background image

Refleksje po nokaucie 

Jarosław Krawczyk 21-12-2007, ostatnia aktualizacja 21-12-2007 13:06  

Wojna sześciodniowa – to brzmi naprawdę porażająco. To jak błyskawiczny nokaut: jeden bokser 
natychmiast zagania drugiego do rogu, zasypuje go ciosami i przeciwnik z łoskotem pada na deski... 
Nasuwająca się od ręki metafora bokserska nie jest tu jednak stosowna, bo przecież arabskich 
przeciwników Izraela było kilku. 

 

źródło: Rzeczpospolita 

+zobacz więcej 

Z oczywistych względów wojny błyskawiczne są lepsze niż długotrwałe zmagania, mające okropną 
inklinację do przeradzania się w ofiarne stosy żołnierzy i cywilów. Zresztą jestem po stronie tych, 
którzy uważają, że szybko uwinąd się z przeciwnikiem to prawdziwa sztuka wojenna. Nie przemawiają 
do mnie żadne marsze i kontrmarsze, kunsztownie tratujące teren wraz z masami ludzi. Niech jak 
najszybciej przestanie szczękad oręż, a zwycięzcy i pokonani usiądą do układania sprawiedliwego 
pokoju. Niestety, to ostatnie to tylko ponury żart, gdyż po szybkim triumfie zwycięzcy nad wyraz 
rzadko potrafią się powstrzymad od twardego dyktatu. 

Zawsze jednak rodzi się pytanie, dlaczego ten większy, na pozór silniejszy, dał się tak szybko 
znokautowad. I pewnie zawsze mamy ten sam zestaw odpowiedzi: triumfator miał lepiej wyszkolone 
wojsko, lepszych generałów i sojuszników, był lepiej zorganizowany, no i – naturalnie – posiadał 
lepsze dzidy bądź samoloty. A w ogóle miał sprawniejszą gospodarkę etc. To wszystko prawda, ale 
pozostaje głębszy wymiar tego pytania. 

Ryszard Kapuścioski, zastanawiając się nad przyczynami arabskich klęsk w starciach z Izraelczykami 
(już nie pamiętam, czy chodziło mu o wojnę sześciodniową czy też wojnę Jom Kippur z 1973 roku), 
twierdzi, że ważniejsze od sztabowców i samolotów były postawy społeczeostw paostw wojujących. 
W krajach arabskich – powiada – biło się samo wojsko, a w Izraelu w istocie cały kraj – wszyscy. Całe 
społeczeostwo przesiąknięte było wolą zwycięstwa, a może raczej wolą przetrwania, bo wyobraźmy 
sobie, co stałoby się po stanowczym zwycięstwie Arabów. Nadto okazało się, że nie można prędko 
przerobid drobnego kupca z damasceoskiego czy kairskiego suku na sprawnego, efektywnego 
żołnierza, a w Izraelu do wojska idą wszyscy zdolni nosid broo.  

background image

Obiegowy pogląd, że są narody genetycznie odważniejsze i tchórzliwsze (tę drugą cechę przez wieki 
niesłusznie przypisywano Żydom), to rasistowska brednia. 

Jeśli już zniosło nas w wojnę Jom Kippur: Chaim Herzog, jeden z ówczesnych dowódców armii 
izraelskiej, późniejszy prezydent Izraela, we wspomnieniach oddaje hołd odwadze egipskich żołnierzy 
i sprawności sztabowców wroga. Głównej przyczyny zwycięstwa upatruje w większej samodzielności 
izraelskich żołnierzy – w chaosie pola walki żydowski dowódca najniższego nawet szczebla łatwiej 
podejmował ryzykowne decyzje niż jego arabski odpowiednik, który odcięty od rozkazów, łatwo się 
gubił. 

A ja ze smutkiem konstatuję, że już dawno pogubiłem się w perspektywach pokoju na Bliskim 
Wschodzie.  

Może jednak dożyjemy. 

Gorący Bliski Wschód 

Krzysztof Kubiak 21-12-2007, ostatnia aktualizacja 21-12-2007 13:09  

Po wojnie sueskiej z 1956 roku Bliski Wschód przeistoczył się w scenę gigantycznego wyścigu zbrojeo. 
Stany Zjednoczone coraz mocniej angażowały się po stronie Izraela, a Związek Sowiecki poparł 
radykalne reżimy w Syrii i Egipcie, między innymi sprzedając im broo. Dzięki temu Moskwa zyskała 
efektywne narzędzia wpływu na sytuację w regionie. Konflikt bliskowschodni wpisał się więc w 
globalną konfrontację między antagonistycznymi blokami polityczno-wojskowymi. 

 

źródło: Rzeczpospolita 

 

źródło: Rzeczpospolita 

 

background image

źródło: Rzeczpospolita 

+zobacz więcej 

Począwszy od 1966 roku Egipt nasilił wsparcie dla walczącej z Izraelem Organizacji Wyzwolenia 
Palestyny, której główne bazy znajdowały się w Jordanii. Obawiając się uwikłania w wojnę, król 
Jordanii Husajn usiłował temu przeciwdziaład, ale był zbyt słaby, aby zdecydowad się na otwartą 
konfrontację z Palestyoczykami. Działania wymierzone w izraelską Galileę zaczęła również Syria. 
Władze Izraela uważały, że paostwa arabskie realizują uzgodniony plan przygotowao do agresji. 
Umocniło je w tym przekonaniu postawienie armii egipskiej w stan pełnej gotowości bojowej 15 maja 
1966 roku. 

Trzy dni później prezydent Egiptu Naser zażądał wycofania z Synaju i Strefy Gazy sił ONZ, które 
stacjonowały tam od 10 lat. 23 czerwca Egipt zamknął dla statków izraelskich cieśninę Tiran, 
odcinając izraelski port Eilat od Morza Czerwonego. W odpowiedzi władze Izraela podjęły decyzję o 
rozpoczęciu wojny prewencyjnej. 

Izrael przeprowadził mobilizację sił zbrojnych. Pod broo powołano 220 tys. ludzi, wystawiając armię 
liczącą ponad 300 tys. żołnierzy. Zorganizowani byli w 32 brygady, w tym 11 pancernych, 16 
zmotoryzowanych, trzy zmechanizowane i dwie powietrznodesantowe. 

Brygada była podstawowym związkiem taktyczno-operacyjnym izraelskich wojsk lądowych. Brygada 
piechoty składała się z trzech batalionów piechoty, batalionu czołgów, pododdziałów 
rozpoznawczych, przeciwpancernych, zaopatrzenia i obsługi. Brygadę pancerną tworzyły dwa 
bataliony czołgów średnich, batalion czołgów lekkich oraz batalion piechoty zmotoryzowanej. W 
skład brygad powietrznodesantowych wchodziły cztery bataliony spadochroniarzy oraz bronie i 
służby. 

Artyleria zorganizowana była w dwie brygady, znajdujące się w dyspozycji Naczelnego Dowództwa i 
używane na głównych kierunkach działania. Naczelnemu Dowództwu podlegały też brygada artylerii 
przeciwlotniczej oraz brygada rakiet przeciwlotniczych. Łącznie armia izraelska dysponowała ok. 800 
działami polowymi i 108 wyrzutniami rakiet przeciwlotniczych. 

