, podobnie jak tysiące innych, jest dostępna on-line na stronie
.
Utwór opracowany został w ramach projektu
przez
CYPRIAN NORWID
Pierścień Wielkiej Damy¹
¹Pierścień Wielkiej Damy — w rękopisie i w niektórych wydaniach pojawia się tytuł rozszerzony: Pierścień
Wielkiej Damy c yli e mac i a D rejk .
WSTĘP
Wstępy niektóre nastręczają mnie bezumyślną pamięć pewnego zdarzenia następującej
osnowy:
W miasteczku niejakiem jeden księgarz, wywieszając ryciny
ra
ille a² do bajek
Sztuka
Zwierzęta
a
ai e a, uwyraźnił takowe podpisami arcyczytelnemi — głosząc:
le znaczy potęgę — aj c obawę — k r a a prostotę — li chytrość
— a a zarozumiałość, a ma a⁇… — i tu pozostawał próżny papier…
Zapytałem obywatela, nie już dlaczego on nie domieścił, iż ma a znaczy ma
— ale
ku czemu odjął interes apologom uczytelniając oneż?… Światły ten człowiek odpowiedział
Obyczaje, Mieszczanin
mnie, że jątrzność mieszczańska jest tak podejrzliwą, iż w Lafontaine'a bajkach, o l ie,
śle, a
e lub a ie mówiących, domniemywa się obywateli miasteczka, i żon ich,
i oblubienic ich, i synów ich. —
Jakkolwiek przeto wydawałoby się niewczesnem objaśniać y y, uprzedzę wszelako,
na wzór pomienionego wyżej, iż mój
nie jest bynajmniej urągowiskiem dla
Irlandii lub Szkocji — że
nie osławia hrabin — że D
bynajmniej na
celu nie ma Litwy, ani jakąkolwiek wyrażać mógłby prowincję, będąc sam e mac i a
D rejkiem³! — słowem, iż szło mnie o rzecz niesłychanie od wszelkiego osobistego po-
glądu oddaloną. Życzyłem sobie ja w tej pracy spróbować uzupełnienia nowego tragedii
Krew
rodzaju — chciałem, ażeby tragiczność, nie dochodząc do zgonów i do wylania krwie⁴,
dawała, że tak nazwę, ra e i
ia .
Mniemam, iż podobnież i co do wzmianek
a y albo
jc y iaka Trentow-
Słowo
skiego⁵, i nie mniej co do
e ji
ickie ic a, należy nie być osobistym w przyjmowaniu
wrażeń scenicznych. Utwory, które są lub stawiają się na ostatecznych wyżynach popu-
larności, należą przez to samo do krainy r y
i stają się rmami m ie ia. Przymiot-
nikiem jest wyraz włoski a e c , co znaczy: zawile, ciemno,
Da ej k !… tak dalece
(nie szukając już u Arystofana przykładów) wolno jest arcypopularnych sławności uży-
wać w mówieniu bez narażenia się na ostraszenie tych ciosów, które jeżeli sobie zadają
aktorowie⁶, to na tępo względem publicznego bezpieczeństwa.
Dołączyć nareszcie i to powinienem, co, pod spółczesny⁷ okres sztuki, upatruję ja-
Teatr
ko obowiązujące dla postępu zadanie. Wypowiadam przeto, iż zda mi się, że idzie dziś
o
ie a rama yc e k re y ie m iej y la
e
c y a ia i la ry ce ic ej r e
a ia y i ere . Dziś nie dość jest ubawić na chwilę niemających co począć z wieczorem
Sztuka
jednym gości, ani też i tak nazwane a a yc
l
c e pisać dramata częstotliwie
raczej niedokończone, niźli głębokie. Wyrażam to z przyczyny, że gdybym określić nie
umiał, c e
c ce
ka? nie okazałbym sam szerszej kompetencji oprócz tej, co w lożach
i krzesłach teatru skupia się.
Co do moralnego zadania, mniemam, iż strona ś i a
j ca reli
a starożytnej
Tragedii nie ustała wcale, ani może ustać; ale, że gdzie indziej pośród utworów drama-
tycznych główne obrała miejsce swoje. Myślę, że ten rodzaj, na nazwanie którego nie
mamy polskiego yra
(bo r ec y jeszcze nie ma), to jest: «la a e c m ie», głównie
otwiera pole do budującego działania wobec Chrześciańskiego społeczeństwa. Tak przy-
najmniej zdaje się, że być winno, skoro ma to być periodem
ejr e ia i
ec
ści
całej i z jej najsłuszniejszej wyżyny na am
ie ie.
a ej … mówię, społeczności: bo tu,
nie jak w komediach
(które po mistrzowsku kreślone są przez hr. Fredrę) ar
a
je a
ec a r y l aj c i
r iej
r e a
jej śmie
ściac lec cy ili acyj
a ca ś
ec a, jakoby ogólnego sumienia zwrotem, pogląda na się. Arcytrudna to
Krew
jest robota z tej przyczyny, iż same nagie, wielkie eri zastępuje tu te wrażliwe momenta,
które Tragedia ma możność krwią ubroczyć wyraźną i czerwoną. Za takowem nastroje-
niem idzie, że i wszystkie cieniowania niesłychanie być muszą subtelne. Język zaś wy-
² ra
ille — pseudonim ancuskiego rysownika Jeana Ignace'a Isidore'a Gérarda (–).
³D rejkiem — dziś popr. forma N. lp: Durejką.
⁴kr ie — dziś popr. forma D. lp: krwi.
⁵ re
ki
r i a (–) — filozof, twórca m.in. prac
a a c yli y em e a
iki ar
ej
i Wi er ek
y m ral ej r e
jc y iaka, autor terminu „cybernetyka”.
⁶ak r ie — dziś popr. forma M. lm: aktorzy.
⁷
c e y — dziś popr.: współczesny.
Pierścień Wielkiej Damy
kwintnego dialogu potocznego wcale tak obrobionym nie jest, jak to się w codziennem
obcowaniu wydawać może! Jeżeli nawet ten dramatyczny rodzaj k me iami y kiemi
zowią, to jedynie dlatego, dlaczego Dante zwie k me i swój utwór, czyli z przyczyny
nie groźnego ale e e
r ec y amk i cia, a które jeszcze tem subtelniejszego drama-
tycznego cieniowania w ciągu sprawy wymaga. Jakoż, dopiero u pracy takiej natrafia się
na niewystarczalność i er
kcji, lubo używam w tekście podkreślania wzmacnianych
lub szczególnie zalecających się artyście dramatycznemu wyrazów i zwrotów mowy. Tu
następnie idzie wzmiankowanie i tego, że wygłaszanie mowy, dla niejakiego braku życia
społecznego, jest nieumiejętnem. Z wyjątkiem, r y
i ści
kreśl ym, rzec można,
iż nie umieją czytać głośno. Zaradzić tak żmudnemu brakowi nie jest trudno. Wystarczy
dać parę głównych i stanowczych zaleceń: jako to — —
Wygłaszanie rymu zależy od umiejętności czytania kreme
⁸. Kto kre
Poezja, Słowo
me
czytać nie umie, nie wygłasza piękności wiersza. Wiersz e rym y
wymaga poprawniejszego czytania dlatego, że i w pisaniu musi być od i
a e
poprawniejszym. A to z tej przyczyny, iż można by powiedzieć: że
bez-rymowy wiersz ry m je i
a ca
ś , nie zaś w końcowem je
em zebrzmieniu wyrazów!
Do szeregu tych to trudności technicznych policzyć godzi się, że jak y
e ie
em
r e m ia ⁹, iż w dnie stanowczej próby wszyscy Dramaturgowie znamienici, przy-
tomnymi bywając onemu, że tak się wyrażę: r ymier e i
e i ej
k i, nie
pozostawiali przechodzących dzieł na scenę bez tych a owych, niewielkich, ostatecznych
zlepszeń — i że częstotliwie coś o mało zdłużyć lub niewiele uskąpić, coś wypadało do-
mocnić lub ulżyć. Ostatecznej tej, dla autora, a dla aktorów pierwszej, pracy świadomi są
wszędzie, gdzie, że tak znowu wyrażę się: ie c
i
i arcy
a ac
ier ej la
k
i e
ra
yc …
Trudnościom powyżej nadmienionym jeden utwór i jedne¹⁰ nie poradzi pióro, ale
utwór jeden i pióro pojedyncze otworzyć, i wskazać, i uprzykładnić kierunek nie tylko że
mogą, lecz powinny. Aliści i to jeszcze łatwiej się sprawuje we społecznościach, w któ-
rych, do ważenia i
y a ia ra
y nawyknąwszy, rozeznawać na pierwszy oka rzut
umieją kapitalną różnicę, jaka trwa pomiędzy aśla
ic em a
a iem. Drugie,
będąc obowiązującem i w ład-postępu wchodzącem, jest przeto początkującemu pożąda-
nem i pomocnem, gdy ier
e, to jest, aśla
ic
, przeciwnem będąc samej nawet
c a a r e, przeciąża zarazem naśladowanego i naśladującego w konieczny wprowadza
obłęd. Zaś dostrzegać daje się, że im mniej jakie społeczeństwo jest y e, tem niejaśniej-
sze ma ono pojęcie o różnicy pomiędzy
a iem i i aśla
a iem A uszczerbek
z tego wielki bywa… Bowiem, skoro nie umieją się
a , tedy muszą co niejaki period
fenomenalnej pożądać indywidualności i,
ej je c e
y kie i
elakie
c
k
a ia yma aj c a
a e
a ec ej k r yści ie
c… aż nareszcie i same one¹¹
źródło niweczą. —
Piękną na koniec, dla Dramaturga, trudnością u nas Polaków jest to, co zarazem
Kobieta, Sztuka
przedstawuje się jako głębokie dla psychologii społecznej pytanie — — to jest, że ar-
tyzm polski nie potrafił dotąd uznać kobiet!… Profile owe duże, i jakoby a ia i eal e,
które (że pominę starożytnych) przedstawują w niewiastach: Da e, al er ,
ake e
are, yr … z wyjątkiem (dla przyzwoitości zastrzeżonym), nie istnieją wcale w pięknej
literaturze polskiej. Nie ma tam, mówię, kobiet istotnych i całych: Wa a, co « ie c cia
a Niemca», nie wiemy, c e
c cia a — jest ona o jednej, acz pięknej, nodze. elime a
(może najzupełniejsza jako utwór artystyczny!) nie jest dość transcedentalną…
ia do-
piero panną z pensji, a prześliczna
aria Malczewskiego rozwinąć się w zupełną postać
nie miała czasu, będąc wrychle poduszkami zaduszoną czyli w trzęsawisku pogrążoną.
Smętnych takich trudności nieco, we wstępie do mojej ia ej
ra e ii, skreślić za
słuszne uważałem, dla tej przyczyny, iż, jakkolwiekbądź szeroko zasiadłą być może kom-
⁸kreme
(z łac. creme
m: przyrost, narastanie) — prawdopodobnie chodzi o akcent wyrazowy.
⁹ r e m ie — dziś: zapomnieć.
¹⁰je e — dziś popr. forma M. lp r.n.: jedno.
¹¹ ame
e — dziś popr. B. lm r.n.: samo to.
Pierścień Wielkiej Damy
petencja, nie należy jej pogardzać temi po szczególe uwagami, które się spotyka, gdy się
robi. —
r.
Sługa rzetelny
C. N.
:
• Hrabina Maria Harrys (wdowa)
• Mak-Yks, daleki krewny jej męża
• Magdalena Tomir, poufna Hrabiny
• Graf Szeliga
• Sędzia Klemens Durejko
• Klementyna, żona sędziego [Sędzina]
• Salome, odźwierna
• Majster ogni-sztucznych [Sztukmistrz]
• Komisarz-policji [Urzędnik]
• straż
• stary-sługa
• nowy-sługa
• służąca
• panienki z pensji
• goście
ec
ieje i
ie i
a ym iek
Willi-Harrys i jej
li
Pierścień Wielkiej Damy
AKT I
P D D
r e a
e k i ami
k a aj
a¹² iel
ś ale iec
r y
i e
ra ek
-
r ery aj c c y a ie
Oto pierwszy promień, z tych, co rażą…
P
a a
k ie
Jakby jedne były nam
aj me,
Drugie
ce — i te szły w szyby,
Jak ktoś obcy lub obcych zwiastujący…
a r ym j c i
k a
r ca iec c le a
Ci — swoi — z owąd… powietrzni bracia,
Którym ostatnia chleba starczy kruszyna,
Ptak
I jeszcze są za nią szczebiotliwi…
Wracający i nadlatujący…
— nie wzięli mnie nigdy więcej czasu,
Ani życia więcej, niż ile dałem!
Wracaj c
c y a ia
— Ptaszek taki odlata¹³ z kruszyną chleba
I nie pozostawia chwili bólu —
Godziny wstrętu — dnia cierpienia
Roku niewiary w społeczeństwo!
— Przybył i odszedł w lazur oka
Łzy
Niebieskiego — — jak mimowiedna łza
Ludzi dobrych…
— podobnie płaczącą
Raz, dostrzegłem
… PRZYCZYNY NIE WIEM.
l
ie c
c
— O godzinie niezwykłej, tak rano
Wchodzę, ażeby Pana uprzedzić,
Że właściciel, Sędzia Durejko,
Cały dziś dom osobiście zwiedza.
Stąd dawno jesteśmy już na nogach,
Nieco się lękając o nas samych,
W jakimkolwiek wszystko jest porządku.
ara ie i c le
— Wiem, że Pan z nim teraz ma rac
ek
iec
i y… ale… cóż stąd!
Hrabina
, pokrewna pańska
(Istny anioł!), czyliż nie jest główną
Całego tu placu właścicielką?
l
ie
¹² k a aj
a — dziś popr.: okna wychodzą na.
¹³ la a ( os. lp cz.ter.) — dziś popr.: odlatuje.
Pierścień Wielkiej Damy
— Pan nawet mnie daruje tę wątpliwość,
Iż w rozumie gminnym moim nie wiem,
Dlaczego Pan
mieszka?… nie owdzie,
W pawilonie, obok krewnej swojej?
— Nie byłożby to Panu przyjemnie
Anioła takiego mieć przy sobie — —
r e aj c ra e ie a
ar y
ak
k a
To, co mówię, niechże Pan wybaczy
Starej kobiecie i starej matce,
Matka
Która, o synu myśląc rodzonym
(A lat tyle zwłaszcza go nie widząc!…),
W każdym młodym człowieku spomina
Macierzyńskie swoje obowiązki.
P c
ili
— Myślałam też Pana i ja prosić
O protekcję do Hrabiny Harrys
Dla onego to właśnie jedynaka —
(Co jest teraz
a
ii, z okrętem,
Skąd i sam list idzie dwa miesiące!) —
A Hrabina że zna Admirałów
I niemało Ministrów…
r e aj c i
— lecz, ja to
Mówię Panu jedno¹⁴ jako matka
I więcej nic, tylko jako matka…
cieraj c c c y
Żeby coś o synu mówić swoim!
-
Ta rzecz r a, którą mi mówicie,
Dobra pani Salome!… ta druga
Rzecz jest pierwszą dla mojego serca:
Tak bym rad być usłużnym i wdzięcznym.
Ale ier
a… to jest: zapytanie,
Czemu tu mnie spotykasz? nie i
iej?
Oświecić winna by z licznych względów…
D i ie
Hrabina jest Aniołem… a jednak
Podejrzewa w ludziach złe języki
Wdowa, Kobieta, Obyczaje
I, m
będąc wdową, chce w domu
Nie mieszkać nikogo me
iek .
— Zaś pokrewieństwo nasze, to jej wzgląd
Na oddalonego bardzo członka,
To dobroć ej — ja jestem jej ic em.
Męża jej powinowatym… Wreszcie:
W i ere ie
a ym mam j
i ie —
I, cokolwiek sama byś pragnęła,
Zrobię…
P
c rami
al me
¹⁴je
— tylko.
Pierścień Wielkiej Damy
— tylko mnie nie dziękuj, matko,
Nie zrobiłem jeszcze nic a nic!
P
ie
— Hrabina ma nadto rzecz szczególną!…
Tyle pełni usług miłosiernych,
Obejma¹⁵ tak wiele i tak szybko,
Że się jej wydarza a mi a …
Ja to mówię tylko k'temu¹⁶… tylko,
Żeby błahej nie dać ci nadziei…
D i ie
Nie mówię, że kogo zapomniała — —
D
ś ie
Nie! bynajmniej… lecz, że się to zdarza
Osobom, pełniącym wiele dobra!
P c
ili
— Podobno, że i Cherubin, zbyt szybko
Lecący z pociechą do cierpliwych¹⁷,
Traci nieraz pióro, które spada
Wyrzucone z anielskiego skrzydła…
Cny jest pośpiech, lecz powoduje stratę! —
— Ludzie nauczeni lub duchowni
Wiedzą wszystko, nie pytając o nic;
Dlategoż ja pana przeprosiłam
Za me proste słowa starej-matki.
Lat niemało służę w tym tu domu
(A panu służyłabym i życie!),
Lecz właściciel nasz, Sędzia Durejko,
Zmienić pono chce cały porządek,
Dla kogoś z przyjezdnych oddać wszystko —
Dla pana jakiegoś, z którym chodzi…
aj c i k
k
Oto właśnie oni — — niech Pan wyjrzy:
Obrócili się ku schodom — idą…
Wyminąć ich ledwo że pośpieszę.
