Magdalena Nawrocka
Krzywe
Zwierciado
sierpień 1994
Oh, merde! Nawet tej gupiej kawy mi auj. Bo ju nie mówi o winie. O tym bdzie potem. A to niby przecie elegancka, bardzo droga, ekskluzywna, rzec mona, klinika. Nie jaki tam pastwowy gigant tylko prywatny, zotodajny zakadzik.
- Nie mamy nawet stu óek - zapewnia mnie na wstpie pielgniarka. I brzmi to budujco, dumnie. Salon dla wizytujcych, salon rekreacyjny dla chorych, sala gimnastyczna i pingpongowa osobno. A jaki pikny park wokó. Ale to na razie nie dla mnie. Ja teraz mam spa. Co najmniej przez siedem dni nie mam prawa odemkn oka. Wic niech si ju nie wygupiam, kawy nie dostan, mam by spokojna i nie utrudnia leczenia. A do picia jest mineralna woda, zreszt dosy wiea, z okresem konsumpcji do wrzenia dwutysicznego roku. Osiem pótoralitrowych plastykowych baniaków wabi sw ródlan zawartoci. Jest te w zaczeniu gruba plastykowa musztardówka, mog wic swoje pragnienie gasi bez enady.
A niech ich, szprycowa si bez koca jak przemysow kranówk. To ju w takim szpitalu gigancie bya cywilizacja, kultura co si zowie. Panie z obsugi same leciay do mnie od razu z dwiema michami pachncej kawy, wspóczujco zazwyczaj komentujc, e tam skd pochodz, na dzikim Wschodzie pija si na niadanie albo czyst yw wódk albo nie tylko e przez Ruskich zatrute to jeszcze w dodatku kozie mleko.
I co z tego, e ignorancja, ale za to jaka obsuga i zrozumienie potrzeb. Nie wspomn ju o swobodzie, wolnoci. Z dwumetrowym stelaem kroplówki zjedaam sobie szpitaln wind a na parter, aby w miar wzmoonych zapotrzebowa, obsuy si przy dystrybutorze wszelkich napoi ju sama. Ach, co to za rozkosz taka dymica ekspresowa kawka.
Dobre to byy czasy, te czasy szpitalne... a teraz? Gdzie ja znowu wyldowaam? Co to za klinika i co ja tu waciwie robi? Pytanie nieze, tylko z odpowiedzi gorzej. Od kilku dni...
Od kilku dni usiuj zrekonstruowa fakty, przewin tam pamici, aby doj do momentu, kiedy si tutaj znalazam. I nie jest to atwe. Tym bardziej, e przecie to ju prawie tydzie, jak zostaam odcita, absurdalnie odizolowana od caego wiata. Nie mam moliwoci porozmawiania z kimkolwiek, kto mógby by wtedy ze mn, kto mnie widzia, a by moe i pomóg. adnej wic konfrontacji. A to tak mczy taka niemono odtworzenia faktów, wydarze, w których grao si przecie gówn, tytuow rol.
Wytam pami, przywouj do porzdku obola, skoatan gow. I nic. Tylko jakie zamazane, mgliste strzpy wspomnie, odlege i obce jak gdyby nie mnie dotyczyy lecz kogo innego, przewijaj si przez moj wiadomo, niepokoj i intryguj. To jest troch tak, jak gdyby na czyst wypolerowan podog wyla wiadro z pomyjami. Brud rozniesie si z wod po caej pododze i chocia woda wyschnie, lecz brzydkie, brudne plamy pozostan.
I ja te mam w pamici takie plamy straszyda. A wzdrygam si w przeczuciu ich niechybnej szpetoty. Ale to tylko plamy, a gdzie reszta? Co tam wiem, co przeczuwam, róne domysy mi si majacz, lecz jak to byo naprawd?
Jednego jestem pewna - to by czwartek. Sakralny dzie w moim yciu - urodziny Michaka, mier Babci, tak tragiczny w swym epilogu poród drugiego dziecka, dwie operacje, jak równie inne pomniejsze przypadoci - wszystkie te fakty miay miejsce w tym samym dniu tygodnia, w czwartek. Tak, to na pewno by ten dzie.
Nie tylko doskonale pamitaam, e w czwartek o godzinie czternastej miaam rendez-vous u mojej miej znachorki od duszy, nazywanej fachowo psychiatr, ale niecierpliwie na to spotkanie czekaam. Cierpiaam okrutnie, nie do zniesienia i to wcale nie duchowo, a cielenie. I a wstyd si przyzna, bo ródem mojej fizycznej udrki byy prozaiczne, bezwstydne poladki. A zaczo si wszystko gdzie przed miesicem od postawionej przez pani doktor diagnozy o kolejnej, ostrej w przebiegu psychicznej depresji i w konsekwencji wystawieniu przez ni recepty na seri zastrzyków, które miay zapewne za zadanie z tego dokuczliwego stanu mnie wyzwoli. Pomylaam - dziwne. Zawsze byy prochy, a tu nagle jakie zastrzyki. Nie mrugnam jednak nawet okiem. Od urodzenia wietnie znosiam ten drobny, by moe przykry dla kogo, zabieg.
Z pocztku wszystko szo OK. Pielgniarz przychodzi do domu. Ja umiechaam si do niego mile, jakby za t przyjemno miano mi jeszcze zapaci. Na wszelki jednak wypadek podstawiaam si raz jedn, a raz drug stron. A który z kolei zastrzyk mao mnie nie obali. Nie tylko, e ledwie go zniosam, czujc wbijajce si w ciao rozpalone wierto, ale i potem nie mogam za nic doj do siebie. Mylaam - iga si omskna, trafia w jakie cigno, moe w nerw, czy ja wiem? Byo jednak marnie. Tyek spuch, zaogni si wokó wewntrznego, wyranie wyczuwalnego, twardego jak kamie guza.
Podstawienie si nastpnego dnia z drugiej strony nic nie zaatwio, a przeciwnie, jeli tak mona powiedzie, rozoyo mnie na oba poladki. Byam zupenie do niczego. Kady, nawet drobny ruch sta si mczarni, kady krok udrk, a ju zmiana pozycji z siedzcej na stojc lub odwrotnie wprost niewykonalna. Nawet i noce miaam z gowy. Bo chocia w czasie spoczynku le jak trusia i poza chrapaniem nie wykonuj adnych czynnoci, to jakakolwiek pozycja bya nie do przyjcia. Nie byo mowy o najdelikatniejszych manewrach w celu lepszego uoenia si. Nie byo wic mowy i o wypoczynku te. Cigno si to ponad tydzie. Pielgniarz robi dalej swoje. Sprawdza wprawdzie podejrzliwie skad zawartoci ampuek z dyrektywami recepty, ale wszystko si wida zgadzao. Za to ja snuam si jak uosobienie mczennictwa, coraz bardziej cierpica i pica, a zreszt jakby te bardziej zdeprymowana ni na pocztku kuracji.
Gupi tyek, a taki kopot. Sama nie wiem, jak to wytrzymaam. Zwolnienia lekarskiego nikt mi przecie nie da. Sykajc lub zorzeczc, popychaam ten mój domowy kierat do koca.
W rod wieczorem na interwencj nie na arty ju zaniepokojonego pielgniarza leczenie zostao wstrzymane, a rendez-vous na czwartek potwierdzone. I to jeszcze dobrze pamitam.
Rano przygotowujc Ma do przedszkola, usilnie j zachcaam, aby ten jeden, ten jedyny raz zostaa w przedszkolu a do wieczora i jada na stoówce. Mapiszon sysze nie chcia. Tak mnie kokietowaa, przymilaa si i prosia, nie wspominajc ju o próbach szantau i buntu, e wreszcie zaamaam si i obiecaam zabra j na obiad do domu.
Jak mi zeszo to przedpoudnie, nie za bardzo sobie teraz uzmysawiam. Pewnie taki codzienny kierat. Jak to ja mówi: gary, pranie, prasowanie. Niby nic, a bez efektu i koca.
Chocia nie. Zaczynam sobie uprzytamia, e wanie wtedy przez te kilka godzin zasunam wyjtkowo duo i to takich gupawych, przykrych robótek ekstra, które normalnie odwalam raz na jaki czas. Bo kady chyba przyzna, e zabranie si do porzdkowania zabawek, posegregowanie odziey w przepenionych, bo jake, szafach, wypucowanie lodówki, nie mówic ju o prozaicznych sanitariach czy podliczeniu, ot tak z doskoku, miesicznego budetu, to nie arty. S to raczej przedsiwzicia dla osobnika bdcego w penej formie psycho-fizycznej. A ja co? To wszystko byo troch tak, jakbym przeczuwaa, e tego wieczoru do domu nie wróc.
Po Ma szam ze zami w oczach. Chwilami chciaam zawróci i uprzedzi w przedszkolu, e zostanie tam na obiad. Kilkakrotnie zastygaam w póobrocie, lecz wyraz jej twarzyczki uparty i bagajcy zarazem nie pozwoli mi si cofn. Zagryzajc wargi, przeykajc zy, odmierzaam przebyte kroki. Staraam si chyba bardzo, aby nikt z mijajcych mnie ludzi nie domyli si, w jakim jestem stanie.
Natomiast w drodze powrotnej z przedszkola pakaam ju gono. Przeraona Dorotka cigna mnie malutkimi uliczkami wród willi i ogrodów, co czynio tras znacznie dusz, ale za to w okolicy zacisznej, niemal bezludnej.
Moja córcia podtrzymywaa mnie dzielnie, uczepiwszy si mego ramienia caym ciarem, jak przysowiowa kula u nogi. Samorzutnie te wzia na siebie obowizek sygnalizowania, jeli w zasigu wzroku miaby si ukaza jaki "czowieczy" obiekt. W razie zblienia zatrzymywaymy si na moment, a ja nie mogc si nawet schyli, aby zamarkowa drobn awari buta, zastygaam wyprostowana z gow zadart do góry, podziwiajc imponujce konstrukcje dachowe buruazyjnych domostw. Potem kutykaymy dalej. Maa caa przejta rol opiekunki. Ja nie majca ju prawie nadziei, e kiedykolwiek dotrzemy do celu. Dochodzio poudnie.
W domu moja Bidulka te bya przeurocza. Umya si przed obiadem. Zjada wszystko, co jej przygotowaam bez najmniejszego marudzenia, sama. Ja w tym czasie mogam pomyle o sobie, a konkretnie o tej najbardziej szlachetnej czci mojego ciaa, która na dwie poowy rwaa a do koci, pulsowaa bólem. Pielgniarz radzi kompresy z dziewidziesicioprocentowego alkoholu. Wanie teraz o tym pomylaam. Zostaa gdzie w szafce napoczta butelka tego aptecznego specjau. Przedtem jednak zafundowaam sobie wspania, pachnc i gorc kpiel, aby te spirytusowe balsamy spoczy na ciele czystym, dobrze wymoczonym. Z ubrania wbiam si w moje czarne elastyczne spodnie-rurki tak obcise, e ich wkadanie wymaga od pó godziny do czterdziestu piciu minut, a zdejmowanie akurat odwrotnie. Za to moje kompresy przylegay, e lepiej nie mogy i nie byo ryzyka, e je gdzie pogubi. Wida z tego, e jeszcze wtedy gówkowaam wcale niegupio.
Umalowaam si te i to nawet dosy okazale. Po czym zaparzywszy sobie kaw, zaczam przygotowywa si psychicznie do nieuchronnej koniecznoci wyjcia. I wtedy zdaam sobie spraw, e nie ma takiej moliwoci, abym po odprowadzeniu Dorotki do przedszkola w odlegym zauku naszej wsi dowloka si jeszcze par adnych kilometrów do lekarza, przyjmujcego w innej wsi. A co dopiero mówi o powtórzeniu tej samej drogi ju po wizycie jeszcze raz.
Moja desperacja wzmagaa si z minuty na minut. Autentycznie wymagaam doranej pomocy lekarza, a nie byam w stanie si ruszy. Wiedziaam, e musz co zrobi, ale nie potrafiam skonkretyzowa adnego pomysu. Moja gowa, jeli pracowaa, to w jakim jakby oderwaniu od tej caej sytuacji. Co tam w niej koatao: rozgoryczenie, nieokrelone pretensje, bunt wobec ciaa zniewolonego fizycznym bólem. Nie poddawaa mi jednak adnego wyjcia, sposobu. Czuam si bezwolna, bezsilna.
I gdy teraz wspominam t moj otumanion, ogupia gow, przychodzi mi na myl by moe realne wyjanienie tego, co mogo wtedy zaistnie. Zaczyna mi si wykluwa taki malutki, zoliwy pomys. Otpiaa z bólu, zdeprymowana skdind, sfrustrowana dostatecznie jak przed kad wizyt u psychiatry musiaam sobie goln zdrowego kielicha, ot co. wiadków przy tym nie byo. A ze mnie te aden wiadek, bo w takim stanie, to gdzie?
Co w tym jednak moe by. Pewnie przy okazji zalecanego kompresu zayam dziebeko tego dezynfekujcego rodka równie doustnie, przemycajc go na przykad w takiej to niby niewinnej kawie.
Trzeba przyzna, e od pewnego czasu, odkd zaczam popija mocniejsze trunki, nabraam polotu w nadawaniu alkoholowi smakowo-kolorystycznej oprawy. Wlewasz syrop pomaraczowy, wrzucasz par kostek lodu, plasterek pomaraczy i masz ju gotowy koktajl amerykaski. Robisz to samo z innym syropem i innymi owocami w dopenieniu z wiksz iloci lodu, a popijasz koktajl tropikalny. Tutaj nawet syrop anykowy sprzedaj, eby w razie braku laku, domowym sposobem spreparowa sobie pastisa, a taki mierdzie bdzie jeszcze gorzej jak oryginalny.
I takie s orzewiajce, witaminizowane i witalizujce te koktajle w swej urozmaiconej, bogatej kompozycji. Kondycja i zdrowie, a do tego szpan. Bo wymieszanie puszki soku pomidorowego z butelk gorzay i delektowanie si znan wszystkim "Krwaw Mary" nie uchodzi. Nie jest to ju ten elegancki, wyrafinowany koktajlowy styl. Tylko jeli do takich niewinnych róowych lub zielonych licznoci - obok oliwka, orzeszki, krakersik, a jake - dofasujemy odpowiedni ilo odpowiednich wódecznoci, to caa naprzód, moemy si ulula na cacy.
Bd musiaa odszuka t butelczyn. Zawsze to troch wyjani, czy dziabnam sobie tego strzemiennego, czy nie. A mi lina na jzyk przychodzi. Do diaba, mogo tak by. Chyba, eby si samo wchono, ju nie wiem.
Tyle tylko e ani bardziej orzewiona, ani bardziej wigorowa si po tej kawie nie poczuam. Za grosz przedsibiorczoci, odwagi. Musiaam te niele uskara si i chlipa, gdy mój maonek wykona swój rytualny poobiedni telefon, jeli ju on sam zaproponowa, abym wezwaa taksówk. W czasie omioletniego pobytu we Francji z tego rodka komunikacji korzystaam zaledwie raz i to do porodu. Byam wic chyba wtedy mocno usprawiedliwiona. A tu taka propozycja, popatrz, popatrz. Pomys ju jednak by.
Taksówkarza, a do tego Polaka, nawet dobrze znaam. Zawsze da lepiej zarobi swojemu. Wykrciam wic szybko odpowiedni numer telefonu. Okazao si jednak e profesjonalista pi, gdy taksuje wycznie na noce, bo to si bardziej opaca. Natomiast jego ona jest na luzie i przy samochodzie, a jako e jest moj przyjaciók (dobre sobie) - nie ma problemu - zawiezie gdzie trzeba, a take zajmie si Ma. Bon.
I na tym stano. Zrezygnowaymy z popoudniowego przedszkola dla Dorotki. Ja miaam wróci od lekarza prosto do domu, dla Michaka zostawi w umówionym miejscu klucze, a odebra Ma od przyjacióki mia tata ju po powrocie z pracy. Chyba, eby mnie zrobio si lepiej.
Ale mnie wcale lepiej nie byo. Ten wiski odwok pod napitym elastikiem pulsowa oszala gorczk, zacina kuciem jak setki wbitych drzazg. Nic nie wiem o jakiej niestrawnoci duchowej, psychicznej, gdy caa byam skupiona na tej atwo namacalnej mczarni.
I jak si rozegrao to wszystko dalej, zupenie ju nie kojarz. Maa do wyjcia wyszykowaa si sama. Nie wiem, czy zostawiam Michakowi te cholerne klucze. Nie pamitam momentu, kiedy koleanka zgodnie z umow zaklaksonowaa na ulicy pod domem. Zdaje mi si, e to ona zawioza mnie do lekarza, gdy nie sdz, abym ten morderczy pógodzinny marsz zaliczya na piechot.
Od pewnego momentu nic nie jest ju dla mnie jasne. Wszystko wydaje mi si takie diabelnie mgliste, jakbym usiowaa przypomnie sobie bardzo dawno widziany film. A ju na pewno sam przebieg tak brzemiennej w skutkach medycznej konsultacji pozostaje jedn niewiadom, zowieszcz bia kart. Jak to moliwe? adnych skojarze, ladów pamiciowych, wspomnienia odczu - nic, absolutnie nic.
Majaczy mi si jedynie obraz mojej lekarki, która wsadza mnie do wezwanej pod gabinet taksówki i oddajc kierowcy jakie papiery, co mu gorczkowo tumaczy. A potem, e on by miy i twierdzi, e si z tego wyli, bo taka babeczka pena temperamentu i szarmu musi z takiej kabay wyj. Zapewnia mnie jeszcze, e na babeczki ma wyrobione taksówkarskie oko, mog wic mie do jego optymistycznej prognozy stuprocentowe zaufanie. Póki co, przekroczywszy dwie automatycznie zamykajce si bramy i jeden dosy pokany mostek, zajecha z caym fasonem na gówny podjazd przed kompleksem niskich, szarych budynków, gdzie przy drzwiach wejciowych dyskretny acz zocisty napis, nie wiem, informowa czy raczej ostrzega - CLINIQUE DE L'ISLE. KLINIKA NA WYSPIE.
Z pani urzdujc w sekretariacie - tak star, wyrafinowan bdzigw - co zupenie nie mogam si dogada. Ona swoje, a ja, e nic nie wiem, e troch sabo si czuj. Chodzio jej chyba o jakie papiery ubezpieczenia czy tosamoci. Wzruszaam ramionami. I chyba tylko list od mojej lekarki zaway, e w ogóle nie wyrzucia mnie za drzwi.
A ja ze swej strony stawaam si coraz bardziej nerwowa. Zbliaa si ju godzina czwarta, pora o której jestem ju zwykle w drodze po Dorotk. Tumacz Pani co i jak, e dziecko w przedszkolu, a ja tutaj. Trzeba wic bezwzgldnie uprzedzi, e matka dziecka o przewidzianej godzinie nie jest w stanie si zgosi. Maa jest przyzwyczajona, e zawsze przychodz punktualnie i wkraczam w bram jako pierwsza w czubie, a teraz takie wistwo, taki afront. Bdzie zrozpaczona. Biadoliam strasznie. Pamitaam jednak nawet, o dziwo, nazw tej wychowawczej placówki. Pani po wyszukaniu numeru, wzia aparacik i zacza wydzwania.
Kiedy po dugich poszukiwaniach i mudnych ustaleniach okazao si, o czym absolutnie zapewniono, e takiej to a takiej w przedszkolu nie ma, gdy w godzinach popoudniowych wcale nie bya przyprowadzona, ta kliniczna kwoka zwtpia zupenie i ostatecznie przestaa mi wierzy. Teraz chciaa rozmawia ju tylko z mem, o ile taki w ogóle istnieje.
Za ju byam troch na ni. Myl sobie, a niech si pomczy. Ani w gowie mi byo signicie do torebki w poszukiwaniu jakich tam papierów. Daam jej na odczepnego numer telefonu do pracy tego ewentualnego ma. Nie byam zbyt pewna jego dokadnoci, poradziam wic Pani, aby spokojnie doczekaa do godziny siedemnastej, kiedy ze szkoy wróci mój synek i on jej zapewne pomoe. Do czasu jego powrotu bya jeszcze pena godzina, a Pani niecierpliwia si coraz bardziej.
Pod numerem do biura, który podaam nikt si nie zgasza. Pani doktor, która mnie tutaj skierowaa miaa jak piln interwencj i nie moga podej do telefonu, a jej sekretarka nie bya au courant, co do jakiej pacjentki przysanej z ich gabinetu. Telefon w domu te nie odpowiada. Myl, e podaam jej nawet nazwisko naszych francuskich przyjació, pastwa Legrandów. Niech moe potwierdz, e jestem t, za któr si podaj. I ja zaczynaam mie tego wszystkiego troch dosy. Wydzwaniaa tak i wydzwaniaa, ksik telefoniczn wertujc w t i z powrotem. A wszystko na zasadzie - jest u nas taka a taka madame, która przekonuje, która twierdzi itp. To jej grzeczne przypuszczalne "by moe" zaczo doprowadza mnie do pasji.
Atmosfera stawaa si coraz cisza, coraz bardziej napita. Trudno z identyfikacj mojej skromnej persony bya ju ewidentna. Myl, e pani urzdniczka zacza si serio zastanawia, czy nie wezwa wszechmocnej, wszechwiedzcej Police, aby oni si pomartwili, co z tym fantem zrobi. Wszak do tego nie doszo. Tylko nie wiem, co zawayo. Czy dodzwonia si wreszcie do kogo, kto móg zidentyfikowa jej "podrzutka" i potwierdzi jego tosamo, czy te moe ja sama umordowana tym wszystkim wycignam zza pazuchy te tak wane wistki. W kadym razie Pani odetchna i natychmiast rozpostara skrzydeka swojej urzdniczej, przesympatycznej, gorliwej powinnoci.
Z wigorem otwieraa podwoje szuflad, wycigajc z nich jakie karteluszki i druczki. wieo zaostrzonym oówkiem, stawiajc w odpowiednich rubrykach bd to krzyyki, bd kreski, z umiechem na ustach dokonywaa wstpnego wywiadu. Miaam wraenie, e w nagrod za swoje poczciwe i pene ascezy ycie jestem teraz wcigana na list oczekujcych do raju. A mio byo na ni popatrze. Taka rozluniona, przyjacielska, pomocna, z yczliwym umiechem korygujca na francuski kade okaleczone przeze mnie sformuowanie czy sowo. Wyranie zadowolona i ze mnie i z siebie. A jake, ich klinice przybywaa przecie nastpna klientka i to w tak kiepskim stanie, e zanim std si wyrwie, niezy grosz bdzie musiaa tu zostawi.
A potem poszo jeszcze dalej. Administracyjny serwis, jego pena gotowo, wysoka jako usug zaprezentoway si w caej peni. Po zakoczeniu wstpnych ogldzin przedstawiono mnie panu dyrektorowi, wielkiemu gociowi, przed którym urzdniczki biy czoem. I prosz, taki czowiek, a zainteresowa si jake mizern i jake mizernie rokujc istotk.
Tak wic jako powana kandydatka do raju zostaam zaproszona przed oblicze samego witego Piotra, który wabico podzwania bramowymi kluczami. Tyle e moja rogata duszyczka nie docenia tego zaszczytu. Pozostajc w zaczadziaych oparach szataskich mocy, nie chciaa si ani otworzy, ani ukorzy. Jak ten uparty barani eb trykaa na prawo i lewo. Nie bardzo nawet zdawaam sobie spraw, e to sam wity Piotr. Krótko mówic, to zaszczytne tte--tte okazao si kompletnym fiaskiem. Doceniam wprawdzie nonszalancj szefa, jego niezaprzeczaln msk urod i moraln si, ale ze swojej strony ani urody ani siy nie miaam podstaw, a tym bardziej ochoty, aby je przed moim interlokutorem wdzicznie wyeksponowa.
Pan dyrektor, ten liczny, ten uroczy by wprost niepocieszony, o czym zapewnia mnie wielokrotnie w dwa dni póniej, kiedy raczy mi przypomnie, e do naszego spotkania ju doszo. A bon? Przygldam mu si z intensywnym wysikiem zlokalizowania w wiadomoci jego okazaej persony i znowu nic. Widz go po raz pierwszy w yciu. Poza tym nigdy nie uwierz, e przepuciabym okazj tak budujcego kontaktu i to z takim przystojnym mczyzn.
Snujc wspomnienia z tej pierwszej wizyty, pan doktor jako facet szarmancki wysila si mocno, aby okreli mój stan, w jakim si wtedy u niego znalazam. Zdesperowana do ostatnich granic - lekko to przeknam. W rzeczy samej mogo tak by. A dalej, nie powiedzia pijana ni napana tylko silnie odurzona. Tak to nazwa - stan silnego odurzenia. Do cholery, odurzona, ale czym? Tego nawet on sam nie móg stwierdzi, chocia mnie uporczywie wypytywa: alkohol - co i ile; przedawkowane proszki - skd miaam, pokaza opakowanie, kiedy i ile zayam; narkotyki - te same pytania co wyej, a take - czy po raz pierwszy, Odwróci rce do wiata. A moe drobna mieszaneczka, co?
- Gówno, panie doktorze, merde. Nawet jeli opdzlowaam t pokompresow marn resztk, to by byo za mao, eby mnie obali a tak. Od zeszego wieczora ze wzgldu na t dzik reakcj tyka wstrzymaam te wszystkie leki, a o narkotykach to w ogóle nie ma mowy. Wic co? To odurzenie skd?
A jeszcze do tego, gorliwie nadmieni, miaam wykrzykiwa w histerycznym szlochu, e jeli mi nikt nie pomoe, jeli si mnie nie zamknie, to skocz z tym wszystkim ostatecznie i na pewno dzi.
To jakie bzdury. Chocia musz przyj, e taka jest opinia pierwszego wiadka, kogo kto tego dnia ze mn rozmawia, kto mnie widzia. A ja nawet tej wizyty nie pamitam. Jednak fakt, e si tu znalazam pozostaje faktem, tylko co z niego wynika? Skd si to wzio, jak do tego doszo? Zamroczona koomyja i tyle.
Do licha, zabi mi wieka. Czybym zacza samounicestwia si podwiadomie? Chyba, e ten taksówkarz, a typ by taki prawdziwie podrywalski, odurzy mnie czym, moe upi, a moe te i zgwaci. Nawet pamitam, e daam mu górk dwie dychy, przyjty tu pourboire. Ale za tak "przysug" to chyba jednak troch za mao, no nie?...
* * * * *
Jak przetrzymaam t noc, to waciwie nie wiem. Ale jeli nie wiem, to nie z powodu dziur w mojej pamici, co ze wzgldów czysto obiektywnych, gdy biorc pod uwag same ju tylko warunki organizacyjno-techniczne, tak noc naprawd trudno byo przey.
Kolacj zjadam z apetytem. Pewnie byam ju mocno zgodniaa, gdy zdarzao mi si ostatnio obraa na jedzenie nawet przez kilka kolejnych dni, a tego dnia to na pewno nic w ustach nie miaam. Zreszt zauwayam u siebie tak upart icie chopsk zasad - jeli zapacone, to dobre czy nie dobre trzeba zje.
W pewnym momencie, nie wiadomo skd, pojawi si nagle mój maonek. Do dzi nie wiem, kto go powiadomi, a najpewniej i wezwa. Sam blady z przeraenia, chyba mnie co do czego uspokaja. Potem poszed.
Zaraz po jego wyjciu wlaza do pokoju taka biaa kwoka, która z punktu mnie pouczya, e teraz robimy dodo. Zabawna, tak si zwracamy do milusiskich, kiedy chcemy, aby poszy spa. Dobra, moemy si zdrzemn.
Za nic nie moga sobie poradzi z moimi super-elastycznymi spodniami wypchanymi dodatkowo od tyu kompresami na jakie dobre wier metra. A mnie jako nie chciao si jej pomóc. Potem usiowaa uoy mnie na óku i tu te okazao si, e jestem z tych trudnych. Sama, majc ju tego wszystkiego serdecznie dosy, zagrzebaabym si chtnie w materac, tyle e powoli i ostronie, odciajc te najbardziej bolce mnie w wiadomym miejscu miejsca. A ta, e mam lee na plecach i mylc, e nie rozumiem, w sposób wyrafinowanie zawzity wgniataa moj obola pup w óko. Sykaam, pokazywaam, bagaam. Nic nie pomogo. Musiaam wida ulec, bo potem to ju si pamitam w pozycji absurdalnie wznakowej z lew nog przytroczon do óka i z wbit w jedn z mych rk kroplówk.
Jestem urzdzona na cacy. To ju widz, e sobie popi. A jeszcze do tego co kilka godzin jaki cholernie potrzebny, zoliwie przecie nie doylny, bro Boe, lecz dominiowy zastrzyczek.
Och, jake miaam ju dosy. Jak bardzo aowaam, e zgodziam si na ten kliniczny eksperyment. Jak szczerze nienawidziam tej nocy wszystkich lekarzy, pielgniarzy razem wzitych z ich pseudo-terapeutycznymi zabiegami, z ich katorniczymi, nieludzkimi rodkami pomocy. Obezwadniona bólem, umordowana bezsennoci modliam si arliwie. Oby przetrwa tylko jako do rana, przespa chocia tych kilka godzin. I niech wreszcie ta piekielna kuracja si skoczy...
Oj, ty naiwna. I znów daa si nabra. To jeszcze nic. To dopiero pocztek. Najgorsze, to znaczy prawdziwe, zasadnicze kliniczne leczenie zacz si miao jutro.
* * * * *
Nazajutrz po przebudzeniu pierwsz moj czynnoci, zreszt jak zwykle od przeszo dwudziestu lat, byo signicie po papierosa. Tylko e nadal miaam nog przymocowan do óka, a tak zwany zestaw papierosowy lea sobie spokojnie na odlegym o dwa, trzy metry stoliku. Kroplówk zdjto mi widocznie, jak spaam. Rce miaam wic wolne i jak si okazao duo si witalnych oraz gow pen inteligentnych pomysów sprowokowanych nikotynowym godem.
Nie znalazszy racjonalnej metody na odcumowanie si od mojego "madejowego" oa, napierajc co si - trach - pchnam si z caym meblem w kierunku stolika i w chwil potem - trach - z powrotem. I ladu by nie zostao po tej przedsibiorczej rozgrywce, ale óko nie byo na kókach, a linoleum na pododze jasne i byszczce, co zostawio niestety dwie wyrane, grube, szaro-brunatne rysy.
A ja nic. Ja sobie siadam i spokojnie pal. Musz za wszelk cen pozbiera jako te ostatnie wydarzenia, przeycia, uspokoi si, wyciszy natok myli.
I wtedy wpada ta biaa gdaczka i straszliwie zaczyna si wydziera. Jej piskliwy jazgot wdziera si gwatownie w skotunione szuwary mojej zagroonej jani:
- Pa...pie...rooosy?! Od rana?! - cedzi wrzaskliwie. Jej peen dezaprobaty wzrok widruje mnie na wskro.
- To co, moe jeszcze pastis, may poker albo spacerek po Saint Denis?... Dobrze si tu czujemy, nie?...
A ona ju od wpó do szóstej na nogach - niby si skary, a waciwie urga - i tyle ma tego wszystkiego. Pacjenci s emmerdujcy, tyle co upierdliwi, szkudni. Co i rusz dokadaj jej jeszcze roboty. I co za odór, tu nie jest bistro. Ona tego nie lubi. Niech ja wiem. Do diaba, a co z t poduszk? Caa wywiniona. Nie, doprawdy trzeba mie bosk cierpliwo albo jeszcze lepiej diabelski charakter, aby wytrzyma z takimi ludmi, jak ja. Ona ju nie ma si.
Zobaczya lady na pododze. Mylaam, e j trafi apopleksja. Wymachujc i krzyczc, zalinia si caa i miaa oczy w kole. Jej wypowiedzi nie przytocz, gdy musiaabym zacytowa same bardzo brzydkie, tu si mówi grube sowa, którymi ja, dziewczyna grzeczna, na codzie nie operuj. W tym wypadku stanowczo bym wolaa w ogóle ich nie zna. Ale có.
Miota si tak i ciska, za co si wemie, to za chwil zarzuca. Parska jak kot, burczy jak zelony pies. A ja nic, siedz dalej. Musiaa jednak w kocu dostrzec moj przytroczon do óka koczyn, gdy wyraz krowiej inteligencji zajania na jej mocno pokraniaej gbie. Wyleciaa z pokoju jak z procy.
Siedz zdezorientowana i czekam co bdzie dalej. Gasz niechtnie niedopalonego papierosa, zerkam z obaw w stron pocieli. Z t poduszk faktycznie troch gupio. Jak na doni wyranie odbity chocia troch zdeformowany w formie, za to kolorystycznie wierny mój wczorajszy turkusowo-czarny makija. Ale przecie wieczorem akcji "mycie" nie byo. Pooya mnie "dodo" i ju. Rozcieram cierpnit nog. W gowie czuj lekki zamt. Do papierosa a mnie trzsie. Ale nic. trzeba da na wstrzymanie. Najpierw zobacz, co tu jest grane, jakie numery jeszcze mnie czekaj. W kadym razie wesoo zaczty dzie.
Nie czekam dugo, tamta wpada z powrotem, trzsc pkiem kluczy. Przy pomocy jednego z nich uwalnia moj nog. Nie zdawaam sobie nawet sprawy, e pi zamknita na kódk. I chyba lepiej, bo mogabym mie koszmary. Dopada teraz do okna i przy pomocy takiego maego pokrta otwiera je do poowy - trzeba wywietrzy, bo smrodu nie lubi. Kolej na cian boczn. Gdzie to tam ciana - jedne za drugimi sraczkowato pomalowane drzwi. Najwyraniej jest to kolor ochronny maskujcy strategiczny obiekt przed ciekawoci przebiegego wroga. S tam nawet sprytne zamki-otworki. Klamek nie ma adnych. Ale moja klucznica z wpraw wytrawnego wamywacza otwiera je tym swoim wytrychem bez puda. Jest wc, dwudrzwiowa szafa, za czwartymi drzwiami nawet adnie urzdzona azienka. Nie zdawaam sobie sprawy, jak pikny apartament zajmuj. Jak wida, wszystkie te pomieszczenia z oknami wcznie zostay na noc przezornie pozamykane. Teraz pokój wietrzy si a mio, a my wkraczamy do akcji. On attaque!
Drobnymi szturchacami i wesokowatymi pchniciami zostaj prze-transportowana do azienki z udzieleniem autorytatywnej informacji, e teraz bdziemy si kpa. Usiuj sabo oponowa, tumaczc, e solidn kpiel cznie z odywk na wosy zaliczyam nie dalej jak wczoraj. A tam, gupie wykrty. Na nic si zdadz tumaczenia. Wida solidnej kpieli nigdy nie dosy. W porzdeczku, ça va. Jak czysto to czysto.
Zatyka ju wann wycignitym z kieszeni gumowym korkiem, pokrca nerwowo pokrta, kuksa mnie niecierpliwie jeszcze niekompletnie rozebran, a wszystko to przy akompaniamencie bezapelacyjnych wykrzykników - szybciej, dawaj, pospiesz si!
Jedna trzecia wanny jest ju wypeniona. Tym swoim nieznoszcym sprzeciwu, gdaczym gosem niezomna straniczka higieny i tutejszych regu kae mi do niej wazi. Stawiam jedn nog i czuj, e woda jest stanowczo za gorca. Nawet nie ma mowy. Wycofuj si wic pospiesznie i próbuj pokrci niebieskim kurkiem, który jak ogólnie wiadomo daje najczciej zimn wod. Ale ta profesjonalistka od wariatów zna przecie ich wszystkie wymigiwania si i sztuczki. Nie pozostawi takiemu inicjatywy ani na moment. Ju ona przypilnuje, eby wszystko byo jak trzeba. Jest tu przecie od tego, eby czuwa. Odtrca brutalnie moje rce od kurków i waciwie si wpycha mnie do wanny.
Stoj po ydki zanurzona w wodzie i ju czuj, e za chwil zaczn krzycze. Nie wiem czy w sensie merytorycznym jest jaka rónica w pojciu ukrop i wrztek, ale w tym przypadku nadaje si jedno i drugie.
Gwatownym wyrzutem nóg wyskakuj poza ramy mokrego pieka i robi to tak sprawnie, e moje pity z caym skocznym impetem szczliwie trafiaj kwoce prosto w brzuch. Wida jednak za mao mnie to jeszcze satysfakcjonuje, a gupio si przyzna, wrcz cieszy, gdy chocia tamta a zgia si z bólu, ja ju na bezpiecznie suchym i zimnym terenie, tak jak przypuszczaam, zaczynam drze si na cae gardo:
- A wle ty sobie sama, wstrtna abo, ty zdecha miernoto, do takiego diabelskiego kpieliska i wymocz w nim do woli swój stary, zaprukwiay kuper. eby ci pokrcio, we ode mnie te rce. Nie ruszaj mnie ty... ty... ty... Posza precz.
Konstatuj po chwili, e wyklinam po polsku. Nie przytaczam wszystkiego, bo musiayby to by same kropki. Chocia nogi mnie piek, jakbym wysza z pieca, trzs si caa jak w febrze. Przeraona prukwa robi jaki gest w moj stron. Teraz ja agresywnie odpycham jej rce. Prycham i sykam, jak ona przed chwil. Jak wariat to wariat, a co?
Na to wszystko zleciaa si pielgniarka. Tamta to widocznie tylko marne popychado, a kokosi si i rzdzi, jak nie wiadomo kto. Druga jest regulaminowa - czepek, fartuch, emblemat, moda i bardzo adna. Po kosym spojrzeniu, jakim obrzuca swoj podwadn, nieomylnie wnioskuj, e z niej te musi by dobra ya. Na razie jest sympatyczna. Zerka na moje nogi czerwone do kolan jak raki. Nie komentuje. Odsya pomagierk po szampon, mydo i rcznik, bo ja jestem przecie jak ta sierota wzita z ulicy, nie mam przy sobie nic. Manipulujc uwanie teraz ju dwoma kurkami, wypenia wann do koca. Sprawdza kilkakrotnie ciepot wody i uprzejmym gestem zachca mnie do wejcia. Jak kto uprzejmy, to i ja grzeczna. Dlaczego nie miaabym si odwiey?
Przyleciao popychado z akcesoriami. Polewa mi gow jak szaro-bur mazi i kae si skroba. Na butelce nie ma adnej etykietki, nie bardzo ufam, czy to w ogóle jest szampon. Tym bardziej, e od tej piany caa woda w wannie zrobia si brzydko brunatna i mtna. Ale nic, robi dobr min do zej gry i kpi si dalej. A teraz gówk spuczemy. Tu moja opiekunka poówk pocitej plastykowej butelki nabiera rozrzutnie mdawej, mydlanej zawiesiny, w której wanie siedz, aby mnie ni obficie pola. Wida boi si ju teraz manipulowa tymi tajemniczymi, zawiadujcymi wod kurkami. Jeszcze powtóreczka, robi to z du wpraw. Teraz tylko osuszy i skoczyymy.
- No jak? - dumna z nienagannie wypenionego obowizku kokieteryjnie pochyla si nade mn.
- Tak si pani bronia przed t kpiel, a jako nam poszo i byo przyjemnie, nieprawda, ha, ha. Ju czuje si pani znacznie lepiej, to zreszt wida, po kpieli oczywiste, ha, ha. O, brak grzebyczka. Ale to adna tragedia. I tak nie ma pani za duo tych wosków - i tu rozchichotaa si ju ca gb - ihi, hi, hi.
A ten koreczek do wanny - anonsuje wci strasznie rozbawiona - to ju zabieram. Róne pomysy chodz naszym pacjentom po gowach. Sama pani najlepiej wie, jak to z takimi jest.
Nareszcie posza sobie. No, takie przeycie trzeba przepali, a jeszcze skuteczniej byoby przepi i to czym mocniejszym, eby od razu postawio na nogi. Chocia najchtniej wlazabym do wanny z czyst ju wod jeszcze raz. I czym mi ona ten eb wypucowaa, mierdzi jak wszyscy diabli. Skutków tego dugo nie zobacz, bo, do jasnej cholery, przecie tu nigdzie, ale to nigdzie nie ma nawet najmniejszego kawaka lustra. Co tu najwyraniej szwankuje, a oni chc mi wmówi, e to ja.
Ale co przeszam, to przeszam. Mam jednak chocia t drobn satysfakcj, e to gupie babsko miao troch pietra i wyranie nabrao dla mnie respektu, gdy na pocztku nie tylko, e dara sw gb, ale zwracaa si do mnie na ty, a potem szczebiotaa i do tego jeszcze z pewnym respektem na pani.
A co do grzebienia, to moe i faktycznie aden problem. Na wojnie, jak to na wojnie. Daj za wygran. Przeskrobi sobie t moj ysin trzonkiem zaczonej do pokojowego ekwipunku plastykowej yki. Inteligentne radzenie sobie z trudnociami to grunt.
* * * * *
Po niadaniu zrobio si jako troch raniej. Popijam z michy lurowat, ale za to gorc t ichniejsz cykorio-kaw, popalam papieroska i silc si na optymizm, tak sobie dumam.
Moe nie bdzie to a tak straszne, moe da si tu jako poy. Zawsze poczytam, porozmylam, odpoczn, a nie bd mnie przecie kpa codziennie. A te troch zastrzyków i pigu, które w siebie wchon chyba mi nie zaszkodzi. Zgadzam si przecie z koniecznoci farmakologicznego niwelowania depresji. Pokoik te adniutki, czysty i estetycznie urzdzony. Jako to bdzie. Musi jako by.
Te niemal ju teraz entuzjastyczne rozwaania przerywa pielgniarka. Przychodzi z jadospisem ustali, czy mam jakie szczególne dietetyczne wskazania, upodobania, animozje. Rozmowa jest na luzie, raczej towarzyska, ogólnie o arciu. I tu znienacka pada pytanie, co pijam do posików: wod, piwo czy wino. Jeli wino, proszona jestem o sprecyzowanie preferencji - tu trzy moliwe kolory. A wszystko z min bardzo serio, cho ja cigle myl, e to zgrywy, taki francuski art..
Ot i kabaa. Zbia mnie z tropu, zdezorientowaa mnie tym pytaniem, nie powiem. Nie bardzo wiem, co oni znów knuj, jak zareagowa, co odpowiedzie. Powiem, e nie wod, bdzie, e alkoholiczka jawna. Zaprzysign, e nigdy alkoholu, wycign wniosek, e te pijaczka, ale taka przycupnita, zaprawiajca w ukryciu. A do tego krzywoprzysica. A wic? To ju lepiej waln po prawdzie, tak jak sprawy stoj.
Przybieram moliwie naturalny wyraz twarzy i z pewn doz nonszalancji i dowcipu w gosie zapewniam, e bez wina mog si wprawdzie oby, ale jeli ju jest taka moliwo to napicie si winka do obiadu sprawi mi wielk przyjemno. Co do jego gatunku specjalnych wymaga nie mam. Urzdzi mnie najzwyklejsze stoowe i chyba czerwone. Tak, czerwone moe by.
Pielgniarka przekna moj odpowied bez zmruenia oka. Wicej pyta nie miaa. Nie mia to by jednak koniec podobnych rozgrywek o alkohol. Czekay mnie jeszcze ostre i liczne starcia. Ale po kolei.
Nastpny set rozegra si jeszcze tego samego dnia po poudniu, kiedy otrzymaam z domu przesyk z najpotrzebniejszymi rzeczami.
Wniosa j do pokoju moja asystentka od kpieli. Mimo e torba bya ogromna, ortalionowa, tych drobiazgów nie znajdowao si w niej a tak wiele. Jak na moje potrzeby nawet zdecydowanie zbyt mao. Ale biaa celniczka i tak miaa robot. Z zawzit podejrzliwoci, z tresowan czujnoci wycigaa rzecz po rzeczy. Kad z nich obmacywaa, uwanie ogldaa. Szukaa pewnie narkotyków, yletki czy moe innego narzdzia zbrodni. A szukaa sumiennie i... podpady perfumy. Perfumy moje ulubione, jedyne jakich uywam, o adnej nazwie "Audace", co znaczy odwaga.
Szczerze polecam. Jak si baba tym wypachni, to w adne mskie towarzystwo nie ma obawy wkroczy, bo od razu wiadomo, e wszystkich chopów zauroczy, podbije. Musi to by prawda, pokazywali w telewizyjnych reklamach. O swoich osobistych sukcesach na tym polu nie wspomn, bo mogabym jeszcze zrobi dobremu skdind artykuowi antyreklam. W kadym razie woda pachnie uroczo i mój flakonik by ju dobrze napoczty.
Psika si ta stara makolgiew moj "Audace" raz i drugi, wchajc, a mruy te swoje charcie lepia. Mnie akurat pielgniarka montuje kroplówk, jestem wic tylko biernym wiadkiem tej caej sceny. Oglda butelk na wszystkie strony, wczytuje si pewnie w skad. Pielgniarka kiwa gow - zostaw. Ale ta bezczelna bdzigwa wzrusza tylko niechtnie ramionami i wpuszcza flakonik w sw przepastn kiesze fartucha.
A cierpam, a mn wstrzsno. Dopiero co wbita iga wysuna si z yy. Nie, to ju szczyt, wicej jak przesada. To nie suba zdrowia, to policja. Jak ona mie, jak mnie traktuje? Czyby przypuszczaa, e odgryz szyjk od butelki i cay kosmetyk wypij, aby mie strzemiennego, czy jak? Cholernie si zdenerwowaam. A tu przy kolacji zachwostka nowa.
Danie mam ju zaserwowane, panie bufetowe si oddaliy, gdy do pokoju wchodzi pielgniarka. yczc smacznego, tu kurtuazyjne, szablonowe "bon appétit", stawia przede mn na tacy, tak jako jakby wycignit zza pazuchy oryginaln buteleczk czerwonego wina. Maa, zgrabniutka, plastykowa wiarteczka, ot co.
Kombinuj gorczkowo - prowokacja to czy nie? A zamknita buteleczka stoi i kusi. Co mi tam, myl sobie i tak ju t gr podjam. Na nic si nie zda udawanie. A w kocu, gdybym bya w domu, to o tej porze miaabym ju w sobie takie flaszeczki ze dwie. Nie bdziemy si bawili w podchody. Niech tam, napeniam musztardówk. Winko, chocia z tych taszych smakuje wybornie. Dawno te nie jadam z takim apetytem. Ju czuj, e mi pójdzie na zdrowie.
* * * * *
Podjadam, siedz i czekam. Zastrzyk, kilka piguek, gorzka miksturka na spanie, niezawodne granulki, za przeproszeniem, na kupk. Zaraz bdzie trzecia ju tego dnia kroplówka. Nie ma co robi paniki, takie bahe niedogodnoci byy przecie do przewidzenia. Normalny przebieg leczenia, zwyka szpitalna rutyna. Po tym co przeszam do tej pory, przeyj pewnie i to.
Z tego wszystkiego najmniej sympatyczna jest kroplówka. Bo nie do, e kuj, to przygwada ona czowieka do óka na beznadziejnie dugi czas. A jeszcze do tego u mnie z tymi ykami co krucho. S sabe, nike, zeskleroziay ze szcztem, tote kade takie "polowanie" kosztuje mnie zawsze kilka dodatkowych, niezbyt przyjemnych uku. A potem beznadziejnie bezczynne leenie, gupie czekanie a cae to wistwo raczy spyn do krwi, lekko liczc, od pótorej godziny do dwóch.
Wjeda pielgniarka ze stelaem, ochoczo pokrzykujc - on y va!, co jak nasze - "do dziea panowie, ju czas!" I brzmi to jak nawoywanie do ataku, haso do zajcia swoich bloków startowych przed biegiem, lub ustawienia koni przed gonitw w miejscu ich pist.
Gotowe, jestem uziemiona. Ale co ona wyprawia, co jeszcze nowego wymyli? Trzask, trzask - aluzje opadaj z hukiem, oba okna szczelnie zamknite na wytrych-kluczyk, zacignite zasony, cho na zewntrz jeszcze biay dzie. Co to, jestem ju w grobie? Jedno chocia okno niech zostawi otwarte, niech si wietrzy, bo ja duo pal, do czytania potrzebuj wiata, a tak bdzie mroczno, duszno, nabawi si klaustrofobii, jak nic.
Nawet si nie wysila, eby mi cokolwiek wytumaczy, wyjani. Powiadamia mnie tylko tonem autorytatywnym, nieznoszcym sprzeciwu, e jestem tu w klinice wycznie po to, aby si leczy, odpoczywa i spa. Duo, duo, duo spa. Dlatego te, skrupulatnie wylicza, okna bd zamknite, aluzje opuszczone, a wiato zgaszone, dopóki bd pozostawa - i tu po raz pierwszy pada zupenie niezrozumiae dla mnie okrelenie - "en cure".
Etre en cure - nerwowo rewiduj ubouchny zasób mojej francuszczyzny - czyli by w czym. Tylko w czym? Do cholery, w czym?!
Niech to diabli, nie mam nawet sownika. Coraz mniej mi si to wszystko podoba. Podejrzewam, e w takim pozostawaniu w czym, czego zakres i natura pozostaje dla nas niewiadoma, tajemnicza, moe wynikn tylko niezy klops. Szczcie, e z kroplówkami ju na dzisiaj koniec. Wyjd wic troch odetchn wieym powietrzem. cign tylko ten szlafrok, który tu pewnie obrzydnie mi z kretesem. Idc, jak to si mówi, do ludzi trzeba si ubra bardziej elegancko. Moje lekkie, wygodne dinsowe wdzianko, bdzie na te warunki jak w sam raz. Kapcie te w kt, mam przecie sandakowe pószpilki. No, jako ju chyba wygldam. Mog wyruszy na promenad. Bd, jak tu si mówi, wizytowa, czyli zwiedza t wspania placówk. A i w ruchu atwiej si wzi do kupy, pozbiera, uporzdkowa myli. Moe nawet znajd jaki telefon. Zadzwoniabym do domu, aby wspólnie z maonkiem ustali, uradzi, co pocz z tak piknie rozpocztym dniem. Bo moe by std prysn i tylko w domu zaywa grzecznie i jak najbardziej wedug wskaza, przepisane przez lekarzy te ich tam jakie antydepresyjne prochy?...
Depcz ja tak sobie jasno-beowe linoleum do dugiego korytarza. Skrcam raz w prawo raz w lewo, bo korytarz jest w ksztacie litery T i gówkuj, gówkuj, ba mi mao nie rozsadzi.
Nie zdyam si jeszcze dobrze rozejrze w okolicy, a tu raptem podbiega do mnie pielgniarka. Chyba nawet nie moja, bo jej jak dotd nigdy na oczy nie widziaam. I czego ona moe ode mnie chcie?
Bezczelnie na mnie napierajc i co mi zaciekle perswadujc, popycha mnie bezapelacyjnie w kierunku, z którego przyszam. Zdaje si, e mam wróci do pokoju. Chyba tak. Jeszcze mam nadziej, jeszcze si udz, e chodzi znów o jaki zabieg, a mnie akurat na óku zabrako, ale coraz trwoniej wsuchuj si w to, co ona do mnie gada, bo coraz czciej pada owo zowrogie sowo "cure".
I powoli zaczynam rozumie. Ju wiem, e mam zdj moje dinsowe wdzianko i grzecznie ubra szlafroczek, z pokoju najlepiej nie wychodzi, a ju na pewno nie tak ubrana. adnych wyjciowych ciuchów, twardego obuwia, makijau itp. Dla mnie jest przewidziany mundurek typu - óko: bielizna nocna, podomka lub szlafrok. Na zbiórk leków, na wezwanie lekarza, tylko i wycznie tak ubrana mog wyj. Przymkn te oko, jak to si mówi, na rozruszenie koci. Tylko eby nie przesadza, bo znów mnie cofn, jak przed chwil. O spacerach na razie zapomnie, a bezcelowe szwendanie si po orodku od razu wybi sobie z gowy.
Ja na to, e chc zadzwoni do ma, aby natychmiast przyjecha i mnie zabra, gdy postanawiam zdecydowanie i nieodwoalnie std odej... I ju.
- To nieporozumienie, pani nie chce zrozumie - zostaj pouczona tonem wadczym, stanowczym, a nawet powiedziaabym karccym - adnych telefonów, adnych wizyt. Pani m jest przecie jak najbardziej au courant. Rozmawia wczoraj z lekarzem, podpisa zreszt co trzeba. To wida tylko pani bya tak rozkojarzona, nieobecna, e nie zdawaa pani sobie sprawy na jakich zasadach zostaje pani przyjta, jakiemu leczeniu bdzie pani poddana, e decyduje si pani przeby cure.
Tu prycha pena bezgranicznego zdumienia i dezaprobaty, e w tak wanym momencie, jakim jest przyjcie do kliniki, kto zgasza si, nie wiedzc, co robi, bdc w karygodnie nieodpowiedzialnym stanie. Po czym kontynuuje:
Telefon? - Absolutnie i bezwzgldnie wybi sobie z gowy, e oni w mojej sprawie bd gdziekolwiek telefonowali. A ju tym bardziej, ebym telefonowaa ja sama. Wykluczone. Tu nawet nie ma aparatu do uytku chorych. Kto z zewntrz moe do kliniki zadzwoni z zapytaniem o zdrowie pacjenta, z prob o przekazanie jakiej informacji, któr personel na ogó przekazuje, pod warunkiem oczywicie, e jest budujca, optymistyczna. Pacjentów nie mona denerwowa, opowiada im byle czego. Oni s w klinice po to, aby odpocz, aby si wyleczy. Ja te musz odpoczywa, podda si ich leczeniu, co jest jednoznaczne z bezdyskusyjnym nagiciem si do obowizujcych tu regu, a wkrótce bd zdrowa i zrozumiem, e to wszystko tylko dla mojego dobra, e taka jest bezwzgldna konieczno warunkujca popraw mego stanu.
