background image

str. 8

ISSN 

1733-8

492

NR 8 (2994) 24 lutego 2008

CENA 3,75 ZŁ (W TYM 7% VAT)

 

str. 5

     Obywa

tele dla

 kOlei

str. 12–14

Strajk będzie 

nielegalny

FotograFować każdy może...

Jak zrobić dobre, kolejowe zdjęcie 

radzą laureaci konkursu obiektywnakoleJ

Strajk zapowiadany przez Leszka 

Miętka, prezydenta Związku 

Zawodowego Maszynistów 

Kolejowych w Polsce będzie 

nielegalny. 

Strajk zapowiadany przez Leszka 

Miętka, prezydenta Związku 

Zawodowego Maszynistów 

Kolejowych w Polsce będzie 

nielegalny. 

str. 5

Strajk będzie 

nielegalny

background image
background image



OD REDAKCJI

KURIER PKP 8/24.02.2008

Wy­daw­ca: Ko­le­jo­wa Ofi­cy­na Wy­dawni­cza sp. z o­.o­., ul. Chmi­e­lna 73a, 00-801 War­szawa, e­-mai­l: 

ko­w@ko­w.co­m.pl

kur­i­e­r­pkp@ko­w.co­m.pl

 

Se­kre­tariat: te­l. 022 474 49 15, fax r­e­dakcji­: 022 474 49 45, Pre­ze­s: 

Jan Re­mi­sze­wski­

, te­l. 022 474 49 15.

Re­daktor nacze­l­na: 

Ewa No­waczy­

k, te­l. 022 474 11 79, Se­kre­tarz re­dakcji: 

Re­mi­gi­usz Ty­tuła

, te­l. 022 474 11 79.

Dzie­nnikarze­: 

Te­re­sa Masłow­ska, Małgorzata Starcze­w­ska, Barbara Mały­ska, Prze­my­sław­ Je­zi­e­rski­,

 

Prze­my­sław­ Strzy­że­w­ski­, Paw­e­ł Wróble­w­ski­, 

te­l. 022 474 11 85,  022 474 11 99.

Pre­nu­me­rata i re­kl­ama: 

Wo­jci­e­ch Lasko­wski­

, te­l. 0-501 410 649, 022 474 11 84, e­-mai­l: 

lasko­wski­@ko­w.co­m.pl

  

Skład i łamanie: Studi­o grafi­czne­ KOW. Okładka: Fot. arch. GKD, J. Fi­nk-Fi­now­i­cki­, R. Bodusze­k, T. Masłow­ska.

Re­dakcja ni­e­ zw­raca mate­ri­ałów­ ni­e­zamów­i­ony­ch oraz zastrze­ga sobi­e­ praw­o dokony­w­ani­a skrótów­, adi­ustacji­, a także­ zmi­any­ ty­tułów­ w­ nade­słany­ch te­kstach. 
Re­dakcja ni­e­ odpow­i­ada za tre­ść publi­kacji­ i­ ogłosze­ń płatny­ch, w­ ty­m ne­krologów­ (pi­sow­ni­a ory­gi­nalna)

.

Kol­e­jow­a Oficy­na Wy­daw­nicza sp. z o.o.

DZIŚ I JUTRO PKP                                                                                                              

4 Ekstremalne żądania = zwolnienia z pracy

AKTUALNOŚCI                                                                                                                    

5 Strajk będzie nielegalny • Zapowiadają strajk na 6 marca

OBIEKTYWnaKOLEJ                                                                                                           

8 Fotografować każdy może...

Z GRUPY PKP                                                                                                                     

9 Marzy się sprzęt... • 10 Zysk w kontenerach • 11 Wspólnie zmodernizują dworzec • Rozmowy w Moskwie    

TEMAT TYGODNIA                                                                                                              

12 – 13 Obywatele dla kolei • 14 Potrzeba ludzi czułego serca • Podaruj jeden procent

15 Dworcowe inwestycje • 16 Podwyżki w PKP LHS • Sztuka na torach

SZYNOBUSY W POLSCE                                                                                             

 

      

17 Poligon doskonały 

KOLEJ NA ŚWIECIE                                                                                                            

19 Pęd ku szybkości • Przez żołądek do... • Kolejowe Bałkany

HISTORIA                                                                                                                            

20 Ostatnia podróż Kasztanki • Komisja „języka kolejowego”

LUDZIE                                                                                                                                

21 Unia polskich kolejarzy

SPORT                                                                                                                                 

22 Energia skoków

  

Przetarg na sukces

O  barierach  przeprowadzania  przetargów  związanych  z  modernizacją 

linii, propozycjach zmiany prawa i potencjalnych wykonawcach z Antonim 

Jasińskim, dyrektorem Biura Zamówień Publicznych PKP PLK oraz Arturem 

Błachnio, pracownikiem tego biura rozmawia Małgorzata Starczewska.

Fo

t. 

B. Małysk

a

PUNKT WIDZENIA                                                                               STR. 6–7

ILUMINOWANA KOLEJ

Dzięki nastrojowemu podświetleniu, liczący ponad 160 lat kolejowy most 

w Bolesławcu zyskał na turystycznej atrakcyjności. Iluminacja tego zabytku 

techniki ma być jeszcze rozszerzona, w trakcie remontu magistrali E 30. 

Fot

. M. Siemieniec

KRAJ                                                                                                      STR. 15

background image

Prezydent  Związku  Zawodowego  Maszynistów  chce  podwyżek  płac  

w uposażeniu zasadniczym kilkukrotnie niż zaplanowali i mogą zaofero-
wać pracodawcy w tym roku. Tymczasem wynagrodzenia w Grupie PKP 
od  dwóch  lat  rosną  szybciej  niż  średnie  wynagrodzenia  w  gospodarce 
narodowej. W 2007 roku w innych sektorach wzrosły o 9,2 (dane GUS) 
procent – w Grupie PKP o 10,5 procent. W 2008 r. pracodawcy szacują, 

że podniosą wynagrodzenia średnio o 11 – 12 pro-
cent. Według szacunków „Globalnego raportu na 
temat wynagrodzeń” firmy doradczej Mercer, ten 
sam wskaźnik w całej polskiej gospodarce wyniesie 
jedynie 5 procent. Oznacza to, że pensje kolejarzy 
rosły w ubiegłym roku i rosnąć będą szybciej niż 
ich kolegów i koleżanek z innych branż.

EkstrEmalnE żądania 

zniwEczą wszystko

Wyniki finansowe spółek Grupy PKP są lepsze 

niż w poprzednich latach, ale cały czas odbiegają 
na  niekorzyść  od  wyników  finansowych  kolejo-
wej konkurencji z Niemiec czy Czech. Grupa PKP 
po raz pierwszy w zeszłym roku nie zanotowała 
straty jako Grupa, przewoźnicy przewieźli więcej 

pasażerów, ale mniej towarów. Lepsze wyniki Grupy PKP to oczywiście 
wynik  pracy  samych  kolejarzy,  dlatego  podwyżki  w  Grupie  PKP  były  
w 2007 roku wyższe niż w pozostałych sektorach gospodarki i tak samo 
będzie  w  tym  roku.  Jednak  ekstremalne  żądania  mogą  zniweczyć  to 
wszystko, co kolej w ostatnim czasie zyskała. 

rEalizacja EkstrEmalnych żądań 

= 390 mln zł straty i zwolniEnia z pracy

Pracodawcy przeprowadzili symulację, co by się stało, gdyby PKP PLK czy PKP 

CARGO przystały w tej chwili na żądania prezydenta Związku Zawodowego Ma-
szynistów Kolejowych w Polsce. Operowano tutaj dwiema wielkościami: płynno-
ścią finansową, czyli tym, ile jest pieniędzy w kasie spółki na wszystkie wydatki, 
jak: wypłaty, rachunki za energię, remonty itp. oraz wynikiem finansowym, czyli 
tym, ile na koniec roku wynosi różnica między przychodami a kosztami firmy.  
W PKP PLK wprowadzenie postulowanych podwyżek od początku roku oznacza-
łoby, że już pod koniec lutego firma miałaby problem, aby wypłacić wszystkim 

pieniądze. W PKP CARGO byłoby „lepiej”, pieniądze skończyłyby się w… kwietniu. 
Każda z tych firm zakończyłaby rok stratą rzędu 390 mln złotych. Co to oznacza? 
Zatrzymanie inwestycji, utratę środków z UE, zatrzymanie remontów w PKP CAR-
GO, utratę rynku na rzecz konkurencji, w efekcie tego wszystkiego nieuniknione 
zwolnienia z pracy – od kilku do kilkunastu tysięcy osób. 

Finansowa katastroFa dla pkp plk i pkp carGo

Spółki Grupy PKP nie chcą zmniejszać zatrudnienia. Sposobem na wywal-

czenie pieniędzy na podwyżki są inwestycje, zdobywanie klientów i pasażerów. 
Od kilku lat udaje się to robić na 
polskiej kolei. Rządowa strategia 
dla  kolei  zakłada  wsparcie  dla 
rozwoju poprzez oddłużenie PKP 
Przewozów Regionalnych. Dzięki 
temu do PKP CARGO i PKP PLK 
trafią pieniądze, których od lat 
w tych firmach brakowało. W tej 
chwili  nie  ma  alternatywnego 
pomysłu,  czy  planu  dla  oddłu-
żenia  PKP  PR.  Blokowanie  dia-
logu społecznego związanego ze 
strategią rządową i oddłużeniem 
PKP  PR  oznacza  zablokowa-
nie  oddłużenia,  czyli  uzyskania 
przez  te  dwie  firmy  pieniędzy 
na inwestycje, a w konsekwencji 
FINANSOWĄ  KATASTROFĘ  OBU 
PODMIOTÓW. 

zmarnowana praca tysięcy kolEjarzy

Pracodawcy i partnerzy społeczni rozmawiają ze sobą i prowadzą dia-

log. Obie strony, jak widać z rozmów, chcą tego samego: podwyższania 
zarobków w spółkach Grupy PKP. Nie zawsze i nie wszyscy zgadzają się, 
pytani „o ile więcej?”. Kompromis jest jednak bliski. Ci, którzy odejdą od 
rozmów i będą chcieli uprzykrzyć życie klientom Grupy PKP, będą musieli 
za kilka miesięcy wytłumaczyć, dlaczego praca tysięcy kolejarzy i zarobio-
ne przez ich firmy pieniądze na podwyżki, zostaną zmarnowane. 

Bożena studniarek

po spełnieniu żądań płacowych leszka miętka, prezydenta związku zawodowego maszynistów kolejowych w polsce 

pracodawcy kolejowi z Grupy pkp nie bedą mieli pieniędzy na wypłaty już w i połowie 2008 roku. po żądanych 

podwyżkach na koniec roku w kasie pkp plk zabraknie 390 mln zł, a w pkp carGo – 395 mln zł.

EkstrEmalnE żądania

= zwolniEnia z pracy

DZIŚ I JUTRO PKP

KURIER PKP 8/24.02.2008

390  mln

  –  taką  stratą 

zakończą  rok  PKP  PLK  po 
spełnieniu żądań prezyden-
ta  Związku  Zawodowego 
Maszynistów;

40  mln

  –  tyle  zabraknie 

pieniędzy  od  maja  w  kasie 
PKP  CARGO,  po  spełnieniu 
żądań płacowych prezydenta 
Związku Zawodowego Maszy-
nistów;

124 tys.

 – tyle osób pra-

cuje w Grupie PKP.

0

1

2

3

4

5

6

7

8

9

10

11

12

ROK 2007

ROK 2008

(prognoza)

procent

rok

9,2

10,5

5,5

11 – 12

GRUPA PKP

INNE SEKTORY GOSPODARKI

Źródło: PKP S.A

.

wZROsT wynagRODZeń w gRUPIe PKP 

I w Innych seKTORach gOsPODaRKI

4

background image

aKTUaLnOŚcI

W  referendum  strajkowym  Leszek  Mię-

tek  planuje  zadać  kolejarzom  dwa  pytania: 
1.  Czy  jesteś  za  podjęciem  strajku  w  sprawie 
podwyżek płac w uposażeniu zasadniczym nie 
niższym niż 500 zł? oraz 2. Czy jesteś za pod-
jęciem  strajku  przeciw  wdrażaniu  „rządowej 
strategii  dla  transportu  kolejowego  do  2013 
roku”  w  części  dotyczącej  przekazania  Prze-
wozów Regionalnych do samorządu i alokacji 
majątku w postaci lokomotyw i zaplecza tech-
nicznego z PKP CARGO S.A. do przewoźników 
oraz podziału zespołów pracowniczych – uzna-
jąc te działania jako szkodliwe dla przyszłości 
polskich kolei i miejsc pracy kolejarzy?

Okazuje  się  jednak,  że  pytanie  numer  

dwa  jest  pozbawione  podstawy  prawnej. 
–  Pytanie  referendalne  numer  dwa  jest  nie-
legalne,  ponieważ  jego  treść  jest  odmienna 
od  wniosku,  który  rozpoczął  spór  zbiorowy  

z  pracodawcą.  Oznacza  to,  że  zadanie  tego 
pytania jest niezgodne z prawem i powoduje, 
że referendum staje się nielegalne – wyjaśnia 
Michał  Wrzosek,  rzecznik  prasowy  PKP  S.A.  
W tej sytuacji jest oczywiste, że jeśli referen-
dum  strajkowe  jest  niezgodne  z  prawem,  to 
tym bardziej strajk jest nielegalny.

Co  więcej,  przeprowadzanie  w  tej  chwili 

referendum strajkowego jest sprzeczne z pra-
wem również dlatego, że szef związku maszy-
nistów  zapowiedział  przeprowadzenie  akcji 
strajkowej  jeszcze  przed  rozpoczęciem  media-
cji  z  pracodawcami  z  Grupy  PKP.  Takie  dzia-
łania  są  niezgodne  z  prawem,  a  konkretnie  
z Ustawą o Rozwiązywaniu Sporów Zbiorowych 
z 23 maja 1991 roku.

W takiej sytuacji prawo daje możliwość nało-

żenia sankcji karnych i odszkodowawczych dla 
organizatorów strajku. W praktyce oznacza to, 

że przewoźnicy Grupy PKP mogą domagać się 
odszkodowania  za  straty  spowodowane  niele-
galnym  strajkiem  od  organizatorów  strajku  – 
 w tym przypadku Związku Zawodowego Maszy-
nistów Kolejowych w Polsce. Mało tego, każdy 
kolejarz,  który  zablokuje  tory,  biorąc  udział  
w nielegalnym strajku, może zostać pociągnięty 
do  odpowiedzialności  karnej  z  tytułu  sprowa-
dzenia niebezpieczeństwa w ruchu lądowym.

Związek  Pracodawców  Kolejowych,  nego-

cjujący  w  imieniu  pracodawców  Grupy  PKP 
ze  wszystkimi  związkami  zawodowymi  na  te-
mat płac, jest zaskoczony deklaracjami Leszka 
Miętka.  Są  one  tym  bardziej  zdumiewające, 
że na 21 lutego pracodawcy Grupy PKP i NSZZ 
„Solidarność” Sekcji Krajowej Kolejarzy ustalili 
termin kolejnego spotkania. Trwają też rozmo-
wy z Federacją Związków Zawodowych Pracow-
ników  PKP.  Okazuje  się,  że  pozostałe  związki 
zawodowe  chcą  porozumienia  i  nie  planują 
niezgodnej z prawem akcji strajkowej.

Pracodawcy Grupy PKP i NSZZ „Solidarność” 

Sekcji Krajowej Kolejarzy ustalili już konieczność 
kompleksowego  rozwiązania  kwestii  wzrostu 
wynagrodzeń w 2008 r. i w kolejnych latach. 

W 2007 r. średnie wynagrodzenie w Grupie 

PKP  wzrosło  o  10,5  proc.  W  2008  r.  zarządy 
spółek  Grupy  PKP  chcą,  zgodnie  z  wcześniej-
szymi  planami,  podnieść  wynagrodzenia  
od 10 do 16 proc. w zależności od sytuacji fi-
nansowej danej spółki – jej wyników finanso-
wych i wskaźników wydajności w spółce. 

now

O podwyżkach w PKP LHS czytaj na str. 16

KURIER PKP 8/24.02.2008

strajk zapowiadany przez leszka miętka, prezydenta związku zawodowego 

maszynistów kolejowych w polsce będzie nielegalny, bo jedno z pytań 

zadanych w referendum strajkowym jest niezgodne z prawem.

strajk będzie nielegalny



4

  –  po  tylu  miesiącach  zabraknie  pieniędzy 

na wypłaty w Grupie PKP po spełnieniu żądań 
Leszka Miętka;

14

 – tyle procent pracowników Grupy PKP re-

prezentuje prezydent Leszek Miętek;

1  tys.  zł

  –  takiej  podwyżki  domaga  się 

prezydent Leszek Miętek (550 zł w uposażeniu 
zasadniczym wynagrodzenia oznacza 1000 zło-
tych podwyżki w całym wynagrodzeniu);

15 mln zł

 – tyle kosztuje przewoźników Gru-

py PKP jeden dzień strajku w sieci kolejowej;

395  mln  zł

 

– tyle straty na koniec ro-

ku  zanotuje  PKP  CARGO  po  spełnieniu  żądań 
prezydenta Związku Zawodowego Maszynistów 
Kolejowych w Polsce.

