obraz7 (10)

obraz7 (10)



Poetyki marzenia — prowadzi do tego nieuniknionego stwierdzenia: zarówno ustrój dzienny, jak i ustrój nocny wyobraźni organizuje symbole w serie, które zawsze odsyłają ku nieskończonej transcendencji, ukazującej się jako najwyższa wartość. Jeśli symbololog musi bacznie unikać kłótni z teologią, to nic bardzo może uchylać się od uniwersalności teofanii. Hermeneuta ma zawsze uczucie, że wszystkie symbole organizują się w jakąś rozległą i jedyną tradycję, która przez sam fakt, iż jest tak wyczerpująca, staje się wystarczającym objawieniem. W ostatecznym rozrachunku, jeżeli funkcja symboliczna przeciwstawia życie śmierci biologicznej, jeżeli zdrowy rozsądek przeciwstawia szaleństwu, przynależność do mitów wspólnoty — alienacji i nieprzystosowaniu, jeśli wreszcie kształtuje braterstwo kultur, a zwłaszcza sztuk, a „antyprzeznaczenie” nieodłączne od rodzaju ludzkiego i jego fundamentalnego powołania, to w swym krańcowym punkcie dynamizm tej funkcji dąży jeszcze do jakiejś nowej dialektyki. W istocie bowiem życic biologiczne, „zdrowy rozsądek”, który jest właściwym umysłem, wspólnota i jej syntemy, rodzaj ludzki oraz wspaniałe muzeum obrazów i marzeń, które buduje on w nieskończonej i braterskiej legendzie wieków, są z kolei w oczach nienasyconej funkcji symbolicznej i w samym ich negatywnym stosunku do śmierci, do szaleństwa, do nieprzystosowania czy do rasistowskiej segregacji, symbolami żywymi, przebranymi z kolei w pewne znaczenie, które im towarzyszy i je trans-cenduje. Spoza życia opierającego się śmierci, zarysowuje się życie ducha, które w swej istocie nie ma nic wspólnego z biologią. I to właśnie chce powiedzieć Paul Ricoeur, kiedy mówi nam o tej „wymianie narodzin i śmierci'’, w której „dokonuje się symbolika”. Tak samo na drugim planie tego, czym jest sprawiedliwość — świadomości w jej zdrowym rozsądku, zarysowuje się typ Człowieka Sprawiedliwego, któiy streszcza w sobie cnoty bohatera, mędrca i świętego. Wreszcie wspólnota ludzka rzutuje się w niebiosa jako niezmienne Państwo Boże -2, podczas gdy ekumenizm obrazów rzuca na płaszczyznę duchową odwracalność zasług i krzywd, która rzeczywiście konkretyzuje braterstwo.

1 odtąd symbol jawi się jako coś, co swymi wszystkimi funkcjami otwiera widok na epifanię Ducha i wartości, na hicrofanię.

Wreszcie jest to ostateczna dialektyka, w której po raz ostatni obraz. Bild, tropi sens, Sinn, a epifania poszukuje najwyższego upostaciowania, ażeby odziać samą tę działalność duchową, i szuka Matki i Ojca tego życia duchowego, Sprawiedliwego nad Sprawiedliwymi, Króla niebieskiego Jeruzalem, boskiego Brata, który dla odkupienia mógłby przelać „tę kroplę krwi za ciebie”. Jednakże nawet w tym krańcowym punkcie, w którym symbolologia jest gotowa, jak się wydaje, zatracić się w mistyce przez ten „powrót do milczenia”, następujący po wyczerpaniu się całej hermeneutyki, o jakim mów i Paul Ricoeur **, fundamentalna dialektyka obrazów wciąż jeszcze działa. Historyk religii24 badający te teofanie stwierdza to dialektyczne napięcie,

137


Wyszukiwarka

Podobne podstrony:
73744 Obraz (10) EUROPEJSKIE MARZENIE Długotrwale skutki kwaśnych deszczy w Szwarcwaldzie; przedosta
img085 (10) Jurgen Habermas prowadzi do przekształcania człowieka, a «twory ludzkiej ręki» wyłaniają
Skanowanie 10 03 01 01 (17) się, by dziecko miało prawo do dnia dzisiejszego, do tego, by było taki
sprawko zel 3 Pipetą nanoszono próbki do studzienek (po 5 i 10 pl). Elektroforezę prowadzono do mome
14650 Obraz1 (16) &) Świąteczne akcentyBożonarodzeniowe pieczątki Do tego projektu koniec znle
Metodanaukowa Zaczynamy od obserwacji... ...która prowadzi do tego, że zauważamy coś, czeg
80019 Image 22 (3) Uiągła antycypacja popytu prowadzi do tego, że powiązanie ceny i popytu pr*. bier
14650 Obraz1 (16) &) Świąteczne akcentyBożonarodzeniowe pieczątki Do tego projektu koniec znle
Obraz (2) I A 3. Gleby inicjalne ilaste(pelosole) Do tego typu zalicza się gleby ze słabo zróżnicow

więcej podobnych podstron