background image

Światopoglądowy Jihad

Konflikt między ewolucjonizmem a kreacjonizmem

          Andrzej Myc                                                      

Nasze punkty widzenia pokrywają się.

Idzie tylko o to, który który pokrywa.
Stanisław Jerzy Lec

Od   opublikowania   przez   Darwina   podstaw   teorii   ewolucji   upłynęło   już  
prawie 150 lat.  Przez ten czas  nauki przyrodnicze zrobiły kolosalny postęp 

w wyjaśnieniu nie tylko wielu procesów zachodzących w żywych komórkach,  
ale  również  relacji  między  gatunkami na  poziomie molekularnym. Prawie 

całe   środowisko   naukowe   uznaje   teorię   ewolucji   za   coś   więcej   niż   tylko 
teorię, uważa ewolucję za bezsporny fakt.  A jednak badania opinii publicznej  

Gallup’a w Ameryce wskazują, że tylko 35% wierzy, iż teoria Darwina opiera 
się na niezbitych faktach naukowych, dalsze 35% uważa, że teoria ewolucji 

nie jest dostatecznie poparta przez nauki przyrodnicze.  Co ciekawe, liczby te 
pozostają   niezmienne   od   ponad   20   lat.   W   konsekwencji   ponad   70% 

amerykańskiego społeczeństwa jest przychylna nauczaniu w szkole nie tylko  
dowodów na teorię ewolucji, ale również tych, które przeczą tej teorii.  

Wstęp

Komuś, kto tylko pobieżnie interesuje się 
tematem,   takie   dane   mogą   wydać   się 

dziwne,   zaskakujące.  

  Dlaczego 

Amerykanie   są   tak   oporni   w 

zaakceptowaniu   teorii   ewolucji?     Czy 
rzeczywiście   wszystkiemu   winni   są 

fundamentaliści   chrześcijańscy,   którzy 
dzięki   dużym   pieniądzom   i   liberalnemu 

systemowi   prawnemu   zaczynają   odnosić 
w tej wojnie światopoglądowej sukcesy?

Gdy   się   temu   konfliktowi 

przyjrzeć   bliżej   to   okaże   się,   że   istota 

wojny   między   kreacjonizmem   a 
ewolucjonizmem jest bardziej złożona niż 

to usiłuje przedstawić strona amerykańska. 
W artykule niniejszym postaram się opisać 

wszystkie strony konfliktu i wykazać, że 
wojna   światopoglądowa   nie   toczy   się 

między   oświeconymi   a   ignorantami. 
Stron   konfliktu   jest   więcej   niż   dwie   a 

granice   między   obozami   nie   są   jasno 
zdefiniowane.

Strony   wojny   światopoglądowej 

to:   ateistyczni   ewolucjoniści,   teistyczni 

ewolucjoniści,   sceptyczni   ewolucjoniści, 
orędownicy   teorii   „inteligentnego 

projektu”,   kreacjoniści   „starej   ziemi”   i 
kreacjoniści „młodej ziemi”.

Ateistyczni ewolucjoniści

przyjmują   ewolucjonizm   nie   jako   teorię 
naukową,   ale   jako   bezsporny   fakt,   na 

którym   opierają   ideologiczne   podstawy 
swojego ateistycznego światopoglądu.  Do 

tego   grona   można   zaliczyć   wielu 
znakomitych   pisarzy,   filozofów   i 

naukowców.     Ograniczę   się   jednak   do 
tych,   którzy   włożyli   ogromny   wkład   w 

popularyzację

 

ateistycznego 

ewolucjonizmu.   Na   pierwszym   miejscu 

wypada   wymienić   Richarda   Dawkinsa

1

, 

znakomitego   pisarza   i   popularyzatora, 

wojującego ateistę.   Wiele z jego książek 
zostało przetłumaczonych na język polski. 

Daniel   C.   Dennett

2

,   filozof   i   pisarz 

1

 Dawkins jest autorem następujących książek: 

The Selfish Gene (1976), The Extended 
Phenotype
 (1982), The Blind Watchmaker 
(1986), River Out of Eden (1995), Climbing 
Mount Improbable
 (1996), Unweaving the 
Rainbow
 (1998),

 

A Devil's Chaplain (2003)The 

Ancestor's Tale: A Pilgrimage to the Dawn of 
Evolution
 (
2004). Więcej informacji na temat 
Dawkinsa i jego twórczości można znaleźć na 
stronie internetowej autora - 
http://www.simonyi.ox.ac.uk/dawkins/WorldOf
Dawkins-archive/index.shtml. 

2

 Dennett jest autorem 8 książek: Content and 

Consciousness (1969), Brainstorms (1978), 
Elbow Room (1984), The Intentional Stance 
(1987), Consciousness Explained (1991), 

background image

ateistyczny.   Douglas   J.   Futuyma

3

  

naukowiec,   edytor   podręczników   do 
nauczania biologii. Kilka lat temu zmarły 

Stephen Jay Gould

4

, dobry pisarz i filozof, 

pasjonat   zagadnień   z   pogranicza   nauki   i 

filozofii.  

  Napisał   wiele   książek 

popularno-naukowych na temat ewolucji i 

niezliczoną   ilość   artykułów.     Richard 
Lewontin

5

  profesjonalnie   genetyk   a 

prywatnie   marksista.     Profesor   Massimo 
Pigliucci

6

,   który   zajmuje   się   ekologią 

Darwin's Dangerous Idea (1995), Kinds of 
Minds
 (1996), Brainchildren: A Collection of 
Essays 1984-1996
 (1998) oraz wielu publikacji 
naukowych poświęconych głównie psychologii 
poznania.  Informacje na temat jego twórczości i 
dokonań naukowych można znaleźć pod 
adresem: 
http://ase.tufts.edu/cogstud/~ddennett.htm. 

3

 Futuyma jest autorem popularnego 

podręcznika Evolutionary Biology, wydanie 
trzecie (1998).  Oprócz tego jest autorem kilku 
bardzo ważnych prac naukowych poświęconych 
ewolucji.  Bardziej szczegółowe informacje na 
jego temat można znaleźć pod adresem: 
http://life.bio.sunysb.edu/ee/futuyma.html. 