–  6  marca  między  godziną  7  a  9  rano  

w całym kraju staną pociągi. Jeżeli nie dojdzie 
do  porozumienia  między  stroną  związkową  
a zarządami spółek PKP, będziemy zmuszeni do 
wprowadzenia strajku ostrzegawczego – zapo-
wiedział na konferencji prasowej zorganizowa-
nej 15 lutego Leszek Miętek, prezydent Związku 
Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce 
i  jednocześnie  szef  Konfederacji  Kolejowych 
Związków Zawodowych. 

Leszek Miętek nie zgodził się z Krzysztofem Ma-

mińskim,  prezesem  Związku  Pracodawców  Kolejo-
wych, że żądana kwota podwyżki – 500 zł brutto 
do uposażenia zasadniczego, z możliwością rozło-
żenia  na  raty  –  doprowadzi  spółki  PKP:  CARGO, 
PLK i PR do bankructwa. Zapytany o straty, jakie 
może ponieść kolej w wyniku strajku, odpowiedział: 
– Nie wiem, ile kosztuje kolej dzień strajku na kolei.  
To pytanie dla zarządów, które powinny wypracować 
taki zysk, aby nie doprowadzać do strat.          bm

Fo

t. M. Star

cze

wsk

a

zapowiadają strajk na 6 marca

background image



PUNKT WIDZENIA

Przedłużanieprocedurprzetargowychprzy-
nosikoleistraty.Dasięjeoszacować?

Antonii Jasiński:  Na  razie  nie  można  mówić  
o  konkretnej  sumie.  Jeśli  nie  dotrzymamy  na-
rzuconego  przez  UE  terminu,  to  nie  dostaniemy 
refundacji. Wówczas okaże się, ile pieniędzy straci-
liśmy przez opóźnienia w przetargach. 

Ileśredniotrwaproceduraprzetargowa?

ArturBłachnio: Jesteśmy w stanie przeprowa-
dzić przetarg w 3 miesiące – od momentu jego 
ogłoszenia do podpisania umowy. Jednak obec-
nie  średni  czas  przeprowadzania  przetargu  to  
6,5 miesiąca. Rekordowo szybko udało się zreali-
zować przetarg na nadzór nad robotami na E 65. 
To dzięki temu, że nie było protestów, które prze-
dłużyłyby postępowanie. Protesty nie wynikają  
z naszej winy, są raczej desperackimi działania-
mi firm, które nie otrzymały zamówienia. 

Najdłuższepostępowanieprzetargowe?

A.J.:  Postępowanie  na  projekt  modernizacji  LCS 
w Malborku i w Iławie trwało… 12 miesięcy. Poza 
standardową,  trzymiesięczną  procedurą,  miesiąc 
zajęło odwołanie w UZP, kolejne 5 miesięcy rozpa-
trywanie skargi sądowej, miesiąc czekaliśmy też na 
wyrok, a ostatni miesiąc zajęła kontrola przepro-
wadzana przez UZP. 
A.B.:  Najdłużej  oczekiwaliśmy  na  decyzję  są-
du.  Ustawa  mówi,  że  skargę  sąd  rozpatruje 
niezwłocznie,  nie  dłużej  niż  w  ciągu  miesiąca. 
Tymczasem  przy  tym  przetargu  okazało  się 
to  pięciokrotnie  dłuższe.  Także  przy  przetar-
gu  na  modernizację  linii  E  20  na  odcinku  Łu-
ków  –  Międzyrzec  rozpatrywanie  skargi  trwało 
aż  7  miesięcy,  a  ówczesne  przepisy  mówiły  
o  3  miesiącach.  Niestety,  mimo  określonego  
w ustawie czasu, w którym sąd powinien zakoń-
czyć postępowanie, za niedotrzymanie tego ter-
minu nie ma żadnych konsekwencji...

 
Próbowali Państwo przyśpieszyć sądowe
postępowanie?

A.J.: Możemy tylko wysyłać pisma… Piszemy proś-
by o przyśpieszenie rozpatrywania naszych wnio-
sków, bo nam się projekty obsuwają. Nie przynosi 
to żadnych rezultatów.  

A.B.: Jeśli więc mamy do wyboru odwoływać się 
do  sądu  lub  raz  jeszcze  przeprowadzić  przetarg,  
to ze względu na czas opłacałaby nam się ta dru-
ga opcja. Dlatego nawet jeśli uważamy, że mamy 
rację,  stajemy  przed  dylematem,  czy  skierować 
sprawę do sądu. 

Jakiesąnajwiększebarierywprzeprowa-
dzaniuprzetargów?

A.J.: Wykonawcy często sięgają po środki ochrony 
prawnej, nawet jeśli stan faktyczny nie uzasadnia 
takich  działań.  Protesty  i  odwołania  składa  się 
często w myśl zasady „psa ogrodnika” – sam nie 
mam, to i innym nie dam. Zwłaszcza, że za zgło-
szenie  protestu,  nawet  bzdurnego,  nie  ponosi  się 
żadnych  konsekwencji.  Polskie  prawo  jest  często 

bardziej  restrykcyjne  niż  unijne.  Do  największych 
barier zaliczyłbym: zbyt duży formalizm postępowa-
nia, długie terminy rozpatrywania skarg sądowych, 
brak jasnych przepisów, a także takie czynniki, jak: 
konieczność  oceniania  tych  samych  wykonawców  
w  różnych  postępowaniach  czy  potwierdzenie  za 
zgodność z oryginałem całej dokumentacji przetar-
gowej, która liczy nieraz kilka tysięcy stron. 

Co było największą przeszkodą we wspo-
mnianymprzetargunaprojektmoderniza-
cjiLCSIławaiMalbork?

A.J.:  Brak  jasnych  przepisów  prawnych  odnośnie 
kwalifikacji pracowników, których zatrudnia firma. 
Wątpliwości, które powstają wokół tego tematu, po-
zwalają na rozkręcenie się spirali odwołań i skarg. 
A.B.:  Uczestniczący  w  przetargu  wykonawca  musi 
wykazać się zdolnością finansową, doświadczeniem, 

zapleczem technicznym, a także kadrą z odpowied-
nimi kwalifikacjami. Wymagania te określamy na 
podstawie obecnych przepisów. Jednak uprawnienia 
do  pełnienia  samodzielnych  funkcji  technicznych  
w budownictwie, które były wydawane na przestrze-
ni ostatnich 50 lat, nie są ze sobą kompatybilne.  
To dlatego, że w różnych okresach były różne sposo-
by szkolenia, inne wymagania, specjalności czy tryb 
nauki. To powoduje wiele niejasności i wątpliwości.

Dasięjakośrozwiązaćtękwestię?

A.J.: Zarówno wykonawcy mogą zgłaszać pytania 
odnośnie stawianych wymagań, jak i PKP PLK prosić 
o  ocenę  uprawnień  kadry  zgłoszonej  przez  wyko-
nawców. Jeśli mamy wątpliwości, prosimy o opinie 
izby budowlane. Jednak w omawianym przetargu 
żaden wykonawca nie zgłosił pytań w tym zakre-
sie. Po ogłoszeniu wyniku inni oferenci oprotesto-
wali go właśnie z powodu niejasności związanych 
z  kwalifikacjami  personelu.  Arbitrzy  przyznali  im 
rację. Skierowaliśmy sprawę do sądu, który prawo-
mocnym wyrokiem przyznał nam rację. Po wyroku 
sądu okazało się, że z 9 firm, które złożyły oferty, aż  
6 trzeba odrzucić właśnie z tego powodu. 
A.B.:  Co  ważne,  izby  budowlane  nie  mają  obo-
wiązku nam odpowiadać. Udzielenie opinii to ich 
dobra wola. W przypadku przetargu E 65 zwraca-
liśmy się z zapytaniem do wszystkich okręgowych 
izb inżynierów budownictwa. Odpowiedzi otrzyma-
liśmy od dwóch.

Jakiesąinnebłędyprzyrealizacjiprocedur
przetargowych?

A.J.:  Powszechne  są  małe  pomyłki  wykonawców 
– brak podpisu, brak odpowiednich pełnomocnictw, 
pomyłki w kwocie VAT, omyłki w obliczeniach, nawet 
po przecinku itp. To drobnostki, ale mogą zdecy-
dować o odrzuceniu oferty z powodów formalnych. 
Przykładowo, pomyłka w wyliczeniu właściwej sumy 
VAT może spowodować odrzucenie oferty, nawet jeśli 
jest to najatrakcyjniejsza propozycja. 

Więcej błędów jest w ofertach firm zagranicz-

nych. To wynika z tego, że te firmy mniej „czują” 
polskie realia i przepisy. To można zrozumieć, tylko 
dlaczego po przegranym przetargu protestują?

Jakrozwiązaćtenproblem?

A.J.: Trzeba ograniczyć formalizm – większa ilość 
dokumentów to większa szansa na pomyłkę. Do 
każdego przetargu wykonawcy oprócz oferty skła-
dają wiele dodatkowych dokumentów. A w rzeczy-
wistości na przestrzeni kilku lat cały czas oceniamy 
tych  samych  wykonawców.  Sposobem  może  być 

Obarierachprzeprowadzaniaprzetargówzwiązanychzmodernizacją

linii,propozycjachzmianyprawaipotencjalnychwykonawcachzAntonim

Jasińskim,dyrektoremBiuraZamówieńPublicznychPKPPLKorazArturem

Błachnio,pracownikiemtegobiurarozmawiaMałgorzataStarczewska.

Przetargnasukces

KURIER PKP 8/24.02.2008

Trzebaograniczyćformalizm-większa

ilość dokumentów to większa szansa

na pomyłkę. Do każdego przetargu

wykonawcy oprócz oferty składają

wiele dodatkowych dokumentów. 

Awrzeczywistościnaprzestrzenikilku

latcałyczasoceniamytychsamychwy-

konawców.Sposobemmożebyćcerty-

fikacjapotencjalnychwykonawców.

background image



certyfikacja potencjalnych wykonawców. Certyfikat 
określałby zdolności firmy do wykonania konkret-
nych prac. Na jego podstawie firma mogłaby star-
tować w przetargu lub nie. Komisja przetargowa 
oceniałaby tylko oferty firm. Taki system obowią-
zuje np. w Wielkiej Brytanii i Austrii. 

Sposobem na eliminację niekompetentnych firm 

mogłoby być wprowadzenie „listy nierzetelnych wy-
konawców”.  Ten,  który  nie  dotrzymuje  warunków 
umowy, byłby na nią wpisywany. 

Czyogromnaliczbadokumentówmawpływ
nadługośćproceduryprzetargowej?

A.B.:Przykład – dokumentacja przetargowa dla 
modernizacji stacji Wrocław Żerniki przekazywa-
na do kontroli UZP składała się aż z… 10 tysięcy 
stron. Każda z nich musi być przez upoważnio-
ną osobę potwierdzona za zgodność z orygina-
łem.  Kserowanie,  siedzenie  nad  dokumentami 
i ich pieczętowanie zajmuje bardzo dużo czasu.  
W ramach prac nad nowelizacją ustawy w Mini-
sterstwie  Infrastruktury  zgłosiliśmy  propozycję, 
aby  można  było  potwierdzać  za  zgodność  całe 
rozdziały, niekoniecznie każdą stronę. 
A.J.: Duże ilości dokumentów przygotowuje się też 
w przypadku kontroli – Urzędu Kontroli Skarbo-
wej, NIK, Ministerstw Infrastruktury, Rozwoju Re-
gionalnego czy Finansów, audytu wewnętrznego, 
UZP i Komisji Europejskiej. Kontrole są konieczne, 
jednak  często  ich  zakres  pokrywa  się,  różna  jest 
tylko instytucja, która kontroluje. 

Cojeszczeutrudniaprzeprowadzanieprze-
targów?

A.J.:Zbyt daleko posunięta jawność tych postępo-
wań. Z mocy prawa, każdy ma możliwość wglądu  
w dokumentacje potencjalnych wykonawców. I zda-
rzało się już tak, że dokumentację przeglądały osoby 
niezwiązane z danym przetargiem. 

A.B.:  Dziś  jawność  oznacza  też  wczytywanie  się  
w ofertę konkurencji przez godziny i fotografo-
wanie każdej strony. 

A interpretacje Urzędu Zamówień Pu-
blicznych...

A.B.: Ich ciągłe zmiany są problemem. Dobrym 
przykładem jest tzw. kwota warunkowa. Jest to 
kwota  określona  w  umowie  na  pokrycie  prac, 
które wynikają w trakcie realizacji projektu, a nie 
zostały uwzględnione w dokumentacji projektu, 
a przez to i w umowie. Inaczej mówiąc, ma ona 
pokryć  różnicę  między  przedmiarami  a  obmia-
rami. Jeśli z projektu wynika, że dana odległość 
wynosi 100 metrów, a z pomiarów w terenie oka-
że się, że 110, to za te dodatkowe 10 metrów też 
musimy wykonawcy zapłacić. 
A.J.:  Ponieważ  jest  to  sposób  postępowania  po-
wszechny w całej Europie, również i my stosowaliśmy 
te procedury. Jednak po 2 kontrolach uprzednich 
w  postępowaniu  przetargowym  przy  projekcie 

modernizacji Warszawa Wschodnia – Nasielsk oraz 
Warszawa – Okęcie UZP zarzucił nam, że łamiemy 
przepisy. Uznał, że kwota warunkowa jest niezgodna 
z prawem zamówień publicznych... W związku z tym 
zaprzestaliśmy  stosowania  tej  kwoty,  pozbawiając  
i samych siebie, i wykonawców elastycznego podej-
ścia przy realizacji tej inwestycji. Po pół roku urząd 
zmienił zdanie i stwierdził, że można stosować taki 
instrument.  To  wprowadza  chaos,  nie  mówiąc  już  
o  tym,  że  pierwsza  interpretacja  urzędu  była  po 
prostu  zła.  Okazało  się,  że  prawo  zamówień  pu-
blicznych jest dobre do zamawiania ołówków, a nie 
do dużych inwestycji, przy których potrzeba więcej 
elastyczności. Modernizując 100 km linii kolejowej, 
trudno  przewidzieć  wszystkie  możliwe  przypadki, 
pojawiające się w trakcie realizacji. 

Wkolejnychprzetargach,kwotawarunko-
wazostałaczytrzebabyłojązlikwidować?

A.J.:  Zrealizowaliśmy  tylko  jeden  przetarg  bez 
kwoty warunkowej – Warszawa Okęcie. I mamy 
teraz kłopoty. Brak tego instrumentu powoduje 
paraliż na budowie.
A.B.: Różne interpretacje UZP wprowadzają zamęt 
i  nakręcają  spiralę  odwołań.  Gdy  nie  wiadomo, 
która  interpretacja  jest  ważna,  trzeba  wybierać. 
Jak zdecydujemy się pójść tropem jednej interpre-
tacji, to wykonawca odwoła się do innej i procedu-
ra odwołań będzie biegła dalej. 

Czy rozważają Państwo możliwość składa-
niaprzezwykonawcówofertwariantowych,
uwzględniającychnp.kosztszacowanyin-
westycjiodczasurealizacji?

A.J.: By ocenić złożone oferty i wybrać najkorzyst-
niejszą,  musimy  mieć  możliwość  je  ze  sobą  po-
równać.  Składanie  różnych  wariantów  ofert  przez 
różnych  wykonawców  spowodowałoby,  że  trudno 
byłoby je porównać i wybrać najlepszą. 

Wnajbliższychlatachbędziesięzwiększać
ilośćśrodkównaprojektyinfrastruktural-
ne.Toprzełożysięnawiększąliczbęprze-
targów.Jaksiędotegoprzygotować?

A.J.: W ciągu dwóch lat istnienia biura zdoby-
liśmy  doświadczenia.  Powstaliśmy  w  czerwcu 
2006 r. w myśl idei rozdzielenia pionu inwesty-
cyjnego od zamawiającego. Wypracowaliśmy już 
konkretne wzorce, które można stosować w po-
szczególnych przypadkach. Dążymy do coraz szer-
szej standaryzacji dokumentów i procedur. Jeśli 
udałoby się tak poprawić prawo, by procedury 
nie ciągnęły się w nieskończoność, to podołamy 
temu wyzwaniu. 
A.B.: Każda kolejna nowelizacja prawa coś po-
prawia w naszych przepisach. Jest szansa, że po 
kolejnych procedury przetargowe będą szybsze. 

MałgorzataStarczewska

KURIER PKP 8/24.02.2008

PUNKT WIDZENIA

Antoni Jasiński (z lewej) 

Artur Błachnio

Protesty nie wynikają z naszej winy,

są raczej desperackimi działaniami

firm, które nie otrzymały zamówie-

nia.(...)Wykonawcyczęstosięgająpo

środki ochrony prawnej, nawet jeśli

stan faktyczny nie uzasadnia takich

działań.Protestyiodwołaniaskłada

sięczęstowmyślzasady„psaogrod-

nika”–samniemam,toiinnymnie

dam.Zwłaszcza,żezazgłoszeniepro-

testu, nawet bzdurnego, nie ponosi

siężadnychkonsekwencji.

