEL PRAW AUTORSKICH, W TYM ROZPOWSZECHNIANIA, DRUKOWANIA I PRZETWARZANIA W INNEJ
FORMIE NIŻ TA: Wampirek.
Bez zgody autora zabrania się drukowania tego tekstu w formie masowej, płatnej, jakiejkolwiek komercyjnej lub jako część innych
publikacji. Niniejsze prawo do tego ma jedynie autor i to jedynie od niego zależy, czy je wykorzysta i czy tekst będzie miał charakter
komercyjny. Jeśli zapłaciłeś za ten tekst chociaż złotówkę (albo precyzyjniej: cenę kosztów wydruku przekroczono)- zgłoś mi to:
Staniszewskim@wp.pl.
CZŚĆ I
Strategia budowania indukcji transowych
Ta część to przede wszystkim zasady tego, jak konstruować wprowadzenia, by dopasować się
do jak największej liczby osób. Wbrew pozorom mimo, że jest to teoretycznie część
najprostsza i tutaj mogą pojawiać się błędy. Opiszę w zasadzie czym ja sam się kieruję
wprowadzając w trans na żywo lub konstruując nagrania. Są to wyłącznie moje spostrzeżenia,
które u mnie sprawdzają się w praktyce, niemniej niektórzy hipnotyzerzy mogą oczywiście
się z nimi nie zgodzić lub z częścią z nich.
1) Duży poziom ogólności: bardzo ważne jest, byś używał jak najmniej szczegółów. Nie ma
sensu mówić np. że jesteś na łące z żółtymi kwiatami. Po pierwsze jak wspomnisz o łące
to obraz przyjdzie u osoby od razu, wg jej mapy rzeczywistości najlepiej jej
odpowiadający. Niekoniecznie kwiaty muszą w nim być żółte, a takie stwierdzenie może
z lekka nawet rozbawić, czy zwrócenie na to uwagi. Nie musi nawet w ogóle na niej być
kwiatów! U mnie jest tylko trawa. Gdy nieraz na żywo znajomi po fachu wprowadzają
mnie metodą łąki denerwuje mnie, że wspominają o kwiatach, których zazwyczaj u mnie
nie ma. A jak dodają "może są fioletowe, może czerwone etc." to obraz tylko co chwilę
zmienia mi formę co mnie denerwuje i wybija z transu. Zalecam uważać ze szczegółami i
podawać tylko te najbardziej niezbędne w wizualizacji.
2) Liczenie: często przeze mnie stosowane, bo działa jak kotwica: każda liczba to dłuższy
czas w transie i chcesz czy nie- jego pogłębienie. Gdy używasz motywów z liczeniem,
który jest w wielu moich nagraniach użyty, który niemal zawsze występuje gdy werbalnie
(co rzadko zdarza mi się) na żywo wprowadzam, kotwiczysz osobie trans podświadomie.
Potem samo liczenie w stylu dyrektywnym (szybko, głośno, zdecydowanie) wprowadzi ją
w trans nawet nieraz głębiej niż wizualizowanie czegoś. Liczenia najlepiej używać jako
pogłębianie transu.
3) Długość transu: jest absolutnie zbędne, by wprowadzać kogoś dłużej niż 15-20 minut i
tylko w bardzo uzasadnionych przypadkach ja sam bym to robił np. gdy chcę zakotwiczyć
silnie trans osobie, by szybciej wchodziła w niego na następny raz. Głębokość transu co
więcej nie wpływa w ogóle na skuteczność- poprzez doświadczenie i wiedzę z książek się
przekonałem. Ja sam na żywo nie dłużej niż 10 minut wprowadzam werbalnie.
Niewerbalnie nie dłużej niż minutę-dwie. Głęboki trans to dodatkowo ryzyko utraty
koncentracji na tym, co osoba ma wizualizować- efekt NIEPORZDANY prowadzący do
zmniejszenia skuteczności hipnozy!
