background image

1.07.2016

Człowiek i wszechświat [Brian Cox, Andrew Cohen] << KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

http://cyfroteka.pl/ebooki/Czlowiek_i_wszechswiat­ebook/p0407881i040

1/10

Człowiek i wszechświat ­ ebook/epub

Autor:

Brian Cox, Andrew Cohen

Liczba stron:

Wydawca:

Copernicus Center Press

Język publikacji:

polski

ISBN:

9788378862154

Data wydania:

Kategoria:

ebooki

 >> 

popularnonaukowe

 

 

Jakie  jest  miejsce  człowieka  we  Wszechświecie?  Czy  jesteśmy  'kwiatem  Stworzenia',  jedną  z

najwspanialszych  istot  w  Kosmosie,  zajmującym  centralne  miejsce  w  strukturze  świata?  A

może człowiek to tylko nieznaczący pyłek w potężnym Wszechświecie, obojętnym na nas i na

nasz los?

W  swoim  nowym  światowym  bestsellerze  Prof.  Brian  Cox  i  Andrew  Cohen  proponują  zupełnie  nową

odpowiedź  na  to  pytanie,  opartą  nie  tylko  na  dogłębnej  wiedzy  naukowej,  ale  również  na  wielkiej

fantazji i energii właściwej wybitnym, wielokrotnie nagradzanym za swoją pracę, popularyzatorom nauki. Cox i Cohen proponują bowiem, że

człowiek  jest  istotą  'cudownie  nieznaczącą',  a  historia  odsuwania  nas  i  naszej  planety  z  centrum  Kosmosu  ­  za  sprawą  słynnych  odkryć

astronomicznych, m.in. Kopernika, Galileusza, Newtona czy Einsteina ­ 'wspaniałym wzlotem ku nieistotności'...

Brian Cox  ­  profesor  fizyki  cząstek  na  Uniwersytecie  w  Manchester;  jeden  z  najsłynniejszych  brytyjskich  popularyzatorów  nauki.  Laureat

Nagrody  Faradaya  i  Nagrody  Kelwina  za  swoje  osiągnięcia  w  tej  dziedzinie,  autor  wielu  książek  oraz  telewizyjnych  programów

popularnonaukowych, m.in. serii Human Universe (dla telewizji BBC).

Andrew Cohen ­ dyrektor działu naukowego w BBC, producent serii popularnonaukowej Human Universe. Współpracował przy powstaniu

wielu najsłynniejszych programów naukowych w brytyjskiej telewizji, m.in. serii HorizonWonders oraz Stargazing Live.  Prowadzi  gościnnie

zajęcia z zakresu nauk biologicznych na Uniwersytecie w Manchesterze.

Znajdź podobne książki

Strony internetowe związane z tą publikacją:

 

Darmowy fragment publikacji:

Cyfro

teka

.pl

Cyfro 

Czytomierz

0 0 3 4 5

0 0 6 7 2 6

5 8 5 9 8 1 5

na godz.
na dobę
w sumie

 

Książki 

+ 6 7

Audiobooki 

+ 9

Prasa 

+ 6 6

Recenzje 

Promocje 

+ 6

Kanony

Inne

Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

Czytaj online.

Komentuj

Zarejestruj się

, aby zobaczyć, co lubią Twoi znajomi.

Lubię to!

Udostępnij

OSTATNI DZIEŃ PROMOCJI!

OSTATNI DZIEŃ PROMOCJI!

Zadaniowy CRM online

Dostosowuje się do potrzeb firmy Import danych, szkolenie online

wyszukaj dokładnie

 | 

pobierz wtyczkę

KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

background image

1.07.2016

Człowiek i wszechświat [Brian Cox, Andrew Cohen] << KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

http://cyfroteka.pl/ebooki/Czlowiek_i_wszechswiat­ebook/p0407881i040

2/10

fa

ce

b

o

o

k

Informacja: Nasz serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt zgodnie z preferencjami Twojej przeglądarki. 

Możesz zmienić te ustawienia korzystając z opcji przeglądarki.

Akceptuję

background image

1.07.2016

Człowiek i wszechświat [Brian Cox, Andrew Cohen] << KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

http://cyfroteka.pl/ebooki/Czlowiek_i_wszechswiat­ebook/p0407881i040

3/10

Spis treści

Karta redakcyjna

 

Dedykacja

Motto

GDZIE JESTEŚMY?