Wyc
i
-
c erem e c ie iem a
c
c
al me
Gdyby ta kobieta to wiedziała,
Co odlatujący teraz ptaszek
Zna i co innym ptaszkom zwiastuje…
Bieda, Chleb
Że — rzuciłem im
a i chleba pył!
¹⁵ ejma ( os. lp cz.ter.) — dziś popr.: obejmuje.
¹⁶k em (starop.) — po to, dlatego.
¹⁷cier li y — tu: cierpiący.
Pierścień Wielkiej Damy
ie
I — gdyby wiedziała to… ach!…
,
Właśnie może pełniąca jałmużny,
Kobieta, Kochanek
romantyczny, Pobożność
Jako która ze świętych na szybach
Gotyckiego kościoła — — perłowa,
Z ametystowemi szat fałdami
I ze złotą limbą¹⁸ wkoło skroni…
— Zacna Pani!
k
— — coś jest szczególnego
W tym powszednim-chlebie — w rozłamaniu
Bieda, Chleb, Poświęcenie
Ziarnka ostatniego… istnieje coś:
Jakby się jakiegoś tam:
Dotykało zabłąkanym palcem…
— Coś (mówię), co albo milczeć każe,
Lub przynajmniej starannie zabrania
Głosić o wypełnieniu niedoli — —
— Jakby niedostatek jaki mniejszy
Wyznać było łacniej, bez zranienia
Bliskich, a fortunniej postawionych¹⁹.
ajem ic
Stąd — prawdziwie, iż tam c ś
i
ie a²⁰,
Dotycząc moralnie i tej swojej
Miłości-własnej i wszech-Człowieczej!
P c
ili
— Czemuż? głosić tego nierada jest
Uczoność…
— czemu i prostota
iej
y i i
ia a
leś ,
i li ra
przez
leś zyskaną⁉
l aj c a k
mie ka ie
je
Pociechy mam ja mnogie!… ot… ten kąt…
Kochanek romantyczny,
Samotnik, Melancholia
k
— Tam! Marii cień dostrzegalny z dala…
r
— Ciszę umarłych serc w księgach moich,
Co nie samem obcują czytaniem. —
Książka, Samotność
ajem ic
— Bywa, iż e
r
ś yc
i m,
Rozesłanych tam i sam, przypadkiem
Ożywiona rzutem światła naraz,
Jako grupy mumii w piramidzie,
Szerokiemi wargi²¹ coś powiada,
A mury zejmują to w powietrze,
Które ca e należy tu do mnie! —
¹⁸lim a — tu: aureola.
¹⁹ r
iej
a i yc — tj. lepiej sytuowanych, bogatszych, szczęśliwszych.
²⁰ i
ie a (neol.) — czas. utworzony od czas. istnieć, synonim: zaczyna istnieć, tworzy się.
²¹ ar i — dziś popr. forma N. lm: wargami.
Pierścień Wielkiej Damy
li
a iem
a
c y ym niech mnie kto nazywa —
(Jeszcze nie obliczyliśmy pracy!
Dzień zaświta jaśniejszy ku temu —)
le ie
— W Babilonie, za Ezechiela dni²²,
Najmniej czynnym, zaiste, ten bywał,
Kto z a ama emi ie a
ńmi,
Patrząc smętnie i kiwając głową,
I ie r i c ic i cej — — więcej nic!
c
c
eli
Jakem Klemens Durejko! dotrzymam
Choćby nawet ekre
— co więcej,
Że to żaden sekret, to dyskrecja…
ś
— Co komu do tego, czy lokator —
D
r
ie
(— Mówi się tu, lokator godziwy,
Przyzwoity człowiek, akuratny,
Nie zawalidroga albo próżniak,
Nie lada kto z ulicy — włóczęga…) —
ak
k
e
i a ia
aje
e
a r
ie ia
Jeśli, mówię, czyni to lub owo?…
D k ry al ie
— ekre a y krecja — są dwie rzeczy.
Rozróżnienie zaś e
z li er
Prawnik
Należy do prostej prawa wiedzy,
Którego się pierwej Sędzia uczy,
Niż sędzią jest… a Durejko bywał
I jest… (choć na teraz
l
ym).
eli i
Astronomię pan zna — ja Pra
znam.
Niemieckiego mieliśmy Doktora
W Akademii Dorpackiej²³ — ten uczył,
Bywało, a
acem²⁴ szczególniejszym!
— Astronomia nie jest tajemnicą,
Ni jedynem mojem zatrudnieniem.
Kobieta, Gwiazda
Szło mnie tylko, bym się wytłumaczył,
Dlaczego okna te, ta wysokość,
Stosowniejsze są dla mnie, niż owe…
²²W a il ie a
ec iela
i — aluzja do ludu izraelskiego w niewoli babilońskiej w VI w. p.n.e.;
ec iel
— prorok
are
e ame
, autor biblijnej
i i
ec iela.
²³ ka emia D r acka — uczelnia założona w XVII w. przez króla szwedzkiego, w XIX w. powstała tam
pierwsza korporacja studentów polskich; D r a — dziś: Tartu, miasto w Estonii.
²⁴
a (niem.) — tu: podejście, postawa, sposób bycia.
Pierścień Wielkiej Damy
P l aj c
a ie
k
— Co to jest ów roz-stęp między mury²⁵,
Dający na drogę czy ulicę²⁶?
— Nie ulica to, lecz zajazd²⁷ owdzie
Do pałacu, na lewo w tym parku
Okno jego boczne przełyskuje
Przez gałęzie klonów i akacji —
— Do Hrabiny
on należy,
Która tu rozszerza swoje włości
I opiekę swą nad sierotami
Płci obojej, a zwłaszcza niewieściej.
Lecz Durejki dom, jak stał, tak stoi,
D rejk ej e ja pełna panien!
ie ie
k ie
— Któryż kiedy Astronom trafniej
Perturbacje-gwiazdy mógł uważać —
(— Każdy powóz zajeżdża tą stroną,
Tamtędy powraca — a te²⁸ okno
Salonowej oknem jest cieplarni…)
Lat dwa! śladu
ie i ia em.
Tęsknota, Miłość
r a
c
r
ak
k em
a
c
aje i
iekie y y e
— Nie
tu potrzeba, ale c y
…
W całym domu odmienia się wszystko!
-
(— m y wszelako pozostają —)
ie ie
(— P
ej… i nawet kraniec szaty!…)
ak
k a
ś iej
— Co do m , są ważne i żadne…
Dotrzymane z obu stron lub wcale.
Interes
ac ie l
m
l
i a r c
k
— Promiennie tu musi jaśnieć We
!
²⁵m ry — dziś popr. forma N. lm: murami.
²⁶Daj cy a r
c y lic — wychodzący, dający widok na drogę lub ulicę.
²⁷ aja
— tu: droga dojazdowa.
²⁸ e — dziś popr. forma M. lp r.n.: to.
Pierścień Wielkiej Damy
ak
k a
— Właśnie że decyzja Astronoma
Dziś lub jutro wszystko poodmienia!
racaj c i
eli i
a e yc ie
We
i
ar i a r — i inne
Ciała tu niebieskie, jak na dłoni,
Mości Dobrodzieju!… noce! i dnie!
Czynią swoje mądre aparycje²⁹ —
(Które znał li e ki a P c
I opisał lepiej niż Kopernik!)
— Idzie mi więc (czego nie ukrywam)
i k
aś ie e
r
…
D k ry al ie
— Mam astronomiczne doświadczenia
Sprawdzić — na różnych punktach globowych
Probowane z pilnością szczególną.
— Łaskawemu Panu, widząc Jego,
Nie potrzebuję dodawać, ile
Astronomia jest nauką cenną.
A że tu j jedynie mam na celu,
Niższy apartament sobie wziąłem
I zatrzymam — te zaś wyższe pokoiki
Ułatwiać mnie będą obserwacje.
a
ie
ak
k a
ca ³¹ się wyniesie pod strych — i dość.
r e aj c
r
— Myślę wszakże, że praw tu niczyich
Nie nadwerężyłem przyjściem mojem,
Ani że te³² stało się istotną
Dla kogokolwiek bądź zawadą…
— Inaczej albowiem: ustąpiłbym!
c
ak
k a r
ie
— Pod strych… i dość…
-
j c
ka mi
y k i kami
— Coś… znaleźć pierw… chciałem…
Dziedzictwo,
Wspomnienia, Ojciec
aj je i le
a a
c
a i m i
Ojca mego pamiątka… jedyna…!
ie y
ak
k
yc
i
²⁹c y i a arycje — ukazują się.
³⁰P c
la icki
arci (–) — astronom i matematyk, jezuita, profesor Akademii Wileńskiej,
współzałożyciel obserwatorium astronomicznego w Wilnie.
³¹aca (starop.) — pan.
³² e — dziś popr. forma M. lp r.n.: to (przyjście).
Pierścień Wielkiej Damy
eli i
— Lokator ten musiałby ustąpić
Dla powodów, których wyjaśnienie
Do osobnego należy paragrafu —
Usuwam się przeto od dyskusji — —
— Jest to k ś… bliski c e ś… w głowie!…
— Na przypadek zaś silnego paroksyzmu
Mnie należy pamiętać o wszystkich,
Którzy zamieszkują dom …
Nieprawdaż?…
P l aj c
k a mie ka ia
— Książki może mózg zniepokoiły —
Książka
yc
— Jeśli (mówię) książki, to bynajmniej
Nie specjalne, ie a r
mic e!…
D k ry al ie
— Są złe książki i dobre — są, tak rzekę:
r e reści i
r
e ra e y .
Tamte uczą… lub księgarz je szybko
Na okrągłe pieniądze przemienia;
e
(za pozwoleniem) do czegóż?…
Na cóż, radbym wiedział: reckie aś ie⁈
a
iej k
— Czyli to nauczyło kogokolwiek,
Jak dopełniać swoich z-obowiązań³³?
Wstać rano — zimną wodą umyć się,
Rachunki swe akuratnie przejrzeć,
Posłusznym być sługą, czułym mężem!
W m
l
— Durejko zna cenę Literatur,
Lecz przeciwny jest konceptom błahym.
Lubi on i k i k … w chwilach wolnych:
Dziewiętnaście lat mając, cóż, bywało,
Nie czytałem³⁴ w lesie na wakacjach…
a a em
— Natchnienie
i i a jest jak nic!…
eli i
— Wszakże zna Pan wiersze Mickiewicza
(Co zgniótł «
y kic m rc
i r r k »)?
— U nas jak Radziwił, to Radziwił,
Nie potrzebujemy iel … je e dość…!
l ie
³³
i ań — pisownia służy tu uwypukleniu znaczenia „obowiązku” w słowie „zobowiązanie”.
³⁴c
y a
ie c y a em — tj. czego to ja nie czytałem.
Pierścień Wielkiej Damy
Tak — — lecz ileż w kopalniach trzeba
Piasku podrzędnego wagi różnej,
Aby tam był rodzimym diament,
Nie zgubionym przypadkiem z pierścienia?
e r myśl ie
ak j c
Ślicznie to pan mówi, u nas jest tak,
Mości Dobrodzieju, jak w kopalniach.
ac ie
Raz wraz jedna lampa zajaśnieje,
Korytarze oświecając ciem e — —
— A u której można i cygaro
Zatlić… to rozwesela znudzenie…
ela c l ie
Obeliski jednak pojedyncze
Miewają tę niedogodność znaczną,
Że z nich
m stawić niepodobna…
I zaledwo r
e
i place.
— Durejkowa trzyma ca
e j
Córek domów, ze wszech okolicy
Najbogatszych i uznania godnych.
Tam można nasłuchać, cóż ie c ?
Obojej płci wiedzę stosując
Do tego, co panna znać powinna —
(Ale rzeczą pierwszą jest moralność.)
W m
l
Wie a ?… idzie od
a i — ta znowu
Na odwrót stawa się
a i
ie
,
Jak to nasz FILOZOF-NARODOWY³⁵
Skreślił — i jest przez to popularnym,
Że w przysłowiach od razu gotowych
Więcej odkrył niż w głębokich studiach,
Dając tym sposobem la ka e
Pa e
— kto jest przyzwoity rodak,
Dziedzic zacny — kto ziomek porządny,
Czysty patriota i nie
ra !
r ec ie
— Najprzyjemniej byłoby mnie tezę
Z Dorpackiej alumnem akademii³⁶
Podjąć — lecz powróćmy do układów…
— Dolny i ten biorę apartament —
Gdyby nawet dziś przyszło wypadkiem,
³⁵ l
ar
y — chodzi o Bronisława Trentowskiego (–), twórcę pojęcia jaźni.
³⁶ ka emia D r acka — uczelnia założona w XVII w. przez króla szwedzkiego, w XIX w. powstała tam
pierwsza korporacja studentów polskich; D r a — dziś: Tartu, miasto w Estonii.
Pierścień Wielkiej Damy
Że lunety sprobowałbym mojej,
Będę mógł wnijść³⁷? nieprawdaż?…
al me c
i i a r ym je i
r
i
— te rzeczy,
Najmniejszej nie zrobią mnie zawady,
Poza domem albowiem jest cel mój.
Oko on gdy ujmie, porywa myśl,
Podrzędnemi czyniąc miejsce i czas.
— Nieco przed oknem próżni i chwilę
Samotności od doby do doby —
Oto wszystko, czego potrzebuję — —
al me
— Czy słyszałaś dobrze, co pan mówił?
r
ie
— Należy być uważną i pełnić —
Na dół teraz cofam się i żegnam.
k r
ra
yc
i
ia acieraj c r ce r ec a a i i
y a
— Egzekucji przyszedł czas i i r —
al me
P l aj c a r ec y
Przenieść tego rychło niepodobna.
Więc złożyć tak, jak do przeniesienia,
Lub ażeby razem można było
Wyrzucić za drzwi… czy pod strych schronić.
a r ym j c i i
c j c³⁸
— Durejkowej słyszę chód pośpieszny.
Wiedzieć rada chce o Astronomie
I o apartamentach do wzięcia — —
— ieka a, jak poprowadzę sprawkę? —
Czuły mąż z dobrą czeka nowinką.
Gonię wciąż za tobą, o! Durejko,
Ty, któremu dziś się zwierzyć życzę
(Nie żebym się nie zwierzała zawsze,
Ale że okoliczność rzadka jest).
Pa e yc ie
Czemuż widzę Klemensa nieczułym!
³⁷
ś — dziś popr.: wejść.
³⁸
c j c — tu: nasłuchując.
Pierścień Wielkiej Damy
r
Mnie — pierw — spytać trzeba o ak ważny.
W c
y
Astronoma mam w domu — pojmujesz?
Apartamenta wzięte…
j
ie i im
— Cóż to jest
Przy nowinie, którą ja-ć³⁹ przynoszę⁉…
Posłuchaj: rano Hrabina
Przysłała na pensję z zapytaniem
O li
a ie …
li
a iem
No, to niewiele…
Słuchajże mnie… ciekawa przyczyny
Wypytałam się posłańca — słuchaj
— O! Durejko,
y kie a y
a r
e
iś a iec ry ek!…
e śmiec em
To jest ak dopiero — gdy nowina
Durejki jest ak , i niewątpliwy!
j
ie
Czy akt, czy fakt, jeżeli pomyślny…
im
Logiki coś nie zna Durejkowa —
y iej
Ona pewno przeczytała więcej
Niż k i y — —
racaj c i y em
W Dorpacie⁴⁰ czytają…
ir ic ie
Czy całą «Chowannę⁴¹»? Klemensulku!
³⁹ja
— dziś: ja tobie.
⁴⁰D r a — dziś: Tartu, miasto w Estonii; tu aluzja do pobytu Durejki na Akademii Dorpackiej, założonej
w XVII w. przez króla szwedzkiego, w XIX w. powstała tam pierwsza korporacja studentów polskich.
⁴¹
a a —
a a c yli y em e a
iki ar
ej , praca filozofa Bronisława Trentowskiego
(–).
Pierścień Wielkiej Damy
r e rami
I «Ojczyźniaka⁴²»! panienko!
racaj c i
k
ak
jest «jak i ś
a».
Nie akademickie wyrażenie,
Ale jądro-myśli kapitalne.
W przysłowiach jest więcej zdrowych treści
Niż w paryskiej dziś literaturze —
Co Filozof⁴³ nasz sam udowodnił!…
ejście
aj c c r i i
a r
i
« e
i re
m
c er mari⁴⁴.»
«De
i
i
a
m
e ⁴⁵.»
— Coś przez usta ich gada językami —
m
l
Durejko zna wagę interesów
I klasyfikować je potrafi
— Czuły jest Durejko — lecz i groźny,
Mąż, Gospodarz
Ani lada czemu folgujący.
On! zna obowiązek a a D m …
racaj c a r eci m a
— Durejkowa kształci generację
Najprzyzwoitszych panien w świecie!
Nauczycielka, Kobieta,
Nauka, Obyczaje
Przyszłych
a ek
i
a erek,
re ci
iel i triumf!…
— Ona! łącząc słodycz z surowością,
Trzyma cugle rządu w swoim Domu
I nikt pewno jej nie będzie uczył!
