background image

 

NLP

 

PROGRAMOWANIE NEUROLINGWISTYCZNE 

 
 

HARRY ADLER 

 

Umiejętność

 

realizowania

 

marzeń

 

 
Spis treści

 

Wstęp…2                                                                                                 
1. Osiąganie upragnionych celów…4 
Przesłanki sukcesu   6

 

Cztery kroki do sukcesu   7

 

Założenia NLP   8

 

Lepsza metoda przyswajania wiedzy   10

 

Czas na decyzje    11 
2. Wyznaczanie celów   13 
Zdobywcy i marzyciele   14

 

Sporządź listę   14

 

Porządkowanie celów   16 
Poznaj samego siebie   20

 

Zacznij działać   20

 

3. Rozpoznawanie swojego samopoczucia   20

 

W jakim jesteś stanie?   21

 

Oddziaływanie emocji   21

 

Przejmowanie kontroli nad własnym umysłem   21

 

Posługiwanie się zmysłami wewnętrznymi   23

 

Rozpoznawanie własnych preferencji    24

 

Rozpoznawanie cudzych preferencji   26 
Systemy wprowadzające…28

 

Dostrajanie się do „wewnętrznego obrazu"   29

 

Decydowanie o własnym samopoczuciu   30

 

Lista submodalności   31

 

Stan alfa   32

 

Zmiana submodalności   32

 

4. Czy to możliwe?   33

 

Nawyki myślenia   34

 

Przekonania na temat samego siebie   34

 

Przekonania wzmacniające i ograniczające   37

 

Rozpoznawanie przekonań na temat samego siebie   39

 

Interpretacja przekonań o samym sobie   39

 

Katalog przekonań   43

 

Dobrze wykonane zadanie   44 
Jak z działań uczynić przekonania wzmacniające   45

 

Projekcja premierowa   46

 

Podejmij zobowiązania   46

 

background image

  5. Marzenia a sukcesy   47

 

Znaczenie wyobraźni   47

 

Ż

yczenia i zamiary   48

 

Automatyczny układ osiągania celów   48

 

Cele czy marzenia?   50

 

Zaplanuj działania   50

 

6. Twoja wewnętrzna drużyna   51

 

Złożona osobowość    52

 

Twój wewnętrzny krytyk   53

 

Zapoznawanie się z wewnętrzną drużyną   54

 

Posługiwanie się wewnętrzną drużyną   56

 

7. Kreowanie możliwości wyboru   60

 

Zmiana kontekstu    60

 

Punkty widzenia    65

 

Zręczność językowa    65

 

Metafory    68

 

8. Słowa środkiem do celu    71

 

Słowa mogą być niebezpieczne    71

 

Zawieranie przymierza ze słowami   75

 

9. Osiąganie mistrzostwa    76

 

Wrodzone zdolności   76

 

Doskonałe działanie    77

 

Bariery na drodze do sukcesu   77

 

Fałszywi przyjaciele    78

 

Poczucie mistrzostwa    79

 

Powielanie mistrzostwa    80

 

Strategie mistrzostwa    81

 

Kotwiczenie    86

 

10. Stosunki z innymi ludźmi a osiąganie własnych celów   88  
Nawiązywanie kontaktu   89 
Wykorzystanie technik NLP do celów zawodowych   92 
Zastosowanie technik NLP w stosunkach z innymi    92

 

11. 21-dniowy plan działania   97 
 
 
Wstęp 
 
Programowanie  neurolingwistyczne,  zwane  w  skrócie  NLP  (ang.  Neurolinguistic 
Programming) bada postępowanie osób osiągających sukcesy w rozmaitych sferach aktywności 
oraz  możliwości  naśladowania  ich  sposobu  myślenia  i  zachowania.  Obiektem  szczególnego 
zainteresowania  tej  dyscypliny  jest  przebieg  procesów  myślenia  oraz  jego  oddziaływanie  na 
zachowania jednostek. NLP uczy, jak myśleć skuteczniej, jak komunikować się z samym sobą i 
z  otoczeniem,  by  osiągnąć  zamierzone  cele  Nie  jest  ono  jednak  tylko  uzupełnieniem  teorii 
komunikacji, lecz niezwykle praktyczną gałęzią nauki, gdyż przedstawia myślenie i zachowania 
wyróżniających  się  jednostek  w  postaci  modelu,  który  wszyscy  możemy  wykorzystać,  by 
osiągnąć  podobne  wyniki  Większość  technik,  które  opisuję  w  tej  książce,  nadaje  się  do  na-
tychmiastowego zastosowania, zatem już podczas lektury będziesz mógł cieszyć się postępami 
osiągniętymi w różnych sferach życia, a następnie przystąpisz do budowania własnego sukcesu.

 

Zaletą  programowania  neurolingwistycznego  jest  jego  niezwykła  elastyczność.  Nawet  jeżeli 
wybrana przez ciebie metoda nie przyniesie natychmiastowych rezultatów, zmienisz dzięki niej 
przyjęty sposób postępowania oraz ocenę własnej sytuacji, a w efekcie zrealizujesz wytyczone 

background image

  cele.  Przyswoiwszy  sobie  kilka  podstawowych  zasad,  będziesz  mógł  wprowadzić  te  zmiany 

bez  trudu.  Zrozumiesz  własny  sposób  myślenia  oraz  odkryjesz  oddziaływanie  myśli  na 

zachowania, a tym samym - na swoje osiągnięcia NLP oferuje szereg technik, które sprawią, ze 
zmienisz sposób życia i będziesz kształtował je zgodnie z własną wolą.

 

Programowanie neurolingwistyczne jest nauką, a zarazem sztuką doskonalenia się Jest sztuką, 
ponieważ  każdemu  z  nas  właściwy  jest  odrębny  i  niepowtarzalny  sposób  myślenia  i 
postępowania,  a  wszelkie  próby  opisania  -zwłaszcza  uczuć,  postaw  i  przekonań  -  zawsze  są 
wysoce subiektywne Jest ono również nauką, chociaż ciągle jeszcze w powijakach, gdyż opiera 
się na naukowych metodach identyfikacji wzorców postępowania, które prowadzą do sukcesu.

 

Historia  NLP  datuje  się  od  początku  lat  siedemdziesiątych.  Dwóch  uczonych  John  Grinder  - 
lingwista oraz Richard Bandler - matematyk, psychoterapeuta i informatyk, zainteresowało się 
wówczas metodami opracowanymi przez troje psychoterapeutow, którym niezmiennie udawało 
się  doprowadzić  do  radykalnych  zmian  zachowań  pacjentów.  Byli  to  dr  Milton  H.  Erickson, 
uznawany  za  jednego  z  największych  hipnoterapeutow  wszechczasów,  Virginia  Satir, 
terapeutka  rodzinna,  usuwająca  na  pozór  nierozwiązywalne  problemy  w  relacjach  między 
najbliższymi  oraz  Gregory  Bateson,  antropolog  pochodzący  z  Wielkiej  Brytanii,  który 
opracował  model  osiągania  wybitnych  rezultatów  i wywarł wielki wpływ na twórców progra-
mowania  neurohngwistycznego  -  Grindera  i  Bandlera  -  w  pierwszym  okresie  ich  wspólnej 
działalności.  Metody  opracowane  przez  tandem  Grinder-Bandler  znalazły  dotychczas 
zastosowanie w takich dziedzinach jak sport, biznes, polityka i rozwój jednostki, przyciągając 
rzesze naśladowców na całym świecie.

 

Obszar  zastosowań  NLP  rozciąga  się  wciąż  na  nowe  sfery  życia,  sprawiając,  ze  dziedzina  ta 
zyskuje  coraz  większą  popularność.  Opracowane  przez  jej  twórców  pojęcia,  głębokie,  a 
zarazem  niezwykle  proste,  oraz  kronika  praktycznych  osiągnięć  umożliwiają  dynamiczny 
rozwój  tej  nauki,  która  dzięki  swej  przydatności  i  uniwersalności  zaczyna  dziś  podważać 
pozycję klasycznej psychologu. Za sprawą NLP kilka generacji książek na temat pozytywnego 
myślenia i rozwoju jednostki znacznie straciło dziś na aktualności.

 

Mimo  że  temat  jest  stosunkowo  nowy,  nie  brak  na  rynku  poświęconej  mu  literatury  Wiele 
spośród  wydanych  dotychczas  opracowań  opisuje  jednak  tylko  wybrane  zagadnienia  z  tej 
dziedziny, toteż nowicjusz może poczuć się zniechęcony po ich lekturze. Wiele podręczników 
wyszło  spod  pióra  specjalistów  z  dziedziny  psychoterapii  lub  hipnoterapii,  co  odcisnęło 
wyraźne  piętno  na  stylu  pisania.  Naturalną  koleją  rzeczy  programowanie  neurolingwistyczne 
rozwinęło  swój  specyficzny  żargon,  który  częściowo  odzwierciedla  profil  wykształcenia  jego 
twórców  (lingwista  i  psycholog),  częściowo  zaś  służy  do  wyrażenia  pewnych  nowych, 
specjalistycznych  pojęć,  które  gromadzi  każda  gałąź  wiedzy.  Nawet  w  codziennej  rozmowie 
praktyk NLP może określić skuteczną technikę mianem „eleganckiej", a mówiąc o stosunkach 
międzyludzkich - użyć słowa „taniec".

 

Czytelnicy  nie  doczekali  się  dotychczas  rzetelnej  literatury  popularnonaukowej.  Dostępne  na 
rynku  publikacje  to  w  większości  albo  spłycone,  infantylne  opracowania  albo  szczegółowe, 
specjalistyczne  podręczniki.  Mam  nadzieję,  ze  niniejsza  książka  wypełni  tę  lukę.  Opisuje  ona 
podstawowe  zasady  NLP  oraz  szereg  sprawdzonych  technik,  nadających  się  do 
natychmiastowego zastosowania. W tak niewielkim tomie nie sposób byłoby wyczerpać temat, 
z  konieczności  dokonałem  więc  selekcji.  Kierując  się  „trzeźwym  sceptycyzmem" 
wyeliminowałem  wszystko,  co  wydawało  się  „trudne  do  przełknięcia"  lub  „zbyt  ciężkie". 
Zrezygnowałem  na  przykład  z  wszelkich  odniesień  do  hipnoterapii  ze  względu  na  mistyczne 
konotacje, które może ona wywołać w umysłach niektórych czytelników. Metody „leczenia w 
godzinę" z wszelkiego rodzaju fobii (które w istocie pomogły już tysiącom osób) - również nie 
zostały uwzględnione, niemniej przedstawiam tu wiele technik zmiany pewnych nawyków oraz 
osiągania  zamierzonych  celów.  Wyeliminowałem  również  techniki  wykorzystywane  przez 
terapeutów, nie nadające się do samodzielnego stosowania. Jeżeli jednak niniejsza książka jest 
pierwszą  lub  jedną  z  pierwszych  pozycji  na  temat  NLP,  jaką  czytasz,  mam  nadzieję,  ze 

background image

  realizacja  zamieszczonych  w  niej  ćwiczeń  pozwoli  ci  pożytecznie  spędzić  czas  przez 

najbliższych kilka miesięcy, a z pewnością wystarczy, byś mógł osiągnąć wyraźne postępy w 

dążeniu  do  celu,  nabywaniu  pewności  siebie  i  zmianie  stylu  życia.  Czytelnicy,  którzy  chcą 
rozszerzyć swoją wiedzę, znajdą na końcu książki spis proponowanych lektur uzupełniających.

 

Programowanie  neurolingwistyczne - jakie są źródła tej nazwy? Otóż składnik neuro - odnosi 
się  do  neurologicznych  procesów  widzenia,  słyszenia,  odczuwania  dotykiem,  smakiem  i 
powonieniem,  tj.  do  zmysłów,  z  których  korzystamy  w  procesie  myślenia  oraz  odbierania 
bodźców z otaczającego świata. Cała nasza wiedza oraz to, co określamy mianem świadomości, 
dociera  do  mózgu  przez  te  naturalne  okna.  Składnik  -lingwistyczne  świadczy  o  znaczeniu 
elementów  językowych  zarówno  w  porozumiewaniu  się  z  innymi,  jak  i  w  sposobie 
porządkowania  własnych  myśli.  NLP  pomaga  wykorzystać  język  codziennej  komunikacji  do 
zmiany sposobu myślenia oraz przyswojenia sobie zachowań prowadzących do sukcesu. Słowo 
programowanie  oznacza  metodę,  dzięki  której  możemy  sterować  własnymi  myślami  i 
zachowaniami, podobnie jak steruje się komputerem, zadając mu przeprowadzenie określonych 
operacji.

 

Krótko  mówiąc,  NLP  bada,  w  jaki  sposób  -  za  pomocą  pięciu  zmysłów  -  filtrujemy  bodźce 
wysyłane przez otaczający nas świat oraz jak wykorzystujemy te zmysły, zarówno świadomie, 
jak  i  nieświadomie,  by  osiągnąć  pożądane  rezultaty  Innymi  słowy,  przedmiotem 
zainteresowania  NLP  jest  nasz  sposób  myślenia,  postępowanie  bowiem  i  osiągnięcia 
zdeterminowane są właśnie przez te czynniki postrzeganie, wyobraźnię, wzorce przekonań.  W 
miarę  dokonywania  nowych  odkryć  w  dziedzinie  funkcjonowania  mózgu  ewoluuje  również 
NLP,  dlatego  też  każde  zawarte  tu  wyjaśnienie  z  pewnością  wkrótce  okaże  się  niepełne. 
Tymczasem  jednak  można  zdefiniować  programowanie  neurolingwistyczne  jako  „sztukę  i 
naukę doskonalenia się".

 

 
 

1. OSIĄGANIE UPRAGNIONYCH CELÓW 

 

Powieściopisarz  irlandzki  Christy  Brown  miał  władzę  tylko  w  lewej  stopie.  Urodzony  z 

porażeniem  mózgowym,  wymagał  stałej  opieki  Mimo  ze  nie  mówił  i  nie  chodził,  zdołał  sam 
nauczyć się czytać, malować i pisać na maszynie. Na przekor wszystkim przeciwnościom został 
wybitnym  pisarzem  i  zdołał  osiągnąć  to,  czego  pragnął.  Wysiłek  przyniósł  mu  niezależność, 
którą tak oto opisał: 

 

Bez przerwy pisałem i pisałem, nieświadom, gdzie się znajduję, godzina za godziną. 
Doznawałem  wrażenia,  że  jestem  inną  osobą.  Nie  byłem  już  nieszczęśliwy.  Nie 
czułem  się  pokrzywdzony  ani  zamknięty  w  odosobnieniu.  Byłem  wolny,  mogłem 
myśleć,  żyć,  tworzyć...  Czułem  ulgę  i  ukojenie,  mogłem  być  sobą...  I  chociaż  nie 
było mi dane poznać radości tańca, doznałem rozkoszy tworzenia. 

 

Dążenie  człowieka  do  ideału  nie  zna  granic.  Doskonałość,  którą  dostrzegamy  u  innych  - 
obojętne,  czy  budzi  w  nas  zazdrość,  podziw  czy  bałwochwalczą  cześć  -  pociąga  nas  z 
niezrównaną  siłą.  Ilekroć  obserwujemy  czyjeś  wybitne  osiągnięcia,  widzimy  również  cząstkę 
samych siebie, tę wyższą lub głębiej ukrytą część swojego „ja", która wydaje się wiedzieć, ze 
jest  w  życiu  cos  lepszego,  do  czego  należy  dążyć.  Bez  względu  na  to,  co  chcemy  osiągnąć, 
czym  się  zajmować  lub  kim  być,  owa  pogoń  za  ideałem  jest  zjawiskiem  uniwersalnym. 
Zagadką  natomiast  pozostaje,  dlaczego  niektórzy,  jak  Christy  Brown,  mimo  wszystkich 
przeciwności  znajdują  to,  czego  szukają,  podczas  gdy  tylu  innym  nie  udaje  się  zrealizować 
marzeń.

 

W  kulturze  Zachodu  sukces  utożsamiany  jest  z  dobrami  materialnymi  -  atrybutami  władzy  i 

background image

  wysokiej  pozycji  społecznej.  Zarazem  jednak  w  programach  telewizyjnych  i  prasie 

znajdujemy wiele opowieści o życiu artystów, sportowców czy mężów stanu, których stać na 

zaspokojenie  każdego  kaprysu,  a  mimo  to  nie  czują  się  spełnieni.  Wielu  z  nich  pomimo 
osiągnięcia „sukcesu" popełniło samobójstwo. Z drugiej strony wszyscy znamy kogoś, kto pod 
względem stanu posiadania lub zdrowia, cenionego przecież tak wysoko, z pewnością nie jest 
człowiekiem  sukcesu,  pojmowanego  według  tradycyjnie  obowiązujących  kryteriów,  a  jednak 
osiągnął  pewien  stopień  zadowolenia,  samorealizacji  i  prawdziwego  szczęścia,  którego 
zazdrościmy.  W  pewnym  sensie  osoby  takie  zrealizowały  swoje  pragnienia,  zajmują  się  w 
ż

yciu tym, co naprawdę daje im satysfakcję.

 

Wzorem prawdziwego sukcesu są ci, którzy w procesie uczenia się potrafili wznieść się ponad 
własne myśli i dostrzec „wielką wizję", zdołali odrzucić schematy myślenia na korzyść innych, 
bardziej odpowiednich rozwiązań, dzięki którym mogą zdobyć to, czego pragną. Korzystają oni 
z  wyzwań,  porażek,  pozornie  nie  sprzyjających  okoliczności  i  przypadkowych  wydarzeń,  by 
zrealizować  swój  twórczy  potencjał,  osiągnąć  mistrzostwo  i  sukces.  O  tym  właśnie  mówi 
niniejsza książka jak zdobyć to, do czego dążysz, opanować umiejętności, które pragniesz sobie 
przyswoić, i być tym, kim chcesz.

 

W  latach  pięćdziesiątych  i  sześćdziesiątych  pojawiło  się  wiele  książek  na  temat  tzw. 
„pozytywnego  myślenia"  i  rozwoju  jednostki.  Najczęściej  sięgały  po  nie  te  osoby,  którym 
sztuka  pozytywnego  myślenia  od  dawna  nie  była  obca.  Każda  kolejna  książka  lub  koncepcja 
wzmacniała ich samospełniające się, instynktownie optymistyczne nastawienie. Znacznie mniej 
liczni byli czytelnicy, którzy z pewną rezerwą sięgali po owe wyszukane, lecz kuszące recepty 
na  wszystkie  życiowe  problemy.  W  ich  wypadku  zmiana  sposobu  myślenia  spowodowana 
lekturą  była  krótkotrwała.  Wkrótce  powracali  do  zakorzenionych,  negatywnych  postaw  i 
przekonań,  starannie  szufladkując  odosobnioną  porażkę  jako  „typową",  natomiast  starannie 
wypracowany  sukces  jako  „przypadek".  Po  bliższym  przyjrzeniu  się  ówczesnym 
autorytatywnym teoriom pozytywnego myślenia znajdujemy w nich jednak więcej retoryki niż 
konkretów,  a  badania,  na  których  je  oparto,  trudno  uznać  za  spełniające  wszelkie  wymogi 
naukowe.

 

Od  tamtych  lat  zaszło  jednak  wiele  zmian.  Obok  zapierających  dech  osiągnięć  w  dziedzinie 
informatyki, komunikacji i badań kosmicznych dokonano wielu innych ważnych, choć nie tak 
spektakularnych  odkryć.  Badania  Rogera  Sperry'ego,  laureata  Nagrody  Nobla  w  dziedzinie 
fizjologii,  umożliwiły  nowe  spojrzenie  na  sposób  funkcjonowania  mózgu  człowieka  Pewne 
poglądy, do których specjaliści przywiązani byli od lat, odrzucono wtedy na dobre Na przykład 
odkrycie,  ze  dwie  półkule  mózgu  (ścisłe  mówiąc,  ich  górna  część,  czyli  kora  mózgowa) 
funkcjonują  sprawnie  jako  dwa  niezależne  umysły,  całkowicie  zmieniło  nasz  sposób 
pojmowania mechanizmów rządzących myśleniem i zachowaniami jednostki. Dowody na to, ze 
doświadczenia  całego  życia  przechowywane  są  w  mózgu  i  w  każdej  chwili  można  do  nich 
sięgnąć,  zmieniły  nasze  pojęcia  na  temat  intuicji,  pamięci  i  całego procesu myślenia. A kiedy 
dowiedzieliśmy  się,  ze  liczba  potencjalnych  połączeń  neuronalnych  w  mózgu  człowieka  jest 
większa niż łączna liczba atomów we wszechświecie, zaczęliśmy się zastanawiać, czy możemy 
dokonać czegoś więcej za pomocą owej masy „szarych komórek". Krotko mówiąc, wydaje się, 
ze wykorzystanie możliwości mózgu pozwoli nam w pełni zrozumieć samych siebie, bliźnich i 
całe otoczenie, a także oferuje ogromne, nie zbadane możliwości realizacji dążeń - zdobywania 
tego, czego pragniemy.

 

Programowanie  neurolingwistyczne  zebrało  wiele  z  tych  osiągnięć  w  spójną  całość  i  jako 
pierwsza  dziedzina  wiedzy  przedstawiło  gotowe  studium  optymalnych  zachowań  jednostki  i 
komunikacji interpersonalnej. Innymi słowy, wyposażyło nas w naukowe podejście do wysoce 
subiektywnego, lecz pasjonującego wszystkich zagadnienia, jakim jest zdobywanie tego, czego 
pragniemy.  Należy  zarazem  podkreślić,  ze  programowanie  neurolingwistyczne  w  niczym  nie 
przypomina nauk przyrodniczych - istoty ludzkie nigdy nie były idealnym przedmiotem testów 
laboratoryjnych, nasze zaś wzorce zachowań, nie mówiąc o sposobach myślenia, nie mieszczą 

background image

  się  w  rygorystycznych  ramach  metody  naukowej.  Wydaje  się,  ze  mózg  człowieka  zajmuje 

szczególne miejsce w ogólnym porządku świata. Dzięki NLP możemy jednak poznać i opisać 

proces myślenia - owego zalążka uczuć, postaw i przekonań, które z kolei tworzą zachowania. 
Dyscyplina ta oferuje również usystematyzowane podejście do roli języka w procesie myślenia 
i komunikacji międzyludzkiej. Wreszcie, jako jedyna gałąź wiedzy, podsuwa nam schemat, na 
podstawie  którego  możemy  stworzyć  model  optymalnych  zachowań  i  powielać  go. 
Umiejętności, zdolności, a nawet tzw. „strategie myślenia" można dzielić z innymi. Co jednak 
najważniejsze  i  co  najwyraźniej  odróżnia  NLP  od  niemal  wszystkich  gałęzi  psychologu  i 
innych  metod  terapeutycznych,  zajmujących  się  zachowaniami  jednostki,  to  fakt,  ze 
programowanie  neurolingwistyczne  przynosi  zauważalne  efekty  w  bardzo  krótkim  czasie,  a 
większość zasad i technik można zastosować samodzielnie, bez pomocy terapeuty, doradcy czy 
guru.

 

Niniejsza książka me jest pomyślana jako podręcznik NLP dla laików, lecz jako adresowany do 
nich  poradnik  realizacji  dowolnych  zamierzeń,  natomiast  NLP  jest  dyscypliną,  która  oferuje 
sprawdzone techniki, stawiające osiąganie celów w zasięgu każdego z nas. Nie zajmuje się ona 
jałowym  rozwazaniem,  czy  uda  nam  się  osiągnąć  cel,  nie  ucieka  się  do  retoryki  i  demagogu 
Nawiasem  mówiąc,  nie  są  one  potrzebne,  gdyż  coraz  więcej  dowodów  na  skuteczność  NLP 
sprawia, ze ludzie różnych zawodów zaczynają dostrzegać korzyści, jakie mogą zeń czerpać. 

 

PRZESŁANKI SUKCESU

 

Każda  istota  ludzka  obdarzona  jest  instynktem  dążenia  do  celu.  Nie  zawsze  każe  on  nam 
zmieniać  świat  lub  dokonywać  epokowych  wynalazków,  może  być  ograniczony  do  życia 
rodzinnego,  przydomowego  ogrodu  lub  jakiejś  pochłaniającej  nas  pasji  czy  zainteresowania. 
Wszyscy jednak mamy cele, do których dążymy, chociaż nie zawsze umiemy je sprecyzować, a 
nawet  rozpoznać  Przesłanki  te  dają  o  sobie  znać,  ilekroć  jesteśmy  świadkami  sukcesu  innych 
Nie dostarczają one gotowego przepisu na sukces - ludzie są przecież tak rózne pod względem 
osobowości,  talentów  i  potencjału  intelektualnego  -  stanowią  jednak  klucz  do  zrozumienia 
sposobu postępowania.

 

Odczuwamy czasem chęć działania, entuzjazm czy tez pasję - możesz to nazwać, jak chcesz - 
które, jak się wydaje, wzbudza w nas jasno określona wizja celu. Mamy silne przekonania na 
temat samych siebie, własnych możliwości, osób, wśród których żyjemy. Z tym wszystkim na 
ogół związany jest silny system przekonań kulturowych (wartości podstawowe od wieków były 
i  są  do  dziś  zdumiewająco  podobne  na  całym  świecie,  w  różnych  kulturach  i  religiach). 
Zauważamy  również,  ze  osoby,  które  odnoszą  sukcesy,  nie  tylko  znają  cel  swych  dążeń,  ale 
również  wydają  się  postępować  według  z  góry  przygotowanego  planu.  Ich  sposób  myślenia 
oraz  korzystania  z  zasobów  wewnętrznych  i  zewnętrznych  sprawia  wrażenie  w  pełni 
uporządkowanego.  Dotyczy  to  wybitnych  sportowców,  skutecznych  menedżerów,  artystów, 
muzyków  i  przedstawicieli  innych  twórczych  zawodów.  Wszyscy  oni  wydają  się  również 
obdarzeni  specyficzną  energią,  nie  tylko  siłą  i  sprawnością  fizyczną,  lecz  rodzajem  energii 
wewnętrznej, która pomaga im stawiać czoło przeciwnościom tam, gdzie jednostka przeciętna 
dawno  złożyłaby  broń.  Tej  energii,  podobnie  jak  przekonań,  wyznawanych  wartości  i  wizji 
celu,  nie  przypisujemy  cechom  genetycznym,  wykształceniu  czy  wychowaniu.  Uznajemy  ją 
raczej  za  nieodłączną  część  dążenia  do  wyznaczonego  celu  lub  realizacji  marzenia,  którą 
wszyscy  rozumiemy,  gdyż  wszyscy  stale  do  czegoś  dążymy.  Wreszcie,  osoby  te  posiadają 
zdolność komunikacji na każdym poziomie i w każdy sposób, konieczny do osiągnięcia celu.

 

Do identyfikacji cech charakteryzujących ludzi sukcesu nie jest potrzebna odrębna dyscyplina 
wiedzy.  Tym,  co  oferuje  nam  w  tej  dziedzinie  programowanie  neurolingwistyczne,  jest 
możliwość  zrozumienia,  w  jaki  sposób  określone  cechy  oddziałują  na  zachowania.  Następnie 
wskazuje  nam  ono,  jak  opracować  własny  lub  wykorzystać  już  istniejący  model  efektywnych 
strategii  myślenia  i  zachowania,  nie  tracąc  czasu  na  próby  i  błędy.  Kiedy  poznamy  wzorzec 
(treść ma znaczenie drugorzędne) zachowań prowadzących do sukcesu, jego osiągnięcie będzie 

background image

  w zasięgu każdego z nas.

 

 

CZTERY KROKI DO SUKCESU

 

Oto cztery podstawowe kroki, prowadzące do zdobycia tego, czego pragniesz. Są one proste a 
zarazem  zdumiewająco  głębokie.  Stanowią  podstawę  wszelkiego  sukcesu,  fundament,  na 
którym  opiera  się  całe  programowanie  neurolingwistyczne.  Jeżeli  powziąłeś  silne 
postanowienie  realizacji  własnych  pragnień,  te  cztery  kroki  nawet  bez  dalszego  wsparcia  lub 
objaśnień wystarczą, byś mógł zmienić swoje życie. Uzupełnione o szczegółowe zasady i tech-
niki,  opisane  w  niniejszej  książce,  tworzą  swoistą  „technologię"  zdobywania  tego,  czego 
pragniesz. 

 

1. Poznaj swe pragnienia

 

Zgodnie z założeniami NLP musisz znać cel, który chcesz zrealizować Sukces można osiągnąć 
tylko wówczas, gdy zna się cel swych dążeń. Jeżeli nie jesteś szczególnie ambitny lub nie masz 
sprecyzowanego  celu,  sformułowanie  go  może  wydać  ci  się  zabiegiem  sztucznym  i 
wymuszonym. Należy jednak od tego zacząć. Wszyscy mamy pragnienia i marzenia, dotyczące 
nas samych lub rodziny, przyjaciół, a nawet większej społeczności. Być może masz jakieś złe 
nawyki, które chcesz wykorzenić, bądź podziwiasz u innych jakieś umiejętności czy zdolności, 
które  sam  chciałbyś  posiąść.  Wszystkie  te  dążenia  mogą  stanowić  cel  w  rozumieniu  NLP. 
Określiwszy  go,  możesz  zacząć  skutecznie  realizować  powzięte  zamierzenia.  Ta  chwila  jest 
równie  dobra  na  przystąpienie  do  działania,  jak  każda  inna.  W  następnym  rozdziale  poznasz 
kilka  prostych  kryteriów  oceny  prawidłowości  sformułowania  celów  Ich  przejrzyste 
zdefiniowanie zapewnia maksimum szans powodzenia. 

 

2. Zacznij działać

 

Rób  to,  co  twoim  zdaniem  przyniesie  pożądane  wyniki.  Powyższe  stwierdzenie  brzmi  jak 
truizm,  jednak  wybijające  się  jednostki  zawdzięczają  swoje  sukcesu  podejmowaniu  działań,  o 
których  mm  tylko  mówią  lub  rozmyślają.  Twoje  postępowanie  może  nie  przynieść 
zamierzonych  efektów,  zatem  wchodzi  tu  w  grę  element  ryzyka.  Nigdy  tego  jednak  nie 
sprawdzisz, dopóki nie zaczniesz działać. 

 

3. Naucz się dostrzegać rezultaty własnych działań

 

Umiejętność  ta  wymaga  tzw.  „ostrości  postrzegania".  Musisz  nauczyć  się  rozpoznawać 
zdarzenia  będące  bezpośrednim  następstwem  twoich  czynów,  oceniać,  czy  podjęte  działania 
przybliżają  cię  do  zamierzonego  wyniku.  Musisz  również  rozpoznawać  sygnały  i  negatywne 
informacje  zwrotne,  które  informują,  ze  zbaczasz  z  przyjętego  kursu.  Programowanie 
neurolingwistyczne poświęca wiele uwagi badaniu, w jaki sposób odbieramy rozmaite bodźce, 
jak  je  interpretujemy  i  jak  wykorzystujemy  zebrane  w  ten  sposób  informacje  w  dalszych 
działaniach. 

 

4. Bądź przygotowany na zmianę zachowań, dopóki nie osiągniesz zamierzonego rezultatu

 

Musisz  wsłuchiwać  się  w  sygnały  odbierane  z  otoczenia  za  pośrednictwem  zmysłów  i 
odpowiednio korygować lub zmieniać postępowanie. Jeżeli nie uda ci się za pierwszym razem, 
spróbuj czegoś innego! Czasem będzie to od ciebie wymagać twórczego myślenia, a pomoże ci 
w  tym  niniejsza  książka,  która  proponuje  wiele  sposobów  kreowania  nowych  postaw  i  za-
chowań.

 

Te cztery kroki są tak oczywiste, ze istnieje niebezpieczeństwo, iż całkowicie je zignorujesz i 
wyruszysz  na  poszukiwanie  czegoś  bardziej  złożonego  i  wymagającego  większego  wysiłku. 
Innym często popełnianym błędem jest pominięcie jednego z etapów, na przykład woli podjęcia 
działania, gdy nie jesteś pewien, jakie uzyskasz efekty, lub chęci zmiany zachowań, kiedy wo-
lałbyś  raczej  pozostać  przy  znajomym,  pozbawionym  ryzyka  sposobie  postępowania.  Jeżeli 

background image

  jednak  poświęcisz  trochę  czasu  na  obserwowanie  osób  (włącznie  z  twoimi  dobrymi 

znajomymi),  które  dokonały  w  życiu  czegoś  wartościowego,  zaczniesz  dostrzegać  schemat 

czterech kroków w każdym osiągniętym przez nie sukcesie. Początkowo podążanie ich siadem 
może  wymagać  od  ciebie  wysiłku,  lecz  nic,  co  w  życiu  cenne,  nie  przychodzi  samo.  Bądź 
pewien,  ze  poniesione  nakłady  zwrócą  się  wielokrotnie,  sama  zaś  podroż,  podobnie  jak  w 
przypadku  rozmaitych  dziedzin  aktywności,  może  dostarczyć  nie  mniejszej  satysfakcji  niż 
dotarcie do miejsca przeznaczenia.

 

 
ZAŁO
ŻENIA NLP

 

NLP,  podobnie  jak  każda  dyscyplina  wiedzy,  opiera  się  na  określonych  zasadach  W  tym 
przypadku  są  one  jednak  znacznie  bardziej  elastyczne  niż  prawa  obowiązujące  w  naukach 
przyrodniczych  Należy  je  uznać  nie  tyle  za  bezwzględnie  prawdziwe,  ile  za  użyteczne  (np. 
stwierdzenie, ze na Mazurach zawsze pada, może być niesłuszne, a jednak jest przydatne) Na 
początek opiszę kilka wybranych zasad, by dać ci wyobrażenie o całości przedmiotu Reguły te 
stanowią również fundament wielu technik, które wkrótce poznasz Samo ich zrozumienie może 
przynieść zauważalną zmianę twoich zachowań, jeżeli zastosujesz je w codziennych sytuacjach 
Oto najważniejsze z nich: 

 

Mapa nie jest terenem

 

Każdy  z  nas  postrzega  zachodzące  wokół  zdarzenia  za  pomocą  pięciu  zmysłów.  Twój  sposób 
interpretacji  bodźców  wzrokowych,  słuchowych  lub  czuciowych  uzależniony  jest  od 
doświadczeń  życiowych,  przez  które  filtrowane  są  informacje,  docierające  do  ciebie  za 
pośrednictwem  zmysłów.  Co  tobie  wydaje  się  dobre,  ja  mogę  uznać  za  złe;  co  dla  mnie  jest 
użyteczne, ty możesz odrzucie jako zbędne. Ta indywidualna interpretacja otaczającego świata 
jest  elementem  map  myśli,  które  stanowią  rzeczywistość  każdego  z  nas  i  określają  sposób 
postrzegania świata oraz świadomość. Twoja mapa jest inna niż moja, widzisz świat inaczej niż 
ja. Zarazem żadna z nich me jest odbiciem obiektywnie istniejącej rzeczywistości. Oznacza to, 
ż

e  nie  stanowią  one  obrazu  świata  zewnętrznego;  są  jedynie  jego  subiektywnymi 

interpretacjami.  Należy  pogodzić  się  ze  świadomością,  ze  nigdy  nie  poznamy  samego  terenu. 
Poruszamy  się  po  nim,  korzystając  z  własnych  map,  które  zawsze  pozostaną  subiektywne, 
choćbyśmy  starali  się  możliwie  najprecyzyjniej  rejestrować  wrażenia  odbierane  wzrokiem, 
słuchem czy dotykiem. Możesz być przekonany, ze terrorysta nie jest bojownikiem o wolność, 
ze brawura nie jest bohaterstwem, a Mary nie jest zarozumiała, tylko pewna siebie, jednak moja 
mapa może interpretować tę samą obiektywną rzeczywistość zupełnie inaczej. Żaden z nas nie 
ma  prawa  twierdzić,  ze  jego  sposób  postrzegania  jest  obiektywny,  po  prostu  inaczej 
interpretujemy  te  same  wydarzenia  i  sytuacje.  Żywimy  różne  przekonania  na  temat 
niezliczonych wydarzeń dnia codziennego -mamy odmienne mapy tego samego terenu.

 

Chociaż  ta  przenośnia  może  wydawać  się  banalna,  niesie  ona  niezwykle  głębokie  implikacje. 
Dzięki  niej  możemy  zrozumieć  sposób  postrzegania  świata  przez  innych,  a  co  za  tym  idzie, 
zdobyć umiejętność sprawnego porozumiewania się z nimi i czerpać z mej ogromne korzyści.

 

Odkrywszy różnice między mapami innych osób a twoją własną, nie tylko zaoszczędzisz czas i 
energię,  które  strawiłbyś  na  nieudanych  próbach  komunikacji,  ale  także  poznasz  motywy 
działania otaczających cię osób i nauczysz się oddziaływać na nie, by pomogły ci osiągnąć cel. 
Czyjeś postępowanie może wydawać się innym niestosowne, dziwne lub nawet nieracjonalne, 
lecz  w  kontekście  jego  własnego  systemu  myśli  zawsze  ma  ono  sens.  Kierując  się  swym 
indywidualnym  i  bardzo  zawężonym  obrazem  rzeczywistości,  podejmujemy  najkorzystniejsze 
w naszym mniemaniu działania. 

 

U podstaw wszystkich zachowań leżą pozytywne intencje

 

NLP  wprowadza  rozróżnienie  między  zachowaniami  a  intencjami,  między  tym,  co  robimy,  a 
tym,  co  chcemy  osiągnąć.  Za  każdym  naszym  postępkiem  kryją  się  pozytywne  intencje,  cele, 

background image

  do których zmierzamy, zawsze mają dla nas wartość, bez względu na to, jak oceniają je inni 

Nawet palenie papierosów może wynikać z pozytywnych pobudek, np. z chęci odprężenia się 

lub zyskania akceptacji w określonej grupie.

 

Rozważmy  inny  przykład:  mąż  i  ojciec,  spędzający  niewiele  czasu  z  rodziną,  może  trwać  w 
przekonaniu, że starając się zarabiać na jej utrzymanie, budować własną karierę i zabezpieczyć 
przyszłość  najbliższych,  działa  w  ich  interesie.  Bez  względu  na  to,  jak  niewłaściwe  wyda  się 
innym  jego  postępowanie,  wynika  ono  z  pozytywnych  przesłanek  Często  sami  me  jesteśmy 
ś

wiadomi własnych intencji, które - jak w przypadku palenia - mogą być złożone i sprzeczne. 

Odrobina zastanowienia pozwala jednak zidentyfikować pobudki, które nami powodują. Kiedy 
zrozumiesz tę zasadę, zdołasz uwolnić się od niepożądanych zachowań. Nie będzie ci do tego 
potrzebna  silna  wola  ani  jakieś  specjalne  starania.  Wystarczy,  że  rozpoznasz  swe  pozytywne 
intencje i znajdziesz inny, lepszy sposób ich realizacji, a taki sposób zawsze istnieje. 

 

Możliwość wyboru jest lepsza niż jej brak

 

Możliwość  dokonania  wyboru  oznacza  większą  wolność  działania  oraz  więcej  szans  na 
zrealizowanie  wytyczonych  celów.  Programowanie  neurolingwistyczne  poświęca  wiele  uwagi 
wyszukiwaniu kolejnych możliwości i kreowaniu nowych wariantów. Często zdumiewa nas, ile 
dobrych pomysłów przychodzi nam do głowy, kiedy jesteśmy w twórczym stanie ducha. „Na-
tchnienie" może nadejść o każdej porze - kiedy jesteś pod prysznicem, prowadzisz samochód, a 
nawet gdy budzisz się w środku nocy. Pozwala nam ono głębiej wejrzeć we własne problemy i 
odkryć inne sposoby ich rozwiązania

Programowanie  neurolingwistyczne  ujmuje  tę  kwestię  następująco  -  jedna  możliwość  to  brak 
możliwości; dwie - to dylemat, trzy lub więcej możliwości pozwala ci znaleźć najlepszą drogę 
do  celu.  Jeżeli  jednak  nie  wierzysz  we  własną  pomysłowość,  w  niniejszej  książce  znajdziesz 
opis  szeregu  technik,  dzięki  którym  uruchomisz  nieograniczoną  kreatywność  mózgu,  wyko-
rzystując w tym celu formy wypowiedzi oraz sposób postrzegania sytuacji. 

 

Treść komunikatu określa reakcja odbiorcy

 

Jeżeli próba komunikacji nie przynosi pożądanego efektu, zazwyczaj instynktownie obwiniamy 
osobę,  do  której  adresujemy  wypowiedź.  „Ona  mnie  w  ogóle  nie  słucha".  „Przecież  ma  to 
napisane  czarno  na  białym".  Nawiązując  do  poprzedniej  przenośni  możemy  powiedzieć,  iż 
każdy  z  nas  zakłada,  ze  jego  mapa  jest  taka  sama  jak  mapa  jego  rozmówcy.  Przekaz 
odzwierciedla ten błąd w rozumowaniu, nawet jeżeli został sformułowany w sposób możliwie 
najprostszy  i  jednoznaczny.  Komunikacja  obejmuje  nie  tylko  wypowiedź  werbalną,  ale  także 
ton głosu, mimikę i gesty, które zdradzają uczucia, postawę i przekonania mówiącego (tj. jego 
własną  mapę).  Nic  zatem  dziwnego,  ze  tyle  prób  nawiązania  porozumienia  kończy  się 
niepowodzeniem.

 

Zalecane  podejście  do  aktu  komunikacji  polega  na  potraktowaniu  negatywnej  reakcji 
rozmówcy  jako  sygnału,  iż  należy  skorygować  postępowanie  (jeżeli  zachodzi  taka  potrzeba  - 
nawet  wielokrotnie),  by  osiągnąć  pożądany  efekt.  Przyjęcie  takiego  punktu  widzenia  pozwala 
wyeliminować  emocje  i  skoncentrować  się  na  celu  komunikacji.  Jest  to  czasochłonna  metoda 
prób i błędów, nakłada ona zarazem brzemię odpowiedzialności na nadawcę przekazu, jednak 
poniesione wysiłki nie będą zmarnowane. Proces komunikacji jest tylko jednym ze środków do 
celu;  można  go  zmienić  lub  zastąpić  innym,  zgodnie  z  indywidualnymi  potrzebami  Jednak 
chwila  zastanowienia  nad  sposobem  porozumiewania  się  z  innymi  jest  opłacalną  inwestycją, 
ponieważ  negatywne  informacje  zwrotne  niewątpliwie  okażą  się  w  przyszłości  przydatne 
Zatem  bądź  gotów  na  zmiany.  Jeżeli  pozostaniesz  przy  dotychczasowych  wzorcach 
postępowania, będziesz musiał poprzestać na dotychczasowych osiągnięciach!

 

Stopniowo nabywamy umiejętność skutecznego porozumiewania się z innymi. Uczymy się, co 
należy  mowie  i  jak  postępować,  by  osiągnąć  pożądane  rezultaty.  Wkrótce  staniemy  się 
mistrzami  sztuki  komunikacji  i  osiągania  wyznaczonych  celów.  Takie  podejście  do  procesu 

background image

10 

  porozumiewania się z innymi daje nam siłę i zapewnia jeszcze jedną możliwość wyboru, nie 

jesteśmy już uzależnieni od zróżnicowanych sposobów postrzegania i przekonań otaczających 

nas  osób.  Wraz  z  siłą  przychodzi  jednak  odpowiedzialność  za  podejmowane  działania  i 
osiągnięcie  tego,  do  czego  dążymy.  Miarą  skuteczności  komunikacji  nie  są  zatem 
wypowiedziane  słowa  czy  wykorzystane środki techniczne, lecz to, czy pożądany efekt został 
osiągnięty.

 

 
Pora
żki nie istnieją, są tylko informacje zwrotne

 

Jeżeli  wydarzenia  przybierają  obrót  inny  od  zaplanowanego,  skłonni  jesteśmy  uznać  to  za 
porażkę.  Według  NLP,  takie  nieprzewidziane  wydarzenia  nie  są  ani  złe,  ani  dobre,  mają  one 
jedynie walor informacyjny. Jeżeli podczas nauki jazdy przełączasz biegi wywołując zgrzytanie 
przekładni, nie oznacza to, że doznałeś porażki jako kierowca, a jedynie, ze w ten szczególny 
sposób  nauczyłeś  się  zmieniać  biegi.  Wyciągnąłeś  z  tego  właściwe  wnioski  i  skorygowałeś 
zachowania.  Wykorzystałeś  odebrany  sygnał,  czyli  informację  zwrotną,  by  osiągnąć  lepsze 
wyniki.  Powyższe  rozróżnienie  jest  niezwykle  ważne,  poczucie  bowiem  doznanej  porażki 
(będące  w  większym  stopniu  wrażeniem  subiektywnym  niż  rzeczywistością)  i  wynikająca  z 
niego  niższa  samoocena  zawsze  wywiera  negatywny  wpływ  na  nasze  zachowania. 
Niepowodzenie  lub  osiąganie  gorszych  wyników  nabiera  cech  samospełniającego  się, 
podświadomego celu. Usunąwszy z własnej mapy pojęcie porażki, otworzysz przed sobą wiele 
nowych  możliwości.  Kiedy  inni  poddadzą  się,  ty  będziesz  nadal  szedł  naprzód  Czy 
rozpoznajesz, kogo dotyczą przedstawione poniżej dane biograficzne? 

 

Zbankrutował w wieku 31 lat.

 

Przegrał w wyborach legislacyjnych w wieku 32 lat.

 

Ponownie zbankrutował w wieku 34 lat.

 

Przeżył śmierć ukochanej osoby w wieku 35 lat

 

Doznał załamania nerwowego w wieku 36 lat

 

Przegrał wybory w wieku 38 lat.

 

Przegrał w wyborach do Kongresu w wieku 43 lat.

 

Przegrał w wyborach do Kongresu w wieku 46 lat.

 

Przegrał w wyborach do Kongresu w wieku 48 lat

 

Przegrał w wyborach do Senatu w wieku 55 lat.

 

Doznał porażki w staraniach o stanowisko wiceprezydenta Stanów

 

Zjednoczonych w wieku 56 lat.  
Przegrał w wyborach do Senatu w wieku 58 lat 
Został prezydentem Stanów Zjednoczonych w wieku 60 lat

 

 
Człowiekiem  tym  byt  Abraham  Lincoln.  Nie  jest  on  bynajmniej  jedyną  historyczną  postacią, 
która  doznała  tak  wielu  „porażek"  w  drodze  do  wybitnych  osiągnięć.  Tomasz  Edison  po 
licznych próbach udoskonalenia żarówki elektrycznej wciąż twierdził „Nie poniosłem porażki. 
Odkryłem tylko kolejny sposób niewynalezienia żarówki". Doprawdy w nieskończoność można 
by  uzupełniać  listę  wybitnych  jednostek,  które  stosowały  w  życiu  tę  zasadę  Ilustruje  ona 
również omówione wyżej cztery kroki do sukcesu. Kierując się nią, przyjmujesz postawę, która 
każe  ci  iść  naprzód  i  wyróżnia  z  otaczającego  tłumu.  Uczysz  się  na  każdym  błędzie,  a  tym 
samym obracasz każdy uzyskany wynik - nawet najbardziej negatywny lub bolesny - na swoją 
korzyść. Zaczynasz rozpoznawać działania najbardziej efektywne i stosownie korygujesz swoje 
dążenia zarówno pod względem czasu jak i wysiłku, wkładanego w ich realizację.

 

 
LEPSZA METODA PRZYSWAJANIA WIEDZY

 

Jak  mogłeś  zauważyć  na  podstawie  powyższych  założeń,  programowanie  neurolingwistyczne 
dotyczy uczenia się na podstawie obserwacji otoczenia oraz opierania podejmowanych działań 

background image

11 

  na  zgromadzonej  w  ten  sposób  wiedzy.  Zasady  NLP  mają  więc  równie  wiele  wspólnego  z 

nauką  -  w  najszerszym  sensie  tego  słowa-  ile  z  komunikowaniem  się  i  osiąganiem  celów. 

Przyswajaniu  wiedzy  powinno  nieodłącznie  towarzyszyć  poczucie  przygody,  radość  i 
podniecenie. Powinniśmy uczyć się tak, jak uczą się małe dzieci, nie zaś w sposób, do jakiego 
przyzwyczaili  nas  nauczyciele.  Umiejętność  spontanicznego,  a  zarazem  efektywnego 
przyswajania  wiedzy  bez  pomocy  nauczyciela  jest  jedną  z  najcenniejszych,  jakie  oferuje 
programowanie neurolingwistyczne.

 

Osoby  zdobywające  doskonałość  w  jakiejś  sferze  aktywności  często  nie  zdają  sobie  z  niej 
sprawy, dopóki nie powie im o tym ktoś postronny. Co więcej, często nie potrafią wyjaśnić, w 
jaki  sposób  osiągają  tak  znakomite  rezultaty  Ich  sprawność  osiągnęła  poziom,  na  którym 
działają  one  nieświadomie.  W  ostatnich  minutach  meczu  wybitny  tenisista  może  świadomie 
myśleć o tym, jaki kierunek chce nadać piłce czy jak uderzy za chwilę przeciwnik lub o ciepłej 
kąpieli i wygodnym łóżku; nie będzie natomiast zastanawiał się nad techniką uderzenia czy tez 
pracą  nóg,  które  są  u  niego  całkowicie  automatyczne.  Pozostaje  nieświadomy  swych 
magicznych  umiejętności,  przykuwających  uwagę  widzów.  Timothv  Gallwey  miał  po  stokroć 
rację,  pisząc  w  książce  The  Inner  Game  of  Tennis  (Wewnętrzna  gra  u  tenisa),  iż  gdyby  ów 
tenisista  analizował  każdy  ruch,  prawdopodobnie  grałby  gorzej,  straciłby  „rozpęd"  i 
zaprzepaścił  szansę  na  zwycięstwo.  To  samo  dotyczy  każdego  z  nas,  np.  kiedy  prowadzimy 
samochód.  Nie  zastanawiamy  się,  jak  właściwie  to  robimy,  nie  myślimy  o  sprzęgle,  ułożeniu 
rąk  na  kierownicy  i  szeregu  innych  czynności,  które  wykonujemy  automatycznie,  gdyż 
udoskonaliliśmy je do poziomu „kompetencji nieświadomej".

 

Jeżeli owo nieświadome mistrzostwo jest ostatecznym celem zdobywania każdej umiejętności 
lub  sprawności,  z  jakiego  poziomu  rozpoczynamy  naukę'.  Początkowo  wszyscy  jesteśmy  na 
etapie,  który  można  nazwać  nieświadomą  ignorancją  (w  odniesieniu  do  wiedzy)  lub 
nieświadomą  niekompetencją  (w  odniesieniu  do  umiejętności  lub  sprawności).  Innymi  słowy, 
nie wiemy, czego me umiemy lub czego nie potrafimy zrobić. Zgodnie z pierwszą zasadą NLP, 
określony  zasób  wiedzy  lub  umiejętności  leży  poza  naszą  wewnętrzną  mapą  świata.  Jestem 
pewien,  ze  od  czasu  do  czasu  zdarza  ci  się  zetknąć  z  tematem  lub  sytuacją,  o  której  istnieniu 
wcześniej  nie  wiedziałeś.  W  tej  właśnie  chwili  przechodzisz  ze  stanu  błogiej,  nieświadomej 
ignorancji  lub  niekompetencji  do  stanu  niekompetencji  świadome)  Uświadomiłeś  sobie,  ze 
czegoś nie wiesz lub nie potrafisz.

 

Ilekroć  próbujemy  przyswoić  sobie  nowy  zasób  wiedzy  lub  zdobyć  nową  umiejętność  -  od 
pieczenia  sufletu  czy  wymiany  koła  w  samochodzie  po  naukę  obcego  języka  -  uczymy  się, 
będąc  świadomymi  własnej  niekompetencji.  Przyswoiwszy  sobie  określone  wiadomości, 
przechodzimy do etapu nauki zwanego kompetencją świadomą. Wiemy wówczas, ze potrafimy 
cos zrobić i robimy to dobrze, przynajmniej do pewnego stopnia. Wszyscy dążymy do tego, by 
zawrzeć w tej kategorii coraz więcej dziedzin aktywności, od sportu i ogólnego wykształcenia 
po kwalifikacje zawodowe i stosunki międzyludzkie.

 

Ostatni  szczebel  omawianej  drabiny  uczenia  się  z  punktu  widzenia  NLP  jest  zdecydowanie 
najważniejszy.  Jest  to  poziom,  na  którym  nie  jesteśmy  świadomi  posiadanych  umiejętności 
Możemy wykonywać rozmaite czynności, nie wiedząc dokładnie, jak to robimy, i nie musimy 
się  nad  tym  zastanawiać.  Nawet  światowej  klasy  specjaliści  często  nie  potrafią  wyjaśnić,  jak 
osiągają  swoje  sukcesy,  uważają,  ze  przychodzą  one  same,  bez  szczególnych  starań  z  ich 
strony.

 

W  wysoce  świadomy  sposób  nie  możemy  myśleć  jednocześnie  o  więcej  niż  jednej  rzeczy, 
chociaż  jesteśmy  w  stanie  wykonywać  nawet  pięć  czy  sześć  rożnych  czynności  naraz.  Zatem 
wykonując  każdą  złożoną  czynność,  od  prowadzenia  samochodu  po  jedzenie  żeberek  (kiedy 
siedzimy  przy  stole,  rozmawiamy,  me  spuszczamy  z  oka  niesfornego  dwulatka  i  słuchamy 
wiadomości telewizyjnych), musimy korzystać z pomocy naszego „pilota automatycznego".  To 
dzięki  memu  możemy  wykonywać  rutynowe  czynności,  jak  golenie  się,  ubieranie  lub  mycie 
okien, myśląc o czymś zupełnie innym. Kiedy ów pilot jest włączony (a wyłączamy go bardzo 

background image

12 

  rzadko),  nie  kontrolujemy  wszystkiego,  co  dzieje  się  wokół  nas.  W  pełni  świadomie 

angażujemy  się  zaledwie  w  jedną  lub  dwie  sprawy,  wymagające  skupienia  uwagi  (jak  np. 

szczególnie  ważna  teza,  jaką  chcemy  wysunąć  w  rozmowie,  lub  nadchodzący  boi  głowy). 
Jedzenie  żeberek,  kąpiel  lub  wkładanie  brudnej  bielizny  do  pralki  należą  już  do  kategorii 
kompetencji nieświadomej.

 

Wykorzystując opisaną wyżej drabinę uczenia się i kilka technik osiągania celów, które oferuje 
NLP,  możesz  odesłać  (lub  podnieść,  w  zależności  od  własnej  interpretacji)  niemal  każdą 
umiejętność do poziomu kompetencji nieświadomej. Mózg może w ten sposób osiągnąć niemal 
nieograniczoną  sprawność.  Osoby,  które  osiągnęły  ten  szczebel  uczenia  się,  odnoszą  sukcesy 
jako  biznesmeni,  potrafią  zapamiętać  oszałamiającą  liczbę  danych,  w  roli  wirtuozów 
przykuwają uwagę słuchaczy lub piszą 50 książek w ciągu roku Nie uważają tych osiągnięć za 
nadzwyczajne  -  w  ogóle  o  nich  nie  myślą.  Omawiany  tryb  uczenia  się  angażuje  cały  mózg. 
zarówno  lewą,  świadomą  półkulę,  jak  i  prawą  -  nieświadomą,  i  polega  na  zastosowaniu 
skutecznych strategu myślenia. Zdobywając umiejętności NLP, dążymy do tego, by korzystać z 
nich w sposób intuicyjny. Podobnie jak w przypadku innych sprawności, na początku będzie to 
od nas wymagać świadomego wysiłku i praktyki. 
 

kompetencja nieświadoma 

 

kompetencja świadoma 

 

niekompetencja świadoma 

 

niekompetencja nieświadoma 

 
 
 
Zdarza się, że musimy się czegoś oduczyć – np. skorygować postawę podczas gry w tenisa lub 
pozbyć się złych nawyków związanych z prowadzeniem samochodu. Wymaga to cofnięcia się 
od  kompetencji  nieświadomej  (etapu,  w  którym  nie myślimy o wykonywanych czynnościach) 
do  świadomej  niekompetencji.  Uczenie  się  od  nowa  polega  na  powtórnym  przejściu  od 
ś

wiadomej niekompetencji poprzez kompetencję świadomą do kompetencji nieświadomej, przy 

czym uzyskujemy więcej możliwości wyboru i wyższy poziom mistrzostwa.

 

Opisałem  wyżej  kilka  podstawowych  zasad  NLP,  oddziałujących  na  nasz  sposób  myślenia, 
zachowanie oraz proces uczenia się. W dalszej części książki zapoznamy się również z innymi 
regułami.  Przedstawię  techniki,  które  pozwolą  ci  możliwie  najefektywniej  spożytkować  te 
proste, ale niezmiernie skuteczne kanony postępowania.

 

Jednakże  osiągnięcie  sukcesu  zależy  tylko  od  ciebie.  W  następnych  rozdziałach  poznasz 
sprawdzone  metody  stosowania  opisanych  zasad  w  rozmaitych  sferach  życia,  opracowane  na 
podstawie  obserwacji  tysięcy  osób,  które  osiągnęły  sukces  w  różnych  dziedzinach.  Stanowią 
one strategię, która zawsze przynosi rezultaty, jeżeli stosowana jest z pełnym zaangażowaniem. 
Decyzja  o  wprowadzeniu  zmian  we  własnym  życiu  należy  jednak  do  ciebie.  Sam  musisz 
postanowić, czy chcesz wkroczyć na drogę realizacji celów, które pragniesz osiągnąć. Już czas 
zaostrzyć  normy,  które  sobie  wyznaczyłeś,  czas  zmienić  ograniczające  cię  przekonania  i 
zastosować strategie, które przyniosą rezultaty. Czas podjąć decyzje. 

 

CZAS NA DECYZJE

 

Dalsze koleje twojego życia określa to, co teraz uważasz za ważne. Decyzje, które podejmiesz, 
wyznaczą twoją przyszłość. Jesteś dzisiaj tym, kim jesteś, ponieważ w przeszłości podjąłeś lub 
nie  podjąłeś  określonych  postanowień.  Osiąganie  sukcesu  jest  przejmowaniem  kontroli  nad 

background image

13 

  własnym życiem. Zdobywamy tę kontrolę dzięki działaniom, które z kolei zalezą od podejmo-

wanych przez nas decyzji.

 

Postanowienie oznacza zobowiązanie się do jego realizacji. Istnieje olbrzymia różnica między 
zwykłym  zainteresowaniem  określoną  dziedziną  („Chciałbym  mieć  lub  robić  to  czy  owo")  a 
zaangażowaniem  się  w  dążenie  do  celu  („Zamierzam  to  zrobić").  Większość  ludzi  wynajduje 
tysiące pretekstów, by usprawiedliwić niezrealizowanie swoich marzeń. Różnica między tobą a 
nimi  polega  me  na  tym,  ze  ty  wiesz,  co  i  w  jaki  sposób  należy  uczynić,  lecz  na  tym,  ze 
angażujesz się w działanie i wprowadzanie zmian w swoim życiu. Jeżeli chcesz rzucić palenie, 
musisz  podjąć  nieodwołalne  postanowienie.  Pragnąc  nauczyć  się  obcego  języka,  musisz 
zamienić  zainteresowanie  w  zobowiązanie  -  musisz  zdecydować  Wszyscy  potrafimy 
podejmować  decyzje  -  jest  to  wrodzona  zdolność  człowieka  -  ale  nie  wszyscy  potrafimy  je 
realizować.  Musimy  podejmować  ich  więcej  i  czymś  to  każdego  dnia,  gdyż  każda  decyzja, 
nawet  najbłahsza,  jest  impulsem  do  działania,  które  w  końcu  przynosi  rezultaty.  Warto 
zastosować  tę  zasadę  w  praktyce,  a  kiedy  naprawdę  postanowisz  cos  zrobić,  będziesz  mógł 
dokonać  niemal  wszystkiego,  czego  zechcesz.  Zacznij  od  decyzji  o  rzetelnym  zastosowaniu 
technik, z którymi zapoznasz się w tej książce Postanów, ze zdobędziesz wiedzę i umiejętności, 
które umożliwią ci realizację „21-dniowego planu działania". Zadecyduj, iż jedynym kryterium 
twojej oceny zaproponowanych technik będzie ich skuteczność.

 

W następnym rozdziale podejmiesz decyzje dotyczące twoich celów, zarówno doraźnych, jak i 
tych, które - odzwierciedlając wyznawane przez ciebie poglądy i system wartości - wpłyną na 
całe twoje życie. Będziesz zatem decydować me tylko o tym, co robić, ale również o tym, co 
jest  dla  ciebie  ważne,  na  czym  powinieneś  się  skoncentrować,  a  co  odsunąć  na  dalszy  plan. 
Podejmiesz postanowienia dotyczące każdego z aspektów twojego życia.

 

Na  myśl  o  konieczności  podjęcia  decyzji  wiele  osób  odczuwa  niepokój,  obawiając  się 
popełnienia  błędu.  Jeżeli  zaobserwowałeś  u  siebie  podobną  reakcję,  powinieneś  zacząć  od 
postanowienia, iż nie będziesz bał się porażek, dasz sobie szansę, mając świadomość, ze sukces 
nie  jest  stuprocentowo  pewny.  Bezsporne  jest  jedynie  to,  ze  jeżeli  nie  zaczniesz  działać, 
niczego  nie  osiągniesz.  Osoby,  które  potrafią  skutecznie  dążyć  do  celu,  zawsze  są  przygo-
towane  na  niepowodzenie.  Doświadczyła  go  każda  z  nich  (niektóre  nawet  wielokrotnie),  lecz 
słowo „porażka" rzadko gości na ich ustach. Wiedzą, ze od czegoś należy zacząć, że trzeba być 
przygotowanym na zmianę wybranej drogi i dążyć do celu wbrew wszystkim przeciwnościom. 
Zatem nie bój się podjęcia niewłaściwych decyzji. Znajdziesz się w gronie najlepszych. Teraz 
zaś postanów, ze uczynisz pierwsze kroki na drodze do zdobycia tego, czego pragniesz, ucząc 
się jasno formułować cele.

 

 
 
 

2. WYZNACZANIE CELÓW 

 

Pierwszym  krokiem  do  sukcesu  jest  rozpoznanie  własnych  pragnień;  określenie,  co  chce  się 
mieć lub osiągnąć, kim być. Programowanie neurolingwistyczne nie zajmuje się definiowaniem 
celów  i  dążeń  -  tylko  ty  możesz  zdecydować,  czego  naprawdę  chcesz  -  lecz  pomaga 
sprecyzować pragnienia i podsuwa sposoby ich realizacji.

 

Od  dawna  wiadomo,  ze  osoby,  które  osiągają  sukcesy,  podporządkowują  swoje  postępowanie 
wyznaczonemu  celowi  W  1953  roku  na  Uniwersytecie  Yale  przeprowadzono  eksperyment, 
podczas którego zapytano grupę studentów, czy mają szczegółowe, jasno sprecyzowane cele i 
gotowy plan ich realizacji Zaledwie trzy procent udzieliło odpowiedzi twierdzącej Dwadzieścia 
lat  później  autorzy  odszukali  uczestników  tego  eksperymentu  i  stwierdzili,  ze  pod  względem 
osiągnięć finansowych owe trzy procent studentów było warte więcej niz pozostałe 97 procent 
razem  wzięte.  Tego  rodzaju  kryterium  nie  daje  pełnego  obrazu  osiągnięć  badanej  grupy 

background image

14 

  (zwłaszcza  ze  sukcesu  nie  można  mierzyć  tylko  według  stanu  posiadania),  jednak  w  wyniku 

innych,  bardziej  subiektywnych  pomiarów,  np.  poziomu  zadowolenia  czy  odczuwanego 

szczęścia, te trzy procent również uplasowało się w ścisłej czołówce.

 

Niektórym osobom wyznaczenie celu sprawia trudność, być może dlatego, ze nigdy się nad nim 
nie zastanawiały. Fakt, ze czytasz tę książkę, prawdopodobnie dowodzi, ze nie należysz do tej 
grupy Twoje cele mogą mimo to bardziej przypominać życzenia, które z reguły są dość ogólne, 
niezbyt poważne i ulegają ciągłym zmianom. Być może me uważasz się za osobę szczególnie 
ambitną  lub  nastawioną  na  osiąganie  celu,  lecz  może  to  tylko  kwestia  naszych  odmiennych 
sposobów formułowania myśli.

 

Każda  istota  ludzka  jest  superskutecznym  mechanizmem  osiągania  celów  Stale  realizujemy 
setki  naszych  życiowych  „zadań"  -  takich  jak  utrzymanie  oddechu,  tętna  i  temperatury  na 
stałym poziomie - zupełnie nie zdając  sobie z tego sprawy. Na szczęście zadania te zapisane są 
w programie organizmu Nie wolno nam jednak twierdzić, ze ktoś, kogo określamy jako „ciepłe 
kluchy", nie jest zorientowany na cel, tylko na tej podstawie, ze brak mu ambicji i nie definiuje 
jasno  swych  zamierzeń.  W  stale  zmieniającej  się  rzeczywistości  nawet  utrzymanie  status  quo 
wymaga  wielkiej  siły  woli  i  wytrwałości.  Prowadzenie  tzw.  „spokojnego  życia"  jest  - 
przynajmniej  według  moich  doświadczeń  -  szalenie  ambitnym  celem  w  dzisiejszym 
rozpędzonym świecie.

 

Większość ludzi uważa, ze cele powinny wiązać się ze światem materialnym. Mogą one jednak 
dotyczyć rodziny, zdrowia, uprawiania hobby, sportu lub formy spędzania wolnego czasu. Tego 
rodzaju  cele  mają  charakter  niematerialny,  toteż  należy  je  mierzyć  raczej  według  kryterium 
jakościowego niż ilościowego. Jeżeli pragniesz zmienić zawód lub styl życia albo uwolnić się 
od  przymusu  „robienia  kariery",  stajesz  wobec  trudniejszego  wyzwania  niż  wspinanie  się  po 
drabinie sukcesu materialnego, a twój cel nie jest mniej wartościowy.

 

 
ZDOBYWCY I MARZYCIELE

 

Nie istnieje jedna, uniwersalna metoda wyznaczania i definiowania celów. Niektórzy działają w 
sposób zorganizowany i systematyczny, zapisując wszystkie cele na papierze, a nawet dzieląc 
je  na  krótko-,  średnio-i  długoterminowe.  Niewątpliwie  takie  osoby  w  równie  logiczny  sposób 
podchodzą do rozwiązywania problemów i podejmowania decyzji, związanych na przykład ze 
zmianą  pracy  lub  miejsca  zamieszkania.  Inni  nie  określają  swych  zamierzeń  w  sposób 
usystematyzowany,  a  mimo  to  podporządkowują  im  swoje  działania,  mają  jasny  obraz  lub 
poczucie  tego,  co  pragną  osiągnąć,  i  są  wierni  tej  wizji.  Do  tej  kategorii  należą  medaliści 
olimpijscy i biznesmeni, ale również każdy, kto potrafi ujrzeć w wyobraźni swój cel, zanim go 
osiągnie,  np.  lepszą  posadę,  sukces  sportowy  czy  tez  nową  architekturę  ogrodu.  Różnica  ta 
wiąże  się  ze  sposobem  myślenia,  a  zwłaszcza  z  indywidualnymi  predyspozycjami  do 
wykorzystania  jednej  z  półkul  mózgu.  Lewa  półkula  specjalizuje  się  w  świadomym, 
szczegółowym,  werbalnym  myśleniu,  zgodnym  z  zasadami  logiki,  natomiast  prawa  półkula 
preferuje  obrazy  i  uczucia,  wydaje  się  lekceważyć  logikę  i  postrzega  zjawiska  bardziej 
kompleksowo.

 

NLP uczy, jak wprząc do pracy obie półkule, by za ich pomocą precyzyjnie formułować cele, 
zapewniające  maksimum  szans  na  sukces.  Jeżeli  posiądziesz  umiejętność  posługiwania  się 
całym  mózgiem,  zdobędziesz  jedyny  w  swoim  rodzaju,  doskonały  instrument,  dzięki  któremu 
pogodzisz marzenia ze zdrowym rozsądkiem i odkryjesz swe najgłębsze pragnienia.

 

 

SPORZĄDŹ LISTĘ

 

Przede  wszystkim  powinieneś  sporządzić  listę  wszystkich  swoich  pragnień,  życzeń,  celów, 
marzeń,  wyników  -  obojętne,  jak  je  nazwiesz  Na  tym  etapie  powinna  ona  zawierać  wszystkie 
twoje cele, włącznie z tymi w rodzaju: „A gdyby tak ", „Nie miałbym nic przeciwko temu, zęby 
",  „Byłoby  świetnie,  gdyby".  Większość  z  nich  później  wyeliminujesz,  lecz  jeśli  zachowasz 
choć jeden lub dwa, ćwiczenie okaże się warte poświęconego mu czasu. W efekcie rozpoznasz 

background image

15 

  prawdziwe,  motywujące  cele,  które  masz  szansę  osiągnąć.  Jeżeli  chcesz,  możesz  je 

pogrupować z jednej strony na cele i życzenia, a z drugiej - według kryterium czasowego - na 

krotko-,  średnio-  i  długoterminowe.  Do  ostatniej  kategorii  należeć  będą  wszystkie 
najważniejsze cele życiowe, natomiast do pierwszej zaliczysz zamierzenia, które chciałbyś zre-
alizować w przyszłym tygodniu lub do końca miesiąca. Przed przystąpieniem do wyznaczania 
celów odpowiedz na następujące pytania. 

