CCF20100512016

CCF20100512016



odpowiadać poszczególnym literom dwuznaków, nie jest w języku polskim typowe. Stwierdzić to można na podstawie wyników dziś coraz częstszych prac na temat statystycznej oceny frekwencji połączeń poszczególnych fonemów w języku polskim. Z odpowiednich zestawień wybieramy wszystkie połączenia fonemów zawierające na pierwszym miejscu fonem „s” lub „c”.

M. Bargiołówna (61, s. 1-25) cytuje kombinacje fonemów spotykane w języku polskim w wyrazach rodzimych. Kombinacje nagłosowe są zamykane łącznikiem, wygłosowe — poprzedzane łącznikiem, a śródgłosowo są ujmowane w łączniki dwustronnie. Interesujące nas kombinacje (mające na początku fonemy „s” i „c”) zostały tu ułożone w porządku alfabetycznym.

1)    sc-, -SC-, -scf-; sx- -sx-, sxf-> sxl-, -sxl-, sxł-, -sxł-, sxm-, -sxm-, sxn-, -sxn-, sxń-, -sxń, sxr-, -sxr-, sx§-; sć-, -sć-, -sćł-, -sćp-; -sćf'-; sf-, -sf-, -sf, sfr-, -sfst-, -sfść-; sk-, -sk-, -sk, skf-, -skf-, -skf'-, skl-, -skl-, skł-, -skł-, skn-, skr-, -skr-, -skrf-, skś-, -skś-, -skst-, -skś-, sk-, -sk-; sł-, -sł-, -sł, -słń-, -słś-; sm-, -sm-, -sm, smr-, -smr-, -sm-; sn-, -sn-, -sn, -snk-; sp-, -sp-, -sp, spl-, -spl-, spł-, -spł-, -spić-, spr-, -spr-, sps-, spś-, -spś-; sp-, -sp-; sr-, -sr-; ss-, -ss-, -ssf-, -ssk-, -sskr-, -sskś-, -ssł-, -ssm-, -ssn-, -ssp-, -sspś-, -ssr-, sst-, -sst-, -sstr-, -sstS-; s§-, -sś-, -sść-, -sślc-, -sśl-; -sść-, -sśm-, -sśń-, sśp-, -sśr; st-, -st-, -stc-, stx-, -stxn-, -stxń-, -stć-, stf-, -stf-, -stf, -stf'-, -stk-, -stkl-, -stk-, stl-, -stl-, stł-, -stł-, -stn-, -stń-, str-, -str-, -str, -strf-, stś-, -stś-, -stś.

2)    -cc-; -cc-; cf-, -cf-; -ck-, ckl-, -ckn-, ckń-, -ckń-; -cl-; cł-, -cł-; cm-, -cm-; cn-, -cn-, -cń-; -cp-; -ct-, -ctf-, -ctf.

3)    Rzadkość zbiegu dwu odrębnych fonemów „d” i „z” uwydatnia Bargiołówna przez przytoczenie połączeń: -dzv- (odzwyczaić), -dzg- (przedzgonny), -dzl- (od-złocić), -dzr- (śródzrazikowy) (s. 13).

Natomiast ani razu nie spotykamy w zestawieniach Bargiełówny zbiegu odrębnych fonemów: „s” i „z”, „c” i „z”, „o” i „h”.

Z zestawień J. Kuryłowicza (63, s. 54-69) wybieramy również wszystkie połączenia zawierające na początku fonemy „s” i „c”, układając je alfabetycznie:

1)    syn; sf, sfl, sfr, sf'; sk, skf, skf', skl, skł, skn, skr, skrf, skś, skv; sł; sł; sm, smr; sn; sp, spr, sps; sr; st, sty, stf, stm, str, strf, stś, stv.

2)    c/kl, c/kń, ctf.

Ani razu nie spotykamy w tych zestawieniach zbiegu odrębnych fonemów: „s” i „z”, „c” i „z”, „c” i „h”.

Zbiegu tych fonemów nie cytują też prace P. Łobacz i W. Jassema (64) ani Marii Bachwał (66).

4. Ogólna ocena XVI-wiecznej ortografii polskiej. Jak

widać z zakończenia paragr. 2, na ortografię polską — w trakcie jej historycznego kształtowania się — złożyły się różne czynniki. S. Bospond (45, s. 55) stwierdza wyraźnie, że ortografia polska ma charakter kompilacyjny, z mozołem wypracowany przez anonimowych skrypto-rów średniowiecznych i zmodernizowany przez drukarzy krakowskich. Na ortografii tej szczególne piętno wywarły dwuznaki (fonologicznie „usprawiedliwione” przez nas w paragr. 3). Zostały one oparte na wzorach, najpierw romańskim, potem dopiero niemieckich i wreszcie od XV w. czeskich (tamże, s. 55). Dwuznaki sz, cz, tz były znane najdawniejszym tekstom starofrancuskim i staroniemieckim z IX w. i następnych (tamże, s. 55).

Przypominając zacytowane na wstępie niniejszego rozdziału wypowiedzi W. Taszyckiego o dojrzałości pisowni polskiej z XVI w. oraz S. Bosponda o jej charakterze „nowopolskim”, należałoby rozdział ten zamknąć opinią S. Urbańczyka. Stwierdził on, że wprawdzie w w. XVI ortografia polska wyszła „w zasadzie

39


Wyszukiwarka

Podobne podstrony:
Odpowiedź >    Zaakceptował realność straty >    Nie jest
WNIOSEK: Tylko chirurg może przeprowadzać operacje bo jest to rzecz odpowiedzialna. Ale praca psycho
MGU00 myślenia uzna teorię „częściowego złudzenia” za mętną i dwuznaczną. Nie jest bowiem istotą
przedmiotów może być już wykładanych nie tylko w języku polskim, ale także w języku angielskim - odp
skanuj0054 (13) 272 Nie jest, wbrew Sombartowi, nowatorstwem Albertiego to, że ktoś możny nie wstydz
IMG26 Idziesz poezjo nowo (1917—1920) na. Natomiast nie jest zupełnie jasne, czy Stern rzeczywiście
P1130909 IfriMin immwm “ skłócenie, zderzenie się z czymś, co nie jest zgodne z tym, co myślimy. To
j ros?1 JĘZYK ROSYJSKI WSSE - STUDIA NIESTACJONARNE CZĘŚĆ I - pytania typu TAK/NIE 1.Akcent w języku

więcej podobnych podstron