Żona, Gospodyni
a
c
— Był Durejko sędzią i sędzią jest,
Rozumienie spraw posiadającym;
Prawnik
Co roztrząśnie on, roztrząśnie nieźle!
Potrafi też innym zamknąć usta.
ie
ie
⁴² jc y iak — Wi er ek
y m ral ej r e
jc y iaka, praca filozofa Bronisława Trentowskiego
(–).
⁴³ il
— chodzi o Bronisława Trentowskiego (–).
⁴⁴ e
i re
m
c er mari (.) — Różne są gusta, mój drogi mężu.
⁴⁵De
i
i
a
m
e (łac.) — O gustach się nie dyskutuje.
Pierścień Wielkiej Damy
Durejkowa nie da się zagłuszyć
Frazesom bez gruntu i bez stylu:
Treść ceni, lecz chce i formy wdzięku —
A czy Klemensulko zna y e
ar
yc
i⁴⁶
a
—
y e
… bogdaj i r
e
…
P c
ili
— Zagajał Durejko nieraz w życiu
Różnej treści polubowne spory,
I już mu niewiele zyskać trzeba
Tam i
ie r yś ia c eń
ie kic ,
By na zawsze kompetentnym został —
W Komitetach
y kic
elkiej reści …
śmiec em
— Wówczas leme y ka jemu dygnie!
Sprawkę tę lub owę przedstawując
— Lecz przemilknie e , co teraz uczy…
a y aj c
Dzwoniąc z lekka palcem w tabakierę — —
Jednym tylko palcem, raz i wtóry,
Pre e
k ie… cóż, pani Durejko⁉…
ka j c i je c e e r
iac
Monologów wcale się nie wzbrania —
Słowo, Polak
a
aj c
«SOBO-SŁOWIEŃ⁴⁷!» — przynajmniej mów czysto,
Własnych przodków języka nie kalaj! —
c ś
y e r
i ka j c
Wy ie
a r
… zna swój język.
ia c
i a
Sługa
ieraj c i
a c
ce
Tak to co dnia! gdziekolwiek zdybią się,
Zaraz pokazują sobie język —
Kłótnia, Małżeństwo, Mąż,
Żona
Ani zgadnąć, czemu? ani wiedzieć,
Co szumi z nich słowy⁴⁸ iemieckiemi!
Po czem naraz: Jegomość w tę stronę,
W owę Imość… Dopiero na nowo
Rozesłani słudzy tam i owdzie:
Szukać pana i za panią biegać —
By się jeszcze hałaśniej gdzie starli!
P
c j c⁴⁹
⁴⁶
ar
yc
i — tj. wychodzi Sędzina, a Sędzia krzyczy za wychodzącą.
⁴⁷
ie ie (neol.) — rzecz. utworzony na wzór łac. monolog.
⁴⁸
y — dziś popr. forma N. lm: słowami.
⁴⁹
c j c — tu: nasłuchując.
Pierścień Wielkiej Damy
— Słyszę — spotkał Sędzia astronoma…
Szczęście wielkie, że ten go zatrzyma;
Nie dobiegłszy tym sposobem żony,
Ukoją się, choć na chwilę, spory —
k a a re
k i ek i
iera i
— Otóż — prawie że
y k
r
k ,
ak y l ka r mar …
— Boże mój!
Cichym ludziom świat miejsca żałuje:
Jak powodzią, coraz, coraz dalej,
Obejmani⁵⁰ są i ciągle pchani,
Aż ostatni dzień czoło zalewa…
l e
r k
c
c
— Dość jest — dość uprzątania waszego:
Dla okien tych i dla kilku godzin
Ani warto — ani się i godzi
— Niepokoić wszystko!
— w domu u nas
Dla rzeczy najmniejszej robi się tak —
al me
Lokator, jakkolwiek cierpi obłęd,
Zda się jednakowoż być
k j ym —
Szaleniec, Szaleństwo,
Kondycja ludzka
Ten, kto powiedział to panu hrabi,
Musi częściej cierpieć…
— My, odźwierni,
Niż ktokolwiek, lepiej znamy rzeczy.
e c ie iem
— Ludzie cisi są zakałą świata!…
I odpycha on ich ustawicznie,
Coraz dalej, coraz skorzej, z ziemi…
Aż nareszcie mówią: « je
aria »
— Panną będąc i szyjąc u Księżnej
(Która może hrabiemu jest znana),
Księżnej r i (co była ak rk ),
am się napatrzyłam świata-dziwów!‥
k
— Nie każdy-bo, co z sobą rozmawia,
Jest wariatem…
— i nie każdy nawet,
Co tak skromnie mieszka, jest la a k ! —
⁵⁰ ejma i (M. lm m.os.) — dziś popr.: obejmowani.
Pierścień Wielkiej Damy
Macie i tu blisko pałac świetny
Tej Hrabiny
…
— To jest, Panie,
Klejnot wielki — to jest taka dobroć,
Że tylko dwie równe w okolicy:
i
Pr i cja i Pa i ra i a
— A mąż ?
Wdowa, Małżeństwo
— A któż nie wie, że to
a⁈…
— Zapomniałem!… słyszałem był ongi,
Lecz, z dalekiej wracając podróży,
Myśliłem, iż wszyscy pożenieni…
Małżeństwo, Sługa
r
aj c je c e
i ie
— Należałoby to i ej począć —
Alić⁵¹, co my sądzim⁵², a co państwo,
To odmienne
ie rzeczy bywają.
a eń
la
y kic je je akie
Pobożność
Tak to i ksiądz Prowincjał naucza,
Aż nieraz łzy w okulary kapią —
(Co jednak w kościele brzmi wyraźniej…)
— A Hrabina przecież nabożna jest
I musi znać Ojca Prowincjała?‥
Dama
ś
— To tak, jakby spytał kto: czyli ja
Znam te schody i te ich poręcze — ?
— Gdzieżby święto Przenajświętszej Panny
Było obchodzonem z takim blaskiem
Woskowych świec —
yc jak Jegomość!
(Że tu pana hrabiego przeproszę…)
a a em
Gdzieżby tyle kwiatów! robionych róż!
Lilii z liściami⁵³ srebrnemi
⁵¹ali (daw.) — jednak, wszakże.
⁵²
im ( os. lm cz.ter.) — dziś popr.: sądzimy.
⁵³liściami — dziś popr. forma N. lm: liśćmi.
Pierścień Wielkiej Damy
— Drogich kadzeń i ornatów, które,
Jako blachy złota, tak łamią się;
Gdzieżby było tyle, w
e
ia ,
Strusich piór kłoniących się jak dusze
Przed utajonego-sakramentem…
— Gdyby równych w świecie zbrakło Hrabin!
k
Alić⁵⁴ COŚ należy DAĆ… i niebu —
Choćby dymu wonnego obłoczek…
Sługa
Jeśli nic dać z siebie nie może człek,
Wszystko jak y
yc
e mając!
r e aj c i
Ja to wszakże mówię — może zbytnio —
r e r
e iem Pań kiem ara
a.
Wyc
i
Mądrość, Podróż
Rozrzewniła mnie doprawdy!… Człowiek,
Nieraz się ubrawszy od stóp do głów,
Odprawia pielgrzymki nienajbliższe,
By wreszcie usłyszał rozmowę
D
.
Gdy, oto tu, schylona staruszka,
W prochy ziemi nawykła poglądać,
Diamentowem słów światłem darzy — !
k
— Zaiste! tylko podróżnik umie
Podróżować i we własnych stronach —
Monumenta odkrywać lub czynić
Nieznane dla innych spostrzeżenia.
(Dlatego to może
lik k ry
P r
je aj alej i c
,
‼)
— Rzeczy, obok których li cy, co dnia,
Opierają swe rubaszne łokcie,
Uderzają wzrok mój — budzą mój słuch…
Podróżuję wciąż i wciąż… jak w yrii!
yc a kr ki a c
ac
Cyt! nadchodzi ktoś, szemrząc do siebie,
Jakby sprawę toczył z każdym schodem.
-
Melancholia, Dom,
Bezdomność
kim m
l
Zaiste że — ja wracam DO SIEBIE — !
ac
ści
Lecz zostaje mnie jeszcze wiele piętr⁵⁵.
Wy ej c ra ! — aż gdzie posiadłości
I samego Durejki!… kończą się…
⁵⁴ali (starop.) — jednak, wszakże.
⁵⁵ i r — dziś popr. forma D. lm: pięter.
Pierścień Wielkiej Damy
kr y ym śmiec em
Wielkie szczęście, że glob jest w przestworzu,
Którego nie pomierzyła Ludzkość
— Wielkie tak, jak odchłań!… i jedyne. —
em a r ie
(Cokolwiek bądź ta staruszka mówi,
Lepiej jest ostrożnym być z
— —)
-
Bieda, Bezdomność
c
c
li
iej ce, widzę, że już mnie odpycha!
ie
l aj c
r
eli i
Obmierziono⁵⁶ mnie nawet i k
— —
Tak, że
racam i
eń — — nie chcąc
Ani dnia światłości, ani księżyca.
D ie ie
— Po-tylekroć TAM byłem… i OWDZIE…
Lecz napróżno!
— acz wiem o tem pewno,
Że ani mnie myślano zaniedbać …
Tak — pewność jest o słońcu, iż wstanie,
Ani wątpimy o niem — wszelako
— Bywa, iż mróz zniweczy wszystek kwiat,
Niźli wiosenne powrócą tchnienia — —
Zajdę jeszcze, zajść muszę — jeszcze raz!
O synu Salome mówić z NIĄ będę
—
ic o sobie…
— zbieg różnych ironii
Ściera osobistość⁵⁷ — c cie i
ie c ce!
Melancholia, Szczęście,
Zwątpienie
Pr y ia a
k i
— Nieszczęście psowa⁵⁸ wolę-czynu,
Zamieniając ją w a … lub a
i —
Szczęście — niemniej wpływa na uczucia,
Czyniąc ludzi tępych i leniwych…
Tamte i te, zarówno
mogąc,
Są-ż niedolą? lub dolą człowieka?…
⁵⁶ mier i — obrzydzić.
⁵⁷
i ś — tu: osobowość, charakter człowieka.
⁵⁸
a (starop.) — psuć, niszczyć.
Pierścień Wielkiej Damy
W aje
— Przyjdzie wreszcie i kierunku nie mieć:
Przyjdzie — powoli stąpać przed siebie,
Jakby za pogrzebem
e
erca
Ktoś idący z
a
ier i
r
…
Kochanek romantyczny
— Więc!… z pogodną twarzą…!
a ie
(
r
ie c li y iel iciel…
Któż ode mnie
Więcej winien mieć dlań względności!)
Daj c i
y e
r y y em
ak
k a
— po sąsiedzku, witam!
-
— nie wiedziałem,
Że już po sąsiedzku — lecz przepraszam.
P ieraj c
k a
Wszystko widzę tak przygotowanem,
Iż zrobi się tu próżnia… lada dzień…
i r c r k
k
ie ie i m i a r ie
(Pono że uniosłem… r e mi
y⁵⁹…)
Obyczaje
— W
nie izdebka taka,
Ale Salon w każdym bywa domu,
Dla zamieszkujących r
ie
l y⁶⁰!
— Swoich gości każdy w nim przyjmuje,
I nie wadzi to nikomu — wcale —
P a ie
je
ak e
ec
ści!
Emigrant, Organizm
-
—
P się wystrzega próżni,
Jak c emic y r ce …
m k
— Stąd też, wiele
Istot, które się ie r
y y,
Lub nie odebrały sobie życia,
Przechodzi przez inną śmierć — cywilną,
⁵⁹P
e
i em
r e mi
y — Mak-Yks ma na myśli pistolet.
⁶⁰
l y — dziś popr.: wspólny.
Pierścień Wielkiej Damy
Czyli: y jc y ia⁶¹ i
a a e…
— a z takowych to zmartwychpowstańców⁶²,
Co pomiędzy siebie i spomnienia
Szeroki Ocean rozesłali,
Utworzyła się nowa-społeczność.
rla c yk ! iluż tam uchodzi
e
mara
e
kraj !…
r e aj c i
Lecz Pana przepraszam — nazwisko Twe
Pochodzi z Irlandii albo Szkocji…?
-
im
— W kraju każdym są r
e nazwiska,
Zwłaszcza a
e — z zatartych kart dziejów;
Zaś pochodzę ja, zaprawdę, z owych,
O których mówiliśmy pierwej,
k a
yc cia , niewytrzymujących
Parcia c emic e
Europy…
— Zeznania posuwam do szczegółów
Z powodu, iż mnie Pan o nie pyta.
Podróż, Mądrość,
Obowiązek
Przywykłem w podróżach przerzucać się
Z miejsca w miejsce i z tej treści w owę,
Skracając czas przez nabytą baczność.
Dlatego, więcej coś panu powiem,
Dalej posuwając się:
Wyci aj c r k
— Służby me,
Bez-zawodnie, ofiaruję Panu,
Gdyby jego stałą myślą było
W za-oceanowy odpłynąć świat.
m
ie
Nie ku temu, zaiste, zbiegłem l ,
By sobie
r ma i
ra y⁶³!
Wiedza wkłada obowiązki: ludziom
ej
ieli i ie ie winienem. —
-
Zwątpienie, Melancholia
er ec ie
Mówiących tak, jak Pan, słyszę rzadko…
Ale jest źle podawać się c
ili —
Iż są… w których nie samą Europę,
Lecz ziemski glob, opuściłby człowiek!
P aj c r k i r yjm j c
⁶¹ y jc y ia i (neol.) — czas. utworzony od rzecz. ojczyzna, synonim: wykorzeniać się.
⁶² mar yc
a iec (neol.) — rzecz. utworzony od czas. zmartwychpowstać (dziś: zmartwychwstać).
⁶³
ra y — dziś: fotografie.
Pierścień Wielkiej Damy
Wszelako — przyjmuję najzupełniej
W a ym ra ie tę bratnią łaskawość.
ie
Gdy wypadnie zażądać tej ręki,
BĘDZIE SŁUŻYĆ.
P a ie
— Zważałem, iż dotąd
Społeczeństwo jest tak postawione,
Nauka, Pieniądz
Że: ara em ara ia i k a ci i
Do niedalekiego można stopnia!
Pr yc y a la k rej
ci ki
Pra ie e m ral ś
yc ce!…
-
e c e l ym śmiec em i r
ac ie
Dotąd!… dziwiłem się, że Pan a
ia
r e e ia r i…
y r
Pojmuję żart:
Świat należy i o dniowem świetle
Badać — i promieniom tym słonecznym
Niekoniecznie ufać…
j
ie
— ja, na teraz,
Badam raczej
e ie kie
Lub podróżnych l e r ecieram k a,
Ku czemu
elakie światło służy.
-
ie
Dla m ie także… o! Panie… k a e,
maj ajem ic ś …
y
Rzeczywiście⁇… i jaką?
-
— Rzecz drobną —
Szczegół mały!…
y
— Niechże pan mnie powie — —
-
— Arcydrobną rzecz.
a r ie
(— Miałżeby i on
akim e amym być astronomem!)
Pierścień Wielkiej Damy
D
ak
k a a
c
— Proszę z wszelką otwartością mówić,
Zwłaszcza że je
tu zastąpić mam;
Wszystko mówić proszę — —
-
a r j c i
eli
— Niechże więc pan — — —
— Lecz widzę go tyle — — —
Zaciekawionym!…
im
— to jest z przyczyny,
Że pojąć nie mogę… jakby… okna,
Nie-obejmujące nic szczególnie,
Prócz nieco przestrzeni…
prócz — tych oto
Astronomicznych ledwo względów,
Mogły mieć dla
c interes!…
-
k
k
Ptak
Przyjaciele moi… tam… mieszkają.
r era li ie
— A — a‼?…
-
— gniazdka w tych drzewach sobie wiją.
— — a!…
-
ia aj c
— — różne są to ptaszki — wszystkie znam!
W okna te zlatują na
ień
ry…
Chleb
Nawyknąłem chleb mój z niemi łamać;
Przeto — niźli sam wyciągnę rękę,
Myśląc o opuszczeniu Europy,
Niźli (mówię) sam będę jak oni —
Proszę za moimi przyjaciółmi!
kr m ie
—
ie iele rzuca się im, tam i owdzie.
aj c
k a
— Rad bym jeszcze dziś zastąpić pana,
Lecz — zbliża się godzina…
-
—
i a
ie i i i y (nie z tej sfery
Gości, co zaiste że są mili,
Niewymagający!… i pamiętni!…)
Pierścień Wielkiej Damy
— Społeczny świat także ma swe obroty:
Przesilenia swoje i eklipsy…
k
— Oto!… jaki zaraz
ej
r e
Ruch powozów przez ów rozstęp widać,
Zdałoby się, że właśnie zbudzone!
Albo że coś niezwykłego zaszło…
A to tylko
i a r yjm ań…
-
r y kak j c k
k
— Za łaskawego pana pozwoleniem
Chwilkę
jr . . . . . . . .