Fo

t. B. Małysk

a

background image



OBIEKTYWnaKOLEJ

KURIER PKP /24.02.200

Na  II  edycję  konkursu  fotograficznego 

OBIEKTYWnaKOLEJ  przysłano  ok.  360  zdjęć. 
Okazuje  się,  że  większość  uczestników  kon-
kursu zdjęcia robi amatorsko. Co więcej, część  
z  nich  wykonały  osoby  zupełnie  niezwiązane 
z koleją. 

ApArAt zAwsze pod ręką

Adam Vetter, laureat III miejsca w kategorii 

„Nowoczesny  sznyt”  zrobił  ponad  14  tys.  fo-
tografii (umieszcza je na stronie internetowej 
– 

www.1435mm.cba.pl

.  Jak  zapewnia,  zawsze 

ma ze sobą aparat w telefonie komórkowym,  
o  całkiem  dobrej  rozdzielczości  i  nim  foto-
grafuje wszystko, co tylko wiąże się z koleją. 
Czasami sięga po dobry aparat cyfrowy. Zwy-
cięskie  zdjęcie  wykonał  przypadkiem,  w  cza-

sie podróży do Warszawy, by zobaczyć Orient 
Express. – Pstryknąłem i w kadr wszedł słup. 
Zrobiłem więc drugie zdjęcie, wysłałem je na 
konkurs i udało się – mówi Vetter.  

Również  Krzysztof  Jachniewicz  zdobywca  

I miejsca w tej samej kategorii często fotogra-
fuje, choć najczęstszym obiektem są… kwiaty. 
Na  konkurs  wysłał  5  zdjęć,  w  różnych  kate-
goriach. 

przyjść wcześniej 

Często, by zrobić dobre zdjęcie, trzeba przyjść 

wcześniej. Tak było w przypadku zdjęcia Wojcie-
cha Piotrowicza – „ED74”. Fotka powstała pod-
czas Dni Transportu Publicznego w Warszawie. 

Również  Norbert  Tkaczyk  zdjęcie  „Obsługa 

ręczna”  (III  miejsce  w  kategorii  „Kolejarz  na 
służbie”) zrobił wcześniej, tuż przed Paradą Pa-
rowozów w Wolsztynie. Dzięki temu udało mu 
się uchwycić przygotowania do parady, odświe-
żanie  semaforów,  ustawianie  ich  i  pracownika 
kolei na słupie. 

Uchwycić moment

Ciekawe zdjęcie można z powodzeniem wyko-

nać  podczas dużych, kolejowych imprez. Trzeba 
mieć oczy wokół głowy, zwracać uwagę na szcze-

góły,  „spodziewać  się”  zaskakujących  zdarzeń  
i mieć aparat w pogotowiu. Tak było w przypad-
ku fotografii „Rośnie nam młodzież”. Marcin Un-
dro zrobił to zdjęcie podczas Parady Parowozów. 
–  Miałem  problemy  z  kadrem,  wszędzie  kręcili 
się ludzie. Mimo to udało się uchwycić moment,  
gdy  na  pierwszym  planie  znalazł  się  chłopiec. 
Resztę – odpowiednie wykadrowanie – zrobiłem 
w Photoshopie – opowiada Marcin Undro.  

Minuty, a może nawet sekundy zadecydowały 

o  zdjęciu  „Szybki”  Leszka  Sołtysińskiego,  poka-
zującym ruch pociągu. Chwilę na naciśnięcie mi-
gawki miał też Marek Pietras, który na co dzień 
zawodowo maluje obrazy przedstawiające „daw-
ną” kolej, parowozy i to, co, już odeszło. – Takie 
zdjęcie jak „Słoneczny semafor” robi się raz na 
tysiąc, na 10 tysięcy zdjęć. Był to jeden strzał, na 
moment pokazało się słońce, które chwilę potem 
zasnuły chmury – zdradza Pietras.  

Wyczekanie  chwili,  odpowiednie  „przyłoże-

nie  się”  do  zdjęcia  jest  ważne  szczególnie,  gdy 
fotografuje się aparatem analogowym. Jednym  
z nielicznych, biorących udział w konkursie, którzy 
robią zdjęcia w „tradycyjny” sposób, jest Maciej 
Pawłowski.  Jego  czarno-biała  praca  „Zderzenie 
kultur  technicznych”  została  najwyżej  oceniona 
przez  internautów.  Być  może  został  doceniony 
przez głosujących fakt, że zdjęcie jest czarno-białe 
– jako jedno z niewielu.  

wyjść pozA schemAt

Czasem, aby zrobić ciekawe zdjęcie, warto ru-

szyć poza utarte schematy: dworzec, stacja kole-
jowa czy impreza. Tak było w przypadku zdjęcia 
Krzysztofa  Aumüllera  „Dokąd  i  skąd”,  które,  
co ciekawe, zostało wykonane aparatem, wygra-
nym rok wcześniej, w pierwszej edycji konkursu 
OBIEKTYWnaKOLEJ.  –  Jechałem  do  Kluczborka, 
zupełnie nie myśląc o robieniu zdjęć. Było późne 
popołudnie  i  coś  ulotnego,  chwilowego  „wisia-
ło” w powietrzu. Zatrzymałem się, sięgnąłem po 
aparat i nacisnąłem spust migawki – opowiada. 

Z  innej  perspektywy  na  kolej  spojrzał  też 

Adam Drozdowski, który jednak swoje zdjęcie 
wcześniej  już  przemyślał.  Jest  pracownikiem 
PKP  Energetyki  i  kiedy  przeczytał  o  konkur-
sie,  wiedział  już,  jakie  chce  zrobić  zdjęcie,  
choć praktycznie nie zajmuje się w ogóle foto-
grafią. Sfotografował swoich kolegów podczas 
pracy  przy  sieci  trakcyjnej,  stojąc  obok  nich 
na wysokości – później jeszcze komputerowo 
odpowiednio wykadrował zdjęcie.

ideAlne jest jedno

Okazuje się więc, że każdy może zrobić intere-

sujące zdjęcie kolejowe. Czasem trzeba pomysł na 
temat pracy przemyśleć, odpowiednio ustawić się 
do  zdjęcia,  przyłożyć.  Czasem  decyduje  ułamek 
sekundy,  pozwalający  uchwycić  nastrój,  klimat,  
a czasem z setki, a może i tysiąca zdjęć „strzela-
nych” seryjnie należy wybierać to jedno, idealne. 

Barbara małyska

dobre, kolejowe zdjęcie – by je zrobić nie trzeba wcale być zawodowym 

fotografem, ani nawet kolejowym zapaleńcem. wystarczy wziąć aparat  

do ręki i… mieć odrobinę szczęścia. 

Fotografować każdy może…

„oddycham pełną piersią” magdaleny malec, to jedno z ładniejszych zdjęć przysłanych na ii edycję  

konkursu oBiektywnakolej

Fo

t. Magdalena Malec

background image

Z GRUPY PKP

dwa tysiące wagonów pocięto już w Bazie 

cięcia w chojnicach, należącej do zakładu 

taboru pkp cArGo s.A. w Gdyni.

marzy się sprzęt…



KURIER PKP /24.02.200

Nietypowy  jubileusz  Baza  obchodziła  31  stycznia.  

W  ten  dzień  uroczyście,  w  obecności    Andrzeja  Wa-
sielewskiego,  dyrektora  zakładu,  naczelników  sekcji  
i pracowników Bazy, pocięto dwutysięczny wagon.

Bezpośrednio  przy  cięciu  wagonów  pracuje  

ok. 12 wykwalifikowanych pracowników. – To bar-
dzo  ciężka  praca,  bo  większość  czynności  trzeba 
robić ręcznie – mówi Wiesław Pawlak, magazynier  
w Bazie Cięcia w Chojnicach. – Marzy nam się ele-
gancki sprzęt typu Fux. To taka koparka do ładowa-
nia złomu z elektromagnesem. Coś pięknego… Ci, co 
kupują od nas złom, mają taki sprzęt – wyjaśnia.  

Do  chojnickiej  bazy  trafiają  wagony  przezna-

czone  do  kasacji.  Pocięcie  jednego  zajmuje  trzem 
doświadczonym  spawaczom  jeden  dzień.  –  Stara-
my  się  zawsze  wykorzystać  z  wagonu,  co  się  da,  
a więc zestawy kołowe, wózki, zderzaki, resory oraz 
sprężyny. Wysyłamy je do zakładów napraw taboru 
kolejowego,  gdzie  wykorzytywane  są  do  napraw  
i modernizacji wagonów – tłumaczy Wiesław Paw-
lak. – By więcej zarobić na sprzedaży złomu, dzieli-
my go na różne klasy – dodaje.

I tak ze złomowanych wagonów Baza Cięcia od-

zyskała już 22 tys. ton złomu, w tym: 19 800 ton 
klasy W1 o wartości ok. 15 067,8 tys. zł i 2 200 ton 
klasy N1 i resorowego wartego ok. 1 525,7 tys. zł. 

Chojnicką bazę utworzono w 2004 roku. 

now

Fo

t. Wie

sła

w P

awlak

Grupa  pracowników  pracująca  w  Bazie  cięcia 

w  chojnicach  wraz  z  Andrzejem  wasielewskim, 

dyrektorem zakładu taboru pkp cArGo w Gdyni

operator  dźwigu  polAn  krzysztof  warnke  i  mirosław  morek 

przygotowują dźwig do usunięcia pociętego złomu

kazimierz Akarman 

podczas cięcia 

wagonu

background image

10

Z GRUPY PKP

KURIER PKP 8/24.02.2008

250

200

150

100

50

0

90

30 35

5 4

95 100

50

40

10

165

210

50

70 65

2005

2006

2007

węgiel

koks

sól drogowa

wyroby hutnicze

inne

Ilość  ładunków,  która  z  Chin  mogłaby  być 

przewożona do Europy, szacowana jest na około 
trzy miliony kontenerów rocznie. PKP chcą „prze-
jąć” przynajmniej część z tych towarów, odbierać 
je z szerokiego toru w Sławkowie i wysyłać dalej 
na zachód i południe. W tym celu spółka rozma-
wia o możliwościach współpracy z zagranicznymi 
partnerami z Chin, Ukrainy i Niemiec. 

Według PKP, rozmowy z zagranicznymi kontra-

hentami ułatwiłoby stworzenie jednego podmiotu 
odpowiedzialnego  za  przeładunek  kontenerów 
w  Sławkowie.  W  tym  celu  PKP  S.A.  chcą  kupić  
22  procent  akcji  Centrali  Zaopatrzenia  Hutnictwa 
i zainwestować 30 milionów złotych w rozbudowę 
posiadanego przez spółkę Euroterminala. – Formal-
ne lub gospodarcze zintegrowanie działalności CZH  
i Grupy PKP pozwoli na efektywniejsze wykorzysta-
nie  nakładów  ponoszonych  przez  Skarb  Państwa 
–  uważa  Michał  Wrzosek,  rzecznik  prasowy  PKP 
S.A. – Poza tym takie działanie ułatwi stworzenie 
jednego dużego partnera negocjującego z kolejami 
rosyjskimi czy niemieckimi oraz przygotowanie jed-
nej atrakcyjnej oferty – dodaje. 

CZH, niezależnie od decyzji właściciela o ewen-

tualnej sprzedaży akcji, buduje własną międzyna-
rodową pozycję oraz przeprowadza przyszłościowe 

inwestycje.  Dzięki  nim  ilość  przeładowywanych  
w euroterminalu towarów systematycznie rośnie. 
W 2007 roku przeładowano 560 tysięcy ton to-
warów masowych, czyli dwa razy więcej niż rok 
wcześniej.  Jednak  szczególny  wzrost  dotyczył 
przewozów kontenerowych. W 2006 roku były to 
2 tysiące kontenerów podczas gdy w 2007 roku 
już 23 tysiące, co oznacza ponad 10-krotny wzrost!  
W  kolejnych  latach  spodziewany  jest  jeszcze 
większy  skok  w  ilości  przewożonych  ładunków. 
Dlatego w ramach projektu budowy Międzyna-
rodowego  Centrum  Logistycznego  Euroterminal  
w Sławkowie do końca 2008 roku zdolności prze-
ładunkowe  terminalu  zwiększą  się  z  35  tysięcy 
do  100  tysięcy  TEU.  Łączna  wartość  inwestycji 
na  przestrzeni  kilku  lat  zamknie  się  w  kwocie  
100 mln zł. 

Wydaje się, że Sławków jest skazany na eko-

nomiczny sukces i coraz większą ilość przełado-
wywanych towarów, ponieważ jest to najdalej na 
zachód wysunięty punkt, gdzie dochodzi szeroki 
tor. Jednak warunkiem powodzenia tych działań 
jest „przyciągnięcie” ładunków transportowanych 
z Azji do Europy. 

Gdyby  towary  z  Chin  przeładowywane  były  

w  Sławkowie,  wówczas  terminal  miałby  szansę 

odegrać znaczącą rolę jako ważne ogniwo łańcu-
cha transportowego z Azji do Europy. W tym celu 
mogłaby być wykorzystywana Magistrala Trans-
syberyjska i szeroki tor prowadzący przez Ukrainę 
albo tzw. Nowy Jedwabny Szlak, biegnący z Chin 
przez Rosję, Kazachstan, Ukrainę do Polski. 

Jednak  poza  tymi  połączeniami  możliwe  jest 

też  przesyłanie  towarów  przez  Rosję,  Białoruś  
i Polskę do Niemiec. Polska odgrywałaby tu rolę 
kraju tranzytowego. Ładunki mogłyby być również 
wożone przez Ukrainę i Węgry do Austrii, jednak 
wtedy transport całkowicie omijałby nasz kraj. 

Poza  tym  pod  koniec  ubiegłego  roku  Rosja 

zaprezentowała też plany przedłużenia linii sze-
rokotorowej,  która  z  Rosji  prowadziłaby  przez 
Ukrainę, Czechy i ewentualnie Polskę do Austrii 
lub według innego wariantu biegłaby z Ukrainy 
przez  Słowację  do  Austrii.  Wówczas  rozładunek 
pociągów  jeżdżących  po  szerokich  torach  odby-
wałaby się dopiero w Wiedniu. 

– Nie musimy pozyskać wszystkich ładunków  

z Chin – zaznacza Wrzosek. – Jeśli udałoby nam 
się  przejąć  chociaż  część  z  nich,  możemy  spo-
dziewać  się  dużych  zysków  –  dodaje.  Według 
szacunków  PKP  łączne  wpływy  firm  transpor-
towych,  które  będą  zaangażowane  w  realizację 
przewozów z Azji do Europy, mogą wynieść nawet  
1,5 miliarda złotych rocznie.

Małgorzata Starczewska

ZySk w kontenerach

Półtora miliarda złotych – tyle łącznie mogą wynieść wpływy polskich firm 

transportowych, które będą zaangażowane w przewozy chińskich ładunków 

do europy. Jest to możliwe, jeśli ładunki uda się skierować na „właściwe 

tory”, czyli do… Sławkowa. 

PRZEŁADUNKI TOWARÓW MASOWYCH W EUROTERMINALU 
W TYS. TON W LATACH 2005 – 2007

25 000

15 000

20 000

10 000

5 000

0

2005

2006

2007

1 000

2 000

23 000

PRZEŁADUNKI KONTENERÓW 
W EUROTERMINALU W TYS. TON 
W LATACH 2005 – 2007

Źródło: C

ZH

background image

11

W związku z przewidywanym rozwojem prze-

wozów  kolejowych  z  Dalekiego  Wschodu  do 
Europy  Zachodniej,  PKP  planują  zacieśnienie 
współpracy z kolejami krajów, z którymi Polska 
graniczy na wschodzie. Okazją do podtrzymy-
wania  dobrych  stosunków  między  polskimi  
i rosyjskimi kolejami było spotkanie Andrzeja 
Wacha z Władimirem Jakuninem, prezesem za-
rządu Kolei Rosyjskich (RŻD), przy okazji dele-

gacji rządowej pod przewodnictwem premiera 
Donalda Tuska w Moskwie.  

Podczas  spotkania  szefów  kolei  podsumowano 

zrealizowane już projekty i rozmawiano o wspól-
nych działaniach w przyszłości. W ramach dotych-
czasowej współpracy w 2007 roku przedstawiciele 
kolei:  rosyjskich,  polskich,  niemieckich  i  białoru-
skich podpisali porozumienie o utworzeniu spółki 
joint venture Euro Asia Rail Logistics, która miałaby 

sprawnie  i  szybko  realizować  przewozy  na  trasie 
biegnącej przez te kraje, czyli po tzw. II paneuro-
pejskim korytarzu transportowym. Euro Asia Rail 
Logistics, która ma siedzibę w Moskwie, ma zacząć 
działać jeszcze w tym roku. 