W siłach powietrznych służbę pełniło ok. 14 tys. żołnierzy wyposażonych w 400 maszyn bojowych i 
szkolno-bojowych oraz 60 samolotów transportowych i śmigłowców. Lotnictwo zorganizowane było 
w trzy dywizjony myśliwskie, dywizjon wielozadaniowy, trzy dywizjony myśliwsko-bombowe i 
bombowe oraz dwa dywizjony transportowe. Były one wyposażone głównie w samoloty francuskie, 
m.in. w myśliwce Mirage. Wyszkolenie pilotów w zakresie walk powietrznych, działao przeciw celom 
naziemnym oraz współdziałania z własnymi wojskami stało na bardzo wysokim poziomie. Atutem 
izraelskiego lotnictwa były także rezerwy – na jeden samolot przypadało średnio 1,5 załogi, co 
znakomicie zwiększało efektywnośd użycia sił powietrznych.W siłach morskich Izraela służyło ok. 4 
tys. marynarzy i oficerów. W skład marynarki wchodziły cztery okręty podwodne, trzy niszczyciele, 12 
kutrów torpedowych, sześd okrętów patrolowych i trzy małe okręty desantowe. 

Najsilniejszą armię spośród paostw arabskich miał Egipt. Jego wojska lądowe zorganizowane były w 
dwie dywizje pancerne, dwie dywizje zmechanizowane, dwie dywizje piechoty, brygadę 
powietrznodesantową i 12 pułków artylerii. Dywizje składały się z trzech brygad danego rodzaju 
wojska, pułku artylerii polowej, pułku artylerii przeciwlotniczej, oddziałów rozpoznawczych, łączności, 

background image

inżynieryjnych i tyłowych. W przeciwieostwie do sił zbrojnych Izraela artyleria polowa była 
integralnym elementem każdej brygady, do tego siłę ognia każdego batalionu wydatnie wzmacniały 
moździerze kal. 81 i 120 mm oraz działa przeciwpancerne 57 mm. Organizacja dywizji odzwierciedlała 
egipskie koncepcje, w których przedkładano siłę ognia nad manewrowośd. W rezultacie tej statycznej 
taktyki oddziały egipskie, przy niskim poziomie wyszkolenia szeregowych i oficerów, ustępowały 
wojskom izraelskim.Armia egipska dysponowała ok. 1600 działami polowymi oraz 1200 czołgami i 
działami samobieżnymi. Natomiast siły powietrzne posiadały ok. 350 maszyn produkcji sowieckiej, 
chioskiej i polskiej. Wartośd bojową lotnictwa egipskiego obniżało słabe wyszkolenie personelu 
latającego, szwankujący system łączności i naprowadzania na cele, a przede wszystkim brak globalnej 
koncepcji jego użycia. 

W skład egipskiej floty wchodziło: 14 okrętów podwodnych, pięd niszczycieli, trzy fregaty, dwie 
korwety, 18 kutrów rakietowych, 32 kutry torpedowe, osiem trałowców, 12 ścigaczy okrętów 
podwodnych i 10 okrętów desantowych. 

Syria powołała pod broo 40 tys. ludzi, zwiększając stan swoich sił zbrojnych do 50 tys. żołnierzy. Byli 
oni zorganizowani w trzy brygady pancerne, brygadę zmechanizowaną, siedem brygad piechoty i 
batalion powietrznodesantowy. Armia syryjska posiadała ok. 300 dział polowych oraz 400 czołgów i 
dział samobieżnych. Większośd sprzętu wojsk lądowych pochodziła z dostaw sowieckich. Lotnictwo 
dysponowało 200 samolotami (w tym 140 maszynami bojowymi MiG-17 i MiG-19) zorganizowanymi 
w 14 eskadr. Flota wojenna składała się z 20 małych okrętów – trałowców, kutrów patrolowych, 
rakietowych i kutrów torpedowych. 

Po zmobilizowaniu 20 tys. rezerwistów jordaoskie siły zbrojne osiągnęły stan 40 tys. żołnierzy. Wojska 
lądowe zorganizowane były w dwie brygady pancerne, 11 brygad piechoty i batalion 
powietrznodesantowy.  

Jordania posiadała ok. 200 dział polowych, ok. 200 czołgów i kilkaset pojazdów opancerzonych. 
Królewskie Jordaoskie Siły Powietrzne dysponowały 70 maszynami bojowymi (głównie brytyjskie 
Hawker Hunter FGA. 9) w sześciu eskadrach. Jordania w trakcie działao wojennych otrzymała 
wsparcie z Iraku w postaci brygady zmotoryzowanej, a kilkadziesiąt irackich samolotów atakowało 
cele na terytorium Izraela. 

Wojna błyskawiczna kontra statyczna obrona 

Krzysztof Kubiak 21-12-2007, ostatnia aktualizacja 21-12-2007 13:12  

Kierownictwo wojskowo-polityczne Izraela, zdając sobie sprawę z ograniczonych zasobów ludzkich i 
materiałowych, chciało jak najszybciej przenieśd działania na terytorium przeciwnika i rozegrad wojnę 
błyskawiczną.  

Izraelski plan zakładał w pierwszej kolejności zniszczenie lotnictwa paostw arabskich, następnie 
rozbicie sił zbrojnych Egiptu na półwyspie Synaj, a wreszcie przerzucenie wojsk z frontu synajskiego 
przeciwko Syrii i Jordanii. Zasadniczą rolę w tej koncepcji odgrywały wojska lądowe i lotnictwo. 
Marynarka otrzymała zadanie obrony wybrzeża. Marsz sił lądowych miały wspierad desanty 
spadochronowe i śmigłowcowe. Kluczem do sukcesu było skoncentrowanie sił na wybranych 
kierunkach, zaskoczenie przeciwnika oraz utrzymanie wysokiego tempa działao. Gros sił skierowano 
przeciwko Egiptowi. Na froncie synajskim Izrael skoncentrował początkowo 19 brygad w trzech 

background image

grupach operacyjnych: „Północ” gen. Israela Tala, „Centrum” gen. Abrahama Joffe i „Południe” gen. 
Ariela Sharona. Oprócz tego dwie brygady rozmieszczono w rejonie El-Kuntilli, a kolejną w okolicach 
portu Eilat. Na początku czerwca siły frontu synajskiego wzmocniło jeszcze 80 tys. rezerwistów. Na 
front jordaoski wysłano pięd brygad, które miały pozorowanymi działaniami ofensywnymi związad siły 
Jordanii, a na front syryjski – trzy brygady, mające zadanie powstrzymania ewentualnego natarcia 
przeciwnika. 

Odwody Naczelnego Dowództwa (10 brygad) rozmieszczono pod Tel Awiwem. Tuż przed atakiem 
lotnictwo izraelskie przerzucono na lotniska polowe, urządzone na wybudowanych w tym celu 
odcinkach autostrad od Gazy do Hajfy i na pustyni Negew. Tymczasem przywódcy i generalicja 
paostw arabskich zamierzali uwikład Izrael w długotrwałe walki pozycyjne, aby po wykrwawieniu sił 
przeciwnika rozpocząd działania ofensywne. Jednak koncepcja ta nie była szczegółowo rozpracowana 
i przedwiczona ani skoordynowana w skali trzech frontów potencjalnej wojny. Nie opracowano także 
żadnego planu alternatywnego na wypadek porażki w bitwie obronnej. 