 

Czy twoje cele są szczegółowe?

 

Jasno  wyraz  swoje  pragnienia,  formułując  cele  w  sposób  możliwie  najbardziej  szczegółowy. 
Zadaj  sobie  pytanie:  „Czego  dokładnie  chcę?"  Sporządzając  listę  celów  powinieneś  określić 
możliwie precyzyjnie, co będziesz widział, słyszał, odczuwał realizując je Zapytaj również: „W 
jakiej  sytuacji  jestem  teraz  i  co  musi  się  zmienić,  bym  mógł  osiągnąć  cel"  Bądź  precyzyjny. 
Jeżeli  chcesz  nauczyć  się  języka  obcego,  określ  pożądany  poziom  zaawansowania  czy  ma  to 
być  kilka  okolicznościowych  zwrotów,  czy  znajomość  umożliwiająca  sprawną  komunikację, 
obejmująca  zasady  gramatyki?  Określ  termin  realizacji  zamierzenia  trzy  miesiące,  sześć 
miesięcy  czy  rok?  Czy  zamierzasz  uczyć  się  sam,  na  kursach  wieczorowych,  czy  jeszcze 
inaczej?  Zapisywanie  będzie  na  tym  etapie  pożyteczne,  gdyż  zmusi  cię  do  precyzyjnego 
formułowania  myśli.  Powinieneś  dogłębnie  przeanalizować  swój  cel  i  zastanowić  się,  czy  nie 
kryje  się  za  nim  inne,  mniej  oczywiste  pragnienie,  które  chcesz  przy  okazji  zrealizować. 
Czasem  pragniemy  zdobyć  dyplom  lub  inny  niepodważalny  dowód  odniesionego  sukcesu,  by 
zapewnić sobie uznanie i szacunek. A może potrzebujemy ich, by kontynuować karierę, a przy 
okazji  zdobyć  władzę,  wyższą  pozycję  lub  niezależność  finansową?  Gdy  uczciwie  to 
przemyślisz,  być  może  zechcesz  skorygować  niektóre  cele,  by  lepiej  wyrażały  twoje  ukryte 
dążenia. 

Możesz 

także 

zastąpić 

je 

zupełnie 

nowymi, 

zapewniającymi 

większe 

prawdopodobieństwo  spełnienia  owych  głębszych  pragnień.  Dzięki  takiej  analizie  nie  tylko 
uświadamiasz sobie skryte lub niejasne dążenia, ale również lepiej poznajesz samego siebie.

 

„Chcę  być  szczęśliwy"  -  niewątpliwie  jest  to  ważki  cel,  jednak  nie  spełnia  on  naszych 
warunków,  gdyż  nie  jest  szczegółowy.  Możesz  go  jednak  sprecyzować,  zadając  sobie  inne 
pytanie,  np.  „Co  sprawi,  ze  będę  szczęśliwy?”  W  ten  sposób  zaczniesz  identyfikować  cele 
możliwe do realizacji, które pomogą ci osiągnąć upragniony stan.

 

Gromadź  informacje  dotyczące  wyznaczonego  celu.  Znajduj  przyjemność  w  prowadzeniu 
własnych poszukiwań i czytaniu o celu, do którego dążysz. Sprecyzuj swe pragnienia i zacznij 
utożsamiać się ze swym celem, wyobraź sobie, ze go osiągnąłeś i...  dokonaj tego. 

 

Czy masz bezpośredni wpływ na osiągnięcie celów?

 

Upewnij  się,  czy  każdy  z  twoich  celów  pozostaje  pod  twoją  bezpośrednią  kontrolą.  Inaczej 
mówiąc,  powinieneś  wyznaczyć  je  tak,  by  sukces  lub  porażka  w  głównej  mierze  zależały  od 
ciebie  oraz  byś  nie  mógł  znaleźć  niczego na swoje usprawiedliwienie, jeżeli plany spełzną na 
niczym.  Jeżeli  np.  chcesz  zając  miejsce  własnego  szefa,  twój  sukces  w  dużym  stopniu 
uzależniony jest od niego, może zresztą utrzymać się na stanowisku dłużej niż przypuszczasz. 
Osiągnięcie  takiego  celu  nie  będzie  wyłącznie  twoją  zasługą,  lecz  wynikiem  splotu 
okoliczności, za które nie odpowiadasz. Jeżeli jednak pragniesz zdobyć w ciągu roku posadę na 
takim  samym  szczeblu,  na  jakim  pracuje  twój  szef  -  nie  ograniczając  się  do  jednej  firmy  ani 
nawet  branży  -  wówczas  masz  nieskończenie  większą  kontrolę  nad  realizacją  celu.  Musisz 
zatem  jak  najprecyzyjniej  formułować  pragnienia,  które  w  powyższym  przykładzie  zapewne 
bardziej odnoszą się do pozycji, wynagrodzenia i uznania, które zapewnia wyższe stanowisko, 
niż do konkretnej posady w konkretnej firmie.

 

Pewien  zakres  kontroli  jest  niezbędny  nawet  wówczas,  gdy  twój  cel  wiąże  się  z  działalnością 
zespołową.  W  takim  wypadku  powinieneś  zaplanować  własne  osiągnięcia  w  ramach  zespołu, 
na  przykład  w  sporcie  lub  działalności  gospodarczej.  Jeżeli  natomiast  cel  jest  nierozerwalnie 
związany z wynikami całej grupy, będziesz pozbawiony kontroli nad jego realizacją, o ile nie 

background image

16 

  jesteś  trenerem  lub  menedżerem,  który  decyduje  o  wszystkich  posunięciach  i  któremu 

przypada zarówno słodycz sukcesu, jak i gorycz porażki

 

Istotą  sukcesu  nie  jest  osiąganie  celów,  lecz  osiąganie  właściwych  celów  (z  własnego  punktu 
widzenia).  Np.  jeżeli  pragniesz,  by  twoje  dziecko  odniosło  sukces  (tak  sformułowany  cel  nie 
jest  szczegółowy  i  nie  masz  nad  mm  kontroli,  choćbyś  był  najlepszym  z  rodziców),  możesz 
podzielić go na kilka celów, takich jak łożenie na edukację dziecka, organizowanie ciekawych 
wakacji,  zaoferowanie  pomocy,  gdyby  dziecko  postanowiło  rozpocząć  karierę  przedsiębiorcy. 
Tego rodzaju cele pośrednie mogą być w znacznym stopniu skonkretyzowane i pozostawać pod 
twoją  kontrolą  (bardziej  niż  pod  kontrolą  twojego  dziecka).  Sprecyzowanie  każdego  celu  i 
ujrzenie  go  w  wyobraźni  może  być  niezwykle  motywujące.  Zadaj  sobie  pytanie:  „Na  czym 
polega moja rola w jego realizacji?"  Następnie sformułuj nowe zamierzenia, spełniające twoje 
pragnienia. Cel w rodzaju: „Chcę, by otaczali mnie ciekawi ludzie" lepiej byłoby sformułować: 
„Chcę  zawrzeć  przyjaźń  z  ciekawymi  ludźmi".  Aby  sprowadzić  rozważania  do  wymiaru 
praktycznego  i  usytuować  siebie  w  pozycji  centralnej,  zadaj  sobie  pytanie  „Co  zrobię,  by 
osiągnąć cel" oraz „Od czego powinienem zacząć?"

 

Dopóki kształtujemy własne życie w taki sposób, ze nasze szczęście zależy od zdarzeń i ludzi, 
nad którymi nie mamy kontroli, możemy spodziewać się bólu i rozczarowań. Jeżeli skorygujesz 
swoje cele, tak byś to ty odgrywał kluczową rolę, sam zapanujesz nad ich realizacją. 

 

Czy posiadasz niezbędne możliwości?

 

To  pytanie  dotyczy  możliwości,  które  możesz  wykorzystać  w  dążeniu  do  celu,  mianowicie 
wrodzonych  zdolności,  zdrowia  i  siły,  czasu,  jakim  dysponujesz,  inteligencji  i  warunków 
fizycznych.  Nie  zniechęcaj  się,  spójrz  na  siebie  realistycznie  i  właściwie  oceń  swoje 
możliwości.  Jeżeli  na  przykład  chcesz,  by  twoje  nazwisko  figurowało  w  światowych 
rankingach  bokserów  lub  tenisistów  w  pierwszej  dziesiątce,  a  masz  teraz  45  lat,  niewątpliwie 
będziesz musiał wykreślić ten cel ze swej listy, gdyż obiektywne warunki uniemożliwiają jego 
realizację.  Jednakże  w  innych  dyscyplinach  sportu,  a  także w wielu innych dziedzinach, wiek 
nie  stanowi  przeszkody.  Każdy  z  nas  mógłby  mnożyć  przykłady  osób,  które  przezwyciężyły 
poważne  trudności,  by  zrealizować  swoje  pragnienia.  Nie  bądź  więc  dla  siebie  zbyt  surowy. 
Większość  z  nas  dysponuje  znacznymi  możliwościami,  lecz  nie  mamy  nad  nimi  kontroli,  a 
temu problemowi możemy wspólnie zaradzić.

 

O ile to, co zwykliśmy nazywać inteligencją, może być niezbędne do prowadzenia szczególnie 
skomplikowanych  badań  naukowych,  jej  brak  nie  zamyka  ci  drogi  do  stanowiska  dyrektora 
naczelnego  w  wielu  przedsiębiorstwach.  Dodatkowe  możliwości,  niezbędne  do  realizacji 
takiego celu, można zazwyczaj zdobyć uczestnicząc w szkoleniach, gromadząc doświadczenia i 
wytrwale pracując. Powyższe pytanie odnosi się zatem do możliwości wrodzonych, nie zaś do 
tych,  które  można  zdobyć,  np.  wiedzy  lub  majątku.  Określ  swe  możliwości  i  stosownie 
skoryguj wyznaczone cele. Może nie zostaniesz nigdy światowej sławy solistą operowym, ale 
na  pewno  możesz  śpiewać  w  amatorskim  chórze  (pod  warunkiem  oczywiście,  ze  jesteś 
muzykalny).  Jeżeli  interesujesz  się  sportem,  a  przekroczyłeś  już  wiek,  w  którym  sportowcy 
zazwyczaj  kończą  karierę,  możesz  zostać  trenerem  młodzików  lub  postarać  się  o  pracę  w 
administracji lub kierownictwie klubu. To też jest sposób na kontakt ze sportem. Pamiętaj, że 
większość  z  nas  raczej  nie  docenia  własnego  potencjału,  niż  ocenia  go  zbyt  wysoko.  Bierz 
przykład  z  takich  ludzi  jak  Christy  Brown  i  inni,  którzy  potrafili  znaleźć  wewnętrzne  zasoby, 
otwierające drogę do sukcesu.

 

 
Po czym poznasz, ze osiągnąłeś cel?

 

Twoje  cele  muszą  być  nie  tylko  szczegółowe,  ale  również  wymierne.  Dobrze  byłoby  zatem 
uzupełnić każdy z nich o jakiś element, który wyraźnie dostrzeżesz. Jeżeli na przykład uczysz 
się  języka  obcego  na  licencjonowanym  kursie,  niewątpliwie  otrzymasz  świadectwo,  które 
będzie  dowodem  realizacji  celu.  W  innych  przypadkach  sukces  może  wiązać  się  ze 

background image

17 

  zdeponowaniem  czeku  w  banku,  zwiedzaniem  odległego  miasta,  udziałem  w  uroczystej 

ceremonii bądź podpisaniem umowy kupna lub sprzedaży domu. Powinieneś wyobrazić sobie 

swój cel (robiąc to, zawczasu doznasz satysfakcji z jego osiągnięcia) i odnaleźć jego najbardziej 
namacalne elementy, czyniąc go realnym i wymiernym. 

 

Czy cele sformułowane przez ciebie są pozytywne?

 

Oznacza  to,  ze  powinieneś  myśleć  o  tym,  czego  pragniesz,  nie  zaś  o  tym,  czego  me  chcesz 
Celów nie należy wyrażać w formie zdań przeczących (np. „Nie odsprzedam domu" lub „Nie 
dopuszczę, by zwolniono mnie z pracy" albo „Nie zostanę pominięty podczas selekcji drużyny 
w  przyszłym  sezonie").  Mózg  wydaje  się  nie  odbierać  pewnego  rodzaju  komunikatów.  Kiedy 
wydajemy  mu  komendę'  „nie  przegap  samolotu"  albo  „nie  przegap  piłki"  podczas  gry  w 
krykieta,  zachowuje  się  tak,  jakby  słyszał  wyłącznie  słowo  „przegap".  Każdy  cel  można 
sformułować  jako  stwierdzenie  pozytywne  pytając  „Co  wolałbym  w  zamian'"  lub  „Czego 
naprawdę chcę?" 

 

Czy cele, do których dążysz, mają właściwy poziom trudności?

 

Czy  twój  cel  jest  satysfakcjonujący,  czy  może  zbyt  trudny  biorąc  pod  uwagę  posiadane 
możliwości? Jeżeli jest zbyt trudny, zapytaj: „Co sprawia, ż nie mogę go osiągnąć?" Będziesz 
mógł  dzięki  temu  rozłożyć  go  na  kilka  celów  cząstkowych,  łatwiejszych  do  realizacji.  Ten 
proces  określany  jest  mianem  „obniżania"  celu.  Jeżeli  natomiast  wyznaczyłeś  sobie  cel  zbyt 
łatwy,  a  wskutek  tego  nie  zapewniający  ci  motywacji,  możesz  go  „podnieść",  zwiększając 
stopień trudności. Zadaj sobie pytanie: „Jakie znaczenie będzie miało dla mnie osiągnięcie tego 
celu?" Następnie podnieś poprzeczkę, na przykład ustalając wcześniejszą datę osiągnięcia tego 
samego  rezultatu  lub  rozszerzając  cel  (czy  nie  chciałbyś  władać  płynnie  czterema  językami 
zamiast jednym lub startować w zawodach ogólnokrajowych zamiast regionalnych?), aż stanie 
się on wyzwaniem i pobudzi cię do działania. 

 

Na co mogą wpłynąć twoje dążenia?

 

Wygodnie  jest  wyznaczać  i  osiągać  cele  pozostające  w  izolacji  od  innych,  jednak  może  się 
zdarzyć, że jeden cel będzie kolidował z innymi lub, co przytrafia się jeszcze częściej, wywrze 
negatywny wpływ na inne sfery twego życia. Umieszczenie celu w kontekście całej egzystencji, 
stosunków  z  innymi  i  z  całym  otoczeniem  zwane  jest  sprawdzianem  konsekwencji.  Zdobycie 
nowych  kwalifikacji  może  oznaczać  poświęcanie  wielu  godzin  dziennie  na  naukę,  co 
negatywnie  wpłynie  na  twoje  małżeństwo  i  stosunki  rodzinne,  obowiązki  zawodowe, 
zainteresowania,  aspiracje  towarzyskie  i  inne  relacje  zewnętrzne.  Zatem  radość  z  osiągnięcia 
wąskiego  celu  będzie  częściowo  lub  całkowicie  przyćmiona  przez  jego  szersze,  negatywne 
konsekwencje. Dlatego tez powinieneś przeprowadzić sprawdzian konsekwencji, dzięki czemu 
możesz próbować pogodzie wszystkie swoje cele. W rezultacie możesz zmienić niektóre z nich 
lub  odłożyć  na  później,  by  zapewnić  sobie  harmonię.  Masz  przy  tym  znakomitą  okazję,  by 
właściwie  określić  swoje  priorytety  i  upewnić  się,  że  pożytkujesz  siły  i  energię  w  sposób 
najlepszy z możliwych. Powinieneś zadać sobie teraz następujące pytania: „Na kogo jeszcze to 
wpłynie?",  „Co  by  się  stało,  gdybym  to  zdobył5"  oraz  „Gdybym  mógł  mieć  to  już  teraz,  czy 
sięgnąłbym po to?" Jeżeli odpowiadasz „Tak, ale ", prawdopodobnie pojawiają się komplikacje. 
Możesz uwzględnić nasuwające się wątpliwości i ponownie skorygować wyznaczony cel. 

 

PORZĄDKOWANIE CELÓW

 

Na etapie wyznaczania celów możesz uczynić cos jeszcze, by ułatwić sobie ich konsekwentną 
realizację.  W niniejszym rozdziale zastanowimy się nad stosowanymi przez ciebie metodami. 
Nie będziemy zajmować się treścią twoich celów, lecz wzorcami postępowania, według których 
starasz się je osiągnąć. Poznasz nowe podejście do tego procesu, oparte na budowaniu sensow-
nej  listy  celów,  osadzonej  w  kontekście  wyznaczonych  przez  ciebie  długookresowych, 

background image

18 

  „życiowych"  zamierzeń  oraz  twej  niepowtarzalnej  osobowości,  priorytetów  i  systemu 

wartości. 

 

Mieć czy robić''

 

Dla potrzeb poniższego ćwiczenia uzupełnij listę celów o sześć lub siedem nowych zamierzeń, 
tym razem me roztrząsając ich dogłębnie. Zapisz po prostu swe pragnienia. Teraz, zatrzymując 
się  kolejno  nad  każdym  celem,  zadaj  sobie  następujące  pytanie  czy  chodzi  mi  o  to,  by  coś 
zrobić (na przykład odbyć daleką podróż, zapisać się na kurs, trenować nową dyscyplinę sportu 
lub zająć się nowym hobby) czy o to, by coś zdobyć lub mieć (dom, samochód, awans, a może 
ś

wiadectwo  lub  nagrodę).  Zwróć  uwagę  na  tę  różnicę  w  rozłożeniu  akcentów.  Użyte  słowa 

pomogą ci określić, czy poszczególne cele należą do kategorii robić czy mieć/zdobyć. Przejrzyj 
swą listę i odpowiednio oznacz te z nich, które kwalifikują się do jedne; z wyżej wymienionych 
klas.

 

Możemy pójść o krok dalej. Czy w twoich dążeniach chodzi o to, by więcej wiedzieć na temat 
określonej  dziedziny,  twojej  pracy  zawodowej,  hobby  lub  innych  zainteresowań  czy  inaczej 
ułoży  stosunki  z  rodziną,  przyjaciółmi,  kolegami  z  pracy.  Ponownie  oznacz  wszystkie  cele  z 
twojej listy, które odpowiadają jednej z tych kategorii. Sprawdź na koniec, czy twoje pragnienia 
wiążą się z tym, by być szefem, być szczuplejszym, być lepiej zabezpieczonym finansowo, być 
zadowolonym?  Ostatnia  kategoria  dotyczy  pewnego  stanu,  który  pragniesz  osiągnąć,  lub 
„miejsca", w którym chcesz się znaleźć pod względem fizycznym, umysłowym lub duchowym.

 

Zapewne  możesz  już  podzielić  wszystkie  cele  między  tych  pięć  kategorii  robić,  zdobyć/mieć, 
wiedzieć, współżyć oraz być. (Tymczasem nie martw się, jeżeli jeden cel pasuje do kilku klas, 
np. zdobyć większy dom i tym samym rozwiązać rodzinne problemy). Przyjrzyj się teraz swoim 
celom i sprawdź, czy któraś z kategorii wyraźnie dominuje nad innymi. Tego rodzaju domina-
cja,  występująca  u  większości  z  nas,  dostarcza  cennych  informacji  o  sposobie  kształtowania 
własnych celów i pragnień.

 

Niektórzy  troszczą  się  o  swój  stan  posiadania,  to  jest  o  to,  by  coś  zdobyć  lub  mieć.  Osoby  o 
takim nastawieniu traktują awans zawodowy jako środek prowadzący do tego, by mieć wyższe 
wynagrodzenie,  lepszy  samochód, nowy dom, większe biuro i wygodniejszy fotel Inni pragną 
robić. Wkraczanie na nowe obszary aktywności dodaje im skrzydeł, a radość z robienia czegoś 
jest  dla  nich  ważniejsza  niż  korzyści,  jakie  mogą  w  rezultacie  zdobyć.  A  co  z  kategorią 
wiedzieć?  Czy  należysz  do  tych  osób,  które  muszą  dowiedzieć  się  wszystkiego  o  jakimś 
produkcie  lub  działalności,  zanim  podejmą  jakiekolwiek  zobowiązania?  Jeżeli  nie, 
prawdopodobnie  znasz  kogoś,  kto  na  przykład  przed  zakupem  nowej  wieży  stereo  będzie  z 
pasją  gromadził  wszystkie  możliwe  informacje  na  temat  sprzętu  dostępnego  na  rynku,  zanim 
zdecyduje,  który  model  najbardziej  mu  odpowiada.  Ta  sama  osoba,  planując  wakacje, 
prawdopodobnie  spróbuje  dowiedzieć  się  jak  najwięcej  o  celu  planowanej  podroży,  zanim  w 
nią  wyruszy.  Tego  typu  ludzie  największą  wagę  przywiązują  do  wiedzy  i  preferencje  te  są 
wyraźnie  widoczne  na  liście  ich  celów  Inni  najczęściej  użyją  słowa  „być".  Ktoś  chce  na 
przykład uzyskać awans, by być szefem lub być szanowanym, złożyć na koncie okrągłą sumkę, 
by  być  niezależnym;  wyjechać  na  urlop,  by  być  wolnym,  uprawiać  sport,  by  być  zdrowym. 
Jeżeli natomiast na twojej liście często pojawia się rodzina, przyjaciele i znajomi, oznacza to, iż 
na pierwszym planie stawiasz relacje z innymi i znajduje to odzwierciedlenie w twoich celach i 
pragnieniach.

 

Być  może  jedna  lub  dwie  kategorie  dominują  na  twojej  liście,  lecz  prawdopodobnie  pojawiły 
się na mej wszystkie lub większość z nich. 

 

Co dalej?

 

Podzieliłeś już swoje cele między pięć kategorii i wiesz, czy jedna z nich dominuje nad innymi. 
To,  co  zrobiłeś,  mówi  bardzo  wiele  o  tobie,  twoich  pragnieniach  i  sposobie  ich  realizacji. 
Wykonaj  teraz  następujące  ćwiczenie  wybierz  z  listy  dowolny  cel  i  zadaj  sobie  pytanie: 

background image

19 

  „Gdybym  go  osiągnął,  co  zrobiłbym  dalej?"  Zastanów  się,  do  której  z  pięciu  kategorii 

kwalifikuje  się  odpowiedz.  Jeżeli  na  przykład  jesteś  sprzedawcą,  twoim  celem  może  być 

zwiększenie  obrotów  o  50  procent  w  ciągu  sześciu  miesięcy  (robić).  Na  pytanie:  „Co  dalej?" 
mógłbyś  odpowiedzieć:  „Przecież  to  oczywiste,  otrzymam  większą  prowizję,  czyli  więcej 
pieniędzy"  (mieć/zdobyć).  Co  dalej?  „Kupimy  większy  dom,  o  jakim  zawsze  marzyliśmy" 
(kolejne  mieć).  Co  dalej?  „To  by  rozwiązało  nasze  rodzinne  problemy"  (relacje).  Co  dalej? 
„Sądzę, ze wówczas byłbym zadowolony" (być). Co dalej? „To wszystko. Czego więcej można 
chcieć? Byłbym szczęśliwy" (ponownie być).

 

Ustaliłeś  w  ten  sposób  własny  cykl  pragnień,  prowadzący  w  efekcie  do  zdobycia  tego,  czego 
naprawdę chcesz. Zwróć uwagę na sekwencję, która pojawiła się w powyższym przykładzie. Po 
„robić" nastąpiło „mieć", następnie „współżyć", na końcu zaś wystąpiło „być". Bardzo często w 
ramach  jednej  kategorii  istnieje  więcej  niż  jeden  cel  pośredni  zdobyć  pieniądze,  by  zdobyć 
samochód,  być  szanowanym,  by  być  szczęśliwym.  Na  zakończenie  musisz  się  upewnić,  że 
zidentyfikowałeś  cały  cykl  pragnień.  Wróć  do  celu  wyjściowego.  W  omówionym  przykładzie 
było  nim  zwiększenie  obrotów  o  50  procent  (robić).  Zapytaj  teraz:  „Co  jeszcze  powinienem 
wiedzieć,  zrobić,  zdobyć,  kim  powinienem  być,  z  kim  nawiązać  stosunki,  by  to  osiągnąć'? 
Odpowiedź  mogłaby  brzmieć:  „Muszę  poszerzyć  wiedzę  o  oferowanym  produkcie  i  odbyć 
specjalistyczne  szkolenie"  (wiedzieć).  Ustaliliśmy  zatem  pełny  cykl,  który  wygląda 
następująco: 

 

wiedzieć 
zrobić  
zdobyć  
współżyć 
być

 

 
 
 
Tre
ść życia

 

NLP  nazywa  tych  pięć  kategorii  „treścią  życia",  natomiast  twoją  indywidualną  kombinację, tj 
kolejność, w jakiej one występują - „cyklem treści życia". Wybierz teraz kilka kolejnych celów 
ze swojej listy i dla każdego z nich zadaj sobie tę samą serię pytań. Po wyczerpaniu wszystkich 
„Co dalej?" nie zapomnij wrócić do celu wyjściowego i odpowiedzieć na ostatnie pytanie.

 

Z  poniższego  ćwiczenia  powinien  wyłonić  się  stały  schemat,  tj.  te  same  obszary  treści  życia 
ułożone w tej samej kolejności. Może on obejmować trzy, cztery lub wszystkie pięć kategorii, 
jak  w  przedstawionym  przykładzie.  Określona  przez  ciebie  kolejność  może  oczywiście  różnić 
się  od  cyklu  owego  sprzedawcy.  Są  osoby,  które  nie  pragną  wiedzieć  lub  stawiają  ten  cel  na 
dalszym planie, dążąc przede wszystkim do tego, by robić odbyć podróż lub zająć się nowym 
hobby. Dopiero potem mogą dowiedzieć się czegoś o zwiedzanym kraju lub nowej pasji. Zatem 
na pierwszym miejscu pojawi się kategoria „robić", następnie „wiedzieć". Ktoś może dążyć do 
ułożenia relacji z innymi po to, by coś zrobić, podczas gdy ktoś inny będzie instynktownie robił 
coś  po  to,  by  osiągnąć  cel  związany  z  relacjami.  Kategoria  „być"'  zazwyczaj  pojawia  się  na 
końcu  cyklu,  gdyż  nasze  najgłębsze  pragnienia  częściej  dotyczą  szczęścia  i  odnalezienia 
własnej  tożsamości  niż  wymiernych  korzyści,  które  kojarzymy  z  osiąganiem  tych  stanów. 
Jednak każdy z nas jest inny i zdarza się, że „być" w ogolę nie pojawia się na liście.

 

Wspominając  swe  dawne  osiągnięcia  odkryjesz  zapewne,  iż  postępowałeś  wówczas  według 
cyklu  życia,  który  zdefiniowałeś,  wykonując  powyższe  ćwiczenie.  Porażki  prawdopodobnie 
bywały  skutkiem  odstępstwa  od  tego  schematu.  Np.  osoby,  które  najpierw  muszą  wiedzieć, 
odkryją,  ze  omijając  ten  etap  (kiedy  np.  ulegają  namowom,  by  cos  zrobić  lub  nabyć, 
pozbawione  są  komfortu  uprzedniego  zgromadzenia  wszystkich  możliwych  wiadomości  na 
dany temat), nie osiągają satysfakcjonujących rezultatów. 

background image

20 

 

 

POZNAJ SAMEGO SIEBIE

 

Ć

wiczenie  dotyczące  ustalenia  treści  życia  pozwoli  ci  dowiedzieć  się  bardzo  wiele  o  sobie 

samym.  Dzięki  niemu  będziesz  w  stanie  sprecyzować  własne  dążenia,  nie  analizując 
poszczególnych  celów,  lecz  cały  ich  zbiór.  Dowiesz  się,  która  kategoria  jest  dla  ciebie 
najważniejsza, a tym samym jakie cele na twojej liście zapewnią ci wystarczającą motywację, 
byś mógł odnieść ostateczny sukces. Rozpoznasz również cele pośrednie, które musisz zreali-
zować,  by  wiedzieć,  zrobić,  zdobyć,  być  i  współżyć  z  innymi.  Być  może  niektóre  z  nich 
zechcesz  wyeliminować,  skorygować  lub  uzupełnić,  uwzględniając  zgromadzoną  wiedzę  o 
sobie  samym.  Jeżeli  największą  wagę  przywiązujesz  do  tego,  by  mieć,  upewnij  się,  ze  w 
efekcie  każdego  działania  będziesz  miał  cos  materialnego.  Np.  odbywając  studia  (robić), 
powinieneś  zyskać  pewność,  że  po  ich  ukończeniu  możesz  zdobyć  świadectwo,  starając  się 
zapracować  na  awans  powinieneś  sprawdzić,  czy  możesz  zdobyć  jakikolwiek  namacalny 
dowód odniesionego sukcesu, zaspokajający twoje pragnienia, by zdobyć i mieć.

 

Jeżeli  nie  jesteś  zadowolony  z  tego,  czego  się  o  sobie  dowiedziałeś,  wiesz  przynajmniej,  na 
czym  powinieneś  się  skoncentrować.  Może  chciałbyś  być  bardziej  nastawiony  na  „być",  by 
cieszyć się każdą chwilą bez względu na to, czy zawsze możesz mieć lub robić to, co chcesz. 
Jeżeli tak jest, powinieneś jeszcze raz przyjrzeć się każdemu celowi. Być może istnieje krótsza 
droga, by być tym, kim chcesz być, bez owych zrobić lub zdobyć. W istocie możesz przecież 
dążyć  do  osiągnięcia  stanu  ducha,  który  ma  więcej  wspólnego  z  twoimi  przekonaniami  i 
uczuciami niż z zewnętrzną realizacją dążeń. Nietrudno strawie całe lata na pogoni za celami, 
które  nie  zapewniają  nam  tego,  czego  naprawdę  szukamy.  Jeżeli  sprecyzowałeś  swoje  cele  i 
zidentyfikowałeś własny cykl treści życia, wykonałeś wielki krok na drodze do zdobycia tego, 
czego  pragniesz.  Przystąpiłeś  do  ustalania  szczegółowych  celów,  skorygowałeś  je  zgodnie  z 
głosem zdrowego rozsądku i poczuciem realizmu, wreszcie uzgodniłeś je ze swoją osobowością 
i  priorytetami.  Krotko  mówiąc,  zacząłeś  odpowiadać  na  pytanie  „Co  się  dla  mnie  naprawdę 
liczy'?"  Kiedy  na  nie  odpowiesz  (a  znajdziesz  się  wtedy  w  nielicznej  grupie  szczęśliwców), 
będziesz  w  stanie  wykorzystać  swoją  motywację  i  możliwości  do  zdobycia  tego,  czego 
naprawdę pragniesz.

 

 

ZACZNIJ DZIAŁAĆ

 

Przystąp do działania. Zacznij zmieniać myśli w rzeczywistość. Zadaj sobie pytanie: „Co muszę 
zrobić  już  teraz,  by  osiągnąć  cel?"  Uczyń  pierwszy,  najważniejszy  krok  -  zarezerwuj  sobie 
miejsce na kursie, zadzwoń, kup gazetę - który sprawi, że znajdziesz się na ścieżce prowadzącej 
do sukcesu i będziesz realizował wszystkie wyznaczone cele. 

 

 

3. ROZPOZNAWANIE SWOJEGO SAMOPOCZUCIA 

 

Nasze zachowania i osiągnięcia w dużym stopniu uzależnione są od samopoczucia. Zdarza się, 
ze  pozornie  błahe  wydarzenie  całkowicie  nas  obezwładnia,  zmniejszając  motywację, 
koncentrację i skuteczność. Czy odebrałeś kiedyś telefon, który zepsuł ci humor na resztę dnia? 
Albo  znalazłeś  w  skrzynce  pękatą  kopertę,  która,  jak  ci  się  wówczas  wydawało,  niszczyła 
wszystko,  co  dotąd  osiągnąłeś?  Jeszcze  bardziej  frustrujący  jest  zły  nastrój,  który  pojawia  się 
bez  przyczyny  -  po  prostu  czujesz  się  ospały  i  nieszczęśliwy,  me  wiedząc  dlaczego.  Są  dni, 
kiedy nic ci się nie udaje, a przyczyna z reguły sprowadza się do złego samopoczucia. Twoje 
umiejętności  nie  zmniejszyły  się  przecież  w  ciągu  jednej  nocy  i  nie  ma  żadnego  logicznego 
wytłumaczenia  nagłej  zmiany  zachowania.  I  na  odwrót  kiedy  jesteś  szczęśliwy  i  pozytywnie 
nastawiony  do  życia,  możesz  dokonywać  cudów,  a  przy  tym  nic  szczególnego  nie  musi  się 
wydarzyć,  byś  czuł  się  dobrze.  Twój  stan  ducha,  czyli  samopoczucie,  całkowicie  uzależniony 

background image

21 

  jest  od  twoich  emocji  i  myśli,  zwłaszcza  tych,  które  przepływają  pod  powierzchnią 

ś

wiadomości.  Zatem  umiejętność  zmiany  nastroju,  lub  przynajmniej  pewien  zakres  kontroli 

nad  nim,  wpłynie  na  twoje  działania  i  osiągnięcia.  Większość  z  nas  „nauczyła  się"  mnóstwa 
sposobów, by czuć się źle, i zaledwie kilku, by czuć się dobrze Teraz jednak możesz nauczyć 
się  wybierać  swoje  samopoczucie  Jest  to  bardzo  istotna  część  programu  oferowanego  przez 
NLP.

 

 
W JAKIM JESTEŚ STANIE?

 

Bez względu na to, w jakim jesteśmy nastroju, czyli stanie, staramy się możliwie najskuteczniej 
realizować  zamierzenia.  Innymi  słowy,  zawsze  dążymy  do  wytyczonych  celów,  pragniemy 
osiągnąć  zaplanowane  wyniki,  nawet,  jeśli  nasz  nastrój  utrudnia  podejmowanie  skutecznych 
działań.  Ilekroć  czujemy  się  bezradni  lub  bezsilni,  nie  udaje  nam  się  osiągnąć  zamierzonego 
rezultatu.  Stan  można  zdefiniować  jako  miliony  procesów  neurologicznych,  które  w  każdej 
chwili zachodzą w naszych mózgach. Większość stanów pojawia się bez udziału świadomości. 
Odczuwanie  frustracji,  zazdrości  lub  zdenerwowania  nie  jest  kwestią  przemyślanych  decyzji, 
jakie  podejmujemy  przystępując  np.  do  podliczenia  rachunków  z  całego  dnia  lub  podnosząc 
słuchawkę  telefonu,  by  do  kogoś  zadzwonić.  Zmiana  nastroju  pociąga  za  sobą  zmianę  całej 
fizjologu organizmu, a także zachodzących w mózgu procesów chemicznych. W każdej chwili 
jesteśmy w określonym stanie, który oddziałuje na nasze zachowania.

 

Wystarczy jednak, ze przez chwilę zastanowisz się nad swym obecnym stanem, nazwiesz go i 
przeprowadzisz krótki „dialog wewnętrzny", by twoje samopoczucie natychmiast się zmieniło. 
Załóżmy, ze jesteś rozgniewany. Twój mózg prawdopodobnie odebrał komunikat, iż zasada lub 
norma, którą wysoko cenisz, została przez kogoś naruszona. Zważywszy, ze nasze mapy świata 
diametralnie różnią się od siebie (jedna z pierwszych zasad NLP), musimy być przygotowani na 
tego  typu  przypadki.  Każdy  z  nas  ukształtowany  został  przez  inne  środowisko  i  inne 
doświadczenia i każdy kieruje się innymi intencjami, bez względu na sposób, w jaki próbuje je 
zrealizować. Być może inni bezwiednie popełniają uczynki, które tak cię złoszczą. Może zatem 
złość  wynika  z  twojego  wyboru,  by  własne  normy  i  zasady  stosować  również  wobec  innych 
Możesz także złościć się na siebie, lecz w tym przypadku powinieneś rozpoznać reguły, które 
złamałeś,  i  dlatego  wprowadziłeś  się  w  ten  stan  (rozpoznawszy,  będziesz  mógł  ponownie  je 
przemyśleć).

 

Często doznajemy rozczarowania, którego źródłem jest poczucie zawodu lub niepowodzenie w 
dążeniu do celu, co z kolei może wynikać stąd, ze cel był niewłaściwy lub źle sformułowany. 
Zamieszczone w rozdziale 2  ćwiczenie dotyczące przejrzystego formułowania celów pomoże 
ci  uniknąć  takich  rozczarowań,  natomiast  zasada  „porażki  nie  istnieją,  są  tylko  informacje 
zwrotne"  pozwoli  ujrzeć  rzeczy  w  innym  świetle.  Być  może  zbyt  mocno  uzależniłeś  się  od 
innych, a może nie przeprowadziłeś sprawdzianu konsekwencji, który umieściłby to dążenie w 
kontekście  pozostałych  celów  i  innych  sfer  twojego  życia.  Czego  może  nauczyć  cię 
rozczarowanie? Może spojrzenia pod innym kątem? A może z tego doświadczenia wyłonią się 
inne cele, które lepiej zaspokoją twoje potrzeby? Każde uczucie i nastrój można wyizolować i 
przeanalizować  w  bardziej  obiektywnym  świetle.  Gniew  i  frustracja  w  pewnych  sytuacjach 
mogą być z pożytkiem wykorzystane. Możesz teraz ocenie, czy twój obecny stan dodaje ci sił, 
czy  raczej  obezwładnia,  a  opierając  się  na  technikach,  opisanych  w  niniejszym  rozdziale, 
będziesz umiał go wykorzystać.

 

 

ODDZIAŁYWANIE EMOCJI

 

Najczęściej reagujemy na wydarzenia emocjonalnie i irracjonalnie. Rozważmy przykład dwóch 
jednakowo  wykwalifikowanych  pracowników,  którzy  dowiadują  się,  ze  za  pięć  minut  szef 
przyjdzie  skontrolować  ich  pracę  George'a  natychmiast  ogarnia  niepokój.  Gorączkowo 
doszukując  się  ukrytych  zamiarów  szefa,  spodziewa  się  najgorszego  nagany,  przesunięcia  na 
niższe stanowisko, a nawet zwolnienia z pracy W miarę upływu czasu George zaczyna wpadać 

background image

22 

  w panikę, wyobraża sobie reakcję rodziny i przyjaciół na wieść, że wyrzucono go z pracy oraz 

trudności  ze  znalezieniem  innej  posady.  Myśl  o  utracie  źródła  utrzymania  budzi  w  nim 

poczucie zagrożenia i strach. Dookoła fruwają papiery, a na biurku piętrzą się pliki dokumen-
tów, kiedy George niezręcznie tłumaczy, dlaczego pozostaje w tyle za swoim kolegą.

 

Tymczasem Bili, który pracuje przy sąsiednim biurku, na wiadomość o kontroli cieszy się, ze 
szef  wykazuje  zainteresowanie  pracą  swoich  podwładnych.  Oto  świetna  okazja,  by  zyskać  w 
jego  oczach  uznanie,  zadać  kilka  pytań,  może  nawet  poprosić  o  podwyżkę  Bili  oczekuje  na 
nadejście szefa z rosnącym podnieceniem i radością.

 

Co  się  tu  wydarzyło?  Ten  sam  zewnętrzny  bodziec  zmysłowy  interpretowany  jest  przez  obu 
pracowników zupełnie rożnie. Każdy z nich we właściwy sobie sposób filtruje myśli, więc do 
ich  mózgów  docierają  odmienne  „komunikaty",  tworząc  w  rezultacie  dwa  odmienne  obrazy 
sytuacji.  Właśnie  ta  przefiltrowana  interpretacja  tworzy  nastrój,  który  diametralnie  zmienia 
zachowanie obu pracowników, i bez wątpienia nie pozostaje bez wpływu na wyniki kontroli u 
każdego z nich.

 

Zastanówmy  się  teraz,  co  działo  się  z  Georgem,  kiedy  jego  mózg  podjął  to  destrukcyjne 
myślenie?  Mózg  wywiera  ogromny  wpływ  na  funkcjonowanie  wszystkich  organów,  układów, 
tkanek i pojedynczych komórek. Strach, który owładnął Georgem, dotarł do podwzgórza, części 
mózgu  sterującej  licznymi  funkcjami  organizmu.  Podwzgórze  natychmiast  uruchomiło 
wzmożone  wydzielanie  adrenaliny  do  krwi.  W  ciągu  ułamka  sekundy  komunikat  o  wizycie 
szefa  zaburzył  równowagę  w  organizmie  nieszczęsnego  George'a,  uruchamiając  wydzielanie 
niezwykle  silnych  związków  chemicznych.  Oskrzela  rozwarły  się,  by  umożliwić  głębsze 
oddychanie  Serce  zaczęło  bić  szybciej,  a  jego  skurcze  stały  się  silniejsze.  Gwałtownie 
podskoczyło  ciśnienie  krwi.  Wzmożone  wydzielanie  cukru  zapewniło  dodatkowy  zastrzyk 
energii.  Układ  trawienny  zamknął  się.  Podskórne  naczynia  krwionośne  skurczyły  się,  krew 
zaczęła krążyć wolniej (George zbladł). Źrenice rozszerzyły się, by lepiej widzieć. Rozszerzyły 
się  również  naczynia  krwionośne  w  mięśniach,  doprowadzając  do  nich  więcej  krwi.  Nastąpił 
skurcz mięśni, co sprawiło, ze George czuł się spięty.

 

Jeżeli,  czytając  ten  opis  identyfikujesz  się  z  Georgem,  w  twoim  organizmie  zachodzą  w  tej 
chwili te same procesy, choć z mniejszym natężeniem!. To właśnie jest stres. Jego źródło kryje 
się  w  sposobie  oceny  zaistniałej  sytuacji  i  procesach  zachodzących  w  mózgu  George  był  w 
określonym nastroju, który wywołał radykalną zmianę jego fizjologu i zachowania. Kilka kolej-
nych  przeżyć  tego  rodzaju  może  nadwerężyć  jego  zdrowie.  Natomiast  w  dłuższym  okresie, 
reagując w ten sposób na podobne wydarzenia, George ma duże szansę na zawał.

 

W pewnych sytuacjach opisane wyżej reakcje mogą być pożyteczne, a nawet potrzebne. Jeżeli 
na  ciemnej,  opustoszałej  ulicy  zastąpi  ci  nagle  drogę  rosły  opryszek,  wszystkie  te zachodzące 
błyskawicznie  procesy  fizjologiczne  dodadzą  ci  sił  do  walki  lub  ucieczki.  W  dzisiejszych 
czasach  rzadko  są  one  jednak  przydatne  w  sytuacjach,  gdzie  stawką  jest  życie.  Zamiast  nas 
chronić, wywołują stres, który oddziałując na cały organizm i układ odpornościowy, prowadzi 
do licznych schorzeń psychosomatycznych, uniemożliwiających realizację zamierzeń.

 

Techniki  NLP  uczą  panowania  nad  nastrojami  i  uczuciami,  pozwalając  nam  dokonywać 
wyborów. Jezeli uważasz, że gniew pomoże ci osiągnąć zamierzony wynik, możesz świadomie 
wprowadzać się w ten stan Wybór należy do ciebie. Większości z nas niejednokrotnie udało się 
zmienić  nastrój  siłą  woli.  Niektórzy  potrafią  się  rozładować  lub  poprawiają  swoje 
samopoczucie  za  pomocą  sobie  tylko  znanych  sztuczek.  Inni  uciekają  się  do  aktywności  fi-
zycznej,  jak  np.  szybki  bieg  lub  mycie  samochodu.  Takie  działania  na  ogół  nie  są  jednak 
zaplanowane, lecz wynikają z braku innych, lepszych sposobów poprawy nastroju Poza tym nie 
rozumiemy  ich  wystarczająco  dobrze,  by  móc  je  zastosować  w  odniesieniu  do  innych, 
poważniejszych problemów, przed którymi stawia nas życie. Z pomocą przychodzi NLP, które 
proponuje  technikę  przez  jednych  znaną  lub  przeczuwaną,  przez  innych  już  stosowaną  z  po-
zytywnym  skutkiem,  a  teraz  postawioną  do  dyspozycji  każdego  z  nas.  Osiągane  przez  ciebie 
wyniki zalezą od podejmowanych działań, które z kolei w dużym stopniu kształtowane są przez 

background image

23 

  twój  nastrój,  samopoczucie,  ocenę  samego  siebie  i  zaistniałej  sytuacji.  Nad  wszystkimi  tymi 

elementami możesz teraz przejąć kontrolę.

 

Jakie  czynniki  wywołują  emocje,  które  w  przypadku  George'a  i  Billa  były  tak  skrajnie 
odmienne?  Jakie  procesy  zachodzą  w naszych umysłach?  Aby to zrozumieć, musimy poznać 
najpierw własny proces myślenia.

 

 

PRZEJMOWANIE KONTROLI NAD WŁASNYM UMYSŁEM

 

Myśląc  o  tym,  co  widzimy,  słyszymy  i  czujemy,  posługujemy  się  w  duchu  tymi  samymi 
zmysłami. Doznania George'a i Billa były wewnętrznymi reprezentacjami rzeczywistej sytuacji, 
wyrażonymi 

formie 

wrażeń 

wzrokowych, 

słuchowych 

kinestetycznych, 

tj 

odzwierciedleniem  interpretacji  zewnętrznego,  obiektywnie  istniejącego  świata.  Owe 
wewnętrzne  wrażenia  nazywamy  systemami  reprezentacji  lub  modalnościami.  Wszystkie 
zmysły,  włącznie  z  węchem  i  smakiem,  są  wewnętrznie  reprezentowane,  chociaż  zazwyczaj 
korzystamy  z  trzech  podstawowych  -  wzroku,  słuchu  i  dotyku,  najczęściej  w  tej  właśnie 
kolejności  Nie  ma  zatem  nic  zaskakującego  w  tym,  ze  obrazy,  dźwięki  i  wrażenia  dotykowe, 
które  pojawiły  się  w  umyśle  każdego  z  pracowników,  różniły  się  między  sobą.  Właśnie  ta 
różnica była przyczyną ich odmiennych nastrojów.

 

Każdy  z  nas  preferuje  określony  zmysł  oraz  sposób  myślenia.  Niektórzy  przedkładają  np. 
obrazy nad dźwięki. Gdybym poprosił cię teraz, byś opisał swoje doznania podczas czytania tej 
książki,  czy  najpierw  opisałbyś  docierające  do  ciebie  bodźce  wzrokowe,  słuchowe  czy 
dotykowe?  Którym  z  nich  poświęciłbyś  najwięcej  uwagi?  Osoby,  określane  mianem 
„kinestetycznych", są bardzo czułe na wrażenia fizyczne i raczej zaczęłyby swój opis od dotyku 
krzesła,  na  którym  siedzą,  niż  od  zgiełku  dobiegającego  z  ulicy  lub  światła  padającego  na  tę 
kartkę.  Kluczem  do  naszych  preferencji  są  dobierane  przez  nas  słowa  i  zwroty:  „Mam  jasny 
obraz " lub „widzę, co masz na myśli" wskazuje preferencję wzrokową „Słyszę, co mówisz" lub 
„to brzmi interesująco" sugeruje preferencję słuchową. Natomiast zdania typu „złapałem sens" 
lub „wyczuwam znaczenie" usłyszymy od osób o preferencjach kinestetycznych.

 

Sposób myślenia z reguły odzwierciedla rzeczywiste preferencje zmysłowe, tj. zmysł, którego 
najchętniej  używasz  w  relacjach  ze  światem  zewnętrznym.  Jedni  z  łatwością  zapamiętują 
twarze  (wzrok),  podczas  gdy  inni  zachowują  w  pamięci  imiona  (zazwyczaj  słyszane,  słuch). 
Jedni  lubią  przedstawiać  problemy  w  postaci  rysunków,  diagramów  lub  symboli,  inni  wolą  je 
przedyskutować,  co  najwyżej  notując  argumenty  za  i  przeciw,  zawsze  jednak  „słysząc"  w 
duchu  to,  co  zapisują.  Niektórzy  są  doskonałymi  słuchaczami,  mm  odbierają  świat  za 
pośrednictwem  wzroku.  Jeszcze  mm  są  wrażliwi  na  najlżejsze  dotknięcie  i  potrafią  „dotykać" 
ludzi, posługując się językiem gestów. Podczas zakupów niektórzy z nas zadowalają się tym, co 
słyszą, mm chcą wszystko zobaczyć, a jeszcze mm muszą wziąć produkt do ręki, zanim zdecy-
dują,  czy  chcą  go  kupie.  W  rzeczywistości  każdy  z  nas  wykorzystuje  wszystkie  zmysły, 
aczkolwiek w rożnym stopniu, preferowanie jednego z nich jest jednak bardzo powszechne.

 

Być  może  nigdy  wcześnie)  nie  zastanawiałeś  się  nad  tym  i  nie  znasz  swoich  preferencji,  lecz 
już  wkrótce  będziesz  miał  okazję  je  odkryć.  Problem  polega  na  tym,  ze  jesteśmy  zbyt  zajęci 
myśleniem, by o tym pomyśleć! Po prostu myślimy, nie zdając sobie sprawy z samego procesu, 
nawet wtedy, gdy robimy to bardzo sprawnie. Jest zatem oczywiste, ze me wiemy również, jak 
mysią  inni  i  skłonni  jesteśmy  zakładać,  ze  wszyscy  myślimy  jednakowo,  ze  te  same  fakty  i 
argumenty prowadzą wszystkich do tych samych wniosków. Założenie to jest jednak z gruntu 
fałszywe.  Zgodnie  z  tym,  czego  dowiedzieliśmy  się  w  pierwszym  rozdziale,  każdy  z  nas  ma 
własną  mapę  rzeczywistości,  a  jedną  z  cech  odróżniających  nas  od  siebie  jest  preferowany 
sposób myślenia, tj. zmysł, z którego w duchu najchętniej korzystamy. 

 

POSŁUGIWANIE SIĘ ZMYSŁAMI WEWNĘTRZNYMI

 

Poświęćmy teraz chwilę na krotki eksperyment, dzięki któremu przekonasz się, jak funkcjonują 
nasze zmysły wewnętrzne. Przeczytaj uważnie poniższy fragment: 

background image

24 

 

 

Niespiesznie  idziesz  pustą  plażą  Słonce  ogrzewa  twoją  skórę,  a  pod  bosymi  stopami  czujesz 

gorący  piasek  Z  oddali  dobiegają  dziecięce  śmiechy,  po  chwili  rozlega  się  krzyk  krążących 
nad głową mew Oślepiony refleksami słońca na wodzie, mrużysz oczy, a monotonny plusk fal 
wprawia  cię  w  stan  odprężenia.  Twoja  głowa  jest  lekka.  Twoja  skóra  odczuwa  najlżejszy 
powiew bryzy. Na drodze biegnącej wzdłuż plaży rozlega się warkot motocykla. 

 

Aby  zrozumieć  tych  kilka  zdań,  musiałeś  w  duchu  zobaczyć,  usłyszeć  i  poczuć,  stworzone 
przez siebie przeżycie, nawet jeśli nie byłeś świadom tego, co w istocie czynisz. W ten właśnie 
sposób rozumiemy, a słowa nabierają treści w naszych wewnętrznych doznaniach. Tym razem 
byłeś  prowadzony  przez  całe  doświadczenie,  więc  posłużyłeś  się  zapewne  wszystkimi  trzema 
podstawowymi systemami reprezentacji. Jeden lub dwa z nich mogły sprawiać kłopoty twojej 
wyobraźni,  podczas  gdy  ostatni  poddał  się  jej  bez  trudu,  pozwalając  ci  na  tworzenie 
najżywszych obrazów.

 

Kiedy  czytasz  pasjonującą  powieść,  w  naturalny  sposób  wykorzystujesz  swą  zdolność 
myślenia, przez cały czas tworząc wewnętrzne obrazy, dźwięki i wrażenia dotykowe, wywołane 
słowami. Stopniowo zatracasz świadomość tego, co dzieje się tu? obok, chociaż twoje zmysły 
zewnętrzne  pracują,  a  ty  czuwasz,  zaczynają  dominować  wewnętrzne  systemy  reprezentacji. 
Twoim  światem  staje  się  wewnętrzny,  subiektywny  świat  powieści  -  przynajmniej  na  krótką 
chwilę.  Możemy  nazwać  to  ucieczką  z  obiektywnej  rzeczywistości.  Zastanów  się  jednak  nad 
następującą  rzeczą.  Jeżeli  autor  czytanej  właśnie  powieści  wykazuje  silne  skłonności 
kinestetyczne,  tj.  myśli  i  czuje  głównie  za  pośrednictwem  wrażeń  dotykowych,  ty  zaś  jesteś 
wizualistą,  wówczas  każdy  z  was  nastawiony  jest  na  mną  długość  fal  (w  ten  sposób  zapewne 
opisałaby  to  zjawisko  osoba,  preferująca  zmysł  słuchu).  W  takim  przypadku  nie  zostanie 
nawiązany  niezbędny  kontakt  między  pisarzem  a  czytelnikiem.  Nie  jest  temu  winien  styl 
pisania ani nawet talent autora, lecz osobiste preferencje zmysłowe. Powyższe uwagi odnoszą 
się  również  do  komunikacji  ustnej.  Możesz  kogoś  lubić  właśnie  dlatego,  ze  jego  sposób 
mówienia  odpowiada  twoim  własnym  preferencjom.  O  takiej  osobie  mówisz  być  może 
„pokrewna  dusza".  Jeżeli  jednak  twoje  preferencje  są  odmienne,  to  nawet  wówczas,  znając 
upodobania  innych  i  wiedząc,  jak  je  wykorzystać,  by  stworzyć  między  wami  płaszczyznę 
porozumienia  (korygując  własne  wypowiedzi  i  sposób  mówienia),  będziesz  w  stanie 
kształtować swoje stosunki z innymi zgodnie z własną wolą.

 

 
ROZPOZNAWANIE WŁASNYCH PREFERENCJI

 

Możesz z łatwością sprawdzić swoje preferencje za pomocą poniższego ćwiczenia, które będzie 
od  ciebie  wymagać  myślenia  wizualnego,  słuchowego  oraz  kinestetycznego.  Każdy  obraz, 
który sobie przypominasz lub wyobrażasz, oceń w skali od 1 do 9. Najwyższa ocena, czyli 9, 
oznacza,  ze  z  łatwością  odtwarzasz  w  wyobraźni  zadane  wrażenie  obraz  na  przykład  będzie 
bardzo  wyrazisty  i  ostry,  dotknięcie  zaś  odczujesz  tak,  jakby  było  ono  rzeczywiste  Jeżeli 
stworzenie jakiejkolwiek reprezentacji wewnętrznej wymaga od ciebie wysiłku, przyznaj sobie 
najniższą  ocenę,  tj.  1.  Posłuż  się  następnie  całą  skalą,  by  określić  stopień  łatwości  (wysoka 
ocena) lub trudności (niska ocena) wywołania wspomnienia lub wyobrażenia. Nie zatrzymuj się 
zbyt  długo  nad  żadnym  obrazem,  jeżeli  potrzebujesz  dużo  czasu,  by  odtworzyć  w  wyobraźni 
określone  doznanie  zmysłowe,  oznacza  to,  ze  w  tym  przypadku  powinieneś  przyznać  sobie 
niską ocenę. Nie notuj odpowiedzi, zakreślaj tylko liczby na skali, którą znajdziesz pod tekstem 
ć

wiczenia. Dla każdej z trzech podstawowych modalności zamieszczono sześć przykładów. 

 

Bodźce wzrokowe

 

1. Kto z twoich krewnych lub znajomych ma najdłuższe włosy? 
2. Przypomnij sobie twarz nauczyciela ze szkolnych lat.

 

3. Wyobraź sobie cętki na skórze tygrysa.

 

background image

25 

  4. Zobacz kolor drzwi frontowych do twojego domu lub biura.

 

5.  Wyobraź  sobie  swojego  ulubionego  artystę,  pojawiającego  się  w  telewizji  z  cylindrem  na 

głowie.

 

6. Przywołaj obraz najgrubszej książki, jaką masz w domu

 

 
Bodźce słuchowe

 

1. Usłysz ulubioną melodię

 

2. Posłuchaj bijących w oddali dzwonów kościelnych

 

3. Kto z twoich znajomych najciszej mówi?

 

4. Usłysz dźwięki samochodu uruchamianego w mroźny poranek

 

5. Przypomnij sobie głos przyjaciela z dzieciństwa

 

6. Posłuchaj, jak brzmi twój głos pod wodą

 

 
 
Bod
źce kinestetyczne

 

1. Odczuj swoją lewą rękę zanurzoną w lodowatej wodzie

 

2. Przytrzymaj obiema rękami gładki, szklany przycisk do papieru

 

3. Pogłaszcz psa lub kota

 

4. Włóż na nogi mokre skarpetki

 

5. Wyobraź sobie, ze zeskakujesz z półtorametrowego muru

 

6. Potocz drogą koło samochodowe

 

 
 
Bod
źce wzrokowe

 

1. 

2. 

3. 

4. 

5. 

6. 

 
Ś

rednia ocena doznań wzrokowych____ 

 
Bodźce słuchowe 

1. 

2. 

3. 

4. 

5. 

6. 

 
Ś

rednia ocena doznań słuchowych____ 

 
Bod
źce kinestetyczne

 

1. 

2. 

3. 

4. 

5. 

6. 

Ś

rednia ocena doznań kinestycznych____ 

 

background image

26 

   

Ś

rednią  ocenę  dla  każdego  rodzaju  doznań  obliczamy  sumując  wszystkie  punkty  i  dzieląc 

otrzymany wynik przez sześć. Sprawdź, czy ocena jednej z tych kategorii jest wyraźnie wyższa 
lub niższa od pozostałych. Jeżeli chcesz, by była ona dokładniejsza - chociaż jest to tylko twój 
subiektywny osąd - sam wymyśl kilka dodatkowych przykładów. 
 
 
ROZPOZNAWANIE CUDZYCH PREFERENCJI

 

Możesz z łatwością określić preferowany system reprezentacji innej osoby. Nie dając niczego 
po sobie poznać, zwróć uwagę na wszystkie słowa i zwroty, sugerujące preferencję wzrokową, 
słuchową lub kinestetyczną. Owe słowa i zwroty, czyli tzw. predykaty, używane są tak często, 
ze  zazwyczaj  nie  zwracamy  na  nie  uwagi.  Niektóre  z  nich  nabierają  jednak  sensu  dopiero 
wówczas,  gdy  zdamy  sobie  sprawę,  iż  używająca  ich  osoba  wyraża  w  ten  sposób  swoją 
preferencję. Zdanie: „słyszę, co mówisz" wydaje się bardziej sensowne niż „widzę, co masz na 
myśli",  dopóki  nie  zdamy  sobie  sprawy,  że  nasz  rozmówca  interpretuje  wypowiadane  don 
słowa za pośrednictwem konstruowanych w myśli obrazów. Zrozumiałe jest dla niego tylko to, 
co widzi. Podczas dwudziestominutowej rozmowy może pojawić się wiele takich słów-kluczy 
(zwróć  uwagę,  ze  użyłem  słowa  wizualnego  „pojawić  się",  które  zdradza,  ze  najbardziej 
odpowiada  mi  interpretacja  wzrokowa).  W  przypadku  gdy  jeden  rodzaj  zwrotów  wyraźnie 
dominuje nad innymi, prawdopodobnie mamy do czynienia z preferencją określonego zmysłu. 
Może  się  zdarzyć,  ze  zauważymy  wiele  słów  i  zwrotów,  określających  wrażenia  dwojakiego 
rodzaju  (np.  dotykowe  i  wzrokowe),  natomiast  trzeci  zmysł  będzie  rażąco  (zauważ,  że 
ponownie  użyłem  określenia  wizualnego!)  nieobecny.  Niełatwo  uzyskać  stuprocentową 
pewność  co  do  własnych  preferencji  na  podstawie  używanych  figur  stylistycznych,  o  ile  nie 
wykona się tego ćwiczenia wspólnie z mną osobą.

 

 
Język

 

Poniżej znajdziesz listę słów i zwrotów, ilustrujących doznania zmysłowe Ma ona uzmysłowić 
ci, jak powszechnie używane są te figury stylistyczne oraz służyć pomocą przy rozpoznawaniu 
cudzych  preferencji  Jeżeli  to  brzmi  zniechęcająco,  wkrótce  zobaczymy,  jak  możesz 
wykorzystać zdobyte w ten sposób wiadomości, stosując je zarówno do siebie, jak i do innych

 

Słowa

 

•  Wzrokowe: obraz, kolor, wygląd, wizja, oko, scena, wgląd, perspektywa, ostrość, wyobrażać, 
odsłaniać,  odzwierciedlać,  rozjaśniać,  zauważyć,  widzieć,  świecić,  jasny,  czarny,  ciemny, 
mglisty, wyraźny.

 

• Słuchowe: szum, pogłoski, harmonia, melodia, rytm, dźwięk, długość fal, dzwonie, chrząkać, 
dyskutować, opowiadać, powiedzieć, słyszeć, pytać, wołać, komentować, cichy, głuchy, głośny.

 

• Kinestetyczne: kontakt, waga, nacisk, dotykać, pchać, drapać, ruszać, manipulować, chwytać, 
trzeć, lepki, ciepły, zimny, twardy, solidny, ciężki, szorstki, gładki, namacalny

 

•  Węchowe: pachnieć, wąchać, śmierdzieć, wonieć, stęchły, cuchnący, świeży

 

• Smakowe: smakować, żuć, przełykać, gryźć, słodki, kwaśny, gorzki,

 

• Neutralne (nie związane ze zmysłami)  myśleć, wiedzieć, orientować się, rozumieć, zwracać 
uwagę, tłumaczyć, decydować, uczyć się, zmieniać, rozpoznawać, pamiętać, ustalać.

 

Zwroty

 

•  Wzrokowe   „widzę, co masz na myśli", „obejrzyj się za siebie", „pokaz mi", „oko w oko", 
„przyjrzyjmy się bliżej", „mgliste pojęcie", „rzucić światło", „wygląda na to, że    "

 

•  Słuchowe    „to  niesłychane",  „trzymać  język  za  zębami",  „być  na  cos  głuchym",  „nadstawie 
ucha", „głośno i wyraźnie", „nadawać na tych samych falach"

 

•    Kinestetyczne      „gruboskórny",  „złapać  sens",  „odgrzewany argument", „położyć na czymś 
rękę", „czuć w kościach", „kiwnąć palcem", „tknąć się czegoś", „być w kontakcie", „zachować 
zimną krew"

 

background image

27 

  •  Węchowe  i  smakowe      „wywąchać  cos",  „gorzka  pigułka",  „cierpka  uwaga",  „świeży  jak 

poranek", „kwaśna mina", „gładko przełknąć", „kwestia smaku", „krzywic się na coś".

 

Powyższy wykaz nie wyczerpuje językowych wskazówek systemu reprezentacji. Jeżeli jedna z 
wymienionych  kategorii  wydaje  ci  się  bliska  i  wyobrażasz  sobie  siebie,  używającego 
należących do niej słów, prawdopodobnie wskazuje ona twoje preferencje.

 

 
Język ciała

 

Słowa  i  zwroty  nie  są  bynajmniej  jedynym  kluczem,  umożliwiającym  identyfikację  cudzych 
preferencji  myślowych.  „Wzrokowiec"  będzie  mówił  szybko,  z  uniesioną  głową,  a  jego  głos 
przybierze  wyższe  tony  niż  głos  osoby  o  preferencjach  słuchowych,  której  wypowiedz  jest 
rytmiczna, oddech - regularny, a głos - wyraźny i dźwięczny. Ludzie, którzy „mówią do siebie", 
często  przechylają  głowę  na  jedną  stronę,  przejmując  typową  pozycję  słuchacza,  jakby 
rozmawiali  z  kimś  przez  telefon.  Kinestetycy  mówią  na  ogół  wolno,  spokojnie,  używając 
głębszych  tonów,  z  głową  pochyloną  do  przodu  Powyższe  „zasady"  me  zawsze  okażą  się 
słuszne,  jednak  obserwując  ludzi  i  porównując  ich  postawę  i  ton  głosu  do  treści  wypowiedzi, 
zaczniesz  zauważać,  jak  często  ujawniają  się  te  zależności.  Możemy  zatem  stwierdzić,  iż 
oprócz  werbalnych  wskazówek  systemu  reprezentacji,  czyli  predykatów,  istnieją  również 
wskazówki fizjologiczne, zawarte w mimice i gestach 
 

                                      

 

 

                      Obrazy tworzone

                                              

Obrazy przypominane 

 

                    

                                       

 

 
                            Dźwięki tworzone

                                   

Dźwięki przypominane 

 

                      

                                  

 

                   Odczucia i wrażenia cielesne                              Dialog wewnętrzny

 

 

Schemat ruchów oczu

 

Ruchy oczu

 

background image

28 

  Kolejnym  kluczem,  uważanym  przez  licznych  adeptów  NLP  za  najbardziej  fascynujący,  jest 

sposób  poruszania  oczami  podczas  myślenia.  Gdybym  poprosił  cię,  byś  sięgnął  pamięcią  do 

wczesnych  lat  szkolnych  i  przypomniał  sobie  twarz  twojej  nauczycielki,  prawdopodobnie 
spojrzałbyś  do  góry i na lewo. Gdybym poprosił cię teraz, byś przypomniał sobie jej głos lub 
dźwięk  dzwonka  na  lekcję,  zapewne  skierowałbyś  wzrok  na  lewo,  tym  razem  jednak  nie 
podnosząc  go  i  nie  opuszczając.  Gdybyś  natomiast  miał  przypomnieć  sobie,  jak  twoje  dłonie 
odczuwały dotyk pulpitu szkolnej ławki, drabinek w sali gimnastycznej lub jakiekolwiek inne 
wrażenie  kinestetyczne  z  przeszłości,  bezwiednie  spojrzałbyś  w  dół  i  na  prawo.  Rysunek  na 
stronie 51 ilustruje ruchy oczu, obserwowane u osoby stojącej naprzeciwko ciebie U osób lewo-
ręcznych schemat ten może być odwrócony.

 

Zróżnicowanie  ruchów  gałek  ocznych  związane  jest  z  używaniem  rożnych  części  mózgu  w 
procesie  myślenia.  Zjawisko  to  jest  dokładnie  zbadane  przez  naukowców  i  w  literaturze 
neurologicznej  określane  mianem  bocznych  ruchów  oczu.  W  NLP  znane  jest  ono  pod  nazwą 
wzrokowych wskazówek systemu reprezentacji. Wraz z omówionymi wcześniej wskazówkami 
werbalnymi i językiem ciała, pomagają nam one rozpoznać, który zmysł wykorzystywany jest 
w procesie myślenia.

 

Załóżmy,  ze  musisz  zastanowić  się  nad  obrazem,  który  nie  jest  przechowywany  w  twojej 
pamięci.  Wywołując  w  myślach  fantastyczne  lub  dziwaczne  wizje,  które  sam  konstruujesz, 
będziesz  prawdopodobnie  nadal  kierował  spojrzenie  lekko  w  gorę,  lecz raczej w prawo niż w 
lewo. Tworząc dźwięki, np. gdakanie wyimaginowanej kury w rytm twojej ulubionej melodii - 
odwrotnie  niż  w  przypadku  dźwięków  przypominanych  -  zwrócisz  wzrok  w  prawo,  nadal  go 
jednak  nie  podnosząc  i  me  opuszczając.  Prowadząc  natomiast  dialog  wewnętrzny,  ów  rodzaj 
rozmowy z samym sobą, który większość z nas dobrze zna, poruszamy oczami jeszcze inaczej, 
z reguły kierując spojrzenie w dół i w swoją lewą stronę.

 

W  trakcie  myślenia  możesz  oczywiście  kierować  wzrok,  gdzie  ci  się  podoba,  a  jeżeli 
kontrolujesz ruchy oczu, nie musisz trzymać się przedstawionych schematów. Zatem zacznij od 
przetestowania ich prawdziwości na innych osobach, oczywiście bez ich wiedzy Podczas zajęć 
warsztatowych wybrana osoba proszona jest o przywołanie z pamięci rozmaitych wspomnień i 
wyobrażenie  sobie  pewnych  wrażeń.  Osoba  ta  jest  oczywiście  nieświadoma  celu 
przeprowadzanego ćwiczenia Podczas krótkiej rozmowy wykonuje ona dosłownie setki ruchów 
oczami,  zupełnie  nie  zdając  sobie  z  tego  sprawy  i  wprawiając  obserwatorów  w  prawdziwe 
oszołomienie. Będziesz jednak musiał wypracować sobie własne metody obserwacji, ponieważ 
ruchy  oczu  są  bardzo  szybkie.  Dzieje  się  tak,  ponieważ  proces  myślenia  -  zwłaszcza 
wzrokowego - przebiega błyskawicznie.

