background image

tłumaczenie:

chomikuj.pl/neweta

tłumaczenie: neweta                                    strona 1

background image

Rozdział 1

Zwykle pół kwarty lodów marki Cherry Garcia sprawiało, że wszystko 

wydawało się prostsze, wracało na właściwe tory i dodawało jej otuchy w 
sposób, w który powinny działać nasycone kwasy tłuszczowe i rafinowany 

cukier. Siedząc, nadąsana, na łóżku, wśród poduszek, których było więcej niż 
pokój niemal był w stanie pomieścić, Jules wyskrobała ostatni pozostawiony 

kęs z dna drugiej kwarty lodów Cherry Garcia i uświadomiła sobie, że na 
całym świecie nie ma takiej ilości lodów, by poprawiły jej humor. 

Zdegustowana, odrzuciła pusty pojemnik na nocny stolik, dodając go do 
papierków po cukierkach, zgniecionych torebek po chipsach i pustego słoika 

po oliwkach.

Dzięki Bogu, miała dobry metabolizm.

Jules wiedziała, kogo ma winić za tę późnonocną wyżerkę, która rozstroiła 

jej żołądek i wywoływała nudności. Chciałaby winić Martina i Davida 

Marshallów. I Willa i Johna Reynoldsów. Albo Harlana i Mitcha Peytonów. 
Naprawdę chciałaby ich za to winić. Właściwie, chciałaby obarczyć winą całą 

męską populację Dumy White Sands, ale nie mogła. Wszyscy mężczyźni, 
którzy ubiegali się o nią przez ostatnie trzy miesiące, doprowadzili ją w tym 

czasie wręcz do szaleństwa, robiąc to co przychodziło im naturalnie w 
ramach tradycji i DNA. Nie, mężczyźni, którzy byli winni, byli jej ojcami(

sic!

) i 

nie było żadnej cholernej rzeczy, którą mogłaby z tym zrobić.

W ciągu trzech krótkich miesięcy jej życie przeszło od normalnego i 

przyjemnego, do walniętego i zasranego. Kiedy jej ojcowie, Dane i Marcus 

tłumaczenie: neweta                                    strona 2

background image

Kingston, poinformowali, że ustępują się z funkcji Lwów Dumy White 

Sands

1

, wezwanie godowe dotarło do wszystkich niezależnych samców 

lwów wokół ich domeny, a Jules odkryła, że jej życie przewróciło się do góry 

nogami. Psy piekielne, a raczej lwy jej piekła, ostro ją molestowały, próbując 
nakłonić do zaakceptowania godów, na które nie była gotowa i których nie 

chciała. Jednak to, czego ona chciała, nie miało znaczenia.

Należała do klanu zmiennych lwów, dzikiej rasy zmiennokształtnych, i 

była związana prawami i zwyczajami, które obejmowały ich społeczeństwo 
od niepamiętnych czasów. Nie posiadając braci i będąc najstarszą z trzech 

córek, jej obowiązkiem było sparować się ze zmiennymi lwami i 
kontynuować linię Kingston przez urodzenie synów, którzy poprowadziliby 

Dumę w przyszłość. Członkowie rodziny Kingston przewodzili Dumie przez 
ponad dwieście lat, prawo sukcesji jej ojców nie mogło zostać odrzucone.

Miała dwadzieścia trzy lata i całe życie przed sobą. Za każdym razem, 

kiedy myślała o przyszłości i odpowiedzialności za rodzinę, myślała w 

kategoriach lat, bardzo wielu, bardzo długich lat, zanim zrobi ten krok, 
sparuje się i urodzi młode, następną generację Lwów. Oświadczenie jej ojców 

i wynikłe z tego wezwanie do godów położyły kres jej planom, by choć na 
chwilę uciec od Dumy i zobaczyć świat.

Po raz setny w ciągu minionych trzech miesięcy przeklęła samą siebie za 

to, że wróciła do domu zaraz po college'u, zamiast dać sobie trochę czasu, 

zwiedzić świat i być po prostu sobą. Wróciła po szkole z dwóch powodów. Po 

1 Okay, żeby była jasność:
Lwy – to przywódcy, sztuk dwa, w oryginale: Leos; forma żeńska: Lioness, sztuk jedna
lwy – cała reszta, czyli hołota, sztuk dużo, wedle Jules pewnie za dużo, w oryginale: Lions
nie jestem pewna, czy to rozróżnienie będzie dla Was wystarczająco czytelne, ale nie wiedziałam, jak inaczej to 

przetłumaczyć 

tłumaczenie: neweta                                    strona 3

background image

pierwsze, tęskniła za rodziną. Pomijając fakt, że teraz nie rozmawiała z 

żadnym z jej członków, byli ze sobą blisko, a oddzielenie przez pobyt w 
szkole był dla niej trudny. Chciała przyjemnie spędzić czas w domu, w 

otoczeniu rodziców i sióstr.

Ni mniej, ni więcej.

Jules chciałaby być teraz tak daleko od Logan w Nowym Meksyku jak to 

możliwe, komunikując się wyłącznie za pomocą kartek pocztowych, a i to 

bardzo niechętnie.

Drugim powodem, dla którego wróciła, była Duma i wolność, którą miała 

w Logan, a której nie miała nigdzie indziej. Była zmiennym lwem, który 
potrzebował zmienić się, wędrować i wałęsać się, jak się tego domagało jej 

ciało, przeznaczając na to bardziej elementarną część niej. Byli jacyś nie-
zmienni żyjący w Logan i okolicach, ale niewielu. Pełni ludzie żyjący razem z 

Dumą, znali ich sekret – byli to ci, których rodziny żyły tu od pokoleń – 
reszta pozostawała nieświadoma co do rzeczy, w które nie wierzyli, że mogą 

być realne i prawdziwe, jak reszta ludzi. Tutaj mogła się zmienić i wędrować 
przez rancza lub aprobowane bezpieczne strefy, coś czego jej brakowało, 

kiedy była w szkole. Teraz będąc w domu, w otoczeniu innych jej rodzaju i 
problemem typu wrzód-na-dupie, i to nie było już takim szczęściem, jak 

miało być.

Jules nie chciała jednego męża, a tym bardziej dwóch. Przynajmniej nie 

teraz. Lata temu zaakceptowała swoje przeznaczenie jako następnej Lwicy 
Dumy. Wiedziała, że zostanie sparowana z następnymi Lwami. Planowała 

opuścić Dumę na jakiś czas, a później, może po jakichś dziesięciu latach, 
wrócić, przyjąć rolę Lwicy i sparować się. Na jej warunkach i w wybranym 

tłumaczenie: neweta                                    strona 4

background image

przez nią czasie. Ale nie jej ojcowie. Duma działała mniej więcej w ten sam 

sposób, jak przed ucywilizowaniem: dwaj męscy liderzy skojarzeni z jedną 
samicą. Dwa Lwy lepiej niż jeden zapewniają bezpieczeństwo oraz ciągłość 

rodu i Dumy. Godowa para byłaby braćmi albo mężczyznami tej samej krwi. 
Jej przyjaciele spoza Dumy byliby wstrząśnięci, gdyby się dowiedzieli, że ona 

miałaby dwóch mężów. Wiedza, że mogłaby dzielić łóżko z więcej niż 
jednym mężczyzną, powinna ją przerażać.

Właściwie było całkiem przeciwnie.
Myślenie o sparowaniu się z dwoma mężczyznami i wzięciu ich do łóżka, 

czyniło ją gorącą i mokrą. Nie, żeby chciała mierzyć się z nastawieniem 
dwóch Lwów, którzy najprawdopodobniej spróbowaliby trzymać ją pod ich 

kontrolą; poziom testosteronu jednego zmiennego lwa w jego najlepszej 
formie była oszałamiająca. Gdyby musiała znieść dwa lwy, doprowadziłoby 

to ją do szaleństwa. Jules brała pod uwagę wiele argumentów, by w 
przyszłości nie pozwalać się kontrolować jednemu mężczyźnie, a co dopiero 

dwóm. Ale dręcząca myśl o posiadaniu dwóch silnych mężczyzn dla 
przyjemności była inną kwestią, czymś o czym wiedziała, że się temu nie 

oprze. Odkąd jej ojcowie wystosowali swoje oświadczenie, spalały ją myśli o 
leżeniu w ciemnościach, w łóżku, pomiędzy dwoma mężczyznami, których 

zdecydowana byłaby uznać za swoich. Obrazy wirujące przez jej umysł 
sprawiały, że aż skręcała się pod nakryciami, a jej majtki były wilgotne.

Ale twarze, które widziała jako mężczyzn, którzy posiedliby ją, głaskali i 

uczynili swoją po wsze czasy, nie były bezimienne. Kiedy zamykała oczy i 

wyobrażała sobie, że trzymają ją w ramionach jej przyszli partnerzy, zawsze 
widziała te same twarze.

tłumaczenie: neweta                                    strona 5

background image

Gabriel i Lucas Beckett.

Dwaj mężczyźni, których nigdy, przenigdy nie próbowała nawet brać pod 

uwagę jako partnerów.

Nieważne, jak bardzo przez nich spływała sokami i pragnęła mruczeć.
Z tymi dwoma nigdy nie dostałaby nawet szansy, by zachować 

niezależność. Gabe i Luke kontrolowaliby każdą sekundę jej życia, aż byłaby 
gotowa wrzeszczeć i uciekać. Albo rozszarpać ich pazurami na śmierć. 

Wystarczyło samo myślenie o tych dwóch mężczyznach i ich władczym 
sposobie postępowania, by płonęła z oburzenia. Byli wymagający, 

zdecydowani i aroganccy.

I byli dwoma najwspanialszymi mężczyznami, jakich kiedykolwiek 

widziała.

Większość Dumy, zarówno samce jak i samice, sprawiało dobre wrażenie, 

ale bracia Beckett wyglądali najlepiej ze wszystkich.

Co za szkoda, że na myśl o nich jeżyły się jej włosy. Jeśliby była w lwiej 

formie, jej grzywa

2

 byłaby nastroszona, a jej ogon drgał w rozdrażnieniu.

Na szczęście, nie musiała się martwić, że bracia Beckett mogą 

odpowiedzieć na wezwanie godowe. Odkąd Luke prowadził ranczo, 
należące do jego rodziny, a które graniczyło z ranczem jej ojców, Gabe służył 

w marynarce, w Navy Seal. Ponieważ to dwóch mężczyzn mogło przejąć 
Dumę, a wieść niosła, że Gabe planował długą karierę w marynarce, nie było 

takiej możliwości, by mogli się z nią sparować. Odkąd jej ciało ich pragnęło, 
jej zdrowy rozsądek i instynkt samozachowawczy przekreślały ich. Nawet 

bez nich miała do wyboru aż za wiele chętnych lwów, by się nimi wszystkimi 

2 Lwice mają grzywy?!? Zastanawiam się, czy autorka w ogóle lwicę na oczy widziała... Litentia poetica nie tłumaczy 

przecież wszystkiego.

tłumaczenie: neweta                                    strona 6

background image

zająć.

Do cholery z jej ojcami za skazanie jej na ten bałagan.
Nie, żeby nie obarczała częścią winy mężczyzn, którzy się o nią ubiegali. 

Naprawdę potrzebowali, żeby ktoś nauczył ich przyjmowania „nie“ za 
odpowiedź. Ale jako typowe samce i dumne koty, co było zapisane w ich 

DNA, robili to, co było naturalne: próbowali przejąć kontrolę nad Dumą i stać 
się następnymi Lwami. Problem polegał na tym, że większość z nich była 

draniami niezdolnymi do poprowadzenia Dumy, ale to nie powstrzymywało 
ich od wyobrażania sobie, że mogliby to zrobić. Stanowczość i pewność siebie 

były równoznaczne ze zmiennymi lwami. Jeśli mężczyzna był zdolny do 
przemiany między formą ludzką a lwią, z pewnością miał mnóstwo 

pewności siebie.

Jules miała dość przymilnych uwag, obleśnych sugestii i naruszania jej 

osobistej przestrzeni. I wąchanie, skończyła z wąchaniem. Jeśli jeszcze jeden 
mężczyzna spróbuje ją obwąchać, zacznie krzyczeć. Nie mogła nigdzie się 

ruszyć, nawet do sklepu spożywczego, by zrobić zapasy jedzenia, żeby nie 
wpaść na parę potencjalnych partnerów, zdecydowanych przekonać ją, 

dlaczego oni byliby jej najlepszym wyborem.

Stado chociaż się przerzedzało. Tak jak na wolności, lwy eliminowały 

konkurencję, walczyły między sobą, odstraszały nawzajem, by zbliżyć się do 
niej i przedstawić swoją sprawę. Z jednej strony była zachwycona, że pula 

potencjalnych partnerów malała, ale ta ulga była krótkotrwała. Skoro ich 
liczba się zmniejszała, to znaczyło, że kończył jej się czas, a atmosfera się 

podgrzewała. Jej potencjalni partnerzy zaczną wywierać na nią coraz większy 
nacisk, by dokonała wyboru.

tłumaczenie: neweta                                    strona 7

background image

Jules zdołała już uciec kilku parom, ale nie wiedziała jak długo to potrwa. 

Tyle, że – obrażona za bycie w tej sytuacji, w tym momencie życia – zdała 
sobie sprawę ze znaczenia i odpowiedzialności, która się z tym wiązała. To 

nie był tylko wybór swoich przyszłych partnerów, życiowych partnerów do 
końca życia, lecz mężczyzn, którym powierzy przywództwo Dumy. To była 

przerażająca odpowiedzialność. Jej ojcowie mieli ostatecznie zatwierdzić jej 
wybór. To był ich obowiązek, zobaczyć, że Duma jest chroniona. Jak dotąd 

była szczęściarą, że decyzja nie została podjęta za nią. Lwy, tak jak to robili 
przywódcy innych Dum, mogliby zmusić ją do godów z ich wybrańcami, a 

ona musiałaby czuć się zaszczycona i zaakceptować to.

Zaakceptować, albo opuścić Dumę i jej ochronę.

Mogłaby rozmyślać nad tym całą noc i nadal nie znalazłaby rozwiązania, z 

którym mogłaby żyć. Ponieważ musiała wcześnie być na nogach, wyłączyła 

światło i ułożyła się głębiej pod przykryciami, życząc sobie, by jej żołądek 
przestał się obracać, a myśli biegać szaleńczo. 

Jej ostatnia myśl przed zaśnięciem dotyczyła tego, że powinna była kupić 

jeszcze pół kwarty lodów Cherry Garcia.

Pieprzyć ból brzucha.

_

Tęsknił za tym. Za bieganiem z maksymalną szybkością w swojej 

prawdziwej formie, mocnym krokiem przemierzając teren, za uleganie 

swojemu zwierzęciu przez ryczenie głośno i dziko po nocy, potwierdzając 
swoje prawo do ziemi. Jego mięśnie marszczyły się pod skórą, kiedy biegł 

tłumaczenie: neweta                                    strona 8

background image

przez ciepłe nocne powietrze. Minęło dużo czasu, odkąd mógł się zmienić. 

Dużo czasu, odkąd był w domu. Gorący, suchy klimat Iraku i Afganistanu był 
podobny, ale tamte ziemie nie były domem. W momencie, w którym wjechał 

na swoje terytorium, zapachy piasku i soli wezwały go do zmiany i 
oznaczenia terenu.

Gabe chciał wrócić wcześniej, jak tylko otrzymał telefon od Lwów, ale 

Wujek Sam nie nastawiał swojego zegara do żądań Dumy. Zabrało trzy 

miesiące, by upełnomocniła się jego rezygnacja i by załatwił swoje sprawy, 
kończąc dziesięcioletnią karierę w marynarce. Decyzja, którą podjął szybko i 

bez zastrzeżeń. Jego dowódcy próbowali wszystkiego, by przekonać go do 
pozostania na kolejną turę, ale nie zmienił zdania. Będzie mu brakowało 

braterstwa kolegów z Seal i zaszczytu służenia swojemu krajowi, ale jego 
Lwy go wezwały. Jego wierność należała do Dumy.

Jego Dumy.
Jego i Luke'a.

Gabe spowolnił ciało, kierując mięśniami, aż jego szybkość spadła, idąc 

cicho przy ogrodzeniu na granicy jego własności. Ich ranczo, The Roaring 

Lion, graniczyło z działalnością Kingstonów, The Double K. Nie pragnął 
niczego więcej, jak tylko przeskoczyć ogrodzenie i oznaczyć Double K swoim 

zapachem. Oznaczyć ziemię i kobietę śpiącą i nieświadomą wewnątrz domu 
na wzgórzu.

Wrócił do domu dla niej.
Jules Kingston będzie partnerką jego i Luke'a.

Decyzja została już podjęta.
Jego pierś zawibrowała w zadowolonym mruczeniu, kiedy przekraczał 

tłumaczenie: neweta                                    strona 9

background image

granicę. Nie mógł postąpić zgodnie z instynktem, by zgłosić roszczenie i 

sparować się, nie bez Luke'a. Jego brat pozostał w domu, czekając na jego 
powrót. Luke rozumiał jego potrzebę, by zmieniać się i wędrować po ranczu. 

Jego brat zbierał owoce pozostania na ranczu i prowadzenia tego miejsca, 
kiedy ich rodzice przeszli na emeryturę lata temu. Luke zmieniał się, kiedy 

mu się podobało i ustępował swej podstawowej naturze kiedykolwiek chciał. 
Mógł polować, wędrować i wykorzystywać swój instynkt. Służąc w 

marynarce, w miejscach, w które podróżował i mieszkał, Gabe nie miał wiele 
okazji, by się zmienić tak często, jak wymagało tego jego ciało. Teraz, 

ponieważ był w domu, mógł ulec swoim potrzebom. Gabe odrzucił głowę do 
tyłu, zaryczał potężnie i odwrócił się, zamierzając wrócić do domu, do brata.

Luke czekał na niego w stajni. Z westchnieniem żalu Gabe zmienił się z 

powrotem do ludzkiej formy; tranformacja nawet w połowie nie była tak 

przyjemna, jak w ciało lwa. Konie w boksach nawet nie zarżały wyczuwając 
zmianę; były przyzwyczajone do lwów wędrujących po ranczo i dzielących z 

nimi przestrzeń.

Gabe ubrał się i podziękował bratu chrząknięciem za przyniesienie spodni 

i koszuli.

– Nie ma za co. – Luke bez problemu zrozumiał chrząknięcie. – Czujesz się 

lepiej?

– Taa, jasne. Sorry, że tak wyszedłem, ale to było tak dawno. – Gabe usiadł 

na beli siana i naciągnął buty. – Zostawiłeś mi coś do jedzenia?

– Jest talerz w piekarniku; steki i pieczone ziemniaki. Zjadłem całe ciasto.

Ponieważ nie było nic więcej do dodania, bracia opuścili stodołę i ruszyli 

ku domowi.

tłumaczenie: neweta                                    strona 10

background image

– Wprowadź mnie w temat.

Luke dopasował swój długi krok do kroków Gabe'a.
– Lwy są bardzo zadowolone, że wróciłeś do domu. Dzwoniłem do nich 

wcześniej i powiedziałem, że wracasz i że jesteśmy gotowi wykonać nasz 
ruch. Sprawy zaczęły się komplikować, a oni nie mają już cierpliwości do tej 

sprawy. Jules odmówiła współpracy, zresztą tak jak przewidywali. Nie są 
zadowoleni z jej sposobu postępowania wobec roszczących o nią par. Potrafi 

uciec wielu, ale nie wszystkim. Walki o dominację już się zaczęły.

– Jasna cholera – zaklął Gabe, wchodząc do domu przez drzwi kuchenne.

Wiedział, że zainteresowanie nią będzie wysokie, ale on i Luke mogli sobie 

z tym poradzić; Jules Kingston była piękną kobietą i to, wraz z 

przywództwem Dumy jako jej posagiem, czyniło ją bardzo pożądaną 
partnerką. Taa, on i Luke zajmą się konkurencją, ale był wkurzony, że będą 

musieli tracić czas zamiast ubiegać się o nią. Jeżeli ich bracia w Dumie byliby 
inteligentni, wycofaliby się i ustąpili, kiedy usłyszeli wiadomość – jeśli nie, 

szybko poznają konsekwencje wyzwania przyszłych Lwów.

– Zakładałem, że będą kłopoty. Lwy nie powinny ogłaszać wezwania 

godowego, dopóki bym nie wrócił. To mogło być szybko zakończone.

Gabe nie był zadowolony, że Dane i Marcus ogłosili swoje plany na 

ostatnim zebraniu Dumy. To dało innym lwom trzy miesiące, by próbować i 
przedstawiać roszczenia. Nie, żeby on i Luke mieli jakieś wątpliwości, co do 

zwycięstwa i przejęcia Dumy, ale przez to ogłoszenie zanim on wrócił do 
domu, Jules miała trzy miesiące, by się wycofać i okopać. To, czego nie 

wiedziała, to to, że byli jej partnerami, a umowa obowiązywała od trzech lat.

Luke wyciągnął dwie butelki piwa z lodówki, a Gabe wyjął swój talerz z 

tłumaczenie: neweta                                    strona 11

background image

piekarnika, wypełniony trzema krwistymi stekami i dwoma pieczonymi 

ziemniakami. Jego żołądek zaburczał; zmiana i bieg zawsze sprawiały, że był 
głodny.

– Jules nie jest szczęśliwa z tego powodu. – Luke zdjął kapsel z butelki i 

usiadł naprzeciwko Gabe'a. – Widziałem się z jej siostrą, Marine, wczoraj w 

mieście. Powiedziała, że Jules nie rozmawia z żadnym z nich. Jest wkurzona, 
że jej ojcowie zrobili jej to teraz. Nie rozumie, dlaczego ustępują, chociaż 

nadal mogą być przywódcami. Marine powiedziała, że ona jest gotowa do 
ucieczki.

Gabe pociągnął długi łyk piwa. Uciekająca Jules była powodem, dla 

którego jej ojcowie zdecydowali się ustąpić. Kiedy ukończyła naukę w 

college'u, zaplanowała zostać na trochę z wizytą u rodziny, a potem opuścić 
Dumę na kilka lat. Ze stopniem magistra informatyki mogła znaleźć pracę 

gdziekolwiek. To nie był sekret, że chciała rozwinąć skrzydła, zanim 
podjęłaby rolę Lwicy. Lwy ogłosiły gody, kiedy wyczuły, że Jules jest gotowa 

odejść. Dane i Marcus powiedzieli mu, że widzą jak ona staje się niespokojna 
i boją się, że kiedy odejdzie, to już nie wróci. Albo, jeżeli wróci, nie wypełni 

obowiązku, by przyjąć partnerów i urodzić następne Lwy.

Jules była uparta. Nienawidziła, kiedy ktoś mówił jej, co ma robić. Nigdy 

nie spotkał kobiety, która by tak zasłużyła na dobre lanie jak ona. Nawet 
kiedy była dzieckiem i wpadała, by bawić się z ich siostrą, Jenną, była 

pyskata i z ikrą. Parę razy widział ją, kiedy dojrzewała: pewność siebie i 
stanowczość aż od niej promieniowały. Powinna była wyrosnąć z tego, ale 

kiedy widział ją ostatnim razem, trzy lata temu, była bardziej pyskata niż 
kiedykolwiek. Jedyna różnica polegała na tym, że nie była już małą 

tłumaczenie: neweta                                    strona 12

background image

dziewczynką. Bystre, wygadane młode stało się piękną, kuszącą kobietą. 

Diabelski kot, doprowadzający jego i Luke'a do szaleństwa. Gabe uznał, że 
bunt i nastawienie były częścią wołania jej przenikliwego umysłu i bystrych 

myśli. I te niewyparzone usta, bez których mógłby się obejść, ale były częścią 
pakietu – pakietu, który on i Luke wezmą tak czy siak. Została wychowana, 

by przyjąć swoją rolę w Dumie, ale to nie znaczyło, że będzie szła cicho i 
zgodnie z ich planami.

– Więc, co zrobiła do tej pory? – zapytał brata.
Luke uśmiechnął się.

– A więc – zaczął, cedząc słowa – to zależy, kogo próbuje się pozbyć. Jej 

język jest ostrzejszy niż kiedykolwiek. Powiedziała braciom Marshall, że 

nigdy nie będzie uważała ich za partnerów, ponieważ są niezdolni do 
utrzymania swoich kutasów w spodniach. Z braćmi Reynolds jęczała i 

psioczyła na wszystko pod słońcem, co miało na nich podziałać, ponieważ za 
bardzo przypominało ich matkę. Spoliczkowała Chada i Chrisa Davisów, 

kiedy próbowali ją obwąchać. I, moje ulubione nawiasem mówiąc, dziś 
wieczorem potrąciła Mitcha Peytona swoim samochodem przy Stouffer's 

Market.

– Ona co? – Gabe chichotał, z trudem łapiąc oddech.

– Wygląda na to, że on i jego kuzyn Harlan próbowali ją przekonać, by 

pozwoliła im na jazdę próbną. Według Lou Ann Stouffer, która zadzwoniła 

do Jenny, a Jenna do mnie, Jules wzięła sugestię chłopców Peyton za 
propozycję, by pojechać do mieszkania Mitcha i zobaczyć jak to jest być 

pieprzoną przez dwa najlepsze lwy. Obiecali jej, że to doświadczenie będzie 
tak wstrząsające, że położy kres całej tej sprawie i ułatwi jej decyzję. – Światło 

tłumaczenie: neweta                                    strona 13

background image

znikło z oczu Luke'a i jego szczęka zacisnęła się, kiedy ciągnął dalej. – Zbyła 

ich i poszła do samochodu, ale wtedy Mitch zablokował jej drogę 
wyjazdową, co tak ją zirytowało, że go staranowała. Lou Ann mówiła, że obie 

nogi miał złamane od impetu uderzenia. W czasie, gdy on się zmienił, by się 
uzdrowić, a potem zmienił się z powrotem, Jules już odjechała drogą. Czas, 

żeby to zakończyć, Gabe.

Gniew w oczach jego brata harmonizował z jego. Sytuacja wymykała się 

spod kontroli. Jules wiedziała, jak się bronić, a żaden członek Dumy nigdy by 
jej nie skrzywdził pod groźbą utraty życia, ale to nie znaczyło, że ona 

powinna znosić to gówno. To dlatego próbował przekonać jej ojców, żeby 
odłożyli ogłoszenie i wezwanie godowe, dopóki on nie wycofa się ze służby.

Według prawa Dumy, Luke nie mógłby samotnie upomnieć się o nią jako 

partner; musiał czekać, aż wróci Gabe. Wymagano dwóch dorosłych samców 

lwów do udziału w roszczeniu przyszłej Lwicy i rządzeniu Dumą. Bracia 
rozumieli, dlaczego ich Lwy wystosowały ogłoszenie, chociaż obaj 

oczekiwali, że tego nie zrobią. Jeżeli Jules była gotowa odejść, jej ojcowie 
powinni byli jej na to pozwolić. Bracia Beckett znaleźliby ją i dostarczyli z 

powrotem. Co do tego nie było żadnych wątpliwości.