Bah oui - ale tak. Ju czuj si zdrowsza. A si trzs, caa chodz, nerwowo wyamuj palce, spieczone wargi zagryzam do krwi. Za wszelk cen staram si przywoa szcztkow resztk spokoju, równowagi, gdy wzbierajce we mnie napicie staje si nie do zniesienia i czuj, e za chwil rozsypi si na kawaki.
- Dobrze - mówi - w takim razie, ja chc widzie lekarza psychiatr. Nie ma mowy, to trzeba wyjani do koca. Ja musz wiedzie, o co tu waciwie chodzi, czego dotyczy cyrograf podobno wczoraj przez mojego ma podpisany, co faktycznie oznacza i co w sobie jeszcze kryje to cholerne, zowieszcze pojcie tre en cure.
Nareszcie uderzyam, gdzie trzeba. Pielgniarka przybiera posta zasadnicz, meldujc:
Tak, do tego mam jak najbardziej prawo. Nie ma przeciwwskaza, wprost przeciwnie. Jeli ju znalazam si w klinice psychiatrycznej, to mog w razie potrzeby mie kontakt z lekarzem, który jest specjalist od przypadków wanie takich jak mój. Uzbroi si w cierpliwo. Nie ma sensu ciskanie si na prawo i lewo, latanie z furi po pokoju, obijanie wasnych koczyn i mebli. Pooy si lub chocia usi. Zay jeszcze jedn pastylk. Trzyma j pod jzykiem, nie poyka. Nie denerwowa si tak, odpry. Lekarz zaraz tu bdzie. O, wanie nadchodzi. Trzeba wzi si w gar.
Lekarzem okazuje si kobieta, raczej starsza pani. Jako typ charakteru pewnie flegmatyczka. Z wygldu troszk pczusiowata, gos ma spokojny i piewny, ruchy opanowane i jednoczenie pene gracji. Wszystko co mówi, wypowiada z pewnym namysem, jakby na gorco formuowaa swoje opinie, sdy. Sucha uwanie, w wyranym skupieniu. Jeli zadaje pytania, to bardzo zasadnicze, trafiajce, jak to si mówi, w dziesitk. Krótkimi, wywaonymi zdaniami przemawia do mnie agodnie jak do dziecka.
Wie, e jestem kobiet rozsdn i e chc jak najszybciej wróci ju zdrowa do swoich dzieci. Chopiec lat trzynacie i picioletnia córeczka, jaka to musi by wspaniaa parka. Zrozumiem wic na pewno, e pobyt tutaj jest wycznie przykr koniecznoci, której powinnam si podda ze wzgldu na wasne dobro, jak równie bezpieczestwo. Zapoznaa si z histori mojej choroby i zdaje sobie spraw jake drastyczne, ostre kryzysy ostatnio przechodziam. Spazmofilia, naduywanie alkoholu, autodestrukcyjne myli, w tym jedna, na szczcie nieudana, desperacka samobójcza próba. Za daleko to poszo, stanowczo za daleko. Znalazam si, mona powiedzie, na zawieszonej nad przepaci rozhutanej linie, na której balansujc przy kompletnym braku poczucia orientacji, równowagi, ryzykowaam w kadej chwili karkoomny upadek lub moe nawet mier. A przecie, o ile jej wiadomo od kilku lat jestem pod sta psychiatryczn kontrol i poddawana ju byam rónym kuracjom i psychoterapiom. Czyli co tu zawodzi, blokuje, zdecydowanie le dziaa. Majc w tej specjalnoci ponad dwudziestoletni praktyk, odwaa si autorytatywnie i z penym przekonaniem stwierdzi, e dotychczasowe leczenie nie przynioso oczekiwanych rezultatów. Boi si nawet czy przez swoj nieadekwatno i zbytnie przecignicie w czasie mego stanu jeszcze nie pogorszyo. Teraz trafiam do ich kliniki i znajd tutaj pomoc. Moe mnie zapewni, e jestem w naprawd kompetentnych i fachowych rkach. Zdaje sobie spraw, e zaufanie od nowa lekarzom i proponowanym przez nich metodom moe mi przyj z pewnym trudem, jednak choby minimum wiary i zaufania jest potrzebne, a nawet niezbdne i dobrze by byo, gdybym spróbowaa je z siebie wykrzesa, jeszcze raz si na nie zdoby.
Siedz obok lekarki wci przyczajona, spita, ale sucham uwanie i staram si zrozumie jej wywody. Od kiedy tu jestem wszelkie informacje docieray do mnie przypadkowo, wyrywkowo i agresywnie. Nie umiaam znale dla nich sensownego odniesienia. Czuam si biernym obiektem epizodycznych ataków, zdezorientowana, oszoomiona.
Teraz jest inaczej. Po raz pierwszy kto ze mn rozmawia, udzielajc mi rzeczowych, logicznych wyjanie, argumentów, a jednoczenie odwoujc si do moich odczu i rozsdku, sprawia, e nie czuj si ju tylko podmiotem, wyrwanym przypadkiem chorobowym bez moliwoci zareagowania, obrony. W tej rozmowie jestem partnerem. Co moe sprawi yczliwa uwaga, takt i kultura drugiego czowieka. Mia ta pani doktor, niech mówi dalej...
Przyjrzyjmy si zatem ograniczeniom, niedogodnociom, na które tak rozpaczliwie si uskaram. Zasonite okna, drzwi bez klamek, odcicie od telefonu czy brak wizyt, ona rozumie, s do przykre, ale to tylko bahe i prozaiczne aspekty klinicznych regu, które mona zaakceptowa i znie. Bo obejcie si bez kawy czy herbaty - sama zapewne przyznam, moe mi pój tylko na zdrowie. Okropne to wistwa, które nie tylko szkodz, ale i niepotrzebnie ekscytuj. I tak widzi, e bardzo duo pal, a pfe... A ta awantura o szlafroczek - i po co? Jest taki elegancki, twarzowy. Sama chciaaby taki mie.
Rozgldam si po sobie i troch jej wierz. Podarunek z Polski, a wic moliwe. Lekarka, gadzc milusiski plusz mojego rkawa, perswaduje cierpliwie:
- Dalej to ju tylko sprawa czasu. Troch cierpliwoci, wysiek niewielki, bo wystarczy jedynie cile i grzecznie przestrzega tych, powiedzmy, zasad, z dobr wol poddawa si wskazanym zabiegom no i oczywicie rzetelnie zaywa wszystkie lekarstwa (a bywaj róne mae oszustewka, oj, bywaj), a bd pozostawa w stanie sennego letargu i te pitnacie dni faktycznie do ostrego reimu naprawd szybko zleci. A potem zobaczymy. Potem bdzie ju lepiej.
Byam pewna, e si przesyszaam. Co ona powiedziaa? Pitnacie? Ale to moe godzin?... Nie, wyranie syszaam - "jours" - dni. No to chyba nie pitnacie. Merde! O co tu chodzi? W co ja si wpakowaam? Przecie pitnastu dni w takich warunkach, to chyba nawet prawdziwy wariat nie wytrzyma, a ju na pewno nie ja.
Gorczkowo zbieram myli, porzdkuj argumenty i chocia nie tak jak ona spokojnie ani tak agodnie, trajluj z przekonaniem, e jest to niemoliwe, bez sensu. Gadam o tym, jak si tu dostaam prosto z marszu, nie spodziewaam si tego ani z tym liczyam. Mam dwoje dzieci, którymi musz si opiekowa. S takie kochane i takie przecie beze mnie bezradne. Dopiero co, jak wyszam ze szpitala, wic nawet nie zdylimy si sob nacieszy. Dorotka nie lubi je w przedszkolu, a Michakowi obiecaam pomoc w przygotowaniu si do bardzo wanej kontroli z przyrody. Nie ma mowy, ja nie mog tu zosta, a do tego a przez pitnacie dni. Mój m musi pracowa. Bo we Francji, jeli ju si ma robot, to si musi! A dzie pracy jest dugi. Sama Pani potakuje, potwierdza. M wraca pónym wieczorem, a ja nie chc, ja nie pozwol, aby Maa, wbrew sobie, jak ten porzucony psiaczek przesiadywaa godzinami w przedszkolnej przechowalni. Moja dusza absencja nie bya przewidziana. Nic w domu nie jest przygotowane i oni sami na pewno sobie nie poradz. Ja musz wróci i jeli mam si leczy, bd to robia rzetelnie, sumiennie, ale z doskoku, pozostajc mimo wszystko w domu.
To chyba wszystko. Wicej argumentów nie znajduj. Bo sam fakt, e mi si tutaj tak wciekle nie podoba, wszystko mnie odstrasza, deprymuje, nie ma nic chyba do rzeczy. Nie wiem, co mogabym jeszcze doda, jak uzasadni, czym przekona. Wyczerpay si te zreszt moje skromne zasoby, e tak powiem, francuskiej elokwencji. Sama widz, e jestem troch jak leniwy uczniak wykrtnie usprawiedliwiajcy si przed belfrem z nieodrobionych zada, ale mam to w nosie. Najwaniejsze, abym moga std wyj.
Pani doktor, specjalistka od przypadków takich jak mój, suchaa mnie bardzo uwanie i, mona powiedzie, z pewnym zaciekawieniem. Kilkakrotnie raczya pochwali moj "francuszczyzn". Wygldao, e chce zrozumie racje i motywy, które jej przedstawiam. Wyranie dawaa mi szans. Okiem te nie mrugna, sama niepalca, gdy wycigaam z paczki, liczc od rozpoczcia naszej rozmowy, pewnie pitego albo szóstego papierosa. Pogadzia mnie macierzyskim gestem po policzku, przytrzymaa na moment moj rk i tym swoim spokojnym, stonowanym gosem zacza mi raz jeszcze wszystko od pocztku tumaczy:
Rozumie doskonale moj trosk o dzieci. Teraz jest ju babci, ale dobrze pamita, gdy bywaa chora, majc jeszcze dzieci w takim wieku jak moje. Jest to dla nich bez wtpienia smutne i przykre, nie trzeba jednak wyolbrzymia, demonizowa. Dzieci s odporne i jednoczenie wyrozumiae bardziej, ni nam si zdaje. S przecie z ojcem, który zosta poinformowany, co do zasad i dugotrwaoci mojego tu leczenia i przysta na nie bez adnych zastrzee. Zdajc sobie w peni spraw z sytuacji, uzna, e wszystkiemu podoa, e sobie poradzi. Oczywicie, my matki, bez wtpienia dajemy dzieciom opiek najlepsz z moliwych. Bywaj jednak okolicznoci, w których musimy da si zastpi. I nie potrzeba a tak si przejmowa, a ju na pewno si nie obwinia. Kada choroba to sia wysza i teraz tylko najwaniejsze, aby j przezwyciy, z niej wyj.
Tu pani doktor nabiera oddechu, widzc jak si szarpi i miotam. Jasne jest wic, e nie ze wszystkim mnie jeszcze przekonaa. Ale jako osoba kompetentna, a co wicej, rozumiejca ycie, nie rezygnuje i po chwili przerwy z pen yczliwoci powraca do swojej argumentacji:
Tak naprawd, ma nadziej, e si z ni w kocu zgodz, nie ma wic adnej tragedii. Troch przesadzam i widz wszystko w czarnych kolorach. A niepotrzebnie. S przecie wietlice, stoówki i opieka w nich nie jest wcale taka za. Wszystko si jak najlepiej uoy. Nie stanie si dzieciom adna krzywda, ju na to ojciec nie pozwoli. Szkoda tylko, e nie mam do niego zaufania, bo bdzie mnie to gryzo, co kuracji na pewno nie pomoe, oj nie. A poza tym...
Niebywale przykro jest jej nawet sucha moich zdeterminowanych deklaracji o chci wyjcia, o rezygnacji z klinicznego leczenia. Jake wyranie przemawiaj tu niebezpiecznie destruktywne uczucia, takie jak zagubienie, rozpacz i strach. Bdzie ze mn uczciwa. Jeli za wszelk cen bd chciaa opuci klinik, istnieje taka moliwo. Nie ma ostatecznego zobowizania czy jakiegokolwiek przymusu. Czy zdaj sobie jednak spraw, czym ryzykuj, do czego mogabym doprowadzi? Ju raz i to niedawno wyszam ze szpitala z wasnej inicjatywy, na wasn prob i sama musz uzna, e stanowczo za wczenie. Po co wic powtarza ten sam bd jeszcze raz? Ona wie, doskonale zdaje sobie spraw, e przestrzegane w klinice zasady, same warunki proponowanej mi kuracji mog by przykre i to nawet bardzo, czy wydawa si wrcz niedorzeczne. To wszystko jednak ma swoje istotne uzasadnienie w sensie medycznym, psychoterapeutycznym. Wyjani mi, co i jak.
Przeby cure - oto, co mnie czeka, bo przecie nie grozi. Nie ma mowy o jakimkolwiek niebezpieczestwie, ryzyku. Dwutygodniowa kuracja na do specyficznych zasadach w odizolowaniu, zamkniciu, nazywana potocznie leczeniem przez sen. Nie jest to ani niedorzeczne, ani bezpodstawne, jakby z pozoru mogo si wydawa. Niestety, pacjenci nie rozumiejc, o co chodzi, nastawiaj si do proponowanego im programu leczenia zdecydowanie negatywnie. Czuj si oderwani, odizolowani nieuzasadnionym gwatem od wiata, w którym yli, bezwzgldnie podporzdkowani jakim bezsensownym rygorom. Dla nich cure to jak pieko dla grzesznika, wyrok dla zoczycy, to jak dla zadumionych kwarantanna. Tak wic dominujce poczucie winy, idca za tym kara za grzechy, a przy tym duo zbdnej przesady.
Lekarze widz to inaczej. Maksymalne odcicie pacjenta od wszelkich bodców pozaklinicznego wiata ma na celu wspomoenie psychoterapii. Ta kwarantanna ma suy odcieniu psychiki chorego od tego wszystkiego, co istnieje na zewntrz, a co w jakim sensie chorob zainspirowao. Nikt przecie nie popad na swoje niedomagania w klinice tylko gdzie w domu, w pracy, w rodowisku takim czy innym, a wic poza ni. Zapomnienie, oderwanie si, odpoczynek, rozlunienie skumulowanych napi - oto czemu ma suy takie okresowe zerwanie ze wiatem. I tu klinika powinna by azylem, wysp, ucieczk. Mówic literacko, tak Ark Noego. Prawda, e to zupenie adnie brzmi? Tak wic w klinice poza psychotropowym aspektem jej dziaalnoci istnieje ten cay reim idcy w kierunku zminimalizowania wszelkiej aktywnoci pacjenta, wyciszenia go, uspokojenia. Silne rodki nasenne wspomagane lekami antydepresyjnymi, izolacja, bezpieczestwo i spokój, tym jest wanie, ostatnio w psychiatrii do popularna, tak zwana terapia snem.
A ju te wszystkie drobne zakazy i ograniczenia - tu gest wskazujcy zasonite okna i drzwi bez klamek - su tylko ochronie pacjenta, jake czsto niestety, ochronie przed nim samym. Ja te pewnie odczuwam, e jest to bardzo niesprawiedliwe, e nie zasuguj na a tak kategoryczne traktowanie. Jeeli jednak prowadzcy mnie od kilku lat lekarz-psychiatra wprost ze swojego gabinetu przysa mnie tutaj, to musiay istnie ku temu jakie powody, racje. I racje te s.
A czy nie uwaam - tu spojrzenie lekarki lustrujce, dociekliwe - e po wyjciu ze szpitala, w sytuacji w której, co tu duo mówi, nadal byam chora, nadal w stanie ostrej depresji i tylko w oczekiwaniu z wizyty na wizyt u lekarza - czy wtedy byam zdolna zajmowa si jak si naley, moimi dziemi, co im z siebie daam czy, bro Boe, im nie zaszkodziam?...
Tu lekarka, widzc moje wzburzenie, zawahaa si na moment, lecz po chwili dodaa:
- Stan psychicznego zaamania, silny rozstrój nerwowy by przykry nie tylko dla pani. On by przykry i mczcy, powinna pani zda sobie jasno z tego spraw, dla wszystkich, dla caej rodziny. Wic czy nie lepiej teraz troszk pocierpie, potskni, aby wróci do dzieci i ma ju zdrowa, jako zupenie inny czowiek?...
Pytanie przebrzmiao. Serce ciska mi si z bólu, czuj w gardle narastajc bry paczu. Ona ma racj. Tym mnie przekonaa, ugia. To jednak prawda, e zawsze byam cholerna egoistka i samolub. yjc od lat w tym swoim piekle, nie chciaam myle, przyzna si do tego, e wcigam w nie równie moich najbliszych. Co za podo, o Boe. Musz to wreszcie przeama, uwolni ich od demonów, które zasiedziay si we mnie. Oni na to nie zasuguj. Faktycznie, nie mona tego kontynuowa. Absolutnie, nie mona.
Ocieram doni mokre policzki, raz jeszcze zachystuj si gorzkim szlochem i ju spokojniej, zdajc sobie teraz w zupenoci spraw z tego, co mnie czeka, na ponowione pytanie, czy jestem w stanie zaakceptowa pobyt tutaj, odpowiadam pani doktor - tak.
* * * * *
Tak wic zostaam w klinice. Nie ma jednak róy bez kolców i akceptacja pod wpywem szlachetnego, chwilowego impulsu to jedno, natomiast tolerancja wobec narzucajcych si konsekwencji to ju zupenie inna sprawa. Co tu duo mówi, szlag mnie trafia na kadym kroku. Z zawzit te przekor zaczam boryka si z coraz bardziej ekspansywnym, paradoksalnym reimem, który bezkompromisowo usiowano mi narzuci. Zawsze byam logiczna, zasadnicza, a tu nagle wydumane bzdury i kompletny absurd.
Okna zamykamy na amen. Wywietrzy sprztaczka, jeli bdzie chciaa, w czasie swojej porannej krztaniny. aluzje opuszczone do podogi. Nie krcimy si po korytarzach. Nie wchodzimy bez wezwania do gabinetu zabiegowego, jak zreszt do adnych pozostaych administracyjnych czy gospodarczych pomieszcze. Nie odwiedzamy w pokojach innych chorych. Na haso - lekarstwa ! - zgaszamy si ze swoimi szklankami i ustawiamy si pod gabinetem w ukadnej kolejce. Mnie to na razie nie dotyczy, jako "uprzywilejowana" bd obsugiwana w pokoju. Medykamenty zaywamy od razu na oczach pielgniarki, eby nie byo adnych sztuczek. Co niektórzy bd proszeni o otwarcie ust. Po skoczonym posiku tacek nie oddajemy. Odbieraj je bufetowe. No i susznie, tylko tak mona sprawdzi, czy pacjent nie pokn jakiego sztuca lub w celu samounicestwienia si nie odgryz kawaka szklanki. Nie oddala si, nie grupowa, nie przeszkadza personelowi w pracy. I spa. I jeszcze raz spa. Z przerw na posiki i siusiu najlepiej na okrgo spa.
Tylko tyle, bagatela, i to te jak na razie, gdy z godziny na godzin wybucha nowa bomba, pojawia si kolejne prawido lub zakaz. I bd tu mdry, spróbuj by ulegy, grzeczny. Ja jako nie potrafi. Wielka szkoda, pouczaj mnie na kadym kroku, bo wszystko jest tu przecie tak sensowne, jasne, e nie powinno by mowy o jakichkolwiek wtpliwociach, oporach. Nic prostszego, wystarczy tylko podporzdkowa si, zastosowa, a na pewno wyjd z tej kliniki silna, odporna i zdrowa, co jest przecie ich - personelu witym zamierzeniem i co ley w moim - pacjentki zakichanym interesie.
Dobra - myl. Nie bd mnie tu chyba zamykali w nieskoczono. Wytrzymao ju tylu, to wytrzymam i ja. A tak na dobr spraw moe i faktycznie oni maj swoje uzasadnienia, racje, moe i nie jest wprowadzony tylko ot tak sobie ten cay wymylny system ogranicze?
Bo skd w takim razie, a widziaam na wasne oczy, w elegancko urzdzonym salonie pod jednym z krzeseek wzio si mierdzce paskudztwo, regularna kupa, une merde? O, pardon. Nie ma czarów, najpewniej wydalina ludzka, bo jak dotd adnych zwierzt tu nie widziaam. Skd te zdewastowane, a wyranie nowe meble, poobrywane listwy lub, jak w moim pokoju, na wieo otynkowanych cianach dugie, gbokie rysy, rozlege odpady tak jakby kto t cian w swej bezsilnoci drapa, jakby si z ni mocowa, a moe próbowa przebi gow mur?... Jak wariat to wariat. A wiadomo, e z wariatami nie ma artów. Taki to moe wymyle byle co.
Sama pamitam, jak na kilka dni przed moim tu przyjciem, w kolejnej burzliwej rozmowie z maonkiem, daam upust swym nerwom i z caej siy gruchnam o podog znajdujc si akurat w zasigu rki niedu szklan aroodporn miseczk, z której to przed chwil Michaek wypi swoje poranne mleczko. Na ogó nie tuk naczy. To znaczy w sensie zamierzonej akcji. Ju raczej co z garderoby lub umeblowania pada ofiar wadajcego mn amoku i lepej agresji. Rety, ile ja tego wszystkiego naniszczyam, narwaam i jako nie byo mi szkoda. Natomiast z naczyniami mi nie szo. Zawojowana kucharka, widocznie zbyt lubiam tak zwane gospodarcze szko. Ale tym razem co mnie ponioso. Gruchno i maa, moe pólitrowa miseczka w gwatownym kontakcie z podog rozbryzgna si na setki malekich igiekowatych drobinek. Takie to byo cholerstwo, e mimo solidnego uprztnicia, wytrzsaam je z szafy, wydubywaam z wykadziny, znajdowaam w soli jeszcze za kilka dni. Niezbyt mi si wic opacia taka forma impulsywnej, niekontrolowanej eksplozji. Nic mi te zreszt nie pomoga, a szkoda. Udowodniam jednak w kadym razie, e sta mnie, na chocia jeszcze bahy w skutkach, ale ju niepoczytalny czyn.
A nawet i tu w klinice mao brakowao, abym potwierdzia bezsprzeczn zasadno mojej hospitalizacji, zamknicia, kiedy nieopatrznie puciabym t ca bud, jak to si mówi, z dymem. Piromank nigdy nie byam, boj si nawet zapalonej zapaki i zimnych ogni, a jednak. Wszystko przez papierosa, którego zapaliam jak zwykle zaraz po przebudzeniu, bdc jeszcze w óku. I tylko nie rozumiem, jakim sposobem ta maa, ciupciusieka bulka aru znalaza si nagle na mnie, a ze mnie panicznie strznita wyldowaa na otaczajcej mnie pocieli. Niskie cinienie, opóniony refleks, senne oszoomienie, diabli wiedz co. Za to zareagowaam byskawicznie i poprawnie. Zgodnie z instrukcjami przyswojonymi w modych latach na zajciach przysposobienia wojskowego, przydusiam ten zalek zowrogiego ywiou, dzielnie manipulujc poduszk. Trzy wypalone dziurki w mojej wyjciowej nocnej koszuli, jedna w poduszce i osmolone przecierado to straty niewielkie. Ale zagroenie byo? Byo.
Teraz za to ju jestem, jak to powiedzieli "bezpieczna", co mona czyta unieszkodliwiona, dla otoczenia niegrona. Ju oni wszystkie takie wariackie wyskoki przewidzieli (czyby faktycznie? - patrz wyej), nie dadz si zaskoczy. S przygotowani na róne "eksperymenty", "wypadki". Tu aden wariat nie podskoczy, aden pomylony nie wygra. Maj swoje sposoby, aby go okiezna. Oj maj.
I dobrze. Sama po sobie widz, e jestem ju jakby co spokojniejsza. Rozumiem ich racje i si z nimi zgadzam. Kooperatywna bardzo jestem. Na ogó.
Bo bywaj momenty, e mam dosy wszystkiego i wszelkie zrozumienie cznie z kooperacj bierze w eb. Przestaj by potulna i grzeczna. Tak jak dzisiejszej bezsennej, cigncej si w nieskoczono koszmarnej nocy. Tu ju nie patrz, e si nara, e sobie zaszkodz. Kto widzia film "Lot nad kukuczym gniazdem", ten zrozumie, o co mi chodzi. Zrozpaczona i umordowana, dyurujc pielgniark, bez adnych skrupuów budziam chyba z pi razy. Ta bya mia. Poza kilkoma wspólnie wypalonymi papierosami wspomagaa mnie farmakologicznie jak moga. Skoczyo si na zastrzyku, który pozwoli mi nad ranem wreszcie zasn. Pielgniarka znoszc przez kilka godzin nieproszone, jak to si mówi, towarzystwo nawet nie wydawaa si by za, nie okazaa niezadowolenia, czy zawodu z powodu nieprzespanej nocy. Chocia wiedziaam, e gdyby nie ja, to spaaby sobie na rozpostartym w dyurce materacu smacznie a do rana. No có, tym razem okazaam si bez wtpienia jako ta nierespektujca, dokuczliwa. Wida panika wobec bezsennoci bya silniejsza ni zaaplikowany mi ju modus ulegoci.
Bo poza tym jestem pokorna i ulega. Z gorliwym zapaem podstawiam moje tyki i yki pod wszystkie moliwe ukucia, pozwalam si obstukiwa, obmacywa, prochy i mikstury ykam tak chciwie, e a grdyka boli. Wszystkiemu potakuj. Jestem przykadnie zgodna i podporzdkowana. A na dowód:
Przychodzi gdzie koo ósmej wieczorem tak zwana nocna pielgniarka, która po rzetelnym sprawdzeniu kompletnej szczelnoci okien, pytajc mnie, czy nie mam nic przeciwko zamkniciu azienki na noc, nie czekajc na odpowied, wanie t azienk zamyka. Bystrym okiem i szybkimi, wprawnymi ruchami przemyszkowaa zawarto szafy i zastawionej rónymi drobiazgami toaletki. Mimochodem zajrzaa pod poduszk, pod stó i pod óko. Siedz i obserwuj, cigle spokojna, a jake. Z t azienk to tak waciwie nie bardzo mi pasuje. Za groma nie mog pokapowa, po co zamyka na noc te drzwi, a poza tym nie zdyam si jeszcze nawet przed spaniem umy. A ona na to, e to nic takiego, umyj si jutro rano. Tu poczuam si w obowizku sprostowa, e zwykle w domu, zupenie jak z paciorkiem, myj si na ogó dwa razy dziennie, to znaczy rano i wieczorem.
- W domu to w domu - nie daa zbi si z tropu - tam myjemy si, ile razy chcemy i w ogóle, strach pomyle, robimy co nam si ywnie podoba, a tu jest klinika, to wystarczy raz. Ju od dwunastu lat cignie te nocne dyury i wie, jakie gupie myli przychodz noc chorym do gowy. A ona nie chce adnych kopotów. Jak kto jest chory, a do tego, co tu owija w bawen, ma co nie w porzdku z gow, to wystarczy mu óko, na którym moe spa. Natomiast to mae wiateko zainstalowane nad szafk ma zosta przez ca noc zapalone, bo widziaa ju takich zrywajcych si z koszmarnych snów i wie na co ich sta. A ona w nocy kopotów nie lubi. Nie chce adnych histerii, wrzasków. Zrobi te siusiu na zapas, eby potem niepotrzebnie nie azi. Dawka rodków, które mi zaaplikowaa jest koska, wic niech jej nie budz, bo musz (tu wykrzyknik) po niej spa...
I co ja na to? Potakuj. Taka ju jestem zgodna i potulna. Nawet na odchodnym, tak od niechcenia, radz jej jeszcze sprawdzi, czy papier toaletowy w wc jest aby w karteczkach, a nie zrolowany, bo przecie mogabym si na nim powiesi. Dopiero miaaby kopot.
* * * * *
I tak to si toczy. Jestem ju wiadoma wszystkiego, co mnie czeka do koca tej kwarantanny. Jak mog, tak sobie radz. Kiedy musz, to si naginam. Kiedy mog, przeciwstawiam si, walcz z t moj cure. S to potyczki najczciej o gupstewka, drobiazgi. Jake jednak w tych i tak ju niewesoych warunkach obrzyde, uprzykrzone. A w praktyce wyglda to tak:
Korzystajc, e jestem sama w pokoju, kiedy okno pomykowo pozostawiono otwarte, podcigam rolety jak mog najwyej, blokujc je z obu stron przy uyciu plastykowych kapsli. Znalezion w mieciach kolorow wsteczk podwizuj ciemne firany. Chcc unikn asysty straniczki-pomocnicy podczas moich kpieli, obywam si bez pozostajcej w jej wadaniu zatyczki z acuszkiem, zamykajc wylot wanny nakrtk od szamponu. Kaw tak uwanie tu racjonowan, wyudzam najróniejszymi sposobami z podwdzaniem jej wcznie. Celowo wywayam troszk drzwi do azienki, aby si nie domykay i tym bardziej nie day si zamkn. Ku mojej uciesze nikt ich jak dotd jeszcze nie naprawi. Przebudzona o godzinie szóstej rano przez pielgniark w celu zmierzenia cinienia i temperatury, natychmiast po jej wyjciu nacieram termometr do 36,6 stopni, aby go od razu odoy i spokojnie spa dalej.
Takie s mniej wicej moje mae sposobiki, by sobie tutaj jako pomóc, atwiej to wszystko przetrzyma, w ogóle jako y. Kompletna gupota, przyznaj, ale jaki przeciwnik, taka gra. Przypomina mi si infantylna zabawa w kotka i myszk, te skdind beznadziejnie gupia. Oni mnie tak, to ja ich siak. Najgorzej byo z kroplówk. Po francusku nazwa tego zabiegu brzmi zupenie adnie - une perfusion.
Kada z nich przy regulaminowo ustawionej czstotliwoci opadania kropelek trwa, jak ju mówiam, lekko liczc, okoo dwóch godzin. Przez dziesi pierwszych dni po cztery kroplówki dziennie, po czym stopniowe ograniczanie. atwo wic policzy ile, e tak powiem, óko-godzin taka przyjemno wymaga.
Leenie pod kroplówk jest beznadziejne, nieruchome, praktycznie bez moliwoci robienia czegokolwiek, a jeszcze na dokadk, eby byo weselej z absolutnym zakazem palenia. Prawdziwa katorga, autentyczna galera, nic doda, nic uj. Papierosami i tak po kryjomu, jak mogam, tak si wspomagaam. Ja i zakaz palenia, te co. Jednak mimo wszystko, tego bezsensownego leenia byo mi troch za duo. Ju z samego takiego upupienia mona zwariowa, zgupie.
Rzuciam wic bystrym okiem, jak przy zakadaniu kroplówki manipuluje przy stelau pielgniarka, a potem manipulowaam ju sama. Kropelki opadaj kap, kap powolutku i opieszale i dokadnie im wszystko jedno, e ja ju nie mog, e si strasznie mcz, e mam ju ich serdecznie dosy. W zasigu mojej rki jest jednak przecie zawieszony na yce malutki regulatorek, którym umiejtnie pokrcajc zamiast kap..., kap..., mona spowodowa kap, kap, kap, kap. Prosz, jak to obrazowo i do tego fonetycznie ten icie makiawelski wybieg opisaam.
Jechaabym tak na tym maym oszustewku do koca, ale z urodzenia nieufne biae wrony wyranie zaczy mnie podejrzewa. Miay wida rozeznanie, co do czasu potrzebnego na przelanie si tego wistwa z butelki w pacjenta. Dziwiy si, kiway gowami, co za szybko to u mnie szo. Zaczy mnie kontrolowa. Wpaday znienacka, baczc jak caa aparatura dziaa. Teraz sztuka polegaa na tym, aby zalenie od sytuacji, w odpowiednim momencie te zdrowodajne kropeleczki przyspieszy, a w razie zagroenia zwolni.
Oj, bya to zabawa, boki zrywa, do nawet ekscytujca, nie powiem. W kadym razie zawsze ju jakie urozmaicenie, niewinne podchody na zasadzie kto kogo. Obudzia si we mnie sportowa dusza. Raz a przesadziam, mao nie zgubi mnie mój perfekcjonizm. Opyliam zawarto caej butelczyny w niecae pó godziny i potem jak ta gupia ju o "suchym pysku" musiaam odczeka przyzwoite minimum z przywoaniem pielgniarki, która miaa mnie z tego sprztu uwolni.
Nie ma walki bez poraki, którego razu wpadam z kretesem. Przyspieszy, przyspieszyam zreszt pod wzgldem strategicznym zupenie poprawnie, majc na wzgldzie ewentualne zagroenie wtargnicia kogo z personelu do pokoju. Tylko e regulatorek co chyba nawali i za nic nie mogam jako tego pierustwa wycumowa, zwolni. I na to wpada pielgniarka. Wrzeszczc na mnie okrutnie, zapluwszy si caa i najpewniej zreszt zupenie niewiadomie, ywcem cytowaa teksty z kabaretu Smolenia:
- Nie bdcie wy tacy sprytni, bo w ogóle std nie wyjdziecie. Bd musiaa zgosi was do dowództwa. eby to byo ostatni raz, zrozumiano?! A nie, to bdziecie tu siedzie do usranej mierci? Wy... Wy... - I tu znów si zaplua, ohyda.
Do mnie ze Smoleniem, od razu czuj si na swoim gruncie i te odpowiadam na razie jeszcze na wszelki wypadek tylko w duchu sowami komicznego kabarecisty: - A wanie, e wyjd. Takiego waa mnie tu zatrzymacie. Moecie mi natruka, o.
Do niej za przymilnie z min niesusznie skarconego niewinitka:
- Ja nic nie wiem, ja si na tym nie znam i niczego tu nie dotykaam. Tylko to mae urzdzenie pewnie si obluzowao, bo najpierw si opucio, a potem w ogóle spado. Moe wic std to przyspieszenie, co pani o tym myli?...
* * * * *
Byam ju w poowie obiadu, gdy zorientowaam si, e co jest nie tak. Siedz i kombinuj, a wychodzi na to, e buteleczki z winem do posiku nie dostaam. Woda mineralna jak zwykle stoi, a winka nie ma.
Oj, myl sobie, sabiutko. Porobili mi przecie te jakie analizy, badania i nic tylko z nich wylazo jak szydo z worka, e jestem moczymorda, okrutna pijanica. I teraz to ju ani kropli, nie dadz alkoholu nawet na zb.
Znów wic dylemat, sytuacja wysoce stresowa - dopomina si o to wino czy nie? Bo jeli si zapytam, to pomyl: - O, jaka zawzita, ju j bierze. Jeli zignoruj, to powiedz: - Jaka sprytna. Chce nas zmyli, e wcale nie musi.
A, do cholery. Sama ju nie wiem, co zrobi. Chyba jednak spróbuj wyjani, z jakiego powodu odstawiono mi flaszk. To jestem w kocu t alkoholiczk czy nie? Dobrze wiedzie. Lec do bufetowej. Ta nic nie wie, to pielgniarka nie kazaa wina podawa. Biegiem do pielgniarki, a ona e lekarz zaleci wstrzyma. Ja si tam ju nie wstrzymuj i natarczywie domagam si uzasadnienia, interpretacji. Co mi tam klaruje o jakich globulinach, globulkach czy innych gadzinach, podaje liczby, procenty. A ja nic. Nie kapuj z tego ani troch. Tylko jeszcze bardziej mi w gowie namieszaa. Nie rozumiem ju zupenie, czy ich za duo mam czy za mao. Ca va czy ça ne va pas?
Gówkuj gorczkowo i kojarz w pewnym momencie, e podobny temacik poruszy ju kiedy ze mn lekarz w szpitalu. Owieci mnie yczliwie, e naduywanie winka, w którym tak gustuj, moe zrujnowa moj wtrob. By o tym wicie przekonany. Tyle e mnie, bdc wtedy w stanie zdecydowanie opakanym, absolutnie nie wzrusza ewentualnie opakany stan jakiegokolwiek mojego organu. Ziarnko wtpliwoci zostao ju jednak zasiane. Powinnam uwaa z winem, bo mi wtroba zaszwankuje. I nic, tylko wykraka.
Przebadali, podliczyli i musieli mnie niele podsumowa - skoczona pijaczka z óciodajnym gruczoem rozlazym jak mierdzcy ser. Wstyd i haba. Nic tu po mnie. Podkulam uszy pod siebie i chykiem wycofuj si z gabinetu. Strasznie si przejam. A apetyt straciam.
Siedz nad tac i nic nie jem. Butelki z wod nawet nie ruszam Na to wchodzi robicy codzienny obchód dyurujcy lekarz. I dobra, zagramy w otwarte karty, wyoymy kaw na aw. Niech pan medyk mi wreszcie wyjani dlaczego, co i jak.
Ma si ten instynkt samoobrony. wita to bya racja z ponownym zaatakowaniem tej draliwej kwestii, bo jak nic bym si zamartwia, jaka to ju jestem stracona ochlejmorda i ruina czowiecza, a wyglda na to, e wcale nie.
Wyniki bada s w porzdku i nie wskazuj nawet, o dziwo, na regularne picie. Gdyby nie to, e sama przyznaj, od jak dawna do ostro popijam, nie stwierdziliby tego na podstawie analiz. Wskaniki, które uzyskali s typowe dla zatwardziaego abstynenta. Dlatego te odstawiono mi wino, które nie idzie z leczeniem w parze, a bez którego mój organizm moe jeszcze (z podkreleniem) si oby. To tylko tym ostatnim zatracecom podaj do posików mae iloci napojów wyskokowych, aby nie dopuci do godu alkoholowego, który najczciej prowadzi do delirki. O zgrozo. Takiemu beznadziejnie uzalenionemu typowi wygodzonemu wskutek przymusowej wstrzemiliwoci moe wywali na odwyrtk nie tylko mózg z przylegociami, ale i cay przewód pokarmowy wraz z przeykiem i jaki wtedy dla kliniki ambaras.
A ciarki po mnie przechodz, tak obrazowo pan doktor ilustruje kocowe stadium naogu, w który i ja najprawdopodobniej ju wdepnam. Ale o tym bdzie potem. Póki co, wszystko jeszcze gra, a dzielna wtróbka broni si przed tankowanym w ni winkiem jak moe. A tu wino podawane jako lekarstwo - ywy paradoks. Tego jeszcze nie byo, dziwy i cuda na tym wiecie. A wyjanieniom jeszcze nie koniec, bo pan doktor rozgrza si w temacie i elokwentnie cignie dalej:
Nawet nie o to tutaj chodzi, e podwaali moj prawdomówno, kiedy od pocztku zapewniaam, e mog bez alkoholu si obej, e nie czuj adnego przymusu. Mogam by w swych deklaracjach i uczciwa. Ale czowiek pijcy myli i mówi jedno, a alkohol to zoliwa bestia, pokazuje i robi swoje. W zwizku z czym, chocia moe si to wydawa niemie, wszelkie owiadczenia na gb dla nich nic nie znacz. Im potrzebne s konkretne wyniki analiz i zanim je uzyskali, woleli si zabezpieczy, podajc mi pewn doz alkoholu. Rezultaty bada wykluczaj stan alkoholowego uzalenienia. Dlatego te wino zostaje odstawione, a my leczymy si dalej. No i oczywicie uwaa (to do nas) - licho nie pi, podobnie jak papierosy, tak i alkohol jeszcze nikomu nie poszed na zdrowie.
Uf, a mi ulyo, bo ju miaam porzdnego pietra. Czuj si jak mysz, która tylko przez lepy przypadek wyrwaa si pazurom wrednego kocura. Trzeba faktycznie uwaa na to diabelskie wistwo. Nie ma jak abstynencja. Z zapaem otwieram butelk wody Evian i pospiesznie atakuj zupenie ju wystyge zapomniane arcie.
* * * * *
I tak biegn dni jeden za drugim. Na zewntrz póna, pogodna jesie. Przez cikie, ciemne zasony przebijaj sabo pomaraczowe promienie zachodzcego soca. Czas pynie niemrawo. Na dugie godziny przygwadaj mnie kroplówkami do óka, zaliczam kilka zastrzyków dziennie, pochaniam cae masy jakich pigu, popijam je obficie mikstur z gorzkich kropel.
Kropelek nie auj, jest ich raczej sporo, wychodzi tego w szklance dobra seta. Nawet dziaaj podobnie jak alkohol. Kilka literatek i jest si niele nabuzowanym, jak na dobrym rauszu. Raz nawet zapytaam o ich dziaanie. Odpowiedziano mi, e s dobre na wszystko, po czym podwojono dawk. Dobra, ja si nie spieram. By zamroczon, tryknit, dla mnie adna nowina. Mog by kropelki. Teraz wida jaka na nie moda.
Wszystko si toczy wedug cile ustalonego rytmu. Chocia rytm jest okreleniem zbyt sabym, te wszystkie zabiegi tutaj to cay ceremonia, rytua. Zmieniaj si tylko pielgniarki i personel pomocniczy. Coraz innemu robicemu obchód lekarzowi mam przyjemno referowa "mój przypadek". ycie na oddziale, cho ujte w niezmienne i sztywne ramy codziennej rutyny, jednak jako si krci, posuwa do przodu. Tylko ja pozostaj zamknita, nieruchoma i bierna. Ja w tym wszystkim, w sensie dosownym tkwi.
Z pokoju niemal wcale nie wychodz. Boj si narazi to jedno, a poza tym jest mi po prostu wstyd paradowa w szlafroku midzy ludmi ubranymi normalnie, po cywilnemu i do tego jake elegancko. Co za stroje - moda i cikie pienidze. Chocia styl zdecydowanie sportowy. Zgupiaby chyba mój Michaek, gdyby zobaczy t ca rewi adidasów, lacost i pum. To pewnie wszystko ju uzdrowiecy albo odwiedzajcy. Takich jak ja, "ókowych" sierot widzi si tutaj niewiele. Prawdziwy sopocki deptak, zakopiaskie Krupówki. Jeszcze i tutaj, do jasnej cholery, mona popa w kompleksy.
Krpujc si wychodzi, siedz caymi dniami w moim bardzo zreszt przyjemnym pokoju. Mam do dyspozycji krzeseko przy stole, wygodny fotel w rogu i oczywicie óko. Przemieszczam si z jednego mebla na drugi zalenie od potrzeby i chci. Chocia pole do popisu mam wic raczej skromne, urozmaicam sobie scenariusze, jak mog, eby nie dosta prawdziwego krka.
O zainstalowanie si na óku proszona jestem w cigu dnia wiele razy i tu ju niezalenie, czy mam na to ch, czy nie. Ta przymusowa spoczynkowa pozycja ciaa coraz bardziej daje mi si we znaki. Kto by pomyla, e to takie mczce, a jednak.
óko jest dobre do spania, a tu szkopu. Z t ca kuracj snem co najwyraniej nie wypala. Byy obawy, czy po tych koskich dawkach z zaoenia obalajcych, szataskich w skadzie farmakologicznych mieszanek w ogóle bdzie mona mnie dobudzi, a ja nawet i w nocy nie pi, tukc si i koaczc ledwo ywa jak zatracony duch. Tyle krzyku, obiecujca nazwa modnej terapii, a okazuje si lipa. Nie mam ja co szczcia do tych sprawdzonych i skutecznych psychiatrycznych wynalazków.
Czyta nie mog. A zreszt jakby co mniej mnie fascynoway awantury przeuroczej Scarlette O'Hara. Nawet mnie troch denerwuje, e ona taka silna i twarda, wie czego chce, a ja nie. Poza tym pewnie przez te ogupiajce rodki gorzej widz. Litery skacz mi przed oczami, jako tak si klej, limacz. Radia ani magnetofonu nie mam. Pustka i gucha cisza. Nie ma kto do mnie zagada.
Niekiedy zachodzi do mojego pokoju ssiad z naprzeciwka. Nazywaj go tu "Papi", czyli dziadek. Wejdzie, gdy le pod kroplówk, kiwnie z dezaprobat lub wspóczuciem gow, podejdzie do okna, posiedzi w fotelu. Nigdy si nie odzywa. Lubi wzi co ze stou, pooglda, a niekiedy te czym si posuy. Do lusterka robi mapie miny, papierosa pakuje do ust i udaje, e pali, dugopisem zasmarowywuje moje kartki. Chce widocznie zademonstrowa swoj umysow sprawno. Jest taki kochany, biedny. Szkoda tylko, e te wizyty u mnie raczej szybko mu si nudz i machajc mi na odchodnym "au revoir", drepcze gdzie sobie dalej. Nie wiem co mu dolega, z jakich powodów tu si znajduje. Pewnie starcza demencja. W kadym razie jest bardzo wychudzony, niesamowicie zaniedbany. Po prostu al patrze. Zdarza si, e jest na wpó goy. Widocznie zsikuje si czsto i salowe nie nadaj ze zmian bielizny. Mnie jego widok zawsze przywodzi na myl mojego ojca, na szczcie jeszcze nie w takim stopniu, ale te przecie zaawansowanego w wieku i w chorobie. I pewnie dlatego za kadym razem, gdy spotykam si z "Papi", czuj przepeniajc mnie tsknot i bezsilny, rozpaczliwy al.
Kontaktów towarzyskich nie mam wic adnych, czyta nie mog, obowizuje mnie zakaz wizyt, nie zabraam radia ani kart do ukadania pasjansa. Wisielcza beznadzieja. Pozostaje mi tylko jedno, co mnie jeszcze jako wciga, zajmuje i jest to pisanie. Chocia i tu podobnie jak z lektur mam dosy spore trudnoci. Twórcza impotencja, jak nic.
Pisz troch w ciemno. Formuowanie myli przychodzi mi z oporem, czsto si gubi, powtarzam. Nie baczc na skadni, bazgrz byle co. Przelewam na cierpliwy papier po prostu to wszystko, co akurat przewija mi si w gowie. adnej obróbki, nic. Nie mówic ju zreszt o ortografii i desperackich, usilnych staraniach, aby chocia mniej wicej zmieci si w nikych liniach pokratkowanego papieru.
Tyle tylko, e mnie waciwie nic nie obchodzi, czy to bdzie odczytywalne, czy nie. Mam w nosie odbiorc, chobym miaa nim by tylko ja sama. Po prostu czuj potrzeb, a raczej jest to jaki wewntrzny przymus, aby da upust skoatanym mylom, mczcemu kbowisku uczu w jakiej by to nie byo formie. Musz je gdzie przekaza, przesa, tak jakby z siebie wyplu. Dorana wiwisekcja, amatorska psychoterapia na wasny uytek. Kto powie - swoisty egzorcyzm i te bdzie mia racj. Wanie jak zego ducha wypdzam tym pisaniem czarne myli, rozpraszam mroczne nastroje. To naprawd przynosi mi ulg. To tak jakby zwerbalizowanie pewnych przey, czy odczu w jakim sensie je unicestwiao, a w kadym razie wyciszao, tumio. Jak gdyby te bolesne aktualne przeycia odsuway si, oddalay si ode mnie w do smutn wprawdzie, ale ju niegron przeszo. Podobnie jak w gramatyce zastosowanie pewnych regu, uycie odpowiednich kocówek pozwala form czasu teraniejszego zmieni na tryb dokonany w czasie przeszym.
Daj Boe, aby spenio tak rol to moje bazgranie. Niech dziki niemu caa smutna teraniejszo, wszystko to co doprowadzio mnie pod drzwi tej kliniki rozwieje si, przebrzmi ju wreszcie jako nieaktualna, dokonana przeszo. Niech stanie si wspomnieniem, dajc szans przyszemu, lepszemu wreszcie yciu. I oby jak najprdzej, bo jestem ju u kresu si.
* * * * *
Poza pisaniem, które mimo swej terapeutycznej roli dosy mnie mczy, pozostaje mi jeszcze jedno zajcie jakim jest wygldanie przez okno.
Za nietukcymi si szybami rozciga si przede mn zakrelony aluminiowymi ramami okna wski, zielonoóty prostokt trawnika. Nawet poprzez szko czuj kwany, zgniy zapach jesiennie usposobionej ziemi. W górze jak z tej wiziennej celi rysuje si srebrzysto-miedziany skrawek nieba rozpity nad ziemi krótkim, ograniczonym ukiem. Straszliwa to monotonia i nuda. Jeden wielki smutek. Dobrze chocia, e od czasu do czasu przemknie si tdy który z pacjentów w swej kuracyjnej promenadzie. Dziki temu poznaam dwóch kuracjuszy, jak to si mówi, towarzyszy niedoli. Jeden to pan "Spacerowicz Palacz", a drugiego nazwaam sobie - pan "Spacerowicz Wytrway".
Tego "Wytrwaego" widz niemal za kadym razem, gdy wyjrz przez okno. Z przerw na posiki i nocny spoczynek jest tam zawsze. Przemierza biegnc poprzez trawnik alejk w t i z powrotem bez koca i to bardzo spiesznie, jakby ba si spóni na jaki wany pocig. Musi to by raczej starszy pan. Ubrany jest biednie, po wsiowemu: brzydka i przydua, kraciasta kapocina, a na gowie mieszny, pognieciony berecik. O, teraz znowu zasuwa. Krok szybki, ale taki bardziej koowaty, gowa zwieszona do ziemi, caa sylwetka wygita w ostry pak. A dziw, e w takiej pozycji nie potknie si, nie upadnie, a podskakujcy na wszystkie strony beret utrzymuje si jednak na jego gowie. Moe ma jakie gumki, czy troczki? Ot i ciekawostka. Bd musiaa kiedy podpatrzy, co i jak.
"Spacerowicz Palacz" ilekro przechodzi, zatrzymuje si zawsze w tym samym miejscu, dokadnie naprzeciw mego okna pod duym, samotnym drzewem. A zatrzymuje si niezmiennie w tym samym celu, aby przypali kolejnego papierosa. Krci si tak cigle. Moe i w zawody ze "Spacerowiczem Wytrwaym" z tym, e ten robi sobie dodatkowo te króciutkie przerwy, mona powiedzie, na zapanie oddechu. Zaliczy t swoj rundk oraz papieroska i zaraz wraca z powrotem. Kiedy go podliczyam. W przecigu godziny przypala tak osiem razy, co daje pojcie nie tylko o czstotliwoci palenia obserwowanego pacjenta, ale równie o dugoci tej caej spacerowej alejki. Zakadam oczywicie, e dochodzi do koca widocznego std potu. Kilkanacie mizernych metrów to wszystko. Osobicie wic wtpi, by mogo sprawia przyjemno, da choby namiastk poczucia wolnoci takie wyjcie na zewntrz orodka. Spacer jedynie z nazwy, traktowany w tych zwariowanych warunkach jako zasuony przywilej i luksus jest kolejnym paradoksem. Jak to si mówi, jedno wielkie zawracanie gowy.
Zatopiona w ponurych mylach wci wygldam przez okno. Na czym by jeszcze zatrzyma uwag, co mogoby cho troch rozjani czarn czelu mojej wyobrani?
Po drugiej stronie okalajcego klinik parkanu, na mocno zrudziaej ju trawie biegaj sobie konie. Jest ich kilka, chyba siedem. Brykaj sobie wesoo, podszczypujc si wzajemnie. Kokietuj si i wabi. Jedne z nich uprawiaj wanie t swoj "kosk mio" i jest to w jakim sensie pikne. Niechtnie odwracam wzrok. A jeszcze najd mnie, nie daj Boe, karygodnie grzeszne, niepoprawnie sprone myli.
Albo te ptaki. Fruwajc swawolnie i beztrosko, bez trudu przekraczaj ograniczony, zamknity skrawek "mojego" nieba. Lataj sobie wolne i spokojne, majc gdzie na wypadek zimna, czy zmroku swoje domy, swoje gniazda. Zachowuj si swobodnie i czuj si bezpieczne, bo s w gromadzie, s razem. Tylko ja czuj si taka opuszczona, samotna i bezsilna. Jak ptak, który wylecia z gniazda i który si zgubi.
Serpentyna zowrogich myli przewija si w mojej jani, coraz bardziej j oplatajc i zacieniajc si a do bólu. Zapytuj si i cigle wtpi, czy mój powrót do domu jest potrzebny, czy ma jakikolwiek sens. Ptak by pofrun do swoich pisklt, nie zostawiby ich samych w gniedzie, a ja? Mam przecie dzieci, bardzo kochane, udane. Co mi wszyscy ostatnio wci o nich przypominaj, perswadujc, e to dla nich powinnam by zdrowa, dla nich y. Tak jakbym sama nie bya o tym przekonana lub takie sprawiaa wraenie.
Och, jakie to wszystko zagmatwane, trudne. Ja przecie usiuj uwierzy, e jestem moim dzieciom potrzebna, e jeszcze mogabym im co z siebie da. Tylko e zdarza si, choby jak teraz, e nadchodzi chwila zwtpienia, kiedy poddaj si uporczywej myli, e one beze mnie byyby moe szczliwsze, a ju na pewno spokojniejsze. To przecie wycznie za moj spraw, wskutek moich buntów, niepokoi i alów zbiera si w rodzinie cae zo. I moje dzieci cierpi. Ja to wiem. Moe wic ju lepiej ustpi i odej. Tylko jak to przeprowadzi? Tylko jak...?