Poza  tym  wspólnie  z  kolejami  rosyjskimi  

i  ukraińskimi  PKP  zamierzają  w  większym  stop-
niu  wykorzystywać  potencjał  linii  szerokotorowej  
PKP LHS z Hrubieszowa do Sławkowa pod Katowi-
cami oraz na szeroką skalę wdrażać polski system  
SUW 2000, który ułatwia pokonanie bariery, jaką 
jest różna szerokość torów. Rozważany jest również 
projekt stworzenia szybkiego połączenia pasażerskie-
go na trasie Berlin – Moskwa po II paneuropejskim 
korytarzu transportowym. Celem pierwszego etapu 
jest skrócenie czasu podróży na tej trasie z 27 do  
18 godzin.                                                mast

KURIER PKP 8/24.02.2008

andrzej wach, prezes zarządu PkP S.a. uczestniczył w delegacji rządowej  

z udziałem polskich przedsiębiorców w Moskwie. to kolejny krok w kierunku 

zacieśniania współpracy między polskimi i rosyjskimi kolejami.

rozmowy w Moskwie

– Celem zawartego porozumienia jest jak naj-

lepsze zaplanowanie modernizacji dworca PKP we 
Wrocławiu i otaczającej go części miasta, ograni-
czonej ulicami: Piłsudskiego, Peronową i Suchą – 
tłumaczy Michał Wrzosek, rzecznik prasowy PKP 
S.A. – Plan będzie musiał uwzględniać wzajemne 
usytuowanie budynków należących do samorzą-
du miasta i obiektów kolejowych – dodaje.

W  marcu  zostanie  ogłoszony  międzynarodowy 

konkurs architektoniczno-urbanistyczny pod nazwą 
„Koncepcja architektoniczno-urbanistyczna rewitali-
zacji Dworca Głównego we Wrocławiu wraz z oto-

czeniem”. Jego rozstrzygnięcie nastąpi do września, 
a  na  podstawie  zwycięskiej  koncepcji  architektów 
powstanie w połowie 2009 roku projekt budowlany. 
– Prace modernizacyjne powinny rozpocząć się jesz-
cze w tym samym roku – zapewnia Wrzosek.

Współpraca pomiędzy Wrocławiem a PKP S.A. 

będzie obejmowała wspólną organizację konkur-
su na wykonanie projektu modernizacji Dworca 
Głównego  we  Wrocławiu  wraz  z  jego  otocze-
niem  oraz  współfinansowanie  konkursu.  Urząd 
miejski  we  Wrocławiu  i  PKP  S.A.  w  ramach  za-
wartego porozumienia zobowiązali się m.in. do: 

współdziałania  w  przygotowaniu  dokumentacji 
konkursowej,  powołania  komisji  konkursowej, 
współfinansowania  nagród  i  niezbędnych  kosz-
tów  organizacji  przedsięwzięcia  oraz  organizacji 
wystawy  pokonkursowej.  PKP  S.A.  i  samorząd 
Wrocławia  zobowiązali  się  też  do  przeznaczenia 
na nagrody łącznie do 100 tysięcy złotych

Nieznany jest jeszcze inwestor samej przebudo-

wy, trwają w tym celu rozmowy. – Są cztery kon-
cepcje.  Modernizację  może  sfinansować  budżet 
państwa,  Unia  Europejska,  prywatny  inwestor 
lub urząd miejski wspólnie z PKP S.A. – wyjaśnia 
Wrzosek. – Aby zdążyć przed EURO 2012, decyzje 
muszą zapaść do połowy roku – dodaje. 

Wykonawca modernizacji będzie też jednocze-

śnie finansował projekt budowlany.            bm

wrocławski urząd miasta zawarł porozumienie z PkP S.a., na mocy którego 

kolejarze wspólnie z samorządowcami przygotują projekt modernizacji 

Dworca Głównego we wrocławiu i otaczającego go terenu. 

wspólnie zmodernizują dworzec 

Z GRUPY PKP

Fo

t. ar

ch. PKP S.A

.

background image

Organizacje pozarządowe związane ze środowi-

skiem  kolejowym  przybierają  różne  formy  –  od 
zarejestrowanych  stowarzyszeń  miłośników  kolei 
przez fundacje charytatywne po luźne grupki pa-
sjonatów, działające przy innych organizacjach czy 
zakładach kolejowych. Od końca XX wieku wyraźnie 
widać ich rozwój. Korzystając z różnych źródeł fi-
nansowania, ale też opierając się przede wszystkim 
na zapale działaczy, organizacje te poszerzają swo-
ją aktywność – walczą o lokalne linie, obsługują 
wakacyjne pociągi wąskotorowe, ratują historyczny 
tabor lub pomagają ludziom kolei.  

Między saMorządeM a PKP  

Miłośnicy kolei często stanowią formę przedłu-

żenia  społecznego  dialogu  między  spółkami  PKP 
a  samorządami  lokalnymi.  Jak  choćby  działacze 
Towarzystwa Wyrzyska Kolejka Powiatowa (TWKP), 
sekundujący  pilskiemu  Starostwu  Powiatowemu  
w wysiłkach przejęcia infrastruktury tamtejszej ko-
lejki, zwanej popularnie „Kolejką w Białośliwiu”. 

– Sprawa toczy się kilka lat i nie została jeszcze 

rozwiązana. Ale przed końcem 2007 roku starostwo 
w  Pile  i  PKP  Oddział  Gospodarowania  Nierucho-
mościami w Poznaniu ustaliły zasady przekazania 
infrastruktury i po raz kolejny podjęto prace z tym 
związane. Finał chyba nastąpi w tym roku – mówi 
z  nadzieją  Piotr  Rogoziński,  prezes  TWKP  i  zaraz 
dodaje: – Z tym wiąże się wiele wysiłku nad wypra-
cowaniem i wdrożeniem zasad współpracy między 
samorządem a towarzystwem. I ten wysiłek podej-
miemy – zaznacza. 

Grodziska Kolej Drezynowa (GKD) radzi sobie in-

aczej. Drezyniarze podpisali z koleją porozumienie, 
na  mocy  którego  w  zamian  za  opiekę  nad  linią 
kolejową Grodzisk Wlkp. – Kościan, mogą wykorzy-
stywać tory do przejazdów drezynami. Teraz zerkają 
ku starej stacji kolejowej w Sepnie. 

– W 2008 roku w będziemy kontynuować za-

biegi o przejęcie stacji kolejowej na „naszej” linii 
w Sepnie koło Kościana, bo myślimy o utworze-
niu tam naszej siedziby i kolejowej izby pamięci.  
W tej chwili sprawa utknęła w martwym punkcie. 
Pragniemy „wywalczyć” też wiadukt w Kościanie 
na drodze Poznań – Leszno, bo ewentualna bu-
dowa  drogi  ekspresowej  na  EURO  2012  Poznań 
– Wrocław przetnie linię na dwie części, bez możli-

wości przejechania z Grodziska Wlkp. do Kościana 
– wyjaśnia Tomasz Marciniak z GKD.

KieruneK – atraKcyjny 

Pociąg

Przejazdy  pociągiem  specjalnym,  połączone  

z fotostopami, piknikami, obchody rocznic powsta-
nia linii i dworców kolejowych – to tylko niektóre  
z ofert stowarzyszeń miłośników kolei. Wzorem za-
granicznych towarzystw, które przyciągają turystów 
festiwalami  piwa,  zapraszają  do  zorganizowania 
wesela  czy  urodzinowego  party,  oferta  krajowych 
stowarzyszeń stale się rozwija.

I tak, ubiegły rok upłynął Towarzystwu Wyrzyskiej 

Kolejki Powiatowej m.in. na organizowaniu tradycyj-
nych imprez turystycznych i kulturalnych. Na Dzień 
Dziecka przygotowano dla dzieci przejażdżkę ciuch-
cią, jesienią odbył się rajd „Happy End”, Ogólnopol-
skie Turystyczne Kolejkowe Śpiewanie oraz obchody 
Święta Kolejarza. W tym roku towarzystwo zamierza 
prowadzić działalność w tym samym kierunku.

Coraz większą popularnością cieszą się sylwestrowe 

imprezy w pociągu. Po raz pierwszy sylwestrowy po-
ciąg uruchomił Kujawsko-Pomorski Zakład Przewo-
zów Regionalnych w Bydgoszczy, któremu pomogło 
Bydgoskie Towarzystwo Przyjaciół Kolei (BTPK). 

–  To  było  wielkie  wydarzenie  i  debiut  w  tej 

części Polski, który z pewnością możemy zaliczyć 
do udanych – informuje Filip Bebenow z BTPK. 
– W tym roku przypada 75. rocznica oddania do 
eksploatacji  magistrali  węglowej,  zwanej  także 
„francuską”, która należała do jednej z najważ-
niejszych inwestycji międzywojennej Polski. Uchy-
lę rąbka tajemnicy i powiem, że prawdopodobnie 
z  tej  okazji  w  Bydgoszczy  zagości  pociąg  retro  
z parowozem – dodaje.

Amatorów prawie ekstremalnych atrakcji zacie-

kawi oferta Grodziskiej Kolei Drezynowej. Można 
tu  zamówić  przejażdżkę  drezyną.  GDK  posiada 
imponującą kolekcję – od przedwojennych pojaz-
dów, po „malucha” prującego po drodze i... po 
torach. Niebawem zbiór powiększy się o drezynę 
WM5 – dar elektrociepłowni. 

–  Musimy  uzyskać  niezbędne  dokumenty 

dopuszczające  WM5  do  ruchu.  Jak  dotychczas, 
będziemy brać udział w cyklicznych imprezach ko-
lejowych i drezynowych oraz rozwijać współpracę 

Organizacje działające na rzecz kolei, skupiające zwykłych pasjonatów, 

społeczników, byłych i obecnych pracowników kolejowych, odgrywają 

coraz ważniejszą rolę w kształtowaniu dobrej atmosfery wokół 

transportu kolejowego. Ich wszechstronna działalność spełnia ważną 

rolę integrującą kolej z całym spektrum życia społecznego. 

obywatele dla Kolei

KURIER PKP 8/24.02.2008

12

TEMAT TYGODNIA

Fo

t. M. P

er

ell

Fo

t. P

. B. Jezierski

Fo

t. ar

ch. GDK

Fo

t. J

. Fink-Finowicki

Fo

t. E. Kłoda

background image

z grupą Piękno Wolsztyńskich Parowozów – dekla-
ruje Tomasz Marciniak.

ochrona zabytKów 

Wiele stowarzyszeń skupia wysiłki na ratowaniu 

–  często  zabytkowego  –  taboru  kolejowego.  Ich 
członkowie, wolontariusze poświęcają wiele godzin 
na naprawy i rekonstrukcje taboru: czyszczą maszy-
ny i wagony z rdzy, malują, uzupełniają części. 

Fundacja Polskich Kolei Wąskotorowych (FPKW) 

postawiła  sobie  za  cel  ratowanie  wąskotorówek  
i zabytkowego taboru kolejowego. Opiera się na 
pracy  wolontariuszy,  którym  na  sercu  leży  los 
kolejowych zabytków. Ostatnio zajęto się 49-kilo-
metrową Rogowską Koleją Wąskotorową. W pięć 
lat w Rogowie zgromadzono imponującą kolekcję 
zabytkowego taboru. Ostatni rok był dla fundacji 
bardzo pracowity.

– Dzięki zaangażowaniu wolontariuszy w minione 

wakacje już po raz drugi zorganizowaliśmy letni pro-
jekt dla lokalnej młodzieży, współfinansowany przez 
Fundację J&S Pro Bono Poloniae. Owocem wysiłków 
młodych ludzi jest remont kapitalny dwóch węglarek 
pochodzących z pierwszych lat XX wieku, a pozyskanych 
przez fundację kilka lat temu z Cukrowni Kruszwica 
– oznajmia Michał Zajfert z FPKW.

To jednak nie wszystko. Udało się wyremonto-

wać i „wpuścić” na tory zabytkowy wagon baga-
żowo-pocztowy  z  1930  r.,  dwa  wagony  osobowe 
typu  1Aw  oraz  siedem  wagonów  cukrowniczych. 
Odnowiono „Magazyn Nr 1” pochodzący z 1922 r.  
i urządzono w nim izbę muzealną. 

Plany na rok obecny są równie ambitne. – Chce-

my zakończyć trwający od kilku lat remont wagonu 
osobowego 1Aw z 1956 r. Mamy zamiar przywrócić 
do  ruchu  dwie  lokomotywy  spalinowe  serii  Lyd1, 
wyprodukowane ponad 40 lat temu w Chrzanowie. 
Ciągle  marzymy  o  uruchomieniu  choćby  jednego 
parowozu,  jednak  z  powodu  wysokich  kosztów 
naprawy  zapewne  ten  zamiar  nadal  pozostanie  
w sferze marzeń – stwierdza Zajfert.

Również Towarzystwo Wyrzyskiej Kolejki Powia-

towej postawiło na ratowanie taboru. W ubiegłym 

roku przyjęło tabor poznańskiej Maltanki, który 
notorycznie rozkradano. 

– Dzięki współpracy z poznańskim Klubem Mode-

larzy Kolejowych przewieźliśmy do Białośliwia tabor 
kolejowy zmagazynowany nad Jeziorem Maltańskim, 
lokomotywy: V10C oraz dwie Wls50, węglarkę i zestaw 
wózków wagonowych. Jedną z lokomotywek Wls już 
naprawiamy – relacjonuje Rogoziński.

Niestety, TWKP ma problemy ze złodziejstwem 

także  na  własnym  podwórku.  –  Złodzieje  czują 
się bezkarni. Mimo naszej obecności na zapleczu 
i szlaku kolejki oraz podjętych starań medialnych, 
nie  udało  się  wyeliminować  działalności  złodziei  
i wandali. Tylko w ostatnich dniach grudnia ubie-
głego roku wandale wybili wszystkie szyby wago-
nu osobowego – martwi się prezes TWKP.

Hobbyści  ze  Stowarzyszenia  Sympatyków  Kole-

jowych we Wrocławiu bez rozgłosu, systematycznie 
pracują przy odnawianiu taboru. Oni też są zado-
woleni z wyników dotychczasowej działalności. 

–  Ukończyliśmy  renowację  pięciu  wagonów  

i  zaczęliśmy  remont  lokomotywki.  Planujemy 
odnowienie  kilku  wagonów.  Teraz  zabieramy  się 
do wapniarki i kończymy prace przy lokomotywce 
Ls40.  Chcemy  zorganizować  przejazd  pociągiem 
specjalnym, ale jeszcze nie ustaliliśmy konkretów 
– wylicza Ryszard Boduszek, prezes SSK.

Stowarzyszenie Parowozownia Pilska Okrąglak 

(SPPO) zawiązało się w 2007 r., by ratować zabyt-
kową parowozownię. Miłośnicy Okrąglaka planują 
w tym roku przedstawić koncepcję zagospodaro-
wania zespołu obiektów parowozowni właścicielo-
wi obiektów – OGN w Poznaniu oraz samorządowi 
miejskiemu i powiatowemu.

–  Chcemy  zorganizować  spotkanie  wszystkich 

zainteresowanych, a w przypadku podjęcia decyzji 
o wspólnym działaniu, przygotować harmonogram 
prac i ich finansowania oraz wstępny projekt wraz 
z wnioskiem o dofinansowanie ze środków wspól-
notowych.  Mamy  nadzieję,  że  nasza  propozycja 
zostanie podjęta choćby z dwóch powodów: w 2011 
roku przypada 160. rocznica kolei w Pile, a w 2013 
świętować będziemy pięćsetlecie miasta Piły – uza-
sadnia Piotr Rogoziński działający również w SPPO.

jedna z fundacji 

Są wreszcie fundacje, które pomagają ludziom 

kolejarzom,  znajdującym  się  w  trudnej  sytua-

cji  zdrowotnej  i  materialnej.  Fundacja  Kolejarzy 
„Zdrowie” dofinansowuje koszty leczenia, których 
nie pokrywa Narodowy Fundusz Zdrowia. 

– Robimy to w dwojaki sposób: spółka, której 

jesteśmy  właścicielem,  dopłaca  kolejarzom  i  ich 
rodzinom  do  leków  w  swoich  aptekach  w  Tcze-
wie i Malborku, ponadto dopłacamy do wózków 
inwalidzkich,  aparatów  słuchowych,  materaców 
przeciwodleżynowych itp. – informuje Jerzy Kazi-
mierski, członek zarządu fundacji.

Fundacja  marzy  o  budowie  w  Borach  Tuchol-

skich w Ocyplu ośrodka kolonijnego dla dzieci. 

– Dla dzieci, które nigdzie nie wyjeżdżają na waka-

cje, prowadziliśmy w przeszłości kolonie, dzierżawiąc 
od  kolei  ośrodek  kolonijny  w  Stegnie  na  Mierzei 
Wiślanej. Gdy PKP go sprzedały, kupiliśmy w Ocyplu 
dom nad jeziorem z 1,5 ha lasu. Chcemy nawiązać do 
tradycji  przedwojennego  kolejarskiego  Towarzystwa 
Kolonii Letnich – mówi Kazimierski.