Trzy lata temu Jules wróciła do domu w czasie przerwy świątecznej, a 

Gabe był na urlopie – bracia tylko raz spojrzeli na kobietę, którą się stała i 
podjęli decyzję, by się z nią sparować. Fiut Gabe'a twardniał na samo 

wspomnienie, jak bardzo była ponętna. Jej różnokolorowa grzywa była długa 
i gęsta, w mieszaninie złotych brązów i blond, w których chciał zatopić palce. 

Była piękna, jak większość kobiet w Dumie, ale to jej twarz z wysokimi 
kośćmi policzkowymi, prostym nosem i nieznacznie wysuniętym 

tłumaczenie: neweta                                    strona 14

background image

podbródkiem przyciągnęła go do niej. Młoda i świeża, jej dojrzałe ciało 

zwróciło jego uwagę, jak jeszcze żadne inne kiedykolwiek w Dumie. Miała 
długie nogi, które byłyby w stanie zacisnąć się wokół bioder mężczyzny, 

duże, wysoko uniesione piersi i tyłek zaokrąglony wystarczająco, by napełnić 
jego ręce; tyłek, który mógł wziąć klapsa lub pieprzenie, cokolwiek, co byłby 

w nastroju dać.

Uroda i gorące ciało nie były jedynym powodem, dla którego jej 

zapragnęli. Z powodu różnicy wieku sięgającej dziesięciu lat, Gabe nigdy nie 
zwracał większej uwagi na Jules, kiedy była dzieckiem bawiącym się z jego 

siostrą; wiedział, że była córką Lwów i przyszłą Lwicą, ale nie poświęcał jej 
wielu myśli. Kiedy zobaczył ją, a raczej poczuł, jako dorosłą po raz pierwszy 

trzy lata temu, rzeczy uległy zmianie. Jej ciało dojrzało, rozwinęły się kobiece 
krzywizny, dokuczając jego ciału w seksualnej gorączce. Podczas tej wizyty 

na ranczu, Gabe dał sobie czas, by przyglądać się jej, zbliżyć się do niej, być 
na tyle blisko, by poczuć jej zapach – i właśnie wtedy wiedział, że ona będzie 

jego. Jego i Luke'a.

Bracia dzielili się już wcześniej kobietą. Radość połączenia i czucie kobiety 

między nimi, kiedy wsuwali fiuty w jej ciało, sprawiając że błagała o więcej, 
aż dyszała i krzyczała w uwolnieniu. Żądza w oczach Luke'a, kiedy patrzył 

na Jules powiedziała Gabe'owi, że jego brat był bardziej niż chętny, by 
ubiegać się o nią i uczynić ją ich.

Trzy lata temu była zbyt młoda, by się z nią sparować, ale to nie 

powstrzymało ich od wysunięcia roszczenia. Zanim Gabe wrócił do służby, 

on i Luke spotkali się z Lwami i ogłosili zamiar sparowania się z nią. Jej 
ojcowie byli zadowoleni z ich planów, wiedzieli, że potrzeba silnych 

tłumaczenie: neweta                                    strona 15

background image

mężczyzn zdolnych utrzymać Dumę i poprowadzić ją w przyszłość. Ich 

niepokój jako Lwów był ważniejszy, niż ich troska jako ojcowie. Z Gabe'em i 
Luke'iem sparowanymi z Jules, jej ojcowie mieliby pewność, że Duma byłaby 

pod dobrą opieką, tak więc zgodzili się na sparowanie, spełniając w ten 
sposób zarówno obowiązek Lwów, jak i ojców.

Bracia zgodzili się zaczekać, aż ona będzie starsza i skończy college, zanim 

rozpoczną gody. Zarówno on jak i Luke poznali jej ducha i chcieli zobaczyć ją 

kwitnącą i pełną życia, zanim się ustatkuje. Tak więc Gabe wrócił do służby, a 
Luke został na ranczu, obaj oczekując na właściwy czas, by zgłosić roszczenie 

do swojej partnerki.

Gabe odepchnął na bok pusty talerz i rozsiadł się na krześle, kończąc piwo. 

– Jesteś na to gotowy? – Przypatrywał się bratu badawczo, potem 

uśmiechnął się, kiedy oczy Luke'a ściemniały pod wpływem żądzy. Rozumiał 

to, co zobaczył na twarzy Luke'a. Jego żądza rosła tak samo.

– Więcej niż gotowy – zgodził się Luke, jak tylko skończył swoje piwo.

– Więc ruszamy po nią jutro.

tłumaczenie: neweta                                    strona 16

background image

Rozdział 2

Jules obudziła się z bólem głowy. Do czasu, nim wzięła prysznic, ubrała się 

i przeszła do kuchni, dwie tabletki advilu zabrały ją znad krawędzi, ale nadal 
czuła za oczami tępe pulsowanie, tylko czyhające na szansę, by znów wziąć ją 

w posiadanie. Budziła się kilka razy w ciągu nocy, ale z powrotem zapadała 
w niespokojny sen, który zostawił ją nie w sosie i z uczuciem rozbicia.

Musiała pozbierać się do kupy, ponieważ miała dziś spotkanie w centrum 

Logan z dyrektorem marketingu i promocji Izby Handlowej Logan. Odkąd 

ukończyła szkołę, pracowała jako wolny strzelec, projektując strony 
internetowe dla lokalnego biznesu. Ze stopniem magistra informatyki 

mogłaby dostać wiele ofert pracy, ale na razie godziła się na pracę tylko jako 
wolny strzelec, nie chcąc się zobowiązywać – tak by mogła w każdej chwili 

odejść bez poczucia winy, że porzuca etat. Chociaż nie wyglądało na to, by 
wkrótce miała gdzieś odchodzić, Jules kontynuowała pracę niezależną, 

preferując wolność i ustanawiając własny grafik.

Kiedy dotarła do kuchni, usłyszała podniesione głosy, dobiegające przez 

sklepione łukowate przejście i jej ból głowy wrócił z pełną siłą. Niech to szlag 
trafi! Prostując ramiona, kiedy usłyszała swoje wyryczane imię, Jules zassała 

powietrze i weszła, by stawić czoła problemowi.

– Potrąciłaś Mitcha Peytona samochodem? O czym ty myślałaś? – ryknął jej 

ojciec, brzmiąc bardziej jak lew, niż człowiek.

– Uspokój się, Dane – powiedziała jej matka pokojowo, wykładając 

jajecznicę na półmisek. – Wrzeszczenie na nią niczego nie zmieni.

– Nie wrzeszczę – wrzasnął. Jej ojciec, Dane, był najgłośniejszy w rodzinie, 

tłumaczenie: neweta                                    strona 17

background image

podczas gdy Marcus był raczej cichym rodzicem.

– Właściwie tak. Zawsze krzyczysz, tato – wtrąciła od kuchennego stołu 

Marine, jej najmłodsza siostra, smarując kawałek tosta masłem. – Tak 

naprawdę... – Ostre spojrzenie ojca zamknęło jej usta. – Mówię tylko to, co 
oczywiste, tato – powiedziała, pociągając nosem.

– Jules, weź jajecznicę na stół, proszę. Dane, siadaj i zjedz swoje śniadanie, 

dopóki jest nadal gorące. – Wepchnęła talerz w ręce Jules. – Marine, lepiej 

jedz szybko. Nie chcesz spóźnić się do szkoły.

Jules wzięła talerz i usiadła przy stole przodem do jej ojca, Marcusa.

– Dzień dobry, Jules. Pracowita noc, co? Twoja matka, ojciec i ja nie 

wiedzieliśmy, że wyszłaś po obiedzie. – Ojciec odłożył gazetę. – Czy jest coś, 

co chciałabyś nam powiedzieć? – Podczas gdy nie był tak głośny jak Dane, 
stalowe zabarwienie głosu powiedziało jej, że on też się zdenerwował tym, co 

się zdarzyło.

Skazana na nieuniknione ostre przesłuchanie, Jules usiadła i nalała sobie 

szklankę soku.

– Kto ci powiedział?

Ponieważ Logan było małym miastem, a nowina przenosiła się szybko, to 

mogła być dowolna ilość ludzi. Jules nie sądziła, żeby to był Mitch albo jego 

kuzyn Harlan; jeśli to oni by sypnęli, musieliby wyjaśnić, dlaczego potrąciła 
Mitcha, a sądziła raczej, że to była rozmowa z rodzaju tych, której żaden 

człowiek nie chciałby przeprowadzać z jej ojcami albo ich Lwami.

– A kto nie mógł? – pisnęła Marine. – Telefon urywał się przez całe rano. 

Pierwsza zadzwoniła Angie Stouffer; usłyszała o tym od swojej córki, Lou 
Ann. Potem zadzwoniła Karen Whitters; ona usłyszała o tym od Angie. Cal 

tłumaczenie: neweta                                    strona 18

background image

Henry, Jim Banks i Lori Peters byli następni. Nie mam pojęcia, skąd oni się 

dowiedzieli. Tylko Angie prawidłowo przedstawiła tę historię. Zanim mama 
i ojcowie wyłączyli telefon, obrażenia Mitcha obejmowały: połamane nogi, 

połamane ręce, pękniętą śledzionę i ślady pazurów na twarzy. 

Jules palnęła pierwszą rzecz, jaka przyszła jej do głowy.

– Skąd wiesz, że Angie zna wszystkie fakty?
– Akurat to chcesz wiedzieć. To wszystko, co masz do powiedzenia? – 

huknął Dane.

– Co twój ojciec chciał powiedzieć, kochanie – jej matka wtrąciła się, jak 

tylko ustawiła talerze steków, bekonu i startych ziemniaków smażonych z 
cebulą na stole – to, że wersja Angie jest prawdziwa, ponieważ to samo 

usłyszał od szeryfa Thomasa, który widział całe zdarzenie, ponieważ 
parkował niedaleko. Potrąciłaś Mitcha na parkingu przed Stouffer's Market, 

złamałaś mu obie nogi i odjechałaś, kiedy się zmienił, by się uzdrowić. To 
czego, nie powiedziała, to to, dlaczego go uderzyłaś swoim samochodem. 

Sądzę, że właśnie to twoi ojcowie i ja chcielibyśmy wiedzieć.

Jules podniosła wzrok znad szklanki soku, której przypatrywała się, jakby 

to była najbardziej interesująca rzecz na ziemi, i spojrzała na twarze przy 
stole. Zignorowała Marine i jej cholerny uśmchie. Jej matka miała spojrzenie 

pełne najwyższej cierpliwości, z domieszką zarówno ciekawości jak i 
zrozumienia. Jej ojcowie nie wyglądali na zbyt zadowolonych. Wyobraźcie to 

sobie. Decydując, że lepiej mieć już to za sobą, Jules odprężyła się na krześle i 
stawiła czoło inkwizycji.

– Wczoraj wieczorem, posprzeczałam się z Mitchem i Harlanem. Poszłam 

do Stouffer's, ponieważ chciałam kupić jakieś lody i wpadłam na nich... 

tłumaczenie: neweta                                    strona 19

background image

dosłownie. Straciłam panowanie nad sobą, wiem. Nie powinnam próbować 

przejechać go samochodem, ale mnie wkurzył. – Jules przeciągnęła ręką 
przez twarz i zgarnęła gęste włosy ze swojej szyi.

Nie była gotowa ani skłonna, by omawiać dokładnie, co Mitch i Harlan jej 

powiedzieli; to była jedna rzecz dla jej rodziców i siostry wiedzieć, że ona 

będzie sypiać z dwoma mężczyznami, kiedy zostanie sparowana, a zupełnie 
inna rzecz, by powiedzieć im o propozycji pokazowego seksu. Nie chciała 

mieszać się do burzy gówna, którą rozpętaliby jej ojcowie, gdyby wiedzieli o 
Mitchu i Harlanie. Odkąd nie było najmniejszej szansy, żeby zostali z nią 

sparowani, Jules nie widziała powodu, by w tej sytuacji robić więcej bałaganu 
przez mówienie jej ojcom, co tamci wykombinowali. Ale to była zbyt dobra 

okazja, by trzymać usta zamknięte, jeśli chodziło o całą tę sytuację.

– To wszystko mnie wkurza. – Patrzyła w dół, od jednego krańca stołu do 

drugiego, potem na swoich ojców. – Nie rozumiem, dlaczego 
zdecydowaliście ustąpić jako Lwy. Obaj jesteście jeszcze młodzi i w 

szczytowej formie. Rozumiem i akceptuję moje miejsce w Dumie. Tak, 
rozumiem – sprzeciwiła się, kiedy Dane potrząsnął głową. – Myślicie, że 

skoro chcę być wolna przez jakiś czas, to odrzucę swoje dziedzictwo. Tak się 
nie stanie. Nie macie pojęcia, jak to jest być śledzonym bez przerwy przez 

każdego męskiego członka Dumy, który ma manię wielkości i pragnienie 
władzy. Mam tego dość. Kiedy myślałam o swojej przyszłości, o zostaniu 

następną Lwicą Dumy, zawsze wyobrażałam sobie, że stanie się to za wiele 
lat, kiedy będę gotowa uporać się z tym, ale nie teraz, nie, kiedy wciąż jestem 

młoda.

– Kiedy twoja matka była w twoim wieku, urodziła już ciebie i była w ciąży 

tłumaczenie: neweta                                    strona 20

background image

z twoją siostrą, Nessą. – Marcus patrzył na nią w taki sposób, jak często to 

robił, z ostrożnym namysłem, chociaż jego wciąż przystojna twarz nie 
wyrażała niczego. – Ukończyłaś szkołę i jesteś gotowa, by pójść dalej, Jules. 

Duma jest gotowa, by iść dalej, tak samo twój ojciec, matka i ja.

Sfrustrowana brakiem jasnej odpowiedzi, Jules machnęła ręką, by matka 

nie nakładała jej już niczego na talerz.

– Wiem, ile lat miała mama, kiedy się z wami sparowała. Ale nie jestem nią. 

I nadal nie odpowiedziałeś na moje pytanie. Dlaczego zdecydowaliście, by 
wycofać się teraz? Jesteście chorzy? Jest coś, o czym mi nie mówicie? Co to 

jest? – Kiedy podjęli decyzję i ogłosili gody, zrobili to bez wyjaśnienia, 
przynajmniej jej. To wkurzyło ją wtedy, i nadal wkurzało, kiedy o tym 

myślała.

– Nie, nie jesteśmy chorzy, Jules – odpowiedział Dane bez dogryzania i 

ryków.

– Twój ojciec i ja przewodziliśmy tej Dumie ponad trzydzieści lat. 

Przejęliśmy ją, kiedy umarł twój dziadek i spełnialiśmy swój obowiązek z 
honorem. Czasy się zmieniły, odkąd przejęliśmy przywództwo. Dane i ja 

zdecydowaliśmy, że czas ustąpić i wprowadzić we władze świeżą krew.

Kolejna odpowiedź-bez-odpowiedzi.

Jules skrzywiła się w myślach, kiedy zdała sobie sprawę, że żaden z jej 

ojców nie podzielił się z nią swymi rozważaniami. Jej matka nie była ani 

trochę bardziej rozmowna niż jej ojcowie. Słyszała to samo przez trzy 
miesiące. Ten temat mógłby zostać zamknięty, ale był inny, którym chciała się 

zająć.

– Możecie zabrać się za to w inny sposób. Wycofajcie wezwanie do godów, 

tłumaczenie: neweta                                    strona 21

background image

które przyciągnęło każdego stukniętego dupka lwa w Dumie z pociągiem do 

władzy. Mam dość stawiania im czoła dziesięć razy dziennie.

– Czy chcesz nam powiedzieć – zaczął Marcus powoli – że wolisz raczej 

pozostawić wybór twoich partnerów nam?

– Nie. – Jej odpowiedź była mocna i natychmiastowa.

W żadnym razie nie chciała aranżowanego małżeństwa, ale zdawała sobie 

sprawę, że jej ojcowie mogliby naciskać i podjąć decyzję za nią. Ich decyzja 

mogła być ostateczna, ale przynajmniej dano jej szansę, by oddzielić ziarna 
od plew i znaleźć partnerów, którzy odpowiadaliby zarówno jej, jak i Dumie. 

To, czego chciała tak naprawdę, to małżeństwo z miłości, takie jak jej 
rodziców. Prawie dwadzieścia pięć lat razem i widać było, że miłość między 

jej matką a ojcami była nadal tak silna, jak w dniu ich sparowania. Właśnie 
tego chciała i właśnie dlatego zgodziła się na gody – wszystko to w próbie 

znalezienia miłości. Jeśli już musiała to zrobić, uczynić kolejny krok i zostać 
następną Lwicą raczej wcześniej niż później, potrzebowała czasu, by znaleźć 

godową parę, w której mogłaby się zakochać i która mogłaby kochać ją z 
wzajemnością.

– Zaufaj swoim ojcom, Jules – poradziła matka. – Wiem, że to trudne, i że 

to prawdopodobnie najtrudniejszy problem, z jakim miałaś dotychczas do 

czynienia, ale w końcu wszystko się ułoży. Teraz – dodała, podając pełne 
talerze wokół stołu – chcę, żeby wszyscy zjedli śniadanie, zanim wystygnie.

Temat jej zbliżającego się sparowania i towarzyszącego temu chaosu został 

zamknięty; jej matka mogła uważać ją za tą wygadaną w rodzinie, ale to nie 

znaczyło, że nie mogła zostać podporządkowana. Jules mogłaby naciskać na 
tę kwestię i zacząć od nowa, ale nie chciała. Zamiast tego, ustąpiła matce i 

tłumaczenie: neweta                                    strona 22

background image

zjadła śniadanie, słuchając jak jej siostra rozwodzi się o bzdurach typowych 

dla nastolatek i jak jej ojcowie komentują idiotyzmy wszystkich nastolatków.

Kiedy wstała i włożyła talerz do zlewu, matka przypomniała jej, że będą 

mieli gości na kolacji dziś wieczorem i że powinna być punktualnie i ubrać 
się w coś ładnego. Dopiero w samochodzie, w drodze do pracy, zorientowała 

się, że nikt nawet nie wspomniał, kto będzie tym gościem na kolacji.

3

Zanim wróciła do domu, była prawie piąta. Kawał dnia zabrało jej 

korygowanie rozprzestrzeniających się pogłosek i plotek o tym, co stało się z 
Mitchem pod Stouffer's zeszłego wieczora. Członkowie Dumy wiedzieli, że 

weryfikowała potencjalnych partnerów i byli ciekawi, co się zdarzyło. Jak w 
większości małych miast, plotkowanie mogłoby zostać uznane za zawód 

wykonywany i Logan niczym się pod tym względem nie różniło. Jej komórka 
dzwoniła bez przerwy, aż w końcu poddała się i ją wyłączyła.

Ponieważ spędziła większość dnia w Izbie Handlowej pracując nad ich 

stroną internetową, zdołała unikać niemal wszystkich z wyjątkiem 

niewielkiej liczby potencjalnych partnerów. W wysiłku, by zdusić spekulacje 
o jej stanie psychicznym, była niemal miła dla ludzi, których dziś spotykała. 

Punkt dla mnie, pomyślała, wchodząc po schodach do swojego pokoju, by 
wziąć prysznic. Dumna z siebie i wcześniejszej próby zachowania 

samokontroli, Jules pomyślała, że zasłużyła na nagrodę i zdecydowała 
pojechać w ten weekend do Santa Fe, by odwiedzić przyjaciół. Wyjechałaby 

jeszcze dzisiejszego wieczora, ale obiecała matce, że będzie na kolacji. Ale 
pierwsza rzecz rano: wyjechać na weekend, sama i wolna od potencjalnych 

partnerów.

3 Lunch, obiad, kolacja – dziwnie mają w tym juesej, obiad wieczorem? Kolacja, kiedy, w nocy? Pogubiłam się 

kompletnie :(

tłumaczenie: neweta                                    strona 23

background image

Po prysznicu, Jules wysuszyła włosy i pozwoliła im spływać na ramiona, 

potem nałożyła maskarę i użyła błyszczyka, zanim się ubrała. Zamierzając 
wytrącić matce argumenty z ręki, zrezygnowała ze zwykłych dla siebie 

dżinsów i koszulki i włożyła letnią sukienkę na ramiączkach. Próżna jak 
każda kobieta, przyznawała, że wygląda dobrze; bawełna w kolorze 

łososiowym przylegała do jej krągłości i kończyła się kilka cali nad kolanami, 
uwydatniając długie nogi. Żyjąc w Nowym Meksyku i będąc zmiennym 

lwem, zawsze miała lekką opaleniznę, która ładnie się prezentowała pod 
ramiączkami sukienki. Zadowolona ze swego wyglądu, zeszła na dół.

Znalazła matkę w kuchni, kończącą przygotowania do obiadu.
– Mogę w czymś pomóc?

– Nie, dziękuję ci, kochanie. Ładnie wyglądasz. Powinnaś częściej zakładać 

sukienki. – Mieszkała i pracowała na ranczu, na którym praca często goniła 

pracę, a to nie grało zbyt dobrze z sukienkami i spódnicami – ale Cherry 
Kingston odrzucała zrozumienie tego faktu.

– Dzięki, mamo. Ty też. – Jej matka zawsze wyglądała ładnie. W wieku 

czterdziestu siedmiu lat Cherry nadal miała dobrą figurę, jej drobnokoścista 

twarz była wolna od zmarszczek, a blond grzywa pozbawiona była siwych 
włosów, jakie mieli pełni ludzie w jej wieku; zmienne lwy starzały się wolniej, 

często wyglądając na dziesięć do piętnastu lat młodziej niż ich ludzcy 
rówieśnicy.

Jules ukradła grzankę z salaterki i usiadła przy kuchennym blacie.
– Więc, kogo karmimy dziś wieczorem?

– Lucas Beckett przychodzi na kolację. Twoi ojcowie go zaprosili.
Panika zacisnęła jej gardło, ale szybko opadła. Nie było powodu do 

tłumaczenie: neweta                                    strona 24

background image

niepokoju, jak sądziła; z Gabe'em nadal w marynarce, Lucas Beckett nie brał 

udziału w wyścigu jako jej potencjalny partner. Jules poczuła zdradliwy 
rumieniec rozszerzający się na jej policzki na samą myśl, że dziś wieczorem 

usiądzie naprzeciwko Lucasa – zwłaszcza, że zeszłej nocy myślała o nim i 
jego bracie. Spędzanie czasu z jednym z braci Beckettów było wystarczająco 

trudne; nie była pewna, czy byłaby w stanie poradzić sobie z oboma.

– Gdzie są wszyscy?

– Twoja siostra jest w drodze do domu z treningu cheerleaderek, a twoi 

ojcowie są w biurze przy stajniach. Lucas powinien być tutaj za kilka minut.

Ranczo Beckettów, Roaring Lion, graniczyło z ziemią jej ojców. Podczas 

gdy w Double K hodowano głównie bydło, w Roaring Lion zarówno bydło 

jak i konie. Dorastając, przyjaźniła się blisko – i nadal były przyjaciółkami – z 
Jenną, ich młodszą siostrą i spędziła na ich ranczu prawie tyle samo czasu, co 

na swoim własnym. Z powodu różnicy wieku Jules miała niewiele do 
czynienia z braćmi. Gabe był starszy z nich obu, trzydzieści trzy lata w 

porównaniu do trzydziestu jeden Luke'a. Po college'u Gabe wstąpił do 
marynarki i widziała go od tego czasu zaledwie kilka razy, ostatnio trzy lata 

temu, w Boże Narodzenie. Luke, którego widywała częściej, wrócił na 
rodzinne ranczo po uzyskaniu dyplomu z hodowli zwierząt i zarządzania. 

Ich ranczo było niemal tak duże, jak jej ojców, jedno z największych w całym 
stanie.

Rozmyślanie o braciach Beckett sprawiło, że jej myśli podryfowały w 

kierunku nieuchronnie zbliżających się godów, nie, żeby kiedykolwiek były z 

dala od tego tematu.

– Mamo – zaczęła, kiedy wzięła kolejną grzankę – jak to jest sparować się z 

tłumaczenie: neweta                                    strona 25

background image

dwoma mężczyznami?

Cherry uśmiechnęła się, napełniła dwa kieliszki winem z butelki stojącej na 

ladzie i postawiła jeden z nich przed córką.

– Jak dużo chcesz się dowiedzieć?
– Co masz na myśli?

– Cóż, są różne aspekty zajmowania się dwoma bardzo silnymi, bardzo 

upartymi mężczyznami. Jest więc część dotycząca prowadzenia 

gospodarstwa domowego, zajmowania się mężczyznami i ich równie 
upartymi dziećmi. Bycie Lwami jest istotną częścią tego, kim są twoi ojcowie, 

więc to także trzeba brać pod uwagę. Następnie jest część seksualna...

– Tylko nie ta część, mamo. – Zmienne lwy były wysoce seksualnymi 

stworzeniami i przyjmowały seksualność, jako naturalną część ich życia, ale 
słuchanie o seksualnym życiu rodziców było zbyt naturalne, jak na nią. Jules 

wypiła duży łyk wina, ignorując cichy śmiech matki.

– Ta część jest ważną częścią mojej relacji z twoimi ojcami, Jules, tak samo 

jak będzie dla ciebie z twoimi partnerami. Posiadanie jednego mężczyzny, 
który cię ceni i kocha, może być przytłaczające. Sama myśl o dwóch może być 

wręcz przerażająca. Wiem, że myślisz, że według ciebie to za wcześnie i nie 
jesteś gotowa, by przyjąć odpowiedzialność, ale bycie sparowaną z 

właściwymi mężczyznami jest cudowną rzeczą, Jules. To jest ciężka praca, 
zadowalanie dwóch mężczyzn i siebie, zarówno w sypialni jak i poza nią, i 

nie będę cię oszukiwać w tej kwestii, ale nagroda jest tego warta. Byłam z 
twoimi ojcami przez prawie dwadzieścia pięć lat i każdy ten rok był 

szczęśliwy. Nie mówię, że się nie kłócimy, ani nie sprzeczamy – dodała, 
robiąc pauzę, by napić się wina. – Były noce, kiedy jeden albo obaj twoi 

tłumaczenie: neweta                                    strona 26

background image

ojcowie spali w pokoju gościnnym albo na kanapie, ale ogólnie znaleźliśmy 

równowagę, która funkcjonuje dla nas i naszej rodziny. – Cherry sięgnęła 
przez ladę i wzięła rękę córki. – Wiem, że część powodów, dla których jest ci 

tak ciężko z tym sparowaniem, to to, że się boisz, i to jest w porządku, ale daj 
swoim ojcom szansę i zaufaj im, że wiedzą, co robią.