4

 Najważniejsze książki Goulda poświęcone 

ewolucji to: Ontogeny and Phylogeny (1977), 
Ever Since Darwin: Reflections in Natural 
History
 (1977), The Panda's Thumb: More 
Reflections in Natural History
 (1980), Hen's 
Teeth and Horse's Toes: Further Reflections in 
Natural History
 (1983), The Flamingo's Smile: 
Reflections in Natural History
 (1985), 
Wonderful Life: The Burgess Shale and the 
Nature of History
 (1989), Bully for 
Brontosaurus: Reflections in Natural History 
(1991), Eight Little Piggies: Reflections in 
Natural History
 (1993), Dinosaur in a Haystack 
(1995), Full House: The Spread of Excellence 
from Plato to Darwin
 (1996), The Mismeasure 
of Man
 (1996).  Pełną bibliografię autora można 
znaleźć pod adresem: 
http://prelectur.stanford.edu/lecturers/gould/bibli
o.html. 

5

 Lewontin jest autorem trzech książek: Biology 

As Ideology: The Doctrine of DNA (1991), The 
Triple Helix: Gene, Organism, and Environment 
(1998), It Ain't Necessarily So: The Dream of the 
Human Genome and Other Illusions
 (2000) i 
współautorem sześciu innych książek min. 
Modern Genetic Analysis, Second Edition: 
Integrating Genes and Genomes
 (2002). 

6

 Massimo Pigliucci jest autorem i współautorem 

kilku książek: Phenotypic Evolution: A Reaction 
Norm Perspective
, 1998; Tales of the Rational: 

ewolucyjną.     Wreszcie   zmarły   w   maju 

zeszłego roku John Maynard Smith

7

.

W oparciu o bogatą lekturę tych i 

innych   propagatorów   ateistycznego 
ewolucjonizmu można pokusić się o krótki 

szkic tego światopoglądu.  Życie na ziemi 
powstało samoistnie jakieś 3.5 miliarda lat 

temu.     Pierwszymi   organizmami   były 
bardzo   prymitywne   jednokomórkowce, 

przy   których   obecnie   żyjące   bakterie 
można

 

uważać

 

za

 

wielce 

wyspecjalizowane   organizmy.     Rozwój 
coraz   bardziej   złożonych   organizmów 

odbywał   się   stopniowo   i   powoli. 
Mechanizmem odpwiedzialnym za rozwój 

życia   na   ziemi   są   przypadkowe   zmiany 
(mutacje)   w   materiale   dziedzicznym 

organizmów i działająca na nosicieli tych 
zmian   selekcja   naturalna.     Proces   ten 

przebiegając nieustannie przez miliardy lat 
doprowadził do powstania prawie dwóch 

milionów gatunków organizmów żywych 
na kuli ziemskiej.

Rozwój życia na ziemi odbywa się 

w   sposób   nieukierunkowany,   bo   proces 

ewolucyjny jest – jak to określił Dawkins 
–   „ślepym   zegarmistrzem”.     Proces   ten 

faworyzuje   nosicieli   genów,   którzy   są 
lepiej   przystosowani,   aby   w   danych 

warunkach   przeżyć   i   rozmnożyć   się. 
Wszystkie

 

nawet

 

najbardziej 

wyspecjalizowane systemy i narządy - na 

Skeptical Essays About Nature and Science
2000; Phenotypic Plasticity: Beyond Nature and 
Nurture (Syntheses in Ecology and Evolution)

2001; Denying Evolution: Creation, Scientism, 
and the Nature of Science,
 2002; Phenotypic 
Integration: Studying the Ecology and Evolution 
of Complex Phenotypes
, 2004.  Więcej 
informacji na temat badań naukowych 
Pigliucciego i jego książek można znaleźć pod 
adresem internetowym - 
http://www.genotypebyenvironment.org/.

7

 John Maynard Smith jest autorem pięciu 

książek poświęconych tematyce ewolucji: The 
Problems of Biology
 (1986), The Theory of 
Evolution
 (1997), Did Darwin Get It Right? 
Essays on Games, Sex and Evolution
 (1992), 
Shaping Life. Genes, Embryos and Evolution 
(1998), The origins of life (1999).  Obszerna 
biografię autora można znaleźć pod adresem: 
http://home.planet.nl/~gkorthof/kortho34.htm.

2

background image

przykład oko - które wykazują „celowość” 

pełnionej funkcji, powstały przypadkowo 
w oparciu o mechanizm „prób i błędów” i 

utrwalone zostały przez selekcje naturalną. 
Obserwowana   w   nich   celowość 

(teleologia)   jest   tylko   pozorna.     Nikt   tu 
niczego   nie   planował   i   nie   konstruował, 

wszystko   powstało   w   sposób   zupełnie 
naturalny.

Podążając   konsekwentnie   za   tym 

rozumowaniem  dochodzimy  do  wniosku, 

że   człowiek   jest   również   produktem 
ślepego przypadku procesu ewolucyjnego 

i   wraz   z   innymi   człekokształtnymi 
ssakami   pochodzi   od   hipotetycznego 

wspólnego przodka. „Ewolucja nie miała 
na   myśli   człowieka”   –   jak   to   poetycko 

napisał Gould.   Gdyby jeszcze raz miało 
dojść   do   rozwoju   życia   na   ziemi,   to   – 

według Goulda – organizmy wyglądałyby 
zupełnie   inaczej   i   prawie   na   pewno   nie 

byłoby człowieka.  

Jak z tej pobieżnej charakterystyki 

ateistycznego   ewolucjonizmu  wynika,  do 
powstania   i   rozwoju   życia   na   ziemi   nie 

jest   potrzebny   żaden   Jahwe,   Bóg   czy 
Allah.   Natura jest początkiem i końcem 

wszystkiego.

Ateistyczny   ewolucjonizm   ma 

bardzo ważne i dalekoidące konsekwencje 
światopoglądowe.     Przede   wszystkim   w 

końcu można być – jak napisał Dawkins – 
spełnionym (fulfilled) ateistą.  Po drugie – 

jak   uważa   Dennett   -   cała   moralność, 
postawy altruistyczne, etyka, estetyka i w 

końcu   wiara   i   religia   są   wytworem 
ewolucji.  

  W   ateistycznym 

ewolucjoniźmie   wartości   absolutne, 
transcendentalne   nie   istnieją.     Wartości 

społeczne i jednostkowe są relatywne i na 
tyle   są   potrzebne   społeczeństwu   czy 

jednostce,   na   ile   służą   przetrwaniu 
naszego gatunku.

W   oparciu   o   ateistyczny 

ewolucjonizm   można   zaakceptować 

eutanazję,

 

można

 

modelować 

społeczeństwo   (rodzaj   eugeniki).     Próby 

modelowania   społeczeństwa   poprzez 
sterylizację   osób   mniej   przydatnych 

społecznie były podejmowane w Ameryce 

już na początku ubiegłego stulecia

8

.