Podobną działalność prowadzi też Fundacja Pomo-

cy Dzieciom Specjalnej Troski, Inwalidom i Emerytom 
Branży Transportowej – stara się pomóc wszystkim 
zawodowo lub rodzinnie związanym z koleją, którzy 
znaleźli się w trudnej życiowej sytuacji.

wesPrzeć Pasjonatów

Spektrum  działalności  społecznych  organizacji 

związanych z koleją jest coraz szersze, ich paliwem jest 
zapał członków, dobre serce i chęć do pracy. Jednak 
taka działalność rodzi również spore koszty finansowe, 
których często sami członkowie nie są w stanie pokryć. 
Doceniając rolę społecznego ruchu wokół kolei, warto 
pomyśleć też o wsparciu dla niego. Cegiełki, wpłaty 
pieniężne lub osobiste zaangażowanie w wykonywaną 
przez nie pracę to dowód naszego poparcia. Jest też 
inne  rozwiązanie.  Niektóre  stowarzyszenia  posiadają 
status organizacji pożytku publicznego. Osoby i firmy 
płacące podatki mogą je wesprzeć w trakcie wypełnia-
nia tegorocznego PIT-u, wybierając jedną organizację  
i przeznaczając na jej rzecz 1 procent podatku. Sprawa 
jest tym łatwiejsza, że od tego roku zasady przekazy-
wania podatku znacznie uproszczono. Wykaz organi-
zacji pożytku publicznego znajduje się pod adresem: 

www.pozytek.gov.pl.

 Każda złotówka przyda się za-

równo organizacjom, które pomagają kolejarzom i ich 
rodzinom, jak i tym, które ratują kolejowe dziedzictwo 
kulturowe, a więc dworce, linie i tabor. 

Teresa Masłowska

TEMAT TYGODNIA

obywatele dla Kolei

KURIER PKP 8/24.02.2008

13

Fo

t. ar

ch. FPKW

background image

14

Dlaczego warto wspierać organizacje ze
statusempożytkupublicznego?

BARBARA  WALCZAK, 

prezes Krajowego Sto-
warzyszenia Emerytów
i Rencistów Kolejarzy,
Drogowców i Transpor-
towcóworazwiceprezes
Fundacji Pomocy Dzie-
ciom Specjalnej Troski,
Emerytom i Inwalidom

BranżyTransportowej,działającejpodpatro-
natemministrainfrastrukturyidyrekcjiPKP.
Mogę  to  wyjaśnić  na  podstawie  tych  stowa-
rzyszeń,  w  których  działam.  Po  transformacji 
ekonomicznej  w  kraju  pozostała  grupa  osób, 
które nie potrafią odnaleźć się w nowej rzeczy-
wistości. Wśród nich jest wielu kolejarzy. Pań-
stwo  i  organizacje  środowiskowe  nie  działają 
do końca skutecznie, stąd zapotrzebowanie na 
inicjatywę  obywatelską  na  rzecz  pomocy  tym 
ludziom. Trzeba być solidarnym, stanąć po stro-
nie  słabszych,  potrzebujących  i  wesprzeć  ich. 
Pozarządowe  organizacje  pożytku  publicznego 
czynią w tej dziedzinie wiele dobra, są niezwy-
kle  potrzebne;  kolejowe  działają  w  obszarach 
pomocy  społecznej,  promocji  zdrowia,  sportu, 
zachowania dziedzictwa kulturowego. Powinno 
nam zależeć na ich wsparciu, m.in. procentem 
odpisu podatkowego, tym bardziej, że ten pro-
cent  podatku  nie  zmniejsza  naszego  budżetu. 
Jednym słowem – potrzeba nam jak najwięcej 
ludzi czułego serca.

KrajoweStowarzyszenieEmerytówiRen-
cistówKolejarzy,DrogowcówiTranspor-
towców działa od 2002 r., a od 2004 r.
posiada status organizacji pożytku pu-
blicznego.Jakiecelesobiestawia?

Mamy około 20 tysięcy podopiecznych. Staramy 
się integrować emerytów i rencistów, zagospo-
darować im wolny czas, wzbudzać i rozwijać po-
czucie, że są potrzebni społeczeństwu. Chcemy, 
aby nie tracili zainteresowania koleją, przeka-
zujemy im informacje na temat tego, co dzieje 
się w spółkach PKP. 

W  Warszawie  przy  ul.  Hożej  działa  Klub  Se-

niora. Do dyspozycji jest zaplecze kuchenne, są 
ciepłe  napoje  i  kanapki.  Funkcjonują  komisje, 
m.in. medyczna, prawna, kultury i sportu, dzia-
łają koła zainteresowań: filatelistyczne, brydżo-
we,  tenisa  stołowego,  wędkarskie.  Oferujemy 
pomoc  w  zagadnieniach  prawnych,  rentowych, 
mamy gabinet lekarski i rehabilitacji. Wydajemy 
paczki  żywnościowe,  które  otrzymujemy  m.in.  
z Banku Żywności SOS. Organizujemy wczasy, wy-
cieczki krajowe i zagraniczne oraz wyjazdy świą-
teczne na Boże Narodzenie i Wielkanoc.

Jest Pani także wiceprezesem Fundacji
PomocyDzieciomSpecjalnejTroski,Eme-
rytomiInwalidomBranżyTransportowej.
Jakibyłubiegłyrokdlafundacji?

W ubiegłym roku dla dzieci z kolejarskich ro-
dzin zorganizowaliśmy kolonie, wyposażyliśmy 
w wyprawki szkolne i plecaki. Obdarowaliśmy 
paczkami  na  Boże  Narodzenie,  Wielkanoc  

i  Dzień  Dziecka.  Nawiązaliśmy  współpracę  
z Kawalerami Maltańskimi i otrzymujemy od 
nich  odzież,  którą  następnie  przekazujemy 
potrzebującym.  Codziennie  organizowaliśmy 
ciepłe posiłki. Robimy wszystko, by zmniejszyć 
biedę wśród kolejarzy.

Awtymroku?

Kontynuujemy działalność, jak w roku poprzed-
nim. Planujemy m.in. kolonie dla dzieci w Cie-
chocinku,  Szczecinie,  Warszawie  i  Złotym  Stoku. 
Są to najtańsze wczasy dziecięce w resorcie trans-
portu.  Już  przygotowujemy  się  do  Wielkanocy. 
Środki finansowe na określone cele pozyskujemy 
głównie od sponsorów.

 Oddwóch lat każdy, kto płaci podatki
możeprzeznaczyć1procentpodatkudla
wybranejorganizacjipożytkupubliczne-
go.Mówiliśmyjużotym...

Od  roku  bieżącego  jest  to  łatwiejsze,  bowiem 
znacznie  uproszczono  procedury.  Przelew  na 
konto  wskazanej  organizacji  wykona  za  nas 
urząd  skarbowy.  Wystarczy  wydać  polecenie 
przekazania 1 procentu podatku, wpisać do for-
mularza podatkowego nazwę organizacji pożyt-
ku publicznego, numer KRS oraz obliczoną do 
przekazania kwotę. Nie ukrywam, że liczę na to, 
iż brać kolejarska wesprze nas w ten sposób. 

Rozmawiała TeresaMasłowska

Potrzebaludziczułegoserca

TEMAT TYGODNIA

KURIER PKP 8/24.02.2008

Fundacjom i stowarzyszeniom pasjonatów 

kolejnictwa  przyda  się  każda złotówka, dla-
tego warto przekazywać im nawet niewielkie 
kwoty.  Wiele  drobnych  sum  składa  się  na 
naprawdę  duże  pieniądze,  za  które  można 
pomóc potrzebującym i zrobić sporo dobrego 
dla kolei.

Każdy z nas musi co roku rozliczyć się z urzę-

dem skarbowym ze swoich dochodów, a więc 
zapłacić podatek. I każdy może podarować sto-
warzyszeniu lub fundacji o statusie organizacji 

pożytku  publicznego  jeden  procent  swojego 
podatku. W zamian może go odliczyć od kwoty 
płaconej fiskusowi za dany rok. Po prostu za-
miast dać wszystkie pieniądze państwu, część  
z nich (1 procent) może przekazać wybranej or-
ganizacji. Jak to zrobić? – Wystarczy w zezna-
niu podatkowym wpisać nazwę organizacji, jej 
numer w Krajowym Rejestrze Sądowym (KRS) 
i kwotę, którą chcemy przekazać. Resztę, czyli 
przelew pieniędzy wykona za nas urząd skar-
bowy – mówi Przemysław Jakub Hinc, członek 

zarządu  Kancelarii Doradcy Podatkowego PJH 
Doradztwo Gospodarcze Sp. z o.o. w Poznaniu.

Decydując się na przekazanie pieniędzy konkret-

nej fundacji czy stowarzyszeniu, warto sprawdzić, 
czy  na  pewno  jest  organizacją  pożytku  publicz-
nego. Ich listę, zawierającą również numery KRS, 
można znaleźć np. na stronie Ministerstwa Pracy  
i Polityki Społecznej 

http://www.pozytek.gov.pl.

Wybranej  organizacji  można  przekazać 

więcej lub mniej pieniędzy niż ten jeden pro-
cent, po prostu od podatku można odliczyć 
maksymalnie jeden procent.   

                                now

PODARuJJEDEnPROcEnT

KażdypracownikPKPmożepomócwybranemuprzezsiebiestowarzyszeniu

lubfundacjidziałającejnarzeczkoleiikolejarzy.Wystarczy,żemaono

statusorganizacjipożytkupublicznego(OPP).

Fo

t. B. Małysk

a

Jak podarować 1 procent podatku?

Jeśli chcemy podarować jeden procent podatku wy-
branej  organizacji  pożytku  publicznego,  wypełniamy 
w  zeznaniu  podatkowym  rubrykę,  która  nazywa  się 
„Wniosek  o  przekazanie  jednego  procenta  podatku 
należnego na rzecz organizacji pożytku publicznego”. 
To,  gdzie  się  ona  znajduje  w  zeznaniu  podatkowym, 
zależy od tego, jaki PIT wypełniamy.

background image

15

KRAJ

Obecnie  most  stanowi  część  III 

paneuropejskiego korytarza trans-
portowego.  Na  kamienny  „akwe-
dukt”  pociągi  wjeżdżają  zaraz  za 
stacją  Bolesławiec  i  490-metrową 
przeprawę, wspartą na 35 łukach, 
pokonują  na  wysokości  22  me-
trów. Ten niecodzienny widok mogą obserwować 
podróżujący międzynarodową drogą E 40. 

Piękno kolejowej przeprawy przez Bóbr zachę-

ciło  samorząd  Bolesławca  do  iluminacji  obiektu. 
Aby charakterystyczna sylwetka „akweduktu” nie 

znikała  nocą,  władze  miasta 
w porozumieniu z Zakładem 
Linii  Kolejowych  we  Wrocła-
wiu  w  2006  r.  podświetliły 
konstrukcję.  Przedsięwzięcie 
zrealizowano  za  179 624  zł 
w  ramach  projektu  „Two-

rzenie produktu turystycznego »Euroregion Nysa 
– region urlopowy – iluminacja atrakcji turystycz-
nych Bolesławca«”, dofinansowanego ze środków 
Europejskiego  Funduszu  Rozwoju  Regionalnego. 
–  Obecnie  konstrukcję  oświetla  60  reflektorów, 

które  rysują  sylwetkę  kolejowego  „akweduktu”,  
a chcemy jeszcze podświetlić sylwetkę od czoła, aby 
wydobyć piękno architektury – mówi Andrzej Ku-
riata z Urzędu Miasta w Bolesławcu.

Dobrą okazją do realizacji tych zamierzeń jest 

modernizacja  linii  E  30  na  odcinku  Węgliniec 
– Legnica. Już ogłoszony jest przetarg „projektuj 
i buduj” na remont stulatka. Prace powinny być 
zrealizowane w ciągu najbliższych dwóch lat. Przy 
wspólnym  zaangażowaniu  zarówno  miasto,  jak  
i kolej, będą mogły chwalić się mostem – dodaje.

MirosławSiemieniec

KURIER PKP 8/24.02.2008

MostkolejowynadBobrem

wBolesławcuodstronydrogi

Fo

t. M. Siemieniec

na19dworcachkolejowychPKPS.A.uruchomią
monitoringiwydadząponad30mlnzłnare-
montkilkunastunastępnych,bypoprawićbez-
pieczeństwonanichidostosowaćjedopotrzeb
osóbniepełnosprawnych.

Uruchomienie monitoringu planowane jest na dwor-

cach:  Bielsko-Biała,  Częstochowa  Gł.,  Elbląg,  Gliwice, 
Iława Gł., Inowrocław, Jelenia Góra, Kędzierzyn-Koźle, 
Łódź Kaliska, Malbork, Opole Gł., Poznań Gł., Rzeszów, 
Skierniewice, Słupsk, Tczew, Toruń Gł. i Zielona Góra. Fir-
ma, która się tym zajmie, zostanie wybrana drogą prze-
targu w tym roku. – PKP S.A. zamierzają również obok 
policji i Straży Ochrony Kolei wprowadzać zewnętrzną 
całodobową ochronę na największych dworcach – infor-
muje Michał Wrzosek, rzecznik prasowy PKP S.A. 

Z kolei na remont dworców w 2008 roku PKP S.A. 

przeznaczą ponad 30 mln zł. – To ponad dwa razy 
więcej niż w 2006 roku. Z tej puli 21,5 mln zł wydamy 
na inwestycję na dworcach w: Zielonej Górze, Tarno-

wie, Tarnowskich Górach i Gorzowie Wielkopolskim 
– wylicza Wrzosek. – Natomiast pozostałe 13,7 mln 
zł przeznaczymy na remonty, np. naprawy dachów, 
odnowienia  elewacji,  wymianę  okien  czy  zmiany  
w wystroju wnętrz budynków. Modernizacje czekają 
między innymi dworce w Szczecinie, Iławie, Rzeszo-
wie, Kędzierzynie-Koźlu, Jeleniej Górze oraz dworce 
Warszawa Powiśle i Warszawa Ochota – dodaje.

Ponadto PKP S.A. przygotują w tym roku projek-

ty budowlane niezbędne do modernizacji dworców  
w: Przemyślu, Gliwicach, Zawierciu, Radomiu, Kutnie, 
Gdańsku Wrzeszczu, Włocławku, Ostrowie Wielkopol-
skim oraz w Malborku. Ich przebudowa rozpocznie się  
w 2009 roku. 

W Polsce jest blisko 50 dużych dworców kolejowych, 

z których co roku korzysta ponad 60 mln pasażerów 
kolei i osób im towarzyszących. Wśród tych obiektów 
znajduje się 15 dworców, które rocznie obsługują po-
nad 2 mln pasażerów.                                       red

Dworcoweinwestycje

Dziękinastrojowemupodświetleniu,liczącyponad160latkolejowymostwBolesławcuzyskałnaturystycznej

atrakcyjności.Iluminacjategozabytkutechnikimabyćjeszczerozszerzona,wtrakcieremontumagistraliE30.

Iluminowanakolej

Pierwszy pociąg z Wrocławia do 
Bolesławca dotarł w 1845 r. Dal-
sza  podróż  w  stronę  Węglińca 
była  możliwa  po  wybudowaniu 
kamiennej  przeprawy  nad  Bo-
brem.  Niezwykły  obiekt  archi-
tekta  Fryderyka  Engelhardta 
Hansela powstał w latach 1844 
–  46.  Przy  budowie  przeprawy 
zaangażowano ponad trzy tysią-
ce  pracowników  i  wykorzystano 
12 tysięcy pni kilkunastometro-
wych drzew.

Z głębokim smutkiem i żalem 

przyjęliśmy wiadomość o śmierci

arSenIuSZa roManowIcZa

nestora polskich architektów, głównego projektanta 

Dworca Centralnego w Warszawie, projektanta stacji kolejowych: 

Warszawa Ochota, Warszawa Śródmieście WKD, Warszawa Powiśle, 

współprojektanta stacji kolejowych

 Warszawa Śródmieście i Warszawa Wschodnia.

 Pogrążonej w smutku 

Rodzinie

wyrazy współczucia i kondolencje

Zarząd, Rada Nadzorcza 

i pracownicy Polskich Kolei Państwowych S.A.

Panu

Henrykowi Sikorze

wyrazy głebokiego współczucia i kondolencje 

z powodu śmierci

oJca

składają 

Zarząd i Rada Nadzorcza

 Polskich Kolei Państwowych S.A.

background image

16

kraj

KURIER PKP 8/24.02.2008

„kARTon  Festiwal  Sztuki  w  Drodze”,  bo  tak  nazywało  się  to  arty-

styczne przedsięwzięcie, pokonał ww. trasę 7 lutego. W przedziałach 
pociągu występowali m.in. Zespół Wokalny Stowarzyszenia „Żyć ina-
czej”, kabarety „MP1” oraz „OTOoni”, Teatr „Przed chwilą”, performer-
ka Anna Głębocka czy raper Zgas. W poszczególnych przedziałach EZT 
pojawiły się też galerie fotografii i rysunków. Swoje prace prezentował 
choćby Rafał Garcarek – laureat Grand Prix Yach Festiwal, Cyprian Sko-
ała – dramaturg i fotograf, Wacław Mejbaum – grafik i designer.

PKP  PLK  Oddział  Regionalny  we  Wrocławiu  wykorzystał  tę  niety-

pową  akcję  do  ekspozycji  wystawy  „Pociąg  do  Inwestycji”.  W  nieco-
dziennej  scenerii  pasażerowie  oglądali  zdjęcia  z  modernizacji  linii  
E 30 Wrocław – Legnica, trasy, którą przemierzał festiwalowy pociąg. 
Do dyspozycji podróżnych był także folder wydany przez PKP PLK S.A. 
na temat E 30.

