background image

Rozwiązanie zadania powinno zawierać schemat elektryczny i zwięzły opis 

działania. Model i schematy montażowe nie są wymagane, ale przysłanie 

działającego modelu lub jego fotografii zwiększa szansę na nagrodę.

Ponieważ  rozwiązania  nadsyłają  Czytelnicy  o różnym  stopniu  zaawansowania,

mile widziane jest podanie swego wieku. Ewentualne listy do redakcji 

czy  spostrzeżenia  do  erraty  powinny  być  umieszczone  na  oddzielnych  kartkach,

również opatrzonych nazwiskiem i pełnym adresem. Prace należy nadsyłać 

w terminie 45 dni od ukazania się numeru EdW  (w przypadku prenumeratorów 

– od otrzymania pisma pocztą).

31

E l e k t r o n i k a   d l a   W s z y s t k i c h

Szkoła
Konstruktorów

Pomysłodawca  niniejszego  zadania  napisał:
Często  wychodzę  do  pracy  na  noc.  Wycho−
dząc  z domu  zamykam  drzwi  na  klucz,  żeby
rano nie budzić żony, by nie musiała wycho−
dzić i otwierać mi drzwi. Gdy wychodzę jest
ciemno i nie mogę trafić kluczem do zamka.
Przydałby się inteligentny układ elektronicz−
ny pełniący następujące funkcje:

1. Gdy naciskam przycisk jeden raz (krótko)

lampa zapala się na ok. 2 min, a potem gaśnie.

2. Gdy naciskam przycisk dłużej (lub naci−

skam  dwa  razy  w krótkim  odstępie  czasu)
lampa  zapala  się  na  stałe.  Mogę  ją  później
zgasić, naciskając przycisk jeszcze raz.

3.  Dobrze  byłoby,  gdyby  to  gaszenie  nie

następowało od razu, tylko lampa świeciłaby
jeszcze ze dwie minuty.

Pomysłodawca otrzymuje nagrodę. Nazwi−

ska  nie  podaję,  bo  nie  ma  potrzeby  informo−
wać kogokolwiek o jego sytuacji domowej.

A oto oficjalny temat zadania 55:

Zaprojektować inteligentny sterownik

lampy oświetlającej drzwi wejściowe.

Temat  nie  jest  trudny.  Przypuszczam,  że

w większości  przypadków  zaproponujecie
urządzenie zawierające co najmniej trzy blo−
ki. Niewątpliwie potrzebny będzie jakiś układ
czasowy (2 minuty). Zapewne niezbędny bę−
dzie też przerzutnik oraz układ rozróżniający
jedno lub dwa naciśnięcia przycisku (krótkie
i długie naciśnięcie przycisku).

Elementem  wykonawczym  będzie  albo

przekaźnik,  albo  triak.  Układ  można  zasilić
z niewielkiego zasilacza albo wprost z sieci za
pomocą zasilacza beztransformatorowego.

W każdym  razie  sterownik  powinien  być

możliwie prosty i tani.

Dokładnie  przeanalizujcie  temat  zadania.

Czy  informacje  i warunki  podane  na  wstępie
wystarczą? A może  trzeba przewidzieć  dodat−
kowe  trudności?  Czy  na  przykład  nie  trzeba
podświetlić  przycisku  wyłącznika,  choćby  za
pomocą  neonówki  albo  diody  LED?  Jeśli  po
jednokrotnym (albo krótkim) naciśnięciu przy−
cisku lampa się zaświeci, to czy nie trzeba ja−
kiegoś  dodatkowego  sygnalizatora  ciągłego

włączenia,  na  przykład  w postaci  migania
wspomnianej diody LED podświetlającej przy−
cisk, by zasygnalizować włączenie na stałe?

A może zastosować najprostsze rozwiąza−

nie – najzwyklejszy wyłącznik z dołączonym
równolegle  układem  czasowym  albo  powol−
nym ściemniaczem?

Możliwości  jest  wiele.  Przeanalizujcie  je

i wybierzcie optymalną.

Zwróćcie  baczną  uwagę  na  bezpieczeń−

stwo.  Urządzenie  musi  zapewniać  absolutne
bezpieczeństwo  użytkowania.  Pozostaje  też
problem prób i testów. Osoby niepełnoletnie
i niewykwalifikowane nie powinny przepro−
wadzać  żadnych  prób  z urządzeniami  dołą−
czanymi wprost do sieci energetycznej.

Właśnie  ze  względów  bezpieczeństwa,

tym razem brak modelu nie zmniejszy szans
na  nagrodę.  Całkowicie  wystarczy  schemat
ideowy i ewentualne uwagi dotyczące obudo−
wy, montażu, itp. Skoncentrujcie się nad czę−
ścią sterującą – jak najlepiej można zrealizo−
wać postawione zadanie.