Oakbank Avenue, Chadderton, Oldham, Greater Manchester, Anglia, Zjednoczone Królestwo, Europa, Ziemia, Droga
Mleczna, Obserwowalny Wszechświat ... ?
Daleko od centrum
Zmieniająca się perspektywa
Ku Drodze Mlecznej
W poszukiwaniu porządku w świetle gwiazd
Poza Drogą Mleczną
Wielka debata
Polityczne ramy rzeczywistości, czyli „jak nie pójść do więzienia”
Najszczęśliwsza myśl w moim życiu
Dzień, kiedy nie było wczoraj

CZY JESTEŚMY SAMI?

Science czy science­fiction?
Pierwsi kosmici
Słuchaj bardzo uważnie
Złota podróż
Obce światy
Przepis na życie

fa

ce

b

o

o

k

fa

ce

b

o

o

k

Informacja: Nasz serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt zgodnie z preferencjami Twojej przeglądarki. 

Możesz zmienić te ustawienia korzystając z opcji przeglądarki.

Akceptuję

background image

1.07.2016

Człowiek i wszechświat [Brian Cox, Andrew Cohen] << KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

http://cyfroteka.pl/ebooki/Czlowiek_i_wszechswiat­ebook/p0407881i040

4/10

Przepis na życie
Początki
Krótka historia życia na Ziemi
Przez króciutką chwilę
No więc czy jesteśmy sami?

KIM JESTEŚMY?

Kosmonauta
Małpolud
Lucy in the sky
Od gwiazdy polarnej do gwiazd
Zmiany klimatyczne w Wielkim Rowie Wschodnim i ewolucja człowieka
„Bezprecedensowy pojedynek z przyrodą”
Rolnictwo: podstawa cywilizacji
Przygoda na kazachskim stepie: Część 1
Interludium: poza pamięcią
Przygoda na kazachskim stepie: Część 2

DLACZEGO TU JESTEŚMY?

Elegancka konstrukcja logiczna
Zapada nowy zmierzch
Reguły gry
Odcisk palca przyrody
Krótka historia płatka śniegu
Jak lampart dostał plam na skórze
Wszechświat stworzony dla nas?
Dzień bez wczoraj?

JAKA NAS CZEKA PRZYSZŁOŚĆ?

Wydobywanie na światło dzienne
Nagłe uderzenie
Oglądanie przyszłości
Nauka kontra magia
Cudowność tego wszystkiego
Marzyciele: część 1
Marzyciele: część 2
Koniec
Źródła ilustracji

Podziękowania

Przypisy

fa

ce

b

o

o

k

fa

ce

b

o

o

k

Informacja: Nasz serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt zgodnie z preferencjami Twojej przeglądarki. 

Możesz zmienić te ustawienia korzystając z opcji przeglądarki.

Akceptuję

background image

1.07.2016

Człowiek i wszechświat [Brian Cox, Andrew Cohen] << KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

http://cyfroteka.pl/ebooki/Czlowiek_i_wszechswiat­ebook/p0407881i040

5/10

 

Tytuł oryginalny: HUMAN UNIVERSE

 

Adiustacja i korekta: Wydawnictwo CCPress
Projekt okładki: MARIUSZ BANACHOWICZ
Projekt typograficzny: MIROSŁAW KRZYSZKOWSKI
Skład: MELES-DESIGN

 

© Copyright by Copernicus Center Press, 2016 
Originally published in the English language by HarperCollins Publishers Ltd.
under the title Human Universe 
Text © 2014 Brian Cox and Andrew Cohen 
Photographs © individual copyright holders 
Diagrams, design and layout © 2014 HarperCollins Publishers 
By arrangement with the BBC

 

ISBN 978-83-7886-215-4

 

Wydanie I 
Kraków 2016

 

Wydawca: 
Copernicus Center Press Sp. z o.o. 
pl. Szczepański 8, 31-011 Kraków 
tel./fax (+48 12) 430 63 00 
e-mail: 

marketing@ccpress.pl

 

Księgarnia internetowa: 

http://en.ccpress.pl

 

Konwersja: 

eLitera s.c.

 

 

 

Od Briana

George’owi Albertowi Eagle:

To jest Twoja przyszłość, chłopcze.

 

Od Andrew

Annie, mojej bratniej duszy, wspaniałym dzieciom:

Benjaminowi, Marcie i Theo, mojej cudownej

mamie Barbarze, moim braciom Paulowi i Howardowi

i wszystkim „małym stworzeniom”, których mam

szczęście mieć u siebie w bezmiarze.

fa

ce

b

o

o

k

fa

ce

b

o

o

k

Informacja: Nasz serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt zgodnie z preferencjami Twojej przeglądarki. 