Akcję  „kARTon  Fes  tiwal  Sztuki  w  Drodze”  przeprowadzono  pod 

patronatem Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego, 
m.in. w celu promocji bezpośredniego połączenia Wrocław – Legnica 
– Lubin Górniczy. Według organizatorów, „kARTon Festiwal” został do-
brze przyjęty i cieszył się dużym zainteresowaniem podróżnych. 

Warto zwrócić uwagę, że „kARTon Festiwal Sztuki w Drodze” to ko-

lejne  przedsięwzięcie,  które  wykorzystuje  wnętrza  kolejowych  pojaz-
dów do prezentacji artystycznych.                                      semir

Aktorzy, kabareciarze, fotograficy i muzycy zmienili 

kursowy pociąg Wrocław Gł. – Lubin Górniczy  

w... kulturalne wydarzenie. Celem była promocja 

twórców z województwa dolnośląskiego oraz 

odkrywanie nowych przestrzeni dla sztuki. 

Sztuka na torach

Fo

t. M. Siemieniec

 – Wspólnie z przedstawicielami dziewięciu po-

zostałych związków zawodowych, funkcjonujących 
w ramach spółki LHS, podpisaliśmy 7 lutego pro-
tokoły, których treść na dziś jest kompromisowa 
– mówi Andrzej Pakos, przewodniczący Komisji 
Zakładowej NSZZ „Solidarność”. – Nie oznacza to, 
że związki zawodowe zgodziły się bezwarunkowo 
na propozycje zarządu spółki. Przed podpisaniem 
dokumentu  sporządziliśmy  protokół  rozbieżno-
ści, bowiem wskaźnik podwyżek płac w wysokości 
9,94 procent nie jest sugerowanym przez związki 
zawodowe wskaźnikiem – tłumaczy. Celem orga-

nizacji  związkowych  jest  osiągnięcie  wskaźnika 
30-procentowego,  co  wiąże  się  bezpośrednio  
z bardzo dobrymi wynikami finansowymi spół-
ki. Związki zawodowe zgodziły się na podwyżkę 
średnio ok. 280 zł brutto dla jednego pracowni-
ka. – Nie chcemy blokować porozumienia i wstę-
pu do kolejnych rozmów z zarządem. Wierzymy,  
że uda nam się osiągnąć cel, bo doskonałe wy-
niki  finansowe  spółki  to  przecież  zasługa  pra-
cowników, a oni muszą zarabiać godnie, jak na 
najlepszą spółkę w Grupie PKP przystało – prze-
konuje Andrzej Pakos.

–  Wzrost  płac  został  ujęty  w  planie  dzia-

łalności na bieżący rok – tłumaczy Zbigniew 
Tracichleb,  prezes  zarządu,  dyrektor  naczel-
ny  PKP  LHS.  –  Naturalną  koleją  rzeczy  jest,  
że w sytuacji, gdy spółka osiąga bardzo dobre 
wyniki  finansowe  –  najlepsze  w  Grupie  PKP 
–  pracownicy  mogą  oczekiwać  podwyżki  wy-
nagrodzeń – dodaje.

Prezes  Tracichleb  zapewnia,  że  zaszczytny 

tytuł  Solidnego  Pracodawcy  Ziemi  Lubelskiej 
obliguje  do  starań  na  rzecz  poprawy  wa-
runków  pracy,  ale  także  m.in.  zwiększenia 
odpisów  na  fundusz  świadczeń  socjalnych 
czy wypłat premii motywacyjnych. – W ubie-
głym  roku  pracownicy  spółki,  po  raz  pierw-
szy  w  historii  działalności  LHS,  ale  także  
spółek z Grupy PKP, otrzymali nagrodę z zysku.  
Po uzyskaniu stosownej zgody organów kor-
poracyjnych,  zarząd  spółki  planuje  wypłacić 
tego rodzaju nagrody także w roku bieżącym 
– informuje prezes Tracichleb.

map

Podwyżki w PKP LHS

Zarząd spółki PKP LHS podpisał 7 lutego ze związkami zawodowymi 

działającymi w firmie porozumienie o zwiększeniu płac pracowników. 

Wzrost wynagrodzeń obowiązuje od 1 lutego br. Obie strony zapewniają,  

że w III kwartale br. zasiądą do rozmów o kolejnej podwyżce. 

background image

 

KURIER PKP 8/24.02.2008

SZYNOBUSY W POLSCE

Województwo lubuskie ma ciekawą struk-

turę  linii  kolejowych.  Przebiegają  przez  nie 
dwie  ważne  magistrale  –  międzynarodowa  
E 20 (Terespol – Kunowice) z odgałęzieniem 
do Zielonej Góry i „Nadodrzanka” z Wrocła-
wia przez Zieloną Górę i Kostrzyn do Szcze-
cina. Tylko te linie mają trakcję elektryczną, 
wszystkie inne trasy są niezelektryfikowane, 
a jest ich dość sporo. 

8 wspaniałych?

Województwo  lubuskie  posiada  tylko 

8  autobusów  szynowych.  Jest  ich  jeszcze 
zdecydowanie za mało, by w pełni pokryły 
potrzeby  przewozowe  na  wszystkich  li-
niach. Posiadane pojazdy są jednak dobrze 
wykorzystane,  wykonują  dziennie  dużą 
pracę  przewozową,  co  pozytywnie  wyróż-
nia tutejszy samorząd i Zakład Przewozów 
Regionalnych na tle reszty kraju. 

Region  jest  dobrym  przykładem  na  od-

powiednie  wykorzystanie  lekkiego  taboru. 
Szynobusy jeżdżą tylko po liniach niezelek-

tryfikowanych, a wiele tras obsługiwana jest 
wyłącznie przez nie. Na terenie województwa 
można spotkać 3 typy szynobusów, jedno-  
i  dwuczłonowe,  wyprodukowane  przez 
ZNTK Poznań i PESĘ Bydgoszcz. Właścicie-
lem  wszystkich  jest  Urząd  Marszałkowski 
Województwa Lubuskiego, który użycza ich 
spółce PKP Przewozy Regionalne. 

Pierwszym pojazdem, jaki wyjechał na tutej-

sze tory w 2003 r., był mały SA105 – produkcji 
ZNTK  Poznań,  który  zadebiutował  pół  roku 
wcześniej na wielkopolskich torach. Szynobus 
nadaje się wyłącznie do obsługi lokalnych linii 
o małej frekwencji, jest mało pojemny, mieści 
się w nim zaledwie 90 osób. Województwo ma 
najwięcej pojazdów tego typu – 4 sztuki. 

W  2005  r.  wyjechał  na  tory  bardziej  po-

jemny  pojazd,  tego  samego  producenta. 
Szynobus  SA108  to  dwuczłonowa  wersja 
SA105,  z  dwoma  silnikami  o  większej  mo-
cy. Jego dużą zaletą jest pojemność – może 
zabrać  195  pasażerów,  więc  nadaje  się  do 
obsługi linii o większym natężeniu. 

Najnowocześniejsze  szynobusy,  jakie 

kursują  po  województwie,  to  dwuczłonowe 
SA133,  produkcji  PESy,  osiągające  pręd-
kość  120  km/h,  wyposażone  w  dwa  silniki  
o  bardzo  dużej  mocy.  Mogą  na  pokład  za-
brać aż 300 pasażerów. Szynobusy są wy-
posażone w klimatyzację i monitoring wnę-
trza. W Lubuskiem są już trzy takie pojazdy.  
Te z numerami 006 i 007 dotarły tu w ubie-
głym roku, z małym opóźnieniem, z powodu 
zablokowania przetargu przez ZNTK Poznań. 

Autobusy szynowe pomalowane są w bar-

wy biało-żółto-czerwono-zielone, a na każdym 
pojeździe jest duży napis „Kolej Lubuska”.

Praktyka czyni mistrza

W nowym rozkładzie jazdy, szynobusy ob-

sługują  następujące  linie:  Żary  –  Węgliniec  
(4  kursy  dziennie),  Żary  –  Zielona  Góra  
(4  kursy),  Żagań  –  Niegosławice  (4  kursy), 
Żagań – Zasieki – Forst (1 kurs w dni robo-
cze),  Rzepin  –  Międzyrzecz  (2  kursy),  Zbą-
szynek  –  Gorzów  (6  kursów  w  dni  robocze  
i 5 w święto) oraz Krzyż – Gorzów – Kostrzyn 
(5 kursów + 2 dodatkowe z Gorzowa do Ko-
strzyna). 

Na niektóre z tych tras pociągi powróciły 

po kilku lub nawet kilkunastu latach przerwy. 
Dzięki  nowoczesnym,  tanim  w  eksploatacji 
autobusom  szynowym  zostały  ponownie 
uruchomione  linie  Zbąszynek  –  Gorzów  
(2003 r.), Żary – Węgliniec i Żagań – Niego-
sławice (2006 r.). Na tych trasach ruch po-
ciągów zawieszono w 2002 roku. 

Dużym wydarzeniem w województwie był 

ponowny powrót pociągów na trasę Rzepin 
–  Międzyrzecz,  która  była  nieczynna  aż  
12  lat  –  od  1995  roku.  Wraz  z  wejściem  
w życie nowego rozkładu jazdy 2007/2008 
linia została reaktywowana. Niestety, jak na 
razie frekwencja jest bardzo mała, szynobus 
SA105,  który  obsługuje  tę  trasę,  przewozi 
podczas jednego kursu zaledwie kilka, kil-
kanaście osób. Powodem niskiej frekwencji 
jest  nie  najlepszy  rozkład  jazdy.  Zaledwie 
2  pociągi  w  ciągu  dnia,  rano  i  wczesnym 
popołudniem nie zachęcają do skorzystania 
na  tej  trasie  z  kolejowej  oferty.  Poprawić 
rentowność  linii  mogłoby  uruchomienie 
pociągu  międzyszczytowego  i  przesunię-
cie  kursu  popołudniowego  o  2  godziny.  
Jest duża szansa, że pociągi powrócą także 
na trasę z Czerwieńska do Gubina. Ostatni 
pociąg pasażerski, złożony z ciężkiej loko-
motywy  i  wagonów  przejechał  tu  w  2002 
roku. Teraz dzięki lekkim szynobusom ob-
sługa tej linii nie byłaby deficytowa.

P. B. Jezierski

W Lubuskiem autobusy szynowe mają szczególne pole do popisu 

– tylko dwie główne magistrale są tu zelektryfikowane, cała 

reszta wydaje się być stworzona dla tych pojazdów.

Poligon doskonały

17

LUBUSKIE SzynoBUSy

seria

sztuk

producent

rok prod.

prędkość 

max.

moc silnika

miejsc 

siedzących

całkowita 

liczba miejsc

SA105

4

ZNTK POZNAŃ

2003 – 2006 100 km/h

250 kW

38

90

SA108

1

ZNTK POZNAŃ

2005

100 km/h

2 x 257 kW

94

195

SA133

3

PESA BYDGOSZCZ 2006 – 2007 120 km/h

2 x 380 kW

125

300

Szynobus SA105 na stacji w Zbąszynku

Fo

t. P

. B. Jezierski

background image



OGŁOSZENIE

KURIER PKP 8/24.02.2008

18

1) Członka Zarządu, dyrektora ds. techniki,

2)  Członka  Zarządu,  dyrektora  ds.  sprze-

daży,

3)  Członka Zarządu, dyrektora ds. projek-

tów unijnych

Spółki PKP Polskie Linie Kolejowe S.A.  

z siedzibą w Warszawie.

1. Kandydat na 

Członka Zarządu ds. techni-

ki powinien spełniać kryteria:

a)  wykształcenie wyższe techniczne (kierun-

kowe),

b)  co  najmniej  5-letni  staż  pracy,  w  tym  nie 

mniej  niż  3-letnie  udokumentowane  do-

świadczenie 

na stanowisku  kierowni-

czym  technicznym  w  podmiocie  go-

spodarczym  prowadzącym  działalność 

w  zakresie    zarządzania  infrastrukturą 

kolejową,

c)  niekaralność i brak toczących się postępo-

wań karnych wobec kandydata,

d)  korzystanie z pełni praw publicznych oraz 

pełnej zdolności do czynności prawnych,

e)  niepodleganie  określonym  w  przepisach 

prawa  ograniczeniom  lub  zakazom  zaj-

mowania  stanowiska  członka  zarządu  

w spółkach handlowych,

f)  dobry stan zdrowia i brak przeciwwskazań 

zdrowotnych do wykonywania pracy na sta-

nowisku kierowniczym.

2. Kandydat na 

Członka Zarządu ds. sprze-

daży  powinien  spełniać  kryteria  określone 

w punkcie 1 lit. c, d, e, f oraz następujące:

a)  wykształcenie wyższe techniczne (kierun-

kowe)

b)  co  najmniej  5-letni  staż  pracy,  w  tym  nie 

mniej  niż  3-letnie  udokumentowane  do-

świadczenie 

na stanowisku  kierowni-

czym  ds.  sprzedaży,  obsługi  przewo-

zów,  prowadzenia  ruchu  na liniach 

kolejowych oraz bezpieczeństwa ruchu 

kolejowego.

3.  Kandydat  na 

Członka  Zarządu  ds.  pro-

jektów  unijnych  powinien  spełniać  kryteria 

określone w punkcie 1 lit. c, d, e, f oraz nastę-

pujące:

a) wykształcenie wyższe,

b)  udokumentowane  doświadczenie  na  sta-

nowisku kierowniczym związanym z nad-

zorem nad realizacją projektów współfinan-

sowanych ze środków Unii Europejskiej,

c)  znajomość  prawa  polskiego  i  unijnego  

w zakresie prowadzenia inwestycji.

4. Zgłoszenia kandydatów powinny zawierać:

a)  list  motywacyjny,  zawierający  oświadcze-

nie  o  wyrażeniu  zgody  na  przetwarzanie 

danych osobowych,

b)  życiorys  zawodowy  (z  podaniem  adresu 

korespondencyjnego, e-mailowego, nume-

ru telefonu i faksu), 

c)  poświadczone kopie następujących doku-

mentów: 

 dowodu tożsamości, 

 dyplomu ukończenia wyższej uczelni, 

 świadectw pracy, 

d) aktualne zaświadczenie o niekaralności,

e)  aktualne  zaświadczenia  o  stanie  zdrowia 

wydane przez lekarza medycyny pracy,

f) oświadczenie kandydata o: 

 ukończeniu studiów wyższych, 

  stażu pracy oraz doświadczeniu na stano-

wisku  kierowniczym  (określonym  w  kryte-

riach), 

  korzystaniu z pełni praw publicznych oraz 

pełnej zdolności do czynności prawnych, 

  niepodleganiu  określonym  w  przepisach 

prawa ograniczeniom i zakazom zajmowa-

nia stanowiska członka zarządu w spółkach 

handlowych, 

g)  inne  dokumenty  potwierdzające  dodatko-

we kwalifikacje i umiejętności kandydata,

h)  oryginały  lub  urzędowe  odpisy  dokumen-

tów, o których mowa w pkt. c), f) i g) kan-

dydat jest zobowiązany do przedstawienia 

Radzie  Nadzorczej  w  trakcie  rozmowy 

kwalifikacyjnej. 

5.  Zgłoszenia  kandydatów  winny  być  do-

ręczone  do  Centrali  Spółki  PKP  Polskie 

Linie  Kolejowe  S.A.,  03  –  734  Warszawa,  

ul.  Targowa  74,  I  piętro,  skrzydło  E,  pok. 

114,  w  zaklejonych  kopertach  z dopiskiem 

„Postępowanie kwalifikacyjne na stanowisko 

Członka  Zarządu  ds.  ...  Spółki  PKP  Polskie 

Linie Kolejowe S.A..” w terminie 

do 11 marca  

2008 r. do godz. 9.30.

6.  Informacje  o  Spółce,  w  zakresie  przeka-

zywanym z mocy prawa sądowi rejestrowemu, 

będą dostępne w siedzibie Spółki. Osobą upo-

ważnioną  do  udostępniania  dokumentów  jest 

pani  Urszula  Chmielecka  tel. + 48 (22)  47 332 

96, +48 (22) 47 338 39.

7. Zgłoszenia kandydatów złożone po termi-

nie oraz niespełniające wymogów określonych 

w ogłoszeniu, nie podlegają rozpatrzeniu.

8.  Złożone  oferty  zostaną  otwarte  w  dniu  

12 marca 2008 r.

9.  Rozmowy  kwalifikacyjne,  z  kandydata-

mi  spełniającymi  warunki  formalne  zawarte  

w ogłoszeniu zostaną przeprowadzone w sie-

dzibie Spółki w dniach 

26 i 27 marca 2008 r.,  

w toku, których Rada Nadzorcza oceniać bę-

dzie  również  wiedzę,  z  co  najmniej  jednego  

z poniższych zagadnień:

a)  wiedza w zakresie działalności spółki oraz 

o sektorze, w którym działa spółka,

b)  znajomość zagadnień związanych z zarzą-

dzaniem i kierowaniem zespołami pracow-

ników,

c)  znajomość  zasad  funkcjonowania  spółek 

handlowych, ze szczególnym uwzględnie-

niem  spółek  z  udziałem  Skarbu  Państwa 

oraz spółek działających w grupie kapita-

łowej,

d)  znajomość zasad wynagradzania w spół-

kach z udziałem Skarbu Państwa,

e)  znajomość ograniczeń prowadzenia dzia-

łalności gospodarczej przez osoby pełnią-

ce funkcje publiczne,

f)  doświadczenie niezbędne do wykonywania 

funkcji członka zarządu w spółce,

g)  znajomość  zasad  nadzoru  właścicielskie-

go, audytu i kontroli finansowej przedsię-

biorstwa oraz rachunkowości zarządczej,

h)  znajomość co najmniej jednego z wymie-

nionych języków: angielski, francuski, nie-

miecki lub rosyjski,

i) znajomość przepisów prawa.

