L WEN WANG
235. Wen Wang
Wen Wang jest oto na wysokosciach,
ach, jakim blaskiem lsni on na niebie!
Choc Czou zaprawde starym jest panstwem,
to z woli nieba tron jego nowy.
Czyz nie przeslawny jest r6d Czou stary?
Czyz wola nieba nie zna swej pory?
Wznoszac, znizajac sie, Wen Wang zawsze
z lewa i z prawa przy wladcy nieba.
Sil niespozytych byl kr61 nasz Wen Wang
i slawa jego nigdy nie minie.
Zaiste szczodrze Czou obdarzeni,
Wen Wanga wnuki, jego synowie.
Wen Wanga wnuki, jego synowie,
jak z konarami pien
-
od pokolen!
Ci, co rodowi Czou zas sluzyli,
tez po wsze czasy winni byc slawni.
Winni byc slawni tez po wsze czasy,
boc kr6la plany wiernie spelniali,
a godnych wielu mial on w swej sluzbie,
kt6rzy w kr6lestwie tym sie zrodzili.
Wszystkich zrodzilo panstwo Wen Wanga,
- 315 -
podpora rodu Czou byli oni.
Sluzylo jemu wielu wybitnych,
wiec Wen Wang m6gl sie cieszyc spokojem.
Nielatwo wielki los jest zachowac,
moze nie skonczy sie w twej osobie,
rozwin sie, jasna uczyn swa slawe!
Rozwaz los lnom z nieba zeslany,
niebios' dzialania sa nam nie znane,
nie maja dzwieku ani zapachu!
Wez sobie za wz6r kr61a Wen Wanga,
a zyskasz wszystkich panstw zaufanie.
Jakze wspanialy byl kr61 nasz Wen Wang,
stale promienny i powazany,
co z nieba wielkiej woli byl wladca,
chociaz istnieli Szang6w dziedzice.
Czyz wnuki, syny -
Szang6w dziedzice
nie stanowili licznego mrowia?
Lecz wladca niebios wole wyrazil
i przed Czou rodem sie ukorzyli.
Wobec Czou rodu sie ukorzyli,
bo wola niebios przeciez nie wieczna.
lnom sluzacy, godni, oddani,
wino w stolicy przodkom Czou leja.
Lejac ofiarne wino, przywdziali
zdobne kolpaki i strojne szaty;
Och, wy, kr61ewscy sludzy wybrani,
czyz nie pomnicie juz wlasnych przodk6w?
Czyz wlasnych przodk6w juz nie pomnicie?
Ten, kt6ry cnoty swe doskonali,
wiecznie tez godny jest woli nieba,
ogrom dobrodziejstw zyska dla siebie.
Nim nie utracil r6d In wszystkiego,
wladza na ziemi r6wny byl bogu,
wiec przed oczyma los ich wciaz miejcie,
nielatwo wielki los jest zachowac.
- 316-
- 317-