30 31 (19)

30 31 (19)



30 1. Spostrzeganie

tworzyć, badani nie potrafili wykonać tego prostego zadania. Wyglądało to tak, jak gdyby kółko zasłaniało obraz widzianej przed chwilą litery.

Takie przypuszczenie zostało bezpośrednio potwierdzone w badaniach Eriksena i Collinsa (1967), którzy eksponowali bezsensowne układy kropek, przedstawione na ryc. 1.5.


Ryc. 1.5. Bodźce stosowane w eksperymencie Eriksena i Colhn-sa. Gay po ekspozycji górnego układu kropek eksponowano po krótkim czasie (75'msek.) drugi układ, badani spostrzegali bezsensowną sylabę VOH (źródło:

Reynolds, Flagg, 1983, s. 37)

Drugi układ eksponowany był po zakończeniu ekspozycji pierwszego. Badani widzieli zawsze bezsensowną sylabę VOH (dolna część rysunku), powstałą w wyniku nałożenia na siebie obu bodźców eksponowanych pierwotnie. Jest rzeczą interesującą, że kiedy przerwa między zakończeniem ekspozycji pierwszego bodźca a rozpoczęciem ekspozycji drugiego wynosiła 75 milisekund lub mniej, badani w ogóle nie zdawali sobie sprawy’ z tego, że eksponowano im dwra bodźce. Dopiero wr przypadku dłuższych odstępów między tymi bodźcami były one spostrzegane jako niezależne od siebie. Przy odstępie rzędu 30Ó msek. badani nie potrafili już dostrzec sylaby VOH.

Pamięć uruchamiana w przedstawiony cli wyżej eksperymentach nazwano pamięcią ikoniczną. Obraz pamięciowy pojawua się bardzo szybko — po upływie około 50 msek. od rozpoczęcia ekspozycji bodźca. Przejście od fazy niespostrzegania czegokolwiek do fazy poprawnego identyfikowania bodźca ma charakter skokowy. Wydłużenie czasu ekspozycji ponad 50 msek. powoduje, że spostrzegany obraz staje się ostrzejszy i wyraźniejszy.

Późniejsze badania wykazały, żc w pamięd ikonicznej rejestrowane są wyłącznie fizyczne cechy bodźca, a więc jego położenie, barwa, wielkość czy kierunek ruchu. Nie jest rejestrowrana natomiast treść bodźca. Kiedy na matrycy umieszczono litery w trzech barwach, zmieszane ze sobą w sposób losowy, i proszono badanych, aby po usłyszeniu tonu (eksponowanego oczywiście po zakończeniu ekspozycji liter) odtworzyli liter)' o określonej barwie, zadanie to było wykonywane bezbłędnie. Drobna modyfikacja procedury czyniła podobne zadanie niewykonalnym. Na matrycy umieszczano zmieszane ze sobą litery i cyfry. Badanych proszono, aby po ekspozycji tonu wysokiego odtwarzali litery, a po ekspozycji tonu niskiego — cyfry’. Okazało się to całkowicie niemożliwe. Wynikałoby więc stąd, że w’ pamięci ikonicznej nic ma informacji na temat treści bodźca. Do analizy' treści bodźca potrzebny jest czas dłuższy niż czas przechowania w pamięci ikonicznej.

Analogiczne formy pamięci wykryto także w innych modalnościach zmysłowych — np. w przypadku słuchu wykryto pamięć zwaną echoiczną oraz pamięć fonematyczną (ta pierwsza odnosi się do wszystkich dźwięków' poza dźwiękami mowy, ta druga — do dźwięków mowy). Właściwości pamięci sensorycznej w innych m od aln ościach — krótki czas trwania, duża pojemność oraz przechowywanie informacji w formie bardzo podobnej do oryginału — były identyczne z właściw'ościami pamięci ikonicznej.