Rozwiązanie zadania nr 51

Temat  zadania  51  brzmiał:  Zaprojektować
uniwersalny odstraszacz akustyczny.

Jak zwykle w Redakcji pojawiło się wiele

prac teoretycznych i praktycznych, będących
rozwiązaniem postawionego zadania.

Znaczna część z nich to odstraszacze uni−

wersalne,  pozwalające  zmieniać  częstotli−
wość  (zakres  częstotliwości)  generowanych
dźwięków, czas impulsu, czas przerwy a na−
wet rodzaj przetwornika (głośnik dynamicz−
ny,  przetwornik  piezo).  Znów  kilka  osób

przysłało swe prace po raz pierwszy i z przy−
jemnością  stwierdzam,  że  zaproponowali
sensowne  układy.  Oczywiście  były  też
i próby bardzo nieporadne, a część z nich zo−
stanie  zaprezentowana  w drugiej  klasie 
Szkoły,  czyli  w dziale  “Co  tu  nie  gra?” 

Zadanie nr 55

background image

(oczywiście  bez  podania  nazwisk  autorów).
Taka prezentacja błędów okazuje się bardzo
pożyteczna dla wszystkich, nie tylko dla naj−
młodszych. Świadczą o tym nadsyłane listy.
Szczególnie mnie cieszy, jeśli w zadaniu “Co
tu  nie  gra?”  biorą  udział  Koledzy,  których
wcześniej  nadesłane  układy  właśnie  są  tam
prezentowane jako błędne. A tak w ogóle, to
gratuluję  wszystkim  uczestnikom  Szkoły,
także  tym,  których  prac  nie  omawiam.  Nie
mogę  bowiem  szczegółowo  omawiać  wszy−
stkich schematów nadsyłanych przez 13− czy
14−latków. Oczywiście w tak młodym wieku
nie  można  dopracować  wszystkich  szcze−
gółów i zazwyczaj w układzie można znaleźć
poważne błędy. Jednak sam fakt, że tak mło−
dy człowiek próbuje zmierzyć się z trudnym
zadaniem zasługuje na gorące słowa uznania
i zachęty do dalszych prób.

A oto podsumowanie ciekawszych prac te−

oretycznych.

Grzegorz  Kaczmarek z Opola  zapropo−

nował kilka generatorów ze wzmacniaczami
operacyjnymi.  Jeden  ze  schematów  jest  po−
kazany  na  rysunku  1.  15−letni  Szymon  Ja−
nek 
z Lublina  zaproponował  prosty  i sen−
sowny układ, którego schemat pokazany jest
na  rysunku  2.  Za  ten  projekt  (podobno
sprawdzony  w praktyce)  otrzymuje  upomi−
nek  i trzy punkty.  Tak  samo  oceniłem  pracę
12−letniego  Dawida  Lichosyta  z Gorenic.

W roli generatora tonu zastosował on kostkę
4047, a do jej bramkowania służą dwa proste
generatory  z bramkami  4093.  Również  jego
układ  może  napędzać  przetwornik  piezo  (za
pomocą dwóch bramek) albo głośnik (za po−
mocą  kostki  LM386  i dwóch  dodatkowych
tranzystorów).

Modele

Fotografia  1 pokazuje  model  Wojciecha
Kuźmiaka 
z Gdyni.  Sercem  układu  jest
podwójny timer NE556. W modelu wykorzy−
stany jest mały brzęczyk piezo z generatorem,
dlatego głośność jest niewystarczająca i układ
należałoby  rozbudować  o stopnie  sterujące
głośnym przetwornikiem piezo np. PCA−100.
Na  fotografii  2 można  zobaczyć  model  14−
letniego  Piotra  Dereszowskiego z Chrzano−
wa. Układ zawiera jedną kostkę UL1111, czy−
li  pięć  tranzystorów.  Aleksander Drab ze
Zdziechowic przysłał model pokazany na fo−
tografii  3
.  Olek  wykorzystał  połowę  kostki
4093  i podwójny  wzmacniacz  operacyjny.
Łukasz Majchrzak z Włoszczowej wykonał
model pokazany na fotografii 4. Zawiera on
układ 555, a głównym generatorem jest VCO
z kostki 4046.

Wymienieni  czterej  Koledzy  otrzymują

upominki i 2...3 punkty.

