filozofia (2), Filozofia w pigułce


  1. Koncepcja państwa Locke'a

Locke - teoria umowy społecznej

Koncepcja Locke'a była diametralnie przeciwstawna hobbesowskiej . Hobbes - jak wiadomo - widział w umowie akt powstania władzy, ale zarazem i początek społeczeństwa. U Locke'a umowa społeczna składa się z dwóch aktów. Najpierw umawiają się ze sobą jednostki powołując społeczeństwo, a dopiero potem umowa społeczeństwa z władzą tworzy rząd, czyli państwo. W rezultacie rozwiązanie drugiego aktu, czyli zerwanie umowy z władzą. Nie niweczy samego społeczeństwa, które jest starsze aniżeli państwo, podobnie jak starsza od państwa i społeczeństwa jest jednostka.

  1. Sądy syntetyczne a priori Kanta

Teoria sądów

Kant zaczął od poszerzenia arystotelowskiej teorii logiki o nowy podział sądów na:

oraz:

Te dwa podziały krzyżują się ze sobą.

Sądy analityczne opierają się na zasadzie niesprzeczności (jeżeli prawdziwe jest zdanie: każde ciało jest rozciągłe, to nie może być prawdziwe zdanie: istnieje ciało, które nie jest rozciągłe). Wszystkie zdania analityczne są a priori, nawet jeśli ich pojęcia zostały wywiedzione z empirii (np. złoto jest żółtym metalem).

Sądy syntetyczne a posteriori pochodzą z doświadczenia (np. każde ciało ma określony ciężar). Pojawiają się tam, gdzie następuje wykroczenie poza pojęcie. Zdaniem Kanta sądy matematyczne mają charakter syntetyczny a priori (np. 7+5=12 miałoby być zdaniem poszerzającym naszą wiedzę).

Wszystkie sądy o charakterze metafizycznym są aprioryczne. Są wśród nich analityczne (te nazywał sądami należącymi do metafizyki) oraz syntetyczne (metafizyczne we właściwym sensie). Pierwsze są środkami do uzyskiwania drugich. Do pierwszych zaliczymy na przykład definicjęsubstancją jest to, co istnieje tylko jako podmiot. Do drugich należy natomiast teza: wszystko, co jest w rzeczach substancją, jest trwałe. Pierwsze są analityczne a priori, a drugie - syntetyczne a priori.

Sądy syntetyczne a posteriori oraz sądy analityczne a priori nie budzą wątpliwości. Pierwsze wywodzą się z doświadczenia, drugie zaś opierają się na umowach ułatwiających porozumiewanie się. Przykładami pierwszych są ustalenia przyrodoznawstwa (z wyjątkiem tak zwanego czystego przyrodoznawstwa), a przykładami drugich - definicje obiektów matematycznych.

Sądy analityczne są pewne i powszechne, ale nie poszerzają naszej wiedzy. Sądy empiryczne, czyli syntetyczne a posteriori, powiększają wiedzę, lecz nie są pewne ani powszechne. Kant - podobnie jak poprzednicy - szukał wiedzy, która byłaby powszechna i pewna. Znalazł ją w sądach syntetycznych a priori.

Podział sądów według Kanta

sądy

a priori

a posteriori

analityczne

oparte na zasadzie niesprzeczności; objaśniają posiadaną wiedzę i mają charakter definicji; występują w matematyce i pojawiają się w metafizyce

nie istnieją

syntetyczne

sądy metafizyki we właściwym sensie; dostarczają wiedzy powszechnej i pewnej

wywiedzione z doświadczenia; poszerzają naszą wiedzę; występują w przyrodoznawstwie

  1. Etyka Kantowska

Dotychczasowa filozofia stawiała sobie za cel dowiedzenie istnienia Boga oraz nieśmiertelnej duszy, aby na tych podstawach ufundować powszechnie obowiązujące zasady etyczne. Żaden jednak dowód na istnienie bytu transcendentnego nie był odporny na krytykę. Nie sposób wykazać, że idee te faktycznie istnieją, ale można założyć, iż tak jest, i budować system etyczny na tych postulatach. Kant, zamiast dowodzić istnienia duszy czy Boga, zadowolił się postulowaniem faktów ich istnienia.