Możesz zmienić te ustawienia korzystając z opcji przeglądarki.

Akceptuję

background image

1.07.2016

Człowiek i wszechświat [Brian Cox, Andrew Cohen] << KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

http://cyfroteka.pl/ebooki/Czlowiek_i_wszechswiat­ebook/p0407881i040

6/10

 

JAK DOSKONAŁYM TWOREM JEST CZŁOWIEK! JAK WIELKIM PRZEZ ROZUM! JAK

NIEWYCZERPANYM W SWYCH ZDOLNOŚCIACH! JAK SZLACHETNYM POSTAWĄ I W

PORUSZENIACH! CZYNAMI PODOBNYM DO ANIOŁA, POJĘTNOŚCIĄ ZBLIŻONYM DO BÓSTWA!

OZDOBĄ ON I ZASZCZYTEM ŚWIATA. ARCYTYPEM WSZECH JESTESTW! A PRZECIEŻ CZYMŻE

JEST DLA MNIE TA KWINTESENCJA PROCHU? SYNOWIE ZIEMI NIE POCIĄGAJĄ MNIE ANI JEJ

CÓRKI, JAKKOLWIEK, SĄDZĄC PO WASZYM UŚMIECHU, ZDAJECIE SIĘ TO PRZYPUSZCZAĆ.

 

HAMLET

 

(tłum. Józefa Paszkowskiego)

 
.

 

Czym jest człowiek? Obiektywnie, niczym znaczącym. Cząstką pyłku na nieskończonej arenie, istniejącą przez krótką chwilę pośród
wieczności. Grudką atomów we Wszechświecie, w którym jest więcej galaktyk niż istot ludzkich. A jednak człowiek musi istnieć, aby
zaistniało samo to pytanie, zaś obecność we Wszechświecie pytań – jakichkolwiek pytań – jest czymś najwspanialszym. Aby istniały
pytania, niezbędne są umysły, zaś umysł przynosi w świat znaczenie. Czym jest znaczenie? Wiem tylko tyle, że Wszechświat i każdy
znajdujący się w nim pyłek mają znaczenie dla mnie. Zdumiewa mnie istnienie nawet jednego atomu, a cywilizację ludzką uważam za
porażająco  dziwne  zjawisko  w  skali  całego  Kosmosu.  Nie  rozumiem  tego.  Nikt  tego  nie  rozumie,  co  wywołuje  na  mojej  twarzy
uśmiech.

Ta książka stawia pytania na temat naszego pochodzenia, naszego przeznaczenia, naszego miejsca we Wszechświecie. Nie mamy

prawa  spodziewać  się  odpowiedzi,  nie  mamy  nawet  prawa  pytać.  Ale  jednak  pytamy  i  odczuwamy  zadziwienie.  Człowiek
i  Wszechświat
  to  przede  wszystkim  list  miłosny  do  ludzkości,  wyraz  radości  z  tego  niezwykłego  szczęścia,  że  w  ogóle  istniejemy.
Postanowiłem napisać ten list językiem nauki, ponieważ nie istnieje lepsze świadectwo naszego wspaniałego wzniesienia się z pyłu ku
byciu najwspanialszym ze zwierząt, niż przyrost wiedzy naukowej. Dwa miliony lat temu byliśmy małpoludami. Dziś wyruszamy w
Kosmos. Z tego, co nam wiadomo, coś takiego nie zdarzyło się nigdzie indziej. Jest to coś, co warto uczcić.

fa

ce

b

o

o

k

fa

ce

b

o

o

k

Informacja: Nasz serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt zgodnie z preferencjami Twojej przeglądarki. 

Możesz zmienić te ustawienia korzystając z opcji przeglądarki.

Akceptuję

background image

1.07.2016

Człowiek i wszechświat [Brian Cox, Andrew Cohen] << KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

http://cyfroteka.pl/ebooki/Czlowiek_i_wszechswiat­ebook/p0407881i040

7/10

 

 

GDZIE 

JESTEŚMY?

 

Nie ustaniemy w poszukiwaniu

A kresem wszelkich naszych poszukiwań

Będzie, że dojdziemy tam, skądeśmy wyszli

I poznamy to miejsce po raz pierwszy.

 

T.S. Eliot

(tłum. Krzysztofa Boczkowskiego)

 

OAKBANK AVENUE, CHADDERTON, OLDHAM, GREATER MANCHESTER, ANGLIA, ZJEDNOCZONE

KRÓLESTWO, EUROPA, ZIEMIA, DROGA MLECZNA, OBSERWOWALNY WSZECHŚWIAT ... ?