– Skąd wiedziałaś, że oni są tymi właściwymi? Że mieli do ciebie prawo?
Cherry zamilkła na chwilę, kiedy rozważała pytanie.

– Wiesz, że Duma jest ze sobą blisko, jej członkowie znają się nawzajem lub 

co najmniej powinni się znać. Znałam twoich ojców, ale niezbyt dobrze, nasze 

ścieżki nie krzyżowały się zbyt często. Tak naprawdę, nigdy nie widziałam 
ich razem, aż wróciłam do Dumy po college'u. Świętowałam ukończenie 

szkoły z przyjaciółmi w Cactus Brand Bar. – Uśmiechnęła się do tego 
wspomnienia. – Od momentu, w którym przeszli przez drzwi, nie byłam w 

stanie oderwać od nich oczu. Byli tacy przystojni, tacy urodziwi, ale było coś 
więcej, co przyciągnęło do nich moją uwagę. Było ich dwóch, ale stali tam jak 

jedna całość, cóż, straciłam oddech. Obaj byli dla mnie bardzo pociągający. 
Zajęli stolik obok mojego i miałam wielkie trudności, by skoncentrować się 

na tym, co mówili moi przyjaciele. Kiedy Dane poprosił mnie do tańca, 
poszłam, a wtedy dołączył do nas Marcus i to było tak, jakbyśmy byli 

jedynymi ludźmi na parkiecie. Będąc z nimi oboma czułam się właściwie. 
Sprawili, że poczułam rzeczy, których nie czułam nigdy wcześniej. Ubiegali 

się o mnie i sparowaliśmy się tego samego tygodnia, a następnego wzięliśmy 
ślub.

Jules myślała o tym, co powiedziała jej matka, kończąc swoje wino. 

Usłyszała z pierwszej ręki o wspaniałym związku, jaki mieli jej rodzice. 

tłumaczenie: neweta                                    strona 27

background image

Chociaż nie chciała o tym myśleć, wiedziała, że jej rodzice tworzyli kochającą 

się, silnie związaną seksualnie triadę. Niejednokrotnie widywała ich, gdy się 
obejmowali, co dowodziło, że trio cieszyło się swoim związkiem. Jej rodzice 

kochali się nawzajem. Nie pragnęła niczego mniej dla jej własnego 
sparowania.

Odsunęła na razie te myśli i podniosła salaterkę, kiedy usłyszała swoich 

ojców nadchodzących korytarzem; im szybciej skończy się kolacja, tym 

szybciej będzie się mogła spakować i przygotować do wyjazdu na weekend i 
ucieczki choć na chwilę od tego godowego interesu. Jules przykleiła do 

twarzy coś, co miała nadzieję, że jest miłym i serdecznym uśmiechem, zanim 
przywita się z ojcami i ich gościem.

Gdyby nie szybkie ręce jej matki, sałatka wylądowałaby na podłodze z 

miską i wszystkim.

tłumaczenie: neweta                                    strona 28

background image

Rozdział 3

– Pozwól, że ja to wezmę, Jules. – Cherry uratowała sałatkę i postawiła ją 

na blacie, po czym odwróciła się, by podejść do swoich partnerów i ich gości. 
– Gabriel, dobrze, że jesteś już w domu. Tyle czasu cię nie było. – Uścisk, 

którym go obdarowała, był ciepły i przyjazny. – Lucas... – odwróciła się ku 
drugiemu mężczyźnie, witając go równie ciepło – nawet po sąsiedzku nie 

widuję ciebie tak często, jak bym chciała.

– Dziękuję, pani Kingston, dobrze jest wrócić. – Gabe zdawał się to mówić 

do Cherry, ale to Jules była tą, na którą patrzył.

Przesuwając spojrzeniem pomiędzy braćmi, nie usłyszała nawet, co Luke 

mówił do jej matki, i starała się zapanować nad paniką ogarniającą jej ciało. 
Nie. Nie, nie, nie. Nie Beckettowie, nie Gabe i Luke. Gabe był mężczyzną 

pochłoniętym wojskową karierą. To właśnie zostało jej powiedziane; wszyscy 
mówili, że marynarka to jego życie. Z nieobecnym Gabe'em, powinna była 

być bezpieczna od niego i Luke'a. Spokojnie, potrzebowała się uspokoić. Być 
może wyciągała pochopne wnioski i Gabe był na urlopie, tylko z wizytą, nie 

na zawsze.

Ignorując rozmowę prowadzoną bez jej udziału, Jules zdała sobie sprawę z 

kilku rzeczy. Bracia Beckett byli tak wspaniali i ponętni jak zapamiętała. Byli 
przystojnymi mężczyznami, nie tylko ich twarze, ale ciała także. Bracia byli 

wysocy, mieli po sześć stóp i kilka cali, ich ciała oplecione gładkimi 
mięśniami, szerokie i potężne klatki piersiowe. Promieniowali siłą i 

pewnością siebie. Minęły trzy lata odkąd widziała ich razem, ale zareagowała 
na nich tak samo jak wtedy; tylko od patrzenia na dwóch braci jej serce biło 

tłumaczenie: neweta                                    strona 29

background image

szybciej i robiło się jej gorąco, przypominając jej, że była kobietą, a nawet 

więcej – że była zmienną lwicą, z seksualnymi potrzebami i wymaganiami, 
których jej natura nie pozwoli zignorować. Nie zareagowała tak na żadne 

inne lwy, na pewno nie na pary, które ścigały jej ogon po całym mieście. Nie, 
seksualne pragnienie i przyciąganie było mniej więcej takie jak u ludzi; 

przyciągało jednych, obojętnie traktowało innych. Nie było nic obojętnego w 
jej reakcji na Gabe'a i Luke'a.

Trzy lata temu była wstrząśnięta swoją odpowiedzią na tych mężczyzn, ale 

była wystarczająco sprytna, by nie wchodzić im w drogę, wbrew 

przyciąganiu, jakie czuła – przyciąganiu, które wciąż czuła, śniąc o nich 
kiedy tylko zawodziła ją czujność. Coś, co matka powiedziała wcześniej 

wpadło jej teraz do głowy; jak ujrzała jej ojców, jako całość, i jak straciła 
oddech na ich widok. I tak samo było z nią. Osobno, ci mężczyźni byli 

zagrożeniem dla duszy każdej kobiety. Razem, byli zabójczy.

To się nie dzieje naprawdę. Nie pozwoli na to. I wtedy przyszło kolejne tej 

nocy zrozumienie – była jedyną osobą w pokoju, która była wstrząśnięta 
widokiem Gabe'e i Luke'a razem. Jej rodzice wiedzieli, że Gabe wrócił. Jeżeli 

wiedzieli to, to wiedzieli też cholernie dobrze, że Beckettowie byli 
odpowiednimi partnerami. To był pierwszy raz, kiedy rodzice przedstawili 

jej potencjalną godową parę.

Została wrobiona.

4

Jules zignorowała mrowienie w swoim ciele, zepchnęła na dalszy plan 

rosnące napięcie seksualne i skupiła się na gniewie, że dała się 

zmanipulować. Już otwierała usta, by powiedzieć, że wszystko wie i że nie 

4 I to koncertowo :)))

tłumaczenie: neweta                                    strona 30

background image

będzie grała w tę grę, kiedy ojciec ją wywołał, przyciągając jej uwagę.

– Nie przywitasz się, Jules? – spytał Marcus cicho, ale to wciąż było 

polecenie.

Emocje na twarzach jej ojców nie należały do oddanych rodziców, ale 

raczej do lwów, zdecydowanych wykonać swoją pracę i zabezpieczyć ich 

Dumę. Widziała, że nie miała żadnego wyboru, jedynie taki, by zagrać w ich 
grę. Na razie.

– Gabe. Luke. Minęło sporo czasu – wyksztusiła.
Kącik ust uniósł się nieznacznie, mały uśmiech tańczący na jego ustach 

sprawił, że wydawał się jeszcze przystojniejszy niż przedtem.

– Trzy lata.

Te słowa „trzy lata“, wypowiedziane w taki kpiący sposób, wywołały 

rumieniec na jej twarzy i napływ wilgoci między fałdki jej płci. Trzy lata temu 

ci mężczyźni pobudzili jej ciało i te myśli nie opuszczały jej umysłu, odkąd 
tylko zostało nadane wezwanie do godów. Gabe myślał o tym samym, 

zdradzał go żar w jego oczach. Zerknęła szybko na Luke'a, i tak, to było 
również w jego oczach.

– Widziałam cię dwa tygodnie temu w mieście, Luke. Nie wspomniałeś, że 

Gabe wraca do domu z wizytą. – Jules wstrzymywała oddech, czekając na 

jego odpowiedź; być może wyciągnęła pochopne wnioski i to nie było tym, 
czym się wydawało. Jej nadzieje miały krótki żywot, kiedy Luke jej 

odpowiedział.

– Gabe nie przyjechał z wizytą, Jules – przerwał, pozwalając, by ukryte 

znaczenie dotarło w pełni do jej świadomości. – Zrzekł się swojego patentu 
oficerskiego. Gabe wrócił do domu i zostaje. – Czego nie powiedział, to to, że 

tłumaczenie: neweta                                    strona 31

background image

Gabe zostaje w domu dla niego. Para lwów, braci, razem.

– To dobrze dla Gabe'a. – Nie za dobrze dla niej.
– Jules... – Dane szczeknął ostrzeżenie dla jej tonu.

– Co? – warknęła, patrząc na ojca.
– Ty... – zaczął ponownie Dane, ale został uciszony przez żonę, zanim 

zapędził się dalej.

– Panowie, nie spędziłam godzin, przygotowując posiłek, żeby teraz 

ostygł, zanim zaczniemy jeść. Dane, Marcus, zabierzcie, proszę, naszych gości 
do jadalni. Dajcie im coś do picia. Jules i ja za minutę przyniesiemy kolację. – 

Kiedy nikt się nie ruszył, by pójść za jej sugestią, Cherry podniosła salaterkę i 
wepchnęła ją w ręce Luke'a. – Proszę, Luke, zanieś to do stołu. W jadalni 

oddycha butelka merlota, czekając na rozlanie. Będziesz czynił honory? 
Proszę – dodała z westchnieniem, kiedy nie odpowiedział. – Jules i ja 

dołączymy do was za kilka minut.

Luke w końcu oderwał spojrzenie do zarumienionej twarzy Jules, 

popatrzył na jej matkę i skinął głową.

– Z przyjemnością. Dane, minęło sporo czasu, odkąd u was byliśmy. 

Pokażesz nam drogę?

Po kolejnej pełnej napięcia chwili, w której Dane ostrzeliwał mrocznym 

spojrzeniem zarówno żonę jak i córkę, skinął ze zrozumieniem i 
wyprowadził mężczyzn z kuchni.

Jules zaczekała, aż jej ojcowie i Beckettowie oddalą się korytarzem, po 

czym zwróciła swoją furię na matkę.

– Wiedziałaś – oskarżyła ją, jej głos przepełniony był zarówno gniewem, 

jak i bólem. – Nie byłaś zaskoczona, kiedy zobaczyłaś Gabe'a. Wiedziałaś, że 

tłumaczenie: neweta                                    strona 32

background image

wrócił i co to oznacza. Dlaczego mi nie powiedziałaś? – Czuła się zdradzona 

przez brak ostrzeżenia i dała matce to odczuć.

– Wiedziałam – zgodziła się. – Nie powiedziałam ci, ponieważ nie 

zjawiłabyś się na obiedzie, jeżeli byś wiedziała, że będzie na nim Gabe. Jules, 
porozmawiaj z nimi, poznaj ich. Nie widziałaś Gabe'a i Luke'a razem, ani nie 

byłaś obok nich, odkąd byłaś dzieckiem. To dobrzy mężczyźni, Jules. Daj 
temu szansę i zobacz, dokąd cię to zaprowadzi.

– Oni już zdecydowali, prawda, mamo? Wybrali Beckettów, nieprawdaż? – 

Jules nie potrzebowała słów, widziała potwierdzenie w oczach matki. – Do 

cholery z nimi. – I do cholery z nią, ponieważ nie domyśliła się wcześniej, że 
coś było na rzeczy. Powinna była się zorientować dzisiaj rano, kiedy ojciec 

pytał ją ostrożnie, czy chciałaby, by to oni wybrali partnerów dla niej. Czuła 
się zdradzona. Urażona, rozgniewana i zdradzona. Ale chciała to usłyszeć od 

swojej matki. Potrzebowała prawdy. – Kiedy zapadła decyzja?

– Jules, wiesz, że twoi ojcowie mają obowiązki wobec Dumy. Częścią ich 

pracy jako Lwów jest ochrona Dumy. To obejmuje także mianowanie 
następców. Czy możesz mi uczciwie powiedzieć, że wśród lwów, które się o 

ciebie ubiegają, są takie, które poradzą sobie z tym zadaniem? To nie jest 
jeden z powodów, dla którego tak się zdenerwowałaś wezwaniem 

godowym? Wiesz, co jest potrzebne, by przewodzić Dumie i dotychczas 
żadna para się do tego nie nadawała. Gabe i Luke to dobrzy mężczyźni. Są 

inteligentni i silni i mogą przewodzić naszym ludziom. Oni...

Jules nie zamierzała wysłuchiwać listy ich cnót.

– Nie odpowiedziałaś na pytanie. Kiedy oni zdecydowali się na Beckettów?
– Trzy lata temu.

tłumaczenie: neweta                                    strona 33

background image

Trzy lata. Wtedy Gabe był ostatnio w domu na urlopie. Gówno, które 

znosiła przez ostatnie miesiące, było na nic, skoro jej ojcowie już podjęli 
decyzję. Była wstrząśnięta wyznaniem matki.

– Powiedzieli twoim ojcom trzy lata temu, że chcą się z tobą sparować, a 

twoi ojcowie się zgodzili. Byłaś jeszcze w szkole, za młoda do godów. Gabe i 

Luke chcieli, żebyś najpierw skończyła szkołę, chcieli zaczekać, aż będziesz 
starsza. Nie było żadnego sensu, by wtedy ci o tym mówić.

– Dlaczego więc ogłosili wezwanie do godów? Dlaczego, skoro Gabe był 

jeszcze w marynarce? – Jeżeli jej sparowanie było już zatwierdzone, dlaczego 

jej ojcowie udawali, że pozwalają jej na wybór swoich partnerów?

– Robiłaś uwagi o opuszczeniu Dumy. Widzimy, jak niespokojna się stałaś. 

Pozostali także to widzą. Tak dużo z naszych młodych lwów odeszło, by żyć 
na zewnątrz Dumy, poślubiając nie-zmiennych. – Jej uśmiech był nikły i 

smutny, kiedy patrzyła na córkę. – Twoi ojcowie obawiali się, że kiedy 
odejdziesz, to już nie wrócisz. Jesteś następną Lwicą. To ważna rola w 

naszym społeczeństwie, poważana. Nasi ludzie oczekują, że sparujesz się z 
następnymi Lwami. To nasza tradycja, nasza droga. Jeśli odejdziesz i nie 

wrócisz, w przyszłości przywództwo naszych ludzi będzie zagrożone. Jesteś 
taką silną kobietą, Jules. Jesteś inteligentna i twarda. Będziesz dobrą Lwicą, z 

której nasi ludzie będą dumni. Gabe potrzebował czasu, żeby uregulować 
swoje sprawy z marynarką. Dopóki nie wrócił, Luke siedział cicho. Wezwanie 

do godów było sposobem, by cię tu zatrzymać i kupić trochę czasu, aż będą 
mogli się o ciebie ubiegać. Nie mogliśmy pozwolić ci odejść.

– Więc skłamaliście. Tak właśnie zrobiliście, mamo – warknęła, kiedy jej 

matka potrząsnęła głową w zaprzeczeniu. – Powinnaś była powiedzieć mi 

tłumaczenie: neweta                                    strona 34

background image

prawdę.

– Jeśli byśmy to zrobili, co ty byś zrobiła? Odeszłabyś tak szybko, jak by się 

dało. Jesteś uparta, Jules. Jeżeli powiedzielibyśmy ci, że Gabe i Luke będą 

twoimi partnerami, byłabyś rozgniewana wyborem, który został podjęty za 
ciebie i uciekłabyś. Oni są dobrym wyborem. Wiesz to przecież. Duma ich 

zaakceptuje. Ty także ich zaakceptujesz.

Jules nie powiedziałaby tego, ale jej matka miała rację. Jeśli przedstawiono 

by jej już zawartą umowę, uciekłaby. Wybór powinien należeć do niej.

– Co sprawia, że sądzisz, że chcę ich na partnerów? Że ich zaakceptuję?

– Ponieważ ich pragniesz. Są dla ciebie pociągający i byli od lat.
– Nie, ja...

– Mogłam to wyczuć. Nadal to czuję. Chociaż są w dole korytarza i poza 

zasięgiem wzroku, przyciąganie wciąż istnieje.

Jules zaczerwieniła się. Jeżeli jej podniecenie było na tyle silne, by było 

wyczuwalne dla jej matki, samicy lwa, Jules wiedziała, że Gabe i Luke, dwa 

lwy w szczytowej formie, też to wyczuli. I jej ojcowie. Była zażenowana. 
Wszyscy w pokoju wiedzieli, że byli dla niej atrakcyjni.

– Moje ciało może ich pragnąć, ale to nie znaczy, że ja również.
– Nie chcesz, żeby ci mówić, co powinnaś zrobić, Jules. Zmienne lwy są 

pierwotnymi, zmysłowymi istotami. Nasze ciała często akceptują to, czego 
nasze umysły nie mogą. Twoje instynkty każą ci sparować z tymi 

mężczyznami. Żadna inna para nie oddziaływała na ciebie w ten sposób. 
Kiedy się uspokoisz, zrozumiesz, że mówię ci prawdę.

Uspokoi się? Na pewno nie. Jej mięśnie bolały od tłumionej frustracji i 

wściekłości. Dałaby wszystko, by być w stanie się zmienić i biec, aż byłaby 

tłumaczenie: neweta                                    strona 35

background image

zbyt zmęczona i obolała, by myśleć i czuć, aż jej łapy bolałyby od 

przemierzania twardej ziemi – ale nie mogła. Samice zmiennych lwów mogły 
się zmieniać tylko w czasie gorączki

5

 lub pod wpływem poważnych ran. Nie 

byłaby w stanie zmienić się i biec, ale wciąż mogła wsiąść w samochód i 
odjechać.

6

 Odchodząc stąd, od nich, chociaż przez chwilę, by mogła oczyścić 

głowę i uporać się z tym, co było jej jedyną opcją.

– Nie potrafię się z tym teraz uporać. – Okrążyła matkę, zmierzając do 

drzwi, zanim mogła powiedzieć coś, czego mogłaby żałować.

Cherry chwyciła jej rękę, zanim przeszła przez próg.

– Usiądź z nimi, z nami i zjedz kolację, Jules. Nie możesz od tego uciec. Daj 

szansę Gabe'owi i Luke'owi.

– Nie teraz, mamo. Ja tylko... Nie mogę teraz. – Coś w tonie jej głosu 

musiało przekonać Cherry, ponieważ wypuściła jej rękę i pozwoliła iść.

_

– Gdzie ona jest? – zapytał Gabe, kiedy Cherry weszła do jadalni kilka 

minut później, sama.

– Cherry – warknął Dane, kiedy nie odpowiedziała.

– Poszła na górę. Ona nie jest głupia, Dane. Widziała, po co to wszystko. 

Mówiłam ci, że nie sądzę, żeby to był dobry pomysł, konfrontować ją w ten 

sposób w jej własnym domu. Daj jej trochę czasu, żeby się do tego 
dostosowała...

– Miała trzy miesiące, żeby się dostosować, Cherry – przerwał jej Luke, 

5 Ichniej rui
6 Powodzenia, he, he ;P

tłumaczenie: neweta                                    strona 36

background image

krzyżując ramiona na piersi.

– Do tego pomysłu, tak, ale nie do ciebie. To był błąd, że dowiedziała się w 

ten sposób, że Gabe wraca na dobre. Wezwanie do godów było błędem. 

Powinniśmy byli być z nią szczerzy od samego początku. Jules zna swój 
obowiązek i sprosta mu. Udowodniła to przez ostatnie trzy miesiące. Ona się 

teraz wycofała. Jest rozgniewana i zraniona. Dajcie jej trochę czasu.

– Gabe? – Luke uniósł brew pytająco.

– Będzie chciała uciec. Kryjesz front, ja idę od tyłu.
– Gabriel... – zaprotestowała Cherry.

– Wie wszystko?
– Tak, powiedziałam jej.

– Dlaczego to zrobiłaś? – warknął Dane.
– Ponieważ zasługiwała na to, by wiedzieć – odwarknęła. – Tak należało 

postąpić.

– Cherry... – głos Marcusa był głośniejszy, niż słyszała od długiego czasu.

Ale Luke przerwał mu, zanim mógł powiedzieć coś więcej.
– Skoro wie, to nie ma sensu czekać – argumentował. – Pozwolenie jej na 

ucieczkę uczyni wszystko jeszcze trudniejszym. To czas dla nas, żebyśmy się 
nią zajęli. – Kontrolowanie córki nie należało już do obowiązków Lwów. To 

prawo należało do jej partnerów. Kiedy się nie sprzeczali, Luke wiedział, że 
jej rodzice zrozumieli, co powiedział.

Nadszedł czas.
Zaczynali ubiegać się o partnerkę.

– Gabe, Luke – Marcus zawołał za nimi, kiedy opuszczali pokój. – Ona 

może być waszą partnerką, ale nadal jest naszą córką. Pamiętajcie o tym.

tłumaczenie: neweta                                    strona 37

background image

Bracia spojrzeli na ich Lwy, rozumiejąc ostrzeżenie. Dostali pozwolenie, by 

zabiegać o partnerkę i rozumieli odpowiedzialność, która się z tym wiązała. 
Jules była najważniejsza. To był ich obowiązek, by przekonać ją, by przyjęła 

ich jako partnerów. Bracia skinęli głowami, akceptując ostrzeżenie, po czym 
wyszli.

_

Jules wrzuciła portfel do plecaka, zapięła go, usiadła na łóżku i nałożyła 

buty do biegania. W tak krótkim czasie spakowała tylko kilka rzeczy, których 
będzie potrzebowała do mniej więcej pojutrza, nim dotrze do swojej siostry, 

Nessy, do Chicago. Santa Fe było zbyt blisko Logan, Beckettów i jej rodziny 
jak dla spokoju jej umysłu, więc skorygowała pierwotny plan, decydując się 

zamiast tego odwiedzić siostrę; Nessa miała małe mieszkanie w Chicago, 
gdzie uczyła się w szkole prawniczej. Jules wiedziała, że siostra ją przenocuje 

i nie sypnie rodzicom. Za kilka dni zadzwoni do matki, żeby się nie martwiła; 
to jedyne ustępstwo wobec rodziców, które była skłonna im dać.

Było tak wiele części tego bałaganu, który czynił ją rozgniewaną, że nie 

wiedziała, co ma wykrzyczeć jako pierwsze, ale to musiało poczekać, aż 

znajdzie się na drodze. Jules chwyciła plecak i przewiesiła futerał laptopa 
przez ramię, potem otworzyła podwójne francuskie okno, z którego miała 

widok na podjazd i pastwiska za nim. Ostatni raz wymykała się przez to 
okno podczas ostatniego roku nauki w liceum, by spotkać się z chłopakiem, 

którego jej ojcowie nie aprobowali. Było coś ironicznego w tym, że przez to 
samo okno miała odejść od dwóch mężczyzn, z którymi miała się sparować 

tłumaczenie: neweta                                    strona 38

background image

zgodnie z oczekiwaniem ojców.

Pomyślała, że raczej nie docenią ironii.
Szybkie spojrzenie za okno powiedziało jej, że horyzont był czysty. Dla jej 

celów, miała nadzieję, że wszyscy ludzie, którzy próbowaliby ją zatrzymać, 
ciągle byli w jadalni, po drugiej stronie domu. Jules zrzuciła plecak na ziemię 

i wychyliła się przez otwarte okno, czepiając się rusztowania, po którym piął 
się bluszcz. To było tylko dwadzieścia stóp wysokości, które jej ciało mogło 

znieść, ale zdecydowała cofnąć się w połowie i nie ryzykować zranienia, 
które musiałaby uzdrowić przez przemianę.

Czuła się śmiesznie, wymykając się chyłkiem – miała dwadzieścia trzy lata, 

nie trzynaście. Powinna być w stanie trzymać głowę wysoko i wyjść 

frontowymi drzwiami, jak dorosła osoba. I zrobiłaby to, gdyby Gabe i Luke 
nie znajdowali się na dole. Oglądanie ich ponownie było ryzykiem, którego 

nie była skłonna podjąć. Z wielu różnych powodów.

Przywiązując futerał laptopa wyżej, Jules wystawiła jedną nogę za okno, 

znalazła oparcie na kracie, przeniosła resztę ciała za okno i zaczęła schodzić. 
W połowie drogi między oknem a ziemią, skoczyła.

Prosto w silne ramiona bardzo wkurzonego lwa.

7

7 ała

tłumaczenie: neweta                                    strona 39

background image

Rozdział 4

Luke usłyszał ich wcześniej niż zobaczył, a kiedy w końcu zobaczył, 

roześmiał się na widok brata wychodzącego zza rogu domu, a raczej 
kuśtykającego zza rogu domu, z bardzo złą, bardzo rozgniewaną partnerką, 

której tyłek wystawał ponad jego ramieniem.

– Postaw mnie na ziemi, ty podły, zły... – żądała Jules, przeplatając słowa 

ciosami w plecy Gabe'a, póki nie przerwał ich mocnym klapsem na jej tyłek. – 
Oj! Do diabła z tobą! Nie masz prawa...

– Mam wszelkie prawo, Jules. Uspokój się! – Kiedy się nie zastosowała, dał 

jej kolejnego klapsa w tyłek, tym razem mocniejszego, co sprawiło tylko, że 

zaczęła mocniej walczyć. – Cholera, powiedziałem: dość! – wrzasnął, kiedy jej 
pięść trafiła go w nerki; jakkolwiek nie była godnym przeciwnikiem dla lwa 

w szczytowej formie, to jej uderzenia posiadały wystarczającą siłę, by go 
posiniaczyć. – Wystarczy. Jak tylko dotrzemy do domu, zamierzam 

przetrzepać ci goły tyłek, aż zrobi się czerwony, jeżeli nie przestaniesz się tak 
zachowywać.

– Do domu? – wrzasnęła. – Nie jadę z tobą do domu. Nigdzie z tobą nie 

jadę. Puszczaj mnie!

– Potrzebujesz pomocy, Gabe? – Śmiech w głosie Luke'a był równie wielki, 

jak uśmiech na jego twarzy.

– Weź jej torby – warknął, rzucając bratu jej plecak i futerał z komputerem. 

– Co ci tak wesoło, do cholery?

