background image

Świat
PAP, mkw/16.04.2009 17:20

Dożywocie dla sierżanta winnego zabójstwa irackich jeńców

Sąd wojskowy w niemieckim Vilseck skazał w czwartek na dożywocie starszego sierżanta 
armii USA Johna Hatleya, oskarżonego o zamordowanie czterech irackich więźniów w 2007 
roku. 

Po 20 latach skazany może ubiegać się o warunkowe zwolnienie.

Hatleya zdegradowano też do stopnia szeregowego, pozbawiono prawa do świadczeń i wydalono z 
sił zbrojnych.

Wyrok zapadł nazajutrz po tym, gdy sąd w Vilseck w zachodnich Niemczech uznał Hatleya za 
winnego. Groziła mu kara dożywotniego więzienia bez prawa ubiegania się o złagodzenie wyroku.

Na poniedziałkowej pierwszej rozprawie Hatley oświadczył, że nie jest winny zarzucanych mu 
czynów.

Według oskarżenia 40-letni obecnie sierżant wraz z dwoma innymi żołnierzami zamordował 
strzałem w tył głowy czterech Irakijczyków. Ofiary były związane i miały opaski na oczach. Ich 
ciała wrzucono do kanału w południowo-zachodniej części Bagdadu.

30 marca sąd skazał sierżanta Josepha P. Mayo na 35 lat więzienia za zabójstwo tych więźniów. 
Sierżant Michael Leahy, inny bezpośredni sprawca zamordowania Irakijczyków, został w lutym 
skazany na karę dożywotniego więzienia.

Do zabójstwa czterech Irakijczyków doszło w Bagdadzie w kwietniu 2007 roku. Zostali oni złapani 
po ataku na amerykański patrol, w którym zginęło dwóch żołnierzy USA. Wcześniej przesłuchano 
ich w amerykańskiej bazie w Bagdadzie, lecz nie było wystarczających dowodów na ich udział w 
ataku na amerykańskich żołnierzy. Mimo to składający się z siedmiu żołnierzy nocny patrol zabrał 
ich poza bazę i w odwecie dokonał egzekucji.

Ciał Irakijczyków nigdy nie znaleziono; nie wiadomo też, kiedy i gdzie dokładnie dokonano 
egzekucji.

W morderstwo zamieszanych było łącznie siedmiu żołnierzy. Dwóch z nich, stojących na czatach, 
skazano na kary siedmiu i ośmiu miesięcy więzienia. Dwóch uniewinniono.

Źródło: 

http://wiadomosci.onet.pl/1953651,12,1,1,,item.html

dostęp: 17.04.2009 / 10:24:32