Wyc yla i
eli a a im
l a
k
(— on! nie ptaszków czeka…
Zazdrość, Miłość
a r ie i
a
ie
P
arii!… jej k l ry…)
-
ie aj c
k a i yc
c
eli i
— Żegnam. —
— Wątpliwości nie ma… że to jest k ś
Na ście ce ej amej c
r
m…
ie
— Pokazuje się wciąż, iż odkrycia
Nie są i y a
l
ie
e!
I — że ja, który właśnie myśliłem
Być najtrafniej tu naprowadzonym,
Nie aj ier
y
er acje c y i …
Pr ec a a i i a r ym je
Tak!…
— lecz któż sprawdzić za mnie podoła,
Czyli nie moja to
ejr li ś
Gra tu moją myślą?… i samym mną?
P c
ili
Nie je e
e przecie mignął powóz…
P c
ili
Nie ONA tylko ma e k l ry…
P c
ili
Nie tylko JEJ wyglądają z okien…
P c
ili
I — nie je a
a a iemi jest!
Pr ec a a i i a le
Pierścień Wielkiej Damy
— Nareszcie, ten młodzieniec…
ten człowiek — ?
Bywa-ż w
iecie? miałżeby on znać
?
Zdaje się to być niepodobieństwem!
P c
ili
Nie!… to podejrzliwość serca mego…
a le
Lecz — ta melancholia… chęć podróży
Poza Europę?… zrozpaczenie?…
Formy towarzyskie?… i znajomość
Natury naszego społeczeństwa?…
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
Nie! człowiek e
a j … y a
iej!
e
ie iem
Otóż są zaiste że a mie ia
Świata moralnego…
— Ach! Astronomie‼…
Wzrok
k
— Umieć wzrok swój z-dłużyć⁶⁴
a k ,
y i e
a e
r
ie mie —
Jest to: przez JEDNE⁶⁵, PŁASKIE patrzeć szkło!
r y a a a a
⁶⁴
y (neol.) — czas. utworzony od przym. długi, synonim: przedłużyć.
⁶⁵je e — dziś popr. forma B. lp r.n.: jedno.
Pierścień Wielkiej Damy
AKT II
e e
c yc al
illi
…wiesz zatem nieledwie że wszystko:
Lubo, nadto, zostawiam i
Mąż
Numerami uporządkowaną,
Tak, jak mąż mój niegdyś to czynił,
Ze zapomnień⁶⁶ mych się uśmiechając —
Gdy porządku uczył mnie jak dziecię,
Dwie go rzeczy szczególniej bawiły:
Przeczucie, Omen,
Zabobony
To jest moja
r a niepamięć
I moja
r a zabobonność.
— Tamtę⁶⁷ i tę pozornemi zowie
(Lub tak nazywać je sobie życzę).
Co do drugiej jednakże nadmienię,
Że — sprawdzającemu się przeczuciu
Nie dać wiary — jest niepodobieństwem!
ela c l ie
Pierścień ten, rzecz zaprawdę zmysłowa
(Do której nie przywiązuję ce y )
Gdy zginął mnie, wraz miałam przeczucie,
A którego sprawdzenie nadeszło,
Właśnie gdy odnajdowałam zgubę.
Że nie od pierścienia to zależy,
Lecz w przeczuciu istnieje — to-ć wiem ja,
Dosyć posiadając filozofii,
By przyczyną nie nazywać trafu.
P c
ili
Jakiż związek ma pierścień z akacją,
Którą wczora burza starła w piasek,
Jakby śniegiem zasypując ścieżkę
Kwiaty⁶⁸ białemi?…
— A oto właśnie tejże chwili
Odebrałam ele ram… lecz wróćmy
Do uporządkowania zatrudnień,
Tak, jak uczył mię był mąż mój drogi!
r e aj c
— Nie
a k dałaś mnie, lecz ele ram,
— Więc naprzód mówmy już o tym punkcie,
Zapisanym (jak widzę) w instrukcji…
— Cóż nauczyć chcesz mnie o
eli e?
Miłość niespełniona
Którego raz — kiedyś, gdzieś — widziałam
I odtąd słyszałam tylko ciągle,
Że wielbi Cię — żeś dlań nieczuła:
I że odtąd zwiedza
r e mar e
Tudzież gruzy spalenisk dokoła…
Więcej zaś nic sama o nim nie wiem!
⁶⁶ e a m ień — dziś popr.: z zapomnień, tj. z zapominalstwa.
⁶⁷ am — dziś popr.: tamtą.
⁶⁸k ia y — dziś popr. forma N. lm: kwiatami.
Pierścień Wielkiej Damy
r
Mieć sobie będę zawsze do wyrzucenia,
Że popełniłam coś podobnego do kłamstwa,
Ale ta
eli i iem ka mi ś
Niekiedy podobna do uporu,
Dała mnie myśl nasunąć mu wieści
O możliwem mojem za mąż pójściu.
— Odtąd, ele ram tylko raz, ze myr y⁶⁹
Przysłał mnie ten, arcynieczytelny!
Wy a aj c a i ele ram
«Wracaj c
iemi a ie
j …»
Skrócenia konieczne są w telegramie.
«D
iemi» znaczyć ma do dóbr swoich,
« » znaczy Ciebie, nie zaś ziemię…
Słowem, wraca — i zechce Cię odwiedzić.
Miłość niespełniona,
Małżeństwo
Należałoby Ci tylko śpiesznie
«
li e» Twe spełnić zamążpójście,
Zamieniając zmyślenie na wieszczbę!
— Wówczas, jak ją zowiesz, iem ka-miłość
Upornego Szeligi — zapewne
Przemieniłaby się w coś innego —
Bo muszą też być i inne czucia
Dla rozmaitości we wszech-świecie,
I nie tylko sama, jak ją zowiesz,
« iem ka»-miłość… tyle Ci natrętna!…
im
— Na boku zostawmy to… i wróćmy
Do dziennego prac naszych porządku.
— Gdyby więc, pod Twoją nieobecność,
Szeliga przybył —
Samotnik, Obowiązek
— przyjm jak aj r ec iej,
Lecz nie uroń w rozmowie ani słówka
Zbliżonego najmniej do a iei —
Całej to zręczności Twej polecam.
Nie chcę, aby mnie co bądź wiązało,
Odkąd się oddałam obowiązkom
I znalazłam wielkie dobro:
k j!
y a aj c
ak
k Panią Hrabinę chce widzieć…
Nikogo nie przyjmę przed wyjazdem —
a ale y
⁶⁹ myr a — dziś: Izmir, miasto w płd.-zach. Turcji.
Pierścień Wielkiej Damy
ak
k ! jakbym też go zapomniała…
Samotnik
Cóż ty z tego k y ka chcesz zrobić?
Ja nic —
zaś sam co z siebie zrobi?
Czasu nigdy nie miałam zapytać go.
Dobre to chłopczysko… i lubiący
Nieledwie że pustelnicze życie!
— Raz, widząc go z brodą niestrzyżoną:
y
y a ślic y ka cy ⁷⁰
W ermi a ⁷¹
iel em r e em⁉
Pomyśliłam…
Lecz czyli to jemu
Przyjdzie na myśl kiedy przed zwierciadłem!
— Choć zapewne że szczęśliwszym byłby
W cichej celi, hodując sobie kwiaty…
Gdzie znalazłby dobro wielkie:
k j!
To, co mówisz o człowieka losie,
Przypomina mnie coś kapucynów,
Które zastępują erm me ry…
Lub tych, co z kart dla dzieci się robi:
Tamte kaptur zdejmują w pogodę,
Lubo się nią wcale nie obchodzą;
Te się wszystkie społem wywracają,
Skoro jeden z nich i jak się potknie!…
Małżeństwo
— Mogłabym go wreszcie i ożenić —
Przecież małżeństwo… to Sakrament.
— Lecz potrzeba wprzód posażnej panny
Tegoż wieku, wzrostu, i tak samo
Do cichego
ej życia…
—
a ral
znalazłszy harmonię
Względów tylu: wieku! wzrostu! mienia!
I temperamentów! i skłonności!…
Jak w gałęziach dwóch jabłoni jednej
— Spytać chce się…
— czemu? jeszcze w górze
Ponad-przyrodzonych szukać zręczyn?
D i iej
— Jaskółki dwie, całkiem równe sobie,
Nie są-ż przez to samo ożenione —
A jakaż byłaby l
i wyższość…⁉
Ptak
— Zawsze umiesz jakieś… dać pytanie,
O którem pierw z Ojcem Prowincjałem
Radziłabym bardzo Ci pomówić…
⁷⁰ka cy — tu: zakonnik, pustelnik.
⁷¹ rmi a (z . ermi a e) — pustelnia.
Pierścień Wielkiej Damy
Pa r c a e arek
— Niewiele mnie czasu już zostawa⁷²!
a ale y
— O czemże to mówiliśmy dotąd?
— O
eli e naprzód — i że jemu…
— Nie uronisz słóweczka a iei
Moja luba! to jest arcyważne —
— I że przyjąć go mam jak najgrzeczniej…
— Jak to pięknie! że pamiętasz wszystko:
P c
ili
— Jak najgrzeczniej la e : by jemu
Czemś osłodzić stanowczą odmowę.
Miłość niespełniona
—
i ś bowiem, jakkolwiek bądź iem ka
Gdy ustaje… to nie jest rzecz miła…!
(Przynajmniej tak sądzę, moja luba!
Że to nie musi być najprzyjemniej…)
— A teraz, cóż dalej?…
— Czytaj w
cie…
kr
c
il ie
— Zrobiłam z niej, patrzaj: ka cy a!
Który się wywraca za powiewem…
y a alej kar ki
— «
mer r i ar a ec ik »…
Cóż to może znaczyć? proszę ciebie…
— Czytaj dalej…
c y a
« — a r i am a y
ca ej e ji kilk ma yc c
c
a i D rejk
c mi r y i
m em
im».
— Wszystko jak najgrzeczniej!…
Zapraszalne listy, jedne, wyszły,
Reszta leży owdzie — wyszlij⁷³ i te —
⁷²
a a — dziś popr. forma os. lp cz.ter.: zostaje.
⁷³ y l — dziś popr.: wyślij.
Pierścień Wielkiej Damy
śmiec em
— Przejrzę tylko, czyli⁷⁴ w nie przypadkiem
Nie wtrąciłaś czego innej treści…
Kobieta, Gospodyni, Dama
— Winisz mnie o błahe nieuwagi —
A jednak może i jest niewiele
Kobiet mojego położenia — które
Byłyby w stanie tak dużo rzeczy
Różnorodnych zgodzić i prowadzić.
To — że w mojej i lii, na rycinie,
Znalazłaś raz, miasto przezroczego
Papieru, a k y ile z tego
Wyprowadzasz bezzasadne wnioski!…
Fraszki zapomnieć mogę — nie celu:
Są dnie, których godziny wszystkie
Mam rozrachowane jak zegarek
I spisane rzędem w wilię wieczór.
Teraz!… jadę na
r mi ier y…
P ry a i
a a a i r
iera k i
Strój, Obyczaje
— Gdzie… w sukni rozdartej niepodobna
Brać głosu o biednych bez poddasza,
Bo to wyglądałoby na komedię…
— To przypadek jest… i bez znaczenia —
i
ca
ie a
— Naprędce proszę fioletowy stanik.
ak
k a
c
i am
—
ak
k się powtórnie anonsuje —
aj c a ik
— Pani hrabino, nieco powolniej…
i
— Niechże wnijdzie⁷⁵, jeśli jest w potrzebie…
Strój, Obyczaje
Ten młodzieniec wchodził — lecz, gdy zobaczył,
Że dopełniasz ubrania, cofnął się.
— Wina jego — a może jest w potrzebie?
Obyczaje, Strój
— Mogłażbyś ubierać się przy l
iac ?…
⁷⁴c yli — tu: czy.
⁷⁵
ś — dziś: wejść.
Pierścień Wielkiej Damy
—
ie
l
ie — daj, proszę, szpilkę.
-
k ry ie
e ie c
i y
— — «
ie
l
ie»! ah! nie, o! Pani…
(Daruj, iż podnoszę słowa Twoje,
Które byłbym pominął, jak może
Wiele innych pominąłem mówień — )
To są « ie l
ie» — Pani!… to tylko
Obowiązani Tobie, lub arcy
Umiejący Cię cenić — nie ludzie!…
Przy nich można sobie zapiąć guzik
Bez zmylenia rzędu, akuratnie — —
c a iaj c⁷⁶
Daruj, przebacz, Pani i Kuzynko!
Słowom, które się z ust wydzierają,
Będąc silniejszemi niźli mówca.
Daruj! ale więcej jeszcze powiem:
Bywa, iż ci, co dziś ludźmi nie są,
Pewnego dnia i godziny pewnej
Właśnie że tylko oni zostają…
Od tła to zależąc, nie przedmiotu.
Gdy się tło odmienia, wraz i rzecz z niem.
il ie
—
ak
k ! ile zraniłam, przepraszam:
Uczyniła wyrazów pośpieszność
Sens, którego ani pomyśliłam! —
-
— Miałem Ci, o! Pani, nie to mówić —
W i ej reści i ma
c ej…
Lecz ot!… pękło coś w toku myślenia,
I nie jestem już w stanie dodać nic.
— Scenę zrobiliście, lub robicie,
Dla jednego błahego wyrazu,
Słowo
Dla
m ie ia na świecie
Przyjętego — — a który nie jest ej
Wcale nie ej… zaręczam to Panu.
— To jest wyrażenie niewłaściwe,
Mimowolnem przejmowane tchnieniem
Od ogólnej świata atmosfery,
Która, e
a naszą rządzi mową…
-
— Panie! ja szczerości nadużyłem,
Wyrzucając niewstrzymalne słowa,
⁷⁶ c a iaj c — nieużywana dziś forma imiesłowu współczesnego, utworzona od czas. ochłonąć, synonim:
odzyskując równowagę psychiczną.
Pierścień Wielkiej Damy
I jeżeli to słabość, że muszę,
Nie skończywszy rozmowy, stąd odejść:
To słabość ta jest tylko ma
a a
Osobista — — i nienależąca
D
l ej a m ery ś ia a
ra e
a
a
r
i m
»
il ie
—
ak
k ja c c … przyjdź dzisiaj wieczór.
-
cerem ial ie
— Pani — kuzynko moja — — zapewne.
Wyc
i
— podaj mi kamforę i zegarek…
— Zaskoczona zostałaś zdarzeniem,
Wychodzącem za
r
ek
ie y
Teatr, Theatrum mundi,
Sztuka
I nie-zanotowanem w książeczce —
Świat albowiem nasz jest coś podobnym
Do tych miernych artystów… co, ledwo
Wyrobiwszy ar c arak er
Całą przyszłość sztuki chcą nakłonić
Do zamknięcia się w ich korporacji.
— Utyskują!… że e ar Shakespeare'a
Za wielki jest o
dla sceny…
Alić⁷⁷k
r ic c ce
Wi ie ci le
am
a !…
iecier li ie
Racz mnie ie a r
a … czasu nie mam…
Instrukcję Ci zostawiłam całą —
P ry a i
yc
i
a r ym je
r
i i
raca m i c
Jeszcze coś…
Zapomniałam mej książki
Do nabożeństwa — biorąc w zamian
Zeszłoroczny miejski kalendarzyk!
— Oto książka
ja — — do widzenia.
ra i a yc
i
m
l
— O! Ty… z zeszłorocznym kalendarzem
W ręku — i z rozdartą Twą suknią,
Kobieta, Dama, Kondycja
ludzka, Wolność
Lecz z oczyma niebem błękitnemi,
Jesteś święta!… umiem Cię podziwiać —
k
⁷⁷ali (starop.) — jednak, wszakoż.
Pierścień Wielkiej Damy
Kto inny w ironię obróciłby
Usterki
e — — mnie są one cenne.
Wzieram przez nie, jak ów więzień, który
Przez szczeliny jasne patrzy w okno,
Czy
l iej i są ludzie na iemi⁈
ieraj c a kar k
i
Wypisane wszystko, co mam spełnić.
Należy — bym zarządziła stosownie…
D
are
i
Cofnąć trzeba stół i krzeseł szereg,
Czyniąc miejsce, jakby tańczyć miano;
Podobnie i w dwóch salonach bocznych.
A kto by tymczasem nadszedł — przyjmę.
c
c
— — Graf
eli a!
Chwilkę — —
P c
i
iercia
ra ia
i r
ajm je miej ce
i
i
— teraz proszę.
ie y ra
c
i
r e aj c r m
arii arry zastępstwo nie-godne
Zastaje pan w
a ale ie
mir
Która miała jednakże przyjemność
Nie być obcą Panu… lecz gdzie? kiedy?
Nie zdołałaby odpomnić⁷⁸ wiernie —
Pani! było to lat temu parę
W nieszczególnie poetycznem miejscu,
Bo u D rca ela ej k lei…
Gdzie mój krewny Pani towarzyszył.
— Ah! pan Lesław!… teraz pomnę wszystko.
Odtąd, ni pierw, Pana nie spotkałam.
Odtąd właśnie, od owego proga
U kolei żelaznej odszedłszy,
Nie wracam aż teraz do Europy —
⁷⁸
m i — przypomnieć sobie.
Pierścień Wielkiej Damy
Którą opuszczając, i do której
Gdy powracam, znów spotykam Panię…
Omen, Obyczaje
Po raz drugi w życiu — i podobny.