Poczerniae niebo za szyb jest jak moje myli, chmurne, zimne, zwiastujce gooled. Jesie nieunikniona, wypierajca bogactwo lata i wigor wieej wiosny to jak moja modo, która ju przemina. Opade licie mog by symbolem bezuytecznoci. Ogoocone gazie drzew to opuszczenie, samotno. A brunatna cieka tak chyba krótka i nieciekawa jest jak to moje gupie, pokiebaszone ycie. Ckliwe banay, kiczowate metafory. Zgoda. Jestem beznadziejna i nic gbszego nie potrafi z siebie wykrzesa. Tylko na tyle mnie sta.
Podnosz si z fotela. Próbuj si otrzsn, cho troch zmobilizowa. Czuj si fatalnie. Ot i do czego prowadzi takie wygldanie przez okno. Moe i lepiej, e wjedaj wanie z kolejn, trzeci ju tego dnia kroplówk.
* * * * *
Musz jednak faktycznie ruszy si z tego pokoju, bo inaczej naprawd tu jeszcze zwariuj. óko odpycha, ciany przytaczaj, api si na tym, e gadam sama do siebie. adnej wic poprawy, wprost przeciwnie, zdecydowane pogorszenie, ewidentny regres.
Tylko nie wiadomo, czy metody leczenia szwankuj, czy te ze mnie jest a tak trudny, zagmatwany przypadek. Tutejsi specjalici duo mówi o cierpliwoci. Dobre sobie. Takie rady mog zachowa dla siebie. Zreszt z nimi nie ma problemu. S bardzo spokojni i cierpliwi, znajdujc jak najbardziej normalne, e ja normalna nie jestem.
Wychodz, a waciwie wymykam si z mojej indywidualnej celi. Najpierw bardzo ostronie, potem coraz mielej posuwam si dugim korytarzem rozwidlajcym si u szczytu na dwie strony.
Gabinet medyczny znajduje si dokadnie na wprost, tak wic gdziekolwiek si idzie, trzeba koo niego przej. Poznawszy ju troch tutejsze mechanizmy, jestem wicie przekonana, e takie wanie jego usytuowanie jest jak najbardziej przemylane i celowe. Tu nic nie jest przypadkowe. Pomysy architekta a nawet dekoratora zostay podporzdkowane wiadomej funkcji, jak mia peni konstruowany przez nich orodek. Przetrzymywanie ludzi chorych na gow, typów niepoczytalnych, czsto gronych, to ci dopiero budowlano-medyczny szkopu.
Dom wariatów: kraty w oknach, drzwi bez klamek, przysowiowe mydo na acuchu. Znamy te rzeczy. Na sam ju myl przejmuje nas niesmak i zgroza. Jednak one istniej. Jako studentka pedagogiki miaam okazj zwiedza takie zakady w Polsce. Teraz jako pacjentka znalazam si tu.
W kraju w czasach komuny ycie nikogo nie rozpieszczao, to te i wariatom za lekko nie byo. Orodki, w których ich umieszczano bya to najczciej tak zwana bida z ndz. Sceneria i relikty z koca minionego wieku. C'est la vie, jak mówi Francuzi. Przykre chocia prawdziwe.
Natomiast tu, wiadomo, Francja - elegancja: dostatek w poczeniu z estetyk, a do tego pewna dyskrecja, kamufla. Nie zmienia to jednak faktu, e i tutaj wszdzie peno jest najróniejszych zmylnych zabezpiecze, tyle e nie s one a tak bardzo race. Istniej jednak, mona je spotka na kadym kroku i pewne, e jeszcze niele dadz mi si we znaki.
Zbliam si do oszklonego na caej szerokoci gabinetu, drc w duchu, aby nie podpa personelowi, którego jednym z odpowiedzialnych zada jest trzymanie "spacerowiczów" na oku. Przechodz bez puda. W gabinecie odchodzi, zdaje si, jaka powaniejsza interwencja. Widz liczne biae fartuchy zgromadzone wokó lecego na kozetce piamowego delikwenta. Dobra nasza, posuwam do przodu.
Na deptaku pacjentów mao, bo jest to akurat pora sjesty, a ci których mijam, wcale nie zwracaj na mnie uwagi. I lepiej. Z ciekawoci rozgldam si na boki. Mijam po prawej niechybnie salon: stoliki, fotele, sztuczne kwiatki.
Myl sobie - dobrze. Pena kultura, mówiam. Tyle e znów si chyba pomyliam, bo z t kultur co raczej nie tak. Patrz i oczom nie wierz. Pod jednym brokatowo wytapicerowanym meblem zauwaam nagle ze zdziwieniem, oburzeniem, jak te z pewn doz zoliwej satysfakcji chyba wieo uwalone, ordynarne i szpetne z definicji kupsko. Troch mnie zatkao, przyznaj. Pocztkowo obawiaam si nawet, e zaczynam mie halucynacje wzrokowe. Tylko jeszcze tego mi brakowao. Dlatego te upewnienie si, e to aden omam lecz bezsprzeczny, oczywisty fakt, zdecydowanie mi ulyo. Za to co jakby mniej zdecydowanie podejmuj przerwany rekonesans. Diabli wiedz, co jeszcze moe mnie zaskoczy.
Rozgldam si dookoa ju nie tyle wycznie ciekawie, co z rezerw i bacznie. I faktycznie, nie ma lipy. Jest sala ze stoem pingpongowym, osobno sala gimnastyczna z rónorodnym sprztem, jak równie pomieszczenie do uskuteczniania terapii chyba plastycznej, bo peno w niej zapewne wysoce artystycznych wytworów. Na widok malowida przedstawiajcego ogromnego czarnego z zielonymi lepiami nietoperza a cofam si na dobre dwa kroki. Inne obrazy i rzeby te raczej mocne w ekspresji. Ekspozycja zdecydowanie w swym wyrazie koszmarna. Nie wiem dlaczego nasuwa mi si wspomnienie wstrzsajcego wraenia, jakie zrobia na mnie widziana przed laty w Zakopanym wystawa prac Jana Hasiora. Czyby on te mia co nie tak?
Wewntrznie zbulwersowana, pokryta gsi skórk, z ulg opuszczam przybytek artystów, angaujc si w dalsze partie pawilonu. Jest sala telewizyjna. Fajnie, posiedz sobie, poogldam. Leci chyba nawet jaki film.
Przytulny pómrok, ciepeko. Na dworze silny wiatr i jednostajny, brudno szary jesienny deszcz. Zanurzajc si w fotelu, wypatrzywszy za wczasu dwie due popielniczki, z przyjemnoci zapalam papierosa.
I prosz, jaki komfort: wygodny fotel, mikkie kapcie, gupkowaty program w telewizji, a do tego wród ludzi. Zupenie niele, a ja gupia tak si sama w tym pokoju kisiam. Teraz na pewno poczuj si lepiej.
Jak to zudzenia s dobre na wszystko. Znów daam si nabra, ale po kolei.
Bdc palaczk, korzystam z popielniczki. Przysuwajac teraz do siebie jedn z nich, ze zdziwieniem stwierdzam, e caa podoga wokó usana jest niedopakami, a elegancka wykadzina wrcz upstrzona ladami gaszonych na niej papierosów. Pety s wszdzie. Nawet z fotela, na którym siedz strzsam ze trzy. Chocia moe to jeszcze o niczym nie wiadczy, pena dobrych chci próbuj uspokoi si w duchu. Potoczna jest niepochlebna opinia o Francuzach jako strasznych flejtuchach. Chyba, eby to byo co wicej ni nieszkodliwy, prosiakowaty sposób bycia? Teraz ju wiem, e nawet najbardziej zwariowanej ewentualnoci nie wolno mi zignorowa. Wszystko co zwariowane moe tu pasowa jak ula.
Gupstwo, mog siedzie i w brudzie. Postanawiam pety zignorowa i mimo wszystko obejrze film.
Myl sobie, jestem wród ludzi, troch kurtuazji nie zawadzi. Dobrze byoby te nawiza jaki kontakt. Gosem odpowiednio ciszonym, dyskretnie stonowanym, a take z czarujcym umiechem zwracam si do siedzcej obok ssiadki. Jestem troch spóniona, pytanie zatem o tytu filmu i zaawansowanie akcji wydaje si by jak najbardziej na miejscu. W oczekiwaniu na odpowied przysuwam si bliej, aby nasz konwersacj nie przeszkadza innym telewidzom. Cisza. Odpowiedzi nie ma adnej.
Co tam, tumacz sobie z lekkim jednak rozczarowaniem, moe ta pani nie ma akurat przyjemnoci ze mn porozmawia. Zdarza si, trudno. I daabym pewnie za wygran, ale pomylawszy, e by moe nie zrozumiaa mojej kolawej francuszczyzny, zwracam si do niej grzecznie jeszcze raz. Przygldam si teraz ju zupenie z bliska mojej potencjalnej rozmówczyni i nagle, jak za spraw iskry, ostrego impulsu dociera do mnie obraz tej postaci, a w szczególnoci wyraz twarzy, w jego caym nieprawdopodobnie zdeformowanym ksztacie. Zdaj sobie spraw, e oczy ssiadki s zupenie nieprzytomne, nieobecne, zawieszone gdzie w próni, zapuszczone, jak to si mówi, w sin dal, a caa twarz wykrzywiona w jakim niesamowicie rozpaczliwym grymasie, jakby dziaa si jej, nie wiadomo jaka krzywda, jakby si miaa za chwil gono i aonie rozpaka.
A ona sobie tu siedzi i niby oglda telewizj. Ale cyrk, niele si nabraam. Ja z ni do rozmowy, a przecie to zupeny odlot. Nie sdz bowiem, aby ta pani dostrzegaa cokolwiek, czy kogokolwiek. By moe mona by spróbowa j obudzi na zasadzie: "ku-ku", "ku-ku" Chocia nie jestem pewna, czy i to by si na co zdao, a zreszt po co?
Nic, mówi sobie i siedz dalej. Czuj jednak, e caa cierpam i jest mi troch niedobrze. auj te mocno, e wybraam fotel akurat przy tej telewizyjnej maniaczce.
Akcja filmu rozwija si burzliwie. Zdaje si, e chodzi o wyjtkowo zoliwy zbieg pechowych okolicznoci i zdarze. Co jak najbardziej z ycia, przymierzam si wic do odbioru. Dla otuchy zapalam kolejnego papierosa. Si woli skupiam ca uwag, starajc si skoncentrowa wycznie na ekranie. A tu nagle kto wchodzi z impetem i na pewniaka. Chwil kontempluje nadawany program i wida co mu nie pasuje, gdy podchodzi do aparatu i przerzuca kana na inny. Po czym zasiada jak do ogldania, a za kilka minut podnosi si i wychodzi. Pozostajemy przy programie, który on nastawi. Mylaam nawet, e moe to kto z obsugi, w cichoci ducha odaowaam kocówk interesujcego mnie filmu. Za chwil jednak identyczna sytuacja, dokadnie ten sam numer si powtarza. Inny osobnik te zmienia kana i te za moment wychodzi. I jeszcze kto i jeszcze raz, a telewidzowie nic. Który tylko gono puci gazy, ale za to natychmiast rzuci grzeczne "pardon".
O co tu chodzi? Nie mog si jako poapa. Dlaczego nikt nie protestuje? Bo przecie ja nie bd chyba si wtrca. Jestem tu nowa, zaledwie obserwator i wiadek. Poza tym niech ten mierny cyrk rozgrywa si beze mnie, czuj si w nim jak nieproszony go.
Ju na odchodnym przygldam si uwaniej otaczajcym mnie ludziom. Widz twarze nieobecne, tpe, bez wyrazu, dziwne i niesamowite w swojej ekspresji, jakby byy od wewntrz zdeformowane jak tajemnicz si, podobnie jak w przypadku mojej ssiadki z boku.
A wic to tak. Kolejne nieuchronne rozwianie si naiwnych zudze. Oczekiwaam moliwoci miego spdzenia czasu, okazji do nawizania kontaktu, cznie z kulturaln wymian zda. Niepoprawna optymistka, która jak zwykle dostaje w ko.
Jak mogam wczeniej tego nie zrozumie, e tu nikt, absolutnie nikt nie przychodzi, aby oglda telewizj w normalnym tego sowa znaczeniu i to bez wzgldu na emitowany program. To co dzieje si na ekranie, zupenie nikogo nie interesuje, nie obchodzi. Oni tu przyszli z nawyku, ogldali pewnie telewizj w swoim normalnym, jeszcze zdrowym yciu. Albo przyciga ich wysyajcy kolorowe sygnay aparat lub by moe jest to najbardziej naturalna ch bycia wród ludzi. Kto ich tam wie? W kadym razie nawet jeli przesiaduj tu duej to nie po to, aby obejrze jaki program. Tego co dzieje si na ekranie w ogóle nie ledz. Zapatrzeni s zupenie gdzie indziej, gdzie w gb siebie i widz pewnie co innego. Retoryczne pytanie - tylko co?...
* * * * *
No, ogldania telewizji bd miaa zapewne na razie dosy. Na dugie godziny zamykam si w pokoju. Po tym co przeyam na dzisiejszym spacerze, mona traktowa, e si w nim po prostu chroni. Dojdzie jeszcze do tego, e te zabite cztery ciany stan si dla mnie bogosawiestwem, ucieczk. Byby to kolejny paradoks. Normalne, w tak wirowatych warunkach paradoksom nie ma przecie koca.
Wychodz dopiero pónym wieczorem i to te tylko dlatego, e musz. Przebrzmia gromki okrzyk - lekarstwa! Trzeba wic wzi sw szklank i posusznie uda si na zbiórk. Do tej pory otrzymywaam medykamenty w pokoju. Teraz mnie pouczono, e na umówione haso mam si zgasza jak wszyscy pod gabinet. Pewnie stwierdzono, e poniewa i tak nie pi i wci jestem na chodzie, zreszt wbrew wszelkim przewidywaniom, nie ma wic sensu, by jeszcze koo mnie skaka. Po lekarstwa mog pofatygowa si sama.
Podchodz wic pod gabinet. W drzwiach za maym kontuarem panoszy si pielgniarka. Przed ni na stoliku stoi specjalne, bardzo zmylne w konstrukcji, poszufladkowane pudo. Z odpowiedniej szufladki odpowiedniemu pacjentowi wygarnia ona odpowiednie lekarstwa. Wspaniaa organizacja pracy.
A pacjenci s cichutcy, skupieni. Stoj przykadnie jeden za drugim, kurczowo ciskajc szklank. adnego przepychania si, adnych uwag. S jak te barany tpe i zniewolone. Na polskie warunki nie do pomylenia, taka to grzeczna, równa kolejka.
Podchodz wic po kolei, odbierajc racj swoich proszków w garstk i swoj porcj kropelek do szklanki. Gdybym nie obawiaa si popenienia witokradztwa, powiedziaabym, e jest to troch jak przyjmowanie Komunii, jak wity Sakrament. Bo i atmosfera jest jaka podniosa, w kadym razie strasznie na serio. A wród tych, którzy jeszcze nie "dostpili" narasta stan podnieconego napicia, egzaltowanego oczekiwania. Upieram si przy porównaniu z mistyczn ekstaz. Jestem wiadkiem celebrowanego z namaszczeniem naboestwa. Nie pozostaje nic innego, jak walenie si ze skruch w piersi i z mocnym postanowieniem poprawy przyjcie z radosnym sercem wyznaczonej pokuty. Nadstawiam eb. Przychodzi moja kolej.
Staj przed pielgniark, usilnie starajc si unikn podpatrzonego u innych wyrazu wniebowstpienia. Nawet nie wiem, czy mi si to udaje, bo sam nastrój tutaj jest mocny, zagszczony, a ja zawsze byam bardzo podatna na nastroje. Otrzsnam si jednak troch i stanam na bardziej ziemskim gruncie, gdy po otrzymaniu ju swojej pajdy chciaam oddali si od stoliczka-wózka, za co zostaam ostro i wcale nie nabonie skarcona. Znanym mi ju skdind bezapelacyjnym tonem poproszono mnie o natychmiastowe zaycie lekarstw, na oczach pielgniarki przy otarzu. Nie przewidziano wida w tym obrzdku wagi samotnej kontemplacji. Wicej, oskarono mnie nawet o zamylanie przebiegych sztuczek. e niby tylko zamarkuj, a lekarstw nie przyjm, pozbywajc si ich przy najbliszej okazji. Pomys nie byby moe i taki gupi, majc na uwadze dotychczasow skuteczno aplikowanej mi kuracji. Pielgniarce jednak adnych zastrzee nie zgaszam, rozwodz si za to o potrzebie wzajemnego zaufania, o samowiadomoci i wasnym interesie. Ona na to jak na lato. Wciska mi w gb gar pastylek, kac je popi jakim gorzkim i mierdzcym wistwem. Mao si nie udawi i nie zakrztusz, taka jest obcesowa, bez pardonu. Przeykam wreszcie i tylko patrz, czy od razu na miejscu szlag mnie po tym wszystkim nie trafi. Albo apopleksja, z nerwów oczywicie. Strasznie nie lubi, jak kto traktuje mnie jak oszustk i mnie opieprza, a do tego niesusznie.
Na uspokojenie najlepszy jest spacer. Przejd si troch przed snem. Wprawdzie wielk piechurk z natury nie jestem, ale mimo wszystko przesadnie nieruchawe ycie, jakie tu prowadz, zaczyna mi si mocno dawa we znaki. Bezustanne i bezczynne przesiadywanie w pokoju nawet dla leniwego piecucha i domowego gada jakim jestem, staje si wrcz nie do wytrzymania. Tak bardzo chciaabym móc gdzie sobie wyj, po prostu si przej. Ale co zrobi? Na mocnych nie ma mocnych. Pozostaje tylko modli si o anielsk cierpliwo i póki co zadowoli si wewntrznym korytarzowym bulwarem. Zalicz w t i z powrotem kilka rundek, dopiero si rozruszam i dotleni. Moe nareszcie bd moga spa.
Takich jak ja amatorów maego spacerku przed snem jest wielu. Korytarze s zaludnione, tyle e prawie kady przemierza t wieczorn promenad sam. Ja wprost przeciwnie, mimo ewidentnego niepowodzenia w sali telewizyjnej, wci pena jestem jak najlepszych chci, aby z kim porozmawia, zawrze jak interesujc znajomo. Zawsze byam bardzo towarzyska, nie widz adnego powodu, aby teraz nagle to zmieni. Nie dziczeje si przecie z dnia na dzie.
Przygldam si ludziom, których mijam. Oni na mnie nie patrz. Za to ja obserwuj krytycznie, dociekliwie, zwracajc uwag ju nie tylko na ich wygld zewntrzny, ich drogie przyodziewki i modne detale. Dowiadczyam ju dzisiaj, jak samo powierzchowne spojrzenie bardzo moe zmyli. Drugi raz nie dam si oszuka. Teraz ju oceniam równie zachowanie si, sposób bycia napotykanych ludzi, lustrujco wpatruj si w ich twarze.
Zaczyna si od razu ciekawie. Pierwsz osob, któr mijam jest stara, bardzo nieproporcjonalnie zbudowana, caa jakby pokurczona kobieta. Przy bardzo niskim wzrocie, karygodna nadwaga, za to nogi i rce cienkie jak patyki. To Arabka. Wygld ma okropny, jedna wielka kupa nieszczcia. Malutkie, czarne, dziko rozbiegane oczy, zamiast nosa otwarta dziura dochodzca niemal do zapadnitych, bezzbnych ust. Widocznie miaa jaki wypadek. Dostrzegam jeszcze z przeraeniem, e poza brakiem zbów nie ma take jednego ucha. Hutanym, balansujcym ruchem powolutku przesuwa si do przodu, co tam do siebie bekotliwie mruczc. Przypomina mi okaleczon wak-wstak. Strasznie mi jej al, ale stanowczo i egoistycznie oceniam, e si absolutnie na moj koleank nie nadaje. Id dalej i szukam dalej.
W kciku na pododze w pozycji silnie skurczonej siedzi sobie mody mczyzna. Rce skrzyowa na piersi, nogi podkuli pod siebie. Ma bardzo mi powierzchowno, bujne i zadbane, ogniste w kolorze wosy. Jednak widz od razu, e i z nim nie uda mi si porozmawia. Ju ja znam dobrze i t pozycj, taki wyraz twarzy i wygld. Pena serdecznego wspóczucia i szczerej yczliwoci moja pami natychmiast przywodzi mi na myl gboko upoledzone dzieci, z którymi przez kilka lat pracowaam w specjalnym opiekuczym zakadzie. On te, podobnie jak one bdc zmczone lub czym zdenerwowane, kiwa si nieustannie i miarowo by od czasu do czasu zgodnie z jakim wewntrznym rytmem mocno, z caej siy uderzy gow w cian. Przy tym charakterystyczne wyciszone, lecz jake aosne zawodzenie, skomlcy jk wydawany odruchowo, jak gdyby mimo woli, a zaadresowany nie na zewntrz tylko gdzie w gb siebie. Patrz na modego, przystojnego chopaka i serce ciska mi si nad nim z alu. Mocne to i niesprawiedliwe. Poruszona i przygnbiona ruszam dalej.
Nareszcie co si dzieje. Po przeciwnej stronie korytarza widz grupk osób prowadzcych najwyraniej yw dyskusj. Nie sysz jeszcze sów, dostrzegam tylko ich przekonujce gesty. Natychmiast decyduj, e przycz si do nich. Posucham chocia o czym rozmawiaj. Musz przeama t dziwn niemiao, a raczej obaw przed nawizaniem nowych kontaktów. Nie mog zachowywa si jak zahukana gska. Nie spdz te caego tu pobytu zupenie sama. Wystarczy zrobi tylko pierwszy krok. Troch podobnie jak na jakim wyjedzie czy wczasach. Pocztkowo sztywna kurtuazja i dystans, potem rsia-rsia, pierwsze pogaduszki, mae wspólne picie. Lody zostaj przeamane, a póniej to ju dugie spacery, wesoe plaowanie, przegadane zwierzeniami noce i wielka wczasowa przyja gotowa.
Podchodz, zbliam si do dyskutujcego grona. Staj jednak troszk na uboczu, eby si tak od razu nie narzuca, nie wpycha.
I jest grupka ludzi. Stoj skupieni przy wysokiej, wielce dekoracyjnej palmie. Do mych uszu dochodz pojedyncze, gono wypowiadane przez nich sowa. Caa scenka jest te bardzo animowana. Dyskutanci s nad wyraz podnieceni, kady ywo gestykuluje, przekonujc wida o swoich racjach. Przygldam si im, mocno ju zaintrygowana. O czym te oni tak rozprawiaj, czyby si ze sob kócili?... Patrz, wsuchuj si, oczom i uszom nie wierz. Do diaba, przecie to wszystko nie ma najmniejszego sensu. Znowu jaka szopka, mistyfikacja, aosny wariacki cyrk. Tu kady mówi do siebie albo by moe do bliej nieokrelonego rozmówcy. Gesty tak ywe i z pozoru tak przekonujce nie s nawet w najmniejszym stopniu adekwatne do wyraanych treci. Same w sobie, absurdalnie oderwane od logicznego kontekstu, stanowi spektakl szokujcy w odbiorze. Take poszczególne wypowiedzi s chaotyczne, bez sensu. Oczekiwaam argumentów, osdów, a w bezporedniej konfrontacji stwierdzam zaledwie strzpki zasyszanych gdzie zapewne kwestii, kilka stereotypowych zda. Zreszt sama ju nie wiem, moe to z moim odbiorem jest co nie tak. Zauwayam nawet, e mój sabiutki francuski, ostatnio przysparza mi znacznie wicej problemów. Nie mnie wic osdza przekazy tych ludzi. S moe tylko troch dziwne, nic wicej. Nie znam rozmówców, wtargnam nagle pomidzy nich jak intruz. Nie ja jestem ich adresatem. Skd mog wic wiedzie, o co im chodzi?
A "dyskurs" toczy si dalej. Najwyraniej nikt tu nikomu nie przeszkadza i wszyscy zdaj si by w peni usatysfakcjonowani, zadowoleni. Ale teatr, o rany! Jak nic zaraz sama si do niego podcz. Wejd odwanie i dumnie na podest, na niewidzialne podium i przepowiem sobie na przykad chociaby skromny mój yciorys. Mona tak wywali z siebie wszystko, co ley na wtrobie, bez adnych skrupuów i zbdnego owijania w bawen. I tak nikt nie sucha, za to co za ulga. Grupowa psychoanaliza na wariackich papierach. Moe to te jest jaki sposób, czy ja wiem?
Czuj si dziwnie. Nie, to za sabo powiedziane, czuj si podle. Sama ju nie wiem, gdzie si uda, co robi. A tu nagle z pobliskiego pokoju wybiega, krzyczc straszliwie na wpó rozebrany mody chopak. Tu za nim skocznym truchtem poda pielgniarka. Wszystko teraz rozgrywa si wawo i z dreszczykiem, jak na miernym gangsterskim filmie z lat trzydziestych. Krwawa wendeta, czowiek z mafii i te rzeczy. Tyle e tu nie Hollywood, lecz zwyky przytuek dla nieszczliwych czubków. Jakby nie byo, czuj si jak na filmowym planie.
Modzieniec w lekkich, mikkich podskokach zmierza wprost ku rozgadanej gromadce. "Dyskusj" jak noem uci, a mody gniewny prezentujc butnie obie zacinite pici, przypomina wszystkim, jakim to niezrównanym jest bokserem. I nic to e jest Marokaczykiem. Biada wszystkim, którzy Arabów nie kochaj. Ju on ich teraz nauczy. Zaraz zobacz, jaki jest mocny i w walce skoncentrowany. Na ringu jest najlepszy. Musi si tylko troch rozgrza, a pokae, co potrafi i tu.
"Bokser" si rozgrzewa, napicie wzrasta. "Dyskutanci" cofaj si w sam kcik sali, zbijajc si w ciasn gromadk drc w lkliwym oczekiwaniu na zapowiadajcy pierwsz rund zowieszczy gong. Wygldaj teraz jak stadko domowego ptactwa miertelnie wystraszonego przez chytrze skradajcego si lisa. A Marokaczyk szaleje. Krzyczy coraz zacieklej, dobitniej. Wokó niego bezradnie kry pielgniarka. Chopak mówi wyranie i wystarczajco gono, e nawet ja mog go zrozumie. To znaczy poszczególne sowa lub nawet zwroty, bo dalej, o co mu w ogóle chodzi, jaki jest jego problem to ju nie bardzo mog si poapa.
Na pewno buntuje si, e na kolacj znów podano wieprzowin. I byo to, krzyczy z przekonaniem, wiadomie zoliwe, wiadomo bowiem, e wyznawcy Mahometa brudnego wiskiego misa nie jedz. Teraz on jest godny, ma dosy takiego traktowania, a poza tym ma wszystkich obecnych w czterech literach. Tu macha pich przed najbliszymi nosami i bezapelacyjnie zapowiada, e si za chwil okrutnie zemci. Agresja si wzmaga. Zagroone nosy cofaj si w popochu, a zbuntowany gadko i bezkolizyjnie z tematu o schabowym przerzuca si na zagadnienia filozoficzno-mistyczne. Opowiada o swoim narodzeniu i jak to pokn w trakcie tego aktu jzyk wasnej matki, za co teraz susznie pokutuje i my wszyscy bdziemy pokutowa razem z nim. Musi te wida cierpie na ostre kompleksy rasowe, gdy sowa takie jak rasizm, szowinizm, faszyzm z Hitlerem wcznie padaj co i rusz. Wspomnia te co chyba o apartheidzie w Afryce Poudniowej. Szkoda, e nie jestem w tej dziedzinie zbyt mocna.
Chwila oddechu i nowy napad furii skierowany na zbit gromadk sterroryzowanych pacjentów. Padaj coraz mocniejsze argumenty, nastrój przeraenia i zgrozy coraz bardziej si zagszcza. Wszyscy modl si pewnie w duchu, by si std wyrwa, uciec. Nikt si jednak nie rusza. Obserwatorzy, a raczej uczestnicy spektaklu stoj jak zahipnotyzowani, jakby nie byli w stanie zrobi najmniejszego kroku. Mnie samej ciarki przechodz po plecach, patrzc na tego dotd tylko zwariowanego, ale nieszkodliwego sportowca, zamieniajcego si teraz w oszalaego, nawiedzonego proroka.
Wanie zowieszczo urga zebranym, powoujc si na kogo tam w górze, którego nazywa Wielki. To Wielki nasa na niego Szatana, aby móg zabija i on bdzie zabija, tak ma wadz i moc. A zacznie dzisiejszej nocy. Tu z gronym grymasem na twarzy, zdecydowanym ruchem wskazuje jedno z ogupiaych ze strachu "ptaszt", na które zapad ju wyrok. Ptaszyna si cofa, chce wcisn si w gb gromadki, szukajc w niej ochrony i pomocy, lecz wszyscy jak na umówione haso rozstpuj si, odsaniajc j na pastw rozszalaego "Proroka".
A ten dalej. Podnieca si coraz bardziej, o ile to w ogóle jest jeszcze moliwe. Twarz purpurowa, nabrzmiaa, oczy nabiege krwi. Ju ledwo mówi, prawie chrypi, chyba brak mu oddechu. Jednak nie ustpuje i zachystujc si wasn elokwencj, dobitnie przekonuje o biegej znajomoci a omiu jzyków, co jest przecie oczywistym dowodem, e Zy go nawiedzi, e jest w nim. I niech sobie woaj egzorcyst. Ma to w czterech literach. Tu wymowny gest. A i tak zdy wszystkich pozabija. Ostatni raz uprzedza, e zaczyna od dzi.
I faktycznie, wasnym uszom nie wierz, lojalnie jednak musz przyzna, e ten szaleniec wcale nie blefuje, gdy zaczyna teraz wrzeszcze ju nie tylko po francusku, ale i w jakich innych jzykach te. Poliglotka ze mnie raczej adna, potrafiam jednak w tej caej mieszaninie rozróni jzyk angielski, woski i hiszpaski. Pozostaych czterech nie znaam.
Pielgniarka oddalia si gdzie w popiechu. Pomylaam, e po zastrzyk. Osobicie przyniosabym raczej niezawodny kaftan bezpieczestwa. Zbita w kcie sali gromadka pacjentów trzepotaa si w bezbronnym lku, w paraliujcym strachu, a "nawiedzony" osiga chyba szczyt, wida niezmiernie wyczerpujcej furii, gdy wyglda okropnie. Zaplu si cay, pokry gstym potem, a wzy y tak mu nabrzmiay, jakby miay za chwil pkn lub przebi skór, a "nawiedzonego" trafi apopleksja. Ale on kontynuowa niezmordowanie swój wielki monolog, który waciwie by jednym histerycznym wrzaskiem. I znów byo o potpieniu i pokucie, o wszechmocy, zemcie, o krwi zwierzt, a nagle ni std ni zowd o przebiegu i wynikach jakiego wanego bokserskiego meczu. Tu znów poczu w sobie sportowca, przyj odpowiedni postaw i duszy czas perorowa ju tylko na ten temat. A wszystko z autentycznymi pozami zawodowego boksera: zacinite pici, ruchy rk jak przy zadawaniu bd odbieraniu ciosu, poprawna kontra i osona. Praca nóg te, bez dwóch zda, sportowa. Przy lekkim ugiciu kolan wykonuje typowe kogucie podskoki, o ile uwanie spojrzaam na zegarek, ju dobre dwadziecia minut.
Cholera, moe nawet by tym bokserem. Chyba niemoliwe, eby wariat a tak dobrze potrafi wczu si w rol. Zreszt to wszystko jest niesamowite, cay ten spektakl, oceniajc zarówno numer mistyczny jak i numer sportowy. Oba zostay zaprezentowane nie tylko z ogromnym zaangaowaniem, bezsprzeczn si ekspresji, jak i wysokim kunsztem aktorskim, ale i z energi godn byskawicy, z furi huraganu. Nigdy bym nawet nie przypuszczaa, e zwykego wariata a na tyle sta.
Wraca pielgniarka. Zamiast strzykawki trzyma w doniach spory kawa bagietki i kilka maych pojemniczków z demem. I tu dziw nad dziwy. Tak jak na zjadliw kobr dziaa magiczny, urokliwy dwik fletu, tak na naszego "Proroka" i "Boksera" w jednej osobie zadziaay powysze rekwizyty. Otrzepuje sobie rce. Raz jeszcze, ale ju znacznie sabiej przypomina, kto jest dzisiejszej nocy skazany na nieodwoaln egzekucj. Po czym okrciwszy szyj po fachowemu rcznikiem, schodzi dostojnie z ringu, by dumnym krokiem zdobywcy zotego medalu oddali si w kierunku wasnej przebieralni. Nie czeka nawet na oklaski.
Wród domowego ptactwa odetchnito. Chocia "naznaczony", a pado na maego, zasuszonego staruszka, chyba si nawet zsika, bo caa nogawka jego piamy jest najwyraniej mokra. Ale ogólnie ogromna ulga. Jeszcze tylko chwilk kady do siebie o czym pogdaka i cae towarzystwo rozeszo si powoli po swoich kurnikach.
Ja te postanawiam zakoczy ten majcy suy jako wypoczynek i relaks wieczorny spacerek przed snem. I pomyle, e lekarze upieraj si jeszcze, wmawiajc nam tpakom, e to sama higiena i zdrowie. A niech ich. W gowie mi huczy, czuj si jak po wyjciu z kina, w którym pomykowo obejrzaam poledni, za to wykaczajcy nerwowo film. Jestem kompletnie roztrzsiona, dygocz. Moe to te koskie lekarstwa tak na mnie dziaaj? Trzeba bdzie przedyskutowa z medykiem nabrzmiewajc kwesti mojej i tak ju zaburzonej równowagi, w tych warunkach tylko jeszcze bardziej naraonej na szwank. Za wszelk cen musz si broni, bo mnie tu wykocz jak nic.
Stan bliski nerwowego zaamania, w jakim si znajduj, wida tylko jeszcze dodaje mi uroku, gdy w drodze powrotnej, o ile mona to tak traktowa, mam u pci przeciwnej jawne powodzenie. Jestem bowiem, jak to si dawniej adnie mówio, konkietowana a przez dwóch modych panów.
Ten pierwszy podchodzi do mnie, bardzo grzecznie przeprasza i wskazujc na mojego przed chwil przypalonego papierosa, wci bardzo grzecznie cho usilnie prosi, abym go zgasia, bo... bo to niebezpieczne. Przemawia do mnie tonem niemal pieszczotliwym, czuym, troch jak zaniepokojona matka do zagroonego dziecka, a brzmi to mniej wicej tak:
- Nie rób gupot z ogniem, uwaaj kochana. Wyrzu papierosa. Poar to str...a...a...a...sznie niedobra rzecz. Obiecujesz, e bdziesz uwaa? Zga go lepiej, tak bardzo, bardzo ci prosz. Ogie to niebezpieczna rzecz.
I tak w kóko. Ledwie go rozumiem, tak niewyranie mówi, wrcz bekocze, cho sowa wymawia bardzo, ale to bardzo powoli. Jest duo wyszy ode mnie, próbujc zaglda mi w oczy, zgina si niemal wpó. Przymila si do mnie, asi jak milusiski kot. Jego ruchy s nieskoordynowane, powiedziaabym koowate, niepewne. Mimo e usiuje dosign mego papierosa, bdzi tylko nieporadnie rkami i nie udaje mu si nawet mnie dotkn. Zreszt na szczcie, bo jak nic zaczabym histerycznie krzycze. Na odchodnym jeszcze mi macha przyjanie rk na poegnanie. W jego spiekych, spierzchnitych wargach tkwi zapalony papieros.
Ju przed samymi drzwiami pokoju podchodzi do mnie drugi mody czowiek i równie grzecznie jak poprzedni zapytuje, czy nie mogabym mu odstpi lub tylko poyczy kilku maych orzeszków. Kilkakrotnie powtarza swoje bzdurne pytanie, ponawia niedorzeczn prob i nawet zaczyna si ju niecierpliwi. A moja gowa gorczkowo pracuje - o czym on mówi, czego chce, na choler mu jakie orzeszki? Próbuj go zby, czstujc papierosem, ale jeszcze tylko bardziej go tym rozelam. Gosem penym wyrzutu i stanowczej dezaprobaty, z dosownym uporem maniaka klaruje mi swoje. Przecie mi tumaczy, jemu nie o papierosa chodzi. Wyraa si, ma nadziej, do jasno. Potrzebne mu s ze trzy, no choby dwa zwyke, mae orzeszki i to koniecznie i natychmiast. Dlaczego go nie rozumiem, dlaczego nie chc mu pomóc? Przecie on tak si stara, aby by grzeczny i miy, mogabym mu wic te trzy gupie orzeszki da.
Nie zraajc si wcale moim gupkowatym zdziwieniem, kontynuuje bez koca. Wci w tym samym pojkliwym stylu, chwilami uprzejmie, czciej natarczywie. Mylaam, e si ju z tego nie wywin. Zupenie nie wiedziaam, jak si go wreszcie pozby. Za to on przeduajc jeszcze konwersacj, zwraca si do mnie z delikatn pogrók, ebym tylko, bro Boe, nie powtórzya o jego probie glinom, bo znów go jutro zamkn i patron te o wszystkim si dowie. Na pewno nie da mu podwyki, a to bardzo wane, bo on ma dwoje maych dzieci. I tu wycign zdjcie. Bardzo si przy tym wzruszy.
Ja te jestem bliska ez, nerwowo pocigam nosem, waciwie rozkleiam si zupenie. Na nic ju nie zwaajc, wpadam do pokoju jak bomba. Zatrzaskuj za sob drzwi. To si udziela. Sama zachowuj si teraz jak wariatka. Podstawiam pod próg wielki fotel, majc w zamiarze zaparcie nim drzwi, by odeprze kady ewentualny pochodzcy z zewntrz atak. Z dusz na ramieniu sprawdzam jeszcze sumiennie, czy aby kogo nie ma w ubikacji i w azience. Uff, jestem nareszcie zupenie sama. Ale nic mi nie lepiej. Ja si chyba obal. Co dusi mnie w gardle, trzs si w sobie, caa chodz. ba mao mi nie rozsadzi. To wszystko jest za mocne, zbyt drastyczne. Ja tego nie wytrzymam. Wszystkie widziane obrazy, odebrane wraenia cisn si teraz gwatownie, coraz natarczywiej atakuj wiadomo, napieraj na wyobrani.
Prawdziwa paranoja. Co ja tu robi? Jak si tu w ogóle znalazam? To jawne nieporozumienie, które trzeba jak najszybciej sprostowa. Mylaam - depresje, stan przykry, ale przejciowy, zaburzenia emocjonalne to wszystko. I gdzie jestem? Przecie ci pacjenci tutaj to ciko chorzy psychicznie ludzie. Najzwyklejsi wariaci. Okrelenie potoczne, niezbyt moe uprzejme, za to niestety bardzo adekwatne. O rany, ale si wpakowaam. Jestem w domu dla obkanych. Co za absurd. Wzywam pielgniark, lekarza, jeli bdzie trzeba to i samego dyrektora. Ja musz std natychmiast wyj!...
* * * * *
I musiaam da za wygran. Poraka bya kompletna.
Dyskutowaam zaciekle z kilkoma z rzdu lekarzami o bezsensownoci, a nawet ryzyku, wicej, niewtpliwym dla siebie zagroeniu, którego si obawiam w przypadku duszego tu pozostawania. Jednak wskutek bombardujcego kontrataku, raz jeszcze zwtpiam w siebie i wasne racje. Skapitulowaam na caej linii.
A jeszcze si dowiedziaam, e mam paskudny charakter i jestem wielce zarozumiaa, bo uwaam si za lepsz, zdrowsz od innych. Diagnozowanie poszczególnych jednostek chorobowych jest obowizkiem i przywilejem lekarzy. Nie do mnie zatem naley roztrzsanie wyimaginowanego problemu, czy jestem we waciwym dla mnie orodku czy te nie. Summa summarum, eby si niepotrzebnie nie rozwodzi, wedug kompetentnej i zbiorczej diagnozy w niczym nie róni si od tych biednych osobników, którzy napawaj mnie litoci i zgroz. Dobra nasza. W kadym razie wiem, na czym stoj, a to ju jest zawsze co.
Wyczerpana stoczon walk rekapituluj sytuacj. Robi to nieopatrznie, gdy zwize zdefiniowanie narzuconych mi warunków doprowadza mnie do rozpaczy. Przeraenie, oburzenie, bezsilny bunt, te uczucia przepeniaj mnie bez reszty. A s to uczucia destruktywne, wielce szkodliwe i ja o tym wiem. Bo te i sytuacja wyglda fatalnie. Rozwiano wszelkie moje zudzenia, nie pozostawiono mojej woli i decyzji adnej furtki. Tak wic wyjcie std na wasne danie wykluczone. Natomiast co mnie czeka, to nieodwoalny, przymusowy pobyt tutaj, co do czasu trwania bliej nieokrelony wraz z koniecznoci podporzdkowania si obowizujcemu reimowi. Tylko tyle, bagatela. To ju lepiej strzeli sobie w eb.
Poraka jest bolesna. Nie mog sobie poradzi z narastajcym poczuciem upokorzenia i ewidentnej bezsilnoci. Bdc z natury zbuntowana i przekorna, pokazuj teraz co potrafi. Szantaem, bojkotem, arogancj, a w ostatecznoci nawet chamstwem odpowiadam na narzucony mi stan rzeczy. Nie przebieram w rodkach i w myl porzekada: jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie, wysilam na maksa sw wrodzon zreszt zoliwo i jak mog, tak zatruwam personelowi ycie, utrudniam to cae ich leczenie.
Przez trzy dni nie wychodz z pokoju, nie zgaszam si pod gabinet po lekarstwa. Serwowane posiki zostawiam nietknite, niech widz, e z desperacji przymr im tu jeszcze godem. Proszki i mikstury wypluwam, na ile to tylko moliwe przeszkadzam w trakcie zabiegów. Jestem zoliwa, oporna i krnbrna. Kada interwencja personelu to kolejne starcie, konfrontacja wrogich si.
Teraz to ju naprawd musz mnie kontrolowa, pilnowa, ale sami mnie przyrównali do tych bezwolnych, gronych dla siebie i otoczenia nieszczników. Podniecam si do walki, coraz bardziej zacinam si w swym zacietrzewieniu, uporze. Nie rozczaruj ich. Chcieli wariatki, to bd j mie.
Wiem, e to tylko nie przynoszca mi chluby zwyka dziecinada. Nie czuj si jednak na siach, aby zareagowa mdrzej, bardziej dojrzale. Na okazany mi brak jakiegokolwiek respektu odpowiadam tym samym. To wszystko, na co mnie w tej chwili sta. Czuj si nieszczliwa. odek ciska mi si z godu, bezradno dokucza, szarpie nerwy, przymus podporzdkowania przygniata bolenie, dla mojego nadwraliwego ego jest jak gwat.
Zamknita, odizolowana od wiata, bez moliwoci skonsultowania si z kimkolwiek, nie mam ju zupenie do kogo si zwróci. Mylaam o skontaktowaniu si z psychiatr, mi lekark, która zna mnie lepiej ni tutejsi szarlatani, gdy mnie leczya od ponad szeciu lat. Zaszo fatalne nieporozumienie, nie zasuyam, aby si tu znale. Niech mi wic teraz pomoe, interweniujc, abym moga std wyj. Gotowa jestem biega do niej, cho to pod górk i siedem razy w tygodniu, a nawet wicej jeli bdzie trzeba, jak równie skrupulatnie zaywa wszelkie lekarstwa z precyzj alchemika. Zrobi wszystko, aby tylko std si wyrwa i jak najszybciej zapomnie, e w ogóle kiedykolwiek tu trafiam.
Moje pomysy te si okazuj w swojej prostocie i naiwnoci dziecinne. Powyszy projekt, przysowiowa ostatnia deska ratunku szybko i ostatecznie zosta unicestwiony. Wszelkie proby i argumenty napotykaj mur nie do przebicia, jakby rzuca grochem o cian. I znów ten przeklty regulamin: adnych telefonów, interwencji z zewntrz, konsultacji. Moja lekarka zrobia ju swoje, przysaa mnie tu. Podsumowanie logiczne, nic doda, nic uj. Po czym przeszlimy do pogróek.
Zostaam ostrzeona, e cay tutejszy personel zaczyna mie mnie ju serdecznie dosy. Moje coraz to nowe, a wszystkie jednakowo gupie pomysy, cige pretensje, bojkoty i histeryczne napady stanowczo przebieraj miar. Zmusz ich w kocu do zastosowania przewidzianych dla takich przypadków represji. Nie maj w zasadzie nic przeciwko wariatom, natomiast musz to by wariaci zdyscyplinowani, spokojni. Mam wic przesta wierzga i zawraca im gow, a przede wszystkim wreszcie zacz si leczy. Na pocztek, jeli odwa si nie zje dzisiejszej kolacji, zostan od jutra przeniesiona do gabinetu zabiegowego, gdzie bd dokarmiana doylnie. Przyszam tu jako chora, mog std wyj jedynie uzdrowiona. Jeeli odrzuc proponowan mi kuracj, o poprawie nie ma mowy, bd mnie tak leczy do usranej mierci. Chyba, e o to mi chodzi. Im nie zaley, maj tu równie przypadki dozgonne.
Wcale nie przesadzam. Wojna na caego, prawdziwa wolna amerykanka, wszystkie chwyty dozwolone. Groby, szanta, opieprzanie, wszystko do kupy. Jestem jak ten toporny, zawalisty kloc, którego lepa nieopatrzno rzucia pod nogi ludziom mdrym, aktywnym i przedsibiorczym i jedynie oni s w stanie zadecydowa, co mona z tak zbdn przeszkod zrobi. Kloc moe jedynie lee jak ten gupi, oj, bo gupi i czeka.
I ja tak wanie si czuj, cakowicie zalena od mniej lub bardziej mi znanych, ale jednakowo mdraliskich medyków. Ju oni postanowili, co jest dla mnie niezbdne, najlepsze i tylko oni mog orzec, czy jestem gotowa do podjcia ycia na zewntrz poza ochronnym klinicznym kloszem czy nie. A zanosi si, e potrzymaj mnie pod tym kloszem do dugo. No pewnie, czysta kalkulacja. Nie wypuszcz mnie tak atwo z rki, tracc gupio klientk, od której mona za leczenie i odpowiednio dugi pobyt wycisn kup grosza. Co tam grosza, to musi by maa fortuna. Ju przy samym wpisie daj czeku - kaucji na okrg sumk czterech tysicy franków. A to tylko pocztek. Caa taka przyjemno bdzie kosztowa pewnie tyle, co dobry uywany samochód. W wiecie wolnego kapitau i komercji nie ma artów. Zaamae si, rozregulowae, jeste we wszystkim do kitu, to teraz pa.
A ja rozregulowaam si nie na arty. Jest mi tak bardzo le. Jest mi strasznie. A boj si pomyle o dniach, które mnie tu jeszcze czekaj. Na próno staram si nad sob zapanowa. Czuj si jak ryba zapana w sieci, która zanim si podda i zanie na dobre, rozpaczliwie walczy i bezsilnie si miota. Najbardziej przeraajce jest jednak to, e od kiedy tu jestem, mój stan si zdecydowanie pogarsza. Dawno nie byo ze mn a tak marnie, to co bdzie dalej? Do tego wszystkiego koczy mi si zapas papierosów. Lada dzie, a mi ich zabraknie. Próbuj si troch ogranicza, ale i tak wiem, e pal wicej ni kiedykolwiek w yciu. Trudno walczy z naogiem, gdy jest si w gównie po uszy.
Najbardziej dokuczliwy jest brak wieci z domu. To ju drugi tydzie, a nie mam od swoich adnego znaku, wiadomoci. Jak oni yj? Jak sobie radz? Za oknami drzewa pokryte szronem, a ja nawet nie zdyam przygotowa poupychanej po walizkach cieplejszej odziey. Wysaam list ze szczegóowymi instrukcjami, ale czy w ogóle dojdzie? Czuj si jak kryminalistka aresztowana wskutek popenionego przestpstwa, która swym karygodnym czynem narazia na wstyd i cierpienie swoje niewinne dzieci. Och, eby móc chocia je zobaczy, przytuli, bo wytumaczy im to wszystko, co z mojego powodu wanie nam si zdarza, obawiam si, byoby bardzo trudno. Tak mi ciko i tskno. Rozpaczliwy niepokój rwie serce.
atwo radzi mdrej pani doktor, aby si odci, odizolowa, zapomnie, przesta myle. A przecie twierdzi, e i ona jest matk. Mdra, bo sama zrównowaona i zdrowa. Zawsze najatwiej jest radzi. Pouczajcy by jej wykad, niby logiczne i zasadne udzielane przez ni wskazówki. Tyle e jake trudne do zrealizowania, a w szczególnoci przy wysoce niesprzyjajcych kondycjach psychicznych, przy silnych emocjonalnych zaburzeniach.
Z jej argumentacji czarno na biaym wynika, e taki pacjent z dnia na dzie, z godziny na godzin jak za dotkniciem czarodziejskiej ródki, jak za naciniciem pstryka-magika ma wymaza, wyrzuci z siebie wszystko, czym y do tej pory na zasadzie: byo i nie ma. Bo oni, lekarze wiedz, e tak jest lepiej, bo oni tak chc. To mi troch wyglda na eutanazj, psychiczn hibernacj, jeli tak mona okreli, psychoterapeutyczn mier. Wtpi nawet czy to moralne, ludzkie.
Tam zostay beze mnie moje dzieci i jest mi ich straszliwie brak, nie mam pojcia, czy s chocia zdrowe i jak im si wiedzie, a mam sobie wmawia, e to niewane, bez znaczenia. Bro Boe, nie powinnam si tym przejmowa, a najlepiej zakaza sobie nawet o tym myle. Och, co za mka, czy to si kiedy skoczy? Jak mona do tego stopnia zadrcza czowieka? Pozbawiony wszelkiej wraliwoci i wspóczucia personel, bezduszny regulamin, jak w takich warunkach moe by mowa o poprawie i wyleczeniu. Wykocz mnie tu, jak nic.
A moe wzi si na przedsibiorczo i odwag i po prostu std jako uciec? Jeli to jest wyspa, to wpaw przez rzek, przez poty i mury, aby dalej. Musi by jaki sposób. Gorzej tylko gdyby praktykowali ciganie takiego zbiega i ciganie go z powrotem na si, do wyboru: w kajdankach lub kaftanie bezpieczestwa. Diabli wiedz, jak to tutaj dziaa i do czego tacy dozorcy zdrowia psychicznego mog by jeszcze zdolni.
O rany, to ci dopiero puapka i kocio. Wytrzyma to, za wszelk cen wytrzyma...
* * * * *
W pokoju jest duszno. Nie mam przecie prawa otworzy nawet okna. O pozostawieniu go otwartego na duej te zreszt nie ma mowy, gdy ju po kilku minutach robi si niesamowita zimnica, jako e ogrzewanie jest tu automatyczne. To znaczy otwarcie okna powoduje natychmiastowe wyczenie zasilacza ogrzewczego. Proste i skuteczne. Tylko podziwia, jakie te Francuziki sprytne i jakie oszczdne. Siedz wic w zatchym odorze wypalonych papierosów. Wokó mnie sterty niedopaków. A niech tam. eby tylko na tym koczyy si tak zwane warunki szkodliwe dla zdrowia. Niestety.
Czas zatrzyma si w miejscu, duy si w nieskoczono. Nawet nie wiem, jaki dzi dzie tygodnia, a co dopiero mówi o dacie. Wyczerpaa si te bateria w moim zegarku i tylko po regularnoci podawanych posików orientuj si, która moe by godzina. Nie mam pilniczka ani noyczek. Moje i tak ju sabe, poamane paznokcie obgryzam a do bólu, do krwi. Siedem nieszcz w jednej osobie, nic wicej.
Która to ju z rzdu godzina, jak tak siedz zgnbiona, przepeniona lkiem, raz jeszcze roztrzsajc niesprawiedliwo i okruciestwo swego losu. Nachodz mnie natarczywe wtpliwoci, którym nie jestem w stanie stawi czoa.
A jeli ci wszyscy tutejsi lekarze strasz mnie nie na darmo i faktycznie jest ze mn a tak le? Ja natomiast zamiast uzna chorob, liczc si z jej konsekwencjami, uporczywie wmawiam zarówno sobie, jak i wszystkim wokó, e mój zy stan jest jedynie przejciowy i niegrony, znów powoujc si na ludow maksym: nie taki wilk straszny, jak go maluj. Czy nie jest to najzwyklejszym chowaniem gowy w piasek? Moe tak by.
Musz uczciwie przyzna, e zawsze do tej pory, mimo e cierpiaam, e si nieludzko wprost mczyam, te wszystkie nawiedzajce mnie cyklicznie stany depresyjne ja po prostu troch lekcewayam. Nigdy tak naprawd nie zaakceptowaam faktu, e jestem najzwyczajniej powanie chora, e pomoc z zewntrz jest mi niezbdna, gdy pograjc si w depresji, poniekd mimowolnie j jeszcze w sobie podsycajc, mog doprowadzi do dramatu.
Ju sama nie wiem, ile przeyam takich kryzysów, nawrotów. Myl mi si okolicznoci, nie potrafi precyzyjnie okreli ich w czasie. Przywouj je na pami na zasadzie skojarze, hase.
Strata dziecka przy porodzie w niecay miesic po przyjedzie do Francji to pierwszy z kryzysów. Kompletne zaamanie, najbardziej dramatyczne i najbardziej rozpaczliwe w swym przebiegu. Nie wiedziaam wtedy nawet, co mi si przytrafia, co si ze mn dzieje. Sowo depresja nic mi nie mówio, a ju na pewno nie zdawaam sobie sprawy, e jest to choroba jak inne, któr si najzwyczajniej leczy.