 

Dla mnie były to wczesne lata 60. i ceglany bungalow przy Oakbank Avenue. Kiedy wiatr wiał od wschodu, można było wychwycić
woń  octu  z  Browaru  Sarsona  –  choć  w  Oldham  takie  dni  były  rzadkie  i  najczęściej  byliśmy  przesiąknięci  wilgotnym  atlantyckim
powietrzem  stale  nadciągającym  z  zachodu,  zza  zakładów  włókienniczych,  przez  co  ich  cegły  miały  charakterystyczny  połysk,
odcinając się na tle wilgotnego nieba. Czasem jednak dzień był pogodny, a woń octu była ceną, jaką płaciliśmy za odrobinę światła
słonecznego. Oldham wygląda tak, jak brzmi Joy Division – a ja lubię Joy Division. Na rogu Kenilworth Avenue i Middleton Road był
kiosk i w piątki mój dziadek zabierał mnie tam, żeby kupić mi zabawkę – zwykle małe autko lub ciężarówkę. Wciąż mam większość
z  nich.  Kiedy  byłem  starszy,  grałem  w  tenisa  na  kortach  w  parku  Chadderton  Hall  pokrytych  czerwonym  żużlem  i  piłem  cydr
Woodpecker na ławkach przy kościele Św. Mateusza. Pewnego jesiennego wieczora tuż po początku roku szkolnego, po kilku łykach,
przeżyłem tam swój pierwszy pocałunek; pamiętam zetknięcie dwóch zimnych, wilgotnych nosów. Przypuszczam, że w dzisiejszych
czasach  tego  typu  zachowanie  nie  byłoby  pochwalane:  facet  w  sklepie  monopolowym  zostałby  skazany  przez  Urząd  do  Spraw
Nieletnich, a mnie samemu założono by kartotekę. A jednak przeżyłem i ostatecznie, parę lat później, opuściłem Oldham i udałem się
do Manchesteru na tamtejszy uniwersytet.

Każdy  ma  swoją  Oakbank  Avenue,  miejsce  w  przestrzeni  u  źródeł  naszego  czasu,  środek  rozszerzającego  się  prywatnego

wszechświata. Dla naszych odległych przodków w Wielkim Rowie Wschodnim w Afryce ta ekspansja była głównie doświadczeniem
fizycznym,  ale  dla  człowieka,  który  szczęśliwie  urodził  się  w  drugiej  połowie  XX  wieku  w  kraju  takim  jak  mój,  edukacja  daje
umysłowi  moce  wykraczające  poza  bezpośrednie  doświadczenie  –  przed  siebie  i  we  wszystkie  strony  świata,  a  w  przypadku  tego
konkretnego małego chłopca – ku gwiazdom.

W czasie, gdy Anglia z trudem brnęła przez dekadę lat 70., ja poznawałem swoje miejsce pośród kontynentów i oceanów naszej

błękitnej  planety.  Potrafiłem  opowiadać  o  niedźwiedziach  polarnych  Arktyki  i  gazelach  przechadzających  się  po  sawannie,  zanim
w ogóle opuściłem swój kraj. Dowiedziałem się, że nasza Ziemia jest jedną spośród dziewięciu (dziś przyjmuje się, że ośmiu) planet
na eliptycznej orbicie wokół przeciętnej gwiazdy, gdzie od strony wewnętrznej znajdują się Merkury i Wenus, a od zewnętrznej Mars,
Jowisz, Saturn, Uran i Neptun. Słońce jest jedną z 400 miliardów gwiazd w galaktyce zwanej Drogą Mleczną, która należy do 350
miliardów galaktyk w obserwowalnym Wszechświecie. Później, w trakcie studiów, odkryłem, że rzeczywistość fizyczna rozciąga się
znacznie poza ową widzialną sferę o średnicy 90 miliardów lat świetnych, aż do – jeśli miałbym zgadywać w oparciu o moje 46 lat
bycia zanurzonym w oceanie wiedzy wytworzonym przez cywilizację ludzką – nieskończoności.

