background image

Polityka – nr 40 (2370) z dnia 2002-10-05; s. 24-26

„M odszy przedmiot po dania” Barbara Pietkiewicz

ł

żą

Warszawska policja uj a grup  m czyzn korzystaj cych z us ug ch opców prostytuuj cych si  na

ęł

ę

ęż

ą

ł

ł

ą

ę

 

Dworcu Centralnym.  ledztwo utajniono, ale nie da si  podtrzymywa  spokojnego przekonania,  e prostytucja

Ś

ę

ć

ż

 

dzieci ca to margines marginesu spo ecznego. Sprzedaj ce si  dzieci pochodz  równie  z dobrych domów,

ę

ł

ą

ę

ą

ż

 

z apani klienci uchodzili za szanowanych obywateli.

ł

Godzina 22.00. Dworzec Centralny w Warszawie. Po hali z kasami przechadza si  ch opak, z wygl du

ę

ł

ą

 

15-letni. Przystaje przy barze z kanapkami. Jest pewny siebie. Po 10 minutach podchodzi do niego m czyzna

ęż

 

w  rednim wieku, zdenerwowany. K adzie ch opcu r k  na ramieniu. Przytrzymuje go, prowadzi. Wychodz

ś

ł

ł

ę ę

ą

 

z hali. Wsiadaj  do samochodu. Ten ch opak pokazuje si  na dworcu rzadko. Ma sta ego sponsora, u którego

ą

ł

ę

ł

 

mieszka. Sponsor go  ywi, ubiera i p aci jakie  kieszonkowe. Zdj cia ch opca jako zaginionego pokazuj  si  by

ż

ł

ś

ę

ł

ą ę

ć

 

mo e w prasie pozawarszawskiej. A mo e i nie. S  rodziny, które swoich córek i synów, nagle nieobecnych,

ż

ż

ą

 

za bardzo nie szukaj : nie ma, to nie ma. Ch opak chce sobie dorobi  na boku. Szybki seks w toalecie, na klatce

ą

ł

ć

 

schodowej, w krzakach albo samochodzie. Najpierw uzgodni cen , rodzaj us ugi, mo e nawet postawi jako

ę

ł

ż

 

warunek   zabezpieczenie.   Mieszka   ze   sponsorem   kilka   miesi cy,   robi   skok   w   bok   nie   pierwszy   raz.

ę

 

Jest wprawiony. Tym razem si  nie uda o. Bo zdenerwowany m czyzna w  rednim wieku, który go obcesowo

ę

ł

ęż

ś

 

wyprowadzi , to w a nie sponsoroku Niegdy  by  sta ym bywalcem dworca, a od jakiego  czasu zagl da tu

ł

ł ś

ś

ł

ł

ś

ą

 

rzadko, nie po bilety wszak e. Za kilka miesi cy, mo e kilkana cie, sponsor znudzi si  ch opakiem i wyrzuci go

ż

ę

ż

ś

ę

ł

 

na ulic . Albo ch opak pry nie na dobre. Mo e – je li dotrwa na sponsoringu do 18 roku  ycia – awansuje do

ę

ł

ś

ż

ś

ż

 

pracy   w   agencji   towarzyskiej   dla   gejów.   To   s   ju   perspektywy.   Mo e   co   od o y,   wejdzie   w   wiat   bez

ą

ż

ż

ś

ł ż

ś

 

sprzedawania swojego cia a. Ale to bardzo w tpliwe. –  

ł

ą

Z tego procederu bez pomocy kogo  z zewn trz nie

ś

ą

 

wychodzi si  w  ycie uwa ane za moralne i normalne 

ę

ż

ż

– mówi Joanna

 Winiarska, streetworkerka.

Wielkie mi co

Streetworkerzy Stowarzyszenia Tada, powo anego do zapobiegania chorobom, które przenoszone s

ł

ą

 

drog  p ciow , pracuj  od trzech lat w ród osób trudni cych si  prostytucj . Rozdaj  prezerwatywy, mówi

ą

ł

ą

ą

ś

ą

ę

ą

ą

ą

 

o bezpiecznym seksie. Zauwa yli,  e wielu ich podopiecznych to niegdy  dzieci, które rozpoczyna y fach na

ż

ż

ś

ł

 

Dworcu Centralnym w Warszawie. Czasem doros e prostytutki mówi  streetworkerom: zróbcie co  z tym

ł

ą

ś

 

ma olatem, nie dajcie mu w to wej . Bywa jednak i tak,  e te na gigancie dziewczyny bior  do siebie, do melin,

ł

ść

ż

ą

 

na kwatery, dadz  je , poucz  zawodu. Solidarno , lito , mo e jest jeszcze jaki  inny powód tej pomocy?