 

Trudność  obserwacji  oczu  rozmówcy  wiąże  się  jednak  nie  tylko  z  szybkością  myślenia,  ale 
również  z  tym,  ze  nie  zawsze  przebiega  ono  według  „logicznego"  schematu,  co  wynika  z 
indywidualnych preferencji. Na przykład ktoś o silnej preferencji słuchowej prawdopodobnie z 
łatwością  przypomni  sobie  nie  tylko  głos  swojego  nauczyciela  lub  przyjaciela  z  dawnych  lat, 
ale  również  konkretne,  wypowiadane  przez  mego  słowa.  Gdybyśmy  poprosili  „słuchowca"  o 
przywołanie z pamięci obrazu tej osoby, najpierw zapewne przypomni sobie dźwięki, a dopiero 
potem  „przełączy  się"  na  myślenie  obrazowe.  W  podobnym  trybie  nastąpi  przypominanie 
wrażeń  dotykowych.  Innymi  słowy,  każdy  z  nas  ma  swój  ulubiony  sposób  sięgania  do 
wspomnień  zarejestrowanych  w  pamięci.  Konsekwentnie  stosujemy  preferowany  system 
myślenia, nawet jeśli prowadzi on nas do celu okrężną drogą. Z ruchów oczu szybko wyłoni się 
zatem  rzeczywista  sekwencja  myśli  obserwowanej  osoby,  bez  względu  na  to,  czy  wydaje  się 
sprzeczna  z  poleceniem  „wywołaj  w  myśli  obraz".  Jeżeli  zapytasz  następnie:  „Co  robiłeś, 
przywołując to wspomnienie'", niejednokrotnie zrozumiesz sens tych ruchów, a także odkryjesz 
powtarzający się, preferowany schemat odczytywania zapisów pamięci. 
 
 

 

background image

29 

   

 

Preferowany sposób przywoływania wspomnień nazywamy systemem wprowadzającym, gdyż 
za  pomocą  wybranego  zmysłu  wewnętrznego  „wprowadza"  do  świadomości  zapisane  w 
pamięci  informacje.  System  wprowadzający  nie  musi  być  jednak  tożsamy  z  systemem 
reprezentacji,  używanym  w  świadomym  procesie  myślenia.  Np.  możesz  być  wrażliwy  na 
bodźce  dotykowe  i  przypominać  sobie  wakacyjną  przygodę  za  pośrednictwem  wywołanych 
przez  me  wrażeń.  Zastosowany  system  reprezentacji  potwierdzą  użyte  przez  ciebie  słowa  i 
wykonane  gesty.  Mimo  to  przywołując  wspomnienia,  możesz  najpierw  posłużyć  się  obrazem 
wzrokowym,  a  potem  dopiero  zastąpić  go  bliższymi  ci  doznaniami  kinestetycznymi.  Zatem 
wszyscy  mamy  preferowane  systemy  reprezentacji  oraz  systemy  wprowadzające,  które  mogą, 
lecz  bynajmniej  me  muszą,  być  takie  same.  Jednak  większość  z  nas  konsekwentnie  stosuje 
jeden  sposób  myślenia  Obojętne,  czy  jesteś  prawo-  czy  leworęczny,  i  jaki  jest  preferowany 
system  reprezentacji,  twoje  oczy  zazwyczaj  poruszać  się będą według tego samego schematu. 
Warto  zatem  odkryć  preferencje  własne  oraz  partnerów,  przyjaciół,  znajomych,  z  którymi 
spędzasz wiele czasu, gdyż z reguły pozostają one niezmienne.

 

Zanim  zaczniesz  przekładać  zgromadzoną  dotychczas  wiedzę  na  praktyczne  korzyści,  pobaw 
się  obserwowaniem  i  słuchaniem.  Rozwiń  umiejętność  odkrywania  sposobu  myślenia  twoich 
rozmówców,  odgadywania  słów  i  gestów,  które  ciepło  (zauważ,  ze  „ciepło"  jest  predykatem 
kinestetycznym)  ich  do  ciebie  nastawią.  Ten  rodzaj  kontaktu  jest  podstawą  sprawnej  komuni-
kacji, umiejętności wpływania na innych, wreszcie osiągania upragnionych celów.

 

 
DOSTRAJANIE SIĘ DO „WEWNĘTRZNEGO OBRAZU"

 

Omówiliśmy  dotychczas  podstawowe  modalności,  stanowiące  schematy  myślenia,  a  także 
indywidualne preferencje. To jednak nie wystarczy, by zrozumieć, dlaczego tak bardzo różnimy 
się  między  sobą  w  sposobie  odczuwania.  Jakie  czynniki  wywołały  np.  tak  odmienne  reakcje 
George'a i Billa?

 

Aby to sprawdzić, wykonaj następujące ćwiczenie. Powróć myślami do czasów, kiedy byłeś w 
szczególnie dobrym stanie ducha. Osiągnąłeś wyznaczony cel lub otrzymałeś dobrą wiadomość 
i  czułeś,  ze  me  ma  dla  ciebie  rzeczy  niemożliwych  Przywołując  z  pamięci  to  przeżycie, 
zobaczysz  w  myślach  związane  z  nim  obrazy,  usłyszysz  dźwięki,  nie  wyłączając  głosów 
otaczających  cię  wówczas  ludzi,  oraz  ponownie  przeżyjesz  uczucia,  tj.  twój  ówczesny  stan 
ducha. Zastosuj kolejno trzy podstawowe modalności i wywołaj możliwie najwięcej obrazów, 
dźwięków i odczuć. Następnie połącz je ze sobą, by twoje przeżycie było jak najbardziej realne. 
W  tej  właśnie  chwili  doznasz  tych  samych  uczuć  -  wzruszenia,  dumy,  spokoju  -  jakie 
przepełniały  cię  w  przypominanej  chwili.  Im  żywiej  odtworzysz  w  myślach  to  wspomnienie, 
tym  wyraźniej  zmieni  się  twój  obecny  stan.  Gdyby  ktoś  obserwował  cię  podczas  tego 
ć

wiczenia,  z  pewnością  spostrzegłby  wyraźne  zmiany  w  twojej  fizjologii.  Prawdopodobnie 

wyprostujesz  się,  zmieni  się  rytm  oddechu,  wyraz  twarzy,  a  nawet  zabarwienie  skóry,  nie 
wspominając o licznych zmianach wewnątrz organizmu, których jednak nie stwierdzi postronny 
obserwator.  Tymczasem  szkodliwe  substancje,  wydzielające  się  w  organizmie,  kiedy  jesteś  w 
złym nastroju, ustąpią miejsca przyjemnie działającym endorfinom.

 

Powyższe  ćwiczenie  pozwoliło  ci  przekonać  się,  ze  wspominanie  lub  myślenie  angażuje  te 
same zmysły, których używasz do interpretacji otaczającego cię świata. Różnica polega jedynie 
na  tym,  że  w  pierwszym  przypadku  bodźce  zmysłowe  docierają  do  mózgu  niejako  od 
wewnątrz, a nie przez receptory zewnętrzne.  Być może zechcesz dodać do swojej listy również 
węch i smak, przypominając sobie wydarzenie, angażujące obydwa te zmysły, które pozwalają 
z niezwykłą siłą przywoływać nawet odległe wspomnienia. Przekonałeś się również, ze możesz 
zmienić swój stan, a jedynym potrzebnym do tego narzędziem jest myślenie - wspominanie lub 
tworzenie wyobrażeń. 

 

background image

30 

   

DECYDOWANIE O WŁASNYM SAMOPOCZUCIU

 

Możesz  wybrać  dowolny  stan,  który  chcesz  osiągnąć.  Jeżeli  pragniesz  spokoju  i  ukojenia, 
powinieneś przypomnieć sobie wakacyjne ustronie lub inne miejsce z przeszłości, które kojarzy 
ci  się  z  atmosferą  spokoju  i  bezpieczeństwa.  Możesz  także  stworzyć  taki  azyl  w  wyobraźni 
idealne ustronie, położone w malowniczej okolicy, gdzie zawsze świeci słońce. Wyobrażenie to 
zmieni twój stan w tym samym stopniu, co rzeczywiste wspomnienia.

 

Jeżeli chodzi o reakcję mózgu, myśli stają się dla mego rzeczywistością. Wykorzystane zostały 
te  same  modalności,  powstały  te  same  połączenia  neuronalne  i  wystąpiły  te  same  objawy 
fizjologiczne.  Spróbuj  wyobrazić  sobie,  ze  zdobywasz  nagrodę  lub  inne  zaszczyty,  o  których 
marzysz, albo ze realizujesz jeden ze swoich najważniejszych celów Jak najdokładniej przeżyj 
w  duchu  to  wydarzenie.  Mózg  człowieka  nie  odróżnia  bodźców  zmysłowych,  faktycznie 
odebranych  przez  receptory,  od  konstruowanych  przez  siebie  wyobrażeń.  Obydwa  rodzaje 
doznań są rejestrowane i wykorzystywane w ten sam sposób. Dlatego właśnie, przebudziwszy 
się, często przez kilka chwil nie jesteś pewien, czy rzeczywistością są twoje sny, czy tez pokój, 
w  którym  się  znajdujesz.  Kiedy  marzysz,  w  twoim  mózgu  zachodzą  te  same  procesy  twoim 
rzeczywistym  światem  jest  ten,  do  którego  przenosisz  się  w  wyobraźni,  a  nie  nudna  sala 
konferencyjna, w której fizycznie przebywasz.

 

Wykonaj  teraz  jeszcze  jedno  ćwiczenie.    Przywołaj  inne  wydarzenie  z  przeszłości,  które  z 
łatwością  możesz  sobie  przypomnieć.  Zaczekaj,  aż  będziesz  miał  w  głowie  jego  jasny  obraz. 
Aby  tego  dokonać,  będziesz  musiał  się  odprężyć.  Spróbuj  teraz  powiększyć  i  rozjaśnić 
oglądane  obrazy  oraz  wyregulować  ostrość.  Jeżeli  widzisz  siebie,  „wejdź  do  środka",  jakbyś 
znów  uczestniczył  w  toczących  się  wypadkach.  Spraw  następnie,  by  dźwięki  stały  się 
głośniejsze  i  wyraźniejsze,  przywołaj  głosy,  które  chciałbyś  usłyszeć.  Obrazy  powinny  być 
trójwymiarowe  i  większe  niż  w  rzeczywistości.  Przybliż  wszystkie  odległe  obiekty  Sprawdź 
następnie,  jak  się  czujesz.  Jeżeli  ktoś  jest  przy  tobie,  dostrzeże  zmiany  w  twojej  fizjologii 
Prawdopodobnie  czujesz  się  na  wet  lepiej  niz.  wówczas,  gdy  tylko  przywoływałeś 
wspomnienia. Przyjemne przeżycia, które dodają nam sił i wiary w siebie, zazwyczaj powracają 
w pamięci jako wyraziste i jasne obrazy, ponownie dostarczając miłych wrażeń,

 

Które z mmi kojarzymy, zwłaszcza gdy oglądamy je tak, jakbyśmy znów w nich uczestniczyli.

 

Ostatnie  rozróżnienie  jest  niezwykle  istotne.  Kiedy  wyobrażasz  sobie  siebie  w  określonej 
sytuacji,  możesz  albo  w  niej  uczestniczyć,  albo  widzieć  siebie  jakby  z  zewnątrz.  Te  dwa 
sposoby widzenia określane są odpowiednio jako zasocjowany i zdysocjowany. Oczywiście w 
realnym życiu zawsze patrzymy na świat w pierwszy sposób.

 

Jeżeli  wykonasz  więcej  takich  ćwiczeń,  zauważysz,  ze  przywoływane z pamięci obrazy mogą 
być jasne i wyraźne albo zamglone, większe niż w rzeczywistości albo pomniejszone i odległe, 
czarno-białe lub kolorowe. Warianty te, przypominające możliwości wyregulowania obrazu na 
telewizyjnym  ekranie,  nazywane  są  w  żargonie  NLP  submodalnościami.  W  ten  sam  sposób 
może  zmieniać  się  natężenie  i  barwa  odtwarzanych  w  myślach  dźwięków,  a  także  uczuć. 
Obrazy radosnych chwil sprawią, ze poczujesz się szczęśliwy, natomiast przykre wspomnienia 
wprawią  cię  w  zły  nastrój,  jakiego  doświadczyłeś  w  rzeczywistości.  Wizje  szczęśliwych 
wspomnień  prawdopodobnie  będą  zasocjowane,  natomiast  przywołując  z  pamięci  bolesne, 
negatywne doświadczenia, zobaczysz siebie z zewnątrz, nawet z pewnego dystansu. Sprawdź, 
czy naprawdę tak jest.

 

Porównawszy  różnice  między  wspomnieniami  lub  wyobrażeniami  (możesz  wyobrażać  sobie 
również przyszłe wydarzenia) negatywnymi i pozytywnymi, zaczniesz dostrzegać powtarzający 
się  schemat  submodalności.  By  ująć  całą  rzecz  prościej,  inne  cechy  będą  charakteryzować 
obrazy  przyjemne,  inne  zaś  -  niemiłe  i  bolesne,  bez  względu  na  ich  szczegółową  treść. 
Przyjmując  taki  punkt  widzenia  możemy  zrozumieć,  dlaczego  ten  sam  bodziec  jedną  osobę 
wprawia  w  zachwyt,  a  inną  -  w  śmiertelne  przerażenie.  Każdy  z  nas  buduje  odmienną 
wewnętrzną  mapę  wydarzenia  lub  sytuacji,  czyli  inaczej  je  postrzega.  Ten  niepowtarzalny 

background image

31 

  pakiet  submodalności  określa  nasze  reakcje  na  rozmaite  bodźce,  nasze  poglądy  o  samych 

sobie, postawy, przekonania, zahamowania i fobie.

 

Tymczasem spróbuj nauczyć się „wchodzić" do wewnętrznego, subiektywnego świata i badać 
różnice  między  submodalnościami.  Podobnie  jak  każdej  innej  umiejętności,  również  i  tej 
będziesz musiał poświęcić trochę czasu, zanim osiągniesz zadowalającą sprawność. Zacznij od 
najświeższych  wspomnień,  które  z  łatwością  możesz  przywołać.  Rezultaty  będą  warte 
poniesionego  wysiłku  Następnie  powinieneś  wykonać  kilka  ćwiczeń  na  wspomnienia 
negatywne, co umożliwi ci porównanie rożnych cech, czyli submodalności, obydwu rodzajów 
obrazów. W przypadku przeżyć bolesnych obrazy bywają pomniejszone, odległe i zamazane, a 
dźwięki  –  niewyraźne.  Co  zaś  najbardziej  charakterystyczne  -  nieprzyjemne  skojarzenia  mają 
na  ogol  charakter  zdysocjowany  sam  nie  bierzesz  udziału  w  toczących  się  wypadkach, 
oglądając je jako postronny obserwator. Niepowtarzalna kombinacja submodalnosci sprawia, ze 
określone wyobrażenie jest dla ciebie przyjemne lub bolesne, oraz decyduje o twoim stanie, tj. 
samopoczuciu.  Tak  oto  podświadome  myśli  kształtują  nasze  nastroje.  Poznawszy  ten 
mechanizm, możesz nauczyć się nim sterować.

 

Kolejnym  etapem  jest  zmiana  submodalnosci.  Modyfikując  je  kolejno,  jedną  po  drugiej,  w 
rezultacie przekształcisz cały obraz wspomnienia, przyszłego wydarzenia bądź przekonania na 
dowolny  temat.  Rozpoznawszy  wzmacniające  submodalnosci,  tj.  powtarzające  się  cechy 
wyobrażeń  pozytywnych,  musisz  jedynie  kolejno  zastąpić  nimi  te,  które  cię  ograniczają. 
Zamieszczony  poniżej  wykaz  najczęściej  spotykanych  submodalnosci  może  być  ci  w  tym 
pomocny Jeżeli niektóre z wymienionych cech nie pasują do ciebie lub wydają ci się niemądre, 
nie zwracaj na me uwagi. Postaraj się po prostu wychwycić i zanotować jak najwięcej rożnie. 

 

LISTA SUBMODALNOSCI

 

Wrażenia wzrokowe (obrazy)

 

Zasocjowane albo zdysocjowane

 

Kolorowe albo czarno-biale

 

Rozmieszczenie (np. po prawej albo po lewej stronie, u góry lub u dołu)

 

Odległość

 

Jasność

 

Obramowane albo panoramiczne

 

Kontury (rozmazane albo ostre)

 

Kontrast

 

Ruchome albo nieruchome

 

Szybkość (szybsze albo wolniejsze niż w rzeczywistości)

 

Wielkość

 

Wrażenia słuchowe (dźwięki)

 

Głośne albo ciche Odległość od źródła dźwięku Słowa albo nieartykułowane dźwięki

 

Lokalizacja źródła dźwięku

 

Stereo- albo monofoniczne

 

Ciągle albo przerywane

 

Szybkość (szybsze albo wolniejsze niż w rzeczywistości)

 

Wyraźne albo stłumione

 

Miękkie albo chrapliwe

 

Wrażenia kinestetyczne (dotykowe)

 

Temperatura

 

Faktura (szorstka albo gładka)

 

Natężenie

 

Konsystencja (twarde albo miękkie)

 

Czas trwania (jak długo trwa określone wrażenie)

 

Waga (lekkie albo ciężkie)

 

background image

32 

  Kształt

 

Wykonamy  teraz  ćwiczenie,  ilustrujące  sposób  rozpoznawania  i  zmiany  submodalności. 

Najpierw jednak musimy osiągnąć odpowiedni stan

 

 
STAN ALFA

 

Umysł najefektywniej tworzy wizualizacje wówczas, gdy jesteś zrelaksowany i nie odczuwasz 
presji obiektywnej rzeczywistości, która cię otacza. Kiedy zapadamy w sen, mózg jest bardzo 
podatny  na  subiektywną  manipulację'  przywoływanie  wspomnień,  tworzenie  wyobrażeń, 
błądzenie  myślami.  Charakterystyczną  cechą  tego  stanu,  przypominającego  sny  na  jawie,  jest 
zwolniony  rytm  fal  EEG,  znanych  jako  fale  alfa.  Chociaż  ciało  jest  zrelaksowane,  umysł 
pozostaje czujny i podatny na sugestie. Najpierw zatem powinieneś się zrelaksować.

 

Jedna ze skutecznych technik odprężania się polega na wyobrażaniu sobie malejącego szeregu 
liczb Wykonaj podstawowe ćwiczenie relaksacyjne, czując, ze twoje nogi i ręce stają się coraz 
cięższe, potem szyja, twarz i powieki. Teraz odlicz od 100 do 1. Oddychaj powoli Kilkakrotnie 
powtórz ostatnie liczby 3, 2 i 1, starając się zobaczyć je w wyobraźni. Te trzy cyfry powinny 
być niezwykłe; możesz wyobrazić je sobie w jakimś przedziwnym kolorze lub kształcie, bądź 
zastosować  czcionkę  o  charakterystycznym  kroju.  Powinny  one  również  być  dynamiczne,  w 
tym  celu  mógłbyś  wyobrazić  sobie,  ze  zapisujesz  je  np.  na  ścianie  twojej  sypialni  lub 
wystukujesz  na  klawiaturze  komputera.  Postaraj  się  połączyć  wrażenia  wzrokowe,  słuchowe  i 
dotykowe.  Od  tej  chwili  zawsze  będziesz  kojarzył  te  liczby,  odmalowane  w  twoim  umyśle  w 
szczególny sposób, ze stanem głębokiego zrelaksowania, który osiągasz podczas wykonywania 
tego  ćwiczenia.  Przyjmijmy,  ze  3  reprezentuje  pełne  zrelaksowanie  fizyczne.  Nie  wyobrażaj 
sobie numeru 3, dopóki nie poczujesz, ze osiągnąłeś ten stan. Numer 2 symbolizuje odprężenie 
umysłowe,  t.j  stan,  w  którym  pozbyłeś  się  kłopotów  i  wyeliminowałeś  ze  świadomości 
obiektywne  otoczenie.  Numer  1  natomiast  oznacza  stan  najgłębszego  zrelaksowania,  jaki 
możesz osiągnąć i w którym realizujesz w wyobraźni swoje cele. Ów zwyczajny, malejący ciąg 
liczb to twoje drzwi do świata wewnętrznych, subiektywnych doznań, a włożony w powyższe 
ć

wiczenie wysiłek opłaci się stokrotnie. Osiągnąwszy senny, lecz w pełni świadomy stan alfa, 

będziesz gotów do wykonania ćwiczenia. Upewnij się, ze przez najbliższy czas nikt nie będzie 
ci przeszkadzał.

 

 
ZMIANA SUBMODALNOŚCI

 

Zilustrujmy  sposób  rozpoznawania  i  zmiany  submodalności  następującym  ćwiczeniem 
Wyobraź  sobie,  ze  wybierasz  się  do  potencjalnego  pracodawcy  na  rozmowę  kwalifikacyjną. 
Załóżmy,  ze  tego  rodzaju  sytuacja  jest  dla  ciebie  nieprzyjemna  i  chciałbyś  nabrać  większej 
pewności  siebie,  by  poradzić  sobie  z  mą  możliwie  najlepiej.  Jesteś  jednak  pełen  najgorszych 
przeczuć,  gdyż  -  jak  sądzisz  -  dotychczasowe  osiągnięcia  nie  potwierdzają  twoich  zdolności  i 
umiejętności. Jeżeli natomiast tego typu przeżycie nie jest dla ciebie trudne, wybierz inne, np. 
egzamin,  zawieranie  nowych  znajomości,  przeprowadzkę  itp.,  stosując  się  do  niżej  podanych 
instrukcji.  Najskuteczniejsze  byłoby  przypomnienie  sobie  rzeczywistej  sytuacji,  gdyż 
przywołany w myślach obraz jest w takim przypadku najbardziej wyrazisty, a źródłem twojego 
obecnego  złego  samopoczucia  są  prawdopodobnie  skojarzenia,  jakie  nasuwa  ci  to 
wspomnienie.

 

Spróbuj  teraz  odtworzyć  w  myślach  tę  rozmowę  (lub  inne  trudne  przeżycie),  skupiając  się 
kolejno  na  każdej  modalności  na  obrazach,  dźwiękach,  odczuciach  oraz  -  jeżeli  oddziaływały 
wówczas na ciebie i te bodźce - na smakach i zapachach. Jak odczuwasz dotyk krzesła, dywanu 
pod podeszwami butów? Wszystkie te wrażenia zarejestrowane są w twojej pamięci Jeżeli, od-
prężywszy się, przez dłuższy czas pozostaniesz w myślach przy tej sytuacji, przypomnisz sobie 
zaskakująco  wiele  szczegółów.  Ta  część  ćwiczenia  może  być  nieprzyjemna,  lecz  powinieneś 
pamiętać, ze może ono na zawsze zmienić twoje podejście do rozmów kwalifikacyjnych, toteż 
warto zdecydować się na chwilowe pogorszenie nastroju.

 

background image

33 

  Rozpoznaj możliwie najwięcej submodalności, posługując się w tym celu listą zamieszczoną 

na stronach 57-58 Jak brzmią glosy odtworzone w wyobraźni w porównaniu ze słyszanymi na 

jawie?  Są  wyraźne  czy  stłumione,  pogodne  czy  ponure;  słowa  wypowiadane  są  szybciej  czy 
wolniej? Czy dobiegają do ciebie również inne dźwięki, np. z sąsiedniego pomieszczenia lub z 
ulicy? Czy oglądasz siebie z zewnątrz, a jeżeli tak, z jakiej pozycji z góry, z tyłu, z przodu? Czy 
widzisz  własną  postać  z  oddali,  jak  gdyby  w  pomniejszeniu,  czy  na  odwrót?  Jakie  kolory 
dostrzegasz,  jaskrawe  czy  blade?  Może  widziany  przez  ciebie  obraz  jest  czarno-biały  lub  w 
kolorze  sepii,  jak  na  starej  fotografii? Czy jest on mały i płaski, jak na ekranie telewizyjnym, 
czy  panoramiczny,  tj  otaczający  cię  ze  wszystkich  stron?  Zanotuj  wszystkie  zidentyfikowane 
submodalności  oraz  własne  odczucia.  Zajmie  ci  to  trochę  czasu.  Może  będziesz  musiał 
przypomnieć  sobie  jeszcze  jedno  przeżycie  tego  rodzaju,  które  lepiej  utrwaliło  się  w  twojej 
pamięci, by dokładniej wyobrazić sobie wszystkie szczegóły.

 

Powtórz  ćwiczenie,  tym  razem  przypominając  sobie  przyjemną  sytuację,  w  której  zachowałeś 
przytomność  umysłu  i  pewność  siebie  (u  niektórych  osób  rozmowa  kwalifikacyjna  będzie 
należała  właśnie  do  tej  kategorii).  Załóżmy,  ze  grasz  w  badmintona  i  wygrywasz  lokalne 
zawody.  W  tym  przypadku  obrazy  mogą  być  większe  i  jaśniejsze,  dźwięki  -  głośniejsze  i 
bardziej wyraźne. Przywołana w myślach wizja może do złudzenia przypominać rzeczywistość. 
Rozpoznaj  wszystkie  różnice  między  obydwoma  obrazami,  a  następnie  zastąp  kolejno 
wszystkie  submodalności,  zanotowane  w  pierwszym  ćwiczeniu,  tymi,  które  towarzyszyły 
wspomnieniu  wygranych  zawodów.  Ponownie  przeżyj  w  myślach  rozmowę  kwalifikacyjną, 
stosując  nowe  submodalności.  Zwróć  uwagę  na  swe  odczucia.  Czy  dotkliwy  niepokój 
kandydata na pracownika ustąpił miejsca przyjemnemu podnieceniu zwycięzcy?

 

Warto zadać sobie trud, którego wymaga to ćwiczenie, gdyż dzięki niemu na zawsze zmienisz 
swoje  nastawienie  do  określonego  przeżycia.  Trenuj  wyobraźnię,  stosując  tzw.  rzutowanie  w 
przyszłość,  tj.  wymyślając  rozmowy  kwalifikacyjne  z  fikcyjnym  pracodawcą,  by  sprawdzić 
efekty zmiany submodalności. Ciesz się tą sytuacją, jak radowałbyś się na myśl o spotkaniu z 
dawno  nie  widzianym  przyjacielem,  spędzeniu  wakacji  w  atrakcyjnej  miejscowości  lub 
uroczystej  kolacji.  Twoje  odczucia  związane  z  rozmową  kwalifikacyjną  uległy  zmianie, 
ponieważ  zmieniłeś  połączenia  neuronalne  w  mózgu,  które  są  ich  źródłem.  Bądź  gotów  na 
wypróbowanie  zdobytej  pewności  siebie  przy  pierwszej  nadarzającej  się  okazji.  Mógłbyś  np. 
ubiegać  się  o  posadę,  która  wydaje  się  przerastać  twoje  możliwości,  i  zobaczyć,  co  z  tego 
wymknie. 

 

Dzięki  informacjom,  zawartym  w  niniejszym  rozdziale,  dowiedziałeś  się,  w  jaki  sposób 
wewnętrzne  reprezentacje  pięciu  zmysłów  kształtują  uczucia  i  myśli  jednostki  oraz  poznałeś 
wpływ  tych  uczuć  na  jej  postępowanie  i  osiągnięcia.  Zacząłeś  poznawać  swój  wewnętrzny, 
subiektywny  świat  i  uczyć  się  kształtować  go  zgodnie  z  własną  wolą.  Możesz  stopniowo 
przejąć kontrolę nad własnym życiem i wykorzystać myśli jako środek realizacji wyznaczonych 
celów.

 

 

4. Czy to możliwe?

 

Nasz  nastrój  zmienia  się  wielokrotnie  w  ciągu  dnia  za  sprawą  rozmaitych  okoliczności, 
wydarzeń oraz spotykanych osób. Najdrobniejsza uwaga lub wydarzenie może wprawić nas w 
złe samopoczucie. Pogorszenie nastroju często jest chwilowe i szybko wraca nam dobry humor, 
gdy  spotykamy  kogoś  miłego,  gdy  zerkamy  na  zegarek  i  stwierdzamy,  ze  za  dziesięć  minut 
kończymy  pracę  lub  gdy  oglądamy  ulubiony  program  telewizyjny.  Równie  szybko  potrafimy 
jednak  powracać  do  ponurych  rozważań.  Uświadomiwszy  sobie,  ze  zmiany  nastroju  i 
zachowania  wynikają  z  myśli,  o  których  treści  sami  decydujemy  (nikt  nie  może  cię 
unieszczęśliwić wbrew twej woli), uzyskujemy możliwość wyboru. Możemy określić, jaki stan 
ducha  ułatwi  nam  realizację  celów  oraz  jaką  postawę  powinniśmy  zając  wobec  określonej 
sytuacji.  Osiągnięcie  takiego  zakresu  władzy  nad  własnymi  uczuciami  wymaga  treningu  i 

background image

34 

  umiejętności nie większych niż inne złożone czynności, jakie wykonujemy każdego dnia. Nie 

posiadłeś  jeszcze  tej  sprawności,  lecz  rozumiesz  już  procesy  zachodzące  w  twoim 

subiektywnym  świecie  i  dostrzegasz  je  w  nowym  świetle.  Wiesz,  ze  samopoczucie  nie  jest 
samowładnym  tyranem,  dyktującym  każdy  twój  ruch.  Zmieniając  je  świadomie  podczas 
realizacji ostatniego ćwiczenia, udowodniłeś, ze sprawujesz nad nim kontrolę. 

 

NAWYKI MYŚLENIA

 

Głęboko  zakorzenione  uczucia  przekształcają  się  w  nawyki  myślenia,  czyli  postawy,  które 
ograniczają  nas  w  znacznie  większym  stopniu  niż  przemijające  emocje.  Nastawienie 
„optymistyczne"  albo  „pesymistyczne"  czy  „pozytywne"  albo  „negatywne"  oznacza  zajęcie 
określonej postawy. Dawno udowodniono, ze spośród dwóch jednakowo wykwalifikowanych i 
doświadczonych  sprzedawców  optymista  osiągnie  znacznie  lepsze  wyniki  niż  jego 
pesymistycznie  nastawiony  kolega.  Myślę,  ze  jest  to  całkowicie  zrozumiałe.  Należy  jednak 
zaznaczyć,  iż  postawę  można  zmienić  podobnie  jak  samopoczucie.  Jest  to  kwestią  treści 
naszych  myśli.  Zmiana  postawy,  nawet  jeśli  nie  towarzyszy  jej  zmiana  zachowań  lub 
podwyższenie umiejętności, może przynieść wymierną poprawę osiąganych wyników.

 

Eksperyment przeprowadzony z udziałem sprzedawców - optymistów i pesymistów - wykazał 
ponadto, ze różnice efektywności między obiema grupami pogłębiają się z upływem czasu. 20-
procentowa  przewaga  optymistów  po  roku  wzrosła  do  50  procent.  Innymi  słowy,  prawo 
malejących  przychodów  zostało  w  tym  przypadku  odwrócone  i  pozytywne  nastawienie 
przyniosło ciąg sukcesów. W tym samym czasie finansowe wyniki pesymistów stale się pogar-
szały.  Sposób  myślenia  może  nam  wejść  w  nawyk  tak  samo,  jak  sposób  zachowania  się 
Postawy,  które  określają  postępowanie  jednostek  i  całych  społeczeństw  nie  są  niczym  więcej 
niż  nawykami  myślowymi,  które  można  zmienić.  Należy  tylko  uświadomić  je  sobie  i 
zastosować właściwy trening myśli Lionel Tiger w książce Optimism (Optymizm) twierdzi, ze 
zagłady uniknęły te cywilizacje, w których dominował optymistyczny system przekonań. Tego 
rodzaju społeczności wierzą we własną przyszłość i nowe, lepsze perspektywy.

 

 
PRZEKONANIA NA TEMAT SAMEGO SIEBIE

 

Naszymi  myślami  kierują  utrwalone  w  świadomości  przekonania  i  wartości  Są  one  znacznie 
stabilniejsze  niż  ulotne  uczucia,  a  nawet  postawy.  Te  z  nich,  które  decydują  o  twoich 
osiągnięciach, dotyczą twojej opinii o samym sobie, sposobu postrzegania własnej osoby, czy 
tez  własnego  „wewnętrznego  wizerunku".  Przekonania  w  rodzaju  „jestem  do  niczego  jako 
sprzedawca"  lub  „nie  potrafię  występować  przed  licznym  audytorium"  mogą  stanowić  trudną 
do pokonania przeszkodę na drodze do określonych celów. Jedna pozytywna opinia o sobie, np 
•  „świetnie  sobie  radzę  w  kontaktach  z  ludźmi"  prawdopodobnie  jest  warta  tyle,  ile  wiele 
godzin  treningu.  Ćwiczenia,  które  nie  są  wsparte  pozytywnym  przekonaniem,  mogą  jednak 
przynieść tylko krótkotrwałe efekty. Jedna negatywna samoocena (np. „gubię się w liczbach") 
może natomiast całkowicie zniweczyć wysiłki włożone w naukę i treningi, determinując twoje 
osiągnięcia,  niczym  samospełniająca  się  przepowiednia.  Każdemu  przekonaniu  na  temat 
własnej  osoby  towarzyszy  najczęściej  kilka  opinii  szczegółowych,  czyli  referencji. 
Przeświadczenie „świetnie radzę sobie w kontaktach z ludźmi" może być sprecyzowane takimi 
przekonaniami  jak  „potrafię  bez  trudu  nawiązać  rozmowę",  „czuję  się  swobodnie  w 
towarzystwie  obcych"  lub  „jestem  w  dobrych  stosunkach  z  panem  X  lub  panią  Y"    Liczba 
referencji, wspierających określone przekonanie, decyduje o jego sile.

 

Na  podstawie  badań,  przeprowadzonych  w  USA  wśród  młodzieży  szkolnej,  wykazano,  ze  na 
osiągane przez uczniów wyniki wpływ ma wpojone im przekonanie na temat koloru własnych 
oczu!  Wydawało  się  przy  tym  bez  znaczenia,  czy  określone  przekonanie  wmówiła  im  osoba 
darzona autorytetem czy kolega; czy było ono racjonalne i pochodziło ze znanych źródeł, czy 
nie.  Opinia,  w  którą  wierzymy  (a  wyznajemy  przecież  wiele  rozmaitych  prawd  i  półprawd), 
oddziałuje  na  każdy  aspekt  naszego  postępowania.  Ukształtowane  w  efekcie  przekonania  na 

background image

35 

  temat  własnych  zachowań  (tj.  ich  interpretacja)  wpływa  z  kolei  na  przyszłe  postępowanie. 

Przekonania i działania tworzą nie kończącą się spiralę współzależności.

 

 
Twoje wewnętrzne „ja"

 

Wielu  pisarzy,  sportowców  i  biznesmenów  zwraca uwagę na wpływ opinii o samym sobie na 
podejmowane  działania.  Niektórzy  twierdzą  nawet,  ze  jest  to  fundamentalny  czynnik, 
determinujący  osiągnięcia  jednostki.  Dr  Maxwell  Maltz,  specjalista  w  dziedzinie  chirurgu 
plastycznej, odkrył, ze u niektórych pacjentów zmiana wyglądu zewnętrznego pociąga za sobą 
istotną zmianę osobowości. Zarazem w wielu innych przypadkach nawet radykalna interwencja 
o    charakterze  kosmetycznym  me  pomagała  pacjentom  w  rozwiązaniu  ich  prawdziwych 
problemów. Nadal postrzegali oni siebie jako osoby brzydkie i nieatrakcyjne. Ich wewnętrzny 
obraz samych siebie, tj. przekonania na temat własnej osoby, pozostały nie zmienione. W takich 
przypadkach,  zamiast  korygować  urodę,  dr  Maltz  starał  się  zmienić  nastawienie  pacjenta  do 
samego  siebie  i  osiągał  znakomite  rezultaty.  Programowanie  neurolingwistyczne  oferuje 
techniki,  dzięki  którym  możemy  zmienić  wyznawane  przekonania,  nie  wyłączając  tych  o 
podstawowym znaczeniu, czyli poglądów na temat własnej osoby.

 

 
Ś

cieżki neuronalne

 

Pamiętaj,  ze  w  mózgu  przechowywane  są  doświadczenia  całego  życia    -  obrazy,  dźwięki, 
smaki,  zapachy  i  odczucia  cielesne.  Twój  sposób  postrzegania  tych  wspomnień  tworzy 
schematy  połączeń  neuronalnych  (rodzaj  przetartych  w  mózgu  ścieżek),  które  w  miarę 
użytkowania  przeobrażają  się  w  główne  szlaki  komunikacyjne,  a  nawet  „autostrady".  Owe 
powtarzające  się,  wygodne  i  znajome  drogi  filtrowania  nowych  informacji,  docierających  do 
mózgu, stanowią przekonania.

 

Kiedy mówisz np. „nie mam pamięci do nazwisk", interpretujesz tylko bieżące doświadczenie 
(może ostatnio zawiodła cię pamięć), opierając się na utrwalonym w przeszłości sposobie oceny 
podobnych sytuacji W pewnym sensie wypowiedz ta jest prawdziwa, ponieważ w nią wierzysz 
Z innego punktu widzenia jest ona wyłącznie subiektywną interpretacją „pamięci do nazwisk", 
opartą na wcześniejszych doświadczeniach. Ktoś inny mógłby stwierdzić „nie mam pamięci do 
twarzy".  Obaj  dwaj  macie  własne  mapy  rzeczywistości,  jednak  żaden  z  was  nie  postrzega 
rzeczywistego  świata  w  sposób  obiektywny,  wszystko,  co  wiecie  i  w  co  wierzycie,  zostało 
przefiłtrowane  przez  zmysły.  W  przeszłości  każdy  z  was  skorzystał  z  innego  „połączenia", 
które  stopniowo  przeobraziło  się  w  skuteczny  system  szybkiego  przetwarzania  wszelkiego 
rodzaju  informacji,  docierających  do  was  w  każdej  sekundzie  Innymi  słowy,  każdy  z  was 
ukształtował  określone  przekonanie.  Obiektywny  test  mógłby  wykazać,  ze  w  istocie  lepiej 
zapamiętujesz  imiona,  niż  twój  kolega,  który  z  kolei  przypomina  sobie  twarze  z  mniejszym 
trudem niż ty! Okazuje się, ze przekonania mają niewiele wspólnego z obiektywnymi faktami 
Jeżeli jednak fakty potwierdzają przeświadczenie (co zdarza się częściej), zazwyczaj dzieje się 
tak za sprawą zachowań potwierdzających przekonanie w samospełniający się sposób.

 

Zatem twoje przekonania stale filtrują komunikaty pochodzące zarówno z wewnętrznego, jak i 
zewnętrznego świata. Wraz z uczuciami decydują one o twoich zachowaniach, działają jednak 
głębiej i bardziej konsekwentnie. Nie zdołasz osiągnąć zamierzonych rezultatów, o ile nie będą 
one zgodne z twoimi przekonaniami. Podejmowane przez ciebie działania będą odzwierciedle-
niem  twoich  myśli,  tj.  aktualnego  stanu  ducha  i  wyznawanych  poglądów.  Jak  napisał 
Wergiliusz  „Mogą, albowiem tak wierzą". 

 

Ź

ródła przekonań

 

Jakie  czynniki  kształtują  owe  przekonania?  Jednym  z  najważniejszych  jest  środowisko,  w 
którym dorastaliśmy i które uformowało naszą osobowość Jeżeli od dzieciństwa wpajano ci, że 
możesz wiele osiągnąć, prawdopodobnie włączyłeś tę opinię do własnego systemu przekonań i 
zawdzięczasz jej swą obecną pozycję. Na nasza obecną ocenę samych siebie wpłynęły równie 

background image

36 

  role, które odgrywaliśmy w dzieciństwie. Jeżeli w wyobraźni udaje ci się zając miejsce innej 

osoby,  zaczynasz  wierzyć,  ze  naprawdę  możesz  się  do  niej  upodobnić.  Tysiące 

najwybitniejszych  sportowców,  artystów,  biznesmenów  upatruje  źródeł  swych  sukcesów  w 
naśladowaniu  bohaterów  z  dzieciństwa.  Nawet  wśród  surowych  opiekunów  może  znaleźć  się 
jeden nauczyciel, krewny lub wychowawca, który potrafi wzbudzić w dziecku wiarę w samego 
siebie, otwierając przed nim drogę do sukcesów w dorosłym życiu. Trudne warunki egzystencji 
nie oznaczają jedynie codziennej walki o przetrwanie. Wiele osób uczy się dzięki nim radzenia 
sobie  w  każdej  sytuacji.  Zdarza  się  jednak,  ze  pozbawiają  one  młodego  człowieka  wiary  w 
przyszłość  i  możności  wyobrażenia  sobie  lepszego  jutra,  a  jest  to  największa  krzywda,  jaką 
może wyrządzić otoczenie.

 

Dr  Benjamin  Bloom  z  Uniwersytetu  Chicago  przeprowadził  ankietę  wśród  młodych 
sportowców, muzyków i studentów. Ze zdumieniem odkrył, ze większość z nich nie rozpoczęła 
kariery  w  wyniku  objawienia  się  niezwykłego  talentu  lub  jakichś  wrodzonych  zdolności.  W 
okresie  dorastania  byli  oni  na  ogół  darzeni  przez  dorosłych  troskliwą  uwagą,  dzięki  której 
nauczyli się wierzyć w siebie. Dopiero później pojawiły się symptomy talentu, a jeżeli był on 
ukryty,  mógł  ujawnić  się  dzięki  systemowi  przekonań,  ukształtowanemu  przez  otoczenie 
Programowanie  neuroligwistyczne  rozpoznało  i  zbadało  ten  mechanizm.  Nasze  wrodzone 
zdolności  są  w  zasadzie  nieograniczone,  bez  względu  na  cechy  genetyczne.  Nauczywszy  się 
odpowiednio myśleć, możemy odkryć i wykorzystać ten potencjał.

 

Przekonania są również kształtowane przez splot mniej lub bardziej znaczących okoliczności Z 
pewnością były w twoim życiu sytuacje, których nigdy nie zapomnisz. Osoba, która dorastała w 
tym samym środowisku, może jednak mieć za sobą zupełnie inne doświadczenia. Tylko jedno z 
was  mogło  mieć  szczęście  uczyć  się  pod  kierunkiem  nauczyciela,  który  potrafił  wzbudzić  w 
uczniu  trwałe  zainteresowanie  wykładanym  przedmiotem,  często  będące  początkiem  udanej 
kariery zawodowej. Tego rodzaju okoliczności, ważące na dalszym życiu, me są jednak zależne 
od naszej woli i mogłoby wydawać się, ze o naszych osiągnięciach decyduje ślepy los.

 

Na  szczęście  z  punktu  widzenia  NLP  środowisko  i  okoliczności  nie  są  aż  tak  istotne.  Skoro 
nauczyliśmy się zmieniać własne przekonania, me musimy już przywiązywać tak wielkiej wagi 
do ich źródeł. Wystarczy nam świadomość, że każdy człowiek, rozpoczynający dorosłe życie, 
wyposażony  jest  w  inny  zasób  subiektywnych  przekonań  i  wyznawanych  wartości.  Miliardy 
bodźców  zmysłowych,  pochodzących  zarówno  z  otoczenia  jak  i  z  naszego  wnętrza, 
ukształtowało  u  każdego  niepowtarzalną  siec  połączeń  neuronalnych.  Nowe  wrażenia 
zmysłowe  są  podobne  do  padającego  deszczu,  który  wypełnia  koleiny  wyrzeźbione  przez 
wcześniejsze  opady.  Owe  szlaki  wodne  w  mózgu  są  właśnie  wyznawanymi  przez  nas 
przekonaniami Dzięki powyższym rozważaniom możemy zrozumieć, dlaczego George i Bili z 
przykładu  opisanego  w  poprzednim  rozdziale  odmiennie  zareagowali  na  ten  sam  komunikat, 
odmiennie  oceniali  samych  siebie,  inaczej  się  zachowywali,  a  w  rezultacie  osiągnęli  rożne 
wyniki.

 

Nie  wszystkie  nasze  doświadczenia  mają  charakter  osobistych  przeżyć.  Czytamy  książki, 
oglądamy  telewizję  i  poznajemy  inne  środowiska,  tj.  indywidualne  mapy  innych  ludzi. 
Jednakże  gromadzona  wiedza  zawsze  odbierana  jest  przez  ten  sam  układ  połączeń 
neuronalnych, którym posługiwaliśmy się, kiedy na szkolnym boisku ktoś kopnął nas w kostkę 
lub gdy czekaliśmy stremowani na swój pierwszy występ podczas szkolnej akademii. Z chwilą 
zarejestrowania  przez  mózg  doświadczenia  „z  drugiej  ręki"  przestają  rożnie  się  od  przeżyć 
osobistych.  Czasami  nie  jesteśmy  pewni,  czy  określone  wspomnienie  dotyczy  wydarzeń 
rzeczywistych, wyobrażonych czy może przeżyć ze snu. W najlepszym razie przechowywane w 
pamięci  informacje  ulegają  zniekształceniu  wówczas,  gdy  przywołujemy  wspomnienie  i 
próbujemy  je  zmienić.  Przypominane  wydarzenia  mogą  być  w  istocie  „wspomnieniami 
wspomnień o wspomnieniach". Zatem sytuacje, które nigdy nie odzwierciedlały rzeczywistości 
(będąc  własną,  przefiltrowaną  jej  reprezentacją),  z  każdym  kolejnym  przypomnieniem 
odzwierciedlają ją w coraz mniejszym stopniu. Jest rzeczą całkowicie naturalną, ze wypieramy 

background image

37 

  z  pamięci  bolesne  wydarzenia,  natomiast  przechowujemy  w  niej  chwile  przyjemne,  które  w 

miarę  upływu  lat  nabierają  jeszcze  większego  uroku.  Powiedzenie  „czas  jest  najlepszym 

lekarzem" odzwierciedla ów sposób zniekształcania wspomnień. Myśli, które towarzyszą nam 
podczas  czytania  książki,  słuchania  audycji  radiowej  lub  w  chwili  rozmarzenia,  mogą 
oddziaływać na ścieżki neuronalne, tworząc nowe lub zmieniając dawne przekonania w wyniku 
doświadczeń „pośrednich".

 

Innym  czynnikiem,  kształtującym  przekonania,  są  wyniki  osiągane  w  przeszłości,  tj. 
rzeczywiste  osiągnięcia  każdego  z  nas.  Jeżeli  twoje  zvcie  było  jednym  pasmem  sukcesów, 
utwierdzasz  się  w  przekonaniu,  ze  osiągnąłeś  wysoki  poziom  umiejętności  w  wybranej 
dziedzinie.  Należąc  jednak  do  większości,  która  oprócz  satysfakcji  doznała  również 
rozczarowań,  możesz  interpretować  swoje  działania  dość  rożnie.  Oszałamiający  sukces, 
odniesiony  u  progu  kariery,  doświadczony  kolega  może  uznać  za  „szczęście  debiutanta", 
niszcząc  w  ten  sposób  twoją  wiarę  w  siebie,  nawet  jeśli  była  ona  oparta  na  rzeczywistych 
osiągnięciach. Dotychczasowe rezultaty naszych wysiłków, nie pozostają zatem bez wpływu na 
obecne przekonania Owe rezultaty często kwalifikujemy jako „sukcesy" lub „porażki" Słowa te 
są  jednak  tylko  subiektywną  interpretacją  obiektywnych  wyników  i  nie  znajdujemy  dla  niej 
logicznego,  racjonalnego  wytłumaczenia  Nawet  największe  powodzenie  nie  skłoni  pesymisty 
do  zmiany  negatywnej  interpretacji  własnych  zachowań.    Pozbawiony  wiary  w  siebie,  będzie 
on  interpretował  sukces  jako  „fart",  nie  oczekując  kolejnych  uśmiechów  losu.  I  na  odwrót 
osoba  o  optymistycznym  nastawieniu  znajdzie  najkorzystniejsze  dla  siebie  wytłumaczenie 
najdrobniejszego  osiągnięcia,  me  skrępowana  samospełniającą  się,  negatywną  samooceną 
będzie dążyć do coraz lepszych rezultatów.

 

Część naszych przekonań mówi o tym, co musi się wydarzyć, aby określone przeżycie sprawiło 
nam  satysfakcję.  Mają  one  charakter  reguł,  dyktujących  sposób  postępowania  określony 
odpowiedzią na pytanie: „Co powinno się zdarzyć, bym czuł się kochany, wolny, bezpieczny, 
zdrowy itp.?" W rzeczywistości możemy doświadczać tych uczuć bez związku z jakimikolwiek 
szczególnymi  „wydarzeniami",  lecz  niepotrzebnie  i  nieracjonalnie  ograniczamy  tę  zdolność, 
narzucając  sobie  pewne  wartości  lub  kryteria.  Owe  przekonania-reguły  („muszę  być  dobrym 
ojcem",  „muszę  znaleźć  lepszą  pracę",  „muszę  zdobyć  kwalifikacje")  mogą  pomagać  lub 
przeszkadzać  w  realizacji  pragnień.  Ograniczające  cię  przekonanie  niemal  zawsze  pozostaje 
poza  twoją  kontrolą  nie  możesz  uczynić  mu  zadość,  toteż  wpędza  cię  ono  w  coraz  bardziej 
ponury nastrój.

 

NLP  proponuje  radykalne  podejście  do  tego  zagadnienia,  polegające  na  tworzeniu  nowych  i 
odrzuceniu  dawnych,  niepożądanych  przekonań.  Sposób  funkcjonowania  mózgu  umożliwia 
nam  kreowanie  w  wyobraźni  dowolnych  przeżyć.  Zapewne  zdarzyło  ci  się  już  zmienić 
przekonania.  Czy  dziesięć  lat  temu  me  wierzyłeś  w  którąś  z  obecnych  opinii o samym sobie? 
Czy  którekolwiek  z  wyznawanych  wówczas  przekonań  na  temat  własnej  osoby  nie  jest  dziś 
aktualne?  Czy  zmieniły  się  twoje  poglądy  na  temat  innych  rzeczy,  osób,  miejsc,  lub  życia  w 
ogolę?  Jesteśmy  w  stanie  modyfikować  przekonania,  np.  w  związku  ze  zmianą  środowiska, 
okoliczności  lub  rzeczywistych  osiągnięć.  Z  neurologicznego  punktu  widzenia  zmieniamy 
wówczas sposób wewnętrznej reprezentacji określonych zjawisk, obojętnie z jakiego powodu. 
Porzucamy dawne, znajome autostrady i przecieramy nowe ścieżki neuronalne. Zdolność ta me 
jest  jednak  instrumentem  wykorzystywanym  przez  nas  świadomie,  zatem  nie  mam;  nad  nią 
kontroli.  Dla  tego  tez  powinniśmy  zidentyfikować  przekonania,  które  będą  pobudzać  nas  do 
aktywności,  i  świadomie  je  tworzyć,  posługując  się  technikami  opisanymi  w  mniejszym 
rozdziale. 

 

PRZEKONANIA WZMACNIAJĄCE I OGRANICZAJĄCE

 

Nawet  najdrobniejsze  zmiany  podstaw,  na  których  ukształtowały  się  przekonania,  mogą 
zaskakująco  silnie  wpłynąć  na  zachowania  i  osiągane  rezultaty.  Zależność  ta  wyraźniej 
uwidacznia  się  u  dzieci  niż  dorosłych,  ponieważ  są  one  bardziej  podatne  na  sugestię  i  łatwiej 

background image

38 

  zmieniają  przekonania  Jeżeli  np.  dziecko  uwierzy,  ze  osiąga  dobre  rezultaty  w  określonej 

dyscyplinie  sportowej  lub  w  nauce  wybranego  przedmiotu,  jego  wyniki  naprawdę  się  po-

prawią, wzmacniając jego wiarę w siebie i motywując do dalszego wysiłku.

 

Jak  zauważyliśmy,  wielu  wybitnych  sportowców  przypisuje  swoje  obecne  sukcesy  pewności 
siebie lub przekonaniu na temat własnej osoby, ukształtowanemu w dzieciństwie pod wpływem 
zachęty  ze  strony  nauczyciela,  rodziców  lub  postaci  naśladowanej  podczas  zabaw  w 
odgrywanie  ról.  Tzw.  wrodzone  zdolności  lub  talenty,  np.  odnoszące  się  do  rachowania  w 
pamięci, doskonałej znajomości ortografii lub gry na instrumentach muzycznych, nie są w pełni 
uzasadnione  kodem  genetycznym,  wykształceniem  lub  ćwiczeniami.  Jakiekolwiek  są  ich 
ź

ródła,  dzięki  NLP  możemy  przyswoić  sobie  dowolną  umiejętność,  jeżeli  tylko  zrozumiemy 

lezące  u  jej  podstaw  strategie  myślenia.  Osoby,  które  wydają  się  obdarzone  wrodzonymi 
zdolnościami, charakteryzuje pewien szczególny sposób myślenia, który można rozszyfrować, 
opanować  i  zastosować  dla  własnych  potrzeb.  Jednak  bardziej  prawdopodobne  jest 
przypuszczenie,  ze  określone  „uwarunkowania"  z  dzieciństwa  i  młodości  ukształtowały  i 
wzmacniały  u  tych  osób  pozytywne  przekonania  o  samych  sobie,  zainteresowania  i 
zamiłowanie  do  ćwiczeń,  a  wreszcie  talent,  który  po  latach  jawi  się  jako  wrodzony  dar  Jeśli 
wpoimy  sobie  silne,  pozytywne  przekonanie  na  temat  własnych  możliwości  w  określonej 
dziedzinie (wkrótce poznamy odpowiednie techniki programowania), będziemy znacznie efek-
tywniej wykorzystywać ćwiczenia i doświadczenia.

 

U  niektórych  ludzi  spotykamy  się  z  autodestrukcyjną  samooceną  typu  „jestem  do  niczego". 
Tego rodzaju opinia skazuje każdą próbę działania na niepowodzenie (jeżeli osoby te w ogóle 
podejmują jakiekolwiek wysiłki.) Większość z nas wyznaje jednak zróżnicowane przekonania 
na temat samych siebie, obejmujące oceny pozytywne, czyli „wzmacniające", oraz negatywne, 
czyli  „ograniczające".  Mężczyzna,  który  bardzo  nisko  ocenia  własne  możliwości  zrobienia 
kariery zawodowej i absolutnie nie widzi siebie w roli szefa, organizatora czy przywódcy, może 
zarazem  być  przeświadczony  o  swych  wrodzonych  zdolnościach  w  określonej  dyscyplinie 
sportowej,  kontaktach  towarzyskich  lub  wybranym  hobby  Innym,  równie  pospolitym 
przykładem może być kobieta przeświadczona o swych wysokich kwalifikacjach zawodowych 
(świetnie wywiązująca się z powierzonych jej zadań) i niezadowolona z umiejętności układania 
stosunków  ze  współpracownikami,  lub  na  odwrót.  Każdy  z  nas  ma  zatem  szeroką  gamę 
przekonań na temat własnych możliwości, obejmujących wszelkie aspekty życia zawodowego, 
rodzinnego oraz towarzyskiego. Musimy precyzyjnie zidentyfikować te z nich, które wpływają 
na nasze osiągnięcia i zastąpić oceny ograniczające wzmacniającymi. 

 

ROZPOZNAWANIE PRZEKONAŃ NA TEMAT SAMEGO SIEBIE

 

Pierwszym  krokiem  do  zmiany  tego  rodzaju  przekonań  jest  rozpoznanie  wszystkich  ich 
aspektów,  czyli  odkrycie  wewnętrznego  wizerunku  własnej  osoby.  Powinieneś  w  tym  celu 
opisać swój charakter tak, jak sam go widzisz, me zaś tak, jak - twoim zdaniem - oceniają go 
inni. Wynotuj cechy charakteru w dowolnej kolejności i pamiętaj, ze lista powinna być długa, 
uwzględniająca wszystkie aspekty osobowości, bowiem każdy z nich wpływa na zachowania i 
osiągnięcia.  Dobrym  sposobem  rozpoczynania  charakterystyki  jest  zapisywanie  pojedynczych 
słów,  które,  jak  sądzisz,  świetnie  do  ciebie  pasują  (np.  „uczciwy"  lub  „niestaranny")  lub 
krótkich wyrażeń (np. „pewny siebie" lub „o otwartym umyśle") Nie pisz ręką dominującą, tzn. 
jeżeli jesteś praworęczny, trzymaj pióro w lewej dłoni, i na odwrót. Możesz ułatwić sobie zada-
nie,  pisząc  wielkimi  literami,  wkrótce  z  pewnością  nabierzesz  wprawy.  Nie  zaprzątaj  sobie 
głowy  niestarannym  charakterem  pisma,  przypominającym  zapewne  dziecięce  bazgroły. 
Najważniejsze jest to, byś mógł później odczytać każde zanotowane określenie.

 

Zarówno  ręką  jak  i  całą  dominującą  połową  ciała  steruje  półkula  mózgowa  usytuowana  po 
przeciwnej  stronie,  toteż  wykonując  to  zadanie  aktywizujesz  nie  dominującą,  czyli 
podświadomą, część mózgu. Lewa półkula odpowiada za logiczne myślenie i posługiwanie się 
językiem, prawa - steruje uczuciami i intuicją. Zaproponowana wyżej, niezwykle prosta metoda 

background image

39 

  umożliwia  wejrzenie  pod  pokłady  świadomości  i  dostrzeżenie  cech,  których  nigdy  nie 

wynotowałbyś pisząc ręką, używaną, na co dzień, po krótkim namyśle stwierdzisz jednak, ze 

rzeczywiście  je  posiadasz.  Pierwsze  zanotowane  słowa,  na  poły  nieczytelne,  prawdopodobnie 
odnosić  się  będą  do  cech  oczywistych,  które  zapisałbyś  również  ręką  dominującą,  jednak  w 
miarę  rozszerzania  listy  pozwolisz  ujawnić  się  swej  podświadomości  i  odkryjesz  nowe  rysy 
własnego  charakteru.  Może  się  zdarzyć,  ze  niektóre  z  zapisanych  cech  będą  się  wzajemnie 
wykluczać,  musisz  wówczas  ocenie  siebie  uczciwie  i  wyeliminować  fałszywe  określenia. 
Charakterystyka  spisana  ręką  dominująca  często  sprawia  wrażenie  sporządzonej  „dla  użytku 
publicznego" i nie ujawnia skrytych przekonań na temat samego siebie. Jeżeli z takiego opisu 
wyłania się obraz osoby „asertywnej", lista cech wynotowanych ręką niedominującą każe nam 
ocenie  tę  samą  postać  jako  „niegrzeczną"  a  nawet  „grubianską".  Bliscy  znajomi  i  krewni 
potwierdzają  zazwyczaj,  ze  charakterystyka  napisana  „drugą"  ręką  jest  bliższa  prawdy. 
Sporządź  własną  listę  cech,  przeznaczając  na  wykonanie  tego  zadania  tyle  czasu,  ile 
potrzebujesz.  Przed  przystąpieniem  do  pisania  wskazane  jest  zrelaksowanie  się,  bowiem 
redukując  ingerencję  lewej,  świadomej  półkuli  mózgowej,  głębiej  i  szczerzej  ocenisz  własną 
osobowość.

 

 
INTERPRETACJA PRZEKONAŃ O SAMYM SOBIE

 

Każde  z  niżej  wymienionych  słów  można  rozwinąć  w  formułę  określonego  przekonania 
„zapominalski" może oznaczać „nie mam pamięci do nazwisk", natomiast za słowem „zaradny" 
może  kryć  się  przekonanie  „świetnie  radzę  sobie  sam".  Jeżeli  nie  jesteś  w  pełni  świadom 
znaczenia wynotowanych określeń, spróbuj wyrazie każde z nich jednym zdaniem, nadal pisząc 
ręką  niedominującą.  Przekonania  odnoszą  się  czasem  do  bardzo  szczegółowych  elementów 
złożonej  osobowości  człowieka  i  można  je  rozpoznać  tylko  wówczas,  gdy  pobudzi  się  do 
aktywności  prawą,  podświadomą  stronę  mózgu.  Opinie  na  temat  własnej  osoby,  które 
zapisujemy ręką niedommującą, a następnie rozwijamy i precyzujemy, znacznie lepiej tłumaczą 
nasze  postępowanie  i  osiągane  rezultaty  niż  przekonania  zarejestrowane  w  świadomej  części 
mózgu.

 

Każdą  ze  zdefiniowanych  ocen  możesz  teraz  poddać  krótkiemu  testowi,  aby  sprawdzić,  czy 
związane z nią submodalnosci są pozytywne czy negatywne. Na początek wybierz przekonanie 
pozytywne  i  wyobraź  sobie  siebie  w  sytuacji,  do  której  może  się  ono  odnosić  Jeżeli  świetnie 
sobie  radzisz  z  absorbowaniem  uwagi  dzieci  przez  dłuższy  czas,  np  opowiadając  im  bajki, 
wyobraź sobie, ze to robisz, i odczuj satysfakcję z dobrze spełnionego obowiązku. Tego rodzaju 
przykład  może  wiązać  się  ze  słowem  „sympatyczny"  lub  „opiekuńczy",  zapisanym  na  twojej 
liście.  Aby  dobrze  wykonać  zadanie,  musisz  zobaczyć  szczegóły,  np.  twarze dzieci, książkę z 
bajkami oraz otaczające cię przedmioty. Powinieneś również usłyszeć dźwięki, włącznie z brz-
mieniem własnego głosu oraz doświadczyć wrażeń dotykowych związanych z wykonywaniem 
tej czynności, zwiększając w ten sposób intensywność doznań. Innymi słowy, aby obraz stał się 
realny, musisz wykorzystać zmysły (wszystkie, jeżeli trzeba), zwłaszcza wzrok, słuch i dotyk. 
Podobnie  jak  przed  wszystkimi  innymi  ćwiczeniami,  najpierw  musisz  się  zrelaksować  i 
wprowadzić  mózg  w  stan  alfa.  W  przeprowadzanych  testach  możesz  posłużyć  się  rze-
czywistymi  wspomnieniami  lub  wyobrażeniami  sytuacji,  w  których  dasz  wyraz  swym 
przekonaniom podejmując stosowne działania.

 

Teraz  przywołaj  w  myślach  obraz,  który  nie  sprawi  ci  satysfakcji,  bowiem  będzie  ilustrował 
przekonanie  negatywne  wybrane  z  twojej  listy.  Załóżmy  ze  wygłaszasz  referat  przed 
audytorium  złożonym  z  pracowników  twojej firmy. Przykład ten może dotyczyć przekonania:  
„nie  lubię  oglądać  siebie  lub  występować  w  takiej  roli",  sformułowanego  na  podstawie 
zapisanego przez ciebie określenia „nieśmiały" lub „zamknięty w sobie" I to ćwiczenie spróbuj 
wykonać  przywołując  rzeczywiste  wspomnienie  lub  wyobrażając  sobie  sytuację,  w  której 
możesz znaleźć się w przyszłości. Nie zapominaj o posługiwaniu się zmysłami, dzięki którym 
wyobrażenie zyskuje znamiona rzeczywistego przeżycia.

 

background image

40 

  Doświadczyłeś  zatem  sytuacji,  w  których  ujawniły  się  dwa  twoje  oblicza  pozytywne  i 

negatywne, odzwierciedlające określone przekonania na temat własnej osoby Jeżeli porównasz 

teraz submodalności związane z każdą ze scen, zaczniesz dostrzegać między nimi różnice, lecz 
nie  w  treści  obydwu  scenariuszy  (tj.  między  opowiadaniem  dzieciom  bajek  a  wygłaszaniem 
referatu przed kolegami z pracy), gdyż te są oczywiste, lecz w charakterze obrazów, dźwięków 
i  wrażen  dotykowych,  których  doświadczyłeś.  Właśnie  te  różnice  są  kluczem,  otwierającym 
przed  tobą  możliwości  podejmowania  decyzji  i  przejęcia  kontroli  nad  własnym  losem.  Być 
może  po  raz  pierwszy  w  życiu  odkryłeś  i  zrozumiałeś  przekonania,  sterujące  twoim 
postępowaniem.  Dzięki  pozytywnym  submodalnościom  możesz  je  teraz  samodzielnie 
kształtować, podobnie jak uczucia, tworząc nowe i odrzucając dawne, nieprzydatne już oceny. 
Możesz  rozpoznać  i  zastosować  w  praktyce  strategię  myślenia,  która  pomoże  ci  osiągnąć 
pożądane rezultaty. 

 

Usprawiedliwianie się

 

W  poprzednim  rozdziale  dowiedzieliśmy  się,  ze  przekonania  jednostki  wpływają  na  jej 
działania i same są kształtowane przez te działania czy tez przez ich interpretację. W 1960 roku 
przeprowadzono  niezwykle  znaczący  eksperyment  z  udziałem  pacjentów  poddanych 
chirurgicznemu rozdzieleniu półkul mózgowych (zabiegi tego rodzaju stosowane są w leczeniu 
padaczki).  Operacja  polega  na  przecięciu  ciała  modzelowatego  (corpus  callosum),  które  łączy 
korę obu półkul, umożliwiając komunikację między nimi Uczestnikom eksperymentu pokazano 
po dwa rysunki, każdy z nich zarejestrowała jedna półkula mózgowa (przez przeciwległe oko), 
a  następnie  serię  innych  ilustracji,  spośród  których  należało  wybrać  kolejne  dwie,  związane 
tematycznie z oglądanymi wcześniej. Lewa półkula jednego z badanych „obejrzała" na rysunku 
kurzy  pazur,  natomiast  prawa  -  ośnieżony  dom.  Kiedy  poproszono  tę  osobę  o  wybranie 
rysunków  wiążących  się  z  pokazanymi  przed  chwilą,  wskazała  ona  ilustracje  przedstawiające 
kurczaka oraz szuflę do odgarniania śniegu, czyli dokonała trafnego wyboru. Wybór kurczaka 
uzasadniła  ona  tym,  ze  na  poprzednim  rysunku  widziała  kurzy  pazur,  jednak  wyjaśniając 
związek  między  łopatą  do  odgarniania  śniegu  a  ośnieżonym  domem  powiedziała:  „Aby 
posprzątać  kurnik,  należy  mieć  łopatę  do  odśnieżania"  Ta  zaskakująca  odpowiedź  całkowicie 
zmieniła nasze poglądy na temat przebiegu procesów myślenia.

 

Oczywiście podane wyjaśnienie me było prawdziwą przyczyną wyboru łopaty, która wyraźnie 
odnosiła  się  do  ośnieżonego  domu.  Prawa  półkula  tej  osoby  nie  mogła  jednak  przekazać 
zarejestrowanego obrazu do półkuli lewej, myślącej werbalnie, toteż ta ostatnia, zauważywszy 
wybraną  ilustrację,  wymyśliła  wytłumaczenie1  Lewa  półkula  stworzyła  zatem  własną 
interpretację  (według  terminologii  NLP  „usprawiedliwienie")  działania.  Uczestnik  eks-
perymentu nie zdawał sobie sprawy z tego, ze podane przez mego uzasadnienie było sztucznie 
sfabrykowane,  obydwa  skojarzenia  wydawały  mu  się  równie  naturalne.  Fakt,  ze  podał  on  tę 
interpretację bez namysłu, dowodzi jednak, iż mózg potrafi znaleźć wytłumaczenie dla każdej 
sytuacji.

 

Inne badania potwierdziły odkrycie, iż formułujemy interpretację lub wytłumaczenie własnych 
zachowań  i  stosujemy  się  do  nich  w  dalszym  postępowaniu.  Na  ogół  nie  zdradzamy  takich 
usprawiedliwień  innym  osobom,  a  przynajmniej  nie  mówimy  o  nich.  Przechowujemy  je  w 
ś

wiadomości i pozwalamy im kierować dalszymi zachowaniami. Usprawiedliwienia te z reguły 

są  pozytywne  albo  negatywne,  optymistyczne  albo  pesymistyczne.  Gracz  w  golfa,  który  nie 
zdołał  umieścić  piłki  w  dołku  z  odległości  jednego  metra,  poszukując  dla  siebie 
optymistycznego usprawiedliwienia mógłby stwierdzić- „To do mnie niepodobne, co za pech", 
po  czym  zapomniałby  o  tym  zdarzeniu  uznawszy  je  za  nieistotne.  Z  kolei  pesymistyczne 
usprawiedliwienie  porażki  w  meczu  tenisowym  brzmiałoby  zapewne.  „Przecież  to  oczywiste 
Backhand zawsze mnie zawodzi". Pani domu, która przygotowała wyśmienite potrawy na cześć 
specjalnych  gości,  mimo  usłyszanych  komplementów  może  sformułować  negatywną 
interpretację  całego  wieczoru  i  wszystkich  uwag,  wypowiedzianych  pod  jej  adresem  przez 

background image

41 

  uczestników  spotkania.  Mówiąc  żargonem  NLP,  usprawiedliwia  się  ona  ze  swojego 

zachowania. Jego wspomnienie i towarzyszące mu odczucia zostają w ten sposób utrwalane i 

oddziałują  na  przyszłe  działania  w  sposób  pozytywny  albo  negatywny,  w  zależności  od 
charakteru usprawiedliwienia.