4) Systemy reprezentacyjne: używaj zwrotów, które odnoszą się do obrazów np. "widzisz
trawę, niebo etc. etc." , dzwięków np. "słyszysz szum wiatru, śpiew ptaków etc." jak i
kinestetyki np. "czujesz się coraz lepiej, czujesz pod swoimi stopami trawę, ciepło na
twarzy etc. etc.". Nawet jak Twoim dominującym systemem reprezentacji jest wzrokowy
jak u większości, to zwroty z innych systemów pogłębią trans.
5) Głos: wbrew temu, co twierdzi większość głos ma małe znaczenie przy wprowadzaniu w
trans wg mnie. Małe a nawet żadne- jedynie może "uprzyjemnić proces", ale nie wpływa
zbytnio wg mnie na głębokość. Niemniej w hipnozie scenicznej jest zasada, by w
wywoływaniu zjawisk hipnotycznych używać szybkiego tonu, zdecydowanego i bez
zawahania mówić. W hipnozie terapeutycznej najlepiej wg mnie stosować oba style:
mówienie szybkie i zdecydowane oraz wolne i spokojne.
6) Wykorzystuj otoczenie na swoją korzyść: gdy ktoś np. otwiera drzwi i jest to wyraznie
słyszalne dla Ciebie, to zapewne i dla osoby, którą wprowadzasz będzie to zauważalne.
Daj sugestię w stylu "otwierają się przed Tobą nowe możliwości", co bardzo fajnie będzie
przyjęte przez podświadomość. Rzeczywistość miejsca, w którym wprowadzasz jest
Twoim przyjacielem, a nie wrogiem!
7) Zacznij od tego, by ćwiczyć na sobie: nagraj swój głos (nawet w słabej jakości) i
sprawdz, czy umiesz siebie wprowadzić w trans za pomocą takiej indukcji. Słuchanie
siebie pozwoli Ci dostrzec swoje błędy, jakie być może będziesz popełniać na początku.
8) Proś o informację zwrotną: pytaj, co się podobało, co się nie podobało przy
wprowadzaniu w trans osoby każdej, póki nie wyćwiczysz w pełni "schematu" jaki
najlepiej wprowadza w trans innych.
9) Wizualizuj to, o czym mówisz ZAWSZE! Sugestia oprócz tego, że idzie na poziomie
podświadomym, do osoby hipnotyzowanej dociera także innym kanałem/innym zmysłem.
Jest to potwierdzone przeze mnie w praktyce oraz wyczytane w książce "Świetlisty
człowiek" Ryszarda Romana Ulmana (bioterapia praktyczna i teoretyczna jest w niej
zawarta, ale również i elementy hipnozy).
10) Twoja wizualizacja musi przekonywać także i Ciebie- jeśli nie wierzysz, że daną
metodą kogoś wprowadzisz w trans- na pewno Ci się to nie uda. Twoja postawa przy
wprowadzaniu ma znaczenie!
11) Nie czytaj z kartki- zmniejsza to skuteczność zdecydowanie. Możesz co najwyżej 2-3-4
punkty wypisać wizualizacji- ale nie może to być sztuczne, gdzie co chwilę tylko słychać
szelest kartki. Lepiej byś improwizował.
12) Dopasuj użyte słowa do wieku osoby. Do osób młodych, dzieci używaj zwrotów
typowych dla nich, do osób w wieku 14-29 lat lepiej użyć natomiast "zajebiście" niż
"wspaniale". Każdy jest inny i trzeba o tym pamiętać.
CZŚĆ II
Strategia wywoływania zjawisk hipnotycznych
Wszystko to, co powinieneś wiedzieć o zjawiskach hipnotycznych. Masz tutaj opisane o tym,
jakie są główne zasady przy ich wywoływaniu oraz opisane niektóre z nich wraz z poziomem
trudności w ich wywołaniu potencjalnym. Trzeba też pamiętać o różnicy między zmianą
poprzez hipnozę a zjawiskiem hipnotycznym: zmiana to coś, co pozostaje po wyjściu z transu,
a przez zjawisko hipnotyczne rozumie się coś, co może wpłynąć na osobę także i po wyjściu
ze stanu hipnozy, ale z założenia jest to efekt, ukazujący możliwości hipnozy, które są od razu
odczuwalne dla osoby w transie- efekty nietrwałe, charakterystyczne dla tego stanu.