ą

ść

ą

ść

ść

ż

ś

 

Zdarza   si ,   o   czym   pisze   Marcin   K dzior   w   pracy   magisterskiej   o   prostytucji   dzieci cej,   e   matki   same

ę

ę

ę

ż

 

przyprowadzaj  córki do agencji towarzyskich:  adna jest, ma  adny biust i nogi, wi c niech si  rozbiera, wielkie

ą

ł

ł

ę

ę

 

mi   co.   Policjanci   penetruj cy   rodowiska   oko omeliniarskie   obserwuj ,   e   ma oletnie   córki   prostytutek

ą

ś

ł

ą ż

ł

 

przyuczaj  si  do zawodu obserwuj c rotacje na domowym wyrku albo s  po prostu wysy ane przez matki na

ą

ę

ą

ą

ł

 

ulic . Streetworkerzy zaj li si  wi c dzie mi. Maj  wprawne oko. Wy awiaj  uciekinierów z domu. Przewa nie

ę

ę

ę

ę

ć

ą

ł

ą

ż

 

z biednych, wielodzietnych rodzin, z alkoholem, z przemoc , z awanturami. Z mieszka , które wida  pó niej na

ą

ń

ć

ź

 

fotografiach w aktach s dowych: zlewy pe ne nieumytych naczy , wyk adziny w plugawych plamach, brudne

ą

ł

ń

ł

 

wersalki, na których matka nocuje ci gle nowych wujków. Rodzice z takich domów s  restrykcyjni i

ą

ą

 skorzy do 

bicia – to ich sposób na wychowywanie. Wi c ucieczki nasilaj  si , kiedy dzieciaki nie dostaj  promocji albo

ę

ą

ę

ą

 

1

background image

musia yby przynie  do domów s abe  wiadectwa. Równie  w przerwach  wi tecznych od nauki i w wakacje –

ł

ść

ł

ś

ż

ś

ą

 

eby  prze y  przygod ,  ykn   wielkiego   wiata  w   wielkim  mie cie.   Czasem  kradn   co   z  domu   –  jaki

ż

ż ć

ę ł

ąć

ś

ś

ą

ś

ś

 

a cuszek, jaki  pieni dz – albo przyje d aj  z go ymi r kami z nadziej ,  e jako  to b dzie. Pojawiaj  si  na

ł ń

ś

ą

ż ż ą

ł

ę

ą ż

ś

ę

ą

ę

 

dworcu dzieci z podobnych rodzin miejscowych. Kiedy zaczynaj  przynosi  do domu przedmioty, których nie

ą

ć

 

mia yby za co kupi , rodzice tego nie zauwa aj . Dzieci mówi  czasem,  e zarabiaj  na handlu z Rosjanami,

ł

ć

ż ą

ą

ż

ą

 

myj  szyby w samochodach czy co  w tym rodzaju.

ą

ś

Z zimnego chowu

Mniej wi cej po owa dworcowych to uciekinierzy z domów dziecka i ró nych instytucji opieku czych.

ę

ł

ż

ń

 

Ale na handel sob  przychodz  te  na dworzec dzieci z domów porz dnych, z mieszka  zadbanych. Zawsze s

ą

ą

ż

ą

ń

ą

 

to   domy   z   felerem   –   zimne,   sztywne,   bez   rozmowy   przy   wieczornym   stole,   bez   mi o ci.   Opuszczone

ł ś

 

emocjonalnie, jak nazywaj  to fachowcy. Inaczej ni  dzieci z domów dziecka, ale z pewno ci  tak e dotkliwie.