Rozum czysty (teoretyczny) nie jest w stanie uporać się z problemami metafizycznymi. Może się nimi zająć natomiast kolejna instancja poznawcza - rozum praktyczny. Rozum teoretyczny wytwarza idee - rozum praktyczny operuje na postulatach.

Największe znaczenie ma tak zwany imperatyw kategoryczny, czyli bezwzględny nakaz. Głosi on: Postępuj wedle takich tylko zasad, co do których możesz jednocześnie chcieć, żeby stały się prawem powszechnym. Jest to jedyna zasada moralna, jaką Kant przyjmuje. Ma ona charakter formalny: nie mówi, co robić i jak - podaje tylko ogólną regułę.

Aby mogła istnieć moralność z jej nakazami i zakazami, człowiek musi być wolny, gdyby bowiem był zdeterminowany, nauki moralne byłyby zbędne. Nie da się udowodnić, że wolność istnieje, ale można jej istnienie założyć, czyli właśnie postulować. Kolejnymi postulatami rozumu praktycznego są: nieśmiertelność duszy oraz istnienie Boga. Dzięki nim możliwe staje się dążenie do moralnej doskonałości oraz związane z tym poczucie szczęścia.

Zdaniem Kanta wszelkie normy moralne można wywieść z imperatywu kategorycznego. Taki pogląd stał się obiektem krytyki, ponieważ imperatyw kategoryczny zdawał się nie rozstrzygać, co należy robić w sytuacji konfliktu interesów.

Imperatyw kategoryczny a konflikt interesów

Weźmy za przykład biedaka i bogacza. Ten pierwszy okradł drugiego i ucieka. Jeżeli zastosujemy zasadę imperatywu z punktu widzenia biednego, dojdziemy do wniosku, że należy puścić go wolno, bo gdybyśmy byli na jego miejscu, tego właśnie byśmy chcieli. Jeśli jednak przyjmiemy punkt widzenia bogatego, stwierdzimy, iż biedaka trzeba złapać, aby odebrać mu skradzione walory. Jak w takiej sytuacji powinna postąpić osoba postronna?

Oba przytoczone tu rozumowania są wadliwe a związany z nimi dylemat jest pozorny, ponieważ koncentrują się one na partykularnych interesach raz to biedaka, a raz bogacza. Tymczasem imperatyw kategoryczny wyraża zasadę ogólną. Zgodnie z powszechnym prawem tak biedny, jak bogaty powinni się zgodzić co do tego, że kradzież jest złem, bo gdyby było inaczej, należałoby sobie życzyć, aby wszystkie istoty rozumne kradły, i - w rezultacie - okradać się nawzajem.

Jeżeli wykroczymy poza sfery takich lub innych prywatnych interesów, stwierdzimy, że osoba postronna powinna złapać złodzieja, ponieważ nie zastosował się on do ogólnych zasad społecznych i zrobił to, na co miał ochotę, nie zaś to, co powinien, obywatelską zaś powinnością jest pomoc w łapaniu złodziei.

Chcąc wskazać wyjście z podobnych dylematów, Kant uwzględnił jeszcze jedną formę umysłu praktycznego, nazwaną przezeń zmysłem obowiązku. Jest ona narzucana ludziom w procesie wychowania i wynika z miejsca, jakie przyszło nam zajmować w społeczeństwie. Regułę tę wyraża imperatyw obowiązku: Postępuj tak, jakby zasada twojego postępowania miała się stać siłą twej woli ogólnym prawem.

Według późnego Kanta moralne jest to, co jest czynione z obowiązku, to zaś, co się robi z własnej ochoty, jest albo obojętne moralnie - jeżeli nie stoi w sprzeczności z naszymi obowiązkami - albo naganne - jeśli stoi.