Moja niewiadomo braa si pewnie std, e w Polsce, w kraju, z którego przyjechaam, wszelkie niedomagania psychiczne podobnie jak przypadoci weneryczne traktowane byy troch jako choroby mao taktowne, wrcz wstydliwe. Tak wic rwc wosy z gowy, przepakawszy niezliczone, niekoczce si bezsenne noce, pijc te zreszt na umór, ten pierwszy kryzys psychiczny przecierpiaam, przezwyciyam sama. O ile w ogóle mona mówi o przezwycieniu. Niewyleczona depresja nie ustpia, nie popucia raz zawadnitej ofiary. Przyczaia si tylko w oczekiwaniu sprzyjajcych okolicznoci, aby zaatakowa z potgujcym si zacietrzewieniem kolejny i kolejny raz.
Nawroty pojawiay si w mym yciu jak zdjcia w kinematografie: urodzenie Dorotki i w zaledwie miesic potem depresja, ostro nabrzmiay konflikt maeski - depresja nastpna, operacja guza w piersi i kolejna, eksperyment z podjciem pracy i znów krach. Mczce, a to jeszcze nie koniec.
W dodatku, midzy tymi jednoznacznie zdefiniowanymi chorobami byy róne regresy, wahnicia, brak reakcji na zalecone leczenie lub jak w aktualnym przypadku wyrana jego nietolerancja. Wszystko to niebywale przecigao ca zabaw, wyduajc zarówno psychoterapi, jak i rekonwalescencj w nieskoczono. Okresy "czyste", stany psychicznego zdrowia nigdy nie byy ewidentne, a ju na pewno nieliczne.
Co to za uprzykrzone wistwo, które si do mnie przyczepio i wlecze si za mn od wielu uprzykrzonych lat. Diagnoza lekarzy jest zgodna i jednoznaczna - uporczywa depresja melancholiczna. Dobrze to czy beznadziejnie? Ju raczej wyglda na drugie.
Mona by pomyle, no có, melancholia - tani sentymentalizm, nic gronego. Tsknota, smutek, al i same takie bzdury. Co jakby wzi do kupy mierne piosenki wiejskiej kapeli z ich ckliwym, wisielczym nastrojem. Podlotkowe fanaberie i tyle. A guzik. Okazuje si, e to tylko nazwa brzmi tak niewinnie, a sama choroba jest niezmiernie zdradliwa i szkudna. Z tego co wiem, jest to te forma depresji najtrudniejsza do zagodzenia, przystopowania, jako e o zupenym wyleczeniu mówi si raczej niemiao.
Straszny baagan w tej caej medycznej nomenklaturze, bo na przykad taka gronie brzmica z nazwy depresja maniakalna jest akurat chorob jasno okrelon w genezie i przebiegu i dla psychiatrów zgodnie serwujcych przy niej skuteczne lekarstwo, które mnie te podawano, a zwie si Litiomit, jest jak mae piwo.
Jasne, e do mnie musiaa si przyczepi nie do, e sama depresja, to jeszcze w swej najgorszej, najbardziej wrednej formie. Nic dziwnego. We wszystkim przesadzam, zawsze id na cao, nie uznaj pórodków. A wic jak ju wariowa, to te z fasonem. Ma si t fantazj i rozmach.
Dobrze sobie poartowa, ale mnie wcale, ale to ani troch nie do miechu. Nie ma dwóch zda, znalazam si w szambie po uszy. Spróbuj opowiedzie jak to jest.
Skd w ogóle takie choróbsko si bierze? I dlaczego? Czybym bya genetycznie naznaczona, skazana lub tylko bardziej od innych skonna, a moe to jedynie samo ycie przynoszce tragedie, niepowodzenia, najróniejsze przeszkody i stresy zaamao psychiczn równowag, prowokujc bolesny szok? Gdzie jest w tej chorobie pocztek, a gdzie koniec? Co jest przyczyn, a co konsekwencj? Wszystko si tu miesza, zazbia. Nawet najwiksi w tej dziedzinie mdraliscy nie odpowiadaj jednoznacznie na te pytania, tym bardziej nie odpowiem i ja.
Spróbuj jednak siegn do pocztku, uzmysawiajc sobie, jak si to wszystko zaczo i kiedy. Niezmiernie trudne jest takie cofnicie si a do genezy choroby, szczególnie w sytuacji, e si z niej jeszcze nie wyszo, gdy jest si cigle jeszcze pogronym w niezdrowym tumanie oszoomienia. Mimo wszystko spróbuj. W kadym razie jestem pena dobrej woli, a to ju zawsze co.
Ta choroba przychodzi nie wiadomo kiedy i skd. A dotd normalne, raz bardziej, raz mniej jasne ycie i nagle nic, jakby si wszystko stracio. Pomost z dotychczasow egzystencj zerwany. Depresja - kompletny psychiczny krach. To nadciga niepostrzeenie lecz nieodwoalnie jak czarna, naadowana grzmotami burzowa chmura. Powoli opada, zataczajc coraz szersze krgi. Zagarnia to, co napotyka po drodze i adujc swoj destrukcyjn si, wszystko przeinacza, niszczy, deformuje.
I to jest dobre porównanie z tym adunkiem, napiciem. Wystarczy spojrze na czowieka cierpicego na depresj, wyglda jak powalony piorunem. Ju sama jego sylwetka jest charakterystyczna, typowa. Cae ciao nieprawdopodobnie naprone, z napitymi miniami, a jednoczenie zamane, w kadym bd razie wyranie pochylone do ziemi. Jakby jaka niewidzialna sia napieraa na niego z zewntrz, jakby odczuwa nie dajcy si zniwelowa nacisk, który przygniata, przegina, a niekiedy amie. Zdarza si, e presja jest silniejsza ni wewntrzny opór i trzeba jej si podda, nie mona jej znie. Chyba mam racj. Wystarczy przyjrze si etymologii sowa depresja. Sama nazwa mówi za siebie. Przymus, nacisk, przygniatanie. Ta choroba jest dokadnie tym.
Inne objawy s te znamienne, jasno okrelone. Teraz ja mog udzieli porady. Moe moje wiadectwo trafi do kogo zagubionego w depresyjnym bólu i pomoe mu zrozumie, co si z nim waciwie dzieje.
Jeli od pewnego czasu, powiedzmy od paru tygodni, zaobserwowae u siebie dokuczliw bezsenno, nagy brak apetytu z seksualnymi apetytami wcznie, tracisz wyranie na wadze, z niechci i obrzydzeniem krzyujesz rano spojrzenie ze swoim odbiciem w lustrze, czujesz si niepotrzebny, nieprzydatny i dotd superman teraz nagle robisz si miertelnie zmczony, bez chci do ycia, to wiesz, co ci powiem? le jest z tob, bardzo le.
Nie oszukuj si, e to przejciowe. Nie bagatelizuj objawów, a przede wszystkim nie licz, e ustpi z czasem same. Nie zwlekaj, biegnij do najbliszego psychiatry, gdy depresja jak cika, lepka wulkaniczna lawa signa równie po ciebie.
Tyle e jeli jeste ju chory, to nawet nie zdajesz sobie sprawy z autentycznego zagroenia. Nie jeste w stanie si obserwowa, a co dopiero mówi o wycigniciu konstruktywnych wniosków czy podjciu decyzji o ucieczce, ratunku. Stoisz ogupiay, pusty i bezwolny i tylko z przeogromnym lkiem czekasz a nieuchronnie przelewajca si magma zaleje ci definitywnie, a wtedy skocz si wszystkie twoje cierpienia.
Niekiedy nie wytrzymujesz tego przepenionego nieludzkim strachem oczekiwania na najgorsze, poddajesz si i zdobywajc si jeszcze na ostatni wysiek woli, zadajesz gwat wasnej egzystencji. Unicestwiasz przeraajce oczekiwanie, unicestwiasz niezmierzony ból. Bo potem jest ju tylko pustka i nico. I ty na to liczysz. To dla ciebie obietnica, wyzwolenie si, ostateczna ucieczka.
Tylko e najczciej okazujemy si za sabi, aby si zabi. I znów wracamy do przymusu, gdy bdc jednoczenie absolutnie niezdolnymi do ycia, jestemy skazani na jego kontynuowanie, co mona porówna z przejciem czyca na ziemi. Nie do, e banalne jest to porównanie, to jeszcze zdecydowanie za sabe. yjc pogreni w chorobie, jestemy skazani na pieko. I chocia to te banalne, nie ma w tym niestety przesady.
Bardzo bym chciaa, aby mi uwierzono, wicej, zrozumiano. Koncentruj si maksymalnie, na ile to tylko moliwe, aby ta relacja bya przekonywajca i jasna. Jestem umotywowana, nawet moe zbyt mocno, aby opowiedzie wszystko, co wiem o tej chorobie, która fatalnie wykrzywia moje ycie.
Czym przybliy yczliwemu obserwatorowi ten piekielny koszmar, jaki przeywa osoba cierpica na depresj? Jak mogabym wyczuli na bezmiar bólu i cierpienia, które j przepenia bez reszty? To dua odpowiedzialno, nie chodzi przecie tylko o mnie. Na t chorob cierpi tysice ludzi. Przyjrzyj si uwanie, by moe zagubionych i nieszczliwych znajdziesz take w twoim najbliszym otoczeniu.
Depresja to prawdziwa makabra. Nie bd si bawia w wyszukiwanie mdrzej brzmicych sów, przejd ju raczej do opisania jej znaczcych i jake przykrych symptomów. Na samo ich wspomnienie wzdragam si z niepokoju i zgrozy.
Przede wszystkim bezsenno. Trzeba przez to przej, aby naprawd zrozumie, jakim przeklestwem mog sta si najzwyklejsze zaburzenia snu. Czowiek chory jest kompletnie wytrcony w czasie, a jego sen zupenie rozregulowany. Jeli jeste moim towarzyszem niedoli, znasz to równie dobrze, jak ja.
Nie moesz zasn, bojc si czekajcych ci koszmarów. A s to wierni wrogowie i niezawodnie wracaj do ciebie kadej nocy. Nie moesz ich odtrci ani kaza im odej. Posusznie za kadym razem odgrywasz rol bohatera-ofiary. Budzisz si nagle zlany zimnym potem lub gorcymi zami z nieprzebrzmiaym jeszcze echem wasnego przeraonego krzyku napierajcego z ciemnoci. Poczucie zagroenia jest totalne. Nie odwaysz si ju zasn tej nocy. Skulony i sparaliowany strachem przysidziesz na brzegu óka lub w fotelu, aby bez nadziei czeka na wit. I znów nie bdziesz sam.
Czarne myli, irracjonalne lki, bliej nieokrelone ze przeczucia opadn ci i zagarn w sw otcha jak przepastne wzburzone morze, które przeraa, a zarazem wciga. Bdziesz paka nad sob, nad zmarnowanym swym yciem, nad wasn bezuytecznoci i okruciestwem losu. I bdzie ci le i bdziesz si ba, nie rozumiejc, co si z tob dzieje. Jeeli pijesz, signiesz wtedy po alkohol, aby si upi na umór. Jedyne czego pragniesz, to przesta odczuwa, przesta myle, móc zawiesi bolesn egzystencj w pijanej próni.
Te pene udrki noce, to tylko zaledwie jedna strona medalu, gdy po nocy nieuchronnie nadchodzi przecie dzie. Ludzie zdrowi, wypoczci i peni wieej energii z mniejszym lub wikszym zapaem rzucaj si aktywnie w wir ycia. Borykaj si mozolnie, aczkolwiek dzielnie, z trudnociami, czerpi z niego nadarzajce si przyjemnoci. Tak yj ludzie zdrowi, nie ty.
Ty wstajesz rano, sam nie wiesz po co. Przed tob dzie, który zapowiada si beznadziejnie pusty. Czujesz si jak wypluty kape, zmczony i rozgoryczony. Zadania, które ci czekaj napawaj ci niechci i trwog, gdy i tak nie czujesz siy, by robi cokolwiek.
Depresja jako gboki ból ycia. Gdzie zasyszaam to mocne i jake adekwatne okrelenie. Kompletna pustka i bezsilno. Nieludzki wprost wysiek, aby cign, kontynuowa. Boli ci dusza, tak to odczuwasz i nie potrafisz nawet poskary si, opisa jak to jest. Zreszt mówienie te boli, gdy jest si pogronym w cierpieniu. Wiesz jedynie, e na nic nie masz chci, jeste zmczony yciem, wstawaniem co rano po nic i bez sensu. Nic ci nie wychodzi, nie potrafisz skoncentrowa si nad niczym. Dajesz za wygran, zarzucasz wszystko, co robie, chowasz si gdzie w kcie, paczc ze strachu, bezsilnoci i alu. Odcity od wszystkiego, co dzieje si wokó, pozostajesz jak drewniany manekin martwy i obojtny. Uciekasz w samotno, zamykasz si w sobie. Boisz si, bardzo si boisz: wojny nuklearnej, ulicznego wypadku, rozdzwonionego telefonu i pukania do drzwi. Teraz ju nie dopucisz do siebie nikogo. Czujc si podle i bardzo samotnie, sigasz po prochy, nie wierzc nawet, aby mogy ci pomóc lub po butelk, aby zala robaka. Wiesz, e to jest nierozsdne i naganne, co robisz, e tylko znów okazujesz sw sabo. Wzmaga si poczucie winy.
Poczucie winy ci nie opuszcza. Maltretowao ci w nocy, musisz si z nim zmierzy równie za dnia. Samooskareniom graniczcym z masochizmem nie ma koca. Przekonujesz sam siebie, jakim to jeste wyrzutkiem, punktujesz wszystkie wasne bdy i wady, roztrzsasz bez koca cae tkwice w tobie lub tylko wyimaginowane zo. I kiedy ju sam siebie nareszcie przekonasz, e jeste kompletnym zerem, stracecem lub psychopat, w kadym razie ze wszystkich najgorszy, zaczynasz traktowa cierpienie, które odczuwasz jako sprawiedliw kar za grzechy, jako zasuony tak zwany dopust Boy.
Uwierzysz w to gboko, bdziesz tak myla z penym przekonaniem. Wtedy dopiero staniesz na pozycji naprawd straconej, gdy nikt i nic przy takim nastawieniu nie bdzie w stanie ci pomóc.
Zreszt ty nie zwrócisz si do nikogo o pomoc. Czujesz, e si topisz, ale pozostajc cakowicie bierny i obojtny wobec grocego ci niebezpieczestwa, nawet nie wycigniesz rki w poszukiwaniu jakiego punktu zaczepienia, ratunku. Tak jakby waciwie sam chcia zej w najgbsz otcha bez powrotu. Dlatego te, jeli raz jeszcze usyszysz popularne powiedzenie o toncym, który brzytwy si chwyta, moesz by pewny, e ten nieszcznik jest na pewno zrównowaony psychicznie, o depresji pewnie nawet nie sysza, bo inaczej bez walki, a nawet z uczuciem ulgi poszedby na dno jak ty.
Tak wic niedoszy topielec, wewntrznie martwy, pusty jak ta deska targana przez wzburzone fale, której morze nie chce jednak pochon, szarpiesz si sam z daleka od ldu. Jeste samotny, odizolowany, odcity. Moe i wysyasz jakie sygnay woajce o wspóczucie, zrozumienie i pomoc, lecz otoczenie, nawet twoi najblisi nie s w stanie zrozumie, co si z tob waciwie dzieje.
Sdzc, e to dla twojego dobra, staraj si tob wstrzsn, zmobilizowa ci, apelujc, aby wzi si w gar. Wskazuj na absurd twojej bezpodstawnej rozpaczy, przekonujc, e ci niczego przecie nie brakuje, przypominajc, e masz dwójk jake udanych dzieci. Przyznajesz im racj, kochasz ponad wszystko swoj park, tyle e to nie ma nic wspólnego z wisielczymi uczuciami, które zagarny ju tob bez reszty.
Jednak dzieci niestety w tym wszystkim tkwi. Cierpliwo, bezkrytyczn wyrozumiao i mio pomieszan z czujnym, przeogromnym niepokojem o ciebie jakie ci okazuj, sprawiaj, e czujesz si jeszcze gorzej i coraz trudniej znosisz nawet ich obecno. Chocia wiesz, e to niesprawiedliwe, nic nie moesz zmieni. Zdajesz sobie spraw, e zadajesz im ból i ta wiadomo tylko jeszcze bardziej zaostrza poczucie winy. Wszystko jest troch prostsze, gdy jeste sam. Znów popijasz, bierzesz prochy. Za wszelk cen chcesz zasn, oczywicie bez kolacji i wieczornej toalety.
Nie tylko rutynowe zajcia ycia codziennego takie jak ubieranie si, jedzenie, mycie, dotd oczywiste, wrcz niezbdne, nagle i kompletnie straciy wszelki sens. Cae twoje nastawienie filozoficzno-egzystencjonalne odwouje si do ewidentnego absurdu. Akt narodzin konfrontujesz z pogrzebem, nie rozumiesz po co choremu w ogóle si leczy, jeli i tak wczeniej czy póniej musi umrze. ycie stracio sens. Pograsz si w beznadziei.
I nie wyjdziesz z niej sam, gdy z tej choroby nie da si wyj samemu. Nie jest to kwestia silnej, nawet elaznej woli. Niezbdna jest fachowa pomoc medyczna, lecz ty o tym nie chcesz nic wiedzie lub naprawd nie wiesz.
Znikd nie widzisz dla siebie ratunku. A mdry i niezadufany w sobie profesor psychiatrii powie, a waciwie poskary si, e jest naprawd niezmiernie ciko uzdrowi, uratowa chorego, który ju w nic nie wierzy. I bdzie mia racj.
Nic do ciebie nie dociera. Nie jeste zdolny do jasnego rozumowania. adne racje nie s ci w stanie przekona. Dlatego mdry lekarz nie bdzie z tob dyskutowa ani ci do czegokolwiek namawia. Bdzie ci leczy i tylko sucha. On jest mdry i wie, e yjc pod znakiem bólu i cierpienia, odbierasz wiat w sposób zdeformowany pesymizmem, destrukcj.
Totalne zaburzenie percepcji wszelkich docierajcych do ciebie informacji sprawia, e teraniejszo jest zdekomponowana, znieksztacona, a wskutek paraliujcego lku i uczucia zagroenia nie jeste w stanie myle o przyszoci. Stoisz przed krzywym zwierciadem.
Widziae takie w wesoym miasteczku. Tyle e teraz wypaczone odbicie, które do ciebie dociera nie mieszy. Wprost przeciwnie, napawa obrzydzeniem i lkiem. Wpatrujc si w nie, nie rozumiesz, nie rozpoznajesz ju niczego. Ogarnia ci obezwadniajcy zamt. Wszystko jest kolawe, wyolbrzymione i w swej deformacji koszmarne. Kade smutne wydarzenie jest dla ciebie prawdziwym kocem wiata, najmniejsze niepowodzenie urasta do rangi poraki, nieprzychyln uwag na swój temat utosamiasz natychmiast z odtrceniem. Jedno wielkie popltanie z pomieszaniem.
Mylisz smutek z tragedi, przykro z katastrof, krytyk blinich z potpieniem. Koszmarny jest obraz, przed którym stoisz. Bezlitosne jest lustro, które tak deformuje, znieksztaca. Nie wpatruj si w nie duej. Nie pozwól, aby ci zniszczy ten odpustowy rekwizyt. Nie czekaj. Zniszcz je, rozbij na najdrobniejsze kawaki lub chocia odwró si i odejd.
Niestety. Ja wiem, nie moesz tego zrobi. To krzywe zwierciado, o którym mówi i które ci zgubi, jest w tobie...
* * * * *
W pokoju jest coraz bardziej duszno. Powietrze toporne i lepkie dawi. Jedna wielka gula rozgoryczenia i alu kadzie si ciarem na piersiach, opasuje gow. Trudno mi oddycha, nie jestem w stanie myle. Wykoczyy mnie te masochistyczne rozwaania. Nie mog si jednak podda. Musz kontynuowa t bolesn introspekcj. Raz jeszcze rozway przyczyny i skutki, aby wycign wnioski, znale rozwizanie.
Zaczynam rozumie, e sama sobie musz wreszcie pomóc. Bez tego nie mam szans. Jestem gotowa na wszystko, co mogoby tylko sprawi, e pknie wreszcie opasujca mnie obrcz. Obrcz, która mnie wizi od lat. Szkoda tylko, e czuj si taka saba i w gruncie rzeczy mocno sceptyczna. Do obrony, do walki niezbdne s sia i wiara, a mnie akurat obu tych atutów brak. No có, dobre chci te si licz. Wiem co na ten temat, bo jeszcze wczoraj nie miaam ich nawet za grosz.
Sama wic ju nie wiem, czy sobie pomog tym roztrzsaniem przebiegu choroby, czy raczej zaszkodz. W stanie w jakim jestem obecnie, nie mam ju chyba zbyt duo do stracenia. Przymierz si zatem jeszcze raz, zanurz si w przykr przeszo, pozwol przemówi bolesnym wspomnieniom. A nu obróci si to jednak na dobre.
Tak wic depresja sza przez moje ycie jak tornado. Mniej lub bardziej oczekiwana pojawiaa si zawsze ostro i gwatownie, przygniatajc mnie i duszc cakowicie. Jej cykliczne nawroty staway si coraz czstsze, za to w swej przyczynowoci coraz mniej zrozumiae. Za kadym te razem dokonywaa ona we mnie powaniejszych spustosze. Mogabym si porówna do umczonego drzewa, które wskutek cigych urazów traci swoje siy witalne i zaczyna próchnie od rodka. Ja te jak ono, po kadym uderzeniu stawaam do ycia ze wzmagajcym si wysikiem, coraz bardziej wewntrznie zdruzgotana, spopielona.
Straszne to byy lata i cholernie dugie. Mocno poturbowaa mnie ta choroba. A przecie w odrónieniu od wielu nieszczników, nie borykaam si z ni sama. Pomijajc pierwsz depresj, wszystkie kolejne przebiegay pod czujnym okiem i wspomoeniem lekarza psychiatry. Dlaczego wic tak si to wszystko przeciga, nie ustpuje, a nawet wrcz pogbia? Czyby by gdzie bd w sztuce? Moe jak zwykle wina za nieskuteczno dotychczasowego leczenia ley tylko w moim nastawieniu, w braku koordynacji lub czego innego. Moliwe.
To fakt, e biegaam do lekarzy. Sama teraz jednak widz, e szukaam pomocy wycznie doranej, domagaam si leczenia objawowego. Na zasadzie - le si czujesz, bierz recept, wsyp w siebie okrelon dziak prochów i czekaj, a ci przejdzie, a potem jazda dalej. Jako nie braam sobie zbytnio do serca tych zowieszczo-brzmicych medycznych okrele i poj.
Jest takie adne francuskie wyraenie - mie kafary. To jak po naszemu chandra, troch wicej ni muchy w nosie. I ja te moje psychiczne przyamania, kryzysy, przynajmniej do pewnego momentu, traktowaam troch w ten sposób.
Bardziej interesowao mnie ródo tych dozna, bezporednie ich przyczyny. Koncentrowaam si raczej na usiowaniach w kierunku zmiany nie najweselszych warunków mojego ycia, czynic je odpowiedzialnymi za nie najweselszy stan mojej psychiki. Byy tu desperackie próby rozwodu, usamodzielnienia si, podjcia pracy. Szarpaam si na wszystkie strony, tracc coraz drastyczniej kontrol nad wasnym yciem i co gorsze, zupenie nie zdajc sobie z tego sprawy.
A depresja drya we mnie swoje koryto, aby posi mnie za kadym razem atwiej i bardziej wadczo. Pocztkowo mona jeszcze byo rozróni w chorobie poszczególne etapy z jej preludium, nasileniem, cofniciem. Póniej poszo wszystko jakby na skróty. Gwatowny atak, sia uderzenia z punktu nokautujca, za to z ustpowaniem szo powoli i opornie.
A ja dalej szukaam tylko przyczyn, powodów, nie chcc uzna, e ta choroba jest poza wszelk logik i obiektywnym uwarunkowaniem. Liczy si wycznie ona sama z wasnymi prawidami nieuczciwej gry i skutkami, jakie pozostawia. Natomiast skutki nie interesoway mnie nigdy. Nie zastanawiaam si nad nimi, nie mylaam do czego mog si wreszcie tym wszystkim doprowadzi. Za to teraz ju wiem. Poznaam diaba na wasnej skórze. Szkody s bardzo due, bdy fatalne, wtpi nawet czy odwracalne. Daleko to wszystko zaszo, zbyt daleko. Oby tylko nie byo ju za póno na kontratak lub odwrót.
Zoona i skomplikowana sprawa. Widz, e nawet tak dotd optymistyczni tutejsi lekarze z powtpiewaniem zaczynaj krci gowami i co za duo szepcz sobie na mój temat po ktach. Musiao si co gdzie zablokowa, zakleszczy i nie popuszcza. Ju po raz czwarty od kiedy tu jestem, zmieniaj mi leczenie i nic, poprawy nie ma adnej. A ja gupia wierzyam, e garstk proszków czy seri zastrzyków zaatwi si bez puda z t moj znarowion psychik. Za daleko wida poszo, za daleko...
Farmakologiczne leczenie depresji to osobny i dosy ciekawy rozdzia. Na pocztek opowiem, jak to miesznie i skutecznie byo z jednym z zaaplikowanych mi antydepreserów zwanym nie od parady Humorylem.
To byy pastylki. ykaam je bodaje trzy razy dziennie, a dwa razy w tygodniu biegaam pod górk do lekarki, aby take w sposób werbalno-migowy uly cierpieniom duszy.
Pocztkowo szam do niej jak na cicie. Jak ju mówiam, droga daleka, mczca. Wygldajc jak siedem nieszcz, skulona, ze zwieszonymi ramionami i opadajc ciko od czarnych myli gow, mijaam niechtnie zabarykadowane murami lub ywopotami ponure wille, których peno byo na tej trasie. A dziao si to gdzie pod koniec marca: na pewno plucha, szarzyzna, zimnica. Krótko mówic, w zgranej harmonii ze mn jeden wielki uprzykrzony smutek.
I tak byo do pewnego momentu bardzo okrelonego i wyranego, po którym nagle cay otaczajcy mnie wiat zmieni swe barwy. Jak za przyciniciem magicznego guzika zobaczyam wszystko, po raz pierwszy od duszego czasu w piknych i jasnych kolorach tczy.
Byo to nieprawdopodobne i tak nieoczekiwane, e tego dnia przyszam do lekarki mocno spóniona, za to z gazk ukradzionego gdzie bzu. Bo nagle si okazao, e jest pena wieoci i wszelkiej nadziei wiosna wokó: soce, wiergot ptaków, kwitnce drzewa. Nage przebudzenie, wielka rado i spokój. A to zadziaay prochy.
Bo potem byo ju mniej skutecznie, a ju na pewno zdecydowanie mniej miesznie. Lekarstwo niewaciwe, lekarstwo za silne, stan przedzapaciowy wskutek niezamierzonego przekroczenia tolerowanej przez organizm dozy, a wreszcie sytuacja niesamowicie niebezpieczna i dramatyczna, gdy wskutek fatalnego niedopatrzenia straciabym za spraw trzymanych w domu bardzo silnych przecie lekarstw ma Dorotk, wasne dziecko.
Dorotka nie miaa jeszcze wtedy dwóch lat. Jako berbe bya dzieckiem rozkosznym i bardzo atwym do chowania. Biegaa ju oczywicie jak fryga, nie potrafia jednak a dotd samodzielnie opuci swego obwarowanego do wysokimi barierkami óeczka. Raz w nim pooona wieczorem ze swoj ulubion butl ciepego mleka spaa spokojnie ca noc, aby wsta rano razem z nami. Nigdy nie byo inaczej. A dotd. Zawsze kiedy przychodzi ten pierwszy raz. By póny wieczór. Przekonani, e dzieciaki ju pi, spokojnie ogldalimy z mem w drugim skrzydle mieszkania gupkowaty film w telewizji. Do dzisiaj pamitam tytu, byy to "Szczki 3".
Jeszcze przed kocem filmu, nie wiem, czy co mnie tkno, czy tylko zmczy mnie saby horror, poszam sprawdzi, jak pi dzieci. U Michaa w pokoju palio si wiato. Micha spa w najlepsze, Dorotka nie.
Dorotka siedziaa cakowicie rozbudzona na óku swego brata i co do siebie gaworzc, przekadaa w wielkim skupieniu jakie kolorowe pastylki. wiadomo, czym ona si bawi, porazia mnie i unieruchomia w miejscu. Staam jak mumia, niezdolna do jakiejkolwiek reakcji. Ogromny wstrzs i miertelny strach. Proszki byy wszdzie, na pododze, na biurku, na óku.
Jeszcze nie chciaam zrozumie, pobiegam sprawdzi zawarto szuflady kuchennego stolika, gdzie trzymaam te lekarstwa. Szuflady, w której akurat tego popoudnia przy krccej si w pobliu Dorotce robiam systematyczny porzdek.
Lekarstwa byy dwa. Jednym z nich by niesamowicie zdradliwy, wspomniany ju Litiomit, którego zaycie przez dziecko stanowio miertelne niebezpieczestwo. Nie byam w stanie zorientowa si w iloci tabletek, nie miaam pojcia, czy ich brakuje. Bawia si tylko proszkami, czy równie je pokna? Nie wiedziaam. Wiedziaam tylko jedno, e zaley od tego ycie mojego dziecka. Totalna panika, zupenie straciam gow.
Zapaam Ma jak psiaczka i wpychajc jej palce do garda, usiowaam sprowokowa wymioty. Pogryza mi rce do krwi, zwymiotowa nie chciaa. Rzuciam si na mleko, usiujc j nim napoi. Za nic nie chciaa przekn, wypluwaa.
Zaalarmowany tata zareagowa bardziej sensownie, telefonujc pod specjalny numer SOS-zatrucia. Tam dobrze znali takie przypadki: psychotropowe lekarstwa, mae dziecko, nieodpowiedzialna matka. Nawet sucha nie chcieli o fatalnym splocie okolicznoci. Biorc pod uwag realne i bardzo wysokie zagroenie, kazali przewie natychmiast dziecko do najbliszego szpitala. Oczywicie, przypomnieli jeszcze lub raczej ostrzegli i to kategorycznie aby, bro Boe, nie podawa nic do picia i pod adnym pozorem nie prowokowa wymiotów.
Do dzi sysz w uszach niesamowity krzyk wyszarpanego mi w szpitalu dziecka, które poniesiono do wielkiej zatrzanitej matowymi drzwiami sali, gdzie poddano je pukaniu odka.
Musia to by straszny zabieg. Krzyk przeraenia, bólu i bezsilnego oporu Dorotki przedziera si przez grube ciany, roznosi si swoj rozpacz w szpitalnej poczekalni. I trwao to wieki. Jej wrzask coraz bardziej ochrypiay, lecz cigle jednakowo rozpaczliwy i donony, przeciga si w nieskoczono. A by zaadresowany do mnie, trafia prosto w me serce.
Nigdy w yciu, ani przedtem, ni potem nie czuam si tak zdruzgotana, samotna i winna. Nieodwracalnie i niewypowiedzianie winna. Czytaam t win w oskarajcym spojrzeniu mego maonka, który znosi niezasuone cierpienie naszego dziecka samotnie, w niechtnym i wyranie celowym oddaleniu ode mnie jako mimowolnej sprawczyni rozgrywajcego si wanie dramatu.
Czytaam t win w oczach przyjmujcych Dorotk lekarzy, którzy przyjwszy tylko do wiadomoci, e to ja jestem leczona mierciononymi dla dziecka lekarstwami, potraktowali mnie jak "psychiczn", umysowo chor i wyprosili mnie z sali, gdzie jako jedynie odpowiedzialny ju tylko ojciec dziecka zosta poproszony o udzielenie wszelkich wyjanie.
Tylko moja Malutka nie winia mnie za nic. Bya za maa i nie rozumiaa zupenie, co si stao. Kiedy pielgniarka przyniosa j bledziutk, zapakan i nieprawdopodobnie umczon, z ca ufnoci niewiadomego dziecka w obronnym odruchu rzucia si nie ku ojcu, lecz ku mnie.
Bya jak may przeraony zwierzaczek, którego ogrom niespodziewanego nieszczcia i bólu przerasta, jest dla niego nie do zniesienia, a wic instynktownie si chroni w zawsze wierne i opiekucze ramiona matki. Poza przeytym strachem o jej ycie, to byo chyba najgorsze. Krzyczaa stanowczo - Kurtka, buty, do domu! Garna si przy tym do mnie, przytulaa, nie zdajc sobie nawet z tego sprawy, e to wanie ja, rodzona matka, wprawdzie nieumylnie, lecz jake bezmylnie mogam j dzisiaj zabi.
Na razie na najblisz noc musiaa zosta pod obserwacj w szpitalu. Bya tak zmczona, e nawet nie oponowaa. Szczliwie, gdy nie wiem, czy znalazabym do siy, aby odej, zadajc jej kolejny ból.
Ta obserwacja bya konieczna, gdy zrobione natychmiast badania wykazay niewielkie wprawdzie, manifestujce si jednak lady Litiomitu w jej krwi. Oczywiste wic, e pokna jakie proszki. Zawsze i we wszystkim mnie naladowaa. Sabo mi si robi na sam myl, co by byo gdyby...
Gdyby Dorotka zasna, nic nie zauwaywszy, zasnlibymy i my i tylko czekalibymy rano a si zbudzi. Przelitociwa Opatrzno czuwaa nad nami, gdy przy jeszcze dalej posunitym fatalnym zbiegu okolicznoci mogo tak faktycznie by.
Nie byo moliwoci pozostania w szpitalu, wrócilimy sami pón noc do domu. Poprawny tata zasn natychmiast snem spokojnym i zasuonym, ja, wyrodna matka nie zmruyam oka do rana.
Nastpnego dnia po udzieleniu mi przez lekark powanego ostrzeenia typu: oddajemy wam jeszcze dziecko, ale uwaajcie, eby to byo ostatni raz, Dorotka wrócia do domu. Nie zdawaa sobie waciwie sprawy, z tego co si stao i bardzo szybko o wszystkim zapomniaa. Bez najmniejszego problemu otrzsna si z przeytego szoku. Ona tak, ja nie.
Ju przed tym wypadkiem dziao si ze mn nieciekawie. Teraz znalazam si na równi pochyej i na eb na szyj zaczam stacza si w dó. Za nic nie mogam sobie poradzi z przytaczajcym mnie poczuciem winy i z trujc wiadomoci, jakim to jestem dla caej rodziny niekoczcym si i bolesnym problemem.
Wystarczya drobna i przypadkowa prowokacja ze strony bdcego te ju u kresu wytrzymaoci nerwowej ma, abym signa po ca zbdn resztk farmaceutycznych niesprawdzajcych si jednak w mojej terapii cudów. Potraktowaam je po prostacku, wsypujc pen garci w gardo i zapijajc, jak prawdziw zagrych, szklan ordynarnej wódki.
Gdy po jakim czasie pojawi si wezwany przez ma psychiatra-domokrca, nie byam w stanie skleci sensownego zdania i miaam powane zaburzenia wzroku. Byam jednak przytomna, moe a za bardzo, gdy odstawiona do tego samego szpitala, w którym tak niedawno znalaza si Dorotka, mogc jeszcze decydowa za siebie, jednoznacznie i bezdyskusyjnie odmówiam poddania si pukaniu odka.
Gdy chodzio o ni, nikt ze mn wprawdzie nie dyskutowa, nie achnam si jednak nawet na t konieczno. Teraz gdy chodzio o mnie, walczyam z lekarzami jak zraniony zwierz. Do dzi nie rozumiem, dlaczego tak si broniam. Czy baam si zabiegu, czy te baam si raczej nieuchronnej po nim kontynuacji obmierzego mi ze wszystkim ycia? W kadym razie nagryzmoliam swój podpis na podstawionym papierze i czekaam na rych mier.
Oburzeni, lecz bezsilni lekarze na umieranie odesali mnie z powrotem do domu, yczc mi jeszcze zowieszczo na poegnanie "dobrej nocy". Nie wierzyli chyba, e docipi do rana. Mieli na wszelki wypadek podpisany papier, w którym jak wó stao napisane, e si wypinam na ich wielce humanitarn ratownicz akcj.
A ja, jak na zo wanie przetrzymaam. Znów Wielka Opatrzno, która mimo wszystko jeszcze czuwa nade mn i która pomoga mi przey t koszmarn noc. Pamitam tylko, e straszliwie baam si mierci i siebie. Sama ju nawet nie wiem czego bardziej. Baam si te nadchodzcego dnia. Czuam, e za wszelk cen musz by odizolowana, zamknita, e jest ze mn naprawd bardzo le. I wanie ten lk przed normalnym yciem zaway i sprawi, e znalazam si w szpitalu powtórnie. Bya ju godzina czwarta nad ranem.
I std ten szpital, o którym opowiadaam na wstpie. Trzymali mnie tam przez dziesi dni. Póniej nie bardzo ju wiedzieli, co ze mn robi. Wypucili mnie na dziesi dni przed moim znalezieniem si w tej klinice. Tak si krg zamyka. Wróciam do punktu wyjcia. Tylko co dalej? Jakie konkluzje mogabym wycign z tej karuzeli zdarze? Bo byo tego troch, niestety.
Nie mog sobie jednak chyba zarzuci, e lekcewayam swój stan, e zaniedbaam istniejce rodki pomocy. Z wykluczeniem jedynie wyej wspomnianego epizodu, z caym zaufaniem i z uczciwym przekonaniem, do tego co robi, oddawaam si pod fachow medyczn opiek. Miaam lekark prowadzc, zgaszaam si te do innych specjalistów, szpitali. Niektórzy medycy czy pielgniarze przychodzili do domu, a ssiedzi zaczli powanie podejrzewa, e jestem powanie chora. Moe jaki rak lub epilepsja? A tu nerwy. Kompletna bzdura.
A ja si leczyam, realizowaam dziesitki recept, przyjmowaam serie zastrzyków, robiam najróniejsze badania, analizy. Z jakim skutkiem? Od jednej depresji do drugiej i kolejny model leczenia i nastpne rendez-vous.
A zawsze te byo pod rk lekarstwo na wasny rachunek, na domowy uytek. Wyrób stanowczo ju nie farmaceutyczny. Mowa oczywicie o winku, moim wiernym kompanie i wspólniku. Wino podrzdne, byle jakie, za to w ilociach przeraajco obfitych.
Porcyjka wina, które uspokaja, rozlunia, dodaje odwagi, otuchy, niekiedy uatwi pacz. Pewnie to znasz. Wspomaga towarzysko, skraca beznadziejnie puste wieczory, pozwala zasn i gboko spa. Jest oczywicie i druga strona medalu, a tej pewnie nie znasz, bo skd?
Alkohol, który prowokuje agresj, zaostrza pretensje i ale, powoduje rozdranienie, niepokój. Nie znasz tego, to suchaj dalej jak problemy i kompleksy wyolbrzymia, pogbia jeszcze rozpacz, poczucie samotnoci, zagubienia i co jest chyba najgorsze, staje si ródem wstydu, poczucia winy, jak równie zamroczonej lecz dokuczliwej wiadomoci daleko posunitej autodestrukcji. Ju od tego samego mona si zapi na mier.
I taka jest caa prawda. Nic tu nie da chowanie gowy w piasek. Sama widz, e skoczyy si arty. Jeszcze nigdy nie byo tak le. Dobrze te ju od bardzo dawna nie byo. Gdyby tak podliczy, jest to bodaje dziewita depresja w przecigu omiu tych francuskich lat. Przebieg coraz ostrzejszy, objawy coraz bardziej dokuczliwe, a i prognoza marna. To moe faktycznie ja ju po prostu zwariowaam, moe i nawet jestem niebezpieczna, kto wie?
Niepotrzebnie tylko to wszystko roztrzsam, rozdrapuj stare rany. Ju samych aktualnoci starczy, aby zaama zdrowego na gowie czowieka, a co dopiero mówi takiego psychicznego wraka jak ja.
W pokoju brakuje powietrza. Czuj, e zaczynam si dusi. Smutny korowód przywoanych wspomnie, przykre skojarzenia, pesymistyczne refleksje naadoway mnie trudnym do przezwycienia niepokojem. Ciskam si po pokoju jak ten przysowiowy lew w klatce. Nie mog znale sobie miejsca. Nerwowo wyamuj palce, zagryzam wargi a do krwi. W gowie gonitwa rozpaczliwych myli. Jaka niemiaa modlitwa koacze si wraz z nimi. Niech si to wreszcie skoczy, odwróci ode mnie. Taka ju jestem zmczona. A tak bym chciaa odnale jeszcze w moim yciu chocia kilka lat zdrowych i spokojnych, w których mogabym by dla moich dzieci normaln, zdrow matk.
Gdyby tak mona byo zacz od pocztku, wymaza cae zo, zapomnie, co byo, przekreli, co jest. Gdyby... gdyby...
Naciskam czerwony guziczek wzywajcy do pokoju pielgniark. Nie mam, co si udzi, sama sobie nie poradz. Tak si zaczyna atak spazmofilii, inaczej kryzys lkowy, ostatnio czsty u mnie go.
Nigdy przedtem bym nie uwierzya, e niedomagania czysto psychiczne a w takim stopniu mog zdominowa ca fizjologi, zaburzy, wrcz upoledzi czysto somatyczny aspekt ycia. Kryzys lkowy i utrata przytomnoci, kryzys lkowy i niemal poowiczny autentyczny parali lub kiedy indziej napad konwulsyjnych drgawek, aby w to uwierzy, musiaam dowiadczy tego rodzaju sensacji na wasnej skórze.
Nie wierzyli te widocznie w psychogenez moich zaburze liczni internici, którzy wysyali mnie na wszystkie moliwe badania, eliminujc jako ródo najróniejsze czynniki z guzem na mózgu wcznie.
Une crise d'angoisse, po francusku adnie brzmica nazwa, okrelenie spazmofilia te nie zapowiada nic szczególnie gronego, za to objawy takiego kryzysu mona porówna z ostr padaczk. Na sam myl robi mi si sabo.
Najpierw rozlewajca si, postpujca drtwo, nasilajce si cinienie krwi, minie napite do ostatecznych granic, powykrzywiane i pozbawione czucia koczyny, utrata przytomnoci lub stan niemal kompletnego zamroczenia, a wszystko to prowadzi do punktu kulminacyjnego, którym jest nagy skurcz wszystkich nerwów czy by moe wszystkich krwiononych naczy. W kadym razie jest to bardzo ostry, jednoznaczny, totalny spazm. Potem drgawki, dreszcze, nieustanne ziewanie i odczucie wewntrznego spustoszenia. Przez ciao przeszed rozszalay tajfun. I mimo e ta niesamowita, demoniczna sia, która eksploduje, szarpie i niszczy wreszcie si wypala, przemija, nie przynosi to ulgi. Wrcz przeciwnie, pozostawia po sobie stan gbokiego psychicznego szoku, poraenie lkowe, odczucie niewymiernego wprost zagroenia.
Mino kilka godzin, znów zasiadam w fotelu. Czuj si nieszczliwa, zraniona i pokonana, ale jestem zbyt zmczona, aby reagowa, w ogóle nad tym myle. Myli tocz si leniwie i ospale. Tylko w umordowanym, jak po wielkim wysiku, ciele, od czasu do czasu odezwie si, drgnie jaki nerw.
Patrz tpo w smtnie ograniczony ramami okna skrawek szarego, nijakiego wiata. Nie widz znikd pomocy, nie ma w mym sercu nadziei. Jest mi bardzo, bardzo le.
Chciaabym wypaka si serdecznie i aonie. Na pewno przyniosoby mi to ulg. Wiem jednak, e moje oczy cho mnie bol i piek do koca pozostan suche. Jakby niezdolne ju byy do paczu. Jakby si ju wyczerpa cay mój zapas ez.
* * * * *
Jeszcze mi tylko brakowao, jakby tego wszystkiego nie byo a nadto, konfliktów z innymi pacjentami. A byo to tak.
Dzisiaj podczas ogldania telewizji, a raczej wyrwanych skrawków przypadkowych programów, atak "Boksera-Proroka" skierowa si na mnie. Nieopatrznie. Skd móg wiedzie, e ja te jestem podminowana i agresywna jak rzadko.
Wpad do sali jak wariat, kopn z marszu may podrczny stoliczek. Posypay si niedopaki i suszone kwiatki. Szukajc dla siebie miejsca, cho byo jeszcze kilka wolnych krzese, przesadza rónych chorych, dosownie ich przetasowa. Byo to zoliwe wygryzanie, prowokacyjne wysadzanie z sioda. Taki mia wida kaprys, chocia potrzeb waciwego usytuowania przed ekranem uzasadnia swoim ciko upoledzonym wzrokiem, powoujc si na opini nic zreszt wedug niego niewartych tutejszych lekarzy.
Pacjenci oczywicie bez najmniejszego szemrania zabierali swe tyki z zajtych siedze, a co bardziej gorliwi, nawet jeszcze nie nagabywani podnosili si za wczasu sami, na wypadek gdyby ich miejsce równie si "Bokserowi" spodobao. Zrobio si nieze zamieszanie. Ja siedziaam troch z boku.
Usadowiwszy si wreszcie, nowo przybyy telewidz postanowi zaprezentowa ogóowi wasn wersj programu. Elokwentnie i z wigorem komentowa wszystko, co dziao si na ekranie. Dorzuca wasne interpretacje i konkluzje, a swoje wywody wspomaga urozmaiconym pantomimicznym pokazem. Gada troch po francusku, troch po swojemu, ale za to bez przerwy.
Wanie zamierzaam opuci sal, gdy niespodziewanie zwróci si do mnie. Trci obcesowo mój okie, nie tyle proszc, co dajc, abym daa mu papierosa.
Normalnie obczstowuj nikotynow uywk wszystkich potrzebujcych i to bez najmniejszego oporu. Chtnie i z naturalnym wyrozumieniem. Sama nie wiem, co teraz we mnie wstpio. Ostentacyjnie wciskajc pen paczk w kiesze szlafroka, "Bokserowi" odmówiam. Tego si nie spodziewa.
Na krótk chwil zamar w tpym zaskoczeniu, po czym jak nieostronie odbezpieczony granat gwatownie wybuchn. Zaczynaa si jego permanentna, cowieczorna i nieunikniona eksplozja. Tyle e tym razem ja byam jej podmiotem.
Z pocztku, gdy tylko mnie okrutnie wyzywa, siedziaam nadal spokojnie w fotelu, proszc go jedynie, aby si przymkn, przesta si nade mn lini i najlepiej jakby w ogóle zabra std swój obmierzy pysk. Cigle byam grzeczna. Dopiero jak si do mnie poderwa, nastpujc mi niemal na kapcie i uruchomi mi nad gow mynek tych swoich potnych bokserskich apsk, ju bez ocigania podniosam si i ja.
Wzbierajcy gniew dosownie mnie oguszy, swojego przeciwnika widziaam jak przez mg. Puszczajc wodze tak zszarpanym ostatnio nerwom, dajc nareszcie upust caej nagromadzonej agresji, pozwoliam si ponie rozsadzajcym mnie emocjom. Jak za spraw kropli, która przebraa miar, wylazo, wywalio si wszystko. Przemówiy al i rozczarowanie, rozgoryczenie, niepokój i zbyt dugo tumiony bunt. Najmniej chodzio o biednego pomyleca z jego nikotynowym godem. Po prostu le trafi, e stan na mojej drodze.
A teraz miaam go na wprost siebie z jego zapamitaym szaem. Szaem, który nie tylko prowokowa, ale si równie udziela. Poderwaam si z krzesa i w swojej furii byam równie obkana jak on.
Rzuciam si do walki, nie czekajc na rozpoczynajcy rund gong. Wymachujc rkami na olep, napieraam na "Boksera", spychajc go do linek. Trafiam go raz i drugi, czciej jednak bombardujc próni. Usyszaam trzask rwanego materiau, pewnie zniszczyam jego sportowy przyodziewek. On te musia mnie dosign, gdy poczuam tpy ból w okolicy ucha. Jakbym tylko na to czekaa, aby si zapamita bez reszty.
Teraz ju szam na caego, bdc gotowa pa w tej nierównej walce z jakby nie byo "zawodowcem". W najmniejszym stopniu nie panowaam nad sob, byam póprzytomna, dygotaam caa jak w febrze dna krwi.
Pamitam jeszcze tylko jak mobilizowaam ca swoj pami i wyobrani, aby przywoa wszystkie najbardziej grubiaskie, najbardziej ordynarne francuskie wyraenia, jakie kiedykolwiek obiy mi si o uszy. Przytaczaam je na t okoliczno bez pardonu. Klam te zdaje si po polsku. Nie jestem pewna, byam jak w transie. Czuam, e co si we mnie zaamao, pko. Nikt nie byby w stanie mnie powstrzyma, "ocuci". Dzisiaj ja dawaam swój popis.
I poskutkowao. Osupiay "Bokser" odskoczy ode mnie. Jeszcze bardziej wybauszy te swoje wytrzeszczae gay. Pojkiwa, wygadzajc uparcie porwany rkaw koszulki. Przysiad spokojnie, jak gdyby nigdy nic, tyle e ju nawet nie w fotelu, a w kucki pod cian na pododze.
Nic si nie odzywa, tylko obserwowa mnie spode ba. Wreszcie nie wytrzyma i zwracajc si do wiadków caej sceny, tego naszego starcia, pyta kto ja jestem, skd si tu wziam.
Nikt z zebranych nie by oczywicie w stanie zaspokoi jego ciekawoci. Oni sami o sobie nie wiedzieli za bardzo kim byli. Za to ja, poprawiajc na sobie z gracj rozchestany nieco szlafroczek, silc si, aby mój gos zabrzmia autorytatywnie i stanowczo, zaanonsowaam z doz pewnej dumy - dyrektorka jestem. Dorzuciam jeszcze mimowolnie kilka niewyszukanych epitetów pod jego adresem, po czym ponownie z moc wypunktowaam - Pani Dyrektorka.
I tu "Bokser" zwtpi. Zwiesi eb po sobie, zmala, a po chwili owiadczajc wszystkim, e ma ju dosy znienawidzonej francuskiej telewizji, opuci zbiorow sal. O ile wiem, tego wieczoru w adnym innym miejscu, jeli tak mona powiedzie - publicznym, ju si wicej tego wieczoru nie pokaza.
Zostaam sama na placu boju. Czuam si okropnie. Przepenia mnie gboki niesmak i przeraenie wobec wasnych niepoczytalnych reakcji.
Jak mogam do tego stopnia straci kontrol nad sob, tak si zapamita, unie? To ci dopiero godnego przeciwnika sobie znalazam - nieszcznika optanego obdem. Nic ju nie rozumiem z tego, co mi si ostatnio przydarza, nie rozpoznaj wasnych reakcji i nastawie. Jestem na siebie wcieka i sama napawam si obrzydzeniem. Co si ze mn dzieje? Przepenia si wida miara mojej wytrzymaoci. Nie znios tego duej. Mam dosy, cholernie dosy.
Nic na to nie poradz, nie mog ju patrze na osaczajce mnie na kadym kroku bdne, niewidzce oczy chorych, sucha ich bezsensownego bekotu. Przeraeniem i autentyczn zgroz napawaj mnie docierajce zewszd na wpó zwierzce odgosy. Robi mi si wrcz sabo, gdy widz ich chwiejne, nieskoordynowane ruchy czy te ciko pijany, zataczajcy si chód.
Pomijajc nawet takie akcje jak wyej, tu zawsze co si dzieje. Jeden chodzi nago po korytarzu. Inny si zanieczyci i teraz histerycznie si mieje. Jeszcze inny baga, aby go przytuli. Wczoraj jeden niezadowolony porwa dekoracyjn palm na strzpy, a potem paka nad swoim okruciestwem w niebogosy. Kto tam poturbowa lekarza.
I tak bez koca. Jedna wielka piramida ludzkiego nieszczcia. A ja si od tego wszystkiego egoistycznie odcinam. Nawet wicej, przeciwstawiam si i buntuj, chocia zawsze si miaam za osob wraliw i wspóczujc cierpieniom blinich. Wida atwiej si wspóczuje teoretycznie i na odlego, ni kiedy si samemu w takim skumulowanym nieszczciu tkwi.
Tutejsza okrutna rzeczywisto przerasta granice mojej tolerancji, psychicznej wytrzymaoci i zupenie nie mog sobie z tym poradzi. Najlepszym dowodem niechlubny epizod, który si rozegra przed chwil. Ju reaguj, jak oni wszyscy tutaj. To co bdzie dalej?
Zamiast si wyleczy z bahej depresji, skocz jak najprawdziwszy czubek. Nie da si zwariowa, to przede wszystkim. Za wszelk cen musz si broni. Tylko jak?
Zobojtnie na wszystko, opancerzy si tward skorup jak ów, zapomnie gdzie si znajduj, najlepiej przesta w ogóle o tym myle. Susznie i rozsdnie. Tylko jak to zrobi, tylko jak?...
* * * * *
Caa noc przespana. Co za dobrodziejstwo, jaka ulga. Po dugotrwaej, chronicznej ju zapewne bezsennoci, przeplatanej mczc mozaik okrutnych koszmarów, po raz pierwszy gboki i spokojny sen. Wreszcie cakowite oderwanie si chocia na pewien czas od mczcego psychicznego chaosu niosce odprenie i pozwalajce na odzyskanie si.
