19785 skanuj0058 (16)

19785 skanuj0058 (16)



lis I.UDAIMOKOLOGIA C/YLI NAUKA (Ul MM SZ< /I.Sl IU < ZI OtMI K A

też ogarnia ona swoim zasięgiem również dziedzinę bytu transcendentnej i pozagrobowej egzystencji człowieka? Dla agnostyka tego rodzaju altcnu tywa w ogóle nie wchodzi w rachubę. Ale filozof-tcista. w którego systemu filozoficznym mieszczą się zdania: „Bóg istnieje" oraz „w naturze człowiek . tkwi również pierw iastek niematerialny, czysto duchowy”, musi je uwzględ nić w swoich dociekaniach nad szczęściem człowieka. Tak właśnie postęp*' je etyka oparta na teistycznych i spirytualistycznych założeniach światopo glądowych. Świat transcendentny traktuje jako integralny składnik otaczają ccj człow ieka rzeczywistości. Termin „rzeczywistość” oznacza więc dla nu i dwa św iaty: świat zjaw iskowy, przygodny oraz świat transcendentny. Tylko pierwszy z tych św iatów jest nam bezpośrednio znany, o drugim zaś matm jedynie wiedzę pośrednią, nie wykraczającą poza granice analogii. Mimo tkwiących w niej niedoskonałości jest to wiedza na tyle obiektywnie uz.o.nl niona, że pozw ala na sensowną analizę postawionego zagadnienia.

Przyjmując zatem za podstawę wspomniane założenia ogólnofilozolh . nc. zastanow ić się należy nad trzema możliwościami. Dwie z nich są zgol* oczywiste, jedna natomiast rysuje się niejasno. Mianowicie nie budzi ż*t nych zastrzeżeń supozycja, w myśl której celem ostatecznym człowieka i Jo dłem jego szczęścia doskonałego sądobra doczesne, przez które rozumie m« albo którąś z ich głównych kategorii (np. bogactwa), albo wzięte wszyMku razem jako jedna całość. Także w obrębie świata transcendentnego wystqn. je jedno dobro, co do którego nic ma wątpliwości, że może pełnić rolę » «•!<• ostatecznego człowieka: jest nim Bóg jako dobro absolutne i doskonałe. ( Kij* nia supozycja polega na swoistym połączeniu elementów występujący* t* w dwu poprzednich. Z jednej więc strony cel ostateczny i szczęście dotl nałc człow icka zasadza się na używaniu przez niego dóbr w egzystencji po zagrobowej, z drugiej jednak dobra te miałyby być zasadniczo tożsame z bram i jego przygodnej egzystencji Dzięki stwórczej interwencji wszo i mocy Bożej zaistniałby świat inny, doskonalszy, który nie tracąc komo / nych cech przygodności równocześnie byłby pozbawiony wszelkich nicd«* skonałości związanych z bytowaniem w warunkach czasu i przestrzeni. Mo/n* sobie ten świat wyobrazić na wzór mitów ludów pierwotnych jako swrorih pośmiertny raj, w którym człowiek posiadałby wszystko, co może byt *11* niego źródłem szczęścia, oprócz zjednoczenia z Bogiem. Odpow iada on i« w- pewnym stopniu temu. co ma na myśli prof. Tatarkiewicz mówiąc o s/» ściu idealnym”.

M Tatarkiewicz, dz. cyt. s 32. 47-48.

' i.t h> wysunąć zastrzeżenie, że ostatnia supozycja zawiera w sobie ' nty baśniowe i jako twór czy stej wyobraźni mc pow inna być brana pod *•**<• i >, w analizach filozoficznych. Celem wyjaśnienia tej wątpliwości warto u./c I* supozycja ta zakłada teistycznc i spirytualistyczne przesłań-

*    •    1 mu tnmistyczncgo. 2* została wprowadzona w tok naszych rozważań,

■    ./ jc*t przydatna do należytego naświetlenia zagadnienia dotyczące-i tm-go sensu pojęcia porządku przyrodzonego oraz jego stosunku do '*••1 u mego pojęcia porządku nadprzyrodzonego. Chodzi mianowicie o usta-

..... inkicgo rodzaju kontakt człowieka z Bogiem należy jeszcze do jego

*• >n s u V icdy już tę nattirę przekracza i stanowi dar nadprzyrodzony. Wśród

t<'mistycznych mc brak nawet wysokiej klasy autorów (np.J. Manta-•• ' " I Kolaków - F. Bednarski) którzy podtrzymują pascalowską tezę, że ">> *1 lii '/oftczna może rozstrzygać problem celu ostatecznego tylko w obrę-'•» «wi.ii« immanentnego. Do niej zatem należy jedynie wykazać, ze dobra •I /ćmić mc są zdolne stać się dla człowieka źródłem szczęścia doskonale-u i ■ ni.nl dać pozytywną odpowiedź na to pytanie jest zadaniem teologii " « w Aa/ujc na Boga poznanego przez wiarę jako cel ostateczny czlo-

*    w życiu wiecznym.

' " ■ wbrew temu mniemaniu można przytoczyć uzasadnione racje, z któ-•i ss ymka, że wykazanie nicwystarczalności świata immanentnego w każ-i Hpo/ycji tego bytowania me wyczerpuje możliwości poznawczych na-« • i i intelektu w omawianym zagadnieniu. W rzeczywistości jest to tylko et#* >" / v kiok na drodze, której końcowy etap prowadzi już do Boga pojmo-

•    go wszakże w kategoriach myślenia filozoficznego jako osobowy Ab-

< i'.i Kownie/, uszczęśliwiające zjednoczenie człowieka z tym Absolutem «i«t«M« opisane za pomocą pojęć filozoficznych. Wśród nich centralne miejsce ......... nauka o poznaniu Boga w stanie pozagrobowej szczęśliwości za po-

i ..h .i/ów intelektualnych formowanych wprost przez Boga w intelekcie

■    ego go człowieka. Zajęcie takiego stanowiska jest nieuchronną kon-n ih \\ filozoficznej nauki o Bogu w jej zastosowaniu do problemu cudom. i.ilogicznego. Do teologii zatem należy dopiero nauka o tajemnicy w izji «-k liw tającej, w której Bóg udziela się człow iekow i niejako substancjal-

pominięciem wszelkich obrazów poznawczych W każdym razie pom-•*. •• in zagadnienie, choć interesuje wyłącznie etykę chrześcijańską, na grun-i założeń i relacji do teologii ma swój sens teoretyczny, nie jest tylko ......h problemem.

Mamy /.iłem tr/.y supozycje i chcąc rozw iązać zagadnienie konkretyza-• In ostatecznego trzeba między nimi dokonać wyboru. Należy przy ........ na uwadze, że za prawdziwą należy uznać tę spośród nich, która

•    > iillown ustala warunek konieczny, a zarazem wystarczający do osią-

11 pizcz człowieka stanu szczęścia doskonałego.


Wyszukiwarka

Podobne podstrony:
skanuj0069 (16) 142 1-1OAJMONOLOGIA CZYLI NAUKA O CKLU I S/C/I.Ś1U i Zt.OYUI ►. ficzncj. Oddając na
48361 skanuj0065 (16) 132 U DAJMONOI.OCIA CZYI I NAUKA O ( H I I s/< /I S( !i ( ZŁÓW i • ma człow

więcej podobnych podstron