– Że wolała wymknąć się chyłkiem od tyłu, zamiast wyjść od frontu. – 

Luke chwycił torby jedną ręką, sięgając drugą, kiedy Gabe przechodził obok, 

tłumaczenie: neweta                                    strona 40

background image

by rozsunąć włosy Jules opadające aż za tyłek brata. Luke zaśmiał się 

ponownie, kiedy Jules pacnęła go na oślep, wydając z siebie kolejny wrzask. – 
Jeśli wyszłaby z mojej strony, to ja byłbym kaleką, nie ty.

– Luke, powiedz mu, żeby mnie postawił. On nie może tego robić. – Jules 

przekrzywiła szyję, by spojrzeć na Luke'a. Zawsze myślała o nim, jako o tym 

rozsądniejszym z braci i spodziewała się otrzymać jego litościwą pomoc. 
Zadowolony uśmiech widniejący na jego przystojnej twarzy sprawił, że 

wróciła do przeklinania zamiast proszenia o pomoc. – To nie w porządku. 
Nie chcę nigdzie z wami jechać.

– Jeśli byłbym tobą, słuchałbym Gabe'a i uspokoił się.
– Co wam nie pozwala, dupki, zrozumieć, że was nie chcę? Nie sparuję się 

z wami.

– Już jesteś naszą partnerką, Jules. Skoro zabieramy cię z powrotem na 

ranczo i ubiegamy się o ciebie, powinnaś to zrozumieć. – To zarządzenie 
wyszło do Gabe'a, kiedy szarpnął drzwi od strony pasażera w swoim pick-

upie.

Ubiegać się? Z powrotem na ich ranczo? Nie. Nie, nie, nie.

– Nie ma mowy, żebym pojechała na wasze ranczo, gdzie wy dwaj 

będziecie mogli mnie pieprzyć. Ja decyduję, z kim się pieprzę, a wy możecie 

cholernie bardzo liczyć na to, że to nie będzie wasza dwójka.

Plask, kolejny twardy klaps na jej tyłku od Gabe'a, zanim zdjął ją ze 

swojego ramienia i wepchnął do ciężarówki.

– Nie mów tak, Jules. Taki język do ciebie nie pasuje.

– Skąd możesz wiedzieć, co do mnie pasuje, a co nie? Nie znasz mnie. – W 

ciężarówce została wciągnięta na kolana Gabe'a, jego ręce zacisnęły się 

tłumaczenie: neweta                                    strona 41

background image

dookoła niej, jej ręce zostały schwytane w pułapkę, by nie narobiła 

jakichkolwiek szkód. Zignorowała mroczne spojrzenie, jakie posłał jej Luke, 
kiedy siadał za kierownicą. Żaden z tych mężczyzn jej nie słuchał. – Moi 

rodzice nie pozwolą wam mnie zabrać. – Miała nadzieję, że to była prawda, 
ale ich kompletny brak zainteresowania uciął ten tok rozumowania.

– Twoi ojcowie wiedzą, że zabieramy cię do Roaring Lion. To już 

załatwione, Jules. Zacznij się z tym godzić. – Luke odpalił ciężarówkę i 

zjechał z długiego podjazdu na główną drogę. – Twoje ciało już to zrobiło, 
Jules. Otwórz umysł na to, co twoje ciało już wie, a będzie ci łatwiej.

Banalna wzmianka o jej pociągu do braci i wynikające z tego rozbudzenie 

wypełniło kabinę ciężarówki – niczym wilgoć wypełniająca powietrze 

późnym latem – sprawiając, że ciężko jej było oddychać, a w ciele poczuła 
krępujące gorąco. Erekcja Gabe'a naciskała na krzywiznę jej tyłka, pokazując 

jej, że nie była jedyną osobą, na którą podziałał komentarz Luke'a. Nic po 
sobie nie pokazała, zastąpiła natomiast myśli o ucieczce przed tymi dwoma 

myślami o kontrolowaniu swoich reakcji na nich.

– Nie pochlebiaj sobie. Sobie. Nie spodziewaj się, że pociąg do ciebie to coś 

więcej niż normalny, zdrowy popęd płciowy.

– Jak wielu innym parom pozwoliłaś zaznać tego swojego zdrowego popędu 

płciowego?

Jules z kłapnięciem zamknęła usta. To był cały problem, i dlatego tych 

dwóch martwiło ją bardziej, niż wszyscy pozostali razem wzięci. Żadna inna 
para nie działała na nią w taki sposób, jak Gabe i Luke. Gdyby udało się jej 

wykręcić się od kary, Jules skłamałaby w żywe oczy, że odczuła podobną 
reakcję na innego mężczyznę lub mężczyzn, którzy się o nią ubiegali – ale nie 

tłumaczenie: neweta                                    strona 42

background image

mogła. Tak więc zamknęła się. Jeżeli ona nie uwierzyłaby w takie kłamstwo, 

to jak oni by mogli?

Reszta krótkiej jazdy do Roaring Lion upłynęła w ciszy. Nikt się nie 

odzywał, ale to nie znaczyło, że nic się nie działo. Jules siedziała sztywno na 
kolanach Gabe'a, próbując wszystkiego, by ignorować jego erekcję, ale bez 

powodzenia. Seksualne napięcie wewnątrz kabiny wręcz odurzało. Bracia 
Beckett byli zdeterminowani, by wziąć to, czego pragnęli i Jules w milczeniu 

starała się wymyślić, jak ich przed tym powstrzymać.

Luke zaparkował ciężarówkę z boku domu, w pobliżu drzwi kuchennych. 

Jules nie miała czasu, by podziwiać zmiany, jakie wprowadzili w okazałym, 
trójkondygnacyjnym domu od ostatniego razu, kiedy tu była. Na zewnątrz 

ciężarówki, Gabe trzymał ją w mocnym uścisku, nie dając szansy na ucieczkę. 
Aż trzęsła się z frustracji. Co ich mogło przekonać, żeby zrozumieli, że wcale 

ich nie chciała? Gabe pociągnął ją za ręce, nakłaniając do wejścia z nim do 
domu, Jules zaparła się piętami, odmawiając. Bracia wymienili rozbawione 

spojrzenia z powodu jej uporu.

– Możesz wejść z nami do domu jak dorosła kobieta albo wniosę cię na 

moim ramieniu. Ale, Jules... – Gabe uniósł palcem jej podbródek, zmuszając 
ją, by jej spojrzenie napotkało jego – twój tyłek pod ręką, by dać ci klapsa, jeśli 

nie będziesz się zachowywać, mógłby być większą pokusą niż byłbym w 
stanie się oprzeć.

Seksowny błysk w oku Gabe'a powiedział jej, jak bardzo ta myśl do niego 

przemawia. I, do cholery z nią, jeżeli myśl o nim robiącym właśnie to, nie 

czyniła jej mokrej. Jules szarpnęła głową z dala od jego ręki, rzucając 
Luke'owi rozzłoszczone spojrzenie, mówiące, że nie doceniała jego wesołości, 

tłumaczenie: neweta                                    strona 43

background image

po czym ruszyła do domu, pozostawiając Gabe'a z wyborem: albo puści jej 

ramię, albo pójdzie razem z nią.

Wewnątrz, Luke rzucił klucze na stół, a jej torby na krzesło.

– Jesteś głodna? – Otworzył lodówkę i zajrzał do środka.
– Nie. – Była głodna, ale też zbyt podminowana, by jeść. Patrzyła, jak Luke 

wyciąga trzy piwa i kilka pojemników z resztkami, podczas gdy Gabe 
wyciągnął talerze. Jak oni mogą teraz jeść? Ale czy nie tak było z 

mężczyznami? Myśleli albo swoimi żołądkami albo kutasami.

8

 To było dla 

nich za wiele, by zabierać się za obiad. – Dlaczego mnie tu przywieźliście?

Luke podszedł do niej, oferując piwo.
– To jest teraz twój dom, Jules. Przywieźliśmy cię do domu. – Powiedział to 

tak zwyczajnie, tak bezpośrednio, że nie było wątpliwości, że wierzył w to, co 
mówił.

Kiedy Luke wrócił do blatu, by napełnić swój talerz, Jules szacowała szanse 

na to, by zwędzić kluczyki, poradzić sobie z drzwiami i dostać się do 

ciężarówki, zanim mogliby ją złapać. Z dłuższymi nogami, silniejszymi 
mięśniami i determinacją tych facetów, by postawić na swoim, nie miała 

wielkich szans. Przyglądała im się, jak nakładają sobie jedzenie, odmawiając, 
kiedy spytali, czy chciała jeść, kompletnie oszołomiona ostatnimi 

wydarzeniami.

Trzasnęła w stół butelką piwa – o której zapomniała, że trzyma ją w ręce – 

z wystarczającą siłą, by zwrócić na siebie ich uwagę. Co za dużo, to 
niezdrowo.

– Co mogę powiedzieć, żebyście zrozumieli, że was nie chcę? Nie 

8 głównie tym pierwszym ;P to drugie wymaga zbyt wiele energii ;PPP

tłumaczenie: neweta                                    strona 44

background image

mieszkam tu, Luke, to nie jest mój dom. – Odwołała się do jego ostatniej 

uwagi. – Musimy o tym porozmawiać.

– Porozmawiamy. Jest dużo rzeczy, o których musimy porozmawiać, ale 

nie teraz. Jutro będzie wystarczająco dużo czasu na omawianie naszych 
godów.

– Jutro? – O czym on myślał? – Nie będziemy odkładać tego do jutra. 

Porozmawiajmy o tym teraz, dzisiejszego wieczora. – Im szybciej zrozumieją, 

że nie była chętnym uczestnikiem, tym szybciej będzie mogła wyjść z tego 
piekła i uciec od całego tego bałaganu – i od nich.

– Mamy inne rzeczy do zrobienia dziś w nocy, Jules. – Gabe i Luke podeszli 

do stołu. – O wiele ważniejsze rzeczy.

– Jakie inne rzeczy? – Jej spojrzenie przesunęło się między dwoma 

mężczyznami. Dwoma podnieconymi mężczyznami. Patrząc na ich twarze i 

wybrzuszenia w ich spodniach, nie było trudno wyobrazić sobie, jak 
zaplanowali pozostałą część wieczoru. – Jeśli myślicie, że przywieźliście mnie 

tutaj, żeby z wami spać, to obaj jesteście pomyleni. Nie będę uprawiać z wami 
seksu!

9

– To jest coś więcej, niż tylko my pragnący seksu z tobą, Jules. – Gabe 

przysunął się bliżej, niemal tak blisko, że mógł jej dotknąć. – Kiedy będziemy 

siebie mieć, zrozumiesz, że my, cała nasza trójka, należy do siebie.

Nie mogła uwierzyć w to, co słyszała.

– To... – zrobiła nieokreślony ruch ręką między nimi – ...to nie może być 

załatwione przez seks. To jest moje życie, Gabe. Nie sądzisz, że powinnam 

mieć coś do powiedzenia w kwestii tego, z kim się sparuję?

9 Aha, wmawiaj to sobie, dziecinko...

tłumaczenie: neweta                                    strona 45

background image

– Mówisz nam, że chcesz sparować się z inną parą? – spytał Luke.

– Nie chcę się z nikim sparować. Nie teraz.
– Więc nie ma nikogo innego?

Nie rozumiał.
– Posłuchaj mnie. Znalezienie dla mnie partnerów było pomysłem moich 

ojców. Oni chcą się wycofać i postawili mnie w sytuacji, w której nie chcę być. 
A teraz wy dwaj myślicie, że się ze mną sparujecie...

– Już jesteśmy twoimi partnerami – warknął Gabe.
– …i przejmiecie Dumę. Tylko dlatego, że moi ojcowie was aprobują, nie 

znaczy, że ja też muszę się z tym pogodzić.

Luke odezwał się głośniej, kiedy Gabe warczał.

– Czy to znaczy, że zamierzasz wyjechać, opuścić Dumę i porzucić swoje 

obowiązki?

– Tego nie powiedziałam. Znam swoje obowiązki, Luke. Ale nie lubię, 

kiedy jestem manipulowana. Kiedy zostanę Lwicą, to będzie wtedy, gdy ja 

będę gotowa. Moimi partnerami będą mężczyźni, których ja wybiorę.

– To nie tak będzie. – Gabe mówił wolno, jakby rozmawiał z dzieckiem. – 

Decyzja została podjęta, Jules. Została podjęta trzy lata temu. Wtedy nie byłaś 
gotowa, ale teraz jesteś, obojętnie co o tym myślisz. Lwy się z tym zgadzają. 

Twoim obowiązkiem jest zrobić to, co będzie najlepsze dla Dumy, a częścią 
tego jest zaakceptowanie nas, jako twoich partnerów.

– Więc sparujecie się ze mną, by przejąć Dumę? – Jules wiedziała, że Gabe 

nie to miał na myśli, ale i tak to powiedziała. Wolała mieć do czynienia raczej 

z dwoma wkurzonymi lwami, niż dwoma napalonymi mężczyznami

10

.

10 Głupia kobieta, ja tam bym wolała facetów...yyy, faceta :DDD

tłumaczenie: neweta                                    strona 46

background image

– Cholera, Jules! – wrzasnął Luke.

– Co? To uczciwe pytanie. Być może kobieta chce wiedzieć, że jest 

pożądana dla siebie samej, a nie dla tego, co wraz z sobą rzuca na stół. 

Musicie przyznać, że przewodzenie Dumie jest posagiem, któremu mogłoby 
się oprzeć niewiele lwów.

– Powiem to tylko raz, Jules, więc słuchaj uważnie. Nawet jeśli Duma nie 

byłaby „na stole“, jak to nazwałaś, nadal pragnęlibyśmy cię jako naszą 

partnerkę. Wiemy o tym od lat. Jeśli posłuchałabyś swojego wewnętrznego 
lwa, przyznałabyś, że chcesz nas tak samo, jak my chcemy ciebie.

11

 To, czy 

chcemy dostać Dumę, jest osobnym zagadnieniem, ale tak nie jest i nie ma 
nic, co moglibyśmy z tym zrobić. Kto się z tobą sparuje, będzie Lwem. To 

sytuacja, która zmieni nasze życie, z którą jesteśmy skłonni się pogodzić, 
ponieważ pragniemy ciebie.

Jules mogła powiedzieć, że Gabe jest zły nie przez to, co i jak mówił, ale 

przez wyraz jego twarzy. Luke był zły, kiedy zachowywał milczenie. Jednak 

nie była skłonna, by się już poddać.

– Więc jeśli nie byłabym pierworodną córką Lwów, nadal chcielibyście się 

ze mną sparować? Obydwaj?

Kiedy skinęli głowami, Jules była wstrząśnięta. Ci mężczyźni naprawdę jej 

nie znali. Dlaczego pragnęli jej tak wściekle? Wtedy wpadła jej do głowy inna 
myśl.

– Dlaczego mielibyście dzielić się kobietą? Dlaczego każdy z was nie 

znajdzie swojej własnej partnerki?

Lwy-przywódcy zawsze parowali się we dwóch. Słyszała o paru innych 

11 Jak romantycznie...

tłumaczenie: neweta                                    strona 47

background image

triadach w Dumie, ale te były rzadkie.

– Wiedziałaś przez lata, że będziesz miała dwóch partnerów. Czy możesz 

mi powiedzieć i bądź uczciwa z twoją odpowiedzią – ostrzegł Luke – że 

pomysł posiadania w łóżku dwóch mężczyzn cię nie pociąga?

Jules wiła się pod jego spojrzeniem, jakby on już znał prawdę. Prawda była 

ostatnią rzeczą, jaką powiedziałaby jemu, albo jego bratu.

– Tu nie chodzi o mnie, Luke. Pytam o ciebie i Gabe'a. Dlaczego mielibyście 

dzielić się kobietą?

– Ponieważ to dla nas naturalne.

– Nie zganiaj wszystkiego na swoje DNA. Większość członków Dumy 

wchodzi w monogamiczne związki. Moje pochodzenie zmusza mnie, bym 

przyjęła dwóch partnerów, wasze nie. Dlaczego powinnam sądzić, że wy 
dwaj różnicie się od innych lwów, ścigających mój ogon? Jak dotąd 

widziałam pary, które aż się paliły do ściągania spodni, żeby pójść dwóch na 
jedną. Słyszałam już wszystko, każdą wazeliniarską gadkę, którymi facet 

chciał mnie przekonać, że dwóch w moim łóżku będzie lepszych niż jeden. 
Podwójna przyjemność, podwójna zabawa. Myślę, że większość z nich 

ubiegała się o mnie, żeby nie zostać samotnie ze swoim zboczeniem. – 
Obrzuciła Gabe'a i Luke'a cynicznym, ciężkim spojrzeniem. – Więc, jak to jest 

z wami dwoma? To was rajcuje?

– Możliwe – odpowiedział Gabe szczerze. – Tak było w przeszłości, kiedy 

dzieliliśmy się kobietą. Jednak w tym przypadku to, co jest pomiędzy nami, 
jest czymś więcej niż tylko zboczeniem.

– To nie przeszkadza żadnemu z was? – Rzuciła im obu oburzone 

spojrzenie. – Wiedząc, że będę spała z każdym z was? Że spocona i rozgrzana 

tłumaczenie: neweta                                    strona 48

background image

po seksie z jednym z was, zabiorę się za drugiego? – Nie zamierzała zwracać 

ich uwagi na pomysł dzielenia się nią, ale to co powiedziała miało przeciwny 
skutek. Pełne pragnienia zainteresowanie przyciemniło rysy ich obu.

– Czasami tak będzie. – Głos Luke'a, ciężki i przetykany pragnieniem, 

wysłał dreszcz w dół jej kręgosłupa. – Jeden z nas patrzący, podczas gdy 

drugi cię pieprzy, mocno i szybko, spijający twoje krzyki, czekający na swoją 
kolej. Innym razem weźmiesz nas obu, jednocześnie. Jeden z nas w twoich 

ustach, podczas gdy drugi pieprzy twoją cipkę, może jeden z nas w twojej 
cipce, a drugi w tyłku. Będzie też tak, że będziemy kochać się z tobą 

pojedynczo. – Luke objął jej szczękę, pocierając kciukiem o jej pełną dolną 
wargę. – Obiecuję, że będziesz zaspokojona przez każdy sposób, w jaki cię 

weźmiemy.

12

12 Obietnice, obietnice... Wszyscy faceci dużo gadają ;)

tłumaczenie: neweta                                    strona 49

background image

Rozdział 5

Gorąco zalało jej płeć, kiedy przed oczami stanęły jej obrazy ich trójki 

razem. Niczym w snach zobaczyła ich nad nią, w niej, sprawiających jej 
przyjemność, póki nie będzie krzyczeć o więcej. To nie była reakcja, którą 

byłaby w stanie zachować tylko dla siebie.

Bracia wzięli głęboki oddech, wciągając zapach jej pobudzenia. Jules 

zachłysnęła się, kiedy ruszyli ku niej – Luke nacisnął na nią od przodu, a 
Gabe od tyłu, przyciskając się ciasno do jej pleców. Otoczyli ją. Gorąco ich 

ciał, ich zapach, ich ręce, cali byli dookoła niej.

I niech ją szlag trafi, jeśli to jej nie pociągało.

To było złe, wiedziała że powinna im się opierać, ale stała zesztywniała

13

, 

jak tylko jej dotknęli. Z tyłu, Gabe otoczył ją rękami i wyciągnął jej koszulkę 

ze spodni, po czym wśliznął pod nią swoje dłonie, przesuwając je w górę jej 
ciała, aż do piersi.

Jules patrzyła na Luke'a, który obserwował Gabe'a, kiedy ten podnosił jej 

koszulkę i ściągał stanik, aż jej piersi były nagie i w pełni dostępne. Ale 

patrzenie nie wystarczało Luke'owi. Zniżając głowę, lekko smakował 
językiem perełkę sutka, podczas gdy jego brat trzymał w dłoniach jej piersi. 

Jules zamknęła oczy pod wpływem ich dotyku, z jej ust wyrwał się chropawy 
jęk, kiedy Luke wziął jej sutek w usta. Jej cipka zapulsowała w reakcji na 

pociąganie i szarpanie jego ust na swojej piersi. Gabe nakrył dłonią drugą 
pierś, nad którą pracował opuszkami palców, dając jej więcej przyjemności.

Wkrótce wszyscy zapragnęli więcej. Jej ręce złapane w pułapkę przez 

13 Nie tylko ona, jak mi się zdaje...

tłumaczenie: neweta                                    strona 50

background image

Gabe'a, nie były w stanie powstrzymać Luke'a przed rozpięciem jej dżinsów i 

zdjęciem ich razem z majtkami. Zdjął jej buty i była teraz naga od talii w dół, 
zanim jakikolwiek protest opuścił jej wargi.

– Cholera, ona jest wydepilowana, Gabe. – Luke wsunął dwa palce między 

jej nogi, by rozdzielić jej płatki. – Gładka jak jedwab. I jest mokra. 

Zastanawiam się, jak smakuje.

Luke przyciągnął krzesło od stołu, usiadł, po czym rozdzielił jej nogi 

wystarczająco, by zrobić miejsce na swoje usta. Krzyknęła, kiedy jego wargi 
odnalazły jej wilgotne sedno. Jules opuściła głowę na ramię Gabe'a, kiedy 

Luke ucztował na jej cipce. Jego język, jego wargi – użył ich, by zarówno 
rozciągać jej wargi, jak i ssać różowe ciało pośrodku. Wtedy polizał ją od 

otworu jej płci aż do koniuszka łechtaczki. Jej nogi dygotały, kiedy stała na 
palcach i wyginała biodra ku niemu.

Gabe czuł drżenie jej ciała, trzymając ją w swoich ramionach, kiedy jego 

brat smakował to, co on mógł wyczuć. Jej zapach, który zwrócił jego uwagę 

już wcześniej, teraz w kuchni podczas gdy jego brat pieprzył ją swoim 
językiem, jego doprowadzał do szaleństwa. Przyciskał swojego fiuta do jej 

tyłka, tak samo jak doświadczył tego w ciężarówce, pragnąc być nagim. 
Potrzebował być wewnątrz niej tak wściekle, jakby miał wybuchnąć, ale 

musiał czekać. To było dla Jules.

– Jak ona smakuje? – wycedził przez zaciśnięte zęby, ukrywając w dłoniach 

jej piersi.

Luke uniósł głowę.

– Jak wata cukrowa. Nigdy nie smakowałem niczego tak słodkiego, jak 

Jules.

tłumaczenie: neweta                                    strona 51

background image

Gabe patrzył, jak Luke zniża głowę, wciska się w nią i pieprzy swoim 

językiem. Kiedy przytrzymała głowę jego brata, wsuwając palce w jego włosy 
i przyciskając go bardziej do swojej płci, Gabe wiedział, że Luke dawał jej to, 

czego pragnęła.

– Jak się czujesz, Jules? – Gabe musiał usłyszeć to od niej.

– Dobrze – jęknęła. – Tak bardzo, bardzo dobrze.
– Chcesz więcej?

– Tak.
– Powiedz mu o tym, a on ci to da.

– Chcę dojść – zażądała, kiedy Luke przechylił jej biodra do przodu i 

ponownie się w niej zatopił.

– Więc dojdziesz.
I doszła.

_

Gabe przeniósł ją przez drzwi sypialni, podczas gdy Luke zapalał światła i 

zamykał za nimi drzwi. Nadal nie mogąc się pozbierać po orgazmie, Jules 
czuła się niewyraźnie i była zażenowana, kiedy Gabe postawił ją na jej 

własnych stopach. Jej koszulka i stanik nadal były zwinięte ponad jej 
piersiami, ale była naga od talii w dół. Zakłopotana, pociągnęła koszulkę w 

dół, ale dwie pary rąk zatrzymały ją, uwalniając jej ciało zarówno od koszulki 
jak i stanika, postawiając je całkiem nagie. Jules nie próbowała uciekać czy się 

ukrywać. Chciała tego.

Patrzyła, kiedy się rozbierali. Śliniła się, kiedy obnażyli klatki piersiowe i 

tłumaczenie: neweta                                    strona 52

background image

uwolnili fiuty. Ubrani – byli imponujący, nadzy – byli wspaniali. Mogliby być 

bliźniakami, tak bardzo byli do siebie podobni. Szerokie ramiona, 
umięśnione piersi, rzeźbione mięśnie brzucha, szczupłe biodra, długie i silne 

nogi; ci mężczyźni byli jak modele. Było na czym zawiesić oko. Jules zadrżała 
w zachwycie i nadziei brania w swoje ciało tych grubych, twardych, 

żyłkowanych, długich fiutów

14

. Nie zdawała sobie sprawy, że się gapi, aż 

usłyszała rozbawiony chichot Gabe'a.

– Podoba ci się to, co widziesz?
– Tak. – Kochała to. I kochała sposób, w jaki pogłaskał sam siebie od grubej 

nasady do obrzmiałego wierzchołka. Prawie doszła ponownie, tutaj i teraz, 
od samego widoku.

Luke nagi i pobudzony – jego penis wystający dumnie z gniazda ciemnych 

brązowych włosów w jego pachwinie – przyparł ją do łóżka, po czym 

podniósł i położył pośrodku. Zajął miejsce obok niej, Gabe do nich dołączył, 
jeden lew po każdej stronie.

Wtedy zaczęli.
Ręce i usta dotykały ją wszędzie. Jules zamknęła oczy, kiedy wędrowali po 

jej ciele. Nie wiedziała, czyje usta ssą jej sutki, które ręce rozdzielają jej płeć. I 
nie dbała o to. Obrócili ją, całując ją i głaszcząc. Ci mężczyźni nie mieli 

wstydu.

Bycie w centrum ich uwagi byłoby może wystarczające dla innych kobiet, 

ale nie wystarczało Jules. Chciała być aktywnym uczestnikiem. Zaśmiała się, 
gdy jęknęli, kiedy wzięła ich fiuty w dłonie. Stal okryta jedwabiem, tacy 

właśnie byli w dotyku.

14 Grube, długie itd – w romansach są tylko takie :P pewnie dlatego dużo ich czytamy ;DDD

tłumaczenie: neweta                                    strona 53

background image

Luke przestał całować jej szyję, opierając głowę na jej ramieniu, kiedy 

przesuwała dłonią po jego penisie.

– Mocniej.

Poruszył biodrami, wsuwając erekcję w jej rękę. Zacisnęła palce na ich 

fiutach, po czym otarła kciukami o główki, naciskając na rozcięcia i 

rozcierając krople płynu, który perlił się na każdym wierzchołku. Zachęcona 
przez dźwięki zadowolenia, Jules pogładziła miejsca pod główkami, miejsca, 

o których wiedziała, że doprowadzą ich do dzikości. Kiedy odciągnęli jej 
ręce, wydała z siebie jęk zawodu. Była rozczarowana. Chciała bawić się dalej.