Interesujący układ nadesłał Łukasz Cy−

ga z Chełmka.  Schemat  można  zobaczyć
na  rysunku  3,  a model  na  fotografii  5.
W tym uniwersalnym odstraszaczu główną
rolę odgrywa kostka 4046, której generator
VCO  pracuje  w zakresie  częstotliwości
wyznaczonym  przez  elementy  C1,  P1,  Tm
(górna  częstotliwość)  oraz  C1  R1  (dolna
częstotliwość).  Chwilowa  wartość  często−
tliwości  zależy  od  napięcia  na  nóżce  9
(VCO IN). Łukasz zastosował termistor, by
zmieniać  częstotliwość,  ponieważ  stwier−
dził, że na przykład komary przyzwyczaja−
ją  się  do  dźwięku  o tej  samej  częstotliwo−
ści (około 25kHz).

Podobny,  bardzo  ciekawy  odstraszacz

z dwoma  generatorami  VCO  z kostek  4046
przedstawił  Jarosław  Chudoba z Gorzowa
Wlkp.  Model  pokazany  jest  na  fotografii  6,
natomiast uproszczony schemat na rysunku 4.
U3  to  główny  generator  tonu,  kluczowany
stanem logicznym na wejściu INHIBIT (n. 5).
Rytm  pracy  wyznacza  generator  z bramką
U1A – sygnał jest włączany okresowo na czas
wyznaczony  przez  C1,  PR2,  a czas  przerwy
zależy od C1, PR1. Częstotliwość tonu w gło−
śniku  jest  zależna  od  napięcia  na  wejściu
VCO IN (n. 9) i w czasie danego cyklu pracy
stopniowo  rośnie  z szybkością  wyznaczoną
przez  C2,  PR3.  Dodatkowy  generator  U2
(4046) umożliwia uzyskanie dźwięku przery−
wanego. Przełącznik P1 pozwala uzyskać al−
bo dźwięk ciągły, albo przerywany.

Układ można zmodyfikować i na przykład

podłączyć nóżkę 9 U3 wprost do kondensato−
ra C1. Można też zamiast kostki U2 wykorzy−
stać  wolne  bramki    układu  U1  –  niewiele  to
zmieni działanie układu.

32

Szkoła Konstruktorów

E l e k t r o n i k a   d l a   W s z y s t k i c h

Rys. 1

Rys. 2

Rys. 3

Fot. 4 Rozwiązanie

Łukasza Majchrzaka

Fot. 2 Projekt 

Piotra Dereszowskiego

Fot. 1 Model 

Wojciecha Kuźmiaka

Fot. 3 Propozycja

Aleksandra Draba

background image

33

Szkoła Konstruktorów

E l e k t r o n i k a   d l a   W s z y s t k i c h

Dwa  oryginalne  rozwiązania  przedstawił

Tomasz  Sapletta z Donimierza.  Przeprowa−
dził  też  rzeczową  analizę  problemu.  Modele
można zobaczyć na fotografii 7Rysunek 5
przedstawia jeden ze schematów – na uwagę
zasługuje  tu  nietypowa  metoda  zmiany  czę−
stotliwości przebiegu, polegająca na sprzęże−
niu potencjometrów PR1, PR2 przez rezystor
R3.  Autor  pisze:  Ten  sposób  połączenia
umożliwia  najprostszą  i najtańszą  realizację
syreny policyjnej na bramkach CMOS.

Rzeczywiście warto spróbować, jak brzmi ta−

ki układ z różnymi wartościami elementów RC.

Jeszcze  bardziej  oryginalny  jest  układ  od−

straszacza, wykorzystujący w roli wzmacniacza
mocy... stabilizator LM317. Schemat pokazany
jest  na  rysunku  6.  Oto  fragment  listu:  Kilka
miesięcy temu zastanawiałem się nad realizacją
prostego  generatora  przestrajanego  napięciem
(o małych wymogach). Pomyślałem i ...zamiast
rezystora  nastawnego  użyłem  dwóch  elektrod
tranzystora  (emitera  i kolektora,  a baza  pozo−
stała elektrodą sterującą). Tak wykonany gene−
rator  na  bramce  Schmitta  jest  wystarczający
w prostych zastosowaniach, eliminuje koniecz−
ność stosowania układu C4046, co pozwala na
zmniejszenie  kosztów  i wymiarów  urządzenia.

Jest co najmniej dziwne, że nie spotkałem takie−
go  rozwiązania  w literaturze,  przecież  jest  to
najprostsza i najtańsza (chyba?) realizacja ge−
neratora przestrajanego napięciem.

Generator  taki  warto  przetestować,  jednak

charakterystyka  przestrajania  pozostawia  wiele
do życzenia, więc ostatecznie układ 4046 okazu−
je się nieporównanie lepszy (i niewiele droższy).

