background image

 

Ś

REDNIOWIECZNE PRAWO KOŚCIELNE A PRAWO PAŃ-

STWOWE WOBEC MNIEJSZOŚCI RELIGIJNYCH

 

S

TUDIUM NA PRZYKŁADZIE POSTANOWIEŃ STATUTU 

M

IKOŁAJA 

T

RĄBY

 

Prawo  kościelne  w  średniowiecznej  Europie  zajmowało  miejsce  wyjątkowe,  które  dla 

współczesnej nauki prawa jest niezwykle trudne do scharakteryzowania. Z jednej strony, jako 

prawo  organizacji  Kościoła,  spełniało  zadania  typowego  prawa  wewnętrznego.  W  ramach 

tych  funkcji  stanowiło  między  innymi  jedno  z  praw  stanowych  ówczesnych  społeczeństw 

Europy, które na gruncie zagwarantowanych przywilejów normowało prawa i obowiązki du-

chowieństwa.

1

 Ponadto  także  zawierało  wewnętrzne  regulacje  Kościoła,  które  umożliwiały 

utrzymywanie  jednolitej  doktryny  i  spójności  liturgicznej  sprawowanych  sakramentów.  Z 

drugiej zaś, było prawem wszystkich wiernych chrześcijan zgodnie ze słowami Pisma Świę-

tego:  Przeto  czy  jecie,  czy  pijecie,  czy  cokolwiek  innego  czynicie,  wszystko  na  chwałę  Bożą 

czyńcie.

2

 

Właśnie te unormowania, odnoszące się do wszystkich wiernych, rodzą ogromne trudności 

interpretacyjne dla obecnych prawników, gdyż będąc z reguły pozbawione doczesnej sankcji 

są traktowane jako tzw. lex imperfecta i mają zwykle niewielką skuteczność. Taka systemowa 

niedoskonałość znacznie utrudnia ocenę w jakim stopniu regulacje te stanowiły element orga-

nizujący społeczeństwo średniowiecznej Europy, w której Kościół stanowił jeden z istotnych 

elementów ówczesnej organizacji i jego prawo cieszyło się niepomiernie większym autoryte-

tem, niż współcześnie. 

Na  tym  tle  jeszcze  bardziej  wyjątkowymi  wydają  się  regulacje  prawa  kanonicznego 

względem  mniejszości  religijnych,  które  jak  w  soczewce  koncentrują  wszystkie  słabości 

wspomnianych  rozwiązań.  Prawo  kanoniczne  stawiało  jako  jeden  ze  swoich  celów  ochronę 

czystości  doktrynalnej,  której  pełną  realizację  umożliwiało  ówcześnie  jedynie  separowanie 

wiernych chrześcijan od innych grup religijnych. W ramach tej doktryny wprowadzano roz-

liczne postanowienia, które nie dość, iż w bezpośredni sposób ingerowały w żywotne interesy 

ówczesnych grup społecznych, to dodatkowo naruszały funkcjonujący system prawny, zmie-

niając  funkcjonujący  zwyczaj  i  zastępując  edykty  królewskie.  Często  też  postanowienia  te 

                                                                 

1

 W Polsce prawdopodobnie rolę prawa stanowego zyskał wraz z utrwaleniem  privilegium fori w pierwszej po-

łowie XIII w. Zob. Historia Kościoła w Polsce, red. B. Kumor i Z. Obertyński , t. 1 cz. 1 do roku 1506, Poznań – 
Warszawa 1974, s. 115- 124. 

2

 1 Kor 10, 31. Tłumaczenie Pisma Świętego cytowane z Biblii Tysiąclecia. 

background image

 

pozostawały  w  sprzeczności  z  polityką  monarszą  w  tej  kwestii,  której  współpraca  była  ko-

nieczna dla powodzenia wprowadzanych zmian.

3

 Dodatkowo wszelkie unormowania budziły 

duże  wątpliwości  doktrynalne,  jako  wykraczające  poza  dopuszczalną  regulację  życia  wier-

nych i usiłujące narzucić pewne obowiązki wspólnotom spoza Kościoła. 

Charakterystyka obowiązywania i skuteczności średniowiecznych regulacji wyznaniowych 

umożliwi ocenę, w jakim stopniu unormowania Kościoła stanowiły w średniowieczu element 

funkcjonującego prawa publicznego. Zawiłość omawianego zagadnienia wymaga przeprowa-

dzenia  szczegółowej  analizy  według  trzech  kryteriów:  objaśnienia  podstawy  teoretyczno  - 

doktrynalnej ingerencji prawa kanonicznego w sprawy wyznaniowe i  charakteru przyjmowa-

nych  unormowań  wobec  mniejszości  religijnych;  znajomości  przez społeczeństwo  przyjmo-

wanych  regulacji.  Umożliwi  to  konstatację,  czy  prawo  kanoniczne  stanowiło  element  prawa 

publicznego  w  piętnastym  wieku  i  być  może  pozwoli  na  spojrzeć  na  genezę  zasady  Cuius 

regio, eius religio z nowej perspektywy. 

Zawiłość materiału  źródłowego  zmusza  jednak  autora do ograniczenia badań do  przepro-

wadzenia dokładnego studium postanowień jednej z partykularnych kodyfikacji prawa kano-

nicznego. Stąd też dla prezentacji omawianych zagadnień  najtrafniejszym wyborem  wydają 

się statuty Mikołaja Trąby z 1420 roku, które były jedną z najdonioślejszych kodyfikacji pol-

skiego  prawa  kanonicznego  w  dziejach.

4

 Ponadto  stanowiły  urzędowy  zbiór  prawa  partyku-

larnego  całej  prowincji  gnieźnieńskiej  o wyłącznym  charakterze, obejmujący cały ówczesny 

dorobek  lokalnej  kanonistyki  .  Jako  kodyfikacja  powstała  za  panowania  króla  Władysława 

Jagiełły  zawierają  wyjątkowo  rozbudowane  unormowania  wyznaniowe,  odpowiadające  ów-

czesnej sytuacji społecznej państwa. 

 

 

                                                                 

3

 Kwestia  ta  jest  szczególnie  widoczna  na  tle  długoletniej  sprzeczności  interesów  w  sprawie  ludności  żydow-

skiej, która pozostawała pod szczególną opieką królewską. Szczególnie duże spory budziły kolejne zatwierdze-
nia przywileju kaliskiego księcia Bolesława Pobożnego z 1264 roku. Zob. R. Grodecki, Dzieje Żydów w Polsce 
do  końca  XIV  w.,  w:  tenże,  Polska  piastowska,  Warszawa  1969,  s.669-  672;  H.  Zaremska,  Żydzi  w  średnio-
wiecznej Polsce. Gmina krakowska, Warszawa 2011, s. 131- 142 i 153- 163. 

4

 Na rzecz tej opinii wypowiadał się szereg wybitnych uczonych m. in. W. Abraham, Statuta synodu prowincjo-

nalnego w Kaliszu z 1420 r., „Sprawozdania z Posiedzeń Wydziału Historyczno- Filozoficznego Akademii Umie-
jętności”, 
t. XXII, Kraków 1888, s. 75- 181; W. Góralski, Statuty arcybiskupa Mikołaja Trąby, w: Mikołaj Trą-
ba  mąż  stanu  i  prymas  Polski.  Materiały  z  Konferencji  Sandomierz  13-14  czerwca  2008  roku
,  red.  F.  Kiryk, 
Kraków 2009, s. 127- 148; T. Silnicki, Arcybiskup Mikołaj Trąba, Warszawa 1954; S. Płaza, Historia prawa w 
Polsce na tle porównawczym. Część pierwsza: X- XVIII w., 
Kraków 1997, s. 119-120. 

background image

 

P

O D S T A W A   T E O R E T Y C Z N A   K A N O N IC Z N Y C H   P R Z E P I S Ó W   W Y Z N A N I O W Y C H

 

Chrystianizacja  Imperium  Romanum  oraz  późniejsze  uznanie  przez  cesarza  Teodozjusza 

chrześcijaństwa jako religii państwowej w 392 r. odmienia eklezjologię Kościoła.

5

 Chrześci-

jaństwo już nie jest postrzegane przez wiernych, jako jedynie wspólnota sakramentów (com-

munio sacramentorum), ale coraz częściej, jako res publicae christiana, czyli wielka społecz-

ność na czele z cesarzem i papieżem (patriarchami).

6

 Obok centralnych ośrodków władzy tę 

wczesnośredniowieczną wspólnotę łączy także silna idea wspólnego porządku prawnego (ius 

commune),  na  którą  składają  się  leges  i  canones,  prawo  świeckie  (cesarskie)  i  kanoniczne 

(kościelne).