Dwie egipskie dywizje zmechanizowane strzegły obszaru pomiędzy Gazą, El-Arisz i Abu-Ageilą. Prócz 
tego Gazy broniła brygada piechoty, a El-Arisz brygada pancerna. Był to rdzeo obrony, na którym 
miały się załamad natarcia izraelskie. Odwód (dywizja piechoty, dywizja pancerna, brygada piechoty i 
brygada pancerna) rozmieszczono w głębi Synaju z zadaniem wykonania przeciwuderzeo w razie 
przedarcia się Izraelczyków przez główną pozycję obronną. Za Kanałem Sueskim umieszczono odwód 
strategiczny: dywizję pancerną i dywizję piechoty. 

Jordania rozwinęła na granicy z Izraelem pięd brygad na pozycjach obronnych na zachód od Jordanu. 
Na wschód od rzeki stały dwie brygady odwodowe. 

Syria rozmieściła cztery brygady na dobrze przygotowanych rubieżach obronnych przy granicy z 
Izraelem, trzy zaś stanowiły drugi rzut. Częśd sił wydzielono do działao zaczepnych na terytorium 
przeciwnika. Odwody rozmieszczono w rejonie Damaszku. 

background image

 

 

 

background image

 

 

Uderzenia na lotniska 

Krzysztof Kubiak 21-12-2007, ostatnia aktualizacja 21-12-2007 13:13  

Działania wojenne rozpoczęły się 5 czerwca 1967 roku. O świcie, podobnie jak w poprzednich dniach, 
częśd lotnictwa izraelskiego przeprowadziła loty pozoracyjne w zasięgu radarów arabskich, po czym 
wróciła na lotniska.  

background image

 

źródło: Archiwum „Mówią Wieki" 

 

źródło: Archiwum „Mówią Wieki" 

+zobacz więcej 

Kiedy maszyny izraelskie zniknęły z przestrzeni powietrznej, odwołano alarm w lotnictwie i obronie 
przeciwlotniczej Egiptu, Syrii i Jordanii. Wówczas izraelskie grupy uderzeniowe wystartowały, kierując 
się nie ku Synajowi, lecz na północny zachód, nad Morze Śródziemne. Zatoczywszy łuk nad morzem, 
Izraelczycy zaatakowali egipskie bazy lotnicze od zachodu i północy, a więc z kierunków najmniej 
oczekiwanych. 

Operacja była tak zaplanowana, aby główne egipskie lotniska wojskowe (El-Arisz, Gebel, Ibni, Bir 
Gifgafa, Bir El-Themada, Abu Suweir, Kabrid, Kair Zachodni, Beni Sueif, Fajid) zaatakowano w tym 
samym czasie. Czas uderzenia – godz. 7.45 czasu kairskiego (8.45 w Tel Awiwie) był wybrany 
nieprzypadkowo. Wywiad izraelski ustalił bowiem, że stan podwyższonej gotowości bojowej w 
lotnictwie egipskim jest utrzymywany od świtu do godz. 7, a większośd personelu baz rozpoczyna 
pracę o godz. 8. Poza tym dopiero ok. 7.30 podnosiły się mgły otulające o tej porze roku deltę Nilu. 

Plan powiódł się znakomicie. Stojące na lotniskach samoloty egipskie zostały ostrzelane pociskami 
rakietowymi oraz bronią pokładową. Szczególnie skuteczne okazały się działka kalibru 30 mm – ich 
pociski dosłownie rozcinały kadłuby bezbronnych maszyn wroga. Izraelczycy nie atakowali hangarów, 
koszar i składów z zaopatrzeniem, skupiając się na wyeliminowaniu samolotów przeciwnika. 

Zaskoczenie Egipcjan było pełne. W powietrze poderwały się tylko dwa klucze myśliwców MiG-21 
(według publikacji izraelskich odbywały one rutynowy patrol), ale szybko zostały zestrzelone. 
Niedługo później na egipskim niebie pojawiły się następne fale izraelskich maszyn. Przez dwie godziny 
(co 8 – 10 minut) bombardowały i ostrzeliwały kolejne lotniska. Tym razem atakowane były nie tylko 

background image

samoloty, ale również pasy startowe. Do niszczenia betonowej nawierzchni pasów startowych 
Izraelczycy używali 450-kilogramowych bomb burzących zrzucanych z lotu nurkowego oraz 250-
kilogramowych bomb przeciwbetonowych, które przebijały warstwy betonu o grubości jednego 
metra. 

Izraelczycy postawili wszystko na jedną kartę. Do obrony własnej przestrzeni powietrznej pozostawili 
jedynie 12 myśliwców, z których osiem patrolowało w powietrzu, a cztery dyżurowały na lotnisku pod 
Tel Awiwem. Obsługa naziemna lotnisk zwijała się jak w ukropie, tankując i uzbrajając maszyny, które 
po ataku powróciły na lotnisko, by mogły wystartowad ponownie. Do zadao bojowych wykorzystano 
nawet samoloty szkolne Tsukit, które m.in. zniszczyły w rejonie El-Arisz egipski pociąg z amunicją oraz 
zwalczały stanowiska wrogiej artylerii na Synaju. 

Izraelczykom sprzyjał fakt, że lotnictwo Jordanii i Syrii zachowało niezrozumiałą biernośd. Dopiero 
koło południa Syryjczycy zbombardowali rafinerię ropy naftowej w pobliżu Hajfy i lotnisko Megiddo, a 
maszyny jordaoskie bazę lotniczą Kefar Sirkin. W tym czasie Izraelczycy zakooczyli już pierwsze 
uderzenie, które zniszczyło lotnictwo Egiptu, i mogli rzucid swoje maszyny przeciwko pozostałym 
przeciwnikom. Między 12.45 a 15.45 zbombardowano lotniska wojskowe w Syrii i Jordanii, których 
siły powietrzne utraciły przez to zdolnośd bojową. Tego dnia izraelskie lotnictwo zniszczyło 309 z 340 
sprawnych samolotów egipskich, Jordania straciła 22 maszyny bojowe, sześd transportowych i dwa 
śmigłowce, a Syria 32 myśliwce i dwa bombowce. Izraelczycy utracili jedynie 19 maszyn. Zginęło 10 
lotników, a czterech dostało się do niewoli. 

Po południu Izraelczycy całkowicie panowali w powietrzu i wieczorem ponownie zaatakowali 23 
arabskie lotniska. Tym razem użyto przede wszystkim bomb z zapalnikiem ze zwłoką od kilkunastu 
minut do kilkunastu godzin. Wywołane przez nie nieregularne eksplozje miały uniemożliwid naprawę 
zniszczonych i uszkodzonych pasów startowych. 