Gabe przeniósł się między jej nogi, usiadł na piętach i przełożył jej uda nad 

swoimi, zostawiając ją otwartą i wrażliwą, podczas gdy Luke przesunął się 

ku szczytowi łóżka, tuż za nią i przytrzymał jej ręce w swoich, rozciągając je 
ponad jej głową. Jej brzuch zadrżał, częściowo z lęku, częściowo z 

niecierpliwości, z powodu sposobu, w jaki ją obezwładnili. W ten sposób, z 
nią rozciągniętą między nimi dwoma, mogli zrobić cokolwiek chcieli. Jules 

pragnęła, by to zrobili.

_

Gabe potrzebował jej dotknąć, położyć swoje ręce na niej, by dać jej do 

zrozumienia do kogo należy. Rozpoczął od gładkiego wzgórka ponad jej 

płcią, przesunął palcami po gołej skórze. Kochał widok wydepilowanej cipki, 
ale jeszcze bardziej kochał delikatne różowe ciało między nagimi wargami. 

Rozdzielając je, sycił wzrok. Jej obrzmiała łechtaczka sterczała, domagając się 
jego uwagi. Lubiła mocno, czy wolała delikatniejszy dotyk? Chciał wiedzieć o 

tłumaczenie: neweta                                    strona 54

background image

wszystkim, co podniecało tę kobietę. Gabe zaczął powoli, pocierając 

delikatnie, a potem zwiększając nacisk na wrażliwą wypukłość, aż 
przycisnęła płeć do jego dłoni, prosząc o więcej. Wilgoć sączyła się z małego 

otworu jej pochwy, kiedy jej ciało reagowało na jego dotyk. Wciąż trzymając 
jej wargi rozchylone, Gabe pchnął dwa palce do jej wnętrza.

– Jest taka ciasna – powiedział Luke'owi. Jeżeli czuł się tak dobrze, kiedy 

zaciskała się wokół jego palców, to jak będzie się czuł, kiedy tak samo 

zaciśnie się wokół jego fiuta? Gabe wycofał się i zlizał słodką śmietankę ze 
swoich palców. – Miałeś rację. Dokładnie jak wata cukrowa. – Sięgnął w górę 

jej ciała i pogładził wargi Jules swoimi wilgotnymi palcami. – Otwórz i 
zobacz sama, jak smakujesz. – Zaklął, kiedy to zrobiła.

Gabe rzucił bratu rozgrzane spojrzenie, mówiąc mu, że przyszedł czas. 

Kiedy Luke pochylił się nisko i uwięził jej usta, Gabe ulokował penis 

naprzeciwko jej wejścia i pchnął do przodu tylko o tyle, by przeszła główka. 
Poczuł, że się napięła i patrzył, jak wyszarpnęła usta spod warg Luke'a, 

gotowa go powstrzymać.

– Nie możesz tego zrobić, dziecinko – szepnął Luke w jej wargi, 

przytrzymując jej głowę. Odsunął włosy z jej twarzy i ciasno trzymał ją w 
ramionach. – Odpręż się i pozwól mu wejść.

Nie była dziewicą, ale była ciasna. Gabe wygiął biodra i nacisnął glębiej, 

póki jego fiut nie znalazł się wewnątrz niej, wtedy zatrzymał się, dając jej 

chwilę, by mogła się do niego przyzwyczaić, nim zacznie się ruszać 
ponownie, wślizgiwać do środka. Gorąco, ciepło, śmietanka, on czuł to 

wszystko przez zakończenia nerwowe swojego fiuta. To było najlepsze 
uczucie, jakiego kiedykolwiek zaznał.

tłumaczenie: neweta                                    strona 55

background image

Miała przedtem tylko dwóch kochanków i żaden z nich nie był tak duży 

jak Gabe. Jej mięśnie paliły, kiedy rozciągały się, by pomieścić jego obwód. 
Jules zamknęła oczy, kiedy Luke pogłaskał ją po włosach, zachęcając ją do 

odprężenia się. Gdy sądziła, że zniesie nacisk, Gabe poruszył się, trąc o jej 
obolałe wnętrze, kiedy rozciągał ją bardziej, szerzej. Stale zwiększał 

częstotliwość pchnięć, orząc w nią pomimo oporu, aż do rozpadu.

Nie widziała, żeby Luke się poruszał, ale była wdzięczna, kiedy potarł jej 

łechtaczkę. Jego ręka dała jej intensywną przyjemność, która złagodziła ból 
penetracji Gabe'a. Gorąco pobudziło do życia wszystkie komórki jej ciała, 

kiedy obydwaj bawili się jej płcią. Przyjemność zaczęła wzrastać w jej 
miednicy, kiedy ciśnienie ich połączonych wysiłków wzrosło intensywnie 

wewnątrz niej, unosząc ją bliżej szczytu. Gabe pompował szybciej, kiedy 
skręciła się na łóżku.

– To jest to, Jules. Weź to od niego, dziecinko – Luke mruczał z aprobatą, 

kiedy dźwignęła biodra naprzeciw pchnięciom Gabe'a. Połaskotał jej 

łechtaczkę jeszcze dwukrotnie, a potem patrzył, jak dochodzi.

Ale oni jeszcze z nią nie skończyli, jeszcze nie. Gabe kontynuował rżnięcie 

w jej cipkę, a Luke przeniósł się ku jej głowie, siadając z boku i naciskając 
swoim pożądliwym fiutem na jej usta. Liznęła główkę, a potem trzon, 

przebiegając językiem przez żyłę widoczną od spodu jego długości, zanim 
wzięła go między wargi i wessała głęboko aż oparł się o tył jej gardła. Jules 

zajęczała wokół trzonu Luke'a, kiedy Gabe przesunął się na kolana, jej nogi 
owinął sobie wokół bioder i zaczął pieprzyć ją mocniej. Nie była pewna, co 

było lepsze: Luke w jej ustach, czy Gabe w jej cipce. Wyczuwając, że byli 
blisko dojścia, Jules ssała Luke'a mocniej, jednocześnie zacisnęła się na fiucie 

tłumaczenie: neweta                                    strona 56

background image

Gabe'a, aż ponownie zachwiała się na krawędzi wyzwolenia. Wszyscy troje 

doszli równocześnie. Mężczyźni jęknęli, kiedy napełnili ją swoim nasieniem, 
a ona jęknęła, kiedy wzięła to, co musieli jej dać.

Wyczerpani i zaspokojeni, wycofali się z jej ciała, po czym opadli obok niej: 

Luke po jej prawej, Gabe po lewej, trzymając ją blisko siebie

15

.

15 Łał... ździebko jakby mi się gorąco zrobiło :P gdzie ten wentylator, gdy jest potrzebny?

tłumaczenie: neweta                                    strona 57

background image

Rozdział 6

Jules otworzyła oczy, kiedy światło słoneczne wpłynęło przez nagie okna. 

Zamrugała kilka razy, dostosowując wzrok do jasności, zanim przetoczyła się 
na plecy, a potem znowu zamknęła oczy – tym razem pod wpływem 

wspomnień dotyczących wydarzeń poprzedniej nocy. Jej fantazje nigdy się 
nawet nie zbliżyły do rzeczywistości, w której Gabe i Luke się z nią kochali. 

Była przyjemnie obolała we wszystkich właściwych miejscach. Wahała się 
między ponownym zaśnięciem, gdzie w snach odżyłoby ich kochanie się, a 

znalezieniem sposobu, by uciec im, odzyskać spokój i samotność, o których 
sądziła, że powinna je mieć.

Ubiegła noc spędzona w ich łóżku tylko pogorszyła sytuację, a nie 

polepszyła. Jeśli się podda i uzna ich roszczenie, bała się, że nada to ton 

całemu jej życiu; ją zgadzającą się na ich żądania. Chociaż Gabe i Luke 
spędzili godziny kochając jej ciało, to była nadal tylko noc gorącego seksu. 

Czy mogliby zbudować razem resztę swojego życia, bazując tylko na 
seksualnej atrakcyjności? Seks między nimi był gorący, ale uleganie żądaniom 

ciała zaciemniało obraz sytuacji – i nic więcej. Obojętne, czego razem 
doświadczyli, nadal miała problem z wymuszonymi na niej godami i 

martwiła się, że nie była gotowa na tego rodzaju zobowiązania. Jules musiała 
przemyśleć to wszystko, a także to, co oznacza jej niezdolność w opieraniu 

się im – ale była zbyt zmęczona, by zajmować się takimi trudnymi sprawami.

– To za wcześnie, żeby myśleć tak ciężko.

Uczucie senności opuściło ją, kiedy zorientowała się, że nie jest sama. 

Obróciła głowę w prawo, skąd dochodził dźwięk głosu Gabe'a. Leżał na 

tłumaczenie: neweta                                    strona 58

background image

boku, głowę opierał na ręce. Prześcieradło okrywało go poniżej bioder, 

zakrywając pachwinę i nogi, ale pokazując tatuaż trójzęba nisko na 
wewnętrznej stronie jego prawego biodra. Ubiegłej nocy pomyślała, że to 

seksowne, tego ranka nadal tak sądziła. Chociaż była dobrze przykryta, 
ułożyła końce prześcieradła ciaśniej pod swoimi ramionami. Gabe 

uśmiechnął się do niej, ale nic nie powiedział, przez co poczuła się bardziej 
głupio. Skromność nie miała tu wstępu biorąc pod uwagę, co działo się w 

tym łóżku ostatniej nocy.

– Która godzina?

– Trochę po dziesiątej. Zacząłem myśleć, że będziesz spała przez cały 

dzień.

– Gdzie jest Luke?
– Pracuje na wschodnim pastwisku naprawiając ogrodzenie. Wyszedł 

około szóstej rano.

– Zostałeś, żeby mnie pilnować?

– Tak. – Uśmiech w jego głosie rozświetlił jego oczy.
– Przynajmniej jeszcze szczery. – Jeżeli Gabe został, to znaczyło, że 

domyślili się, iż ucieknie, kiedy tylko dostanie taką szansę. Bystrzy mężczyźni.

– Nigdy cię nie okłamię, Jules. Luke także nie.

– Już to zrobiłeś.
Gabe zrozumiał, co miała na myśli.

– Myślisz, że skłamaliśmy, nie mówiąc ci wcześniej, że jesteśmy twoimi 

partnerami – stwierdził. – Kiedy mieliśmy ci powiedzieć, Jules? Lata temu, 

kiedy została podjęta decyzja? Gdybyśmy to wówczas zrobili, walczyłabyś z 
nami przez trzy lata. Zamiast tego skończyłaś szkołę bez niepotrzebnych 

tłumaczenie: neweta                                    strona 59

background image

obciążeń. Jeśli odkryłabyś prawdę trzy miesiące temu, wciąż próbowałabyś 

uciekać. Luke'a i mnie nie obchodzi powód, dla którego twoi ojcowie dali 
ogłoszenie, ale to, co odkryłaś ostatniej nocy, jest najlepszym sposobem 

poradzenia sobie z tym.

– Moje parowanie mogło poczekać jeszcze kilka lat. Akceptuję swoje 

obowiązki wobec Dumy, Gabe. Będę następną Lwicą. Wasze plany zostały 
przekreślone przez ogłoszenie moich ojców tak samo jak moje. Jak się czułeś 

musząc zrezygnować ze służby w marynarce?

Gabe wyciągnął rękę, by pobawić się kosmykiem jej włosów, kiedy 

zastanawiał się nad odpowiedzią.

– Byłem długo w marynarce, a w Navy Seal przez ostatnich siedem lat. 

Jakiś czas temu, może pięć, sześć lat temu, sądziłem, że zrobię tam karierę; 
zostanę w czynnej służbie jakieś dwadzieścia lat, a potem przejdę na 

emeryturę. To nie tak, że nie lubię rancza. To mój dom, i zawsze nim będzie, 
ale bycie częścią zespołu i praca w nim przemawiało do mnie, obu części 

mnie: mężczyzny i lwa. Byłabyś zaskoczona, ilu zmiennych odbywa służbę w 
wojsku. Nie tylko lwy, ale wilki i tygrysy także. Obrona i ochrona przychodzi 

nam naturalnie. Wiedziałem, że Luke planował wrócić do Roaring Lion po 
college'u, więc ranczo byłoby w dobrych rękach. Jego powrót dał mi 

możliwość, by służyć mojemu krajowi i moim ludziom. – Gabe mówił 
spokojnie, prawie cicho, ale chciał, by ona wiedziała, że jego pobyt w 

marynarce był dla niego ważny, był ważną częścią niego.

– Jeśli to tyle dla ciebie znaczyło, dlaczego zrezygnowałeś?

Uśmiechnął się do niej, jego palce wciąż bawiły się jej włosami.
– Tu jest dom. Tu jest moja Duma. Ty tu jesteś.

tłumaczenie: neweta                                    strona 60

background image

– Zrezygnowałeś z mojego powodu? Gabe, ledwie się znamy. Tak, znałam 

cię, kiedy byłam dzieckiem, ale to było lata temu i wtedy wolałeś na mnie 
warknąć niż się do mnie uśmiechnąć. Jesteśmy praktycznie obcymi. Nie 

rozumiem, dlaczego zrezygnowałeś dla mnie ze swojej kariery.

Mógłby powiedzieć, że nie zrozumiała nic z tego, co mówił.

– Wiesz, widziałem przyjaciół, moich ludzkich przyjaciół i kolegów z 

zespołu, przebierających w kobietach, by znaleźć tę jedną im przeznaczoną. 

Słuchałem ich, co mówią, zastanawiając się skąd będą wiedzieć, kiedy znajdą 
tę właściwą kobietę, tę jedyną, z którą będą chcieli spędzić resztę swojego 

życia. Jako zmienny, wiedziałem, że nigdy nie będę miał takiego problemu. 
Kiedy właściwa kobieta się pojawi – będę wiedział. I wiedziałem. I Luke 

także. Wiedzieliśmy, że jesteś tą właściwą dla nas, kiedy zobaczyliśmy cię, 
kiedy ostatnim razem byłem na urlopie.

– Zapachowe rzeczy – mruknęła. – Co jest z wami, facetami, i wąchaniem?
– Kto cię obwąchiwał? – zawarczał.

– A kto nie? – odbiła piłeczkę. – Nie masz pojęcia przez co przechodziłam 

odkąd wyszło wezwanie godowe. Obwąchiwał mnie każdy lew, który chciał 

zostać Lwem. Wy, chłopcy, nie macie żadnego szacunku dla przestrzeni 
osobistej.

Jego mięśnie napięły się, kiedy zaborczy instynkt zagrzmiał w nim na 

wzmiankę o innych lwach i ich zainteresowaniu jego partnerką. Dzięki 

połączeniu jego treningu z Seal i kontroli nad swoim lwem, Gabe zdołał 
zdusić pragnienie, by zażądać, żeby trzymała się z daleka od innych samców. 

Gdyby choć przez chwilę sądził, że jest zainteresowana inną parą, kazałby jej 
trzymać się od nich z dala, a nawet zamknąłby ją, żeby nie mogli się do niej 

tłumaczenie: neweta                                    strona 61

background image

dostać – ale wiedział, że tak nie było w tym przypadku. Gdyby była 

zainteresowana kimś innym, kto się o nią ubiegał, nigdy w taki sposób nie 
odpowiedziałaby na niego i Luke'a.

– Nie musisz się już o to martwić. – Słowa zabrzmiały bardziej szorstko, niż 

chciał, ale nie cofnął ich, ani nie szukał wymówek. – Ale, taa. Możesz to 

nazywać zapachową rzeczą. I to nie tak, że nie zauważyłem ciebie wcześniej. 
Miałaś może siedemnaście lub osiemnaście lat, kiedy cię ujrzałem jako kogoś 

więcej niż przyjaciółkę mojej młodszej siostry. Tak to się dla nas zaczęło. 
Kiedy miałaś dwadzieścia lat i zobaczyłem cię pierwszy raz jako dorosłą, 

wiedziałem. Twój zapach był słodszy, niż cokolwiek, co kiedykolwiek 
wyczułem, jak jaśmin w ciepłą, letnią noc. Luke czuł tak samo. Możesz 

zaprzeczyć, że nie czułaś takiego samego przyciągania? – Kiedy nie 
odpowiedziała od razu, Gabe wiedział, że miał rację; nie mogła temu 

zaprzeczyć i to była część problemu. Jego partnerka była zbyt uparta, by to 
przyznać.

– Skąd mam wiedzieć, że ten... ten... – zrobiła nieokreślony ruch ręką – 

...pociąg jest niczym więcej jak popędem płciowym, który potrzebuje tylko 

zaspokojenia?

Przysunął się bliżej, po czym szybko poruszył nadgarstkiem, ciągnąc za 

prześcieradło i odrzucając je na tył łóżka, pozostawiając ich oboje nagich. 
Zanim mogła się odsunąć, wcisnął rękę pomiędzy jej nogi, do jej płci. Jego 

fiut szarpnął się, kiedy jej wilgotne ciepło napełniło jego dłoń. Gabe warknął 
w aprobacie, kiedy jej uda rozchyliły się nieznacznie, robiąc miejsce dla jego 

ręki; chciała jego ręki na swoim ciele. Pełne, zaokrąglone półkule jej piersi – to 
było dla niego za dużo, by się oprzeć. Zniżył głowę, dmuchając łagodnie na 

tłumaczenie: neweta                                    strona 62

background image

czubek jej lewej piersi, nim pogładził go swoim językiem.

– Nie pomijaj tego, ukochana. Nie odpowiadasz na innych tak jak na 

Luke'a i na mnie – szepnął sponad jej zmarszczonego sutka. – Kiedy się 

sparujemy, zrobimy to na całe życie. Nasze zmysły, nasze ciała mówią nam, 
kiedy znajdujemy właściwego partnera. – Ostrożnie wsunął dwa palce w jej 

cipkę, przeciskając przez ciasny otwór w tym samym momencie, kiedy jego 
usta domagały się jej sutka. Ssał ją i pieprzył rytmicznie, pracując nad jej 

ciałem ręką i ustami, aż wygięła się ku niemu, błagając o więcej. Jego włosy 
były nadal po wojskowemu krótkie, ale wystarczająco długie, by mogła 

przesuwać palcami przez ciemno blond fale. Jej uścisk na nim był mocny, 
przycisnęła go mocniej do swojej piersi, cicho prosząc o więcej.

Był szczęśliwy, mogąc wyświadczyć jej tę przysługę. Przesuwając się od 

jednej do drugiej piersi, kochał je swoimi ustami. Uszczypnięcia, pocałunki, 

liźnięcia, ugryzienia – pożerał ją, jakby był człowiekiem umierającym z 
głodu, a ona była ucztą przygotowaną tylko dla niego. Ale pragnął więcej. 

Utrzymując rytm między jej nogami, pieprzył ją swoimi palcami, jakby ją 
posiadał, jego pierś wzbierała dumą jak jego fiut, za każdym razem, kiedy jej 

wewnętrzne mięśnie zaciskały się w potrzebie dookoła niego. Słodki zapach 
jej płci i pragnienia wypełniły powietrze. Pragnęła go. A on chciał więcej.

Niczym człowiek z misją, Gabe przesunął się ponad nią i wycałował drogę 

w dół jej ciała, do nagiej skóry ponad jej płcią. Rozsuwając jej uda, usiadł 

pomiędzy nimi, wsuwając jej ręce pod tyłek i unosząc do swoich ust. Jedno 
długie liźnięcie przez jej wilgotną szparkę i już miał ją błagającą o więcej. Dał 

jej to, czego potrzebowała. Lizał ją w kółko, znowu i znowu, chłepcząc jej 
słodki sok. Rozsunął jej nogi szerzej, otwierając na niego, aż została 

tłumaczenie: neweta                                    strona 63

background image

nagrodzona, kiedy jego język zagłębił się w jej wnętrzu.

Nigdy nie próbował niczego tak słodkiego, jak Jules rano. Jego usta 

zatopiły się w jej płci, pieprzył ją językiem tak samo, jak ostatniej nocy swoim 

fiutem.

– Nie zatrzymuj się, Gabe. Proszę, proszę, nie zatrzymuj się – błagała. – 

Gabe...

Podniósł głowę tylko na tyle, by spojrzeć na jej ciało; podobało mu się, 

kiedy wyginała się ponad łóżkiem, zaciśniętymi w pięści dłońmi skręcając 
prześcieradła. Była tak blisko. Jeszcze tylko trochę i dojdzie. Jego kobieta go 

pragnęła.

– Chcesz więcej?

– Boże, tak...
Był gotów jej to dać. Ale kiedy ona w końcu dojdzie, dojdzie razem z nim. 

Gabe podniósł się na kolana, pochylił nad nią i pocałował, ucinając jej krzyk 
rozczarowania swoimi ustami, ciągle wilgotnymi od jej soków.

– Odwróć się – polecił, unosząc głowę. – Przewróć się na ręce i kolana.
Gabe klęknął za nią i pożądliwym spojrzeniem patrzył, jak się obracała, jak 

jej tyłek dźwigał się w górę, jak wargi jej mokrej płci zerkały spomiędzy ud. 
Jego fiut kiwał się przy jego brzuchu; potrzebował być wewnątrz niej tak 

wściekle, jakby miał wybuchnąć, ale potrzebował czegoś więcej.

– Otwórz się dla mnie. Rozsuń nogi szeroko, żebym cię widział.

– Gabe... Gabe, proszę...
Nie zdawał sobie sprawy, że wstrzymuje oddech, póki niemal nie 

rozsadziło mu płuc. Tak bardzo jej chciał; gotowej i chętnej, by go przyjąć. 
Czekał na to trzy lata. Na wolności, lwy pokrywały swoje partnerki i w tym 

tłumaczenie: neweta                                    strona 64

background image

łóżku, ich łóżku, on pokryje ją. Gabe nakrył ją swoim ciałem. Jedną ręką 

wciąż ją przytrzymywał, podczas gdy druga skierowała jego kutasa do jej 
małego otworu, pchnął w jej ciasną pochwę, aż skrył się w niej po rękojeść. 

Instynkt wziął nad nim górę i jeździł na niej ostro, wchodząc głęboko z 
każdym pchnięciem. Nigdy przedtem nie czuł się tak dobrze, jak będąc 

wewnątrz niej.

– Dam ci to, czego chcesz, jak tylko ty dasz mi to, czego ja chcę, Jules. 

Otwórz się dla mnie.

Jules odwróciła głowę przez ramię, spoglądając na niego. Nagi, na 

kolanach, wyglądał wspaniale, jego szeroka umięśniona pierś lśniła lekko od 
potu. Jego fiut był tak długi i gruby jak zapamiętała z ostatniej nocy. Chciała 

doświadczyć tego samego, co jej robił ostatniej nocy. Wiedziała, czego on 
chciał. Ostatniej nocy wmanewrowali ją, by ich zaakceptowała w łóżku. Dziś 

chciał, żeby mu się chętnie poddała, bez wahania, bez zastrzeżeń. Mogła to 
usłyszeć w jego głosie. Mogła się nie zgadzać, by być jego partnerką, ale 

potrzebował jej, by mu się podporządkowała i... do cholery z nią... ale 
potrzebował jej, by dała mu to, czego pragnął.

– Jules...
Nie prosił, nie błagał, ale ona wyczuła jego potrzebę. Widziała to na jego 

twarzy i w napiętej, prostej linii jego ramion. Chciała uwolnienia, pasji i on 
też chciał coś w zamian. Niezbyt dokładnie zdając sobie sprawę z tego, co 

robi, Jules rozsunęła nogi na bok. Czuła się odsłonięta, otwarta w ten sposób 
na jego spojrzenie. To było jednocześnie przerażające i rozkoszne uczucie.

– Szerzej – warknął, nagradzając jej tyłek delikatną pieszczotą, kiedy 

szerzej rozstawiła kolana na łóżku, pokazując mu wszystko, co miała. Kiedy 

tłumaczenie: neweta                                    strona 65

background image

sięgnął do przodu i umieścił rękę między jej ramionami, domyśliła się, czego 

chciał i pochyliła się naprzód, aż jej ramiona dotknęły materaca.

To była podstawowa pozycja uległości.

Jules poruszała się wraz z nim, przyjmując jego pchnięcia. Każdy nerw w 

jej ciele sprawiał wrażenie żywego. Kiedy sądziła, że nie będzie w stanie 

wziąć ani trochę więcej, zwolnił, wycofał się, odmawiając jej szczytu, który 
budował się wewnątrz niej. Przeklęła go i przeklęła znów, kidy się zaśmiał. 

Bawił się nią, a nie lubiła tego. Za jego następnym pchnięciem, zacisnęła się 
dookoła niego, blokując w sobie jego fiuta. Teraz ona się śmiała, podczas gdy 

on przeklinał. Śmiech jednak nie trwał długo – jego palec pogłaskał jej 
łechtaczkę, doprowadzając ją do szaleństwa i błagania o więcej.

Kiedy dał jej to, czego potrzebowała, odwdzięczyła mu się, pobudzając go, 

by skończyli jednocześnie. Jeden palec na jej łechtaczce uczynił ją dziką, 

podczas gdy orał ją swoim fiutem. Kilka ruchów później uderzył wewnątrz 
niej, pchnął ją do przodu, pochylił nad jej ciałem i dał jej swoje nasienie, 

zalewając jej cipkę wszystkim, co miał. Wyczerpany, Gabe upadł na górną 
część jej ciała, przyciskając ją do materaca, zaraz jednak przetoczył ich oboje 

na bok, wciąż w niej zatopiony. Przyciągnął ją blisko i zlizał pot z jej gardła i 
szyi, kiedy trzęsła się po orgazmie. Nie chciała, by się z niej wycofał, odszedł 

od niej. Jules chciała pozostać tak już na zawsze, pragnąc go w sobie, jako 
część niej. I czucie tego w ten sposób cholernie ją przerażało.

_

Pojawili się na dole dopiero po pierwszej po południu. Luke dołączył do 

tłumaczenie: neweta                                    strona 66

background image

nich na lunchu kilka minut później. Jules czuła się skrępowana przebywając z 

nimi dwoma w tym samym pokoju, kiedy cały ranek spędziła w łóżku z 
Gabe'em. Ostatniej nocy było łatwiej być z nimi oboma. Było łatwiej być tylko 

z Gabe'em. Jules nie chciała wiedzieć, co to o niej mówiło, jak swobodnie się 
czuła należąc do nich obu. Zmienne lwy były otwarte w sprawach seksu, ale 

nie aż tak otwarte. Niejednokrotnie już przyszło jej do głowy, kiedy pomagała 
im przygotować lunch, co Luke pomyślałby o tym, że ona i Gabe uprawiali 

seks podczas gdy on pracował. Okazało się, że nie miała się o co martwić.

– Gabe zatroszczył się o ciebie dziś rano? – Przytulił ją od tyłu, gdy 

nakrywała do stołu. Zachichotał, kiedy upuściła talerz. – Nie masz się czego 
wstydzić, Jules. Gabe też będzie pracował na ranczu, a ja będę tym, który 

pośpi dłużej i zajmie się tobą z rana.