Oto mój wzlot ku nieistotności: droga, którą wielu pokonało, a jednak jest ona bardzo osobista i indywidualna dla każdej z tych

osób. Trasy, którymi poruszamy się po nieustannie poszerzającym się krajobrazie ludzkiej wiedzy, są chaotyczne – chwila zatrzymania
przy  wertowaniu  przypadkiem  napotkanej  książki  może  skierować  nas  ku  całemu  życiu  poświęconemu  badaniom.  Istnieją  jednak
motywy  wspólne  dla  tych  wszystkich  niezależnych  od  siebie  podróży  intelektualnych,  a  na  nasze  wspólne  doświadczenie  potężny
wpływ  miało  zwłaszcza  odsunięcie  nas  od  centrum  kosmicznej  sceny,  będące  skutkiem  rozwoju  współczesnej  astronomii.  Jestem
przekonany, że podróż od centrum stworzenia po nieskończenie mały pyłek należy określać jako wzlot, najwspanialszą wspinaczkę
intelektu.  Zdaję  sobie  oczywiście  sprawę  z  tego,  że  wielu  z  nas  zmagało  się  –  lub  wciąż  zmaga  –  z  tą  wywołującą  zawrót  głowy
degradacją.

John Updike napisał kiedyś, że „Astronomia jest dziś tym, czym była kiedyś teologia. Lęki są mniejsze, ale pocieszenia – brak”.

Uważam, że wybór pomiędzy lękiem a uniesieniem to kwestia punktu widzenia, a głównym celem tej książki jest argumentowanie za
poczuciem uniesienia. Może się z początku wydawać, że jest to trudne wyzwanie; już sam tytuł – Człowiek i Wszechświat – zdaje się
świadczyć o nieuzasadnionym solipsyzmie. Jakim sposobem nieskończona rzeczywistość miałaby się manifestować poprzez pryzmat

fa

ce

b

o

o

k

fa

ce

b

o

o

k

Informacja: Nasz serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt zgodnie z preferencjami Twojej przeglądarki. 

Możesz zmienić te ustawienia korzystając z opcji przeglądarki.

Akceptuję

background image

1.07.2016

Człowiek i wszechświat [Brian Cox, Andrew Cohen] << KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

http://cyfroteka.pl/ebooki/Czlowiek_i_wszechswiat­ebook/p0407881i040

8/10

świadczyć o nieuzasadnionym solipsyzmie. Jakim sposobem nieskończona rzeczywistość miałaby się manifestować poprzez pryzmat
stada  biologicznych  maszyn,  tymczasowo  zamieszkujących  maleńkie  ziarnko  pyłu?  Moja  odpowiedź  jest  taka,  że  Człowiek
i Wszechświat
 to list miłosny do ludzkości, ponieważ nasz pyłek jest jedynym miejscem, w którym z pewnością występuje miłość.

Wydaje się to stanowić powrót do utrzymywanej przez wyjątkowo długi czas wizji antropocentrycznej, którą nauka z tak wielkim

trudem  podważyła  na  drodze  milionów  maleńkich  kroczków.  Być  może.  Pozwólcie  jednak,  że  zaproponuję  alternatywną  wizję.
Istnieje  tylko  jeden  zakątek  we  Wszechświecie,  o  którym  wiemy  z  pewnością,  że  prawa  przyrody  doprowadziły  tam  do  powstania
gatunku zdolnego do przekraczania fizycznych granic pojedynczego życia i rozwijania biblioteki wiedzy wychodzącej poza zdolność
milionów poszczególnych mózgów, biblioteki, która mieści w sobie również szczegółowy opis naszego miejsca w przestrzeni i czasie.
Znamy  swoje  miejsce  w  świecie,  a  to  sprawia,  że  jesteśmy  bardzo  cenni  i,  przynajmniej  w  skali  naszego  kosmicznego  sąsiedztwa,
wyjątkowi.  Nie  wiemy,  jak  daleko  musielibyśmy  podróżować,  aby  natrafić  na  następną  tego  typu  wyspę  zrozumienia,  jednak
z  pewnością  byłoby  to  bardzo  daleko.  Sprawia  to,  że  ludzka  rasa  zdaje  się  zasługiwać  na  uczczenie,  nasza  biblioteka  –  na
pielęgnowanie, a nasze istnienie – na ochronę.

Opierając się na tego typu ideach, uważam, że ludzie reprezentują sobą osamotnioną wyspę znaczenia w pozbawionym znaczenia