 

Zauważ,  że  tenisista  użył  słowa  „zawsze",  które  jest  częstym  przejawem  nieracjonalnego 
sposobu myślenia. Zwróć również uwagę, ze usprawiedliwienia obecnych zachowań me muszą 
pozostawać  w  związku  z  osiąganymi  dotychczas  wynikami.  Wprost  przeciwnie    pani  domu 
może cieszyć się opinią niezrównane) kucharki i organizatorki przyjęć, a tenisista mógł mieć na 
swym  koncie  więcej  zwycięstw  niż  jego  optymistycznie  nastawiony  przeciwnik.  Problem 
polega  na  tym,  że  osoba  myśląca  pozytywnie  zapamiętuje  najlepsze  chwile  ze  swojego  życia, 
natomiast  osoba  myśląca  negatywnie  -  najgorsze.  Zatem  me  fakty wchodzą tu w grę, lecz ich 
interpretacja oraz wywołane przez nią samopoczucie, które oddziałuje na przyszłe zachowania. 
Nasze  indywidualne  mapy  świata  -  coraz  bardziej  szczegółowe  w  wyniku  uzupełniania  ich  o 
kolejne interpretacje rozmaitych zachowań - stają się naszą rzeczywistością.

 

W  dłuższej  perspektywie  rzeczywiste  osiągnięcia  jednostki  nie  odbiegają  od  sformułowanej 
przez nią interpretacji czy oceny własnych działań. Wspomniane na początku rozdziału badania 
wyników osiąganych przez optymistów i pesymistów wykazały, ze optymistycznie nastawieni 
agenci  ubezpieczeniowi  realizowali  o  20  procent  wyższą  sprzedaż  niż  ich  koledzy  -pesymiści 
(dzięki  testom  psychometrycznym  postawy  takie  jak  pesymizm  lub  optymizm  z  łatwością 
można  ocenie),  mimo  takich  samych  kwalifikacji  i  doświadczenia  zawodowego.  Po  roku 
optymiści  zwiększyli  swą  przewagę  do  57  procent,  odnotowując  nawet  większy  wzrost 
wyników mierzonych w liczbach bezwzględnych. Ich pozytywne „usprawiedliwienia" nabrały 
charakteru samospełniającej się przepowiedni, pomagając zachować wytrwałość, decydującą o 
sukcesie  w  zawodzie  sprzedawcy,  oraz  stan  ducha,  który  każe  dążyć  do  sukcesu  mimo 
przytrafiających się po drodze porażek. Zatem nasz sposób myślenia o rozmaitych elementach 
rzeczywistości,  czyli  ich  interpretacja,  zawsze  wpływa  na  nasze  przyszłe  działania,  a  tym 
samym na osiągnięcia. W ostatecznym rozrachunku „pozytywne usprawiedliwienia", przynoszą 
pozytywne rezultaty.

 

 
Wyuczona bezradność

 

W  1964  roku  na  Uniwersytecie  Princeton  świeżo  upieczony  absolwent  psychologu,  dr  Martin 
Seligman,  dokonał  niezwykle  istotnego  odkrycia.  Jego  koledzy  przeprowadzali  eksperymenty 
polegające na poddawaniu psów łagodnym wstrząsom elektrycznym podczas prób opuszczenia 
labiryntu.  Po  kilku  wstrząsach  zwierzęta  rezygnowały  z  poszukiwania  drogi  ucieczki. 
Doświadczeni badacze próbowali wyjaśnić to zachowanie naturą psów lub metodą zastosowaną 
w  eksperymencie,  natomiast  dr  Seligman,  mimo  ze  pracował  w  laboratorium  od  niedawna, 
wysunął  nowatorską  tezę  o  dalekosiężnych  skutkach.  Stwierdził  on  mianowicie,  ze  psy 
nauczyły  się  bezradności.  Ich  doświadczenia  wskazywały,  że  dalsze  próby  nie  miały  szans 
powodzenia,  zatem  rezygnowały.  Podobne  eksperymenty  przeprowadzono  następnie  z 
udziałem  ludzi,  zastępując  wstrząsy  elektryczne  hałaśliwymi  dźwiękami.  Rezultaty  były 
zaskakujące- ludzie, podobnie jak psy, zaprzestawali prób ucieczki, przyjmując tę samą, bierną 
postawę. Dalsze badania dowiodły, iż tego rodzaju wyuczony pesymizm można wykorzenić, a 
osoby, którym się to udało, nigdy więcej me popadały w stan bezradności. Nasuwa się wniosek, 
ze  możemy  zmieniać  utrwalony  sposób  interpretacji  własnych  zachowań  i  formułować  nowe 
„usprawiedliwienia", które będą sterować naszymi przyszłymi działaniami.

 

Sehgman  zidentyfikował  wzorce  przekonań,  wywołujących  owo  poczucie  bezradności 
Pierwszym z nich jest przeświadczenie o trwałości problemów, drugim - o ich nieuniknionym 
rozprzestrzenianiu  się  na  inne  sfery  życia.  Optymiści  rzadko  uznają  problemy  za 
nierozwiązywalne  i  nigdy  nie  godzą  się  na  to,  by  wywierały  one  paraliżujący  wpływ  na  inne 
obszary  ich  aktywności  Panują  nad  mmi  i  nie  przekładają  faktów  („nie  udało  mi  się  tym 
razem") na fałszywe przekonania („nigdy mi się nie udaje"). Po trzecie, nie traktują trudności i 

background image

42 

  niepowodzeń jako „problemu życiowego" i nie wyciągają z nich wniosków w rodzaju „jestem 

do  niczego".  Zatem,  nie  ignorując  problemów,  możemy  definiować  je  bardziej  precyzyjnie, 

nie przesądzając o ich trwałym, wszechogarniającym i osobistym charakterze.

 

 
Samonapędzające się spirale

 

Jak  już  mówiliśmy,  zachowania  oddziałują  na  przekonania  za  pośrednictwem  naszej 
interpretacji  własnych  działań,  stopniowo  kształtującej  i  wzmacniającej  określoną  samoocenę. 
Dzięki  NLP  możemy  nauczyć  się  przerywać  tę  irracjonalną  i  niepowstrzymaną  spiralę  coraz 
bardziej  negatywnych  przekonań  i  coraz  mniej  skutecznych  działań,  oddziałując  na 
przekonania, na zachowania, lub na jedne i drugie.

 

Większością naszych codziennych czynności steruje nawyk, któremu nie towarzyszy świadoma 
myśl. Zajęciom nierutynowym poświęcamy więcej uwagi lub refleksji i niemal zawsze możemy 
uzasadnić, dlaczego wybraliśmy określony tryb postępowania lub dlaczego w ogóle podjęliśmy 
działanie.  W  obu  wypadkach  nasz  sposób  zachowania  się,  nawet  w  zwykłych,  codziennych 
sytuacjach,  wynika  z  wyznawanych  przekonań.  Rozważmy  to  na  przykładzie  czytania  książki 
Jakie  czynności  wykonujesz  podczas  lektury?  Niektórzy  sporządzają  notatki,  mm  zaznaczają 
ważne fragmenty kolorowymi mazakami, jeszcze inni zaginają róg strony, na której przerwali 
czytanie. Ktoś bierze książkę do łóżka, a ktoś inny do pociągu, którym dojeżdża do pracy. Jedni 
zawsze  odkładają  przeczytany  tom  na  półkę,  natomiast  inni  zostawiają  go  w  miejscu,  gdzie 
ostatni  raz  oddawali  się  lekturze,  aby  odnaleźć  go  tam  po  wielu  godzinach,  a  nawet  dniach 
poszukiwań. Niektórzy ustawiają książki na półce w logicznym porządku, inni przechowują je 
w nieładzie, nierzadko ustawiając tomy „do góry nogami" lub „do tyłu grzbietem".

 

Wszystkie wyżej wymienione różnice w zachowaniach odzwierciedlają różnice charakterów, a 
ś

ciślej,  wyznawanych  wartości  i  przekonań.  Ktoś,  kto  szanuje  książki,  prawdopodobnie 

postępuje  tak  z  określonego  powodu,  np.  z  szacunku  dla  innych  czytelników  lub  dla  cudzej 
własności.  Inna  osoba  może  z  kolei  mieć  określone  przyczyny,  dla  których  zagina  kartki  lub 
zapełnia  marginesy  notatkami.  Być  może  postępuje  tak  dla  wygody,  daje  upust  swej  twórczej 
inwencji  lub  kieruje  się  jakimiś  innymi  pobudkami.  Drobne,  pozornie  „niewinne"  działania 
mieszczą się zatem w ramach wyznawanego systemu wartości lub przekonań. Opinie o samym 
sobie  w  rodzaju:  „jestem  staranny",  „nie  gubię  rzeczy",  „jestem  zorganizowany",  „jestem 
niezorganizowany",  „jestem  uważny,  inteligentny,  punktualny,  troskliwy,  niezależny  ." 
znajdują  wyraz  w  setkach  rutynowych  czynności,  które  wykonujemy  każdego  dnia.  Każda  z 
nich podlega interpretacji i oddziałuje z kolei na nasze poglądy. Mamy swoje własne „katalogi" 
usprawiedliwień,  obejmujące  wszystkie  nasze  działania,  osiągnięcia,  porażki  oraz  codzienny 
tryb życia.

 

 
Działania przejawem przekonań

 

Na co dzień nie zdajemy sobie sprawy z tego, ze wszystkie podejmowane przez nas działania 
mieszczą  się  w  ramach  określonego  systemu  przekonań,  zastanowienie  i  analiza  własnych 
zachowań  pozwala  jednak  odkryć  tę  zależność.  Nawet  ktoś,  kto  szczyci  się  swym 
nieobliczalnym  charakterem,  prawdopodobnie  jest  niewolnikiem  oceny  samego  siebie  jako 
osoby  nieprzewidywalnej  i  tego  rodzaju  zachowania  weszły  mu  w  nawyk.  Powyższe 
rozważania wiążą się ściśle z założeniem NLP, omówionym w rozdziale 1, zgodnie z którym u 
podstaw  każdego  działania  lezą  pozytywne  intencje.  Za  wszystkimi  czynnościami  kryją  się 
określone  przyczyny,  nawet  jeśli  nie  są  one  oczywiste  dla  osoby,  która  je  wykonuje,  nie 
wspominając o postronnych obserwatorach.

 

Działania  dają  świadectwo  przekonaniom  i  w  tych  kategoriach  są  interpretowane,  co  może 
przynosić  pozytywne  lub  negatywne  skutki.  Powróćmy  do  przykładu  mówiącego  o  czytaniu 
książek  i  przeanalizujmy  postępowanie  osoby,  która,  odrywając  się  od  lektury,  niedbale 
porzuca  książkę  i  odnajduje  ją  dopiero  wówczas,  gdy  zechce  kontynuować  czytanie.  Jeżeli 
czytelnik  ów  żywi  na  swój  temat  przekonanie  w  rodzaju  „jestem  wolny  i  niezależny,  sam 

background image

43 

  jestem  sobie  panem,  nie  jestem  drobiazgowy",  w  ten  właśnie  sposób  (podświadomie) 

zinterpretuje on swój postępek i przyporządkuje go temuż przekonaniu. Jeżeli jednak jego głos 

wewnętrzny mówi „jestem niedbały", istnieje wielkie prawdopodobieństwo, ze zarówno to, jak 
i setki innych działań, dla których nie znajdzie on innego oczywistego wytłumaczenia, zostaną 
zaszufladkowane  pod  tym  hasłem,  zwiększając  siłę  jego  oddziaływania  Jest  to  zdradliwy 
proces,  bowiem  za  sprawą  niewiele  znaczących  postępków  możesz  stać  się  arogancki, 
zapominalski,  opieszały,  zawzięty  lub  nieuważny,  każde  działanie  „pasuje"  przecież  do 
określone]  samooceny  Im  bardziej  ugruntowane  będą  przekonania  ograniczające,  tym  silniej 
będą one krępować twoje codzienne działania.

 

 
KATALOG PRZEKONAŃ

 

Działania, podobnie jak przekonania, można usystematyzować według pewnej skali. U „osoby 
niedbałej",  w  miarę  kształtowania  się  i  dojrzewania  wewnętrznego  obrazu  samej  siebie, 
„książka  porzucona  na  podłodze  sypialni"  zmienia  się  w  „książkę  zostawioną  na  stoliku", 
potem w „książkę nie odłożoną na półkę" i wreszcie w „książkę me odłożoną na swoje miejsce 
na półce". Jak dziecko, które, stopniowo poznając świat, coraz lepiej rozumie pojęcie „drzewa" 
i zalicza do tej kategorii coraz więcej gatunków, bez względu na ich wysokość i budowę, tak i 
my  szufladkujemy  wciąż  nowe  działania  w  dobrze  znanych  i  wygodnych  przegródkach 
katalogu  przekonań.  Zmiana  stylu  myślenia  nie  wymaga  rezygnacji  z  tego  pomysłowego 
systemu (który zresztą me jest pozbawiony zalet), lecz rozpoznania go i nabycia umiejętności 
przenoszenia  działań  z  jednej  „szufladki"  do  innej,  ilekroć  uznamy  to  za  stosowne  Możesz 
dowolnie  interpretować  własne  zachowania  i  wyznawać  dowolne  poglądy,  lecz  efektywne 
myślenie wymaga efektywnych, wzmacniających przekonań.

 

 
Poznawanie własnego katalogu przekona
ń

 

Sprawdź słuszność naszych dotychczasowych rozważań na przykładzie własnych doświadczeń. 
Przeznacz  niezbędną  ilość  czasu  na  wykonanie  tego  zadania  Sporządź  listę  codziennych 
czynności,  starając  się  zapisać  ich  jak  najwięcej.  Teraz  spróbuj  znaleźć uzasadnienie każdej z 
nich  w  wyznawanych  przekonaniach.  Np.  możesz  zmywać  filiżankę  natychmiast  po  wypiciu 
kawy, nie czekając do następne) przerwy lub do momentu, gdy pozostałe na dnie osady pokryją 
się  pleśnią,  bądź  do  wyczerpania  zapasu  czystych  naczyń.  Przypuszczalną  przyczyną  takiego 
postępowania  jest  zamiłowanie  do  porządku  (co  sugeruje  przekonanie  „jestem  staranny")  lub 
obawa przed rozlaniem resztek kawy na biurko („jestem uważny, ostrożny, sumienny, szanuję 
własność" itp.). Możesz tłumaczyć je również przestrzeganiem zasad higieny, pragnieniem słu-
ż

enia  kolegom  za  wzór  lub  chęcią  przerwania  pracy  i  spędzenia  kilku  chwil  na  pogawędce  z 

osobą  spotkaną  przy  umywalce.  Być  może  nieświadomie  kierujesz  się  przekonaniem  o  treści: 
„nie jestem tu potrzebny", „zasługuję na lepszą posadę", „marnuję się w tej pracy" itp. Jeżeli to 
ć

wiczenie ma przynieść efekty, musisz wykonać je uczciwie.

 

Liczba  czynności,  które  mógłbyś  wymienić,  podobnie  jak  możliwych  przekonań,  jest  niemal 
nieograniczona  i  warto  odnotować  nawet  takie  drobiazgi,  jak  zamykanie  lub  niezamykame 
tubki  z  pastą  do  zębów,  bowiem  i  one  mogą  mieć  daleko  idące  skutki.  Porządkując  swe 
czynności  w  katalogu  przekonań  zauważysz,  ze  najczęściej  otwierasz  tylko  kilka  „szufladek" 
Możesz  również  stwierdzić,  ze  określone  zachowanie  (np.  niezwłoczne  notowanie  w 
kalendarzu  każdego  zaplanowanego  spotkania)  wspiera  więcej  niz  jedną  opinię  (np.  „jestem 
punktualny", „można na mnie polegać", „jestem sumienny", „jestem zorganizowany").

 

W  miarę  wykonywania  ćwiczenia  mogą  przychodzić  ci  na  mysi  również  inne  czynności, 
wspierające twoje przekonania o samym sobie. Możesz również uświadomić sobie dzięki nim 
inne wyznawane poglądy lub wartości, których wcześniej nie wymieniłeś. Zachowaj kartkę, na 
której  notowałeś  nasuwające  ci  się  uwagi.  Przeanalizuj  uważnie  wszystkie  przekonania  i 
spróbuj określić, które z nich w ostatecznym rozrachunku uważasz za wzmacniające. Pomogą 
ci  one  osiągnąć  upragnione  cele  i  zostać  tym,  kim  zawsze  chciałeś  być.  Następnie  rozpoznaj 

background image

44 

  przekonania ograniczające, które uniemożliwiają pełne spożytkowanie twoich możliwości.

 

Nie odpowiadające ci poglądy możesz zmienić dzięki technice zamiany submodalności, której 

istotę  zapewne  zaczynasz  już  rozumieć.  Polega  ona  mianowicie  na  zastosowaniu 
submodalności  związanych  z  zachowaniem  potwierdzającym  przekonanie  wzmacniające  do 
zachowania  odzwierciedlającego  przekonanie  ograniczające.  Skoro  poznałeś  już  sposób 
oddziaływania  przekonań  na  twoje  postępowanie  i  potrafisz  określić,  czy  są  one  słuszne, 
możesz zadać sobie pytanie: „Czy przekonanie to pomoże mi osiągnąć zamierzone rezultaty?" 
Analogicznym testem w odniesieniu do zachowań będzie pytanie: „Czy działanie to jest zgodne 
z moimi poglądami?"

 

 

DOBRZE WYKONANE ZADANIE

 

Zaczynasz  dostrzegać  w  nowym  świetle  wykonywane  przez  siebie  czynności  (o  których  nie 
myślisz)  oraz  wyznawane  poglądy  (o  których  prawie  nie  myślisz),  a  także  ich  wzajemne 
oddziaływanie.  Jesteś  zatem  przygotowany  do  wykonania  kolejnego,  przyjemnego  ćwiczenia 
Przypomnij  sobie  dowolne,  dobrze  wykonane  przez  ciebie  zadanie.  Odczuwałeś  wówczas 
satysfakcję,  której  wspomnienie  i  teraz  poprawiło  twoje  samopoczucie.  Nie  bądź  nadmiernie 
skromny, przecież każdy z nas należycie wywiązuje się z jakichś obowiązków. Nie chcę przez 
to  powiedzieć,  ze  codziennie  bijemy  rekordy  lub  próbujemy  dorównać  najlepszym,  lecz  ze 
przestrzegamy własnych norm, które pozwalają nam czerpać zadowolenie z dobrze wykonanej 
pracy.  Wykonując  to  ćwiczenie,  najlepiej  byłoby  posłużyć  się  wspomnieniem  niedawnego 
osiągnięcia, którego obraz jest w pamięci bardzo wyrazisty, w razie konieczności można jednak 
wykorzystać  przeżycia  z  odleglejszej  przeszłości.  Przywołaj  w  wyobraźni  to  wydarzenie, 
przypomnij  sobie  wykonywane  czynności  i  pozwól,  by  owładnęło  tobą  uczucie  zadowolenia, 
którego wówczas doświadczyłeś.

 

Teraz  zadaj  sobie  pytanie:  „Które  moje  czyny  lub  jaki  sposób  postępowania  sprawił  mi  tyle 
satysfakcji?" i zapisz odpowiedz. Zastanów się następnie: „Świadectwem jakiego przekonania 
były moje ówczesne uczynki lub osiągnięcia?"  Sformułuj to przekonanie.

 

Przypomnij  sobie  teraz  trzy  inne  wydarzenia,  działania  lub  osiągnięcia,  będące  wyrazem  tego 
samego  przekonania.  Postaraj  się  wywołać  z  pamięci  te  sytuacje,  podczas  których  inne  osoby 
obserwowały  twoje  poczynania,  następnie  odtwórz  w  wyobraźni  ich  przebieg  od  początku  do 
końca, ze świadomością, że wprowadzasz w czyn jedno ze swych najważniejszych przekonań. 
Czyniąc to, wypowiedz głośno jego treść, np. „Oto osoba kreatywna, pełna inwencji, uważna, 
pełna entuzjazmu itp."  Spotęguje to siłę wzmacniającego cię przekonania i pozwoli odnieść je 
do konkretnych działań, które staną się jego dowodem.

 

Przypomnij sobie, najżywiej jak potrafisz, szczęśliwe chwile, kiedy osiągałeś satysfakcjonujące 
wyniki,  postępując  w  mysi  własnych  przekonań,  przeanalizuj  następnie  swe  uczucia. 
Wykonywanie w wyobraźni zadań, z których potrafisz wywiązać się naprawdę dobrze, wzbudzi 
w  tobie  zadowolenie  i  pewność  siebie,  potęgując  siłę  pozytywnej  samooceny  Przywołując 
wspomnienia  swoich  działań  i  utożsamiając  je  z  określonymi  przekonaniami,  świadomie 
posługujesz się zachowaniami w celu wywarcia wpływu na twe poglądy o samym sobie, co z 
kolei  pomaga  uwierzyć,  że  stać  cię  na  jeszcze  lepsze  wyniki  Innymi  słowy,  wzrasta  siła 
wzmacniających  cię  przekonań.  Następnie  możesz  „wyregulować"  submodalności,  tworząc  w 
wyobraźni  wyraziste  obrazy,  odzwierciedlające  twe  najsilniejsze  przekonania  i  najbardziej 
motywujące doświadczenia. 

 

JAK Z DZIAŁAŃ UCZYNIĆ PRZEKONANIA WZMACNIAJĄCE

 

Skoro  zamierzamy  wykorzystać  każde  działanie  w  celu  kształtowania  pozytywnych, 
wzmacniających przekonań oraz realizacji wyznaczonych celów, od czego powinniśmy zacząć? 
Większość  z  nas  przyzna,  iż  brakuje  nam  tego  rodzaju  opinii  o  samych  sobie,  potrzebujemy 
więcej  pewności  siebie,  pozytywnego  nastawienia  i  umiejętności  zmiany  negatywnych  ocen. 
Poniżej  opisuję  niezwykle  skuteczna  metodę,  dzięki  której  będziesz  mógł  uzupełnić  te  braki. 

background image

45 

  Zastanów się, jakie cechy chciałbyś mieć, choć w głębi duszy wiesz, ze ich me posiadasz Np. 

pragniesz być otwarty na wszelkie nowinki i przyswajanie nowych wiadomości, lecz zdajesz 

sobie sprawę, ze każda zmiana jest dla ciebie uciążliwa i uczysz się z trudem. Pomysł chwilę i 
wybierz  jedno  własne  przekonanie tego rodzaju. Powinno to być przeświadczenie, do którego 
przywiązujesz  dużą  wagę,  wpływające  na  wiele  twych  zachowań.  Następnie  odpowiedz  na 
poniższe pytania. 

 

Czy twoje przekonanie sformułowane jest pozytywnie?

 

Stwierdzając na przykład „me jestem nieśmiały" określasz cechę, której - twoim zdaniem - nie 
posiadasz.  Zastąp  to  zdanie  innym,  sformułowanym  pozytywnie,  np.  „jestem  otwarty  w 
stosunku do innych". Pozytywne stwierdzenia są szybciej rejestrowane przez podświadomość

 

 
Czy jest to twoje przekonanie, czy opinia innych osób? 
Zdanie  „sądzę,  że  jestem  lubiany"  w  istocie  dotyczy  przekonań  innych  ludzi.  Sformułowanie 
„wzbudzam sympatię" ma takie samo znaczenie, lecz wyraża twoje przekonanie o samym sobie 
i pozostaje pod twoją kontrolą. Zachowania wzbudzające sympatię pozwalają ci przypuszczać z 
dużą dozą prawdopodobieństwa, iż jesteś osobą sympatyczną, chociaż zawsze znajdzie się ktoś, 
kto  nie  zgodzi  się  z  tą  opinią.  Stwierdzenie:  „Sądzę,  że  jestem  lubiany"  pozbawione  jest 
elementu,  który  określam  mianem  „myślowej  wiarygodności".  Formułuj  przekonania  w  taki 
sposób,  byś  mógł  przyjąć  pełną  odpowiedzialność  za  potwierdzenie  ich  własnym 
postępowaniem. 

 

Czy przekonanie to w korzystny dla ciebie sposób oddziałuje na pozostałe sfery życia?

 

Zastanów  się,  jaki  wpływ  może  wywrzeć  określone  przekonanie  na  twoje  cele,  plany  oraz 
wyznawane przez ciebie wartości i poglądy. Musisz zdawać sobie sprawę z każdej sprzeczności 
(zwanej  również  niespójnością)  między  tym  a  pozostałymi  przekonaniami.  Mój  znajomy, 
przedsiębiorca,  wierzył,  ze  jest  w  stanie  bez  reszty  poświecić  się  realizacji  dowolnego  celu  i 
osiągnąć  go.  Pragnął  wzmocnić  to  przekonanie  i  przełożyć  je  na  kolejne  sukcesy.  Niestety, 
musiał w końcu przyznać, iż nie uwzględniało ono dobra jego rodziny, a w kontekście całego 
ż

ycia  z  pewnością  me  ono  powinno  kierować  jego  poczynaniami,  by  mój  znajomy  mógł 

osiągnąć szczęście. Być może zatem będziesz musiał skorygować lub zmienić swe przekonanie, 
aby me zakłócało szerszej harmonii twojego życia oraz egzystencji twoich bliskich.

 

 
Czy jest ono dynamiczne czy statyczne?

 

Przykładem  statycznego  przekonania  może  być  stwierdzenie:      „jestem  inteligentny",  „można 
na mnie polegać" lub „jestem atrakcyjny". Tego rodzaju opinie sformułowane są kategorycznie, 
toteż  istnieje  niebezpieczeństwo,  iż  jedno  drobne  potknięcie  odbierze  im  „wiarygodność 
myślową", tj. staną się one fałszywe. Każdemu z nas zdarzają się „złe dni", kiedy postępujemy 
tak, jakby inteligencja, wiarygodność lub atrakcyjność nie były bynajmniej naszą najmocniejszą 
stroną. Bywamy również oceniani na tle innych inteligentny w porównaniu z kim?. Nie sposób 
zatem uniknąć sytuacji, w których nasze możliwości wydadzą się innym gorsze od przeciętnej. 
Dynamiczne  przekonanie  mogłoby  brzmieć  „nabieram  pewności  siebie",  „uczę  się  coraz 
efektywniej", „coraz lepiej wykonuję to lub owo". Francuski psychoterapeuta Emile Coue miał 
po  stokroć  rację,  kiedy  prawie  sto  lat  temu  udzielał  swym  pacjentom  tej  oto,  dziś  już 
przysłowiowej  porady:    „Z  każdym  dniem  i  pod  każdym  względem  czuję  się  coraz  lepiej".  
Tego  rodzaju  dynamiczne  przekonanie  pozostaje  prawdziwe  mimo  nawrotów  „choroby", 
bowiem  pod  świadomie  wierzymy  w  me,  akceptujemy,  nie  poszukując  ukrytych  znaczeń,  i 
przekładamy na rzeczywiste zachowania. Dzięki tej formie afirmacji możesz od czasu do czasu 
„wziąć sobie wolne" oraz - co zasługuje na szczególne podkreślenie - spożytkować negatywne 
informacje  zwrotne,  tj.    poprawiać  osiągane  rezultaty  ucząc  się  nie  na  sukcesach,  lecz  na 
błędach, a jest to najskuteczniejszy sposób przyswajania wiedzy. 

background image

46 

 

 

Jakie działania wspierają to przekonanie?

 

Możesz  teraz  posunąć  się  o  krok  dalej.  Mając  na  uwadze  przekonanie,  które  pragniesz 
wzmocnić,  wymysł  możliwie  najwięcej  działań,  prowadzących  do  zdobycia  pożądanej  cechy 
lub będących jej świadectwem. Nie musisz ograniczać się do własnych doświadczeń, wyobraź 
sobie innych, którzy wy znają tego rodzaju przekonanie i osiągają dzięki memu zadowalające 
wyniki.  Jak  naprawdę  postępują  te  osoby?  Wymyśl  i  zapisz  możliwie  najwięcej  przykładów. 
Załóżmy,  ze  pożądane  przez  ciebie  przekonanie  brzmi:  „jestem  pewny  siebie  i  czuję  się 
swobodnie  w  każdym  towarzystwie".  Możesz  dać  mu  wyraz  wieloma  działaniami,  np. 
wygłaszając  zaimprowizowane  przemówienie,  zawierając  nowe  przyjaźnie  podczas 
uroczystego  zebrania,  wydając  obiad  dla  ważnych  gości  twojej  firmy,  goszcząc  dalekich 
krewnych, omawiając delikatny problem z kolegą z pracy, prezentując ofertę firmy poważnemu 
klientowi lub pomagając przy organizowaniu szkolnej zabawy. Postaraj się wymyślić możliwie 
najwięcej działań odpowiadających nowemu przekonaniu, które pragniesz sobie przyswoić. 

 

PROJEKCJA PREMIEROWA

 

Wybierz  dowolne  działanie  ze  sporządzonej  listy  i  „obejrzyj  je"  w wyobraźni od początku do 
końca, tak jakbyś oglądał film. Obraz powinien być wyraźny, kolorowy i możliwie najbardziej 
realistyczny.  Na  tym  etapie  wyobrażenie  to  może  dotyczyć  innej  osoby,  o  ile  nie  pamiętasz 
ż

adnych własnych sukcesów, na których mógłbyś się oprzeć. Gdy będziesz gotów, weź udział 

w oglądanych wydarzeniach, obsadź siebie w głównej roli i wyobraź sobie, ze sam wykonujesz 
zamierzone  działania  z  wprawą  i  pewnością  siebie.  Obserwuj  sytuację  z  punktu  widzenia  jej 
uczestnika,  a  nie  widza.  Przeanalizuj  kolejno  obrazy,  dźwięki  i  odczucia  (tj  modalności,  z 
którymi  zapoznałeś  się  w  poprzednich  rozdziałach),  a  następnie  włącz  je  do  wyobrażanej 
sytuacji.  Obrazy  są  teraz  wyraziste,  czujesz,  że  w  życiu  potrafisz  uczynić  to  samo,  co  w 
wyobraźni,  odczuwasz  satysfakcję  z  własnych  umiejętności.  Oglądając  te  obrazy  wypowiedz 
głośno swoje przekonanie, utwierdź się w nim i daj mu wyraz w działaniach podejmowanych w 
wyobraźni.

 

Poznałeś  technikę,  którą  możesz  wypróbować,  zastosować  i  udoskonalić,  by  przyswoić  sobie 
każde  pozytywne  przekonanie.  Proces  ten  jednak  dopiero  się  rozpoczął.  Tworząc  w  myślach 
obrazy innych działań z twojej listy, możesz wzmocnić nową samoocenę. Twoim zadaniem jest 
zaznajomienie  się  z  wszelkimi  rodzajami  działań  (na  razie  reprezentowanych  tylko  przez 
procesy elektrochemiczne, zachodzące w mózgu podczas wizualizacji), potwierdzających ową 
ocenę,  poprzez  odegranie  w  wyobraźni  odpowiednich  scenariuszy.  Wielu  ludzi,  mających  na 
swym  koncie  wybitne  osiągnięcia,  potwierdza  znaczenie  tego  rodzaju  ćwiczeń  w  ich  własnej 
karierze.  Dla  każdego  przekonania,  które  pragniesz  sobie  wpoić,  zastosuj  wyżej  opisany  tryb 
postępowania. 

 

PODEJMIJ ZOBOWIĄZANIA

 

Przed  nami  ostatni  etap,  który  zapewne  wywoła  wzmożone  wydzielanie  adrenaliny  w  twoim 
organizmie.  Zdecyduj,  kiedy  i  gdzie  urzeczywistnisz  swoje  wyobrażenia  w  domu,  podczas 
spotkania  z  przyjaciółmi,  w  pracy,  gdziekolwiek  nadarzy  się  pierwsza  sposobność  Zapisz 
podjęte  zobowiązania.  Jeżeli  w  pracy  regularnie  uczestniczysz  w  naradach,  możesz 
wykorzystać je w celu ćwiczenia postawy asertywnej, być może będziesz miał wkrótce okazję 
wygłosić  przemówienie  lub  dokonać  prezentacji  handlowej.  Zorganizuj  sobie  nowe  formy 
spędzania wolnego czasu, zacznij uprawiać sport, zajmij się nowym hobby. Lista powinna być 
wystarczająco  długa,  byś  mógł  znaleźć  na  niej  przynajmniej  kilka  działań,  które  zechcesz 
umieścić w swych planach na najbliższą przyszłość. Podejmij zobowiązania i opowiedz o nich 
innym  Jeżeli  odczuwasz  tremę,  nie  przejmuj  się;  nadal  trenuj  wyobrażenia,  dzięki  którym 
przystąpisz  do  rzeczywistych  działań  z  większą  pewnością  siebie.  Poczyń  niezbędne 
przygotowania i naucz się wszystkiego, co może okazać się przydatne. Wszystkie te kroki będą 

background image

47 

  warte poniesionego wysiłku, bowiem zaplanowane przez ciebie zmiany odnoszą się nie tylko 

do twych najważniejszych zachowań, ale również do fundamentu, na którym są one oparte, tj. 

do przekonań na temat samego siebie. W efekcie zmieniasz się na lepsze i to na dobre.

 

Ć

wiczenia  te  możesz  zastosować  kolejno  do  każdego  z  pożądanych  przekonań,  a  następnie 

wykorzystać nowo nabyte umiejętności we wszystkich sferach życia, poczynając od uprawiania 
sportu,  na  karierze  zawodowej  kończąc,  godząc  zarazem  pracę  z  życiem  rodzinnym, 
towarzyskim  itp.  Uczysz  się  nadawać  znaczenie  każdej  wykonywanej  czynności.  Umiesz  już 
kształtować  własne  przekonania  i  stwarzać  warunki  do  realizacji  wyznaczonych  celów. 
Opierając  się  na  kilku  zasadach,  które  omówiliśmy  w  pierwszym  rozdziale,  oraz  na  prostych 
faktach  neurologicznych,  odnoszących  się  do  sposobu  funkcjonowania  mózgu,  nabywasz 
umiejętności,  dzięki  którym  możesz  zmienić  własną  osobowość  i  zdobyć  wszystko, 
czegokolwiek zapragniesz. 

 

 
5  Marzenia a sukcesy 

 

Treść  marzeń  lub  wyobrażeń  wpływa  na  rzeczywisty  kształt  twego  życia.  Wydaje  się,  ze 
obdarzeni jesteśmy wrodzoną zdolnością tworzenia w myślach map rzeczywistości, do których 
następnie  dostosowujemy  własne  postępowanie.  Najpierw  wyobrażamy  sobie,  co  powinno  się 
zdarzyć,  lub  jacy  pragniemy  być,  „przeżywając"  swą  wewnętrzną  rzeczywistość,  a  dopiero 
potem  próbujemy  realizować  ją  na  jawie.  Przeżycia  te  obejmują  obrazy,  dźwięki  i  wrażenia 
dotykowe,  kojarzone  z  daną  sytuacją,  oraz  uczucia  zadowolenia  lub  -  w  wypadku  wydarzeń 
nieprzyjemnych (negatywne wykorzystanie wyobraźni) –bólu.

 

 
ZNACZENIE WYOBRAŹNI

 

Albert Einstein stwierdził, iż „wyobraźnia jest ważniejsza niż wiedza". Jego teoria względności, 
podsumowana równaniem E = mc2, zapoczątkowała epokę marzeń o podróżach kosmicznych, 
odbywanych  z  prędkością  światła.  Droga  do  wielu  innych  przełomowych  osiągnięć  nauki, 
podobnie jak do odkrycia Einsteina, wiodła przez wyobraźnię, chociaż każde z nich poprzedzo-
ne  było  latami  pracy  i  konsekwentnie  podejmowanych  wysiłków.  Wydaje  się,  że  ci,  którzy 
skutecznie dążą do wyznaczonych celów lub wyróżniają się w inny sposób, potrafią wyobrazić 
sobie  własne  osiągnięcia,  czy  tez  „przećwiczyć  je  w  myślach"  na  długo  przedtem,  zanim 
zdołają je urzeczywistnić. Sportowcy bardzo często stosują tego rodzaju trening imaginacyjny 
przed  startem  w  zawodach,  nierzadko  wzorując  się  w  myślach  na  wybranych  „modelach” 
zamiast  na  własnych,  wcześniejszych  osiągnięciach.  Badania  dowiodły,  że  ćwiczenia  w 
wyobraźni przyczyniają się do poprawy rzeczywistych wyników w nie mniejszym stopniu niż 
trening  fizyczny.  Naukowcy  ze  zdumieniem  stwierdzili,  iż  w  przypadku  rzutów  wolnych  w 
koszykówce  oraz  rzutów  lotką,  obydwa  rodzaje  ćwiczeń  przynoszą  bardzo  podobne  efekty. 
Podobne zjawisko zaobserwowano w dziedzinie sprzedaży oraz w innych sferach działalności 
gospodarczej, co potwierdza wpływ wyobraźni na rzeczywiste osiągnięcia.

 

Każdy  z  nas  obdarzony  jest  wyobraźnią  i  stale  się  nią  posługuje.  Uporczywie  tworzony  w 
myślach  najgorszy  scenariusz  przyszłej  sytuacji  prawdopodobnie  wpłynie  na  rzeczywisty 
przebieg  wydarzeń,  ponieważ  myśli  programują  zachowania.  Analogicznie,  jeżeli  lubimy 
określoną  dyscyplinę  sportu  lub  inną  formę  aktywności,  uprawiamy  ją  w  wyobraźni  ku 
własnemu  zadowoleniu.  Wielokrotne  wyobrażanie  sobie  dodaje  nam  pewności  siebie  i 
umożliwia  poprawę  wyników  osiąganych  w  rzeczywistości,  zależność  tę  najczęściej 
wykorzystujemy  jednak  w  sposób  nieświadomy  i  przypadkowy.  Chociaż  wszyscy  osiągamy 
doskonałe  wyniki  w  co  najmniej  kilku  sferach  działania,  nie  potrafimy  rozpoznać  własnych 
umiejętności  i  zastosować  ich  w  wyobraźni  w  odmiennych  sytuacjach.  Zatem  w  jednej 
dziedzinie  możemy  nisko  oceniać  własne  możliwości,  w  innej  zaś  -  bardzo  wysoko,  w  obu 

background image

48 

  przypadkach  nie  mając  do  tego  jakichkolwiek  racjonalnych  podstaw.  Doceniwszy  wpływ 

wyobraźni  na  zachowania,  NLP  uczy  nas  posługiwać  się  tym  darem  świadomie  i 

konstruktywnie, umożliwiając osiąganie coraz lepszych wyników w dowolnej dziedzinie.

 

 
Ż

YCZENIA I ZAMIARY

 

Wszyscy  jesteśmy  ukształtowani  przez  marzenia.  Twój  dom,  samochód,  miejsca,  w  których 
bywasz,  istniały  niegdyś  tylko  w  czyjejś  wyobraźni,  tj.  w  mapie  rzeczywistości.  To  samo 
dotyczy  książek  w  twojej  biblioteczce  oraz  centrum  handlowego  na  twoim  osiedlu  Fotel,  w 
którym  siedzisz,  zaistniał  w  czyichś  marzeniach  na  długo  przedtem,  zanim  stał  się  projektem 
naszkicowanym na papierze, a potem realnie istniejącym sprzętem. Tak powstaje wszystko, co 
nas  otacza.  Zatem,  aby  urzeczywistnić  pragnienia,  musisz  najpierw  wprząc  do  pracy 
wyobraźnię.  Jakość  marzeń  decyduje  o  jakości  twojego  życia,  zatem,  wybierając  ich  treść, 
warto zastanowić się i zdecydować się na to, co najlepsze.

 

Niektóre  marzenia  nigdy  się  nie  spełniają,  pozostając  w  sferze  życzeń.  Tworzone  na  ich 
podstawie  wyobrażenia  są  niedorzeczne  i  nie  sposób  spożytkować  ich  do  poprawy  własnych 
osiągnięć. Dzięki technikom, które oferuje NLP, możemy jednak zmieniać życzenia w zamiary, 
a fantazje w silne, motywujące pragnienia, możemy nauczyć się kreować właściwe marzenia.

 

 
Zmiana życzeń w zamiary

 

Wykonaj  teraz  krótkie  ćwiczenie.  Pomysł  o  jednym  lub  dwu  życzeniach,  tj.  o  pragnieniach, 
które chciałbyś urzeczywistnić, lecz w głębi duszy nie wierzysz, że ci się to uda. Teraz wyobraź 
sobie,  iż  ziściło  się  każde  z  nich.  Zobacz  siebie  w  sytuacji,  która  -  twoim  zdaniem  -  powinna 
towarzyszyć spełnieniu tych życzeń. Tworząc to wyobrażenie stwierdzisz zapewne, ze obrazy, 
dźwięki  i  odczucia  są  odległe,  niewyraźne  lub  zamglone  i  w  niczym  nie  przypominają 
rzeczywistych doznań. Trudno ci będzie zatrzymać ten obraz dłużej niż przez kilka chwil W ten 
oto sposób reprezentowane są w myślach życzenia,, czyli „źle uformowane cele".

 

Zmień  teraz  obiekt  uwagi  i  pomyśl  o  jednym  ze  swych  pragnień  lub  zamiarów,  w  których 
realizację  głęboko  wierzysz,  o  czymś,  co  jeszcze  się  me  spełniło,  lecz  potrafisz  dokładnie  to 
sobie  wyobrazić  i  cieszyć  się  tym  obrazem.  Związane  z  tym  pragnieniem  widoki,  dźwięki  i 
odczucia będą bliskie i wyraźne, tym razem przywołasz je w myślach bez trudu. W ciągu kilku 
minut  uda  ci  się  doświadczyć  nie  tylko  każdego  z  wewnętrznych  zmysłów,  czyli 
submodalności,  ale  również  uczucia  zadowolenia.  Zatem  biorąc  pod  uwagę  techniczny  aspekt 
myślenia,  możesz  rozróżnić  życzenia  i  zamiary,  marzenia  złej  i  dobrej  jakości,  źle  i  dobrze 
sprecyzowane cele. Pod względem neurologicznym każdy z tych typów reprezentowany jest w 
inny  sposób,  a  najczęściej  spełniają  się  te  marzenia,  których  myślowe  obrazy  są  wyraziste  i 
jasne.  Skoro  jesteśmy  w  stanie  rozwinąć  umiejętność  tworzenia  wyobrażeń,  zarówno  w 
odniesieniu do poszczególnych submodalności (np. powiększać i rozjaśniać obrazy) jak i do ich 
ogólnej  natury,  możemy  zwiększyć  swoje  szansę  na  osiągnięcie  wyznaczonego  celu,  a  także 
wpłynąć na jakość lub stopień jego realizacji. 

 

AUTOMATYCZNY UKŁAD OSIĄGANIA CELÓW

 

Istoty ludzkie wydają się bezwiednie zdążać ku precyzyjnie wytyczonym celom Przypominają 
one  systemy  naprowadzające,  stosowane  w  urządzeniach  cybernetycznych,  np.  w  pociskach 
samosterujących czy automatach przemysłowych. Większość tzw. „celów życiowych", jak np. 
oddychanie i inne funkcje organizmu, jest w nas zakodowana Podobnie jak termostat utrzymuje 
określoną temperaturę żelazka, tak i my stale osiągamy właściwą temperaturę ciała oraz tętno 
System  ten  jest  równie  skuteczny  w  odniesieniu  do  „wyższych"  celów,  które  świadomie 
wprowadzamy  do  jego  programu,  włącznie  z  tymi,  które  sformułowałeś  podczas  lektury 
rozdziału  2.  Zmysły  stale  kontrolują  nasze  położenie  w  odniesieniu  do  wyznaczonego  celu, 
dostarczając  niezbędnych  informacji  zwrotnych,  a  potencjał  fizyczny  i  psychiczny  stanowi 
„napęd", pobudzający nas do korygowania zachowań, aż zaczną one dokładnie odzwierciedlać 

background image

49 

  pożądany model. Jeżeli jedna metoda me przynosi efektów, stosujemy mną, natomiast błędy - 

podobnie jak zbyt silne manewrowanie kierownicą podczas nauki jazdy - przydarzają nam się 

coraz  rzadziej  w  miarę  zbliżania  się  do  celu,  którym  może  być  pożądana  umiejętność  lub 
osiągnięcie.  Podczas  tego  procesu,  który  moglibyśmy  określić  jako  cybernetyczny  czy  tez 
naprowadzający,  nieoczekiwanie  mogą  nasuwać  nam  się  niezwykle  pożyteczne  pomysły, 
wywołane skojarzeniami z istniejącym celem. Będziemy do niego zmierzać nieustępliwie, pod 
warunkiem, ze został on wytyczony precyzyjnie. Na szczęście omawiany proces uczenia się jest 
nieświadom}  (zagadnienia  kompetencji  nieświadomej  omówiliśmy  w  rozdziale  1),  zatem 
musimy  się  zatroszczyć  tylko  o  jasne  wytyczenie  celu  i  zachowanie  go  w  tej  postaci,  czyli 
zaprogramowanie umysłu, by uczynił to, czego nigdy nie zdołalibyśmy osiągnąć świadomie. 

 

Zastosowanie potęgi wyobraźni do realizacji celów

 

Podczas  sporządzania  listy  celów  według  instrukcji  podanej  w  rozdziale  2  posłużyłeś  się 
testami,  precyzującymi  twoje  pragnienia,  a  polegającymi  na  uzgodnieniu  ich  z  głosem 
zdrowego  rozsądku  oraz  zasadami  logiki.  Nie  stosowałeś  sprawdzianów,  wymagających 
uruchomienia  wyobraźni,  musiałeś  jedynie  jasno  sformułować  swe  dążenia.  Jeżeli  opisanie 
słowami  któregoś  z  celów  sprawiało  ci  kłopot,  prawdopodobnie  należał  on  do  kategorii 
„życzen". Takie cele z trudem dają się „ubrać" nie tylko w słowa, ale również w obrazy Jeżeli 
zachowanie  harmonii  między  rozmaitymi  sferami  twojego  życia  okazuje  się  problematyczne, 
np. realizacja celu sprawia, że zaczynają one ze sobą kolidować lub odczuwasz jakiś niepokój, 
prawdopodobnie wchodzi tu w grę pragnienie, którego me uzgodniłeś z własnymi priorytetami. 
I  w  tym  przypadku  zapewne  me  uda  ci  się  stworzyć  w  wyobraźni  wyraźnego,  realistycznego 
obrazu  sytuacji,  do  której  dążysz.  Jednakże  potrafisz  już  dokonać  rozróżnienia  między 
ż

yczeniami a zamierzeniami, toteż możesz uporządkować cele zapisane na twojej liście według 

jakości  związanego  z  mmi  wyobrażenia  oraz  trwałości  zapisu  w  pamięci  i  wyobraźni.  Jeżeli 
zdążyłeś  zapomnieć,  w  jaki  sposób  należy  analizować  wizje  celów,  zajrzyj  do  spisu 
submodalnosci na stronie…. 

 

Sugestywna wizja celu

 

Jeżeli pragniesz pominąć etap porównywania charakterystycznych elementów poszczególnych 
celów  i  przejść  do  wprowadzania  rzeczywistych  zmian, możesz skorzystać z pewnego skrótu. 
Wybierz w tym celu trzy najważniejsze zamierzenia i jasno je sobie wyobraź Obrazy powinny 
być duże, kolorowe i ostre, dźwięki - głośne i wyraźne, natomiast wrażenia dotykowe -równie 
realne jak na jawie. Jeżeli bierzesz udział w oglądanych wydarzeniach, przeżyj je stawiając się 
w  roli  bezpośredniego  uczestnika,  a  nie  postronnego  obserwatora.  Doświadcz  każdej 
modalności,  tj.  wrażeń  wzrokowych,  słuchowych  i  dotykowych,  wyobraź  sobie  całą  sytuację 
jak najbardziej sugestywnie, by do złudzenia przypominała rzeczywistość. Ulegnij nastrojowi, 
w jaki wprawia cię to wyobrażenie, i ciesz się nim przez dłuższą chwilę. Wykonując regularnie 
powyższe ćwiczenie, nauczysz się szybko i z łatwością przywoływać wizję celu, która z kolei 
będzie coraz bardziej realistyczna. W ten sposób tworzysz marzenia wysokiej jakości, ustalasz 
cele  i  uruchamiasz  proces  przemiany  subiektywnych  myśli  w  obiektywną  rzeczywistość. 
Nauczyłeś się marzyć konstruktywnie i spełniać własne dążenia.

 

 
Zmiana słabych celów w silne 
Jeżeli  jesteś  przygotowany  do  pracy  ze  wszystkimi  celami  z  twojej  listy,  możesz  przejść  do 
kolejnego  etapu.  Twoim  zadaniem  jest  zidentyfikowanie  submodalności,  reprezentujących 
najsilniejsze pragnienia, oraz tych, które kojarzysz z największym zadowoleniem. Określone w 
ten  sposób  submodalności,  tj.  cechy  twojego  sposobu  myślenia,  powinieneś  zastosować  w 
wyobrażeniach odnoszących się do słabszych celów i życzeń. Jeżeli np. obrazy najważniejszych 
celów  są  większe  niż  w  rzeczywistości,  w  ten  właśnie  sposób  powinieneś  wyobrażać  sobie 
pozostałe, mniej wyraziste cele, aby osiągnąć możliwie najlepsze wyniki. Mały i odległy obraz 

background image

50 

  powinieneś zatem świadomie powiększać do nadnaturalnych rozmiarów. Gdyby wizje twoich 

najsilniejszych  pragnień  miały  charakter  panoramy,  a  nie  płaskiego  obrazu,  ujętego  w  ramy, 

submodalność tę powinieneś stosować we wszystkich tworzonych wyobrażeniach.

 

Dla ciebie obraz panoramiczny oznacza efektywne myślenie i osiągnięcie celu, znamionuje on 
twój  model  sukcesu.  W  tym  ćwiczeniu  odkrywasz  własny,  subiektywny  świat,  poznajesz 
skuteczne  dla  siebie  strategie  myślenia.  Obserwując  je,  możesz  wyciągać  kolejne  wnioski  i 
osiągać w ten sposób sukces za sukcesem.

 

Realizując zalecone ćwiczenia możesz zechcieć przedyskutować to zagadnienie z kimś bliskim. 
Niewykluczone, ze będziesz zdumiony, dowiedziawszy się, jak myślą inni ludzie. 

 

CELE CZY MARZENIA?

 

Cele, zapisane na twojej liście, nie muszą być tożsame z marzeniami. Pragnienia, które uznałeś 
za  niemożliwe  do  realizacji,  zapewne  odrzuciłeś  lub  skorygowałeś,  opierając  się  na  podanych 
instrukcjach. Cele i marzenia to nie to samo. Pierwsze są po prostu pragnieniami z określonym 
terminem realizacji lub kamieniami milowymi na drodze do urzeczywistnienia marzeń, które z 
kolei  zawsze  poprzedzają  precyzyjnie  wyznaczony  i  sformułowany  cel.  Jeśli  go  osiągniesz, 
będziesz marzył o czymś większym i lepszym. Planowanie celów, opisane w rozdziale 2, jest w 
głównej  mierze  funkcją  lewej  półkuli  mózgowej,  odpowiedzialnej  za  logiczne  myślenie 
Wyobrażenia,  którymi  zajmujemy  się  w  tej  części  książki,  należą  natomiast  do  kompetencji 
prawej  półkuli  Wykorzystując  obie  półkule  naraz,  możemy  myśleć  w  sposób  kompleksowy, 
skutecznie  stymulując  rzeczywiste  zachowania.  Nie  pozwól  zatem,  by  logika  i  trzeźwe 
rozumowanie  krępowały  twe  marzenia.  Środki  do  ich  realizacji  znajdziesz  tylko  pod 
warunkiem, ze będą one wystarczająco silne, by pobudzić cię do działania. Przeszkody nie do 
pokonania  usuniesz  dopiero  wówczas,  gdy  uwierzysz,  ze  zdołasz  urzeczywistnić  marzenia,  a 
oznaką tej wiary jest jasna wizja wyznaczonego celu. Nawet tzw. siłę woli należy koncentrować 
na  określonych  dążeniach,  niechaj będzie to dążenie do jasno wytyczonego celu, do marzenia 
utrwalonego w twych myślach.

 

Wyobrażenia  oferują  schemat  poprawy  rezultatów  osiąganych  w  dowolnej  dziedzinie,  jednak 
NLP proponuje również techniki opracowane z mysią o konkretnych zastosowaniach. Załóżmy, 
ze  marzysz  o  wybitnych  osiągnięciach  w  określonej  dyscyplinie  sportu  lub  w  innej  sferze, 
wymagającej  szczególnych  umiejętności,  talentu  lub  charyzmy,  jak  w  przypadku  przemówień 
lub  wystąpień  publicznych.  Najpierw  wyobraź  sobie  siebie  (w  dysocjacji,  tj.  obserwując  się  z 
zewnątrz)  podczas  stosownych  zajęć,  wykonującego  je  z  największą  wprawą  i  swobodą,  na 
jakie  pozwala  ci  imaginacja.  Następnie  przećwicz  to  samo  wyobrażenie  jako  jego  bohater  (w 
asocjacji,  tj.  obserwując  sytuację  z  punktu  widzenia  jej  uczestnika)  i  ponownie  doznaj 
satysfakcji z doskonale wykonanego zadania i wykazania się wszelkimi umiejętnościami, jakich 
może  ono  wymagać.  Jeżeli  zmiana  charakteru  wizji  ze  zdysocjowanego  w  zasocjowany  (tz.n 
uczestniczenie  w  wymyślonej  sytuacji)  sprawia  ci  trudność,  spróbuj  wyobrazić  sobie,  ze 
pierwszy  obraz  spowija  mgła.  Kiedy  się  rozproszy,  będziesz  już  myślał  w  nowym, 
zasocjowanym trybie - spójrz w dół, ujrzyj swe dłonie i stopy.

 

Teraz  pomyśl  o  kimś,  kogo  z  łatwością  możesz  wyobrazić  sobie  podczas  wykonywania 
czynności, których i ty chciałbyś się nauczyć. Może to być najlepszy specjalista w określonej 
dziedzinie  widziany  niegdyś  w  telewizji,  albo  kolega  z  pracy  lub  przyjaciel,  któremu 
zazdrościsz  tej  umiejętności.  Nie  ma  znaczenia,  kto  to  będzie.  Musisz  po  prostu  dokładnie 
wyobrazić sobie tę osobę (a me siebie) po mistrzowsku wykonującą tę wymarzoną czynność i 
uważnie  obserwować  jej  postępowanie.  Czy  dostrzegasz  elementy,  które  chciałbyś  sobie 
przyswoić? Czy jest coś, co mógłbyś udoskonalić? Co odczuwa ta osoba twoim zdaniem? Czy 
możesz  wyobrazić  sobie,  ze  doświadczasz  tych  samych  wrażeń?  Spraw  teraz,  by  obraz 
modelowego wykonawcy spowiła mgła. Gdy się rozproszy, zajmij jej miejsce, koryguj własne 
zachowania na podstawie obserwacji modela, doznaj odpowiednich odczuć i doprowadź żądaną 
umiejętność  do  najwyższej  doskonałości,  jaką  możesz  sobie  wyobrazić.  Delektuj  się  przez 

background image

51 

  chwilę zadowoleniem, które sprawiło ci to przeżycie. W ten oto sposób stworzyłeś efektywne 

marzenie, oparte na najlepszych wzorach, z jakich może czerpać twoja wyobraźnia. W miarę 

ć

wiczeń  zacznie  ono  dorównywać  wyrazistością  i  realistycznością  wyobrażeniom  tych 

czynności, w których osiągnąłeś wysoki poziom umiejętności i wiary we własne siły. 

 

ZAPLANUJ DZIAŁANIA

 

Powróćmy  na  chwilę  do  lewej  półkuli  mózgowej  i  skoncentrujmy  się  na  kilku  elementach 
praktycznych.  Pomyśl,  kiedy  nadarzy  się  okazja  wykonywania  czynności,  którą  wyobrażałeś 
sobie przed chwilą, zapisz w dzienniku datę i podejmij zobowiązanie. Jeżeli myślałeś o grze w 
golfa,  umów  się  z  odpowiednim  partnerem.  Jeśli  obiektem  twoich  wyobrażeń  było 
przewodniczenie obradom, dowiedz się, kiedy zwołane zostanie następne zebranie, na którym 
będziesz  mógł  zrealizować  swą  wizję.  Jeżeli  czynnością  tą  było  gotowanie,  powinieneś 
zaplanować przyjęcie, które pozwoli ci wykazać się zdobytymi umiejętnościami. Jeżeli jest to 
możliwe,  podejmij  więcej  niż  jedno  zobowiązanie;  stwarzaj  okazje  do  zmiany  marzeń  w 
rzeczywistość.  Tego  rodzaju  zobowiązania  są  niezwykle  ważne,  ponieważ  w  dziedzinach,  w 
których osiągałeś niezadowalające wyniki, prawdopodobnie utrwaliłeś w wyobraźni negatywny 
obraz  własnych  możliwości.  Dlatego  tez  znajdujesz  mniej  lub  bardziej  wiarygodne  preteksty, 
by  usprawiedliwić  niepowodzenie  w  zdobywaniu  pożądanych  umiejętności.  Nadal  ćwicz 
wyobrażenia, bowiem nie są one cudownym lekarstwem, którego jedna dawka usunie wszystkie 
twe braki, lecz nieustającym procesem. Nie ograniczaj się do tych dążeń, które podpowiada ci 
rozsądek,  np.  zachowania  dobrej  kondycji  fizycznej,  przestrzegania  diety,  ciężkiej  pracy, 
wytrwałości,  czytania  książek,  nawet  jeśli  dotychczas  nie  udało  ci  się  ich  zrealizować.  Bądź 
pewny,  że  od  tej  chwili podejmowane przez ciebie wysiłki będą znacznie bardzie; efektywne, 
ponieważ  twój  nieświadomy  pilot  automatyczny  otrzymał „program" złożony z odpowiednich 
marzeń NLP pomaga realizować wybrane pragnienia ucząc nas zmieniać życzenia w zamiary, a 
powierzchowne  zainteresowania  w  życiowe  pasje,  tym  samym  umacniając  wiarę  w  siebie  i  w 
możliwość osiągnięcia każdego celu, który traktujemy poważnie. Nawet tak negatywne uczucie 
jak  zazdrość  może  być  spożytkowane  do  realizacji  własnych  dążeń,  ktoś,  komu  zazdrościmy, 
ś

wietnie nadaje się, by być modelem w opracowanych przez NLP technikach mistrzostwa. Aby 

wiele  osiągnąć  w  życiu, nie musisz być z natury ambitny lub nastawiony na realizację celów. 
Twoim punktem wyjścia mogą być ulotne życzenia i źle uformowane pragnienia, musisz tylko 
zmienić sposób myślenia o nich, tj. nauczyć się tworzyć właściwe marzenia. Jeżeli natomiast w 
twoim  charakterze  leży  systematyczne  planowanie  celów,  ustalanie  zadań  i  sporządzanie  list 
czynności „do wykonania", możesz uzupełnić to logiczne, rozsądne podejście umiejętnościami, 
którymi  steruje  prawa  półkula  mózgowa,  a  które  określają  ostateczny  kształt  twoich 
rzeczywistych  osiągnięć.  Nie  obawiaj  się,  ze  umiejętności  te  zamienią  cię  w  marzyciela 
(marzyciele  nie  osiągają  godnych  uwagi  wyników,  ponieważ  nie  potrafią  urzeczywistniać 
swych fantazji) Jednak chcąc osiągnąć wartościowy cel, nie obędziesz się bez marzeń. 

 

 
6 Twoja wewnętrzna drużyna 

 

Zapewne  nieraz  zdarzyło  ci  się  doświadczyć  sytuacji,  w  której  odzywał  się  twój  wewnętrzny 
głos  lub  odczucie,  podpowiadając  ci,  jak  powinieneś  postąpić.  Głos  ten  bywa  przyjazny, 
zachęcający  do  działania,  najczęściej  jednak  jest  krytyczny,  podaje  w  wątpliwość  twoje 
możliwości i sprzeciwia się instynktowi, który mówi „potrafię tego dokonać". Możesz powziąć 
sympatię lub antypatię do nowo poznanej osoby, nie będąc świadomym, dlaczego tak się dzieje. 
Mając  na  myśli  ten  rodzaj  reakcji  mówimy  czasem  „czuję  to  przez  skórę",  „mam  takie 
przeczucie"  lub  „to  chemia  mojego  organizmu".  Jak  dowiedzieliśmy  się  w  rozdziale  4,  nasze 
przekonania,  ukształtowane  przez  wszelkiego  rodzaju  czynniki  wewnętrzne  i  zewnętrzne, 

background image

52 

  bywają  sprzeczne,  nawet  najważniejsze  opinie  na  temat  własnej osoby nierzadko kolidują ze 

sobą.  Dążąc  do  wyznaczonych  celów,  jesteśmy  zatem  atakowani  przez  rożne  części  własnej 

osobowości,  tj.  przez  wewnętrzną  „drużynę",  która,  dobrze  nam  życząc,  może  pomoc  lub 
przeszkodzie w realizacji zamierzeń.

 

 
ZŁOŻONA OSOBOWOŚĆ

 

Zapisując  niedominującą  ręką  przekonania  o  samym sobie, zgodnie z poleceniem podanym w 
rozdziale 4, zapewne zanotowałeś kilka słów lub wyrażeń, określających przeciwstawne cechy, 
jakby  dwie  rożne  osoby  wypowiadały  się  w  imieniu  świadomych  i  nieświadomych  ośrodków 
twojego  mózgu.  Autocharakterystyka,  sporządzona  przy  zastosowaniu  tej  prostej  metody, 
wprawia  w  zdumienie  uczestników  moich  seminariów.  Na  przykład  osoba  „bezpośrednia"  po 
przełożeniu  piorą  do  ręki  niedomiującej  staje  się  „arogancka",  „powściągliwość"  zostaje 
nazwana przez dziecięco szczerą, prawą półkulę „zamknięciem w sobie" Bardzo często zdarza 
się, ze obie charakterystyki przeczą sobie nawzajem, przeciwstawiając np. bezpośredniość po-
wściągliwości lub zorganizowanie beztrosce.

 

Owe  na  pozór  kolidujące  ze  sobą  określenia  reprezentują  rożne  aspekty  naszej  samooceny 
Rozwinąwszy  je  w  zdania  (nadal  zapisywane  ręką  niedominującą)  na  ogół  stwierdzamy,  ze 
opisywaliśmy  siebie  w  rożnych  sytuacjach  lub  w  rożnych  okresach  życia,  a  nawet 
odwoływaliśmy się do obrazów z przeszłości, spod wpływu których nie wyzwoliliśmy się do tej 
pory  Jedno  z  określeń  może  np.  wyrażać  naszą  samoocenę  w  kontekście  pracy  zawodowej, 
podczas  gdy  w  domu  lub  wśród  znajomych  postrzegamy  siebie  zupełnie  inaczej.  Możemy 
uznawać  się  za  „artystów",  którymi  od  czasu  do  czasu  w  istocie  bywamy,  a  jednocześnie 
przypisywać sobie zmysł praktyczny, również będący częścią naszego charakteru. Technika ta 
pozwala  odkryć  różne  sposoby  postrzegania  samego  siebie,  a  także  rożne  oblicza  własnej 
osobowości, które czasami rywalizują ze sobą o prawo do zabrania głosu.

 

Koncepcja  złożonej  osobowości  jeszcze  niedawno  zostałaby  wyśmiana,  dzisiaj  jednak 
wszystkie  dowody  wskazują  na  istnienie  różnych  „umysłów",  funkcjonujących  w  każdym  z 
nas.  Badania  Rogera  Sperry  nad  rozdzielnością  mózgu  dały  początek  tzw.  teorii  dwóch 
umysłów,  potwierdzonej  przez  współczesną  wiedzę,  o  całkowicie  odmiennych  sposobach 
funkcjonowania  każdej  półkuli  mózgowej.  Lewa,  „werbalna"  półkula,  odpowiada  za  nasze 
zróżnicowane przekonania o sposobach organizowania własnych działań, komunikowania się z 
innymi,  rozwiązywania  problemów,  podejmowania  decyzji  i  wydawania  krytycznych  ocen, 
natomiast  prawa  półkula,  myśląca  kompleksowo,  odsłania  poglądy  dotyczące  posiadanych 
zdolności  twórczych,  ekspresji,  uczuć  i  stosunków  z  innymi.  Sposób  myślenia  i  odczuwania 
oraz  system  przekonań  każdego  z  nas  obejmuje  tak  różnorodne  aspekty,  ze  możemy  mowie 
wręcz  o  istnieniu  wewnętrznej  drużyny,  składającej  się  z  wielu  naszych  oblicz.  Każde  z  nich 
uczestniczy w naszych myślach, wypowiedziach i osiągnięciach.

 

Wszyscy  pamiętamy  zapewne  takie  chwile,  kiedy  postępowaliśmy  w  sposób  zorganizowany  i 
logiczny, sprawując kontrolę nad swymi poczynaniami, oraz takie, kiedy zachowywaliśmy się 
beztrosko, impulsywnie i chaotycznie, niczym małe dzieci. Chociaż owa „drużyna" wydaje się 
czasami wymykać nam spod kontroli, doprowadzając do konfliktów, uniemożliwiających kon-
sekwentne  dążenie  do  celu,  w  istocie  wszystkie  aspekty  naszego  „ja"  są  sprzymierzeńcami 
Dobrze nam życzą1 W każdym działaniu przejawia się jakiś składnik osobowości, nawet jeżeli 
pozostaje w konflikcie z pozostałymi i nie jesteśmy świadomi jego oddziaływania (W rozdziale 
1  sformułowaliśmy  założenie,  iż  „za  każdym  zachowaniem  kryje  się  pozytywna  intencja"). 
Spotkaliśmy  się  z  tą  koncepcją  również  w  rozdziale  2,  przeprowadzając  test  zwany 
sprawdzianem  konsekwencji.  Prawdopodobnie  stwierdziłeś,  ze  niektóre  cele  kolidują  ze  sobą, 
jakby wyrażały pragnienia różnych osób. Jeden z nich mógł dotyczyć poczucia bezpieczeństwa, 
podczas  gdy  inny  zakładał  zmiany  i  niepewność.  Cele  należy  uzgodnić,  jeżeli  podejmowane 
działania  mają  być  spójne  i  ukierunkowane  na  ich  osiągnięcie.  Analizując  wszystkie  możliwe 
konsekwencje  realizacji  każdego  zamierzenia  i  modyfikując  je  lub  wzajemnie  dopasowując, 

background image

53 

  możemy uwzględnić wszystkie czynniki decydujące o zachowaniu ogólnej harmonii w życiu. 

Spróbujemy  teraz  zrozumieć  tę  „drużynę",  by  aktywnie  ją  spożytkować,  zamiast  godzić  się 

tylko na kompromisy. 

 

TWÓJ WEWNĘTRZNY KRYTYK

 

Timothy  Gallwey,  czołowy  brytyjski  gracz i trener tenisa, napisał książkę The Inner Gamę of 
Tennis  (Wewnętrzna  gra  w  tenisa),  która  zyskała  ogromną  popularność,  a  kilka  lat  później  - 
The Inner Gamę of Golf (Wewnętrzna gra w golfa). Stosowne przez niego metody treningu w 
obydwu 

dyscyplinach 

okazały 

się 

niezwykle 

skuteczne, 

programowaniem 

neurolingwistycznym łączy je zrozumienie wpływu myślenia na osiągane wyniki. Gallwey nie 
był  zadowolony  z  postępów  swych  podopiecznych,  którzy  najwyraźniej  nie  mogli  poradzie 
sobie z natłokiem uwag, wskazujących popełniane błędy i sposób ich skorygowania. Pewnego 
dnia  przypadkiem  zauważył,  iż  jeżeli  kilka  razy  zademonstrował  uczniom  uderzenie,  a 
następnie kazał im je powtórzyć, powstrzymując się od objaśnień i krytycznych uwag, osiągali 
oni  znacznie  lepsze  wyniki  niż  wówczas,  gdy  słuchali  tradycyjnych  instrukcji.Powyższe 
spostrzeżenie  dotyczyło  zarówno  nowicjuszy,  jak  i  doświadczonych  graczy  Wydawało  się,  ze 
analizując  wykonywane  ruchy,  uczniowie  grali  gorzej  niż  wówczas,  gdy  nie  „myśleli", 
wykonując je tylko lub naśladując, niczym dziecko, które uczy się nowej gry. Dokonawszy tego 
odkrycia,  trener  ograniczył  instrukcje  do  niezbędnego  minimum,  a  wyniki  znacznie  się 
poprawiły.