7

 Źródłem  tego  niepodważalnego  wyznacznika  całej  wspólnoty  chrześcijańskiej 

jest oczywiście sam Bóg, co chyba najtrafniej sformułował Tomasz z Akwinu: (…) Sam ów 

pomysł rządzenia rzeczami, istniejący w Bogu jako głowie wszechrzeczy, jest w istocie swej 

prawem (…) Aliści celem rządów Bożych jest sam Bóg, a Jego prawo jest niczym innym, jak 

Nim samym. 

8

  

Konsekwencją powyższej przemiany stało się uznanie przez Justyniana świętych kanonów 

za element prawa cesarstwa i w związku z tym  wprowadzenia państwowej egzekucji  prawa 

kanonicznego. Tym samym podłożył on podwaliny pod doktrynę cezaropapizmu i ścisłe pod-

porządkowanie  duchownych  władzy  świeckiej.

9

 Ponadto  prowadził  do  odrzucenie  wspólnot 

chrześcijańskich  o  innej  od  karolińskiej  i  bizantyńskiej  organizacji  społecznej,  co  zapewne 

mogło  utrudniać  misyjną  posługę  Kościoła.

10

 Stąd  też  zasadniczym  postulatem  forsowanym 

przez kongregację kluniacką i ruch reformy gregoriańskiej stanowiło libertate ecclesiae, czyli 

prawną autonomię Kościoła.

11

 W dalszej konsekwencji przeprowadzony rozdział Kościoła od 

państwa doprowadził między innymi do utraty zwierzchności prawa kanonicznego nad kwe-

                                                                 

5

 Oczywiście  było  to  zwieńczenie  polityki  kilku  wcześniejszych  cesarzy.  B.  Kumor,  Historia  Kościoła…,  t.  1 

Starożytność chrześcijańska, s. 103- 117. 

6

 W. Sawicki, Prawo międzynarodowe średniowiecznej „christianitas”, „Roczniki Teologiczno- Kanoniczne”, z. 

5, 1967, s. 21- 39; R. Sobański, W sprawie zasady formalnej prawa kościelnego, „Prawo Kanoniczne”, t.1, 1987, 
s. 9. 

7

 W. Góralski, Prawo kościelne, a prawo państwowe,  „Studia Płockie”, t. 31, 2003, s. 82- 84. Jak podkreśla R. 

Bartlett model społeczny oparty o właśnie te rozwiązania prawne miał konstytutywny charakter dla całej wspól-
noty  zachodniego  chrześcijaństwa.  R.  Bartlett,  Tworzenie  Europy.  Podbój,  kolonizacja  i  przemiany  kulturowe 
950- 1350, 
Poznań 2003, s. 38- 41. 

8

 Tomasz z Akwinu, Summa teologiczna. Prawo…, t. 13, s. 9- 10 

9

 W. Sawicki, op. cit., s. 35. 

10

 R. Bartlett, op. cit., loc. cit. 

11

 B. Kumor, Historia Kościoła…, t. 3, s. 3- 52 

background image

 

stiami  współistnienia  mniejszości  religijnych,  które  z  samej  zasady  podlegały  władzy  pań-

stwowej, lecz pozostawały w sferze ścisłego zainteresowania duchowieństwa.

12

 

Zreformowane papiestwo nie chciało pozostawić tej i  innych kwestii  wyłącznej  regulacji 

poszczególnych państw, stąd szukało ideologicznej podstawy w celu utrwalenia swoich roz-

wiązań. Ostatecznie funkcjonowanie prawa kanonicznego oparto na założeniach filozofii To-

masza z Akwinu oraz poglądach papieża Grzegorza IX, które ostatecznie zaakceptowały do-

konany rozdział i uformowały pojęcie utriusque iuris. Tę zmianę i podział kompetencji mię-

dzy imperium, a sacerdotium najlepiej obrazuje tzw. teoria dwóch mieczy.

13

 Zakłada ona po-

dział  przedmiotowy  spraw  społecznych  objętych  jurysdykcją  stosownych  władz,  gdzie  Ko-

ściół choć wyłącznie reguluje na przykład kwestie liturgiczne, to również ma władzę (impe-

rium) sprawowaną w chrześcijańskiej societate.

14

 

Ta koncepcja wykształciła znane pojęcie res spirituales opierała się na dwóch założeniach. 

Zgodnie z utrwalonym już w XIII wieku poglądem, który został w ostatecznej formie wyra-

żony przez sławnego kanonistę Iwona z Chartres, wszelkie instytucje prawa kanonicznego są 

podporządkowane  zbawieniu  dusz.

15

 Owe  salus  animarum  można  osiągnąć  jedynie  dzięki 

wprowadzeniu  ładu  społecznego  we  wspólnocie  i  dla  tego  celu  wydaje  się  wszelką  ustawę. 

Wedle  bulli  Rex  Pacificis  Grzegorza  IX  jedynie  w  ten  sposób  można:  ograniczyć  szkodliwe 

pożądliwości i (…) kształtować rodzaj ludzki, tak by żył godziwie, bliźniego nie krzywdził, a 

każdemu było udzielane co mu się należy.

16

 Niniejsze  uzasadnienie  umożliwiło  prawu  kano-

nicznemu  porządkowanie spraw, które  w nowoczesnych państwach pozostają pod wyłączną 

jurysdykcją administracji świeckiej, a wszelkie interwencje duchowne wymagają obustronne-

go porozumienia.

17

 Dodatkowo to podporządkowanie prawa zbawieniu dusz stało się podsta-

wą równoległej funkcji pastoralnej kanonistyki, istniejącej równolegle obok zadań normatyw-

nych.

18

 

                                                                 

12

 Było to dosyć oczywiste zainteresowanie, które wynikało z samej roli Kościoła jako tego, który ma zapewnić 

salus animarum każdej możliwej duszy, zgodnie ze słowami proroka Izajasza: „oto dałem cię na światłość naro-
dów, abyś był zbawieniem moim aż do krańców ziemi”. Iz, 
42, 6 (tłumaczenie ks. J. Wujka) 

13

 Uwagę temu pojęciu w szczególny sposób powierza W. Góralski w wymienianym już artykule. Ibidem, s. 81- 

97. 

14

 R. Sobański, op. cit., s. 14. 

15

 W. Góralski, op. cit., s. 88. 

16

 R. Sobański, op. cit., s. 13. Zob. Corpus Iuris Canonici, ed. E. Friedberg, v. II, Graz 1969, s. 1-2. 

17

 J. Filipek, Elementy strukturalne norm prawa kanonicznego, w: Dawne prawo i myśl prawnicza. Prace histo-

ryczno- prawne poświęcone pamięci  Wojciecha Marii Bartla, red. J. Malca i W. Uruszczaka, Kraków 1995, s. 
61- 67. 

18

 Zob. W. Góralski, op.cit., s. 84- 92. 

background image

 

Ta podstawa filozoficzna umożliwiła interwencyjne regulacje, których dotąd w kościelnym 

ustawodawstwie nie spotykano. Poczynając od soboru laterańskiego IV z 1214 r. stają się one 

powszechną praktyką i ich doskonałym przykładem pozostają normy zawarte w czterech ka-

nonach statutów wieluńsko- kaliskich z 1420 r.: De Iudeis, De hereticis, Remedia contra he-

reticos  oraz  De schismaticis.

19

 Przepisy te umieszczone w piątej  księdze „Crimen”  statutów 

Mikołaja Trąby, zgodnie z systematyką Decretales papieża Grzegorza IX. Zawierają one licz-

ne przykłady norm odnoszących się do całości społeczeństwa w tym także innowierców.

20

 

C

HARAKTER UNORMOWAŃ STATUTÓW 

M

IKOŁAJA 

T

RĄBY

 

Ze wspomnianych uprzednio przyczyn wymienione kanony z Libri Quinti zbioru prymasa 

Mikołaja  Trąby  posłużą  autorowi  za  wzorzec,  którego  wykładnia  umożliwi  weryfikację  po-

stawionego  pytania  badawczego.  Jednostki  redakcyjne  statutów  kaliskich  z  1420  r.  zostaną 

poddane  szczegółowej  analizie  na  płaszczyźnie  podmiotowo  -  przedmiotowej.  Dodatkowo 

także według kryteriów uzupełniających tj. użytych przez prawodawcę szczególnych sformu-

łowań i zwrotów wobec obarczonych obowiązkiem normatywnym podmiotów i usankcjono-

wania poszczególnych norm.  