W drugim dniu wojny, 6 czerwca, do działao włączyło się lotnictwo irackie, dokonując nalotu na 
miasto Netanya. Izraelczycy bez trudu odparli ten atak, dokonując jednocześnie odwetowego 
uderzenia na bazy lotnicze przeciwnika. Straciwszy 18 maszyn, Irakijczycy przebazowali ocalałe 
samoloty na odległe lotniska w rejonie Zatoki Perskiej i wzdłuż granicy z Iranem. 

Wiele na temat źródeł izraelskiego sukcesu powiedział szef wydziału operacyjnego izraelskiego 
Sztabu Generalnego gen. Ezra Weizmann: „Planowanie rozegrania wojny przez Izrael trwało 10 lat. 
Plany te były ciągle korygowane i uaktualniane, zgodnie ze zmieniającą się sytuacją u przeciwnika. 
Przekazywano je do wiadomości dowódcom najniższego szczebla. Każdy pilot o każdej porze doby 
znał swoje zadanie na wypadek wojny”. 

Arsenał minionych wieków 

Michał Mackiewicz 21-12-2007, ostatnia aktualizacja 21-12-2007 13:15  

Wojna 1967 roku nazywana jest błyskawiczną (Blitzkrieg). Pierwszoplanowe role odegrały w niej 
samoloty i czołgi.  

background image

 

źródło: Archiwum „Mówią Wieki" 

 

źródło: Wikimedia 

 

źródło: Wikimedia 

+zobacz więcej 

Zaraz po zakooczeniu II wojny światowej rozpoczęto projektowanie i wdrażanie do seryjnej produkcji 
nowych wozów bojowych, zwłaszcza uniwersalnych czołgów średnich. 

Radzieckie T–54 i T–55 

W arsenale paostw arabskich znajdowały się przede wszystkim radzieckie T-54 i T-55 (obok 
archaicznych już T-34). T-54 powstał w połowie lat 40., jego niezaprzeczalnie największym wówczas 
atutem było uzbrojenie – armata 100 mm stabilizowana w płaszczyźnie pionowej. Kadłub czołgu 
podzielony był na trzy przedziały – kierowania (z przodu po lewej stronie), bojowy w części środkowej 
i napędowy z tyłu, koła nośne zawieszone zostały na wałkach skrętnych, załogę stanowiło czterech 
ludzi.  

12-cylindrowy wysokoprężny chłodzony cieczą silnik o mocy 520 KM umieszczony został poprzecznie 
względem osi kadłuba. Dużą zaletą czołgu było ukształtowanie płyt pancernych (co było już normą w 
wozach radzieckich od czasów T-34), dzięki czemu tzw. grubośd sprawdzona (w przeliczeniu na płyty 
ustawione pionowo) wynosiła z przodu wieży 203 mm, a z przodu kadłuba 99 mm. 

Następca, T-55, różnił się przede wszystkim nową, mocniejszą jednostką napędową. Ten ważący 36 
ton czołg (masa bojowa) mógł osiągnąd na szosie 50 km/h, a jego zasięg wraz z dodatkowymi 
zbiornikami paliwa wynosił 600 km.  

background image

W czasie wojny sześciodniowej T-54 i T-55 były już nieco przestarzałe, dużą wadą był brak 
kompleksowego systemu kierowania ogniem. Oba przechodziły liczne modernizacje i modyfikacje w 
wielu krajach, także w Polsce.  

Jedną z nich (dośd gruntowną) przeprowadził Izrael, który zdobył kilkaset tych wozów.  

Modernizacja polegała głównie na zmianie jednostki napędowej, zastosowaniu silniejszej armaty 105 
mm i wyposażeniu pojazdu w system kierowania ogniem. 

Amerykaoskie shermany i pattony 

Przeciwnikiem były amerykaoskie M51HV super sherman i M48 patton, brytyjskie centuriony oraz 
lekkie francuskie AMX-13 (armata 75 mm). Pojazdy te generalnie ustępowały radzieckim 
właściwościami manewrowymi; szczególnie centurion. Miały także znacznie gorzej ukształtowany 
pancerz (zwłaszcza wieża centuriona); przewyższały je natomiast wyposażeniem, takim jak systemy 
kierowania ogniem czy wewnętrzna wentylacja. Ogólnie zapewniały też większy komfort załodze. 

Uzbrojeniem centurionów i super shermanów były  

armaty 105 mm. Patton miał armatę 90 mm. Izraelska amunicja, m.in. pociski kumulacyjne i 
podkalibrowe, miała znacznie lepsze parametry niż odpowiedniki radzieckie. Centuriony i pattony 
miała na wyposażeniu również armia jordaoska. Sprawne działanie pancernych jednostek izraelskich 
możliwe było dzięki doskonale funkcjonującej logistyce – m.in. paliwo dostarczały śmigłowce. 

Mirage i MiG 

Izraelczycy zapewnili sobie zdecydowaną przewagę już w pierwszych godzinach dzięki atakom 
lotniczym. Podstawowym myśliwcem był francuski Mirage IIIC. Powstał w drugiej połowie lat 50. i 
okazał się jednym z bardziej udanych samolotów. Oprócz wersji myśliwskiej powstały także m.in. 
myśliwsko-bombowa i szturmowa. IIIC osiągał maksymalną prędkośd 1389 km/h, a czas potrzebny na 
wzniesienie się na 11 000 m wynosił trzy minuty; zasięg 1600 km (bez dodatkowych zbiorników). 
Uzbrojenie stanowiły dwa działka 30 mm oraz do 900 kg podwieszanych bomb i pocisków 
rakietowych (kierowanych i niekierowanych). 

Arabowie dysponowali całą gamą radzieckich MiG, z których najliczniejszym i najnowocześniejszym 
był MiG-21. Oblatany został w 1956 roku. Miał trójkątne skrzydła (układ delta), a na różnych wersjach 
ustanowiono wiele światowych rekordów, m.in. prędkości wysokości lotu. Prędkośd maksymalna 
wynosiła 2509 km/h, a czas wznoszenia na 19 000 m sięgał 13,5 minuty. Uzbrojenie stanowiły dwa 
działka 30 mm oraz do 2000 kg podwieszanych rakiet i bomb w pięciu węzłach pod kadłubem i 
skrzydłami. Doskonałe właściwościaerodynamiczne nigdy nie szły w parze z równie udaną awioniką, 
czyli systemami naprowadzania na cel, czy radarami. 

Porównanie broni i żołnierzyJako ciekawostkę warto wspomnied jeszcze o kilku weteranach II wojny 
używanych podczas tego konfliktu. Po stronie syryjskiej (na Wzgórzach Golan) znalazły się niemieckie 
PzKpfw IV, z kolei izraelscy żołnierze dosyd licznie używali mauserów 98k (importowanych m.in. z 
Czechosłowacji). 

Biorąc pod uwagę oszałamiający wręcz sukces Izraelczyków podczas wojny sześciodniowej, można 
dojśd do wniosku, że arsenały przeciwników dzieliła technologiczna przepaśd. Innymi słowy, sprzęt 

background image

radziecki był prymitywny i zacofany, natomiast zachodni nowoczesny i zaawansowany. Ta ocena 
byłaby jednak dalece niesprawiedliwa. Wynik tej wojny był bowiem wypadkową nie tyle jakości, ile 
sposobów użycia broni. Kraje arabskie odznaczały się znacznie niższą kulturą techniczną niż Izrael; 
indywidualny poziom wyszkolenia pilotów i czołgistów był zdecydowanie słabszy u Egipcjan czy 
Syryjczyków, umiejętności taktyczne i koordynacja działao pozostawiały wiele do życzenia. Ani 
radziecki T-54 czy T-55, ani MiG-21 nie miały tak naprawdę okazji do zaprezentowania swoich zalet.  