 

Gallwey doszedł do wniosku, ze każdy z nas posiada wewnętrzny odpowiednik instruktora czy 
tez krytyka, który stale dyktuje sposób postępowania. „Patrz na stopy", „zwolnij trochę", „teraz 
przyspiesz",  „obserwuj  piłkę",  „wyreguluj  oddech".  Ów  wewnętrzny  krytyk  negatywnie 
wpływa na osiągane przez nas wyniki w nie mniejszym stopniu niż jakikolwiek „zewnętrzny" 
sędzia  Gallwey  zidentyfikował  funkcjonowanie  dwóch  „jaźni"  Jaźń  1  była  bystrym  i  pełnym 
dobrym chęci, choć nadmiernie surowym krytykiem, który zawsze przeszkadzał, natomiast jaźń 
2 była urodzonym tenisistą, któremu należałoby po prostu pozwolić grac, by ujawnił swój talent 
Jaźń 1 sądziła, że jest ekspertem, lecz myliła się. Jaźń 2 była uzdolnionym graczem i znajdowa-
ła przyjemność w uprawianiu tego sportu, lecz mądra i elokwentna jaźń 1 stale przeszkadzała i 
onieśmielała  ją.  Odwracając  uwagę  jaźni  1,  by  pozwolić  jaźni  2  grać  swobodnie,  Gallwey 
uzyskał nadzwyczajne rezultaty. Następnie zastosował tę samą metodę do nauki gry w golfa i 
potwierdził  jej  skuteczność  na  własnym  przykładzie,  opanowując  od  podstaw  tajniki  nowej 
dyscypliny i szybko osiągając wysoki poziom umiejętności.

 

Dwie jaźnie, zidentyfikowane przez Gallweya (nie znającego zasad funkcjonowania mózgu ani 
najnowszych  odkryć  w  tej  dziedzinie)  są  oczywiście  tymi  samymi  odrębnymi  „umysłami", 
które  odkrył  noblista  Roger  Sperry,  prowadząc  badania  z  udziałem  pacjentów  poddanych 
operacji  rozdzielenia  półkul  mózgowych.  Krytyczna  jaźń  1  odpowiada  logicznej,  „werbalnej" 
półkuli  lewej,  natomiast  dziecięco  naturalna,  ekspresywna,  „niewerbalna"  jaźń  2  reprezentuje 
półkulę prawą.

 

Krytyczny  „głos  wewnętrzny"  odzywa  się  nie  tylko  podczas  uprawiania  sportów,  bombarduje 
on nas swymi uwagami we wszelkiego rodzaju sytuacjach „nigdy ci się to nie uda", „uważaj", 
„co  mm  sobie  pomyślą?",  „czy  pomyślałeś  o...?".  Czasem  taki  dialog  wewnętrzny  dodaje 
odwagi („Zrób to, przecież potrafisz" lub „ja im jeszcze pokażę") i pomaga osiągnąć pożądane 
wyniki,  najczęściej  jednak  negatywna  samoocena  blokuje  prawdziwe  możliwości 
Zaimprowizowane przemówienie często udaje nam się o wiele lepiej niż wystąpienie, o którym 
zostaliśmy  poinformowani  ze  znacznym  wyprzedzeniem.  W  ostatnim  przypadku  krytyk 
wewnętrzny  ma  dużo  czasu  na  doradzanie,  przeszkadzanie  i  ostrzeganie  drugiej  jaźni,  którą 
zaczyna  ogarniać  strach.  Pamiętasz  z  pewnością  model  uczenia  się,  opisany  w  rozdziale  1, 
zgodnie  z  którym  najwyższy  poziom  umiejętności  osiągamy  wówczas,  gdy  przestajemy  być 
ś

wiadomi własnych kompetencji. Działając pod kierunkiem jaźni 2, nie myślimy świadomie, a 

krytyk  nie  zabiera  głosu.  Dlatego  właśnie,  kiedy  prowadzisz  samochód,  twoja  lewa  półkula 

background image

54 

  mózgu może słuchać radia, zastanawiać się, co ugotować na obiad lub jak zachować się wobec 

rozgniewanego klienta. Podczas gdy jaźń 1 zajęta jest swymi problemami, jaźń 2 jedzie sobie 

spokojnie, wykorzystując „kompetencję nieświadomą".

 

Pewien mój znajomy boleśnie zranił się w nogę, lecz z grzeczności zgodził się rozegrać partię 
golfa,  na  którą  wcześniej  umówił  się  z  przyjacielem.  Noga  bardzo  mu  dokuczała  i  podczas 
meczu  me  przestawał  o  mej  myśleć,  me  mogąc  się  doczekać  zakończenia  gry  i  powrotu  do 
domu.  Jakież  było  jego  zdumienie,  gdy  okazało  się,  że  była  to  najlepsza  partia,  jaką 
kiedykolwiek rozegrał! Skaleczona noga absorbowała całą jego uwagę, toteż mój znajomy me 
„myślał" o grze, dzięki czemu był w stanie osiągnąć tak dobre wyniki.

 

Chociaż  nie  zawsze  mamy  możliwość  kształtowania  tego  rodzaju  okoliczności,  Timothy 
Gallwey  bardzo  skutecznie  stosuje  zasadę  odwracania  świadomej  uwagi.  Inni  sportowcy  lub 
artyści  występujący  przed  publicznością  opracowali  własne  metody  przezwyciężania 
krytycznego, lękliwego myślenia lewej półkuli przez kompetentną półkulę prawą. Tego rodzaju 
techniki zawsze uwzględniają wyregulowanie oddechu i relaksację (pomagającą wj eliminować 
„frasobliwe"  myśli  lewej  półkuli)  oraz  szczególny  rodzaj  wizualizacji,  czyli  -  według 
terminologii NLP - rzutowanie w przyszłość, o czym była już mowa w tej książce. 

 

ZAPOZNAWANIE SIĘ Z WEWNĘTRZNĄ DRUŻYNĄ

 

Niewątpliwie  znasz  owego  wewnętrznego  krytyka,  zidentyfikowanego  przez  Gallweya  i 
odpowiedzialnego  za  większość  świadomych  myśli,  kreowanych  przez  lewą  półkulę.  Naszą 
osobowość  kształtuje  również  wiele  innych  składników,  których  me  znamy,  ponieważ 
oddziałują  na  naszą  podświadomość.  Każdy  z  nich  wywiera  jednak  wpływ  na  nasze 
postępowanie,  sterując  zachowaniami,  które  pozornie  pozbawione  są  racjonalnego 
uzasadnienia.

 

Możemy np. bez trudu rozpoznać część siebie, pragnącą uwolnić się od bólu pleców, jednak nie 
potrafimy  zidentyfikować  tej,  która  się  jej  sprzeciwia.  Być  może  dzieje  się  tak,  dlatego,  ze 
chcemy  podtrzymać  zainteresowanie  i  troskę  ze  strony  najbliższych,  odwlec  czekającą  pracę, 
wykorzystać tę dolegliwość jako pretekst do odrzucenia zaproszenia na spotkanie towarzyskie, 
domagać się wygodniejszego fotela, nie wynosić śmieci, nie wstawać rano, by zagotować wodę 
na  herbatę  itp.  Każda  z  tych  drugoplanowych  korzyści  będzie  nieświadomie,  lecz  skutecznie 
konkurować  ze  świadomym  celem  „chcę  uwolnić  się  od  bólu  pleców".  Intencje  te  mogą  być 
mylne,  nieracjonalne,  a  nawet  głupie,  lecz  pewna  część  naszej  osobowości  postrzega  je  jako 
pozytywne, ponieważ ich realizacja przyniesie jej korzyść lub zadowolenie. Naturalne dążenia 
do  doznawania  przyjemności  i  unikania  bólu  zaczynają  ze  sobą  kolidować,  sprawiając,  ze  nie 
możemy powstrzymać się od robienia tego, czego (świadomie) nie chcemy czynić.

 

Konflikty  te  przejawiają  się  w  różny  sposób,  nie  tylko  w  formie  niepożądanych  nawyków  i 
wzorców  postępowania,  ale  również  w  naszych  reakcjach  na  wydarzenia,  sytuacje,  zadania, 
ludzi i wszelkie bodźce, które oddziałują na nas każdego dnia. Przykład dotyczący bólu pleców 
mógłby  równie  dobrze  odnosić  się  do  palenia,  picia  alkoholu,  nadmiernego  objadania  się, 
gniewu,  obrażania  się  i  innych  zachowań,  których  nie  potrafimy  racjonalnie,  wytłumaczyć, 
lecz, za którymi prawdopodobnie kryje się określona drugoplanowa

 

korzyść. Wydaje się zatem 

całkowicie  logiczne,  iż  największy  wpływ  na  nasze  osiągnięcia  mają  działania,  pozostające 
poza kontrolą świadomości; pozostałe są w pełni przewidywalne. Aby wprowadzić zmiany we 
własnym życiu, należy rozpoznać te części siebie, które skłaniają nas do niepożądanych, ogra-
niczających zachowań.

 

Spisując  niedominującą  ręką  wyczerpującą  charakterystykę  własnej  osoby,  uczynisz  wielki 
krok w kierunku zidentyfikowania owych ukrytych części twojego „ja". Zapewne odnajdziesz 
ich  związek  z  określonymi  sytuacjami  lub  niepożądanymi  zachowaniami.  Z  reguły  udaje  nam 
się  odkryć  wiele  części  siebie.  Każdy  z  nas  posiada  złożoną  osobowość  o  wielu  obliczach, 
kierującą się trudną do rozszyfrowania hierarchią przekonań, postaw, uczuć, pragnień i intencji, 
które w ten lub inny sposób przejawiają się we wszystkich naszych uczynkach.

 

background image

55 

  NLP  oferuje  techniki  umożliwiające  rozpoznanie  tych  części  i  rozwiązanie  ewentualnych 

konfliktów  między  nimi.  Skoro  z  definicji  posługujemy  się  subiektywnym  sposobem 

myślenia,  tj.  prawą  półkulą  mózgową,  skuteczne  techniki  powinny  opierać  się  raczej  na 
wszystkich  modalnościach  wyobraźni  niż  na  trzeźwej  logice  wypowiedzi.  Będziesz  zatem 
musiał  od  czasu  do  czasu  trochę  „poudawać",  by  wyzwolić  się  spod  ograniczającego  wpływu 
racjonalnego myślenia. 

 

Bankiet dla wewnętrznej drużyny

 

Typowy  dla  kilku  podejść  NLP,  ogólny  charakter  poniższej  techniki  identyfikacji  i 
porozumiewania  się  z  poszczególnymi  częściami  siebie,  pozwala  na  dostosowanie  jej  do 
indywidualnych potrzeb.

 

1. Odpręż się, osiągnij stan alfa i wyobraź sobie przyjemne, dogodne miejsce w plenerze (np. na 
słonecznej łące). Niech pojawi się tam stół i sześć krzeseł.

 

2    Poproś  nieświadomą  część  umysłu  o  wskazanie  dwóch  części  ciebie,  z  których  jesteś 
naprawdę  zadowolony.  Zaproś  je  do  stołu  jako  twych  gości.  Niechaj  wyłonią  się  z 
podświadomości te, które przyjdą ci na myśl jako pierwsze Powitaj przybyłych.

 

3  Teraz poproś nieświadomość o wskazanie dwóch elementów twej osobowości, które uważasz 
za praktyczne i pożyteczne Powitaj kolejnych gości i podziękuj im za przybycie.

 

4    Następnie  zwróć  się  do  nieświadomości  z  prośbą  o  wskazanie  dwóch  części  twojego  „ja", 
których szczególnie me lubisz i z których nie jesteś zadowolony. Powitaj ich równie uprzejmie, 
jak  poprzednich  gości.  Teraz  poproś  przybyłych,  by  kolejno  się  przedstawili  i  zapoznali  ze 
sobą.

 

5.    Zadaj  swym  gościom  pytanie:  „Kto  z  was  czuje  się  najbardziej  nie  zrozumiany?"  Tego, 
który odpowie, zapytaj. „Opowiedz o swoich pozytywnych zamiarach. Jakie korzyści pragniesz 
mi przynieść?" Wysłuchaj odpowiedzi i zapisz ją, jeśli chcesz. Upewnij się, ze pozostali także 
ją  zrozumieli  i  docenili  znaczenie  tego,  co  stara  się  uczynić  dla  ciebie  pierwszy  członek 
drużyny.

 

6.  Zadaj  to  samo  pytanie  pięciu  pozostałym  gościom:  „Kto  spośród  was  czuje  się  najbardziej 
niezrozumiany?" Tego, który odpowie, zapytaj następnie: „Jakie są twoje pozytywne intencje, 
jaką korzyść pragniesz dla mnie osiągnąć?" Wysłuchaj odpowiedzi i ponownie upewnij się, ze 
pozostali zrozumieli i docenili jej znaczenie.

 

7. Powtórz ten proces dla pozostałej czwórki, a potem trójki gości.

 

8.    Wysłuchawszy  odpowiedzi  czterech  części  siebie,  poproś  pozostałe  dwie,  by  kolejno 
wyjaśniły, jakie dary przynoszą do wspólnego stołu, i zwróć uwagę, czy wszyscy zgromadzeni 
rozumieją, na czym polegają zasługi każdej z nich.

 

9.  Obserwuj, jak stół powoli znika, sześcioro członków twej drużyny trzyma się za ręce, a ty 
stoisz  pośrodku,  ciesząc  się  darami,  jakie  przynosi  ci  każdy  z  nich.  Powoli  wróć  do 
rzeczywistości i zwróć uwagę na swe odczucia.

 

Koncepcja  przyjęcia  jest  metaforą,  pomagającą  rozszyfrować  pewne  sekrety  prawej  półkuli. 
Możesz zastosować inny scenariusz, jeśli chcesz, lecz zachowaj zasady tej metody. Zauważ, ze 
na każdym etapie rozmowy powinieneś uzyskać akceptację każdego z przybyłych, którzy w ten 
sposób  poznają  nawzajem  swoje  zasługi.  Sposób  personifikacji  twych  gości  zależy  tylko  od 
ciebie. Pamiętaj jednak, ze znacznie łatwiej jest nawiązać porozumienie z konkretnymi osobami 
niż abstrakcyjnymi symbolami.

 

Powyższe ćwiczenie wymaga subiektywnych umiejętności, sterowanych prawą półkulą mózgu, 
i można ułatwić sobie jego wykonanie za pomocą bardzo prostych środków. Jeżeli nie potrafisz 
wyobrazić  sobie  określonej  części  siebie,  zastanów  się,  jak  mogłaby  ona  wyglądać,  gdybyś 
udawał,  ze  potrafisz.  Celem  tego  ćwiczenia  nie  jest  stworzenie  „poprawnego"  obrazu  lub 
reprezentacji, lecz takiego, który umożliwi wam komunikację. Analogicznie, jeżeli me udaje ci 
się usłyszeć odpowiedzi, spróbuj wyobrazić sobie, jak mogłaby ona brzmieć, gdybyś nie miał 
tych  trudności.  Stosowanie  środków  w  rodzaju  „co  by  się  stało,  gdyby"  jest  jak  najbardziej 

background image

56 

  uzasadnione  podczas  odkrywania  subiektywnego  świata.  To,  co  w  tej  chwili  wydaje  się 

wymuszone i sztuczne stanie się twoja drugą naturą, gdy zawrzesz bliższą znajomość z samym 

sobą  i  nabierzesz  zaufania  do  swojej  umiejętności  prowadzenia  wewnętrznej  i  zewnętrznej 
komunikacji.

 

Opisana  wyżej  technika  może  wpływać  na  ciebie  motywująco  i  umacniająco,  dzięki  niej 
bowiem  zdasz  sobie  sprawę  -  być  może  po  raz  pierwszy  w  życiu  -  że  masz  oparcie  w  swojej 
wewnętrznej drużynie Zaczniesz dostrzegać w innym świetle „mniej pożądane" części siebie i 
odczuwać - w dosłownym sensie tego słowa - jedność swej osobowości. 

 

POSŁUGIWANIE SIĘ WEWNĘTRZNĄ DRUŻYNĄ

 

Jeżeli  odpowiada  ci  opisana  wyżej  metoda,  możesz  spróbować  lepiej  poznać  poszczególne 
części siebie W tym celu powinieneś pomyśleć o określonym sposobie zachowania lub nawyku, 
który  pragniesz  wykorzenić,  o  czymś,  co  nie  przynosi  ci  pożytku  i  wolałbyś  się  od  tego 
uwolnić. Osiągnij stan alfa i postaraj się nawiązać kontakt z tymi elementami osobowości, które 
dążą do własnych pozytywnych celów, oddziałując na twoje postępowanie. Może tu wchodzić 
w grę jeden lub kilka z nich- pierwszy z nich będzie generował zachowania, podczas gdy inne 
podniosą  sprzeciw  (podobne  obiekcje  nasuwa  ci  świadomość).  Możesz  posłużyć  się 
wykorzystywaną już metaforą przyjęcia na świeżym powietrzu lub - skoro znasz schemat tego 
ć

wiczenia - wymyślić inny scenariusz.

 

Dzięki  poznanej  właśnie  metodzie  możesz  rozpoznać  swoje  ukryte  intencje,  tak  jak  w 
przykładzie  z  bólem  pleców.  Uświadomiwszy  sobie  owe  sprzeczne  cele  będziesz  w  stanie 
decydować  o  swym  zachowaniu,  zamiast  pozostawać  zdanym  na  łaskę  nawyków,  których  nie 
potrafisz  racjonalnie  wytłumaczyć  Na  podstawie  zdobytej  w  ten  sposób  wiedzy  możesz 
postanowić, iż nie zmienisz postępowania, nawet jeśli jest ono dalekie od ideału. Możesz także 
zastanowić  się  nad  lepszymi  sposobami  osiągnięcia  rezultatów,  do  których  zmierzają  twe 
niepożądane  zachowania.  Postaraj  się  zidentyfikować  wiele  różnych  części  siebie,  posługując 
się  w  tym  celu  przykładami  rozmaitych  zachowań,  postaw  i  przekonań,  które  chciałbyś 
wykorzenić.

 

Poznawszy  sposób  myślenia  poszczególnych  składników  własnego  „ja",  możemy  skutecznie 
rozwiązywać  wszelkiego  rodzaju  problemy  i  osiągać  najtrudniejsze  nawet  cele.  Najbardziej 
złożone  spośród  nich  wymagają  jednak  zastosowania  kilku  różnych  strategii.  Np.  będąc  na 
twórczym  etapie  określonego  działania,  możemy  mimo to odczuwać potrzebę zorganizowania 
go i świadomego, pragmatycznego planowania. Wewnętrzny krytyk, którego Timothy Gallwey 
rozpoznał  u  swych  uczniów,  w  pewnych  okolicznościach  może  być  nieocenionym 
sprzymierzeńcem.  Ileż  osób  odczuwa  wdzięczność  wobec  swych  bliskich,  których mitygujące 
uwagi  i  trzeźwa  krytyka  powstrzymały  je  przed  nieroztropnym  posunięciem!  Nasz  własny, 
krytyczny głos wewnętrzny może wprawdzie krępować kreatywność, lecz dzięki niemu mocno 
stoimy  na  ziemi  i  me  pomijamy  w  naszych  decyzjach  żadnych  ważkich  czynników.  Należy 
więc  docenić  rolę  poszczególnych  części  osobowości  w  dążeniu  do  ogólnych  celów,  jakich 
ż

adna z nich nie zdołałaby osiągnąć w pojedynkę.

 

Wyobraź sobie, ze zamierzasz całkowicie zmienić charakter przydomowego ogrodu, lecz twój 
budżet  i  czas  są  ograniczone  Najpierw  musisz  wykazać  się  kreatywnością  i  wyobrazić  sobie 
przyszły  wygląd  ogrodu.  Następnie  powinieneś  zmobilizować  swe  zdolności  organizacyjne, 
dzięki  którym  dostosujesz  projekt  do  posiadanych  środków.  Na  każdym  etapie  musisz  jednak 
być  samokrytyczny,  od  czasu  do  czasu  występować  jako  advocatus  diaboh  i  przewidywać 
wszelkie trudności, zanim będzie za późno, by im zaradzić. Każdy z tych trzech elementów ma 
do odegrania określoną rolę, lecz żaden z nich nie może wiele zdziałać bez pozostałych dwóch 
Problem polega na tym, ze owe trzy pożyteczne składniki, które każdy z nas w jakimś stopniu 
posiada, często działają przeciw sobie, zamiast wspierać się nawzajem. Twórca wpada w gniew 
z  powodu  ograniczeń  narzuconych  przez  organizatora,  który  z  kolei  me  może  znieść 
chwiejności  kreatywnych  koncepcji,  natomiast  krytyk,  nieustannie  irytując  obu  swych 

background image

57 

  partnerów, me potrafi zrozumieć, jak można przeoczyć to, co oczywiste. Toczący się konflikt 

uniemożliwia podjęcie decyzji i realizację zamierzeń, mimo że obdarzony jesteś wystarczająco 

rozwiniętą zdolnością myślenia, by poradzić sobie z tego rodzaju zadaniem. 

 

 
Twoje zaradne trio

 

Istnieje  metoda,  dzięki  której  możesz  skłonić  do  współdziałania  trzy  wymienione  wyżej 
elementy,  najpierw  jednak  musisz  sprawdzić,  czy  wszystkie  występują  w  twojej  osobowości 
Przypomnij  sobie  chwile,  kiedy  byłeś  naprawdę  kreatywny.  Być  możesz  cecha  ta  nie  ujawnia 
się  u  ciebie  stale,  lecz  każdemu  z  nas  od  czasu  do  czasu  nasuwają  się  inspirujące,  efektywne 
koncepcje. Przypomnij sobie taki moment i wyraźnie doświadcz wszystkich modalności. Zwróć 
uwagę, co odczuwasz, będąc osobą twórczą. Dla potrzeb kolejnego ćwiczenia będzie ona pełnić 
rolę  kreatywnej  części  ciebie  Teraz  zastanów  się,  kiedy  wykonałeś  poważne  zadanie 
organizatorskie  Mogło  ono  wiązać  się  z  wprowadzeniem  nowego  systemu  pracy  w  biurze, 
przeprowadzką,  przygotowaniami  do  ślubu  i  przyjęcia  weselnego,  planowaniem  wakacji  lub 
jakąkolwiek  inną  sytuacją,  nad  którą  w  pełni  panowałeś.  To  ty  byłeś  tym  sprawnym  i 
praktycznym  organizatorem.  Wreszcie  wyobraź  sobie  siebie  jako  rozważnego,  mądrego  i 
dalekowzrocznego  krytyka,  który  wprowadza  do  każdej  sytuacji  pierwiastek  zdrowego 
rozsądku i realizmu. Przypomnij sobie siebie w roli rodzica, szefa lub innej osoby obdarzonej 
autorytetem.  Stworzywszy  wyraziste  wizje  wymienionych  przeżyć,  zapoznałeś  się  z 
odczuciami,  towarzyszącymi  każdemu  z  tych  wcieleń.  Podczas  tworzenia  wyobrażeń  prawdo-
podobnie zmieniała się również fizjologia twojego organizmu. Spróbuj ponownie doświadczyć 
każdej  z  tych  wizji,  kolejno  odgrywając  poszczególne  role  i  doznając  wywołanych  przez  nie 
odczuć.

 

Jesteś  teraz  przygotowany  do  rozwiązywania  problemów  przy  pomocy  nowych 
sprzymierzeńców,  tj.  twojej  wewnętrznej  drużyny.  Pomyśl  o  jakimś  problemie,  którego 
dotychczas nie udało ci się rozwiązać, wówczas ćwiczenie to będzie naprawdę pożyteczne.

 

1.  Zrelaksuj  się  i  osiągnij  stan  alfa,  zmień  sposób  myślenia  na  kreatywny  i  wymysł  możliwie 
najwięcej  koncepcji  rozwiązania  problemu.    Nie  zwracaj  uwagi  na  to,  czy  rokują  one  szansę 
powodzenia, czy tez wydają się nierealne; po prostu wysuń kilka dobrych pomysłów.

 

2.  Zmień teraz tryb myślenia na praktyczny, organizacyjny. Pomoże ci w tym zmiana ułożenia 
ciała Pozostając w tej samej pozycji, ryzykujesz, iż nie w pełni „przełączysz się" na nowy tryb, 
powinieneś  zmienić  swój  stan  w  jakikolwiek  fizyczny  sposób.    Wyrecytuj  krótką  dziecięcą 
rymowankę,  wykonaj  kilka  tanecznych  kroków  lub  zrób  coś  innego.    Przyjąwszy  praktyczną, 
organizatorską  postawę,  poczujesz  się  nadzwyczaj  skuteczny,  podobnie  jak  podczas 
poprzedniego  ćwiczenia.    Będąc  w  tej  roli,  powinieneś  pomyśleć  o  wszystkim,  co  należy 
uczynić,  aby  urzeczywistnić  kreatywne  koncepcje;  o  wszystkim,  co  powinieneś  zaplanować  i 
przygotować,  o  informacjach,  jakie  musisz  zebrać;  ludziach,  z  pomocy  których  zechcesz 
skorzystać Postaraj się o niczym nie zapomnieć mobilizując cały swój potencjał intelektualny, 
który pomagał ci w rzeczywistych sytuacjach

 

3 Uporządkowałeś już swoje koncepcje i wiesz dokładnie, jak powinieneś postąpić. Zmień tryb 
myślenia,  tak  jak  poprzednio,  i  zajmij  stanowisko  krytyczne.  Możesz  usiąść  na  krześle  z 
prostym  wysokim  oparciem,  odgrywając  rolę  sędziego.  Teraz  zastanów  się,  jakie  trudności 
możesz  napotkać  i  określ  przyczyny,  dla  których  twoje  koncepcje  i  strategie  ich  realizacji 
mogłyby zakończyć się fiaskiem. Bądź szczery i tak krytyczny, jak tylko potrafisz. Wszystkim, 
co  pozostało,  jest  zapewne  kilka  pomysłów,  które  przedstawiały  się  atrakcyjnie,  dopóki  nie 
rozważyłeś  ich  konsekwencji,  oraz  kilka  praktycznych  rozwiązań,  które  wydawały  się 
interesujące,  dopóki  krytyk  wewnętrzny  nie  przystąpił  do  pracy.  Rozpocznij  cykl  od  nowa. 
Powróć  do  kreatywnego  stanu  i  znajdź  sposób  działania,  który  pozwoli  ci  odeprzeć  zarzuty  i 
krytyczne uwagi. Bądź równie kreatywny, jak na początku, lecz tym razem skoncentruj się na 
postawionych ci zarzutach. Możesz liczyć, ze nasunie ci się bardzo wiele pomysłów.

 

background image

58 

  5.  Po  raz  kolejny  zmień  tryb  myślenia,  by  wcielić  się  w  organizatora.  Będąc  w  zasobnym, 

niezwykle  wydajnym  stanie  ducha,  zastanów  się,  co  należy  zrobić,  by  wprowadzić  w  życie 

najnowsze pomysły.

 

6  Po raz ostatni pozwól krytykowi przedstawić zastrzeżenia. Prawdopodobnie tym razem będą 
one mniej liczne i bardziej szczegółowe.

 

7      Powróć  do  kreatywnego  stanu  i  sformułuj  pomysły,  które  usuną  ostatnie  argumenty 
krytyczne  itd  ,  dopóki  nie  rozproszysz  wszystkich  wątpliwości  i  me  opracujesz  praktycznej 
koncepcji, która wytrzymałaby próbę krytyki.

 

Wykorzystując  swe  wewnętrzne  zdolności  w  każdej  z  tych  dziedzin,  działając  zespołowo, 
osiągnąłeś  to,  czego  żadna  z  części  ciebie  nie  zrealizowałaby  w  pojedynkę.  (W  zwykłych 
warunkach  krytyk  natychmiast  odrzuca  najlepszy  nawet  pomysł  i  nie  zgadza  się  na 
poszukiwanie  dalszych  rozwiązań,  uznając  całą  koncepcję  za  „nierealną").  Przedstawiona 
technika pozwala skutecznie wykorzystać naturalną umiejętność myślenia, właściwą każdemu z 
nas. 

 

Myślące kapelusze

 

Edward  de  Bono,  który  zyskał  sławę  dzięki  swej  koncepcji  „myślenia  lateralnego", 
wykorzystuje zasadę złożonej osobowości w charakterze środka komunikacji, przydatnego we 
wszelkiego rodzaju sytuacjach, me wyłączając spotkań z klientami oraz negocjacji handlowych. 
Posługuje  się  on  metaforycznymi  „myślącymi  kapeluszami"  w  różnych  kolorach, 
symbolizujących  określony  sposób  myślenia  I  tak  kapelusz  biały  jest  neutralny  i  obiektywny, 
zajmują  go  tylko  obiektywne  fakty  i  liczby.  Czerwony  wyraża  emocje  i  przyjmuje  intuicyjny 
punkt widzenia. Czarny symbolizuje negatywne nastawienie (wyjaśniając, dlaczego określonej 
koncepcji  nie  można  zrealizować),  natomiast  żółty  -  pozytywny,  optymistyczny  punkt 
widzenia.  Zielony  kapelusz  jest  z  kolei  metaforą  twórczej  jaźni,  z  której  pomocy  korzystałeś 
przed chwilą. Ostatni, niebieski kapelusz zajmuje się organizowaniem i kontrolowaniem całości 
procesu  myślenia,  porządkowaniem  wszystkich  jego  elementów.  Metaforycznie  wkładając  na 
głowę kapelusz określonego koloru, zaczynasz myśleć w odpowiadającym mu trybie, tak samo 
jak wykonując ostatnie ćwiczenie. Podczas zajęć zespołowych lub narad można zwrócić uwagę 
uczestników  na  tego  rodzaju  zróżnicowanie  sposobów  myślenia  (np.  „Włożywszy  żółty 
kapelusz,  przypuszczam,  że  jest  wśród  nas  zwycięzca"),  dzięki  czemu  każdy  może  je 
uwzględnić  w  komunikacji  z  innymi.  Powyższa  metafora  pozwala  np.  przedstawić  oprócz 
obiektywnego  również  intuicyjny  pogląd  na  określone  zagadnienie  lub  skierować  myśli 
urodzonego  optymisty  na  jego  negatywne  aspekty.  W  ten  sposób,  nie  blokując  swych  emocji, 
każdy może wnieść do dyskusji uwagi, które w innym wypadku zostałyby przemilczane.

 

Opisana  metoda  nadaje  się  do  zastosowania  w  pracy  zespołowej,  kiedy  do  podjęcia  decyzji 
niezbędne  jest  skonfrontowanie  różnych  sposobów  myślenia.  Można  wykorzystać  ją  również 
jako  metaforyczną  listę  kontrolną,  umożliwiającą  wzbogacenie  myślenia  i  podejmowanie 
efektywniejszych  decyzji.  Ilekroć  jest  to  konieczne,  każdy  może  włożyć  kreatywny  kapelusz 
lub spojrzeć na określony problem zarówno z optymistycznego, jak i pesymistycznego punktu 
widzenia,  aby  poznać  obie  te  perspektywy,  bądź  przedstawić  swe  intuicyjne  opinie  bez 
potrzeby  ich  logicznego  uzasadniania.  W  ten  sposób,  podobnie  jak  w  metodzie  „przyjęcia  dla 
wewnętrznej drużyny", doceniamy znaczenie każdego trybu myślenia, a zarazem żaden z nich 
nie  dominuje  nad  pozostałymi,  bez  względu  na  to,  czy  jest  on  logiczny  czy  intuicyjny, 
pozytywny  czy  negatywny,  kreatywny  czy  praktyczny.  Zmieniając  metaforyczne  kapelusze, 
można zastosować odmienny sposób myślenia w sytuacji, w której w innym wypadku zostałby 
on uznany za niewystarczająco logiczny lub nie dość zdecydowany. Metoda Edwarda de Bono 
ma  bardziej  ogólny  i  stereotypowy  charakter  niż  wiele  technik  NLP,  adresowanych  do 
nieświadomych myśli. Może ona jednak okazać się przydatna w pracy grupowej lub w wypad-
ku,  gdy  identyfikacja  poszczególnych  składników  twojego  „ja"  i  nawiązanie  z  nimi 
komunikacji sprawia ci trudność.

 

background image

59 

  Poniższy  przykład  ilustruje  zastosowanie  metody  kapeluszy  do  rozwiązywania  osobistych 

problemów. Paul i Janice są małżeństwem od dziesięciu lat .Nie mają dzieci, chociaż każde z 

nich pragnie potomstwa. Oboje pracują. Janice uważa, ze matka powinna całkowicie poświęcić 
się  wychowywaniu  dziecka,  przynajmniej  przez  pierwsze  dwa  lata.  Gdyby  zdecydowała  się 
zajść w ciążę, musiałaby zatem zrezygnować z pracy, co oznaczałoby uszczuplenie dochodów 
rodziny mniej więcej o połowę oraz kłopoty finansowe, których oboje bardzo się obawiają.

 

Małżonkowie wkładają najpierw białe kapelusze i podają fakty pobrali się przed dziesięcioma 
laty,  chcą  dziecka,  Janice  chciałaby  sama  je  wychowywać  itp.  Następnie  zmieniają  kapelusze 
na czerwone i opisują swe uczucia, nie zwracając uwagi na argumenty „za" i „przeciw" lub na 
wymogi  logiki.  Paul  mógłby  opowiedzieć,  w  jakie  przygnębienie  wprawia  go  niemożność 
zapewnienia rodzinie utrzymania; może niepokoi się, ze nie będzie dobrym ojcem lub ze Janice 
nie  będzie  miała  dla  niego  czasu  po  przyjściu  na  świat  dziecka;  może  również  obawiać  się 
zmiany trybu życia. Janice z kolei może zazdrościć przyjaciółkom, którym powodzi się lepiej, 
może  obawiać  się  obniżenia  standardu  życia,  mieć  wyrzuty  sumienia,  ponieważ  dobra 
materialne  są  dla  niej  ważniejsze  niż  dziecko;  wreszcie  może  złościć  ją  fakt,  ze  to  ona,  a  nie 
Paul, musiałaby zrezygnować z pracy zawodowej.

 

Włożywszy  czarne  kapelusze,  Paul  i  Janice  rozważają  wszystkie  negatywne  aspekty 
rodzicielstwa.  „Dlaczego  mielibyśmy  cokolwiek  zmieniać  w  naszym  szczęśliwym  i  trwałym 
związku?" „Jeżeli nasze dochody spadną o połowę, a wydatki wzrosną, nigdy nie rozwiążemy 
problemów finansowych". „Kto w tym wieku decydowałby się na dziecko?" „Jeżeli nie wrócisz 
do  pracy  po  sześciu  miesiącach,  twoja  kariera  będzie  skończona".  Janice  obawia  się,  ze  po 
porodzie nie odzyska dziewczęcej figury. Teraz kolej na żółty kapelusz i rozważenie aspektów 
pozytywnych.  „Rodzina  bez  dziecka  jest  niepełna"  „Zaopiekuje  się  nami,  gdy  będziemy 
starzy",  „Pomyśl,  jacy  szczęśliwi  będą  twoi  rodzice",„Jeżeli  będzie trzeba, wezmę dodatkowy 
etat  -  dziecko  jest  tego  warte".  Kapelusz  zielony  uruchamia  kreatywne  myślenie"  o  tym,  co 
Janice może zrobić w domu, by zasilić budżet rodzinny; o możliwości podjęcia pracy, w której 
mogłaby  mieć  dziecko  przy  sobie;  o  dodatkowej  pracy  dla  Paula,  o  sposobach  obniżenia 
kosztów  utrzymania,  rozpoczęciu  własnej  działalności  gospodarczej,  o  której  przecież  kiedyś 
rozmawiali, czyli o podjęciu ryzyka.

 

Teraz  małżonkowie  wkładają  niebieskie  kapelusze  i  próbują  wyciągnąć  wnioski  ze 
wszystkiego,  co  powiedzieli  do  tej  pory.  Zastanawiają  się,  czy  tego  rodzaju  decyzje  powinny 
być  oparte  na  intuicji  czy  logice.  Porównują  i  wazą  poglądy  optymistyczne  i  pesymistyczne 
Mogą uznać, ze przed podjęciem decyzji powinni rozważyć jeszcze inne fakty lub ze potrzebna 
im  jest  dodatkowa  burza  mózgów  w  zielonych  kapeluszach,  gdyż  muszą  rozstrzygnąć  pewien 
niepokojący  aspekt  czekającej  ich  decyzji  W  wyniku  takiego  postępowania  niemal  na  pewno 
podjęte zostanie silne postanowienie, przemyślane i podzielane przez oboje partnerów.

 

Analizując  w  ten  sposób  inne  problemy,  których  dotychczas  nie  udało  ci  się  rozwikłać,  ze 
zdumieniem  będziesz  obserwował  nasuwające  się  rozwiązania.  Zdarza  się,  ze  problem  znika 
przed zakończeniem procesu, tylko dlatego, ze spojrzałeś nań z innego punktu widzenia. Nawet 
jeżeli nie przyjdzie ci do głowy żadne rozwiązanie, natura problemu zmieni się nie do poznania 
i stwierdzisz, ze potrafisz sobie z nim poradzić. Wykorzystując częściej każdą część siebie, np. 
odwołując  się  do  zdolności  kreatywnych  i  rozpoznając  w  każdej  sytuacji  glos  intuicji, 
podnosisz  umiejętność  myślenia.  Nierzadko  w  połowie  drogi  okazuje  się,  ze  problem  przestał 
istnieć, ponieważ zmienił się twój sposób postrzegania. Przedstawiona metoda pozwala zatem 
ocenić, które problemy są rzeczywiście problemami, którym potrzebny jest dłuższy okres nie-
ś

wiadomej inkubacji, a które wymagają tylko efektywniejszego sposobu myślenia. Zapoznaj się 

ze  swą  wewnętrzną  drużyną.  Części  twojego  „ja"  zamiast  toczyć  między  sobą  spory  powinny 
pracować dla ciebie i pomóc ci osiągnąć wszystkie wyznaczone cele. 

 

background image

60 

 

7 Kreowanie możliwości wyboru 

 
Większa liczba możliwości wyboru oznacza szerszy zakres kontroli nad własnym życiem Sami 
je  kreujemy  analizując  zjawiska  lub  sytuacje  z  rożnych  punktów  widzenia.  Jeden  wariant  nie 
pozwala  na  dokonanie  wyboru,  dwa  mogą  stanowić  dylemat,  trzy  lub  więcej  możliwości  daje 
szansę realizacji upragnionych celów NLP opracowało nowe sposoby stymulowania procesów 
myślenia, niezbędnych do otwierania nowych możliwości wyboru. Nie przyswoisz sobie dzięki 
nim  nowych  umiejętności  -  przecież  doskonale  potrafisz  myśleć  kreatywnie  i  kompleksowo  - 
techniki te pomogą ci jedynie robić to efektywniej.

 

Nasze  reakcje  i  zachowania  uzależnione  są  od  znaczeń,  jakie  nadajemy  sytuacjom  lub 
wydarzeniom  Zmiana  sposobu  postrzegania  określonego  zjawiska  pociąga  za  sobą  zmianę 
przypisywanego mu znaczenia, a co za tym idzie zmianę jego wpływu na nasze postępowanie 
Obydwa  wymienione  czynniki,  tj.  punkt  widzenia  i  nadane  znaczenie,  są  oczywiście  kwestią 
indywidualnego wyboru.

 

Jak  już  powiedzieliśmy,  przyjmując  różne  punkty  widzenia  tworzymy  możliwości  wyboru 
Znamy  już  terminy  stosowane  w  NLP  na  oznaczenie  dwóch  sposobów  widzenia  w  asocjacji, 
czyli od wewnątrz, jakby własnymi oczami oraz w dysocjacji, czyli z zewnątrz, jakby oczami 
innej osoby Zasocjowany sposób widzenia występuje w NLP również pod nazwą pierwszej po-
zycji  percepcyjnej  Oglądanie  sytuacji  z  punktu  widzenia  osoby,  z  którą  wchodzimy  w 
interakcje,  znane  jest  jako  druga  pozycja  percepcyjna.  Trzecią  pozycję  percepcyjna 
przyjmujemy wówczas, gdy obie strony określonej interakcji postrzegamy z zewnątrz, patrząc 
okiem postronnego obserwatora. Ostatnia z wymienionych pozycji oferuje nieskończenie wiele 
możliwości wyboru punktu widzenia Dotychczas omówiliśmy znaczenie wyobrażeń przezywa-
nych  „od  wewnątrz",  w  asocjacji,  tj.  obserwowanych  z  pierwszej  pozycji  percepcyjnej.  Aby 
jednak otworzyć przed sobą nowe perspektywy i tworzyć nowe warianty, musimy nauczyć się 
przyjmować również pozostałe pozycje. 

 

ZMIANA KONTEKSTU

 

Pewna stara, chińska przypowieść taoistyczna opowiada o wieśniaku, mieszkającym w ubogiej 
osadzie  Inni  uważali  go  za  bogacza,  ponieważ  miał  konia,  który  służył  mu  do  orania  pola  i 
przewożenia  ciężkich  ładunków.  Pewnego  dnia  koń  uciekł.  Sąsiedzi  lamentowali  nad 
nieszczęściem,  które  go  spotkało,  a  on  rzekł  tylko  „być  może".  Kilka  dni  później  zwierzę 
wróciło,  przyprowadzając  ze  sobą  dwa  dzikie  konie  Mieszkańcy  wioski  radowali  się 
szczęściem sąsiada, który znów odparł „być może" Następnego dnia jego syn próbował dosiąść 
jednego  z  dzikich  koni,  lecz  spadł  na  ziemię  i  złamał  nogę  Wieśniacy  wyrażali  ojcu 
współczucie  z  powodu  tak  nieszczęśliwego  wypadku,  lecz  on  po  raz  kolejny  rzekł  tylko  „być 
może". Tydzień później w wiosce zjawili się żołnierze, rekrutujący młodych mężczyzn do armii 
Syn rolnika z powodu złamania nogi został w domu. Sąsiadom, którzy mówili, ze sprzyja mu 
szczęście, odpowiedział „być może".

 

Znaczenie  każdego  wydarzenia  zależy  od  jego  kontekstu,  czyli  obramowania  Zmiana  ramy 
odniesień  wokół  wydarzenia  lub  wypowiedzi,  dokonana  w  celu  nadania  im  innego  znaczenia, 
znana  jest  w  NLP  jako  przeramowanie.  Tak  pospolite  zdarzenie  jak  dzwoniący  telefon  może 
wprawie  w  niezadowolenie  kogoś,  kto przed chwilą usadowił się wygodnie, by obejrzeć swój 
ulubiony program telewizyjny, natomiast osoba samotna, która przez cały dzień me zamieniła z 
nikim ani słowa, ucieszy się na jego dźwięk Zmiana obramowania, czyli kontekstu, wywołuje 
zmianę  znaczenia  Młoda  kobieta,  która  pracuje  na  samodzielnym  stanowisku  i  wybiera  się 
właśnie  w  pierwszą  zagraniczną  podroż  służbową,  wpadnie  w  rozpacz,  gdy  zachoruje, 
tymczasem  dziesięcioletni  uczeń  ucieszy  się  na  mysi,  ze  przez  kilka  dni  nie  będzie  musiał 
chodzie do szkoły. Zatem znaczenie określonego wydarzenia zależy od jego kontekstu. Właśnie 
kontekst  determinuje  nasze  reakcje  i  odczucia  w  znacz  nie  większym  stopniu  niż  samo 

background image

61 

  przeżycie.

 

Możemy  również  rozważać  określone  aspekty  sytuacji,  tj.  zawartość  przeżycia  i  w  podobny 

sposób  zmieniać  jej  znaczenie.  W  przypadku  dziesięcioletniego  chłopca  może  tu  wchodzie  w 
grę  wizyta  u  lekarza,  niezbyt  przyjemne  doświadczenie  dla  małego  pacjenta,  lub  nieobecność 
na  szkolnych  zawodach  sportowych,  na  które  niecierpliwie  czekał.  Każdy  aspekt 
doświadczenia, podobnie jak jego kontekst, oddziałuje na przypisywane mu znaczenie Politycy 
i  specjaliści  od  reklamy  często  dokonują  przeramownia  sytuacji,  kierując  naszą  uwagę  na 
wybrane  wskaźniki  statystyczne  lub  inne  cechy,  które  zmieniają  znaczenie,  odnosząc  się 
zarówno  do  zawartości  („nie  patrz  na  cenę,  spójrz  na  ten  blask")  jak  i  do  kontekstu  (poziom 
wydatków  na  inne  towary,  zmiany  poziomu  wydatków  w  czasie,  porównania  statystyk 
międzynarodowych).

 

Generał armii, który uspokajał żołnierzy mówiąc „nie wycofujemy się, lecz przegrupowujemy", 
znał  zjawisko  przeramowania  i  jego  wpływ  na  morale  wojsk.  Dobrze  prosperujące  branże 
gospodarki stale dokonują przeramowania rynków i produktów. Nastręczające kłopotów ścieki 
fabryczne  mogą  po  przeramowaniu  zmienić  się  w  rentowny  produkt  uboczny  Zarzuty  formu-
łowane  przez  zirytowanego  klienta  mogą  wskazać  sposób  podniesienia  jakości  usług.  Można 
również  przeramować  własną  drogę  kariery  i  perspektywy  awansu.  Zabieg  ten  jest  równie 
prosty  jak  analizowanie  zjawisk  w  kontekście  długoterminowym,  dokonywane  w  celu 
zrównoważenia  chwilowych  niedogodności  korzyściami  oczekiwanymi  w  odleglejszym 
terminie, szefowie przychodzą i odchodzą, większość problemów, trapiących nas przed rokiem, 
dzisiaj nie istnieje, a wielu z nich w ogolę już me pamiętamy.

 

Nawet  nużące  dojazdy  do  pracy  można  efektywnie  przeramować.  Czas  spędzony  w  pociągu 
można  wykorzystać  na  poszerzenie  własnej  wiedzy,  opanowanie  języka  obcego,  zdobycie 
stopnia  naukowego,  podwyższenie  kwalifikacji  i  przyspieszenie  awansu  zawodowego, 
napisanie  książki,  zdobycie  wiadomości  z  zakresu  nowego  hobby  lub  rozwoju  nowych 
zainteresowań,  medytację,  relaks,  poznawanie  nowych  ludzi  Mądre  spożytkowanie  czasu 
przeznaczonego  na  dojazdy  do  pracy  może  przynieść  wymierne  korzyści,  natomiast 
przeramowanie zmieni twoje podejście do tego zjawiska i sprawi, ze nie będziesz już odczuwał 
złości,  frustracji  lub  innych  negatywnych  emocji,  które  dotychczas  zawsze  towarzyszyły  ci  w 
tych chwilach. Czas przejazdów możesz przeramować w inny produktywny sposób i np. podjąć 
pracę  bliżej  miejsca  zamieszkania,  przeprowadzić  się  lub  wykorzystać  czas  przejazdu  na 
drzemkę Wybór należy do ciebie

 

Przeramowanie  uświadamia  ci  istnienie  rożnych  wariantów,  umożliwiając  tym  samym 
skuteczniejsze sprawowanie kontroli nad własnym życiem. Wychowując trudne dzieci, można z 
jego  pomocą  zdziałać  cuda.  Nudne  lub  niewdzięczne  zadanie,  przyprawione  szczyptą 
wyobraźni,  zmienia  się  w  fascynującą  grę.  Baśnie  pełne  są  przeramowań,  znajdujemy  je 
zarówno w historii o Brzydkim Kaczątku, jak i o Kopciuszku. Znaczenie ulega zmianie Zmiana 
sposobu postrzegania stwarza więcej możliwości wyboru znaczenia niż jakikolwiek inny proces 
zamiast  znaczeń  ograniczających  możemy  wybierać  wzmacniające,  zamiast  zniechęcających  - 
motywujące,  zamiast  bolesnych  -  przyjemne.  Każdy  z  nas  w  jakimś  stopniu  posiada  już 
umiejętność  dokonywania  przeramowań,  lecz  warto  ją  pielęgnować  i  posługiwać  się  nią  w 
procesie realizacji szczegółowych celów.

 

Dokonując  przeramowania  własnych  zachowań,  możemy  zmienić  nadawane  im  znaczenia. 
Załóżmy,  ze  pragniesz  przeramować  stwierdzenie  „Chciałbym  przestać  czynić".  Najpierw 
powinieneś  zastanowić  się,  w  jakich  sytuacjach  zachowanie  tego  rodzaju  mogłoby 
byćpożyteczne.  Jeżeli  w  rozmowie  sprawiasz  wrażenie  osoby  konkretnej  i  oszczędnej  w 
słowach, może to okazać się twoim atutem, gdy będziesz musiał odmówić czyjejś nierozsądnej 
prośbie.  Wielu  ludzi  zazdrości  ci  tak  bezpośredniego  sposobu  wyrażania  myśli.  Skoro 
znaczenie  zachowań  uzależnione  jest  od  ich  kontekstu,  rozważenie  różnych  możliwych 
kontekstów stwarza bardziej obiektywny obraz sytuacji i zazwyczaj poprawia samopoczucie.

 

Innym przykładem może być stwierdzenie. „Wpadam w panikę, kiedy otrzymuję jakiekolwiek 

background image

62 

  polecenie,  np.  wygłoszenia  przemówienia  lub  odegrania  prostej  scenki  przed  grupą  widzów" 

W takim przypadku mógłbyś zadać sobie pytanie:  „Na czym polega pozytywna wartość tego 

zachowania5"  lub  „Jak  inaczej  mógłbym  je  opisać?"  Jego  pozytywny  aspekt  wiąże  się  ze 
wzmożonym  wydzielaniem  adrenaliny,  która  przygotowuje  cię  do  intensywnego  wysiłku. 
(Tysiące  artystów,  występujących  przed  publicznością,  zna  owo  uczucie  „łagodnej  paniki", 
towarzyszące  im  przed  wyjściem  na  scenę.).  Starasz  się  również  skompensować  swe  braki 
staranniej  przygotowując  się  do  wystąpienia  niż  „urodzony"  artysta  Być  może  nikt  poza  tobą 
me  dostrzega  jakichkolwiek  usterek  w  twoim  zachowaniu!  Jeżeli  natomiast  tego  rodzaju 
sytuacje  przydarzają  ci  się  rzadko,  może  w  miarę  zdobywania  doświadczenia  nabierzesz 
większej  pewności  siebie.  Czy  oznacza  to,  ze  jesteś  skazany  na  niepowodzenia,  ze  w  niczym 
nie  różnisz  się  od  większości  ludzi?  Czy  może,  ze  powinieneś  zapisać  się  do  miejscowego 
klubu na interesujące cię zajęcia, zdobyć odrobinę praktyki i nie narażać się więcej na ryzyko?

 

Wielu  prezenterów  i  artystów  scenicznych  opracowało  na  własny  użytek  drobne  sztuczki, 
pomagające  im  przeramować  sytuacje,  które  w  innym  przypadku  napawałyby  ich  obawą 
Pewien  sławny  mówca  wyobrażał  sobie,  ze  słuchacze  są  nadzy,  ktoś  inny  widział  ich 
przystrojonych  w  maskaradowe  kapelusze  z  kolorowego  papieru  itd.  Jeżeli  onieśmielają  cię 
sztywne  garnitury,  wyobraź  sobie  publiczność  ubraną  w  znoszone,  wytarte  dżinsy.  Siłą 
imaginacji  możesz  sprawie,  ze  twoi  słuchacze  będą  chudzi  lub  otyli,  starzy  lub  młodzi,  mogą 
nawet zamienić się w małe dzieci, siedzące na wysokich krzesłach. Dzięki doświadczeniu, które 
zgromadziłeś ćwicząc wizualizacje, możesz przeramować dosłownie każdą sytuację, a jeśli już 
to  zrobisz,  nigdy  nie  będziesz  postrzegał  jej  tak  jak  dawniej.  Spróbuj  doznać  tych  samych 
odczuć  przemawiając  do  półtorarocznych  szkrabów  i  do  grupy  poważnych  dyrektorów. 
Wymyślając i stosując coraz więcej przydatnych obramowań rozmaitych sytuacji, nauczysz się 
zachowywać swobodnie i bez lęku nawet w najtrudniejszych okolicznościach.

 

Wykonaj teraz następujące ćwiczenie przypomnij sobie największą pomyłkę, jaką popełniłeś w 
ciągu  ostatniego  roku.  Prawdopodobnie  wspomnienie  to  wprawi  cię  w  negatywny, 
nieprzyjemny  nastrój,  jakiego  i  wówczas  doświadczyłeś.  Mogłeś  doznać  wówczas  uczuć 
„zapadania  się",  strachu  lub  bezradności.  Pomyłka  ta  stała  się  częścią  twojego  życia, 
wywierającą ograniczający wpływ na dalsze zachowania. Wspominając ją teraz, zastanów się, 
czy  możesz  przeramować  jej  znaczenie.  Spróbuj  zmienić  jej  kontekst,  a  następnie  zawartość 
Spójrz na nią pod różnymi kątami, skupiając się kolejno na poszczególnych aspektach. Patrząc 
z  dzisiejszej  perspektywy,  możesz  potraktować  to  wydarzenie  jako  nauczkę,  tj  wyciągnąć  z 
niego pożyteczne wnioski, a może już to zrobiłeś. Możesz wzbogacić swe kreatywne koncepcje 
o  wyobrażone  reakcje  innych  osób  na  podobny  wypadek.  Czy  każdy  uznałby  go  za  wielką 
pomyłkę?  Czy  inni  szybciej  przeszliby  nad  nią  do  porządku,  a  może  postrzegaliby  ją  w 
całkowicie  innym  świetle?  Czy  możesz  wyciągnąć  z  niej  kolejne,  nowe  wnioski,  zmieniwszy 
jej interpretację? Spróbuj „oddzielić się" od swego zachowania, dzięki czemu spojrzysz na nie 
bardziej  obiektywne,  a  twoje  reakcje  staną  się  mniej  emocjonalne  Dokonując  przeramowania, 
możesz zmienić wspomnienie ograniczające we wzmacniające.

 

 
Sze
ściostopniowa technika przeramowania

 

Poniższą technikę można z powodzeniem zastosować do rozwiązywania wszelkich problemów 
związanych  z  zachowaniami.  Jak  mieliśmy  okazję  się  przekonać,  każde  z  nich  zmierza  do 
realizacji określonej intencji lub celu, przynajmniej w danym kontekście. Dzięki wyobrażeniom 
jesteśmy  w  stanie  zmieniać  niepożądane  zachowania,  możemy  jednak  nadal  kojarzyć  z  nimi 
określone  korzyści  drugoplanowe.  Świadome  lub  nieświadome  intencje,  które  w  takim 
przypadku pozostają nie zrealizowane, po pewnym czasie mogą ujawnić się ponownie i zacząć 
oddziaływać  na  nasze  postępowanie.  Jeżeli  na  przykład  palenie  umożliwia  komuś  odprężenie 
się  i  dodaje  pewności  siebie,  powinien  on  zaspokoić  tę  pozytywną  intencję  w  inny,  lepszy 
sposób.  Mimo  swojej  szkodliwości,  negatywne  nawyki  przynoszą  zazwyczaj  drugoplanowe 
korzyści, które należy wziąć pod uwagę, w przeciwnym razie będziemy przy 

 

background image

63 

  nich trwać, jak zresztą przy wszystkim, co robimy w celu doznania przyjemności i uniknięcia 

dyskomfortu.

 

Sześciostopniowa technika przeramowania uwzględnia te okoliczności, identyfikując wszystkie 
intencje,  kryjące  się  za  niepożądanymi  zachowaniami  W  poprzednim  rozdziale  zawarliśmy 
znajomość  ze  swą  wewnętrzną  drużyną,  a  dzięki  ćwiczeniom  rozpoznaliśmy  intencje  każdej 
części naszego „ja". Wykonując te zadania, byliśmy zmuszeni do nawiązania komunikacji z sa-
mym sobą i uruchomienia subiektywnego procesu myślenia, sterowanego przez prawą półkulę 
mózgu. Zdobyte umiejętności możesz teraz wykorzystać, dokonując przeramowania zgodnie z 
instrukcją zawartą w poniższym ćwiczeniu. Jest ono szczególnie skutecznym środkiem trwałej 
zmiany  niepożądanych  zachowań,  wielokrotnie  sprawdzonym  w  odniesieniu  do  palenia, 
objadania  się,  obgryzania  paznokci  oraz  wszelkich  innych  nawyków,  od  których  wiele  osób 
pragnie się uwolnić, lecz które wydają się pozostawać poza kontrolą świadomości.

 

Opisaną  niżej  metodę  należy  stosować  wspólnie  z  mną  osobą,  ponieważ,  kiedy  zwracamy  się 
do  nieświadomych  części  siebie,  może  ona  zaobserwować  zachodzące  u  nas  zmiany 
fizjologiczne,  z  których  sami  me  zdajemy  sobie  sprawy.  Owe  niewerbalne  sygnały  stanowią 
efektywny  sposób  komunikowania  intencji,  które  w  przeciwnym  razie  pozostałyby  nie 
ujawnione. Jeżeli jednak zdołałeś zapoznać się ze swą wewnętrzną drużyną, prawdopodobnie i 
to  ćwiczenie  będziesz  mógł  wykonać  samodzielne.  Współpraca  z  przyjacielem  lub 
współmałżonkiem  stwarza  wam  obojgu  okazję  do  zdobycia  ogólnej  wiedzy  i  umiejętności  w 
zakresie  opisywanych  technik  i  czerpania  z  nich  wzajemnych  korzyści.  Jeżeli  natomiast 
towarzysząca  ci  osoba  nie  jest  kimś  bliskim, nie musisz wyjawiać zawartości przeramowania, 
tj. prawdziwej natury zachowania, które chcesz zmienić, wystarczy symbol, np. X lub Y.

 

Jednym z elementów omawianej techniki jest uzyskiwanie sygnałów „tak" lub „nie" z wnętrza 
własnej  osobowości.  Rolę  tego  rodzaju  sygnałów  mogą  odgrywać  wszelkie  wrażenia 
wzrokowe, słuchowe lub kinestetyczne, np. nieokreślone odczucia cielesne, wzrost temperatury 
dłoni, dzwonienie w uchu, głos wewnętrzny, widziany w myślach obraz lub zmiana rytmu od-
dychania.  Zilustrujmy  to,  wyobrażając  sobie  kierowcę  ciężarówki,  doskonale  znającego  swój 
pojazd. Kierowca ów dostrzega zwykle zmiany ciśnienia powietrza w oponach, szumu silnika, 
pracy  układu  napędowego  oraz  stanu  przewożonego  ładunku.  Chociaż  podczas  jazdy  z 
przyjemnością  wdaje  się  w  rozmowę,  nieświadomie  kontroluje  stan  samochodu  za  pomocą 
wszystkich  modalnosci  (łącznie  z  powonieniem).  Dopóki  odbierane  przez  niego  sygnały  nie 
zmieniają  się,  kierowca  nie  zdaje  sobie  z  nich  sprawy,  jednak  chwila  skupienia  i  namysłu  z 
pewnością pozwoliłaby mu rozpoznać je i opisać.

 

W  ten  sam  sposób  możemy  interpretować  komunikaty,  wysyłane  przez  naszą  nieświadomą 
jaźń. Czasami bywa to łatwe i sygnały „tak" lub „nie" odbierane są bardzo szybko przez kogoś, 
kto  np.  widzi  lub  słyszy  je  w  myślach.  Partner  obserwuje  czasami  u  ćwiczącego  skinienia 
głowy (wyraźnie oznaczające potwierdzenie lub zaprzeczenie) kilka sekund przed usłyszeniem 
odpowiedzi  werbalnej.  Zmiana  wyrazu  twarzy  lub  inne  gesty  również  mogą  być  dla 
obserwatora  jednoznaczne.  Zapoznaliśmy  się  z  szeroką  gamą  zmian  fizjologicznych,  jakie 
może wywołać zmiana nastroju. Staraj się samodzielnie śledzić wszystkie procesy, zachodzące 
wewnątrz  twojego  ciała  i  umysłu.  Nikt  inny  nie  może  ich  zaobserwować,  bowiem  każdemu  z 
nas  właściwy  jest  jedyny  i  niepowtarzalny  sposób  myślenia.  W  miarę  zdobywania  praktyki 
poznasz  swój  wewnętrzny,  subiektywny  świat  równie  dobrze,  jak  zewnętrzną,  obiektywną 
rzeczywistość.  Przed  wykonaniem  ćwiczenia  możesz  przeprowadzić  test  sygnałów,  prosząc 
części  osobowości  odpowiedzialne  za  określone  zachowanie  o  przekazanie  kolejno 
komunikatów „tak" i „nie", abyś umiał rozróżnić obie te odpowiedzi.

 

Pomyśl  teraz  o  stale  powracającym  przeżyciu,  utrwalonym  nawyku  lub  zachowaniu,  którego 
chciałbyś się wyzbyć, lecz nie potrafisz. Następnie uważnie wykonaj sześć poniższych kroków.

 

1. Rozpoznaj nawyk lub wzorzec zachowania, który chciałbyś zmienić.

 

2.  Nawiąż  kontakt  z  częścią  siebie,  która  jest  odpowiedzialna  za  to  zachowanie.  Osiągnij 
stan  alfa  i  zadaj  następujące  pytanie  nieświadomej  części  własnej  osobowości:  „Czy  część 

background image

64 

  mnie, która uruchamia określone zachowanie, zechce komunikować się ze mną (świadomie)? 

Teraz  poproś  tę  część  o  nadanie  sygnału  intensywniejszego  w przypadku odpowiedzi „tak" i 

słabszego dla odpowiedzi przeczącej.

 

3.  Oddziel intencje od zachowania. Niepożądane zachowanie jest tylko jednym ze sposobów 
realizacji  określonej  pozytywnej  intencji  Podziękuj  części,  z  którą  nawiązałeś  kontakt,  za 
gotowość  do  współpracy.  Teraz  zapytaj,  czy  zechciałaby  ci  powiedzieć,  co  pragnie  osiągnąć 
uruchamiając określone zachowanie. Otrzymawszy pozytywną odpowiedź, zastanów się, jakie 
korzyści przyniosło ci ono dotychczas. Na tym etapie możesz zapisywać uzyskane informacje 
Upewnij się również, czy ta część twojej osobowości zgodzi się wypróbować inne zachowanie, 
umożliwiające realizację jej intencji.

 

4.    Wymyśl  inne  zachowania,  zapewniające  realizację  intencji.  Niniejszy  krok  polega  na 
kreowaniu  nowych  zachowań,  które  zaspokoją  twoje  intencje  w  takim  samym  lub  większym 
stopniu,  niż  niepożądany  sposób  postępowania.  Musisz  zwrócić  się  o  pomoc  do  swej 
kreatywnej części, podobnie jak czyniłeś to w rozdziale 6. Nawiąż z nią kontakt, podziękuj za 
gotowość  do  współpracy  i  poproś  o  wymyślenie trzech alternatywnych sposobów zachowania 
się,  równie  dobrych  lub  lepszych  niż  ten,  który  pragniesz  wykorzenić  Zostaw  jej  czas  do 
namysłu  po  czym  zapytaj,  czy  zechce  podzielić  się  z  tobą  swymi  pomysłami.  Jeżeli  ktoś  ci 
towarzyszy,  możesz  poprosić  swą  kreatywną  część,  by  po  wymyśleniu  każdego  z  trzech 
wariantów  nadała  sygnał  informujący  go  o  przebiegu  tego  procesu.  Dowiedziawszy  się,  ze 
przygotowane  zostały  trzy  warianty,  poproś  o  głośne  wypowiedzenie  ich  formuł.  Ponownie 
możesz zapisać informacje, jakie zgromadziłeś na tym etapie.

 

5. Poproś część odpowiedzialną za niepożądane zachowanie, by zobowiązała się generować 
od  tej  chwili  nowy  sposób  post
ępowania.  Możesz  rozpocząć  od  pytania,  czy  trzy  nowe 
warianty są co najmniej tak skuteczne, jak dawne zachowanie. Jeżeli nie, ponownie zwróć się 
do  swej  kreatywnej  części  i  poproś  o  nowe  koncepcje.  Upewnij  się  teraz,  czy  część  twojej 
osobowości,  z  którą  kontaktowałeś  się  w  punkcie  2,  zechce  podjąć  się  generowania  nowego 
typu zachowania w stosownych sytuacjach.

 

6.    Sprawdź  konsekwencje.  Przeprowadzałeś  już  tego  rodzaju  test,  precyzując  cele  według 
wskazówek zamieszczonych w rozdziale 2 Zapytaj, czy ja-kas część ciebie zgłasza zastrzeżenia 
wobec wyniku negocjacji i poproś ją o poparcie Jeżeli nie uzyskałeś zgody, wróć do pierwszego 
etapu,  zapraszając  sprzeciwiającą  się  część  do  udziału  w  negocjacjach.  Poproś  kreatywny 
składnik twej osobowości o wskazanie sposobu rozwiązania problemu. Na zakończenie zastosuj 
rzutowanie w przyszłość. Wyobraź sobie sytuację, która uruchomiłaby dawne zachowanie, lecz 
zastąp je w myślach jednym z nowych, które przed chwilą wybrałeś. Następnie przywołaj obraz 
innych okoliczności i doświadcz drugiego z przygotowanych wariantów, potem trzeciego.

 

Każdy  krok  jest  równie  ważny  i  jeżeli  nie  zrealizujesz  któregokolwiek  zadania  cząstkowego, 
będziesz musiał cofnąć się o jeden lub więcej etapów. Z każdą zdobytą umiejętnością wzrasta 
jednak twoja ogólna efektywność. Nauczywszy się porozumiewać ze „znajomą" częścią siebie, 
np. z krytykiem, możesz wykorzystać tak wyostrzone postrzeganie do nawiązania komunikacji 
z  pozostałymi  składnikami  osobowości.  Stała  „linia  komunikacyjna"  między  tobą  a  twoim 
kreatywnym  „ja"  pozwoli  ci  wykorzystać  jego  oryginalne  spojrzenie  i  twórcze  koncepcje  w 
rozmaitych sytuacjach.

 

Chociaż powyższa technika odwołuje się do nieświadomości, ujawnione dzięki niej informacje 
docierają  do  świadomych  ośrodków  w  mózgu;  jest  ona  zatem  najpotężniejszym  środkiem 
podnoszenia  poziomu  samoświadomości.  Możesz  dzięki  niej  odkryć  przyczyny  utrwalonych 
zachowań,  które  świadomie  uznajesz  za  nieprzydatne,  niesmaczne,  a  nawet  odrażające,  i 
przeramować te zachowania, opierając się na rozpoznanych wcześniej pozytywnych intencjach. 
Nowy sposób postępowania wyeliminuje negatywne skojarzenia i emocje, związane z dawnym 
zachowaniem  oraz  -  co  ważniejsze  -  zapewni  ci  możliwość  wyboru.  Nie  przestaniesz 
zaspokajać  swych  drugoplanowych  intencji  (np.  zwrócenia  na  siebie  uwagi,  ucieczki  lub 
dostosowania  się  do  innych),  lecz  będziesz  to  robił  w  inny  sposób,  akceptowany  przez  twą 

background image

65 

  świadomą  jaźń  i  dodający  ci  wiary  w  siebie.  Przeramowanie  może  zapewnić  spójność 

działania poszczególnych części ciebie, które dotychczas dążyły do realizacji zróżnicowanych 

intencji.  Uczyniwszy  to  wszystko  świadomie,  możesz  przejąć  kontrolę  nad  własnym 
postępowaniem. 

 

PUNKTY WIDZENIA

 

Inna  metoda,  znana  pod  nazwą  techniki  punktów  widzenia,  służy  temu  samemu  celowi 
podsuwając  listę  kontrolną,  ułatwiającą  rozwiązywanie  problemów,  a  ponadto  wzmaga 
elastyczność myślenia.

 

Problemy  dotyczące  stosunków  z  innymi,  powszechnie  formułujemy  jako  przekonania,  np. 
„ona po prostu nie rozumie", „on się nigdy nie zmieni" lub cele, np. „muszę lepiej go poznać". 
Powyższe  przykłady  reprezentują  oczywiście  punkty  widzenia,  których  gamę  możemy 
rozszerzyć, budując zdania zawierające poniższe, często używane słowa: 

 

dobrze, źle, mądrze, głupio, lepiej, gorzej, słusznie, niesłusznie. 

 

Używając  tych  słów,  możemy  przekształcić  pierwszy  przykład  „ona  po  prostu  me  rozumie"  i 
ujawnić nowe punkty widzenia. 

 

Dobrze, ze nie rozumie, ponieważ mogłaby temu nie sprostać. 
Źle,  ze  nie  rozumie,  ponieważ  niszczy  w  ten  sposób  nasz  związek  Słusznie,  ze  nie  rozumie, 
ponieważ nie zna wszystkich faktów. 
Niesłusznie, ze nie rozumie, ponieważ za to jej płacą. 
Głupio, ze nie rozumie, ponieważ źle na tym wyjdzie. 
Mądrze, ze nie rozumie, ponieważ w ten sposób nie może ponosić odpowiedzialności.