Stosowana  przez  redaktora  kodyfikacji  wieluńsko  –  kaliskiej  technika  prawodawcza,  od-

biegająca od dzisiejszej metodologii, wymaga szczegółowego wyróżnienia podmiotów obję-

tych hipotezą przepisu bezpośrednio wprost (zgodnie ze współczesną techniką prawodawczą) 

oraz  „domyślnie”,  gdzie  przedmiot  normy  nie  dotyczy  interesów  wymienionego  w  normie 

podmiotu, a prawodawca jedynie czyni go gwarantem ogłoszonych postanowień lub też, gdy 

adresat normy nie został w jej treści wymieniony. Prawdopodobnie jest to rodzaj szczególne-

go  podkreślenia  przez  redaktorów  zbioru  charakteru  unormowań  zawartych  w  omawianych 

kanonach, gdyż także na gruncie całej kodyfikacji jest on stosowany wyjątkowo.

21

 Formuła ta 

świadczy także, iż zgodnie z wyżej omówioną podstawą teoretyczną Kościół Katolicki wier-

nie trzymał się zasady formalnej prawa kanonicznego i nie obejmował bezpośrednio swoimi 

                                                                 

19

 Statuty wieluńsko- kaliskie Mikołaja Trąby z r. 1420, ed. B. Ulanowski, J. Fijałek, A. Vetulani, Kraków 1951,

s. 91- 97. 

20

 Był  to  bardzo  praktyczny  podział  stosowany  także  w  dwóch  zagranicznych  źródłach  zapożyczanych  przez 

kodyfikatorów:  statuty  mogunckie  z  1310  i  praskie  biskupa  Arnošta  z  Pardubic  z  1349  r.  W. Wójcik,  Wpływ 
kodyfikacji praskiej z 1349 r. na polskie ustawodawstwo synodalne,
 „Colloqium salutis”, t. 8, Wrocław 1976, s. 
235- 264. 

21

 Jest prawie wyłącznie stosowany na gruncie kanonu  De Iudeis i odnosi się do wspólnot żydowskich. Normy 

rozpoczynające się od słów: Item cum adhuc terra Polonica…, Interim autem si sacramentum…, Postquam au-
tem hec separatio…, Prohibemus eciam ne stubas… Statuty wieluńsko- kaliskie…, 
s. 91- 93. 

background image

 

rozwiązaniami  wyznawców  innych  religii.

22

 Nadto  pewną  specyfikę  stanowią  także  bezpo-

średnie zwroty wobec podmiotów zwykle łączące się z orzeczeniami pierwszoosobowymi w 

trybie rozkazującym, wyrażającymi rolę ojców synodalnych (np. inhibemus).

23

 Z tego wzglę-

du  wymagają  szczegółowego  omówienia  poszczególne  formy  redakcji  norm  zawartych  w 

kanonach De Iudeis, De hereticis, Remedia contra hereticos oraz De schismaticis. 

Powyższa specyfika syntaktyczna, która zostanie szerzej omówiona w dalszej części pracy, 

dotyka  szczególnie  interesującej  kwestii  podmiotów  objętych  hipotezą  powyższych  kanon  i 

bezpośrednio odnosi się do postawionych uprzednio pytań badawczych. 

Najczęstszym  adresatem  zawartych  w  omawianych  kanonach  są  wierni  chrześcijanie 

wspólnoty  Kościoła  Katolickiego  na  terenie  prowincji  gnieźnieńskiej.

24

 Prawodawca  w  celu 

ich opisów posługuje się wyrażeniami prostymi (Christianis) oraz ze szczególnym podkreśle-

niem  obejmowania  wszystkich  (omnibus  Christianis).  Wyrażone  w  tej  bezpośredniej  formie 

normy  mają  zwykle  charakter  zakazujący,  lecz  o  różnym  poziomie  imperatywności. 

Przykładowo: 

Nec Christiani carnes venales vel alia cibaria a Iudeis emant, ne forte per hoc Iudei Chris-

tianos, quos hostess reputant, fraudulenta machinacione venenent.

25

 

 

Item omnibus christianis huius provincie sub pena excommunicationis districcius inhibe-

mus, ne Iudeos vel Iudeas secum ad convivandum recipiant vel cum eis manducare aut bibere 

presumant…

26

 

Ta  zróżnicowana  imperatywność  unormowań  wiąże  się  z  powyżej  zastosowanym  zabie-

giem uzasadniania norm w tekście przepisu. Gdyż ten nigdy nie łączy się z sankcjonowaniem 

normy dyspozytywnej. Prawdopodobnie prawodawca celowo chciał wyjaśnić zasadność pro-

                                                                 

22

 Jest przecież prawo kanoniczne z zasady prawem wierzących chrześcijan podążających do zbawienia:  

W. Góralski, op. cit., s. 88. 

23

 Prawdopodobnie przyjęta forma odpowiada funkcji dydaktycznej prawa kanonicznego, w której prawodawca 

przyjmuje pewną manierę „pastoralną” wobec swoich wiernych. 

24

 Świadczy  o  tym  niechybnie  fragment  przedmowy,  który  przedstawia  w  imieniu  prymasa  zwołanie  synodu: 

(…)  Ceterisque  prelatis  tam  religiosis  quam  secularibus  provincie  nostre  Gneznesis,  qui  utique  per  eandem 
nostram provinciam suscepti regiminis et cure pastoralis onera nobiscum ferunt... Statuty wieluńsko- kaliskie…, 
s. 1 

25

 Statuty wieluńsko- kaliskie…, s. 92 

26

 Statuty wieluńsko- kaliskie…, s. 91 

background image

 

ponowanych rozwiązań, jeśli nie zamierzał karać za ich niedopełnienie. Takie zabiegi znajdu-

ją swoje uzasadnienie w uprzednio już wspominanej funkcji pastoralnej prawa kanonicznego. 

Osobnym zbiorem norm, których podmiotem są wszyscy chrześcijanie są wszystkie te za-

warte w przepisach, gdzie nie wyrażono hipotezy wprost, pozostawiając jedynie dyspozycję: 

Prohibemus eciam (Żydom – przyp. autora), ne stubas et balnea Christianorum frequetent.

27

 

Jak już nadmieniono był to celowy zabieg redaktorów, którzy nie rozszerzali jurysdykcji 

prawa kanonicznego na innowierców. Dodatkowo jego szczególna częstotliwość w przypadku 

przepisów  wobec  ludności  żydowskiej  może  się  także  wiązać  z  ich  szczególnym  statusem 

servi camere, którego biskupi nie chcieli prawnie naruszać.

28

  

To przypuszczenie w pewien sposób potwierdza częstotliwość w jakiej prawodawca wiąże 

wprost  wykonanie  swoich  postanowień  z  władcą  świeckim,  czyniąc  go  adresatem  normy. 

Całkowita  wyjątkowość  norm  tego  typu,  które  w  ramach  omawianych  kanonów  występuje 

jedynie trzy razy (w tym dwukrotnie jedynie w celach penalnych) na blisko trzydzieści norm 

świadczy, iż polski Kościół wolał unikać prawnych ograniczeń władzy świeckiej i stosować je 

w  ostateczności  lub  pewności  co  do  ich  spełnienia.  Świadczy  o  tym  kategoryczny  charakter 

każdej z nich, gdzie przepis jest sformułowany dobitniej niż wszystkie inne: 

Principibus autem iniungimus, ut propter hoc non sint Christianis infesti, sed pocius a tanto 

gravamine Iudeos studeant cohibere.

29

 

Ten rozkaz (iuningimus) jest odpowiedzą Kościoła na niekorzystne dla wiernych chrześci-

jańskich  faworyzowanie  Żydów,  których  praktyki  lichwiarskie  były  z  punktu  widzenia  Ko-

ścioła niezwykle szkodliwe dla chrześcijan. 

30

 Prawodawca normą uderza  w interesy władzy 

świeckiej, która czerpiąc zyski z działalności Żydów nie chciała podporządkować się zalece-

niom  episkopatu.  Zabieg  taki  stosowany  jest  jako  ostateczność,  gdy  działania  polityczne  i 

pastoralne duchowieństwa nie przynosiły zwykle skutku. 

Ostatnią grupą podmiotów obejmowanych hipotezami norm omawianych kanonów stano-

wi   stan duchowny, jako  podstawowy adresat  średniowiecznego prawa kanonicznego.  Obej-

muje on w tym przypadku, zarówno grupę duchowieństwa niższego, jak i biskupów. Ten sto-

                                                                 

27

 Statuty wieluńsko- kaliskie…, s. 93 

28

 Zgodnie  z pracą S. Kutrzeby władca był gwarantem praw ludności żydowskiej, wykonującym swoje zadania 

przez wojewodę. Zob. tenże, Stanowisko prawne Żydów w Polsce w XV stuleciu, „ Przewodnik Naukowy i Lite-
racki”, t. 29, Lwów 1901, s. 1006- 1018 i 1147- 1156 

29

 Statuty wieluńsko- kaliskie…, s. 92. 