1) Wprowadzanie w trans: w zasadzie to lepiej znacznie do wywołania większości zjawisk
hipnotycznych, uchodzących za "trudne" nadaje się wprowadzanie energetyczne (wersję
PDF o tym, jak wprowadzać energetycznie znajdziesz na stronie w dziale "Mesmeryzm &
ezoteryka"). Powiem w skrócie, że ani razu jak do tej pory nie poniosłem "porażki"
wywołując trans energetycznie, a potem określone zjawisko sugestiami. Wyraznie więc
góruje on nad wprowadzaniem werbalnym i naprawdę warto opanować w pełni go.
2) Metafory: one są jednym ze wzorców językowych, które na pewno działają. Używaj
analogii przy wywoływaniu zjawisk np. "ręka staje się nieczuła, jakby była cała z drewna"
(do znieczulania ręki). Ważne byś pamiętał o tym, żeby używać "jakby, jak" zamiast
"jest". Powiedzenie, że "ręka jest drewniana" albo "jesteś mostem" zamiast "jest jakby
drewniana" albo "jesteś sztywny jak przęsło mostu/jak deska" na pewno wzbudza inne
emocje. To pierwsze często rozbawi, to drugie jest jedynie metaforą. Na kursie jedna z
osób powiedziała, "jesteś mostem" i nawet trenerzy się niezle przy tym uśmiali... ja też
rzecz jasna. Warto więc zwrócić uwagę na ten drobny szczegół.
3) Głos: używaj szybkiego tonu najczęściej i zdecydowanego. To znacznie zwiększa szansę
na wywołanie zjawiska. Rzucaj wiele sugestii na raz nawet, jeśli większość z nich będzie
się powtarzać. W ten sposób utrudnisz świadomą analizę i podświadomość łatwiej
zareaguje na zjawisko. Chwila zawahania może natomiast zniszczyć efekt: pamiętaj o
pewności siebie.
4) Do zjawisk hipnotycznych zazwyczaj wystarczy powiedzenie wprost, co chcesz, by
podświadomość zrobiła np. "napnij wszystkie mięśnie bardzo mocno" lub "zobaczysz
pozytywny obraz ze swojego dzieciństwa". Nie ma nieraz sensu myśleć nad "super-
zajebistym" skryptem na to. Parę metafor i powiedzenie wprost, co chcesz od
podświadomości daje pożądany efekt.
5) Liczenie: stosuj do regresji zwłaszcza, nieraz to pomaga, dając podświadomości czas na
odnalezienie wspomnienia np. "gdy doliczę od 1 do 5 cofniesz się do pozytywnego okresu
z dzieciństwa".
6) Obowiązuje bezwzględny zakaz czytania z kartki zwłaszcza w przypadku elementów
hipnozy scenicznej! Zero efektów, bo jak czytasz to dla podświadomości daje sygnał, że
tego nie umiesz. Lepiej względnie wykuj nawet na pamięć. Zawsze da to lepszy efekt.
7) Postawa: pewność siebie. Bez tego Twoje efekty będą sabotowane. Zmień sobie postawę
i bądz zawsze pewny siebie w tym, co robisz. Osoba podświadomie odbierze każde Twoje
zachowanie nawet, jak świadomie nie dasz po sobie tego poznać.
W zasadzie te parę rad wystarczyć powinno do zrozumienia tego, czym się kierować podając
sugestie. Niżej macie spis niektórych zjawisk hipnotycznych, częściowo także elementów
hipnozy scenicznej:
Znieczulanie (analgezja)- metafora np. "nieczuła jakby była w rękawiczce, jakby była
drewniana etc." + sugestie wprost "Twoja ręka staje się zupełnie nieczuła i niewrażliwa na
bodzce zewnętrzne".