– Chciałbyś – rzucił Gabe. – Zaczęliśmy dziś ustanawiać nowy porządek. 

Myślisz, że z tego zrezygnuję?

– Nie uważacie – powiedziała Jules, próbując wzruszyć ramionami w 

uścisku Luke'a – że obydwaj przyjmujecie to za rzecz zbyt oczywistą?

– Nie – odpowiedzieli jednocześnie.

Nie brzmieli już tylko jak mężczyzna... mężczyźni.
– No cóż, ja tak.

– Za dużo myślisz. – Luke pocałował ją w szczękę, nim wypuścił ją z 

ramion.

– Mówisz, jakby to było coś złego.
– Bo jest. – Ponownie odpowiedzieli równocześnie.

Jules zazgrzytała zębami, odwracając się ku nim.
– Czy wy dwaj macie jakieś niezależne myśli?

tłumaczenie: neweta                                    strona 67

background image

– Powinnaś być zadowolona, że jesteśmy tak do siebie podobni, Jules. – 

Gabe położył półmisek z kanapkami na stole, wyciągnął krzesło i usiadł. – To 
uczyni twoje życie łatwiejszym.

Nic nie było łatwe z tymi dwoma.
– Znowu jakieś założenia. Ostatniej nocy skończyłeś naszą dyskusję, ale to 

nie znaczy, że została zakończona. Musimy porozmawiać o tym jak dorośli.

Luke przyniósł na stół dzbanek słodzonej herbaty i szklanki, po czym 

usiadł.

– Myślałem, że rozstrzygnęliśmy to ubiegłej nocy.

– Nic nie zostało rozstrzygnięte.
– Ubiegamy się o ciebie, Jules.

– Mieliśmy seks, Gabe – sprzeciwiła się. – Nie myśl, że było coś więcej 

ponadto. – Zajęła swoje miejsce i napełniła swój talerz. – To, że się z wami 

przespałam, nie znaczy, że zmieniłam zdanie. – Patrzyła na nich obu, kiedy 
wzięła łyk herbaty. – Po lunchu chcę, żebyście mnie odwieźli do Double K. – 

Spodziewała się kłótni albo przynajmniej całkowitej odmowy jej prośbie. 
Kiedy żaden z nich nie powiedział ani słowa, pomyślała, że jej nie usłyszeli. – 

Muszę wrócić do domu. Mam dziś do zrobienia parę rzeczy. – Ponownie, 
żadnej reakcji. Jules usiadła wygodniej i patrzyła, jak pochłaniają kanapki. – 

Ignorujecie mnie, tak?

16

– Tak.

– Nokaut dla równoczesnych odpowiedzi. Muszę wrócić do domu.
– Tylko myślisz, że musisz odejść – poprawił ją Luke. – Nie zapominaj, że 

czyste rzeczy, które dziś założyłaś, pochodzą z twojej torby, którą spakowałaś 

16 Ależ nie, skarbie, to się nazywa instynkt samozachowawczy :P

tłumaczenie: neweta                                    strona 68

background image

i wyrzuciłaś przez okno wczorajszego wieczora. Planowałaś ucieczkę, Jules.

– Nie będzie już ucieczek. Myślałem, że to właśnie ustaliliśmy podczas 

rozmowy dzisiejszego ranka.

– Rozmawialiśmy przez pięć minut, a wtedy skończyliśmy, by mieć seks, 

Gabe. Nic nie zostało ustalone. – Co musiała powiedzieć, by to do nich 

dotarło? – Potrzebuję, żeby was dwóch mnie wysłuchało i usłyszało, co 
mówię.

Gabe odłożył kanapkę.
– Spójrz, nic nie zjedliśmy wczorajszego wieczora i opuściliśmy śniadanie 

dziś rano. Coś zjedz, a wtedy będziemy rozmawiać. Wiesz, że to co dzieje się 
między nami, jest ważniejsze od tego czego ty chcesz. Mówimy, że ubiegamy 

się o ciebie, ty mówisz, że nie. To się nie zmieni w czasie lunchu. Spędź z 
nami dzień i zobacz, co się wydarzy.

Jego prośba była sensowna. Nie wymagał, ani nie prosił o nic o 

oburzającego. Jules pomyślała, że raczej był szczery.

– W porządku – podniosła swoją kanapkę – ale żadnego seksu więcej. – Nie 

mogłaby jasno myśleć, jeżeli nie będą trzymali rąk z dala od niej.

– Taa, dobra. – Gabe i Luke mogli powiedzieć to chórem, ale ona to samo 

pomyślała: równocześnie.

tłumaczenie: neweta                                    strona 69

background image

Rozdział 7

Tak samo jak poprzedniego dnia, Jules obudziła się obok Gabe'a – nie 

obserwującego ją, jak wczoraj, lecz owiniętego wokół niej, trzymającego ją 
zamkniętą w jego ramionach, z jedną ręką okrążającą jej pierś, a drugą 

zatopioną między jej nogami. Nawet we śnie nie pozwalał jej odejść.

Wczorajszy dzień spędziła z nimi, zgodnie z życzeniem Gabe'a. Nie 

sprzeczała się z nimi, ani nie próbowała przekonać, by odwieźli ją do domu. 
Nie, żeby była jakaś szansa, by to zrobili. Te lwy były zdecydowane, by ją 

zatrzymać tu, gdzie była, póki nie zaakceptuje ich roszczenia i gdzie mogli 
zrobić wszystko, co chcieli, byle tylko trzymać jej myśli z dala od ucieczki. To 

dla nich znaczyło seks, seks i jeszcze więcej seksu

17

. Po spędzeniu kilku 

godzin na objeżdżaniu terenu rancza, Luke zasugerował przerwę i coś do 

picia. Nie byli w domu dłużej niż dziesięć minut, kiedy cała trójka 
wylądowało nago w wielkim pokoju, testując sprężyny kanapy.

Obiad został przygotowany i zjedzony – z nią ubraną tylko w koszulkę 

Luke'a, która dała jemu i Gabe'owi łatwy dostęp, by ją pieścić, kiedy tylko 

znalazła się w ich zasięgu. Deser zjedli w łóżku. Jeżeli Duma dawałaby 
nagrody w kategorii seksualnej sprawności, Beckettowie mieliby ścianę pełną 

niebieskich wstążek. Jak oni mogli oczekiwać od niej myślenia, kiedy była w 
stanie stałego pobudzenia? Nie oczekiwali, i o to chodziło. Chcieli jej otwartej 

i gotowej na ich dotyk, a nie rozmyślającej nad sposobami wyperswadowania 
im godów.

Musiała stanowić inspirację dla ich kreatywności. Nic nie było tabu dla 

17 Cholera jasna, ta jeszcze się skarży :P

tłumaczenie: neweta                                    strona 70

background image

tych mężczyzn. Wzięli ją jako para, indywidualnie, nakłonili ją nawet do 

sprawiania sobie przyjemności na ich oczach. Oglądanie ich, jak biorą swoje 
fiuty w swoje własne dłonie, było niezapomnianym widokiem. Robiło się jej 

gorąco i mokro na samo wspomnienie tego, jak się z nimi czuła.

– Szczęśliwe myśli? – zamruczał Gabe do jej ucha, dając jej znać, że się 

obudził. – Mokre, szczęśliwe myśli? – powiedział, kiedy ręka między jej 
nogami rozdzieliła jej płeć, a dwa palce wśliznęły się do środka.

– Już więcej nie, Gabe – zaprotestowała, ale jej biodra poruszyły się, 

prosząc o jeszcze.

– Tak, więcej.
– Nie dostałeś wystarczająco poprzedniej nocy?

– Nigdy nie mam ciebie wystarczająco dość.
Jego kciuk odnalazł jej łechtaczkę i nacisnął ją. Cholera, był dobry. Ale ona 

była lepsza.

– Nie możemy spędzić poranka w łóżku. Musimy...

– Masz rację. Musimy. Jeżeli nie chcesz zrobić tego w łóżku, wypróbujmy 

prysznic. – Gabe wyskoczył z łóżka i pociągnął ją do góry w swoje ramiona 

tak szybko, że zakręciło się jej w głowie.

To był cholernie dobry sposób rozpoczęcia dnia.

_

Chociaż była niedziela, nie był to dzień odpoczynku dla pracowników 

Roaring Lion. Każdy, kto pracował na ranczu dostawał dwa dni wolnego w 
tygodniu, ale nie zawsze wypadało to w weekend. Luke był w stajniach, 

tłumaczenie: neweta                                    strona 71

background image

pracując z weterynarzem, a Gabe potrzebował spędzić trochę czasu 

ponownie zapoznając się z ranczem i zmianami, jakie wprowadził jego brat. 
Nadal nie spuszczali z niej wzroku dłużej, niż by mogła wziąć prysznic lub 

użyć łazienki, więc nie miała żadnego wyboru, jak tylko wsiąść do 
ciężarówki i razem z Gabe'em oglądać różne części ich rancza. Zanim się 

spostrzegła, ranek minął i nadszedł czas lunchu.

– Pamiętasz Raging Blacka? – spytał Gabe, kiedy wracali z powrotem.

– Twojego ogiera? – Raging Black był pięknym, potężnym koniem, 

pochodzącym ze stadniny na ranczu.

– Taa. Summer's Rain urodziła po nim źrebaka kilka tygodni temu. Co byś 

powiedziała, gdybyśmy zatrzymali się przy stajniach i spojrzeli, zanim 

pójdziemy na lunch? Luke mówił, że nie płoszy się już tak bardzo na widok 
ludzi. Chciałbym na niego popatrzeć.

Zgodziła się. Reszta jazdy do stajni zeszła im na rozmowie o hodowli koni 

w Roaring Lion. Gabe opowiadał, że to Luke był odpowiedzialny za tę część 

ich biznesu, sprawiając że przynosiło takie zyski jak hodowla bydła. Łatwo 
było dostrzec, jak bardzo jest dumny z osiągnięć brata.

Kiedy dotarli do stajni, weszli i znaleźli Luke'a rozmawiającego z 

personelem weterynaryjnym. Zrobił im wprowadzenie, po czym powrócił do 

rozmowy w momencie, w którym ją przerwano, włączając w nią Gabe'a. Jules 
przysłuchiwała się przez kilka minut, potem odeszli do swojej pracy. 

Spacerując głównym przejściem, zerkając do boksów, zatrzymując się, by 
pogłaskać kilka koni. Dorastała z końmi i była obeznana z widokiem, 

dźwiękami i zapachami stajni. Była pod wrażeniem tego, co zobaczyła. 
Beckettowie prowadzili działalność wysokiej klasy.

tłumaczenie: neweta                                    strona 72

background image

Kiedy dwadzieścia minut później bracia ją znaleźli, opierała jedną stopę na 

drzwiach boksu, głaszcząc konia stojącego spokojnie w środku.

– To Starlight. – Luke stanął obok niej i wyciągnął rękę do klaczy. – Jest 

jednym z koni, które trzymamy na ranczu pod wierzch. Jeździ na niej Jenna, 
kiedy nas odwiedza. Będzie dobrym wierzchowcem dla ciebie.

Jules najeżyła się na to ukryte znaczenie, że jej stały pobyt tutaj był 

przesądzony. To nie był pierwszy raz, kiedy on albo Gabe robili takie uwagi 

albo przypadkowe aluzje co do jej przyszłości przez ostatnie kilka dni. Tym 
razem nie skorygowała hipotezy Luke'a; za każdym razem kiedy to robiła, 

jeden albo obaj mężczyźni ignorowali to, co powiedziała, jakby nigdy nie 
mówiła ani słowa.

– Skończyłeś z weterynarzem? – spytała, zmieniając temat.
– Na razie. Gabe i ja spotkamy się z nim znowu jutro.

– Popatrzmy na źrebaka. – Gabe wziął ją za rękę, odciągając od boksu. – 

Czy wybrałeś już imię, Luke?

– Jeszcze nie. Chcę go trochę lepiej poznać. – Jego odpowiedź wywołała 

uśmiech na twarzy Jules. Zawsze uważała, że to słodkie, kiedy osobiście 

nadawał imiona koniom urodzonym na ranczu.

– Zatrzymasz tego źrebaka, czy go sprzedasz? – Zatrzymali się przy innym 

boksie i Jules zajrzała do środka.

– Zatrzymam go. Raging Black był wspaniałym koniem; nadal jest. Sądzę, 

że jego syn będzie taki sam. – Luke wyciągnął rękę przez półdrzwi boksu. – 
Nieprawdaż, chłopcze? – szepnął łagodnie, kiedy źrebak na patykowatych 

nogach podszedł, by obwąchać jego dłoń.

– Jest piękny – szepnęła Jules, kiedy obserwowali źrebaka.

tłumaczenie: neweta                                    strona 73

background image

Po kilku minutach zwierzę oswoiło się wystarczająco, by podejść do Jules i 

Gabe'a. Wszyscy troje przemawiali do niego łagodnie, przyglądali mu się i 
uśmiechali z jego wybryków.

Radio na pasie Luke'a pisnęło, nim z głośnika dobiegł brzękliwy głos:
– Luke, jesteś tam?

Luke wyciągnął radio zza pasa.
– Czego potrzebujesz?

– Mężczyźni są gotowi do przeprowadzania na wschodnie pastwisko. Ile 

sztuk chcesz przenieść?

– Powiedz mu, że już jadę. – Gabe przysunął się do Jules, unosząc jej brodę 

w górę, kiedy Luke przekazywał wiadomość. – Pomogę im zacząć, potem 

będę chciał rozmawiać z brygadzistą. Zostań tutaj z Luke'iem i ciesz się 
źrebakiem. Kiedy tu skończycie, przywieźcie dla mnie lunch. – Gabe 

swobodnie wsunął rękę pod jej włosy, wycisnął na jej ustach twardy 
pocałunek, po czym poszedł do pracy.

Jules potarła wargi, zaskoczona jak prosto to wyszło Gabe'owi, tak 

naturalnie, jakby to robili od lat. To był jednak kolejny znak, że on i Luke nie 

pozwolą jej zachować dystansu.

– Dobrz się bawiłaś podczas wycieczki dziś rano?

Jules obróciła głowę, by spojrzeć na Luke'a.
– Masz duże ranczo, to robi wrażenie. Nie widzieliśmy zbyt wiele, ale 

podobało mi się to, co zobaczyłam. – Mogła wybrać karierę w komputerach, 
ale ranczerstwo miała we krwi. Rozpoznawała dobrze zarządzaną 

działalność, kiedy tylko ją zobaczyła. Luke mógł być dumny z tego, czego 
dokonał. – Nie przeszkadza ci, że przyjąłeś Gabe'a z powrotem?

tłumaczenie: neweta                                    strona 74

background image

– Co masz na myśli?

Jules wzruszyła ramionami, a źrebak ubódł ją w rękę, prosząc o uwagę. 

Pogłaskała jego nos, nim wyjaśniła:

– Pracowałeś bardzo ciężko, żeby rozbudować ranczo. Słyszałam, jak moi 

ojcowie rozmawiali o tym, jaki to sukces. Gabe spędził cały ten czas w 

marynarce, nie pracował tu razem z tobą. Teraz wrócił i wy dwaj będziecie 
musieli podzielić się władzą. Jestem ciekawa, czy to cię niepokoi.

– Gabe potrzebował odejść. Rozumiałem to. Z nas dwóch on żyje bardziej 

intensywnie. Nigdy nie planowałem robić czegoś innego, jak tylko wrócić tu i 

zarządzać tym miejscem. Kiedy nasi rodzice przeszli na emeryturę, przejąłem 
ranczo i przedstawiałem Gabe'owi aktualne zmiany, jakie wprowadzałem, 

żadnych szczegółów, tylko ogólną istotę tego, co miałem na myśli. Zawsze 
powtarzał, że wróci do domu, kiedy skończy z marynarką. To jest nasze 

ranczo, nie tylko moje. Gabe miał pracę do wykonania, służąc krajowi, a ja 
miałem pracę tutaj, opiekując się ranczem.

– Nie masz mu tego za złe? Za zostawienie ciebie tutaj? Nie chciałbyś 

zostawić rancza, nawet na chwilę, i zobaczyć co jest gdzie indziej?

Mówiła o sobie, pomyślał Luke, nie o nim i jego bracie. Zamiast więc 

pociągnąć ten temat, trzymał się głównego nurtu konwersacji. Uspokoiła się 

od wieczoru, którego ją tu przywieźli i nie chciał do tego wracać.

– Tutaj mieszkam, to jest to, czego chcę. Życie na ranczu pozwala mi 

uwalniać moją drugą stronę, kiedy tylko chcę. Ale nadal mogę stąd odejść i 
podróżować dokąd będę chciał. Nikt nie jest tu uwiązany, Jules. Gabe 

potrzebował odejść i przemierzyć świat, z dala od Dumy. Rozumiałem to. Tak 
samo jak rozumiem, że moją potrzebą jest pozostanie tutaj. – Musiał jej 

tłumaczenie: neweta                                    strona 75

background image

dotknąć, wyciągnął więc rękę, wkładając kosmyk włosów za jej ucho. – Będąc 

w domu, Gabe da mi więcej wolności, a nie mi ją odbierze.

– Jak to?

– Wiedząc, że ranczo jest w dobrych rękach, będę mógł podróżować, kiedy 

będę chciał. Będę mógł spędzić więcej czasu z końmi, a mniej z bydłem. Jeśli 

będę chciał wziąć wolny dzień, by się zmienić i powłóczyć po ranczu, po 
prostu będę mógł to zrobić. Potrzeba kontroli może cię stłamsić, jeśli na to 

pozwolisz, Jules. Może nad tobą zapanować i zaważyć na każdej decyzji, jaką 
podejmiesz. Posiadanie całkowitej kontroli nad swoim życiem jest iluzją. 

Nauczenie się akceptowania innych w swoim życiu, oddawanie nieco tej 
kontroli może być właściwie inspirujące. – Luke z bliska obserwował jej 

reakcję na jego słowa. Lekkie usztywnienie jej pleców i wyprostowane 
ramiona powiedziały mu, iż zrozumiała, że mówił nie tylko o sobie, ale także 

o niej. – Jest jeszcze jeden powód, dla którego jestem wdzięczny za oparcie w 
Gabe'ie. – Luke przesunął się za nią, przeciągając swoje ramiona ponad jej, 

splatając ich dłonie. – Jeżeli by nie wrócił, nie miałbym ciebie.

Luke otoczył ją. Gorąco jego ciała przenikało do jej, kiedy topniała przy 

nim, jego erekcja naciskała ciasno na jej tyłek, okazując, jak bardzo jej 
pragnął. Miękkie wargi torowały sobie drogę w dół jej szyi, po czym 

zawróciły po krzywiźnie jej szczęki, każdy mały pocałunek wzbudzał w niej 
ciepło i gotowość na więcej. Dreszcze pragnienia przebiegały przez jej ciało, 

póki milczący argument za utrzymaniem dystansu przestał mącić jej osąd i 
odwróciła głowę, oferując mu usta.

Ich pocałunek zaczął się powoli, delikatną grą warg i języków. Jules 

zamknęła oczy, kiedy Luke bawił się jej ustami. Smakował tak dobrze, lepszy 

tłumaczenie: neweta                                    strona 76

background image

i słodszy niż dojrzałe owoce. Zdawała sobie sprawę, że powinna walczyć 

bardziej, by mu się opierać. Zaciemnianie seksem wielu spraw istniejących 
między nimi trojgiem nie było dobre; taa, dobrze się potem czuła, ale nie 

wzmacniało to jej determinacji, by im pokazać, że te gody były złym 
pomysłem. Tak jak to było z Gabe'em, albo z całą ich trójką razem, w 

momencie w którym Luke jej dotknął, wszystkie myśli wyfrunęły jej z głowy. 
Może to był jej jęk, może jego, dźwięk pełen pragnienia rozchodził się między 

nimi, mówiąc im obojgu, że delikatnego kochania nigdy dość.

18

 Poddając się 

błaganiom własnego ciała, Jules obróciła się w jego ramionach, prosząc o 

więcej.

Luke dał jej to, czego potrzebowała. Pogłębiając pocałunek, wplótł palce w 

jej włosy, przytrzymując ją, kiedy brał jej usta. Lubiła to, i lubiła jego potrzebę 
smakowania jej. Pierś przy piersi, popchnął ją na drzwi boksu, umieszczając 

swoją erekcję u zbiegu jej ud. Czuł się tak dobrze, napierając na nią tak 
ciasno. Całowanie było dobre, ale potrzebowała więcej. Kiedy Luke poruszał 

rękami pomiędzy ich ciałami, ocierając się o jej piersi, a potem w dół brzucha 
rozpinając jej dżinsy, Jules pogłębiła ich pocałunek, tylko na chwilę – potem 

oderwała się od niego.

– Nie możemy zrobić tego tutaj – szepnęła w jego usta. – Ktoś może nas 

zobaczyć. – Nie odmawiała mu, tylko martwiła się o to, że każdy 
przechodzący obok mógł ich zobaczyć.

– Chodź – zawarczał Luke, całując ją raz jeszcze, nim zaciągnął ją głównym 

przejściem na tyły stajni. Zatrzymali się, kiedy Luke otwierał drzwi i 

popchnął ją do środka małego pomieszczenia. Kiedy włączył światło, 

18 Coś mi poplątało to zdanie – mam nadzieję, że nie jest kompletnie bez sensu

tłumaczenie: neweta                                    strona 77

background image

zobaczyła, że to jakiś rodzaj składziku, ale nie dał jej okazji, by się rozejrzeć 

wokoło. Przyparł ją do drzwi i wziął jej usta pożądliwym, wymagającym 
pocałunkiem. Ich ręce tańczyły między nimi, rozpinając i zrzucając ubrania, 

upuszczając je na podłogę.

Nagi, Luke poprowadził Jules do krzesła i małego stołu, których nie 

zauważyła wcześniej. Spodziewała się, że położy ją na stole, ale zaskoczył ją, 
kiedy usiadł na krześle, szeroko rozsuwając uda i popychając ją na kolana.

– Ssij mnie.
Jej oczy rozszerzyły się, kiedy patrzyła, jak trzyma swojego fiuta i gładzi 

się od nasady do obrzmiałego koniuszka. Cholera, ależ dobrze wyglądał w ten 
sposób
.

– Chcę twoich ust na sobie.
Ona chciała tego także. Jego fiut był długi i gruby, czubek był 

zaczerwieniony, czekający na jej usta. Kiedy tylko obniżyła głowę, jej język 
uderzył w obrzmiały szczyt, raz, dwa razy, nim wzięła go między wargi. 

Jules zamknęła oczy, kiedy zeszła w dół niego. Podpierając się rękami o jego 
umięśnione uda, ssała go głęboko, po czym wycofywała się. Zachęcona przez 

zachłanne warczenie Luke'a, gorliwie zassała go z powrotem.

 Poczuła jego pięść w swoich włosach, kierującą jej ruchami, kiedy 

sprawiała mu rozkosz. Jules mogła mu powiedzieć, żeby panował nad sobą, 
utrzymując biodra nieruchomo, zamiast dźgać agresywnie, jakby jego ciało 

żądało jej ciepłych, mokrych ust ślizgających się po jego fiucie. Mięśnie jego 
ud były naprężone pod jej rękami. Zastanawiała się, jak ona wygląda, klęcząc 

między jego rozłożonymi udami, zastanawiała się, co on myśli o niej na 
kolanach, ssącej jego fiut. Gardłowe dźwięki przyjemności, które wydawał, 

tłumaczenie: neweta                                    strona 78

background image

powiedziały jej, że cieszyły go jej usta na nim, co ją pobudzało. Chciał jej, 

chciał, żeby go wzięła. Kiedy sięgnęła między jego nogi i ujęła jego woreczek, 
wzdrygnął się, a potem zamruczał, zadowolony, że dotykała go tak samo, jak 

on dotykał jej. Jules zaprotestowała, kiedy odciągnął jej głowę i przesunął 
swoim kutasem po jej wargach, zanim postawił ją na nogi. Wziął jej usta w 

dzikim pocałunku i przyparł ją do stołu. Uniósł ją, ustawił jej tyłek na 
krawędzi stołu, po czym pchnął ją na plecy.

– Rozsuń swoje nogi dla mnie.
Rumieniec zakradł się na jej skórę pod wpływem jego żądania. Widział ją 

już wcześniej, pieprzył ją wcześniej, psiakrew, dopiero co mu obciągała, ale 
nagle ogarnęła ją nieśmiałość, nie pozwalając zrobić tego, o co prosił. Tylko, 

tak jak z Gabe'em, po raz pierwszy byli sami, a Jules czuła różnicę, niż kiedy 
uprawiali miłość razem, we trójkę.

– Jules – powiedział prosząco – to tylko ja. – Luke zaczepił dłonie o

19

 

zagłębienie jej kolan i próbował delikatnie je rozsunąć. – Otwórz się dla mnie, 

dziecinko.

– To jest głupie. – Uśmiechnęła się lekko, kiedy rozsuwała uda pod 

naciskiem jego rąk.

– Nie jest. Ty nie jesteś. – Prawdę mówiąc, wzruszyła go jej reakcja. To był 

jej prezent dla niego. Kiedy w końcu odprężyła się i rozsunęła szeroko nogi, 
wystarczająco, by mógł zobaczyć błyszczące fałdki jej płci, Luke wiedział, że 

ten moment zapamięta na zawsze. – Jesteś taka piękna – zamruczał, 
przesuwając palcami przez gładką krzywiznę jej brzucha, aż do obfitych 

krągłości jej piersi. – Chcę nauczyć się o tobie wszystkiego, Jules. Powiedz mi, 

19 Tutaj translator podał mi tłumaczenie słówka 'calves' jako 'cielęta' lub 'ocielić się'. Hmm... miejsce jakby prawie to, 

ale sytuacja już nie tak bardzo...

tłumaczenie: neweta                                    strona 79

background image

gdzie mam cię dotknąć.

– Moje piersi. – Kochał to, jak krzyknęła, kiedy wziął je w ręce. Skubał jej 

sutki, aż były zaczerwienione i twarde, podekscytowany tym, jak stwardniały 

pod jego dotknięciem.

Jego fiut ocierał się o jej płeć, kiedy pochylił się nad nią, by polizać spód jej 

piersi.

– Gdzie jeszcze powinienem cię dotknąć?

– Wszędzie – westchnęła.
– Dobrze, ale powiedz mi, gdzie powinienem zacząć.

– Między moimi nogami.
– Od twojej cipki? – Uniosła się, kiedy dotknął warg jej płci opuszkami 

palców.

– Tak. Nie drażnij się ze mną.

– Więc powiedz mi, gdzie mnie chcesz. – Chciał, by to powiedziała.
– Moja cipka, Luke. Dotknij mojej cipki.