30

 O zajęciach ludności wyznania mojżeszowego zob. H. Zaremska, op. cit., s. 183- 215. 

background image

 

sunkowo wyjątkowy przypadek nałożenia obowiązków na episkopat w normach ustawodaw-

stwa synodalnego jest związany z wyjątkową formą kanonu Remedia contra hereticos, który 

prawdopodobnie  łączy  się  z  genezą  tego  przepisu.

31

 Dodatkowo  jest  on  związany  ze  specy-

ficznym prawnym obowiązkiem przekonywania, namawiania, czy wymagania (compellantur, 

requirant)  przez duchownych konkretnego postępowania świeckich, czyniąc ich gwarantami 

oczekiwanego  przez  prawodawcę  stanu.

32

 Podobnie  jak  w  przypadku  omówionego  powyżej 

zabiegu tzw. domyślnej hipotezy, mogła ta technika mieć na celu osłabienie kategoryczności 

normy, akcentując pierwszeństwo metod politycznych i pastoralnych w celu uzyskania zamie-

rzonego skutku. Mają też one niewątpliwy walor ustrojowy, nadając kompetencje niektórym 

podmiotom  w  konkretnych  stanach  faktycznych,  co  zapewne  miało  usprawnić  zwalczanie 

herezji w prowincji gnieźnieńskiej.

33

 Jak można się domyślać przedmiotem tych norm pozo-

stawało wymuszenie konkretnych zachowań laikatu, jak przykładowo: 

Requirant episcopi dominum regem, principes et potestates seculares, ut inquisitores 

heretice pravitatis circa extirpacionem heresis foveant, adiuvent et defendant…

34

 

Jak widać na powyższym przykładzie prawodawca, nie chcąc prawdopodobnie nadużywać 

własnej  jurysdykcji,  nie  narzucał  wprost  obowiązku  władzy  świeckiej  wspierania  pracy  in-

kwizytorów  (extripationem  heresis).  Zamiast  tego  wolał  obarczyć  obowiązkiem  episkopat. 

Jak już wspomniano jest to z jednej strony zabieg, który miał faworyzować polityczną drogę 

osiągnięcia celu, lecz dodatkowo zostawiał pewną swobodę biskupów, których obowiązek w 

oczywisty  sposób  miał  być  wykonany  w  ramach  należytej  staranności,  a  nie  bezwzględnie. 

Pozwalało  to  na  ocenę  sytuacji  politycznej  prowincji  i  Królestwa  Polskiego  w  danym  mo-

mencie dopuszczając pewne zróżnicowanie polityki wobec herezji.

35

 

                                                                 

31

 Charakter użytych sformułowań oraz okres powstania pozwala jedynie przypuszczać, iż w niewielkim stopniu 

przypominający tekst prawny ma odmienną proweniencję. W. Wójcik sugerował pochodzenie przepisu od nie-
znanego  dotąd  podręcznika  pastoralnego  dla  duchownych.  Nie  sposób  także  wykluczyć  inspirację  papieską. 
W. Wójcik, Wpływ kodyfikacji praskiej z 1349 r. na polskie ustawodawstwo synodalne, „Colloqium salutis”, t. 8, 
Wrocław 1976, s. 253. 

32

 Kolejno  w  De  Iudeis:  od  słów  Item  precipimus…  i  osobno  w  Remedia:  Secundum  (ordinarii  scribant  re-

quirendo  principes,  nobiles,  capitaneos  etc.);  Quintum  (requirant  episcopi  dominum  regem  principes  et 
potestates seculares); Statuty wieluńsko- kaliskie…, 
s. 93- 95. 

33

 Szczególnie świadczy o tym Quintum remedium i analiza polityki biskupiej wobec husystyzmu w Polsce przez 

T. Graffa, Biskupi monarchii jagiellońskiej wobec herezji husyckiej w pierwszej połowie XV wieku, „Nasza Prze-
szłość”, t. 109, 2008, s. 37- 48 

34

 Statuty wieluńsko- kaliskie…, s. 95 

35

 Jest  to  szczególnie  widoczne  w  przypadku  polityki  królewskiej  Władysława  Jagiełły  wobec  husytów,  gdzie 

nastawienie niektórych biskupów  wspierało zamierzenia  monarchy.  Zob. T. Graff,  op. cit.,  s. 37-  48; P. Kras, 
Husyci w XV wiecznej Europie, Lublin 1998, s. 243- 264 i 297- 310. 

background image

 

Najczęstszym  przedmiotem  norm  są  takie  obowiązki  wymienionych  adresatów  (zwykle 

wszystkich  chrześcijan),  których  spełnienie  narusza  interesy  innowierców,  jak  i  takie,  które 

wedle  opisanej  powyżej  formuły  tzw.  domyślnej  hipotezy  ograniczają  prawa  tych  grup  nie 

określając  adresata.  Stosunkowo  niewielka  część  przepisów  to  sankcjonowane  zakazy  adre-

sowane  do  wszystkich  wiernych  oraz  normy  stricte  karnoprawne.  Podsumowując,  unormo-

wania omawianych kanonów wykraczają poza typowy zakres prawa stanowego i wewnętrz-

nego.  Przejawia  się  to  zarówno  w  hipotezach  poszczególnych  norm,  w  których  większości 

podmiotem pozostaje laikat, a także w ich przedmiocie, którym najczęściej pozostają prawa i 

obowiązki mniejszości religijnych. Świadczy to o publicznym charakterze kanonów De Iude-

is, De hereticis, Remedia contra hereticos oraz De schismaticis. 

Wniosek ten jednakże wymaga uzupełnienia w kwestii charakteru obowiązywania przepi-

sów kanonicznych na gruncie tekstu normatywnego kodyfikacji.  Problem ten w przeciwień-

stwie do interpretacji współczesnych tekstów prawa publicznego przedstawia szereg trudności 

interpretacyjnych. Wobec tego autor wyróżnił dwa uprzednio wspomniane kryteria pomocni-

cze, których zastosowanie pozwoli na prawidłową wykładnie. 

Szczególnie charakterystyczną cechą średniowiecznych tekstów prawnych są  zwroty oso-

bowe prawodawcy w formie plurali maiestatis, które odpowiadają współczesnej personaliza-

cji urzędów i stosunków społeczno – politycznych. Wyrażenia pierwszoosobowe liczby mno-

giej  oddają  wolę  ojców  synodalnych,  czyli  podejmujących  decyzję  na  synodzie  biskupów 

diecezjalnych.

36

 

Prawdopodobnie  są  wyrazem  troski  prawodawcy  o  szczególnie  ważkie  kwestie,  które 

wierni  świeccy  winni  przestrzegać  szczególnie  pilnie.  Szczególnie  taką  interpretację  można 

zastosować  do  części  norm,  które  wyraźnie  podkreślają  wolę  ojców  synodalnych,  jak  przy-

kładowo: surowo zakazujemy; stanowimy i nienaruszalnie przykazujemy; a nawet wspomnia-

ne  rozkazujemy

37

 (disticcius  inhibemus;  statuimus  et  inviolabiliter  precipimus;  iuningimus 

oraz kilka innych wyrażeń z przysłówkiem districtus). Występują one jedynie w sześciu nor-

                                                                 

36

 Statuty  synodu  wieluńsko-  kaliskiego  zostały  zgodnie  ze  zwyczajem  i  konstytucjami  soborowymi  ogłoszone 

przez biskupów ordynariuszy diecezji na czele z prymasem Mikołajem Trąbą i to tychże winno się uważać za 
prawodawcę na gruncie tego pomnika. W. Góralski, Wprowadzenie do ustawodawstwa synodalnego w Polsce
Lublin 1991, s. 67-75. Jednakże należy zauważyć, iż zbiór jest zebraniem całości dotychczasowego prawa party-
kularnego prowincji ze szczególnym uwzględnieniem statutów legata Gwidona i Jakuba z Wrocławia 1267 oraz 
Budy 1279. Dla interesującego fragmentu zob. W. Abraham, Statuta synodu prowincjonalnego w Kaliszu z 1420 
r., „Sprawozdania z Posiedzeń wydziału Historyczno- Filozoficznego Akademii Umiejętności”, 
t. XXII, Kraków 
1888, s. 179- 181; W. Wójcik, op. cit., s. 252- 253. 

37

 Omówienie iuningimus można znaleźć powyżej. 

background image

10 

 

mach ze wszystkich zawartych w omawianych kanonach i zawsze w bezpośredni sposób od-

noszą się do świeckich, jak poniżej: 

Ut autem Iudei a Christianis valeant evidenter discerni, statuimus et inviolabiliter 

precipimus observari quod omnes et singuli Iudei utriusque sexus (…) portent unum circulum 

de panno rubeo pro signo…

38

 

Problem wyróżniającego ubioru mniejszości żydowskiej stanowił jeden z najważniejszych 

elementów forsowanej separacji wspólnot religijnych przez hierarchię Kościoła, która w Pol-

sce nie spotkała się z akceptacją.