Implikacje

 

ateistycznego 

ewolucjonizmu są bardzo szerokie i mogą 
dotyczyć   kwestionowania   jednostkowej 

odpowiedzialności   i   wolnej   woli 
człowieka.   Każdy   z   Czytelników   może 

sobie   dopowiedzieć   wiele   innych 
konsekwencji

 

ateistycznego 

ewolucjonizmu.

Teistyczni ewolucjoniści

wierzą w Boga i w ewolucję.  Słowo teizm 

pochodzi od greckiego słowa theos [τεοω] 
i   znaczy   Bóg.     Teistyczni   ewolucjoniści 

uważają,   że   przypadkowe   mutacje,   na 
które   oddziaływuje   dobór   naturalny,   jest 

boską   metodą   rozwoju   życia   na   ziemi. 
Niezbywalna   rola   Boga   w   procesie 

ewolucyjnym   ma   polegać   na   stworzeniu 
materii   i   praw   materią   rządzących.     W 

większości   teistyczni   ewolucjoniści 
odrzucają   ideę   abiogenezy   –   powstania 

życia   w   wyniku   naturalnego   procesu. 
Wierzą, że życie zostało stworzone przez 

Boga a dalej już rozwijało się w oparciu o 
proces   ewolucyjny,   którego   najbardziej 

rozwiniętym   wytworem   jest   człowiek. 
Chociaż   człowiek   (soma)   powstał   w 

wyniku   procesu   ewolucyjnego,   to   na 
pewnym   etapie   filogenetycznego 

(rodowego)   rozwoju   został   przez   Boga 
obdarzony duszą.

Według   niektórych   znawców 

przedmiotu, teistyczny ewolucjonizm jest 

logicznie   niespójny.     Niewiadomo   jaka 
miałaby   być   faktycznie   rola   Boga   w 

procesie rozwoju życia na ziemi i po co w 
ogóle jest tu potrzebny Bóg, skoro można 

wytłumaczyć wszystko - tak jak to czynią 
ateistyczni   ewolucjoniści   –   prawami 

natury.     W   jaki   sposób   miałby   Bóg 
obdarzyć   duszą   ludzi   i   w   którym 

momencie rozwoju rodowego człowieka? 
Jeżeli   człowiek   nie   został   w   sposób 

8

 Więcej na temat eugeniki w Ameryce można 

znaleźć w eseju Eugenics in America: A brief 
history
 zamieszczonym pod adresem: 
http://www.sntp.net/eugenics/eugenics_america.
htm.

3

background image

szczególny   stworzony   przez   Boga,   tylko 

powstał w sposób naturalny, to moralność 
i wolna wola człowieka nie są wartościami 

absolutnymi,   co   jest   sprzeczne   z   istotą 
trzech religii – judaizmu, chrześcijaństwa i 

islamu.  

  Ponieważ   teistyczny 

ewolucjonizm usiłuje połączyć naturalizm 

ze   spirytualizmem,   to   naraża   się   na 
krytykę  zarówno  ze   strony  ateistycznych 

ewolucjonistów   jak   i   ze   strony 
fundamentalnych   wyznawców   trzech 

wielkich religii.

Pomimo   wielu   trudności   w 

pogodzeniu   wiary   w   Boga   z   teorią 
ewolucji,   kościół   katolicki   oficjalnie 

uznał,   że   ewolucjonizm   jest   „czymś 
więcej niż hipotezą”.  Co w konsekwencji 

doprowadziło to tego, że wszyscy katolicy 
niejako   z   urzędu   stali   się   teistycznymi 

ewolucjonistami.  

Większość   literatury   dotyczącej 

teistycznego   ewolucjonizmu   poświęcona 
jest

 

teologiczno-filozoficznym 

rozważaniom

  9

.   Chwalebnym wyjątkiem 

jest   tutaj   książka   Kennetha   R.   Millera

10 

zatytytułowana  Finding Darwin's God: A 
Scientist's   Search   for   Common   Ground 

Between   God   and   Evolution,   w   której 
autor   na   gruncie   naukowym   stara   się 

uzasadnić tezę, że wiara w Boga nie jest 
sprzeczna z teorią ewolucji.

Sceptyczni ewolucjoniści

nie   negują   mikroewolucji,   bo   można   ją 
udowodnić   eksperymentalnie,   chociażby 

9

 

Więcej na temat teistycznego ewolucjonizmu 

można znaleźć w następujących publikacjach: 
Christian evidences – Bert Thompson; Theistic 
Evolution & Genesis
Gospel Advocate, January 
24, 1974, p 52; The Creation-Evolution 
Controversy
 - R. L. Wysong oraz na stronie 
internetowej http://www.talkorigins.org/faqs/faq-
god.html. 

10

 Kenneth R. Miller, autor książki Finding 

Darwin's God: A Scientist's Search for Common 
Ground Between God and Evolution
 (1999) jest 
profesorem biologii na Brown University.  Jest 
też edytorem kilku podręczników do nauczania 
biologii.  Więcej na temat Millera można znaleźć 
na jego prywatnej stronie internetowej: 
http://bms.brown.edu/faculty/m/kmiller/.

przez   chów   wsobny.     Znane   są   też 

doskonale mechanizmy odpowiedzialne za 
mikroewolucję.  Zmiany mikroewolucyjne 

mają jednak ograniczony zasięg.   Można 
nimi   wytłumaczyć   zmiany   ilościowe   i 

jakościowe określonych cech osobniczych 
wewnątrz   gatunku.  

  Sceptyczni 

ewolucjoniści   mają   problem   z 
makroewolucją.     Wątpią   czy   zmiany 

ewolucyjne   powodujące   różnice   między 
wyższymi   jednostkami   systematycznymi, 

jak   na   przykład   powstanie   ptaków   z 
gadów,   czy   wielorybów   z   ssaków 

lądowych jest możliwe tylko i wyłącznie 
w   oparciu   o   przypadkowe   zmiany 

(mutacje)   materiału   genetycznego   i 
działającą na nosicieli tych zmian selekcję 

naturalną.  

Zmiany   między   wyższymi 

jednostkami   systematycznymi   są 
ogromne, wielorakie i musiały zachodzić 

równolegle,   aby   ewoluujące   organizmy 
miały przewagę selekcyjną.  Przykładowo, 

aby przekształcić gada w ptaka, zmianom 
musiały zostać poddane prawie wszystkie 

układy wewnętrzne gada.  Ptaki różnią się 
od gadów nie tylko anatomicznie, ale mają 

inny   układ   oddechowy,   krwionośny, 
inaczej zbudowane kości, zmiany dotyczą 

również   układu   nerwowego,   wzroku   i 
słuchu,   w   końcu   najbardziej   zauważalne 

zmiany   w   pokryciu   ciała.     Sceptyczni 
ewolucjoniści

 

uważają,

 

że 

nieukierunkowane   mutacje   materiału 
genetycznego   i   selekcja   naturalna   nie 

byłby   w   stanie   w   przeciągu 
kilkudziesięciu milionów lat doprowadzić 

do tak kolosalnych przekształceń.