Imperatyw obowiązku a konflikt sumienia

Typowym przykładem konfliktu sumienia jest sytuacja obywateli w państwie autokratycznym. Czy powinni oni podporządkowywać się obowiązkom narzucanym przez ustrój, czy raczej winni przeciwstawić się swemu poczuciu obowiązku, skoro miałoby ono prowadzić do czynów niemoralnych, na przykład polegających na eksterminacji jakiejś grupy ludności?

Otóż obowiązki narzucane przez taki czy inny ustrój państwowy lub jakąś władzę zwierzchnią nie podpadają ani pod imperatyw obowiązku, ani - tym bardziej - pod bardziej ogólny imperatyw kategoryczny. Życie ludzkie jest - zgodnie z prawami natury - wyższą wartością niż ten lub inny arbitralny zespół ludzkich norm.

  1. Koncepcja nadczłowieka Nietzschego

Preludium do Nietzscheańskiej teorii nadczłowieka staje się ogłoszenie przez Fryderyka Nietzschego śmierci boga w dziele zatytułowanym Wiedza Radosna. Nietzsche wychodzi z założenia, że ludzie zabili starego boga ("Gott ist tot"), nie zdając sobie z tego sprawy. Bóg został zamordowany, właściwie "zgnił", a ludzie żyją sobie dalej tak samo jak żyli. Wobec tego człowiek staje przed perspektywą nicości, poczucia bezcelowości i bezsensu istnienia. Wraca Nietzsche do tej koncepcji w najsłynniejszej chyba swojej książce - Tako rzecze Zaratustra. Mędrzec Zaratustra idzie między ludzi głosząc im śmierć boga i nadejście nadczłowieka. Nadczłowiek jest czymś do czego powinno się dążyć przez pokonanie w sobie człowieka. Jest to naturalna konsekwencja "zmierzchu bożyszcz". Kiedy bowiem zabija się boga, trzeba sobie stworzyć nowego - na tym polega słabość człowieka. Człowiek jest czemś, co pokonanem być powinno. Cóżeście uczynili, aby go pokonać? (Tako rzecze Zaratustra). Nadczłowiek miałby być bogiem sam dla siebie. Szalony człowiek głosi w Wiedzy Radosnej, iż ludzie zabili Boga. Z ust jego padają słowa: "Nie jestże wielkość tego czynu za wielka dla nas? Czyż nie musimy sami stać się bogami, by tylko zdawać się jego godnymi?" Nietzscheański nadczłowiek jest obdarzony niezwykłą wolą mocy i nie ograniczają go normy moralne ustanowione przez społeczeństwo. Nietzscheański nadczłowiek ma prawo do działania, ponieważ ma wolę i śmiałość działania. Nadczłowiek jest u Nietzschego "prawdziwą jednostką" przeciwstawioną "człowiekowi stadnemu" czyli człowiekowi uformowanemu przez społeczeństwo i przestrzegającego społecznych norm moralnych. Jako taki jest efektem połączenia procesów ewolucji biologicznej, która uformowała człowieka "społecznego", oraz procesu rozwoju duchowego, który powołuje do życia: człowieka - jednostkę.



Wyszukiwarka

Podobne podstrony:
filozofia w pigulce opracowanie
Filozofia w pigułce, Filologia polska, II rok, Filozofia
Filozofia w pigułce
Podstawowy kurs filozofii w pigułce, ·•●Pedagogika ═══════════════
Filozofia w pigułce, PG, Filozofia
filozofia w pigulce id 170745 Nieznany
Filozofia w Pigułce
filozofia w pigulce opracowanie
Podstawowy kurs filozofii w pigułce
Kurs filozofii w pigułce
Opracowanie lektur z filozofii w pigułce
Kurs filozofii w pigułce
Filozofia-starożytność w pigułce, H I S T O R I A-OK. 350 ciekawych plików z przeszłości !!!
W pigułce, Pedagogika, Wprowadzenie do filozofii
Filozofia grecka w pigułce Przegląd wielkich myślicieli greckich Kompendium Polski Serwis Naukowy
filozofia notatki w pigułce 2

więcej podobnych podstron