ą

ż

ś ą

ż

 

Te z porz dno-zimnych  –  je li  wygl daj  „starzej” –  wpadaj  równie   wieczorami  do  eleganckich  kawiarni,

ą

ś

ą

ą

ą

ż

 

klubów   i   pubów.   Je li   ich   si   jednak   do   rodka   nie   wpuszcza,   stoj   w   pobli u   wej cia   –   adnie   ubrane,

ś

ę

ś

ą

ż

ś

ł

 

wypachnione, pewne siebie. Dorabiaj  sobie na ciuchy, p yty, kosmetyki. Rodzice cz sto nie maj  poj cia, co one

ą

ł

ę

ą

ę

 

wyprawiaj .   Drogie   perfumy?   Wierz   w   handel   z   Rosjanami.   Wierz   dla   wi tego   spokoju,   ze

ą

ą

ą

ś

ę

 zm czenia,

ę

 

z zimna, z wypalenia. Z lepszych domów (cho  nie tylko z nich) rekrutuj  si  dyskomani – ch opcy i dziewcz ta,

ć

ą ę

ł

ę

 

którzy aprobuj  tylko klienta m odego, atrakcyjnego, z samochodem, który obwiezie po miejscach zabawowych

ą

ł

 

i po imprezach, nim zap aci za konkretn  us ug . Dyskomanki i dyskomani byle zap at  si  nie zadowol .

ł

ą

ł

ę

ł ą

ę

ą

 

Ustalaj ,   co   ma  by   i  jak,   bez   prezerwatywy   –  nie   ma  mowy.   S   bez   skrupu ów   i

ą

ć

ą

ł

 hamulców.   Seksomaty. 

Cichodajki   to   najm odsi   adepci   i   adeptki.   Po   cichu,   ze   strachem,   bez   adnych   negocjacji   i   zabezpiecze ,

ł

ż

ń

 

chy kiem, boczkiem. Zgarni ci przez s u by policyjne czy porz dkowe wymy laj  lipne  yciorysy, t umacz ,

ł

ę

ł ż

ą

ś

ą

ż

ł

ą

 

e

ż

 zgubili si  w czasie wycieczki szkolnej,  e zab dzili. Konfabuluj  te  przed kumplami z dworca. Wymy la

ę

ż

łą

ą

ż

ś

 

ten, kto si  jeszcze dotkliwie wstydzi. Je li zostan  z tym wszystkim sami, bez pomocy, mog  w ko cu osi

ę

ś

ą

ą

ń

ąść

 

w fachu twardo i pewnie.

Pro ba o bu k

ś

ł ę

Streetworkerzy   Tady   s   w   istocie   jedyn   pomoc .   Anna   Ciupa   z   Polskiego   Towarzystwa

ą

ą

ą

 

Psychologicznego, która im s u y rad , mówi,  e jest dla nich pe na podziwu: do tych dzieci trudno dotrze .

ł ż

ą

ż

ł

ć

 

Uciekaj ,   chowaj   si .   Trzeba   umie   z   nimi   rozmawia .   Nie   umoralnia ,   nie   strofowa ,   nie   straszy .   –

ą

ą

ę

ć

ć

ć

ć

ć

 

Streetworkerzy  – mówi Anna Ciupa –  muszą  zachowa  granice przyjaznej rozmowy. Nie mog  przekracza

ć

ą

ć

 

granicy wstydu. Bo one si  wstydz , nawet te ju  bardzo do wiadczone. Skrywaj  wstyd g boko, t umi  go,

ę

ą

ż

ś

ą

łę

ł

ą

 

nie nazywaj . Im bardziej co  nienazwane, tym g bszy uraz. W ko cu jeden czy drugi dzieciak podchodzi do

ą

ś

łę

ń

 

streetworkera.   Ci,   co   nie   podchodz ,   wiedz   przynajmniej,   e   jest   kto   na   dworcu   gotowy   do   pomocy   –

ą

ą

ż

ś

 

ani z policji, ani z domu dziecka, poprawczaka. Kiedy si  prze ami , prosz  o bu k , o nocleg, nie chc  nocowa

ę

ł

ą

ą

ł ę

ą

ć

 

w   instytucji   policyjnej   czy   opieku czej.   Streetworkerzy   za atwiali   im   noclegi   u   siostry   Ma gorzaty

ń

ł

ł

 

Chmielewskiej w jej schronisku. Ale to nie s  grzeczne dzieci. Nie bardzo tam pasuj . Tada i PTP staraj  si

ą

ą

ą

ę

 

o utworzenie hostelu dla dzieci – niewielkiego, z mo liwo ci  odseparowania dziecka od dworca, ogrzania

ż

ś ą

 

psychicznego,   przygotowania   do   powrotu   do   rodziny   i   szko y.   eby   zd y   przed   sponsorem,   mi ym,

ł

Ż

ąż ć

ł

 

zadbanym panem, który podejdzie i powie,  e szkoda mu dzieciaka,  e da k piel, czyst  po ciel i jedzenie.