Katalepsja ciała (most kataleptyczny)- sugestie wprost "napnij wszystkie mięśnie, bardzo
mocno, jeszcze mocniej coraz bardziej i bardziej", metafora "jesteś sztywny jak przęsło
mostu, jak deska, jak kamień" lub "jesteś sztywny jakbyś był przebity metalowym prętem".
Paru krotnie dodawaj szybko i zdecydowanie sugestie o sztywnieniu ciała jeszcze potem,
nawet te same co wcześniej.
Halucynacje pozytywne/negatywne- sugestie wprost "widzisz rzecz X" lub "nie widzisz
rzeczy X". W przypadku halucynacji przy oczach zamkniętych podobnie należy postępować.
Regresja/progresja- liczenie np. "gdy doliczę od 1 do 5 cofniesz się do pozytywnego
zdarzenia, które miało miejsce 5 lat temu .
Kontakt na poziomie ruchów ideomotorycznych- podnosisz rękę i prosisz podświadomość
o to, by ruszyła wybranym jej palcem dając sygnał np. na "tak", potem innym na "nie".
Kontakt na poziomie pisma automatycznego- liczenie np. "doliczę od 1 do 5 i ręka będzie
prowadzona przez podświadomość, odpowiadając na moje pytania" i polecenia wprost
dyrektywnie np. "napisz mi odpowiedz! masz zacząć pisać!" etc.
Kontakt z podświadomością na poziomie werbalnym lub dialogu wewnętrznego z
podświadomością- sugestie przejęcia narządów mowy przez podświadomość lub prośba o
ukazanie reprezentanta podświadomości umysłowi świadomemu, z którym będzie się
porozumiewać osoba. Można dodać liczenie krótkie, dając podświadomości czas na wybranie
postaci.
Lewitacja ręki- metafory np. "ręka staje się lekka, jakby wypełniał ją hel, jakby
przyczepiono do niej baloniki" i sugestie wprost: "zacznie się teraz unosić coraz wyżej i
wyżej w sposób podświadomy i automatyczny".
Super sensytywność- odczuwanie mocniej bodzców- metafory i sugestie dosłowne np.
 coraz bardziej odczuwasz prawą rękę, każdy ruch powietrza .
Amnezja (niepamięć całościowa lub częściowa w hipnozie)- kombinacja lingwistyczna lub
typowa dosłowność np.  I gdy wyjdziesz z transu nie zapomnij by wszystko pamiętać, ale
pamiętaj by wszystko zapomnieć i nie zapomnij co masz pamiętać lecz pamiętaj że masz
zapomnieć wszystko teraz. lub  Wszystko zapomnisz po wyjściu z transu
Hipermnezja (wzmocniona pamięć)- najczęściej jest uzyskiwana poprzez regresję wieku z
sugestią zabrania zasobów lub przypomnienia sobie czegoś.
CZŚĆ III
Strategia wywoływania zmian w transie
Celem tej części jest nauczyć Ciebie ogólnych zasad rządzących pisaniem
dobrych/poprawnych skryptów do zmiany hipnotycznej innych lub swojej (autohipnozy).
Zacznę od kilku ważnych punktów, które są podstawowymi założeniami/faktami, o których
trzeba pamiętać:
1) Aatwiej jest zmianę wywołać hipnozą w kimś niż w sobie. Autohipnoza niemal zawsze
da mniejsze rezultaty, bo przy hipnozie, prowadzonej nawet przez osobę, która działa wg
naszych schematów i tak dochodzą inne czynniki- chociażby przekaz pozawerbalny. Tego
nie będzie już na pewno przy autohipnozie. Z tego też powodu nagrania mp3 ze strony na
część (z tego co mi wiadomo jest to nieliczna część- widać też po komentarzach na
stronie, ale przede wszystkim po komentarzach, które dostaję bezpośrednio na maila lub
gg) mogą nawet w ogóle nie zadziałać. Powiem więcej: osoba, z którą często robię
eksperymenty hipnotyczne i szukam nowych technik (ona sama prosi, bym jej coś
wkręcił- nieraz nie ma do tego celu techniki wśród standardowych i muszę sam ją
wymyślać), stosując je na niej stwierdziła, że z nagrań to nawet ciężko jej w trans wejść.
