Zupa pieczarkowa z kuleczkami

50 dag średniej wielkości pieczarek

włoszczyzna na zupę (2 marchewki, kawałek selera, zielona część pora, pietruszka)

2 litry wody

3 płaskie łyżki kaszy manny

1 kostka bulionowa

1 łyżeczka sosu sojowego

40 dag mielonej szynki

1 czubata łyżka bułki tartej

sól, pieprz

1 łyżka oleju

1 łyżka masła

1/2 szklanki śmietany

suszona pietruszka

Pora, seler, pietruszkę oczyścić. Marchew obrać i zetrzeć na tarce o dużych oczkach. Warzywa zalać wodą, posolić i gotować do miękkości na małym ogniu.

Pieczarki pokroić w plastry i podsmażyć na maśle bez przykrycia do momentu odparowania wody. Pod koniec smażenia przyprawić je solą i pieprzem.

Z wywaru warzywnego wyjąć pora, seler i pietruszkę. Wsypać kaszę mannę, wrzucić kostkę rosołową i podsmażone pieczarki.

Na tej samej patelni usmażyć na łyżce oleju kuleczki z mielonej szynki (najpierw wymieszać ją dobrze z bułką tartą, solą i pieprzem). Dodać je do zupy i gotować kilka minut. Śmietanę zahartować kilkoma łyżkami gorącego wywaru, wymieszać. Znów dolać wywaru do śmietany, dokładnie wymieszać i dopiero taką ciepłą śmietanę przelać do zupy, którą następnie doprawić solą, sosem sojowym i pieprzem. Na koniec posypać ją suszoną natką pietruszki. Podawać ze świeżym, białym pieczywem- z bułkami.

Włoska pomidorowa z fasolą

makaron

puszka białej fasoli

puszka pomidorów bez skórki

cebula

czosnek (o ile ktoś lubi)

3 szklanki bulionu z kostki

bazylia

sól, pieprz, pół łyżeczki cukru

Rosołek z kostki rozpuścić we wrzątku. Wrzucić pokrojone pomidory razem z zalewą. Cebulę podsmażyć na złoto na oleju, dodać do pomidorówki. Pogotować 20 min. Jeśli pomidory ładnie się nie rozgotują zmiksować zupę (ja mam taka specjalną nakładkę na mikser do rozdrabniania warzyw i owoców, coś w rodzaju malaksera do papek dla dzieci). Sporo posolić i popieprzyć, troszkę posłodzić, wrzucić fasolę z puszki i bazylię, jeśli się ma to pokrojoną świeżą zamiast suszonej.

Na talerz nałożyć ugotowany włoski makaron (świderki, kolanka, w każdym razie jakiś większy) przelany zimną wodą, żeby się nie sklejał i zalać zupą.