Spekulują,   że   istnieją   inne 

mechanizmy   takich   gigantycznych 
przekształceń,   o   których   na   obecnym 

etapie naszej wiedzy nie mamy absolutnie 
pojęcia albo makroewolucja nie miała w 

ogóle   miejsca   w   historii   życia   na  ziemi. 
To ostatnie stanowisko nastręcza znaczne 

trudności   w   wyjaśnieniu   pochodzenia   i 
rozwoju   istot   żywych.     Daje   się   ono 

utrzymać jedynie przy założeniu, że cała 
fauna   i   flora   została   założona   na   ziemi 

przez   jakąś   cywilizację   z   kosmosu,   a 

4

background image

dodatkowa

 

różnorodność 

międzygatunkowa   powstała   dzięki 
mikroewolucji.     Nic   więc   dziwnego,   że 

niektórzy   sceptyczni   ewolucjoniści 
podchodzą   z   nadzieją   do   nasłuchu 

sygnałów radiowych z kosmosu

11

, wierzą 

bowiem,   że   tam   należy   szukać 

rozwiązania   zagadki   istnienia   życia   na 
ziemi.

Sceptyczni   ewolucjoniści   nie   są 

grupą jednorodną, nie wypracowali żadnej 

konkurencyjnej teorii powstania i rozwoju 
życia na ziemi.  W większości są to ludzie 

związani z nauką, głównie specjalizujący 
się w biologii molekularnej i komórkowej. 

Dlaczego   wśród   nich   jest   tak   znaczny 
odsetek sceptyków?  Wynika to z rozwoju 

wiedzy   na   temat   budowy   komórki   i 
niepojętej złożoności procesów życiowych 

zachodzących w jej wnętrzu. 

W czasie, kiedy powstawały zręby 

teorii   ewolucji,   Ernst   Haeckel   opisał 
komórkę   jako   „grudkę   cytoplazmy 

otoczoną błoną komórkową”.  Od tamtego 
czasu ten prymitywny obraz komórki uległ 

kolosalnej   zmianie.     Komórka   obecnie 
bardziej przypomina statek kosmiczny niż 

woreczek   z   chaotycznie   pływającymi   w 
nim białkami.  Wszystkie procesy życiowe 

zachodzące   w   komórce   wykazują 
zaskakujący   poziom   organizacji   i 

synchronizacji.  Są ściśle kontrolowane, a 
kontrola odbywa się na wielu poziomach. 

Komórki   organizmów   wyższych   mają 
nawet

 

wbudowany

 

mechanizm 

samodestrukcyjny, który po uruchomieniu 
doprowadza   do   samobójczej   śmierci 

komórki.

Na obecnym etapie naszej wiedzy 

nie   sposób   w   ogóle   zaproponować 
zrozumiałego   modelu   funkcjonowania 

komórki. A co dopiero silić się na opis jak 
taka   komórka   mogła   powstać   z   materii 

nieożywionej, rozwijać się i wraz z innymi 
komórkami   utworzyć   złożony   z   kilku 

trylionów   komórek   funkcjonujący 
organizm, jakim jest nasze ciało.  

Trudno   powiedzieć   jak   liczni   są 

sceptyczni ewolucjoniści, bo wielu z nich 

11

 SETI – Search for Extraterrestrial Intelligence. 

oficjalnie   nie   przyznaje   się   do   swoich 

poglądów odnośnie ewolucji.  Wynika to z 
obawy   przed   ostracyzmem   środowiska 

naukowego

12

 

i   narażaniem   kariery 

naukowej   na   niepotrzebne   komplikacje. 

Jednak   w   ostatnich   latach   wielu   z   nich 
zdecydowało   się   oficjalnie   głosić   swoje 

dysydenckie   poglądy.     Ponad   400 
naukowców z różnych dziedzin podpisało 

się   pod   stwierdzeniem,   iż   mają 
wątpliwości, co do tego, że w oparciu o 

mutacje   i   selekcję   naturalną   można 
wytłumaczyć   całą   złożoność   życia   na 

ziemi

13

.  Liczba dysydentów ciągle rośnie.

Niewiadomo   dokładnie,   kiedy 

pojawili   się   sceptyczni   ewolucjoniści. 
Wydaje się, że rokiem przełomowym był 

1985,   kiedy   Michael   Denton

14

  wydał 

ksiażkę zatytułowaną – Evolution: Theroy 

in Crisis.  Denton w książce tej odwołując 
się   do   pomnikowego   dzieła   Karola 

Darwina „O powstawaniu gatunków drogą 
doboru naturalnego, czyli o utrzymaniu się 

doskonalszych ras w walce o byt” poddaje 
krytycznej analizie teorię ewolucji.

12

 Richard Dawkins w bardzo ostrych słowach 

zaatakował osoby, które nie wierzą w ewolucję: 
It is absolutely safe to say that if you meet 
somebody who claims not to believe in evolution, 
that person is ignorant, stupid or insane (or 
wicked, but I'd rather not consider that) 
New 
York Times, Book Rreviews 
w 1989 roku.

13

 Lista dysydentów została opublikowana przez 

Discovery Institute i jest dostępna pod adresem 
internetowym: 
http://www.discovery.org/scripts/viewDB/filesD
B-download.php?id=269. Wypowiedzi 
sceptyków można znaleźć w wydanej kilka lat 
temu książce pod redakcja Williama 
Dembskiego - Uncommon Dissent: Intellectuals 
Who Find Darwinism Unconvincing - 
http://www.designinference.com/documents/200
3.09.UncDiss_Intro_Contribs.pdf  (2003).

14

 Michael Denton oprócz wymienionej książki – 

Evolution: A theory in Crisis (1985), napisał 
jeszcze Nature's Destiny: How the Laws of 
Biology Reveal Purpose in the Universe
 (1998). 
Autor jest biologiem molekularnym i oprócz 
wyżej wymienionych książek jest autorem ponad 
50 publikacji naukowych.  Więcej informacji na 
temat osiągnieć naukowych Dentona można 
zanaleźć pod adresem: 
http://biochem.otago.ac.nz/staff/denton/mdenton.
htm.