Wszechświecie;  powinienem  więc  od  razu  wyjaśnić,  co  rozumiem  pod  pojęciem  „pozbawiony  znaczenia”.  Nie  widzę  powodu,  dla
którego miałby istnieć Wszechświat – „powodu” w sensie teleologicznym; z pewnością nie istnieje żaden ostateczny cel lub przyczyna
jego istnienia. Uważam raczej, że znaczenie jest własnością emergentną, która wyłoniła się na Ziemi, gdy mózgi naszych przodków
stały  się  wystarczająco  duże,  aby  umożliwić  istnienie  prymitywnej  kultury  –  prawdopodobnie  3–4  miliony  lat  temu,  wraz
z  pojawieniem  się  australopiteków  w  Wielkim  Rowie  Wschodnim  w  Afryce.  Z  pewnością  istnieją  inne  istoty  inteligentne  gdzieś
w  miliardach  galaktyk  poza  Drogą  Mleczną,  a  jeśli  słuszna  jest  współczesna  teoria  wiecznej  inflacji,  istnieje  nieskończona  liczba
zamieszkałych  światów  w  wieloświecie  poza  naszym  horyzontem.  Jestem  jednak  znacznie  słabiej  przekonany  o  istnieniu  wielkiej
liczby cywilizacji w naszej galaktyce i z tego właśnie powodu używam słowa „osamotniony”. Jeśli jesteśmy obecnie jedyni w Drodze
Mlecznej,  to  bezmiar  przestrzeni  oddzielających  galaktyki  prawdopodobnie  oznacza,  że  nie  przyjdzie  nam  nigdy  omawiać  naszej
sytuacji z kimkolwiek innym.

Tematy te zostaną jeszcze poruszone w dalszej części książki i będę w trakcie ich omawiania starannie oddzielał od siebie moją

opinię od nauki – a raczej wszystkiego tego, co wiemy z rozsądnym poziomem pewności. Warto jednak zauważyć, że współczesny
obraz  olbrzymiego,  być  może  nieskończonego  Kosmosu,  wypełnionego  niezliczonymi  światami,  ma  długą  i  burzliwą  historię,
a żywiołowa reakcja na wynikającą z niego deprecjację gatunku ludzkiego ujawnia nasze głęboko żywione uprzedzenia i założenia,
które  sięgają  być  może  do  samego  serca  naszego  bytu.  Stosowne  będzie  więc  rozpoczęcie  naszej  podróży  przez  „Wszechświat
człowieka” od historii kontrowersyjnej postaci, której życie i śmierć uwikłane były w tego typu wyzwania intelektualne i emocjonalne.

Giordano Bruno zasłynął równie mocno swoją śmiercią, co swym życiem i dziełem. 17 lutego 1600 roku, po tym, jak jego język

został  przycięty,  aby  nie  mógł  powtórnie  głosić  swych  heretyckich  przekonań  (co  przywodzi  na  myśl  scenę  kamienowania  z  filmu
Żywot Briana grupy Monty Pythona, w której ostrzeżenie „Tylko pogarszasz swoją sytuację!” zostaje słusznie obnażone jako pusta
groźba), Bruno został spalony na stosie na Campo de’ Fiori w Rzymie, a jego popioły wrzucono do Tybru. Jego zbrodnie były liczne,
a należało do nich głoszenie poglądów heretyckich, jak na przykład zaprzeczenie bóstwu Jezusa. Wielu historyków uważa ponadto, że
Bruno  był  człowiekiem  irytującym,  kłótliwym  i,  mówiąc  wprost,  „wrzodem  na  tyłku”,  tak  więc  wielu  potężnych  wówczas  ludzi
z  radością  przyjęło  perspektywę  jego  zgładzenia.  Bruno  uznawał  jednak  i  promował  wspaniałą  ideę,  która  prowadzi  do  ważnych
i  trudnych  pytań.  Uważał  bowiem,  że  Wszechświat  jest  nieskończony  i  wypełniony  nieskończoną  liczbą  zamieszkałych  światów.
Wierzył również, że choć każdy ze światów istnieje tylko przez krótką chwilkę w skali życia całego Wszechświata, to przestrzeń sama
w sobie nie może zostać stworzona ani zniszczona: Wszechświat jest wieczny.

Choć historycy wciąż dyskutują na temat tego, jakie były konkretne przyczyny, dla których Bruno został skazany na karę śmierci,