Autor  zaproponował  także  wykorzystanie

generatora z pamięcią EPROM, co ma umoż−
liwić  generowanie  dowolnych  sekwencji
dźwiękowych. Pomysł ciekawy, ale mało real−
ny. Tomek nadesłał też dwa modele do dwóch
wcześniejszych zadań Szkoły – w drodze wy−
jątku  dopisuję  za  to  pięć  punktów  ekstra,  bo

modele  niewątpliwie
powstały dawno. Mo−
dele te pokazane są na
fotografii 8.

Analizę  przepro−

wadził  też  Dariusz
Knull

z

Zabrza.

Ostatecznie  zbudo−
wał  układ  pokazany
na  fotografii  9 ry−
sunku  7
.  Oto  frag−
menty  listu:  Odstra−
szacz 

składa 

się

z uniwersalnego timera U1
oraz  generatora  przestra−
janego  napięciem  U2.  Zo−
stały one szczegółowo opi−
sane  w EdW 10  –  11/97
.
Układ U1 pracuje jako ge−
nerator  astabilny.  Tranzy−
stor  T1  i generator  U2  są
cyklicznie  włączane  przez
U1  co  około  5  minut.  Po

około 30 – 40 sekundach wyłączają się. Uru−
chomienie  U2  powoduje  wytwarzanie  prze−
biegu  prostokątnego  na  jego
wyjściu 4. Dolną i górną często−
tliwość  graniczną  ustalają  ele−
menty R6 i R7. Płynną regulację
częstotliwości  zapewnia  poten−
cjometr P1.

Kondensator  C3  również

znacząco  wpływa  na  częstotli−
wość  generowanego  dźwięku.
Jego wartość, jak w wykazie ele−
mentów, zapewnia przestrajanie
w zakresie od setek Hz do kilku−
dziesięciu kHz. Przebieg prosto−

kątny na wyjściu U2 pozwala na zastosowa−
nie zwykłego MOSFET−a mocy w roli wzmac−
niacza  i dołączenie  głośnika  lub  głośnej
membrany  piezo  w obudowie.  Przetwornik
piezo powinien współpracować z indukcyjno−
ścią (12...20mH), co zapewni głośny dźwięk.
O przetwornikach i sposobach ich włączenia
napisano wiele w EdW 9/97.

W przypadku zasilania z sieci, do wyjścia

T2  dołączamy  kilku...kilkudziesięciowatowy
głośnik. Gdy układ ma pracować np. w głębi
ogrodu (niemożliwe lub znacznie utrudnione
zasilanie  z sieci),  zasilanie  powinien  stano−
wić  akumulator  żelowy.  Przykładową  łado−
warkę  opisano  w EdW 10/98  i 9/99
,  typy
akumulatorów 
zamieszczono w tabeli na str.
29 w EdW 7/99.

Prawdopodobnie odstraszacz będzie pra−

cował  na  częstotliwościach  pozaakustycz−
nych.  W przeciwnym  wypadku  będzie  to  od−
straszacz sąsiadów. Głośne dźwięki słyszalne
mogą  uprzykrzać  życie  sąsiadów  (nawet  te
przerywane).  Mogą  się  wtedy  zainteresować
nim osoby niepowołane, co spowoduje utratę
urządzenia.

Ciekawy  układ  zaprezentował  też  Mar−

cin  Wiązania z Gacek.  Schemat  pokazany
jest na rysunku 8, a model na fotografii 10.
Rytm pracy wyznacza generator−licznik U1.
Częstotliwość  włączania  tonu  alarmowego
ustala się za pomocą zworek; zależy ona tak−
że  od  oświetlenia.  Układ  zawiera  dwa
podobne  bloki  generatorów  z kostkami
4046.  Generator  U4  ma  współpracować
z przetwornikami ultradźwiękowymi. Gene−
rator U2 może sterować głośnikiem przy po−
mocy  bufora  T2,  T3.  Marcin  doszedł  do
wniosku,  że  przetwornik  piezo  powinien

Rys. 6

Rys. 4

Rys. 5

Fot. 6 Praca 

Jarosława Chudoby

Fot. 7  Odstraszacze

Tomasza Sapletty

Fot. 8  Wcześniejsze modele

Tomasza Sapletty

Fot. 5 Układ Łukasza Cygi

background image

pracować  przy  stałej  częstotliwo−
ści  (rezonansowej),  dlatego  dodał
trzeci 

generator 

z

bramką

U3A (w zasadzie  to  samo  odnosi
się do przetwornika ultradźwięko−
wego,  który  również  jest  prze−
twornikiem  piezo  o silnie  zazna−
czonym rezonansie). W przypadku
użycia  przetwornika  piezo  Q2
przestrajany  generator  U2  wyko−
rzystywany byłby jedynie jako ge−
nerator taktujący.