5

background image

 
Orędownicy   teorii   inteligentnego 
projektu -

z takim tłumaczeniem-kalką spotkałem się 

w   polskiej   prasie.     Moim   zdaniem 
Intelligent   Design   Theory  powinno   się 

tłumaczyć   jako  teoria   inteligentnej   siły 
sprawczej
.     Według   orędowników   tej 

teorii,   systemy   biologiczne   wykazują 
nieredukowalną   złożoność   i   z   tego 

względu nie mogły powstać w oparciu o 
stopniowe   zmiany.  

  Termin 

„nieredukowalna złożoność”  został po raz 
pierwszy użyty przez Michaela J. Behe

15 

w książce Darwin’s Black Box.  Co to jest 
neredukowalna złożoność?  Behe w swojej 

książce   daje   przykład   pułapki   na   myszy 
jako   obiektu   o   nieredukowalnej 

złożoności.

Pułapka na myszy – jak wszyscy 

wiedzą - składa się z deseczki, do której 
przytwierdzony   jest   młoteczek   a   na   nim 

zamocowana sprężyna.   Oprócz tego jest 
druciane ramię przytrzymujące młoteczek 

i haczyk, na który zaczepia się przynętę. 
Każdy element w pułapce na myszy jest 

niezbędny

 

do

 

prawidłowego 

funkcjonowania pułapki.  Co więcej, jeżeli 

elementy   nie   posiadałyby   określonych 
rozmiarów   i   nie   pozostawałyby   w 

określonych relacjach względem siebie, to 
pułapka nie spełniałaby swojej roli.  Jeżeli 

sprężyna   byłaby   za   mała   lub   za   słaba, 
jeżeli   ramię   byłoby   za   krótkie   lub 

deseczka   za   mała,   to   pułapka   na   myszy 
byłaby bezużyteczna.  Jak z tego wynika, 

do funkcjonowania pułapki na myszy nie 
tylko potrzebne są wszystkie wymienione 

elementy,   ich   określony   rozmiar,   ale 
również   ważne   jest,   w   jakiej   relacji 

15

 Michael J. Behe jest profesorem biochemii na 

Lehigh University w Pennsylwanii.  Jest autorem 
ponad 35 prac naukowych i dwóch książek: 
Darwin’s Black Box. The biochemical challenge 
to evolution
 (1996), Science and Evidence for 
Design in the Universe
 (Proceedings of the 
Wethersfield Institute) (2001).  Dodatkowe 
informacje na temat Behego można znaleźć pod 
adresemi: 
http://www.lehigh.edu/~inbios/behe.html; 
http://www.arn.org/behe/behehome.htm. 

przestrzennej   elementy   te   pozostają 

względem siebie.  

Według   teoretyków   teorii 

inteligentnej   siły   sprawczej,   powstanie 
takich   układów   jak   system 

immunologiczny,   witka   bakteryjna,   czy 
układ   wykrzepiania   krwi   są   przykładami 

systemów   o   nieredukowalnej   złożoności. 
Mechanizm   napędowy   bakterii   -   witka 

składa   się   z   50   białek,   które   pozostaja 
wobec   siebie  w   ściśle   określonej   relacji. 

Wystarczy   usunąć   jedno   białko   i   cały 
system przestanie funkcjonować.  

Trudno   sobie   wyobrazić   jak   taki 

system   mógłby   powstać   w   oparciu   o 

przypadkowe   mutacje   istniejących   w 
komórce   bakteryjnej   białek,   na   które 

działałaby   wyłącznie   selekcja   naturalna. 
Selekcja   naturalna   musiałaby   działać   w 

sposób   ciągły   na   każde   potencjalnie 
przydatne białko.   Każde z tych białek z 

osobna lub w połączeniu z innym białkiem 
czy   białkami   musiałoby   dawać 

nosicielowi   przewagę   selekcyjną   na 
wszystkich   etapach   zmian   ewolucjnych 

wszystkich   białek   przyszłej   witki 
bakteryjnej.     Aż   w   końcu   wszystkie   te 

białka   jednocześnie   utworzyłyby 
znienacka funkcjonującą witkę.

Teoretycy   inteligentnej   siły 

sprawczej   uważają,   że   jest   rzeczą 

niemożliwą, aby jednocześnie 50 różnych 
białek w oparciu o przypadkowe mutacje 

stworzyło   system   nieredukowalnej 
złożoności.     Ewolucjoniści   tłumaczą 

powstanie   systemów   nieredukowalnej 
złożoności   ewolucją   funkcjonalną 

systemów   prostszych,   które   to   systemy 
adaptując   coraz   to   nowe   białka, 

oczywiście na zasadzie „ślepego trafu”, w 
końcu   stają   się   systemami   wysoce 

precyzyjnymi   i   skomplikowanymi. 
Zwolennicy   inteligentnej   siły   sprawczej 

uważają,   że   są   to   puste   słowa   i   że 
ewolucjoniści nie są w stanie wykazać to 

doświadczalnie

 

ani

 

udowodnić 

teoretycznie.  

  Jeżeli   systemu 

nieredukowalnej   złożoności   nie   da   się 
wytłumaczyć   stopniowymi   zmianami   w 

oparciu   o   mechanizmy   ewolucji,   to   - 

6

background image

rozumują   zwolennicy   tej   teorii   -   trzeba 

założyć, że w powstaniu takiego systemu 
brała   udział   inteligentna   siła   sprawcza   – 

tertium non datur.

Problem   jednak   w   tym   jak 

udowodnić, że dany system nie powstał w 
oparciu o selekcję naturalną, ale że został 

stworzony   przez   inteligentną   siłę 
sprawczą.   W ramach teorii inteligentnej 

siły sprawczej prowadzone są intensywne 
prace   teoretyczne,   które   mają   na   celu 

odpowiedzieć   na   postawione   wyżej 
pytanie.  

  Badania   takie   zostały 

zapoczątkowane i są kontynuowane przez 
Williama   Dembskego

16

 

matematyka, 

filozofa i jednego z czołowych teoretyków 
tej teorii.  