– Mów tak do mnie, Jules. – W tej chwili, która wydawała się długa jak 

życie, Luke pomyślał, że mu odmówi. Chciał zatopić się wewnątrz niej tak 

głęboko, żeby nie był w stanie powiedzieć, gdzie on się kończy, a ona 
zaczyna, ale zanim ją weźmie, potrzebował by zrobiła to dla niego. Kiedy w 

końcu mu odpowiedziała, jej głos był niski i miękki, najseksowniejszy głos, 
jaki kiedykolwiek słyszał.

– Część mnie chciałaby, żebyś widział mnie całą.
Jego fiut szarpnął się na jej słowa. Pogładził zewnętrzną część jej warg, po 

czym kciukami rozchylił płatki jej płci. Sprawiała takie wrażenie, jakby zaraz 
miała dojść, tu i teraz.

tłumaczenie: neweta                                    strona 80

background image

– Jestem mokra?

– Tak – zawarczał. Tak mokra, że chciał ją smakować.
– Nie, Luke. – Powstrzymała go, nim zniżył głowę. – Nie powiedziałam, że 

chcę, żebyś mnie spróbował. Chcę, żebyś mnie dotykał.

– Pokaż mi, gdzie.

– Właśnie tutaj. – Jęknęła, dotykając swojej łechtaczki. – I tutaj... – Jej palce 

przeniosły się niżej, ku wejściu w jej ciało, zatrzymały się, po czym pchnęły 

do środka.

Trzymał jej nogi rozsunięte i patrzył, jak porusza swoimi palcami w swoim 

ciele, jakby to był jego kutas.

– Ja pieprzę... – To była najlepsza rzecz, jaką kiedykolwiek widział.

– Nie, Luke – sprzeciwiła się. – Pieprz mnie. We mnie, chcę ciebie we mnie, 

teraz, Luke. – Jules wyjęła palce ze swojego ciała, zniżyła drugą rękę między 

swoje nogi i rozdzieliła dla niego swoją płeć. – Pieprz mnie teraz.

Nie musiała prosić go o to ponownie. Luke ustawił swojego fiuta i wszedł 

w nią jednym, długim pchnięciem. Uwielbiał sposób, w jaki jej cipka 
zaciskała się na nim, kiedy pokonywał jej opór i wślizgiwał się do wnętrza. 

Spojrzał w dół i przyglądał się, jak się wycofuje, aż tylko obrzmiała główka 
pozostaje w środku. Powoli pchnął z powrotem, aż był tak głęboko, że jego 

jaja oparły się na jej tyłku. Poruszał się w ten sposób kilkukrotnie, drażniąc 
się z nią, drażniąc ich oboje, po czym przyspieszył tempo. Zapierając się 

nogami, Luke wychylił się przez jej ciało, chwycił się stołu i rżnął ją, kierując 
biodrami pod kątem za każdym pchnięciem i unosząc jej tyłek ponad stołem. 

Jules wygięła się w łuk i wyciągając ręce ponad głową, złapała krawędź stołu, 
przyjmując jego twarde pchnięcia, jakby chciał ją ujeździć.

tłumaczenie: neweta                                    strona 81

background image

– Jeszcze, jeszcze, jeszcze... – skandowała. – Boże, Luke... jeszcze.

Prawie tam był. Luke zamknął oczy i odrzucił głowę w tył, kiedy 

zapulsowała wokół niego pozwalając mu dojść, upadając na nią i trzymając ją 

w ramionach, kiedy wystrzeliwał z siebie nasienie. Ktoś krzyknął, ale nie 
wiedział, kto.

_

Jules trzymała się z dala od jego rąk, kiedy się ubierała.

– Nie pomagasz, Luke – śmiała się, wyciągając jego rękę z przodu swoich 

dżinsów.

– Tylko pomagam ci włożyć koszulkę.
– Załóż swoją własną koszulkę – wypaliła w odpowiedzi. – Chcesz, żeby 

wszyscy się dowiedzieli, co robiliśmy?

Luke zachichotał, porządkując ubranie.

– Cholera, Jules, jedno spojrzenie na ciebie i wszyscy będą wiedzieć, co 

robiliśmy.

– Co masz na myśli? Coś nie tak z moim ubraniem? – Spojrzała po sobie, 

by upewnić się, że wszystko zostało zapięte i prawidłowo włożone.

– Mam na myśli to – powiedział, przeciągając słowa, chwytając ją wokół 

talii i przyciągając bliżej – że wyglądasz, jakbyś się właśnie pieprzyła. – Luke 

sięgnął jej do tyłka i ścisnął go, kiedy jeszcze bardziej do niej przylgnął.

Znowu był twardy, czego Jules nie mogła przegapić.

– Czym ty jesteś, królikiem? – Zabrzmiało to surowo, ale słowa były 

zadyszane. – Dopiero co to zrobiliśmy. – Jules próbowała go odepchnąć, ale 

tłumaczenie: neweta                                    strona 82

background image

trzymał ją mocno.

– Królik? – zaksztusił się, wpychając fiuta w kołyskę jej ud. – Jestem cały 

lwem, kochanie, i jestem bardziej niż głodny. – Luke skubał jej szyję aż do 

dekoltu koszulki. – Co powiesz na to, żebyśmy znaleźli Gabe'a i przenieśli się 
do sypialni? – Nie potrafił utrzymać rąk przy sobie, jeśli chodziło o tę kobietę. 

Dwadzieścia minut temu opróżniła go do cna, ale znów był twardy jak kołek 
i gotowy na więcej kochania. Biorąc ją przez zaskoczenie, Luke podniósł ją, a 

jej nogi przesunął wokół swych bioder, aż jej kostki skrzyżowały się na jego 
plecach.

– Postaw mnie z powrotem, głupku. – Dała mu klapsa w ramię, ale nie 

potrafiła powstrzymać śmiechu. – Myślisz, że co robią twoje ręce?

Pracownikami w Roaring Lion byli członkowie Dumy. Obecność Jules 

przez ostatnich kilka dni nie przeszła niezauważona. Krążyły pogłoski o tym, 

z jakiego powodu tutaj przebywała. Wspomniała o tym Luke'owi i Gabe'owi, 
jakie jej obecność sprawi wrażenie, ale oni kazali jej się o to nie martwić.

Jules przymknęła powieki, kiedy patrzyła w dół na Luke'a. Uśmiech 

igrający na jego wargach był bladym odbiciem tego, który płonął w jego 

oczach. Wyglądał na takiego uszczęśliwionego. Pół godziny temu wyglądał 
poważnie i dziko, dobijając ją swoim fiutem, kiedy zażądała uwolnienia. 

Teraz przypominał jej mężczyznę wolnego od zmartwień i chcącego się 
bawić. Tę stronę Luke'a potrafiła znieść. Och, tę nagą stronę też by zniosła, 

ale ta sprawiała, że chciała się uśmiechać do niego i dać mu wszystko, co 
tylko by zechciał – jak dziecko z nosem przyciśniętym do szyby wystawowej 

sklepu z zabawkami na tydzień przed świętami Bożego Narodzenia. Czuła to 
samo w stosunku do Gabe'a. Nie rozumiała tego. To nie miało sensu. Ale 

tłumaczenie: neweta                                    strona 83

background image

tutaj, teraz, tak właśnie czuła. Nie chcąc psuć nastroju, Jules odepchnęła 

myśli o różnych stronach tych mężczyzn, które ją przerażały, gdyż mogły 
odebrać jej niezależność.

– Znajdźmy Gabe'a. – Jules uniosła głowę po tym, jak obniżyła ją dla 

długiego pocałunku. – Zobaczymy, czy będzie chciał się z nami pobawić.

Jeden pocałunek prowadził do drugiego, a ten zakończył się na drzwiach 

schowka takimi pieszczotami, że aż mruczała. Była rozczarowana, kiedy 

Luke wyciągnął ich stamtąd zanim sprawy wymknęły się spod kontroli i 
Jules skończyła na stole z Luke'iem biorącym ją od tyłu – zostawił to sobie 

jednak na następne pieprzenie w schowku z narzędziami. Niosąc ją nadal z 
jej nogami zaciśniętymi wokół jego talii, wyszedł ze stajni wprost w 

popołudniowe słońce, szepcząc niegrzeczne, słodkie bzdury do jej ucha. 
Została tak oplątana erotycznymi metaforami jego słów, że nie zdawała sobie 

sprawy, że zamilkł i zatrzymał się, póki nie pociągnął jej za nogi i nie 
postawił na jej własnych stopach.

– Wejdź do domu, skarbie – powiedział Luke, całując jej czoło z 

roztargnieniem, ponieważ patrzył na Gabe'a rozmawiającego z dwoma 

mężczyznami na dziedzińcu. – Przyjdziemy za kilka minut.

Zaintrygowana zmianą, jaka w nim nastąpiła, Jules popatrzyła w górę. 

Zniknął rozbawiony, seksowny mężczyzna, który kusił ją wizją popołudnia w 
łóżku. Na jego miejscu pojawił się mężczyzna czujny, gotowy, by przyjąć 

wyzwanie. Jules odwróciła się, by zobaczyć, co zwróciło jego uwagę, i 
przeklęła, kiedy zobaczyła Gabe'a i jego rozmówców. Nawet z tej odległości 

było widać, że się sprzeczali.

Mitch i Harlan Peyton. Jules wystartowała w ich stronę, ale Luke zatrzymał 

tłumaczenie: neweta                                    strona 84

background image

ją, chwytając za rękę.

– Idź do domu. Gabe i ja zajmiemy się tym.
– To dotyczy mnie, Luke. Są tutaj z mojego powodu. Nie oczekuj, że będę 

czekać jak domowy kociak, kiedy wy będziecie się dowiadywać, czego chcą. 
– Szarpnęła rękę, próbując rozluźnić jego chwyt, ale nie pozwolił jej na to. – 

Spodziewałabym się czegoś takiego po Peytonach. Nigdy jednak nie 
sądziłam, że zniżysz się do ich poziomu. – To był cios poniżej pasa i okropna 

rzecz komuś do powiedzenia, ale podziałała. Luke pozwolił jej iść. Kiedy 
podeszli bliżej, mogła usłyszeć rozmowę.

– Co sprawia, że myślisz, że możesz wrócić po dziesięciu latach i przejąć 

Dumę jak swoją własną? Nie było cię długi czas, chłopie. Nie możesz żyć z 

ludźmi przez cały ten czas, a potem wrócić i oczekiwać, że zostaniesz 
przyjęty jako Lew. Jeżeli myślisz... – Mitch przerwał, kiedy Jules i Luke 

okrążyli ciężarówkę. Zignorował Luke'a. – Jules. To nie jest odpowiednie 
miejsce dla ciebie.

Jules była zaskoczona własną wściekłością, kiedy patrzyła na jego twarz. 

Stał się bardziej wymagający przez ostatnich parę miesięcy, za każdym 

razem, kiedy go widziała, stawał się coraz bardziej natrętny i mniej skłonny, 
by przyjąć jej odmowę – ale nigdy nie widziała takiej złości, nawet wtedy, 

kiedy przejechała go samochodem.

– Co się tutaj dzieje?

– Usłyszeliśmy, że jesteś tutaj. Usłyszeliśmy, że Gabe wrócił. Harlan i ja 

chcieliśmy zobaczyć na własne oczy, czy to prawda. Nie powinnaś być tutaj z 

nimi, Jules. To nie wygląda dobrze.

– To nie wasz interes, co robię, Mitch. Powiedziałam wam wcześniej, że nie 

tłumaczenie: neweta                                    strona 85

background image

chcę mieć nic wspólnego z tobą i twoim kuzynem. – Patrzyła od Mitcha do 

Harlana. – Sądziłam, że wyraziłam się jasno, kiedy widziałam was ostatnim 
razem.

– Nie wiem, dlaczego wkurzyłaś się na Mitcha aż tak bardzo, żeby potrącić 

go samochodem, Jules. – Harlan wyrzucił papierosa, którego trzymał w ręce i 

przygniótł go obcasem, zanim podszedł bliżej. – Mogę wyczuć Beckettów 
wszędzie na tobie. Jeśli byłaś chętna, by dać im „próbną jazdę“, dlaczego 

zachowałaś się tak sukowato, kiedy ja i Mitch zaproponowaliśmy to samo?

– Nie odzywaj się do niej w ten sposób – zawarczał Luke, popychając Jules 

za siebie. – Powiedziała ci, że to nie wasz interes. Odpieprzcie się.

– A ty kim, u diabła, jesteś, żeby nam mówić, że mamy się odpieprzyć? – 

wypalił Harlan w odpowiedzi. – Znosiliśmy to gówno przez trzy miesiące. 
Wiedziała, że jej chcemy, ale miała to gdzieś. Teraz wy dwaj nosicie jej 

zapach, a ona rozkłada przed wami nogi i pozwala wam zaznać tego, na co 
my pracowaliśmy tak ciężko. Jeśli wy jej spróbowaliście, my też powinniśmy 

– zażądał, sięgając po nią

20

.

Ręce Harlana nawet jej nie dotknęły. W jednej sekundzie sięgał po nią, a w 

następnej leżał na plecach ze złamanym nosem i zalany krwią. Luke 
podciągnął go jedną ręką zaciśniętą na jego koszuli i uniósł drugą, by znowu 

go uderzyć, ale Gabe go powstrzymał.

– Nie robiłbym tego – ostrzegł Mitcha, kiedy drugi mężczyzna zrobił ruch 

w kierunku Luke'a. Gabe nie podniósł głosu, nie ruszył nawet palcem, ale to 
wystarczyło, by zatrzymać Mitcha. – Ona jest naszą partnerką. Wezwanie 

godowe zostało zakończone. Lwy przygotowują oświadczenie na ten temat.

20 Jednak świnia, nie lew :P ciekawe, czy są zmiennokształtne świnie...

tłumaczenie: neweta                                    strona 86

background image

– Nie możesz... – zaczął Mitch.

– Zrobiliśmy to – przerwał mu Luke, wypuszczając Harlana. – Lwy 

zaakceptowały nasze parowanie.

– Pieprzyć to. – Harlan wstał i splunął krwią. – To nie jest wasza Duma. 

Mitch ma rację; Gabe nie może wrócić po tak długim czasie i oczekiwać, że 

będzie tak, jakby nigdy nie wyjeżdżał. Wezwanie zostało ogłoszone i 
odpowiedzieliśmy na nie. Lwy wiedzą, że tego chcemy. Duma będzie nasza.

Jules miała dość. Zanim Luke mógłby ją zatrzymać, wyminęła go.
– To się nie wydarzy, Harlan. Nigdy by się nie wydarzyło. Nie chcę was 

dwóch. Powiedziałam to wam. Nie tylko nie chcę was w moim życiu czy 
łóżku, żaden z was nie nadaje się, by być Lwem. Nigdy nie będziecie moimi 

partnerami.

– My nie jesteśmy dla ciebie wystarczająco dobrzy, ale oni są? – wrzasnął 

Mitch. – Co jest w nich takiego szczególnego? Gabe opuścił Dumę...

– Gabe służył krajowi. Zrobił więcej ze swoim życiem, niż wy dwaj 

kiedykolwiek zrobicie.

– Oni nie są lepsi od nas, Jules. Mamy dokładnie tyle samo pieniędzy...

– Tu nie chodzi o pieniądze. – Peytonowie posiadali dobrze prosperujące 

ranczo turystyczne i prowadzili biznes turystyczny. – Lwy potrzebują więcej 

niż tylko ego, by prowadzić Dumę. Potrzebują prawości, honoru i wizji na 
przyszłość.

– Myślisz, że tego nie mamy? Uważasz, że oni tak?
– Wiem, że mają. Luke i Gabe są dwoma z najinteligentniejszych, 

najbardziej honorowych mężczyzn, jakich kiedykolwiek spotkałam. Mają 
dość siły, by przewodzić naszym ludziom, Mitch.

tłumaczenie: neweta                                    strona 87

background image

– Skoro są tacy honorowi, dlaczego użyli siły, by cię tu sprowadzić?

– Nie zro...
– Nie próbuj zaprzeczać. Plotka o tym, jak cię tu przyciągnęli krąży po 

całym mieście.

– Mogli mnie zmusić, by mnie tu przywieźć, ale nie użyli siły, żeby mnie 

zatrzymać. – I, do cholery, gdzieś w ciągu tych paru dni to stało się prawdą. – 
Ty i twój kuzyn będziecie musieli użyć na mnie znacznie większej siły, niż 

oni.

Jules zorientowała się, że powinna była ostrożniej dobierać słowa, kiedy 

Gabe zaczął warczeć, przygotowując się do ataku. Peytonowie musieli odejść, 
teraz, zanim dostaną łomot. Kiedy już chciała rozkazać kuzynom iść precz z 

rancza, Gabe odezwał się głośniej, nie przejmując się ukrywaniem gniewu:

– To moment, w którym powinniście odejść. Spadajcie z naszego rancza. – 

Coś w sposobie, w jaki to powiedział sprawiło, że obaj Peytonowie cofnęli 
się, ale to nie było wystarczająco dobre. Gabe postąpił krok do przodu, a 

Luke przyciągnął Jules do swego boku. – Idźcie. Teraz.

– To jeszcze nie koniec, Beckett – ostrzegł Mitch, kiedy podszedł do swojej 

ciężarówki. – Nie skończyliśmy z tym jeszcze.

Kiedy ciążarówka znalazła się poza zasięgiem wzroku, Jules okręciła się na 

pięcie i zostawiła Luke'a i Gabe'a. Wizyta Peytonów zabiła seksowny nastrój, 
w którym była zanim wyszła ze stajni i przypomniała jej, że to czego chce i 

pragnie znalazło się poza jej kontrolą. Mając w perspektywie ustaloną 
przyszłość i całe to gówno, które się z tym wiązało rzucone prosto w twarz – 

to doprowadziło ją z powrotem do gniewu i frustracji, aż było to wszystko, 
co mogła czuć i widzieć. Zaczęła przechodzić przez chodnik, kierując się do 

tłumaczenie: neweta                                    strona 88

background image

domu, ale nie uszła daleko, nim zatrzymał ją Luke.

– Jules...
– Nie – rzuciła opryskliwie. – Nie chcę teraz z tobą rozmawiać.

– Musisz...
– Nie, Gabe, naprawdę nie muszę. Och, zaczekaj... – odwróciła się do braci, 

pstrykając palcami – zgadza się. Muszę się sparować. Muszę wyjść za mąż. 
Muszę zostać Lwicą. Tak samo, jak musiałam zmienić swoje plany i 

podporządkować się, jak dobry kotek powinien. No cóż, wiecie co, chłopcy? 
Właśnie teraz muszę odejść od was dwóch i Peytonów, i moich rodziców i 

każdego, kto sądzi, że może mi mówić, co mam robić. – Wyszarpnęła rękę z 
uścisku Luke'a. – Odpieprz się

21

 – warknęła, odwróciła się i odeszła.

21 Ajaj, pokazała pazury!

tłumaczenie: neweta                                    strona 89

background image

Rozdział 8

To była oznaka szacunku, że Lwy przybyły do Roaring Lion, w 

przeciwieństwie do wezwania Gabe'a i Luke'a do Double K. Jules 
obserwowała z okna w salonie, jak jej ojcowie wysiadają z ciężarówki i 

podchodzą do Gabe'a i Luke'a, którzy czekali na nich przed główną stajnią. 
Czterej mężczyźni uścisnęli sobie ręce, zachowując się tak, jakby nie zdarzyło 

się nic niezwykłego. Chciała być na zewnątrz razem z nimi, żeby usłyszeć o 
czym będą rozmawiać. Powinna być włączona w przebieg sprawy, myślała z 

obrzydzeniem, a nie chować się jak bezmyślna gospodyni domowa, podczas 
gdy jej mężczyźni omawiają szczegóły jej przyszłości. Jedynym powodem, 

dla którego została w domu, było to, że Gabe i Luke poprosili ją o to. 
Poprosili, a nie kazali.

22

 To mała różnica, której jeszcze kilka dni temu 

mogłaby nie zauważyć, ale ważna różnica, jedyna, którą przyjęła, by 
podporządkować się ich prośbie.

Kiedy mężczyźni zniknęli wewnątrz stajni, Jules cofnęła się od okna. 

Wiedziała, dlaczego przyjechali tutaj jej ojcowie. Luke i Gabe mogli 

zbagatelizować wizytę Peytonów na ranczu, ale nie była tak naiwna, jak 
sądzili. Po scenie na dziedzińcu obaj bracia odłożyli to na bok, odmawiając 

rozmowy na ten temat. Jules była wkurzona ich postawą. Gabe mógł 
wyjechać na jakiś czas, ale Luke przecież został i był zaznajomiony z 

Mitchem i Harlanem. Wiedział, jakimi dupkami byli. Jeśli przenikliwe 
spojrzenie, jakim Gabe obrzucił kuzynów cokolwiek znaczyło, to także 

wiedział, jakimi dupkami byli ci dwaj. Jedyny raz, kiedy nazwisko Peytonów 

22 To się nazywa tresura – zwykle odbywa się po ślubie przy użyciu wałka do ciasta :)))

tłumaczenie: neweta                                    strona 90

background image

pojawiło się już po tym jak opuścili Roaring Lion, to kiedy Gabe poprosił ją o 

szczegóły jej relacji z tymi mężczyznami. Kiedy odmówiła mu jakichkolwiek 
informacji, zażądał ich od niej. Kiedy przyłączył się do niego Luke, Jules 

poczuła się tak, jakby głowa miała jej zaraz wybuchnąć. Zostawiła ich, 
warcząc na aroganckich, kapryśnych mężczyzn.

Zostawiła ich, ale nie odeszła.
Zamiast prysnąć z rancza, Jules najechała szafę Jenny szukając kostiumu 

kąpielowego i spędziła resztę dnia na basenie. Do czasu gdy ostre promienie 
słońca prawie ją uśpiły, zdała sobie sprawę, że mogła odejść, ale wybrała 

pozostanie. Gabe i Luke zostawili ją w spokoju, była sama po raz pierwszy, 
odkąd przywieźli ją do Roaring Lion. Bez nikogo, kto by jej pilnował, mogła 

uciec. Później tego wieczora, kiedy jedli kolację i jeszcze później, kiedy byli w 
łóżku, nikt nie poruszył tematu ich niespodziewanych gości czy jej decyzji o 

pozostaniu, kiedy mogła odejść.

Nie wypytywali jej też o to, co powiedziała o nich Mitchowi. Ale to tam 

było, unosiło się w powietrzu pomiędzy nimi, jej komentarze o ich honorze i 
o tym, że nie musieli jej zmuszać, żeby pozostała na ranczu. Jeżeli spytaliby ją 

o to, co powiedziała, Jules naprawdę nie miała pojęcia, jaka byłaby jej 
odpowiedź. Oni byli honorowymi mężczyznami; widziała to i czuła. Zmysły 

zmiennych były czasem błogosławieństwem, dając jej możliwość 
wyczuwania kłamstwa. Luke i Gabe nigdy jej nie okłamali. Nie sądziła 

jednak, że nigdy tego nie zrobią. Tak jak ona nie mogła skłamać o byciu 
zmuszoną do pozostania – nie, żeby nie byli zdolni tego zrobić – ale 

ponieważ dotychczas okłamywała samą siebie i skończyła z tym po 
wszystkim, co przeszła.

tłumaczenie: neweta                                    strona 91

background image

Dzisiaj rano obudziła się sama; kolejna rzecz, która zdarzyła się po raz 

pierwszy, odkąd tu była. Chociaż było jeszcze wcześnie i nie było powodu, by 
wstawać, Jules jednak wstała z łóżka i wzięła prysznic, nadal senna i tylko na 

wpół przebudzona. Ich kochanie się ubiegłej nocy zmęczyło ją. Jakkolwiek 
była na nich rozgniewana, Jules nie odmówiła im, kiedy poprosili ją o pójście 

do łóżka. Kilka godzin później, kiedy zapadła w usatysfakcjonowany, 
nasycony sen, obudziła się, kiedy Luke brał ją od tyłu, wsuwając się w jej 

miękkie ciało, chociaż jego brat spał tuż obok. Nie zabrało wiele czasu, by ich 
krzyki obudziły Gabe'a, który wziął swoją kolej, pompując w jej cipkę, 

podczas gdy Luke się przyglądał. Nie czuła się dobrze, budząc się sama, 
niewłaściwe wydawało jej się samotne pozostawanie w łóżku, więc 

zrezygnowała z potrzeby dalszego snu, wzięła prysznic i poszła szukać 
swoich kochanków. Czego nie chciała robić, to rozmyślać zbyt długo o tym, 

dlaczego czuła się w ten sposób.

Znalazła ich w kuchni, pijących kawę i planujących dzień. Kiedy weszła, 

Gabe wychylił się na swoim krześle, by chwycić dzbanek z kawą z lady, 
podczas gdy Luke nałożył jej na talerz szynki, jajek i tostów. To było takie 

proste, ich trójka razem przy stole przy śniadaniu, jedząca i pijąca kawę. 
Żadnego napięcia, żadnych sprzeczek, tylko swobodne koleżeństwo, jakby 

robili to od lat. Nieporozumienia wiszące między nimi w powietrzu zostały 
zepchnięte na dalszy plan. Jules nie sądziła, by któryś z nich był gotowy na 

to, by zmierzyć się z nimi właśnie teraz.

Telefon zadzwonił, kiedy uprzątali stół. Luke śmiał się, kiedy podnosił 

słuchawkę, patrząc jak jego brat swawolnie gonił z ręcznikiem Jules po całej 
kuchni, podczas gdy ona starała się mu uciec. Chociaż rozmowa, którą 

tłumaczenie: neweta                                    strona 92

background image

usłyszała, była jednostronna, nie zabrało jej wiele czasu, by się domyślić, o co 

chodziło. Miły nastrój poranka zniknął. Kiedy Luke odłożył słuchawkę i 
powiadomił ich o wizycie Lwów, powróciło napięcie z poprzedniego dnia.

Jules odeszła od okna i poszła do kuchni, żeby tam zaczekać, aż jej ojcowie 

odjadą, a bracia wrócą i powiedzą jej, co zdecydowano w sprawie jej 

przyszłości.

_

– Jules – powiedział Gabe miękko, dając jej znać, że wrócili.
Tak bardzo pogrążyła się w myślach, że nie usłyszała, kiedy weszli. 

Popatrzyła na nich znad filiżanki kawy, która dawno zrobiła się zimna, 
obserwując jak każdy z nich nalał filiżankę dla siebie i przyłączył się do niej 

przy stole.

– Co powiedzieli?

– Mitch i Harlan oficjalnie zażądali walki o partnera. Peytonowie nie uznali 

naszego sparowania i użyli prawa, by nas wyzwać. Nic, co powiedzieli twoi 

ojcowie, nie zmieniło ich zdania. Chcą ciebie i chcą walczyć, byle tylko 
sparować się z tobą. Mitch powiedział Lwom, że włożyli zbyt wiele wysiłku 

w ubieganie się o ciebie, żeby teraz ustąpić.