Czuj si rzeka, wypoczta, przepeniona energi i ten mój stan jest tak niecodzienny, e a dla mnie dziwny. Z radosnym entuzjazmem odkrywam go na nowo. Jedna maa, normalnie przespana noc, a dla mnie jest to wydarzenie i wito.
Nareszcie przydali si na co tutejsi medycy, o których ju mylaam, e dali co do mnie za wygran, tak si niedowierzajco dziwowali, konstatujc moj wyjtkow, aczkolwiek ewidentn odporno na ich sprawdzone i niezawodne farmakologiczne receptury. Najwaniejsze, e w kocu znaleli, co potrzebne, a biorc pod uwag, jak w tej chwili wprost nieprawdopodobnie dobrze si czuj, musi to by trafienie w dziesitk.
Przez ostatnie chorobliwe lata naykaam si najróniejszych nasennych rodków co niemiara. Zaliczyam nawet, majce przynosi rewelacyjne skutki, seanse hipnozy i akupunktury. Efekty byy byle jakie. Nawet jeli udawao mi si wreszcie zasn w sztucznym, niemal narkotycznym odurzeniu i przespa noc lepiej lub gorzej, co z tego, kiedy rano wstawaam póprzytomna, niemal pijana i skoowaciaa ze szcztem.
Snuam si potem w cigu dnia nita i wypluta, wlewajc w siebie morze kawy, decydujc si niekiedy na krótk, nerwow drzemk. Byam do niczego. Niecierpliwie czekaam ju tylko na niezawodn i faktycznie dopingujc doz regularnego wczesnowieczornego drinka. Oczywicie, kady nastpny yk coraz bardziej mnie wspomaga, ustawiajc ospay metabolizm na szybsze obroty, a do nieuniknionego odurzenia, pozwalajcego zapa w niespokojny sen. Tak to szo. Kopoty ze spaniem i pierwszy krok na drodze do alkoholizmu zrobiony.
Za to dzisiaj byo zupenie inaczej. Gdy o godzinie szóstej rano przysza pielgniarka z termometrem, ja ju krciam si po pokoju. O tak w kocu wczesnej porze czuam si w penej formie, na biegu. Zupenie jakby kto we mnie wmontowa siln bateri, mocn spryn, may wewntrzny motorek. Byam przepeniona energi, gotowa do konstruktywnego dziaania takiego chociaby jak przepierka, zrobienie porzdku w szafie czy podjcie zarzuconego od wielu dni pisania. Po prostu niebywae.
Jeli tylko byoby tak dalej, dobra nasza. S pierwsze efekty, jest wic sens i ca reszt leczy. Po raz pierwszy od mojego tu przyjcia co wreszcie ruszyo, zmienio si na lepsze. I jest to wane, nawet bardzo wane. Podbudowuje i budzi nadziej.
To tak, jakby na kocu dugiego, czarnego tunelu zobaczy jeszcze niemiae, lecz przycigajce i pene obietnic mae, jasne wiato. Jeli je raz dostrzege, zaczynasz wierzy, e mordercza wdrówka w ograniczonej i przytaczajcej przestrzeni jest ju tylko kwesti czasu, który ci zbliy ku wiatu. A wiato to wyjcie z tunelu-puapki, to twoja wolno.
Przy okazji niadania, porannych zabiegów i obchodu dziel si ze wszystkimi rozpierajcymi mnie uczuciami zadowolenia i ulgi. Chyba po raz pierwszy ludzie, którzy maj tu ze mn do czynienia, widz mnie odpron i umiechnit. Przygldaj mi si z penym sympatii rozbawieniem i wydaje mi si, e oni równie si ciesz. Mam wraenie, e dziel ze mn ten nasz wspólny pierwszy sukces.
Podczas przedpoudniowej przechadzki wci jeszcze jestem pogodna, staram si wic konsekwentnie unika wszelkich stresujcych bodców, nieprzewidzianych niemiych sytuacji, które mogyby mnie z tak bogiej duchowej równowagi, nie daj Boe, wyprowadzi.
Spaceruj sobie na penym luzie, jak po sopockim molo. Papieros w zbach, rce w kieszeniach, wzrok z wyczuleniem radaru omijajcy kady "nieprzyjacielski obiekt". Staram si nie dostrzega adnych anomalii, próbuj zatrzasn uszy na wszelkie dziwne jak na sopock promenad odgosy.
Przechodz, jak gdyby nigdy nic, obok nagusiekiego i bawicego si swoim penisem "Dziadka". Si woli ignoruj, nie do e bliski, to do tego ustawiony na najwyszych tonach i decybelach histeryczny wrzask. Z braku morza i play podziwiam reprodukcje na cianach i kwiatki w doniczkach. Za nic nie dam si dzisiaj niczym rozstroi. Pozostan gucha i lepa. Ja si po prostu przechadzam. Dobrze powiedziane - po prostu.
Patrz, graj w ping-ponga. Bardzo relaksujca gra, a do tego graczami s chyba jacy zupenie normalni ludzie. Nie chciaabym by szablonowa ni wobec pacjentów niesprawiedliwa, jednak rónic midzy zdrowymi psychicznie i chorymi daje si zaobserwowa nawet na odlego.
Zbliam si do stou, chocia popatrz, podopinguj. Moe nawet kto zechce ze mn zagra, byaby to rozrywka, co si zowie. Zwalnia si akurat miejsce, wic staj za stoem. Pieczka robi swoje klak - klak. Partner jest dla mnie jak znalaz, nie kompletna noga, ale i te niespecjalny as.
Gramy sobie rutynowo: najpierw maa rozgrzewka, potem mecz. Niestety do rewanu nie doszo. A szkoda, bo t pierwsz rozgrywk, zamiatajc z fasonem podog swoim dugim, cikim szlafrokiem, przegraam tylko do szesnastu. Znajc siebie, na pewno bym si w tym drugim meczu odkua. Wyczuam ju partnera, a miaam te w tej grze opanowane pewne sprawdzone triki. Byam na dobrej pozycji, gdy powoli ogarnia mnie przynoszcy rekordy koncentracji i sprawnoci prawdziwy sportowy trans. Wymienilimy ju nawet rakietki i miejsca za stoem, wszystko przepisowo i z zachowaniem regu. Ale do meczu nie doszo, gdy nagle jak spod ziemi wyskoczya pielgniarka i wyrwaa mi rakietk z rk.
Musz przyzna, e zrobia to dosy gwatownie, a mnie zarzucio na boki. Zaskoczona jej brakiem delikatnoci, e nie powiem, jej jawnym chamstwem, zdenerwowana, usiowaam odzyska odebrany mi sprzt. Szarpaymy si ju teraz obie. Mój partner, czowiek z zewntrz przyglda si nam nieco zszokowany. Nie zdawa sobie wida sprawy, e wszyscy tutaj s stuknici, personel te.
Rozwcieczona pielgniarka wrzeszczaa. Wyrzucaa z siebie sowa tak szybko i piskliwie, e prawie nic nie rozumiaam. A ona wanie o tym, e ja chyba faktycznie nie rozumiem, co si do mnie mówi, bo robi wszystko na opak i zupenie nie to co trzeba. Od samego pocztku s ze mn tylko same kopoty, historie. Jestem zoliwy przypadek i tyle. Z kuracji jak mi przepisali lekarze wynika, e co najmniej przez tydzie, tu podstawia mi pod nos siedem swoich paluchów, miaam lee jak betka, nic nie wiedzc o Boym wiecie. Miaam spa, a oni mieliby mnie z gowy. A ja nie do, e wstaam dnia nastpnego, to jeszcze popoudniowych sjest jak przyzwoity pacjent nie robi, szachruj z kroplówkami i nawet w nocy nie pi, dokuczajc dyurujcym pielgniarkom. Robienie na przekór i za wola. Kto to w ogóle widzia? Tego tu nikt nie widzia. A teraz jeszcze wymyliam to latanie jak gupia wokó pingpongowego stou.
Tego chyba najbardziej nie moga strawi. Wygldao na to, e w czasie meczu mogam pa trupem czy jeszcze gorzej, a ona nie moe na to pozwoli, bo jest na dyurze i jest odpowiedzialna. Jutro ma wolne, mog skaka i z dachu, nic jej do tego. Dzi nie.
Nawet troch szkoda mi si jej zrobio. Tak si przeja, zajada. A pufaa, poczerwieniaa z tej zoci. To bardzo niezdrowo z byle powodu denerwowa si do tego stopnia, tak si unosi, pozwoli sobie na szarpanie pacjenta, a wic traci hamulce. A ja nic.
Stoj przed ni spokojna, pewna siebie. Zupenie jakby wrzeszczaa nie do mnie. Postanowiam sobie przecie, e dzisiaj nic mnie nie wytrci z równowagi. Dystans i peny luz. Wida zaczynam ju nad sob panowa. Moe te zreszt i lepiej, e jej oszczerstwa rozumiaam zaledwie pite przez dziesite. Dowód, e saba znajomo francuskiego te moe na co si przyda. Sportowy animusz jednak jako opad, partner si ulotni, postanawiam wic reszt przedpoudnia spdzi w zaciszu pokoju, oddajc si zajciom ju nieco mniej wyczynowym, na zasadzie - aski bez.
Po obiedzie znów wychodz. Nie bd si przecie przejmowaa jak znerwicowan pielgniark, która wolaaby, abym nie wytykaa poza swój pokój nosa. To jej problem, e jej dziaam na nerwy. Niech zmieni robot, bo tutaj faktycznie mona si nerwowo zaama. Ju ja to wiem.
Sal pingpongow na wszelki wypadek omijam. Nie majc duego wyboru, decyduj si na ogldanie telewizji. Zawsze co wyapi z tych co chwil zmienianych programów. Moe szczliwie w sali nie bdzie akurat nikogo, a jeli nawet. "Bokser" nie mie ju na mnie naskoczy, a co te mi moe przeszkadza nagminne puszczanie gazów. Sta mnie na tolerancj i wyrozumiao. Przecie to takie naturalne, ludzkie, a przy ospaym trybie ycia, jakie si tu prowadzi wrcz nieuniknione.
Sama czuj si napczniaa, rozpucha jak nadta aba. Musz stanowczo wicej si rusza. Wcale nie takie gupie byo to posunicie z ping-pongiem. Jutro tej znerwicowanej nie ma, potrenuj troch. Jak si ma sab gow, to chocia o fizyczn kondycj trzeba dba.
A telewidzowie niech sobie pierdz do woli. Sta mnie na tolerancj i wyrozumiaoc. W kocu to ludzie chorzy. Niekoniecznie potrafi panowa nad swymi odruchami, z seksualnymi apetytami wcznie.
Raz byam nawet przypadkowym wiadkiem, jak jeden pan z ognistym zapaem zacz dobiera si do jednej pani. Rozgrywao si to w salonie na oczach wszystkich mniej lub bardziej zainteresowanych scen pacjentów.
Pan jak tokujcy gob, najpierw ncco krci si wokó swojej wybranki, po czym ju zuchwale usiowa cign z niej koszul. Dosowny wybuch wulkanu namitnoci. Pani za to bya zdecydowanie oziba, raczej umysowo nieobecna. Nawet si nie oganiaa przed coraz bardziej natarczywymi awansami swego wielbiciela. Staa sobie roznegliowana, ze smtn melancholi patrzc w bezkresn dal.
I do niczego w kocu nie doszo, bo Panu co si jednak nagle odwidziao. Odskoczy od Pani jak oparzony, z wielce zawzit min podcign niemal po pachy spodnie swojej piamy i odszed, pozostawiajc swoj towarzyszk nawet nie zdezorientowan, za to na pewno niedopieszczon, ale co jej tam.
Wchodz do sali telewizyjnej. Wcale z tymi gazami nie przesadzaam, taki tu straszny zaduch. Wci jestem tolerancyjna, nie uywam brzydkiego sowa smród.
Mam pecha, telewizor jest najwyraniej popsuty. Zosta wprawdzie wczony, na ekranie nie ma jednak adnego obrazu. Pltanina czarno-biaych pasów przy maksymalnie nagonionym skrzeku.
A telewidzowie sobie siedz. Pi, moe sze osób wpatruje si najspokojniej w migajc sieczk rozproszonych i nic nieznaczcych emitowanych fal. Nie wyglda jednak, aby to im w czymkolwiek przeszkadzao, nie mówic ju o najmniejszym rozczarowaniu, bo skd. Wszystko jest w porzdku. Ich oczekiwania zostay spenione. Telewizor gra, a oni przyszli oglda telewizj. Mimo wszystko ja jestem troch bardziej wymagajca. To ju si chyba lepiej poprzechadzam.
Nawet dobrze si skada, gdy w sali gimnastycznej wyjtkowo co si dzieje. Szykuje si jaka dua impreza. Znosz krzeseka, stoliki i zastaw. Rozkadaj plakaty, broszury, ustawiaj talerze i kieliszki. Bdzie to wic zapewne konferencja z ochlajem. W gównym korytarzu przewija si may tumek ludzi, panuje niecodzienny, oywiony ruch. Jest tu pewnie cay tutejszy personel jak równie gocie z zewntrz. Robi si niezy cisk.
Staj na uboczu, w swoim szlafroku czuj si skrpowana wród elegancko ubranych ludzi. Niezaprzeczalna jednak przyjemno cho biernego uczestniczenia w tak rónym od klinicznej rutyny zbiorowym oywieniu jest zbyt silna, abym zdecydowaa si odej.
Chonc pazernie wszystkimi zmysami atmosfer, jak wnosz zdrowi, normalni ludzie, nie mog jednoczenie oprze si wraeniu, e niektóre osoby, które tu spotykam, gdzie ju na pewno widziaam, skd je znam. Jest to jednak rozpoznanie bardzo nieokrelone i mgliste. Tak jakbym miaa z nimi do czynienia przed bardzo wielu laty. Nie jestem w stanie uzmysowi sobie ni okolicznoci ni czasu takiego wielce zreszt problematycznego kontaktu. Fantomy mojej chorej wyobrani, ot co.
Stoj na uboczu pogrona w pospnych rozwaaniach. Jake zazdroszcz otaczajcym mnie ludziom ich beztroski i radosnego podniecenia.
Niespodziewanie podchodzi do mnie taka wanie rozbawiona para. Kolorowo i modnie ubrani nieznani mi ludzie. Witaj si ze mn uciskiem rki, zapytuj, jak mi si powodzi, wyraajc nadziej, e teraz jest ju lepiej. Chc te wiedzie, jak sobie radz moje dzieci, czy maj prawo mnie tu odwiedza.
Za chwil zblia si jeszcze jedna kobieta, która si równie zachowuje, jakby mnie dobrze znaa. Ta sama z siebie konstatuje, e mam si znacznie lepiej. Lepiej, ni gdy widziaa mnie po raz ostatni. A ja zupenie nie wiem, o czym ona mówi.
Na wszelki wypadek gorliwie potakuj, wysilam si na umiech, cho w gbi duszy jestem przekonana, e te yczliwe osoby musiay pomyli adresata i bior mnie za kogo innego. Kogo kogo znay, o kogo si martwiy i z kim musiao by kiedy bardzo, bardzo le.
* * * * *
Mijaj dni. Mimo ogromnej monotonii i nudy czas biegnie nieprzerwanie, wyduajc kalendarz mojego klinicznego ycia. Jestem ju wytrawn pensjonariuszk, pacjentem - starym wyg.
Poznaam wszystkie tutejsze mechanizmy, zwyczaje i sztuczki. Sama w swoich drobnych samoobronnych wybiegach doszam ju niemal do perfekcji. Poczynam sobie coraz odwaniej i mielej, nierzadko wrcz bezczelnie. Mam wraenie, e jestem tu od bardzo dawna, cho to dopiero zaledwie trzeci tydzie.
Rutyna i tutejsze reguy, którym z pocztku tak ywioowo si przeciw-stawiaam, sama nie wiem jak i kiedy, zdominoway mnie, ustalajc okrelony model mojego tu ycia. I przynioso mi to pewn ulg. Przestaam walczy, buntowa si, rozumowa i szarpa. Introspekcj zawiesiam na koku.
Czuj si troch jak posuszny, poddawany tresurze zwierzak, który odpowiada oczekiwanym stereotypem zachowa na okrelone haso. Ja te yj z sygnau na sygna, od jednego etapu do etapu najbliszego, odpowiadajc jednoznaczn reakcj na cile wyszczególniony bodziec. Sen, posiek, przewidziany zabieg, rozmowa z lekarzem to kamienie milowe mojej maksymalnie ograniczonej i cakowicie podporzdkowanej psycho-fizycznej egzystencji. I tak jest atwiej.
Caa reszta, rozterka, brak akceptacji dla siebie i choroby, potgujcy si niepokój, ten cay depresyjny ból, zawisy gdzie poza mn w bliej nieokrelonej próni. Sama widz, e zrobiam si jaka wyciszona, zobojtniaa, przytumiona lecz w sumie jest mi tak znacznie lej.
Przed kilku dniami otrzymaam z domu bardzo cenn przesyk: radio-magnetofon, moje ulubione kasety, kilka ksiek, a nawet may, czarno-biay, przenony telewizor. Mam wic ju swoje okno na wiat, poszerzy si zakres moich aktywnoci. Od razu szybciej upywa czas, nie czuj si ju tak samotna.
Prowadzenie tego dziennika te naley do mojej codziennej rutyny. Pisanie tak bardzo mnie ju wcigno, e chyba trudno byoby mi si bez niego oby. W kadej wolnej chwili api za pióro, by przela na papier wszystko, co mi akurat koacze si w gowie. Wyrzucam to z siebie, a raz ujwszy w sowa w jakim sensie neutralizuj, unicestwiam. Tak wic znów odskocznia i zapomnienie.
Nie tylko z potrzeby zapenienia tych kartek, ile raczej z autentycznego zainteresowania, jak równie wrodzonego wcibstwa, wnikliwie obserwuj otaczajcych mnie ludzi. Mniej lub bardziej dyskretnie podgldam zarówno personel przy pracy, jak innych chorych, moich towarzyszy niedoli. Aby byo atwiej i mniej anonimowo, sama w mylach ponazywaam ich sobie. S zreszt tacy charakterystyczni.
Tak wic na pocztek "Pani Grzeczna ze szklank".
Jest to taka sobie zwyczajna pani w rednim wieku, bardzo zadbana i chocia wystpuje w stroju nadajcym si do alkowy, zawsze pojawia si starannie i adnie ubrana. Schludna nocna koszulka pod równie schludn i skromn podomk, kolory wdzicznie cukierkowe, falbanki i koronki. Wosy czyciutkie, mocno przylizane, przepasane ozdobn tasiemk. Sama sodycz. Do tego niezmienny, jakby przyklejony, a ujmujcy za serce taki uprzejmy, wrcz podlizujcy si wyraz twarzy. W rku szklaneczka. Postawa ciaa w cierpliwej gotowoci lekko pochylona do przodu, nogi niewygodnie cignite ku sobie w skromny ciup.
I tak sobie stoi. Stoi tak i czeka, wycigajc w ebraczym gecie sw szklank. Mówiam ju, e wszyscy zgaszamy si trzy razy dziennie pod gabinet po lekarstwa, lecz "Pani Grzeczna" jest tam niemal zawsze. Czeka sobie na zapas, na wszelki wypadek. Ona zawsze tam tkwi.
Stoi grzecznie z boku, aby nikomu, bro Boe, nie przeszkadza i bez specjalnego wyszczególnienia adresata niezmordowanie ujmujco si umiecha. Po otrzymaniu swojej porcji leków wraca na chwil do pokoju, robi te króciutkie przerwy na czas obchodu i posików, ale gdy tylko jest ju wolna od "obowizków", natychmiast wraca na swoje stanowisko i czeka z wycignit szklaneczk, niezawodnie grzeczna i cierpliwa.
Nastpny to "Narkoman", przesympatyczny osiemnastoletni chopak.
On równie krci si wiecznie koo gabinetu pielgniarek, inaczej jednak ni "Pani ze szklank". Nie stoi cierpliwie i nie czeka, tylko podkrada si, zaczaja jak chccy pograsowa w kurniku wygodniay lis. Uwanie obserwujc, co si dzieje, szykuje si do skoku. A si trzsie, poci i lini z tej chuci. Przy tym umiecha si, zagaduje, czaruje. Mona powiedzie zamiata ogonem. Tylko czyha na nieuwag pielgniarki, aby dopa i podkra jak piguk lub ampuk z zastrzykiem. Sama widziaam kilkakrotnie, jak mu si to udao. apa chciwie sw drogocenn zdobycz i ucieka pospiesznie, by j w spokoju skonsumowa, a zaraz potem wraca na swoje owieckie stanowisko, troch tylko bardziej koowaty, odurzony.
Musi by bardzo potrzebujcy, tak jest zdesperowany, zawzity. A al na niego patrze, jak przy okazji kolejkowego pobierania leków strasznie cierpi na widok znikajcych w czeluciach czyich przeyków nieosigalnych dla niego, a tak upragnionych psychotropowych porcji. Jak kat nad dobr dusz, stoi uparcie z boku kolejki, bacznie obserwujc przeykajcych swoje racje pacjentów. Moe co komu spadnie lub kto si zakrztusi i wypluje? Tylko na to czeka, byskawiczny skok i chaps. I chyba nas wtedy nienawidzi, tak niechtn, wrcz wrog ma min. Zreszt wyglda podczas takiego "polowania" okropnie. Bdny, zatracony wzrok, wargi spieczone, spalone jak wewntrzn gorczk, nerwowo i gono przeyka lin.
Gdy go obserwuj w tym stanie, widz aosny wrak czowieka, a przecie to chopak dopiero wchodzcy w ycie. O ile wiem, jest w trzeciej klasie liceum, ma kochajc go i jak najbardziej poprawn rodzin. Fatalny start, peen cierpienia okrutny pocztek modego ycia, a co dalej? al mi bardzo sympatycznego skdind lekomana.
Bo jest to chopiec naprawd przemiy. Poza stanami okaleczajcego go psychicznie narkotycznego godu jest byskotliwy, dowcipny i przyjazny. Niemal od pocztku nawizaa si midzy nami ni szczerej sympatii. Kiedy jest tylko w lepszej formie, podbiega do mnie, wita si ze mn jak ze swoj kumpelk, dajc mi buzi z boku. Raz usyszawszy, jak skar si pielgniarce, e kocz mi si ju papierosy, bez wahania wycign jednego zza ucha i odda mi t swoj rezerw. I musia dobrze sobie zakodowa ten mój brak nikotynowej uywki, gdy teraz bardzo czsto dzieli si ze mn swym upem. Sam nie pali i podejrzewam, e wyudza papierosy od innych.
Poza tym to przystojny, dobrze zbudowany modzieniec. Od wczoraj troch straci na wygldzie, gdy zgoli sobie gow na maszkarn ys pa. Zrobi to wasnorcznie, czym niebywale si chlubi i jeszcze mnie swe usugi poleca, przekonujc, e tylko tak "ufryzowana" mog wreszcie odnale swój wyzwolony, autentyczny styl. Moe to i niegupie, kto wie?
Korowód przewijajcych si tu postaci jest bardzo zrónicowany i dugi. Wród nich nie mona przeoczy atrakcyjnej i zgranej pary, jak stanowi "Karacista" wraz z "Chink".
S nierozczni. Moe to narzeczeni, pewne spoufalenie midzy nimi wyranie rzuca si w oczy. Spacerujc, obejmuj si czule i niezmordowanie szepcz do siebie swoje zawie sekrety. Zawsze zajci s sob bez reszty, nie sdz, aby cokolwiek z zewntrz do nich docierao. Mie dla oka czue stado, chocia fizycznie nie pasuj do siebie raczej wcale.
"Karacista" to chop rosy na dwa metry, do tego gdzie ze sto kilo wagi. Cer ma troch ótaw, oczy nieznacznie skonie, wosy poyskliwe i czarne. Tylko ta imponujca postura troch myli, gdy jako nie bardzo pasuje do azjatyckiej rasy. Za to uniform ma tamtejszy i wielce tradycyjny. Jest to imponujco pikne, koralowego koloru kimono, cae pomazane w czarne agresywne zygzaki, a do tego przepasujcy tali szeroki, biay pas. Na nogach klapki z trzciny. Taki przeronity samuraj.
Ale co tam ubiór, to tylko rekwizyty. Trzeba go zobaczy, jak chodzi, jak si porusza. Pena sprawno, gracja i szpan. Nawet niekiedy zatrzymuje si na moment w swym spacerze, aby pewnie dla zachowania wprawy, przewiczy sobie jak skomplikowan pozycj i wejcie na przeciwnika. Wydaje przy tym dosy dziwne odgosy. Przy markowanym ataku gronie pokrzykuje, a dla lepszej koncentracji oddaje si z caym przejciem gbokim sapaniom. Na czas pokazu "Chineczka" na wszelki wypadek ostronie si odsuwa, wida jednak, e bardzo swego "Karacist" podziwia.
"Chineczka" przy swoim partnerze wyglda jak filigranowa lalka. Jest drobniusieka i malutka, przy tym naprawd bardzo adna. Taka wdziczna miniaturka. Poza tym jest elegancka, wyglda zawsze jak wyjta z urnala. Zgrabna garsonka, kolorystycznie dobrane pószpilki, barwna i fantazyjnie przewizana apaszka, w uchu oryginalny kolczyk czy klips.
wierkajc co bez przerwy cienkim, piskliwym gosikiem, ledwo nada swoim drobnym, pospiesznym kroczkiem za stawiajcym kroki szerokie i zamaszyste "samurajem". Wida jednak, e bardzo si stara, a przy tym jeszcze licznie si umiecha. Ogólnie jest urocza. Jedyne co razi, to jej nienaturalne, sztywne ruchy. Bardzo zgrabna sylwetka, a porusza si jak manekin lub mechanicznie nakrcona zabawka. Mówi si nawet - chodzi, jakby kij pokn i taki jest wanie jej chód. O ile dobrze podsuchaam, zostao jej to po zabiegu. Jest stewardes francuskich linii lotniczych, nabawia si kopotów z alkoholem i podobno wszyto jej tutaj w szyj Esperal. A jeli tak, to sza.
Chocia tak po prawdzie, dyskrecji tu nie ma za grosz.
Pielgniarki czy panie z obsugi gono midzy sob dyskutuj, komentujc poszczególne przypadki. Wycigaj na tapet ca histori choroby, z intymnymi szczegóami z ycia pacjenta wcznie. Wszystko wiadomo: co, kto i dlaczego. Obchód lekarski te odbywa si zwykle przy otwartych szeroko drzwiach. No pewnie, co tu ukrywa? Jaka znowu rónica - wariat czy alkoholik? Tak, czy inaczej, sami swoi.
Std wiem, e "Podrywacz" to alkoholik. Widz te zreszt, jak trzy razy dziennie wpycha w siebie cudotwórcze piguy wspomnianego wyej Esperalu.
Niepijcym, gwoli lepszego zrozumienia wyjani, e ten zdradliwy specyfik potrafi obrzydzi nawet w upalny skwar wycignite prosto z lodówki, dobrze schodzone piwo. A jeli nawet nie obrzydzi i umczony dylematem - wypi, nie wypi, w kocu si na ten orzewiajcy alkoholowy napój skusisz, Esperal zaatwi ci na cacy, jakby jedn nog zahaczy ju o tamten, podobno lepszy wiat. Sensacje po wypiciu maj by cholernie przykre. Lekarze strasz lojalnie nawet ryzykiem zejcia miertelnego. Widziaam ju jednak alkoholików, którzy wszyte im straszydo wydrapywali yletk lub lekcewaco i mimo wszystko bezkarnie zalewali je wód, równie szczodrze jak nurtujcego ich butelkowego robaka. Zawsze mówiam, nieatwe jest ycie pijaka. Zupenie taki nie wie, komu w kocu ma wierzy.
Ale "Podrywacz" postawi na medycyn. Jest tu ju co najmniej drugie tyle co ja. To naprawd przystojny mczyzna w rednim wieku. Tak jak lubi, wysoki, dobrze zbudowany, lekko szpakowaty brunet. Do tego mski, dodajcy mu szarmu czarny wsik. Wród Francuzów zarost na twarzy jest raczej rzadkoci, miaam nawet z pocztku nadziej, e trafi si tu jaki rodak. Na pewno znów upraszczam, ale nie mog si powstrzyma i w kadym spotkanym za granic wsaczu od razu dopatruj si Polaka. Ten jest tutejszy i jak ju mówiam, straszny z niego podrywacz.
Ja niestety nie wpadam mu w oko, mnie nagabywa tylko raz. A chodzio mu wtedy o te trzy mae orzeszki, bo to by wanie ten. Wida jednak, co mu si tylko jednorazowo pomylio, bo wicej si ju ze swoj natarczywoci nie narzuca, o orzeszkach te jakby zapomnia.
Nasze pokoje s usytuowane na wprost, widujemy si czsto. W stosunku do mnie jest zawsze uprzejmy i grzeczny, a nawet w razie potrzeby pomocny, ale eby podrywa, to nie. Moe i nawet nie w tym rzecz, e nie wytrzymuj konkurencji. Jest inny powód, perswaduj sobie. Tego by jeszcze brakowao, abym i tutaj pogbiaa swoje kobiece kompleksy.
A prawda jest taka, e "Podrywacz" jest wiecznie godny. Skary si nieustannie, e go a ciska w odku, stanowczo za mao dostaje tu je. Tak wic pod obstrza jego uwodzicielskich spojrze, na lep jego umiejtnie prezentowanych wdzików padaj w pierwszym rzdzie i bez adnej konkurencji panienki roznoszce posiki. Zgrabne biusty, fantazyjne fryzury i warzchew.
Ju od samego rana, gdy tylko pojawi si one w oddziaowej kuchni, wygodzony donuan natychmiast te tam jest. Bez zbdnej straty czasu, jak ten zgrzany z podniecenia gawron, zaczyna nadskakiwa, tokowa. I tokuje tak cay dzie. A krci si, a pomaga, manipuluje wózkami, znosi naczynia i wyrzuca miecie. Obserwuj, e w miar upywu kuracji jest jakby coraz silniej umotywowany i z dziewuszkami poczyna sobie z dnia na dzie bardziej miele. Obapuje je, podszczypuje, one tylko piszcz z uciechy. Dobrze, e chocia ona obarczona dwójk dzieci nie ma jeszcze prawa do wizyt. Majc w domu na codzie uprzykrzonego alkoholika, przykro by jej byo zapewne zobaczy uzdrowionego, czarujcego personel donuana. My kobiety, nie jestemy zbyt wyrozumiae.
Za to, tu trzeba przyzna sprawiedliwie, w punkcie kulminacyjnym, to znaczy podczas samego wydawania posików "Podrywacz" si opamituje, uspokaja. Niespodziewanie wypuszcza par. Staje przed mich przymilny, ale zdecydowanie pokorny, wodzc tylko wygodniaymi oczami po wyoonych na wózku stertach arcia. Wyglda jak akome dziecko. Ale zawojowane przez niego dziewuszki i tak mu nie auj. Zawsze odchodzi z prawdziw gór jedzenia na talerzu. I prawidowo. Tak si przecie spala w tym miym im tokowaniu, do dalszego musi nabra si.
"Pan Purchawka" to te pijak.
Musia si niele zaawansowa. Rce mu si trzs jak osika, ma wyrane trudnoci z wysiorpaniem miseczki swojej porannej kawy. Widziaam go raz, gdy si upar samodzielnie odnie po skoczonym posiku ca tac z zastaw. Wyglda jak niezdarny majtek na pokadzie rozhutanego oszalaym sztormem okrtu. Taca w jego rkach bujaa si, chybotaa, gdy j wreszcie doniós do wózka, bya ju prawie pusta.
To starszy pan, spokojny i miy. Tylko wygld ma troch odpychajcy. Jego przewaliste ciao jest dziwnie obrzmiae, napuchnite, a na pokiereszowanej twarzy wybija si do charakterystyczny duy, purchawkowaty, buraczkowo-rzodkiewkowy w kolorze nos.
Za to jest bardzo inteligentny. Nic tylko rozwizuje jakie krzyówki, szarady. Widzc jego nieskoordynowane ruchy i kaczkowaty chód, zupenie nie mog poj, jak sobie radzi z wpisywaniem liter w drobne przecie krateczki. Mówiam ju, e niespodziankom nie ma tu koca. Moe tylko te wiksze, bardziej zamaszyste ruchy sprawiaj mu trudno, a z precyzyjnymi wszystko jest OK?
Specjalna bez wtpienia prezentacja naley si "Babci Eleganckiej". Jest to osoba szczególna, wielce dystyngowana i z klas. Oczywicie bezlitosna choroba dosy mocno zdeformowaa taki korzystny jej obraz.
Pewnego przedpoudnia "Babcia Elegancka" przywoaa mnie wraz z drug te "psychiczn" do swego pokoju, poruczajc nam pilne wystaranie si o papierosa, bo ona wanie miaa ochot zapali.
Z papierosem nie byo trudnoci, obie byymy palaczkami. Natomiast ogromne trudnoci z jego paleniem miaa "Babcia", która wykonujc ruchy przetrconego chrzszcza, usiowaa zasi w fotelu, by zaoywszy nog na nog, wyglda z papierosem bardziej elegancko.
Rozumiaam j w peni i pragnam w duchu, aby si jej to eleganckie palenie udao. Có z tego, kiedy nie wychodzio. Opadaa co i rusz, raz w jedn, raz w drug stron, usilnie wtykajc do ust papierosa akurat jego przypalonym kocem. Ruchy jej byy tak nieukierunkowane i chwiejne, e mimo ogromnego wysiku nie udao si jej to zaoenie nogi na nog, a papieros móg w kadej chwili wyldowa gdzie bd, z naszymi skromnymi osobami wcznie. Rozsiewaa ar wokó.
Musiaymy jej w kocu to eleganckie palenie po prostacku wyperswadowa. I moe szczliwie, gdy nie wiadomo, czy by t dawk nikotynowej trucizny w ogóle przeya. Bez tego, wydawaa si ju taka nieprzytomna i odurzona. Przez chwil jeszcze si rozpaczliwie upieraa, po czym nagle w pozycji raczej nieeleganckiej, za to najspokojniej usna.
Nie jest to nawet taka stara kobieta. Nie wiem dlaczego wszyscy j tutaj nazywaj "Babci". Pewnie przez ten jej wygld, chocia moe nie starczy, wrcz jednak przeraajcy. Zmierzwiona strzecha wosów na gowie, nienaturalnie wykrzywione gbokimi bruzdami rysy twarzy. Jeszcze te oczy sprawiajce niesamowite wraenie. Jedno na wpó przymknite i jakby martwe, drugie wytrzeszczone, rozbiegane i dzikie.
Natomiast mimika, gesty, cay jej sposób bycia to wysokiej klasy pantomima osoby z wielkiego wiata, z wyszych sfer. Wypisz, wymaluj - hrabina ywcem wzita z barwnej, zamierzchej epoki. Dobre maniery, kurtuazja, pena gracja, niezaprzeczalny szyk.
Moj srebrn biuteri zauwaya od razu i wyranie zaaprobowaa. Zwierzya mi si w zaufaniu, e wrcz kocha wartociowe i kunsztowne drobiazgi. Zreszt pikne dworki i powozy te. Zainteresowa j nagle mój rodowód. Uprzejmie, aczkolwiek uporczywie wypytywaa o moich pradziadów. Chciaa pozna, jak to si mówi, cae drzewo genealogiczne. Usiowaa widocznie ustali, z jakiej pochodz dynastii.
I to jest "Babcia Elegancka". Bo jest jeszcze druga babcia, nieuprzejmie rozróniana jako "Babcia Zafajdana". Chocia przezwisko nieadne, ale suszne, gdy faktycznie sabo "Babci" w tej mierze jest widoczna. Maj si z ni pielgniarki i salowe, to maj.
"Babcia" fajda regularnie i chocia pewnie, tak jak wszyscy, ma ubikacj na swój uytek, sadzi paskudztwo do óka lub wprost na podog. Co przy dobrej woli, mona by jeszcze traktowa jako nieszczliwy wypadek. Ale ona to wistwo roznosi podobno po caym apartamencie i dopiero, gdy ju wszystko jest dokadnie zafajdane, przywouje pielgniark lub salow, a to ju wskazuje raczej na celowo dziaania, jak i na babcin zoliwo.
Personel si wcieka. Widz, jak jedna drug wypycha do kolejnej interwencji. Mao nie rozerw z dzik furi naciganych gumowych rkawiczek, ale w kocu i tak musz "Babci" oporzdzi, choby do nastpnego razu.
Najwyraniej trac ju cierpliwo, wrzeszcz te na nieszczsn delikwentk ile wlezie. Podejrzewam po cichu, e za kar kpi j, tak jak mnie za pierwszym razem, w ukropie, bo "Babcia" w czasie takiego oporzdzania wrzeszczy wniebogosy.
A poza tym wida, e bardzo auje. Po kadym "wypadku" penym skruchy gosem baga o przebaczenie, o lito. Przeprasza gorco i szczerze, twierdzc e zdaje sobie spraw, jaka to z niej winia, jaki to straszny wstyd. Raz bdc wiadkiem takiego aktu alu i skruchy, nabraam podejrzenia, e paczc tak i zawodzc, "Babcia Zafajdana" ukradkiem triumfujco i zoliwie si umiecha. Ale pewnie tylko znowu co mi si przywidziao. Inaczej nie moe by.
No i jest jeszcze w tym specjalnym korowodzie typów "Grafomanka - Kawoszka". Baba w rednim wieku, dosy sympatyczna, tylko zapewne zbyt podekscytowana, roztrzsiona i do tego niesamowicie wcibska.
Paraduje nerwowo korytarzami, krci si w t i z powrotem, wprowadzajc w wypracowany ad i wymienit organizacj kliniki niepotrzebny zamt. Wszyscy ju si miej, e gdy przechodzi, robi sob wiatr. Nieodczny papieros w gbie, wdziczy si lub wykóca o kady dodatkowy yk kawy, a poza tym gryzmoli kartki w jakim tylko sobie znanym jzyku cae Boe dnie. I to jestem ja.
Z tym pisaniem jest miesznie. To znaczy, inni miej si ze mnie. Zreszt jak zwykle tutaj, bez specjalnej enady. Jest w tym bezsprzecznie moja wina, gdy ju na samym pocztku popeniam w zwizku z pisaniem strategiczny bd.
Samego faktu nie daoby si ukry, a zreszt dlaczego niby miaabym si ukrywa. Mogam jednak zatrzyma dla siebie pamitnikowy charakter mojej opowieci. Opowieci, która dotyczy nie tylko mnie, ale i wszystkich ludzi std. Ju niechby dalej myleli, e mam amanta w swoim odlegym kraju i do niego tak wypisuj tskne, czue listy. Chocia ja i amant, te co.
Wszyscy s mocno zaintrygowani moim uporczywym bazgraniem. Nie daj mi spokoju i z ironi dopytuj, czy jest w tej historii mowa równie i o nich. W moje potwierdzenia oczywicie nie wierz i nawet nie przypuszczaj, e razem ze mn, ze wszystkim, co tu przeywam, z koniecznoci, przewijaj si w tych wspomnieniach. Zdziwiliby si zapewne, mogc si faktycznie na tych kartkach odnale. Niektórzy na pewno zdoaliby si tu rozpozna, mimo e jest to tylko mocno nieporadne i subiektywne ich odbicie. Chyba eby woleli udawa, e to wcale nie oni, ale to ju zupenie inna sprawa.
Bo lekarze nie tyle si miej, co raczej tym moim pisaniem frasuj, jakby zbijao ich ono z pantayku. Ca spraw traktuj powanie i z du rezerw. Bardzo nieufnie i podejrzliwie podchodz do tak niewinnej skdind dziaalnoci. Wsz, co si moe za ni kry.
Moe zaczynaj si obawia, e przypadek jest znacznie powaniejszy, bardziej skomplikowany ni beztrosko diagnozowali do tej pory. A jeli to co zupenie innego? Ju nie jaka tam, byle jaka depresja, ale by moe grona schizofrenia wraz z neurastenicznym rozszczepieniem jani? Symptom jest bardzo znaczcy. Sduj mnie wic i myszkuj. Co bardziej empiryczni sigaj nawet po te zapisane kartki, wlepiajc si w nie jak kura w gnat. Musz da za wygran, cho robi to stanowczo niechtnie. Dla nich jest to tylko bezsensowny szyfr liter, wiedz jednak, e gdyby mogli rozgry takie chore wypisane byle co, mieliby swoj diagnoz jasn jak soce. A tu nic.
Mimo wszystko, wyglda to im chyba jednak na schizofreni. Robi nade mn strasznie ponure miny. Mieli tu ju rónych "Napoleonów", "Chrystusów". Raz nawet bya "Tiereszkowa", a ta tutaj chce odgrywa rol drugiej Sagan. Nawet psychiatrzy mog si ju czu troch zmczeni niekoczc si list paranoidalnych postaci. Niech bdzie do kompletu "Saganka", diabli z ni.
Trzeba jednak tak rozdwojon baczniej obserwowa. Naleaoby take zmieni ca psychoterapi, repertuar leków. Czy aby nie jest za póno? Sdzc po iloci nabazgranych stron, choroba wyglda na mocno ju zaawansowan, daleko posunit, musiaa poczyni w mózgu niebywae szkody. Dementia praecox jak wó.
* * * * *
Bezduszna jestem i gupia. Poprzyszywaam etykietki tym wszystkim biedakom, ponadawaam im niby dowcipne imiona. Tylko dowcip tu gdzie? Przy takim nadmiarze ludzkiego nieszczcia, ju za sam ironi powinno si porzdnie wytarga mnie za uszy. Zgoda.
Tylko e jest to z mojej strony pewna forma samoobrony. Gdybym wszystko, z czym mam tu do czynienia przeywaa na powanie, z penym, nalenym zaangaowaniem, pewnie nie wytrzymaabym tego i zaamaabym si bez reszty. I std ten odbiór z lekkim przymrueniem oka. Jedynie dystans i nieco humory-styczne podejcie, pomagaj przetrwa ten koszmar, pozwalaj upora si jako z nawaem zbyt okrutnych obrazów, faktów i scen. Nie ma to nic wspólnego z brakiem zrozumienia czy wspóczucia, wprost przeciwnie.
Patrz na tych ludzi i zaczynam wtpi. Do jakiego stopnia cierpienie i choroba mog pogwaci godno czowieka, gdzie jest puap jego wytrzymaoi? Co si tucze w tych szalonych gowach? Dlaczego tak cierpi i czy jest moliwe, aby z tego kiedykolwiek wyszli? Znów wraca wakie egzystencjonalne pytanie o sens ludzkiego istnienia. I to pytanie mnie drczy, nie daje spokoju tym bardziej, e odpowiedzi nie znajduj.
A koszmar trwa. Obraz obdnych, przeraonych spojrze towarzyszy mi wszdzie. Wspomnienie oczu przepenionych bd bólem, bd zaciek, rozpaczliw agresj chodzi za mn krok w krok. Odgosy bolesnych jków, niesamowitych dzikich wrzasków, spazmatycznego paczu lub jkliwego zawodzenia wdzieraj si w uszy, alarmujc mózg. Widok histerycznych ataków, napadów furii lub te aktów samoagresji wciska si gwatem w wiadomo, przeladujc mnie i na jawie i podczas niespokojnego snu.
Te odgosy, te obrazy s powszedni i jake realn stron klinicznego ycia. S wokó mnie wszdzie. Osaczaj i atakuj, a jednoczenie zmuszaj, abym wasn chorob, jake bah i niegron wobec innych widzianych tutaj, potraktowaa jako ostrzegawczy sygna organizmu, czy nie wiem, Opatrznoci przed bezmiarem szalestwa, z którego ju nie jest atwo, a czy w ogóle mona, wyj.
Absorbuj silnie m uwag inni chorzy. Jest to normalne, jedziemy przecie na tym samym wózku. Czas jednak wspomnie take o ludziach zdrowych i normalnych, którzy tu pracuj. Spróbuj teraz zaprezentowa, inaczej mówic, wzi na tapet dosy specjalny z racji rzeczy, za to wszechpotny kliniczny personel.
Wród caej zaogi rysuj si wyranie trzy czony.
Personel techniczny o charakterze usugowym; s tu kucharki, bufetowe, salowe z ogrodnikiem i hydraulikiem wcznie.
Personel pielgniarski o charakterze wykonawczym; s tu pielgniarki pogrupowane wedug skomplikowanej hierarchii specjalnoci i stopni.
Personel medyczny o charakterze zawiadujco-doradczym; s tu wszelkie doktory, te zrónicowani, bo jeden wydaje si by mdrzejszy od drugiego.
Sektor administracyjny zasuguje na odrbny paragraf, funkcjonujc w klinice na specjalnych prawach, jako królestwo samo w sobie.
Najbardziej kompetentne s pielgniarki. Wprawdzie, to niby lekarze decyduj o kuracji pacjenta, ale lekarz raz si wysili i co wymyli, powie swoje i pójdzie, a one zostaj i z tym pacjentem musz si uera. Lepszy lub gorszy pomys czynnika zawiadujco-doradczego, dla nich bez rónicy, zawsze sumiennie i skrupulatnie, z duym nakadem si i rodków wprowadzaj w ycie. One egzekwuj. Wykrzyknik.
Pielgniarki jako fundament i motor tej caej skomplikowanej machiny. To dobrze dobrany, cho moe nie najbardziej szczery slogan, eby si im przypodoba, podliza. Bo nieraz warto, a niekiedy wrcz trzeba, moesz mi wierzy na sowo.
Z reguy s raczej nieprzyjemne, nieufne i nieprzystpne. A le si robi czowiekowi, patrzc cigle na ich zadufane, napuszone miny. Bro Boe zwróci si do nich o cokolwiek. Zakazy i nakazy w elaznej konsekwencji przestrzegania to prawdziwa ich domena, to ich ywio. Zachowuj si jak udzielne ksine zstpujce askawie na przyziemny padó celem udzielenia poddanym zasuonej reprymendy. Okropno. Na kadym kroku manifestacje ich profesjonalnej godnoci oraz sia przebicia uzurpowanej wszechwadzy.
Sodkie, opiekucze biae anioy. Dobre sobie. Czuj, e sobie dzi ul, odkuj si cho w ten sposób za wszystko, co przez nie tu wycierpiaam. Koniec z podlizywaniem. Bd o nich mówi, tak jak je widz naprawd. Kto chce, niech wemie poprawk, e nie jestem przy zupenie zdrowych zmysach, e przemawia przeze mnie rozgoryczenie i wynikajce z niego niesprawiedliwe widzenie wiata. Ja i tak opowiem, jakie s.
A s kliwe jak osy. Gdybym tu bya patronem ju za sam ton w odnoszeniu si do pacjenta, wyrzuciabym je na zbity eb. Bywaj oczywicie wyjtki, ale bardzo nieliczne. Pielgniarki s wadcze, nieufne. Na zasadzie, bez kija nie podchod.
Traktuj ci chodno, z góry, adnych spoufale, za grosz poczucia humoru. W razie potrzeby lub tylko na wszelki wypadek tak ci obsztorcuj i ustawi, e odechce ci si wszystkiego. Nie tylko ycia w klinice, ycia w ogóle te.
Sama wobec nich mam zawsze mimowolnego pietra niezalenie, czy przeskrobaam co czy akurat nie. Czuj si wobec nich podporzdkowana, potencjalnie winna jak ucze przed zbyt srogim profesorem albo grzesznik przed obliczem nie lubicego rozgrzesza ksidza. Kompletne wariactwo, eby w tym wieku i do tego w chorobie jeszcze si kogo ba.
Mczca musi by taka praca, a do tego stopnia sztywna, gorliwa i regulaminowa. Mczca musi by taka niezdolno do nawet maych wyjtków i ustpstw. Ale akurat na to, one si jako wcale nie uskaraj. Spokojnie robi swoje, rzucajc nam wyzwanie - popatrzcie tylko, mierni ludkowie, kto tu naprawd rzdzi. Bo kiedy ju musz si poskary, niezawodnie dostaje si nam, chorym. I susznie. Nic nie rozumiemy, nie chcemy si podporzdkowa, sikamy, rzygamy, robimy kupy. Jake oporny i niewdziczny obiekt w ich cennej i wydajnej aktywnoci.
Chciaabym by wzgldem pielgniarek sprawiedliwa. Zdaj sobie w peni spraw z cikich i faktycznie niewdzicznych warunków ich pracy. Sama przecie przez wiele lat zajmowaam si dziemi chorymi, gboko upoledzonymi, wic wiem co o tym.
Nie potrafi ich jednak niczym usprawiedliwi, a nawet wicej, manifestowanej przez nie postawy po prostu nie rozumiem. Nawet si ju zastanawiam czy takie sztywne, pene dystansu zachowanie nie jest w jakim sensie mask, rodzajem obronnego pancerza pozwalajcego przy permanentnej konfrontacji z ekstrem pozostawa sob, by móc robi swoje. Wykonywa prac, która bezspornie jest bardzo wana i potrzebna, co do tego nie ma dwóch zda. Tylko po co tyle tej niechci, bezwzgldnoci? Czym wytumaczy brak zrozumienia, z wol lub ewidentn i bardzo niechlubn w tych warunkach zoliwo? Bo bywa i tak.
Za to lekarze s zdecydowanie mili. Przy kadym obchodzie, a nawet w okazjonalnych kontaktach odstawiaj spektakl wysokiej kultury, penego zrozumienia, szczerego zainteresowania pacjentem. Ogólnie bon ton.
Tyle e si w kóko zmieniaj. Nigdy nie wiadomo, kto w danym dniu zjawi si na obchodzie i kademu od pocztku trzeba klarowa co i jak. Ma to jedyny pozytywny skutek, e skadajcy wiadectwo wobec zmieniajcego si cigle trybunau pacjent-oskarony musi mówi prawd i tylko prawd, bo inaczej przy swojej zreszt skoowanej gowie pogubiby si z kretesem w swych zeznaniach.
A oni si tam podobno ze sob konsultuj. Przynajmniej tak twierdz. Mam co do tego podstawne wtpliwoci, za nic nie mog jednak rozgry, kto tu waciwie decyduje i trzyma to wszystko w apie. W kadym razie do mnie przylatuje coraz to inny medyk, za to zawsze kompetentny i au courant. Mówi - przylatuje, bo te i wpada spiesznie jak po ogie. To niezy maraton, i trudno jednemu si wyrobi z obskoczeniem prawie setki óek w czasie krótkiego przedpoudnia. Nie atwe jest ycie psychiatry. La vie est dure.
Przyleci wic taki, przeprowadzi swoj byskawiczn indagacj, porobi obserwacje, co tam naobiecuje, eby pozytywnie ustawi pacjenta. Co jest zreszt wysoce wskazane. Potem wsika na kilka dni. Mam ch powiedzie, zabierze dup w troki.
Przychodzi po nim drugi, ju nie pozytywny i bez najmniejszych skrupuów odwouje wszystko, co ci raczy naobiecywa jego szanowny kolega. Jeszcze moe ci si dosta, e le zrozumiae, bo sabiutki jest twój francuski, oj sabiutki. Za to twoje rozwiane nadzieje, gorycz rozczarowania i niepotrzebnie zszarpane nerwy s potraktowane z lekcewac beztrosk. le zrozumiae lub gorzej, dae si nabra, jest to twoja prywatna strata i teraz sam sobie z ni rad.
I tak to jeden zaprzecza drugiemu, nie mówic, e kady z nich czsto zmienia swe opinie, decyzje, trudno zreszt wyczu, zalenie od pogody czy humoru. W kadym razie nigdy nie jeste pewien, co ci czeka. Czujesz si jak w tej ajbie mocno ju podniszczonej, a dobrze rozhutanej w sztormowych falach penego morza. Nie majc koa ratunkowego, bez pomocy tych co ci obserwuj z dalekiego, zamazanego wybrzea nie wydostaniesz si. Bezpieczny brzeg jest zbyt daleko, a ratownicy zagapieni gdzie indziej, opieszali. Jeli nie ogldajc si na nich, postanowisz sam sobie radzi i wyskoczysz i tak nie dopyniesz. Najwyej moesz pój na dno.
Na personel usugowy zego sowa nie da si powiedzie. Robi swoje, moe tylko niezbyt solidnie. Nie chciaabym podawa si za tak, co to z nie jednego pieca chleb jada, ale akurat jako pokojówka mam dowiadczenie te. W pewnym okresie emigracyjnego ycia podjam si bowiem nieopatrznie i nazbyt pochopnie pracy w jednym z paryskich hoteli jako wanie femme de chambre.
Czsto oceniajc wysprztany przez siebie hotelowy apartament, stwierdzaam z czystym sumieniem, e jest czysto jak w klinice. Przymiotnik "psychiatryczna" dodawaam zjadliwie, majc na uwadze zwariowanych patronów i caoksztat panujcej w hotelu atmosfery. I tam musiao by solidnie zrobione, inaczej patronka daaby nam dobrze do wiwatu. Tu jest faktycznie klinika, zreszt dosownie psychiatryczna, prywatna i wysokiej klasy, nic to nie ma jednak do rzeczy, gdy po ktach fruwa sobie frywolnie zapomniany kurz.
Czepliwa si jaka zrobiam. Zostawi dziewczyny w spokoju, bo s uczynne i mie. No i przede wszystkim nie s kompetentne, za co te je lubi.