ż

ż

ą

ą

ś

 

2

background image

Za darmo. Dworcowi debiutanci wierz  zadbanym, mi ym panom. Lepi  si  na  yczliwe odezwanie nie tylko

ą

ł

ą

ę

ż

 

dlatego,   e   od   tylu   godzin   na   dworcu   s   ju   g odne,   zm czone,   brudne   i   zastrachane.   Tak e   dlatego,

ż

ą

ż

ł

ę

ż

 

e

ż

 rozpaczliwie potrzebuj   yczliwo ci, uwagi, zainteresowania,  agodno ci, nawet od byle typa pod krawatem

ą ż

ś

ł

ś

 

na   dworcu.   Ten   z   pozoru   mi y   i   yczliwy   typ   jest   niespodziank ,   zw aszcza   dla   dziewcz t.

ł

ż

ą

ł

ą

 

Joanna Moczyd owska   bada a   sto   prostytuuj cych   si   dziewcz t   w   wieku   13–18   lat.   M czyzna   w   ich

ł

ł

ą

ę

ą

ęż

 

mniemaniu  to wróg, przeciwnik, ciemi yciel, pijak, awanturnik – wszystko, co najgorsze. Tak widz  ojca,

ęż

ą

 

ojczyma, konkubenta matki, na tej obserwacji buduj  swoje przekonania. A tu – kiedy s  w skrajnym po o eniu,

ą

ą

ł ż

 

na   gigancie   –   podchodzi   ch op   agodny,   nie   mierdzi   wódk ,   a   s odk   wod   kolo sk :   co   si   masz   tak

ł

ł

ś

ą

ł

ą

ą

ń ą

ę

 

poniewiera , dzieciaku – patrz, stary jestem, nic ci z ego zrobi  nie mog .

ć

ł

ć

ę

Kruche masa ystki

ż

Zdarzaj   si   na   dworcu   ch opcy   nawet   dziesi cioletni.   Ma e   dziewczynki   –   na   szcz cie   nie.

ą

ę

ł

ę

ł

ęś

 

Zbyt rzuca yby   si   w   oczy.   Po   bardzo   ma e   amatorzy   je d   teraz   do   Bukaresztu   albo   do   Moskwy,

ł

ę

ł

ż żą

 

gdzie prostytutki   z   kokard ,   jak   si   je   nazywa,   w   tym   „dziewiczki”   od   czwartego   roku   ycia   wzwy ,

ą

ę

ż

ż

 

są w obfito ci i na ka de zawo anie. W Polsce tak strasznie te  bywa, ale w rodzinie i najbli szym  rodowisku,

ś

ż

ł

ż

ż

ś

 

w   wykonaniu   tatusiów,   ojczymów,   wujków,   dziadków,   s siadów.   Czasem   w   wieku   równie   kokardowym

ą

 

jak w Moskwie.   Taka inicjacja   to   najprostsze   schody   do   prostytucji.   „W   siedmiu   przypadkach   na   dziesięć 
nieletnimi prostytutkami zostaj  dziewczyny, które wcze niej by y wykorzystywane seksualnie przez najbli sze

ą

ś

ł

ż

 

otoczenie – twierdzi Jacek Santorski. – Wi c ich poczucie godno ci zosta o tak naruszone,  e nie maj  nawet

ę

ś

ł

ż

ą

 

wiadomo ci,  e s  wykorzystywane. S  odci te od swego jestestwa, od emocji, od swego cia a. Pozosta a cz

ś

ś

ż

ą

ą

ę

ł

ł

ęść

 

to   albo   molestowane   przez   kogo   z   rodziny,   albo   dzieci   emocjonalnie   opuszczone”.   Rozleg e   badania

ś

ł

 

przeprowadzone w ró nych krajach wykaza y,  e dziewczynki stanowi  85% ofiaroku Amatorzy nimfetek nie

ż

ł

ż

ą

 

s  u nas bez szans. One s  zakamuflowane, zw aszcza w nielegalnych agencjach towarzyskich; w trzech takich

ą

ą

ł

 

ujawnionych przez policj  w Lublinie odkryto pi  czternastolatek. W legalnych te  s . W Polsce jest oko o

