0419

0419



POWRÓT CARA-WYZWOLICIELA

że jego twarz była dla wszystkich widoczna. Co za twarz! Nie sposób zapomnieć. Wyzierał z niej nie smutek śmierci, lecz promieniała zorza innego lepszego życia... Długo nie mogłem oderwać oczu od tej twarzy, która całym swym wyrazem, zda się, mówiła: „No tak! Tak to jest - zawsze mówiłem, że to tak winno być, a teraz wiem".

Jego pogrzeb przeobraził się w niebywałe w Rosji wydarzenie. Morze ludzi - ze trzydzieści tysięcy - kroczyło za trumną pisarza, siedemdziesiąt delegacji uroczyście niosło wieńce, piętnaście chórów brało udział w procesji. To wszystko opisała szczegółowo żona i świadkowie jego śmierci.

Tymczasem najbardziej zagadkowe okoliczności śmierci pisarza nie zostały przez nich opowiedziane.

Gdybyśmy, w ślad za prawnikiem Konim, wspięli się po tych ciemnych, nieprzyjaznych schodach na drugie piętro, i weszli nie do mieszkania pisarza, lecz naprzeciwko - do mieszkania numer jedenaście, dowiedzielibyśmy się o zadziwiających wydarzeniach, jakie tutaj miały miejsce w dniach, gdy umierał Dostojewsłu.

Niedobre mieszkanko

Na samym początku listopada 1880 roku, kiedy Dostojewski obmyślał dalszy ciąg Braci Karamazow i Alosza Karamazow miał już zostać terrorystą, w mieszkaniu pod numerem jedenastym pojawił się nowy lokator - kruczowłosy piękny młodzieniec o oliwkowej cerze.

W tym ogromnym mieszkaniu, składającym się z siedmiu pokoi, zajął pokój przylegający do ściany mieszkania Dostojewskiego. Za ścianą pisarza mieszkał teraz jeden z najgroźniejszych terrorystów rosyjskich. Był to sam Aleksandr Barannikow, zwany „Aniołem Zemsty", członek „Wielkiego KW" „Narodnej Woli", współzabójca szefa żandarmów Mieziencowa, uczestnik wielu ostatnich zamachów na cara.

Narodowolcy wybrali ten lokal nieprzypadkowo. Do Dostojewskiego bezustannie przychodzili jacyś ludzie - przynosili korekty, zanosili do drukarni rękopisy artykułów. Toteż przybywający do Barannikowa narodowolcy ginęli wśród snujących się po schodach ludzi.

Autor Biesów służył teraz jako parawan dla nowych „biesów", a ściślej bohaterów swej przyszłej książki. Goście Barannikowa w najwyższym stopniu zainteresowaliby autora owej książki...

Przede wszystkim najczęstszy gość - Aleksandr Michajłow - przywódca „Narodnej Woli". Ten dobroduszny grubas miał na koncie kilka zorganizowanych przez siebie zamachów terrorystycznych.

428


Wyszukiwarka

Podobne podstrony:
POWRÓT CARA-WYZWOLICIELA Bohaterowie jego nieurzeczywistnionej powieści otrzymali list od bohatera
POWRÓT CARA-WYZWOLICIELA Powinno to było uspokoić dwór i następcę. Oni jednak wiedzieli, że państwem
POWRÓT CARA-WYZWOLICIELA Była to pierwsza egzekucja od czasu powieszenia Młodeckiego. Wtedy jednakow
POWRÓT CARA-WYZWOLICIELA Narodowolcy zdawali sobie sprawę z tego, że Kletocznikow jak zwykle uda się
POWRÓT CARA-WYZWOLICIELA na tron Aleksandra II. Ustąpił dopiero ze względu na sędziwy wiek na rzecz
POWRÓT CARA-WYZWOLICIELA sypialni znajdował rozszarpane gołębie. Drapieżcą była kania, która
Z zeszytów szkolnych. Okazuje się, że zabawa choinkowa była dla wielu nie tylko niezapomnianym wspom
skanuj0088 158 SANATORIUM POD KLEPSYDRĄIX Miałem wiele powodów do przyjęcia, że księga ta była dla m
CCF20101219061 Bronisław Szubelak - Hoplita grecki Vll-V w. p.n.e. Wynikało to z tego, że zasadnicz
DSC?61 (2) l p Qu.m. W związku ze śmiercią księcia Polignac (syn ministra Karola X), Proust mówi, że
ALEKSANDER II CZĘŚĆ IV POWRÓT CARA-WYZWOLICIELA ROZDZIAŁ 14 Lisi Ogon i Wilcza
CZĘŚĆ IV POWRÓT CARA-WYZWOLICIELA
POWRÓT CARA-WYZWOLICIELA z ochrony nie zwracał uwagi na podejrzanie „obdartego, niechlujnie ubranego
POWRÓT CARA-WYZWOLICIELA kaznodziei, lorda Redstocka, był tego świadectwem. Niemłody, wysoki Anglik,
POWRÓT CARA-WYZWOLICIELA Lorisa-Mielikowa, które sąsiadowały z nazwiskami terrorystów - Wiery Zasuli
POWRÓT CARA-WYZWOLICIELA Większość czasu przebywała w półśnie. Do tego w ostatnim okresie dołączyły
POWRÓT CARA-WYZWOLICIELANie ma innej woli niźli wola carska Tymczasem w Petersburgu rozwiązanie nast
POWRÓT CARA-WYZWOLICIELA Zanim jednak opuścił Petersburg, dokonał rzeczy najważniejszej: odciągnął
POWRÓT CARA-WYZWOLICIELA Po przyjeździe na Krym księżna Juriewska nie udała się, jak zazwyczaj, do m

więcej podobnych podstron