10. O wynikach postępowania kwalifikacyjne-

go kandydaci zostaną powiadomieni pisemnie. 

11.  Przeprowadzający  postępowanie  kwali-

fikacyjne  będzie  mógł,  bez  podania  przyczyn, 

w każdym czasie zakończyć postępowanie bez 

wyłaniania kandydatów. 

12. Wynagrodzenie Członków Zarządu Spół-

ki  PKP  Polskie  Linie  Kolejowe  S.A.  jest  usta-

lane zgodnie z ustawą z dnia 3 marca 2000 r. 

o wynagradzaniu  osób  kierujących  niektórymi 

podmiotami  prawnymi  (Dz.U.  nr.  26,  poz.  306 

ze zm.).

Rada Nadzorcza Spółki PKP Polskie Linie Kolejowe S.A.  

z siedzibą w Warszawie 

informuje o przedłużeniu terminu postępowania kwalifikacyjnego 

na następujące stanowiska w Zarządzie tej spółki:

background image

19

KOLEJ NA ŚWIECIE

Przedstawienie nowego pojazdu AGV (Automo-

trice a Grande Vitesse – Zespół Trakcyjny o Wiel-
kiej Prędkości) odbyło się na początku lutego br.  
w miejscowości La Rochelle. Sukces technologiczny 
i marketingowy francuskich inżynierów firmował 
swoją obecnością prezydent Nicolas Sarkozy.

Nowa  generacja  pociągów  dużych  prędkości 

Alstomu jest konsekwentnym rozwinięciem z po-
wodzeniem dziś wykorzystywanej technologii TGV. 
Zmiany  obejmują  materiały,  rozwiązania  kwestii 
ulokowania silników i napędu, a także poprawę 
aerodynamiki całego pojazdu.

Wykorzystanie  do  tworzenia  konstrukcji  ele-

mentów stopów aluminium i innych lekkich, lecz 
wytrzymałych  materiałów,  pozwoliło  znacząco 
zmniejszyć wagę całego pojazdu. Dzięki odchudze-
niu, w stosunku do starszego brata, AGV staje się 
także znacznie oszczędniejszy – do dynamicznego 
przyspieszenia i utrzymywania stałych, wysokich 
prędkości  potrzebna  jest  moc  silników  o  około  
15  –  20  proc.  mniejsza  niż  w  przypadku  TGV  
Rosseau lub TGV Duplex.

Technologicznym krokiem naprzód jest także wy-

korzystanie wózków Jacobsa. Dzięki nim zmniejszyła 
się  waga  składu  (potrzeba  ich  mniej  w  stosunku 
do wózków tradycyjnych). Co więcej, ponieważ na 
wózkach  tych  osadzane  są  synchroniczne  silniki 
trakcyjne, pojazd zyskał kolejne pozytywne cechy. Po 
pierwsze zwiększyła się ilość miejsca w środku składu 

– nie ma już lokomotywy (jednostki czołowej) na 
początku i końcu składu, w której większość miejsca 
zajmowały  silniki.  Dzięki  temu  pociągi  typu  AGV 
będą mogły zabierać na pokład więcej pasażerów. 
Po drugie rozmieszczenie napędu wzdłuż całego po-
ciągu daje zdecydowanie lepsze właściwości jezdne 
– skład łatwiej przyspiesza, jest bardziej elastyczny, 
cichszy i bardziej komfortowy (dzięki zastosowaniu 
zawieszenia  pneumatycznego  łączącego  wózek  
z konstrukcją wagonu). Te własności wzmacnia także 
dopracowane pod względem swobodnego opływu 
powietrza zewnętrzne „pudło” AGV.

Nowe  dziecko  Alstoma  jest  dużą  konkurencją 

dla  największych  producentów  składów  wielkich 
prędkości. To wyzwanie rzucone takim firmom, jak 
Siemens, Bombardier czy Hitachi. Rozwój sytuacji 
na tym rynku będzie szalenie ciekawy, a konku-
rencja między gigantami może pchnąć technologię 

kolejową na nowe tory – z pożytkiem dla przewoź-
ników i pasażerów. 

Już teraz AGV zaczyna mieszać na rynku. Pierw-

sze 25 składów za cenę 650 mln euro zamówił już 
włoski  operator  Nuovo  Transporto  Viaggiatori. 
Niedługo  niemieckie  DB  przygotuje  przetarg  na 
115 nowych składów dużych prędkości. Faworytem 
w nim na razie nie jest lokalny Siemens, lecz wła-
śnie Alstom. Dodajmy, że to duże zamówienie kolei 
niemieckich jest wstępem do całkowitej wymiany 
floty pociągów dużych prędkości, która ma nastą-
pić w latach 2012 – 2020.

Konsekwentna  polityka  Alstomu  popieranego 

na wszystkie możliwe sposoby przez francuski rząd 
daje też możliwość skutecznej ekspansji na nowe te-
rytoria, które dopiero zaczynają przygodę z wielką  
prędkością na kolei. Międzyrządowe negocjacje dały 
m.in. efekt zacieśnionej współpracy przy projekto-
waniu nowych kolei w Argentynie i Maroku. Kraje 
te obficie korzystają z francuskich rozwiązań, odno-
śnie projektowania i budowy linii dużych prędkości  
i przymierzają się do zakupu składów Alstomu.

Remigiusz Tytuła

KURIER PKP 8/24.02.2008

Francuski gigant przemysłu 

kolejowego – Alstom –

zaprezentował prototyp nowej 

generacji superszybkich pociągów.

Pęd ku szybkości

Fo

t. www

.tr

ansport.alstom.cr

Przez żołądek do...

Deutsche Bahn prowadzą w wagonach gastro-
nomicznych akcję promocyjną – „Poznaj Euro-
pę. Zasmakuj gwiazd”. Pasażerowie będą mogli 
spróbować w pociągach spółki potraw z 10 eu-
ropejskich krajów. 

Nowa  kampania  „Europa  erleben.  Sterne  genie-

ßen“ trwa od początku lutego. Jej celem jest zachęce-
nie pasażerów do korzystania z oferty gastronomicznej  
w pociągach DB. Akcja ma swoją logikę – każdy mie-
siąc  jest  dedykowany  kuchni  konkretnego  sąsiada.  
W menu pojawią się dodatkowe pozycje związane ku-
linarnym tematem z 9 państwami, sąsiadami Niemiec 
– Austrią, Belgią, Czechami, Danią, Francją, Holandią, 
Luksemburgiem, Polską, Szwajcarią oraz z Włochami. 

Atrakcją  będą  również  kulinarne  gwiazdy  po-

szczególnych krajów, które wskażą „narodowe potra-
wy”. Wybrańcy będą mogli „posmakować gwiazd”,  
bo szefowie znanych restauracji pojawią się w wa-
gonie restauracyjnym wybranego pociągu i osobiście 
przygotują wskazane wcześniej przez siebie potrawy.

Akcję  zaczęto  od  kuchni  luksemburskiej,  a  więc 

od m.in. gulaszu z jelenia na burgundzie, gotowa-
nej  wołowiny  w  sosie  jabłkowo-chrzanowym  oraz  
tzw. zwiebelsuppe gotowanej z winem typu Riesling.

Nasze  specjały  dostępne  będą  podróżnym  DB  

w  listopadzie.  Menu  skomponuje  Paweł  Oszczyk, 
szef kuchni restauracji La Rotisserie w Warszawie. 

      rem

kolejowe Bałkany

Na specjalnym spotkaniu szefowie kolei państw 
zachodniej części Bałkanów zapewnili, że z po-
mocą Unii Europejskiej stworzą stabilny system 
przewozów kolejowych w regionie.

Przedstawiciele kolei Albanii, Bośni i Herzego-

winy,  Chorwacji,  Czarnogóry,  Macedonii  i  Serbii 
przedstawili problemy i plany rozwoju transportu 
kolejowego  na  specjalnym  spotkaniu  Wspólnoty 
Kolei  Europejskich  (CER),  zorganizowanym  przy 
współpracy z Komisją Europejską.  

Stabilną,  w  europejskim  rozumieniu,  ofertę  

w postaci linii kolejowych i sieci połączeń pasażerskich 
i towarowych posiada dziś w tym regionie praktycznie 
tylko Chorwacja. Im dalej na wschód, tym sytuacja 
pogarsza się. Celem tak zarządów kolejowych państw 
tego regionu, jak i struktur unijnych jest wypraco-
wanie  modelu  finansowania  modernizacji  szlaków 
kolejowych i inwestycji taborowych. Szansą dla krajów 
będących poza strukturami unijnymi jest obecna rola 
Słowenii. Ten kraj aktualnie przewodniczący UE, jest 
szczególnie  zainteresowany  podniesieniem  poziomu 
usług kolejowych w regionie, które z powodów wojen, 
konfliktów etnicznych i słabości gospodarczej uległy 
znaczącemu obniżeniu.                                   rem

aGV w skrócie

Prędkość handlowa: 360 km/h.
Standardowa długość składu: 250 metrów         
(14 wagonów).
Masa: około 390 ton.
Moc: ok. 7,5 Mw.

background image

„Jedzie, jedzie na kasztance – Siwy strzelca strój 

– Hej, hej Komendancie – Miły wodzu mój” – taki 
tekst piosenki ułożył w marcu 1915 roku nad Ni-
dą legionista I Brygady Wacław Kostka Biernacki. 
Kasztankę  na  początku  pisano  przez  małe  „k”,  
a  kiedy  stała  się  legendą  –  przez  duże  „K”. 
Wszystko wskazuje na to, że ta znad Nidy dłu-
go nie pożyła i nie doczekała sędziwej starości. 
Pechowy okazał się dla niej trzynasty rok służby. 
Była ponoć z marszałkiem „na dobre i na złe” 
od 1914 roku – w I wojnie światowej, w walkach 
o  odzyskanie  niepodległości,  w  czasie  przemar-
szów  i  defilad.  Nazywał  ją  wierną  towarzyszką, 
chociaż  –  podobno  –  odgłosów  pól  bitewnych 
nie znosiła. 

Magda  Mirklewicz,  która  zainteresowała  się 

losami tego historycznego było nie było konia, 
napisała w artykule  „Sława Kasztanki” opubli-
kowanym w serwisie internetowym Horse Sport: 
„I tak jak obszył, trzynaście lat mu służyła wiernie, 
służbisto,  chętnie  i  chełpliwie.  Kiedy  wzdłuż  Polski 
smagał go wicher, smagał i ją, kiedy grzechy naro-
du odosobniły go w Sulejówku na długo, zanadto 
długo,  Kasztanka  namawiała  na  krótkie  spacery  
– a kiedy przyszły godziny chwały, Kasztanka dum-
nie pod nim patrzyła na defilujące wojsko”
.

Ostatnimi laty Kasztanka stacjonowała w Miń-

sku  Mazowieckim  w  stajniach  7  Pułku  Ułanów  
i  miała  się  tam  dobrze.  Zawożono  ją  do  stolicy 
jedynie  na  uroczyste  okazje.  3  listopada  1927  r. 
z  Ministerstwa  Spraw  Wojskowych  nadszedł  roz-
kaz dostarczenia klaczy do Warszawy na obchody 

związane z dziewiątą rocznicą odzyskania Niepod-
ległości. 11 listopada Marszałek dosiadł ją po raz 
ostatni. Kiedy dziesięć dni później w wagonie kole-
jowym klacz odwożono do Mińska Mazowieckiego, 
stało się nieszczęście. 

W  specjalnym  raporcie  wojskowym  napisano:  

„W  dniu  21.11.1927  [Kasztanka]  została  odesłana  do 
Mińska Mazowieckiego transportem kolejowym, gdzie 
w  drodze  zachorowała.  Przewieziona  na  dworzec 
miejscowy, pomimo zabiegów lekarskich udzielanych 
przez lekarza weter. 7 Pułku Ułanów, por. W. Koppe, 
nie zdołała się już podnieść. Została przewieziona do 
koszar. Wobec pogarszania się stanu zdrowia została 
wezwana pomoc lekarska z Warszawy i w nocy z dnia 
21 na 22.11. przybyli ppłk. lekarz weter. Konrad Mil-
lak i ppłk. lek. weter. Władysław Kulczycki. Lekarze ci 
nadal czynili energiczne zabiegi lekarskie. Nie zdołali 
polepszyć stanu zdrowia i o godz. 10. tegoż dnia wyda-
li następujące orzeczenie: „Poważny uraz wewnętrzny... 
silne zaburzenie naczyń krwionośnych i serca”.
 

Padła dokładnie 23 listopada 1927 roku. Hi-

storycy spekulują, że klacz zraniła się w wago-
nie, próbując przeskoczyć do sąsiedniej zagrody,  
i to właśnie było przyczyną jej śmierci. Dowódca 
7 Pułku Ułanów ppłk. Zygmunt Piasecki, który 
podpisał cytowany raport, żalił się później, że po 
tym wydarzeniu Piłsudski unikał go i nie chciał 
z  nim  rozmawiać.  Marszałek  miał  ponoć  także 
wielki  żal  do  kolejarzy,  którzy  przewozili  jego 
pierwszą Kasztankę, ale w raportach 7 Pułku Uła-
nów nie ma ani słowa o kolejarzach, o obsłudze 
pociągu i o tak pechowym wagonie. 

Teresa Masłowska

Układano o niej wiersze i śpiewano piosenki. Stanowiła żywą legendę 

Wojska Polskiego. Mowa o klaczy Kasztanka – ulubionym koniu marszałka 

Józefa Piłsudskiego. Mało kto wie, że padła w czasie transportu koleją ze 

stolicy do Mińska Mazowieckiego. W maju 1935 roku w pogrzebie wodza 

uczestniczył już inny koń.    

Ostatnia podróż Kasztanki

HISTORIA

KURIER PKP 8/24.02.2008

20

Po odzyskaniu niepodległości koleje z 3 zaborów wy-

magały scalenia i stworzenia z nich jednolitego, spraw-
nego systemu komunikacyjnego. Musiano jednocześnie 
zmierzyć się z naleciałościami obcymi w terminologii 
kolejarskiej. W zaborze pruskim i rosyjskim mówienie 
po polsku było zabronione, kolejarze oficjalnie używali 
niemieckiego i rosyjskiego. Nieco lepiej sytuacja przed-
stawiała się w zaborze austriackim. Historycy podkreśla-
ją, że polscy kolejarze zawsze rozmawiali między sobą 
po polsku, jednak w czasie służby najczęściej używali 
określeń wyjętych z języków zaborców.

W publikacji pt. „20-lecie komunikacji w odrodzo-

nej Polsce” można przeczytać: „Powstał więc z biegiem 
lat  zepsuty  język  kolejowy,  będący  pewnego  rodzaju 
umowną mową zawodową. Tworzono nieraz nowe wyrazy 
przez dodanie końcówki polskiej do zniekształconego sło-
wa niemieckiego. Nieraz tłumaczono bezpośrednio jakieś 
obce wyrażenie, skąd powstały twory obce duchowi języ-
ka polskiego... Prawdziwe dziwadła językowe powstały 
w niektórych działach techniki, jak urządzenia stacyjne, 
części maszyn, przyrządy telegraficzne.. Nazwy takie jak: 
„wajcha”, „śrubsztak”, „hersztyk”, „szpiemaszyna”, „bo-

lec”,  „kapsel”,  „flachajza”,  „sztamajza”  itp.  zakorzeniły 
się w kolejnictwie i psuły mowę ojczystą. Łatwo też sobie 
wyobrazić, jakie w tych okolicznościach powstały trudno-
ści, kiedy po odzyskaniu Niepodległości polskie władze 
przejęły koleje i trzeba było wydawać przepisy, instrukcje 
i ustawy w poprawnym języku polskim”.
   

„Czyszczenie”  języka  kolejowego  Ministerstwo 

Komunikacji  rozpoczęło  już  w  1919  roku.  Stwo-
rzono  Komisję  Językową,  złożoną  ze  znawców 
kolejnictwa i 2 polonistów, która pracowała nad 
usunięciem  z  języka  naleciałości  i  utworzeniem 
słownika poprawnej terminologii w kolejnictwie, 
zatwierdzała  językowo  wszystkie  dokumenty  pu-
blikowane w Dzienniku Urzędowym Ministerstwa. 
Komisja opracowała też polskie nazewnictwo dla 
działu eksploatacji technicznej, handlowego, usta-
liła kilka tysięcy terminów i wyrażeń kolejowych. 

tm

Komisja „języka kolejowego”

W 1919 r. utworzono komisję, która próbowała wyeliminować z kolejowej 

terminologii obce naleciałości, np. „śrubsztaki”, „hersztyki” i „szpiemaszyny”. 