ę

ęć

ż ą

ł

 

tysi ca   agencji.   W

ą

 ka dej   pracuje   –   jak   pisze   Marcin   K dzior   w   swej   pracy   magisterskiej   –   rednio   pi

ż

ę

ś

ęć

 

dziewczyn, z których co najmniej jedna jest niepe noletnia. 13-, 14-letnie pracuj  cz sto w gabinetach masa u

ł

ą

ę

ż

 

erotycznego w du ych miastach – niewinne, kruche, z subtelnymi r kami. Miewaj  sponsorów zdobytych przez

ż

ę

ą

 

og oszenia w prasie („m odziutka, licealistka, lolitka, szuka sponsora”), w Internecie. Policja z warszawskiej

ł

ł

 

Ochoty   ujawni a,   e

ł

ż

 dwie   dziewczynki   przebywa y   w   mieszkaniu   wynaj tym   przez   Wietnamczyków,

ł

ę

 

wiadcz c   dla   nich   us ugi   na   telefon.   S   te   podsuwane   przez   naganiaczy.   Na   dworcu   wysup uj   oni

ś

ą

ł

ą

ż

ł ą

 

dziewczyny – uciekinierki z domów i zak adów opieku czych. S  to zwykle eleganccy, m odzi m czy ni.

ł

ń

ą

ł

ęż

ź

 

Penetruj   równie   szko y   zawodowe,   korzystaj c   ze   wskazówek   ich   kole anek   ju   pracuj cych   w   bran y.

ą

ż

ł

ą

ż

ż

ą

ż

 

Kiedy w Radomiu usadowi y si  dwie agencje w pobli u szko y podstawowej, nie narzeka y na brak ch tnych

ł

ę

ż

ł

ł

ę

 

do pracy. G o na by a swego czasu sprawa dziewcz t z internatu w Sandomierzu, które po szkole przesiada y

ł ś

ł

ą

ł

 

si  do samochodów klientów. Opiekunowie dziewcz t zabierali m czyznom dowody osobiste przed odjazdem

ę

ą

ęż

 

po uciechy cielesne, na wszelki wypadek. Klienci mogli te  obejrze  fotografie dziewczynek i wybra , który jak

ż

ć

ć

ą

 

chcia .

ł

3

background image

Ca a t cza seksu

ł

ę

– 

S owo prostytucja w odniesieniu do dzieci nie oddaje istoty rzeczy

ł

 – mówi Anna Ciupa. – 

Zgoda na 

nierz d   ze   strony

ą

 

dziecka   nie   ma   znaczenia.   Doros y   je   zawsze   krzywdzi,   za   jego   zgod   czy   bez   niej.

ł

ą

 

Nie wszyscy korzystaj cy z

ą

 dzieci cej prostytucji s  pedofilami, wi kszo  to po prostu amatorzy. (Pedofilia

ę

ą

ę

ść

 

w sensie  cis ym to nieusuwalna, wrodzona preferencja). Bez obecno ci Amerykanów na Filipinach- i wcze niej

ś

ł

ś

ś

 

– w Wietnamie nie by oby tam prawdopodobnie tysi cy dzieci oddaj cych si  najpierw  o nierzom, a potem

ł

ę

ą

ę

ż ł

 

seksturystom. Ci Amerykanie nie byli w masie pedofilami. Brali dzieciaki, bo by y ta sze,  atwiejsze i bardziej

ł

ń

ł

 

bezbronne ni  tamtejsze doros e kobiety. Pó niej dzieci uznano tak e za bezpieczniejsze od doros ych, bo mniej,

ż

ł

ź

ż

ł

 

s dzono, nara a y na zara enie si  wirusem HIV. Pedofilia jest jak choroba. Bolesna mieszanina impulsywno ci,

ą

ż ł

ż

ę

ś

 

strachu i po dania – pisze angielska psycholog Danya Gloseroku Nie mo na takich  sk onno ci wyleczy .