Te ostatnie w walce manewrowej przewyższały swoich przeciwników, tyle że większośd nie wzbiła się 
nawet w powietrze. Czołgi zaś pozbawione zostały całkowicie osłony z powietrza, co stawiało je od 
razu na przegranej pozycji. 

 

Płonące wraki egipskich czołgów 

Krzysztof Kubiak 21-12-2007, ostatnia aktualizacja 21-12-2007 13:17  

Relacja Michaela Shachama, żołnierza pododdziału rozpoznawczego izraelskiej brygady 
zmechanizowanej z walk na Synaju 6 czerwca 1967 roku 

background image

Nie spaliśmy tej nocy. Byliśmy w drodze aż do świtu. Po zatankowaniu pojazdów, napełnieniu 
zbiorników świeżą wodą i zjedzeniu śniadania złożonego z suchych wojskowych racji przetoczyliśmy 
się przez pozostałości dwóch egipskich pułków, które zwarły się z nami poprzedniej nocy. 
Kierowaliśmy się na południe, w kierunku Jebel Libni, jadąc przez otwartą pustynię. Nie wiem, czy 
byliśmy pierwszym izraelskim oddziałem, jaki nawiązał kontakt bojowy z Egipcjanami w Jebel Libni, 
ale obroocy byli gotowi na nasze przyjęcie. Z bitwy zapamiętałem przede wszystkim egipskie czołgi 
rozmieszczone w półokręgach na wzgórzach. Jeden z takich półokręgów znajdował się przed nami, 
ale znaleźliśmy ochronę za niewielkim wzniesieniem. Egipcjanie mieli jednak przewagę wysokości.  

Było nas tam zaledwie kilku – parę jeepów z pododdziału rozpoznawczego sił pancernych. Przydusili 
nas ogniem. Jedyne, co mogliśmy zrobid, to chowad się przed ostrzałem. (...) W koocu nasze czołgi 
zniszczyły, jeden po drugim, wozy bojowe przeciwnika. Kryjący się na przeciwstoku Egipcjanie, chcąc 
oddad strzał, musieli wjechad na szczyt i wtedy wystawiali się na nasz ogieo, stanowiąc przy tym 
bardzo dobry, wyraźny cel. W zasadzie każdy strzał był celny i szybko zostaliśmy niemal otoczeni 
przez płonące wraki czołgów przeciwnika. 

Później kontynuowaliśmy marsz na południe, w kierunku Bir Hassna. Nie pamiętam, gdzie spędziliśmy 
noc, utkwiło mi jedynie, że był to pierwszy odpoczynek od kilkudziesięciu godzin. Spaliśmy na 
poboczu pustynnej drogi otoczeni przez opancerzone halftracki i czołgi z jednostki zmechanizowanej. 

Autor relacji jest znanym rzeźbiarzem. Urodził się w Nowym Jorku, ale dorastał w jednym z izraelskich 
kibuców. Później przez pięd lat uczył się w Stanach Zjednoczonych. Do Izraela wrócił pod koniec 1966 
roku i przed wybuchem wojny sześciodniowej został zmobilizowany. Walczył na Synaju. Pod koniec 
1967 roku miał pierwszą autorską wystawę w Tel Awiwie. Obecnie mieszka w Stanach 
Zjednoczonych. 

Incydent z okrętem „Liberty” 

Krzysztof Kubiak 21-12-2007, ostatnia aktualizacja 21-12-2007 13:18  

8 czerwca 1967 roku lotnictwo izraelskie zaatakowało amerykaoski okręt rozpoznania 
radioelektronicznego „Liberty”, manewrujący ok. 15 mil morskich na północ od El-Arisz.  

 

źródło: Rzeczpospolita 

+zobacz więcej 

Sądzid można, że zadaniem jednostki, która 2 czerwca wyszła z hiszpaoskiej bazy Rota, było 
monitorowanie łączności walczących stron oraz przeprowadzenie rozpoznania ich systemów 
radiolokacyjnych. „Liberty” nie posiadał specjalnych znaków przynależności paostwowej poza 
banderą, która nie rozwinęła się. W godzinach przedpołudniowych nad okrętem trzykrotnie 
przeleciały izraelskie samoloty myśliwsko-bombowe.  

background image

Jednostka amerykaoska została – jak twierdziły potem władze Izraela – błędnie zidentyfikowana jako 
egipski transportowiec wojskowy „El Quesir”, w związku z czym podjęto decyzję o jego zaatakowaniu. 
Do zadania tego wydzielono parę samolotów myśliwsko-bombowych.  

Pierwszy atak przeprowadzono ok. godziny 14. Samoloty sześciokrotnie atakowały okręt, 
ostrzeliwując go niekierowanymi pociskami rakietowymi i z broni pokładowej. Następnie „Liberty” 
zaatakowały torpedami trzy izraelskie kutry torpedowe. Jedna torpeda trafiła w cel, wyrywając na 
śródokręciu dziurę o średnicy 4 m. Mimo rozległych uszkodzeo amerykaoski okręt dotarł na Maltę. 34 
marynarzy zginęło, a 75 odniosło rany. Incydent załagodzono kanałami dyplomatycznymi. Izrael prócz 
wystosowania oficjalnych przeprosin wypłacił również odszkodowania rodzinom zabitych oraz 
rannym o łącznej wysokości 3 325 500 USD. 

Klęska Egiptu na froncie synajskim 

Krzysztof Kubiak 21-12-2007, ostatnia aktualizacja 21-12-2007 13:19  

Sukcesy izraelskiego lotnictwa zasadniczo wpłynęły na przebieg działao na lądzie. Kiedy 5 czerwca 
Izraelczycy rozpoczęli natarcie na Synaju, jednostki egipskie nie miały osłony samolotów, wsparcia i 
danych z rozpoznania powietrznego.  

 

źródło: Rzeczpospolita 

 

źródło: Archiwum „Mówią Wieki" 

 

źródło: Rzeczpospolita 

background image

+zobacz więcej 

Pierwsza z wojskami egipskimi zwarła się dowodzona przez gen. Tala Grupa Północna. Jej zadaniem 
było zdobycie bazy El-Arisz bronionej przez egipską 7. Dywizję Piechoty. Tal dwoma brygadami 
zaatakował skrzydłowe pozycje egipskie w Chan Junis, które związały przeciwnika walką. W tym 
czasie inna izraelska brygada pancerna obeszła od południa egipskie pola minowe i przedostała się na 
tyły obrony. Wówczas oddziały szturmujące Chan Junis wzmocniły nacisk na pozycje egipskie. Obrona 
pękła. Częśd żołnierzy egipskich poddała się, a reszta rozpierzchła w okolicy. 