Na żywo natomiast starcza mi przy tej samej osobie minuta, by wpadła w najgłębszy
trans, jaki jest dla niej możliwy- całe ciało już rozluznione, głowa opada w dół. Widać
więc jak wyrazna różnica jest: od pozornej niepodatności do stanów niemal medialnych-
największej podatności. Trzeba z tego powodu się liczyć z tym, że zawsze lepiej jak ktoś
prowadzi Ci sesję na żywo.
2) Podstawą w moim rozumieniu wywołania zmian, które zostaną poza transem jest
odpowiednia ilość technik wizualizacyjnych oraz odpowiednia dawka metafor.
Podświadomość najczęściej poza transem komunikuje się z nami poprzez sny. Być może
zauważyłeś, że sny często ukazują nam to, jakie zmiany wewnętrzne w nas samych się
dokonają niedługo lub dokonują się. Idąc dalej: sen jest jakby stanem hipnozy, gdzie
hipnotyzerem dokonującym zmian jest nasza podświadomość. Sny to seria metafor
językowych i obrazów z nimi związanymi. Gdy we śnie np. wspinamy się na szczyt to w
naszym życiu również osiągamy szczyt w sensie metaforycznym- coś zdobędziemy,
nauczymy się czegoś etc. Dlatego wizualizując to tak, jakbyś tworzył sen dla
podświadomości. Im więc lepsza wizualizacja lub metafory, które podświadomość sama
przetworzy wewnętrznie na obraz, ale go NIE ukaże w transie, tym lepiej dokonają się
zmiany.
3) Wizualizuj to, co ma wizualizować osoba w transie. Czyli to, o czym wspominałem
przy okazji tego, jak pisać indukcje poprawne. Dodam, że dalej punktów wspólnych nie
będę wymieniać- stosuj zasady podane przy opisie formułowania indukcji także i
bezpośrednio w transie do wywołania zmian. One są uniwersalne i nie warto pisać je tutaj
na nowo.
4) Testuj parę technik na tej samej osobie. Jedna nieraz nie wystarczy. Pamiętaj by
odrzucać techniki, które nawet jeśli gdzieś ktoś tam napisał, że jest skuteczna, gdy
okazuje się po wielu próbach na różnych osobach nie działać. Korzystaj z tego co działa-
to podstawa.
5) Wykorzystuj zjawiska hipnotyczne, odpowiednio je dopasowując do pożądanej
zmiany sugestiami. Możesz każde ze zjawisk na wiele sposobów wykorzystać np. robiąc
regresję poprosić, by  ten Ty z dzieciństwa zrobił teraz kulkę energetyczną, w której
zawsze wszystkie swoje najlepsze zasoby w tym kreatywność, chęć poznawania świata i
chęć do nauki, zapamiętywanie i inne i wrzucił ją w Ciebie, byś zabrał te zasoby do
terazniejszości . Jak widać niewielka zmiana formy zjawiska hipnotycznego, a zmiana w
osobie hipnotyzowanej- kolosalna często.
6) Daj czas osobie na dostatecznie dokładną wizualizację. Pauzy dłuższe są wskazane
pomimo, że niektórym hipnotyzerom może się to wydawać złe. Ważne by osoba
wizualizowała i na tym skupiła się bardziej niż na tym, że coś mówisz.
7) Niektóre zmiany wymagają powtórek sesji. Ja sam myślałem na początku jak z hipnozą
zaczynałem, że jest to tak potężne narzędzie, że zmianę można wywołać po jednej sesji.
Nawet najlepsi muszą robić powtórki. Rób więc je i podczas nich w miarę możliwości
zmieniaj nieco techniki. Zmiana wywołana przy jednej tylko sesji jest wyjątkiem od
reguły, choć zdarza się- niektóre techniki są potężne np. 6-ścio stopniowy reframing w
transie. Te pozwalają na dokonanie zmiany w czasie 1 sesji stałej tym niemniej większość
to jeszcze paru krotne powtarzanie sesji w celu jej utrwalenia. Inaczej ma się sprawa z
wywoływaniem zjawisk hipnotycznych- wiele z nich wystąpi od razu, a tylko niektóre
będą  rozwijać się (np. przy mówieniu automatycznym płynność mowy) w czasie
kolejnych sesji.