kluczową wydaje się być głoszona przez niego idea wiecznego, nieskończonego Wszechświata, ponieważ prowadzi ona do trudnych
pytań na temat roli Stwórcy. Bruno oczywiście zdawał sobie z tego sprawę, co sprawia, że pozostaje tajemnicą przyczyna jego powrotu
do  Włoch  w  1591  roku  po  bezpiecznym  pobycie  w  znacznie  bardziej  tolerancyjnej  Europie  Północnej.  W  latach  80.  XVI  wieku
cieszył  się  mecenatem  zarówno  króla  Francji  Henryka  III,  jak  i  królowej  Anglii  Elżbiety  I,  głośno  promując  kopernikański  model
heliocentrycznego  Układu  Słonecznego.  Choć  często  przyjmuje  się,  że  już  sam  pomysł,  aby  usunąć  Ziemię  z  centralnego  punktu
Układu Słonecznego, mógł wystarczyć do sprowokowania gwałtownej reakcji ze strony Kościoła, w rzeczywistości kopernikanizm nie
był uznawany za herezję w 1600 roku, a słynne kontrowersje wokół osoby Galileusza miały nastąpić dopiero 30 lat później. Władze
Kościoła  zostały  raczej  zaniepokojone  przez  filozoficzną  ideę  wiecznego  Wszechświata,  która  nie  wymagała  zaistnienia  momentu
Stworzenia, co mogło przetrzeć szlaki przed późniejszymi walkami z astronomią i innymi naukami przyrodniczymi. Jak się niedługo
przekonamy, idea, że Wszechświat istniał przed Wielkim Wybuchem

[1]

, leży dziś w samym centrum współczesnej kosmologii i ma

swoje stabilne miejsce w ramach nauk obserwacyjnych i teoretycznych.

Uważam,  że  stanowi  to  równie  wielkie  wyzwanie  dla  współczesnych  teologów,  co  dla  ich  odpowiedników  w  czasach  Giordana

Bruna, i być może nie powinniśmy się dziwić, że Kościół postanowił się go pozbyć.

Bruno  był  postacią  złożoną,  a  jego  wkład  do  nauki  trzeba  uznać  za  wątpliwy.  To  raczej  zapalczywy  wolnomyśliciel  niż

„protonaukowiec” i choć nie ma w tym nic wstydliwego, gdzieś indziej należy doszukiwać się intelektualnych źródeł naszego wzlotu ku
nieistotności.  Bruno  był  zuchwałym,  czy  wręcz  pompatycznym  posłańcem,  który  nie  dotarłby  do  swych  heretyckich  poglądów  na
temat  nieskończonego  i  wiecznego  Wszechświata,  gdyby  nie  prace  Mikołaja  Kopernika,  wypływające  z  czegoś,  co  dziś  można
wyraźnie odczytać jako jeden z najwcześniejszych przejawów zjawiska zwanego współczesną nauką; prace opublikowane ponad pół
wieku przed spektakularną śmiercią Bruna.

 

Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książki

 

fa

ce

b

o

o

k

fa

ce

b

o

o

k

Informacja: Nasz serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt zgodnie z preferencjami Twojej przeglądarki. 

Możesz zmienić te ustawienia korzystając z opcji przeglądarki.

Akceptuję

background image

1.07.2016

Człowiek i wszechświat [Brian Cox, Andrew Cohen] << KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

http://cyfroteka.pl/ebooki/Czlowiek_i_wszechswiat­ebook/p0407881i040

9/10

PRZYPISY

[1]

  Warto  zwrócić  uwagę  na  to,  że  Autor  używa  w  całej  książce  terminu  Wielki  Wybuch  w  szczególnym  sensie,  jako  nazwy  na  określony  etap

procesu  ewolucji  Wszechświata  po  zajściu  fazy  inflacyjnej,  a  nie  na  sam  „moment  zero”  identyfikowany  z  osobliwością  początkową  (który
umiejscawia  się  przed  fazą  inflacyjną),  co  stanowi  bardziej  konwencjonalnie  rozumiany  początek  Wszechświata;  zob.  uwagi  Autora:  na  s.  84
rozpoczynającą  się  od  słów  „Uważa  się  współcześnie,  że  przed  Wielkim  Wybuchem...”  oraz  na  s.  293  rozpoczynającą  się  od  „Jeśli  zdefiniuje  się
Wielki Wybuch...” (przyp. tłumacza).

Pobierz darmowy fragment 

(epub)

Opinie na temat publikacji:

Inne popularne pozycje z tej kategorii:

 

 

Ginekolodzy ­ ebook/epub

Najbardziej kontrowersyjna książka

Jürgena Thorwalda. Zanim ginekologia

stała się tym, co znamy dziś, trwał horror.

Lekarze, czy jak ich nazywano „rzeźnicy”,

prześcigali się, kto szybciej wytnie macicę,

odbierze poród kleszczami czy usunie

torbiel. Z biegiem czasu okazało się, że

wzbudzające zachwyt operacje

Jürgen Thorwald

Marginesy

Zakazana psychologia. Tom 2.