Aby   zbadać   czy   dany   obiekt 

powstał   przypadkowo   czy   został 

stworzony   przez   inteligentną   siłę 
sprawczą,   Dembski   zaproponował 

zastosowanie algorytmu-fitru złożonego z 
trzech   części.     Załóżmy,   że   badamy 

dowolny obiekt.  Obiekt ten mógł powstać 
w sposób naturalny albo został stworzony 

przez   inteligentną   siłę   sprawczą. 
Zadajemy   pierwsze   pytanie   -   czy   dany 

obiekt mógł powstać w sposób konieczny 
(np. kawałek szkła z butelki, która spadła 

na ziemię)?   Jeżeli dany obiekt nie mógł 
powstać w sposób konieczny, to zadajemy 

16

William A. Dembski jest autorem sześciu 

książek poświęconych teorii inteligentnej siły 
sprawczej.  The Design Inference: Eliminating 
Chance through Small Probabilities
 (1998); 
Intelligent Design: The Bridge Between Science 
& Theology- 
http://www.designinference.com/inteldes.htm 
(1999); Science and Evidence for Design in the 
Universe 
(2000), No Free Lunch: Why Specified 
Complexity Cannot Be Purchased Without 
Intelligence
 - 
http://www.designinference.com/nfl.htm (2002); 
The Design Revolution: Answering the Toughest 
Questions About Intelligent Design
 - 
http://www.designinference.com/documents/200
3.08.desrev_pref.pdf  (2004); The Design of 
Life: Discovering Signs of Intelligence in 
Biological Systems
 (2005) oraz współautorem i 
edytorem wielu innych publikacji. Dane 
biograficzne i kompletną bibliografię 
Dembskiego Czytelnik znajdzie pod adresem: 
http://www.designinference.com/. 

drugie pytanie - czy jest złożony, jeżeli nie 

jest  złożony,  to  mógł  powstać  w sposób 
przypadkowy.     Jeżeli   jest   złożony,   to 

zadajemy   trzecie   pytanie   -   czy   jest   to 
złożoność   prosta   (np.   kryształki   soli)? 

Jeżeli   nie   jest   to   złożoność   prosta,   to 
obiekt  wykazuje  złożoność  specyficzną  i 

nie mógł powstać w wyniku konieczności 
bądź   przypadku,   ale   został   stworzony 

przez   inteligentną   siłę   sprawczą.   Na 
przykład   sygnał   radiowy   odebrany   z 

kosmosu   składający   się   z   kolejnych   stu 
liczb   pierwszych   nie   jest   konieczny   ani 

przypadkowy,   wykazuje   złożoność 
specyficzną,   a   więc   został   nadany   przez 

inteligentną siłę sprawczą.

Z problemem czy coś powstało w 

sposób   przypadkowy   czy   zostało 
stworzone przez inteligentną siłę sprawczą 

spotykają się na codzień nie tylko osoby 
nasłuchujące   sygnały   z   kosmosu,   ale 

również   archeolodzy.     W   badaniach 
archeologicznych   można   z   dużym 

prawdopodobieństwem   określić   czy  dane 
znalezisko   jest   artefaktem,   choć   nie 

zawsze   wiadomo,   jakie   było 
przeznaczenie danego obiektu ani kto był 

tego   twórcą.     Z   problem   rozróżnienia 
między   zdarzeniem   naturalnym   a 

zdarzeniem   ukartowanym   mamy   do 
czynienia również w kryminalistyce.  Czy 

denat   stracił   życie   w   wyniku   przyczyn 
naturalnych   czy   raczej   ktoś   mniej   lub 

bardziej   inteligentnie   upozorował   zgon 
naturalny? Dokładne zbadanie miejsca, w 

którym nastąpiła śmierć pozwalają często 
wykluczyć   naturalne   przyczyny   zgonu   i 

stwierdzić ponad wszelką wątpliwość, że 
została   popełniona   zbrodnia,   zanim 

jeszcze będą znane motywy morderstwa i 
kto tę zbrodnię popełnił.

Teoria inteligentnej siły sprawczej 

nie   przesądza   kim   miałaby   być   owa 

inteligentna siła sprawcza.   Może to być 
Bóg,   Jahwe,   Allah,   Demiurg   albo 

przybysze   z   kosmosu.     W   konsekwencji 
zwolennicy   teorii   inteligentnej   siły 

sprawczej   są   bardzo   zróżnicowani,   jeśli 
chodzi o ich przynależność religijną albo 

brak takowej.  Różnią się też między sobą 

7

background image

co   do   zakresu   w   jakim   inteligentna   siła 

sprawcza miałaby ingerować w stworzenie 
i rożnorodność życia na ziemi.   Są tacy, 

którzy   zgadzają   się   z   chronologiczną 
sekwencją   zaistnienia   życia   na   ziemi   – 

filogenetyczne drzewo życia.  Uważają, że 
w jakimś ograniczonym stopniu ewolucja 

jest odpowiedzialna za różnorodność życia 
na ziemi.   Inni utrzymują, że zaistnienie 

życia   i   jego   różnorodność   należy 
tłumaczyć oddzielnymi aktami stworzenia, 

które   można   porównać   do   „ewolucji” 
określonej marki samochodu.  

Często używanym przykładem jest 

tutaj   modyfikacja   i   unowocześnianie 

amerykańskiego   samochodu   Corvette. 
Jeżeli   ustawimy   wszystkie   modele 

samochodu   Corvette   od   modeli 
najstarszych   do   najnowszych,   to 

zauważymy,   że   samochód   ten   z   jednej 
generacji na drugą ulegał mniejszym lub 

większym modyfikacjom.  Modyfikacje te 
i zmiany jak również prototyp samochodu 

nie   powstały   naturalnie,   ale   zostały 
stworzone przez inteligentną siłę sprawczą 

- człowieka.

Oprócz   Behe   i   Dembskiego   do 

promotorów   teorii   inteligentnej   siły 
sprawczej   można   zaliczyć   wielu 

naukowców   i   filozofów.     Wymienić 
należy   Phillipa   Johnsona

17

,   profesora 

prawa  na kalifornijskim  uniwersytecie  w 
Berkeley, który jest ojcem chrzestnym tej 

teorii.   W książce zatytułowanej  Darwin 
on Trail
 przeprowadził gruntowną krytykę 

teorii   Darwina,   w   szczególności   jej 

17

 

Phillip E. Johnson, jest profesorem prawa na 

kalifornijskim uniwersytecie w Berkeley, 

obecnie na emeryturze.  Książką zatytułowaną Darwin 

on Trail (1991) - 
http://home.wxs.nl/~gkorthof/kortho14.htm  - 

rozpaczął krucjatę przeciwko materializmowi i 
filozoficznemu naturalizmowi w naukach 

przyrodniczych.  Dwie kolejne książki autora, które 
wiążą się z omawianym tutaj tematem to: Reason in 

the Balance. The Case Against Naturalism in Science, 
Law, and Education
 (1995),; Defeating Darwinism By 
Opening Minds
 (

1997) oraz The Wedge of Truth

Splitting the Foundations of Naturalism (2000). 
Szczegółową bibliografię autora Czytelnik 

może 

znaleźć pod adresem: 
http://www.arn.org/johnson/johome.htm. 

filozoficzne   podstawy   (materializm   i 

naturalizm).