Izraelczycy natychmiast skierowali wojsko wzdłuż brzegu morza na Rafah. Miejscowośd ta była 
również celem uderzenia brygady pancernej nacierającej z południa. Bój był zacięty, ale Egipcjanie nie 
zdołali dotrzymad pola oddziałom izraelskim i o godz. 18 Rafah padło, a zgrupowanie broniące Strefy 
Gazy zostało okrążone. 

Wcześniej gen. Tal skierował odwodową brygadę piechoty na El-Arisz. Współdziałała ona z 
oddziałami nacierającymi wzdłuż wybrzeża. W nocnych walkach umocnienia El-Arisz zostały 
przełamane i o świcie Izraelczycy zdobyli ten ważny węzeł oporu. Sukces osiągnięty na kierunku 
nadmorskim sprawił, że Tal mógł zrezygnowad z planowanego desantu 
spadochronowego.Równocześnie z Grupą Północną do walki weszła Grupa Środkowa gen. Joffego. 
Wchodząca w jej skład brygada pancerna ruszyła przez pustynię na Bir Lahfan. Egipcjanie uważali ten 
szlak za całkowicie nieprzejezdny i nie zorganizowali jego obrony. Po forsownym marszu, nie 
nawiązując kontaktu z nieprzyjacielem, brygada dotarła o godz. 18 do Bir Lahfan i zajęła pozycje 
obronne. 

Grupa Południowa gen. Sharona weszła do boju 5 czerwca o godz. 9. Jej zadaniem było przełamanie 
obrony przeciwnika w rejonie Abu Ageili, ok. 25 km od granicy. Pododdziały czołowe Grupy 
Południowej zbliżyły się do miasta o godz. 15. Następnie podciągnięto tam brygadę piechoty, brygadę 
pancerną oraz sześd pułków artylerii. Atak rozpoczął się o godz. 23, po półgodzinnej nawale ogniowej. 
Walka trwała całą noc. Wreszcie, gdy zamilkły haubice obrooców, Izraelczycy opanowali Abu Ageilę. 
Wówczas oddział zaporowy blokujący drogę na El-Kusajma ruszył ku tej miejscowości, a gen. Sharon 
na czele brygady pancernej udał się do Nachl.6 czerwca rano Izraelczycy rozpoczęli koncentryczny 
atak na Gazę. O godz. 10 obrona egipska zaczęła się łamad. O godz. 13 Izraelczycy zlikwidowali ostatni 
punkt oporu. Tym samym zakooczyła się likwidacja egipskiego zgrupowania północnego. Obrona 
została przełamana na całej szerokości, a oddziały izraelskie wtargnęły w głąb Synaju. 

Rankiem 7 czerwca wojska nacierające na kierunku nadmorskim dotarły do północnego odcinka 
Kanału Sueskiego. Marsz kolumn pancernych poprzedzały desanty śmigłowcowe. Częśd oddziałów 
Grupy Północnej rozpoczęła marsz na Bir Gifgafę, aby zamknąd wycofującym się oddziałom egipskim 
drogę odwrotu na Ismailę. 

W tym czasie Grupa Środkowa ruszyła pełną prędkością przez Bir Hassan na przełęcz Mitla, przez 
którą prowadzi jedyna w tej części Synaju droga nad Kanał Sueski. Opanowanie przełęczy oraz 
obsadzenie Bir Gifgafy zamknęłoby rozbite wojska egipskie na bezwodnych pustyniach półwyspu.  

Zamiar dowództwa izraelskiego został w pełni zrealizowany. Częśd sił Grupy Północnej opanowała Bir 
Gifgafę. Dwa bataliony czołgów przeszły tam do obrony, blokując drogę ku Ismaili, a trzeci batalion 
ruszył na zachód, by powstrzymad ewentualną odsiecz egipską. Przełęcz Mitla została opanowana 

background image

przez Izraelczyków o godz. 18, kiedy dotarły tam dwa bataliony czołgów. Wieczorem 7 czerwca 
oddziały egipskie znalazły się w potrzasku.W tym samym dniu Izraelczycy opanowali południowy 
kraniec Synaju – umocnioną pozycję egipską Szarm el Szejk. Zatoka Akaba została otwarta dla 
izraelskiej żeglugi handlowej, a port Eilat uzyskał najkrótsze połączenie z roponośnymi obszarami 
Zatoki Perskiej. 

8 czerwca rano pododdziały pancerne gen. Sharona działające na tyłach wojsk egipskich zablokowały 
i opanowały miejscowośd Nachl. Siły Sharona znalazły się między egipską 6. Dywizją Piechoty 
zbliżającą się do Nachl a brygadą zmotoryzowaną, która opuściła już tę miejscowośd. Sharon postawił 
do obrony Nachl dwa pułki czołgów, a do pościgu za wycofującym się nieprzyjacielem wydzielił pułk 
piechoty zmechanizowanej wsparty czołgami. 

W trwającym 4,5 godziny boju egipska brygada została całkowicie zniszczona.Gdy wojska Sharona 
walczyły w rejonie Nachl, bataliony czołgów gen. Tala blokujące Bir Gifgafę zostały zaatakowane z 
dwóch stron: od wschodu nacierała przedzierająca się do Kanału Sueskiego brygada zmotoryzowana, 
a od zachodu batalion egipskich czołgów. W krytycznym momencie gen. Tal wsparł obrooców Bir 
Gifgafy odwodowym batalionem czołgów, który uratował sytuację. Wieczorem brygada egipska, 
wykrwawiona szturmowaniem pozycji izraelskich, złożyła broo, a oddziały nacierające z zachodu 
wycofały się nad kanał. 

Ciężkie walki toczyły się też u wschodniego wylotu przełęczy Mitla. Nadciągające ze wschodu oddziały 
egipskie, przemieszane i zdezorganizowane, usiłowały za wszelką cenę wyrąbad sobie drogę nad 
kanał. Dwa izraelskie bataliony wsparte lotnictwem zdołały jednak odeprzed ataki przeciwnika. Walki 
w rejonie Bir Gifgafy i przełęczy Mitla zamieniły się w dużą bitwę pancerną. Wzięło w niej udział ok. 
1100 wozów bojowych. 

Zlikwidowawszy oddziały egipskie usiłujące się przedrzed na zachód, wojska gen. Tala i Joffego ruszyły 
ku brzegom Kanału Sueskiego, nie napotykając silniejszego oporu. Czołowe pododdziały grupy Tala 
dotarły nad kanał 7 czerwca. Pododdziały rozpoznawcze gen. Joffego osiągnęły brzeg 8 czerwca o 
godz. 2 w nocy. 

Kampania synajska trwała cztery dni. W jej trakcie Egipt utracił całe lotnictwo, siedem dywizji (w tym 
dwie pancerne), 700 czołgów i kilka tysięcy pojazdów mechanicznych. Taki rezultat był wynikiem 
zaskoczenia strategicznego uzyskanego przez Izrael oraz zdecydowanie lepszego wyszkolenia 
żołnierzy i dowódców izraelskich. 

Gwiazda Dawida nad Jerozolimą 

Krzysztof Kubiak 21-12-2007, ostatnia aktualizacja 21-12-2007 13:21  

Na froncie jordaoskim Izraelczycy dowodzeni przez gen. Narkissa ześrodkowali pięd brygad piechoty 
oraz jedną brygadę pancerną, a na odcinku jerozolimskim ponadto niewielkie pododdziały 
spadochroniarzy. 