Pojawia się pytanie, jaką rolę odgrywa pamięć sensoryczna w procesie spostrzegania i dlaczego analizę tego procesu zaczynamy od prezentacji pamięci sensorycznej. Otóż spostrzeganie jest procesem zajmującym pewien czas, a więc informacja przyjęta przez narządy zmysłowe musi być przechowana póty, póki nie powstanie spostrzeżenie. Jak wskazywano na początku tego paragrafu, spostrzeganie jest procesem przerywanym — oko przez pewien czas odbiera informacje, potem wykonywany jest ruch sakkadowy, podczas którego żadne informacje nie są pobierane, potem następuje fiksacja wzroku na jakiejś innej części spostrzeganego obiektu, pobieranie informacji itd. Dzięki pamięci ikonicznej mamy poczucie ciągłości spostrzeganego obiektu, mimo iż de facio obraz wzrokowy pojawia się i znika (zjawisko to dokładniej omówimy w dalszych rozważaniach).

Poza tym dzięki pamięci ikonicznej możliwe jest wykonywanie pewnych operacji na materiale sensorycznym. Podczas przechowywania w tym rodzaju pamięci odfiltrowuje się zbędne elementy bodźca. Każdy z nas bez trudu czyta tekst w gazecie, minio iż oprócz znaków oznaczających liter)' znajduje się tam wiele kropek i plamek zupełnie niepotrzebnych. Człowiek dzięki posiadaniu pamięci ikonicznej radzi sobie z zadaniem tego typu bez żadnych kłopotów, natomiast czytniki elektroniczne muszą dostawać informację pozbawioną jakichkolwiek czynników zakłócających. Klasycznym przykładem nieporadności czytników używanych w naszych urzędach pocztowych jest to, że „przeszkadza" im podkreślenie nazwy miejscowości.

W czasie przechowywania informacji w pamięci ikonicznej pojawiają się procesy ekstrahowania czy wyodrębniania cech. NTastępuje wtedy sprawdzanie, czy obiekt posiada pewne cechy, czy leż nie. Badania ta-chistoskopowe, w których rejestrowano poprawność rozpoznawania liter występujących na matrycach o różnej liczbie elementów, a także rejestrowano rodzaj błędów popełnianych przez badanego, potwierdzały początkowo model przetwarzania sekwencyjnego. Wedle tego modelu człowiek najpierw sprawdza, czy występuje określona cecha (np. kąt prosty), a po zakończeniu tego etapu przechodzi do następnego, by sprawdzić, czy w analizowanym obiekcie występuje, dajmy na to, linia pozioma. W nowszych pracach stwierdzono, że najprawdopodobniej proces ekstrahowania przebiega równolegle, tj. w tym samym czasie sprawdza się, czy w danym wzorze występuje wiele różnych cech.

Proces ekstrahowania realizowany jest przez detektory cech, z których działaniem zapoznamy sie w następnym paragrafie.


Wyszukiwarka

Podobne podstrony:
KSE6153 II L30 781548 ■ Zawołani iłerum, nie chcieli do tego punktu przystąpić z pośrodku siebie ko
HPIM4441 146 kkuie dzieci, które nie potrafią kontrolować funkcji fizjologicznych i dzieci normalne,
44977 IMGX92 (2) 84 Z. KRASIŃSKI: IRYDION KORNELIA. Czy nie widzisz, jak ciemno, czy nie czujesz zim
„miał odwagę, by nie chowac pod korcem światła swej wiary - dokładnie tak, jak ci, których ogłosił
MOTTO Jeśli nie potrafisz czegoś wyjaśnić w prosty sposób, oznacza to, że tak naprawdę nie rozumiesz
Scan0062 (7) -    Nie, nie. - Pomachał do mnie rękami o długich palcach. Wygląda
Img00077 81 Elektrony swobodne w metalach tworzy gaz elektronowy i poruszają się tak jak gdyby jony
płaskich bryły) EP2 Student nie potrafi wykonać podstawowych
Image4 VI WYMOWA Wymowa hiszpańska nie jest bardzo trudna. Czyta się prawie zawsze tak, jak się pisz
Wiesz już dobrze, że nie tylko uczę Cię prostej techniki, ale pokazuję Ci. jak można łączyć sze

więcej podobnych podstron