 

 

Lepiej nie rozumieć niz postępować tak złośliwie, jak ona Gorzej nie rozumieć niz w ogolę nie 
słuchać

 

Zastosowane  w  powyższym  przykładzie  słowa  wywoławcze  dobrze,  źle  itd.  mają  ułatwić  ci 
odnalezienie  innych  punktów  widzenia.  Ćwiczenie  to  wymaga  zatem  konstruktywnego 
posługiwania  się  językiem,  z  którego  powinieneś  uczynić  raczej  swojego  sługę  niż  pana 
Formułując  zdania,  niczym  nie  krępuj  swej  pomysłowości  i  kreatywności.  Przecież  zapewne 
przewidywalne  i  standardowe  rozwiązanie  było  już  brane  pod  uwagę  i  nic  to  nie  przyniosło. 
Gdyby  zaś  jeden  lub  dwa  punkty  widzenia  wydały  ci  się  zbyt  nieprawdopodobne,  pomiń  je  i 
przejdź do następnych. Bez względu na to, czy wpadniesz na olśniewające odkrycie, czy tylko 
zaczniesz  traktować  określoną  osobę  czy  zagadnienie  mniej  emocjonalnie,  wykonując 
powyższe ćwiczenie rozwijasz elastyczność myślenia oraz uczysz się panowania nad własnymi 
przekonaniami i zachowaniami. 

 

ZRĘCZNOŚĆ JĘZYKOWA

 

Inna  technika  kreowania  możliwości  wyboru  polega  na  rozpatrywaniu  określonego 
stwierdzenia czy problemu pod rożnymi kątami i definiowaniu odpowiednich reakcji Załóżmy, 
ze  problem  sformułowany  jest  następująco:  „Nigdy  nie  osiągnę  pożądanego  poziomu 
miesięcznej sprzedaży". Podane niżej przykłady reprezentują poszczególne perspektywy, czyli 
kategorie odpowiedzi.

 

•  Pozytywny skutek:  „Dołóż większych starań w przyszłym miesiącu" lub „Przecież spędzasz 
więcej czasu z synami" lub „A może powinienem zapisać się na ten nowy kurs?" Tego rodzaju 
odpowiedzi  sugerują  pozytywny  skutek  problemu,  nawet  jeśli  wydają  się  nieprawdopodobne 
lub przesadzone. Naszym zamiarem nie było jednak zaproponowanie gotowych rozwiązań, lecz 
odnalezienie  nowych  kątów  widzenia  i  usunięcie  hamulców,  utrudniających  swobodne 
myślenie

 

background image

66 

  •  Negatywny  skutek:  „Czyżby  twoja  kariera  wisiała  na  włosku?"  Zdanie  sugerujące 

pesymistyczne konsekwencje

 

• Inny skutek „Czy martwisz się, co pomyśli koleżanka z pracy?" lub „Czy to oznacza, ze nie 
będziesz miał wolnego weekendu?" Zastanów się nad innymi konsekwencjami.

 

• Metafora „To tak, jakbym spóźnił się na autobus. Za chwilę nadjedzie następny" lub „Nie ma 
tego złego, co by na dobre nie wyszło" lub „Edisonowi me udało się kilkaset razy". Metafora 
również  nie  podsuwa  gotowego  rozwiązania,  lecz  wskazuje  inny  punkt  widzenia,  który  z 
łatwością można sobie wyobrazić. Znaczenie określone) metafory i wywołane przez nią skoja-
rzenia będą inne u każdej osoby.

 

• Zmiana ram czasowych: „Może w przyszłym miesiącu będzie lepiej" lub „Jak przedstawiają 
się twoje wyniki za cały rok'"

 

• Model świata. „Przypuszczam, ze świat jest pełen nie zrealizowanych planów" Tego rodzaju 
stwierdzenie nadaje problemowi ogólny, a nawet filozoficzny charakter

 

• Osobiste wartości i kryteria: „Czy to cię martwi?" lub „Jakie to ma znaczenie?" Zdania te 
koncentrują  się  na  osobie,  eksponując  wyznawane  przez  nią  wartości  i  przekonania  w 
odniesieniu do danej sytuacji

 

•  Dalszy  rezultat:  „Nie  jest  ważne  to,  ze  nie  zrealizowałeś  zamierzeń,  lecz  to,  ze  się  tym 
martwisz"

 

•  Przedefiniowanie:  „Może  taki  plan  jest  nierealny'"  lub  „Wydajesz  się  bardzo  czuły  na 
punkcie swoich wyników"

 

• Uogólnienie: „Czy w innych dziedzinach również doznajesz porażki'" Kroki w górę podnoszą 
problem  na  wyższy,  bardziej  ogólny  poziom.  Zapoznamy  się  z  tym  zagadnieniem  w  dalszej 
części książki.

 

•  Uszczegółowienie:  „Które  zamówienia  stanowią  problem?"  lub  „Jak  zdobywasz  swych 
najlepszych  klientów?"  lub  „O  ile  gorsze  od  zamierzonych  będą  twoje  wyniki?" Kroki w dół, 
idąc w przeciwnym kierunku, dzielą problem na coraz bardziej szczegółowe zagadnienia.

 

• Kontrprzykład: „Czy można pójść naprzód, nie potykając się od czasu do czasu?"

 

• Pozytywna intencja: „Chciałbyś zapewne, by dobrze ci się powodziło". 

 

Jak  mogłeś  zauważyć,  niektóre  z  powyższych  stwierdzeń  zawierają  elementy  wspólne,  lecz 
nigdy  nie  są  identyczne.  Np.  pozytywna  intencja  (osoby,  która  definiuje  swój  problem)  oraz 
pozytywny  skutek  mogą  być  do  siebie  podobne,  lecz  każde  z  tych  zdań  sformułowane  jest  z 
nieco  innego  punktu  widzenia.  Również  jedna  kategoria  odpowiedzi  może  umożliwiać 
spojrzenie  pod  różnymi  kątami;  np.  można  podać  nieograniczoną  ilość  kontrprzykładów  lub 
metafor,  otwierających  nowe  perspektywy.  Powyższa  technika  daje  ci  zatem  szansę 
rozgryzienia  problemu,  którego  nie  możesz  rozwikłać  w  żaden  inny  sposób,  stwarzając 
jednocześnie więcej możliwości wyboru.

 

Zapewne  stwierdzisz,  ze  wymyślanie  kreatywnych  odpowiedzi  wymaga  określonych 
umiejętności  i  pomysłowości.  Podobnie  jak  każda  technika  angażująca  zdolności  twórcze, 
również  i  ta  nie  oferuje  gotowego  schematu  do  naśladowania;  nie  jest  ona  oparta  na 
rozumowaniu właściwym lewej półkuli mózgu. Opisana wyżej metoda, znana jako „zręczność 
językowa"  (nazwa  ta  jest  aluzją  do  zręczności  dłoni  iluzjonisty)  pomaga  stymulować 
kreatywność prawej półkuli.

 

Przedstawione  ćwiczenie,  podobnie  jak  większość  zadań  proponowanych  przez  NLP,  możesz 
wykonać  samodzielne  lub  wspólnie  z  inną  osobą.  Nawet  jeżeli  me  nasunie  ci  się  wiele 
błyskotliwych koncepcji, będziesz musiał spojrzeć na swój problem pod różnymi kątami, dzięki 
czemu  prawie  na  pewno  zobaczysz  go  w  innym  świetle.  W  zdumienie  wprawi  cię  własna 
pomysłowość,  gdy  nasuwać  się  będą  sugestię,  które  dopiero  po  czasie  mogą  wydawać  się 
oczywiste.

 

Technikę  punktów  widzenia  można  zastosować  do  każdego  problemu,  zawodowego  lub 
osobistego,  małego  lub  dużego.  Po  wprowadzeniu  drobnej  korekty  z  łatwością  można  ją 

background image

67 

  odnieść do realizacji celów. Problem należy wówczas formułować w następujący sposób' „Nie 

mam tego, lecz chcę to zdobyć" lub „Jestem w punkcie x, a chcę być w punkcie y". Technika 

punktów  widzenia  stanowi  nie  tylko  świetną  zabawę,  ale  również  skuteczny  instrument 
wprowadzania zmian we własnym życiu. Niektóre kategorie, np. uogólnienia i metafory, urosły 
dziś do rangi samodzielnych metod rozwiązywania problemów i są z powodzeniem stosowane.

 

Jeżeli  me  przychodzi  ci  na  myśl  żadna  odpowiedź,  przejdź  do  kolejnego  punktu,  później 
będziesz  mógł  ponownie  zastanowić  się  nad  poprzednimi.  W  przypadku  niektórych  punktów 
widzenia  dopiero  po  okresie  „nieświadomej  inkubacji",  zanim  nasuną  się  nam  wnikliwe 
odpowiedzi 

 

Kroki

 

Technika kroków opiera się na bardzo prostej zasadzie ogólnej, mianowicie na zmianie stopnia 
uszczegółowienia  problemu  lub  przedmiotu  Np.  myśląc  o  psach,  możemy  przenieść  się  na 
bardziej ogólny poziom i skupić na zwierzętach, następnie na wszystkich istotach żywych itd. 
aż do całego wszechświata. Ten kierunek myślenia określamy mianem „kroków w górę". Inny 
wariant zakłada koncentrowanie się na coraz bardziej szczegółowych aspektach zagadnienia, np 
przejście  od  psów  do  spanieli,  następnie  do  ich  odmiany  cockerspaniel  i  dalej  do  łap 
przedstawicieli  tejże  odmiany.  Możemy  również  wykonywać  kroki  w  bok,  prowadzące  np  od 
psów  do  kotów  lub  koni.  Jako  ze  skojarzenia  mają  charakter  subiektywny,  ten  rodzaj  kroków 
może zawieść każdego z nas w zupełnie innym kierunku.

 

Kroki  zapewniają  stałe  odniesienie  do  zagadnienia  wyjściowego,  uruchamiając  zarazem  nowe 
skojarzenia i umożliwiając analizowanie go z wielu różnych punktów widzenia. Przypadkowa i 
subiektywna  natura  tej  techniki  wprowadza  myślenie  lateralne  („okrężne"),  pozwalające  na 
znalezienie dróg wyjścia z określonej sytuacji. Nie wymaga ona wielkiej kreatywności, przypo-
minając raczej towarzyską grę w skojarzenia, jako metoda bardziej instynktowna niż logiczna i 
odwołuje się do podświadomej, prawej półkuli mózgu.

 

Powróćmy  do  omówionego  wyżej  przykładu,  dotyczącego  niemożności  zrealizowania 
zamierzonego poziomu miesięcznej sprzedaży. Odpowiedź na ten problem, stanowiąca krok w 
górę, mogłaby brzmieć" „Czy tego rodzaju porażki zdarzają się często?" lub „Czy nie udaje ci 
się  zrealizować  również  innych  celów?"  lub,  jeszcze  wyżej,  „Życie  jest  pełne  nie 
zrealizowanych  planów"  Krocząc  w  dół,  można  zapytać'  „O  ile  gorsze  od  zamierzonych  będą 
twoje  wyniki'"  lub  „Które  zamówienia  stanowią  problem?"  lub  „Czy  odwiedziłeś  ostatnio 
klienta  X?"  Dzięki  krokom  w  górę  nabieramy  dystansu  do  rozpatrywanego  problemu  (czy 
naprawdę jest to kwestia życia lub śmierci?), natomiast zstępując w dół, ogniskujemy uwagę na 
szczegółowej kwestii, łatwiejszej do rozwiązania. W obydwu przypadkach udaje nam się wyjść 
z impasu. Odpowiedzi mogą przybierać formę stwierdzeń lub pytań, lecz nigdy uwag krytycz-
nych  lub  gotowych  rozwiązań.  Z  udzielonych  odpowiedzi  może  wyłonić  się  wiele  sposobów 
rozwikłania problemu. Osoba, której ten problem dotyczy, powinna wybrać najlepszy i przyjąć 
odpowiedzialność za jego realizację

 

Obszar  zastosowań  techniki  kroków  jest  niezwykle  rozległy.  Rozważmy  przykład 
zdeklarowanej  wegetarianki,  Sue,  oraz  Mary  -  zagorzałej  amatorki  dań  mięsnych.  Chociaż  w 
pracy są najlepszymi koleżankami, podczas posiłków w stołówce zakładowej nie mogą znieść 
swojego  towarzystwa,  tak  bardzo  każda  z  nich  ceni  wybrany  sposób  odżywiania  się. 
Podejmując się mediacji między Sue i Mary, możemy zadać im pytanie: „Czy szanujesz prawo 
każdego  człowieka  do  posiadania  własnych  przekonań?"  (krok  w  górę,  zmierzający  do 
skierowania  uwagi  na  wspólną,  bardziej  ogólną  płaszczyznę).  Osiągnąwszy  porozumienie  na 
wyższym  poziomie,  wywołującym  mniej  emocji,  wykonamy  krok  w  dół,  by  uwzględnić  w 
rozważaniach  drugą  stronę:  „Czy  szanujesz  prawo  Mary  do  posiadania  własnych  poglądów?" 
Innym  krokiem  w  górę  mogłoby  być  pytanie  „Czy  twoje  koleżeńskie  stosunki  z  Sue  układają 
się dobrze?" (kolejny przykład wspólnej płaszczyzny) lub inne, dotyczące np. sportu, hobby lub 
zainteresowań, podzielanych przez obie koleżanki Krocząc w bok, zapytamy Mary „Czy wśród 

background image

68 

  twoich przyjaciół lub członków rodziny jest jeszcze ktoś, kto jada mięso (nie jada mięsa)? Jak 

układają się twoje stosunki z tymi osobami?" Następnie uczynimy krok w doł „Czy jadasz wy-

łącznie  mięso?"  Odpowiedź  przypuszczalnie  brzmiałaby:  „Oczywiście,  ze  nie  Bardzo  lubię 
sałatki warzywne" Innym krokiem w dół mogłoby być pytanie: „Czy mogłabyś jadać z nią przy 
wspólnym  stole,  np.  raz  w  tygodniu'"  lub  „Czy  przy  okazji  wspólnych  posiłków  mogłabyś 
mniej ostentacyjnie przestrzegać ulubionej diety?" W rezultacie tego postępowania z pewnością 
uda nam się rozwiązać problem; np. w każdy czwartek Sue może jadać wegetariańskie kotlety 
w towarzystwie Mary, która zadowoli się wówczas sałatką warzywną. Stosując metodę kroków, 
ć

wiczymy  kreatywność  prawej  półkuli,  lecz  posługujemy  się  w  tym  celu  wygodną,  logiczną 

strukturą lewej półkuli mózgu.

 

 
Odwrócenia

 

Spośród  wszystkich  technik,  opartych  na  zastosowaniu  zróżnicowanych  kątów  widzenia, 
omówiona niżej metoda posuwa się najdalej, odwracając problem o 180 stopni! 
Polega  ona  na  sformułowaniu  stwierdzenia  przeciwnego  i  przyjęciu  założenia,  iż  odpowiada 
ono  rzeczywistości,  a  następnie  zbadaniu  wskazanych  przez  nie  nowych  możliwości  lub  dróg 
wyjścia. Np. w działalności gospodarczej, w której zastosowanie omawianej techniki przynosi 
znakomite  efekty,  stwierdzeni:  „Zajmujemy  na  rynku  czołową  pozycję"  zostałoby  odwrócone 
następująco: „Nie zajmujemy na rynku czołowej pozycji". Wyobraź sobie, ze drugie z nich jest 
prawdziwe i zastanów się, jakie niesie ono implikacje. Dla wypożyczalni samochodów „Avis", 
która pod względem udziałów w rynku ustępowała tylko firmie „Hertz", powyższe zdanie ozna-
czało- „musimy się bardziej starać" i dało początek nowej kampanii marketingowej.

 

Odwrócenia ułatwiają myślenie radykalne. Technika ta z definicji uniemożliwia wykluczenie z 
rozważań  jakiegokolwiek  wariantu.  Obszar  jej  zastosowań  obejmuje  nie  tylko  rozwiązywanie 
problemów,  ale  również  poszukiwanie  nowych  możliwości,  toteż  prawdziwe  stwierdzenia 
wyjściowe  nie  muszą  ograniczać  się  do  problemów.  Przytoczmy  jeszcze  jeden  przykład,  do-
tyczący  tanich,  jednorazowych  długopisów  marki  „Biro"  Stwierdzenie  „Wytwarzamy 
długopisy" mogłoby zostać odwrócone w zdanie: „Nie wytwarzamy długopisów", podnoszące 
kwestię „Co w takim razie wytwarzamy?" Odpowiedz „Małe przedmioty z plastyku, tak tanie, 
ze  bez  żalu  wyrzuca  się  je  do  śmieci",  która  definiując  produkt  pod  nowym  kątem,  może 
zasugerować rozszerzenie asortymentu na wiele innych plastykowych wyrobów jednorazowego 
użytku  i  przynieść  krociowe  zyski.  Odwrócenie  nie  podaje  rozwiązań,  umożliwia  jedynie 
wielostronne  przemyślenie  określonego  zagadnienia,  w  wyniku  którego  kreatywny  umysł 
zwraca się ku innym kwestiom i drogom wyjścia. 

 

Odwrócenia kroków

 

Kolejna  metoda  łączy  zalety  tworzenia  i  analizowania  odwróceń  z  techniką  kroków  W  tym 
przypadku odwracamy stwierdzenie wyjściowe oraz punkty widzenia, wskazane przez kolejne 
kroki.  W  tabeli  obok  zilustrowano  możliwy  sposób  wykorzystania  omawianej  techniki  do 
opracowania  kampanii  marketingowej  czekoladek  „Maltychocs".  Stwierdzenie  wyjściowe 
brzmi „Czekoladki «Maltychocs» są tuczące".

 

A  efekt  tego  procesu?  Myśl:  „«Maltychocs»  -  czekoladki  o  mniej  tuczącym  nadzieniu".  Tego 
rodzaju  spojrzenie  prawdopodobnie  nie  byłoby  wynikiem  jakiegokolwiek  uporządkowanego, 
logicznego  procesu  myślenia.  Analizowana  wyżej  kombinacja  dwu  technik  zapewnia  wprost 
nieograniczone  możliwości  formułowania  nowych,  twórczych  koncepcji.  Wypróbuj  ją, 
zastępując zdanie o czekoladkach sformułowaniem własnego problemu.

 

 
METAFORY

 

Jedną z 13 kategorii odpowiedzi podawanych w technice „zręczność językowa" jest metafora. 
Prawa  półkula  mózgu  lubi  zajmować  się  obrazami  lub  historiami  i  szybko  odnajduje  ich 
wspólne elementy, tworząc skojarzenia. Zastosowanie metafor stymuluje właściwy dla niej tryb 

background image

69 

  myślenia.  Jeżeli  potrafisz  wyobrazić  sobie,  ze  spóźniłeś  się  na  autobus  (jak  w  metaforze 

zacytowanej  w  rozdziale  poświęconym  „zręczności  językowej"),  lecz  tracisz  tylko  15  minut, 

dzielące  cię  od  przyjazdu  następnego,  łatwiej  ci  będzie  skonstruować  w  wyobraźni  inne, 
analogiczne  sytuacje.  Gdy  wyobraźnia  podsunie  ci  inne  warianty  lub  punkty  widzenia, 
wyjściowe  emocjonalnie  zabarwione  spojrzenie  ulegnie  zmianie.  Twój  nowy  stan  ducha 
pozwoli na pojawienie się nowych możliwości i przybliży cię do rozwiązania problemu.

 

Znana amerykańska firma Du Pont zastosowała omawianą technikę ze znakomitym rezultatem. 
Zespół  inżynierów  tego  przedsiębiorstwa  pracował  nad  technologią  włókien  ognioodpornych, 
nadających  się  do  barwienia  tradycyjną  metodą  stosowaną  w  farbiarniach  klientów  firmy. 
Zwarta  struktura  włókna,  utrudniająca  przenikanie  barwnika,  wydawała  się  barierą  nie  do 
pokonania, dopóki jeden z członków zespołu nie posłużył się metaforą, pytając „Co sprawia, ze 
można  wejść  do  kopalni  węgla?"  Odpowiedz  „Wsporniki,  zapobiegające  zawaleniu  się 
stropów"  sugerowała  sposób  zmiany  struktury  molekularnej  włókien,  polegający  na 
„podparciu"  ich  od  wewnątrz. Tak powstał nomex, ogniotrwały materiał produkowany dziś w 
szerokiej gamie kolorów. 
 

stwierdzenia i wnioski 

odwrócenie 

podniesiona kwestia 

wnioski 

 

           czekoladki są 

szkodliwe 

czekoladki są zdrowe 

są zarazem szkodliwe i 
zdrowe, zależnie od punktu 
widzenia 

czy możemy sprawić by nasze 
składniki wydawały się mniej 
szkodliwe? czy są one takie 
same, jak inne wyroby tego 
rodzaju? 

 

czekoladki są tuczące 

czekoladki nie są 
tuczące 

jeden kęs tuczy, inny -nie. 
jest to kwestia poczucia 
winy, tj. sposobu 
postrzegania... 

czy możemy w jakimś stopniu 
zredukować poczucie winy? 

 

czekoladki 

Maltychocs są tuczące 

czekoladki 
Maltychocs nie są 
tuczące 

a gdyby naprawdę nie były? 
czyż nie możemy 
potraktować tego jako 
wyzwania? 

czy możemy zmienić wizerunek 
produktu, opakowanie...? 

 

składniki czekoladek 

Maltychocs są tuczące 

składniki czekoladek 
Maltychocs nie są 
tuczące 

które składniki? nadzienie? 
czy możemy coś zmienić? 

na jakich atutach możemy się 
oprzeć? czy możemy 
wykorzystać powszechną walkę 
z nadwaga do promocji 
produktu? 

 

problem stanowi 

polewa czekoladowa 

problemu nie stanowi 
polewa czekoladowa 

czy powinniśmy zatem 
skupić się na nadzieniu? 

niewiele możemy zrobić, by 
zmienić czekoladki. nadzienie 
nie jest aż tak tuczące...jest 
mniej tuczące niż w większości 
produktów konkurencyjnych. 

 
 
Budując  metafory,  można  czerpać  inspirację  z  natury.  Proste  zjawiska  przyrodnicze,  np. 
opadanie  liści  z  drzew  jesienią,  umożliwiają  nowe  spojrzenie  na  każdy  niemal  problem 
zawodowy  lub  osobisty,  o  ile  pozwolimy  wyobraźni  na  kreowanie  subtelnych  skojarzeń  w 
sposób  właściwy  dzieciom.  Przyroda  bywa  często  dobrym  źródłem  metafor  z  uwagi  na  swe 
bogactwo  i  różnorodność  Ponadto  wszyscy  ją  znamy,  toteż  z  łatwością  możemy  się 
porozumieć.  Stosując  omawianą  technikę,  można  również  czerpać  z  rozmaitych  gałęzi 
gospodarki,  dyscyplin  sportu,  własnego  hobby,  znanych  utworów  literackich,  dzieł  sztuki  lub 
wydarzeń historycznych. Niezbędne jest jedynie odwrócenie uwagi logicznej, werbalnej lewej 
półkuli na wystarczająco długi czas, by umożliwić wizualnej, prawej części mózgu wykorzysta-
nie  jej  potencjału.  Wybór  metafor  jest  nieograniczony,  podobnie  jak  zakres  problemów,  do 
których mogą się one odnosić.

 

Rozważmy  następujące  stwierdzenie:  „Przestaliśmy  dbać  o  produkt  X  i  spadł  nasz  udział  w 

background image

70 

  rynku". 

 

Wybrana metafora:   Ptaki w locie

 

Burza  mózgów:  Patrzą  z  lotu  ptaka...  Wybiegają  spojrzeniem  daleko  naprzód...    Mają  bystry 
wzrok....  Czasami  przestają  machać  skrzydłami  i  tylko  szybują  się  nad  ziemią....  Są  zmyślnie 
skonstruowane....      superwydajne...

 

Nie  marnują  energii....      Potrafią  oszczędzać  siły...      Wydają  się  wiedzieć,  dokąd  zmierzają      
bez  względu  na  odległość  od  miejsca  przeznaczenia....  Dobrze  przygotowują  się  do  podroży      
Są przygotowane na każdą pogodę...

 

Spodziewają się, iż dotrą tam, dokąd lecą....  Znają swych wrogów....  Są bezpieczne w stadzie 
lecz zawsze kontrolują, co dzieje się wokół nich...  Bezmiar przestrzeni pod nimi....  Nie ustają 
w  locie  wykorzystując  najlżejsze  prądy  powietrza  Nie  walczą  z  wiatrem  lecz  wydają  się 
harmonijnie  współdziałać  ze  środowiskiem....  Zawsze  pełne  godności  w  magicznej  sztuce 
latania....  Utrzymują  równowagę,  po  mistrzowsku  panują  nad  każdym  ruchem....  robią  to 
perfekcyjnie.

 

Nawet osoba pozbawiona wyobraźni, sterowana lewą półkulą mózgową, powinna być w stanie 
wymyślić  metaforę,  a  następnie  odnaleźć  nowe  skojarzenia  i  ewentualne  kierunki  dalszych 
poszukiwań.

 

Wybierz  dowolną  metaforę,  lecz  bądź  przygotowany  na  kilka  nieudanych  prób,  zanim 
wyszukasz  nowe  punkty  widzenia,  na  których  będziesz  mógł  się  oprzeć.  Poniżej  przytoczono 
zaledwie kilka przykładów spośród milionów, które nas otaczają.

 

 

Drzewa ronią liście.

 

Po przypływie następuje odpływ.

 

Nasiona giną, aby wykiełkować.

 

Węże są piękne.

 

W wysokich górach nie ma urodzajnej ziemi. 

 

Omawiając  zastosowania  metafory  musimy  zwrócić  uwagę  na  dwa  istotne  aspekty.  Po 
pierwsze,  nie  należy  świadomie  poszukiwać  rozwiązania  problemu,  lecz  pozwolić  metaforze 
uczynić, co do niej należy. Możesz przedstawić swą propozycję metafory osobie, której dotyczy 
analizowany  problem.  Mając  odmienne  skojarzenia,  nada  jej  odmienną  interpretację,  wyko-
rzystując  twoją  sugestię.  Indywidualne  reprezentacje  każdej  metafory  są  równie 
niepowtarzalne, jak nasze wewnętrzne mapy świata.

 

Po drugie, nie poprzestawaj na pierwszej dobrej koncepcji, jaka ci się nasunie. Wypróbuj kilka 
metafor,  by  przekonać  się,  czy  istnieje  lepsze  (tańsze,  szybsze,  wygodniejsze)  rozwiązanie. 
Lewa  półkula  zazwyczaj  skłonna  jest  zadowolić  się  pierwszym  racjonalnym  wariantem, 
podczas gdy myśl kreatywna zawsze wierzy w istnienie efektywniejszych możliwości.

 

Każdą  z  wyżej  opisanych  technik  możesz  stosować  wspólnie  z  kolegą,  przyjacielem, 
współmałżonkiem,  w  grupie  lub  w  pojedynkę.  W  ostatnim  przypadku  musisz  po  prostu 
rozważyć  problem  pod  różnymi  kątami,  zapisując  każdą  odpowiedź,  byś  mógł  do  niej 
powrócić.  Przypomnij  sobie  jakąś  trudną  dla  siebie  sytuację.  Opisz  ją  krótkim  zdaniem,  a 
następnie  zastosuj  omówione  techniki.  Jako  ze  odwołujesz  do  swych  zdolności  twórczych, 
drzemiących w prawej półkuli, pamiętaj, iż najlepsze rezultaty osiągniesz odprężywszy się do 
stanu alfa. Otrzymałeś do dyspozycji wiele różnorodnych metod. Sprawdź, które z nich są dla 
ciebie najskuteczniejsze, posługując się w tym celu rzeczywistymi problemami, przekonaniami, 
od  których  pragniesz  się  uwolnić,  oraz  wyznaczonymi  celami.  Nierzadko  zdarza  się,  ze 
pozornie  nierozwiązywalny  problem  znika  na  długo  przed  wyczerpaniem  środków 
zgromadzonych w arsenale NLP.

 

 

background image

71 

 

8  Słowa środkiem do celu 

 

Dobierane  przez  nas  słowa  oddziałują  na  nasz  sposób  myślenia  i  odczuwania,  a  jednocześnie 
same pozostają pod jego wpływem. Nasze wypowiedzi wpływają również na innych, podobnie 
jak  adresowane  do  nas  słowa  wzbudzają  oddźwięk  w  nas  samych.  Trudno  byłoby  wyobrazić 
sobie życie bez werbalnych form porozumiewania się. W pewnych sensie nie moglibyśmy bez 
nich  nawet  myśleć,  przynajmniej  w  sposób  świadomy.  Rozważając  dowolny  problem, 
używamy rozmaitych zwrotów, np. „Co by się stało, gdyby?" albo „Jeżeli to". Kiedy mówimy 
w duchu „Myślę, ze to załatwi sprawę" znamy znaczenie zaimka „to", gdyż przemyśleliśmy go 
wcześniej (przy użyciu słów). Wiemy również, co kryje się za lakonicznym zwrotem „załatwi 
sprawę", każdy inny sposób wyrażenia zawartej w nim treści będzie wymagał użycia większej 
liczby  słów.  Język  jest  nie  tylko  środkiem,  dzięki  któremu  porozumiewamy  się  z  innymi,  jest 
również  częścią  procesu  myślenia.  Wiele  osób  twierdzi,  iż  nauka  języka  obcego  wzbogaca 
intelektualnie,  wydaje  się  zatem,  ze  jest  on  czymś  więcej  niż  tylko  narzędziem  komunikacji, 
jest samym tworzywem myśli.

 

Sposób budowania wypowiedzi oraz dobór słów dostarcza wielu cennych informacji na temat 
samego  siebie  oraz  innych  osób.  Określenie  „zniecierpliwiony"  przekazuje  do  mózgu 
komunikat  nieco  innej  treści  niż  „niespokojny"  lub  „wyczekujący".  Zastąpiwszy  słowo 
„porażka" innym, oznaczającym uczenie się lub otrzymanie informacji, nie tylko przekazujemy 
do  mózgu  pożyteczny,  pozytywny  komunikat,  ale  również  unikamy  rozpatrywania  określonej 
sytuacji  w  wymiarze  osobistym  („Nie  udało  mi  się,  więc  jestem  do  niczego  ").  Tego  rodzaju 
zabieg odzwierciedla założenie, iż wynik każdego działania jest tylko sprzężeniem zwrotnym w 
procesie osiągania celu.Jeżeli nie jesteśmy w stanie zmienić konotacji powszechnie używanych 
słów, powinniśmy przyswoić sobie inny zasób wyrażeń. Możesz więc pozwolić sobie np. być 
niezrozumianym,  lecz  nie  odrzuconym,  podekscytowanym  lub  niespokojnym,  lecz  nigdy 
przestraszonym,  pobudzonym,  lecz  nie  rozdrażśnionym.  Słowa,  których  używasz,  w  istocie 
wpływają na twoje odczucia.

 

Jest  to  prosty  i  oczywisty  sposób  zawierania  przymierza  ze  słowami.  Zdecyduj,  które  z  nich 
najlepiej  odpowiadają  twoim  zróżnicowanym  celom,  i  używaj  ich  nie  tylko  zwracając  się  do 
innych,  ale  również  rozmawiając  w  duchu  z  samym  sobą.  W  niniejszym  rozdziale  znajdziesz 
opis  najważniejszych  technik  wykorzystania  słów  do  realizacji  własnych  pragnień.  Jeżeli 
preferujesz logiczny, werbalny sposób myślenia, a tworzenie wewnętrznej wizji zamierzonego 
rezultatu sprawia ci trudność, przedstawione niżej metody powinny zyskać twoja aprobatę.

 

 
SŁOWA MOGĄ BYĆ NIEBEZPIECZNE

 

Traktując naukę skutecznego myślenia jako środek realizacji dążeń, musimy znaleźć w słowach 
sprzymierzeńców. Pospolite pojęcia, jak np. „łatwy", „szczęśliwy", „drogi" lub „czerwony" są 
myślami, zamkniętymi raz na zawsze w precyzyjnych określeniach Pozostawione samym sobie, 
słowa mogą działać przeciwko nam, zarówno w naszych myślach, jak i w kontaktach z innymi. 
Wiesz z własnego doświadczenia, jak bardzo mogą ranić, zwłaszcza jezeli pochodzą od drogiej 
ci osoby. Ileż związków zniszczyły uszczypliwe wypowiedzi, a raczej nadana im interpretacja? 
Nie  jest  to  kwestia  struktury  języka,  lecz  sposobu  jego  używania  lub  nadużywania.  Zdanie 
„Jesteś taki sam jak twój ojciec", chociaż absolutnie poprawne pod względem gramatycznym, 
stanowi potencjalne źródło nieporozumienia. 

 

Opuszczanie słów

 

Jak słowa mogą sprawić, ze wszystko idzie na opak? Zastanów się, w jaki sposób posługujemy 
się  nimi  w  procesie  komunikacji.  Przede  wszystkim  nasze  wypowiedzi  nie  są  wyczerpujące. 
Odpowiedzią na pytanie: „Jak się sprawuje samochód?" lub „Dlaczego Jane boli ramię?" może 
być niewyraźne mruknięcie, kilka zdawkowych słów lub długi, ożywiony wywód. Stosując się 

background image

72 

  do  ogólnie  przyjętych  norm,  najczęściej  błąkamy  się  wśród  skrótowych  lub  niepełnych 

przekazów.  Innymi  słowy,  opuszczamy  wiele  informacji,  tj.  w  naszych  komunikatach 

występują  usunięcia.  Być  może  spodziewamy  się,  ze  słuchacz  sam  wypełni  te  luki,  lub 
uznajemy  pominięte  elementy  za  nieistotne.  Prawdopodobnie  żadnego  z  tych  założeń  nie 
przyjmujemy świadomie, lecz zawsze istnieje ogromna różnica między tym, co - jak sądzimy - 
powiedzieliśmy,  a  tym,  co  usłyszał  i  zrozumiał  nasz  rozmówca.  Powyższe  rozważania 
nawiązują  do  omówionego  wcześniej  zagadnienia  subiektywnych  map,  odzwierciedlających 
nasze  niepowtarzalne  myśli  i  uczucia,  lecz  nie  będących  obiektywną  rzeczywistością.  Sposób 
posługiwania się językiem jest kolejnym elementem, który wyodrębniamy z owych map. Nasze 
wypowiedzi nie opisują obiektywnego świata, lecz jego reprezentację.

 

To  jeszcze  nie  wszystko.  Opowiadając  o  tym,  co  wiemy,  myślimy  lub  odczuwamy,  nie  tylko 
usuwamy  część  informacji,  ale  również  stosujemy  uproszczenia.  W  odpowiedzi  na  pospolite 
pytanie: „Jak idzie ci praca'" pomijamy większość aspektów wyczerpującej repliki, a następnie 
upraszczamy  przekaz,  co  stwarza  niebezpieczeństwo  zniekształcenia  go  Mamy  również 
skłonności  do  generalizowania  raczej  niż  przytaczania  szczegółów,  wyjątków  i  zastrzeżeń  do 
naszej wypowiedzi. Reakcja typu „świetnie", „w porządku" lub „okropnie", będąc wygodnym 
uproszczeniem  i  uogólnieniem,  prawdopodobnie  przybliża  do  siebie  mapę  mówiącego  i 
słuchacza,  lecz  nie  zmniejsza  dystansu  dzielącego  jej  od  rzeczywistości.  Zatem  „struktura 
głęboka"  języka,  jak  określa  się  ją  w  NLP,  przejawia  się  na  powierzchni  w  formie  niepełnej, 
zniekształconej  i  uogólnionej.  Na  szczęście  użyte  słowa  oraz  wzorce  językowe  pozwalają 
ustalić,  w  którym  miejscu  znaczenie  przekazu  jest  niejasne  lub  zniekształcone.  Następnie 
możemy zadać pytania precyzujące wypowiedź. Owe wzorce językowe oraz odnoszące się do 
nich pytania znane są jako meta-model, i dotyczą usunięć, zniekształceń oraz generalizacji. Nie 
musimy  pamiętać,  do  której  kategorii  należy  określony  schemat,  ani  zapamiętywać 
określającego  go  terminu.  Powinniśmy  natomiast  umieć  rozpoznać  słowa  i  proste  wzorce 
językowe,  sygnalizujące  nieprawidłowości,  oraz  przyswoić  sobie  pytania,  precyzujące 
znaczenie wypowiedzi. 

 

Uogólnianie

 

Rozpocznijmy  od  generalizacji.  Zastanów  się,  jakie  słowa  mogą  wytrącić  z  równowagi  osobę 
zazwyczaj myślącą racjonalnie: „Nigdy nie odkładasz rzeczy na miejsce " „Zawsze mówisz to 
samo".  Uogólnień  możemy  dokonywać  posługując  się  kategorycznymi,  nie  dopuszczającymi 
wyjątku określeniami, np. „zawsze", „nigdy", „każdy", „wszystko", „nic", znanymi w NLP pod 
nazwą  kwantyfikatorów  ogólnych.    Słowa  te  działają  destrukcyjnie,  eliminując  wszystkie  (tj. 
większość  lub  prawie  wszystkie  -  sam  widzisz,  jak  silny  jest  ten  wzorzec)  alternatywy  i 
możliwości  wyboru,  które  zapewniają  efektywne  myślenie.  Prowadzą  one  do  kończenia 
rozmów  i  przyjaźni  oraz  rozprzestrzeniania  się  chorób  wrzodowych  Skuteczną  reakcją  jest 
powtórzenie  takiego  uniwersalnego  słowa  w  formie  pytania:  „Nigdy?",  „Zawsze?"  itp.,  które 
demaskuje jego absurdalność lub, co najmniej, przesadę Podawszy w wątpliwość oparte na nich 
stwierdzenie,  można  drążyć  dalej:  „W  jakich  okolicznościach  mógłbyś?"  albo  „Czy 
kiedykolwiek zdarzyło mu się przyjść punktualnie?" Zwracaj również uwagę na wypowiedzi, w 
których  co  prawda  nie  padają  kłopotliwe  słowa,  lecz  są  one  wyraźnie  obecne  w  intencjach 
mówiącego.  Stwierdzając  „Greckie  potrawy  są  tłuste"  dajemy  do  zrozumienia,  iż  wszystkie 
greckie potrawy są tłuste, i dokonujemy generalizacji. Na początek staraj się rozpoznawać po-
wszechnie  używane  określenia.  W  miarę  nabywania  doświadczenia  zaczniesz  dostrzegać 
również ukryte wzorce językowe.

 

Inny,  często  stosowany  wzorzec  obejmuje  takie  słowa  jak-  „nie  moc",  „możliwe"  lub 
„niemożliwe". Jak często zdarza ci się słyszeć wypowiedzi typu „nie możesz tak postąpić" lub 
„to niemożliwe"? Jeżeli ich nie kwestionujemy, stają się one równie ograniczające jak „nigdy" 
lub „zawsze". Możemy je sprecyzować, zadając pytania: „Co by się stało, gdybyś tak postąpił?" 
lub  „Co  cię  właściwie  powstrzymuje?"  Rozpoznamy  w  ten  sposób,  co  jest  rzeczywiście 

background image

73 

  niemożliwe,  a  co  jest  typem  generalizacji  znanym  jako  modalny  operator  możliwości

Dążenie do upragnionych celów wymaga ciągłego dokonywania rzeczy niemożliwych.

 

Siostrzanym  wzorcem  wyżej  wymienionego  typu  generalizacji  jest  modalny  operator 
konieczno
ści, sygnalizowany m.in. słowami' „powinien", „nie powinien", „musi", „nie wolno", 
„trzeba",  „nie  należy".  I  w  tym  przypadku  można  posłużyć  się  pytaniem  „Co  by  się  stało, 
gdybym to zrobił?". Ślady wielu z tych wzorców prowadzą do okresu dzieciństwa i środowiska, 
w jakim wychowywała się dana osoba. Często opierają się one na dawno zdezaktualizowanych 
normach,  które  nadal  stanowią  jednak  część  używanego  przez  nią  języka  oraz  sposobu 
myślenia. Stwierdzenie: „Nie powinieneś przyjaźnić się z tymi ludźmi" prowokuje pytanie: „Co 
by się stało, gdybym się z nimi przyjaźnił?" Kwestionowanie owego kodeksu konieczności nie 
jest  buntem,  lecz  rozsądnym  sprawdzaniem,  czy  nie  zostały  przeoczone  inne  możliwości. 
Zauważ, ze do pytań metamodelu nie należy „dlaczego?" lecz „co?" lub „jak?" Nie rozpatrując 
norm moralnych, technika ta bada inne warianty, kreując alternatywne punkty widzenia i wska-
zując więcej wyników możliwych do uzyskania.

 

Ostatnim  typem  generalizacji  jest  tzw.  złożona  równoważność,  polegająca  na  zestawianiu 
dwóch stwierdzeń, jakby miały one identyczne znaczenie Np.  „Na pewno jest zmęczona cały 
dzień  pracowała"  albo  „Nie  uśmiecha  się.  jest  niezadowolony"  W  powyższych  przykładach 
całodzienna  praca  utożsamiona  została  ze  zmęczeniem,  natomiast  poważna  mina  -  z 
niezadowoleniem. Wzorzec ten jest trudniejszy do rozszyfrowania niż „nigdy" lub „nie mogę", 
ponieważ  brak  w  nim  charakterystycznych  słów.  Zaproponowany  w  metamodelu  sposób 
rozpoznawania  go  polega  na  zadaniu  pytania:  „W  jaki  sposób  A  oznacza  B?"  Zazwyczaj 
różnica  znaczeń  między  obydwoma  stwierdzeniami  jest  oczywista,  zatem  istotą  zdobywanej 
umiejętności nie jest formułowanie błyskotliwych teorii na temat niewłaściwego posługiwania 
się językiem, lecz rozpoznawanie wzorca. 

 

Brak konkretności

 

Omówiwszy  generalizacje,  możemy  zastanowić  się  nad  usunięciami,  tj.  wyrażeniami 
językowymi, które opuszczamy nie formułując ich wyraźnie. Rozważmy następujące pospolite 
stwierdzenie  „To  kwestia  poglądów"  Co  mianowicie?  Zaimek  „to"  jest  niedookreślony.  Albo: 
„Chcą  mnie  złapać".  Kto  chce  cię  złapać?  „Nie  przejmuję  się  tym".  Właściwie  czym? 
Rzeczowniki niedookreślone precyzujemy pytając: „Kto lub co konkretnie'".

 

Brak  konkretności  dotyczy  nie  tylko  rzeczowników,  podobnie  postępujemy  z  czasownikami 
„Zgubił zegarek" - jak go zgubił' „Uderzyła się w ramię" - jak się uderzyła? Liczne czasowniki, 
mimo  iż  określają  czynności,  mają  niewielką  wartość  informacyjną.  Takie  słowa  jak 
„podróżować",  „pomagać",  „pracować"  nie  mówią  nic  o  sposobie  wykonywania  tych 
czynności, pozostawiając szczegóły naszym domysłom. Niedookreślone czasowniki precyzuje-
my, pytając  „Jak konkretnie..?".

 

Czasowniki  bywają  przekształcane  w  rzeczowniki,  np.  czasownik  „edukować"  staje  się 
„edukacją", a „spełnić" - „spełnieniem" Desygnaty takich rzeczowników nie są namacalne; nie 
można  włożyć  edukacji  do  pudełka  lub  zamknąć  spełnienia  w  garażu.  Używając  zatem  tych 
form,  zwanych  nominacjami,  w  znacznym  stopniu  pozbawiamy  wypowiedź  konkretnego 
znaczenia. Np. treść słowa „szacunek" może zmieniać się w zależności od tego, kto kogo nim 
darzy  i  jak  to  okazuje.  Język  polityki  i  gospodarki  pełen  jest  nominalizacji,  dlatego  tez 
wywołuje  wrażenie  nadmiaru  słów  przy  niedostatku  znaczenia.  Aby  zdobyć  brakującą 
informację, musimy przywrócić nominalizacji formę czasownika i zapytać, kto co robi oraz w 
jaki sposób Kto kogo edukuje i jakimi metodami? Zdanie „Ona ma złą pamięć" (nominalizacja) 
podnosi kwestię- „Czego nie pamięta (czasownik) i jakie są tego skutki?"

 

 
Przeprowadzanie porównań

 

Rozpoznawanie  porównań  nie  nastręcza  trudności,  gdyż  z  reguły  występują  w  nich  takie 
charakterystyczne słowa jak „lepiej", „najlepiej", „gorzej" lub „źle". Zawsze odnoszą się one do 

background image

74 

  informacji, która została pominięta w wypowiedzi. Zdanie: „Mógłbyś zrobić to lepiej" nasuwa 

pytanie:  „Lepiej  niż  co  lub  kto?".  Czy  jesteś  porównywany  do  innej  osoby?  Do  trzyletniego 

dziecka  czy  profesjonalisty?  To  ogromna  różnica.  Czy  może  do  siebie  samego  z  określonego 
okresu  w  przeszłości?  Jeżeli  tak,  czy  twoje  ówczesne  osiągnięcie  było  zdarzeniem 
odosobnionym  czy  jednym  z  wielu?  Innymi  słowy,  na  ile  racjonalne  i  znaczące  jest  owo 
porównanie?  Ten  sam  cykl  pytań  odnosi  się  do  uwag,  jakie  często  robimy  sami  o  sobie,  np.: 
„Źle  to  zrobiłem".  Źle  w  porównaniu  z  czym  lub  z  kim?  Z  twoimi  czy  cudzymi  normami? 
Odpowiedzi  na  tego  rodzaju  pytania  dostarczają  brakujących  informacji,  umożliwiających 
lepsze zrozumienie wypowiedzi.

 

 
Wydawanie sądów

 

Bliskie porównaniom są sądy. „John nie może kierować pracą dużego biura". Kto sformułował 
tę  opinię  lub  sąd  i  na  jakich  przesłankach  ją  oparł?  Sądy  często  zawierają  charakterystyczne 
słowa, sygnalizujące ten rodzaj wzorca, np.: „oczywiście" lub „niewątpliwie". „Oczywiście ona 
ma  większe  doświadczenie".  Dla  kogo  jest  to  oczywiste?  „Niewątpliwie  jest  to  sprawa  dla 
prawników".  Dla  kogo  ten  sąd  lub  opinia  nie  ulega  wątpliwości?  Poproś  o  brakujące 
informacje: kto wydaje ten osąd i na jakiej podstawie?

 

Wszystkie  rodzaje  generalizacji  i  usunięć  często  nakładają  się  na  siebie,  jeżeli  zatem  nie 
zauważysz  wzorca  reprezentującego  jedną  z  tych  kategorii,  może  on  ujawnić się w innej. Np. 
stwierdzenie  „John  nie  może  kierować  pracą  dużego  biura"  jest  modalnym  operatorem 
możliwości  (zdradza  to  użycie  słowa  „nie  może"),  a  zarazem  sądem,  którym  bardzo  często 
bywa również porównanie („Oczywiście ona ma większe doświadczenie.").

 

 
Pochopne założenia

 

Trzecią  kategorią  wzorców  językowych  są  zniekształcenia,  które  obejmują  dobrze  ci  znany 
język  codziennej  komunikacji.  Czy  kiedykolwiek  zdarzyło  ci  się  słyszeć  uwagi  typu:  „Nie 
jesteś pewien, co?" albo „Nie polubisz jej". Jest to po prostu czytanie w myślach! Tego rodzaju 
stwierdzenia  miałyby  sens  tylko  wówczas,  gdybyśmy  rzeczywiście  posiadali  tę  zdolność. 
Osoby,  posługujące  się  tym  wzorcem,  są  przekonane,  że  wiedzą,  co  myśli  lub  czuje  ich 
rozmówca, mimo że nie dysponują dostatecznymi przesłankami na poparcie swych przekonań. 
Weźmy  następujący  przykład:  „Był  zachwycony,  lecz tego nie okazywał". Stale przyjmujemy 
podobne  założenia,  często  opierając  się  na  wskazówkach  niewerbalnych,  które  -  jak  nam  się 
wydaje  -  doskonale  rozumiemy.  Zarówno  ten  jak  i  pozostałe  powszechne  wzorce  językowe 
zazwyczaj rozpoznajemy w wypowiedziach innych osób na długo przed zaobserwowaniem ich 
u samych siebie. 
Schemat czytania w myślach jest fascynująco zróżnicowany. Czasem niesłusznie zakładamy, iż 
ludzie  rzeczywiście  posiadają  tę  zdolność  i  nasze  wypowiedzi  odzwierciedlają  ten  pogląd 
„Musiałeś  wiedzieć,  ze  to  mi  się  nie  spodoba"  albo  „Wiedziałeś,  ze  to  mnie  wytrąci  z 
równowagi". Czytanie w myślach oraz wymaganie podobnej zdolności od innych jest klasyczną 
receptą na kosmiczną awanturę.

 

Reakcją na ten wzorzec jest pytanie- „Skąd wiesz?", jak w poniższym przykładzie:

 

- Mary się mną nie interesuje

 

- Skąd wiesz, ze się tobą nie interesuje?

 

- Nigdy nie pyta o moją pracę

 

Pytanie wywołało inne stwierdzenie, zawierające złożoną równoważność (zaniechanie pytania 
o  pracę  jest  równoznaczne  z  brakiem  zainteresowania)  oraz  kwantyfikator  ogólny  „nigdy". 
Zadając  pytanie-  „Nigdy?"  można  umieścić  rozmowę  w  konkretnym  kontekście,  a  następnie 
zapytać. „W jaki sposób brak pytań o pracę oznacza brak zainteresowania?". Odpowiedź ujawni 
wszelkie fałszywe powiązania między tymi dwoma stwierdzeniami

 

 

background image

75 

  Mylne rozpoznawanie przyczyn

 

Innym rodzajem zniekształcenia, blisko spokrewnionym ze złożoną równoważnością, jest ciąg 

przyczyna-skutek. Stwierdzenie „Jest szczęśliwsza, od kiedy przeszedł na emeryturę" zakłada, 
iż jego „przejście na emeryturę" jest przyczyną jej „szczęścia". Z łatwością można wpaść w tę 
pułapkę  i  dopatrywać  się  zależności  między  faktami,  które  w  istocie  nie  mają  ze  sobą  nic 
wspólnego. Tego rodzaju wzorzec wyjaśniamy pytając: „W jaki sposób A powoduje B?"

 

 
 
Presupozycje

 

Kolejnym pokrewnym wzorcem są presupozycje. Pytanie: „Spotkamy się u ciebie biurze czy u 
mnie?"  zakłada,  iż  obie  strony  wyrażają  chęć  spotkania,  a  skoro  tak,  to  w  jednym  z 
wymienionych  miejsc  „Czy  życzy  pani  sobie  czerwony  kapelusz  czy  czarny?"  zakłada,  ze 
„pani"  jest  zdecydowana  na  kupno  kapelusza.  Presupozycje  można  zakwestionować,  pytając 
„Co sprawia, ze sądzisz ?" 

 

ZAWIERANIE PRZYMIERZA ZE SŁOWAMI

 

W jaki sposób zrozumienie opisanych wyżej wzorców może pomoc ci zrealizować pragnienia? 
Większość naszych poczynań odnosi się do innych osób, a tzw. ludzie sukcesu wydają się być 
mistrzami  w  sztuce porozumiewania się. Metamodel przenosi komunikację interpersonalną na 
inną płaszczyznę i sprawia, ze słowa pracują dla ciebie, a nie przeciwko tobie. Jak zauważyłeś, 
każdy wzorzec można wyjaśnić, zadając standardowe pytanie. Nie oznacza to jednak, ze musisz 
je wtrącać w każdej rozmowie. Jeżeli tylko rozpoznasz schemat i zakwestionujesz go w myśli, 
zmienisz sposób postrzegania określonej sytuacji, własne odczucia oraz zachowanie.

 

Znając  absurdalność,  do  której  mogą  prowadzić  wzorce  językowe,  wyzwolisz  się  spod  ich 
wpływu,  twoje  odczucia  będą  uzależnione  od  interpretacji,  uwzględniającej  wszelkie  wady 
wypowiedzi.  Nie  będziesz  podporządkowywał  swojego  postępowania  zwodniczym 
stwierdzeniom, ograniczającym możliwości działania. Ilekroć natrafisz na usunięcie i zechcesz 
zebrać  więcej  informacji,  możesz  posłużyć  się  stosownym  pytaniem,  aby  lepiej  zrozumieć 
komunikat. Nie musisz budować swych poczynań na podstawie nieprawdziwych wypowiedzi, 
obojętne,  czy  są  to  presupozycje,  czytanie  w  myślach  czy  błędne  powiązania  przyczyn  i 
skutków. Możesz również wyeliminować ze swojego języka puste porównania. Formułując cele 
i  plany,  będziesz  instynktownie  unikał  nominalizacji,  dobierając  słowa  o  konkretnym, 
motywującym znaczeniu. 

 

Rozmawianie ze sobą

 

Język  wypowiedzi  służy  nie  tylko  do  porozumiewania  się  z  innymi,  umożliwia  on  również 
rozmawianie  ze  sobą,  czyli  prowadzenie  tzw.  dialogu  wewnętrznego.  Posługujesz  się  nim 
analizując  w  myślach  rozmaite  zjawiska  oraz  precyzując  własne  odczucia.  Ów  dialog 
wewnętrzny,  bardzo  zbliżony  do  języka  mówionego,  charakteryzuje  się  tymi  samymi  co  on 
wadami,  opisanymi  przez  metamodel.  Może  zatem  wprowadzić  cię  w  błąd  w  takim  samym 
stopniu jak wypowiedzi innych osób „Nigdy ci się to nie uda" może być stwierdzeniem, które 
powtarzasz  w  myśli  znacznie  częściej,  niż  słyszysz  z  czyichś  ust,  prawdopodobnie  wierząc 
samemu  sobie.  Wszystkie  pytania  metamodelu  odnoszą  się  zatem  również  do  dialogu 
wewnętrznego.

 

O  ile  podczas  rozmowy  z  inną  osobą  powinieneś  zwracać  baczną  uwagę  na  ton  głosu,  by  nie 
wywołać  wrogiej  reakcji  z  jej  strony,  mówiąc  do  siebie  nie  musisz  zachowywać  takiej 
ostrożności.    Dzięki  metamodelowi  nauczysz  się  precyzować  własne  myśli,  a  także  jasno 
formułować wypowiedzi i skutecznie prowadzić negocjacje.

 

 
Rozpoznawanie wzorców

 

Wykonaj poniższe ćwiczenia.

 

background image

76 

  Przeczytaj  wybrany  artykuł  lub  felieton  prasowy  i  znajdź  zawarte  w  nim  wzorce 

metamodelu. Przejrzyj tekst kilkakrotnie; prawdopodobnie za każdym razem znajdziesz nowe 

przykłady.  Następnie  zanotuj  pytania,  jakie  zadałbyś  autorowi  lub  osobom,  których 
wypowiedzi zostały zacytowane.

 

Po  drugie,  staraj  się  rozpoznawać  te  schematy,  słuchając  rozmów  prowadzonych  w  pracy,  w 
domu lub wśród przyjaciół. Zaobserwuj, które z nich powtarzają się najczęściej. Na tym etapie 
nie rób żadnych głośnych uwag, powinieneś tylko słuchać, rozpoznawać wzorce (nawet jeżeli 
nie możesz ich zaklasyfikować do żadnej z kategorii) i formułować w myślach pytania.

 

Dzięki  ćwiczeniom  będziesz  widział  fakty  w  innym,  bardziej  obiektywnym  świetle, 
zdobywając  zarazem  większą  kontrolę  nad  swymi  odczuciami,  a  tym  samym  nad 
kształtowaniem własnego życia.

 

 
 

9  Osiąganie mistrzostwa 

 

NLP  sprawia,  że  osiągnięcie  mistrzostwa  lub  doskonałości  leży  w  zasięgu  każdego  z  nas. 
Możemy dzięki niemu przyswoić sobie i spożytkować sposoby myślenia powszechnie uważane 
za  genialne.  Wszyscy  doświadczyliśmy  owego  „stanu  mistrzostwa",  ponieważ  wykazujemy 
przynajmniej  jeden  rodzaj  umiejętności  lub  zdolności  na  jakimś  polu,  które  inni  są  skłonni 
uważać za wybitne. Osiągnięcie perfekcji jest zatem możliwe i realne, a zarazem nie wymaga 
od  nas  nowych  umiejętności;  musimy  jedynie  jeszcze  robić  efektywniej  to,  co  robiliśmy 
zawsze. 

 

WRODZONE ZDOLNOŚCI

 

Większość osób obdarzonych wrodzonymi zdolnościami w dowolnej dziedzinie nie zdaje sobie 
sprawy  z  własnej  sprawności.  Niektórzy  z  łatwością  wykonują  w  myślach  skomplikowane 
działania arytmetyczne, stosując sobie tylko znany system sumowania liczb, bez konieczności 
zapisywania  ich  na  papierze  lub  korzystania  z  kalkulatora.  W  porównaniu  z  możliwościami 
komputera lub umiejętnościami specjalisty wysokiej klasy, owa zdolność nie wydaje się niczym 
niezwykłym,  niemniej  dla  wielu  ludzi,  którzy  nie  są  w  stanie  żonglować  liczbami  w  podobny 
sposób,  pozostaje  ona  zdumiewającym  talentem.  Obdarzone  nim  osoby  przejawiają 
mistrzostwo  wzbudzające  zazdrość  innych,  którzy  nierzadko  posiadają  uzdolnienia  w  innych 
dziedzinach.  Załóżmy,  że  jeden  z  owych  zazdrośników  posiada  dobrą  pamięć  muzyczną. 
Wysłuchawszy tematu muzycznego, jest w stanie zagrać go na pianinie, niczym za dotknięciem 
czarodziejskiej  różdżki.  W  dowolnym  czasie  odtwarzana  z  pamięci  melodia,  uzupełniona 
akompaniamentem, wprawia w osłupienie niemuzykalnego słuchacza.

 

Wokół nas żyje wiele osób, które potrafią bez wysiłku wykonywać tę lub inną czynność. Może 
znasz  kogoś,  kto  z  łatwością  nawiązuje  kontakt  z  dziećmi,  absorbując  ich  uwagę  i dostrajając 
się do nich w sposób, który dla ciebie pozostanie nieosiągalny nawet po wielu latach nauki. On 
lub ona posiada cos, co moglibyśmy nazwać darem. Wyobraź sobie, ze jeden z twoich kolegów 
uczy  się  grać  w  tenisa  stołowego,  a  po  dwóch  miesiącach  na  tabeli  rankingowej  w  waszym 
biurze  jego  nazwisko  pojawia  się  nad  twoim  (Trenujesz  od  dziesięciu  lat,  a  teraz  kolega 
wyprzedził  cię  o  kolejnych  dziesięć).  Następnie  zaczyna  trenować  inne  dyscypliny  sportu  i  w 
każdej z nich osiąga znakomite rezultaty Ktoś może z wyjątkową swadą i swobodą wygłaszać 
przemówienia,  podczas  gdy  ktoś  inny  obdarzony  jest  naturalną  zdolnością  pisania  listów  lub 
sprawozdań. Jedna osoba potrafi sprawnie zorganizować akcję dobroczynną, inna ma zdolności 
do majsterkowania, jeszcze inna - „rękę do kwiatów". W każdym z tych przykładów mamy do 
czynienia  z  przejawami  mistrzostwa,  wynikającymi  ze  specyficzenej  postawy  mentalnej,  z 
pewnych  wewnętrznych  procesów,  których  najczęściej  sobie  nie  uświadamiamy.  Ty  także 
zawdzięczasz  im  swoje  sukcesy  -  przecież  każdy  z  nas  posiada  wrodzone  zdolności  w  jednej 

background image

77 

  lub kilku sferach aktywności. 

 

DOSKONAŁE DZIAŁANIE

 

Opisane  wyżej  perfekcyjne  działania  wykazują  kilka  wspólnych  cech.  Po  pierwsze,  nie 
jesteśmy  świadomi  własnego  mistrzostwa.  W  wypadku  tzw.  zdolności  wrodzonych,  np.  w 
dziedzinie  muzyki  lub  sportu,  zazwyczaj  z  opóźnieniem  zdajemy  sobie  sprawę  z  tego,  ze  nie 
wszyscy  są  tacy  sami  jak  my.  Nawet  medaliści  olimpijscy  lub  inni  wybitni  przedstawiciele 
rozmaitych  specjalności  mają  trudności  ze  scharakteryzowaniem  czynników,  jakim 
zawdzięczają swe osiągnięcia, a także z uznaniem własnego mistrzostwa, mogliby przypisać je 
wytężonej  pracy,  chociaż  nie  wydają  się  dokładać  równie  usilnych  starań  jak  ich  mniej 
utalentowani rywale.

 

Po  drugie,  przejawiając  tego  rodzaju  doskonałość,  w  istocie  nie  podejmujemy  wysiłku,  z 
całkowitą  swobodą  i  pewnością  siebie  po  prostu  robimy  cos  dobrze.  Ponownie  posłużmy  się 
przykładem mistrzów sportu, którzy wydają się z łatwością bić rekordy. Osiągnęli oni poziom 
kompetencji  nieświadomej,  toteż  dla  nich  naprawdę  jest  to  łatwe,  chociaż  nie  bardziej  niż 
rachowanie  w  myślach  lub  naprawa  piecyka  gazowego  dla  kogoś,  kto  po  mistrzowsku 
opanował te czynności. Jest wiele prawdy w powiedzeniu „Im bardziej się starasz, tym gorzej 
wychodzi".  Oczywiście  uświadomienie  sobie  własnych  niedostatków  jest  częścią  procesu 
uczenia  się,  opisanego  w  rozdziale  1,  a  „stan  mistrzostwa"  wymaga  osiągnięcia  najwyższego 
poziomu,  tj.  kompetencji  nieświadomej.  Najlepsze  rezultaty  uzyskuje  się  wówczas,  gdy 
wykonywane  czynności  nie  wymagają  zaangażowania  świadomej  uwagi.  Jeżeli  zaczniesz 
analizować  procesy  zachodzące  w  twoim  umyśle  podczas  czytania  tej  książki  (co  czynisz 
efektywnie  na  poziomie  nieświadomym),  przyswajanie  informacji,  tworzenie  wewnętrznych 
reprezentacji,  rozumienie  wątków,  o  których  czytasz,  będzie  przebiegało  chaotycznie. 
Skupienie  świadomej  uwagi  na jakiejś części tego procesu - od sposobu nadawania znaczenia 
znakom graficznym po przekładanie słów i zdań na obrazy i myśli - sprawiłoby, ze owo „łatwe" 
zadanie stałoby się niemal niemożliwe. Jednym z sekretów mistrzostwa jest zaprzestanie starań.

 

Po  trzecie,  perfekcyjne  umiejętności  wydają  się  po  części  wynikiem  stosowania  szczególnej 
strategii myślenia. Zagadnieniem tym zajmiemy się w dalszej części rozdziału. Rozmawiając z 
najwybitniejszymi specjalistami w dowolnej dziedzinie, dyrektorami wielkich firm, wybitnymi 
sportowcami czy artystami albo z osobami, które doskonale układają swoje stosunki rodzinne, 
odnosimy  wrażenie,  iż  zawdzięczają  one  swoje  sukcesy  specyficznemu  sposobowi  myślenia. 
Nawet  jeżeli  nie  zdają  sobie  sprawy,  „jak  to  robią",  posługując  się  uniwersalnym  językiem 
modalności  myślenia,  tj.  wzroku,  słuchu  i  dotyku,  możemy  w  krótkiej  dyskusji  „wydobyć"  z 
nich strategie, które nieświadomie doprowadzili do perfekcji.

 

Wreszcie,  mistrzostwa  nie  da  się  w  pełni  wytłumaczyć  czynnikami  pozostającymi  poza  naszą 
kontrolą, np. narodowością, warunkami nauki, cechami genetycznymi lub cechami osobowości. 
Każdy  z  nas  osiągnął  doskonałość  przynajmniej  w  jednej  dziedzinie  i  posiada  potencjał, 
umożliwiający  uzyskiwanie  podobnych  wyników  w  wielu  innych  sferach.  Wszyscy  jesteśmy 
mistrzami.  Lepiej  rozumiejąc  proces  myślenia,  możesz  sam  decydować,  w  jakim  kierunku 
pragniesz rozwijać swe zdolności. 

 

BARIERY NA DRODZE DO SUKCESU

 

Jakie  czynniki  uniemożliwiają  nam  osiągnięcie  doskonałości?    Nieżyjący  już  Milton  H. 
Erickson  przeprowadził  niezwykle  znaczące  doświadczenie  z  udziałem  olimpijskiej 
reprezentacji  Stanów  Zjednoczonych  w  strzelaniu  z  karabinka  pneumatycznego.  Każdemu  z 
zawodników  zadał  proste  pytanie  „Czy  możesz  trafić  w  środek  tarczy?"  Wszyscy  zapytani 
odpowiedzieli twierdząco. Kolejne pytanie brzmiało: „Czy możesz trafić w środek tarczy dwa 
razy z rzędu?" Zawodnicy ponownie odrzekli „tak", lecz ze znacznie mniejszym przekonaniem. 
Kiedy zapytał o trzy strzały, padło kilka odpowiedzi przeczących. Pięć kolejnych trafień przez 
większość  uznanych  zostało  za  nierealne.  Stało  się  oczywiste,  ze  żaden  z  zawodników  nie 

background image

78 

  wierzył w możliwość oddania więcej niż kilku kolejnych strzałów w dziesiątkę. Eksperyment 

ten  wykazał  zaskakujący  fakt,  iż  najlepsi  zawodnicy  w  wybranej  dziedzinie  sportu  wierzą  w 

osiągnięcie dobrego wyniku, lecz negują możliwość wielokrotnego powtarzania sukcesu. Stają 
wobec tej samej bariery przekonań, która nie pozwala nowicjuszowi wierzyć, że w ogóle trafi 
do tarczy. W obydwu przypadkach utrwalone przekonanie negatywnie wpływa na rzeczywiste 
rezultaty.

 

Jeżeli potrafisz zrobić coś raz, nie ulega wątpliwości, że jesteś w stanie wielokrotnie powtórzyć 
tę  czynność.  Zatem  jeżeli  nie  możesz  złożyć  winy  za  doznane  niepowodzenie  na  przeciwny 
wiatr,  klątwę  przeciwnika  lub  przedmiot,  którym  się  posługujesz  (karabinek,  kij  golfowy, 
urządzenia kuchenne lub cokolwiek innego), istota problemu musi kryć się w twym mózgu; w 
sposobie  myślenia  i  wyznawanych  przekonaniach.  Wniosek  ten  potwierdzają  wyniki 
wszystkich  znaczących  badań.  Mistrz  świata  myśli  jak  mistrz.  Pianista-wirtuoz  myśli  jak 
wirtuoz. Klucz do sukcesu kryje się w umyśle.

 

Moglibyśmy  potępić  strzelców  za  brak  wiary  w  możność  wielokrotnego  powtarzania  celnego 
strzału, lecz wszyscy jesteśmy winni wyznawania samo-ograniczających przekonań w różnych 
dziedzinach.  Każdy  z  nas  pamięta  chwile,  kiedy  jego  działania  cechowała  mistrzowska 
biegłość;  wszystko  się  wówczas  udawało  i  możliwość  niepowodzenia  nie  była  w  ogóle  brana 
pod  uwagę.  Innymi  słowy,  oddaliśmy  jeden  celny  strzał.  Jednakże,  podobnie  jak  strzelcy,  nie 
wierzymy, że możemy wielokrotnie osiągać takie same rezultaty. Dzięki NLP możesz nauczyć 
się konsekwencji w działaniu oraz zastosować strategie sukcesu w innych dziedzinach życia. 

 

FAŁSZYWI PRZYJACIELE

 

Istnieje  kilka  bardzo  powszechnych  barier  na  drodze  do  sukcesu,  tj.  sposobów,  w  jakie 
negatywne przekonania przejawiają się w naszych codziennych czynnościach, uniemożliwiając 
osiągnięcie mistrzostwa. Paradoksalnie niektóre z nich stosują wobec nas bliscy, kierujący się 
dobrymi intencjami, toteż możemy je nazwać „fałszywymi przyjaciółmi".

 

 
„Bardziej si
ę staraj"

 

Z punktu widzenia logiki jest to dobra rada, niestety, nieskuteczna. Okres najintensywniejszego 
przyswajania  wiedzy  przypada  na  pierwsze  lata  życia,  a  uczenie  się  przebiega  najskuteczniej 
wówczas,  gdy  traktujemy  je  jak  zabawę,  nieświadomi  podejmowania  jakichkolwiek  starań. 
Uczenie  się  i  osiąganie  mistrzostwa  jest  procesem  naturalnym.  Dorośli,  którzy  nie  umieją 
pływać,  jeździć  na  rowerze  lub  wykonywać  innych  czynności  powszechnie  uważanych  za 
łatwe,  z  reguły  pamiętają  przykre  doświadczenia  z  dzieciństwa,  kiedy  zmuszano  ich,  by 
bardziej się starali, a przede wszystkim zawstydzano, wyśmiewając ich nieudane próby. W tego 
rodzaju przypadkach usilne starania nie tylko blokują naturalne uczenie się, ale również wpajają 
na  całe  życie  niską  ocenę  własnych  możliwości  w  określonej  dziedzinie.  Nie  oznacza  to,  ze 
wszelki wysiłek jest niewskazany. Jeżeli jednak podejmowane działania nie przynoszą efektów, 
należy  spróbować  zrobić  to  inaczej  zamiast  dokładać  coraz  bardziej  usilnych  starań,  stosując 
nieskuteczne metody. Bardziej oddany przyjaciel mógłby doradzić „Spróbuj czegoś innego". 