39

 Z tej prawdopodobnie racji prawodawca chciał podkreślić 

kategoryczność  ogłoszonej  normy,  zarówno  ze  względu  na  opór  społeczeństwa,  jak  i  po-

wszechność  nałożonego  obowiązku.  Odpowiednio  podobne  okoliczności  dotyczą  każdej  z 

norm  sformułowanych  w  ten  sposób,  jak  także  we  wcześniej  wspomnianym  przepisie  o 

ochronie chrześcijan przed wyzyskiem Żydów.

40

 

Obok  tych  wyrażeń  szczególnych,  których  niewątpliwa  kategoryczność  odróżnia  od  in-

nych,  występują  także  mniej  surowe  sformułowania  (precipimus,  prohibemus,  volumus  et 

ordinamus, decernimus). Jednakże jest mało prawdopodobne, iż prawodawca używał ich in-

tencjonalnie wobec szeregu przepisów sformułowanych typowo (coniunctivus praesentis pas-

sivi), które można intuicyjnie tłumaczyć: „niech będzie wykonywane”.  

Przeprowadzana  stopniowo  analiza  tekstu  statutów  kaliskich  z  1420  r  nieodmiennie  pro-

wadzi do wniosków o publicznoprawnym charakterze omawianych norm, które wedle współ-

czesnej nauki prawnej winny być wzmocnione stosowną sankcją. Z tej racji ostatnim elemen-

tem prowadzonej wykładni jest analiza nałożonych przez prawodawcę kar, grożących za nie-

zastosowanie się do przepisu. 

Najczęstszą  stosowaną  grupą  sankcji  stosowanych  przez  kościelnego  prawodawcę  są 

oczywiście tzw. cenzury (censurae ecclesiasticae) czyli kary, które wedle nauki prawa kano-

nicznego uderzają w duchową sferę życia podsądnego, mając na  celu  jego dalszą  poprawę i 

                                                                 

38

 Statuty wieluńsko- kaliskie…, s. 92 

39

 Wskazuje na to choćby znamienny fakt, iż normę powtórzono, a nadto opuszczono fragment z przejmowanego 

tekstu statutu legackiego z Wrocławia 1267 r. o ustaleniu daty granicznej wykonalności postanowienia na święto 
Jana  Chrzciciela  (24  czerwca).  Zob.  J.  Drabina,  Wierzenia,  religie,  wspólnoty  wyznaniowe  w  średniowiecznej 
Polsce i na Litwie, i ich koegzystencja, 
Kraków 1994, s. 158- 168. 

40

 Patrz przypis 29. 

background image

11 

 

uchodzą za surowszą sankcję od wszelkich kar uderzających w tzw. dobra doczesne. 

41

 Kary 

te w piętnastym wieku przyjęły znane i współcześnie formy: ekskomuniki (pena excommuni-

cacionis), interdyktu (interdictum) oraz suspensy.

42

 Każda z nich miała zróżnicowany charak-

ter przedmiotowy i podmiotowy, jak w przypadku anatemy, która dotyczy osoby ochrzczonej 

i  może  pozbawiać  nawet  prawa  do  chrześcijańskiego  pochówku.  Interdykt  pozbawiał  wier-

nych na objętych karą terenem posługi sakramentalnej, a suspensa zawieszała prawa jedynie 

duchownego do pełnienia swoich funkcji. W niektórych swych odmianach niosły one również 

konsekwencje  doczesne,  jak  pozbawienie  majątków  i  urzędów  oraz  nawet  wyłączenia  ze 

wspólnoty chrześcijan, która jest bliska swoimi konsekwencjami śmierci cywilnej.

43

 

Do tej ogólnej kategorii cenzur kościelnych odnosi się także redaktor statutów kaliskich w 

kilku postanowieniach omawianych kanonów  penalizując w poniższy sposób niezachowanie 

niektórych postanowień statutów: 

Unde Christiani si opus fuerit, per censuram ecclesiasticam compellantur ab eorum 

(Żydów- przyp. autora) comerciis abstinere.

44

 

A quibus omnibus dicti scismatici per censuram ecclesiasticam arceantur…

45

 

Tak  ogólna  penalizacja  wiąże  się  zapewne  ze  stosunkowo  szerokim  zakresem  objętych 

sankcją podmiotów i zachowań. W pierwszej z zamieszczonych norm powstrzymanie się od 

wszelkich handlowo - usługowych kontaktów z wyznawcami religii mojżeszowej w przypad-

ku ogłoszenia przez Kościół bojkotu usług zmuszało prawodawcę do elastycznego stosowania 

kanonicznych norm karnych, których głównym celem jest poprawa skazanego. Zróżnicowa-

nie umożliwia dobór sankcji zależnie od powagi i publicznego wydźwięku występku, który w 

przypadku  stosowania  się  wedle  nakazanego  bojkotu  handlowego  wymienionego  Żyda  nie-

wątpliwie należało do delikatnych kwestii danych społeczności miejskich.

46

 Podobnie zabieg 

                                                                 

41

 Jest to konsekwentne przekonanie nauki prawa kanonicznego kontynuowane także we współczesnej doktrynie. 

Zob.  M.  Myrcha,  Prawo  Karne.  Komentarz  do  piątej  księgi  Kodeksu  Prawa  Kanonicznego,  t.  2  Kara,  cz.  1 
Przepisy ogólne, Warszawa 1960, s. 130- 140. 

42

 Formuła  interdyktu  budziła  liczne  dyskusje  I  spory  doktrynalne,  jako  forma  odpowiedzialności  zbiorowej. 

Zob.  P.D.  Clarke,  Peter  the Chanter,  Innocent  III and  Theological  Views  on  Collective  Guilt  and  Punishment
The Journal of Ecclesiastical History, t. 52, 2001, pp 1- 20. 

43

 Nie  ma  co  prawda  współczesnych  opracowań  historycznych  kanonicznego  prawa  karnego,  lecz  podstawowe 

informacje można znaleźć w dawnej literaturze kanonistycznej. Zob. J. N. Opieliński, O cenzurach kościelnych. 
Z uwzględnieniem najświeższych dekretów Stolicy Świętej, 
Poznań 1894 

44

 Statuty wieluńsko- kaliskie…, s. 92. 

45

 Ibidem, s. 97. 

46

 O tym, jak atrakcyjne wydawały się możliwości brania kredytów i będący świadectwem wątpliwej skuteczno-

ści powyższych postanowień świadczy działalność bankiera Lewko, który popadł w konflikt ze swoim dłużni-

background image

12 

 

ten został zastosowany  w przypadku sankcjonowania szeregu norm dotyczących funkcjono-

wania religijnego wspólnot prawosławnych, gdzie powyżej cytowane sformułowanie stanowi 

karę za co najmniej kilka przestępnych zachowań.

47

  

Taka  zamierzona  elastyczność  umożliwiała  także  dużą  swobodę  w  oznaczeniu  wobec 

oskarżonego kary, co pozwalało na uniknięcie dotkliwych dla reputacji Kościoła konfliktów 

społecznych i politycznych. To zaś w przypadku penalizacji tak powszechnych praktyk, jak 

handel  z  Żydami,  czy  wzajemne  przemieszanie  ludności  katolickiej  i  prawosławnej

48

,  było 

zjawiskami  wielce  prawdopodobnymi.  Umożliwiało  dodatkowo  wymierzenie  odpowiednio 

dostosowanej  kary  wobec  duchownych,  w  których  przypadku  stosowano  suspensę  zamiast 

przynoszącej zgorszenie ekskomuniki.

49

 Tą  zaś  jako  jedyną  z  cenzur  stosowaną  wobec  osób 

świeckich można było zastosować wobec krnąbrnych członków laikatu. 

Właśnie stosowanie przez redaktorów zbioru ekskomuniki świadczy o publicznoprawnym 

charakterze omawianych norm, które z pomocą tej surowej sankcji mogły stanowić element 

porządku wyznaniowego piętnastowiecznej Polski i Litwy. Jest ona najczęściej używaną for-

mą penalizacji używanej w omawianych kanonach, która pojawia się w pięciu na blisko trzy-

dzieści norm. Jej zastosowanie dotyczy kwestii najpoważniejszych i w perspektywie prawo-

dawcy najszkodliwszych dla wspólnoty  Kościoła, chroniąc przede wszystkim  czystość dok-

trynalną wiary wśród wierzących. I tak penalizuje się: uczestnictwo w praktykach weselnych 

Żydów

50

;  wspieranie  i  bronienie  herezji;

51

 utrzymywanie  kontaktów  ze  szczególnie  niebez-

pieczną herezją husycką;

52

 działania prowadzące do kolejnych schizm.