Rzadko sysz, eby sztorcoway pacjentów, wtrcay si do czegokolwiek. Raz tylko jedna z bufetowych, któr poprosiam o dodatkow porcj kawy zapragna odegra rol wanej i majcej duo do powiedzenia. Nie do, e odmówia, niby susznie argumentujc, e kawa jest ekscytujca i niezdrowa, ju to by przykry afront, poleciaa jeszcze wrednie z jzorem do pielgniarki, aby zda sprawozdanie, jaka to ja jestem na t ich lur zawzita. A wiadomo, niezadowolona z pacjenta pielgniarka to surowe napomnienie i przykro murowana.
Jestem jednak spokojna, e taki numer wicej si ju nie powtórzy. Od kiedy wpadam na pomys, aby si nimi wyrcza w przynoszeniu z miasta papierosów, pacc oczywicie za fatyg, pozostajemy z dziewcztami w poufaej komitywie.
Z naturalnym wyrozumieniem racz mnie od razu podwójn porcj kawy, majc w nosie jej ewidentn szkodliwo. Moliwe te, e oszczdzaj t uywk na innych, mniej potrzebujcych, bo zdarza si, e same z siebie konspiracyjnie mi przynosz zupenie nieoczekiwan rezerw.
I na tym wanie polega poratowanie bliniego w biedzie. Nie do, e dziki nim zaegnaam kryzys nikotynowy, to jeszcze kofein mi fasuj. Tylko patrze, jak zaczn mi tu znosi flaszki.
W ogóle ostatnio, musz si pochwali, co czsto chwalona jestem za miy sposób bycia, za schludno i porzdek utrzymywany w pokoju. No i pewnie, taka pacjentka samodzielna, czysta i grzeczna niechby zostaa sobie tutaj jak najduej.
Nie robi pielgniarkom historii o kilka zbdnych uku przy okazji montowania kroplówki, jeszcze podzikuje. Za salowe samorzutnie odwala lwi cz ich roboty. Bo lubi. Lekarzom we wszystkim potakuje z caym nalenym respektem dla ich dowiadczenia i wiedzy. A do tego paci. Nawet to swoje odchylenie ma zupenie nieszkodliwe, niegrone. Bazgrze sobie po cichutku caymi dniami te swoje kartki. Tak, oby wicej takich pacjentek.
A niech ich diabli.
* * * * *
I jak tu nie wierzy w horoskopy?
Budz si wczenie, godzina szósta rano. Mile brzmicy gos radiowej spikerki wanie przepowiada najblisz przyszo poszczególnym znakom zodiaku. W tle sympatyczna muzyczka. Troch rozbawiona wyawiam horoskop dla siebie.
- Ryby. Ryby, uwaga. Dzi nadszed czas waszego przebudzenia. Wykorzystajcie t szans, nie przegapcie jej. Potraktujcie przemiany, jakie was spotkaj, jak najbardziej serio.
I prosz. Albo jest to sugestia albo faktycznie co zaistniao, dokonujc we mnie fantastycznych przeobrae. Czuj si, jakby kto dowcipny wyla mi na gow kube zimnej wody. Strzepuj, otrzsam z siebie t wod razem z resztkami snu. Zmyy si i gdzie przepady wszystkie nocne majaki. Spyn i znikn na dobre cay koszmar czarnej otchani. Otworzyy si oczy, mózg zacz normalnie pracowa. Ja si naprawd "rozbudziam". Ja ju czuwam, myl i czuj.
Od kilku dni niemiao si obserwuj i nie mog si oprze wraeniu, e jestem nie ta sama. Zupenie inaczej myl i reaguj. Czuj si wyzwolona. Jak gdyby kto przenicowa mnie na drug stron albo mnie odczarowa, odmieni. I jest to tak wspaniae, a jednoczenie nieoczekiwane, e a szokujce.
Kiedy spytaam moj lekark o fizjologiczny obraz przemian utosamianych z depresj. Chciaam wiedzie, co dzieje si w takim chorym mózgu. Zdziwia mnie jej odpowied jasno precyzujca, e chodzi najczciej o czysto mechaniczny zanik pynu okoomózgowego, który nawilajc odpowiedzialne za nasze emocje nerwowe komórki, warunkuje ich sprawno i dobry stan. Kade w zwizku z tym leczenie antydepresyjne, midzy innymi, wanie ten biochemiczny niedobór niweluje. To by si nawet zgadzao. Najwidoczniej po tej caej baterii lekarstw, wreszcie i mnie si w kocu co nawilyo. I bardzo dobrze.
Myli i odczucia, jeszcze kilka dni temu gwatowne i czarne, uspokoiy si teraz, uadziy, uoyy w logicznym ukadzie. Cudowne przeobraenie, które zmienia bezmierny chaos w klarown i sensown tre. To troch podobnie, jak w tej popularnej ukadance dla dzieci - puzzle.
Najpierw s dziesitki pokawakowanego sensu, strzpki nieokrelonych treci zawartych w drobinach kolorowego kartonu. Dalej widzimy uzasadnion bezsilno sapicego z utrudzenia Malucha, który bardzo si stara, usiujc dopasowa jeden kawaek do drugiego. Nikt mu jednak nie da nawet wzoru. Trudno mu jest wic przede wszystkim zacz. Nie ma pojcia, jak si do swojej ukadanki zabra, gdy nie wie, co ma waciwie przedstawia ten jego obrazek. I nagle wyania si przed nim chociaby najmniejszy, ale ju logicznie spójny pierwszy fragment. Maluch jest inteligentny i to wystarczy. Odtd pójdzie mu jak z patka. Lecy przed nim stosik kartoników rozpracuje ju wiadomie i wybiórczo. Zrozumia zasad, rozszyfrowa system, moe by spokojny o kocowy wynik. Teraz to ju tylko kwestia cierpliwoci. I podobnie jest ze mn.
Ciko to szo i powoli, lecz wyoni si wreszcie w mej wiadomoci realny obraz sytuacji. Znów potrafi myle logicznie i jasno. Do swoich przey nabraam pewnego dystansu. Moje reakcje nie s ju tak drastyczne, ostre. Ulegy jakiemu wyciszeniu, wyhamowaniu.
W peni zdaj sobie spraw z pooenia w jakim si znajduj. Co tu duo mówi, nie jest to pooenie najlepsze. Chc jednak wierzy, e dwie pierwsze i najtrudniejsze fazy choroby - protest i desperacj mam ju za sob. Teraz powinna si rozpocz faza ostatnia, jak stanowi odbicie si od dna, oderwanie. A ma ona przynie konkluzje, rozwizania pozwalajce zamkn przebyty etap oraz zapocztkowa konieczny do kontynuacji ycia niejaki remont psychiki, odnowienie duchowe.
Ju nawet zaczynam, cho jeszcze niemiao, konkretyzowa pewne pomysy, zamiary. Pena dobrej woli, próbuj formuowa nareszcie bardziej ju konstruktywne wnioski. Nie bd ich jednak na razie przytacza. Niech si jeszcze przetrawi, skrystalizuj, okrzepn. Jedno jest pewne i nagle oczywiste, e trzeba walczy, e warto y. y wreszcie inaczej, lepiej, po raz pierwszy od tak dawna z nadziej. A to ju jest bardzo duo! To jest wszystko.
Póki co, trzeba si skoncentrowa na rehabilitacji, która te moe okaza si ani prosta, ani atwa. Zaczynam powoli rozumie, e mój pobyt tutaj powinnam wykorzysta jako moliwo wypoczynku, psychicznego odprenia. To moje "przebudzenie" potraktowa jako yciow odskoczni. Koniec wic z rozpaczliw introspekcj, z rozdrapywaniem starych ran. Niezbdne jest, abym przed kolejnym starciem, przed czekajc mnie yciow rund otrzsna si i nabraa nowych si.
I prosz, jaka to si mdra zrobiam poniewczasie. Swoj drog, jakich to te cudów potrafi dokona reklamujca si na cay wiat francuska medycyna. Châpeau. Tylko uchyli w uznaniu kapelusza.
Oczywicie, nie mona tu mówi o cudzie, ani nawet nagej i totalnej metamorfozie. Nie potwierdz przecie, e wskutek psychoterapii, której zostaam poddana, poczuam si nagle w stanie euforii, czy chociaby szczliwa. adne tam gwatowne przeobraenie czarnych, nawet samobójczych myli w samoistn rado i poczucie penej i beztroskiej aprobaty ycia, bo na przykad trawka adnie ronie, czy ptaszek sobie piewa. Nie. Czuj si tylko bardziej wiadoma, a przede wszystkim spokojniejsza. Moe teraz potrafi ju obiektywniej, na zimno i z koniecznego dystansu rozway czynniki, które mnie do tak drastycznego stanu doprowadziy.
Poza sab odpornoci psychiczn, któr mog ju niestety uzna za pewnik, zdecydowanie destruktywn rol odegray równie pewne niesprzyjajce uwarunkowania i fakty, stanowice wymienite podoe dla tej szczególnej choroby. Nie s one wyssane z palca, ani te nie powstay jako wyimaginowany produkt zaburzonej wiadomoci. Istniay faktycznie i istniej nadal, niezalenie od mojego "przebudzenia".
Takich yciowych trudnoci, zych przyzwyczaje, problemów nie da si nawet przez najdusz i najbardziej efektywn kliniczn cure wymaza. Nie unicestwi si samoistnie, czekaj na inicjatyw, przedsiwzicia. Kiedy wróc, a one wci pozostan realn czstk mego ycia i znów przyjdzie mi si z nimi zmaga. Mam jednak pewn szans, gdy teraz ju to wszystko wiem.
Wiem, e to jeszcze nie koniec choroby. Moe zaledwie pocztek koca. Tak zadomowiona przecie we mnie depresja wyoni si zapewne nie raz, by pokaza, co nawet w odwrocie potrafi. Wycignie po bezbronn zdobycz swe nieustpliwe, zdradliwe pazury. To byoby za pikne, gdyby miaa ustpi tak atwo.
Nie bdzie ju jednak walkoweru. Znajdzie we mnie teraz, ju nie sab pokonan ofiar, lecz przeciwniczk w swej bezwzgldnoci godn siebie. Zajad przeciwniczk, która raz zaatakowana gotowa jest walczy o przewag, a ju na pewno si broni.
* * * * *
Wyom w elaznym regulaminie, nie do wiary! W moich potyczkach z lekarzami pierwszy sukces, a w kuracji moment kluczowy i wyrany krok do przodu.
Mimo, e moja cure koczy si dopiero w przyszy pitek, lekarze wyjtkowo zezwolili, aby rodzina odwiedzia mnie z pominiciem regulaminu wczeniej, to znaczy ju w najblisz niedziel.
Kto, kto nie zetkn si nigdy z takim bezwzgldnym, absolutnym reimem, nie potrafi nawet doceni, co to za ustpstwo i przywilej. Mnie si ten absurdalny system da mocno we znaki, pragnienie zobaczenia si z dziemi jest przeogromne i std bierze si przepeniajce mnie w tej chwili odczucie autentycznej ulgi i szczerej wdzicznoci.
Hura! Zobacz nareszcie moje kochane Mordki. Boe, jak si za nimi stskniam. Rozpiera mnie ogromna rado, niecierpliwo i chyba te troszk dumy. Trzeba byo mnie widzie, z jakim zapamitaniem przekonywaam lekarzy i jak dzielnie o prawo do tej wizyty walczyam. Nie skamaam ju jednak i nie biadoliam jak kto ebrzcy o ulgi, a stojcy na pozycji straconej. Biorc mdraliskich troszk pod wos, odwoywaam si do ich cennego dowiadczenia i medycznej wiedzy. Argumentowaam na wszystkie sposoby, jak dzikczynne skutki dla mojej kuracji moe spowodowa to widzenie si z dziemi, o które si niepokoj i których jest mi bardzo brak.
Co prawda, nawet tak bardzo si nie opierali. Sami musieli uzna i doceni wyran, wrcz przeomow w mym stanie popraw. Znów si nade mn dziwuj, e po tak przecignitym w czasie okresie stagnacji, raz przekroczywszy próg, odzyskuj siy psychiczne nadspodziewanie intensywnie i szybko.
Nie tylko medyków zadziwiam, sama siebie nie rozpoznaj. Jestem kompletnie odmieniona. Otrzsnam si niespodziewanie z tego obezwadniajcego psychicznego zawieszenia, letargu i naprawd si czuj, jakby mnie kto wadny, a litociwy wreszcie odczarowa.
Oblizge absko przemienione w czarujc królewn, szpetna i okrutna bestia si mioci przobraona w szlachetnego rycerza, bezduszny, toporny gaz, w którym drzemay czekajce tylko na cudowne przebudzenie dobre, uczynne duszki. Bogosawiona metamorfoza. Znamy to wszyscy, wzruszalimy si do ez. Ja doznaam czego podobnego na sobie.
Czarna magia, rzucanie uroków i unicestwiajcych wszystko co dobre i pikne okrutnych, szataskich zakl, nie zdarza si to tylko w pouczajcych legendach i bajkach. Moe przytrafi si kademu w jego normalnym yciu, w cywilizowanym wiecie z koca dwudziestego wieku. Trzeba si wic bardzo strzec.
ycie odczarowanej ropuchy jest wspaniae. Mimo zoliwych umieszków z twojej strony, nie odstpi od postaci przebudzonej królewny, gdy doskonale czuj si w tej roli.
pi przez ca noc spokojnie jak dziecko, a do tego twardo jak suse, a przy tym miewam sny tak mie, pogodne i kolorowe, e czsto a mi al si przebudzi. Pragnabym, aby przewijay si dalej. Z caej te siy usiuj rano, przywoa wspomnienie tego, co przeyam w czasie snu na jaw. Nie za bardzo mi si to jednak udaje. A szkoda, przydaoby si i w realnym yciu troch koloru, pogody, miych przey. Dobrze chocia, e mie wraenie, dobry nastrój po takich snach pozostaje. Pytaam nawet lekarzy, czy serwuj mi na noc jakie narkotyki i std by moe, te baniowe majaki. Ze miechem zaprzeczali, ale kto ich tam wie.
W kadym razie budz si wczenie rano, za to cudownie wypoczta, w penej formie. Nie ma mowy o adnych, jak je nazywam, mroczkach, zamieniach umysu czy zawrotach gowy. Pene odprenie i sprawno, jakbym wcale nie poara wieczorem tej caej garci prochów i nie zatankowaa w siebie, zreszt z duym obrzydzeniem, penej szklany gorszych jeszcze w smaku od gorzay, tajemniczych, co do skadu i dziaania kropli.
Najwaniejsze, e od razu po przebudzeniu odzyskuj pen wiadomo i bez najmniejszego wysiku podejmuj codzienne, rutynowe zajcia zdrowiejcej kuracjuszki.
W cigu dnia te pozostaj aktywna, pena werwy. Co zdarzao mi si dotd bardzo czsto, teraz ju nie ucinam sobie popoudniowej drzemki. Nie odczuwam takiej potrzeby to jedno, a poza tym, jakby mi byo szkoda traci na przesypianie tyle ju przecie zmarnowanego czasu.
Pragn wykorzysta do maksimum tak korzystne warunki psychiczne i umysowe, aby wszystko, co zarzuciam, do czego nie byam po prostu zdolna, teraz apczywie nadgoni, nadrobi. I tym bardziej pena jestem zapau, niemal entuzjazmu, e nie bardzo ju na taki nawrót si psycho-witalnych liczyam. Umczona dugoletni chorob, obawiaam si, e wiadoma yciowa aktywno jest dla mnie spraw stracon. A jednak.
Duo wic pisz, pochaniam ksiki, które mam tu ze sob, sucham radia, ogldam telewizj ju u siebie w pokoju, a poza tym szwendam si po korytarzach, nawizujc kontakty z innymi pacjentami. Oczywicie tylko z tymi, z którymi w ogóle mona si dogada.
Przypadków takich jak ja, czyli depresyjnych nie jest tu wcale tak mao. Zupenie jednak nie rozumiem, dlaczego wanie my okrelani jestemy przez personel jako "psychiczni". Jakby caa reszta bya pod wzgldem wadz umysowych najzupeniej normalna, a tylko my nie. Znów pewnie wysoce prawdopodobna ignorancja lub tylko swoiste poczucie humoru. Ja obstawiam to drugie.
W kadym razie inni "psychiczni" te s. Zarówno kobiety, jak i mczyni, z tym e kobiet jest zdecydowanie wicej. Depresja jest feministk. I prosz, a ja j dotd widziaam tylko ze zej strony.
A depresyjny szablon si powtarza. I sysz cigle to samo: trudnoci w pracy, kopoty rodzinne, lub osobiste klski, a niekiedy pene prosperity i te niewytumaczalny krach. A jeszcze do tego nie dajce si na dusz met wytrzyma wariackie tempo przecionego codziennego ycia.
Kady ma wasn histori, lecz w gruncie rzeczy s to historie a nad podziw podobne. Depresja jest sprawiedliwa. Chocia nasze osobowoci i yciowe uwarunkowania s róne, sam mechanizm choroby jest identyczny w swej elaznej konsekwencji totalnej destrukcji.
W nawizywanych znajomociach nie ograniczam si tylko do "swoich". Jestem otwarta na wszelkie ludzkie niedoskonaoci i upadki. Pewnie dlatego z pijaczkami te bardzo lubi sobie pogada. I wiem, co robi. Niech mi wyklaruj, o co tu chodzi, na czym polega i czym si przejawia takie przeklte uzalenienie od alkoholu. Tego wistwa, z którym yj od lat za pan brat. Chc wic zrozumie, jak to dziaa, bo nie daj Boe, jeszcze si przyda.
Jak to rozmowy ksztac. Ju si dowiedziaam, e ogólnie rozrónia si alkoholizm socjalny i impulsywny. Jeeli ju, to mnie grozi raczej ten drugi. Bdc pogrona w bolesnej brei uczu, nie szukaam ni okazji ni towarzystwa. Wprost przeciwnie. Jednak wybierajc samotno i to z penym przekonaniem, jednoczenie uparcie i rozpaczliwie szukaam zdradliwej flaszki.
A geneza i przebieg samego alkoholizmu jest do depresji wprost bliniaczo podobny. Te dwie choroby zazbiaj si ze sob, pokrywaj si nawet w identycznych objawach. Znów trudno sprecyzowa, gdzie jest przyczyna, a gdzie skutek. Czy jeste w depresji, dlatego e pijesz? Czy pijesz, dlatego e depresja rozdrapaa twój rozsdek i siln wol na strzpy?
Nawet nasze historie pasuj do siebie, jak ula.
Znów niepowodzenia, zawody, kompleksy, kopoty, lecz nade wszystko i niezmiennie samotno. I tylko dochodzi jeden czynnik, o którym nie wspominaj "psychiczni", to nieprzeparty urok niezliczonych tu we Francji i serwujcych alkohol non-stop przytulnych kawiarenek, maych, lub jak kto woli, wikszych i wysoce eleganckich barów.
A jeszcze poza tym, tak typowy dla francuskiego modelu ycia, zakorzeniony przez odwieczne tradycje wielce niebezpieczny nawyk rytualnego, codziennego picia. Sami chorzy z przekonaniem twierdz, e jest to puapka, w któr szczególnie sabszym i mniej odpornym, bardzo atwo jest wpa.
Najpierw zupenie niegronie, alkohol konsumowany tylko do posików jako rodek wspomagajcy trawienie. I jeli na tym si koczy, wszystko jest jeszcze OK. Sama widziaam w dzienniku telewizyjnym par krzepkich staruszków z mocno czerwonymi nosami, którzy mieli za zadanie przekona widza, jak to regularne, aby tylko kontrolowane picie konserwuje nadzwyczaj wadze umysowe oraz fizyczne ciao.
Tyle tylko, e z czasem alkohol staje si nieodzowny. Nie ma mowy, abymy przeksili cokolwiek bez zakrapiania. Nabawilibymy si przecie murowanej niestrawnoci. A krótko potem potrzebny jest ju zawsze. Towarzyszy nam wiernie w kadej towarzyskiej rozmowie, jak i w samotnym, mozolnym zbieraniu myli, podczas przerwy w pracy, lub cichcem podczas pracy. Staje si naszym zayym kompanem, pomagajcym upi to cae yciowe ubóstwo, umierzy ból codziennych lub niekiedy wyjtkowych kopotów i trosk.
I tu nam jeszcze alkohol pomaga, lecz jake jednak interesownie. Jak bezlitosny kredytodawca, zgosi si wkrótce po swoje. Upomni si o naleny mu haracz, a nie zaspokoi si byle czym. I ta danina jest okrutna, nie bdzie atwo j wypaci. Chocia znów tu uyj sów duych i mocnych, bdzie ni nasza wolno i nasza ludzka godno. A czy bez tego warto dalej y?
Chorzy zawadnici przez naóg s bardzo otwarci i szczerzy. Wyglda na to, jakby odczuwali wewntrzn potrzeb gonego wyraenia swych uczu, podzielenia si z innymi swoimi, jake niekiedy makabrycznymi przeyciami. I jest to dla mnie czsto wrcz szokujce. Trzeba mie przecie duo cywilnej odwagi, aby tak dawa publicznie wiadectwo wasnego skrajnego upadku, a czsto wrcz upodlenia.
Kiedy patrz na "butelkowiczów", sucham ich opowieci, mam nieprzeparte wraenie, e s to ludzie nieprawdopodobnie wprost zastraszeni, autentycznie przez swój naóg sterroryzowani. Ogrom katastrofy jak gdyby ich przerasta. I std pewnie ta ch wyrzucenia z siebie problemu, który przeraa i który wci stanowi ogromne zagroenie. To tak, jakby publiczne wskazanie palcem winowajcy mogo go unieszkodliwi, powstrzyma lub chociaby osabi.
Ludzie cierpicy na depresj s w swoich wynurzeniach bardziej dyskretni lub patrzc na to inaczej, moe po prostu bardziej skryci. Opowiedz ogólnikowo swoj histori, natomiast cay koszmar wewntrznych przey pomin milczeniem. Jakby sprawiao niekamany ból takie wyjawianie na wiato dzienne najskrytszych zakamarków miertelnie zranionej duszy. Podobnie jak bolesn aob po stracie kogo bliskiego chowamy gboko w sercu, zatrzymujemy dla siebie. Depresja jest wic chorob wysoce intymn. Jeszcze jedno, co mona o niej powiedzie.
* * * * *
Rozmowy z chorymi s dla mnie ciekawe i pouczajce zarazem. Widzie innych ludzi, którzy równie przeywaj swój "czyciec" na ziemi, którzy te dostaj od ycia niele w ko, saba to pociecha. Jednak te kontakty pozwalaj mi na ustawienie wasnej choroby w pewnym dystansie. A fakt, e sama jestem chora czyni mnie bardziej wyrozumia i otwart na problemy spotykanych tu ludzi.
Musz przyzna, zreszt z pewn ulg, e tutejsi kuracjusze chyba jednak lubi ze mn porozmawia. Mimo mojej kolawej francuszczyzny, szukaj ze mn kontaktu. Oczywicie nie zawsze dyskutujemy wycznie na serio o wstrtnych choróbskach i niewesoym yciu. Uda si niekiedy równie pomia i poartowa. Troch si wygupiamy, robimy dziebko zoliwe psikusy personelowi lub co zdrowszym chorym Wszystko to, aby czas si tak nie duy, aby przeczeka, wytrzyma.
W kadym razie co si ruszyo, jak mówi Pietrzak, drgno. Moe nie tyle w rajstopach, ale zawsze. Dotychczas zatwardziay odludek, zrobiam si ostatnio wielce towarzyska. Ucinam sobie pogaduszki na korytarzu, bywam zapraszana do czyjego pokoju. Sama równie miewam wizyty, z których jestem mniej lub bardziej zadowolona.
"Narkoman" wpada do mnie czsto. Ilekro krci si w pobliu, zawsze zawadzi o mój pokój. On te mnie zapewnia, e lubi sobie ze mn porozmawia. Nie bardzo mog odwdziczy mu si tym samym, jako e mnie rozmowa z nim przychodzi raczej z trudem. Szczególnie, jeli upiera si mówi do mnie po serbsku. Jego ojciec pochodzi z Jugosawii i Alain zna ten jzyk co nieco. Popisuje si wic przede mn, mylnie rozumujc, e znajc rosyjski, zrozumiem go bez najmniejszego kopotu.
Ja natomiast mam dosy powany kopot w odbiorze tego, co mówi i to niezalenie, w jakim si wanie wypowiada jzyku. Jego mowa jest bardzo niewyrana, bekotliwa, pod wzgldem fonetycznym powanie zaburzona. Wydawane przez niego dwiki s chrapliwe, zadyszane. Porusza ustami troch jak ryba wycignita z wody. Poza tym cigle mam wraenie, e re go od wewntrz jaka niezdrowa, tajemnicza gorczka. Jest jednak bardzo sympatyczny, wesoy i bezporedni. Ja te mu chyba przypadam do gustu. Przynajmniej tak to okazuje.
Kiedy usysza u mnie lecc wanie z magnetofonowej kasety skoczn rosyjsk piosenk. Natychmiast obudzia si w nim sowiaska dusza i da wspaniay popis wigorowych figur poczciwego kozaka. Bardzo by przy tym z siebie zadowolony i tak si gorliwie do tanecznych akrobacji przykada, e a si spoci i strasznie poczerwienia. Narobi mi troch strachu. Na serio zaczam si ju obawia, czy nie trafi go jaki sercowy kryzys, bo piosenka bya kilkuzwrotkowa, a on przyj tempo zawrotne i w swym diabolicznym tacu zupenie si zatraci.
Wczoraj Alain przyprowadzi do mnie swego ojca. Przynieli mi na spróbowanie jugosawiask kulinarn specjalno, rodzaj sernika. Byo to bardzo mie. Za to potem mój kolega postawi mnie w dosy niezrcznej sytuacji. Wskazujc na papierosy, przekonywa ojca, e powinien zakupi ich dla mnie co najmniej karton, jako e mam z zaopatrzeniem si w tyto powane kopoty. Ledwie z tego wybrnam, uspokajajc ojca Alaina na boku, e byy to kopoty przejciowe, z którymi si ju definitywnie uporaam.
Jeli chodzi o konwersacj, Alain ma dwa elazne tematy. Jest to albo higiena zarówno ciaa jak i duszy albo zawie zagadnienia z dziedziny psychiatrii. Wida te mocno przeywa przymusowy pobyt w naszej klinice, czemu zreszt trudno si dziwi.
Dzi po poudniu byo z zakresu higieny. Chocia musz przyzna, e mój kolega zachowywa si zdecydowanie dziwnie. Po pierwsze odradza mi stanowczo przyjmowanie jakichkolwiek wizyt. Nie sdz, aby umylnie chcia mi sprawi przykro, chocia dobrze wiedzia z jak niecierpliwoci oczekuj niedzieli. Widzc moj zbuntowan min, z przejciem argumentowa, e to wanie z zewntrz bior si wszystkie wirusy, a co za tym idzie, nasze niedomagania, choroby. A dzieci to ju s wprost lepem dla zarazków, bakterii i nie powinny mie do kliniki wstpu. Tu wtrci jeszcze porównanie z psami, ale widzc moj wrog ju min, inteligentnie si wycofa. Zapewni mnie jeszcze, e on ju wszystkim swoim zabroni przychodzi. Musz zrozumie, e dla niego higiena to grunt.
Zreszt wyglda, jakby ju co zapa. Gardo obwiza grubym szalem, nerwowo pokasywa. Oczy te mia niewyrane, jakby dzikie. Troch si nawet wystraszyam, gdy nagle zacz mnie ni std, ni zowd poszturchiwa. Zachca przy tym, a raczej wrcz si domaga, abym mu kuksace oddawaa. Dziao si to na oczach wszystkich, byo mi gupio. Zupenie jednak nie wiedziaam, jak zareagowa i o co mu znowu chodzi. A pomys kolegi by prosty. Wykombinowa, e jeli uda nam si odegra na oczach wszystkich "prawdziw" bójk, to najpewniej za kar wyrzuc nas z kliniki oboje. Szkoda wic, tu mnie zgani, e nie wczuam si w rol. Powtarzam przecie bez koca, jak bardzo chciaabym std wyj. Kto jest zatem bardziej konsekwentny i logiczny, czy nie on?
Dobrze byoby mie w takich warunkach sprawdzonego, uczynnego koleg. Niestety jednak nie mog powiedzie o Alainie, e jest a tak sprawdzony, jako e dzisiejszej nocy zaskoczy mnie zupenie i co tu duo mówi, wytrci z równowagi.
Budz si rano i patrz, co jest nie tak. Mój przenony telewizorek znikn. To ci dopiero konsternacja. Natychmiast przychodz mi na myl udzielane przez personel przestrogi, jak to trzeba uwaa, wszelkie wartociowe rzeczy zabezpiecza, gdy zdarzaj si w klinice kradziee.
Nie bardzo wiem, co zrobi, komu to zniknicie sprztu zgosi. A tu nagle spostrzegam, na stole kartka. Odwrotna strona mojej pisaniny caa zasmarowana. Nic tylko list i to do mnie. Czytam. Jest tak oryginalny i komunikatywny, e go po prostu zacytuj:
Skrót sowa - telewizor, za nim kolawy wektor w prawo, dalej imi mojego kolegi; po kropce strzaka w odwrotnym kierunku, sowo - demain, czyli jutro; znak równania i obok trzy ukonie pooone papierosy.
Wygldao to mniej wicej tak:
TV ---> Alain. <---Demain = * * *
Takiego listu jeszcze w yciu nie dostaam. Wszystko wic jest ju jasne. adna brzydka kradzie, tylko drobny samoobsugowy serwis. Zwyczajnie, jak to wród przyjació. Sprawa si wyjania, a mnie nie jest nic lepiej. Czuj si strasznie gupio.
Jak to moliwe? Kolega wszed do pokoju, musia zapali wiato, odsun ciki, stojcy midzy ókiem a cian, fotel, troch pomanipulowa, aby sprzt odczy, a ja? Trwao to zapewne dobr chwil, by moe by nawet niewielki haas, a ja niczego nie syszaam, nie czuam. Spaam sobie w najlepsze zupenie tej wizyty niewiadoma.
Wida, naszprycowana na noc tymi wszystkimi wistwami pi tak gboko, e pozostaj cakowicie nieprzytomna, nieczua na nic. W takim wic przypadku jak ten, zupenie te bezbronna.
Do licha, wcale mi si to nie podoba. Dobrze, e by to chopak majcy tylko gupi, ale niegrony zamiar, który te zreszt bez adnych przeszkód przeprowadzi. A gdyby chodzio o co zupenie innego? Przecie tu przebywaj róni ludzie. Jak nic moe trafi si jaki maniak o zapdach psychopatycznych. Zboczeniec, wampir czy jeszcze gorsza swoocz.
Niby tchórzem nie jestem, ale na sam myl dostaj gsiej skórki. wiadomo, e w czasie, gdy pi tak gboko, e a nienaturalnie, kto moe wej do pokoju i robi, co mu si ywnie podoba, jest mi szczerze niemia, napawa mnie lkiem.
Z samego rana sprawca wyranie ubawiony, ze miechem zda mi sprawozdanie, jak sprawnie i bezproblemowo swój zamys przeprowadzi. Telewizor oczywicie i to z podzikowaniami wróci do mnie, ale nie o to przecie chodzi.
Przy porannym obchodzie, troch jednak zbulwersowana, zrelacjonowaam ten nocny epizod. Lekarze mieli miny mocno niezadowolone. Chyba zrozumieli moje obawy. Sami te zdawali si by peni obaw, gdy jak mi wyjanili, z moim koleg dzieje si ostatnio niedobrze i ma mie od dzisiaj zaaplikowane nowe, o wiele silniejsze leczenie. Mog spa bardzo gboko i jak najzupeniej spokojnie, bo Alain po koskiej dawce rodków, jak wieczorem dostanie, nie bdzie mia wicej ni pomysu ni formy na jakiekolwiek nocne spacery. Uwzgldniajc jednak pewien czas potrzebny, aby niesfornego pacjenta zaatwi na dobre, jeszcze dzisiejszej nocy zostan przez pielgniark zamknita od zewntrz na klucz.
Byo mi przykro ze wzgldu na mojego koleg. Martwiam si, e mu si pogorszyo. Nie byam te z siebie zbyt dumna, e niejako na niego poskaryam. Miaam teraz skrupuy, nie chciaam przecie chopakowi zaszkodzi. Widzc to lekarz, porozmawia ze mn chwil o bardzo sabej prognozie w przypadku zaawansowanej narkomanii i wielce szkodliwych, a czsto definitywnych wypaczeniach, które ta choroba powoduje. Natomiast odnonie mnie samej, z przekonaniem dorzuci, e dobrze zrobiam sygnalizujc ca spraw. W obecnym stadium choroby, wanie taki niczym niezaburzony, gboki sen, szczególnie po wszystkich hecach, które im pod tym wzgldem dotd wyczyniaam, jest niezbdnym warunkiem mojego powrotu do zdrowia. Nie powinnam wic sobie robi wyrzutów, a jedynie cieszy si i korzysta, e leczenie wreszcie zadziaao. I spa, jak niemowl spa.
* * * * *
Tak wic wizyty Alaina urway si jak noem uci. Nie mam pojcia, czego mu tutejsi znachorzy zadali. Musi to by nie byle co. Obawiam si nawet, e skorygowane przez nich leczenie jest do tego stopnia skuteczne, e nawet konia zbioby z nóg. W kadym razie chopak w ogóle znikn z horyzontu. Nie pokazuje si nawet przy rozdawaniu lekarstw, a to ju najlepszy dowód, e jest z nim naprawd bardzo le.
Dobrze, e chocia "Dziadek" zajrzy do mnie od czasu do czasu. Lubi tego staruszka i ciesz mnie jego wizyty.
Za kadym razem, kiedy "Dziadek" za duo szwenda si po korytarzach i wszystkim przeszkadza albo wychodzi na prowadzce w dó schody, mówi mu, aby poszed do swojej narzeczonej, która na niego czeka. I to chodzi o mnie. Wtedy on niezmiennie na tak propozycj odpowiada zdziwionym pytaniem - a bon? Czyli troch mimo wszystko si dziwi, e ma jeszcze jak narzeczon, ale jednak przyazi.
Dzisiaj siedzia ponad godzin. Z widocznym upodobaniem sucha puszczanej z magnetofonu muzyki i chocia nie wywija houbców jak kolega Alain, te zapamitale rytmicznie podrygiwa. Potem postanowi sobie porysowa czy moe popisa, gdy z bardzo powan min sign po lec na stole kartk i dugopis. W ogóle stara si robi wraenie, e wszystko rozumie i potrafi. Có kiedy kartk mi bezsensownie, usiujc j rozdzieli, jakby bya sklejona, a dugopis rozkrci na czci, wtykajc t najdusz do ust z zadowoleniem zgodniaego tytoniu palacza. Umiecha si przy tym, robi dziwne miny.
Wyglda na to, e "Dziadek" czuje si u mnie zdecydowanie dobrze i wyranie stara si, aby i mnie swoim towarzystwem rozbawi. I nawet mu si to udaje. Moe jednak szczliwie, e przyjechali z kolacj, gdy ta wizyta mogaby si przecign w nieskoczono. Nie wypominajc ju nawet, e "go", zreszt zupenie niewinnie, wzi si i zsika w mój reprezentacyjny fotel.
Ale ogólnie "Dziadek" jest posuszny jak niemowl. Przyjdzie, posiedzi. Jak trzeba, to sobie pójdzie. Gorzej byo z "Pani Smutn".
"Pani Smutna" cigle zaglda do czyich pokoi. Zdaje si ma trudnoci ze znalezieniem wasnego. Tym swoim chodem zataczajcego si strusia, z min niesusznie zbesztanego dziecka krci si, a raczej sania bezustannie po korytarzach. Zaczepia wszystkich napotkanych celem przedoenia jakiej sobie tylko wiadomej skargi lub proby. Jest to mczce i bardzo przykre, bo bagajcy ton "Pani Smutnej" staje si natarczywy, a zupenie nie wiadomo, o co jej chodzi i jak mona by jej uly, pomóc.
Wczoraj byam przypadkowym wiadkiem, jak pielgniark wreszcie na "Pani Smutn" ponioso. Kiedy który raz z rzdu przysza ze swoim skamaniem do gabinetu, zostaa zbesztana i wyrzucona za drzwi z kategorycznym poleceniem zamknicia si we wasnym pokoju. Ale "Pani Smutnej" wida znów si pomylio, bo zapukaa do mnie.
I wszystko byoby moe i dobrze, gdyby nie ta zbytnio sentymentalna piosenka nadawana wanie przez radio. Usyszawszy j "Pani Smutna" bardzo si wczua. Z uczuciem ulgi zapada si wygodnie w fotel, by odda si szczeremu, bezmiernemu rozczuleniu. Pakaa gono i bardzo rozpaczliwie. Jej wygld rozdziera serce. Jednoczenie sprawiaa wraenie osoby, która nareszcie dostaa to, czego tak dugo pragna. Zawodzc wniebogosy, przybieraa miny przymilne i adresowaa do mnie wyranie dzikczynne gesty. Próbowaa si nawet umiecha, cho te bardzo smutno.
Traciam kontrol nad sytuacj. W aden sposób nie udawao mi si "Pani Smutnej" uspokoi. Wprost przeciwnie, wskutek moich perswazji jeszcze bardziej si w tej eksplozji rozpaczy zapamitywaa. Ja ju nie na arty przeraona, zupenie nie wiedziaam, jak mogabym jej pomóc. Baam si te, e moe co j boli, wygldaa na osob straszliwie cierpic. Jednak z jej zaszlochanego bekotu nie byam w stanie wyowi adnej rozsdnej skargi, a tym samym zrozumie krzywdy, jaka j zapewne spotkaa. Rozpaczaa, bya bezgranicznie nieszczliwa i tyle. Spektakl si przedua, chciaam si ju tylko jak najprdzej nieszczsnej "Pani Smutnej" egoistycznie pozby.
I tu trafiam na trudno nie lada. Mój nieproszony go za nic na wiecie nie chcia skróci swojej wizyty. Wszelkie próby wyprowadzenia jej z pokoju napotykay na gwatowny sprzeciw, prowokoway istny sza. Wida "Pani Smutna", nie bya na tyle stuknita, na ile j braam, bo reagowaa adekwatnie z konsekwencj czowieka walczcego o swoje. A postanowia wida walczy do upadego, wobec czego z góry byam na pozycji straconej. Szarpaa si ze mn, zapieraa nogami, uszczypna mnie nawet do bolenie w rami. Wystraszyam si, co tu duo mówi. Wezwaam na pomoc pielgniark.
Co znaczy jednak autorytet. Pojawienie si osoby kompetentnej uspokoio zbuntowan "Pani Smutn" w jednej chwili. Natychmiast zapomniaa, e tak bardzo chciaa u mnie zosta i posusznie, bez najmniejszych oporów daa si pielgniarce wyprowadzi. Tylko min miaa nadal wielce boleciw, jak zwykle bardzo smutn. Poskarya si te jeszcze aonie, aczkolwiek cichutko, e si boi i e nie moe by sama.
Chocia z uczuciem niekamanej ulgi, odprowadzaam do drzwi "Pani Smutn", rozumiaam j i szczerze jej wspóczuam. Dobrze wiedziaam, o czym mówi.
* * * * *
I przyszy dzisiaj do mnie dzieciaki.
Serce mi mao nie wyskoczyo na ich widok. Szarpna mn wzbierajca od tak dawna tsknota, a jednoczenie niepokój i ao. Takie wydaway mi si zaniedbane, brudne nawet. Ale take wydorolae.
Maa Dorotka to teraz wielka mdraliska. Od razu wida, e wodzi ojca za nos. W stosunku do starszego brata wydaje si by po kobiecemu wyrozumiaa i opiekucza. Jest w tej roli zabawna i jednoczenie rozczulajca.
Michaek te jakby zrogowacia, zhardzia. Taki zrobi si pewny siebie, swoich racji. To dobrze, zawsze by za delikatny, za bardzo wraliwy. Widz, e nabiera mskoci.
Dzieciaki zachowuj si bardzo uwaajco i grzecznie. S najwyraniej zaintrygowane miejscem, w którym si znalazy. Z zaciekawieniem maych kociaków zwiedzaj mój apartament-izolatk. Wszystko im si podoba i zgodnie stwierdzaj, e taki szpital jest super.
Micha, a ma to pewnie po mnie, jest wielce ciekawy tutejszego ycia, a przede wszystkim innych chorych. Nalega, aby mu opisywa, opowiada. Robi, co mog, jednak to bardzo trudno zobrazowa kliniczn rzeczywisto w kilku zdaniach.
Mój synek nie zraa si wcale moimi jkanymi, wyrywkowymi opisami. Zaskakuje mnie nawet, kiedy wskazuje na moje zapisane kartki, twierdzc, e to jest wanie najlepsze rozwizanie. Z ca powag jeszcze mnie zapewnia, e ksika, któr o tej klinice wanie pisz, bdzie rozchwytywanym bestsellerem, takie tu wszystko jest dziwne, a fascynujce.
Sucham mego synka i si umiecham. Tylko dziecko moe by wobec matki, matki nawet chorej czy nieudolnej tak bardzo ufne w jej moliwoci i tak optymistyczne. Jestem mu wdziczna. Nawet nie wie, e niewiadomie trafi w niezmiernie czuy punkt. Taka wiara we mnie okazywana przez innych jest mi bardzo potrzebna. To podnosi na duchu. I to zobowizuje.
Pragn si nacieszy obecnoci dzieciaków. Lekarze wyranie zapowiedzieli, e ta pierwsza wizyta jest troch na prób. Nie chcieli si wypowiada, co do czstotliwoci i terminu nastpnych. Nie wiem, kiedy znów bd moga je zobaczy. Niczego nie mog im obieca. Odsuwam jednak teraz od siebie te niepokoje. Nie chciaabym, aby cokolwiek zaburzyo rado, e wreszcie jestemy znów razem.
Staram si, aby rozmowa z dziemi bya swobodna, lekka w tonie. Rozpytuj je, jak sobie radz, jak yj. Przekomarzam si z nimi, dowcipkuj. Chocia najchtniej przytuliabym je do siebie, aby ju nigdy ich ze swoich obj nie wypuci. Wiem jednak, e mi tego nie wolno, adnych uczuciowych demonstracji. Nie mog sobie wobec nich pozwoli na rozczulenie, na sabo. Wskutek mojej choroby dowiadczyy tego a nazbyt.
Sucham wic tylko jak opowiadaj jedno przez drugie o szkole, o stoówce, przyjemnych wieczorach spdzonych u pastwa Legrandów. Z ulg przyjmuj do wiadomoci, e na kolacjach przygotowywanych przez tat jajecznica nie jest nawet tak czsto. Za to, tu czuj si uprzedzona, w domu ogromny baagan, w ogóle nie wiadomo, gdzie co jest. Nic to. Najwaniejsze, e s umiechnite, zdrowe.
Takie kochane i adne s te moje dzieci. Spieraj si wanie ze sob zawzicie. Obserwuj je z dum i jednoczenie ze cinitym sercem. Nic na to nie poradz, dawi mnie od wewntrz tak znane mi poczucie winy i nieopisany al.
Bolesna myl koacze si bezradnie, a jednak napiera. Jak mogam tak o swych dzieciach zapomnie, nie wzi pod uwag niechybnych, a jake fatalnych nastpstw? Majc je obok siebie, nie miaam prawa do takiego zapamitania si w rozpaczy. One w tym uczestniczyy. I byo to niesprawiedliwe, okrutne. Pozostaway przecie bezbronne wobec chorej matki i na pewno przeyy powany psychiczny szok. A gdyby doszo, bo mogo, do katastrofy nieodwracalnej i ostatecznej, jaki wtedy byby ich los?
Myl tak sobie i zaczynam rozumie, o jakiej próbie mówili mdraliscy lekarze. Chodzio im o odczucia, jakie to widzenie si z dziemi we mnie sprowokuje. Pewne jest, e na ich uytek wymyl jutro radosn bajk niczym niezaburzonego powitania, gdy t reakcj sprowadzajc si do poczucia winy bdzie bezpieczniej gboko przed nimi skry.
I ju wychodz. Niesamowicie szybko mino to popoudnie.
Micha jest podekscytowany. Odszukuje "przypadki", o których mu opowiedziaam. Najbardziej chciaby spotka "Karacist" i "Narkomana", który dowcipnie wypoyczy sobie telewizor. Domaga si nawet, aby wej na sal telewizyjn, mczy go wida niezdrowa ciekawo gono prukajcych z pardonem lub bez, telewidzów. Ju nawet auj, e niepotrzebnie mu o tym wszystkim opowiadaam. Mój m cignie zdecydowanie do wyjcia. Mamy jednak pecha, gdy rozpoczo si wanie niedzielne wydanie spektaklu "Babci Zafajdanej".
"Babcia" stoi na korytarzu w kusej koszulinie, w pozycji rozkracznej i co tam po swojemu gaworzy. Kupy s ju wszdzie. Widzc wcigajc z furi gumowe rkawiczki pielgniark, cierpn z uzasadnionych obaw na myl o popisie przemocy, jaki z kolei ona moe na oczach dzieci zademonstrowa. Byoby to dla nich bardziej bulwersujce, ni "nieszczliwy wypadek" starszej i chorej kobiety. Chocia i to jest ju zbyt silne. Teraz i ja popycham sw gromadk do wyjcia.
Sprawiedliwie jednak musz tu przyzna, e akcja "sprztanie" przebiega wyjtkowo spokojnie i w penej harmonii. Przynajmniej na zewntrz, bo z pokoju, w którym zamknito sprawczyni zbrodni rozleg si po chwili hurgot przewracanych mebli. To pewnie "Babcia" tak walczya. Kategoryczne wejcie pielgniarki w jej popisowy niedzielny numer musiao mocno j zdenerwowa.
Mój m ma najwyraniej dosy. Jest zdegustowany, przeraony i nawet mu si nie dziwi. Niecierpliwie cignie Dorotk ku wyjciu. Micha si jeszcze zatrzymuje, by z caym przejciem i z niezbitym przekonaniem mnie zapewni, e czytelnicy rzuc si niechybnie na moj ksik. On mi to gwarantuje. Tu uzasadnia - kady chciaby wiedzie, jak tu naprawd jest.
* * * * *
Do dupy taka robota. Znów mi si pogorszyo. I jest to strasznie trudne do przyjcia, byo ju przecie tak dobrze. Byo i nie ma. Jestem jak chodzcy kbek nerwów. Prawie przed kad pónoc biegn do pielgniarki po dodatkowy proszek na sen. Nie daj sobie rady. Czuj si rozstrojona, rozbita, a do tego autentycznie na siebie wcieka, e jeszcze raz daam si sprowokowa, e dopuciam do pogorszenia mego stanu. Tak jakbym moga co zrobi, aby temu przeszkodzi.
A zaczo si w czwartek od prowokacyjnego, zadufanego w sobie konowaa, który mia akurat ranny dyur.
Konowa jak konowa, wielu tu si takich przewija. Nawet nie wyczuam niebezpieczestwa, a szkoda. Ten by naprawd szczególny, straszny bufon, a do tego "Audiowizualny".
Faktycznie, miaam ten przyniesiony z domu sprzt, na relaksowy uytek, jak ju wspominaam, przenony telewizorek, radio-magnetofon, swoje ulubione kasety. Naprawd nic wicej. To mikroskopijny rozmiar szafki sprawia, e wydawao si tego duo. Nigdy te nie pomylaam, e moe mi to zaszkodzi. A "Audiowizualnemu" od razu podpad ten kcik.
Nawet si nie przywita, prosto wystartowa do sprztu. Kto go tam wiedzia, e to tele-techniczny koneser i e wpadnie mu w oko akurat mój telewizorek.
Lustrowa aparat na wszystkie strony, wcza go sobie i wycza, krci gakami do upadego. A si ju zaczam na serio niepokoi, e mi wszystko rozreguluje. Spodoba mu si te chyba wielofunkcyjny rozgaziacz, bo w swym badawczym ogldzie mao go nie rozebra na czci. Podliczy jeszcze wzrokiem stert magnetofonowych kaset, po czym do pielgniarki skomentowa zjadliwie - Popatrzcie co za elektrotechnika w tym pokoju. Prawdziwe studio, rzec mona. Pacjentka jest dobrze "zainstalowana". Tym lepiej, pobyt tutaj bdzie si jej mniej duy.
A to ju zabrzmiao jak pogróka. A mnie cio, natychmiast nastroszyam si caa. Wanie problem dalszego tu pobytu, okrelenie czasu jego trwania mia stanowi kluczowy punkt dzisiejszego spotkania z dyurujcym lekarzem. Byam beztroska i optymistyczna. Po przyspieszonej wizycie rodziny i ogólnej poprawie, jak wszyscy mogli u mnie zaobserwowa, liczyam w duchu, e teraz caa reszta kuracji pójdzie ju z górki. Miaam nadziej najbliszy weekend spdzi za pozwoleniem mdraliskich w domu, a zaraz potem wyrwa si std ju na dobre.
Wszystko wic miaam poukadane, jak trzeba - konstruktywnie i optymistycznie. Oni tu na ogó bardzo lubi, jak zdrowiejcy pacjent wykazuje zdrow inicjatyw. Na ogó, bo ten mi na takiego tolerancyjnego wcale nie wyglda. Ju widziaam, e mi z nim atwo nie pójdzie. A wszystko przez to "zainstalowanie si", które jest mu wyranie nie w smak.
To si narobio. Gdybym wiedziaa, e sobie tak zaszkodz, siedziaabym tu w goych, guchych cianach. Sucha radia czy oglda telewizj, to zdecydowanie wolaabym w domu, a tak przyjdzie mi teraz za ten cignity tu dostatek ciko zapaci. Oj, niedobrze.
Ju widz, jak poirytowany pan doktor zasiada sobie wygodnie w fotelu, aby mnie doszcztnie zdruzgota. A czym mnie moe najwredniej ugodzi ten specjalista od sprztu, taki mciwy za jaki dobrze technicznie pomylany rozgaziacz? Oczywicie niczym innym, jak elaznym regulaminem i terminami tak odlegymi i mtnymi, e ju tylko od suchania robi mi si sabo.
Opad bez ladu mój przedwczesny optymizm. Widz, e mam same sabe punkty w tej partii. Wszystko jest przeciwko mnie. Pan doktor jest nie w sosie i jakby ze mnie niazadowolony, w dodatku jest niezym bufonem i chyba si domyla, e tak o nim mówi. Nie mam wic nawet co liczy, e bdzie mnie oszczdza. Wprost przeciwnie, eby sobie uly, da mi porzdnie w ko.
Jakbym zgada. Ustalajc w mojej kuracji tylko najbliszy harmonogram, pan doktor posugiwa si dla lepszego zobrazowania palcami i to palcami obu rk. I tego byo mu mao, gdy sadystycznie zacz wylicza wszystkie czekajce mnie jeszcze w klinice dni. Stara si by przy tym zasadniczy i drobiazgowy, sowo regulamin nie schodzio mu z ust.
Byo wic, a jake, o mojej cure, która mimo przedwczesnej, tak to okreli, wizyty rodziny cigle mnie jeszcze obowizuje, gdy zgodnie z regulaminem koczy si dopiero za dwa dni. Powinnam ju wiedzie, zauwaa, e regulaminowa procedura jest jak nastpuje. I tu wanie rozcapierzy swe palce, zabierajc si do szczegóowego wyszczególniania:
Tak wic, pitnacie dni absolutnej izolacji, siedem dni przystosowujcych do ycia poza ókiem, jedna lub dwie wizyty rodziny i tu cisa obserwacja, w dalszym cigu przy ewidentnych postpach pozwolenie na dwudobowy pobyt w domu, powrót do kliniki celem dalszego leczenia i oczywicie obserwacji, znów prawo do wizyty w trakcie tygodnia, jeszcze nastpny weekend na zewntrz potwierdzony zadowalajc kilkudniow obserwacj i dopiero wtedy - trzeba byo go widzie z jak wredn satysfakcj tu podkreli - i dopiero wtedy mona mówi o wyjciu z kliniki na dobre. A do tego czasu nadejdzie niezawodnie niezbdne prise en charge.
Powiedzia, co wiedzia i wielce z siebie zadowolony szykowa si ju do odwrotu. Widzc jednak, e przytoczone przez niego na kocu sformuowanie co jak gdyby do mnie nie dociera, zawróci jeszcze od drzwi póobrotem i nawet nie wydawa si zniecierpliwiony. Jedynie zauway do zreszt zgryliwie, e oprócz sprztu, którym si tak obstawiam, przydaby mi si tu niewtpliwie jaki dobry sownik. Poza tym wydawa si by zadowolony, e moe pacjentowi na co si przyda, wyjani jeszcze jeden drobiadek. Rozsiad si ponownie w fotelu. Wida byo po nim, e bardzo wyjania lubi.
Prise en charge to forma ubezpieczenia, jak gwarantuje w przypadku leczenia szpitalnego tutejsza ubezpieczalnia, tak zwane Securité Sociale. Sprawa jest prosta i wycznie formalna, natomiast zaatwiana jest zazwyczaj do opieszale.
Normalnie - z ekstaz wymawia to sowo - dwa pene tygodnie, podczas których pacjent normalnie pi, wic i tak niczego nie potrzebuje, wystarczaj na wymian odpowiednich owiadcze.
W moim przypadku - tu prelegent zacz si jakby troszk denerwowa - wszystko jest postawione na gowie i nic ju nie jest normalne - w czasie leczenia snem nie spaam, kto wymyli, aby przyspieszy widzenie z rodzin, kto inny, równie nieodpowiedzialny robi mi nadzieje wyjcia z kliniki na weekend. W ogóle same bzdury. No wic w zwizku z tym - cignie bez oddechu swój wtek - i oczekiwany papier, który dawno ju powinien do kliniki dotrze, do tej pory jeszcze nie doszed.