Syria pokonana 

Krzysztof Kubiak 21-12-2007, ostatnia aktualizacja 21-12-2007 13:22  

background image

Na froncie syryjskim wojska izraelskie początkowo ograniczyły się do nękania nieprzyjaciela ogniem 
artyleryjskim.  

 

źródło: Rzeczpospolita 

 

źródło: EAST NEWS 

+zobacz więcej 

6 czerwca oddziały syryjskie usiłowały przejąd inicjatywę i wykonały natarcie w rejonie Jeziora 
Tyberiadzkiego, wdzierając się kilka kilometrów w głąb terytorium Izraela. Izrael dopiero 9 czerwca 
rozpoczął operację zaczepną przeciwko Syrii, atakując na południe i na północ od Jeziora 
Tyberiadzkiego. Syryjczycy stawiali silny opór na pozycjach rozbudowanych w górzystym terenie. 
Wieczorem, 9 czerwca, ciężkie straty zmusiły dowództwo izraelskie do modyfikacji planów działania. 
Na podstawie danych z rozpoznania lotniczego ustalono, że Syryjczycy mają całkowicie odsłonięte 
skrzydło od strony granicy z Libanem, a warunki terenowe umożliwiają użycie tam sił pancernych. W 
nocy z 9 na 10 czerwca oddziały pancerne i zmechanizowane Izraela obeszły, gwałcąc neutralnośd 
Libanu, północne skrzydło obrony syryjskiej i 10 czerwca rano uderzyły na jej tyły w rejonie Mossada. 
Równocześnie w głębi ugrupowania syryjskiego wylądował desant śmigłowcowy. Dopiero wówczas 
pododdziałom piechoty i czołgom izraelskim atakującym na głównym kierunku udało się wedrzed na 
20 km w głąb terytorium przeciwnika. Opór syryjski praktycznie ustał. Izraelczycy rozbili siedem z 
dziewięciu uczestniczących w walce brygad przeciwnika.  

 

 

źródło: Rzeczpospolita 

+zobacz więcej 

background image

Walki rozpoczęły się przed południem 5 czerwca starciami ulicznymi w Jerozolimie. Równocześnie 10. 
Brygada Pancerna wkroczyła na terytorium Jordanii z zadaniem obsadzenia grzbietu górskiego 
łączącego Ramallah z Jerozolimą. Pod koniec dnia siły izraelskie zostały poważnie wzmocnione. Z 
frontu synajskiego przerzucono do miasta brygadę powietrznodesantową. Całą noc Izraelczycy 
prowadzili zdecydowane działania zaczepne, zdobywając kolejne kwartały miasta. 7 czerwca zastępca 
szefa Sztabu Generalnego gen. Bar Lew nakazał generałowi Narkissowi przyspieszenie tempa działao. 
Chodziło o zdobycie mającego ogromne znaczenie symboliczne Starego Miasta przed zawieszeniem 
broni, którego zaczęła się domagad opinia międzynarodowa. 

Jeszcze przed zakooczeniem walk w Jerozolimie wojska gen. Narkissa rozpoczęły operację zaczepną 
przeciwko głównym siłom jordaoskim. Brygada piechoty wsparta czołgami po ciężkiej walce z 
jordaoską 25. Brygadą Piechoty opanowała 6 czerwca rano Dżenin. Następnie rozpoczęto natarcie na 
Nablus. W północnej Cisjordanii wojska izraelskie całkowicie rozbiły jordaoską 25. Brygadę Piechoty i 
40. Brygadę Pancerną. 

6 czerwca wieczorem granicę Jordanii przekroczyła kolejna brygada pancerna. Czołgi zajęły 
miejscowośd Ramallah, a następnie miasteczko Avila. Nazajutrz brygada zawróciła na południe, ku 
biblijnemu Jerychu. Miasto zostało opanowane bez walki 7 czerwca wieczorem.W wyniku 
przeprowadzonych działao Izrael zdobył całą Jerozolimę oraz Zachodni Brzeg Jordanu. 

Bilans wojny 

Krzysztof Kubiak 21-12-2007, ostatnia aktualizacja 21-12-2007 13:23  

W trwających sześd dni działaniach wojennych siły zbrojne Izraela niemal całkowicie zniszczyły 
lotnictwo przeciwników i w znacznym stopniu osłabiły ich potencjał lądowy.  

 

źródło: Archiwum „Mówią Wieki" 

+zobacz więcej 

Straty egipskie oceniane są na 7 – 10 tys. zabitych, 50 – 70 tys. rannych i wziętych do niewoli. 
Jordania straciła ok. 6 tys. zabitych i zaginionych, a liczba rannych i jeoców szacowana jest na 2 tys. 
Straty syryjskie to 2 tys. zabitych i ok. 3 tys. rannych i jeoców. Izrael zaś stracił według źródeł 
oficjalnych jedynie 766 zabitych i 2563 rannych. 

Izrael zajął obszary o pow. 65 tys. km kw., w tym Strefę Gazy oraz półwysep Synaj. Zlikwidowano bazy 
wypadowe fedainów palestyoskich nękających terytorium Izraela, otwarto dla żeglugi izraelskiej 
zatokę Akaba, odsunięto zagrożenie od centrum paostwa żydowskiego. Z kolei zajęcie Starego Miasta 
w Jerozolimie, gdzie znajdowało się najważniejsze sanktuarium żydowskie, miało olbrzymie znaczenie 
psychologiczne. 

Bilans wojny 

background image

Krzysztof Kubiak 21-12-2007, ostatnia aktualizacja 21-12-2007 13:23  

W trwających sześd dni działaniach wojennych siły zbrojne Izraela niemal całkowicie zniszczyły 
lotnictwo przeciwników i w znacznym stopniu osłabiły ich potencjał lądowy.  

 

źródło: Archiwum „Mówią Wieki" 

+zobacz więcej 

Straty egipskie oceniane są na 7 – 10 tys. zabitych, 50 – 70 tys. rannych i wziętych do niewoli. 
Jordania straciła ok. 6 tys. zabitych i zaginionych, a liczba rannych i jeoców szacowana jest na 2 tys. 
Straty syryjskie to 2 tys. zabitych i ok. 3 tys. rannych i jeoców. Izrael zaś stracił według źródeł 
oficjalnych jedynie 766 zabitych i 2563 rannych. 

Izrael zajął obszary o pow. 65 tys. km kw., w tym Strefę Gazy oraz półwysep Synaj. Zlikwidowano bazy 
wypadowe fedainów palestyoskich nękających terytorium Izraela, otwarto dla żeglugi izraelskiej 
zatokę Akaba, odsunięto zagrożenie od centrum paostwa żydowskiego. Z kolei zajęcie Starego Miasta 
w Jerozolimie, gdzie znajdowało się najważniejsze sanktuarium żydowskie, miało olbrzymie znaczenie 
psychologiczne. 