53

 

                                                                                                                                                         

kiem  Klemensem  z  Kurowa.  Ten  uzyskał  od  papieża  polecenie  wprowadzenia  bojkotu  pożyczkowego  wobec 
lichwiarza,  by  ten  uchylił  obciążenie.  Jednakże  widocznie  nic  nie  wskórał  bo  jego  syn  arcybiskup  Mikołaj  w 
1410 uregulował dług. Dodatkowo jego osoba należała do prawdziwej elity finansowej i politycznej Królestwa, 
o czym świadczy m. in. dzierżawa wielickich kopalni soli. H. Zaremska, op. cit., s. 418- 419. 

47

 Tymi zachowaniami są kolejno: użytkowanie katolickich kościołów przez schizmatyków; budowa przez tych-

że  własnych  obiektów  sakralnych  bez  zgody  biskupa  ordynariusza  miejsca;  uczestnictwo  prawosławnych  w 
sakramentach katolickich i odwrotnie. Statuty wieluńsko- kaliskie…, s. 96-97. 

48

 O takim problemie świadczy między innymi: list Mikołaja V do biskupa wileńskiego Macieja. Kodeks dyplo-

matyczny katedry i diecezji wileńskiej…, t. 1, cz. 1, nr 210, s. 237- 239. 

49

 To  sankcja  niezwykle  typowa  wobec  wszelkich  poważniejszych  przestępstw  duchownych  zob.  J.  Fijałek, 

Średniowieczne ustawodawstwo synodalne biskupów polskich. Życie i obyczaje kleru w Polsce średniowiecznej 
na tle ustawodawstwa synodalnego, „Sprawozdania z Posiedzeń wydziału Historyczno- Filozoficznego Akademii 
Umiejętności”, 
t. XXX, Kraków 1894, s. 181- 239. 

50

 Statuty wieluńsko- kaliskie…, s. 91. 

51

Statuty  wieluńsko-  kaliskie…,  s.  94.  Szerszą  interpretację  tego  stosunkowo  zawiłego  postanowienia  można 

znaleźć  w  pracy  licencjackiej  autora  pod  kierownictwem  naukowym  K.  Ożoga:  P. Dziwiński,  Innowiercy  w 
statutach Mikołaja Trąby. W poszukiwaniu źródeł polskiej tolerancji, 
Kraków 2014 (1269999362), s. 29- 30.  

52

 Szczególnie odnosi się to do wszelkich kontaktów z mieszkańcami Czech lub wątpliwego pochodzenia, jak w 

remediach Tercium, Quartum, Sextum. Statuty wieluńsko- kaliskie…, s. 94- 95. 

background image

13 

 

Wyjątkowo  zastosowaną  sankcją  na  gruncie  omawianych  kanonów  statutów  kaliskich  z 

1420 r. jest interdykt, który na gruncie przepisów pojawia się tylko raz w poniższej formie: 

(…) prout superius est expressum (odróżnienie Żydów od ludności chrześcijańskiej za 

pomocą oznaczeń ubioru- przyp. autora), Iudei prefati vel ipsorum aliqui contumaces fuerint 

vel rebelles, extunc Christianorum omne empcionis et vendicionis commercium et quodlibet 

aliud participium sibi noverint penitus interdictum, et alias ad arbtrium loci ordinarii 

puniendi.

54

 

Zastosowanie interdyktu po raz kolejny świadczy o celu kodyfikacji, jako próby przefor-

sowania unormowań Kościoła odnoszących się do stosunków religijnych. Niniejsze postano-

wienie, które penalizuje społeczność miejską za niestosowanie się do norm narzucanych przez 

prawodawcę, świadczy o wadze unormowanego zagadnienia. Jednakże równoczesne przenie-

sienie odpowiedzialności nałożenia kary na ręce biskupa ordynariusza miejsca po raz kolejny 

świadczy o roztropności prawodawcy, który wolał oddać każdą sprawę pod rozwagę lokalne-

go  biskupa  i  pozostawiając  kwestie  kary  jego  decyzji.  Było  to  rozwiązanie,  które  w  dużym 

stopniu  utrudniło  wprowadzenie  tych  postanowień  w  życie  na  terenie  prowincji  Gnieźnień-

skiej. 

Statuty w niektórych sytuacjach przewidywały także odpowiednie kary wymierzane przez 

organy  administracji  świeckiej.  Odnoszą  się  one  jedynie  do  sytuacji  krańcowych  i  podmio-

tów, które w ograniczonym stopniu podlegały jurysdykcji Kościoła. Stąd też wymagały zasto-

sowania bezpośrednich form przymusu w ramach pomocy brachium seculare. Stosowano go 

jedynie subsydiarnie w przypadku, gdy sankcje duchowne nie spełniły swojego celu. 

A quibus omnibus dicti schismatici per censuram ecclesiasticam arceantur, quam si forte 

contempserint, per seculare brachium a talibus compescantur.

55

 

Powyższa norma odnosząca się do poprzednio opisanych dyspozycji prawodawcy z pierw-

szego akapitu kanonu De scismaticis

56

 jest jedynym przykładem wprost przewidzianej sankcji 

świeckiej postanowień kościelnych na gruncie omawianych przepisów.  Jednakże prawdopo-

dobnie  redaktorzy  statutów  zakładali  podobną  formułę  faktycznego  wsparcia  działalności 

biskupów i inkwizytorów w ramach remediów Quintum i pośrednio Secundum. Jednakże nie 

                                                                                                                                                         

53

 Et quoniam preterita pericula nos circa futura faciunt cauciores, volumus et ordinamus, ut si alique persone 

vel collegia a nostra se provincia separaverint… Ibidem, s. 97. 

54

 Ibidem, s. 92. 

55

 Ibidem, s. 97. 

56

 Patrz przyp.41. 

background image

14 

 

jest to wyrażone wprost normą statutów, lecz efektem wykładni, znajomości ówczesnej prak-

tyki oraz wspomnianych w normie unormowań prawa powszechnego.

57

 

Podsumowując w kilku zdaniach przeprowadzoną  wielostopniową analizę treści  statutów 

należy  jednoznacznie  stwierdzić,  iż  treść  postanowień  omawianych  kanonów  niewątpliwie 

miała wiązać świeckich wiernych Kościoła. Prawodawca jednakże starał się uniknąć prawdo-

podobnych konfliktów z władzą świecką i z tej racji pozostawił duży margines dla zabiegów 

politycznych oraz pastoralnych, które miałyby zrealizować  ogłoszone normy. Tę konstatację 

potwierdzają  takie  fakty,  jak  zabieg  stosowania  podmiotu  domyślnego  w  przypadku  norm 

bezpośrednio uderzających w mniejszości religijne, czy zastosowanie stosunkowo łagodnych 

sankcji  w  przypadku  łamania  wprowadzonych  postanowień.  Prawdopodobnie  także  w  tym 

celu  część  norm  została  podkreślona  szczególnie  kategorycznymi  wyrażeniami,  które  miały 

zwrócić uwagę adresatów, by przy odbiorze tekstu zwrócili szczególną uwagę na donioślejsze 

kwestie. 

Całość przeprowadzonej analizy prowadzi do wniosku, iż redaktorzy statutów wieluńsko – 

kaliskich z 1420 r. kładli szczególny nacisk na pastoralną funkcję prawa kanonicznego. Sto-

sowana przez prawodawcę technika prawodawcza różniła się znacząco od współczesnej, co w 

dużym  stopniu  było  jego  zamiarem.  Celowo  zatem  wprowadzano  wiele  norm,  które  nie 

brzmiały tak kategorycznie jak typowe prawo publiczne epoki, lecz formułowali elastyczniej-

sze  sformułowania,  których  przestrzeganie  nie  było  związane  z  przymusem  państwowym, 

lecz  raczej  z  postawą  wiernych.  Ta  sama  kwestia  stanowiła  także  przyczynę  niewielkiego 

usankcjonowania wprowadzonych norm, licząc na dobrowolne podporządkowanie się wobec 

postanowień. Z tego powodu szczególnie konieczne jest omówienie dostępności tekstu statu-

tów w piętnastowiecznym społeczeństwie. 

O

DB IÓ R 

S

P OŁEC ZN Y 

S

TA TU TÓ W  KA LIS K IC H Z 

1420

  R

.  