A poniewa dla kliniki - czuam przez skór, e wykadowca dociera do sedna sprawy - to potwierdzenie mojego ubezpieczenia jest koniecznym, regulaminowym zabezpieczeniem, nawet nie mam co marzy, abym wczeniej, to znaczy zanim ta sprawa zostanie regulaminowo uporzdkowana, wytkna poza klinik choby nos.
Tu si pan doktor wyranie ucieszy. Doceni piorunujce wraenie, jakie na mnie wywar jego systematyczny i szczegóowy wykadzik. Ju on si stara, aby nie byo midzy nami adnych niedomówie, niecisoci. Zapa jeszcze w ferworze lecy na stole dugopis, by na boku moich notatek wyrysowa mi czarno na biaym ustalony przez niego harmonogram. Byy tam wszystkie co do jednego wymienione wyej etapy, które wedug jego pogróek, bez najmniejszego ju wyjtku, obejm i mnie. Wyszed mu bardzo zgrabniutki, proceduralny, regulaminowy wykresik.
Wpatruj si w t zowróbn bumag - mój wyrok i nie znajduj do si, aby oprze si ogarniajcej mnie panice. Podliczam w myli wszystkie zaplanowane dla mnie periodziki i stwierdzam z przeraeniem, e siedzc tu ju trzy tygodnie, w aden sposób nie wyrw si std przed miesicem.
- O hola, hola panie doktorku! Chyba zapdzi si jednak pan za daleko. Strachy na Lachy. Regulamin do szuflady. Ja ju i tak zdobyam zgod na sobotnie wyjcie - równie jak on, zjadliwie podkrelam - w rozmowie z doktorem "Patronem".
Ale mu dopiekam i wiedziaam, co robi. Ju go wyczuam i znalazam jego wraliwy punkt. Na oko wida, e lepa zazdro re tego typa od podszewki, zaburzajc jego regulaminowe tenue.
A jeszcze pod moim adresem, bezczelny, robi zoliwe przytyki do sabego charakteru, który niby mam. Niech martwi si lepiej o siebie, bo na wózku zawistnej chci posiadania i z silnym kompleksem wadzy, nawet w klinice psychiatrycznej za daleko nie zajedzie. Ju nawet ja rozgryzam, czym go mona trafi i strza by celny. Tym razem zostaa bolenie dgnita jego ambicja zawodowa.
Na wzmiank o "Patronie" rzuci si wciekle, a caa zbuntowana bezsilno wobec narzuconego autorytetu wyazia z niego kadym porem. Uraony do ywego podniós si godnie z fotela i owiadczajc, e w takim razie nie bdzie wicej marnowa dla mnie czasu, wylecia z pokoju jak z procy.
* * * * *
Wprawdzie "Audiowizualny" poszed jak zmyty, ale ja nic pewniej si przez to nie czuj. Przecie sama wiem najlepiej, e z t zgod na moje wyjcie w weekend to by po prostu may bluff.
To prawda, e rozmawiaam na ten temat z "Patronem Synem", bo jest jeszcze jego ojciec - "Patron Starszy", ale bya to raczej pogawdka luna i niezobowizujca. Rysujca si moliwo, nic wicej. Chocia z drugiej strony, przy bardzo dobrych chciach, których mam przecie bez miary, mona by jednak potraktowa jego wypowiedzi jako, moe tylko troch przeze mnie wymuszon, ale mimo wszystko, obietnic, a ju na pewno jako potencjaln aprobat.
Dobrze wiem, e wszystko zaley od "Patrona Syna" szczególnie, e wydaje si on by moim lekarzem prowadzcym. Wyraam si z koniecznoci w trybie przypuszczajcym, bo zakres odpowiedzialnoci i kompetencji tutejszego personelu pozostaje, ku zdezorientowaniu pacjenta, skrztnie przed nim skrywany.
W kadym razie ze wszystkich lekarzy to wanie "Patron Syn" interesuje si moj osob najbardziej. Moe z racji tego, e on by tym "witym Piotrem", który mnie do kliniki przyjmowa. Bywa u mnie do czsto, niekiedy take poza rutynowymi obchodami.
Lubi "Patrona Syna" i stosowan przez niego form psychoterapii. On nie gldzi, nie wykada pogldowych pogadanek, lecz dopinguje mnie do ywych dyskusji, w których czuj si traktowana jak równoprawny partner. Chyba nie musz dodawa, e ma to dla mnie znaczenie kapitalne.
Mobilizuje mnie zarówno do intelektualnego, jak i emocjalnego wysiku, stawiajc przede mn problemy czy psychoterapeutyczne wymagania. Oczekuje ode mnie gbokich przemyle, dokonywania analizy odczu i postaw uwieczonej samodzieln konkluzj, konstruktywnym wnioskiem na przyszo.
Wedug mnie jest wietnym psychiatr i doskonaym psychologiem. Wobec niego nigdy nie mog oprze si wraeniu, e przejrza mnie na wylot, e zna najskrytsze zakamarki mojej duszy. Nawet wicej, rozumie pewne aspekty mojej osobowoci, których ja sama nie potrafi zrozumie.
Przybiera wobec mnie rol przewodnika, który lepiej orientujc si w trudnym terenie, wskazuje zagroenia, przeszkody, które naley omin, aby stan na prostej drodze. Czsto mnie wrcz zaskakuje swoj wiedz i trafn intuicj. Wprost czuj, jak mnie umiejtnie i pewnie przez te moje manowce przeprowadza.
Rozmowy z nim s w mym procesie poszukiwania samej siebie bardzo pomocne, czsto wrcz odkrywcze. Jest to z jego strony badanie wnikliwe i dociekliwe. Twierdzi, e dotd nie da mi spokoju, dopóki nie rozwikamy wspólnie do koca mojej psyche i nie okrelimy jednoznacznie motorów mego dziaania. Uwaa take za niezbdne wyjanienie realiów mego ycia, celem ustawienia ich na waciwej, zdrowej paszczynie. Najwaniejsze jednak jest wedug niego, abym ja sama zrozumiaa kwintesencj i autentyczne wyznaczniki wasnego ego, abym je przyja i wreszcie zaakceptowaa. Dopiero wtedy da mi spokój, gdy tylko wtedy bdzie o mnie spokojny.
Nie da si ukry, mdry chop. Mam kup szczcia, e trafiam wanie na niego. Obserwujc tu t ca plejad mdraliskich, z ca chepliwoci mog uzna, e trafio si lepej kurze ziarno. Nazwaam go sobie "Doktor Filozof", z caym respektem i sympati. Myl, e to okrelenie mówi wicej ni "Patron Syn". Synem i patronem tylko zaledwie si jest, a eby by filozofem trzeba sobie na to zapracowa lub si nim po prostu urodzi.
Tak wic "Doktor Filozof" jest na ogó ze mnie, a raczej z postpów, jakie robi bardzo zadowolony. Stwierdzajc z kadym dniem wyraniejsze przejawy powrotu do zdrowia i ustpowanie depresji, a kranieje z yczliwej uciechy peen przy tym uzasadnionej, profesjonalnej satysfakcji.
I to jest dla "Doktora Filozofa" punkt wyjcia w prognozie. W przeciwiestwie do innych, którzy swój dotkliwy brak kompetencji maskujco ataj ubzduranym regulaminem, on wycznie od stanu pacjenta, od stwierdzonej poprawy uzalenia dalszy przebieg leczenia, przewidujcego midzy innymi wyjcie poza klinik na sobotnio-niedzielne dwa dni.
Jeszcze wczoraj w rozmowie uzna, e waciwie jestem ju gotowa, aby mnie podda korygujcej próbie, jakim jest takie wyjcie. Zostao ono pomylane jako zaplanowana wstpna konfrontacja z dotychczasowym yciem. Nie byo te mowy o jakichkolwiek papierkowych problemach, administracyjnych obstrukcjach. Mog wic najspokojniej traktowa, e mi ten weekend w domu obieca. Dobra nasza.
I faktycznie wszystko byoby wietnie, gdyby nie to, e "Doktor Filozof" ulotni si jak kamfora, znikn od wczoraj z placu boju. Od naszej budujcej i napawajcej mnie nadziej rozmowy nie pokaza si ani razu. A dzisiaj jest ju czwartek.
* * * * *
Straszny baagan w tej klinice. Kooperacja szwankuje. Dziw, e to w ogóle jeszcze jako dziaa. Trudno si poapa, kto tu decyduje, rzdzi. Chc wierzy, e mimo wszystko trzymaj to w garci "moi patroni". Jak by nie byo, s najsympatyczniejsi. Szkoda tylko, e "Patron Starszy" to prawdziwa figura i widuje si go bardzo rzadko.
A ci wszyscy inni przya, mantykuj. Dziwuj si nad pacjentem jak nad egzotycznym mapiszonem w klatce. Jeli jest poprawa, to sobie jej gratuluj. A jake. Jeli natomiast pogorszenie, to huzia na opornego delikwenta. Jednak generalnie wszelki progres jak regres maj w nosie. Zazwyczaj zadawalaj si wyszukiwaniem problemów i trudnoi. Bo eby co postanowi, zdecydowa, to nie.
Autorytet drugiego lekarza, nie mówic ju o zawodowej solidarnoci jest tu za psi pazur. Kolejny odwouje, co zarzdzi poprzedni, jeden zaprzecza drugiemu, pozwalajc sobie przy tym najczciej na zoliw wobec kolegi szpil. Do tego jeszcze przerost kompetencji ze strony pielgniarek i mamy bezhoowie, a mio. May przykad, aby nie by goosown.
Jeszcze w zeszym tygodniu, na jednym z obchodów lekarz, który zawita, by nastawiony zdecydowanie przyjacielsko i optymistycznie. Taki mia kaprys, a moe zjad wyjtkowo dobre niadanie.
W kadym razie poinformowa mnie wierkajco, a raczej pocieszy, e moje pozostawanie w cure jest ju tylko na zasadzie pro forma. Podlegam mu jeszcze, mona powiedzie, teoretycznie ze wzgldu na kontynuowane zabiegi. Rozsdnie uzasadni, e nie ma potrzeby utrzymywanie reimu przy tak dobrym stanie psychicznym, jaki wykazuj. Rozmowie tej asystowaa jak zwykle pielgniarka.
Do niej te zwróciam si zaraz po obchodzie z prob o klucz do otwarcia aluzji i okna celem przewietrzenia zatchego w czasie cure pokoju. By to najmniejszy drobiazg, który jako pierwszy pragnam zmieni. Zaraz potem miaam zamiar wskoczy w normalne ciuchy, wyj na spacer i w ogóle nareszcie robi wszystko to, czego dotd nie byo mi wolno. Mile brzmia mi jeszcze w uszach zapowiedziany przez lekarza pierwszy krok ku wolnoci.
I co? A guzik. Poza tym jaki brak respektu wobec wierkajcego czy nie, ale zawsze lekarza. Ta gupia prukwa klucza mi nie daa, podkrelajc z dzik satysfakcj, e teoretycznie czy nie teoretycznie jeszcze przez dwa dni pozostaje w cure. A jak wyglda cure, to ju ona sama, najlepiej zreszt wie.
Nie bd si z gupi bab bia, a jeszcze do tego z nieszczliw, bo guch. Chyba, eby bya normalnie syszca, a tylko niesamowicie zoliwa. Tak czy inaczej, okno pozostao zamknite, a ja przekiblowaam w smrodzie brakujce dwa dni.
I co tu mówi o autorytecie, konsekwencji, bo ju bro Boe, ludzkiej yczliwoci. Natomiast odwoywa si, uera? Trzeba mie na to kup si. Mogam, co najwyej przy nastpnym obchodzie, a wic nie wczeniej jak nazajutrz prostowa to niby nieporozumienie, tyle e ju z zupenie innym lekarzem.
I tak si koo zamyka. Koo kwadratowe. A opowiadam o tym tylko dlatego, aby pokaza jak to tu dziaa. Zreszt ju jutro podobny numer si powtórzy. Tym razem przeknam jeszcze t piguk. Niech tam. I tak wiedziaam, e jestem na wylocie.
Ale jutro zareaguj, zawalcz, nie bdzie mnie ju wicej na tak cierpliwo sta.
* * * * *
No nie, do diaba. To jest celowa robota. Oni wszyscy tutaj chc mnie doprowadzi do ostatecznoci jak nic. Jest ju sobota po poudniu, a ja dalej nie mam papierka-przepustki, formalnego pozwolenia na wyjcie.
Ten mój poplecznik "Doktor Filozof" by wprawdzie rano na obchodzie, lecz mimo, e si bardzo staraam, nie udao mi si przycisn go do muru, aby wydbi ten sakramencki podpis. Krci si i wierci, zawija ogonem. Wida, e udzielenie zgody byo mu nie w smak, jednoczenie nie chcia mnie chyba zrazi zdecydowan odmow.
I tu jest ródo tej caej koomyi, która miaa niebawem si zacz, wanie ten brak zobowizujcej decyzji, niech do stanowczego rozstrzygnicia. Bo jak wiemy, pan doktor jest z natury bardzo sympatyczny, yczliwy i wszystkim chciaby i na rk, ale nie moe, bo bdc jednoczenie patronem, musi mie na oku interes kliniki, a te dwa aspekty ze sob nie graj. I dylemat gotowy. A co za tym idzie? Ambiwalentne rozwizanie: "Doktor Filozof" nie powiedzia wprawdzie nie, ale i "Patron Syn" nie powiedzia tak.
"Patron Syn" wylaz z niego jako pierwszy. Tu szczerze ubolewa nad administracyjn opieszaoci. Nie zostao zaatwione jak dotd ubezpieczenie obejmujce moj osob poza klinik. Kto zatem byby finansowo odpowiedzialny, na wypadek gdyby co si stao? Sprawa jest tym bardziej przykra, e sekretariat otrzyma telefoniczne potwierdzenie i wiadomo, e niezbdny dokument jest ju w drodze. W dzisiejszym courrier jednak go jeszcze nie byo, a i w niedziel poczta nie pracuje.
Przykra bya dla "Doktora Filozofa" ju sama myl, e mógby si komu wyda jedynie cisym biurokrat. Aby wic tego unikn, dorzuci do swego mtnego wywodu troch i medycznych racji.
I tu si dowiedziaam, e mimo generalnej poprawy obserwuje w moim nastawieniu pewn cech, drobny niuans, który go niepokoi. Jest to jak gdyby jaka blokada, wewntrzny zatwardziay opór. Poza tym stwierdzi jeszcze, wci peen obaw, e traktuj przy tym niemal cae otoczenie jak potencjalnych przeciwników, a w stanach saboci wrcz wrogów. Zatrzaskuj si w sobie jak w skorupie, pena jednoczenie niewyadowanych agresji. Opieram si wszelkim przeciwnociom ostro i bezwzgldnie, ale samotnie. Jestem jak ten wbijany w ceg niezbyt solidny, ju nadpknity klin.
I prosz, jak zgrabnie wybrn. Znów stan na wysokoci zadania. Musz jednak przyzna, e ze swoimi spostrzeeniami trafi bez puda. Faktycznie, jestem troch jak ten przytoczony klin, a jeszcze bardziej jak zardzewiay zacity scyzoryk. Poytku z niego nie ma, bo si zaci i nie da si otworzy, a tukc si bezsilnie w zamknitej pochewce, sam siebie kaleczy, dotkliwie rani.
Wszystko si zgadza, tylko co dalej? Filozoficznymi roztrzsaniami do domu nie zajad. Za to przejty supami psychicznymi pacjentki pan doktor, zada jej na weekend materia do przemylenia. Rzuci jeszcze na koniec enigmatyczne - zobaczymy, co si da zrobi - i jak si miao wkrótce okaza, znikn z kliniki, najspokojniej wyby. Dyur na dugi sobotni wieczór przejmowa "Patron Starszy". I dobrze, zawsze to rodzina.
Siedz ja tak sobie i kalkuluj. Przez ten brak konsekwencji, baagan w opiniach i ja mam w gowie niezy zamt. Raz mona, raz nie mona, troch za, troch przeciw, róne takie - wicie, rozumicie. A do cholery z tym! Nie ze mn bd grali w ciuciubabk. Za stara jestem na to i zdenerwowana.
Jednak tylko spokój moe mnie jeszcze uratowa. Spokojnie wic zrekapitulujmy. O sprawy administracyjne niech si martwi administracja. Jestem w klinice pacjentem i decydowa co do mnie moe tylko lekarz. Nie byo medycznych przeciwwskaza, abym na pótorej doby opucia klinik. Chcieli poprawy, to mi si poprawio. Teraz najwaniejsze, aby ta caa poprawa nie wzia w eb.
I tu postanawiam, e wychodz.
Wprawdzie suszna decyzja to poowa sukcesu, pozostaje jednak pytanie, jak podjty zamiar przeprowadzi, jak si do niego zabra. Jest póna godzina sobotniego popoudnia, a ja dalej krc si jak w matni.
Pielgniarka nie chce nawet ze mn gada, bo i po co, kiedy nie otrzymaa od lekarza adnych dotyczcych mego wyjcia dyrektyw. Pragnc si mnie pozby, odsya mnie z reklamacjami do "Doktora Filozofa", o którym jeszcze nie wiadomo, e ju go w klinice nie ma.
Jest pomys, punkt zaczepienia. Staj w progu sekretariatu "mojego doktorka" i z przepraszajc min za przeszkadzanie w wykonywanych obowizkach upraszam sekretark o kilkuminutow u patrona audiencj. Niestety, musiaam faktycznie przeszkodzi, bo przeciona sekretarka tylko na maleki moment oderwaa si od swych pilnych obowizków, aby z furi zatrzasn przed samym moim nosem obite skór, nieprzeniknione drzwi.
Kto by si zaraz zraa pierwszym maym niepowodzeniem? Dosownie naprzeciwko jest drugi sekretariat, administracyjny. Ten sam, który do tej pory nie zaatwi mojej prise en charge.
Nie szkodzi. Zapominam uraz. Staj przed dwiema miymi urzdniczkami jak uosobienie nieszczcia bagajcego o wsparcie. Grzecznie referuj mój skomplikowany przypadek, przypochlebnie podkrelajc, e zaatwienie wszelkich formalnoci ley wycznie w ich gestii.
A one nic. Nie wziy si na lep sodkich sówek ani na moje sodkie oczy, które przewracaam celem wikszego przypodobania si dosownie do góry nogami. Te si oderway od obowizków, ale tylko po to, aby mnie zbeszta jak dobry Pan Bóg diaba.
I tu si dowiedziaam, e mojej sprawy maj ju po dziurki w nosie. Od samego rana w ich urzdzie w zwizku ze mn jest tylko zamieszanie i baagan, bo przychodz do nich po wyjanienia lekarze, mój m telefonowa ju trzykrotnie, a raz urzdniczka z ubezpieczalni. Dla nich, to ja mog wyj sobie kiedy chc i podlewa kwiatki.
Dla nieosuchanych z piknym jzykiem francuskim, gwoli cisoci dodam, e tak brzmi dokadnie przetumaczone popularne zreszt wyraenie, które z pozoru tylko wyglda tak mio, a po naszemu jest to po prostu - spieprzaj, id do diaba. O diable zreszt te co tam byo. Nie jestem jeszcze w kocu gucha. A propos francuskich sformuowa, ju na samym kocu powiedziay, e robi im sraczk. Jak to jednak kady jzyk ma swoje unikalne uroki.
Moe jeszcze bym jako przebolaa te wynikajce zapewne ze zbytniego przepracowania zarzuty. W kocu ma si ten silny charakter. Kiedy jednak rzuciy mi w twarz, e jako osoba niezrównowaona psychicznie po prostu si awanturuj i poradziy mi jeszcze spieszny powrót na oddzia, gdzie pielgniarka bdzie ju wiedziaa, jak mi pomóc, bo mnie jest potrzebna pomoc farmakologiczna i to dorana, ju nie wytrzymaam. Wyszo, e z tym awanturowaniem maj suszn racj.
Od razu si przyznam, e nie dobieraam wyrazów. Jako same w naturalny sposób wyleway si z moich ust, chocia zawsze mylaam, e francuskich brzydkich wyrae nie znam. Ale jak to si mówi, potrzeba matk gupich. Sypaam teraz nimi jak z rkawa. Zrównowaenie, cierpliwo, uszy po sobie - zgoda, ale pod warunkiem, e do czasu. Ubody mnie, uraziy, niegrzecznie traktujc jak "psychiczn". Przebraa si miara tolerancji. Jak na zawoanie zadziaa zatrzanity gdzie w mojej psyche zardzewiay scyzoryk.
Poinformowaam wic dobitnie panie urzdniczki, gdzie ja mam ich stracony czas. Skarciam za opieszao w zaatwianiu podstawowych spraw klienta, który za pobyt w klinice, a wic i za ich fuszerk sono przecie paci. Owiadczyam, e o ich uprzejmoci i prostackich przytykach porozmawiam przy najbliszej okazji z patronem. I nie byo to powiedziane ot tak sobie, ja wiedziaam, e to naprawd zrobi.
Panie zastygy w osupieniu. Nieadnie pootwieray swe wymalowane buzie. Nie spotkay widocznie dotd wariata, który potrafiby tak si odci i tak zaciekle walczy o swoje.
* * * * *
Tyle zszarpanych nerwów i na nic. Dalej siedz w klatce. Nie posunam sprawy nawet na krok. Do tego jeszcze mój maonek, który równie zwiedziony obietnic "Doktora Filozofa" wanie po mnie przyszed, wcale mi nie pomaga. Sprawia, e mao nie wyjd ze skóry.
Mówi co do mnie o biurokracji, o zoliwym pechu i chyba o koniecznoci pogodzenia si z si wysz. Potem jeszcze spokojnie dodaje, pewnie eby mnie pocieszy, e nie mam si co dalej upiera, bo ta caa batalia o wyjcie trwa ju od kilku godzin, czas ucieka i z tego weekendu pozostaje w sumie niewiele. Jutro przecie przyjd wszyscy do mnie i jako to zleci.
Z tego co mówi, dotaro do mnie jedynie, e czas mija, a ja jeszcze tu stercz. Co robi? Uciec, nie uciekn, bo klinika pooona jest faktycznie na wyspie. W bramie siedzi baba i robic na drutach tylko patrzy, kto przez ni wychodzi. A wokó za potem wartko pynca rzeka. Nawet nie taka szeroka i gboka ile zaronita, mulista. Wybudoway sobie Francuziki drugi Alcatraz i maj, a mnie w nim.
W pokoju atmosfera cika. Zniechcony i znudzony mój maonek tylko patrzy, jakby std prysn i co z tego, e beze mnie. Ju kilka razy podnosi si do wyjcia, szukajc pretekstu, aby zakoczy t mczc wizyt. Nie zwracam na niego uwagi. Jestem jak majca za chwil eksplodowa bomba.
Gorycz rozczarowania, poczucie bezsilnej pasji a mnie rozsadza, roznosi. Podrcznikowy obraz skrajnej desperacji. Wiem, e powinnam wzi si w gar. Inaczej nie wygram, a ja musz wygra. Nerwowo rozrywam paczk papierosów, ju chyba trzeci tego dnia. Jest godzina siedemnasta trzydzieci.
Jedno co wiem, to e nie mog ustpi. Jeli nie wyjd dzisiaj, to caa sprawa stanie od nowa na tapecie, tyle e dopiero a za tydzie. Tak czy inaczej ostateczne mnie std wypisanie uzaleni od pomylnie spdzonego weekendu. Nie ja w kocu wymyliam ten bzdurny proceder. Nie mam te najmniejszego pojcia, co mog bra pod uwag, ocenia - o której wróc, czy skusiam si na alkohol, a moe na przespanie si z mem?
Rachunek jest prosty, stawka w grze okrelona. Jeli std natychmiast nie wyjd, strac jeden cay tydzie, ska si na przeduenie pobytu tutaj o dodatkowe siedem dni. Nie ma mowy. Kropka. Koniec tej caej szarpaniny w poszukiwaniu rozwiza. Przystpuj do gry. I z góry wiem, e jestem zdecydowana gra jak najwytrawniejszy szuler i e bdzie to partia va banque.
Podnosz si gwatownie z fotela i zostawiajc osupiaego ma, wybiegam z pokoju jak z procy. Staj w drzwiach gabinetu pielgniarek i nabrawszy powietrza w puca jednym tchem owiadczam, e zdecydowaam si na bezwarunkowe i natychmiastowe wyjcie z kliniki z uczciwym zamiarem powrotu jutro o przewidzianej przepisami godzinie. Potrzebne mi s w zwizku z tym przewidziane na ten czas lekarstwa.
Ruletka posza w ruch. Czekam na reakcj pielgniarki. Sil si na spokój, wiem jednak, e mog w tej chwili robi za uosobienie zniecierpliwienia, uporu, wrcz zuchwaoci.
Pielgniarka uwanie patrzy na mnie, po czym wrcza mi may wistek z miejscem na wyszczególnienie godzin i podpis. Wyda mi lekarstwa, o ile dyurujcy lekarz przystawi tu swoj parafk, inaczej nie ma prawa. Natomiast jeli wyjd std bez lekarstw, poucza mnie jeszcze, o dziwo, bez zoci, zaprzepaszcz ca kuracj, przerw leczenie. Nie bd wic miaa po co jutro wraca. I jakby bya po mojej stronie dodaje - Musi Pani zdoby ten podpis.
I ja to wiem, chocia bardzo niechtna jest mi myl o stoczeniu kolejnej batalii z lekarzem. Zawsze ju jednak co mam, api pazernie od pielgniarki niewypeniony papier.
A teraz, eby ju krótko, bo z tych silnych emocji co za bardzo si znów rozgadaam.
W sekretariacie lekarza nikogo. Chcc nie chcc zwracam si do "zaprzyjanionej" urzdniczki z przeciwka. Ta poucza mnie zreszt susznie, e nie pacjentowi zakóca spokój lekarza, a jeszcze do tego w kolacyjnej ju porze. Jeeli ju jest do niego sprawa, to pielgniarka powinna najpierw telefonicznie mu j przedstawi. I lepiej, myl sobie. Nie ja osobicie nadstawi tu skóry.
Biegiem do pielgniarki. Zaraz gorliwie przeka, co pani mdra urzdniczka dla niej wymylia. Ju ja tam wiem, jak si wzajemnie lubi. Póki co w poszukiwaniu zaginionej pielgniarki oblatuj wszystkie oddziay, bo jak na zo, celem poplotkowania sobie z koleank akurat bardzo zmylnie si schowaa.
Raz znaleziona na pani mdr z urzdu pomstuje, pod moim adresem ani sowa. Z uczuciem ulgi obserwuj, e siga po aparat, by wykrci numer do gabinetu lekarza.
Sysz jak mu tumaczy - jest u mnie pani taka a taka, która postanowia wyj na weekend tak czy inaczej. Potem zapewne pytanie z drugiej strony, bo po chwili dodaje - Tak, bezwzgldnie. Twierdzi, e jutro wróci. Czy mam jej wyda lekarstwa? - Pytanie zawisno w membranie aparatu, czuj jak serce si we mnie omocze i w kocu sysz - Tak, zrozumiaam, zaraz schodz.
A do mnie ju niepotrzebnie, bo i ja zrozumiaam - To by "Patron Starszy". Kaza Pani wypuci, ale on nie wierzy, e Pani jutro wróci.
W czasie, kiedy pielgniarka schodzi do lekarza po podpis na przepustce, zbieram w gorczkowym popiechu potrzebne mi drobiazgi. Ju w locie odbieram jeszcze od niej przygotowane wraz z miark i dokadn receptur lekarstwa. Grzecznie si egnam i grzecznie dzikuj.
Gdy opuszczam klinik, jest godzina osiemnasta trzydzieci.
* * * * *
Czuj, e nie wytrzymam i od razu teraz przytocz niebywa opowie, któr jak najbardziej i z caym przekonaniem mog zatytuowa - "Moja wielka ucieczka".
Mam pewne skrupuy, aby j opowiedzie w tej chwili, gdy ta historia wybiega w przyszo o cae dziesi miesicy. Ale to chyba nie szkodzi, widuje si w literackich relacjach nie takie cuda, a nie ukryj te przed tob faktu, e do tej samej kliniki byam zmuszona powróci jeszcze raz.
A "Wielka ucieczka" jest bardzo na temat. Te absurdalny reim, kompletna ignorancja wobec dosy szczególnej, wrcz wyjtkowej, sytuacji pacjenta, pitrzce si bezwzgldne administracyjne wymogi i kruczki, poczucie zagroenia i bezsilnoci. Tak wic wypisz wymaluj to samo.
I oczywicie, e to samo. Bo jakby inaczej? Ta sama klinika na wyspie, ta sama pacjentka ponownie poturbowana chorob, która nie chce atwo ustpi i tylko czas, który przemin, odwróciwszy kolejn kart ycia.
Mam jeszcze jedn racj, aby histori, która ma si wydarzy dopiero za jaki czas, uj w sowa przy tej okazji ju teraz. Jest to prawdziwa pereka w moich wspomnieniach i szkoda by mi byo j pomin. Za to same wspomnienia z tych lat s dla mnie w sumie bardzo przykre i trudne, nie sdz wic, abym jeszcze kiedykolwiek poza tymi kartkami zapragna do nich powróci.
Umawiamy si zatem, e przesunlimy si w czasie. Mamy lato, sierpie... Klaps.
ar si z nieba leje, duszno jak cholera. Jestem ju w klinice trzeci tydzie. Wypada poniedziaek. Drugi dzie, jak jestem ju wolna od uprzykrzonej cure.
Zrobiam kilka spacerowych rundek wokó orodka i siadam sobie przy popoudniowej kawie, aby poduma. Przywouj na pami wydarzenia, które si przyczyniy, e znalazam si w tej klinice ponownie. A trudno uwierzy, e tak si stao. Po opuszczeniu jej na jesieni zeszego roku byam przecie taka pena jak najlepszych chci i autentycznego zapau. Pomysów na nowe, zdrowe ju ycie miaam doprawdy dziesitki. Zreszt jeden lepszy od drugiego. Co z tego, jak wybraam najgorszy. Postanowiam podj prac.
Zreszt same motywy byy suszne i psychoterapeutycznie wspomagajce. Pragnam zerwa z dotychczasow rutyn i monotoni mego codziennego ycia, sprawdzi si jak inni na polu zawodowym, a przede wszystkim wyj z domu i by nareszcie wród ludzi.
A jeszcze do tego praca w centrum Parya, dla takiej prowincjonalnej gsi jak ja, ju samo to byo atrakcj nie lada. Trzygwiazdkowy hotel, etat pokojówki z szeciomiesicznym kontraktem. To wcale niele jak na pocztek dla emigranta, biorc pod uwag tutejszy rynek pracy.
Natomiast fakt, e miao to by zajcie wobec mojego dyplomowanego zawodu z Polski niezbyt ambitne, zaledwie fizyczne, nie mia dla mnie wikszego znaczenia. Wierzyam, e z kadej pracy mona wycign satysfakcj i zadowolenie, jeli si tylko chce. Poza tym co innego kraj, a co innego bezwzgldne ograniczenia ycia na emigracji. O prac jest tu bardzo ciko, moje trudnoci jzykowe spowodowane midzy innymi brakiem kontaktu z ludmi byy niestety do due, na zaczepienie si w swym zawodzie miaam jeszcze wtedy naprawd niewielkie szanse.
I tak si zacza moja awantura z prac na Zachodzie. eby si za dugo nie rozwodzi, od razu podsumuj. Byo to kompletne fiasko, niewypa i klops.
Mdry Polak po szkodzie. Teraz widz, e sama nazwa hotelu - "Apocalypse" powinna mnie ostrzec i zawróci z ryzykownej drogi. Ale gdzie tam, pena brawury i niepomna przestróg rzuciam si w to nowe dowiadczenie, aby pozna na wasnej skórze jak to jest.
Ale do rzeczy. Najpierw patroni. Francuskie maestwo redniej klasy. Kiedy opisuj ich innym, pena zreszt uzasadnionego oburzenia, wszyscy orzekaj, e nie opowiadam adnych rewelacji, gdy s to patroni jak najbardziej typowi. Po prostu patroni.
Tylko skd ja mogam wiedzie, biedna sierota, nigdy dotd nie pracujc, jak wyglda typowy francuski patron? Zreszt dla mnie jest wprost nie do przyjcia, e takie ndzne kreatury mona spotka tu na kadym kroku i niemal w kadej pracy. To niemoliwe, aby by to szablon i schemat ogólnie odbity? Jeli jednak faktycznie tak jest, to ciesz si, e stamtd uciekam chocia do tej trudnej do zniesienia kliniki i na pewno ju nigdy próby podjcia pracy nie powtórz.
Póki co przez kilka miesicy miaam z nimi do czynienia, w kompletnym ogupieniu pozwalajc, aby si przyczyniali do nieuchronnego nawrotu depresji. A robili to ochoczo i z duym przekonaniem, cho po prawdzie, nie wiedzieli przecie, e maj do czynienia z osob sab i nadwraliw. Tylko by ich to pewnie bardziej jeszcze rozjuszyo w ich despotycznych zapdach. Oni lubili sabych, a ja wiedzc o tym, z caych si i z ogromnym zaparciem ukrywaam przed nimi swoje rozczarowanie, przykry szok oraz wtpliwoci szybko przeksztacajce si w poczucie klski.
Sama nie wiem jak ich opisa, aby by bardziej przekonujca. Mogabym uy kilku epitetów zoologicznych, ale nie byoby to zbyt oryginalne. Sign ju raczej do okrele popularnie przypisywanych rónym narodowociom. Sama narodowo francuska dla moich patronów nie wystarczy i tu uzasadni.
S to Francuzi, a dyplomatyczni jak Anglicy, a regulaminowi jak Niemcy, a skrupulatni w ciuaniu grosza (czytaj chciwi) jak Szwajcarzy, sprytni jak Cyganie, inteligentni jak Belgowie, popdliwi, krzykliwi i wybuchowi jak Wosi, a pewni siebie i swoich racji jak, nie przymierzajc, Rosjanie. Chyba starczy. Dobrze, e si tylko do Europy ograniczyam, bo mogo by jeszcze gorzej.
W kadym razie co w tym sensie. Nigdy nie zadowoleni. Najmniejszego sowa zachty, nie mówic ju o pochwale. Zawsze tylko dsy, ton icie patroski, nakazujcy, wielkopaski - prosz zrobi to, uwaa na tamto. Szybko, dobrze i duo, to jest ich dewiza. O kadego klienta walcz do upadego. Za to irytuj ich due apetyty goci, auj im na przykad maej dodatkowej porcji masa na niadanie. Da musz, bo go by si zrazi, ale robi to z tak niechci, jakby kto z nich yy wypruwa. Ale oszczdno, mimo e posunita do przesady to jeszcze nic. Róne wistwa wycigaj ze zniesionego przez pokojówki mietnika i jeli to jest jabko lub jogurt, to zjedz, a trafi si napoczte mydo, to si nim myj. A to ju nie jest oszczdno, chocia trudno mi nazwa po imieniu, czym takie zachowanie si waciwie jest.
Kiedy jest ruch w interesie, moi patroni krc si z takim wigorem, nic tylko powiesz, jakby mieli zamontowany wiatrak w pupie. Tyle e przy tym robi niepotrzebn panik. Prychaj, sykaj bez powodu, z góry zakadajc, e zrobimy wszystko za póno i bez wtpienia le. Najmniejszego zaufania do nikogo. Tu ona wasnemu mowi nie wierzy i zreszt vice versa. To co mona mówi o zaufaniu do patnego wyrobnika - potencjalnego szkodnika i nieuczciwca.
Ju dwukrotnie przymierzali si, aby mnie wyrzuci z pracy, a raczej nauczy respektu, nastraszy. Uwiadamiali mi wtedy, jakie to ze mnie zero i nieudacznik. Wystarczyo im uwierzy, by strzeli sobie z caym przekonaniem w eb. Ale z ich strony bya to tylko pokazówka, próba nerwów i manifestacja si. Widzc, e narzucam na siebie kapot, rzucajc si ochoczo do drzwi, odwracali kota ogonem, wycofywali si na caym froncie. Tumaczyli jeszcze bezczelnie swoje rozdranienie, bd to przemczeniem, kiedy byli gocie, bd niepokojem o kabz, kiedy by w klienteli zastój. Musieli mimo wszystko dobrze wiedzie, e znale drug tak uczciw, solidn, a jednoczenie gupi, bo zbyt pokorn, nie bdzie im tak atwo.
Poza patronami s jeszcze w "Apokalipsie" dwie moje koleanki po fachu. Te nieze numerantki. Jedna Algierka pena kompleksów i ywej do bliniego niechci, druga dumna i bardzo pewna siebie Martynikanka.
Oj day mi si i one we znaki, szczególnie na pocztku przy wstpnych potyczkach weryfikujcych - kto kogo? Byo tu podkradanie napiwków, podrzucanie brudów, wieczne skargi do patronów. W sumie nic wielkiego, te podobno typowe, mae podgryzanki, drobne wistwa jak to zwykle w miejscu pracy.
Ja jednak chyba faktycznie sabo jestem do ycia przystosowana, bo jednak ciko mi byo z t obud, zoliwoci, nieraz wrcz zawici si pogodzi. le si czuam, nie pasowao mi i tyle.
Dobrze chocia, e zostaam przez los obdarzona pewn doz inteligencji i opartego na "psychologicznym" podejciu do czowieka yciowego cwaniactwa. Tylko dziki temu jako sobie z tymi hienami poradziam. Pod koniec mojego eksperymentu z prac zrobiy si z nas dobre kumpelki solidarne przeciwko obrzydym patronom. I dobrze, e znalazam na nie sposób, bo by mnie pewnie rozszarpay na strzpy. Nie bd si jednak rozwodzi nad konkretnymi posuniciami, na jakie si wobec nich zdecydowaam, bo mimo wszystko jest mi troch wstyd.
Tyle z grubsza o wspópracownikach. Bo nad sam prac nie ma co si rozczula. Znaczny wysiek fizyczny, który przy dobrej organizacji pracy mona jeszcze byo jako znie.
Niekiedy przy upale ponad trzydzieci stopni trzeba byo zrobi tak zwany komplet, czyli dwadziecia cztery pokoje. Zasuwajc jak wariat, czowiek nie wiedzia na jakim wiecie yje. Stawa si narzdziem, maszyn. Nieraz mylaam, e to jednak za duo, e si nie jest w stanie takiej harówki wytrzyma. I znów si okazywao, e si myliam, gdy biegajc przez osiem godzin jak w ukropie, koczyo si prawie na czas. Wszystko byo tak akuratnie wykalkulowane, policzone.
A po pracy pozostawa jeszcze przecie dom - dzieci i te moje gary, pranie, prasowanie. Do fizycznego zmczenia prac w hotelu, do mczcych dojazdów i wczesnego wstawania musiaam, bo nikt mi przecie dotychczasowych obowizków nie uj, dorzuci jeszcze to.
Do tego mój maonek zdecydowanie nie aprobowa tej mojej próby usamodzielnienia si poprzez aktywne wczenie si w wiat pracy. W zwizku z tym, chocia do tej pory zawsze troch mi w domowych pracach pomaga, teraz odci si od wszystkiego, niekiedy nawet utrudnia na zasadzie - chciaa, to masz.
Teraz wiem, e to si musiao le skoczy. Inaczej po prostu nie mogo. Wziam na siebie zdecydowanie za duo. To byo jasne jak soce.
Ale ambicja nie pozwalaa mi z tak przecie entuzjastycznie podjtej inicjatywy zbyt szybko i bez walki si wycofa. Czuam si te, jak kto gupi, zobowizana podpisanym kontraktem. Bdc te jednoczenie fizycznie zmczona, a psychicznie coraz bardziej zdeprymowana, chyba nie za bardzo nawet zdawaam sobie spraw do czego si nieuchronnie doprowadzam. Ale wróc jeszcze na chwil do hotelu.
Bywao, e w "Apokalipsie" nie byo nic do roboty. I wtedy byo najgorzej. Przy takich przestojach rozdranieni patroni stawali si jeszcze bardziej wymagajcy i dokuczliwi. Gdy mieli komplet goci, z niemal matczyn trosk wmuszali w nas przewidziane przed prac nasze niadanie. Kiedy pracy nie byo stawaymy si darmozjadami, wrogo patrzyli na kady spoyty przez nas ks. Byo to okropne i upokarzajce. Sama nie wiem, jak wytrzymaam to tak dugo.
A ju najgorsza ze wszystkiego bya sama panujca w hotelu atmosfera. Zawsze naadowana i grzmica jak przed burz. Ju same wybuchy byy atwiejsze do zniesienia, ni to cige napicie, zagroenie, które z dnia na dzie coraz bardziej zaczynao mi si dawa we znaki.
Kiedy patronka deptaa mi po pitach, staa za moimi plecami, patrzya mi na rce i z sykiem zranionej kobry ostrzegaa - Uwaajcie, na mio bosk! Wy to za chwil wylejecie, zepsujecie, upucicie! - moje rce zaczynay chodzi jak w febrze i faktycznie bliska byam, aby wylewa, psu i upuszcza.
Tylko kiedy pracowaam sama w pokojach byo troch atwiej. Ale to ju przestao wystarcza. Mczyam si okropnie i czuam coraz gorzej. Ju nie tylko praca, najtrudniejsze stawao si teraz samo przeamanie si, aby t prac rozpocz. Za kadym razem musiaam si mobilizowa na nowo, aby rano do hotelu w ogóle wej.
Budziam si duo wczeniej ni trzeba, nie tylko, aby wzmocni si kaw, lecz by take psychicznie si przysposobi. Jeszcze z pocztku, gdy nie zdawaam sobie sprawy, w co si wpakowaam, jako to szo. Jednak póniej z kadym dniem byo coraz ciej, wytworzyo si we mnie jawne psychofizyczne zaparcie. Uparte i dokuczliwe stawao co rano na mej drodze do pracy.
Na ostatnim odcinku w drodze do hotelu musiaam wyglda jak obraz ndzy i rozpaczy. Byam przepeniona niechci, dosownym lkiem. Czuam si znów zagroona i bardzo nieszczliwa. Szam te jak na cicie - jeden krok do przodu, a trzy w ty. Zdarzay mi si stany zamroczenia, bliskie utraty wiadomoci. Nie byo co si wicej udzi, to spazmofilia podnosia swój drapieny eb.
A wreszcie w sobot przed dwoma tygodniami zdaam sobie nagle spraw nie tylko z faktu, e moja wytrzymao si wyczerpaa i e nazajutrz za nic na wiecie do pracy nie pójd, ale take uprzytomniam sobie, e jest ze mn znowu bardzo, bardzo le.
Znaam w kocu symptomy i doskonale zdawaam sobie spraw, co mi jest. I jak zwykle depresja uderzaa w najmniej odpowiednim momencie. Nasze rodzinne plany byy od dawna ustalone. Dzieci wraz z ojcem wanie nazajutrz miay si uda na wakacje do Polski, natomiast ja heroicznie zdecydowaam si zosta, by kontynuowa podjte obowizki.
I wtedy si okazao, e ja si ju do niczego nie nadaj. Nie byo mowy, ebym podja prac, mój wyjazd do Polski wydawa si bardzo ryzykowny, natomiast pozostawienie mnie samej w tym stanie stanowio realne niebezpieczestwo. Nie byo innego wyjcia, a poza tym bardzo potrzebowaam ju pomocy. Jeszcze w sobot pónym wieczorem m podwióz mnie pod znajome wrota "mojej" kliniki. Z przyjciem nie byo problemu, znów przypadek wymagajcy natychmiastowej interwencji. Tak wanie znalazam si tu po raz wtóry.
W zwizku z t nieprzewidzian okolicznoci, wakacyjny wyjazd rodziny opóni si o jeden dzie. Mój m pozaatwia wszystkie formalnoci, trzeba te mnie byo jako wyposay w najpotrzebniejsze rzeczy. Miaam przecie pozosta zamknita, na co najmniej miesic, a faktycznie nie wiadomo na jak dugo, bez adnej moliwoci skontaktowania si z kimkolwiek. Teraz ju dosownie odcita od wiata i zupenie sama. Znów trzeba bdzie zaczyna od pocztku. Ale ty ju to wszystko znasz.
* * * * *
Miao by o "Wielkiej Wycieczce", a wyszo o hotelowych brudach. Sabo trzymam si podjtego tematu. Wystarczy nieopatrzne skojarzenie, przypadkowy pamiciowy lad, by uczucia ruszyy jak lawina, nie baczc na fabu i koronne wtki.
Ju si poprawiam, wracamy do punktu wyjcia. Klinika po raz drugi. Sierpie.
Leczenie przebiegao wedug sztampy. W porównaniu z pierwszym razem szo to wszystko jak z patka. I tak nie majc innego wyjcia, nie buntowaam si, nie walczyam, a nawet wicej, poddawaam si klinicznej terapii i z dziwn zachannoci.
Przypominaam przesuszon na popió gbk, która doczekaa si wreszcie oywiajcej kpieli. Ja miaam swoje litry kroplówkowej mikstury. Ta pena aprobata, ulego, a nawet pewna jakby wdziczno byy zaskoczeniem i dla lekarzy i dla mnie samej. Cay mój organizm reagowa zupenie tak, jakby by wykoczony do ostatnich granic i teraz przyjmowa wszystko, co pozwalao mu si wydwign z widoczn ulg wreszcie zaspokojonych potrzeb.
Tote i dochodziam do siebie piorunem. Wydawao si wrcz nieprawdopodobne, e tak atwo i szybko stanam na nogi. Odzyskiwaam swe siy z godziny na godzin. Medycy z niedowierzeniem krcili gowami. Ja po cichu przypuszczaam, e to nawet nie by nawrót depresji, tylko ostry rozstrój nerwowy, kompletne wyczerpanie. Najwaniejsze, e zaledwie gdzie po dziesiciu dniach byam ju w penej psycho-fizycznej formie.
W miar jak zblia si koniec mojej cure, w naturalny sposób zaczyna wyania si problem przepustki, dnia wolnego i wreszcie wyjcia z kliniki na dobre. Caa ta procedura i terminarz.
Biorc pod uwag moj doskona form, lekarze nie widzieli przeszkód, abym wysza do domu na pierwszy wolny dzie zaraz po skoczonym cure. Zbliao si jakie wito , w kadym razie czerwona kartka w kalendarzu, a wypadajce we wtorek.
Cieszyam si na ten dzie. Wprawdzie w domu nie byo nikogo i czekay tam na mnie moe jedynie domagajce si podlania kwiatki, ale mimo wszystko chciao mi si tego przedsmaku wolnoci.
Wszystko byo piknie dopóki lekarz zdecydowany na podpisanie mojej przepustki nieopatrznie si zreflektowa, aby upewni si co do administracyjnego uregulowania caej sprawy. Tu cierpa na mnie skóra. Ju ja dobrze wiedziaam, czym to grozi. Przeszam ju raz przecie ten cay papierkowo-finansowy magiel.
Przeczucia miaam jak najgorsze. Miaam wraenie, e wszyscy pokazuj mnie palcami, a personel knuje jaki podstp. Burza wisiaa w powietrzu. Pierwszy grom we mnie uderzy, gdy zaraz po obchodzie zostaam kategorycznie poproszona o niezwoczne zwolnienie pokoju, który zajmuj i przeniesienie si do pokoju dwuosobowego na pitro, gdzie czeka ju na mnie moja odtd wspólokatorka, bardzo mia i zupenie niegrona starsza pani.
Ju wiedziaam, e jest fatalnie. Czego takiego poprzednio nie byo, cay siedmiotygodniowy pobyt spdziam bez adnych zastrzee wadz administracyjnych w swojej jednoosobowej izolatce. A tu taki afront. Wyrzuci chor, no moe nie na bruk, ale zawsze. Z dusz na ramieniu pobiegam do urzdujcych w klinicznym biurze i wielce ze mn zreszt zaprzyjanionych pa.
Pani zaprzyjaniona rwaa sobie wosy z gowy. Taka bya zszokowana i oburzona stanem rzeczy, e chwilami robio mi si jej doprawdy al. Bo te faktycznie stan rzeczy wydawa si opakany. Okazao si, e absolutnie nic w zwizku z moim pobytem nie zostao uregulowane, co trzeba rozumie, zapacone. Tabula rasa, pusta szuflada, nie ma nawet, o zgrozo, niezbdnego czeku kaucji.
Nie moga doj do siebie tak nieprzyjemnie zaskoczona pani urzdniczka, na której to gowie pozostaway przecie cae finanse tego zakadu. A tu si okazuje, e wskutek jakiego karygodnego niedopatrzenia, klinika nie chapna jeszcze ode mnie nawet zamanego franka. Nie tylko, e nie jest zapacone na zapas, to i skonsumowane, jeli tak mona nazwa, dotd usugi s jakby na kredyt. Tu si dowiedziaam, e jest to niedopuszczalne, wbrew ludzkiej przyzwoitoci. Pani urzdniczka wyrzucaa z siebie jak z cekaemu uzasadnione wyrzuty, po czym odwoaa si do mnie, jako do osoby pracujcej w hotelu z prowokacyjnym pytaniem, co si robi z gomi, którzy nie pac.
Próbowaam roztrzsion pani kwestork udobrucha. Widoczne byo, e zaistniay problem j przerasta. Staraam si nawietli jak najspokojniej i detalicznie moj szczególn, wyjtkow wrcz sytuacj. Opowiadaam, jak zostaam przyjta w sobot pónym wieczorem przez penicego zastpstwo lekarza, który zupenie niezorientowany w tutejszej administracyjnej koniunkturze przyj mnie, jak to si mówi, na gb. Przypomniaam jej równie, e w niedziel biuro jest przecie nieczynne, a w poniedziaek mój m wyjecha w daleki wiat. Poprosiam j, aby w zwizku z powyszym przestaa si obawia, e to z naszej strony wymigiwanie si od pacenia czy jakakolwiek za wola. Jest to tylko zbieg niesprzyjajcych okolicznoci w poczeniu ze smutn konsekwencj beztroskiego zamykania tak wanego biura po tak zwanych godzinach i na weekendowe dni.
Wida byo, e wzia sobie moje uwagi do serca. Jak nic zaczn tu teraz obsugiwa dwadziecia cztery na dwadziecia cztery, zupenie jak na dobrze prosperujcej stacji benzynowej. To i ja si w kocu na co przydaam. Taka maa rekompensata, bo grosza ode mnie nie ma zamanego.
Uzyskawszy oczywiste w tej sytuacji i nieodwoalne potwierdzenie nakazu eksmisji, mocno zafrasowana opuszczam biuro i próbuj podsumowa swoje raczej niezbyt wesoe pooenie. Jedno jest pewne, e jestem goa jak przysowiowy turecki wity. Mój ostrony maonek nie zostawi mi tu wikszych pienidzy ani ksieczki czekowej. Te walory spokojnie zamkn w domu, tak mnie przynajmniej zapewni. Miaam przy sobie pidziesit franków i klucze od mieszkania i wedug niego powinno mi to w zupenoci wystarczy. A tu taki klops.
Ewentualnym deficytem w kasie kliniki nie przejmowaam si znowu tak bardzo. Gdyby tylko o to chodzio pozostaabym sobie spokojnie pod kresk do koca. Wiedziaam jednak, e jeeli kaucji nie zapac wszystko bierze w eb. Nie ma mowy, aby wypucili mnie choby na jeden dzie do domu, z ostatecznym wypisaniem bd czekali na przyjazd ma, który patnoci ureguluje, a take nie mam co nawet liczy na utrzymanie jednoosobowego pokoju. To wszystko do kupy stanowio ambaras nie lada. Chodzio ju nie tylko o jaki papier, a o yw fors. I wyjcie byo jedno - zapaci. Tylko jak?
Szukam gorczkowo inteligentnych rozwiza. Wymyliam telefoniczne skontaktowanie si z pastwem Legrand. Ju oni zapewne przybyliby do mnie z odsiecz, wystawili potrzebny czek. Widzc powag sytuacji, usuna sekretarka bez szemrania wyszukaa ich telefoniczny numer. Wykrcaymy go wielokrotnie i bez skutku. Byy przecie wakacje, widocznie wyjechali. Ostateczny klops.
Pora zwolni pokój. Przynaglana przez pielgniark i salowe aduje wszystko byle jak w ogromn ortalionow torb. Z trudem upycham w ni radio-magnetofon i mój przenony telewizorek. Instaluj ten cay dobytek w korytarzu, a raczej w salonie poczekalni. Przydzielony mi wraz ze wspólokatork pokój na pitrze postanawiam stanowczo zignorowa.
Robi min zawzit i obraon. Nie majc prawa do osobnego pokoju, bd koczowaa w hallu. Ja jestem pacjentka trudna, palca, suchajca muzyki, fanatycznie oddajca si pisaniu, a na dokadk przeraliwie chrapica w nocy. Zdecydowanie nie mam prawa naraa drugiej osoby i to do tego chorej na swoje kopotliwe towarzystwo.
Tak sobie postanawiam, jeszcze si jednak na razie w saloniku nie urzdzam. Zasiadam w fotelu i palc papierosa za papierosem, czekam, co bdzie dalej. Swoj torb postawiam obok siebie, cokolwiek na widoku, eby wszyscy zainteresowani od razu widzieli, jak si sprawy maj.