Układ z rysunku 8 ma rzeczywiście sze−

rokie  możliwości.  Warto  wypróbować
podobne rozwiązania w praktyce. Można też
układ  znacznie  uprościć,  stosując  jeden  ge−
nerator  4046,  gdzie  pojemność  ustalająca
częstotliwość  pracy  (między  nóżkami  6,  7)
byłaby zmieniana skokowo za pomocą zwo−
rek.  Taki  generator  mógłby  współpracować
z trzema  stopniami  wykonawczymi:  z tran−
zystorami T2, T3 i głośnikiem, tranzystorem
T1  i odpowiednią  cewką  (by  częstotliwość
rezonansu elektrycznego była zgodna z czę−
stotliwością rezonansu mechanicznego prze−
twornika  piezo)  oraz  z

generatorem

U3A i buforami  U3B...U3D.  Niewątpliwie
podobny  generator  pozwoli  uzyskać  zaska−
kujące efekty.

Wymienionych pięciu Kolegów otrzymuje

nagrody i punkty (4...5).

Najbardziej  dopracowany  odstraszacz

nadesłał  Piotr Wójtowicz z Wólki  Bodze−
chowskiej.  Model  można  zobaczyć  na  foto−
grafii  11
.  Oprócz  generatorów  zawiera  czuj−
nik  oświetlenia,  dzięki  czemu  działa  tylko
w ciągu dnia, oraz obwody alarmowe z czuj−
nikiem  wstrząsowym,  włączające  syrenę
w przypadku próby kradzieży. Układ ten trafi
do Pracowni Konstrukcyjnej, a potem zostanie
opisany w dziale E−2000 lub w Forum Czytel−
ników. Piotr otrzymuje 7 punktów i nagrodę.

Tyle  na  temat  nadesłanych  prac.  Chciał−

bym  jeszcze  wymienić  nazwiska  Kolegów,
w których  pracach  znalazłem  coś  godnego
uwagi  i pochwały:  Witek  Wojciechowski
z Nowego  Dworu  Maz.,  Robert  Gawron
z Rabki, Krzysztof Budnik z Gdyni, Krzy−
sztof  Miecznikowski 
z Goworowa,  Marcin
Piasecki 
z Poznania,  Grzegorz  Wąsacz
z Warszawy, Radek Dąbrowski z Wrocławia
Łukasz Wojtaś z Grzegorzewa.

Podsumowanie

Ogólnie  biorąc,  poziom  prac  był  dobry.  Jak
zwykle, nie mogę zaprezentować wszystkich

schematów.  Muszę  jednak  skomentować
nadesłane propozycje.

Gratuluje  wszystkim,  którzy  przeprowa−

dzili analizę i dopiero wtedy zdecydowali się
na konkretne rozwiązanie. 

Jednym z poważniejszych problemów by−

ła kwestia zasilania. Jeśli urządzenie miałoby
na  przykład  płoszyć  ptaki  z sadu,  musi  być
zasilane z akumulatora. Nie sądzę, że ktoś bę−
dzie  kupował  akumulator  specjalnie  do  od−
straszacza  ptaków.  Jestem  przekonany,  że
w ogromnej większości przypadków zostanie

wtedy wykorzystany stary akumula−
tor samochodowy, nie radzący sobie
z rozrusznikiem samochodu, ale ma−
jący jeszcze znaczną pojemność, co
najmniej  10Ah.  I takie  obliczenia
trzeba  zacząć  niejako  od  końca  −
wspomniany  akumulator  powinien
wystarczyć  na  co  najmniej  trzy  dni
pracy  odstraszacza,  czyli  w ciągu
dnia może zużyć co najwyżej 3,3Ah.
Jeśli  urządzenie  będzie  pracować
w ciągu  długiego,  letniego  dnia
przez 16 godzin, średni pobór prądu
nie może być większy niż 0,2A. Je−
śli elementem wykonawczym byłby

4−omowy  głośnik  sterowany  przez  typowy
samochodowy  wzmacniacz  mostkowy,  to
przy  napięciu  akumulatora  12V pobór  prądu
podczas  pracy  wyniesie  około  2,25...2,4A.
Zakładając,  że  dźwięk  będzie  dodatkowo