żą

ż

ł

ś

ć

 

Mo na   jednak   nad   nimi   zapanowa .   Wielu   pedofilów   kontentuje   si   na   przyk ad   pornografi   lub

ż

ć

ę

ł

ą

 

molestowaniem. Choć bywaj  tak e tacy, którzy gwa c , a nawet zabijaj . Pedofile i amatorzy seksu z dzie mi

ą

ż

ł ą

ą

ć

 

pochodz  z

ą

 ró nych warstw spo ecznych, cho  amatorzy – raczej nie z tej biednej. W ród zatrzymanych na

ż

ł

ć

ś

 

Dworcu   Centralnym   w   Warszawie   (tak   naprawd   wszystko   jedno   –   pedofilów   czy   tylko   amatorów)   jest

ę

 

w a ciciel firmy, mened er imprez rozrywkowych, nauczyciel akademicki, prezes koncernu. Wielu spo ród

ł ś

ż

ś

 

nich uprawia seksturystyk  (teraz ju  coraz ch tniej do by ych demokracji ludowych, bo w Azji szerzy si

ę

ż

ę

ł

ę

 

w ród   dzieci   HIV),   cz sto   w   grupach.   Badania   tych   panów   ujawni y,   e   w   grupie   mala o   ich   poczucie

ś

ę

ł

ż

ł

 

odpowiedzialno ci.   S

ś

ą

 lud mi   o   okre lonych   cechach   psychicznych.   Dla   wielu   z   nich   to   jeszcze   jedno

ź

ś

 

do wiadczenie konsumenckie. Tego jeszcze nie mieli, w dodatku niesie ono element ryzyka, które tym bardziej

ś

 

podnieca. Dla innych z kolei to prze ycie mocy. Mo na oto pój  na dworzec i kupi  sobie dzieciaka. M czyzna

ż

ż

ść

ć

ęż

 

czuje si  bardzo silny, kontroluje swe  ycie seksualne: ch opczyk, dziewczynka, dziewczyna, podrostek – ca a

ę

ż

ł

ł

 

t cza seksu. Nie jest ju  zdany na przyzwolenie kobiet, co dla niektórych m czyzn jest nie do zniesienia.

ę

ż

ęż

 

Stosunek z dzieckiem odczuwaj  jako odzyskanie kontroli nad sob  i innymi. Dziecko nie powie – jeste  do

ą

ą

ś

 

niczego, nie za da zaspokojenia, nie wykpi, nie wydrwi,  e co  za ma e, co  za mi kkie. Doros a prostytutka

żą

ż

ś

ł

ś

ę

ł

 

u miechnie si  bezwiednie, skrzywi ironicznie usta. Dziecko – nic. I  adnych zobowi za , obietnic, kontraktów,

ś

ę

ż

ą

ń

 

zabezpiecze . Psychiatrzy w USA zbadali 403 sprawców i okaza o si ,  e wykorzystali oni 67 tys. dzieci (w 63%

ń

ł

ę ż

 

byli to ch opcy). Jeden z nich prowadzi  dokumentacj : zaliczy  2,5 tys. ch opców. Rzadko wpadaj . Ofiary te

ł

ł

ę

ł

ł

ą

ż

 

nie s  zainteresowane ujawnianiem prawdy i  ledztwo si  sypie. Kilku aresztowanych na Dworcu Centralnym

ą

ś

ę

 

to jest ma a grupka spo ród tych, którzy tam stale przychodz . Komenda G ówna Policji podaje,  e w 2001 roku

ł

ś

ą

ł

ż

 

ujawniono w Polsce 172 nieletnich prostytuuj cych si  (154 dziewcz ta i 18 ch opców). To te  czubek góry

ą

ę

ę

ł

ż

 

lodowej. Co roku od 1990 roku skazuje si  w Polsce oko o 500 osób za czyny lubie ne z nieletnimi, którzy nie

ę

ł

ż

 

uko czyli jeszcze 15 lat. Góry czubeczek.

ń

Policja odnotowuje,  e do procederu przyst puj  coraz m odsi. Jedna trzecia spo ród 46 przypadków

ż

ę

ą

ł

ś

 

ujawnionych w województwie dolno l skim to dzieci, które nie uko czy y 13 lat. Ju  si  doczekali my matek,

ś ą

ń

ł

ż

ę

ś

 

które str cz  swoje córki do agencji towarzyskich, i m ów, którzy – jak mówi  streetworkerzy Tady – podwo

ę ą

ęż

ą

żą

 

swoje   ony   do   punktów   pracy   w   charakterze   dziwek.   Mo e   nie   dojdziemy   jednak   do   etapu   dziewiczek

ż

ż

 

z kokardami. A mo e wszystko jeszcze przed nami?

ż

4