Krcca si w t i z powrotem urzdniczka-skarbniczka, potykajc si o moje gospodarstwo, wzrusza z lekcewaeniem ramionami, jakby takie demonstracje pacjentów byy w klinice na porzdku dziennym. Wida jednak, e udaje, gdy co jaki czas specjalnie opuszcza swoje królestwo, aby sprawdzi, czy ta goa bez grosza dalej manifestuje brak dachu nad gow. Pufa pod nosem, robi mapie miny. Wreszcie, wida, nie wytrzymaa nerwowo, bo i poleciaa z rwetesem po "Patrona-Syna".
"Patron Syn" by rozdwojony. Szarpa si midzy patronem jako takim, a filozofem, któremu ley na sercu moja sympatyczna osoba w niezachwianej równowadze ducha. Trudn mia rol do spenienia i nawet delikatnie mi zarzuci, e go postawiam w kopotliwym pooeniu. Wiedziaam przecie, e by gotowy podpisa moje jutrzejsze wyjcie, a nic nie powiedziaam w jak opakanym stanie pozostaje finansowy aspekt sprawy. Oczywicie - tu bez wikszego przekonania zaznaczy - wobec aspektu zdrowia, jest to szczegó drugorzdny, tym niemniej, nie chciaabym pewnie, aby on musia pokry nieuregulowane koszty z wasnej kieszeni. Sympatia i zrozumienie to jedno, a wyoenie gotówki na stó to ju zupenie inna sprawa.
Tu mnie dopiero naprawd wystraszy. Pomylaam sobie - jak ju i "filozof" mówi o pienidzach, to znaczy, e faktycznie nó jest na gardle. Wypytywa mnie co jeszcze o przyjació, znajomych, którzy mogliby zapaci kaucj, myla chyba nawet o skontaktowaniu si z mem w Polsce, potem znów si usprawiedliwia, ale ju go dalej nie suchaam.
Mnie wystarczyo tego, co wiedziaam. Wszystko stao si klarowne i oczywiste. Sama nie wiem, na co ja liczyam do tej pory. Za to teraz ju wiem, e w tej beznadziejnie gupiej sytuacji, w jakiej si znalazam, mog liczy wycznie na siebie.
Czas goni, desperacja wzrasta. Decyzja ju waciwie dojrzaa. Koaczcy si w mym mózgu od kilku godzin zwariowany zamiar zaczyna przyobleka konkretny ksztat. Ju wiem, na co musz si zdoby, co zrobi. Obym tylko stana na wysokoci zadania.
Zataszczam swój baga na gór, w kocu kto mi musi go popilnowa. Odszukuj wyznaczony mi pokój wraz z "Pani Starsz", która okazuje si faktycznie mia. W miy sposób uspokaja mnie na wstpie, e moja polska narodowo nawet jej zbytnio nie przeszkadza, abym tylko zachowywaa si spokojnie i cicho, bo ona jest chora na nerwy i niepokoi j nawet najmniejszy haas. Uspokajam na odczepnego "Pani Starsz", e jestem cicha jak trusia, udaj, e sucham jej miych narzeka, ale mylami jestem ju gdzie indziej.
Szykuj si do drogi. Nierozpakowany baga stawiam przy przygotowanym dla mnie óku. Nie przebieram si, pozostaj w moe troch zbyt aurowej letniej garsonce. Do jednej kieszonki pakuj pidziesicio-frankowy banknot i maego plastykowego niedwiadka, którego dostaam "na szczcie" od Dorotki, do drugiej wrzucam papierosy, zapalniczk i klucze.
Mi "Pani Starsz" informuj, e udaj si na przechadzanie po parku. Uzasadniam dobitnie, gdy mnie usilnie zatrzymuje, e nie chciaabym naduywa jej gocinnoci i swoj obecnoci w pokoju przeszkadza, a i mnie may spacerek przed kolacj dobrze zrobi, jako e miaam dzisiaj wyjtkowo ciki dzie. Dochodzi godzina szesnasta.
Ju wczeniej robiam wstpne rozpoznanie terenu. Nie eby z potrzeby, z czystej ciekawoci. Podczas rzadkich wprawdzie, bo chodzi nie lubi, przechadzek usilnie wypatrywaam w tym na oko zupenie jednolitym, cigym ogrodzeniu jakiej dziury, jakiego przejcia.
Wiedziaam, e takie przejcie istnieje, bo opowiada mi o nim jeden z "alkoholowych" pensjonariuszy. Nie wiem, czy t dziur odkry, czy te sam sfabrykowa. W kadym razie bardzo si chlubi, e w brakujce artykuy zaopatruje si samodzielnie i na zewntrz z pominiciem bzdurnych przepustek.
Co mi z tego, przegapiam spraw. Gdybym wiedziaa, na co mi przyjdzie, wziabym od niego szczegóowy szkic terenu. Niestety, "alkoholowego" wzili na cisy odwyk, a ja bez najmniejszego sukcesu szukam teraz przysowiowej dziury w caym.
Jest straszliwy upa. W parku nie ma prawie nikogo. Jaki robotnik cina na tyach budynku krzewy, salowa wyrzuca miecie. W jednym z okien widz siedzc babci. Drzemie sobie, czy moe te mnie obserwuje, nie potrafi z takiej odlegoci oceni.
Trzeci ju raz robi tak rozpoznawcz rund. Metr po metrze oceniam solidno parkanu, nienawistnym spojrzeniem obrzucam osaczajc mnie zewszd rzeczk.
I jest dziura, nawet wystarczajco dua, aby przez ni przej. Zasonita te dobrze od strony budynku, gdy jest w samym kcie z tyu boiska. Co z tego, jak po drugiej stronie panosz si skbione zarola i do wysokoci czowieka rozbujae pokrzywy. Wród nich straszce wraki powyginanego na wszystkie strony zardzewiaego elastwa. Z cikim sercem, bo nadzieja bya ju dua, stwierdzam, e tdy nie przejd, a ju na pewno nie tak ubrana. W lekkiej jak mgieka garsonce, z prawie bosymi, bo w plecionych sandakch nogami wyszabym z tych gszczy podrapana, poparzona ze szcztem. To przejcie nie wchodzi w gr. Trzeba szuka czego innego. I spieszy si, przede wszystkim spieszy. Dochodzi ju wpó do pitej.
Rozgldam si coraz niecierpliwiej. Niespokojnie ogldam si poza siebie, szukam wzrokiem ogrodnika. W uszach pobrzmiewa mi uporczywie refren ostatniego przeboju Johny Hallyday'a - La liberté, il faut la rever... - co si tumaczy - Wolno, trzeba o niej marzy... adnie powiedziane.
I ja chc tej wolnoci za wszelk cen. Jeszcze raz ogldam si na ponury blok klinicznych budynków. Przede mn parkan. Taki jak wszdzie wokó: wysoki na trzy metry, druciany w drobne kwadraty i gronie nabity na górnym wylocie licznymi kolcami. Wybieram odcinek, który jest troch przesonity niewielk kpk drzew. Nie moe mnie std dostrzec cinajcy krzewy robotnik. O babci w oknie w ogóle zapominam.
Sprawdzam jeszcze, czy mam maskotk w kieszeni, do niej kieruj gorczkowe zaklcie, aby mi pomoga i zgodnie z przykazaniem Dorotki przyniosa mi teraz szczcie. A potem ju tylko zdecydowany uchwyt rkami drucianego okratowania i sandaek za sandakiem, oczko za oczkiem, aby w gór. Na samej górze bolenie si drasnam, jak byo do przewidzenia, o ostro wystajcy szpic. Za to potem poszo mi jak po male, te same ruchy tylko ju po drugiej stronie, wreszcie skok.
Nawet ju nie ogldam si za siebie. Z kontrolowanym przyspieszeniem kryj si w pobliskim zagajniku. Nie biegn, nie uciekam. Ja si po prostu oddalam. Noga krwawi do mocno. Przyklejam na rank poliniony listek, a moja dowcipna pami jak na zawoanie podsuwa nastpn zwrotk nuconego przed chwil przeboju - La liberté, on l'a payée... - co znaczy - Wolno, zapacilimy za ni... Mówiam, e na temat.
Ale co ja tu o piosence. Trzeba si spieszy. Zaczynam teraz biec i to nawet do szybko, wida nerwy mnie ponosz. Pod ochron drzew zbliam si ju do najbliszych domostw. Id wzdu szczelnych, zagradzajcych mi drog, uniemoliwiajcych jakiekolwiek przebicie si przydomowych parkanów i potów. Nareszcie widz koniec tej bariery. Podchodz z nadziej.
Niech to wszyscy diabli. Pot urywa si nagle, dochodzc do do stromego urwiska, a w dole pynie sobie równiutko i spokojniutko wszdobylska rzeka.
Wielka to niesprawiedliwo. Jestem ju przecie po drugiej stronie, a tu znów puapka. Chocia uczyam si w szkole geografii, strasznie trudno jest mi si teraz pogodzi z bezsprzecznym faktem, e wyspa lubi otacza si morzem lub rzek.
Do cna zawiedziona niespodziewan przeszkod próbuj oceni sytuacj. A sytuacja wyglda mniej wicej tak:
Rzeczka pynie gdzie na pótora metra w dole. Jest rozlana, botnista, a nad jej mazistym brzegiem panosz si nadrzeczne, skotowane chaszcze. ciana dugiego, murowanego potu koczy si dokadnie nad jej brzegiem. Za murem wolny wiat. Dociera do mnie stamtd szum normalnego ulicznego ruchu.
Teraz ju naprawd czuj si jak w potrzasku. Nie mam powrotu. Przecie, za nic na wiecie nie przeskocz klinicznego parkanu jeszcze raz. Musz si std wydosta za wszelk cen, chobym t rzeczn brej miaa przebrn wpaw.
Kombinuj rozpaczliwie i szukam zawzicie. Sysz w oddali toczcy si pocig. Ten odgos mnie motywuje, dodaje si. I od razu dostrzegam nowy szczegó, który by moe zdecyduje o wyjciu z tej idiotycznej sytuacji.
Dociera do mnie, e ulica przebiega dokadnie w przedueniu muru. Nie moe wic by inaczej, jest ona zatem jednoczenie mostem przerzuconym ponad dwoma oddalonymi od siebie na kilka metrów brzegami. Jeeli jest mostek, musi by na nim i jaka barierka. I ta barierka jest. Dokadnie za zaomem muru dostrzegam niezbyt wysok elazn przegrod, prosty potek z kilku poczonych prtów.
Znalazam wic jedyne w tym miejscu odgrodzenie midzy rzek a ulic. Ju widz, e bdzie musiao mi ono wystarczy. Nie bdzie to proste, bo ja stoj na brzegu, nie do e o jaki metr poniej poziomu ulicy-mostu, to jeszcze mam t przeszkod nie na wprost siebie, ale oddalon na szeroko muru po swojej prawej stronie z boku. Czeka mnie wic wywindowanie si w gór pod ostrym ktem, a do tego dojcie do barierki jest, jak ju mówiam stromiaste. Troch si boj, e bdzie to karkoomny, tyle e nie skok, a raczej podskok.
Innego wyjcia nie widz. Musz spróbowa, a moe si uda. Przeczekuj jeszcze przechadzajcego si po drugiej rzeki zapalonego wdkarza, potem przejedajcy ulic samochód. Coraz bardziej si denerwuj, a tu napatoczy si akurat pan z dziecicym wózkiem.
W gowie mi szumi. I chyba wiem, dlaczego. Mój doktorek pragnc mnie zniechci do wtorkowego wyjcia, roztacza przede mn przekonywujce i obrazowe wizje wysoce podobno prawdopodobnych kryzysów w osabiajcej reakcji intensywnie podawanych kroplówek. Myl teraz o tym, bo robi mi si jakby troch sabo. Chocia jest to swoj drog troch paradoksalne, bo nie powiem, mieszne. Byy obawy co do mojego pozostawania w domu, a tu prawdziwie brawurowa awantura. Kto by przypuszcza, e jeszcze przed przewidzianym wyjciem przyjdzie mi zalicza takie cyrkowe numery.
Bo e mona skrci kark, to mona. ebym tylko nie zgubia pytko zatknitych w kiesze bluzki kluczy. Podsuwam do samego muru lecy obok pieniek, zarabiam w ten sposób z pó metra. Cisza i spokój, atakuj. Trzeba dosign do najbliszego prta, uchwyci si go z caej siy, a potem wybalansowa ciao, aby majc gdzie ze dwa metry skonie do góry, podnie si i wydwign. Nic wicej. W dole zowrogo szumi rzeka.
I jestem. Teraz jeszcze tylko nogi przez barierk i stoj ju na ulicy. Nawet si nie ogldam, czy kto obserwowa mój wielki skok. Nic mnie to nie obchodzi. Jestem na wpó wiadoma, dygoc. Strofuj si w mylach za zbytni ekscytacj.
O dziwo, nawet si orientuj, gdzie wyldowaam. Parkan opasujcy klinik pozosta kilkadziesit metrów za mn. Jestem wolna. Teraz ju prosto na dworzec. Chocia t drog zawsze przemierzaam w samochodzie i to w nienajlepszym stanie, nieomylnie ustalam kierunek. Powietrze cigle bardzo cikie, rozdygotane upaem. Jestem zlana potem. W gardle mi tak zascho, e a mnie dusi i piecze. Oddaabym gór zota, gdybym miaa, za jedno rozkosznie zimne, kochane piwko. Ale si spiesz. Biegn zrywanym truchtem, to maksimum, na które mnie w tej chwili sta.
Siedzcy w dworcowej kasie facet trzykrotnie ponawia pytanie, o jaki bilet mi chodzi. Nie mog wydoby z siebie gosu. Jestem spita do ostatnich granic. Na dworcu przedwieczorny oywiony ruch. Dociera do mnie nagle, e znalazam si wród normalnych ludzi, którym mog si wyda w takim stanie wariatem, co to si wyrwa z wariatkowa. Mobilizuj wic ostatek woli, aby si odpry, uspokoi. Musz przynajmniej z siebie wydusi, dokd chc jecha, bo inaczej w ogóle nie pojad.
Za niecay kwadrans jestem w Brunoy, tam gdzie mieszkam. Dochodzi godzina szósta. Dziesiciominutowy spacerek - truchcik od dworca do domu. I oto zdyszana, ledwie widzca na oczy staj przed nasz bram. Pikna w stylu, dwupitrowa willa niby paacyk poprzez podmurowane, eliwne ogrodzenie jawi si ju okazale przede mn. A tu niespodzianka.
Widocznie w naszym królestwie nikogo nie ma, moliwe e ssiedzi s na wakacjach, bo wszystko pozamykane na cztery spusty: brama, furtka i okiennice ich mieszka te. Nic to, nie szukam przecie towarzystwa. Pojawia si natomiast gorszy problem, bo klucz od furtki, którym dysponuj i który jak dotd dziaa bez zarzutu, teraz nie otwiera. Do licha z tym, musieli zmieni zamek. Z rezygnacj wdrapuj si na odgradzajcy mnie od mojej ksieczki czekowej eliwny pot.
Co to dla mnie? Drobiadek, tylko maa powtórka. Nawet ju nie zwaam na dowcipnie klaksonujcy pewnie na mój widok przejedajcy samochód. Gdzie tu wymaga, abym przejmowaa si jeszcze, co kto sobie o mnie pomyli. Byby to zbdny psychiczny luksus, a na luksusy mnie tymczasem nie sta. Najwaniejsze w tej chwili, e jestem ju u siebie, jestem w domu.
Pustka, baagan, stay odór opuszczonego mieszkania. Wyczona lodówka zieje pustk, nie znajduj nawet kropli jakiego napoju. Dziaam szybko. Otwieram okna, pokrzepiam si kilkoma szklankami wody z kranu, z rozkosz spukuj te pod ni spocon gow, zabieram ksieczk czekow i troch gotówki, podlewam jeszcze kwiatki i przywouj telefonicznie radio-taxi. Taka si ju zrobiam przedsibiorcza. Jest pitnacie po szóstej.
Mam wraenie, e taksówkarz widzc mnie wprawnie przeskakujc przez bram, troch zwtpi. Musiaam te zreszt wyglda dosy dziwnie, a ju na pewno powabnie z podcignit przy tym okracznym przeaeniu do wysokoci uszu garsonk. Moe te nigdy dotd nie zdarzyo mu si zabiera klienta wprost z parkanu, bo spoglda na mnie oniemiay i nawet przez moment si obawiaam, e w miejsce zahamowania zdecydowanie doda gazu.
A ju kiedy mu podaam docelowy adres naszego kursu, wyglda na przestraszonego nie na arty. W swym trudnym zawodzie spotyka najróniejsze typy, a tu skojarzenia nasuway si same. Przez ca drog nie odezwa si ani sowem, obserwowa mnie tylko bacznie, rzucajc raz za razem nieufne spojrzenie w tylne samochodowe lusterko. Nie podobaa mi si taka podejrzliwo, napiwku nie daam.
Jestem przed klinik równo o siódmej. Teraz zostaje jeszcze tylko przedostanie si na jej teren z powrotem. Taksówka podwioza mnie pod sam wejciow bram. Postanawiam przej normalnie jak gdyby nigdy nic, wmieszawszy si midzy przychodzcych na wizyty ludzi. Udajc, e zawizuj rzemyk przy sandaku, czekam na pani, która zmierza wprost do kliniki. Wol nie przechodzi sama, aby za bardzo nie rzuca si w oczy. Znudzony stranik przechadza si po trawniku.
Mimo wiadomoci, e jest to ju teraz tylko baha kocówka, mam jednak dusz na ramieniu. A nu mnie rozpozna, zidentyfikuje kuracjuszk - uciekinierk? Nie wiem te, co zastan w klinice. Moe moje "wyjcie" zostao zauwaone i zdyli podnie ju alarm? ciskam w spoconej doni mojego niedwiadka-maskotk, odsuwam z czoa znów spocone wosy. Obie z pani podchodzimy do bramki, któr wartownik za naciniciem guzika uprzejmie przed nami otwiera.
Zostalimy wpuszczeni na wizienny podwórzec - zwracam si ze skomentowaniem tak wanego faktu do swego misiaczka, który mi w tej wyprawie towarzyszy i zgodnie z przykazaniem Dorotki przyniós mi szczcie. Strach pomyle, jak przy braku szczcia mogo si to wszystko skoczy. Udao si jednak i znów jestemy w naszej klatce-puapce. - To wszystko dziki tobie, Misiaczku. - ciskam czule wiern maskotk, wpatruj si w ni. O do diaba, to wcale nie niedwiadek. To baranek.
Ominwszy wejcie gówne, dostaj si bocznymi schodami do pokoju gocinnej "Pani Starszej". Wszystko jest ju przygotowane dla nowej pacjentki: posane óko, czyste rczniki, zapas mineralnej wody. Mój nierozpakowany baga stoi spokojnie obok.
"Pani Starsza" mile ucieszya si na mój widok i bez zapania oddechu podja swoj wyliczank skarg. Od razu zapaa niedokoczony wtek, by kontynuowa dalszy cig wynurze, jakby zupenie nie byo w naszej rozmowie tej ponad trzygodzinnej przerwy.
Zaraz po moim przyjciu pojawia si pielgniarka. Wyraajc nadziej, e bdzie mi u nich równie dobrze jak na dole, grzecznie proponuje, abym si ju tutaj zagospodarowaa, gdy zblia si kolacja i wieczorny obchód. Potakuj, te grzecznie, ale jej wyjaniam, e przedtem mam jeszcze w biurze do zaatwienia pewn ma spraw. Musz si pospieszy, gdy zaraz kocz si godziny urzdowania. Wychodz wic, ale za chwileczk wróc.
Pani urzdniczk cofnam prawie od drzwi. Szykowaa si wanie do wyjcia, majc zamiar wrota swojego królestwa zamkn na skobel a do rody, bo nazajutrz wypadao wito.
Udajc zaskoczenie i zaaferowanie, opowiadam jej w skrócie, jak przy okazji przeprowadzki znalazam zupenie niespodziewanie wród swych rzeczy ukryt sprytnie i jak si okazao skutecznie ksieczk czekow oraz pienidze. Na sowo pienidze pani urzdniczka zastyga w odruchu wyjcia jak poraona prdem i troch bezwadnie opada na urzdniczy stoek.
Odrywam ju czek, gotowa do zoenia podpisu, zapewniwszy przedtem pani, e jestem co do tego penomocna. Zawsze taka nieufna, teraz jest gotowa od razu zawierzy. Prosz tylko o podanie konkretnej sumy, któr trzeba wpisa, inaczej mówic zwracam si o wystawienie mi rachunku.
Wszystko idzie jak z patka, wymieniamy podpisy, potem uciski doni. Galanteria i najwysza kultura. Nie przymierzajc jak przy podpisywaniu midzynarodowego traktatu o zawieszeniu broni.
Potem jeszcze pani urzdniczka, pewnie, aby mi si przypodoba z niejakim spoufaleniem si gorco zapewnia, e do kogo jak do kogo, ale do mojego rozsdnego i przezornego maonka miaa od pocztku zaufanie i ani przez moment nie wierzya, by móg mnie zostawi tutaj sam bez adnych rodków patniczych. W jego imieniu czuj si podbudowana tym wyróniajcym zaufaniem, osobicie mam na ten temat swoje prywatne zdanie, obywam si bez komentarza.
A ju przy samym poegnaniu, prawie na wylocie kokieteryjnym tonem zostaj poinformowana, e gdybym dalej miaa ten swój niewinny kaprys zatrzymania do koca pobytu jednoosobowego pokoju, to zwolni si akurat bardzo adny, bo z widokiem na rzek i moe by jak najbardziej do mojej dyspozycji. Wicej spraw do zaatwienia nie miaam.
I tak w niecae cztery godziny, liczc od pocztku mojej "wielkiej ucieczki" znalazam si w adnym pokoiku na wasny uytek, a do tego z widokiem na rzek, która miaa mi odtd przypomina t zwariowan wypraw. Nastpny dzie, sierpniowe wito spdziam, tak jak byo przewidziane, bez adnych ju przeszkód w domu, a w tydzie potem zostaam wypisana z kliniki na dobre.
Musz przyzna, e jestem bardzo dumna z siebie, troch jak spadochroniarz ze swego pierwszego skoku, a troch jak niesforny uczniak, któremu si udao wykrci nielubianemu belfrowi zoliwy sztubacki numer. A numer by, musisz przyzna, z fantazj i nawet nikt niczego nie zauway.
Tylko pielgniarka, robic mi wieczorem zastrzyk, a zamara ze zgrozy na widok licznych siców i zadrapa. Powiedziaam jej, e spadam ze schodów, gdy miewam, widocznie po kroplówkach silne zawroty gowy. Przekna wyjanienie bez mrugnicia okiem, poratowaa mnie kompresami i mazidem. Chocia w pewnym momencie stwierdzia z niejakim przeksem, e wygldam, jakbym spada co najmniej z drugiego pitra.
* * * * *
Jeszcze tylko jedna noc pod dachem kliniki i skoczy si mozolne i dugotrwae restaurowanie mojej duszy. Wreszcie lekarze uznali, e jestem gotowa do spasowania si z yciem. Wypuszczaj mnie na szerokie wody, na których potwierdzi si lub nie, zasadno zastosowanej przez nich psychoterapii. I z tego, co wnosz, s optymistyczni. Wierz, e oddaj yciu wyleczon z okalecze, wydwignit z zaamania i podniesion z solidnych fundamentów odrestaurowan osobowo. Ta osobowo to ja.
Z tym e osobicie nie jestem ani tak pewna zupenego sukcesu, ani tak optymistyczna. Zadawalam si umiarkowan aprobat dla zmian, które we mnie zaszy. Dziki Opatrznoci i lekarzom udao mi si raz jeszcze przezwyciy chorob, ale atak jej by wyjtkowo silny, a walka bolesna i moe std si bierze pewien przeyty szok, a ju na pewno ciki uraz. Wiem, e istnieje we mnie jaka sabo, która co jaki czas wytrca mnie z normalnego biegu, zagraa, a daleko mi jeszcze do dojrzaoci emocjonalnej i mdroci yciowej, które pozwoliyby mi opracowa skuteczn przeciw niej obron.
Mimo e sportem specjalnie si nie pasjonuj, zdaj sobie spraw, e w kadej rozgrywce decydujce znaczenie ma poznanie, a nawet wicej, rozpracowanie przeciwnika. Bez tego nie ma mowy o skutecznej technice ataku czy obrony.
Moje zmagania z depresj nauczyy mnie wiele. Zrozumiaam jej genez, poznaam mechanizmy, a nawet take jej niektóre brzydkie sztuczki. Nie jestem te taka gupia i potrafi wycign z pewnych faktów wnioski. Dalekie to jest jednak od zaoenia zabezpieczajcej osony, od znalezienia stuprocentowego remedium na t chorob. Poznaam przeciwnika, wiem ju mniej wicej, na co go sta i jedno jest dla mnie pewne - musz by bardzo czujna i do ewentualnego ataku dobrze przygotowana, gdy nie jest to przeciwnik, którego mona zlekceway.
I std pewnie przed t now prób, jaka si w mym yciu otwiera, troch wtpliwoci, troch lku i jakiej jakby tremy. Ale pocieszam si, e to tylko przejciowe po sztucznej izolacji klinicznego zamknicia. Moe na zewntrz tego klosza uda mi si mimo wszystko zapa waciwy rytm, ustawi na korzystnej pozycji, moe, moe... Lekarze uznaj, e jestem gotowa do borykania si z yciem, a w kocu to chyba oni wiedz najlepiej, jak to z czowiekiem powinno by.
Najbardziej przejty czekajcym mnie przekroczeniem bariery klinika - ycie jest oczywicie "Doktor Filozof". Chocia - przejty, to chyba niezbyt trafne sowo.
Mówiam ju, e to bardzo dobry psychoterapeuta. Zawsze czuam, e jest w jaki sposób zaangaowany w moje problemy, dylematy, z tym e jest to zaangaowanie w pewnym sensie obiektywne, oderwane, z utrzymaniem widocznego profesjonalnego dystansu. Kiedy snuj przed nim swoje wynurzenia, najpierw z ca otwartoci wysuchuje, dopiero potem interpretuje i te odwoujc si zawsze do mojej partycypacji.
Bardziej rozumie, ni wspóczuje. Ingerujc jest ostrony, powcigliwy. Próbuje jedynie ustawi mój sposób mylenia i odczuwania na odpowiedniej paszczynie. Uatwia mi zrozumienie samej siebie, uznajc e ma to znaczenie wrcz kapitalne.
Jeeli ju dotrze do jakiej psychicznej zadry, która uwiera, jtrzy ran i przeszkadza, uparcie i konsekwentnie doprowadza mnie do jasnego skonstatowania jej istnienia, cznie z jej duchowymi nastpstwami. Co do samego zabiegu usunicia zadry, jak i zabezpieczenia si na przyszo przed nastpnymi, "Doktor Filozof" odwouje si do mojego czynnego udziau, a zaleca przy tym wykorzystanie wszystkich zdrowych postaw i korzystnych moliwoci. Sam w podsuwaniu gotowych korekcyjnych rozwiza jest bardzo uwaajcy, dyskretny.
Moe mi i nawet nie wspóczuje. Mimo e wiele razy, podczas przykrego rozdrapywania swych ran, ja sama rozmazaam si przed nim sentymentalnie, bezsilnie i gupio jak gupi malak w mietanie. Za to rozumie, niczemu si nie dziwi. Zreszt nie wiem, czy w depresji byo mi potrzebne, aby ktokolwiek limaczy si razem ze mn. Mnie przynosio ulg same zerwanie tamy czarnych uczu, zawierzenie ich komu, kto ze zrozumieniem wysucha. A "Doktor Filozof" umie mdrze sucha, pacz z ca wyrozumiaoci akceptuje, w pewnym oderwaniu jak gdyby z lotu ptaka uwanie ledzi zawie cieki moich duchowych rozterek.
Nigdy nie krytykuje, nie wytyka bdów, a wprost przeciwnie, bardzo duo ju zrobi, aby mnie we wasnych oczach dowartociowa, wycign z matni samoobwiniania si przekrelajcego wszelkie istniejce mimo wszystko obiektywne walory.
Stosowana przez "Doktora Filozofa" psychoterapia ma charakter aktywny, angaujcy pacjenta i zdecydowanie partnerski. Bazuje ona, nie na pseudopsychologicznych dewizach, a tym bardziej sloganach, nawet nie na ksikowych prawidach, lecz opiera si na przemyleniach, wasnych poszukiwaniach pacjenta, któremu mdry psychoterapeuta tylko pomaga lepiej pozna siebie, a przede wszystkim uwierzy w siebie.
I mnie si zdarzao, e w trakcie tych dyskusji naprowadzona umiejtnie przez niego odkrywaam w dosownym tego sowa znaczeniu, e posiadam pewne cechy charakteru, które s wartociowe w szerokim ogólnoludzkim sensie. Wtedy to napywaa sugestia psychoterapeuty, a moe silniej, nacisk, abym odtd budowaa swe duchowe ycie, nie w ucieczce przed saboci i bdami, ale wanie w oparciu o te mocne punkty, dobre strony.
To nic przesdzajcego, perswadowa mi "Doktor Filozof", e jestem nadwraliwa, perfekcjonistka zbyt duo wymagajca od wiata i siebie, moe za bardzo ambitna, za bardzo irracjonalna, za bardzo te drobiazgowa w szukaniu dziury w caym czy dzieleniu wosa na czworo. S to wszystko pewne cechy charakteru, bo nie wady, które na pewno utrudniaj mi ycie i zaburzaj relacje z innymi, nie stanowi jednak katastrofy, nie przekrelaj moliwoci penej psychicznej równowagi. Bo przecie nie ma ludzi idealnych. I bardzo byoby nawet szkodliwe, gdybym w swoich staraniach taki idea stawiaa sobie jako absolutn dyrektyw i wymóg.
Mam pewne sabsze strony, które powinnam uzna, by ich jak najbardziej wiadoma. Jednak w pewien filozoficzny sposób trzeba je ignorowa, nauczy si y obok nich. Poza tym caym mietnikiem sfuszerowanych psychicznych bubli, mam jednoczenie, pociesza mnie yczliwy pan doktor, wyrobione pozytywne cechy, na których mog oprze konstruktywne ycie. I tu si dowiaduj, e bardzo dobrze, e jestem ambitna, wraliwa, wymagajca i analizujca. Mocnym te atutem jest bezsprzecznie moja silna wola.
I jak tu si od razu lepiej nie poczu? Nie doceni takiego psychoterapeuty. Przy moich zatwardziaych kompleksach tak przychylne traktowanie, stawiao mnie psychicznie na nogi.
A przed moim wyjciem zabra si do mnie bardzo powanie. Wyznaczy mi spotkanie, jak to okreli, rozrachunkowe rendez-vous. Z góry mnie uprzedzi, e mam przyj do niego przygotowana. Zada mi kilka problemów do przemylenia, oczekujc na refleksje, konkluzje. Upewni si raz jeszcze, e jestem z nim zgodna, co do rozumienia potrzeby, a raczej koniecznoci wprowadzenia w moim systemie postaw i wartoci pewnych istotnych zmian.
Potakiwaam z przekonaniem jak studentka przed profesorem i ju wiedziaam, czego oczekiwa. Szykowao si powane seminarium na temat higieny psychicznego ycia.
Gorliwie si te przygotowywaam. Z tych wielce gbokich przemyle, dociekliwego poszukiwania zmian na lepsze a mnie eb rozbola. To tak jakby wymaga od rozstrojonego pianina, aby wydao z siebie nagle czysty w muzycznym brzmieniu ton. Albo inaczej, bo lubi porównania, jakby poamanego okutego w gips amag dowcipnie poprosi, aby wdzicznie przebieg przez trawnik.
Wymaga mona, ale trudno dua. Bo te faktycznie, nie ma nic prostszego dla podepresyjnego rekonwalescenta jak roztrzsanie egzystencjonalnych amigówek.
Mierz siy na zamiary, przykaza wieszcz. Tote daam z siebie, co mogam. Zgosiam si do "Doktora Filozofa" jak na kolokwium - kartka z notatkami, dugopis, w gowie natok niemiaych pomysów na sam siebie i ycie. Chocia po prawdzie, wicej tam byo wtpliwoci i retorycznych pyta.
I dobrze zrobiam, e si tak przygotowaam, bo i profesor podszed do seminaryjnego tematu systematycznie i po akademicku. Nie do, e mnie sprawdzi, osaczajc kontrolnymi pytaniami, to jeszcze skleci na mój osobisty uytek may "filozoficzny" wykadzik. A zacz ni mniej ni wicej tylko od Narcyza.
W mitologii greckiej, Narikossos by modziecem niezwykej urody. A zakocha si on we wasnym odbiciu, które podziwia z braku lustra w ródlanej wodzie. Wzi si wic i zakocha w samym sobie, zreszt bardzo namitnie i jak si miao okaza na umór. I zrobi gupio, a take nierozwanie, bo potem z tej niezaspokojonej tsknoty za nieuchwytnym kochankiem wykoczy si marnie. Utopi si, czy otru, ju nie wiem.
Sama bajeczka adna i wzruszajca jak lubi, ale suchajc, jak "Doktor Filozof" rozwija ten wtek o samouwielbieniu, poczuam si troch nieswojo. Byam przekonana, e w ten zawoalowany sposób moje wrodzone wady jak egocentryzm, sobkostwo, a moe i zarozumiao bierze teraz na swój psychoterapeutyczny widelec.
A si troch zmartwiam, e przyjdzie mi niechybnie wysucha, nawet od tak tolerancyjnego i przymykajcego oko na ludzkie saboci profesjonalnego duszpasterza dyskretnie nagannego potwierdzenia wasnego obnaonego w swej szpetocie charakteru.
Jednak to wszystko, co o "Doktorze Filozofie" powiedziaam, nie byo tylko tak poegnaln laurk. Jest on duszpasterzem ca gb. Krytyka nie przysza mu nawet do gowy, a co dopiero mówi o potpieniu. Ta mitologiczna przypowie miaa mi tylko uzmysowi odniesienie narcyzmu do moich wasnych nastawie w kluczowym punkcie samooceny.
Chocia na pocztku pan doktor mnie pocieszy, e z samouwielbiajcym si Narcyzem nie mam nic wspólnego, zaraz potem mnie zmartwi, e to bardzo niedobrze. To jest wanie w mej psychice bardzo "niehigieniczny" punkt.
Okazuje si, e ze mn w porównaniu z zakochanym w sobie bokiem jest akurat odwrotnie. Mówic zwile, przeginam pa w drug stron. Nie tylko, e o zakochaniu si w sobie nie ma mowy, to si jeszcze wprost przeciwnie, chocia tylko podwiadomie nie lubi, nie akceptuje, a niekiedy wrcz nienawidz. Alkohol, ciga irytacja, niezdrowy tryb ycia dowodz tylko braku respektu wobec siebie samej.
W samoocenie jestem bezwzgldna i bezpardonowa, a to prowadzi do samoobwiniania si, od którego ju tylko jeden krok do nieuchronnej autodestrukcji. A to wanie nic innego jak autodestrukcja jest motorem i jedyn racj bytu depresji. Wewntrz mnie toczy si nieustanna walka i jest to walka przeciwko sobie samej. Nie akceptuj obrazu, jaki maj o mnie inni ludzie. Mam w gbokiej pogardzie, to co sob reprezentuj. Absolutnie nie podoba mi si mój wasny autoportret.
Tu przerwa pan doktor na moment swoje résumé, ale tylko po to, by zgnbi mnie pytaniem.
Dlaczego jestem dla siebie tak surowa? Czym wytumacz zbyt wysoki puap oczekiwa i wymaga, jakie sobie stawiam? Dlaczego wreszcie nie pogodz si z sob tak, jaka jestem ze wszystkimi bdami, jakie mi si zdarza popenia i drobnymi mankamentami?
I tak doszlimy do sedna sprawy, dobrze ledziam tok rozumowania wykadowcy - bylimy przy problemie samoakceptacji.
Mówiam ju, e nie jestem a taka gupia i sama rozumiem, jakie to wane, y ze sob w wewntrznej zgodzie. Tylko jak si do tego zabra, jak przeprowadzi? Bd tu nagle mdry i spraw, eby si polubi. I za co?
Nie chciaabym zrobi zawodu solidnemu duszpasterzowi. Tym bardziej, e udao mu si przekona bdn owieczk-duszyczk, jak niebezpieczne s dla niej manowce, a jak poywna jest za to i adna maa zielona czka. Ju nawet tylko, eby mu sprawi przyjemno, wziabym si i zaakceptowaa, a jeszcze przy okazji wszystkim przyszym depresjom urwaabym eb. Niestety, przynajmniej na razie przyszoby mi to z pewnym trudem, gdy ten brak samoakceptacji ksztatowa si w zoonym procesie i to w przecigu wielu, wielu lat. Wchodzi tu w gr moje cae dotychczasowe nie za szczodrze usane róami ycie.
Za to, e nie byam rozpieszczana w dziecistwie, e we wczesnej modoci przeyam bolesny miosny zawód, e przed kilku laty Za Opatrzno ukaraa mnie, odbierajc ycie majcemu narodzi si dziecku, nie znajdujc potwierdze, e jestem doceniona, kochana, nie sprawdziwszy si w eksperymencie z emigracj - za to wszystko ja szukam winy w sobie. I ja t win znajduj, jest to poza racjonaln perswazj.
Przynajmniej jak dotd, bo obiecuj "Doktorowi Filozofowi", którego zdyam ju polubi i któremu przede wszystkim ufam, e wiedzc ju teraz, co jest "higieniczne", a co nie, umieszcz ten kluczowy problem w rekonstruowanej strategii wewntrznych przeobrae.
I z t strategi wyleciaam wida w sam por, bo "Doktor Filozof" poprawiwszy si tylko wygodniej w fotelu, przeszed do maej powtórki z zadanej uczniowi lekcji, stawiajc cay zestaw pyta dotyczcych wanie programu, planów, zamierze. Chcia wiedzie, jak myl pokierowa sob w czekajcym mnie poza progiem kliniki yciu. Bya to szczegóowa ankieta, a wygldaa mniej wicej tak:
Jak jestem przygotowana na nieuchronne stresy, frustracje, mniejsze i wiksze smutki, rozczarowania i przeszkody?
Na ile myl zmieni mój stosunek do innych i ich opinii o mnie?
Jakie widz punkty zaczepienia przy konstruowaniu pozytywnego yciowego programu?
Czy boj si nawrotu depresji?
Co myl o motywacji i czstotliwoci picia alkoholu?
Dlaczego nie zrobiam dotd prawa jazdy?...
Pytania psychiatry s sondujce, dociekliwe. Wiem, e jak zwykle wysucha mnie wnikliwie i przyjrzy si zaprezentowanym przemyleniom okiem wytrawnego eksperta.
Czy nie wydam mu si jednak mao pilna lub co gorzej mieszna w tym "przygotowaniu" do ycia opierajcym si na razie jedynie na intencjach, cichych yczeniach? Snuj mi si po gowie pewne zamiary, decyzje. Zaczynam wyodrbnia kilka punktów zaczepienia, od których bd musiaa zacz. Czy susznie myl, czy wycignam waciwe wnioski? Nie jestem co do tego zbyt siebie pewna. Ju tu przed moim doktorem mam trem, to co bdzie w yciu?
Zaczynam od prawa jazdy, to najprostsze. Teraz nareszcie czuj si gotowa je zrobi. Dotd paraliowana irracjonalnym lkiem przed tragicznymi wypadkami, czyhajcymi tylko na kierowc na jego samochodowej trasie i biorc to do siebie, nie odwayam si na wyczyn samodzielnego prowadzenia auta. Traktowaam to jako prowokacyjne wyzwanie dla fatalnego losu. Widziaam jedynie potencjalne ryzyko, nic poza tym.
Myl, e razem z chorob wytumiam w sobie takie fatalistyczne podejcie. Trzeba tylko dobrze opanowa maszyn, trzyma si znaków drogowych i przepisów ruchu. Poza tym w czasie jazdy, postawi nie na lk i przewidywanie najgorszego, tylko na pewno siebie i ostrono.
Widz nieraz za kierownic dosownie zgrzybiaych staruszków. Dlaczego wic nie miaabym tej sztuczki opanowa i ja? I to jest dobry pomys, gdy moliwo samodzielnego prowadzenia samochodu bardzo by oywia rutyn mojego z koniecznoci ograniczonego przestrzennie powszedniego ycia. Byaby to taka maa codzienna wolno.
yciem trudniej prowadzi jak samochodem. Ono si opiera, zastawia puapki. Zrobi jednak wszystko, aby wykorzysta ca zdobyt wiedz, tak jak kierowca o maszynie - ja, o osobowoci, jak równie o przepisach - prawach psychologii. Majc ju pewien baga informacji i dowiadcze, atwiej mi bdzie na pewno obra waciw tras, nada yciu bardziej sensowny kurs.
Pierwszym nieodzownym punktem, bez którego samochód w ogóle nie zapali jest przekrcenie kluczyka w stacyjce. Dla mnie tym samym jest odnalezienie wiary w siebie. Bez tego, jak zrozumiaam, nie zajad daleko, a nawet nie zastartuj.
Trzeba wic bdzie przesta tak si przejmowa opiniami innych. Zaaprobowa wasn osobowo tak jaka ju jest. Spojrze na siebie bardziej trzewo i sprawiedliwie. S gorsi ode mnie, a bardzo si ceni i kochaj. Moe i mnie uda si wreszcie troch siebie polubi, bo i dlaczego by nie?
Kocham moje dzieci i potrafi im to okaza. Respektujc ich indywidualno, staram si je modelowa do ogólnie przyjtych wartociowych wzorów. Mam z nimi wspaniay kontakt, darz mnie zaufaniem. Jestem wic dobr matk.
Od siedmiu lat mieszkam z rodzin na poddaszu. Mieszkanie naley do banku, w którym gowa rodziny pracuje, wic koszt jego wynajmu jest niski. I dobrze. Trafio si nam ono jak lepej kurze ziarno, gdy startowalimy goli i bosi w desperacko podjte emigracyjne ycie, ale... czas mija, ycie ucieka, a my tam cigle tkwimy.
Jest to faktycznie do spora mansarda w piknym starofrancuskim budynku otoczonym wspaniaym ogrodem. Na pewno moe si podoba takie lokum komu, kto przyjdzie z wizyt lub spdza tu jedynie weekend. Ja mam go ju serdecznie do. Borykam si jednak, jak mog z harówk, jakiej taki zaniedbany apartament wymaga. Wszystko tu ju woa o remont, inwestycj w sensie zmiany tapet, podogowej wykadziny czy mebli. Nie dzieje si nic. Mimo tego w mieszkaniu jest zawsze czysto, przynajmniej zawsze wysprztane. I chocia robi wszystko ze zniechceniem, jak ja to nazywam, na y, niczego nie mona zarzuci wypenianym przeze mnie obowizkom. Jestem wic te dobr gospodyni. Do tego zmierzaam.
A przy okazji. Moim marzeniem, które powinno w najbliszej przyszoci przyoblec ksztat konkretnej decyzji i planu jest wanie wyrwanie si z tych smutnych, bardzo odcitych od wiata i ludzi poddaszowych cian. Tam czuj si le i to z roku na rok coraz gorzej. Mam zawsze wraenie, e jestem odizolowana, osaczona, zamknita. Jeeli ma by ze mn lepiej, to przede wszystkim temu trzeba pooy kres. Raz jeszcze rzuci yciu tak wakie i pene nadziei haso - przeprowadzka. Ale to na boku. Wróc jeszcze na chwil do niewdzicznego wysiku dowartociowania swojej zakompleksiaej persony.
A faktem jest, e jeli ci zaprosz do siebie, bdziesz przyjty, oczywicie na miar moliwoci, jak muzumaski wezyr. Tylko wybieraj specjalnoci z kuchni rónych narodów i tak wszystko bdzie smaczne, urozmaicone i przygotowane na czas. Gocinna, dobra kucharka - taka ju jestem.
Do blinich mam stosunek przyjazny i szczery. Zawsze gotowa jestem poradzi, pomóc i wspomóc. Jak to si mówi, ostatni koszul bym z siebie zdara, gdy widz kogo w potrzebie.
Krytyczny maonek moje relacje z ludmi ocenia za przesadzone i zbyt egzaltowane. Twierdzi, e to chorobliwe. Wiecznie mi wytyka, e wyglda, jakbym staraa sobie ludzi "kupi", a w kadym razie zdoby ich sympati czy uznanie za wszelk cen. Wedug niego od lat odgrywam z wielkim przejciem, uporczywie, aczkolwiek nieudolnie rol dobrej ciotki z Ameryki. Moe i jest w tym troch racji. Trzeba bdzie zrewidowa i ten punkt widzenia. Bo co ja dostaj w zamian w tych relacjach, to ju jest odrbna, nastpna sprawa.
eby si nie da znów speszy krytyce, pospiesznie kontynuuj. W kadym razie najbardziej ze mnie kochajca córka i siostra, a równie sprawdzona kumpelka lub jeli kto si sprawdzi i otwiera na przyja, take niezawodny, wierny przyjaciel.
Kontynuowaabym tak to samochwalstwo pewnie bez koca, ale doszo wreszcie do podsumowania mojej roli jako ony, jako partnerki w czyim yciu. Nie mam tu zbytnich sukcesów, wprost przeciwnie. Poniewa jednak zaoone mam na dzie dzisiejszy mylenie wycznie pozytywne, pomin zatem t stron mego ycia dyskretnym milczeniem. Ju tylko w gowie przepowiem sobie wszystkie nasuwajce si decyzje, ewentualne przedsiwzicia. Postanawiam, e nie bd tu robia tak zwanego prania brudów. Tym bardziej, e opowieci tej sucha te osoba najbardziej zainteresowana, mój m.
Z napit uwag ledzi moje przemylenia - wtpliwoci "Doktor Filozof". Wydaje si, e mnie rozumie. Chyba zdaje sobie spraw z niewtpliwego wysiku, jaki mnie czeka. Indaguje mnie jednak dalej, podkrelajc dobitnie, e musz znale co w yciu, co nada mu sens. S'accrocher - brzmi to po francusku obrazowo i dobitnie. Trzeba si ycia uchwyci, uczepi za wszelk cen, choby jak toncy brzytwy, a wisielec gazi. Zapa si kurczowo tego, co stanowi istot i zasadno ycia. Naley wykorzysta wszystko, co wybija od dna i pozwala utrzyma si na powierzchni.
Ja mam szczcie. Moje realne i napawajce budujc nadziej attachement - przywizanie to dwójka kochanych, wspaniaych dzieci. Nie musz szuka niczego wicej, ja dla nich musz y.
I chocia niestety nie mogabym z przekonaniem zapiewa z moj ulubion Edyt Geppert - "ycie, ja kocham ci nad ycie...", to jednak mimo wszystko podejm oferujc si rozgrywk z losem. I zrobi to ju tym razem rozwaniej, ostroniej. Nie bd si niepotrzebnie naraa, gdy wane jest, abym wysza bez szwanku. Nie mog przegra kolejny raz.
Koniec z majakami. Trzeba zaakceptowa wreszcie ycie takim, jakie jest. Zaprzesta cigych, mczcych zudze, e si ono zmieni samo z siebie i z dnia na dzie.
Mam ju prawie czterdzieci lat na karku. Moje ycie jest ju skonstruowane i pewnie w ponad poowie dokonane. Nie ma co duej czeka na piknego ksicia, który si pojawi, aby mnie uwie na swym rumaku w baniowy kraj niepowszedniego pikna i wiecznej szczliwoci.
ycie to nie bajka. Jak powtarza czsto mój francuski przyjaciel, jest ono bardziej porównywalne do kanapki posmarowanej gównem, z której zmuszeni jestemy odgryza may ks kadego dnia. Moe niesmaczne, ale nieuniknione. Tote i ja musz zaprzesta tej bezsensownej walki, jak tocz z dniem dzisiejszym. Skoczy ze sztywnym przeciwstawianiem si realiom, które niekoniecznie s po mojej myli. To nic nie daje, nie pomaga, a czsto koczy si wrcz fatalnie. Dajc si sprowokowa, zapragnam udowodni, e i ja potrafi pracowa zarobkowo i w efekcie wpadam jak liwka w kompot.
Trzeba ycie przyjmowa takie, jakie jest - twarde, niebezpieczne, nieraz zoliwe. Problem polega jedynie na tym, aby stara si nie wypuci nad nim kontroli. Nie wolno pozwoli, by jego nieprzychylne okolicznoci nami manipuloway, zaburzajc nasz system wartoci i ocen.
A bdc przy manipulowaniu, wróc raz jeszcze do moich relacji z innymi ludmi. Zaczynam rozumie, e za du wag przywizuj do ich opinii, niepotrzebnie przejmuj si nawet pytkimi krytykami, zbyt gorliwie chc si wszystkim podoba. Nie jest to na pewno w sensie psychicznym zdrowe, gdy takie uwarunkowanie odbiera mi wiar w siebie i przysparza wycznie bolesnych rozczarowa.
Ile to razy pakaam, e dajc z siebie co najlepsze, napotykam u innych z wol, interesowno lub obojtno, która bya jeszcze najbardziej uczciwa. Ile to razy "zainwestowaam", zaangaowaam si uczuciowo w kontakty, które okazyway si absolutnym niewypaem.
Byam wykorzystywana, wcigana w brudne intrygi. W adnym wypadku nie natrafiam na przyja, której tak gorco pragnam. Z sam bezinteresown i szczer yczliwoci byy ju kopoty, a ja uparcie, wrcz obsesyjnie braam faszywe monety ludzkiej hipokryzji za poszukiwane zoto. Dawaam si zwodzi, ulegaam zudzeniom. Z ca naiwnoci graniczc z gupot w swym zamierzeniu stwarzania kontaktów sigajcych niemal ideau, w rzeczywistoci budowaam zamki na lodzie i raz za razem spadaam na zbity eb.
Trzeba to zmieni. Musz wreszcie przyj i si z tym liczy, e inni ludzie, podobnie jak ja, s omylni i maj równie swoje wady. Bywaj zazdroni, zoliwi, nieraz zawistni. Moje uparte oczekiwanie uprzejmoci za uprzejmo, dobroci za dobro wydaje si by pewnym nieporozumieniem.
I powinnam si kontrolowa, by nie szuka w kadych okolicznociach akceptacji w oczach innych, a ju na pewno, nie jak dotd, za wszelk cen. Robi, co si uwaa za suszne, a reszt mie w nosie. Nigdzie te nie jest powiedziane, e musz by przez wszystkich doceniana i lubiana. Jeli nie chc dostrzec moich wartoci, tym gorzej dla nich, jak mówi Francuzi - tant pis.
Tak wic przesta si szarpa i walczy. Moe za to dla odmiany zacz korzysta troch z ycia nawet z jego skromnymi moliwociami. I tu znów przede wszystkim dzieci - czerpa wicej radoci, satysfakcji, po prostu szczcia z mojej wspaniaej parki. Poza tym ze swojej strony, powica im wicej uwagi, zrobi wysiek, by da im z siebie maksimum, gdy na to w peni zasuguj, a obawiam si, e nie rozpieszczaam ich dotd w tym wzgldzie.
A co jeszcze? Moe mniej wczuwa si w jake czarne i pene beznadziei refreny typu - "Pokolenie utraconych marze, generacja zmarnowanych szans...". I tak wiata nie zwojuj, do diaba z tym. Przesta analizowa, roztrzsa, rozdrapywa, co si w duszy koacze. Koniec z bezkresem sentymentów, bezpodnymi nadziejami, majakami egzaltowanej wyobrani. Spojrze realiom w oczy. Koncentrowa si bardziej na konkretnej sytuacji ni psychice. Nie ba si faktów. Wzi si z yciem za bary.
I prosz, jak to wszystko dzielnie brzmi.
A jeszcze jedno i wcale nie bahe. Ten cay przytoczony wyej koncert ycze ma by przeprowadzony - na trzewo! Alkohol - fini.
Ucieczka w odmty tego niby sojusznika bya kolejn zud. Summa summarum, alkohol nic nie zaatwia, pogarsza za to mój stan. Jeszcze zadrania wszelkie dotkliwe bolczki. Nie wiem na razie, jak to w praktyce przeprowadz, ale decyzj podjam. Koniec z piciem. I tu jestem siebie pewna. Wiem, e si na sobie nie zawiod.
Poza tym moe jaki basen, aerobik, maseczki piknoci czy masae ciaa. Prawo jazdy i jeeli ju kontynuowanie pracy, to tylko w swoim zawodzie, a wic moe jaki kurs?...
Snuj mi si tak po gowie te mniej lub bardziej realistyczne pomysy, zamierzenia, decyzje. Jedno jest w tych poszukiwaniach pewne. Jeli mam po ludzku y, musz zawalczy, musz chcie. Wszystko, aby nie powrót obezwadniajcej stagnacji. Zaczynam czu w sobie pewn konstruktywn si, troch nawet wicej jak umiarkowany zapa. A to ju co.
Ale przede wszystkim odczuwam ogromn ulg, e raz jeszcze udao mi si wyrwa szponom bezlitosnej choroby. Mówi, bezlitosna, gdy jest ona faktycznie lepo zaborcza i bezwzgldna. Depresja, choroba-misterium, która degraduje, zabija w czowieku ambicj, wasn dum i ch do ycia. Szczliwa jestem, e si wydwignam.
Ogldam si za siebie i nieopisan zgroz napawa mnie sama myl, e mogabym t druzgocc si napotka jeszcze kiedy na swej drodze.
Ogldam si za siebie i widz porzucone, nagle opustoszae krzywe zwierciado, które wszystko przeinacza, wykolawia, okalecza i niszczy... krzywe zwierciado, które z ciemnoci straszy.