 

„Bądź perfekcyjny "

 

Wiele  negatywnych  przekonań  wywodzi  się  z  uwarunkowań  społecznych,  które  każą  nam 
dążyć  do  perfekcji.  Musimy  mieć  doskonałą  sylwetkę,  doskonałą  pracę,  doskonały  dom  i 
doskonałe  małżeństwo,  próbujemy  zatem  osiągnąć  ideał,  który  uznalibyśmy  za  nierealny, 
gdybyśmy tylko zastanowili się nad nim przez chwilę. Mimo to steruje on naszymi działaniami 
i  przekonaniami,  uniemożliwiając  wyznaczanie  i  osiąganie  innych,  realistycznych  celów. 
Sukces  i  mistrzostwo  nie  są,  w  odróżnieniu  od  perfekcji,  miejscem,  do  którego  dążymy,  lecz 
podróżą.  Nigdy  nie  przestajemy  się  uczyć  oraz  popełniać  błędy.  Przeprowadzając  test 
precyzujący  cele,  opisany  w  rozdziale  2,  możesz  zdemaskować  tego  rodzaju  fałszywe 
przekonania i nie ograniczać własnych możliwości. 

background image

79 

 

 

„Zrób mu przyjemność"

 

Powyższa  rada,  podobnie  jak  wielu  innych  fałszywych  przyjaciół,  prawdopodobnie  pochodzi 
od „autorytetu" osoby, instytucji, kodeksu wartości, toteż wydaje się nie do zakwestionowania 
Jednak  i  ona  nie  jest  prawdziwa  ani  pomocna  w  realizacji  celów.  Ileż  razy  słyszałeś  (lub 
mówiłeś  sobie).  „Cokolwiek  robię  lub  mówię,  on  jest  zawsze  niezadowolony"?  Opierając 
dążenia  do  sukcesów  na  tego  rodzaju  niesłusznej  przesłance  (czyli  podejmując  coraz  bardziej 
usilne starania), odsłaniasz jej fałsz. Zadowolenie innej osoby może być pożądanym skutkiem 
osiągnięcia  własnego  celu  oraz  elementem  sprawdzianu  konsekwencji,  opisanego  w  rozdziale 
drugim, lecz nie jest ono drogą prowadzącą do mistrzostwa.

 

 

„Pospiesz się"

 

I  ta  rada  wywodzi  się  z  okresu  dzieciństwa,  kiedy  byliśmy  sterowani  przez  dorosłych.  „Idź 
szybciej",  „biegnij  szybciej",  „czytaj  szybciej",  a  w  dorosłym  życiu  „skończ  pisać  ten  list  i 
wyślij  go  szybko".  Jest  ona  inną  formą  podejmowania  bardziej  usilnych  starań,  tj.  „logiczną" 
metodą  lewej  półkuli  stosowaną  w  celu  uwolnienia  się  od  wnikliwości  prawej  części  mózgu. 
Kiedy  gonią  cię  terminy  i  czujesz,  ze  tracisz  grunt  pod  nogami,  uwaga  „pospiesz  się"  jest 
ostatnią,  jakiej  potrzebujesz,  może  ona  skutecznie  zablokować  mózg  „Zwolnij,  odpręż  się, 
przecież  musi  być  jakiś  sposób  "  -  rada  tego  typu  znacznie  skuteczniej  pomoże  ci  znaleźć 
dostęp do zasobów umysłu. Wiedząc, dokąd zmierzasz, i stosując właściwe strategie, będziesz 
osiągał  wyznaczone  cele  w  najlepszym  stylu  i  najkrótszym  czasie.  Opóźnienia  spowodowane 
przez popełnione pomyłki oraz korektę trybu postępowania, opartą na informacjach zwrotnych, 
stanowią nieodłączną część drogi do sukcesu. Proces osiągania go nie przebiega wskutek tego 
wolniej, w dążeniu kierunek jest ważniejszy od tempa. 

 

„Bądź silny"

 

Nie  okazuj  słabości,  walcz,  włącz  się  do  współzawodnictwa  -  tego  typu  rady  również  nie 
wywołują  zamierzonego  skutku  Siła  fizyczna  (a  czasem  nawet  postawa  macho)  jest  ceniona 
niezwykle wysoko w naszym społeczeństwie. W pracy i w domu powinniśmy przejawiać dobrą 
formę,  bez  względu  na  samopoczucie.  W  rzeczywistości  większość  wybitnych  osiągnięć 
angażuje  siłę  innego  typu,  swego  rodzaju  prężność  ducha  i  umysłu,  która  pozwala  prze-
zwyciężać  przeszkody  mimo  nie  najlepszej  kondycji  fizycznej.  Paradoksem  jest,  iż  ta 
wewnętrzna  moc  jest  bardziej  związana  z  poczuciem  spokoju,  spójności  i  pokory,  niż  z  taką 
siłą,  przy  której  upiera  się  ów  dobrze  nam  życzący  przyjaciel.  Zawarty  w  mózgu  potencjał 
sprawia,  iż  zastąpiwszy  siłę  mądrością,  możemy  osiągać  dowolne  cele.  Szczery  przyjaciel 
doradziłby: „Bądź zaangażowany, czujny i elastyczny".

 

Przedstawione  wcześniej  bariery  zazwyczaj  przybierają  postać  głosu  wewnętrznego,  owego 
duchowego  dialogu,  który  przeprowadzamy  ze  sobą,  by  zmusić  się  do  skuteczniejszego 
działania,  chociaż  ich  źródłem  są  niewątpliwie  upomnienia,  które  często  słyszeliśmy  w 
przeszłości.  Podobnie  jak  rzeczywistych  przyjaciół,  również  owych  „doradców"  możesz 
dobierać  według  własnej  woli,  a  także  zrywać  z  nimi  kontakty.  Masz  możliwość  wyboru  i 
możesz sam sprawdzić, czy „fałszywi przyjaciele" ułatwiają ci czy utrudniają osiąganie celów. 

 

POCZUCIE MISTRZOSTWA

 

Przeanalizujmy  teraz  kwestię  twojego  wrodzonego,  choć  zapewne  uśpionego  mistrzostwa. 
Pamiętaj,  iż  osoby,  które  osiągnęły  doskonałość  w  jakiejś  dziedzinie,  nie  są  jej  świadome, 
nawet  jeżeli  ich  biegłość  jest  oczywista  dla  wszystkich  wokół  Rozważmy  tak  pospolitą 
umiejętność,  jak  zawiązywanie  sznurowadeł.  Rzadko  przychodzi  nam  na  mysi,  ze  jest  to 
niezwykle złożona czynność, jeżeli jednak obserwowałeś kiedyś dziecko, zazdrośnie przygląda-
jące się, jak jego nieco starszy kolega nonszalancko demonstruje swe umiejętności w dziedzinie 
sznurowania butów, wiesz, jak wygląda mistrzostwo z zewnątrz. Spróbuj przekonać kogoś, kto 

background image

80 

  nie  potrafi  pływać  lub  jeździe  na  rowerze,  ze  jest  to  łatwe;  „każdy  to  potrafi,  trzeba  tylko 

spróbować", a zaczniesz rozumieć, na czym ono polega. Połowa naszego społeczeństwa może 

ś

wietnie  radzie  sobie  z  majsterkowaniem,  mimo  to  ta  nieświadoma  sprawność  wydaje  się 

pozostałym niemal nadludzka.

 

Jeżeli nie przekonały cię zaprezentowane przykłady, pomyśl o czynnościach, które wykonujesz 
w  ciągu  dnia.  Niczego  nie  pomijaj,  golenia,  parzenia  kawy,  prowadzenia  samochodu, 
odprowadzania dzieci do szkoły lub przeczytania powieści w ciągu kilku wieczorów Następnie 
spróbuj  zauważyć  niepojętą  złożoność  tego, czego dokonałeś, setki skoordynowanych ruchów 
mięśni, przemian chemicznych w organizmie, sprawność manualną, dzięki którym możesz np. 
przejechać wiele kilometrów, nieświadom, ze prowadzisz samochód, myśląc o czymś zupełnie 
innym  lub  rozmawiając  z  towarzyszem  podróży.  Albo  przenieś  się  myślami  w  przeszłość 
Umiejętność  chodzenia  nie  straciła  nic  ze  swego  znaczenia  tylko  dlatego,  ze  nie  pamiętasz 
owych  tysięcy  „nieudanych"  ruchów,  których  zwieńczeniem  były  pierwsze,  chwiejne  kroki. 
Musiałeś  podjąć  milion  prób  nawiązania  porozumienia  w  ojczystym  języku,  byś  mógł  dzisiaj 
swobodnie rozmawiać, nieświadom ogromu wysiłku włożonego w zdobycie tej sprawności. Nie 
wspominając już o obsłudze magnetowidu i innych czynnościach.

 

Mistrzostwo jest zatem uniwersalne. I oczywiście przejawia się w relacjach z innymi, którzy z 
takim  samym  podziwem  przyglądają  się,  jak  demonstrujesz  swe  wyjątkowe  uzdolnienia  lub 
umiejętności,  z  jakim  ty  obserwujesz  przejawy  doskonałości  innych.  Powyższe  stwierdzenie 
dotyczy zarówno tego samego rodzaju umiejętności (np. różnych poziomów zaawansowania w 
określonym  rzemiośle,  grze  na  instrumentach  muzycznych,  sporcie  lub  uniwersalnych 
sprawnościach,  np.  prowadzeniu  samochodu),  jak  i  odmiennych  dziedzin.  W  pierwszym 
przypadku  prawdopodobnie  przyglądasz  się  czyjejś  sprawności  w  taki  sam  sposób,  w  jaki 
absolutny  nowicjusz  patrzy  na  ciebie,  natomiast  w  drugim  zdumiewa  cię  całkowicie  obca 
umiejętność.  Pod  innymi  względami  mistrzostwo  ma  jednak  charakter  osobisty  i 
niepowtarzalny.  Pewne  czynności  wykonujesz  w  jedyny,  tylko  sobie  właściwy  sposób. 
Zastanów się chwilę i przypomnij sobie działanie lub wydarzenie, w którym zademonstrowałeś 
swą  biegłość,  doznając  zarazem  poczucia  absolutnej  pewności  siebie.  Bez  wysiłku  osiągnąłeś 
wówczas doskonałość.

 

Teraz  ponownie  przeżyj  to  doświadczenie  z  możliwie  największą  intensywnością.  Posłuż  się 
technikami  stosowanymi  w  poprzednich  ćwiczeniach,  skupiając  się  kolejno  na  wszystkich 
modalnościach: wzroku, słuchu, dotyku. Zanotuj submodalności, korzystając w razie potrzeby z 
listy  zamieszczonej  na  stronach  57-58.  W  szczególności  spróbuj  przywołać  dominujące 
wówczas doznanie, mogło nim być poczucie lekkości, „ściskanie w dołku" itp. Następnie określ 
dziedzinę  życia,  w  której  chciałbyś  zyskać  więcej  pewności  siebie.  Dla  potrzeb  ćwiczenia nie 
musisz wybierać sfery, w której czujesz się „beznadziejnie", lecz tę, w której możesz osiągnąć 
postępy  i  -  co  jest  najbardziej  wskazane  -  którą  będziesz  miał  okazję  zajmować  się  w 
przyszłości.  Dokonawszy  wyboru,  odtwórz  w  wyobraźni  związane  z  nią  doświadczenie. 
Porównaj submodalności właściwe stanom mistrzostwa i „przeciętności". Nie spiesz się, masz 
przecież  dużo  czasu, odpręż się i wprowadź w stan alfa, który ułatwia tworzenie wyobrażeń i 
obserwowanie różnic. 

 

POWIELANIE MISTRZOSTWA

 

Kolejnym  etapem  jest  przenoszenie  submodalności  ze  stanu  mistrzostwa  do  sytuacji,  którą 
pragniesz zmienić. Jeżeli obrazy pierwszego wspomnienia są większe i jaśniejsze, należy nadać 
te  same  cechy  wyobrażeniu  czynności,  w  której  chcesz  osiągnąć  postępy.  Wizja  mistrzostwa 
często  bywa  zasocjowana  (tzn.  obserwujesz  sytuację  z  punktu  widzenia  jej  uczestnika), 
natomiast przeciętności - zdysocjowana; nie wolno ci zapomnieć o skorygowaniu tego aspektu 
doświadczenia.  Przeanalizuj  kolejne  submodalności  i  usuń  wszystkie  różnice,  stosując 
skuteczny, mistrzowski wzorzec. Na zakończenie, doznając ponownie sytuacji, którą pragniesz 
zmienić,  przywołaj  odczucia,  wszelkie  submodalności  kinestetyczne,  które  zidentyfikowałeś  i 

background image

81 

  dobrze poznałeś podczas odczuwania stanu mistrzostwa.

 

Co  począć,  gdy  przywołane  z  pamięci  doskonałe  zachowania  nie  są  satysfakcjonujące, 

zwłaszcza  w  porównaniu  z  osiągnięciami  innych?  Poza  kreowaniem  wizji  własnych 
doświadczeń możesz wyobrazić sobie kogoś innego, nawet wysokiej klasy specjalistę, którego 
widziałeś  tylko  w  telewizji,  wykonującego  określone  czynności.  W  takim  wypadku  musisz 
zmobilizować  całą  potęgę  wyobraźni.  Czyniąc  to,  nadaj  tworzonym  obrazom  charakter 
zasocjowany,  tj.  postaw  się  na  miejscu  wybranej  osoby  i  postępuj  tak  jak  ona,  doświadczając 
tych samych wrażeń.

 

Opisaną wyżej technikę modelowania można zastosować również w odniesieniu do dziedzin, w 
których  pragniesz  podwyższyć  swe  umiejętności.  I  w  tym  przypadku  poza  zmianą 
submodalności  możesz  wyobrazić  sobie  inną  osobę  i  stworzyć  odpowiednią,  zasocjowaną 
wizję. Wyobrażenia, w których zajmujesz miejsce innej osoby, mogą przynieść istotne zmiany, 
nawet jeżeli nie posiadłeś w wysokim stopniu umiejętności sterowania submodalnościami.

 

Podstawowe  techniki,  omówione  w  niniejszym  rozdziale,  możesz  stosować  zawsze,  gdy 
pragniesz  skojarzyć  lepszy  stan  umysłu  z  określonym  rodzajem  działalności.  Jeżeli 
identyfikacja submodalności, które powinieneś zmienić, nastręcza ci trudności, możesz wybrać 
wydarzenia  lub  działania  wywołujące  skrajnie  odmienne  odczucia.  Np.  typ  aktywności,  która 
wzbudza  w  tobie  wręcz  obawę  i  której  wspomnienie  jest  nieprzyjemne,  zapewnia  większe 
prawdopodobieństwo  zaobserwowania  innych  submodalności.  W  takim  przypadku  obraz 
zapewne będzie zamglony, odległy, może nawet czarno-biały, całkowicie odmienny od ostrych, 
barwnych wizji doświadczeń mistrzowskich.

 

Przyczyną  obawy,  jaką  odczuwasz  na  samą  myśl  o  wykonywaniu określonych czynności, jest 
kombinacja  submodalności  w  każdym  z  trzech  podstawowych  systemów  reprezentacji. 
Zmieniając  je,  zmienisz  również  swoje  odczucia,  a  co  za  tym  idzie  -  osiągnięcia.  Przedmiot 
obawy,  tj.  konkretny  rodzaj  aktywności  lub  umiejętności,  nie  tłumaczy  związanych  z  nią 
odczuć,  czyli  stanu  umysłu  oraz  oceny  własnych  możliwości  -  te  wynikają  raczej  z  in-
dywidualnych, niepowtarzalnych skojarzeń z miejscem, osobą, czynnością lub wspomnieniem. 
Zatem  podstawowym  źródłem  zróżnicowania  naszych  osiągnięć  w  poszczególnych 
dyscyplinach  jest  odmienny  sposób  postrzegania  ich;  innymi  słowy,  nie  jest  nim  treść 
określonego rodzaju umiejętności lub działania, lecz utrwalony wzorzec myślenia.

 

Jeżeli  bez  trudu  rozpoznajesz  różnice  między  submodalnościami  odpowiadającymi 
poszczególnym  wspomnieniom,  możesz  stopniowo  przekształcać  swe  postępowanie,  np. 
rozpoczynając  od  osiągania  mistrzostwa  w  dziedzinach,  w  których  zdobyłeś  już  stosunkowo 
wysoki poziom umiejętności, budować na nim kolejne sukcesy. Stosując zalecane techniki krok 
po  kroku,  ułatwiasz  sobie  zastosowanie  nowego  typu  zachowań  w  praktyce.  Jeżeli  np. 
regularnie  przewodniczysz  obradom  określonego  zespołu  lub  przedstawiasz  miesięczne 
sprawozdania,  będziesz  mógł  sprawdzić  swe  mistrzostwo  w  znajomym  otoczeniu.  Następnie 
możesz podjąć inne, trudniejsze wyzwania Zatem jak najszybciej zastosuj wszystkie metody w 
codziennych sytuacjach życiowych. 

 

STRATEGIE MISTRZOSTWA

 

Jednym  z  czynników  mistrzostwa,  które  zdefiniowaliśmy  na  początku  rozdziału,  jest 
umiejętność naśladowania strategu myślenia stosowanej przez wybitne jednostki. Składnikami 
każdej  z  owych  strategu  są  modalności,  które  występują  w  technikach  NLP  i  do  których 
odwołujemy  się,  by  wytłumaczyć  różnice  między  ludźmi  i  między  zachowaniami 
Rozpoznaliśmy już modalności, a następnie submodalności, musimy teraz określić kolejność, w 
jakiej  one  występują.  Sekwencja  submodalności  ma  decydujące  znaczenie  dla  powodzenia 
zastosowanej  strategu  To  samo  dotyczy  słów.  Zdania  „Mam  książkę  w  ręce"  i  „Mam  rękę  w 
książce"  mają  całkowicie  odmienne  treści,  a  różnica  między  nimi  przejawia  się  jedynie  w 
składni, czyli w pozycji słów w głębokiej strukturze zdania

 

Zobrazujmy  te  rozważania  na  przykładzie  przyrządzania  potraw.  Możesz  mieć  wszystkie 

background image

82 

  potrzebne  składniki  we  właściwych  ilościach,  jeżeli  jednak  nie  połączysz  ich  ze  sobą  i  nie 

wykonasz  wskazanych  czynności  w  odpowiedniej  kolejności,  rezultat  może  być  opłakany. 

NLP  poświęca  zatem  wiele  uwagi  strategiom  stosowanym  przez  wybijające  się  jednostki 
zarówno  w  ich  aspekcie  zewnętrznym  (co  robią  i  w  jakiej  kolejności),  jak  i  wewnętrznym  (w 
jaki  sposób  myślą  i  w  jakiej  kolejności  przebiegają  procesy  myślenia).  Sekret  mistrzostwa, 
osiągniętego  w  dowolnej  dziedzinie,  kryje  się  w  strategii.  Powtarzając  ją,  niezmiennie 
osiągamy  te  same  rezultaty.  Modelowanie  i  naśladowanie  skutecznych  strategu  innych  osób 
pozwala  na  uzyskanie  podobnych  wyników.  Zatem  aby  zmienić  własne  zachowania,  a  tym 
samym osiągnięcia, musimy rozpocząć od szczegółowego zdefiniowania ich.

 

Powyższa  koncepcja  rewolucjonizuje  dotychczasowe  poglądy  na  rozwój  jednostki.  Wybrany 
przez  nas  „mistrz"  mógł  spędzić  wiele  lat  na  wytężonej  pracy,  nieświadom  strategu,  jakie 
opracował przez ten czas. Dzięki NLP jesteśmy w stanie określić model myślenia i zachowań 
tej osoby, a następnie osiągnąć podobne wyniki w znacznie szybszym tempie. Oczywiście nie 
uda  nam  się  natychmiast  wypracować  niezbędnej  koordynacji  ruchów  lub  zdobyć  innej 
pożądanej sprawności, lecz prawdopodobnie zajmie nam to tylko niewielki ułamek czasu, który 
pochłonęło pierwotne opracowanie mistrzowskiej strategu. Gdyby mistrzostwo było szyfrem do 
sejfu, musiałbyś poznać właściwe cyfry i ustalić ich kolejność. Gdy ci się to uda, będziesz mógł 
z  niego  korzystać,  kiedy  zechcesz.  Strategia  jest  kluczem,  dzięki  któremu  zrealizujesz  swe 
pragnienia.

 

Każdy z nas ma własne strategie wykonywania automatycznych czynności. Osiągając wybitne 
rezultaty,  mistrzowie  niezmiernie  rzadko  zdają  sobie  sprawę  z  własnego  sposobu  myślenia 
Często  nie  znają  tych  procesów  (systemu  reprezentacji  i  jego  submodalności)  w 
wystarczającym  stopniu, by mogli przekazać innym składniki i sekwencję swych skutecznych 
strategu. Tego rodzaju szyfry zostaną jednak wkrótce złamane. Już dziś możemy wykorzystać 
strategię  poprawnego  pisania.  Wykazano,  iż  w  pewnych  sferach  (m.in.  wyżej  wspomnianego 
bezbłędnego  pisania)  osiąganie  mistrzostwa  zawsze  przebiega  według  tego  samego  schematu 
Innymi  słowy,  wszystkie  osoby,  które  osiągnęły  doskonałość  w  tej  dziedzinie,  stosują  ściśle 
określoną strategię. Tu naśladowanie jej zawsze prowadzi do zmniejszenia liczby popełnianych 
błędów ortograficznych. 

 

Strategia poprawnego pisania

 

Jakiego odkrycia dokonało zatem NLP w sferze poprawnego pisania? Kluczem do omawianej 
umiejętności  jest  wzrokowe  zapamiętywanie  słów.  Nie  obejmuje  ona  reprezentacji 
kinestetycznej,  polegającej  na  „odczuwaniu"  ich,  chociaż,  o  czym  się  niebawem  przekonamy, 
zmysł dotyku również bierze udział w omawianym procesie. Wymowa wielu słów nie odbiega 
od ich pisowni, zatem moglibyśmy oczekiwać od osoby myślącej słuchowo, iż nie będzie ona 
popełniać  błędów  ortograficznych.  Istnieje  jednak  wiele  takich,  których  brzmienie  niewiele 
mówi  o  pisowni,  toteż  opierając  się  na  wrażeniach  słuchowych,  moglibyśmy  tylko  utrudnić 
sobie zadanie Strategia poprawnego pisania musi obejmować metodę zapamiętywania „formy" 
każdego słowa Najskuteczniejszą z nich jest ujrzenie w myślach poprawnie napisanego wyrazu 
(nieco  w  górze  z  lewej  strony  przed  „oczami  umysłu")  i  zachowanie  tego  obrazu.  Kiedy 
ponownie je zobaczysz, będzie ono „wyglądać prawidłowo" lub, gdyby zawierało błąd, będzie 
„razić  cię".  Wszyscy  przebadani  mistrzowie  ortografii  stosują  określoną  formę  wizualizacji, 
zazwyczaj patrząc do góry lub przed siebie, jak gdyby chcieli przywołać obraz danego wyrazu, 
a następnie opuszczając wzrok, aby potwierdzić (kinestetycznie), że jest on poprawny.

 

Omawianą  strategię  wizualizacji  przetestowano  na  studentach  Uniwersytetu  Moncton  w  New 
Brunswick w Kanadzie polecając im zapisanie nonsensownych słów, z którymi nie zetknęli się 
nigdy  wcześniej.  Część  studentów  poproszono,  by  zwizualizowali  słowa  patrząc  do  góry  i  na 
lewo. Liczba popełnionych przez nich błędów natychmiast spadła o 20 procent. Wyniki grupy, 
która  dokonywała  wizualizacji  kierując  spojrzenie  w  dowolnym  kierunku,  poprawiły  się 
zaledwie  o  10  procent.  U  studentów,  którzy  mieli  zapamiętać  pisownię  w  sposób,  do  jakiego 

background image

83 

  przywykli,  nie  odnotowano  żadnych  zmian.  Bardzo  interesujące  były  natomiast  rezultaty 

grupy badanych, którzy - zgodnie z instrukcją - wizualizowali słowa patrząc w dół i na prawo 

(ta  pozycja  oczu  odpowiada  kinestetycznemu  systemowi  reprezentacji).  Liczba  popełnionych 
przez  nich  błędów  wzrosła.  Powyższą  strategię  zastosowano  z  doskonałym  rezultatem  wobec 
dzieci określanych powszechnie mianem dyslektycznych.

 

Jeżeli  pragniesz  poprawić  swe  umiejętności  w  dziedzinie  ortografii,  powinieneś  zastosować 
następującą strategię: 

 

• Pomyśl o czymś dobrze znanym i przyjemnym.

 

• Przez kilka sekund przypatruj się wyrazowi, który chcesz zapamiętać.

 

•  Odwróć  wzrok,  patrząc  w  górę  i  na  lewo.  Zwizualizuj  ten  wyraz  tak  dokładnie,  jakbyś  go 
pisał.

 

•  Ponownie  przypatrz  się  wybranemu  wyrazowi,  odnajdując  błędy,  które  popełniłeś  w 
wyobraźni. Powtarzaj powyższe kroki, dopóki nie uda ci się zapamiętać poprawnej pisowni.

 

• Aby sprawdzić wyniki, po krótkiej przerwie ponownie go zwizualizuj i zapisz.

 

• Jeszcze raz przypatrz się temu wyrazowi i napisz go od końca. Pozytywny wynik ostatniego 
testu  potwierdzi,  iż  stosujesz  najlepszą,  wizualną  strategię  (nie  sposób  zapisać  wspak  słowa 
zapamiętanego fonetycznie). 

 

Powyższa strategia stanowi fundament, na którym możesz oprzeć własne metody skutecznego i 
szybkiego  zapamiętywania  pisowni.  Staraj  się  posługiwać  submodalnościami,  które  są  dla 
ciebie  najbardziej  efektywne,  np.  wyobrażając  sobie  wyrazy  w  ulubionym  kolorze  lub  kroju 
liter. Aby lepiej utrwalić w pamięci wyjątkowo trudne wyrazy, potraktuj je w szczególny spo-
sób, np. stosując znajome tło, którym może być np. ściana w przedpokoju twojego mieszkania. 
Dziel długie słowa na fragmenty składające się z jednej lub dwu sylab.

 

Jeżeli  będziesz  stosował  powyższą  podstawową  technikę,  zapamiętanie  pisowni  dowolnego 
wyrazu  zajmie  ci  najwyżej  minutę,  a  prawdopodobnie  zaledwie  kilka  sekund.  Powtarzając 
ć

wiczenie po półgodzinnej przerwie, natychmiast go sobie przypomnisz. Jeżeli nie, wystarczy 

jedna dodatkowa wizualizacja, w której skorygujesz ewentualny błąd, abyś mógł przypomnieć 
sobie  ów  wyraz  nawet  po  dłuższym  czasie  zawsze  wówczas,  gdy  będzie  ci  on  potrzebny. 
Skuteczne  strategie  nigdy  nie  zawodzą,  o  ile  są  rzetelnie  stosowane.  W  wypadku  pisowni  ich 
przydatność  jest  wprost  proporcjonalna  do  długości  i  trudności  słów. Większość wyrazów nie 
jest  szczególnie  długa  i  trudna,  zatem  dzięki  opisanej  technice  można  zapamiętać  je  szybko  i 
skutecznie.  Większość  z  nas  wielokrotnie  popełnia  te  same  błędy  (stosując  nieskuteczne 
strategie), zatem opanowanie pisowni nie wydaje się trudnym przedsięwzięciem. W typowych 
przypadkach  wymaga  ono  raczej  tygodnia  niż  roku.  Pamiętaj,  że  nabywając  wprawy  w 
stosowaniu omówionej strategii, będziesz posługiwał się nią coraz szybciej i efektywniej. Jeżeli 
sceptycznie zapatrujesz się na jej skuteczność, znajdź w słowniku jakiś trudny wyraz, utrwal go 
w  pamięci  i  przypominaj  sobie,  ilekroć  zwątpisz  w  swą  umiejętność  poprawnego  pisania. 
Zastosuj  również  rzutowanie  w  przyszłość  w  odniesieniu  do  nowej  sprawności,  wyobrażając 
sobie  siebie  w  roli  mistrza  ortografii.  Podniesiesz  w  ten  sposób  swą  samoocenę,  która  w 
przeciwnym razie mogłaby zniweczyć pierwsze odniesione sukcesy

1

.

 

 
Inne strategie mistrzostwa

 

Strategie mistrzostwa rozpoznano również dla innych dziedzin o podstawowym znaczeniu, np. 
zapamiętywania  lub  kreatywności.  Osoby  szczycące  się  niezawodną  pamięcią  zazwyczaj 
stosują  wyobrażenia  wzrokowe,  podobnie  jak  mistrzowie  poprawnego  pisania.  Rozwijaniu 
umiejętności  zapamiętywania  poświęcono  bardzo  wiele  książek,  zatem  nie  będę  próbował 
uzupełniać  opisanych  w  nich  teorii".  Pragnę  jedynie  stwierdzić,  nie  analizując  szczegółów 

                                                 

1

 

Polecamy książki Harry Loray'na: Sekrety superpamięci Superpamięć dla uczących się, (przyp.red.).

 

background image

84 

  indywidualnych technik, iż większość podstawowych strategii może być wykorzystana przez 

każdego z nas i przynieść niemal natychmiastową poprawę.

 

Innym  stałym  czynnikiem  modelowania  mistrzostwa  jest  wysoko  rozwinięta  umiejętność 
wykorzystywania  wszystkich  systemów  reprezentacji  i  swobodnego  „przełączania  się"  z 
jednego  w  drugi.  Dzięki  niej  (odnosi  się  to  zwłaszcza  do  zapamiętywania),  kombinacja 
modalności (tj. widzenia, słyszenia i odczuwania określonego przeżycia) pozostawia w mózgu 
trwałe  wspomnienie.  Np.  warunkiem  mistrzostwa  w  sferze  muzyki  jest  oczywiście  doskonały 
słuch,  pewne  jego  aspekty  wiążą  się  jednak  z  rozwiniętymi  umiejętnościami  wizualnymi, 
zarazem  nie  istnieje  w  tej  sferze  górny  pułap  możliwości.  Wspomnienia  rzeczywistych 
wydarzeń zawsze angażują kilka modalności. Nie przypominamy ich sobie, jakbyśmy byli głusi 
lub niewidomi, ograniczając się do jednego lub dwu zmysłów. Zatem, bez względu na to, który 
system  reprezentacji  preferujesz,  powinieneś  rozwijać  wszystkie  podstawowe  modalności 
myślenia, byś mógł naśladować wszelkie strategie.

 

W  innych  przypadkach  strategie  mistrzostwa  mają  bardziej  indywidualny  charakter.  Dwaj 
„mistrzowie"  mogą  posługiwać  się  odmiennymi  wzorcami,  pozostającymi  w  związku  z  ich 
własnymi  preferencjami.  Możesz  zatem  wybrać  model,  który  bardziej  ci  odpowiada. 
Najważniejsze  jest  to,  by  nie  stosować  jednej  strategu  do  rozwiązywania  wszystkich 
problemów, lecz szukać coraz efektywniejszych metod postępowania.

 

Zafascynowała  mnie  strategia  pewnego  młodego  człowieka,  twierdzącego,  iż  jedyną  rzeczą, 
jaką potrafi robić naprawdę dobrze, jest codzienne wstawanie z łóżka w doskonałym nastroju i 
pełnej  gotowości  do  wszelkiego  rodzaju  działań.  Weterani  pozytywnego  myślenia  z  zapartym 
tchem słuchali, jak mężczyzna relacjonował swą strategię krok po kroku Z jego słów wynikało, 
iż pierwszym wrażeniem, które docierało do jego świadomości po przebudzeniu, były dźwięki 
ś

piew  ptaków  lub  uliczny  gwar.  Na  tym  etapie,  nie  wstając  z  łóżka  i  nie  otwierając  oczu, 

wyobrażał  sobie  wydarzenia  nadchodzącego  dnia.  Koncentrował  się  na  jednym  rodzaju  zajęć, 
który  sprawiał  mu  największą  przyjemność  -  przypominam  sobie,  ze  mężczyzna  ów  był 
zapalonym  rowerzystą  i  pływakiem.  Wykonywał  w  wyobraźni  ulubione  czynności,  aż  osiągał 
etap, w którym musiał wstać z łóżka, ponieważ nie mógł się doczekać rozpoczęcia zajęć, nawet 
jeżeli  zaplanował  je  na  później.  Do  tej  chwili  nie  otwierał  oczu.  Kiedy  tworzone  przez  niego 
wyobrażenie  osiągało  punkt  kulminacyjny  i  me  był  w  stanie  dłużej  czekać,  dosłownie 
wyskakiwał z łóżka, aby rozpocząć kolejny dzień w doskonałym humorze i z poczuciem swych 
nieograniczonych możliwości.

 

Jakaś dociekliwa słuchaczka zapytała go, co począłby, gdyby w planach na nadchodzący dzień 
me  miał  żadnych  fascynujących  zajęć,  które  mogłyby  wprowadzić  go  w  tak  dobry  nastrój. 
Odpowiedz  była  naiwna  i  pragmatyczna,  lecz  można  by  ją  cytować  w  podręcznikach  NLP: 
nigdy  do  tego  me  doszło,  ponieważ  ów  mężczyzna  na  każdy  dzień  planował  wystarczająco 
motywujące  zajęcia  lub  wymyślał  je  przed  wstaniem  z  łóżka.  Wydaje  się  zatem,  ze  poranne 
chandry  są  skutkiem  niewłaściwej  strategu.  Nawiasem  mówiąc,  strategie  zasypiania  lub 
osiągania pełnej wydajności natychmiast po zakończeniu przerwy na lunch są równie skuteczne 
i możliwe do naśladowania. 

 

Symboliczny zapis strategii mistrzostwa

 

NLP  opracowało  ogólne  ramy,  oparte  na  funkcjach  trzech  podstawowych  zmysłów  (wzroku, 
słuchu i dotyku) umożliwiające przedstawienie dowolnej strategii w przejrzystej, powszechnie 
zrozumiałej  formie.  W  tym  celu  musimy  znać  nie  tylko  najważniejsze  systemy  reprezentacji, 
ale  również  wiedzieć,  czy  określony  zmysł  ma  charakter  zewnętrzny  (doznawanie  „realnych" 
bodźców) czy wewnętrzny (wewnętrznej reprezentacji tych doznań). I tak symbol W

z

 oznacza 

wrażenia  wzrokowe  zewnętrzne,  odnoszące  się  na  przykład  do  strategii  obejmującej 
obserwowanie  innej  osoby,  odbywającej  trening  sportowy  lub  demonstrującej  technikę 
szydełkowania. W

w

 tj. wrażenia wzrokowe wewnętrzne, oznaczają obrazy tworzone w myślach, 

np.  wizje  wyrazów,  przywoływane  podczas  nauki  poprawnego  pisania.  S

Z

  symbolizuje 

background image

85 

  wrażenia  słuchowe  zewnętrzne,  natomiast  S

w

  -  słuchowe  wewnętrzne,  w  przypadku  dialogu 

lub głosu wewnętrznego oznaczane literami S

dw

. K

z

 to wrażenia kinestetyczne zewnętrzne, do 

których należy np. odczucie tej książki w twej dłoni lub ból głowy. Symbolem K

w

 posłużysz się 

wyobrażając sobie, że głaszczesz kota lub fruwasz.

 

Jak  wcześniej  wspomniano,  czynnikiem  decydującym  o  niepowtarzalności  strategii  jest  ich 
składnia,  czyli  kolejność,  w  jakiej  następują  po  sobie  poszczególne  reprezentacje.  Strategię 
„wstawania  z  łóżka  w  doskonałym  nastroju",  stosowaną  przez  opisanego  wyżej  szczęśliwego 
rowerzystę, można zapisać w następujący sposób: S

z

, W

w

, K

w

: wrażenia słuchowe zewnętrzne, 

tj. śpiew ptaków lub uliczny gwar; wzrokowe wewnętrzne, tj. wizje wydarzeń nadchodzącego 
dnia,  tworzone  z  zamkniętymi  oczami;  oraz  kinestetyczne  wewnętrzne,  tj.  odczuwanie 
przyjemnych  doznań,  włącznie  z  kontaktem  skóry  z  wodą  podczas  pływania  lub  wiatrem 
owiewającym twarz podczas jazdy na rowerze. U owego rowerzysty mogłoby również pojawić 
się  S

w

,  jako  że  przypominam  sobie,  iż  widział  i  odczytywał  listę  zajęć  zaplanowanych  na 

nadchodzący dzień, a potrzebował zapewne wszystkich trzech zmysłów, by zapewnić sobie tak 
silną  motywację.  Mistrzowie  ortografii  najczęściej  stosują  schemat  W

z

,  W

w

,  K

w

,  przypatrując 

się  wyrazowi,  odtwarzając  w  myśli  jego  obraz,  a  następnie  „wyczuwając",  czy  jest  napisany 
poprawnie.

 

Spróbuj  rozpoznać  i  zakodować  kilka  własnych  strategii.  Być  może  zechcesz  uwzględnić  w 
nich  motywację,  zwłaszcza  jej  siłę  i  źródła,  np.  wypowiedź,  która  poruszyła  cię  do  głębi,  lub 
skierowane  do  ciebie  słowa  zachęty.  Niektóre  osoby  za  potężny  środek  stymulacji  uważają 
muzykę.  A  może  motywowało  cię  coś,  co  widziałeś  lub  czytałeś  albo  obejrzany  film?  Co 
wydarzyło  się  potem?  Jakie  procesy  zaszły  w  twym  wnętrzu?  Czy  ze  stanem  umotywowania 
kojarzysz jakieś konkretne odczucie, a może obraz celu, do którego dążysz? Analizując własne 
strategie,  spróbuj  uchwycić  powtarzające  się  schematy.  Może  zechcesz  zdefiniować  swe 
strategie  doznawania  strachu,  samotności,  frustracji  lub  innych  dobrze  znanych  ci  nastrojów  - 
przecież  świetnie  je  opanowałeś,  osiągasz  te  stany  wcale  się  o  to  nie  starając.  Powinieneś 
jednak  przeznaczyć  też  trochę  czasu  na  rozpoznanie  swego  stanu  mistrzowskiego,  ponieważ 
będzie  on  kluczem  do  osiągania  wspaniałych  wyników  w  innych  dziedzinach,  nawet  jeśli 
skorzystasz również z modeli zewnętrznych. 

 

Szczegółowa identyfikacja strategii mistrzostwa

 

Dla  kilku  dziedzin,  w  tym  dla  poprawnego  pisania,  rozpoznano  uniwersalne  strategie 
mistrzostwa.  Możemy  jednak  dowiedzieć  się  o  nich  znacznie więcej analizując te strategie na 
poziomie submodalności. Poznaliśmy już czynniki mistrzostwa w zakresie ortografii (skuteczne 
w  każdym  przypadku);  spróbujmy  teraz  poznać  strategię  stosowaną  przez  najlepszych. 
Wiedząc,  iż  najefektywniejszym  systemem  reprezentacji  jest  wizualizacja,  zastanówmy  się, 
jakie  submodalności,  tj.  strategie  szczegółowe,  umożliwiają  osiągnięcie  prawdziwie 
mistrzowskich  wyników.  Odkryjemy  je  postępując  tak  samo,  jak  twórcy  NLP,  tj.  poszukując 
doskonałości  wokół  siebie  i  naśladując  ją,  zarówno  z  aspekcie  zewnętrznym,  jak  i 
wewnętrznym.  Szczegółowe  strategie  można  odkryć  dla  wszelkich  rodzajów  aktywności,  nie 
wyłączając strzelania, przygotowywania kolacji dla ośmiu osób i poprawnego pisania.

 

W  wypadku  szczęśliwego  rowerzysty  musielibyśmy  poznać  submodalności  oraz  kolejność,  w 
jakiej następują po sobie poszczególne elementy jego strategii. 

 

• Co się wydarzyło, gdy usłyszał dźwięki dobiegające z zewnątrz?

 

• Czy odbierał świadomie inne odgłosy?

 

• Czy pojawiły się jakiekolwiek dźwięki wewnętrzne lub dialog wewnętrzny?

 

• Jakie doznanie wewnętrzne nastąpiło potem?

 

• Czy proces ten był uruchamiany przez plan dnia, np. kartkę kalendarza lub listę czynności?

 

• Czy rejestrował dźwięki, np. wypowiedziane głośno słowa, czy tylko obrazy?

 

•  Czy  obrazy  czekających  go  wydarzeń  pojawiały  się  w  porządku  chronologicznym,  według 

background image

86 

  stopnia przyjemności lub uciążliwości, według nadawanego im znaczenia?

 

• Jakie submodalności towarzyszyły każdemu wyobrażonemu wydarzeniu (obrazy duże, małe, 

zasocjowane, zdysocjowane, wyraźne, zamazane, kolorowe czy czarno-białe)?

 

• Na czym polegały różnice między obrazem motywującym a pozostałymi wizjami?

 

•  Czy  rowerzysta  mógł  spowodować,  że  wydarzenie  (np.  przejażdżka  rowerowa  lub 
zaplanowane na wieczór spotkanie z przyjacielem) było motywujące, odpowiednio kreując jego 
wyobrażenie?

 

• Jaki charakter miały submodalności kinestetyczne: wewnętrzny czy zewnętrzny?

 

•  Czy  podczas  tego  procesu  dobiegały  z  zewnątrz  inne  odgłosy,  czy  rowerzysta  tuż  po 
przebudzeniu przestał być ich świadom?

 

• Ile czasu poświęcał swej strategii każdego ranka? 

 

Zadając takie proste pytania, można odkryć najbardziej złożone i po mistrzowsku opracowane 
strategie. Należy poznać możliwie najwięcej szczegółów, ułatwiają one bowiem modelowanie 
strategii oraz naśladowanie określonego stanu lub umiejętności.

 

Liczenie  w  myślach  należy  do  podobnej  kategorii,  co  poprawne  pisanie,  ponieważ  wymaga 
stosowania  wyobrażeń  wizualnych,  zwiększających  zdolność  zapamiętywania.  I  ta  sprawność 
jest  jednak  kształtowana  przez  zróżnicowane  indywidualne  strategie  mistrzostwa.  Jeden  z 
uczestników zajęć seminaryjnych, który osiągnął w tej dziedzinie niezwykłą biegłość, opowie-
dział  mi,  jak  to  robi.  Widział  wszystkie  cyfry,  niczym  maleńkie,  jarzące  się  neony,  w  lewej, 
górnej  części  pola  widzenia.  Każda  liczba  miała  inny  kolor:  „łatwe"  przybierały  jasne,  żywe 
barwy, natomiast „trudne", np. liczby pierwsze - monotonne i mdłe. Chociaż opis ów wydawał 
mi  się  nieco  dziwny,  przedstawiał  konsekwentną,  absolutnie  skuteczną  strategię,  której  autor 
twierdził  z  przekonaniem,  iż  jest  ona  „bardzo  łatwa"  w  stosowaniu  i  „mógłby  nauczyć  jej 
każdego".

 

Modelowanie  mistrzostwa  należy  do  najważniejszych  zdobyczy  NLP  na  polu  osiągania 
doskonałości,  a  proponowane  przez  nie  techniki  można  spożytkować  w  każdej  bez  wyjątku 
sferze aktywności.

 

 
KOTWICZENIE

 

Kotwiczenie  jest  techniką,  którą  można  zastosować  w  połączeniu  z  opisanymi  już  metodami 
osiągania mistrzostwa, aby wywrzeć silniejszy wpływ na własne zachowania.

 

Stany  ducha,  o  czym  dobrze  wiesz,  mogą  zmieniać  się  bardzo  szybko,  zazwyczaj  wskutek 
oddziaływania  bodźców  zewnętrznych.  Np.  dźwięk  dzwonka  może  uruchomić  emocje 
kojarzące  się  z  końcem  lekcji  w  szkole  lub  alarmem  pożarowym.  Dzwonek  do  drzwi  może 
wzbudzić uczucie radości lub strachu, w zależności od tego, czyjej wizyty oczekujesz. W NLP 
bodziec,  który  uruchamia  określony  stan  psychiczny,  nazywany  jest  kotwicą.  Znając  systemy 
reprezentacji,  możesz  wyobrazić  sobie  wiele  kotwic,  angażujących  wszystkie  pięć  zmysłów. 
Znajomy  zapach  może  wywołać  wspomnienie  z  dzieciństwa,  podobny  skutek  może  wywrzeć 
fotografia, usłyszana melodia lub ton głosu.

 

Kotwice  są  tak  powszechne,  iż  nie  zwracamy  na  nie  uwagi,  a  przede  wszystkim  nie  zdajemy 
sobie  sprawy  ze  sposobu,  w  jaki  stale  na  nas  oddziałują,  zmieniając  z  minuty  na  minutę  nasz 
stan  ducha  i  fizjologię  całego  organizmu.  Posługują  się  nimi  nadawcy  reklam,  którzy 
ustanawiają  kotwice  w  formie  marek  produktów,  wpadających  w  ucho  melodii,  obrazów  lub 
symboli. Podobnie jak inne cechy sposobu myślenia, kotwice ułatwiają przetrwanie, czerwone 
ś

wiatło oznacza, ze należy się zatrzymać, woń dymu informuje o pożarze. Wiele z nich dawno 

utraciło  swą  przydatność,  a  mimo  to  nadal  uruchamia  nasze  nieświadome  reakcje.  Ucząc  się 
ustanawiać  nowe  kotwice,  możemy  skutecznie  spożytkować  ten  rodzaj  automatycznego 
myślenia. 

 

background image

87 

  Ustanawianie kotwic

 

Pomyślmy najpierw o kilku prostych kotwicach, czyli bodźcach, które pomogą nam osiągnąć 

pożądany  stan.  Mogą  one  angażować  dowolny  z  pięciu  zmysłów,  jednak  najłatwiej 
wykorzystać  do  tego  celu  trzy  podstawowe,  tj.  wzrok,  słuch  i  dotyk  Np.  obraz  czerwonego 
ś

wiatła  prawdopodobnie  uruchomi  skojarzenie  z  nakazem  zatrzymania  się.  Kotwice  słuchowe 

otaczają  nas  ze  wszystkich  stron,  najczęściej  bywają  zawarte  w  rzeczywistym  lub  wyobra-
ż

onym  brzmieniu  słów.  Kiedy  mówisz  sobie  „uważaj",  koncentrujesz  się,  stajesz  się  czujny  i 

rozważny.  W  rzeczywistości  nie  musisz  słyszeć  tego  słowa  czy  widzieć  czerwonego  światła, 
gdyż bodźce odebrane przez zmysły wewnętrzne uruchamiają tę samą reakcję. Splatając ręce w 
geście wyczekiwania stosujesz kotwicę kinestetyczną lub czuciową Przyglądając się drobnym, 
rytualnym  czynnościom,  wykonywanym  przez  sportowców  tuz  przed  startem  w  zawodach, 
zauważysz, jak różnorodne bywają stosowane przez ludzi kotwice.

 

Ponieważ  będziemy  się  nimi  posługiwać,  ilekroć  odczujemy  potrzebę  wywołania  określonego 
stanu  umysłu,  muszą  one  być  dyskretne,  innymi  słowy,  nie  mogą  być  oczywiste  dla  innych. 
(Przejęte od goryli uderzanie się obiema rękami w piersi może wzbudzać poczucie dominacji, 
jeżeli jednak współpracownicy zaobserwują ten gest, twoja dalsza kariera może stanąć pod

 

znakiem  zapytania!).  Kotwica  musi  również  być  jednoznacznie  przyporządkowana 
określonemu  celowi.  Oznacza  to,  ze  nie  należy  wykorzystywać  w  tym  charakterze  gestów 
wykonywanych  wielokrotnie  w  ciągu  dnia.  Np.  uniesiony  do  góry  kciuk  lub  znak  koła 
uczyniony  przez  złączenie  kciuka  z  palcem  wskazującym  mogą  być  idealnym  bodźcem, 
uruchamiającym pozytywne nastroje, lecz nie będą one jednoznacznie przyporządkowane kon-
kretnemu stanowi mistrzostwa, który pragniesz wywołać.

 

Wymyśl  teraz  trzy  bodźce,  angażujące  po  jednej  z  trzech  głównych  modalności.  Kotwicą 
wzrokową  może  być  dowolny  obraz,  który  kojarzysz  z  określonym  stanem  umysłu,  np. 
wybrany  obiekt  z  twojej  wizji  mistrzostwa.  Kotwicą  słuchową  mogłoby  być  słowo,  które 
najlepiej  ilustruje  pożądany  stan,  np.  „pewność  siebie"  lub  „spokój".  W  charakterze  kotwicy 
kinestetycznej  możesz  wykorzystać  rzeczywisty  bodziec  czuciowy,  np.  dotknięcie  kciukiem 
wskazującego  lub  środkowego  palca  -  gest  zarówno  dyskretny,  jak  i  nie  stosowany 
powszechnie.  Jednak  równie  dobrze  może  nią  być  podkurczenie  palców  lewej  stopy  lub 
podrapanie się w kark.

 

Aby  nadać  wybranym  bodźcom  charakter  kotwic,  przywołaj  w  wyobraźni  doświadczenie 
mistrzostwa,  rozwijając  je  aż  do  punktu  kulminacyjnego,  w  którym  wszystkie  modalności  są 
silnie zaznaczone i doznajesz ogólnego poczucia doskonałości. Wkraczając w tę fazę, zastosuj 
wszystkie trzy kotwice - jednocześnie lub jedną szybko po drugiej. Wypowiedz wybrane słowo 
lub  słowa,  zobacz  obraz  i  wykonaj  zaplanowany  gest.  Owe  trzy  bodźce  zostały  w  ten  sposób 
skojarzone  z  doświadczeniem  mistrzostwa.  Jeżeli  nie  jesteś  pewien,  czy  wystarczająco 
intensywnie  przeżyłeś  to  wyobrażenie  lub  nie  zastosowałeś  kotwic  we  właściwym  momencie, 
powtórz  ćwiczenie.  Kolejne  wizualizacje  wzmocnią  skojarzenie  kotwic  z  określonym  stanem 
ducha. 

 

Rzutowanie w przyszłość

 

Wykorzystajmy teraz opisaną wyżej technikę. Przeżyj w wyobraźni przyszłą sytuację, w której 
zechcesz  przywołać  swój  stan  mistrzostwa  Ćwiczenie  w  wyobraźni  wydarzeń  z  przyszłości 
określane  jest  mianem  rzutowania  w  przyszłość  (zetknęliśmy  się  już  z  tym  terminem). 
Zwizualizuj  czynność,  którą  pragniesz  wykonywać  lepiej,  lecz  tym  razem  zwróć  uwagę  na 
bodźce  wywołujące  poczucie  niemożności,  lęku,  świadomości  własnych  ograniczonych 
możliwości  i  wszelkie  hamujące  cię  doznania.  Taką  rolę  może  pełnić  wkroczenie  na  scenę, 
wejście  do  gabinetu  szefa,  czyjś  głos,  powstanie  z  miejsca,  by  wygłosić  referat,  bądź  inny 
czynnik, który zazwyczaj bezpośrednio poprzedza wykonanie określonej czynności, paraliżując 
cię emocjonalnie. 

 

Rozpoznawszy ten bodziec (będący w istocie skuteczną kotwicą negatywną), ponownie przeżyj 

background image

88 

  w  wyobraźni  wybraną  scenę  i  zastosuj  wszystkie  trzy  kotwice  mistrzostwa,  dzięki  którym  w 

jednej chwili przywołasz pożądany stan.

 

Powyższe  ćwiczenie  wykonaj  kilkakrotnie.  Twoje  emocje  zapewne  ulegną  natychmiastowej 
zmianie,  ponieważ  zostały  bezpośrednio  skojarzone  z  wcześniejszym,  silnym  wyobrażeniem  i 
wywołanymi  przez  nie  odczuciami.  Jeżeli  towarzyszy  ci  inna  osoba,  zaobserwuje  u  ciebie 
zmiany fizjologu, odzwierciedlające nowy stan umysłu. Możesz spróbować zmienić kolejność 
kotwic  lub  zastosować  je  jednocześnie.  Niewykluczone,  iż  jedna  z  nich  (np.  kinestetyczna)  w 
zupełności wystarczy, byś natychmiast osiągnął pożądany efekt.

 

Ostatnim  etapem  jest  oczywiście  zastosowanie  opisanych  technik  w  praktyce.  Postaraj  się 
znaleźć  sposobność  do  spożytkowania  kotwic.  Ilekroć  odbierzesz  jakiś  negatywny  bodziec, 
przywołaj na pomoc kotwice mistrzostwa i ciesz się stanem ducha, który sam wybrałeś Próbuj 
osiągać  doskonałość  w  każdej  sferze  aktywności  i  zaobserwuj,  jak  zmieni  się  wówczas  twoje 
ż

ycie.

 

Kotwiczenie przynosi niemal natychmiastowe efekty, toteż należy do najpotężniejszych technik 
Ingerując  w  utrwalone  wzorce  zachowań  może  tez  wywoływać  sporo  zamieszania,  o  ile  nie 
będziesz  stosował  tej  techniki  w  rozsądny,  wyważony  sposób,  stopniowo  doskonaląc  swe 
subiektywne  umiejętności  w  miarę  doświadczania  coraz  większych,  obiektywnych  sukcesów. 
Kotwice  są  szczególnie  przydatne  wówczas,  gdy  nagle  musisz  skorzystać  z  określonych 
zasobów. W takich sytuacjach powinieneś jedynie zachować świadomość negatywnego bodźca, 
który  sygnalizuje  pojawiające  się  problemy.  Następnie  możesz  wykorzystać  pozytywne 
kotwice, które wybrałeś, przećwiczywszy uprzednio w myślach swoje stany mistrzostwa. 

 

Kotwiczenie zasobów

 

Tzw.  kotwiczenie  zasobów  odnosi  się  do  kotwic  kojarzonych  z  rozmaitymi  zasobami 
emocjonalnymi,  np.  pewnością  siebie,  spokojem,  kreatywnością,  asertywnością  itp.  Aby  je 
ustanowić, musisz przypomnieć sobie i odtworzyć w myślach sytuacje, w których towarzyszyły 
ci te stany umysłu, stosując inną kotwicę dla każdego rodzaju zasobów. W ten sposób uzyskasz 
do nich dostęp, ilekroć będą ci potrzebne.

 

NLP opracowało również szereg innych technik, obejmujących wykorzystanie kotwic. Niektóre 
z nich służą do leczenia fobii i nie powinieneś zajmować się nimi, dopóki nie przyswoisz sobie 
podstawowych umiejętności i nie odniesiesz kilku sukcesów. Inne metody są z kolei pomyślane 
jako  element  terapii  prowadzonej  przez  specjalistę  i  nie  nadają  się  do  samodzielnego 
stosowania.  Jednak  już  teraz  dysponujesz  szeroką  gamą  umiejętności,  dzięki  którym  możesz 
wprowadzić  w  swym  życiu  zasadnicze  zmiany,  przejmując  nad  nim  większą  kontrolę  oraz 
zyskując nowe możliwości wyboru i znacznie więcej szans na osiągnięcie upragnionych celów. 

 
 

 

10 Stosunki z innymi ludźmi a osiąganie własnych celów 

 

Jedno  z  omówionych  w  rozdziale  1  założeń  NLP  brzmi:  „Treść  komunikatu  określa  reakcja 
odbiorcy".  Obojętne,  w  jaki  sposób  porozumiewamy  się  z  innymi  -  za  pomocą  wypowiedzi 
ustnej,  pisemnej  czy  języka  gestów  -  zawsze  robimy  to  w  określonym  celu,  pragniemy  np. 
przekazać  informację,  ostrzec,  wywrzeć  wrażenie  lub  rozbawić  drugą  osobę.  Jeżeli  osiągamy 
zamierzony rezultat, komunikacja jest skuteczna, bez względu na to, jak niekonwencjonalnymi 
lub pozornie nieodpowiednimi środkami posłużyliśmy się w tym akcie. Jeżeli natomiast reakcja 
odbiorcy  jest  inna  od  zamierzonej,  próba  porozumienia  zakończyła  się  fiaskiem.  Nadawcy 
reklam  oraz  specjaliści  z  dziedziny  public  relations  doskonale  znają  tę  zasadę,  ponosząc 
nakłady  na  komunikację,  pragną  uzyskać  w  zamian  wymierne  efekty.  Bez  względu  na  to,  jak 
jednoznacznie  i  przejrzyście  sformułowany  jest  przekaz  (pisemny  czy  ustny),  prawdziwym 
sprawdzianem jego skuteczności jest osiągnięty wynik. 

background image

89 

 

 

NAWIĄZYWANIE KONTAKTU

 

Umiejętność  efektywnego  komunikowania  się  oznacza  umiejętność  osiągania  zamierzonych 
rezultatów lub celów poprzez oddziaływanie na innych.

 

Powyższe  stwierdzenie  odzwierciedla  najważniejszy  aspekt  tego,  co  NLP  określa  mianem 
kontaktu.  Wzajemne  zrozumienie  i  szacunek  sprawia,  ze  komunikacja  może  być  ograniczona 
do minimum, nie tracąc na skuteczności. Dwie osoby, między którymi istnieje kontakt, stojąc w 
przeciwległych  kątach  zatłoczonego  pomieszczenia,  jednym  krótkim  spojrzeniem  mogą 
przekazywać sobie skuteczne komunikaty. Natomiast brak kontaktu sprawia, ze dyrektor, który 
tłumaczy pracownikom przyczyny planowanych zwolnień, nie osiągnie zamierzonego rezultatu, 
choćby najstaranniej dobierał słowa, uzupełniając je wystudiowanymi gestami i posiłkując się 
drogim sprzętem audiowizualnym.

 

Między  kontaktem  a  komunikacją  istnieje  ścisła  współzależność.  Jedna  wypowiedź  może 
ustanowić  więź,  która  z  kolei  ułatwia  zrozumienie  następnych  przekazów.  W  pewnych 
przypadkach  komunikat  może  jednak  wywołać  u  drugiej  osoby  negatywne  uczucia,  a  nawet 
zerwać  kontakt,  nie  wystarczy  zatem  rozważne  dobieranie  słów,  sposobu  wypowiedzi  i 
towarzyszących  jej  gestów.  Jedynym  sprawdzianem  skuteczności  komunikacji  jest  uzyskany 
wynik.

 

Omówiliśmy wcześniej jeden istotny czynnik kontaktu, mianowicie wspólne preferencje co do 
systemu  reprezentacji.  Np.  „wzrokowiec"  znacznie  lepiej  będzie  radził  sobie  w  rozmowie  z 
innym wzrokowcem niż z osobą  o preferencjach kinestetycznych. Pomyślnie będą się układać 
stosunki  między  dwiema  osobami  preferującymi  zmysł  słuchu,  cechującymi  się  zapewne 
podobną,  wrodzoną  umiejętnością  słuchania,  a  także  jednakowym  tempem  i  przejrzystością 
wypowiedzi. Jednakże kontakt można nawiązać również z osobą o odmiennych preferencjach, 
rozpoznając je i „odzwierciedlając" jej reakcje fizjologiczne.

 

 
Odzwierciedlanie

 

Odzwierciedlanie  jest  zjawiskiem  niezwykle  powszechnym.  Przyglądając  się  dwóm  osobom 
pochłoniętym rozmową, często zauważamy, ze sylwetka jednej z nich jest lustrzanym odbiciem 
drugiej.  Obie  przyjmują  tę  samą  pozę,  pochylając  się do przodu lub do tyłu, splatając ręce na 
karku lub opierając łokcie na biurku, i nie zdają sobie z tego sprawy, odzwierciedlenie bowiem 
jest nieświadomym, naturalnym sposobem wyrażania kontaktu. Może ono obejmować również 
sposób wypowiedzi, intonację i ton głosu, rytm oddychania i inne cechy fizjologiczne.

 

Zastanawiające wydaje się to, ze dwie osoby, między którymi istnieje kontakt, nie muszą mieć 
wspólnych  zainteresowań,  a  jeżeli  tak  się  dzieje,  nie  muszą  być  co  do  nich  jednomyślne. 
Kontakt wynika raczej ze wspólnego sposobu myślenia i odczuwania niż treści myśli lub treści 
komunikacji. Odzwierciedlanie jest jednak umiejętnością, którą można opanować, specjaliści z 
tej  dziedziny  nie  kryją,  iż  zawdzięczają  swą  sprawność  treningom.  Odzwierciedlając  w 
naturalny sposób gesty osoby, z którą rozmawiasz, możesz stworzyć wrażenie kontaktu, który 
mógłby zaistnieć między wami w przypadku jednakowych preferencji co do sposobu myślenia 
Skuteczni negocjatorzy i sprzedawcy często przejawiają tę umiejętność.

 

Omawiana technika posuwa się jednak znacznie dalej Jak wiemy, język ciała może ułatwić lub 
utrudnić  komunikację.  Osoba,  która  siedzi  odchylona  do  tyłu,  z  rękami  splecionymi  na 
piersiach i skrzyżowanymi nogami, zazwyczaj nie jest nastawiona przychylnie; nie ma zamiaru 
nawiązać  kontaktu,  co  potwierdzają  jej  gesty.  Natomiast  ktoś,  kto  pochyla  się  do  przodu,  jest 
ożywiony i patrzy na ciebie z uwagą, prawdopodobnie przyjął otwarte, pozytywne nastawienie. 
Mechanicznie  odzwierciedlając  język  gestów  nie  wywrzemy  zatem  wpływu  na  klienta  i  nie 
zawrzemy  transakcji.  Skoro  jednak  skłonność  do  przejmowania  sposobu  zachowania  innej 
osoby  ma  charakter  nieświadomy,  możemy  z  rozmysłem  wywoływać  zmiany  w  fizjologii 
naszego  rozmówcy,  a  tym  samym  w  jego  nastawieniu,  stosując  „pozytywne"  gesty,  tempo 
wypowiedzi i ton głosu, które będzie on bezwiednie naśladował.

 

background image

90 

   

Dopasowanie i prowadzenie

 

Wyobraź  sobie,  że  próbujesz  uspokoić  kogoś,  kto  jest  bardzo  rozgniewany,  mówi  głośno, 
podniesionym  tonem.  Dążąc  do  nawiązania  kontaktu,  zapewne  dopasujesz  do  niego  swoją 
szybkość  wypowiedzi  i  skalę  głosu,  by  „stać  się  takim  jak  on"  i  wykazać  w  ten  sposób,  że 
rozumiesz  jego  emocje.  Spokojna,  cicha  wypowiedź  prawdopodobnie  nie  dotarłaby  do  tej 
osoby,  gdyż  w  stanie  silnego  wzburzenia  nie  reagujemy  bezpośrednio  na  odmienny  tryb  i  ton 
komunikacji.  Jeżeli  jednak  będziesz  stopniowo  obniżał  ton  głosu  i  zmniejszał  tempo 
wypowiedzi, twój rozmówca zacznie nieświadomie dopasowywać się do ciebie, stając się taki 
jak ty. Jeszcze bardziej redukując szybkość mówienia i intensywność ruchów sprawisz, że i on 
zacznie  zachowywać  się,  a  tym  samym  myśleć,  bardziej  racjonalnie.  Osiągnąłeś  zatem 
zamierzony cel, doprowadziwszy osobę do stanu, w którym może ona logicznie rozumować, a 
zwłaszcza  zrozumieć  komunikat,  który  starasz  się  jej  przekazać.  Może  to  wydawać  się 
niewiarygodne, ale ta metoda naprawdę jest skuteczna.

 

Jeżeli nigdy dotąd nie zetknąłeś się z omawianą techniką, powinieneś ją wypróbować. Wybierz 
sytuację,  w  której  zechcesz  zmienić  stan  emocjonalny  drugiej  osoby  lub  sprawić,  by  zaczęła 
ona  uważnie  słuchać  twych  słów.  Sekret  tej  umiejętności  polega  na  powstrzymaniu  się  od 
przybierania postawy „pana sytuacji" oraz oczekiwaniu, aż partner odzwierciedli najdrobniejszy 
twój gest, zanim wykonasz następny. Omawiana technika określana jest terminem dopasowania 
i  prowadzenia.  Wiele  osób,  które  wydają  się  posiadać  wrodzony  dar  komunikacji, 
nieświadomie  stosuje  ją  przez  cały  czas.  Ty  również  możesz  ją  spożytkować  w  swoich 
kontaktach z innymi. 

 

WYKORZYSTANIE TECHNIK NLP DO CELÓW ZAWODOWYCH

 

Naprawdę  skuteczna  komunikacja  wymaga  kilku  umiejętności.  Preferowany  sposób  myślenia 
rozpoznajemy  ma  podstawie  doboru  słów  i  zwrotów  (np.  „widzę,  co  masz  na  myśli"  lub 
„słyszę,  co  mówisz"),  szeregu  reakcji  fizjologicznych  oraz  wzrokowych  wskazówek  systemu 
reprezentacji. Zatem odzwierciedlanie można stosować w połączeniu z odpowiednimi słowami, 
gestami oraz obserwacją ruchów oczu rozmówcy.

 

 
Sprzedaż

 

Co  NLP  może  zaoferować  sprzedawcom?  Zakładając,  że  ustaliłeś  preferowany  system 
reprezentacji potencjalnego klienta, zastanówmy się, co powinieneś zrobić lub powiedzieć, by 
wpłynąć na jego decyzje. Możesz rozpocząć od włączenia do własnego języka słów i zwrotów, 
które  pasują  do  jego  sposobu  myślenia.  Jeżeli  pragniesz  sprzedać  polisę  ubezpieczeniową 
osobie  o  preferencjach  kinestetycznych,  mógłbyś  użyć  następujących  sformułowań:  „Proszę 
sobie wyobrazić, co by pan czuł, gdyby...", „Jestem przekonany, że uchwycił pan znaczenie...", 
„Chciałbym jeszcze dotknąć kwestii...". Nawet gdyby tego typu stwierdzenia wydawały ci się 
nienaturalne,  a  ich  oddziaływanie  -  wątpliwe,  możesz  dzięki  nim  osiągnąć  zdumiewające 
rezultaty.  Posługując  się  nimi,  mówisz  językiem  twojego  klienta.  Na  tobie  sprawiają  one 
wrażenie  wymuszonych  lub  dziwnych  tylko  dlatego,  że  twoje  preferencje  są  odmienne  i 
instynktownie  używasz  innych  zwrotów.  Świadomie  dobierając  wypowiedzi,  wielokrotnie 
apelujesz  do  kinestetycznego  sposobu  myślenia  twojego  klienta.  Poruszając  temat  urlopu,  na 
jaki będzie go stać, gdy nadejdzie termin wypłaty ubezpieczenia, nadal będziesz mówił raczej o 
związanych  z  nim  odczuciach,  niż  o  widokach  i  dźwiękach,  które  opisujesz,  by  rozbudzić 
wyobraźnię osób o innych preferencjach. Używając sformułowań nie przystających do sposobu 
myślenia potencjalnego nabywcy, nie tylko tracisz cenny czas, ale możesz osiągnąć skutek od-
wrotny  od  zamierzonego,  wypowiedzi  bowiem  postrzegane  jako  „obce"  zazwyczaj  zostają 
odrzucone.

 

Posuń  swą  kinestetyczną  prezentację  o  krok  dalej  i  pozwól  klientowi  odczuć  dotyk 
błyszczących  broszur,  zamiast  kazać  mu  patrzeć  na  nie  z  daleka  i  słuchać  twego  głosu. 

background image

91 

  Przyjazne położenie ręki na jego ramieniu może rozstrzygnąć o zawarciu transakcji - podczas 

gdy  osoba  preferująca  inny  system  reprezentacji  wskutek  takiego  gestu  zechce  pozbyć  się 

ciebie  jak  najszybciej!  Jeżeli  sprzedajesz  dom,  pozwól  kinestetycznemu  nabywcy  obejść  go 
dookoła  we  własnym  tempie  i  odczuć  jego  klimat.  Nie  przerywaj  jego  skupienia  żadnymi 
bodźcami  słuchowymi,  np.  słowami.  Aby  zachęcić  klienta,  zwróć  jego  uwagę  na  gładko 
wypolerowaną  mahoniową  balustradę,  mięsiste  runo  dywanu,  wliczonego  w  cenę,  lub  na 
fakturę kamiennego kominka. Ale przede wszystkim pozwól mu zatrzymać się na chwilę przy 
każdym nowym odczuciu. Ustal preferowany przez klienta sposób myślenia i posłuż się nim w 
celu nawiązania kontaktu i sfinalizowania sprzedaży.