Tak, że jeśli atom fatalizmu,
Ze wschodniego na mój mózg turbanu
Spadłszy, usprawiedliwia zabobon:
To na nowo winien bym się jeszcze
Nie uważać jak przybyły stale,
Lecz znów żegnać miejsce…
myśl ie
Lub na nowo
Prezentować się mnie, jak nieznanej —
il iej
Lecz nic się tak ściśle nie powtarza.
Z czego może więcej na tym świecie
Pociechy, niż żałób!…
Prawda —
Nie mówimy ic o Pani Domu…
m
ie
Owszem, owszem, bo ktokolwiek duma
Nad marnością…
…ten myślą ej bliskim!
Ona więcej niż kiedy a iem ka!
Miłość niespełniona
y
A — podobno — — jeśli się nie mylę,
Była bliską… lub jest bliską śl
…
a ie li ie
To śl y są mistyczne!… mistyczne…
I dlatego już jakby dopełnione,
Że mistyczne… cóż mam więcej mówić?
I czy mówić coś więcej miło jest…?
Rozczarowanie
m
ie
Wydarzenia są, w których lakonizm
Najmiłosierniejszą bywa formą.
a
c
Pierścień Wielkiej Damy
Lepiej często wiedzieć: ak lub ie…
ic ie
— Szczegóły są tylko anegdotką.
Rzecz główna, gdy kto istotnie przyjął
Jedno z owych postanowień, które
Kondycja ludzka, Gwiazda
Całe reformują osobistość⁷⁹ —
a ś
e
me
r
mie ia
e ym ai e je klej
em
ec i
a
ki a m e
a c
a ym y
l em k me
ryc
mie i y i
r y — — ?
i
ym akce em
W i c y a i je em ZA COŚ… NIE WIEM…
P c
ili
Jak też zdrowie Hrabiny?…
im
O!… dobrze…
aj c i a r c k
k
Mieliśmy dziś rano coś jak burzę…
Burza
Która też powietrze ochłodziła.
ie
Letnie burze, z gromem i błyskawicą,
Nawet z ujemnym deszczem, są miłe…
Mnie one dla kwiatów zawsze cieszą…
ai
ie
Okna pełne mam kwiatów u siebie,
Zaplątane w rozmaitość liścia,
Kwiaty
Tak, że słońce gdy je tknie promykiem,
To na cały mój biały salonik
Cienie listków padają ze drżeniem
I w girlandy wiążą się prześliczne.
— A znam je tak wszystkie!‥
— że gdy jeden,
Kwiatek jeden, ktoś urwał był z okna
(I to błahy!… era i m
e
Wraz poznałam —
kr
c
il ie
⁷⁹
i ś — tu: osobowość, charakter człowieka.
Pierścień Wielkiej Damy
— Jak to? czy też-same,
Ukradzione, spotkawszy era i m
Odpoznała pani⁈…
y
— Ah! nie… to nie…
Lecz, że w oknie kwiatek jeden brakł mi…
Obyczaje
i
c i
a ale a
l a a e arek
Są osoby, mi
y k remi c a
aje i y
a r
kr c ym…
I — od razu jest się z niemi blisko…
— Jeżeli spojrzałam na zegarek,
To iż Maria dała mnie instrukcje —
i
c
i
ary
a i r yjm je li y a
c
eli i
Instrukcje jej są jak militarne.
Osoby są (mówiłem), śród których
Nikną czasu warunki — istotnie.
I od razu blisko jest się z niemi.
Obyczaje
W Europie stan to wyjątkowy —
Na wschodzie, tradycją obyczaju,
Wiarą otrzymany, lub nałogiem,
Cień namiotu czyni u Araba,
Że, kogo ogarnie, wraz ubratni⁸⁰.
— ra er
a nie znamy w Europie —
Obyczaje, Słowo, Kobieta
kr
c
il ie
Za to bywa i r ań
niekiedy…
Uwagi też nie zwróciłam nigdy,
Że to wyraz jednej płci właściwy
— Że Braterstwo męskie jest…
— to dowód,
Ile je pojmują w Europie —
⁸⁰ ra i (neol.) — czas. utworzony od rzecz. brat, znaczenie: uczynić (kogoś komuś) bratem, słowa bli-
skoznaczne: zbratać, zbliżyć.
Pierścień Wielkiej Damy
Ja też c ś mam
c
ie
— doprawdy!
Matka moja jest z tej szlachty polskiej,
Co przybyła z rme ii…
a r j c⁸¹
Ah! prawda,
Pani ma wyraźnie coś wschodniego —
Nieraz było to mnie aż k li e!
e
e iem
Dziś, w świecie, kobiety są a i yc
e…
…i to zowie się wychowaniem!
Obyczaje, Kobieta
Ręki podać nie można
arcie
Gdyż są i i c
le
jm …
Nie można uśmiechnąć się,
li
Którzy uśmiech źle sobie wyłożą…
k
— Instytucje — a nawet Reformy,
Mające na celu le
e ie
Obyczaje, Kondycja ludzka
Podobno że się już nie inaczej
Tworzą, tylko z tą głównie bacznością,
Aby pasje yc w interes objąć;
I ażeby nie drasnąć przypadkiem
Uśpionego gdzieś a r
a a⁸²!
Droga arcypraktyczna — do chwili,
W której nagle się można samemu
Włożyć w smoka paszczę i nareszcie
Nie mieć co oszczędzać… i co chronić!
ra
— Zepsucie zgadywać nieustannie
I cudzym się uniewolnić fałszem,
Obyczaje
Nie móc się poruszyć, bo są błędni,
Którzy źle ruszenie Twoje pojmą —
l
a
yc ry
a!…
W aje
aje r k
i
am c y i
eli a
Arab, jak pan widziałeś, a r k
Ot tak…
…i ufa — i, że wierzy,
Rzadziej niż my zdradzonym bywa!
ie y ak
ściś i emi
ńmi
aj
c
i a le ra i a i a r ym je i
r
⁸¹
a ry a — tu: przypatrywać się.
⁸²a r
a (gr.) — ludożerca.
Pierścień Wielkiej Damy
im
— Przepraszam, że ma
ra ie wchodzę…
r e aj c i i r mie i c
Ja to powiedziałam z ej przyczyny,
I dlatego powiedziałam to…
Że Magdalena mnie zastępuje;
Więc powinna byłam się anonsować,
Nie będąc a era panią domu —
ca r a iec k i k i r ka ic ki
Spóźniłam się na
r mi ier y!
P aj c
eli e k iec alc
r ki
ej
Nieczytelny telegram ze Smyrny
k
a ale ie
Ona dopiero mnie wyczytała…
a r ie
(Jak też zimno mnie już przyjmuje!)
c a c
ila milc e ia
ma e yc a
r ery aj c ci
Czy się państwo a
nie widzieli?
Gdzież ja mogę c e y pamiętać!
er ec ie
O! Pani, lat dwa ja nie widziałem
Nawet i jednej kropelki w jeziorze,
Miłość niespełniona, Woda,
Obłok, Oko
W którem odbijał się ten obłok,
Na jakim spoczęło ej oko…
Ah! ah! cóż za my
y
obraz‼…
Nieco orientalne wyrażenie,
Lecz właściwe, gdy kto z wschodu⁸³ wraca,
Słowo
A którem przerażać się nie masz co!…
— Od-pomni⁸⁴ pan
c e m ie ia
aś iej ce r e r c y ym r em…
lekk ir i
To znów drugi ele ram
yk a —
⁸³
c
— dziś popr.: ze wschodu.
⁸⁴
m ie — przypomnieć sobie.
Pierścień Wielkiej Damy
D
eli i
ka j c a
a ale
Lepszego tłumacza czy miałeś pan
W Palestynie?…
—
r
: a czemu
er alem kie
a r ańca
Nie przywozi?… i, widzę, nie nosi?…
Pobożność, Obyczaje,
Kochanek romantyczny,
Miłość niespełniona
r k
—
e je e — gdy mnie wpadł w Martwe Morze,
Zapewne przypadkiem!… ( amyśle iem
le yc ) — przemienił się cały
W opalowe ziarna… krystaliczne…
Niesłychanie twarde…
— jasne!… jak lód.
— I — odtąd różańców zaniechałem!
ejm j c reś
Zniechęcić się można do wszystkiego…
Gdy usuwa się nam z rąk fatalnie.
I to może nasze wielkie szczęście‼⁸⁵
Kondycja ludzka, Szczęście
il ie
Najzupełniej Twego jestem zdania:
r ec y iem kic c k l iek raci i
Daje
amia
i cej re y acji…
P c
ili
Lecz, czy różaniec ziemską jest rzeczą?
Lub nie?… popytać się o to muszę…
Kondycja ludzka
je
k i ec ce
r c ej
Ten, o którym ja mówię, y
e
il iej
c
ieka e … nie całej ludzkości!
Więc był niewątpliwie iem k r ec
Arcydrogą!…
Ja sam — tylko jestem
Anioł, Mieszczanin,
Kondycja ludzka
Człowiek — wychowaniec tego globu,
Na którym są burze, i wulkany,
Nawałnoście⁸⁶ i gromy w powietrzu…
Rzecz — o której często
i
ie
Tak zapominają, jak mieszczanie,
Którzy, nie zajmując się rolnictwem,
Cenią nawałnice po ich wpływach
Na parasol…
…na szybę w karecie! — —
ie i i ym
⁸⁵
iec ci i m
a
y kie
y
a i
am r k a al ie
m e a e ielkie c ście —
Magdalena robi tu aluzję do miłości Szeligi ku niechętnej mu Hrabinie.
⁸⁶ a a
ś — nawałnica, burza, ulewa.
Pierścień Wielkiej Damy
— Aniołowie lepiej wszystko wiedzą —
cerem ial ie
Jeśli to jest przekonaniem Pani —
e
e iem
— Ah!… powiadam panu — oni nigdy
Nie spóźniają się dla miłosierdzia — —
Przybywają w czas do komitetów
I, cokolwiek pełnią, pełnią lepiej!
D
eli i
je y c
Mamy dzisiaj maleńki wieczorek —
Obyczaje, Taniec, Zabawa,
Wierzenia
Który może być prawie anielskim,
Bo Panienki z pensji przyjdą tańczyć…
Śliczne wszystkie i pełne dobroci —
Tańczyć⁈…
… lecz, w różne ie i e
ry bawić się, to postanowione — —
Kondycja ludzka, Obyczaje
r
i
l ie
We wszystkiem lepiej jest ominąć świat…
Daj c k ńce alc
eli e i c
c
Do widzenia wieczorem…
e i c k
— tak! Pani!…
Świat — jest zaprawdę: r ci
ludziom,
Bo on k a ci ic …
— a nie — — r
a!
miej ca
eli i k ry ka el
em a r ym je i
Czy koniecznie zaraz chce Pan odejść?…
Obyczaje
Sądziłem, że minął czas przyjmowań.
Nie jest to tak ściśle określone,
k r
a e
k m
k mi e m⁸⁷
Można nie utrafiać na godzinę…
r
aj c ra ki a
le r r c e
Ten różaniec… nie jest z er alem.
Moda
Pobożność, Zabawa,
Obyczaje
⁸⁷ k m
k mi e m — tu: na zebranie komitetu dobroczynnego.
Pierścień Wielkiej Damy
A przeciwnie, brano go za taki.
Weneccy złotnicy robią równe,
Lecz one są dla ozdoby dłoni,
Różnobarwne zbliżając kamienie
Do blasku płci⁸⁸, lub do rękawiczki.
— Podobną użyteczność, jako woń,
Mają jeszcze osobne różańce
Mahometan z Konstantynopola!
a ral ie
— Jedne przeto ubierają — drugie
Per m j … i trzecie nareszcie
Są poręką modlitw…
c er e
ic r eci i
rii⁸⁹ akiej ie mam
Skoro a
ie
ia m ści k i ie
Owszem!… radość i rozweselenia
Nie są-ż z nabożeństwem
li
emi?
P kre
emi nie są-ż, powiedziałbym…?
Gdy jeden był kościół w Jerozalem
I cały naród doń biegł na święta,
A świąt tych tak czekał z upragnieniem!
Gdy się rozlegały wszędzie śpiewy,
Po wszech-ścieżkach pachnących balsamem!
r e aj c i
ś
a r
ia r ce
je
Rękawiczkę Marii Pan chce zepsuć!…
Obyczaje
ac ie i kr
c
il ie
Tak ma … rzecz… gdybym też i spsował⁹⁰?
a
c i
śmiec
Cha — cha — cha… cha — cha…
Co tak śmiesznego⁇
a ⁇…
— to jest… rękawiczka moja!
Cha — cha — cha…
⁸⁸D
la k
ci — do odcienia skóry, do karnacji; e (daw.) — cera, skóra.
⁸⁹i
ria — tu: produkcja, wyrób (ozdobnych różańców).
⁹⁰
a (starop.) — zepsuć.
Pierścień Wielkiej Damy
Wk a aj c r ka ic k
— patrzaj-że Pan, czy tak ma a…
A Pan już myśliłeś, że to Marii,
I zaraz się c ś Panu zdawało…
i i i ca je r k
ra
r ka ic k
— przepraszam —
aj c
Niech era Pan już pójdzie…
P c
ili
Ale i to… nie z przyczyny godzin!
m c
Jeżeli to nie z przyczyny godzin,
Która jest nad siłę śmiertelników,
To-ć nieusprawiedliwiony byłbym…
Gdybym odszedł.
— jest to jednak pora,
W której chciałam, żeby Pan powrócił…
P ieraj c⁹¹ m
re ice
Dlatego, że Pan mniej jesteś smutny,
Niźli kwadrans temu…
Goryczy mniej
Dostrzegam w rozmowy prowadzeniu.
—
ie i y osób… ta, na pozór,
Błaha rzecz ma swoją treść głęboką.
Obyczaje
Są, k remi gdy się znajdujemy,
Jesteśmy subtelni i naiwni…
— I są, dla których nawet Rafael
Musi stać się malar em
yl
—
Rysując wyraźnie i potwornie
Każdy szczegół… a dla których przeto
Stajemy się sobie przeciwnymi —
I wyższym uczuciom… i stylowi.
—
r eci ie i będąc tak, cierpimy
Rodzaj gwałtu… paroksyzm konwulsji…
To zaś sprawia gorycz…
— gdy obyczaj,
Słusznie zalecając tok i gładkość,
Jeszcze zewnątrz wszystko to hamuje
I dodawa jedną więcej trudność!
arcy m
ie
Grać dla takich osób Beethowena
Musi być szczególną przyjemnością.
⁹¹
iera (daw.) — patrzeć, spozierać.
Pierścień Wielkiej Damy
— Ponieważ się podobało Pani
Być lekarzem tych właśnie że cierpień,
Dlatego jej z gruntu kreślę słabość —
k
Albowiem to jest
… ah! słabość…
le ie
— Skoro się
a e a ś ?…
aj c i e i c
e a ie
— Zna się ból!
Wyc
i
li a i
i
c
r ka ic k
Rękawiczka ta jest m ie r c a…
ja
a a…!
— turniej szczególniejszy!
śmiec em
Polecenia Marii gdyby wszyscy
Tak starannie pełnili…
c
i i y a a
Nadzorca
Tych, co urządzają ognie-sztuczne,
Przysłanym jest od Pani Hrabiny
Po niejaki a ry ⁹²…
— Ona w głowie
Zapala mnie fajerwerk — — doprawdy!
D
i
Niechże wnijdzie⁹³ — bo ani wiem, co chce.
Zabawa, Ogień
c
i
ra ia
r j
i je ym c em m i
y
ści
Miałem zaszczyt przedstawić Hrabinie
Wzory kilku fajerwerków — które
Zapalane były z pewną sławą
(Że tak pochlebiam sobie)…
Zwłaszcza ów
Wyobrażający a i
Przedzierzgnięty Kupidyna la c
Gęsty powielekroć zyskał aplauz!
Tak, że mnie na rękach (z przeproszeniem
Wielmożnej Pani) chciano unieść…
⁹²a ry (daw., z ros.) — szkic, zarys.
⁹³
ś — dziś: wejść.
Pierścień Wielkiej Damy
P c
ili
— Lubo wówczas dodałem (przyznam się)
Dwie
a y erc a każde serce
Pękało za sceną… i to była
Jak gdyby porażka w małej bitwie,
Gdy na przodzie gorzał jasny tryumf!
— Nie zrobiło to jednak Hrabinie
Przyjemności…
— więc proponowałem
Całę
a
i a w płomieniu
Różowego koloru…
r ym j c śmiec
— Cóż na to
Pani Hrabina — ?
Jakoś nieraźnie,
Podjęła myśl… chciała coś l ej e
(
i
iem ca y
mac i a
rej i
ie a i
ar
i !).
— Dalej, zeszedłem więc do rzeczy prostszych
Do
ńc
ia
k me …
e
e iem
— na czem stanęło?
Tu przysłany zostałem po a ry ⁹⁴
kry ir i
Czy nie można by na przykład…
?
My, w sztuce, nic « erem» nie zowiemy,
Lecz: « ierście iem».
