background image

 

 

Ta lektura

, podobnie jak tysiące innych, jest dostępna on-line na

stronie

wolnelektury.pl

.

Utwór opracowany został w ramach projektu

Wolne Lektury

przez

fundację Nowoczesna Polska

.

KAZIMIERZ PRZERWA-TETMAJER

W jesieni

O cicha, mglista, o smutna jesieni!
Już w duszę czar twój dziwny, senny spływa,
Przychodzą chmary zapomnianych cieni,
Tęsknota wiedzie je smutna i tkliw.
Ileż miłości, och, ileż kochania
Umarła przeszłość z naszych serc pochłania,
Z naszych serc biednych, z naszych serc bezdeni!…

Zamykam oczy… Blade, ciche cienie
Suną się w liści posępnym szeleście —
Jak obłok światła; niesie je wspomnienie…
O, dni umarłe! o, dni! gdzież jesteście?…
Co pozostało po was?… Ach! daleko,
Daleko kędyś² toczycie się rzeką
Szarą i mętną w głąb puszcz i w milczenie…

¹ i

— czuły.

²

(daw.) — gdzieś.

Ten utwór nie jest chroniony prawem autorskim i znajduje się w domenie publicznej, co oznacza że
możesz go swobodnie wykorzystywać, publikować i rozpowszechniać. Jeśli utwór opatrzony jest do-
datkowymi materiałami (przypisy, motywy literackie etc.), które podlegają prawu autorskiemu, to te
dodatkowe materiały udostępnione są na licencji

Creative Commons Uznanie Autorstwa – Na Tych

Samych Warunkach . PL

.

Źródło:

http://wolnelektury.pl/katalog/lektura/w-jesieni

Tekst opracowany na podstawie: Kazimierz Przerwa-Tetmajer, Wybór poezji czwarty, nakł. Gebthnera
i Wolffa, Warszawa-Kraków 

Publikacja zrealizowana w ramach projektu Wolne Lektury (http://wolnelektury.pl). Reprodukcja cy-
owa wykonana przez Bibliotekę Śląską z egzemplarza pochodzącego ze zbiorów BŚ.

Opracowanie redakcyjne i przypisy: Paweł Kozioł, Marta Niedziałkowska.