Niemniej jednak politycznie Izraelczycy zapłacili dużą cenę za swój triumf. Pokonani w walce 
Arabowie i ich upokorzeni klęską przywódcy nie zamierzali pogodzid się z faktami dokonanymi. 
Wbrew rachubom Izraela wojna nie zakooczyła się podpisaniem rozejmów, lecz przerodziła się w 
wyniszczający konflikt, zwany wojną tysiąca dni. Równocześnie przy pomocy Związku Sowieckiego, 
dla którego – jako protektora i głównego dostawcy broni dla paostw arabskich – wynik konfliktu był 
prestiżową porażką, rozpoczęła się intensywna odbudowa potencjału militarnego Egiptu i Syrii. 
Zrozumiałe pragnienie odwetu i odzyskania Świętego Miasta stały się głównymi ideami jednoczącymi 
Arabów. Śmiało można powiedzied, że wojna sześciodniowa stanowiła zaledwie preludium do wojny 
Jom Kippur z 1973 roku. 

Konflikt stał się także pretekstem do zerwania stosunków dyplomatycznych z Izraelem przez 
wszystkie paostwa bloku komunistycznego z wyjątkiem Rumunii. Jego pokłosiem w Polsce była 
kampania antysyjonistyczna rozpętana przez Władysława Gomułkę i jego ekipę. 

 

Niemniej jednak politycznie Izraelczycy zapłacili dużą cenę za swój triumf. Pokonani w walce 
Arabowie i ich upokorzeni klęską przywódcy nie zamierzali pogodzid się z faktami dokonanymi. 
Wbrew rachubom Izraela wojna nie zakooczyła się podpisaniem rozejmów, lecz przerodziła się w 
wyniszczający konflikt, zwany wojną tysiąca dni. Równocześnie przy pomocy Związku Sowieckiego, 
dla którego – jako protektora i głównego dostawcy broni dla paostw arabskich – wynik konfliktu był 
prestiżową porażką, rozpoczęła się intensywna odbudowa potencjału militarnego Egiptu i Syrii. 

background image

Zrozumiałe pragnienie odwetu i odzyskania Świętego Miasta stały się głównymi ideami jednoczącymi 
Arabów. Śmiało można powiedzied, że wojna sześciodniowa stanowiła zaledwie preludium do wojny 
Jom Kippur z 1973 roku. 

Konflikt stał się także pretekstem do zerwania stosunków dyplomatycznych z Izraelem przez 
wszystkie paostwa bloku komunistycznego z wyjątkiem Rumunii. Jego pokłosiem w Polsce była 
kampania antysyjonistyczna rozpętana przez Władysława Gomułkę i jego ekipę. 

Osoby dramatu 

Krzysztof Kubiak 21-12-2007, ostatnia aktualizacja 21-12-2007 13:24  

 

źródło: Archiwum „Mówią Wieki" 

 

źródło: Archiwum „Mówią Wieki" 

 

źródło: Archiwum „Mówią Wieki" 

background image

+zobacz więcej 

Gamal Abdel Naser 

Urodził się w 1918 roku. W wieku 20 lat ukooczył akademię wojskową w Kairze. W 1942 roku założył 
konspiracyjny Ruch Wolnych Oficerów, którego celem była emancypacja Egiptu spod kurateli 
brytyjskiej. Odznaczył się podczas wojny palestyoskiej w latach 1948 – 1949, dowodząc pododdziałem 
w tzw. worku falujaoskim. 23 lipca 1952 roku przeprowadził zamach stanu, który obalił króla Faruka I. 
Po abdykacji monarchy wszedł w skład Rady Rewolucyjnej, na czele której stanął Muhammad Nadżib. 
W 1954 roku odsunął od władzy Nadżiba i objął urząd premiera. W 1956 roku został prezydentem 
Egiptu. Głosił hasła panarabskie i od czasu wojny sueskiej uchodził za najważniejszego przywódcę 
świata arabskiego. W 1958 roku doprowadził do połączenia Egiptu i Syrii w Zjednoczoną Republikę 
Arabską, ale twór ten przetrwał tylko trzy lata. Po przegranej wojnie sześciodniowej rozważał 
dymisję, ale pozostał na stanowisku. Zmarł na atak serca kilka dni po podpisaniu zawieszenia broni z 
Izraelem w 1970 roku. 

Husajn ibn Talal 

Urodził się w 1935 roku. Był synem króla Jordanii Talala, kształcił się w Egipcie i Wielkiej Brytanii 
(m.in. w akademii wojskowej w Sandhurst). W 1952 roku został tytularnym władcą Jordanii, a rok 
później, na skutek choroby umysłowej ojca, przejął pełnię władzy. Ograniczył w kraju wpływy 
brytyjskie i usiłował zbudowad federację z Irakiem, gdzie do 1958 roku rządził jego kuzyn Fajsal II. 
Przetrwał utratę Zachodniego Brzegu w 1967 roku oraz rewoltę palestyoską w 1970 roku. Podczas 
pierwszej wojny z Zatoce Perskiej w 1991 roku odmówił przyłączenia się do koalicji antyirackiej, w 
1994 roku doprowadził do zawarcia pokoju z Izraelem. Zmarł w 1999 roku. 

Salah Jadid 

Urodził się w 1926 roku. Po ukooczeniu szkoły oficerskiej pełnił różne funkcje dowódcze w armii 
syryjskiej.  

W 1958 roku, po utworzeniu Zjednoczonej Republiki Arabskiej, został oddelegowany do Egiptu. W 
1959 roku wspólnie z Hafizem Assadem i dwoma innymi oficerami założył konspiracyjny Komitet 
Wojskowy. Był zwolennikiem zerwania unii z Egiptem. W 1963 roku został szefem Sztabu 
Generalnego, ale w 1964 utracił pozycję na skutek konfliktu z cywilnym skrzydłem partii BAAS. W 
1966 roku odzyskał władzę w drodze wojskowego zamachu stanu. W 1970 roku został odsunięty 
przez Hafeza Assada i aresztowany. W 1983 roku został zwolniony z więzienia, ale do śmierci w 1993 
roku pozostawał w areszcie domowym. 

Mosze Dajan 

Urodził się w 1915 roku w żydowskim kibucu w Palestynie. Jego rodzice byli emigrantami z Imperium 
Rosyjskiego.  

W 1929 roku wstąpił do tajnej organizacji paramilitarnej Hagana. W latach 1936 – 1939 służył w 
Policji Żydowskiej, ale został aresztowany przez Brytyjczyków i skazany za udział w konspiracji na 10 
lat więzienia. Zwolniony w 1941 roku, brał udział w walkach przeciwko siłom francuskim podległym 
rządowi Vichy w Libanie i Syrii. Po utworzeniu Paostwa Izrael wstąpił do wojska. W wojnie sueskiej 

background image

1956 roku dowodził oddziałami izraelskimi na Synaju. W 1958 roku rozpoczął karierę polityczną. 
Podczas wojny sześciodniowej i wojny Jom Kippur był ministrem obrony. Obwiniany za 
nieprzygotowanie sił zbrojnych do drugiego konfliktu, ustąpił w 1974 roku ze stanowiska. W latach 
1977 – 1979 był ministrem spraw zagranicznych i przyczynił się do zawarcia w 1978 roku 
porozumienia pokojowego z Egiptem. Zmarł w 1981 roku.