Ah! myśl doskonała — —
a a em ielkim
Zrozumiany zostałem! — nareszcie
w życiu raz! (za pozwoleniem Pani).
a r ie
(Jeszcze i ten mnie hołdy swe niesie…)
D a ierście ie można przeszyć strzałą.
k m e e cj
⁹⁴a ry (daw., z ros.) — szkic, zarys.
Pierścień Wielkiej Damy
Bardzo można… owszem — to się rabia:
Dodając po bokach kr y a a
Przecierając tło
i
mi
Tam i owdzie popierając r m em
y ka ic z lekka budząc efekt;
To uchodzi…
— to miewa swój urok.
e
e iem
Więc — najprostsza rzecz… nie ma co szukać…
Szczegóły — obmyśli sam artysta.
a a em
r cym
Nareszcie zostałem odgadnięty,
Raz na życiu!…
— uniżony sługa.
Wyc
i
Zacnej Marii słyszę lekkie kroki,
Muszę jej maleńk ce
r i …
— Droga! dobra!… niekiedy zabawna,
Krytykuję ją i kocham równo,
Kobieta
Raz naiwność dziecka w niej — drugi raz
Coś posągu kamiennego widząc.
To jako ia
ka to jak
kmi r
Na tę śliczną patrzy się postać…
k r
ra i a c
i
D
k
iej
yr
em
O mało że wszystko nie zniszczone!
O mało żeś nie
ra i a ie ie!
Przyjęłam Ci
eli
jak chciałaś,
Osładzając jemu jak najgrzeczniej
Twoje
a ec e
m ie ie — —
— By zaprzątnąć czarne jego myśli,
O zwyczajach mówiłam pokoleń,
Obyczaje
Co patriarchalnie jeszcze żyją;
Gdzie ceremoniały-samobójstwa
Niespełniane są na ludzkich sercach!
— Pokazywaliśmy sobie wzajem,
Jakie są tam gesta w towarzystwie:
Ty nadbiegasz… i
r ek em iem kim
Widząc a e r ce
c
e
Usuwasz się…
— jakże można było
Dać m przeto nadzieję tryumfu?
yr
em
Doprawdy, że pełnić instrukcje Twoje
Zadaniem jest
a Pe el y⁹⁵!
Musiałam się potem upracować,
⁹⁵
Pe el y — nawiązanie do motywu z
y ei Homera. Penelopa, żona zaginionego Odyseusza, pruła
nocą to, co utkała w ciągu dnia, aby odwlec moment swojego powtórnego zamążpójścia.
Pierścień Wielkiej Damy
Tokiem waszych obracając rozmów,
Jak
a em k em gdzieś w fabryce…
Tak niezręcznie
ra i aś i Pa i!
r
ra i i
ie m am
— Magdaleno!
— Wyszło mnie z ust może i dzieciństwo,
Lecz mia am i c
a yc mia
y
Cofnięcie te⁹⁶ było jeszcze gorsze!
m
ie
Bo — może — też i ja kiedyś!… miałam
Kruszyneczkę iem kie
uczucia…
Dla
y
k r
iś
alam.
Miłość niespełniona
Otóż to!… co właśnie zaszkodziło…
Kruszyneczkę!… jakiś błahy atom…
Trzeba cofnąć i to, mój aniele!
Bo popsowasz⁹⁷ znów, co naprawione —
Trzeba, abyś i i a
ci le…
Gdzież ja zdołam ylk em się zająć!
Lecz ty jesteś dobra, ty cierpliwa:
Ty zbawiłaś mnie już raz, przed chwilą,
Zbawiaj, proszę, dalej — ciągle zbawiaj!…
a icielk
ie
jej
arii
a ale !… proszę Cię, bądź dobra…
Trudne jest to — lecz początki niezłe
Umiałyśmy zaszczepić…
— nieprawdaż?
Zdało się mnie, iż
e
jak r y e
myśl ie
Niezupełnie… lecz coś podobnego…
⁹⁶ e — dziś popr. forma M. lp r.n.: to.
⁹⁷
a (starop.) — popsuć.
Pierścień Wielkiej Damy
P c
ili
Przyjmę wreszcie trud ten zbawicielstwa,
Na c k l iek m ie
m e ara i
Daj mi wszakże słowo, że co? kiedy?
Mówić będziesz lub czynić?… w tej mierze
Zastosujesz do baczności mojej.
le ie
Uroczyste słowo daję na to —
— Więc na przykład —
siądź tu, chwilkę jeszcze:
ia aj c
k
Czy nie miałabyś czego na oku,
Co by
je
e miej ce
i
W er e erca… dla pana
eli i?…
Małżeństwo, Obyczaje
a ie
— Panienek tu będzie znaczny dobór,
Skoro szłoby o
y m
e…
— Całej okolicy przyszłe Matki,
Coś, doprawdy, jak wtóra społeczność.
Zapominasz tylko… k e ii iek
Żadnej nie ma… na przykład w Twych latach,
Żadnej Twego wzrostu…
a
c
— Najzupełniej
Wyjaśniłaś mnie niepodobieństwo!
— Wszystkie prawie są dziećmi — —
a em
i ie iem
— — ah! prawda! —
P c
ili
Mniemasz wszakże, że pomysł
ry jest,
Gdyby się go potrafiło użyć —
I że miewam oka rzut sokoli,
y
ie ra
y
y ec
?
Magdalenko! ty masz wielki rozum.
Z-ziębiać, chłodzić trzeba nieoszczędnie
e⁹⁸ iem kie uczucie wielbiciela —
Kochanek romantyczny
Miłość niespełniona
a
ry ial ie
⁹⁸ e — dziś popr. forma B. lp r.n.: to.
Pierścień Wielkiej Damy
Sposobem tym… może by i przyszło
D
y l
a ia
e e
A mógłby
także znaleźć
k j!
ie
Brodę nosi, był i w Jerozalem —
— Tylko że różańce gubi w Morzu
ar em…
— Apolog niezrozumiały!
Który le
że mnie potrafiłaś
Na c
iec
m
wytłumaczyć…
a j c c
a ale y
Magdalenko! Ty rozum masz wielki.
r y a a a a
Pierścień Wielkiej Damy
AKT III
y al
W
er kiemi r
iami a W
D i
c emi
al
i yc
kr
aj c i
Dzięki, że przyszedłeś —
-
… nawet wcześnie —
Niekoniecznie, jest już wiele osób.
-
li
y
ce
cia a
A nie było mi to arcyłatwem,
Bo czuję się cierpiącym cały dzień —
— nie jedz tego: może Ci zaszkodzić.
— To dla dzieci, co dużo biegają
I apetyt mają zaostrzony…
Jedzenie
r e aj c
eli
li e i
e
ym kre
ym
Mak-Yks — hrabia Szeliga!
Grzeczność, Obyczaje
— ta willa
Zewsząd smakiem tchnie Pani hrabiny —
I ozdobą jest prowincji naszej —
Grzeczność Panów nadaje jej ceny —
Pani grzeczność czyni tę uwagę —
a ale y
Kto jest Mak-Yks? jeśli spytać wolno…
Daleki pokrewny męża Marii.
Panienek nie mogę uspokoić,
Tak im u hrabiny jest wesoło.
Bez różnicy wieku i płci — wszyscy
Podzielają uczucie też same.
Pierścień Wielkiej Damy
Werandy odpatrzeć się nie można⁹⁹ —
eli i
Pan, co wiele widziałeś ciekawości —
Czy gdzie takich ślicznych istot grono
Grzech, Grzeczność, Matka
Boska, Anioł
Zachwycało kiedy oczy Jego?
Skoro obskoczyły Panią domu
Dzieweczki te i prawie dziewice¹⁰⁰,
Napatrzeć się dość nie było można.
Piękności nieco widziałem — prawda —
Nie byłem jednakże tak wysoko,
Ażebym się przytomnym tam znalazł,
Gdzie Najświętsza Panna z wysokości
Uśmiech swój rzuciła śród aniołów…
Słuchać tego nie mogę — to grzech jest!
a r ie
Wyobraźnia zamarzła!
ra i y
Wybornie!
Ciągle tak trzeba ziębić.
ś ie
Więc to grzech,
Co wszystkie natchnionych mistrzów pędzle,
Dłuta i litanie wyśpiewały⁉
Grzech, Sztuka
Jest to tylko kcj , nie już grzechem.
Ale Pani Hrabina
ry k jest —
Jak Durejko.
a r ie i
ie makiem
Tak! coś podobnego…
eli i
Czemu Pan znowu smutny?
— bynajmniej!
Tylko przy wesołości ogólnej
DZIECI tylu… może się tak zdawać…
⁹⁹Wera y
a r e i
ie m
a — weranda jest tak ładna, że nie można się na nią napatrzeć.
¹⁰⁰
ie ec ki e i ra ie
ie ice — tj. dziewczęta w różnym wieku: małe dziewczynki i niemal dorosłe panny.
Pierścień Wielkiej Damy
myśl
ie ra
ści
Ty sama zapytaj, z Twym dowcipem,
Czemu on smutny?
i c myśl ie
eli i
Jeżeli Pan smutny,
Niech Pan je lub co chłodnego przyjmie.
Jedzenie, Melancholia,
Obyczaje
li aj c i
Powiadają, że smutni jeść winni.
-
Jest to stan, nie tyle apetytu
Wzbudzający, ile sił trawienia —
Rzeczywiście? więc, westchnąwszy, jedzmy…
-
je
c
Na morzu się także często jada — ?
Odpływając na przykład od ziemi,
Która rąk za nami nie wyciąga —
Są, którzy na morzu jeść nie mogą…
iek re
y e śr k e
yjścia c
Weranda jest, bez przesady, c
!
Akuratnie że c
… i koniec…
Ogród
Wyspa, Obyczaje,
Grzeczność
Jest to zaczarowana wyspa — — cóż?
Czy kto schwycił porównanie lepsze?
— Mości Dobrodzieju, te cyprysy
(które-to są drzewa romantyczne)
I innych dość krzewów pochylonych
Czynią widok extra-ujmujący!‥
Brakuje tu jeszcze jednej rzeczy —
Lecz nie obmyśliłam dla niej kształtu:
— Chcę, ażeby od strony cyprysów
Mały ogrodowy-grób przeświecał…
Grób
Ach! Pani hrabino Dobrodziejko,
Jakże można grób tak blisko domu!
r
y r , pozór jedynie…
Gdzieby można wieczorem odetchnąć…
Pierścień Wielkiej Damy
U Egipcjan, z trumną poufałość
Dochodziła do spół-wieczerzania — —
Przyznam się, że i ja w Durej-Woli
Położyłem psu grobowy kamień,
Na którym brzmi wiersz Durejkowej:
Poetka
D Pa i D rejk ej
Jak jest ten wiersz? wydeklamuj proszę…
A, to ślicznie! to Pani poetka —
Czemu też to było nam ukrywać…
A, to ślicznie! Pani wiersze robi!…
m a
Dajże pokój — śliczny przykład pannom!
D
ec yc
Klemensulko sobie żarty stroi —
Taki dziś jowialny!
-
Czyliż wiersze
Uwłaczają temu, co je tworzy —
Poezja
a
ie
Homer z biedy umarł, mój paniczu!
— Ale jest, w przysłowiach wierszowanych
Sporo sensu i zdrowego m ¹⁰¹.
Zwłaszcza, kto je zgłębić usiłował.
eli i
Jak ten pomysł r
się podoba?
Grób, Melancholia
To nie swój jest pomysł — to
i cja ,
Co byli z mumiami ożenieni,
Jedli z niemi, pili i tańcowali —
Co też zgrabnie musiało wyglądać!
mela c l ie
To jest pomysł SMUTNY… z tej przyczyny,
Że miewają go l
ie y ci
e
e
c cia y
e …
¹⁰¹ m (z ros.) — rozum, rozsądek.
Pierścień Wielkiej Damy
Ale — nie chcę Panią w te głębokie
I mało zabawne wieść tajniki…
Proszę — proszę — jak najpiękniej proszę!‥
eri i
li
— Zgon brzmi nieustannie w ładzie życia
I nieledwie w każdem dopełnieniu,
Jedną ze strun jego stanowiąc;
Kto ją odrzuci z żywota har,
Naddać potrzebuje, co pominął,
Potrzebuje widoków cmentarnych — —
Z przyczyny tej jest to arcysmętne;
Nie z przyczyny nagrobków kamie yc !
Jak ja to rozumiem!
A — rzadko kto…
li aj c i
m i cyc
Co tu państwo mówią zabawnego?
Ciągle o tym grobie-ogrodowym —
Niemało się sama namyśliłam
O tej rzeczy — i, jak pocznę, nie wiem.
c
y
y i r
i al a ka —
r e aj c i
k kre
e
e
Mak-Yks — żeby nie wyszło z pamięci:
r
m ie y m i k iec ie,
ale y c ś swobodnie pomówić
O różnych ale yc interesach — —
-
cerem ial ie
Pani —
ś ie
Wybierajmyż grę dla dzieci,
Lub dwie różne, stosownie do wieków.
Zabawa, Obyczaje
Ja głosuję za dwoma lub trzema.
ie aj c
Na werandzie, o tak, na werandzie!
Bawić się życzymy wszystkie razem,
Ogród
Tyle miejsca owdzie i tak równo
Pierścień Wielkiej Damy
Na ścieżce ostatniej jak w salonie.
Pomiędzy gałęziami wonnych drzew
Szklane globy tam i owdzie wiszą,
Jakby niedojrzałe pomarańcze,
Które błysną śmiatłem na czas mroku.
Brzegami trawników, na werandzie
Grać wybornie
a
el i
k ka!
Zabawa, Gra
Starsze panny w salonach niech sobie
Z poważnemi przestają osoby¹⁰²…
Panieneczki przeciwnie — w salonach
Niech pod okiem starszych zostawają,
Gdy my pójdziem, w ścieżkach ocienionych,
Ramię w ramię, każda z przyjaciółką…
Zwiedzić wszystko, co jest… aż do murów!
Na werandzie! o tak! na werandzie
Życzymy się bawić wszystkie razem —
Panienki te, co są uwieńczone,
Mogą bawić się i na werandzie —
Gry tymczasem znajdziemy stosowne —
Trzeba zawsze dystynkcję zachować,
Jakkolwiek są wszystkie umiejętne
Nauka, Obyczaje
I kształcone według y ema
D rejk ej… powiedzieć mogłabym:
(lecz, z rozlicznych czerpiąc pedagogii,
Nie przywłaszczam sobie ich e e cji —)
kak j c
r
i era y
Esencja zowie się «
ec
y k kiem»¹⁰³!
Według rodowitej am
ie y.
r e rami
je
Ale nie jest y k kiem
ec
r
ym…
—
mari e
ri e¹⁰⁴!…
ra em
Arcysłusznie!
Arcysłusznie — vivat, Panie Sędzio!
Przyszedł czas własnej terminologii!
¹⁰²
y — dziś popr. forma N. lm: osobami.
¹⁰³ e cja
ie i
ec
y k kiem — Sędzia stara się zastępować słowa obce polskimi neologizmami.
¹⁰⁴
mari e
ri e (.) — mój mąż jest purystą;
ry a — osoba rygorystycznie dbająca o czystość
zasad, np. językowych.
Pierścień Wielkiej Damy
iek j c i je
a ie ek
Każdej wieńce z lauru zamieniamy
Na kolory do włosów stosowne —
Jak jej pięknie w niebieskim!
Strój
D
a ie ki
— a Marta?
ie c y ka y ie a
ar
Ukształcić gust niedrobną jest rzeczą,
I lubo podrzędną, jednak słuszną.
Nauka, Obyczaje
Same musim znać się na ubraniu
Według pory i potrzeb społecznych —
c
c i i
a ie k
Jak jej pięknie jest z amarantowym!
— A Anielka?
ie c y ka y ie a
r
i era y
W ierścień
ierścień
ierścień
niech Anielka
Zabawa, Gra
Pozwolenie grania w pierścień zyska,
Wielkiem kołem równo i wesoło —
D
ak
k a
A pan będziesz fanty miał w koszyku,
I dopiero sąd!… dopiero kary!
W pierścień, w pierścień, jednem wielkiem kołem!
Starsze niech zostaną na werandzie,
Młodsze mogą w pierścień grać w salonie.
Miejsca tam więcej jest niż potrzeba!
W pierścień, w pierścień, w pierścień! całem kołem!
Sama wstążkę dam… i tę obrączkę.
Wielki Mogoł mógłby nieść u czapki
Brylant Pani Hrabiny — istotnie —
Jakby błyskawicę kto nawłóczył —
Pierścień Wielkiej Damy
-
Wszelki brylant jest z czapki Mogoła,
Albowiem umarłym on klejnotem,
Świeci, ale zatrzymuje wartość…
Zdaje mnie się, że dziś najwłaściwiej
Błyskotka ta będzie używana.
Swą wielkością, blaskiem swym, doprawdy
Jakby na ten cel była zrobioną.
Klejnot taki cenę ma sam w sobie
I nie tylko
ieci m się podoba —
c rem
— Pierścień Pani podoba się wszystkim.
— Wszystkim się podoba pierścień Pani.