Kopia obrazu „Marszałek Piłsudski na Kasztance” 

Wojciecha Kossaka. Rys. Henryk Wacławek

Repr

. A

. W

acła

wek

background image

21

LUDZIE

Doświadczenie pracowników polskich 

spółek kolejowych jest wysoko cenione 
w  istniejącej  od  trzech  lat  instytucji, 
zlokalizowanej  w  Valenciennes  (Fran-
cja), dlatego sukcesywnie zwiększa się 
grupa Polaków w niej zatrudnionych.

Pierwsi w „Erze”

Przykład  rodakom  dał  Andrzej 

Niedźwiedzki,  były  pracownik  nieist-
niejącej  już  Dyrekcji  Generalnej  PKP 
oraz UIC. W European Railway Agency 
(ERA) pracuje w Zespole Bezpieczeństwa  
(Safety Unit) i zajmuje się dokumenta-
mi dotyczącymi bezpieczeństwa trans-
portu kolejowego.

Kolejny  Polak  w  „Erze”  to  Andrzej 

Harassek  –  kolejarz  mający  ponad  
27-letni staż w PKP. W Polsce był szefem 
jednostki  wdrażającej  kolejowe  przed-
sięwzięcia  współfinansowane  przez  UE, 
najpierw w centrali PKP S.A., a następnie  
w Biurze Inwestycji w centrali PKP Pol-
skich  Linii  Kolejowych  S.A.  –  Byłem 
odpowiedzialny  za  zespoły  koordynu-
jące,  monitorujące  i  składające  raporty  
z  realizacji  projektów  współfinansowa-
nych z funduszy UE – informuje Andrzej 
Harassek. – Nadzorowałem też przepro-
wadzanie przetargów i realizację kontak-
tów w ramach projektów oraz przygoto-
wanie płatności – dodaje. 

Z pewnością na decyzji zarządu ERA 

o zatrudnieniu Harasska zaważył też fakt uczest-
nictwa  w  pracach  międzynarodowych  grup  zaj-
mujących się zagadnieniami systemu ERTMS/ETCS 
oraz bardzo dobra znajomość angielskiego.

Harassek od 1 lutego 2006 roku jest dorad-

cą  i szefem sektora TSI (Technical Specifications 
for Interoperability – technicznych specyfikacji 
interoperacyjności)  w  Zespole  Interoperacyj-
ności  (Interoperability  Unit).  Uczestniczy  też  
w spotkaniach grup roboczych, podczas których 
tworzone są kolejne rozdziały specyfikacji. Rolą 
doradcy ds. TSI jest m.in. ogólny nadzór i koor-
dynacja działań grup, zajmujących się poszcze-
gólnymi specyfikacjami, zapewnienie zgodności 
dokumentów  z  ogólnymi  wymaganiami  i  ich 

spójności  między  sobą.  Wymaga  to  oczywiście 
kontaktu  z  wieloma  ekspertami  zewnętrzny-
mi, w tym przede wszystkim z członkami grup 
roboczych  ERA,  a  także  z  urzędami  Komisji 
Europejskiej  (głównie  z  Dyrekcją  Generalną  
ds. Transportu i Energii – DG TREN). 

Polska ERA?

W agencji pracują już kolejni byli pracowni-

cy  polskich  spółek  kolejowych  –  Stanisław  Lis 
i  Maciej  Sawicki.  Obydwaj  są  pracownikami 
Zespołu Interoperacyjności. Stanisław Lis prze-
wodniczy grupie roboczej pracującej nad TSI dla 
systemów zasilania trakcyjnego (TSI Energy) dla 
kolei konwencjonalnych. Wcześniej był pracow-

nikiem spółki PKP Energetyka, gdzie zajmował 
się  m.in.  zagadnieniami  interoperacyjności,  
a  także  uczestniczył  w  pracach  różnych  grup 
międzynarodowych. Z ramienia PKP reprezento-
wał CER (Community of European Railway and 
Infrastructure Companies) w tej grupie roboczej 
ERA, której obecnie przewodniczy. 

Natomiast  Maciej  Sawicki  jest  ekspertem  

w  dziedzinie  dróg  kolejowych,  głównie  mostów. 
Był wieloletnim pracownikiem różnych jednostek 
PKP, zajmujących się liniami kolejowymi. Podobnie 
jak Andrzej Harassek, uczestniczył w realizacji wielu 
przedsięwzięć inwestycyjnych współfinansowanych 
ze środków Unii Europejskiej i ma bogate doświad-
czenie z działalności w instytucjach międzynarodo-
wych. W ERA zajmuje się tworzeniem TSI dla pod-
systemu drogi kolejowej (TSI Infrastructure).

Jak  podkreślają  wszyscy,  Polacy  z  ERA  pozo-

stają zgranym zespołem także po pracy. Istnieje 
szansa, że wkrótce dołączą do nich kolejni spe-
cjaliści z Polski, bo rekrutacja do ERA nie została 
jeszcze zakończona. 

Pracownikiem  agencji  można  zostać  wyłącz-

nie  w  drodze  postępowania  rekrutacyjnego. 
Informacje o wolnych stanowiskach pracy są za-
mieszczane na stronie internetowej agencji – to 
jedyne  oficjalne  źródło  informacji  o  możliwości 
zatrudnienia w ERA.  – Gdy znajdziemy intere-
sujące  nas  stanowisko,  wówczas  należy  wysłać  
e-mailem zgłoszenie wraz z listem motywacyjnym, 
CV  i  wypełnionym  arkuszem  kwalifikacyjnym.  
Nie dołącza się żadnych dodatkowych dokumen-
tów  –  informuje  Harassek.  Osoby  spełniające 
formalne i merytoryczne kryteria są zapraszane 
na  rozmowę.  Po  niej  komisja  ustala  ranking 
kandydatów,  którzy  pomyślnie  przeszli  rozmo-
wę i proponuje pracę osobie, która znalazła się 
na  najwyższym  miejscu.  Dopiero  wtedy  należy 
przesłać  wymagane  dokumenty.  Jeżeli  pierwszy 
kandydat odmówi, zaprasza się drugiego w ko-
lejności i tak do skutku. Osoba, która przyjmie 
propozycję,  musi  poddać  się  badaniom  lekar-
skim.  Pozostali  mogą  być  umieszczeni  na  liście 
rezerwowej. Jeżeli, z różnych przyczyn, zaistnieje 
konieczność  zatrudnienia  nowej  osoby,  spełnia-
jącej takie same wymagania, jak w pierwotnym 
ogłoszeniu o naborze, wówczas propozycję pracy 
otrzymuje kolejny kandydat z listy rezerwowej. 

Magdalena Pokrzycka-Walczak

Europejska Agencja Kolejowa (ERA) to instytucja, której 

celem jest przygotowywanie ustawodawstwa UE w zakresie 
zapewnienia odpowiedniego poziomu interoperacyjności 
i bezpieczeństwa systemu kolejowego. Nadrzędną misją 
działalności ERA jest stworzenie warunków do powstania  
w Unii Europejskiej obszaru kolei bez granic i zagwaran-
towanie wysokiego poziomu bezpieczeństwa transportu 
kolejowego. 

KURIER PKP 8/24.02.2008

Od lewej: Stanisław Lis, Andrzej Niedźwiedzki, Maciej Sa-

wicki, Andrzej Harassek

Fo

t. A

iry Magnien

Z chwilą wejścia Polski do Unii Europejskiej, dla polskich specjalistów, także 

z branży kolejowej, pojawiły się perspektywy pracy i zawodowego awansu 

poza Polską. Potwierdzeniem tego jest polska kolonia w Europejskiej 

Agencji Kolejowej. 

Unia polskich kolejarzy

background image

SPORT

KURIER PKP 8/24.02.2008

Prawie  stuosobowa  grupa  pracowników  

i  ich  rodzin  pojawiła  pod  Wielką  Krokwią, 
by  dopingować  zawodników  uczestniczących 
w  konkursie  skoków  narciarskich.  Choć  tym 
razem Adam Małysz nie wygrał, to kolejarscy 
kibice  dzielnie  wspierali  i  jego,  i  innych  za-
wodników.

– Ubrani w szaliki w barwach Polski przekazy-

waliśmy  „dobrą  energię”  wszystkim  uczestnikom 
konkursu – tym fruwającym nad zeskokiem, i tym 
zagrzewającym do walki na trybunach – podkreśla 
Piotr Martiszek, jeden z uczestników wyjazdu. 

Skoki, choć najważniejsze, nie były jedyną atrak-

cją  kilkudniowego  wyjazdu.  Energetycy  pojechali 

też na Słowację do Tatrzańskiej Łomnicy, Smokow-
ca, Strybskiego Plesa i Kiežmaroku. Mazowieckie 
cepry wzięły też udział w kuligu po okolicy Białego 
Dunajca, który zakończył się ogniskiem, na którym 
serwowano pyszne regionalne przysmaki z góral-
ską muzyką w tle. Na koniec zaś wycieczka udała 
się do sanktuarium maryjnego w Ludźmierzu.

– To już piąty wyjazd zorganizowany przez Piotra 

Wełdycza, organizatora sportu i turystyki przy po-
mocy Ireny Tartarus, Magdy Kobus z działu do spraw 
racowniczych – podkreśla Martiszek.                pm

Zakopiańskie konkursy Pucharu Świata w Skokach Narciarskich to 

doskonała okazja do wspólnego kibicowania. Dobrze wiedzą o tym 

pracownicy Zakładu Mazowieckiego PKP Energetyka.

Fo

t. T

omasz Kocus

22

poszukuje kandydatów na stanowisko:

 

k o n d u k t o r a

Wymagania:

Oferujemy:

–  pracę w dynamicznie rozwijającej się firmie o ugruntowanej pozycji na rynku, stabilne warunki zatrudnienia, 

możliwość podwyższania kwalifikacji zawodowych, miejsce pracy: Warszawa, Kraków, Poznań, Gdynia, Katowice.

Zgłoszenia powinny zawierać:

CV  z  listem  motywacyjnym,  dane  teleadresowe  oraz  świadectwo  ukończenia  szkoły  prosimy  przesyłać  do  Za-

kładów najbliższych miejsca zamieszkania: „PKP Intercity” S.A. Zakład Warszawa, Al. Jerozolimskie 54, 00-024 

Warszawa, „PKP Intercity” S.A. Zakład Kraków, ul. Mogilska 1, 31-516 Kraków, „PKP Intercity” S.A. Zakład Poznań,  

Al. Niepodległości 8, 61-875 Poznań. Zgłoszenia prosimy przesyłać do dnia 7.03.2008 r.

 

 Prosimy o dołączenie kauzuli „Wyrażam zdodę na przetwarzanie moich danych osobowych dla potrzeb procesu rekrutacji – zgodnie z Ustawą 
o ochronie danych osobowych z 29.08.1997 r. – Dz. U. nr 101 z 2002, poz. 926”.

„PKP Intercity” Spółka Akcyjna

– wykształcenie średnie,

–  komunikatywność, samodzielność, kreatywność, 

zaangażowanie,

–  łatwość nawiązywania kontaktów z klientami,

–  znajomość języka obcego (angielski, niemiecki, 

rosyjski).

background image

23

ROZMAITOŚCI

W  każ­dym  no­wym  nu­me­rze­  Ku­rie­ra  PKP 
cze­kają atrakcyjne­ nie­spo­dzianki. Wystar­
czy do­kładnie­ prze­czytać tygo­dnik i o­dpo­­
wie­dzie­ć na trzy pytania. 
Kartki  po­czto­we­  lu­b  e­­maile­  adre­so­wane­ 
do­ re­dakcji z prawidło­wymi o­dpo­wie­dziami, 
adre­se­m nadawcy i 

NUMEREM QUIZU,

 we­zmą 

u­dział w lo­so­waniu­ nagród rze­czo­wych. 
Na  o­dpo­wie­dzi  cze­kamy  2  tygo­dnie­  o­d 
daty wydania nu­me­ru­.

2.  W którym mie­ście­ pro­du­ko­wane­ były lo­­

ko­mo­tywy Lyd1?

1.  Kie­dy zbu­do­wano­ akwe­du­kt w Bo­le­sławcu­ 

i kto­ go­ zapro­je­kto­wał?

3.  Ilu­  pasaż­e­rów  mo­ż­e­  zabrać  szyno­bu­s 

SA108?

Qu­iz dla u­waż­nych nr 8

Znajdź o­dpo­wie­dzi

ROZWIĄ­ZANIE KRZY­ŻÓWKI NR 4

Po­zio­mo­: 5) zalewajka, 11) Siwa, 14) bajade-

ra, 15) impet, 17) beton, 18) Ontario, 19) irawadi,  
20) ansa, 22) cel, 23) Jaracz, 25) suseł, 28) an-
na, 30) zima, 32) imadło, 34) Keita, 35) nakład,  
36) roś, 37) aka, 38) Erynia, 39) cześć.

Pio­no­wo­:  1)  majeranek,  2)  redowa,  3)  na-

rodziny, 4) cypr, 5) zabijaka, 6) latarnia, 7) we-
na, 8) Janik, 9) kita, 10) aman, 11) Sei, 12) ito,  
13)  wyżeł,  16)  pilność,  21)  Sumac,  22)  cedr,  24) 
czar, 25) raki, 26) siła, 29) ate, 31) Man, 33) łoś.

Hasło­: No­wy To­myśl.

nagrodę – ciśnie­nio­mie­rz HZ 8501 – wyloso-

wała Halina Janicze­k – wrocław.

nagrodą  za  popraw-
ne  rozwiązanie  krzy-
żówki  jest  cyfro­wy 
o­dtwarzacz MP3.

rozwiązania krzyżów­
ki  (wystarczy  hasło) 
należy  przesłać  na 
kartce pocztowej lub listownie z naklejonym 
kuponem  wyciętym  z  gazety  
w  ciągu  trzech  tygodni  od 
daty wydania numeru.

Prze­syłki be­z ku­po­nu­ i adre­­
su­ nadawcy nie biorą udziału 
w losowaniu.

NAgROdY­  –  płyty  Cd  z  ro­zkładami 
jazdy po­ciągów – przekazane przez spół-
kę Te­le­ko­mu­nikacja Ko­le­jo­wa– wylosowali: Pawe­ł Żacze­k 
– Konstantynów Łódzki i Mariu­sz Bo­czar – wrocław.

Odpo­wie­dzi qu­izu­ z Ku­rie­ra PKP nr 5

NASZ ADRES: „Kurier PKP” 00-801 Warszawa, ul. Chmielna 73a, e-mail: kurierpkp@kow.com.pl, kow@kow.com.pl

KRZY­ŻÓW­KA NR 8

KURIER PKP 8/24.02.2008

K U P O N 

 

KRZY­ŻÓWKA 

NR 8

1

struga,

potok

2

BaDaCZka

3

pIosENkarZ

4

BECZUŁKA

Na WINo

5

CZĘŚĆ

NogI

6

rasa psa

7

EkspErt,

BIEGŁY

7

DUŻE SITO,

prZEtak

8

traNsport

WOJSKOWY

9

atroFIa

10

MIEJsCE

KLĘSKI

HaNNIBaLa

11

W ŁAZIENCE

DO KĄPIELI

12

stoLICa

GHANY

13

TŁUM

LuDZI

14

kapusta

ABISYŃSKA

15

stoLICa

kENII

16

LEW 

NA MYSZY

17 

popuLarNa

potraWa

WĘGIERSKA

18

MoDLItWa

MUZUŁMAŃ-

ska

1

19

poMÓr

2

20

JEZIoro Na

poJEZIErZu

IŁAWSKIM

3

21

ForMa roZLI-

CZEŃ  BEZGO-

TÓWKOWYCH

4

22

MEBLoWa

tkaNINa

oBICIoWa

23

saMICa

JELENIa

24

potoCZNIE

o CukIErku

OWOCOWYM

25

DroBINa

ogNIa

5

6

26

ŚLĄSKA

gra

W KARTY

27

NIEJEDNa

W BaNku

7

8

9

10

5

11

12

28

KOŃCZYNA

gÓrNa

13

1

14

12

15

16

29

Z LAGUNĄ

17

13

9

18

19

20

21

3

30

NA  RĘKAWIE 

DYŻURNEGO

31

ZapaCH

22

2

10

23

32

pIErWIastEk

proMIENIo-

TWÓRCZY

24

14

25

26

27

28

29

33

WYSPA

Na MorZu

IrLaNDZkIM

34

RZECZY 

LICHE, spar-

taCZoNE

30

7

31

32

33

8

35

ŻYDOWSKA

soBota

36

roDZaJ

KOŚCIOŁA KA-

toLICkIEgo

34

6

35

4

37

SKAŁA

MEtaMor-

FICZNa

36

11

37

au­

TO

r: BOG

dan

 M

al

ach

1

2

3

4

5

6

7

8

9

10

11

12

13

14

1. 533 mln zł
2. u­rządzenie do odstraszania zwierząt u­Oz­1
3.  zatopienie szyn w syntetycznej żywicy, co 

powoduje  zmniejszenie  hałasu  w  czasie 
jazdy pociągu

background image