8) Poczuj w sobie te zmiany. Zawsze bądz spójny w tym, co robisz i dokonuj tylko
takich zmian, jakie u siebie chciałbyś widzieć! Nie wkręcisz komuś np. by rzucił
palenie na stałe, gdy sam palisz!
9) Rób dysocjację w wizualizacji, gdy chcesz mniej odczuć emocje z niej i asocjuj się
gdy chcesz je poczuć bardziej. Dysocjacja to patrzenie jakby na siebie- jakbyś był
obserwatorem, widzącym siebie w wizualizacji. Asocjacja to patrzenie swoimi oczami-
nie widzisz siebie w wizualizacji. Wykorzystuj obie formy na swoją korzyść. Jedna z
technik leczenia fobii polega na zdysocjowaniu się w wyobrażeniu sytuacji i potem
emocje się znacząco zmniejszają. Następnie w tej technice znów jest kolejna dysocjacja-
widzisz 2 razy siebie. Emocje spadają jeszcze bardziej. Jest to więc ważne, by asocjować
się z pozytywami, a do negatywów dysocjować.
10) Szukaj własnych, nowych technik wizualizacyjnych. Te które znasz od kogoś to
ZAWSZE będzie za mało i w pewnym momencie i tak będziesz musiał wymyśleć coś
samemu. Najlepiej zadaj sobie wtedy mniej więcej takie pytania:
" Do czego daną zmianę mogę porównać?
" Co mi przypomina to jeszcze?
" Co najlepiej oddaje sens całej zmiany?
" Jak tą technikę mogę jeszcze wykorzystać?
" Jak mogę ją przerobić nieco by wykorzystać ją jeszcze inaczej?
" Dlaczego techniki, które stosuje są skuteczne? Jakie są ich wspólne cechy?
" Jak długo powinna trwać wizualizacja?
I podobne, które pozwolą Ci odnalezć najlepsze rozwiązanie- najlepszą wizualizację i
metafory. Odpowiedzenie na większość z tych pytań da Ci odpowiedz na najważniejsze:
 Jaką technikę stworzyć? Jak powinien wyglądać przebieg wizualizacji, by zadziałała? .
11) Korzystaj z pomysłów innych. Prędzej czy pózniej na pewno czegoś się nauczysz także
i pozornie od osób mniej doświadczonych niż Ty sam. Kreatywność to coś, co przychodzi
nagle i spontanicznie. Inni też ją mają- pamiętaj o tym.
12) Czasem wystarczy zostawić zmianę podświadomości- poprosić by dokonała jej w
sposób najlepszy i najefektywniejszy. Proste nie znaczy nieskuteczne.
13) Stosuj rapport. Rapport czyli dopasowanie pozycji ciała, tonu głosu, szybkości oddechu
etc. powoduje głębszą więz z osobą hipnotyzowaną i przez to większy wpływ na nią.
Masz jakieś uwagi? Czegoś Ci tu brakuje, o czym wiesz? Miałbyś zastrzeżenia do paru
punktów? Daj znać, a lista (kurs) zostanie stosownie rozszerzona.
Autor: Wampirek


Wyszukiwarka

Podobne podstrony:
strategia działania hipnotyvznego2
Strategia dzialania Służby Celnej 2007
Strategia działań MSP
24 Strategia działania demonów
Działania, strategiczne cele Al Kaidy
strategia hipnotyczna kotwiczenie feromonow
skrypt i strategia hipnotyczna powiekszanie piersi
Functional Origins of Religious Concepts Ontological and Strategic Selection in Evolved Minds
Analiza?N Ocena dzialan na rzecz?zpieczenstwa energetycznego dostawy gazu listopad 09
Analizowanie działania układów mikroprocesorowych
Podstawy dzialania routerow i routingu

więcej podobnych podstron