Gra, Obyczaje, Miłość
niespełniona
k ry a
r i
a ale
ie ia
ry aj c i
— Pani
j daje pierścień? To ja gram…
r
Nie — ja m j ierścień cofnę od grania…
ra i y
r yci kiem
Dobrze —
a r ie
(— aż mnie zimno się zrobiło!)
a ale y
ś ie
— ona swój da pierścionek…
— O! Pani,
W takim razie ja nie gram — dlatego,
Że musiałbym w drugim być salonie,
Gdzie dla blasku aszki utraciłbym
Uczestnicwo w blasku właścicielki!
y a
y
eli i m ie ie
ra i y
Daj swój pierścień, Mario!
ie
Sama włożę —
Aklimatyzować się nawykłem,
Jednakże poczuwam chwilę febry…
Pierścień Wielkiej Damy
a r c
c y
eli i
To nerwowe tylko przesilenia,
Które często z przyczyn są tajemnych —
Miłość niespełniona,
Melancholia,
Rozczarowanie
Ludzie, choć klimatów nie zmieniają,
Bywa, że ym podlegli są wpływom.
Jest to czasem i z moralnych przyczyn:
Rozczarowanie nieraz jakby dreszcz
Przejmuje — i to tak istotnie,
Że można być
c a zaziębionym!
Wyrażenie, które Pan Durejko
Zastąpić umiałby szczęśliwszem,
Lecz które pewny stan nie-zwany,
Ale znany… określa mniej więcej…
— Osoby są, od których odchodząc,
Ziemia nam przestaje być okrągłą,
Niesłychanie płaszczy się a płaszczy…
Słońce ma ckliwy blask i mosiężny…
Zieloność jest jak na bilardzie
Sukno czyste, równe i porządne.
Dlaczegóż to ludziom przypisywać?
Bo inne są osoby — od których
Niekiedy odchodząc… widzisz… schody
I próg dziwnie nadobnych kształtów;
Spostrzegasz, że sień, że przedsionki
Światłem są owiane szczególniejszem,
Słońce tam mistrzowskim działa pędzlem.
A jeżeli wtedy wiatr i burza,
To otwierasz piersi ku zamieci,
Coś w niej uskrzydlającego czując.
W aj i maj i k
r
i m
c e
al
a
j
ści
Jakże i próg może być pięknym? — och‼!
mer
y ei próg opiewa,
Gdzie stanęła stopa Pe el y…
Dowód to niemały!… lecz e
r ?
Nie jest i on bez pewnego wdzięku —
ie y e
y
c e
al
r
iac
ikaj
c
i am
ie
ak
k i ia a
ie
je e ia
Pierścień Wielkiej Damy
-
m
l
Pokazuje się, że jedna chwila
Zwątpienia — — że jedna porywcza myśl,
Chociażbyśmy zapomnieli o niej,
Przez dzień cały ciężyć jeszcze może!…
k j c r k
a
ie
Pistolet ten trąca się o meble,
Jak zbyteczny!
e
c
— byłem czczy¹⁰⁵, istotnie,
Ciało zamierzało sobie k ńc y …
D ie ie
śmiec em
— Słusznie yr
mówi: że odwaga
Mężów starożytnych powielekroć
Od strawności dobrej zależała…
D
ś ie
— Wybrzmiewa to, jak cy i m… komu?… im,
Którzy, na tragedię patrząc z dala,
Nie zbliżając się do a m nigdy
I nie dotykając palcem bożków,
Przez to właśnie są bałwochwalcami!
a
c
c
— Weź pan koszyk i idź fanty zbierać.
Jak można być tyle ma erial ym?
Tam bawią się, a Pan je i pije,
Najszczęśliwszą tracąc okoliczność…
D i ie
Tu panny są z całej tej prowincji,
Jako bukiet pięknie uzbierany,
Żona, Małżeństwo,
Młodość, Obyczaje
Żony przyszłe, matki, gospodynie,
Co podzielą kiedyś zgon i triumf…
Reputację niech pan sobie zrobi,
Jak młodzieniec miły i do rzeczy,
A lat wiele mówić jeszcze będą
W domach wszystkich, jak
a a a
(Że wyrażę się a ykiem¹⁰⁶ znanym),—
Będą mówić: « ak
k je
r ec y,
Pr y
icie m
y i
e i …»
Szczęście
Weź pan koszyk i fanty idź zbierać.
Jakby czuła Matka, to mu radzi
Durejkowa, z Chrześcijanki sercem!
-
— Służę Pani — co zaś do jej uwag,
Myślę, że są dla ludzi szczęśliwszych —
¹⁰⁵c c y — tu: głodny, wygłodzony.
¹⁰⁶a yk — wyrażenie pochodzące z retoryki greckiej, np. stugębna sława; a ycy m — grecki styl retoryczny,
charakteryzujący się prostym i jednoznacznym wyrażaniem myśli.
Pierścień Wielkiej Damy
— Człowiek sobie szczęście sam urabia!
-
O! nie, Pani — podróżnik, jeżeli,
Kurzem biały od stopy do czoła,
Drzewo
Pielgrzym
Znosi spiekę… chłodzi go cel drogi
I ze samych
eń on szczęśliwym —
— Lecz co Pani powie o tem drzewie,
Usadzonem przy publicznej drodze,
Którego najlżejszy liść i pączek
Przez całe dnie ostry k r wapienny
Warstwą bladą piasku osypuje — ?
Czem pociesza ono swą zieloność,
Na mimo-idące patrząc koła
Jak na koło jedne swej tortury,
Miotające nań tłoczonym pyłem
I zawracające je do ziemi
Przez każdego listka ciągły pogrzeb…
Czemu Pa ka a k
nie tłumaczy
Do deklamowania dla panienek…?
-
Później o tem — idźmy fanty zbierać.
c
c
Fanty zbierać! bo dawno już grają…
Mak-Yks, pośpiesz rozerwać się z
ie mi…
Zabawa, Obyczaje
ie y
ak
k
yc
i
era y
li aj i
ście
— Otóż główna rzecz zaspokojona!
Jedne¹⁰⁷ koło pląsa na werandzie,
Drugie krąży w salonie — — i dosyć.
D
ści
Gość, Gospodyni
— Niespokojna byłam o ich radość,
I czy ten świat potrafię ugościć?
Świat-uśmiechów na rumianych twarzach!
Państwu przeto się nie uniewinniam,
Że tamci mnie zajmowali goście —
I że dotąd byliście tu tylko
Pomocnymi w dopełnieniu dzieła.
ajem ic
— W zamian, jako moim spółdziałaczom,
Spowiem ekre … ukryty dla dzieci —
— Szło mnie bardzo o koniec wieczoru,
Bardzo mnie szło o zamknięcie zabaw,
Chciałam, aby ten młody świat wrócił
Grób
¹⁰⁷je e — dziś popr. forma M. lp r.n.: jedno.
Pierścień Wielkiej Damy
Ze wspomnieniem uroczego blasku —
I dlatego od strony cyprysów
(Tam, gdzie myślę grobowiec postawić)
Urządzony jest śliczny ajer erk!
— Ha-a! istotnie, że myśl arcydzielna.
— Każda myśl hrabiny jest feniksem —
Który wstawa¹⁰⁸ z ognia jak fajerwerk!
— Wiwat! panie Sędzio…
— Klemensulko
Orientalną ma imaginację…
kak j c
i ce y
— Wyobraźnię wschodniego ustroju,
Powiedziałby « jc y iak» poprawny…
— Durejko ma słuszność…
eli i
— Cóż Pan mniema
O sekrecie naszym?
ac ie
— Coraz mniej już
Czuję się do tego uzdolnionym,
Bym w
l ej rozmowie brał udział.
— By wszelako pytanie zawdzięczyć¹⁰⁹,
Powiem: że mnie fajerwerk jest milszym
Od grobowca, nawet pozornego —
Tak dalece, mniemam, że jest słuszna¹¹⁰
Bez-potrzebnie nie zasmucać bliźnich.
Lubo
ie te rzeczy wzięte razem
Mogłyby się śród cyprysów zmieścić;
r ecia nawet — to jest, i altanka,
Gdzie mały niekiedy podwieczorek,
Złożony z łakoci, byłby słodkim…!
kr
c
il ie
— Popytajmyż
ie i
ielki…
Ile podzielają zdanie pańskie?
Sąd ich jest na wyżynie rozmowy,
¹⁰⁸
a a — dziś popr. foma os. lp cz.ter.: wstaje.
¹⁰⁹ y a ie a
i c y — uszanować pytającą.
¹¹⁰je
a (forma bezosob.) — dziś popr.: jest słuszne.
Pierścień Wielkiej Damy
Którą promadzimy po ich myśli…
— Zbliżenie do
ieci styl odmładnia¹¹¹!
a i ie iem
— Coś… stało się w salonie!…
— Co to jest? —
— Wywrócił się któryś cherubinek!
— Bez przypadku nie pląsają dzieci.
-
c
c
al
Wstążka pękła!… i pierścień stoczył się…
Wcale już nie grają…
— i tak prędko!
mac i al ie
Owszem — owszem — lecz pierścienia nie ma!
Jak to nie ma!… poszukamy zaraz…
Nim się znajdzie, proszę mój założyć…
i
ym r yci kiem
Daruj!… nie chcę, lepiej niech się znajdzie.
a
i
j …
Ach! ra
a
ma
ś …
ie y ra i a yc
i
salonu gry
em
To ej r e
… każdy ma a
ki…
— Właśnie tego nie myśliłem nigdy,
By słabostki miały a am miejsce…
— Pan uwidział w Marii doskonałość
I zapewne, że się mało myli —
Miłość niespełniona,
Rozczarowanie
im
¹¹¹ m a ia — odmładza.
Pierścień Wielkiej Damy
— Nie! lecz wszystko ma stosowne sfery:
Tak na przykład: śród lodów Grenlandii
Chować się nie mogą ananasy
Dla
y c
ej ra li ści krzewu…
r
c
śmiec em
— Zacznę bronić Marii… a bój ze mną,
O! Panie — ze mną bój śmiertelny jest —
Sługa
e c
k
c
c
al
— Wszystkiem ręczę, że
ie ma
ali —
W sali, w której lat trzydzieści sprzątam.
Chyba skrzydła miał i wzleciał wzgórę¹¹²…
— Raz już ginął —
— Ach! wszyscy toż samo
Spominają, że ginął raz — prawda —
Toć ja wiedzieć muszę, bom go znalazł.
Gdzież to było jednak? czy w salonie?
Tam każdego sprzętu kącik każdy
Dzień w dzień ręką ocierając z kurzu,
Człek i we śnie zgadłby ruchem palca,
Gdzie co leży? albo zbywa czego?…
— Starzy słudzy jako starzy mówią.
Lecz
y jest, przyjęty niedawno.
Może
y
e
c ś mie …
a
ie
«Nowy sługa»!… te słowa są ważne…
Tajemniczo do Magdaleny: Co może być wart rzeczony pierścień?
To ów znany brylant, który właśnie
Podziwiali wszyscy tu zebrani,
Jak meteor na emalii ciemnej
Jaśniejący — dość niezwykły ceną.
— Wszakże, o czem nikt zapewne nie wie,
Omen
To zarazem jest Marii ali ma …
(Jeśli słuszna¹¹³, względem niej cośkolwiek
Tak przesądnie lub lekko nazywać).
— Mimowolnie ona przywiązuje
Wiary rodzaj do tego klejnotu.
Wolałaby zgubić wszystkie inne,
Niż dopuścić, że się
zatracił!
kaj c ka el
a
— Znajdzie się on, k r e er ic e
Temu gwoli uczynią się kroki…
¹¹²
r — w górę, wzwyż.
¹¹³
a (forma bezosob.) — dziś popr.: można, jest słuszne.
Pierścień Wielkiej Damy
Wk a aj c r ka ic ki
—
i
aj ie! zaraz państwu służę…
— Co Pan robić chcesz? panie Durejko!
yc
c
— Egzekucji przyszedł czas i wigor¹¹⁴…
— Sędzia swoje ma prawne widoki —
— Dojrzał Sędzia coś prawnika okiem —
Poetka
Klemens ma wzrok bystry, lecz niekiedy
Unosi go natchnienie…
i y
— Małżonek,
Jeśli poetycką e
miewa,
To może ko-habitacji skutkiem,
Skoro pani domu robi wiersze — —
Pies
— Ach! ten drobny dla pieska nagrobek,
Uroniony przypadkiem…
— A którego nam nie wygłoszono —
— To naśladowanie z Lamartine'a!
— em niesłuszniej ze strony poetki
Ukrywać dwóch laurów latorośle…
eli i i
a ale y
— Niech pan swoje także doda słowo
Do naszych próśb… niech pani wstawi się…
O wydeklamowanie nagrobka
Dla wiernego pudla z D rej W li!
— Może lepiej czekać aż do chwili,
Gdy zapalą fajerwerk…
— Wytwornie‼
¹¹⁴ i r — tu: energia.
Pierścień Wielkiej Damy
Cóż zaszło znów…
— To głos jest Sędziego…
Naczelnik policji i straż…
Co to?…
Klemens energicznie rzecz zagaił.
-
c
c
al
ry
Pan Durejko sprowadził policję!
Kradzież
— Skoro poszukiwanie ma powód,
Zbyt pośpiechu nie należy ganić,
Niezwłoczność z takowym stanem sprawy
W parze idzie, dla r yc y
ia myc ,
Lub które odgadnąć arcyłatwo!
— Ależ Marii spokój — domu godność…
-
Brak tych względów u niektórych osób
Nazywa się e er i
i rem
— Sędzia wyjątkowym jest przez tytuł,
Wiek i położenie w społeczeństwie:
Co roztrząśnie on, roztrząśnie nieźle.
Sędzia, Prawnik
— Niepokoję się o nerwy Marii…
im
— Czy istotnie, że jest tak wrażliwa…
— Zróbmy salon na stronie — —
— Hrabinę
Uprośmy, by pozostała z nami
Deklamacji posłuchać — i kwita!
maj c i k
era
ie
— Panienki mam zwyczaj w takim razie
Do ogrodu posyłać po kwiatki,
Młodość
Pierścień Wielkiej Damy
By majowy wiek oddalić nieco
Od jesiennych nawałności¹¹⁵ życia.
i
a r a al
— Skoro taki jest urzędu rozkaz!…
a r
— Dlatego że służba dawna w domu
Mnie,
e
ciągle szykanuje,
Sąd, Sprawiedliwość,
Obyczaje, Sługa, Pan
Czy mam być już przeto podejrzanym?
— Szczególny to rodzaj prawa u was.
Podobny wypadek był w am r
(Gdzie z Margrabią jeździłem) — tam, kiedy
Zgubił perłę ambasador perski,
Tak samo panowie, jak i słudzy,
Ci, co znajdowali się pod ów czas,
Obszukani byli równo-grzecznie…
D
ac ie
A jeśli przypadkiem z Panów który
Chustkę z krzesła podejmując — w kieszeń
Wsunął pierścień⁇ szczególne coś ra
Macie tutaj… lecz są i e sądy!…
r a aj c
rami
ra i
— Niech Pani hrabina zechce chwilkę
Wydalić się a
…
D
y r e rami
ra i y
— Klementynko!
erc twemu Panią arry zlecam…
— Jest ci to i prawda — czemuż tylko
Służący być mają pod prawami?…
Sprawiedliwość, Obyczaje,
Pan, Sługa
c i
— Bynajmniej — i owszem! wszyscy, wszyscy…
Którzy podczas gry przytomni byli…
ia aj c
i a
— Nigdy w domu moim nie myśliłam
Podobnego doznawać aontu!
Tak bardzo się czuję poniżoną — —
— Ani widzę, jak przeprosić zdołam
Gości moich — — to wielkie nieszczęście!
Nie ma nic w tem — Durejki pośpieszność
I konieczna forma…
¹¹⁵ a a
ś — burza, nawałnica.
Pierścień Wielkiej Damy
Ach! Durejko!…
ie aj c
al
Nic zabawniejszego, jak panowie
Z powywracanemi kieszeniami!
Kradzież
Każdy składa w kapelusz drobnostki,
Które miał przy sobie — jak w grze a y.
— Bawić się nie trzeba tym widokiem,
Który Pani arry jest niemiły…
ś ie k
r
i m
Niech Panienki pójdą admirować¹¹⁶
Na werandzie bliski słońca-zachód
I fiołków poszukają w trawie…
r
ik
licji
ra
i
ia c
al
— Jeszcze tylko Pan
ak
k i koniec…
-
— Ja się rewidować nie pozwalam!
(Po nitce do kłębka dochodzimy…)
-
— Słowo moje wystarczać powinno —
Zwłaszcza, że nie grałem…
— Pan, co więcej,
Trzymałeś fanty —
-
— Ja nie pozwalam!
kr aj c r k
i r
ak
k a
(Zdaje się, że pistolet — — ostrożnie!)
-
— Tylko je
nabity kulą!
le ie
— Dość —
Niech wnijdzie¹¹⁷ straż…
¹¹⁶a mir a (z .) — podziwiać.
¹¹⁷
ś — dziś: wejść.
Pierścień Wielkiej Damy
yci aj c r k
ie e ia
— Mak-Yks jest mój krewny…
-
— Krewny bardzo daleki —
ś ie
— Daleki —
— Szczegóły te są nam obojętne:
Nabita broń — w czasie poszukiwań —
A wpierw niepozwolenie rewizji —
Oto czego dotyka się urząd.