34

Szkoła Konstruktorów

E l e k t r o n i k a   d l a   W s z y s t k i c h

Rys. 7

Rys. 8

Fot. 9 Układ Dariusza

Knulla

Fot. 10 Projekt 

Marcina Wiązani

Fot. 11 Model

Piotra Wójtowicza

background image

przerywany  ze  współczynnikiem  1:1,  średni
pobór  prądu  w czasie  generowania  sygnału
alarmowego  wyniesie  około  1,2A.  Jeśli  cał−
kowity  pobór  prądu  ma  wynieść  średnio  co
najwyżej 0,2A, czas przerwy między sygnała−
mi musi być co najmniej pięciokrotnie dłuż−
szy  od  czasu  włączenia,  czyli  na  przykład
włączanie na minutę co pięć minut. W prakty−
ce wystarczy włączać przerywany dźwięk na
pół  minuty  co  pięć  minut,  a tym  samym
wspomniany  zużyty  akumulator  powinien
wystarczyć na sześć dni lub więcej. Oczywi−
ście  pod  warunkiem,  że  w spoczynku  pobór
prądu będzie mały, powiedzmy mniejszy niż
1mA. Nie jest to problemem dzięki układom
CMOS oraz wzmacniaczom samochodowym
(TDA1516,  TDA1554,  itp.),  które  z zasady
mają  wejście  sterujące,  pozwalające  wyłą−
czyć  wzmacniacz  do  stanu  STANDBY,  gdy
pobiera on prąd rzędu 1 mikroampera.

Jeśli  odstraszacz  ma  być  rzeczywiście

głośny, trzeba zastosować wzmacniacz mo−
stkowy  i głośnik  o mocy  minimum
20...25W.  Właśnie  taką  moc  dostarczy  do
głośnika  4−omowego  wzmacniacz  mostko−
wy zasilany z 12−woltowego akumulatora.

Zamiast  dużego  i dość  kosztownego

głośnika  o mocy  20...25W,  można  wyko−

rzystać tani głośnik tubowy, stosowany po−
wszechnie w syrenkach alarmowych. Takie
głośniki  mają  zwykle  moc  do  10W,  ale
dzięki lepszej sprawności gło−
śność 

najprawdopodobniej

będzie  większa,  niż  w przy−
padku  klasycznego  głośnika
umieszczonego  w przypadko−
wej  obudowie  (choć  głośniki
tubowe słabo przenoszą niskie
częstotliwości).  W

takim

przypadku wystarczy zastoso−
wać  wzmacniacz  pojedynczy,  niekoniecz−
nie  scalony.  Wielu  uczestników  propono−
wało prosty układ pokazany na rysunku 9.
Ma  on  rację  bytu,  ale  trzeba  wziąć  pod
uwagę  ograniczenia  (zupełnie  niepotrzeb−
ny jest też rezystor). Jak pokazuje rysunek
10a
,  przez  tranzystory  mogą  płynąć  prądy
o wartości szczytowej ponad 2A – na pew−
no nie nadają się tu małe BC548/558. Lecz
tranzystory  mocy  mają  mniejsze  wzmoc−
nienie,  nawet  rzędu  50.  Stopień  sterujący
musi więc dostarczyć znacznego prądu ba−
zy,  niekiedy  ponad  40mA.  Tym  stopniem
absolutnie  nie  może  być  jedna  bramka
CMOS, jak proponowali niektórzy.

Od  biedy  mogłoby  to  być  połączenie  kilku

bramek, ale nie zwykłych, tylko większej wydaj−
ności, z kostek CMOS 4049 albo 4050 według
rysunku 10b. Można też zastosować darlingto−
ny,  najlepiej  modyfikowane,  według  rysunku
10c
.  W każdym  z tych  przypadków  trzeba  pa−
miętać, że moc będzie mniejsza od maksymalnej
możliwej ze względu na spadki napięć na tranzy−
storach oraz stopniu sterującym. Żeby wykorzy−

stać, pełną dostępną moc, można zastanowić się
nad  układem  z rysunku  10d lub  podobnym,
gdzie tranzystory nasycają się całkowicie.

W przypadku wykorzystania w charakterze

elementu wykonawczego przetwornika piezo,
konieczne  jest  użycie  membranki  z tubą,  na
przykład PCA−100 lub PCA−105. Zupełnie nie
nadają się tu popularne brzęczyki z generato−
rem, co zaproponowało kilku uczestników. Do
uzyskania  głośnego  dźwięku  membrany  ko−
nieczne jest jak największe napięcie, rzędu na−
wet  kilkudziesięciu  woltów.  Napięcie  takie
można  uzyskać  w prostym  układzie  z cewką
według rysunku 11a lub 11b. Cewka powin−
na mieć taką indukcyjność (kilkanaście... kil−
kadziesiąt  milihenrów),  by  z pojemnością
membrany  tworzyć  obwód  rezonansowy
o częstotliwości  równej  częstotliwości  rezo−
nansu przetwornika (około 3,5kHz). Ponieważ
prawie  wszyscy  elektronicy  nie  lubią  cewek,
zastosują  raczej  nieco  mniej  skuteczne  roz−
wiązanie pokazane na rysunku 11c.