Jak wskazuje powyższa analiza prawodawca dosyć często odnosił się w hipotezach norm 

do laikatu, lecz również nie sankcjonował większości z nich. Stąd też w przypadku, gdy więk-

szość  z  wprowadzonych  postanowień  nie  miała  charakteru  imperatywnego  należy  ocenić  w 

                                                                 

57

 Rozpatrywane użycie przymusu administracyjnego wobec herezji zakłada w szczególności piąte remedium w 

formie pomocy dla inkwizytora:  
(…) requirant episcopi dominum regem, principes et potestates seculares, ut inquisitors heretice pravitatis circa 
extirpacionem  heresis  foveant,  adiuvent  et  defendant  auxiliis  eciam  brachii  secularis  iuxta  formam  iuris  com-
munis. 
Statuty wieluńsko- kaliskie…, 
s. 95 
Względem  unormowań  powszechnych  warto  zapoznać  się  z  fragmentem  publikacji  P.  Krasa,  Husytyzm…,  s. 
231- 242. 

background image

15 

 

jakim stopniu społeczeństwo prowincji gnieźnieńskiej znało obowiązujące normy statutów. W 

tym  celu  koniecznym  jest  zapoznanie  się  ze  zwyczajową  procedurą  upowszechniania  aktów 

prawa kanonicznego w archidiecezji oraz analizy szeregu zachowanych rękopisów kodyfika-

cji wieluńsko- kaliskiej, z uwzględnieniem ich pierwotnych właścicieli. 

 

Sam prawodawca jasno określił zasady publikacji statutów na terenie prowincji w sto-

sownym  kanonie  De  constitionibus.  Nakazuje  on  wysłać  stosownie  opieczętowane  kopie  do 

każdej  katedry oraz kolegiaty na terenie prowincji w przeciągu sześciu  miesięcy. Gdzie zaś 

powinien zostać umieszczony w chórach kościołów lub w innym dostępnym miejscu dla każ-

dego,  chcącego  się  z  nim  zapoznać.

 58

 W  podobny  sposób  dokonano  publikacji  oryginału, 

który złożono in choro ecclesiae collegiate.

59

 Są to zwyczaje zgodne z tradycjami publikacji 

statutów synodalnych, które choć nie wzbraniały nikomu możliwości zapoznania się z treścią 

to uniemożliwiały faktycznie odbiór większości niepiśmiennego społeczeństwa. 

 

Z tej racji szczególną wagę zyskują wspomniane dodatkowe źródła: regulacje lokalne, 

instrukcje wizytacyjne oraz dostępne manuskrypty zbioru. Ich interpretacja pozwoli na ocenę 

jak powszechna była znajomość treści kodyfikacji pośród duchowieństwa i mogło dzięki nim 

przedostać się do szerszych mas społecznych. Pierwszą i wstępną analizę tego materiału źró-

dłowego przeprowadził J. Kaliszuk

60

 i na jej podstawie można wyróżnić kilka podstawowych 

grup źródeł zawierających stosowne interpretacje. 

 

Pierwszą  stanowią  regulacje  lokalne,  a  w  szczególności  poświadczenie  notarialne  z 

synodu  diecezjalnego  wrocławskiego,  które  przedstawia  akt  publikacji  statutów  Mikołaja 

Trąby  dokonany  w 1423 r.  Ojcowie  synodalni  w  ramach  samej  promulgacji  nakazują  archi-

diakonom przekazanie przygotowanych stosownie kopii do kolegiat i kościoła katedralnego w 

celu dalszego powielenia i rozprowadzenia pośród proboszczów pro vita et morum reforma-

tione.

61

 Akt ten ma niebagatelne znaczenie, choćby z racji powyższej dyspozycji, która zmu-

                                                                 

58

 Statuimus, ut presens libellus nostrarum provincialium in singulis ecclesiis cathedralibus sub sigillo nostro, ac 

deinde  in aliis  ecclesiis  collegiatis  infra  tempus  sex  mensium,  a  publicatione  presentium  computandas  (…)  in 
choro vel in alio loco competenti iaceat sic, ut possit patere cuilibet legere seu vedere volenti accessus. Statuty 
wieluńsko- kaliskie…, 
s. 9. 

59

 Ibidem, s. 120. 

60

 J. Kaliszuk,  Text of synodal statutes in social communication of late medieval Poland.  As exemplified by the 

Wieluń- Kalisz statutes of Mikołaj Trąba, w: Przestrzeń religijna Europy Środkowo- Wschodniej w średniowie-
czu, 
red. K.Bracha, P. Kras, Warszawa 2010, s.67-78. 

61

 (…) ipsi archipresbiteri libellum huiusmodi apud se reservarent et ad copiandum ipsarum sedium ecclesiarum 

parochialum  rectoribus  absque  contradictione  pro  ipsorum  vita  et  morum  reformatione  partiri  procurent  et 
exhiberent. Statuty wieluńsko- kaliskie…, 
s. CLXVI 

background image

16 

 

szała  cały  kler  niższy  do  posiadania  tekstu  statutów.  Jednakże,  mimo  iż  wiadomo  o  innej 

promulgacji na terenie diecezji włocławskiej

62

, to  nie zachowały się żadne bezpośrednie do-

kumenty z tej publikacji i dokument z Wrocławia jest w takim przypadku całkowitym wyjąt-

kiem. Brak materiału źródłowego uniemożliwia spekulacje względem powszechności podob-

nych rozwiązań w całej  prowincji. Możliwe, że  stosowne publikacje odbyły  się we wszyst-

kich diecezjach, których biskupi nie byli obecni na oficjalnym ogłoszeniu statutów we wrze-

śniu  w  kaliskiej  kolegiacie.  Możliwe  też,  że  promulgację  stosowano  w  celu  wprowadzenia 

statutów w prawo diecezjalne, jako akt równoważnie obowiązujący duchowieństwo w danym 

miejscu, na co wskazywałby brak w wymienionych diecezjach praw partykularnych uchwalo-

nych w ramach ruchu reformy in membris na początku XV w.

63

 Niestety każda kolejna teoria 

pozostaje  jedynie  spekulacją,  która  jest  niemożliwa  do  weryfikacji.  Niewątpliwie  niemożli-

wością było wprowadzenie zarządzenia na terenie całej prowincji, co, jak trzeźwo zauważył 

W.  Mrozowicz,  w  samej  diecezji  wrocławskiej  dałoby  blisko  tysiąc  manuskryptów,  których 

ślady winny zachować się dotychczas.

64

 

 

Kolejną  grupę  stanowią  dwa  zachowane  rękopisy  wewnątrzkościelnego  zarządzenia 

tzw. ordo visitationis, które na celu miały przygotowanie biskupich wizytatorów do wykony-

wanych obowiązków. Właśnie te manuskrypty narzucają na plebanów obowiązek znajomości 

kanonów i porządku liturgicznego

65

, a w przypadku drugiego konkretnych statutów prowin-

cjonalnych

66

 Znane  rękopisy  z  Królewca  i  Włocławka,  zgodnie  z  badaniami  T.  Silnickiego, 

stanowią jedynie wariacje wspólnego im tekstu.

67

 Ten zaś prawdopodobnie powstał zaraz po 

synodzie  łęczyckim  (1408)  w  kancelarii  arcybiskupa  gnieźnieńskiego  Mikołaja  z  Kurowa  i 

nie był bezpośrednio związany statutami wieluńsko- kaliskimi. Jednakże wariacje tego formu-

larza niewątpliwie obowiązywały w trzech diecezjach: gnieźnieńskiej, włocławskiej i poznań-

skiej w pierwszej poł. XV w.

68

 Zalecenia poszczególnych ordo visitationis mogły zatem wy-

                                                                 

62

 Ibidem, s. XXIV. 

63

 Zob. P. Dziwiński, op. cit., s. 43- 48. 

64

 W.  Mrozowicz,  Breslauer  Synoden  des  Mittelartes  und  ihre  Widerspiegelung  in  den  Quellen.  Ausgewählte 

Probleme,  w: Partikularsynoden im späten Mittelalter,  hrsg. von N. Kruppa und L. Zygner, Göttingen 2006, s. 
278- 279. 

65

 Interesujący fragment rękopisu włocławskiego: Item examinentur in canone et formis consecrationis Corporis 

et Sanguinis Christi et forma baptismi… Zob. Ordo subscriptus per dominos visitatores seu nuncios synodales i 
Modus inquirendi pro statu Ecclesie generalis, “
Archiwum Komisji Historycznej PAU”, t. 5, 1889, s. 225- 231. 

66

 Pytanie z rękopisu królewieckiego: Item inquiratur a quolibet plebano, an habet statuta sinodalia ultima con-

fecta. Ibidem, s. 206- 213. 

67

 T. Silnicki, Z dziejów…, s. 487. 

68

 S.  Librowski,  Wizytacje  diecezji  włocławskiej,  „Archiwa,  Biblioteki  i  Muzea  Kościelne”,  t.8,  1964,  s.  198- 

199. 

background image

17 

 

magać od niższego kleru także znajomości kodyfikacji Mikołaja Trąby lub choćby jej unor-

mowań liturgicznych. Co zaś prowadzi do wniosku, iż prawdopodobnie nie tylko w diecezji 

wrocławskiej plebani miel styczność z tekstem zbioru. 