W mi Pra a, pojmany pan jesteś — —
ie
c
— Ależ, Panie! jam nie pozwoliła —
Mnie się podobało zgubić pierścień…
— Ubliżeniem to domowi nie jest.
— Pani raczy swę uwagę zwrócić,
Że tu dzieci z całej okolicy
Plotka
Są przytomne — że w dzieci naturze
Leży mówić o zdarzeniach drobnych
A wybitnych — że stąd będzie
ieś ¹¹⁸…
j
ie i a ieraj c i
i a ia
— Powieść jest już!… już osoby w mieście,
Które przyszły oglądać fajerwerk
(Zgotowany jawnie i będący
Dla dzieci jedynie utajonym),
Stojąc rzędem przed podmurzem willi,
Uważały straż miejską i urząd —
I zapewne domysły zwiększone
O niejasnem zdarzeniu się szerzą.
— Niewstrzymalne są trafu następstwa
(My zaś to wytwornie znać musimy
Wprost z przyczyny naszych powinności).
Co najgorsza, skoro takie gadki
Nie miewają rozwikłania wątku —
Durejkowa, och! takich nie cierpi…
Gadki — gadki!… z których potem naraz
Osławienia powstają realne…
P c ylaj c i
ra i y
¹¹⁸
ieś — tu: opowieść, plotka.
Pierścień Wielkiej Damy
— Szczerem sercem to pani hrabinie
Przedstawuję¹¹⁹ — acz czułość podzielam.
c
ili
— Splendor Domu pewno umie cenić
leme y a Wy ie
D rejk …
Nauka, Obyczaje
W moralności, również, nie pomiernie
Dozwalała sobie ona ćwiczeń,
Ochmistrzynią będąc pensji panien!
Ubliżeniem to nie jest Domowi.
Tak
y ej r mi w urzędu ustach.
Trzeba wszakże, by tu Sędzia dodał:
Szaleństwo, Szaleniec
Daj c
aki e ami ra i ie
— Że pojmany miewa
… jest to
ra em r e i ia y…
mac i al ie
— Tak jest —
Krewny mój niekiedy obłęd cierpi…
-
r
ie
— Nigdy!… wcale… uwłócząc¹²⁰ mu zewsząd,
Niechże losy choć tyle zostawią,
Że aria em nie jest…
— Skąd ten pozór?
D
r
ika
— Proszę błahych nie spisywać zeznań,
Zwłaszcza, iż
a na mej jest osobie
Sąd, Prawnik
Popełnionym — i że względność aka
Może być na korzyść gwałcącego…
— W razie akim, zeznanie to cofam.
D
ie
— Nie widzę tu bowiem
ka ia…
— W takim razie cofnąć konieczna jest¹²¹.
D
(Kto się zgubić chce, ma zawsze drogę!)
I to według mnie
em zwie się…
Zdrada, Kłamstwo
-
D rejki
Zaś
co Pan robisz, i co potem
Łagodzisz niezgrabnie,
według mnie
Dobitniejszą się mianuje nazwą!
¹¹⁹ r e a
j — dziś popr. forma os. lp cz.ter.: przedstawiam.
¹²⁰
c c — uwłaczając mu, obrażając go.
¹²¹k iec a je (forma bezosob.) — dziś: jest konieczne.
Pierścień Wielkiej Damy
— Zapomniało się już bowiem — widzę:
Że są zła określeń niemające.
Te zaś pełniąc, jest się r y
i ym!
D
y kic
Skrócę Wam treść…
Tajemnica
y ile iem
— resztę sił zdobywszy —
Iż
ra a y em c c y¹²²…
Głód, Bieda, Bezdomność
Pr y ia a
— dzień cały
Wyjątkowe odbierałem ciosy —
Mieszkanie mnie wreszcie usunięto:
A nikogo nie zastałem w domu
Z powinnych mych, lub dla mnie przyjaznych.
ry aj c i c ś m i
— Mak-Yks…
-
— wstyd mnie jest, zaiste, wyznać…
c r k
— Mak-Yks! ja Ci ar a am pierścień!
-
ra i y
— Niech Hrabina raczy nie przerywać —
Dalej ci
c
ia a ie
— Wstyd zaiste… y a …
— iż miałem myśl,
Samobójstwo
aj mi iej
¹²³ myśli e
ś ia a
To jest — skończyć wszystko je ym r a em!
Rzecz, której (nim zajdzie) mogą ludzie
Wzbronić — i la e
Rewidować się nie pozwoliłem — —
ki a y r e
ra
y a i le
— Oto broń jest — —
Głód, Chleb
i ej kie e i
— to zaś… są to jeszcze
amki c le
i yc
e
…
ś ie
D ie r ec y te… niech tłumaczą wszystko!
Jestem… c
iek: cóż do tego ra
,
Że się słaby człowiek gdzieś zastrzela!
¹²²c c y — głodny, wygłodzony.
¹²³ aj mi iej y — najpospolitszy.
Pierścień Wielkiej Damy
r
ieraj c ak a
— Cała przeto sprawa, znów, jak pierwej…
,
ie aj c
r
i
— Pierścień Pani! pierścień znaleziony‼…
Doprawdy, że szczególniejszym trafem
Światło
Na świecznika gałązce bronzowej¹²⁴,
Przy złamanej i zgasłej tam świecy,
Zawisnął jak gwiazda!
— W tańcu skoro
Pękła nić, na której grały dzieci,
Wyprysnął widocznie…
— świecę strącił
I zastąpił jej blask diamentem!
— Chodźcież państwo! zobaczyć, jak śliczny!
Nikt r k am ie
ra i
!…
— Chodźmy! chodźmy… zdarzenie szczególne.
a c ie iem
— Drabinkę przystawić — rzecz najprostsza!
— Sędzia zawsze ma na
y k środki.
y ie aj c
— Drabinkę z werandy ogrodową…
ak
k a
— Panu! naprzód, a potem Hrabinie,
Przedstawuję wymówki, acz
y ie
e r y r
ika…
Urzędnik
D
ra y
— Ustąpcie!
Wyc
r
ika
Żegnam go.
aj c r k
ak
k
i
Lepszego zdrowia życzę…
¹²⁴ r
y — dziś popr.: brązowy, z brązu.
Pierścień Wielkiej Damy
Wyc
i
r y
j c
ak
k a
— Panie! wszyscy…
r e aj c la ś
a licac je
Panie! wszyscy są aj ci ra em,
Pozwól, abym
iekiem się zajął:
Czy nie chcesz D k ra?…
ie
c i
ie e ia
Zaraz — obok —
Jest mój
i ier y
i al — — Doktór
Tam zostawa¹²⁵ zawsze — a może być,
Że i sam Pr i cja …
Pr e rami
je i ie
c
— Co ty cierpisz⁈
ary
a
i ierścień a acy i a ia a ma ym
lik
r e
ra i
k ra ie
l a
-
eli i
— To jest ic… przysiędę¹²⁶ ze znużenia —
Pr y ia a
— Czczy¹²⁷ byłem… te złamki — jadłem y k …
A czułem zbyt… lecz… a
i
y k .
D
eli i
— Tylko jeszcze…
a
a
Pa a…
y k i
ie
—
porękę przyjmuję — —
y am
Tu od jutra znieważonym będę.
Obyczaje
Podróż, Wygnanie, Plotka
Wieść dawno już krąży niewstrzymalna,
k r ak i sam twierdzi urzędnik,
Dostatecznie we względzie tym świadom!
P c
ili
Zresztą: strute mam serce… i wesołość…
Poniekąd z-użyty czas i zdrowie —
Pozostało imi
a i ¹²⁹…
Honor
r
aj c i
miej ca
¹²⁵
a a — dziś popr.: zostaje, tj. przebywa.
¹²⁶ r y i
— dziś popr.: przysiądę.
¹²⁷c c y — głodny, wygłodzony.
¹²⁸ e — dziś popr. forma B. lp r.n.: to, tj. to imię.
¹²⁹ a i — zniesławić.
Pierścień Wielkiej Damy
Mak-Yks! ze mną pierw wszędzie pojedziesz,
Do każdego z Domów w okolicy
I gdzie zwyczaj bywać na przechadzce,
Ażeby Cię obok mnie widziano
Jak bliskiego, którego poważam —
— Nadto jeszcze, sama cię przedstawię,
Żebyś został
kiem
mi e
D
iec y ej zapisanym księgi
W naszem Towarzystwie-Miłosiernem.
-
kaj c ka el
a
Ja jestem im… jestem Chrześcijanin!
milc c
i i
ier e ierścień i i ie
kre
e
e
Mak-Yks! ja ci e
ierścień
ak jak je
W
y a m j r k
ra
…
Ja — ci — tak — go daję… ludzie zamilkną!
Zaręczyny, Kobieta
Słyszysz?— jakie milczenie stało się —
ra ie kl kaj c
— Mario! ca k iec ś jesteś
Wyższa od ie ie samej — od dawna
Przeczuwałam Cię…
— Mak-Yks! odpowiedz…
-
k
em
— Pani!
Twój mnie «darowałaś»,
D P
P
…
Kradzież
—
ie r y m
byłam‼… lecz na teraz
Nie sam daję Ci pierścień — odpowiedz!
-
— P
aci kiem ka al Twa ręka
Gdziebykolwiek skłonić się raczyła,
Honor
O! Pani — — czyliżby niesła¹³⁰ z sobą
Najdroższą rzecz, to jest: wolę wolną…?
— Skandalowi — miałżeby
j przyszły
Winnym być
c rad dłużyć
ie?…
P c
ili
— Nie — o! Pani — ja w błąd bym Cię wewiódł¹³¹,
Może bym i zdradził — jak ów, który
Podałby się za r elc
k i
cia¹³²
Dlatego, że właśnie, gdy on celił¹³³,
Piorun odbił sokołowi głowę — —
¹³⁰ ie a — dziś popr. niosła.
¹³¹ e i
— dziś popr.: wwiódł, tj. wprowadził.
¹³² r elc
k i
cia — mistrza strzelców.
¹³³celi — celować, mierzyć z broni palnej do celu.
Pierścień Wielkiej Damy
c
ili
— Nie! o! Pani — szlachetna kuzynko,
Wysoko się mylisz, lecz mylisz się:
Szczytność dlatego właśnie jest c y a,
Iż przypadkiem się nie otrzymuje,
Z niebieskiego ona idąc źródła,
Samo-tchnienną i wolną jest zewsząd.
— Spaniałym¹³⁴… któż r e k iec
ś bywa?
Jeśli nie oszukujący wolę własną,
Która w odwet omyla go z czasem?…
— Mężczyzna, który by na razie
Przyjął tak ponętny nadmiar serca,
Okazałby się ylk zręcznym… a,
W
ce ej
ie i
a ym iek
ie rac y em i
r c
ściac
ic y .
Owszem — bywałem niezgrabnym — często!
Niezgrabnym być — może przenosiłem.
Czemu?… niech
… kto jest W
!
r
ie
— Słuchaj! — mężczyzny to jest rzeczą
Zamieniać doraźne wzniosłe chwile
W potoczysty i równy ciąg życia.
Lecz, jeśli ty zbyt słabym jesteś —
Mężczyzną jeśli jesteś niedość,
By takowy podjąć obowiązek
— Ja — go — spełnię.
a a em
— Mario, jesteś wielka!
ra i y
— Pani! pozwól, bym Twemu krewnemu
Danego mu słowa nie dotrzymał —
Poświęcenie, Miłość
niespełniona, Honor, Słowo
Obiecałem mu albowiem podróż
Do nowego-świata, za ocean.
— Obietnicę tę na teraz cofam!
ak
k a
— Słowo złamać — Panie! jest boleśnie.
Ja przyjmuję następstwa… ama em.
a r c
c y
eli e
— Prawda! — Panie — że to trud niezwykły,
Co w tej chwili zrobiłeś i robisz:
¹³⁴ a ia y — dziś: wspaniały.
Pierścień Wielkiej Damy
(Dla k
k l iek
to podjąłeś)
Szlachetnym jesteś dwakroć, gdy łamiąc
Słowa twe, zostają ci bez skazy.
Chwilkę czekaj, nim ci podziękuję,
Hrabio! — krewnego chcę pierw zapytać
O odpowiedź, na teraz niezbędną…
Pr y
je
ak
k a i ier e
a rami
— Mak-Yks! czy mnie nie kochałeś nigdy?
Miłość, Przestrzeń
-
k
i c i
jej
— Na tak wielką odległość… — i coraz,
Coraz to niemiłosierniej większą —
Że, zaprawdę, nie wiem, czyli równie
Pod stopami naszemi w cea ii,
Lub gdy
elacj
r y a ujrzę
Spod obcego żagla… nie wiem… czyli
Tenże sam co tu, i co w tej porze,
Nie połączy nas promień…
Istotnie:
Oddalony — zawsze byłem bliskim!
Aż spomiędzy nas miej ce ubiegło,
Aż za miejscem c a poszedł…
Doprawdy:
Tych, co kochają ak lub nie ma dziś,
Lub nie z tego są świata…
Nie!… oni,
W aś ie
i
l
mi…
P ka j c alcem a
ak k a
— On mówi
O świętego węzła tajemnicy,
Choć, co mówi?… nie wie…
Miłość
D kre
e
— Ty tak mówisz,
Jak, przed Chrześcijaństwem ielcy l
ie,
Albo ludzie cier i cy iele, mówili
Chrześcijańską-myśl wargami-błędu:
Ty prawdziwie mnie kochasz…
,
,
—
a
-
je
ra i y
ie jej
ie ści k j c
a ale y
— Magdaleno! ręki mojej uścisk
Oddaj Hrabi…
— me obiedwie dłonie
Zbyt są mocno zajęte w tej chwili.
ie aj c
Pierścień Wielkiej Damy
— W pierścień, w pierścień! albo fanty sądzić!
— Mój — już nie mój…
A mój się mnie znowu
Gdzieś zapodział, i ie ar szukać…
ie
c e y kaj
Ale — patrzcie… w niebie dwa pierścienie
Brylantowe całe!
k
era
ie
Całe jak z gwiazd‼!
a r c r e l r e k
— Fikcja wyśmienita!…
kak j c
y
Kto jest miłującym narodowość,
Nie używa ikcji… lecz
a ia…
— Udanie-ogniste!‥ ani słowa…
— Ani słowa!… że nie ma co mówić…
ie y iel ś
r c a
r
e
ścia a era
i ia
ie
ia
kim m
l
na przodzie ce y
— Wszystko to coś jak w komedii — która
Moralny ma sens, gdy sie ją zbada.
— Któż albowiem sprawił to?… kto? proszę,
Pierwszym stał się
em… kto tu jest
Sprężyną? — czyli zrządzenia energią?
Czyli osią?… a kto jednak
D
D W
?…
— Że nareszcie attykiem¹³⁵ już spytam:
mac i ¹³⁶!… któż tu jest⁇…
c
ili
— Durejko‼
W aś ie
c
ili
k rej D rejk am
ie ara i
k
a k r y a a a a
¹³⁵a yk — wyrażenie pochodzące z retoryki greckiej; a ycy m — grecki styl retoryczny, charakteryzujący się
prostym i jednoznacznym wyrażaniem myśli.
¹³⁶e mac i a (łac. e e mac i a: bóg z maszyny) — kategoria wprowadzona do dramatu przez Eurypidesa,
cudowne pojawienie się na scenie bóstwa, które rozwiązuje akcję.
Pierścień Wielkiej Damy
Ten utwór nie jest chroniony prawem autorskim i znajduje się w domenie publicznej, co oznacza że możesz go
swobodnie wykorzystywać, publikować i rozpowszechniać. Jeśli utwór opatrzony jest dodatkowymi materiałami
(przypisy, motywy literackie etc.), które podlegają prawu autorskiemu, to te dodatkowe materiały udostępnione
są na licencji
Creative Commons Uznanie Autorstwa – Na Tych Samych Warunkach . PL
Źródło:
http://wolnelektury.pl/katalog/lektura/pierscien-wielkiej-damy
Tekst opracowany na podstawie: Cyprian Kamil Norwid, Pierścień wielkiej damy, Skł. gł. w księgarni J. Mort-
kowicza, Warszawa
Publikacja zrealizowana w ramach projektu Wolne Lektury (http://wolnelektury.pl). Reprodukcja cyowa
wykonana przez Bibliotekę Narodową z egzemplarza pochodzącego ze zbiorów BN.
Opracowanie redakcyjne i przypisy: Aleksandra Kurzep, Aleksandra Sekuła, Dorota Kowalska, Marta Niedział-
kowska, Weronika Trzeciak.
Okładka na podstawie:
We r yj W l e ek ry
Wolne Lektury to projekt fundacji Nowoczesna Polska – organizacji pożytku publicznego działającej na rzecz
wolności korzystania z dóbr kultury.
Co roku do domeny publicznej przechodzi twórczość kolejnych autorów. Dzięki Twojemu wsparciu będziemy
je mogli udostępnić wszystkim bezpłatnie.
ak m e
m c
Przekaż % podatku na rozwój Wolnych Lektur: Fundacja Nowoczesna Polska, KRS .
Pomóż uwolnić konkretną książkę, wspierając
zbiórkę na stronie wolnelektury.pl
Przekaż darowiznę na konto:
Pierścień Wielkiej Damy