W każdym przypadku prąd nie przekroczy

100...150mA,  a głośność  będzie  duża.  Wadą
przetwornika piezo jest to, że daje on głośny

dźwięk  tylko  w pobliżu
swej  częstotliwości  rezo−
nansowej.  Znacznie  szer−
sze pasmo da wspomniany
głośnik  tubowy,  a jeszcze
większe  klasyczny  głośnik
szerokopasmowy  (np.  sa−
mochodowy). Głośniki wy−
magają jednak dużej mocy,
co  wyklucza  wykorzysta−
nie  ich  w odstraszaczach
przenośnych.

35

Szkoła Konstruktorów

E l e k t r o n i k a   d l a   W s z y s t k i c h

Rys. 9

Rys. 10

Rys. 11

Rys. 12

Rys. 13

background image

36

Szkoła Konstruktorów

E l e k t r o n i k a   d l a   W s z y s t k i c h

Rozwiązanie zadania 51

W EdW 5/2000  na  stronie  36  znajduje  się
schemat  “sygnalizatora  suchego  kwiatka”.
Schemat ten można zobaczyć na rysunku A.
Zadanie  jak  zwykle  polegało  na  znalezieniu
usterek. Tym razem otrzymałem mniej odpo−
wiedzi,  czemu  się  nie  dziwię,  bo  zadanie
wcale nie było łatwe. Pomijam kosmetyczną
usterkę  polegającą  na  braku  kropki  łączącej
nóżki 8, 9 z nóżkami 3, 12.

Według  pomysłodawcy  układ  pracuje

w sposób następujący. Bramka pierwsza z le−
wej wraz z kondensatorem (1

µ

F) i rezystan−

cją  gleby  tworzy  generator.  Częstotliwość
przebiegu zależy od wilgotności gleby – wy−
sychanie  ziemi  spowoduje  zmniejszanie  się
częstotliwości  generatora.  Pozostałe  trzy
bramki  tworzą  detektor  częstotliwości.
Zmniejszenie  wilgotności  gleby  spowoduje
zaświecenie  się  lampki  LED.  Ogólna  idea
jest  jak  najbardziej  prawidłowa.  Zaletą  jest
fakt,  że  przebieg  na  elektrodach  ma  składo−
wą stałą równą zeru. Ten interesujący układ
ma  szansę  działać,  jednak  warto  wziąć  go
pod lupę i nieco zmodyfikować.

Przy  okazji  sprostuję  poglądy  niektórych

uczestników, którzy sądzili, że generator prze−
stanie  pracować  i ten  fakt  jest  wykrywany.
Owszem, gdy gleba całkowicie wyschnie, ge−
nerator przestanie pełnić swą funkcję, jednak
do takiej sytuacji nie można dopuścić – roślin−
ki należy podlać wcześniej, gdy gleba będzie
mieć jeszcze stosunkowo niewielką rezystan−
cję, rzędu kilkudziesięciu kiloomów. Dlatego
potrzebny  jest  układ  wykrywający  obniżenie
się częstotliwości, a nie zanik przebiegu.

Oto  zasada  pracy  pokazanego  detektora

częstotliwości. Dwie “dolne” bramki tworzą
znany  powszechnie  przerzutnik  monostabil−
ny, jednak jego działanie jest nietypowe, po−
nieważ  “górna”  bramka  przez  diodę  wymu−
sza  okresowo  stan  wysoki  na  nóżkach  5,  6
bramki NAND.

W czasie, gdy na nóżce 3 generatora wy−

stępuje stan niski, na nóżkach 10, 11, a także
5 i 6 występuje stan wysoki. Na nóżkach 4,
13  utrzymuje  się  stan  niski.  Pojawienie  się
stanu wysokiego na nóżce 3 (oraz nóżkach 8,
9, 12) rozpoczyna proces ładowania konden−
satora  1

µ

F  przez  potencjometr  10k

.  Na

nóżkach 4, 13 nadal utrzymuje się stan niski,
a na nóżce 11 – wysoki. Napięcie na poten−
cjometrze,  mierzone  względem  masy,  stop−

niowo  spada.  Jeśli  częstotli−
wość  będzie  duża,  napięcie  to
nie  zdąży  opaść  poniżej  progu
przełączania  wejść  5,  6  zanim
na nóżce 10 pojawi się stan wy−
soki, który rozładuje kondensa−
tor i wymusi stan wysoki na po−
tencjometrze.  Jeśli  jednak  czę−
stotliwość  będzie  mała,  napię−
cie na potencjometrze zdąży się
zmniejszyć poniżej progu prze−
łączania wejść 5, 6 i na nóżce 4,

rezystorze i diodzie pojawi się stan wysoki –
sygnalizator zadziała.