 

Jednakże dla wyciągnięcia ostatecznych wniosków należy przyjrzeć się bliżej zacho-

wanym  manuskryptom  statutu,  które  jako  jedyne  stanowią  bezpośrednie  świadectwo  upo-

wszechnienia się unormowań zbioru. Niestety całokształt zachowanych rękopisów z oczywi-

stych przyczyn uniemożliwia samodzielne wnioski. W szczególności przeprowadzenia jakie-

gokolwiek szacunku ilościowego i jedynie ułatwiają w określenie kręgów, w których z aktem 

prawnym miano do czynienia. Już na podstawie powyższych przekazów można wyróżnić trzy 

podstawowe  grupy  odbiorców  statutów  Mikołaja  Trąby:  urzędników  biskupich,  kolegiaty  i 

duchowieństwo  niższe,  które  zostały  także  wyodrębnione  podczas  badań  rękopiśmiennych 

J. Kaliszuka. 

Same manuskrypty można podzielić na te powstałe na użytek prywatny  i  w celach urzę-

dowych. Przykładem są rękopisy z Gniezna i Poznania, które same wzmiankują o pochodze-

niu  ze  zbiorów  katedralnych.

69

 A  także  manuskrypt  ze  zbiorów  PAU  zawiera  wzmiankę,  iż 

został  napisany  z  polecenia  biskupa  płockiego  Piotra  Chotkowskiego.

70

 Urzędowe  rękopisy 

stanowią teksty związane z najbardziej oczywistymi grupami odbiorców, które z racji swoje-

go wykształcenia i obowiązków winny mieć dostęp do kodyfikacji. W szczególności statuty 

wieluńsko- kaliskie musiały być w posiadaniu sądów biskupich, gdyż jako zbiór ekskluzywny 

stanowiły właściwą podstawę ferowanych wyroków.

71

 W  przypadku  manuskryptów  prywat-

nych także one często znajdowały się w rękach duchowieństwa wyższego, jak przykładowo 

kanoników. Podobnie z ośrodkiem kolegiackim J. Kaliszuk łączy trzy manuskrypty: z biblio-

tek Czartoryskich i Raczyńskich kolejno z Jakubem z Wiślicy

72

 oraz kolegiatą wiślicką i Ma-

teuszem z Oporowa

73

.  

Na szczególną uwagę zasługuje rękopis z Uniwersytetu Wrocławskiego, który został spo-

rządzony pro domino Bernhardo plebano w Pszczynie

74

. Wszystkie trzy z wyżej wymienio-

                                                                 

69

 Zob.: Ibidem, s. XXXI- XL. 

70

 Rękopis Polskiej Akademii Umiejętności nr 1559 Statuty wieluńsko- kaliskie…, s. LXX- LXXII 

71

 W. Góralski, Statuty…, s. 142. 

72

 Rękopis Biblioteki Czartoryskich w Krakowie nr 1444.J. Kaliszuk, op. cit., s. 73- 74; Statuty wieluńsko- kali-

skie…, s. XLIV-XLIX.  

73

Manuskrypt Publicznej Biblioteki Miejskiej im. Raczyńskich w Poznaniu nr 141 J. Kaliszuk, op. cit., loca. cit.; 

Statuty wieluńsko- kaliskie…, s. LV-LXIII. 

74

 Rękopis  Biblioteki  uniwersyteckiej  we  Wrocławiu  IV  Q  223.  Statuty  wieluńsko-  kaliskie…,  s.  LXXXII- 

LXXVII. 

background image

18 

 

nych  były  prawdopodobnie  użytkowane  w  celach  prywatnych.  Stanowi  on  dowód,  iż  tekst 

kodyfikacji docierał również do duchowieństwa niższego, które stanowi kolejną grupę prze-

prowadzonej  przez  J.  Kaliszuka  analizy.  Jednakże  większość  odpisów  znajdujących  się  w 

rękach  proboszczów  najczęściej  wchodziło  w  skład  szerszego  zbioru  prawa  kanonicznego, 

obowiązującego w diecezji.

75

 Co znamienne, występowały obok nich podręczniki pastoralne i 

liczne filipiki  przeciwko herezji, a w szczególności  husytyzmowi.  Często  również przyjmo-

wały  one  formę  wyjątków  z  różnych  ustaw,  które  łącznie  stanowiły  formę  skryptu  do  pod-

ręcznego użytku.

76

  

Niestety mimo powszechności tekstu kodyfikacji sporządzonego dla niższego duchowień-

stwa pośród zachowanych rękopisów wciąż nie można z pewnością twierdzić, że posiadanie 

kopii  statutów  stanowiło  powszechny  w  prowincji  obowiązek  dla  księży  parafialnych.  Nie-

wątpliwie jednak próby  wprowadzenia takiego nakazu istniały na poziomie diecezjalnym,  a 

szczególnie  w  obrębie  jurysdykcji  biskupów  poznańskich,  włocławskich,  wrocławskich  i  w 

samej diecezji gnieźnieńskiej. Jednakże jedynie w przypadku Wrocławia istnieje pewność, iż 

obowiązek dotyczył bezpośrednio tekstu statutów kaliskich z 1420 r. Pewne wskazówki uzy-

skane,  dzięki  analizie  rękopiśmiennej  J.  Kaliszuka  pozwalają  stwierdzić,  iż  znajomość  co 

najmniej części tekstu była nakazana także w innych diecezjach, o czym świadczą wyrywko-

we fragmenty statutów umieszczone w szerszych kompilacjach.. Z racji, iż obecnie zachowa-

ne rękopisy stanowią mało rzetelną bazę dla ogólnych wniosków można ostrożnie stwierdzić, 

iż niższe duchowieństwo, a co za tym  idzie ludność świecka miała ogólną znajomość norm 

ogłoszonych w 1420 r. W szczególności, jak powyżej stwierdzono, związanych z problemem 

husytyzmu. 

U

WAGI KOŃCOWE

 

Jak wskazuje trójstopniowa analiza, normy wyznaniowe statutów Mikołaja Trąby stanowi-

ły stały element systemu prawa publicznego Królestwa Polskiego w XV wieku. Pozwalała na 

to zarówno podstawa teoretyczna kanonicznych norm wyznaniowych, właściwe przepisy ko-

dyfikacji oraz prawdopodobna powszechna znajomość zbioru. Jednakże należy również zau-

ważyć, iż ze względu na kształt przepisów i ich stosunkowo niewielką penalizację prawo ka-

noniczne  miało  inny  udział  w  relacjach  z  mniejszościami,  niż  przykładowo  przywileje  kró-

lewskie. Siła obowiązywania tych norm była prawdopodobnie w dużym  stopniu  zależna od 

                                                                 

75

 J. Kaliszuk, op. cit., s. 77. 

76

 Takie zastosowanie szczegółowo omawia A. Vetulani, choćby w kontekście wspomnianych wyżej manuskryp-

tów na użytek prywatny, zob.: Statuty wieluńsko- kaliskie…, s. XXXI-CXXXI 

background image

19 

 

istniejącej  atmosfery  politycznej  i  społecznej,  lecz  niewątpliwie  odnosiła  sukcesy.

77

 Wycią-

gnięte wnioski ogólne można także bez przeszkód odnieść do generalnej roli prawa kanonicz-

nego  w  społeczeństwie  i  twierdząco  odpowiedzieć  na  postawione  pytanie,  iż  unormowania 

kościelne były elementem średniowiecznej organizacji społecznej. Niewątpliwie kwestia wy-

maga dalszych pogłębionych badań, lecz już nie przez analizę pomników prawa i analizy pi-

śmiennictwa, a analizie zachowanego orzecznictwa sądów kościelnych. 

                                                                 

77

 Świadczy  o  tym  choćby  fakt  ostatecznej  przeprowadzki  ludności  żydowskiej  z  terenów  właściwego  miasta 

Krakowa do Kazimierza u schyłku piętnastego wieku. Przywileje de non tolerandis Iudaeis nie były w XV wie-
ku  stosowane  na  terenie  Królestwa  Polskiego,  choć  cieszyły  się  popularnością  w  sąsiednich  Prusach.  Zob.  H. 
Zaremska, op. cit., s. 493- 504; Z. Nowak, Dzieje Żydów w Prusach królewskich do roku 1772. Charakterystyka, 
w: Żydzi w dawnej Rzeczpospolitej, red. A. Link- Lenczowski, Wrocław- Warszawa- Kraków 1991, s. 136- 138.