Wielkim   popularyzatorem   teorii 

inteligentnej siły sprawczej jest Johnatan 
Wells

18

.  Warto też wymienić kilku innych 

naukowców,   którzy   przyczyniają   się   do 
rozwoju teorii inteligentnej siły sprawczej: 

David   Berlinski

19

  Stephen   Meyer

20

  

wybitny   profesor  chemii   Henry Schaefer 

III

21

.  Swoistym bastionem intelektualnym 

teorii   inteligentnej   siły   sprawczej   jest 

Discovery   Institiute

22

 

–   Centrum 

odrodzenia   nauki   i   kultury,   założony   w 

1990 roku.   Instutujcja ta zajmuje się nie 
tylko   nauką,   ale   również   innymi 

aspektami   życia   społecznego   jak 
ekonomią, socjologią i technologią.

Kreacjonisci "starej ziemi" 

18

 Jonathan Wells, jest doktorem nauk 

przyrodniczych uniwersytetu kalifonijskiego w 
Berkeley. Ukończył też studia religijne na 
uniwersytecie Yale.  Napisał książkę Icons of 
Evolution: Science or Myth?
 (2000), w której 
skrytykował mylące czy wręcz nieprawdziwe 
przykłady teorii ewolucji zamieszczane w 
podręcznikach do nauki biologii - 
http://www.arn.org/arnproducts/books/b038.htm. 
Jest autorem wielu artykułów popularno-
naukowych.  Pełną bibliografię Wellsa Czytelnik 
znajdzie pod adresem internetowym: 
http://www.arn.org/wells/jwhome.htm. 

19

 David Berlinski posiada trzy fakultety z 

filozofii, matematyki i biologii molekularnej. 
Jest autorem wielu książek i prac naukowych. 
Obecnie pracuje nad analizą algorytmów 
genetycznych.  Dane biograficzne Berlinskiego 
Czytelnik znajdzie pod adresem internetowym: 
http://www.anova.org/bio/berlinski.html. 

20

 Stephen C. Meyer jest doktorem historii i 

filozofii nauki, współautor dwóch książek: 
Science and Evidence of Design in the Universe 
(2002) oraz Darwinism, Design, and Public 
Education
 (2003).  Dane biograficzne autora 
można znaleźć pod adresem: http://www.meta-
library.net/bio/stevem-body.html. 

21

 Henry Shaefer III jest profesorem chemii, 

autorem ponad 1000 prac naukowych.  Notka 
biograficzna profesora znajduje się pod adresem: 
http://www.discovery.org/scripts/viewDB/index.
php?command=view&id=94&isFellow=true. 

22

 Strona internetowa Discovery Institute 

znajduje się pod adresem: 
http://www.discovery.org/. 

8

background image

nazywani   również

 progresywnymi 

kreacjonistami - uważają, że Bóg stwarzał 
świat   stopniowo   przez   miliardy   lat. 

Porgresywni   kreacjoniści   dopasowywyją 
interpretację   Biblii   do   faktów 

potwierdzonych   przez   badania   naukowe. 
Uważają   mikroewolucję   za   fakt,   ale 

negują   istnienie   makroewolucji.     Nie 
podważają   teorii   „wielkiego   wybuchu”   i 

uznają  że wszechświat liczy sobie około 
17 miliardów lat a ziemia 4 i pół miliarda 

lat.     Głównym   przedstawicielem   i 
propagatorem   tego   światopoglądu   jest 

Hugh   Ross

23

  prezydent   i   dyrektor 

naukowy   założonej   przez   siebie   w   1986 

roku instytucji Reasons to Believe (RTB)

24

. 

RTB zajmuje się nie tylko propagowaniem 

progresywnego kreacjonizmu ale również 
ewangelizacją ludzi niewierzących.   Ross 

ukończył   studia   i   obronił   doktorat   z 
astronomii   na   uniwersytecie   w   Toronto. 

Jest   autorem   10   książek   i   licznych 
artykułów   z   pogranicza   wiary   i   nauki. 

Dużo podróżuje po świecie popularyzując 
progresywny   kreacjonizm   i   głosząc 

Ewangelię.  

  Z   instytucją   RTB 

współpracuje   wielu   mniej   lub   bardziej 

znanych teologów, historyków i filozofów 
nauki   oraz   naukowców   jak   na   przykład 

biochemik, dr Fuzale Rana

25

.

RTB jest najbardziej znaną, ale nie 

jedyną

 

instytucją

 

propagującą 

progresywny   kreacjonizm.    Answers   in 

Creation

26

, to inna instytucja propagująca 

progresywny kreacjonizm.    Na tytułowej 

stronie   autorzy   zapewniają,   iż   nie   ma 
konfliktu   między   chrześcijaństwem   a 

wiarą,   że   Bóg   stworzył   świat   na 

23

 Obszerna biografia i bibliografia Hugh Rossa 

jest zamieszczona pod adresem internetowym: 
http://www.reasons.org/about/staff/ross.shtml. 

24

 Wszystkie informacje dotyczące Reasons to 

Believe Czytelnik znajdzie pod adresem 
internetowym: 
http://www.reasons.org/index.shtml. 

25

 Fazale Rana jest wiceprezydentem reasons to 

Believe.  Krótką biografie Rana można znaleźć 
pod adresem internetowym: 
http://www.reasons.org/about/biographies.shtml. 

26

 Strona internetowa Answers in Creation 

znajduje się pod adresem: 
http://www.answersincreation.org/index.htm. 

przestrzeni   kilkunastu   miliardów   lat. 

Obszerne uzasadnienie takiego stanowiska 
można znaleźć w artykule Dale Tooley

27

.

Progresywny   kreacjonizm  nie ma 

zbyt   wielu   zwolenników,   gdyż   idea 

stwarzania   świata   i   istot   żywych   przez 
miliardy   lat   nie   bardzo   przekonuje 

fundamentalnych   Chrześcijan   i   zupełnie 
jest   nie   do   przyjęcia   przez   teistycznych 

ewolucjonistów.     Jedną   z   poważnych 
słabości   tego   światopoglądu   jest   teza   o 

progresywnym   stwarzaniu   świata   i   życia 
przez   Boga.     Nie   bardzo   wiadomo 

dlaczego   Bóg,   który   stworzył   materię, 
czasoprzestrzeń i wszystkie prawa natury 

miałby   uzależniać   się   od   stworzonego 
przez   siebie   czasu   i   przez   miliardy   lat 

stwarzać   istoty   żywe,  z   których  potem   i 
tak część uległa zagładzie.

Na   podstawie,   tego,   co   głoszą 

kreacjoniści „starej ziemi”, trudno oprzeć 

się wrażeniu, że to raczej „ktoś” lub „coś” 
mniej   wszechmogącego   niż   Bóg 

prowadził(o) i być może nadal prowadzi 
„eksperymenty”   życiowe   na   ziemi. 