Jak widać z tego skrótowego opisu, kon−

densator między nóżkami 11 a 5, 6 jest włą−
czony nieprawidłowo. I to jest główna uster−
ka.  Oprócz  tego  zwróciliście  uwagę  na  sze−
reg większych i mniejszych niedoróbek:

1.  Obecność  rezystora  o nominale

100k

− jest całkowicie zbędny.

2. Obecność diody włączonej między poten−

cjometr a dodatnią szynę zasilania (VCC) – ta
druga dioda też jest zbędna. Dwie diody i kon−
densator w takim połączeniu spotyka się tylko
w pojemnościowych podwajaczach napięcia.

3. Zastosowanie najprostszego generatora

z bramką  Schmitta  nie  jest  najlepszym  po−
mysłem, ponieważ jego częstotliwość będzie
silnie zależeć od napięcia zasilającego (oraz
temperatury, ale to w tym konkretnym zasto−
sowaniu  nie  jest  istotne),  co  spowoduje
zmiany czułości sygnalizatora.

4.  W roli  sygnalizatora  zamiast  diody

LED warto zastosować brzęczyk piezo z ge−
neratorem,  który  jest  nie  tylko  skuteczniej−
szy,  ale  także  pobiera  podczas  pracy  zdecy−
dowanie mniej prądu.

5. Ze względu na obecność diod i bramek

z wejściem Schmitta układ musi być zasilany
stosunkowo  wysokim  napięciem,  co  naj−
mniej 6V (praktycznie z baterii 9V), co ozna−
cza znaczny pobór prądu w stanie spoczynku
i konieczność częstej wymiany baterii.

Zwróciliście też uwagę na brak rezystora

o dużym nominale (np. 1M

) między nóżka−

mi 2, 3. Bez niego przy całkowitym wysch−
nięciu  gleby  generator  przestanie  pracować,
a pobór  prądu  może  się  zwiększyć.  W tym
konkretnym  układzie  rezystor  taki  nie  jest
konieczny.  Rezystor  taki  okazałby  się  po−
trzebny  tylko  przy  całkowitym  wyschnięciu

C

Co

o ttu

u n

niie

e g

grra

a?

?

Rys. A 

W przypadku  wykorzystania  przetworni−

ka  piezo,  generator  tonu  nie  musi  być  prze−
strajany  (lub  będzie  przestrajany  w niewiel−
kim zakresie) – wystarczy, że dźwięk będzie
przerywany,  na  przykład  z częstotliwością
1...2Hz.  Taki  przebieg  wytworzy  klasyczny
układ według rysunku 12. Nie proponuję tu
najprostszego  układu  z bramką  Schmitta
w roli  generatora  tonu,  ponieważ  układ  taki
jest mało stabilny temperaturowo i napięcio−
wo. Można go natomiast wykorzystać w roli
generatorów taktujących.

Gdy  przetwornikiem  ma  być  głośnik,

warto  zastosować  generator  przestrajany
w szerokim zakresie. Idealnie nadaje się do
tego  generator  przestrajany  napięciem

(VCO),  będący  częścią  układu  CMOS
4046.  Jego  częstotliwość  można  zmieniać
w bardzo szerokim zakresie za pomocą na−
pięcia na nóżce 9, natomiast aby wyłączyć
kostkę,  wystarczy  podać  stan  wysoki  na
nóżkę  5.  Rysunek  13 pokazuje  dwa  przy−
kłady  realizacji  generatora  przestrajanego.
Oczywiście można wykorzystać jeszcze in−
ne  przebiegi  sterujące  –  zależy  to  tylko  od
pomysłowości projektanta.

Niektórzy  uczestnicy  słusznie  wspo−

mnieli o możliwości kradzieży odstraszacza
– może rzeczywiście warto pomyśleć o do−
datkowym obwodzie alarmowym, ale to nie
jest łatwe zadanie, bo złodziej zapewne naj−
pierw odłączy zasilanie.

Gratulacje  dla  wszystkich,  którzy  pomy−

śleli  o obudowie.  W wielu  przypadkach  od−
straszacz będzie pracował na wolnym powie−
trzu, i wtedy trzeba skutecznie zabezpieczyć
przed  wilgocią  i deszczem  nie  tylko  układ
elektroniczny,  ale  też  akumulator  i głośnik
(tu znaczną przewagę mają tuby od alarmów
samochodowych,  umieszczone  w plastiko−
wych obudowach).

Na  koniec  gratuluję  wszystkim,  którzy

zmierzyli się z zadaniem numer 51 i zachęcam
do brania udziału w kolejnych zadaniach.

Wasz instruktor

Piotr Górecki