 

Ć

wiczenie  w  wyobraźni  przyszłych  zachowań,  zwane  rzutowaniem  w  przyszłość,  jest  kolejną 

techniką  NLP,  wykorzystywaną  przez  sprzedawców,  lecz  równie  skuteczną  we  wszystkich 
sytuacjach,  w  których  pragniesz  nakłonić  kogoś  do  podjęcia  określonego  działania.  Będąc 
sprzedawcą, przeprowadzisz w wyobraźni prezentację handlową i zwizualizujesz wynik, który 
pragniesz  osiągnąć  Wielokrotnie  powtarzane  wyobrażenie  utrwali  wspomnienie  sukcesu, 
dodające  ci  wiary  we  własne  siły,  która  często  decyduje  o  ostatecznym  sukcesie. 
Przeprowadzone  badania  dostarczają  licznych  i  przekonujących  dowodów  na  radykalną 
poprawę wyników sprzedaży wskutek zastosowania wyżej omówionych metod.

 

Dzięki  technikom  NLP  możemy  również  skorygować  głęboko  zakorzenioną,  negatywną 
samoocenę,  a  także  powielać  doskonałe  zachowania  w  różnych  sytuacjach  lub  kopiować 
mistrzostwo  innego  „modela"  (np.  najlepszego  sprzedawcy  w  firmie).  Ponownie  przejrzyj 
metody zmiany kontekstu oraz przekonań na temat samego siebie, opisane w rozdziałach 41 7, i 
zacznij stosować je w sprzedaży oraz wywieraniu wpływu na innych.

 

Drugie,  bardziej  pragmatyczne  podejście  do  omawianej  dziedziny  zakłada,  ze  sprzedaż 
sprowadza  się  do  odpierania  zarzutów.  Jeżeli  tak  jest  rzeczywiście,  należy  znaleźć  kreatywną 
odpowiedź  na  każde  zastrzeżenie.  Wymaga  to  „przeramowania"  pytania  lub  kwestii, 
umożliwiającego znalezienie innego punktu widzenia, omijającego wysunięty zarzut. Techniki 
„zręczność  językowa"  oraz  „punkty  widzenia",  omówione  w  rozdziale  7,  wskazują  wiele 
możliwości rozwikłania pozornie nierozwiązywalnych problemów lub odpowiedzi na krytyczne 
uwagi  Jeżeli  jesteś  sprzedawcą,  definicję  problemu  możesz  zastąpić  wysuniętym  zarzutem,  a 
następnie zastosować zróżnicowane punkty widzenia Wybierz te, które wydają ci się najlepsze, 
i  w  razie  potrzeby  zacznij  uwzględniać  je  w  swych  prezentacjach.  Metamodel,  zajmujący  się 
oddziaływaniem  słów  na  zachowania  jednostki,  pozwala  na  dokonanie  podobnego 
przeramowania  („Nie  stać  mnie  na  taki  wydatek".    „A  gdyby  było  pana  stać,  czy  wówczas 
byłby pan zainteresowany?" Po tych słowach wyjaśniasz klientowi, jak mógłby gospodarować 
swym budżetem i ile byłby w stanie zaoszczędzić na innych wydatkach.)

 

 

Prezentacje

 

Jednym  z  celów  zawodowych,  jakie  można  osiągnąć  dzięki  technikom  NLP,  jest  skuteczne  i 
przekonujące  zachowanie  się  w  roli  uczestnika  lub  przewodniczącego  dowolnego  zebrania. 
Opracowane  przez  tę  dyscyplinę  metody  odnoszą  się  również  do  prezentacji  handlowych  lub 
wygłaszania przemówień, zarówno przed licznym audytorium, jak i wąskim gronem słuchaczy 
Oczywiście  między  tymi  dwiema  sytuacjami  istnieją  różnice.  Przemawiając  do  tłumu,  nie 
będziesz  w  stanie  rozpoznać  indywidualnych  preferencji  dotyczących  sposobu  myślenia  (i 
niewielki przyniosłoby to pożytek), toteż aby przykuć uwagę większości słuchaczy na możliwie 
najdłuższy  czas,  użyjesz  zróżnicowanych  wypowiedzi,  obejmujących  wszystkie  trzy 
podstawowe  modalności.  Zawodowi  mówcy  doskonale  o  tym  wiedzą,  dlatego  tez  przeplatają 
wyrażenia  charakterystyczne  dla  wzrokowego  i  słuchowego  trybu  myślenia.  Znacznie  mniej 
osób zdaje sobie sprawę z tego, ze należy używać bogatego zestawu bodźców zmysłowych, nie 
ograniczając się do słów odzwierciedlających system reprezentacji preferowany przez samego 
mówcę.  Drobny  przedmiot  przekazany  słuchaczom  w  celu  zilustrowania  określonej  tezy,  coś, 
czego można dotknąć i obrócić w dłoniach, może zdziałać cuda jako środek przykuwania uwagi 

background image

92 

  osób myślących kinestetycznie.

 

Znajomość  metamodelu  jest  atutem  w  sytuacji,  kiedy  musisz  sprawnie  myśleć  stojąc  przed 

słuchaczami. Najtrudniejsze pytania, w tym kwestionowanie atrakcyjności oferty, mieszczą się 
w  ramach  jego  standardowych  wzorców  Np.  „To  się  nigdy  nie  sprawdziło  "  (nigdy?),  „To 
oczywiste  "  (oczywiste  dla  kogo?).  Stosując  tego  typu  zabiegi,  potraktujesz  swych  poten-
cjalnych  klientów  uprzejmie,  a  jednocześnie  ostatnie  słowo  będzie  należało  do  ciebie.  W 
Wielkiej Brytanii lęk przed wystąpieniami publicznymi jest bardzo rozpowszechniony, można 
go  jednak  zwalczyć  bez  trudu,  stosując  techniki  NLP,  umożliwiające  przeramowanie  własnej 
samooceny  oraz  ćwiczenie  w  wyobraźni  pożądanych  zachowań  na  długo  przed  wystąpieniem 
wobec rzeczywistych słuchaczy. 

 

ZASTOSOWANIE TECHNIK NLP W STOSUNKACH Z INNYMI

 

Techniki  odnoszące  się  do  wykonywania  zawodu  sprzedawcy,  uczestnictwa  w  zebraniach  i 
prezentacji oferty handlowej można zastosować zawsze wówczas, gdy próbujemy nakłonić inną 
osobę do określonego zachowania, poczynając od uzyskania zwrotu pieniędzy za odniesione do 
sklepu  towary  po  zachęcenie  dzieci  do  posprzątania  zabawek.  Większość  naszych  problemów 
wydaje się dotyczyć stosunków z innymi. Rozważmy pospolity przypadek współpracy z osobą, 
która  „działa  ci  na  nerwy".  Nigdy  nie  nawiązałbyś  z  nią  znajomości,  gdybyś  nie  byt  do  tego 
zmuszony. Niestety, twój zawód wymaga utrzymywania kontaktów z tą osobą. W jaki sposób 
NLP może pomóc w rozwiązaniu tego rodzaju problemu?

 

Mógłbyś rozpocząć od zastosowania w praktyce założeń omówionych w rozdziale 1. Pamiętaj, 
ż

e każdy z was posiada odmienną mapę, interpretując otoczenie w sobie tylko właściwy sposób 

i  inaczej  rozkładając  akcenty.  Twój  współpracownik  może przywiązywać wagę do czegoś, co 
ty uważasz za błahe, i na odwrót - twoje priorytety mogą wydawać się prawie nieobecne w jego 
myślach.  Zrozumienie,  że  żaden  z  was  nie  zna  obiektywnej  rzeczywistości,  lecz  widzi  ją  w 
ograniczony  i  przefiltrowany  sposób,  może  być  lekcją  pokory.  Roszczenie  pretensji  do 
znajomości  obiektywnych  faktów  i  prawa  do  ich  oceny  jest  nie  tylko  pozbawione  racji,  ale 
również  nieprzydatne;  nie  osiągniesz  w  ten  sposób  zamierzonych  rezultatów.  Skuteczna 
komunikacja  nie  polega  na  stosowaniu  decydujących  argumentów,  lecz  na  zrozumieniu  mapy 
drugiej osoby i nawiązaniu w ten sposób owocnego kontaktu.

 

Powyższe  stwierdzenie  nawiązuje  do  założenia,  iż  w  komunikacji  liczy  się  wynik.  Jeżeli  ktoś 
może wywrzeć negatywny wpływ na twój stan ducha i wytyczone cele (a nawet na twą karierę), 
a  komunikacja  nie  przynosi  pożądanych  rezultatów,  należy  rozpoznać  system  myślenia 
preferowany  przez  tę  osobę.  Pracownik  pewnej  firmy,  zatrudniony  na  kierowniczym 
stanowisku,  stale  popadał  w  konflikt  ze  swoją  szefową.  Ukończywszy  kurs  NLP,  nagle  zdał 
sobie sprawę, że oboje mówili różnymi językami. Kilka słów wypowiedzianych przez szefową 
w  dniu,  kiedy  mężczyzna  ów  powrócił  do  pracy,  podpowiedziało  mu,  że  preferuje  ona 
kinestetyczny  sposób  myślenia.  Kilka  dni  później,  podczas  dyskusji  nad  ważnym 
sprawozdaniem,  które  obojgu  napsuło  wcześniej  wiele  krwi,  starał  się  unikać 
charakterystycznych  dla  siebie  wyrażeń  „wzrokowych"  („Czy  nie  widzi  pani  tego  w  ten 
sposób"?  „To  wygląda  dobrze."),  zastępując  je  słowami,  często  używanymi  przez  szefową: 
„Potrafię  lepiej  uchwycić  całość",  „ten  akapit  odczuwa  się  znacznie  lepiej",  „co  by  pan  czuł, 
gdyby... ?" Ponadto mówił wolniej, gdyż dotychczasowe tempo jego wypowiedzi najwyraźniej 
irytowało szefową. Znalazł wyjście z impasu komunikacyjnego, uświadamiając sobie, że ludzie 
interpretują  to  samo  zjawisko  w  różny  sposób.  Zacznij  zatem  rozpoznawać  preferowane 
systemy  reprezentacji  innych  osób  i  spożytkuj  tę  wiedzę  w  każdym  akcie  komunikacji  i  w 
każdego rodzaju stosunkach. 

 

Rozpoznawanie preferencji co do „treści życia"

 

Moje  doświadczenia  dowodzą,  iż  problemy  we  wzajemnych  stosunkach  bywają  również 
skutkiem  odmiennych  preferencji  co  do  kategorii  „robić",  „mieć",  „być",  „wiedzieć"  i 

background image

93 

  „współżyć",  omówionych  w  rozdziale  2.  W  twoim  otoczeniu  mogą  być  osoby,  które  są 

zadowolone tylko wówczas, gdy wszyscy wokół coś „robią". Nawet jeśli twoje sprawy służ-

bowe  są  załatwione  i  zgromadziłeś  wszystkie  niezbędne  informacje,  twój  współpracownik 
może  stwierdzić,  że  nic  nie  robisz.  Nietrudno  ulec  frustracji,  wiedząc,  iż  owo  „robić"  nie  jest 
najważniejsze,  lub  że  potrzebujesz  więcej  danych  (wiedzieć)  albo  dodatkowych  funduszy 
(zdobyć),  pracowników,  maszyn  itp.  By  zadowolić  tę  osobę,  czasem  wystarczą  pozorowane 
działania, które mogą procentować poprawą waszych wzajemnych stosunków.

 

Jeżeli  zatem  zgadzasz  się  na  drobną  zmianę  procedury  lub  systemu  pracy,  „zrób"  coś,  np. 
zacznij przerzucać fiszki w kartotece lub napisz sprawozdanie. Przejaw jakąś formę działania, 
co  może  przynieść  niespodziewane  efekty.  Odpowiadając  w  ten  sposób  na  oczekiwania 
współpracownika,  możesz  np.  podnieść  swe  umiejętności  w  zakresie  organizacji  pracy. 
Obserwując  zachowania,  wypowiedzi  oraz  przyczyny  irytacji  twych  kolegów,  wkrótce  rozpo-
znasz  ich  preferencje:  „Dlaczego  nie  zrobiłeś  tego  do  tej  pory?",  „Czy  jeszcze  nie  zdobyłeś 
nowego  zaworu?",  „Czy  nadal  nie  wiemy,  kto  produkuje  ten  artykuł?",  „Zapytałeś  Charliego, 
czy  nie  ma  nic  przeciwko  temu?  (współżyć),  „Będę  zadowolony,  gdy  to  wyślemy". 
Nieuzasadnione  animozje  i  wrogość  między  tobą  a  kolegą  z  pracy  mogą  wynikać  również  z 
odmiennych preferencji w zakresie sekwencji treści życia. „Dlaczego siedzi bezczynnie, dopóki 
nie  otrzyma  wszystkich  informacji?  Pracując  w  tym  tempie  z  pewnością  przegramy  z 
konkurencją."  Bywają  one  tłem  problemów  we  wzajemnych  stosunkach  znacznie  częściej  niż 
różnice  kulturowe,  społeczne  lub  rozbieżne  poglądy  polityczne.  Poznawszy  ten  aspekt 
indywidualnych map rzeczywistości, możemy wykorzystać zgromadzoną wiedzę, by poprawić 
stosunki z innymi i zrealizować pożądane cele. 

 

Układanie stosunków z innymi

 

Przeramowanie  jest  uniwersalną  metodą  kreowania  możliwości  wyboru,  skuteczną  również  w 
sferze  stosunków  interpersonalnych.  Czy  możesz  znaleźć  kontekst,  w  którym  zachowanie 
twoich  kolegów  byłoby  możliwe  do  zaakceptowania,  a  nawet  godne  pochwały?  Czy  oprócz 
złych  istnieją  również  pozytywne  aspekty  waszych  wzajemnych  relacji  (np.  „Mark  jest 
nieznośny,  ale  z  nim  zawsze  wiesz,  na  czym  stoisz").  Spróbuj  zmienić  kontekst,  by  ujrzeć 
sytuację w innym świetle: „Widuję go zaledwie raz w tygodniu, więc nie muszę zaprzątać sobie 
tym uwagi".

 

Jeżeli  irytuje  cię  konkretna  cecha  lub  sposób  zachowania  określonej  osoby,  np.  ton  głosu  lub 
szczególny  sposób  mówienia,  zwizualizuj  waszą  ostatnią  rozmowę  zmieniając  jedną  lub  dwie 
submodalności.  Mógłbyś  rozpocząć  od  zastąpienia  głosu  męskiego  kobiecym  lub  odwrotnie, 
chyba że bardziej inspiruje cię np. Kaczor Donald. Możesz również wyobrazić sobie, iż osoba 
ta  ma  około  30  cm  wzrostu,  i  zaobserwować,  jak  zmieni  się  wówczas  jej  oddziaływanie  na 
ciebie.  Zastąpiwszy  wszystkie  negatywne  submodalności  wzmacniającymi,  zapożyczonymi  z 
spotkania  z  kimś,  kogo  szanujesz  i  z  kim  utrzymujesz  życzliwe  stosunki,  możesz  całkowicie 
przeobrazić  charakter  waszych  wzajemnych  relacji.  Ilekroć  odbierzesz  bodziec  zmieniający 
twój  stan  (może  nim  być  ów  szczególny  sposób  mówienia  lub  odgłos  kroków  tej  osoby, 
zbliżających  się  do  drzwi  twojego  pokoju)  zastosuj  opracowaną  zawczasu  kotwicę,  która 
pozwoli ci zapanować nad własnymi odczuciami.

 

Postępując  w  ten  sposób,  możesz  kształtować  swe  stosunki  z  innymi  według  własnej  woli, 
dostrzegając  zarazem  wszelkie  merytoryczne  problemy  (jeżeli  takie  występują)  w  nowym, 
bardziej obiektywnym świetle. Najważniejsze jest jednak to, iż od tej chwili relacje z określoną 
osobą  nie  będą  ci  przeszkadzać,  lecz  pomagać  w  osiąganiu  celów.  Spróbuj  dowolnie  zmienić 
submodalności  stosując  rzutowanie  w  przyszłość.  Powtarzaj  w  myślach  wyobrażenie 
nadchodzącego  spotkania,  aż  przestanie  ono  uruchamiać  dotychczasowe  reakcje.  Kilka  tego 
rodzaju „prób" sprawi, iż przeprogramujesz swój umysł i przy najbliższej okazji odegrasz nową 
rolę z niezachwianą pewnością siebie.

 

Nie zapominaj o tym, czego nauczył cię metamodel. Osoby uważane powszechnie za asertywne 

background image

94 

  lub  apodyktyczne  często  posługują  się  jego  wzorcami,  zastawiając  na  ciebie  pułapki 

Wielokrotnie  w  nie  wpadłszy,  zaczniesz  odczuwać  dyskomfort  w  rozmowie  z  nimi  i 

negatywnie oceniać całość waszych relacji. Staraj się rozpoznawać utarte schematy językowe i 
traktuj  je  stosownie  do  ich  rzeczywistej  wartości,  zamiast  reagować  emocjonalnie  na  każde 
nieuzasadnione  słowo  czy  stwierdzenie  Sformułowanie  w  myślach  właściwego  pytania 
całkowicie odmieni twój stan ducha (zapewniając ci zrozumienie i opanowanie sytuacji), dzięki 
czemu  będziesz  mógł  zacząć  zadawać  je  głośno,  przeobrażając  charakter  wzajemnych 
stosunków Kiedy zadasz około dziesięciu uprzejmych pytań metamodelu, twój kolega czy szef 
z  pewnością  zacznie  darzyć  cię  większym  szacunkiem,  bez  względu  na  to,  czy  wzrośnie 
również  jego  sympatia  do  ciebie.  Zastosowanie  omówionych  wcześniej  technik 
harmonizowania  sposobu  myślenia,  odzwierciedlania  oraz  dopasowania  i  prowadzenia  sprawi 
natomiast,  ze  będziesz  zarówno  szanowany,  jak  i  lubiany.  Powyższe  metody  stanowią 
niezwykle skuteczne środki zmiany twojego wizerunku w oczach innych osób, nieświadomych 
stosowanych przez ciebie zabiegów.

 

Rozpatrywane  zasady  dotyczą  wszelkiego  typu  relacji.  Jeżeli  w  twoim  życiu  najbardziej  liczą 
się stosunki rodzinne i towarzyskie, natomiast do spraw zawodowych przywiązujesz mniejszą 
wagę,  proponowana  metoda  może  okazać  się  przydatna  w  odniesieniu  do  wąskiego  grona 
rodziny  i  przyjaciół.  W  otoczeniu  każdego  z  nas  jest  jednak  ktoś,  kto  w  znacznym  stopniu 
oddziałuje  na  nasze  życie,  wpływając  na  skuteczność  w  dążeniu  do  celów,  oraz  kilka  osób  o 
znaczeniu  drugoplanowym.  Warto  zatem  uporządkować  tych  kilka  istotnych  relacji,  które 
najsilniej wpływają na nasze uczucia i osiągnięcia.

 

 
Stosunki z partnerem

 

Chociaż  zazwyczaj  żywimy  niezachwiane  przekonanie  o  doskonałej  znajomości  charakteru 
własnej żony lub męża, każdy spór ujawnia różnice między naszymi indywidualnymi mapami 
rzeczywistości,  nierzadko  równie  głębokie  jak  w  przypadku  osób  spotykanych  w  pracy.  Ich 
ź

ródłem  są  wielokrotnie  już  wspomniane  odmienne  preferencje  w  zakresie  sposobu  myślenia. 

Czy któreś z poniższych zdań wydaje ci się znajome?

 

— Kocham cię, skarbie — oświadcza mąż wróciwszy do domu

 

— Nie kochasz mnie — odpowiada żona.

 

— O czym ty mówisz? — pyta zaskoczony.

 

—  Słowa  nic  nie  kosztują.  Już  od  dawna  nie  przynosisz  mi  kwiatów,  nigdy  razem  nie 
wychodzimy, nigdy nie patrzysz na mnie tak jak dawniej

 

— Co to znaczy: „nie patrzę na ciebie"? Mówię ci, że cię kocham.

 

Między małżonkami nabrzmiewa konflikt. Ona pragnie widzieć przejawy miłości To, co słyszy, 
nie  ma  dla  mej  znaczenia,  bez  względu  na  przejrzystość  komunikatu,  sformułowanego  przez 
myślącego słuchowo męża.

 

Przypatrzmy się teraz małżeństwu o odwrotnym układzie preferencji. Mąż okazuje żonie miłość 
w  sposób  wizualny,  obsypując  ją  kwiatami  i  upominkami,  zapraszając  do  restauracji  i  na 
koncerty, zwracając uwagę na stroje.

 

Pewnego dnia żona stwierdza — Nie kochasz mnie.

 

Mąż  zostaje  wytrącony  z  równowagi:  —  Jak  możesz  tak  mówić?  Spójrz,  jakie zapewniłem ci 
warunki  (wskazując  ręką  pokój)  A  te  wszystkie  miejsca,  które  zobaczyłaś  podczas  naszych 
zagranicznych podróży? Czy nie widzisz, że cię kocham?

 

— Ale nigdy mi tego nie mówisz. Nigdy nie słyszę od ciebie tych słów

 

— Kocham cię — wrzeszczy mąż, aż słychać go dwie ulice dalej. Nietrudno przewidzieć, jak 
bezcelowe będą kolejne próby porozumienia w przypadku tego typu niezgodności.

 

Wyobraźmy  sobie  kolejną  niedobraną  parę  o  klasycznym  układzie  modalności,  t.j 
kinestetycznego  mężczyznę  i  kobietę  o  preferencjach  wzrokowych.  Mąż  wraca  do  domu  i 
przytula żonę

 

— Nie dotykaj mnie — wrzeszczy żona — zawsze się na mnie rzucasz. Tylko to potrafisz robić 

background image

95 

  Dlaczego  nie  możemy  razem  wyjść  i  rozerwać  się,  jak  inne  małżeństwa.  Popatrz  na  mnie, 

zanim mnie dotkniesz.

 

O  ile  rozumie  się  sposób  myślenia  partnera,  drobna  korekta  zachowania  pozwala  na  poprawę 
sytuacji.  Najczęściej  jednak  małżonkowie  nie  są  świadomi  prawdziwej  przyczyny  owej 
niemożności  porozumienia  się,  która  prawdopodobnie  przejawiłaby  się  również  w  związku  z 
inną osobą.

 

Dlaczego  tego  rodzaju  sytuacje  zdarzają  się  w  bliskich  związkach,  w  których 
spodziewalibyśmy  się  po  każdym  z  partnerów  znajomości  preferencji  drugiej  strony?  W 
przypadku miłości romantycznej oddziaływanie tych preferencji bywa spotęgowane, najlżejsze 
dotknięcie,  szczególne  spojrzenie  lub  ton  głosu  mogą  uruchomić  nieproporcjonalnie  silną 
reakcję.  Obserwowanie  tego  rodzaju  związków  jest  doprawdy  poglądową  lekcją  potęgi 
odzwierciedlania,  harmonizowania  systemów  reprezentacji  i  innych  technik  NLP.  Nie  należy 
jednak zapominać, że miłość romantyczną charakteryzują pewne wyjątkowe cechy.

 

W  pierwszej  fazie,  kiedy  zakochujemy  się,  z  reguły  używamy  wszystkich  trzech  modalności, 
pragnąc  zadowolić  i  zrozumieć  drugą  stronę,  toteż  indywidualne  preferencje  pozostają  ukryte 
Mąż  patrzył  dawniej  na  żonę  w  szczególny  sposób  i  kupował  jej  kwiaty  i  obejmował  czule  i 
mówił  słowa,  które  sprawiały  jej  przyjemność.  W  miarę  przygasania  miłości  romantycznej 
każda  ze  stron  powraca  do  preferowanego  sposobu  myślenia,  który  uważała  za  najważniejszy 
dla obojga, ponieważ był on najważniejszy dla niej. Jeżeli między dwojgiem partnerów istnieje 
tego  typu  dysharmonia  i  żadne  z  nich  nie  rozumie  jej  prawdziwej  natury,  nawiązany  w 
pierwszej fazie kontakt nie ma szans przetrwania.

 

Nie  oznacza  to  bynajmniej,  że  każdy  człowiek  posługuje  się  tylko  jednym  systemem 
reprezentacji. Wprost przeciwnie, używamy wszystkich modalności, lecz jedną z nich wyraźnie 
preferujemy. Zatem o ile chcielibyśmy, by partner mówił, ze kocha, i okazywał to, istnieje tylko 
jedna  forma  okazania  tych  uczuć,  stanowiąca  szyfr  do  naszych  indywidualnych  preferencji  i 
sprawiająca, iż czujemy się bezgranicznie kochani.

 

Zwykłe  odzwierciedlanie,  obejmujące  kontakt  wzrokowy,  gesty,  dotknięcia,  poszanowanie 
„przestrzeni osobistej", ton głosu i szybkość mówienia, pozwoliłoby uniknąć wielu małżeńskich 
problemów.  Delikatne  dopasowanie  i  prowadzenie  umożliwiłoby  wówczas  niemal  każdą 
pożądaną  zmianę  stanu,  zwłaszcza  gdyby  zabiegom  tym  towarzyszyły  słowa  zgodne  z 
preferencjami partnera.

 

NLP  oferuje  skuteczne  strategie  we  wszelkiego  rodzaju  sytuacjach,  nie  wyłączając 
romantycznej  miłości.  Wykonując  poniższe  ćwiczenie,  możesz  rozpoznać  własną  strategię. 
Najkorzystniej  byłoby  pracować  wspólnie  z  inną  osobą,  ponieważ  język  gestów  zazwyczaj 
dostarcza informacji szybszych i dokładniejszych niż świadome, werbalne odpowiedzi. Możesz 
jednak  wykonać  to  zadanie  samodzielnie,  zwłaszcza  jeśli  nauczyłeś się precyzyjnie rozpozna-
wać submodalności kreowanych wizji.

 

Po  pierwsze,  spróbuj  przypomnieć  sobie  konkretną  sytuację,  kiedy  czułeś  się  bezgranicznie 
kochany.  Powróć  do  tej  chwili  i  przeżyj  ją  ponownie,  doznając  tego  samego  uczucia  (w  razie 
potrzeby  możesz  osiągnąć  stan  alfa  i  wykonać  to  ćwiczenie  tak  jak  inne,  wymagające 
przywołania wspomnień).

 

Odpowiedz  na  poniższe  pytania.  Abyś  doświadczył  tak  głębokiego  uczucia  miłości,  partner 
musi okazać je poprzez: 

 

Bodźce wzrokowe:

 

• kupując ci prezenty?

 

• zapraszając cię np. do restauracji, na koncerty etc.?

 

• patrząc na ciebie w określony sposób?

 

(Osoba,  która  towarzyszy  ci  podczas  wykonywania  tego  ćwiczenia,  powinna  uważnie 
obserwować  wszelkie  sygnały  potwierdzenia,  np.  lekkie  skinienia  głowy  lub  zmianę  wyrazu 
twarzy, poprzedzające odpowiedź werbalną )

 

background image

96 

   

Bodźce słuchowe

 

• mówiąc w określony sposób, że cię kocha?

 

 
Bodźce kinestetyczne

 

• dotykając cię w określony sposób? 

 

Jeżeli  pracujesz  wspólnie  z  inną  osobą,  możesz  powtórnie  odpowiedzieć  werbalnie  na 
powyższe  pytania,  zapoznawszy  bowiem  się  z  sygnałami  języka  gestów,  będzie  ona  mogła 
sprawdzić,  które  z  nich  stanowią  najbardziej  stanowcze  potwierdzenie.  Możesz  również 
przypomnieć  sobie  inne  doświadczenia  z  przeszłości,  dostarczające  kolejnych  przykładów 
twojej  strategu,

 

i  porównać  wyniki  obydwu  ćwiczeń.  Opierając  się  na  zgromadzonej  wiedzy, 

wywołaj teraz submodalności dla każdego z systemów reprezentacji, wzrokowego, słuchowego 
i  kinestetycznego.  Zapytaj:  „Jak  konkretnie?  Okaż,  powiedz,  zademonstruj".  Rozpoznaj  te 
cechy wymienionych bodźców, które mają dla ciebie największe znaczenie.

 

W rozdziale 9 dowiedzieliśmy się, ze odkrywanie strategu polega na identyfikacji modalnosci i 
submodalności określonego stanu lub przeżycia, a także ich „składni", tj. kolejności. Najpierw 
mogłeś odebrać bodziec wzrokowy wewnętrzny, który ustąpił miejsca wewnętrznej, słuchowej 
reprezentacji  w  formie  dialogu  wewnętrznego,  po  której  z  kolei  odczułeś  wewnętrzne  ciepło, 
przyjemność,  spokój  lub  cokolwiek  innego,  z  właściwymi  tym doznaniom submodalnościami. 
Powyższą  strategię  możemy  zapisać  w  następujący  sposób  W

z

  (wrażenia  wzrokowe 

zewnętrzne), S

dw

 (słuchowe - dialog wewnętrzny), K

w

 (kinestetyczne wewnętrzne). Oczywiście 

może ona obejmować więcej elementów, które razem stanowią skuteczną strategię doznawania 
określonego stanu lub przeżycia, w tym przypadku - kochania i bycia kochanym.

 

Niewiele  osób  naprawdę  wywiera  istotny  wpływ  na  nasze  życie,  a  więc  bez  większego  trudu 
można rozszyfrować ich strategie. W tym celu podczas każdego spotkania lub rozmowy należy 
uważnie  obserwować  ich  zachowanie  (np.  ruchy  oczu,  wskazujące  rodzaj  konstruowanej 
reprezentacji).  Znajomość  oraz  poszanowanie  strategu  myślenia  innych  zapewni  ci  przewagę 
decydującą o powodzeniu w komunikacji z bliskimi oraz trwałość szczęśliwego związku.

 

 
Rozumienie różnic osobowości

 

Strategie  myślenia  obejmują  jeszcze  jeden  aspekt,  ułatwiający  kształtowanie  stosunków  z 
innymi.  Niektóre  z  nich  funkcjonują  na  wyższym  i  bardziej  uniwersalnym  poziomie  niż 
poprawne  pisanie  lub  zapamiętywanie,  są  zarazem  ściślej  powiązane  z  tym,  co  moglibyśmy 
określić  mianem  różnic  osobowości  Np.  niektóre  osoby  przede  wszystkim  zauważają 
podobieństwa,  podczas  gdy  inne  zwracają  uwagę  na  różnice.  Ich  postawę  można  nazwać  od-
powiednio  nastawieniem  na  zgodność  lub  na  niezgodność.  Robiąc  zakupy,  przedstawiciele 
pierwszej  z  wymienionych  kategorii  będą  wybierać  znane  i  wypróbowane  produkty,  podczas 
gdy osoby nastawione na niezgodność będą szukać nowych i oryginalnych artykułów. Strategia 
ta  funkcjonuje  w  taki  sam  sposób,  jak  każdy  wzorzec  myślenia,  jest  to  utrwalony  nawykiem 
schemat  postrzegania,  który  uformował  w  mózgu  szerokie  „autostrady"  neuronalne  Tego 
rodzaju  strategia  wyższego  rzędu  (lub  „makrostrategia")  jest  generalizacją,  ponieważ  jednak 
łatwo  ją  rozpoznać,  może  ona  być  cennym  środkiem,  umożliwiającym  zrozumienie  drugiej 
osoby, nawet przypadkowego klienta, i nawiązanie kontaktu.

 

Na  jakie  inne  podstawowe  strategie  powinniśmy  zwrócić  uwagę'  Jedna  z  nich  dotyczy 
uwzględniania  poglądów  innych  osób  albo  ferowania  wyroków  opartych  na  własnej, 
wewnętrznej  argumentacji  Ludzie,  którzy  kierują  się  osobistymi  kryteriami,  nie  zwracając 
uwagi  na  myśli  lub  uczucia  innych,  na  ogół  nie  odnoszą  sukcesów  w  przedsięwzięciach  o 
charakterze  usługowym,  gdzie  nacisk  musi  być  położony  na  zaspokajanie  wymagań  na-
rzuconych z zewnątrz Jedna ze znanych mi firm stosowała procedurę rekrutacji pracowników, 
polegającą na tym, ze każdy z kandydatów kolejno stawał przed pozostałymi i odpowiadał na 

background image

97 

  zadawane przez nich pytania. Niektóre osoby absolutnie nie były zainteresowane rolą członka 

audytorium,  bardziej  koncentrując  się  na  sobie  i  własnym  wystąpieniu  niż  na  konkurentach. 

Tymczasem  kandydatów  oceniano  na  podstawie  ich  zachowania  w  roli  słuchaczy,  pozwalało 
bowiem  ono  stwierdzić,  w  jakim  stopniu  dostosowują  się  do  wymagań  zewnętrznych  i  jaką 
wagę przywiązują do opinii innych.

 

Osobom  o  silnym  systemie  wartości  wewnętrznych  mogłyby  odpowiadać  zawody  nie 
wymagające utrzymywania bliskich stosunków z innymi, np. rewidenta lub kontrolera jakości, 
którym  nie  wolno  ulegać  subiektywnym  wrażeniom.  Obecnie  dominują  jednak  stanowiska 
pracy,  na  których  wymaga  się  zogniskowania  uwagi  na  ludziach.  Zapewne  mógłbyś 
zaklasyfikować  większość  swych  kolegów  z  pracy  do  wymienionych  kategorii.  Kolejne 
rozróżnienie  strategu  opiera  się  na  stosowaniu  wewnętrznego  albo  zewnętrznego  układu 
odniesień  do  oceny  własnych  osiągnięć.  Niektóre  osoby  bywają  zadowolone  z  dobrze 
wykonanej  pracy,  a  ich  satysfakcja  pochodzi  „z  wewnątrz".  Inni  potrzebują  zewnętrznych 
dowodów uznania, np. poklepania po plecach, świadectwa lub awansu.

 

Jeszcze  jedno  kryterium  rozróżniania  strategu  dotyczy  rodzaju  motywacji,  tj.  dążenia  do 
przyjemności  albo  unikania  bólu.  Każdy  z  nas  w  podstawowym  zakresie  postrzega  ból  i 
przyjemność  w  ten  sam  sposób,  kierując  się  ku  drugiej  i  starając  omijać  pierwszy,  jednak 
zdarza  się,  ze  jedna  z  tych  tendencji  wyraźnie  dominuje.  Zatem  niektóre  osoby  będą 
ogniskować cele i motywy na zapobieganiu utracie pracy, odkładaniu pieniędzy na czarną go-
dzinę, oszczędzaniu energii i paliwa i unikaniu niepowodzeń. Inni natomiast przyjmą bardziej 
pozytywne  nastawienie,  sprawdzając  nowe  rozwiązania  i  czerpiąc  możliwie  najwięcej 
przyjemności z wszelkiego typu sytuacji.

 

Ostatnia  z  makrostrategii  odnosi  się  do  możliwości  albo  konieczności  jako  źródła  motywacji 
Niektórzy wykonują to, co powinni lub muszą, podczas gdy inni robią to, co - jak sądzą - mogą 
lub  potrafią.  Powyższe  rozróżnienie  występuje  również  w  metamodelu  w  formie  modalnych 
operatorów  możliwości  i  modalnych  operatorów  konieczności.  Dwa  wymienione  sposoby 
myślenia  posługują  się  odrębnymi  językami.  Podobnie  jak  wszystkie  cechy  osobowości 
człowieka,  i  te  strategie  bywają  mniej  lub  bardziej  przydatne,  w  zależności  od  kontekstu. 
Zawód,  który  wymusza  ścisłe  przestrzeganie  określonych  norm  i  zasad,  będzie  odpowiadał 
osobie  motywowanej  koniecznością,  natomiast  do  wykonania  zadań  wymagających 
kreatywności i inicjatywy lepiej będzie się nadawał ktoś, kto myśli w kategoriach możliwości.

 

Ludzie zawsze będą częścią twoich dążeń oraz czynnikiem ogólnej harmonii, od której zależy 
ostateczny sukces. Otrzymałeś do dyspozycji szereg technik, dzięki którym możesz nawiązać z 
nimi kontakt ułatwiający osiąganie zamierzonych celów. 
 
 

11   21-dniowy plan działania

 

 
Programowanie  neurolingwistyczne  jest  niezwykle  praktyczną  dyscypliną  wiedzy,  znajdującą 
coraz szersze zastosowanie w kontekście życia osobistego i zawodowego. Zasady NLP odnoszą 
się  do  wszystkich  aspektów  ludzkiej  egzystencji  i  każdy  z  nas  może  spożytkować  proste 
techniki,  oferowane  przez  tę  naukę.  Bez  trudu  można  opanować  je  samodzielnie,  toteż  nie 
musisz  korzystać  z  pomocy  nauczycieli  czy  uczęszczać  na  zorganizowane  kursy.  Uczenie  się 
polega na podejmowaniu działań NLP stale się rozwija i ewoluuje, by zaspokoić potrzeby ludzi 
w  sferze  rozwoju  osobowości,  umiejętności  komunikowania  się  oraz  wszechstronnej 
efektywności  Ucząc  się  i  stosując  nabytą  wiedzę  w  praktyce,  ty  również  przyczyniasz  się  do 
rozwoju tej dyscypliny nauki czy - jak kto woli – sztuki. Podstawowe pytanie, zadawane przez 
NLP,  brzmi.  „Czy  ta  metoda  jest  skuteczna?"  Jeżeli  nie,  należy  zapytać-  „Czy  mogę  coś 
zmienić, by zaczęła przynosić efekty?"

 

W niniejszej książce opisałem wiele praktycznych technik i ćwiczeń Być może wypróbowałeś 

background image

98 

  już kilka z nich lub nawet wszystkie. Mogłeś również przeczytać całość z zamiarem realizacji 

ć

wiczeń  po  zakończeniu  lektury,  kiedy  lepiej  zrozumiesz  naturę  NLP.  Teraz  proponuję 

wykonanie szeregu prostych czynności, które w 21 dni przeprowadzą cię przez główne techniki 
NLP,  wymagając  działania,  a  nie  przeglądania  książki,  chociaż  w  razie  potrzeby  możesz 
powrocie  do  tekstu,  by  przypomnieć  sobie  potrzebne  metody.  Opracowany  przeze  mnie  plan 
nie  jest  bynajmniej  wyczerpujący,  lecz  nie  widzę  powodu,  dla  którego  me  mógłbyś  dzięki 
memu podnieść jakości swego życia i umiejętności osiągania celów. Trzy tygodnie me wydają 
się długim okresem w porównaniu z utrwalanymi przez całe życie nawykami i przekonaniami 
na temat samego siebie

 

Jeżeli  wykonałeś  już  jakieś  ćwiczenie  zamieszczone  w  21-dniowym  planie  działania,  powtórz 
je,  zmieniając  sytuację,  w  której  chciałbyś  poprawić  swoje  działania.  Wiedzę  i  umiejętności 
zawsze  można  podnieść  na  wyższy  poziom.  Jeżeli  np.  po  raz  drugi  sporządzasz  listę  celów, 
przewidzianą  na  pierwszy  dzień  1,  porównaj  ją  z  poprzednią  wersją  i  sprawdź,  czy  po 
przyswojeniu sobie pozostałej części materiału wprowadziłeś jakieś zmiany.

 

Zaproponowany plan jest bardzo elastyczny. Jeżeli np. uważasz, ze ćwiczenia przypadające na 
sobotę  lub  niedzielę  lepiej  byłoby  wykonać  w  dniu  roboczym,  zmień  kolejność  działań. 
Większość  osób,  które  praktykują  NLP,  uważa  je  za  zabawę.  Nie  musisz  narzucać  sobie 
surowej dyscypliny, by przebrnąć przez uciążliwy program, wystarczy ci dziecięca ciekawość, 
chęć  samodoskonalenia  i  odwaga  dokonywania  zmian.  Pierwszym  i  najważniejszym  krokiem 
jest  postanowienie  realizacji  zalecanych  działań.  Ponieważ  jednak  wszyscy  jesteśmy 
niewolnikami  dotychczasowych  nawyków  i  stylu  życia,  możesz  więc  potrzebować  kotwicy, 
przypominającej  o  podjętym  zobowiązaniu.  Możesz  wykorzystać  w  tym  celu  liczbę  21, 
dowolne  słowo  lub  symbol,  bezpośrednio  kojarzące  się  z  twoim  planem,  umieszczone  na 
lustrze  w  łazience,  na  desce  rozdzielczej  w  samochodzie  lub  naklejone  na  okładce  twojego 
kalendarza - sam wiesz najlepiej, jaki sposób jest dla ciebie najskuteczniejszy.

 

 
Dzień 1

 

•  Sporządź listę celów i skoryguj je, zadając pytania wymienione w rozdziale 2.

 

• Czy są one szczegółowe?

 

• Czy masz nad nimi bezpośrednią kontrolę?

 

• Czy dysponujesz zasobami niezbędnymi do ich realizacji?

 

• Po czym poznasz, że osiągnąłeś wyznaczone cele?

 

• Czy są one wyrażone pozytywnie?

 

• Czy charakteryzują się właściwym stopniem trudności?

 

• Na co i na kogo jeszcze mogą wpłynąć twoje cele?

 

 
Dzie
ń 2

 

•    Uporządkuj  cele  z  listy,  wykonując  ćwiczenie  dotyczące  cyklu  treści  życia,  opisane  na 
stronach 34-38. Zaklasyfikuj je odpowiednio do kategorii „wiedzieć", „robić", „zdobyć/mieć", 
„współżyć" oraz „być", a następnie ustal własny cykl, posługując się przedstawioną metodą.

 

•  Znajdź czas na ćwiczenie relaksacyjne i przywołanie przyjemnych wspomnień.

 

 
Dzie
ń 3

 

• Posługując się niedominującą ręką, zapisz cechy, które najlepiej cię charakteryzują, zgodnie z 
objaśnieniami na stronie 70.

 

•  Wybierz  jeden  negatywny  wizerunek  samego  siebie  i  wyraź  go  jednym,  przejrzystym 
zdaniem.

 

• Zdefiniuj nowe przekonanie, którym chcesz zastąpić dawne.

 

• Wyobraź sobie siebie w roli osoby, którą pragniesz być, postępującego w myśl pozytywnego 
przekonania.

 

•  Stwórz  możliwie  najbardziej  wyraziste  wyobrażenie  osoby,  którą  pragniesz  być,  w  razie 

background image

99 

  potrzeby wzorując się na zachowaniach postaci „modelowych".

 

 

Dzień 4

 

Rozpoznawanie  submodalności  jest  podstawową  techniką,  nadającą  się  do  wykorzystania  w 
wielu sytuacjach.

 

• Zrelaksuj się osiągając stan alfa, zgodnie z objaśnieniami na stronie 58. Przeznacz dużo czasu 
na wykonanie tego ćwiczenia, upewniwszy się wcześniej, że nikt nie będzie ci przeszkadzał.

 

•    Wybierz  dwa  wyraźne  wspomnienia:  pierwsze  -  przyjemne,  dotyczące  sytuacji,  kiedy 
osiągnąłeś  doskonałe  wyniki  lub  mistrzostwo  w  wykonywanych  czynnościach;  drugie  - 
przykre, związane ze złymi rezultatami, które wprawiły cię w złość, gniew lub zażenowanie.

 

•  Prześledź  wszystkie  modalności:  widzenie,  słyszenie  i  odczuwanie,  identyfikując  możliwie 
najwięcej submodalności. Posłuż się listą zamieszczoną na stronach ....

 

 
Dzie
ń 5

 

•  Wykonaj  kilka  dodatkowych  ćwiczeń  na  rozpoznawanie  submodalności,  tym  razem  kreując 
wizje innego rodzaju przeżyć (z życia zawodowego, towarzyskiego i osobistego).

 

•  Staraj  się  rozpoznać  możliwie  najwięcej  submodalności,  zwracając  uwagę,  które  z  nich 
towarzyszą pozytywnym, przyjemnym doświadczeniom, a które - przykrym i negatywnym.

 

• Zaobserwuj jednocześnie, czy jedną z modalności przypominasz sobie z większą łatwością niż 
pozostałe  (np.  szybciej  odtwarzasz

 

w  myślach  obrazy  niż  dźwięki),  czy  może  jedna  z  trzech 

podstawowych sprawia ci szczególne trudności.

 

• Po zakończeniu każdej sesji sporządź notatki, które wykorzystasz w ciągu kolejnych dni.

 

 
Dzie
ń 6

 

•    Zbliżając  się  do  końca  pierwszego  tygodnia  dokonaj  wymiany  submodalności  między 
przyjemnymi  a  przykrymi  wspomnieniami,  zastępując  ograniczające  wzmacniającymi.  Nie 
zmieniaj treści wyobrażeń, lecz cechy submodalności.

 

•  W  miarę  powtarzania  wyrazistych  wizji  w  mózgu  powstają  kolejne  „nagrania"  oraz  wzrasta 
prawdopodobieństwo ich „odtworzenia" w rzeczywistości.

 

•    Na  zakończenie  przywołaj  negatywne  wspomnienie,  noszące  wszystkie  znamiona  myślenia 
pozytywnego, i zaobserwuj swe odczucia.

 

 
Dzie
ń 7

 

• Spróbuj dziś wymienić submodalności własnego wizerunku, wybranego z listy sporządzonej 
w trzecim dniu. Wyobraź sobie siebie takim, jakim chciałbyś się widzieć.

 

•  Ponownie  prześledź  to  wyobrażenie,  tym  razem  włączając  do  niego  wszystkie  pozytywne 
submodalności,  zanotowane  w  piątym  dniu  na  podstawie  wizualizacji  przyjemnych 
doświadczeń.

 

•  Możesz również przenieść submodalności pozytywnego wizerunku własnego osoby w jednej 
sferze życia do innej dziedziny. Np. jeżeli uważasz się za dobrego organizatora, wyobraź sobie 
siebie w tej roli, przywołując dawne osiągnięcie związane z wykorzystaniem tych umiejętności. 
Następnie  zastosuj  submodalności  tak  skonstruowanego  obrazu  do  pożądanego  wizerunku 
własnej osoby w sferze, z której nie jesteś zadowolony.

 

•  Zrób  dzisiaj  coś  innego!  Pojedź  do  pracy  inną  trasą,  przestaw  meble  w  mieszkaniu,  zmień 
jakiś od dawna utrwalony nawyk.

 

 
Dzie
ń 8

 

• Poćwicz relaksowanie się i osiąganie stanu alfa. Posłuż się metodą odliczania oraz tworzenia 
skojarzeń z liczbami 3, 2 i 1, zgodnie z objaśnieniami na stronie 58.

 

•    Obserwuj  otaczających  cię  ludzi,  rozpoznając  stosowane  przez  nich  makrostrategie.  Zwróć 
uwagę, czy dążą oni do przyjemności, czy starają się unikać bólu? Stosują wewnętrzny czy ze-

background image

100 

  wnętrzny  układ  odniesień?  Identyfikuj  te  powszechne  strategie,  korzystając  z  informacji 

zawartych w rozdziale 10. Następnie, opierając się zgromadzonej wiedzy, zastanów się, w jaki 

sposób możesz nawiązać kontakt z tymi osobami.

 

 
Dzie
ń 9

 

•  Wprowadź  dzisiaj  drobną  odmianę.  Znajdź  listy,  sprawozdania  lub  inne  teksty,  które  sam 
napisałeś, i przeczytaj je, zwracając uwagę na słowa i zwroty, sugerujące preferowany sposób 
myślenia (wzrokowy, słuchowy lub kinestetyczny).

 

•  Wykonaj  to  samo  ćwiczenie,  analizując  kilka  stron  powieści  lub  dowolnego  tekstu,  który 
ostatnio  czytałeś.  Zastanów  się,  czy  możesz  określić  system  reprezentacji  preferowany  przez 
autora.

 

•  Zaglądając  do  rozdziału  3,  przypomnij  sobie  kilka  typowych  słów  i  zwrotów, 
odzwierciedlających każdą z preferencji.

 

• Odlicz od 50 do 1. Jest to skuteczny sposób rozładowania stresu.

 

 
Dzie
ń 10

 

•  Pozostań  dziś  przy  ćwiczeniach  językowych,  koncentrując  się  na  słuchaniu,  w  pracy  i 
wszędzie, gdziekolwiek kontaktujesz się z ludźmi.

 

•  Zwracaj  uwagę  na  wyrażenia,  słowa  i  figury  językowe,  wskazujące  określony  sposób 
myślenia, i rejestruj je w pamięci.

 

•    Od  tej  chwili  będziesz  zauważał  więcej  tego  typu  wyrażeń,  dziwiąc  się,  że  wcześniej  nie 
zwracałeś  na  nie  uwagi.  Opanowujesz  umiejętność  rozpoznawania  stylu  myślenia  i  możesz  ją 
spożytkować w celu nawiązania lepszego kontaktu z innymi.

 

•  Będąc  w  domu,  znajdź  czas  na  odliczenie  od  100  do  1  i  rozkoszuj  się  pozostawaniem  przy 
numerze 1 tak długo, jak pozwolą ci na to okoliczności.

 

• Uczyń swój stan numer 2 głębszym, przypominając sobie kojącą scenę, zapewniającą uczucie 
spokoju  i  przyjemności;  może  nią  być  rzeczywiste  wspomnienie  z  urlopu  lub  bezpieczne 
schronienie, które pamiętasz z dzieciństwa. Będzie to twoje „specjalne miejsce".

 

• Wybierz „najlepszy" obraz i zacznij kojarzyć go ze „specjalnym" numerem dwa.

 

• Uczysz się w ten sposób wywoływać stan alfa na każde żądanie.

 

 
Dzień 11

 

•  Dzisiaj  nadal  będziesz  słuchał,  ale  również  uważnie  obserwował.  Spróbuj  odnaleźć  związek 
między językiem słów i gestów.

 

• Zwróć uwagę na szybkość mówienia osoby, z którą rozmawiasz. Zaobserwuj, czy unika ona 
jakichkolwiek  dotknięć,  czy  chętnie  posiłkuje  się  nimi,  czy  potrzebuje  czasu  do  namysłu,  czy 
ma gotową odpowiedź przed wysłuchaniem pytania.

 

•  Powyższe  zadanie  wymaga  ogromnej  zdolności  obserwacji,  która  jest  niezwykle  cenną 
sprawnością  sama  w  sobie,  zwłaszcza  gdy  starasz  się  dopasować  różnorodne  gesty  do 
wypowiadanych słów.

 

• Odlicz od 50 do 1.

 

•    Ćwiczenie  to  nie  jest  czasochłonne,  jednak  upewnij  się,  że  nikt  nie  będzie  ci  przeszkadzał 
podczas jego wykonywania, byś mógł osiągnąć pełną koncentrację.

 

• Ćwiczenia relaksacyjne nastrajają do snu, jeśli zatem zaplanowałeś na później jakieś zajęcia, 
nastaw budzik.

 

 
Dzie
ń 12

 

•  Dzisiaj  będziesz  obserwował  oczy!  Uczestnicząc  w  rozmowie  lub  przysłuchując  się  innym, 
zwracaj uwagę na ruchy oczu mówiącego.

 

•    Odnajdź  powtarzające  się  schematy,  np.  u  osób  poproszonych  o  przypomnienie  sobie 
przeszłego wydarzenia lub wyobrażenie przyszłych sytuacji (Gdyby jednak...?).

 

background image

101 

  •    Oswoiwszy  się  z  obserwowaniem  ruchów  oczu  i  ich  szybkością,  spróbuj  powiązać  je  z 

modalnościami.  Np.  zadawszy  pytanie  typu:  „Kiedy  ostatnio  widziałeś  Johna?"  Powinieneś 

spostrzec ruch oczu wskazujący wzrokowy system reprezentacji (spojrzenie w górę i na lewo).

 

• W razie potrzeby przypomnij sobie znaczenie ruchów oczu, oglądając ilustrację na stronie 51. 
Jeżeli  je  pamiętasz,  staraj  się  odgadnąć  na  ich  podstawie  modalność  stosowaną  przez 
mówiącego.

 

• Pomyśl o jednej lub dwóch konkretnych rzeczach, które chciałbyś wykonać lub osiągnąć.

 

•  Odlicz od 50 do 1.

 

•  Trzykrotnie powtarzając i wizualizując numer 2, przenieś się w swoje „specjalne miejsce".

 

•    Odprężywszy  się  psychicznie  i  fizycznie,  „zobacz"  swój  specjalny  numer  1;  zwizualizuj 
osiągnięte  cele  i  ciesz  się  wykonywaniem  czynności  oraz  doznawaniem  uczuć  związanych  z 
twoim sukcesem.

 

• Powróć do obiektywnego świata, licząc od 1 do 5.

 

•  Zatrzymaj się na numerze 3 i uświadom sobie, iż dochodząc do liczby 5 będziesz „całkowicie 
rozbudzony i w dobrym nastroju -lepszym niż poprzednio".

 

 
Dzień 13

 

•  Dzisiejszy  dzień  poświęć  na  słuchanie  słów  i  zwrotów,  odzwierciedlających  wzorce 
metamodelu.

 

•  Zapewne  zechcesz  odświeżyć  swą  pamięć,  zaglądając  do  rozdziału  8  i  przypomnieć  sobie 
możliwie  najwięcej  wzorców.  Prawdopodobnie  nie  uda  ci  się  zapamiętać  wszystkich,  toteż 
potraktuj ten dzień jako etap wstępny.

 

•  Zacznij  od  tych,  które  uważasz  za  najłatwiejsze  do  zapamiętania.  Tymczasem  wystarczą 
kwantyfikatory  ogólne  („nigdy",  „zawsze"  itp.),  modalne  operatory  możliwości  („nie  może", 
„niemożliwe") oraz modalne operatory konieczności („powinien", „nie powinien", „musi", „nie 
wolno"). Mógłbyś również zwrócić uwagę na złożoną równoważność, np. „Nie uśmiecha się... 
nie bawi się dobrze.", w której jedno stwierdzenie uznane zostaje za równoznaczne z innym.

 

•    Nie  zaprzątaj  sobie  głowy  terminami  NLP,  określającymi  poszczególne  wzorce  językowe, 
lecz staraj się je rozpoznawać.

 

•    Na  razie  nie  zadawaj  głośno  pytań,  kwestionujących  określone  słowa  i  stwierdzenia  (bez 
względu na to, jak wydają ci się nieracjonalne lub absurdalne), możesz jednak formułować je w 
myślach.

 

• Znajdź chwilę na odliczenie od 10 do 1.

 

• Jeżeli skrócone odliczanie nie przynosi efektów, odlicz od 50 lub od 100 do 1.

 

•    Wkrótce  zaczniesz  kojarzyć  kilka  ostatnich  cyfr  ze  zrelaksowanym,  subiektywnym  stanem 
umysłu; będziesz wówczas mógł zrezygnować z poprzedzających je liczb.

 

•  Umieść w swoim „specjalnym miejscu" dwa szerokie ekrany.

 

•  Na  jednym  z  nich  będziesz  oglądał  obecne  sytuacje  lub  problemy  (nadaj  mu  niebieskie 
obramowanie).

 

• Na drugim ekranie, usytuowanym po twojej lewej stronie, obejrzysz rozwiązanie tej sytuacji 
lub  problemu  (obraz  osiągniętego  celu  lub  zmienionego  przekonania).  Nadaj  mu  białe 
obramowanie.  Od  tej  chwili  określony  kolor  ramy  będziesz  kojarzył  z  problemem  lub  jego 
rozwiązaniem, sytuacją negatywną lub pozytywną.

 

•  Sprawdź funkcjonowanie ekranów, konstruując wizję wybranego celu. W niebieskich ramach 
„wyświetl"  obecną  sytuację,  w  białych  -  pożądany  stan  rzeczy.  Błyskawicznie  przenoś 
spojrzenie z jednego obrazu na drugi, by dostrzec różnice między nimi.

 

 
Dzień 14

 

•  Nadal  ćwicz  rozpoznawanie  wzorców  metamodelu,  lecz  postaraj  się  uwzględnić  wszystkie 
schematy,  opisane  w  rozdziale  8,  np.  zwracając  uwagę  na  wypowiedzi  świadczące  o  tym,  iż 
mówiący przypisuje sobie zdolność czytania w twoich myślach.

 

background image

102 

  •  W  miarę  poznawania  powtarzających  się  wzorców,  obserwuj,  jak  oddziałuje  na  ciebie  ich 

nowa  interpretacja.  Czy  oceniasz  je  bardziej  obiektywnie  i  mniej  emocjonalnie?  Czy  masz 

poczucie panowania nad sobą i sytuacją, w której się znalazłeś?

 

• Opierając się na zaproponowanych standardowych wzorcach, zacznij głośno zadawać pytania, 
czyniąc to uprzejmie i dyskretnie.

 

• Zaobserwuj wpływ twojego postępowania na stosunki z innymi.

 

•  Spożytkuj zdobyte umiejętności w celu wprowadzenia kilku zmian.

 

•  Zwizualizuj trzy najważniejsze przekonania na temat własnej osoby, które pragniesz zmienić, 
i wymień submodalności, jak czyniłeś to w dniu szóstym i siódmym.

 

•    Wkomponuj  powyższe  wizje w ćwiczenie z odliczaniem, po wizycie w twoim „specjalnym 
miejscu" i chwili delektowania się jego klimatem.

 

•  Tym razem nie używaj ekranów, zwizualizuj jedynie pożądane cele, uwzględniając wszystkie 
rozpoznane dotychczas pozytywne submodalności.

 

•  Spraw, aby to przeżycie było realne, jakbyś naprawdę stawał się inną osobą. Doznaj odczuć 
towarzyszących wykonywaniu wyobrażonych czynności.

 

•    Pomyśl,  kiedy  nadarzy  się  sposobność  zastosowania  w  praktyce  nowych  zachowań  lub 
działań, które zwizualizowałeś.

 

• Jeżeli już znasz stosowne sytuacje, które zaistnieją w najbliższej przyszłości, skoncentruj się 
na nich, wykonując rzutowanie w przyszłość.

 

•  Jeżeli musisz sam stworzyć okazje do wykorzystania nowych umiejętności, już dziś poczyń 
odpowiednie kroki.

 

 
Dzień 15

 

•  Określ trzy najważniejsze trapiące cię problemy lub kwestie i opisz je prostymi zadaniami.

 

•    Posługując  się  techniką  „zręczność  językowa",  opisaną  na  stronach  115-120,  zastosuj  13 
różnych podejść do każdego problemu.

 

•  Wyobraź sobie, że problemy te dotyczą innej osoby i odpowiadasz na nie jako konsultant lub 
doradca.

 

•  Notuj wszystkie nasuwające ci się nowe punkty widzenia lub koncepcje.

 

• Najkorzystniej byłoby wykonać to ćwiczenie wspólnie z przyjacielem lub partnerem, łatwiej 
bowiem  wówczas  o  bardziej  kreatywne  odpowiedzi.  Pracując  razem,  moglibyście  kolejno 
proponować sobie nawzajem nowe punkty widzenia.

 

•  Powinieneś  zarezerwować  czas  na  wykonanie  powyższego  zadania,  np.  podczas  przerwy  w 
pracy lub po powrocie do domu.

 

•    Przez  cały  dzień,  ilekroć  usłyszysz  negatywne  stwierdzenie,  ćwicz  w  myślach  odpowiedzi, 
opierając  się  na  wzorcach  „zręczności  językowej".  Podobnie  jak  w  przypadku  metamodelu, 
zapewne  nie  uda  ci  się  zapamiętać  wszystkich  13  podejść,  skoncentruj  się  więc  na  kilku 
wybranych, które uważasz za najłatwiejsze do zapamiętania i zastosowania.

 

•    Postaraj  się  codziennie  przeznaczać  trochę  czasu  na  relaksujące  odliczanie  i  odkrywanie 
własnych myśli.

 

•  Będzie  to  musiało  wejść  ci  w  nawyk,  jeżeli  oczekujesz  długoterminowych  korzyści,  np. 
rozładowania  stresu  i  nabrania  dystansu  do  toczących  się  wypadków.  Pora,  kiedy  leżysz  w 
łóżku przed zaśnięciem, byłaby najbardziej odpowiednia.

 

•  Jeżeli  stwierdzisz,  że  podczas  wizualizacji  zawsze  zasypiasz,  wykonuj  to  ćwiczenie  po 
przebudzeniu się i porannej toalecie.

 

• Zajmie ci ono nie więcej niż 15-20 minut, toteż warto przestawić budzik, by uczynić z niego 
codzienną, rutynową czynność.

 

 
Dzień 16

 

•  Najważniejszym ćwiczeniem na dzisiaj są „punkty widzenia", omówione na stronach 114—
115.

 

background image

103 

  •  Technika  ta  jest  krótsza  od  poprzedniej,  możesz  zatem  zastosować  dowolną  liczbę 

osobistych problemów, by sprawdzić, czy uda ci się rzucić na nie nowe światło.

 

•    Nie  staraj  się  szukać  mądrze  brzmiących,  gotowych  rozwiązań;  pozwól  się  prowadzić 
„punktom widzenia".

 

• Czasami odpowiedź pojawia się niczym olśnienie nazajutrz, a nawet po kilku dniach. Nigdy 
nie należy starać się zbyt usilnie.

 

•    Podczas  dzisiejszego  odliczania  wykorzystaj  umiejętność  kreowania  wyobrażeń  do  zmiany 
zakorzenionego nawyku, od którego pragniesz się uwolnić.

 

•  Zastosuj  metodę  kotwiczenia,  objaśnioną  na  stronie  149.  Możesz  ponownie  przeczytać 
stosowny fragment, by przypomnieć sobie tę technikę.

 

•  Jeżeli  wykonujesz  to  ćwiczenie  rano,  przez  cały  dzień  obserwuj  bodźce,  sygnalizujące 
konieczność zastosowania kotwic.

 

• Jeżeli przeznaczyłeś na nie godziny wieczorne, wykonaj powyższe zadanie następnego dnia.

 

 
Dzie
ń 17

 

•  Nadal  ćwicz  kotwiczenie,  lecz  zamiast  koncentrować  się  na  niepożądanym  nawyku  zastosuj 
dzisiaj  jeden  lub  kilka  rodzajów  wzmacniających  cię  zasobów  (np.  pewność  siebie,  spokój, 
asertywność lub kreatywność).

 

• Dla każdego typu zasobów zastosuj inną kotwicę, zgodnie z objaśnieniami ze strony 152.

 

• Wykorzystaj ćwiczenie relaksacyjne do wykonania niezbędnych wizualizacji.

 

•  Ilekroć odbierzesz sygnał ostrzegawczy, posłuż się wybraną wczoraj kotwicą do zwalczania 
niepożądanego nawyku.

 

 
Dzień 18

 

•    Strzeż  się  fałszywych  przyjaciół:  „bardziej  się  staraj",  „bądź  perfekcyjny",  „zrób  mu 
przyjemność",  „pośpiesz  się",  „bądź  silny".  Zwróć  uwagę,  czy  słyszysz  wokół  siebie  tego 
rodzaju rady.

 

•  W  dzisiejszych  wyobrażeniach  skoncentruj  się  na  osiąganiu  mistrzowskiej  biegłości  w 
czynnościach,  które  opanowałeś  tylko  w  stopniu  dostatecznym,  np.  w  określonej  dziedzinie 
sportu, rzemiośle etc. lub w tych, które wykonujesz od czasu do czasu w ramach obowiązków 
zawodowych.

 

•  Przypomnij sobie technikę osiągania stanu mistrzostwa, zaglądając do rozdziału 9.

 

• Podejmij zobowiązanie o wykorzystaniu najbliższej sposobności do zastosowania mistrzostwa 
w praktyce.

 

•  Wprowadź dzisiaj jakieś urozmaicenie do codziennej rutyny. Zrób coś, „co zupełnie do ciebie 
nie pasuje" i zaobserwuj, jak uczynek ten wpłynie na twoją ocenę zjawisk i ludzi.

 

 
Dzień 19

 

•  Program  na  dziś  przewiduje  odrobinę  rozrywki  podczas  odzwierciedlania,  opisanego  na 
stronie 155.

 

•  Wystrzegaj  się  tików  i  innych  osobliwych  manier,  których  naśladowanie  mogłoby  być  dla 
twojego  rozmówcy  krępujące.  W  miarę  możliwości  kopiuj  język  gestów  i  obserwuj  wpływ 
swego zachowania na kontakt.

 

•  Przypatruj się zachowaniom innych osób podczas rozmów i zwróć uwagę, jak powszechnym 
zabiegiem jest odzwierciedlanie.

 

•  Nabierając  pewności  siebie  w  dyskretnym  odzwierciedlaniu,  możesz  podjąć  próbę 
zastosowania  techniki  „dopasowanie  i  prowadzenie".  Gdybyś  mógł  spożytkować  ją  w  ramach 
swych  regularnych,  interpersonalnych  funkcji  zawodowych,  np.  sprzedaży,  negocjacji  lub 
dyscyplinowania  załogi,  przekonałbyś  się,  jakie  korzyści  przynoszą  obydwie  wymienione 
wyżej metody.

 

•  Poświęć  tym  ćwiczeniom  dzisiejsze  wyobrażenia,  rzutując  w  przyszłość  sytuacje 

background image

104 

  interpersonalne  (obejmujące  odzwierciedlanie,  dopasowanie  i  prowadzenie)  i  osiąganie 

pożądanych wyników.

 

• Zastanów się, w jakie nowe rodzaje aktywności mógłbyś się zaangażować, by wzmocnić swą 
nową samoocenę i ułatwić osiągnięcie celów.

 

•  Mógłbyś  np.  zapisać  się  do  miejscowego  klubu,  zaabonować  czasopismo,  uprawiać  nową 
dyscyplinę sportu lub hobby, czytać co tydzień jedną książkę, uczyć się języka obcego etc.

 

•    Wybierz  wzmacniający  typ  aktywności  i  poczyń  odpowiednie  kroki,  by  już  dziś  się  w  nią 
zaangażować.

 

 
Dzień 20

 

•  Bądź  czujny,  obserwuj  toczące  się  wypadki  z  większą  świadomością,  niż  kiedykolwiek 
dotychczas.

 

•    Posługuj  się  wszystkimi  pięcioma  zmysłami:  słuchaj  wypowiedzi;  obserwuj  język  gestów; 
staraj się odczuwać to samo, co inni; rozpoznawaj nowe dźwięki, na które nigdy przedtem nie 
zwracałeś uwagi, dostrzegaj zjawiska, których nie byłeś świadom.

 

• Podczas odliczania sprawdź, jak daleko możesz cofnąć się myślami i przywoływać wyraźne 
wspomnienia.

 

•  Określ,  które  szczegóły  przeżytego  w  przeszłości  stanu  mistrzostwa  pojawiają  się  w  twoich 
wizjach.

 

•  Szukaj submodalności, których dotąd nie dostrzegałeś.

 

 
Dzień 21

 

• Osiągnij stan alfa.

 

• Posłuż się następnie znaną afirmacją: „Każdego dnia i pod każdym względem staję się coraz 
lepszy".

 

• Powtarzaj ją, licząc od 1 do 5, kiedy opuszczasz stan alfa.

 

•  Zastanów  się  na  kilkoma  innymi  dynamicznymi  przekonaniami  (objaśnienia  zawarte  są  na 
stronie 81) i uczyń je swymi afirmacjami na cały dzisiejszy dzień.

 

•  Kiedy poczujesz się spięty, odlicz szybko od 5 do 1, by natychmiast się odprężyć i osiągnąć 
stan alfa.

 

• Stosuj powyższą technikę, ilekroć będzie ci potrzebna. Nie tylko o całe lata przedłuży ci ona 
ż

ycie, ale również zapewni lepszy stan umysłu na co dzień.

 

•  Znajdź  miejsce,  w  którym  możesz  być  sam  na  sam  ze  swymi  myślami,  otwórz  dziennik  i 
zanotuj, czego się nauczyłeś w ciągu kilku ostatnich tygodni; opisz zmiany w twym myśleniu, 
zachowaniu i podstawowym systemie wartości.

 

• Które cele uważasz dzisiaj za najważniejsze w życiu?

 

• Których przekonań o samym sobie nie wyznawałeś trzy tygodnie temu?

 

•  Sporządź listę działań na przyszłość.

 

• Zastanów się, gdzie pragniesz być i co robić podczas nadchodzących tygodni, miesięcy i lat.

 

• Zapisz cele, które będziesz musiał osiągnąć, oraz niezbędne działania.

 

• Opracowałeś w ten sposób własny plan osiągnięcia mistrzostwa i sukcesu. Jesteś architektem i 
budowniczym  swego  życia,  więc  sam  musisz  zdecydować,  czego  pragniesz.  Nauka  i  sztuka 
programowania neurolingwistycznego pomoże ci urzeczywistnić te dążenia. 
 
 
 
 

 
 
 
 
 

background image

105 

 

Tytuł oryginału

 

Neurolinguistic programming. The New Art and Science of Gettmg What You Want.

 

Przekład

 

Barbara Moryń

 

Projekt okładki

 

Piotr Horodyński (mediaLab)

 

Redakcja

 

Małgorzata  Gołąb

 

Korekta

 

Dorota  Rossowska

 

Układ typograficzny i łamanie

 

Przemysław Skowroński

 

Druk okładki

 

Drukarnia Print Extra

 

Druk i oprawa

 

Wojskowa Drukarnia w Lodzi

 

Copyright ©   1994 by Dr Harry Adler

 

Copyright © for the Polish edition by Wydawnictwo „Ravi" 1997

 

ISBN 83-85997-62-8 Wydanie I, Łódź 1997

 

Wydawmctwo „Rav”'

 

93-578 Łódź ul Wróblewskiego 26

 

tel  (0-42) 40-25-06 tel /tax (0-42) 40-25-07