Pozbawienie Boga   wszechmocy  godzi  w 
samą istotę nie tylko chrześcijaństwa, ale 

również   judaizmu   i   islamu   i   jest   nie   do 
przyjęcia   również   przez   wiernych   o 

bardziej liberalnych poglądach.  Ci ostatni 
są   skłonni   raczej   wierzyć,   że 

wszechmogący   Bóg  (Jahwe   czy   Allah) 
stworzył   takie   prawa   natury   (znane   i 

nieznane),   dzięki   którym   życie   na   ziemi 
rozwija   się   zgodnie   z   Jego 

wszechogarniającą mądrością.

Kreacjoniści "mlodej ziemi"

uważają,   że   cały   wszechświat   został 

stworzony w ciągu sześciu dni około 6000 
lat temu.  Wierzą w dosłowną interpretację 

pierwszych   ośmiu   rozdziałów   Księgi 
Rodzaju,   gdzie   opisane   jest   nie   tylko 

stworzenie   przez   Boga   świata,   istot 
żywych i człowieka, ale również potop i 

ocalenie   Noego   na   arce   wraz   ze 
wszystkimi zwierzętami.

27

 Progressive creation: An overview - 

http://www.godandscience.org/youngearth/progr
essive.html. 

9

background image

O   ile   progresywni   kreacjoniści 

starają   się   odczytywać   Biblię   w   świetle 
faktów   naukowych,   to   kreacjoniści 

„młodej ziemi” przyjmują do świadomości 
tylko   te   fakty   naukowe,   które   dadzą   się 

pogodzić z dosłowną interpretacją Biblii. 
Ich interpretacja Biblii, jest aksjomatem a 

fakty   naukowe   i   historyczne   oraz   cała 
ludzka wiedza ma o tyle wartość, o ile jest 

zgodna   z   aksjomatem   wyznawców.     W 
rezultacie powołują się tylko na te fakty 

naukowe,   które   nie   są   sprzeczne   z   ich 
interpretacją   Biblii.     Często   podważają 

wiele   powszechnie   uznanych   prawd 
naukowych,   które   nie   pasują   do 

wyznawanego   przez   nich   światopoglądu. 
Między   innymi   poddają   w   wątpliwość 

stałą   szybkość   rozkładu   pierwiastków 
promieniotwórczych   czy   niezmienną 

prędkość   światła,   argumentując,   że   na 
początku   stworzenia   świata   wartości   te 

mogły   być   inne   od   tych   mierzonych 
obecnie.  To w konsekwencji prowadzi do 

zmiany   wieku   ziemi   i   wszechświata,   na 
taki,   w   jaki   wierzą   kreacjoniści   „młodej 

ziemi”.

Kreacjoniści   „młodej   ziemi”   w 

swoim   światopoglądzie   są   bardzo 
konsekwentni   i   jakakolwiek   z   nimi 

dyskusja   światopoglądowa,   jest   albo 
niemożliwa, albo bardzo utrudniona, jeżeli 

a   priori 

nie   zaakceptujemy   ich 

interpretacji Biblii.  

Nie   wszyscy   jednak   kreacjoniści 

„młodej   ziemi”   to   ludzie   o   niskim   czy 

żadnym   przygotowaniu   naukowym   czy 
wręcz   idioci   -   jak   się   o   nich   wyraził 

amerykański   fizyk   i   laureat   nagrody 
Nobla,   Steven   Weinberg

28

  Wśród   tej 

grupy   można   znaleźć   ludzi 
wykształconych, z dyplomami naukowymi 

i   często   o   nieprzeciętnej   inteligencji

29

. 

28

 W audycji radiowej o ogólnokrajowym 

zasięgu (National Public Radio), zatytułowanej 
Science Friday nadanej 21 stycznia 2005 roku, 
Steven Weinberg nazwał publicznie 
kreacjonistów “młodej ziemi” idiotami.

29

 Jednym z nich jest Jonathan Sarfati, doktor 

chemii fizycznej i znakomity szachista.  Jest 
autorem książki Refuting Evolution (1999). 
Więcej na temat książki i autora można znaleźć 

Wielu   z   nich   bardzo   skrupulatnie   czyta 

prace   naukowe,   a   wszelkie   uchybienia 
naukowców   poddaje   mniej   lub   bardziej 

rzeczowej krytyce Wielu z nich pracuje na 
stanowych   uniwersytetach   i   prowadzi 

badania naukowe

30

.

Do   głównych   bastionów 

kreacjonistów   „młodej   ziemi”   należy 
zaliczyć   założone   w   roku   1963 

towarzystwo   pod   nazwą  The   Creation 
Research Society

31

, założony w 1970 roku 

i   dwa   lata   później   znacznie 
zmodyfikowany  Institute   for   Creation 

Research

32

,   w   końcu   najmłodsza,   bo 

założona   20   lat   temu   przez  dr   Carla 

Wielanda   organizacja

 Answer   in 

Genesis

33

    Każda   z   tych   instytucji 

komentuje   na   bieżąco   informacje 
naukowe,   wydaje   periodyki   i   książki 

poświęcone   kreacjonizmowi   oraz 
prowadzi   działalność   ewangelizacyjną. 

Instytucje te mają etatowych prawników, 
którzy   starają   się   światopogląd 

kreacjonistyczny   wprowadzić   jako 
przedmiot nauczania do szkół publicznych 

w Ameryce.

Koniec   części   pierwszej.     W   następnym  
numerze   autor   zapozna   Czytelników   z 

różnymi

 

aspektami

 

wojny 

światopoglądowej   rozgrywającej   się 

między   zwolennikami   tych   pięciu 
światopoglądów.

 

pod adresem internetowym: 
http://www.answersingenesis.org/home/area/bios
/j_sarfati.asp. 

30

 Szczegóły na ten temat można znaleźć w 

książce Denyse O’Leary By Design or By 
Chance? The Growing Controversy On the 
Origins of Life in the Universe
 (2004) - 
http://www.arn.org/arnproducts/books/b088.htm. 

31

 Strona internetowa towarzystwa znajduje się 

pod adresem: http://www.creationresearch.org/. 

32

 Strona internetowa instytutu znajduje się pod 

adresem: http://www.icr.org/. Prezydentem 
instytutu jest inżynier geolog, dr John Morris - 
http://www.icr.org/creationscientists/physicalscie
ntists.html#jmorris. 

33

 Strona internetowa instytucji znajduje się pod 

adresem: http://www.answersingenesis.org/.

10