Nauka kultu cargo i jej owoce ­

ebook/epub

W świetnie przyjętym przez czytelników

pierwszym tomie „Zakazanej psychologii'

(opatrzonym podtytułem „Pomiędzy nauką a

szarlatanerią'), książce, która ukazała się w

roku 2009, Tomasz Witkowski pisał o

grzechach psychologii akademickiej,

Tomasz Witkowski

CIS

Antropologia wojny ­ ebook/pdf

Dzieje i miejsce konfliktów zbrojnych w

historii ludzkości w ujęciu Ludwika

Stommy. Wybitny antropolog kultury,

etnolog i publicysta ukazuje ich wpływ na

kształt naszej cywilizacji.

„Antropologia wojny” Ludwika Stommy

ukazuje dzieje i miejsce konfliktów

zbrojnych w historii ludzkości, gdyż –

Ludwik Stomma

Wydawnictwo Iskry

Sklep

Format

Cena

Ebookpoint.pl

ebook

39,82

 zł

Idź do sklepu »

TaniaKsiazka.pl

ebook

42,42

 zł

Idź do sklepu »

Ravelo.pl

ebook

44,91

 zł

Idź do sklepu »

koobe.pl

ebook

45,90

 zł

Idź do sklepu »

Virtualo

ebook

46,90

 zł

Idź do sklepu »

ibuk.pl

ebook

od 

47,41

 zł

Idź do sklepu »

Publio.pl

ebook

49,90

 zł

Idź do sklepu »

Woblink.com

ebook

49,90

 zł

Idź do sklepu »

Gdzie kupić całą publikację:

Pokaż: 

wszystkie

ebook

BUY.BOX

Człowiek i wszechświat

Autor:

 

Brian Cox

, 

Andrew Cohen

Komentarze: 0

Sortuj według

 

Facebook Comments Plugin

Najstarsze

Dodaj komentarz...

fa

ce

b

o

o

k

fa

ce

b

o

o

k

Informacja: Nasz serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt zgodnie z preferencjami Twojej przeglądarki. 

Możesz zmienić te ustawienia korzystając z opcji przeglądarki.

Akceptuję

background image

1.07.2016

Człowiek i wszechświat [Brian Cox, Andrew Cohen] << KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

http://cyfroteka.pl/ebooki/Czlowiek_i_wszechswiat­ebook/p0407881i040

10/10

Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i 

współpracuj z Cyfroteką

:

<a href="http://cyfroteka.pl/ebooki/Czlowiek_i_wszechswiat‐ebookRO/p0407881i040" target="_blank" title="Człowiek i 

wszechświat [Brian Cox, Andrew Cohen]  ‐ KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE" > <img src="http://cyfroteka.pl/images/BRD.png" 

style="border:none;background:none transparent;box‐shadow:none;‐webkit‐box‐shadow:none;‐webkit‐border‐radius:0;border‐

radius:0;" alt="Człowiek i wszechświat [Brian Cox, Andrew Cohen]  ‐ KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE"/></a>

Fizyka duszy.

Kwantowa księga

życia, umierania

...

Gentryfikacja

Berlina. Od życia

na podsłuchu

do...

Metody i techniki

badań

pedagogicznych

[Mieczys...

Mozaika.

Śladami

Rechowiczów

[Max Cegielski]

Czytaj również:

Ten bezrobotny zarabia 8000zł dziennie
57­latek z Bielska ledwo wiązał koniec z
końcem. Teraz śpi na forsie dzięki...

Naturalny składnik pomaga zrzucić
dodatkowe kg. Sprawdź!

O serwisie

Cyfroteka.pl  to  codziennie  aktualizowany

katalog  tysięcy  publikacji

  oraz 

porównywarka

cen  książek

  w  najlepszych  księgarniach.

Wszystkie 

pozycje 

zawierają 

darmowe

fragmenty  utworów

,  które  są 

prezentowane

online

  na  każdym  dowolnym  urządzeniu

wyposażonym w przeglądarkę www.

Cyfroteka © 2013

Książki
Audiobooki
Prasa

,

Recenzje
Promocje

, 

Rabatowisko

Wyszukiwarka
Kanony Literackie

Autorzy
Lektorzy
Wydawcy
Blogerzy
Współpraca
Blogoskaner

Misja
Kontakt
Strona główna
Co ludzie dzisiaj czytają?
Co ludzie najczęściej czytają?
CYFRowy Otwieracz Książek

Mapa stron

Poczta

Facebook

Kontakt

Podziel się ze znajomymi fragmentem ulubionej książki (lub czasopisma).

fa

ce

b

o

o

k

fa

ce

b

o

o

k

Informacja: Nasz serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt zgodnie z preferencjami Twojej przeglądarki. 

Możesz zmienić te ustawienia korzystając z opcji przeglądarki.

Akceptuję