9

9



ziemi dla wszystkich, tak nie istniało prawo do pracy zanim nie stała się ona w strukturze podziału pracy towarem podlegającym wymianie, czyli czymś, co nie należy już do jednostek. Można postawić pytanie, czy „prawo do czasu wolnego” podobnie nie oznacza, że otium także osiągnęło stadium technicznego i społecznego podziału, na wzór niegdysiejszej pracy, a zatem czas wolny w istocie dobiegł swego kresu.

Pojawienie się tego rodzaju nowych praw społecznych, którymi szermuje się jak sloganami i przyozdabia demokratyczne sztandary społeczeństwa dobrobytu Jest zatem w istocie symptomem podniesienia owych elementów do rangi oznak dystynkcji i przywileju klasowego (lub kastowego). „Prawo do czystego powietrza” oznacza utratę jzaniki czystego powietrza jako dobra naturalnego, osiągnięcie przezeń statusu towaru oraz jego nierówną redystrybucję społeczną. Nie powinno się mylić z obiektywnym postępem społecznym (wyrycie go jako „uprawnienia” na tablicach prawa) tego, co jest po prostu rozwojem systemu kapitalistycznego, czyli postępującą przemianą wszystkich konkretnych i naturalnych wartości w formy wytwórcze, a zatem w źródła:

1.    zysku ekonomicznego,

2.    społecznego przywileju.

Instytucja klasowa

Konsumpcja w równym stopniu ujednorodnia ciało społeczne jak system kształcenia czynił to z szansami kulturowymi. Uwydatnia wręcz istniejące w jego obrębie różnice. Kusi nas uznanie konsumpcji, rosnący udział w tych samych (?) dobrach i tych samych (?) produktach, materialnych i kulturowych, za środek zaradczy na społeczne nierówności, hierarchie i coraz wyższy stopień dyskryminacji w obrębie władzy i odpowiedzialności. W gruncie rzeczy ideologia konsumpcji, podobnie jak ideologia edukacji, sprawnie odgrywa tę rolę (posiadane przez nas wyobrażenie całkowitej równości wobec golarki elektrycznej czy samochodu - na wzór wyobrażenia pełnej równości wobec umiejętności pisania i czytania). Rzecz jasna wszyscy dziś potrafimy czytać i pisać, wszyscy mamy (albo będziemy mieć) takie same pralki, wszyscy kupujemy takie same książki w kieszonkowym wydaniu. Równość ta ma jednak charakter całkowicie formalny: odnosząc się do tego, co najbardziej konkretne, w istocie jest czysto abstrakcyjna- Przeciwnie, właśnie w oparciu o ową jednorodną abstrakcyjną podstawę, o tę abstrakcyjną demokrację ortografii czy telewizora może funkcjonować, i to tym bardziej skutecznie, prawdziwy system dyskryminacji.

W istocie nie jest nawet prawdą to, źe produkty konsumpcji, znaki owej instytucji społecznej, wprowadzają ów pierwotny demokratyczny program, gdyż same w sobie i traktowane z osobna (samochód, golarka itp.) pozbawione są sensu, to ich konstelacja, konfiguracja, stosunek do tych „przedmiotów” i ich całościowa „perspektywa” społeczna - tylko one mają jakiś sens. A sens ten jest zawsze sensem dystynktywnym. One same w swej materialno-ści jako znaki (w swych subtelnych różnicach) odzwierciedlają tę strukturalną determinację - nie wiadomo zresztą za sp?'awą jakiego cudu mogłyby się od tego uwolnić. Podobnie jak edukacja podlegają one tej samej społecznej logice jak inne instytucje, nawet jeśli przedstawiany przez nie obraz owej logiki ulega odwróceniu.

Konsumpcja jest instytucją klasową tak samo jak edukacja: nie tylko, że istnieje tutaj nierówność wobec przedmiotów w sensie ekonomicznym (nabywaniem, wyborem, i używaniem przedmiotów rządzi moc nabywcza i poziom wykształcenia, który sam jest funkcją panowania klasowego itp.) - krótko mówiąc, nie wszyscy posiadają takie same przedmioty, tak jak nie wszyscy mają takie same szanse edukacyjne - jednak na głębszym poziomie istnieje radykalna dyskryminacja w takim znaczeniu, że jedynie wybrani uzyskują władzę nad autonomiczną i racjonalną logiką elementów otoczenia (funkcjonalne użytkowanie, organizacja estetyczna, kompetencje kulturowe). Jedni tak naprawdę nie mają do czynienia z przedmiotami i w sensie ścisłym nie „konsumują”, podczas gdy inni pozostają skazani na ekonomię magiczną, na waloryzację przedmiotów jako takich i całej reszty jako przedmiotów (idei, czasu wolnego, wiedzy, kultury): tego rodzaju fetyszy styczna logika jest właściwą ideologią konsumpcji.

Podobnie dla tych, któr:^ nie mają do niej klucza, czyli kodu pozwalającego na pełnoprawne, racjonalne i skuteczne z niej korzystanie, wiedza i kultura stanowią jedynie sposobność do

61


Wyszukiwarka

Podobne podstrony:
Obraz0004 (2) 2. Granica plastyczności ma bardzo duże znaczenie praktyczne* Dla materiałów, w któryc
img27301 djvu 276 i tak nie wznosi się w górę, ale chowa się przy ziemi. Mówimy, że fiołek jest skr
IMG12 (15) 10 A. MICKIEWICZ i żeby się kłóciły z sobą, a tak nie połączą się z sobą przeciwko nam.
skanowanie0023 3 Minimalna ilość powietrza zewnętrznego: •    Dla wszystkich pomieszc
PPK020 5) PIJ WOLNIEJ (Tak, akurat!) Lekarze sugerują też, że dla uniknięcia kaca nie powinno się pi
PPK020 (2) 5) PIJ WOLNIEJ (Tak, akurat!) Lekarze sugerują też, że dla uniknięcia kaca nie powinno si
PPK020 (3) 5) PIJ WOLNIEJ (Tak, akurat!) Lekarze sugerują też, że dla uniknięcia kaca nie powinno si
E*ICHROMM Obowiązkowa lektura dla wszystkich, którzy nie chcą mieć
54 Tak — tutaj walczy o prawo do satyry człowiek czujący, człowiek przejęty niechęcią etyczną i
Zdjęcie0101 4 I. Prawo do pracy: jest zasadą prawa pracy o charakterze roszczeniowym, d) nie ma char
nowią uniwersalne wyzwania dla wszystkich uniwersytetów. Nie wiem czy świadomość tych procesów
opiekuna. Wymagana opieka dla wszystkich, którzy nie ukoczyli 12/14 lat, byli oni sui. -
Edukacyjny wymiar turystyki kulturowej 9 urlopy dla wszystkich!8. Tak naprawdę dopiero lata powojenn

więcej podobnych podstron