– Powiedziałam im już, że nie przyjmę ich jako partnerów. Wiedzą, że ich 

nie chcę. Dlaczego to robią?

Luke odpowiedział zanim zrobił to jego brat.

– Chcą Dumy. Nie zrozum mnie źle, ciebie też pragną, ale bardziej chcą być 

następnymi Lwami.

tłumaczenie: neweta                                    strona 93

background image

Potrząsnęła głową.

– Nie są przywódcami. Nie mają tego, co jest potrzebne, by przewodzić 

Dumie. – Wiedziała o tym od samego początku. Jules nigdy nie brała na 

poważnie ich oferty; nie tylko dlatego, że nie byli dla niej pociągający, ale 
także dlatego, że wiedziała, że Peytonowie nie mają osobowości, by być 

Lwami.

– Kto byłby najlepszymi Lwami? – chciał wiedzieć Luke.

To było to, otwarte karty. Jeśli odpowie szczerze, będzie miała 

przechlapane. Jeśli skłamie – skłamie zarówno im jak i sobie. Odwołując się 

do swego uporu – od którego zaczął się cały ten bałagan – Jules odwróciła 
wzrok i nie odpowiedziała.

– Kiedy będziesz miała gorączkę?
Jules spojrzała na Gabe'a i zauważyła, że jego szczęka zacisnęła się mocno, 

kiedy starał się stłumić emocje. Jules zaczerwieniła się na to pytanie, zdając 
sobie sprawę, że to absurdalna reakcja zważając na zażyłość, którą dzielili od 

trzech dni.

– W środę.

Podobnie jak w pełni ludzkie kobiety, Jules każdego miesiąca doznawała 

nie-aż-tak-świetnej radości okresu, ale dodatkowo jako zmienny lew cztery 

razy do roku przechodziła gorączkę, podczas której mogła zajść w ciążę. 
Każdy cykl trwał tydzień. Wykluczając jakieś komplikacje i problemy natury 

medycznej, to gdyby w tym czasie uprawiała seks bez zabezpieczenia, 
zaszłaby w ciążę. Ciąża zmiennych trwała od siedmiu do dziewięciu 

miesięcy. Kobiety jej rodzaju były zdolne urodzić więcej dzieci niż ludzkie

23

, 

23 Tu chyba chodzi o dzieci w jednym miocie, ale pewna nie jestem :( z kontekstu to nie do końca wynikało

tłumaczenie: neweta                                    strona 94

background image

najczęściej dwójkę lub trójkę, przez co rodziny zmiennych były większe.

Nie zapytała Gabe'a, dlaczego chciał znać jej cykl. Walka o partnerkę i 

polowanie wymagały udziału samicy będącej przedmiotem sporu, tak samo 

jak lwa lub lwów zaangażowanych w wyzwanie. Wszyscy powinni zmienić 
się w zwierzęcą formę – a ponieważ samice mogły zmienić się tylko podczas 

gorączki bądź jeśli zostały poważnie ranne i musiały się uzdrowić – to wtedy 
odbywały się walki i polowania. Pożądana kobieta nie walczyła. Była 

nagrodą. Zwycięzca był ogłaszany, kiedy druga strona albo przyznała się do 
klęski i uległa silniejszemu samcowi, albo kiedy jeden z walczącycch ginął. 

Bez względu na to, jak zakończyła się walka albo kto ją wygrywał, lew lub 
lwy zmieniali się wraz z kobietą i unieruchamiali ją na ziemi, by ją pokryć i 

zatwierdzić sparowanie. Aby scementować zwycięstwo, samiec powinien 
zapłodnić kobietę, przywiązując ją do niego na resztę ich życia. 

To było tak bardzo niewłaściwe, że Jules nie wiedziała od czego zacząć. 

Sfrustrowana, wstała, wylała kawę do zlewu i stanęła przy oknie, wyglądając 

przez okno. Słyszała, jak wstają od stołu i idą za nią, stukot ich ciężkich 
butów zakłócił ciszę między nimi.

– Kochanie, porozmawiaj z nami. – Luke musnął swoimi dłońmi jej włosy. 

– Nie odsuwaj się od nas.

Od dni próbowała wyjaśnić im, co czuła i co się działo w jej głowie, ale jej 

nie słuchali. Kiedy to mogło zapobiec nieporozumieniom, ignorowali jej 

obawy i rozpraszali seksem. I pozwoliła im na to. Mogła walczyć mocniej, 
mogła spróbować odejść, ale nie zrobiła tego. Wzięła wszystko, co jej 

ofiarowali i kochała każdą chwilę. Ci dwaj mężczyźni sprawili, że czuła 
rzeczy, o których tylko marzyła. Jej uczucia do nich się zmieniły, co musiała 

tłumaczenie: neweta                                    strona 95

background image

przyznać, ale nie sądziła, by była gotowa na całą resztę; oddanie się, 

związanie. Najwięcej zastrzeżeń budziło w niej bycie zmuszaną do czegoś, 
czego nie była gotowa zmieniać. Jeśli miałaby więcej czasu, by ich poznać i 

zobaczyć jak będzie im się razem żyło, mogłaby to znieść. Teraz było na to za 
późno. Wezwanie do godów zaczęło to wszystko, chwytając ją w pułapkę, a 

teraz była zupełnie unieruchomiona przez walkę godową i polowanie. Nie 
mogła z tym nic zrobić.

– Jules...
Odwróciła się od okna, by na nich spojrzeć. Luke i Gabe, obaj wyglądali na 

zasmuconych, prawie tak samo smutnych jak ona. Pomyślała, że wyglądają 
także na zmartwionych, jakby nie byli pewni, co robić dalej albo co ona może 

zrobić.

– Nikt ani razu mnie nie spytał, czego ja chcę – zaczęła cicho. – Ani moi 

ojcowie, ani wy. Możecie w to nie wierzyć, ale nigdy nie zamierzałam się 
uchylać od swoich obowiązków. Tak, miałam zamiar opuścić Dumę na jakiś 

czas, ale zamierzałam wrócić. Moi ojcowie nie chcieli tego zaakceptować. Lata 
temu was czterech zaplnowało moją przyszłość, nie pytając mnie, czego chcę, 

ani nawet nie informując mnie o tym. – Przerwała, patrząc na Gabe'a i Luke'a. 
– Czy kiedykolwiek się zastanawialiście, jak ja się z tym czuję?

– Pragniesz nas... – zaczął Gabe.
– To prawda. Byliście, jesteście, pociągający dla mnie. Spędziliśmy tyle 

czasu w łóżku przez ostatnie kilka dni, że z pewnością to wiecie. Ale ja od 
moich partnerów chcę czegoś więcej niż tylko wspaniałego seksu. Chcę mieć 

pewność, że jest coś więcej poza fizyczną atrakcyjnością. Mówicie, że jestem 
uparta i odmówiłam zgody na to... to, wszystko pomiędzy nami, ponieważ 

tłumaczenie: neweta                                    strona 96

background image

chciałam wybrać własną drogę. To nieprawda. Wiedziałam, że nie jestem 

gotowa zostać Lwicą i to leżało u podstaw moich decyzji. Teraz to nieważne. 
Co zrobią Peytonowie... to jest teraz istotne. Tego nie mogę odpuścić. 

Sparujecie się ze mną, poślubicie mnie i sprawicie, że zajdę w ciążę. – 
Wsunęła rękę we włosy, odsuwając je sprzed twarzy, próbując wymyśleć 

sposób, by ją dobrze zrozumieli. – Tu już nie chodzi tylko o nas. Jeżeli 
wygracie...

– Wygramy, Jules. Nie musisz się o to martwić. – Głosie Luke'a był bardziej 

zdecydowany i twardszy niż kiedykolwiek wcześniej.

Nie mogła się z tym nie zgodzić; wierzyła mu, kiedy mówił w ten sposób – 

nie, żeby kiedykolwiek wątpiła w rezultat walki. Gabe i Luke skopią 

Peytonom tyłki.

– Kiedy wygracie – poprawiła się – i jeśli postąpicie zgodnie z tradycją, 

będziecie musieli mnie zapłodnić. Jeśli nie, spowoduje to więcej problemów. 
W ten sposób będziemy mieć dziecko, chociaż ledwie się znamy. Myśleliście 

o tym? – Jules zamknęła oczy, kiedy poczuła łzy pod powiekami, cześciowo z 
frustracji, częściowo ze smutku, a częściowo pod wpływem wyobrażenia 

sobie dziecka w swoich ramionach – dziecka, które powstałoby z niej i tych 
dwóch mężczyzn; pięknego dziecka z jej uśmiechem i oczami jego ojców. 

Zawsze kochała dzieci, zawsze chciała je mieć, ale nie teraz, jeszcze nie.

– Nic nie uczyni mnie bardziej szczęśliwym, niż sprawienie, że zajdziesz w 

ciążę, Jules. Myślałem o tym przez trzy lata. Nie ma żadnej innej kobiety, z 
którą chciałbym mieć dzieci. – Chciał tego. Wyobrażenie jej sobie, będącej w 

ciąży z ich dzieckiem sprawiało, że gorąco pragnął już teraz wziąć ją do łóżka 
i zacząć praktykować. Chciał, by miała ich dziecko, chciał patrzeć, kiedy 

tłumaczenie: neweta                                    strona 97

background image

będzie karmić je piersią i kochać je. Chciał więcej niż jedno z tą kobietą. 

Chciał rodziny, ich własnej Dumy.

– Czy to byłoby tak strasznie, mieć nasze dziecko? – spytał cicho Gabe, 

owijając wokół niej ramiona. – Może małą dziewczynkę, która wyglądałaby 
jak ty, albo małego chłopczyka, który byłby podobny do nas?

– Nie rozumiesz...
– Rozumiemy, Jules.

Jules odsunęła się od Gabe'a i otarła łzy z policzków.
– Idę umyć twarz, potem muszę zadzwonić do mojej matki. Ona będzie 

wiedziała, co będzie się dalej działo.

Chłopcy wiedzieli, że chciała stworzyć dystans między nimi, ale nie 

zabronili jej tego. Zanim wyszła z pokoju, każdy z nich ją pocałował i cieszył 
się, kiedy ona też ich pocałowała.

Luke walnął pięścią w blat, podczas gdy Gabe skrzyżował ramiona na 

piersi, kiedy obserwował, jak wychodziła z kuchni.

– Ona ma rację, wiesz. Spieprzyliśmy to, Gabe.
– Taa, wiem.

I tak było. Zarówno on, jak i Gabe byli tak skupieni na przekonywaniu jej 

do ich życia, że nawet się nie zatrzymali, by rozważyć, jaki wpływ będą 

miały ich działania na nią. Tak samo jej ojcowie. Cherry miała rację; powinni 
byli być z nią szczerzy od samego początku. Wszyscy oni powinni mieć 

wystarczająco wiele wiary w nią, by wiedzieć, że nigdy by się nie uchyliła od 
obowiązków wobec Dumy. Jeżeli nawiązaliby z nią relację trzy lata temu, 

zamiast pójść za jej plecami do jej ojców, by zabezpieczyć swoje roszczenie, 

tłumaczenie: neweta                                    strona 98

background image

byłoby im teraz łatwiej skupić się na ich przyszłości.

24

– Co robimy?
– Niewiele możemy zrobić. Jesteś skłonny z niej zrezygnować? – spytał go 

Gabe.

– Wiesz przecież lepiej. – Nie było nawet cholernej mowy o tym, by 

kiedykolwiek zrezygnował z Jules. Należała do nich tak samo, jak oni 
należeli do niej.

– Więc walczymy z Peytonami, wygrywamy i formalnie zatwierdzamy 

gody. Do tego czasy wycofujemy się.

To było wbrew ich naturze, by cofnąć się przed jakimkolwiek wyzwaniem, 

ale Jules nie potrzebowała teraz jakichkolwiek nacisków.

– Nie odejdzie od nas. – Może się z nimi sprzeczać, ale Luke wiedział, że 

czuła do nich to samo, co on i Gabe czuli do niej. Musiała. Nie sądził, by dał 

radę znieść, gdyby było onaczej.

– Nie martwię się o jej odejście, Luke. Nie chcę, żeby się od nas odłączała. 

Walka odbędzie się za dwa dni. Kiedy będzie tutaj, możemy jej znaleźć 
zajęcie: seks lub rozmowy o ranczu. Musi nas bliżej poznać. Tego właśnie 

chce, więc jej to dajmy. Wycofamy się, będziemy delikatni i otworzymy się 
przed nią. Słyszałeś, co mówiła o nas Peytonom. Nie kłamała, kiedy to 

mówiła. To było pełne uczucia. Tylko nigdy nie daliśmy im szansy, by się 
przebiły.

25

Luke zgadzał się z bratem. Nie pozwoliliby jej odejść. Nieważne, co się 

stanie, należała do nich. Teraz musieli jej pokazać, że oni tak samo należą do 

niej.

24 Gdyby ciocia miała wąsy...
25 Faceci rozmawiają o uczuciach :P aż serduszko mocniej bije, tacy są romantyczni :)))

tłumaczenie: neweta                                    strona 99

background image

Rozdział 9

Następne kilka dni stało się dla Jules rozmazaną plamą. Spędziła je w 

Roaring Lion, ponieważ nie było sensu wracać na jej rodzinne ranczo. W 
poniedziałek po południu przestała odpowiadać na telefony od przyjaciół, 

mając dość rozmów i pytań o to, czy to prawda, chcących znać szczegóły 
nadchodzącej walki, czy składając gratulacje z powodu jej związku z 

Gabe'em i Luke'iem. Aż za wielu członków Dumy przyszło na ranczo, 
okazując poparcie dla Gabe'a i Luke'a, mówiąc im, że będą mile widziani jako 

nowe Lwy i że Peytonnowie nie mają z nimi żadnych szans podczas walki.

Kiedy wpadła jej matka, rzuciła jej tylko jedno spojrzenie, wzięła Jules w 

ramiona i pozwoliła jej się wypłakać. Jules była wdzięczna matce za to, że jej 
nie osądzała, ani nie wywierała presji. Nie, jej mama słuchała, kiedy Jules 

mówiła i siedziała cicho, kiedy się miotała. Jules była zaskoczona, kiedy jej 
matka powstrzymała się z pytaniami o jej uczucia wobec Beckettów, ale 

wiedziała dlaczego to zrobiła; Jules sama nie znała odpowiedzi na te pytania.

Zarówno Luke, jak i Gabe dali jej przestrzeń, by uporządkowała własne 

myśli i zaakceptowała to, co się działo, ale – chociaż trzymali się z daleka i 
zajmowali swoimi sprawami – czuła stale ich obecność, jakby byli przy niej 

przez cały czas. Każda jej myśl dotyczyła ich. Kiedy byli razem – czy tylko we 
dwoje, czy cała trójka – rozmawiali, naprawdę rozmawiali, po raz pierwszy 

odkąd byli razem. Bracia wypytywali o jej życie, jej pracę, jej przyjaciół – 
wyglądało na to, że chcą wiedzieć o niej wszystko. A ona chciała wiedzieć 

wszystko o nich. Opowiedzieli jej więc o swoich upodobaniach i 
uprzedzeniach, Gabe o czasie spędzonym w marynarce, Luke o ranczu. 

tłumaczenie: neweta                                    strona 100

background image

Nakreślili linię w omawianiu przeszłych sympatii i stanowczo odmówili 

rozmowy o jakichkolwiek kobietach, którymi się dzielili. A w ciemnościach, 
kiedy kończyli się kochać, rozmawiali o swoich marzeniach i oczekiwaniach 

co do przyszłości, i Jules dowiedziała się, że to, czego pragnęli od życia aż tak 
bardzo nie różniło się od tego, czego i ona chciała.

_

Zgodnie z tradycją ich ludzi, ich pięcioro miało być jedynymi lwami na 

pastwisku. Walka o partnerkę rozpoczynała się, kiedy księżyc znajdował się 
w najwyższym punkcie gwiaździstego nieba. Jules patrzyła nerwowo na obie 

pary – Peytonów kilkaset jardów dalej, Gabe'a i Luke'a tuż obok niej. Minęły 
lata, odkąd ostatnio w Dumie odbyła się walka o partnerkę. Większość 

członków Dumy uważała, że ten zwyczaj był przestarzały, że to powrót do 
dni, kiedy życie stada było bardziej prymitywne, gdy zachowanie życia 

dosłownie zależało od bycia zdolnym do postawienia wyzwania i walki o to, 
co było konieczne. Słyszała historie o brutalności i dzikości – i to ją 

przerażało.

To była jej wina. Temu nie mogła zaprzeczyć. Gdyby nie była tak uparta, by 

postawić na swoim i nie zwlekała z godami, jej ojcowie nigdy by nie musieli 
dawać wezwania do godów. Gabe i Luke ubiegaliby się o nią, sparowali się z 

nią i nikt nie miałby prawa ich wyzwać. A ich roszczenie wcale nie było taką 
złą rzeczą. Mimo wszystko, minione trzy miesiące spędziła rozmyślając o 

swoje sytuacji – ale jednego nie wzięła pod uwagę. Była zmiennym lwem. 
Ludzie postępowali według emocji. Lwy postępowały zgodnie z instynktem. 

tłumaczenie: neweta                                    strona 101

background image

Jej wewnętrzny lew rozpoznał swoich partnerów na długo przed tym, jak 

kobieta w niej rozpoznała ich jako mężczyzn. Walczyła w walce, w której 
zwycięzca został już wybrany przez zmiennego wewnątrz niej. Nie było zbyt 

wiele czasu, ale musiała naprawić to między nimi, całą trójką, zanim będzie 
za późno.

Niepokój pełznął w dół jej kręgosłupa, kiedy przyglądała się, jak jej 

kochankowie spokojnie zdejmują ubrania, odkładając je na bok, 

przygotowując się do zmiany. Obróciła się i zobaczyła Mitcha i Harlana 
robiących to samo po drugiej stronie pastwiska. Lęk przetoczył się przez nią 

w falach, kiedy księżyc wzeszedł wyżej na niebo.

– Jules.

Drgnęła na dźwięk swojego imienia, wypowiedzianego zza niej miękko. 

Odwróciła się, zobaczyła Gabe'a i Luke'a. Chciała zapłakać na widok 

dzikiego wyrazu ich przystojnych twarzy.

– Kochanie, nie patrz w ten sposób. – Gabe przyciągnął ją bliżej, do swojej 

piersi, jego wargi miękko ocierały się o jej skroń. – Nie ma się o co martwić.

– A jeśli oni... – zaczęła. Była zmartwiona i jej głos pokazał im to, nim Luke 

jej przerwał.

– To skończy się szybko. Nie martw się Peytonami. – Przesunął rękę przez 

tył jej głowy, obejmując ją delikatnie. Zbliżył się do niej i Gabe'a i obniżył usta 
dla głębokiego pocałunku. – Zostań przy ciężarówce, z boku. Zanim się 

zorientujesz, będzie po wszystkim i wrócimy do domu, razem. Uwierz w to – 
rozkazał, nim pocałował ją ponownie.

– Ale... – Tym razem Gabe przerwał jej pocałunkiem. Łzy zakłuły ją pod 

powiekami, kiedy kochał jej usta, próbując odegnać od niej strach. Oddała 

tłumaczenie: neweta                                    strona 102

background image

mu pocałunek z całej duszy. Nie było na świecie nic, czego pragnęłaby 

bardziej, niż by wsiąść z nimi oboma do ciężarówki i odjechać od tego 
szaleństwa. Chciałaby być z nimi w domu, w ich łóżku, między ich nagimi 

ciałami i z gotowością na seks, nie na walkę. Nie mieli już wiele czasu, z 
żalem oderwała więc usta od warg Gabe'a. – Mam wam obu coś do 

powiedzenia – zaczęła, patrząc obu swoich partnerów. – Zanim będzie za 
późno...

Gabe schwytał jej usta ponownie w krótkim, twardym pocałunku, zanim 

uwolnił jej głowę i popatrzył w dół na nią. 

– Nawet nie myśl w ten sposób, kochanie. Nie wierzysz w nas?
Powiedział to w drażniący sposób, ale wyraz jego oczu powiedział jej, że 

był poważny. Chciał wiedzieć, czy pokładała wiarę w nim, w jego bracie.

– Tak. Wierzę w was obu. Ale musicie wiedzieć, muszę wam powiedzieć... 

skłamałam wcześniej. Tej pierwszej nocy na ranczu, skłamałam, kiedy 
powiedziałam, że nie czuję tego, co wy. Trzy lata temu zdecydowaliście 

sparować się ze mną, ponieważ czuliście to przyciąganie, ten zew. 
Wiedzieliście, że to było właściwe. – Wyciągając ręce, objęła ich twarze, jej 

spojrzenie przenikało ich obu. – Ja również. Nie, żebym chciała was na moich 
partnerów, nie wtedy, ale także poczułam to, co między nami było. Śniłam o 

was dwóch – przyznała. – Kiedy myślałam o moich przyszłych partnerach, 
widziałam wasze twarze. I to mnie przerażało. Dlatego chciałam uciec. Bałam 

się, że będę... zdominowana przez was obu... i byłam przestraszona. – Posłała 
im nikły, krzywy uśmiech. – Nie macie pojęcia, jak onieśmielający jesteście. 

Obydwaj. Nie ma w Dumie bardziej odpowiedniej pary, by być następnymi 
Lwami, niż wy dwaj. Wiem o tym. Po prostu byłam zbyt uparta i skupiona na 

tłumaczenie: neweta                                    strona 103

background image

sobie, by to zaakceptować.

Pierś Gabe'a rozszerzyła się na jej wyznanie. Nie musiał nawet patrzeć na 

brata, by wiedzieć, że Luke czuł tak samo. Odetchnął głęboko, zaciągając się 

jej zapachem, odnotowując subtelną różnicę. Zaakceptowała ich. Poddała im 
się i to napłynęło od niej jak pachnące powietrze po słodkim, letnim deszczu.

– Kocham cię, Jules.
– Kochamy cię – dodał Luke. – Jesteś naszą partnerką.

– Tak – powiedziała miękko. – Jestem. – Opierając się najpierw o Gabe'a, 

potem o Luke'a, pocałowała ich obu, okazując im swoją miłość. – Kocham 

was obu. Moich partnerów.

Niczym jedna całość, jej kochankowie cofnęli się.

– Prawie czas. – Gabe spojrzał na księżyc. – Musisz być gotowa do zmiany.
Obaj mężczyźni patrzyli, jak zdejmuje ubrania, układając je z boku 

ciężarowki. Nie byli jedynymi, którzy patrzyli. Gabe chciałby przekląć 
Peytonów za to, że oglądali to, co należało do niego i Luke'a, ale powstrzymał 

się przez wzgląd na Jules. Nawet z oddali mógł czuć żądzę tamtych 
mężczyzn i to go wkurzało.

– Nie – nakazał Gabe bratu, kiedy Luke przesunął się, by osłonić nagie 

ciało Jules przed mężczyznami z drugiej strony pastwiska. – Pozwól im 

patrzeć. Niech zobaczą to, co nigdy nie będzie należało do nich. – Skupiając 
wzrok na tamtej parze, Gabe sięgnął ku Jules. Obrócił ją, więc stała twarzą do 

ich przeciwników, potem przyciągnął jej plecy do swojej piersi. Jego fiut 
stwardniał, trącając miękkość jej tyłka, kiedy zacisnął rękę na jej sednie. Z 

chłodną powolnością przesunął dłonią od jej gardła do piersi, nakrywając 
jedną z nich zaborczo.

tłumaczenie: neweta                                    strona 104

background image

Jules wiedziała, co robi Gabe. Wspierani przez promienie księżycowego 

światła, Mitch i Harlan mieli dobry widok na ręce jej kochanka na jej ciele. 
Nieśmiałość nie leżała w jej naturze. Nie miała ochoty skrywać swojej 

nagości. Jęk wyrwał swobodnie się spomiędzy jej warg, kiedy Gabe pocierał 
jej płeć, wsuwając palce przez wilgotne fałdki, by spocząć u wejścia do jej 

cipki. Oparła tyłek o erekcję Gabe'a, kiedy ją penetrował.

– Luke – westchnęła, wzywając go.

– Jestem tu, skarbie. – Postępując bliżej, położył ręce tam, gdzie była dłoń 

jego brata, unosząc i obejmując jej piersi i zniżając głowę.

Słodki ból przebił się przez jej sutek, kiedy Luke wziął wrażliwy 

wierzchołek między zęby. Szczypiąc, a potem liżąc, Luke ucztował na jej 

piersi, podczas gdy Gabe pchał wewnątrz niej. Dwa wygłodniałe fiuty, jeden 
naciskający na jej brzuch, drugi przyciśnięty do jej tyłka, dokuczały jej. 

Sposób w jaki stali, sposób, w jaki były obrócone ich ciała pozwalał Peytonom 
oglądać wszystko.

– Gabe ma rację, Jules. – Przeciągając wargami od jej piersi, Luke unosił 

głowę do pocałunku. – Niech patrzą. Niech patrzą, jak cię oznaczamy.

To było jedyne ostrzeżenie. Niczym jedna istota, bracia polizali krzywiznę 

jej ramienia w miejscu gdzie łączyło się z szyją, Gabe z prawej, Luke z lewej 

strony. Dreszcze przebiegły jej po kręgosłupie, kiedy ich wydłużone kły 
omiotły jej skórę, wystarczająco mocno, by spowodować obrzęk. Ból był 

przelotny, drażniąc ją obietnicą więcej. Gabe nacisnął mocniej w jej obolałą 
cipkę i przyspieszył; wyginała się na jego ręce, pragnąc, by to był jego penis. 

Każde jej błaganie było daremne; Gabe był zadowolony drażniąc się z nią, 
zabierając ją na krawędź, ale utrzymując ją w zawieszeniu, zamiast pozwolić 

tłumaczenie: neweta                                    strona 105

background image

jej odlecieć. Kiedy jej usta rozchyliły się, by błagać o więcej, jej błagania stały 

się ostrymi krzykami, gdy dwa komplety kłów nacisnęły na krzywą jej szyi, 
przebijając skórę, by zatonąć głęboko i precyzyjnie. Bolało, kiedy zostawiali 

swój znak, piętnują ją jako ich. Łzy pociekły spod jej zamkniętych powiek, 
kiedy ich zęby się cofnęły, zastąpione przez miękkie uzdrawiające liźnięcia, 

które oczyściły ją z krwi, przesączającej się z ich znaków. Jules załkała 
ponownie, kiedy Gabe wyciągnął palce spomiędzy jej nóg, zostawiając ją 

obolałą i pustą.

Rozwścieczone ryki dobiegające przez pastwisko rozbiły zmysłowy czar 

otaczający triadę. Było ubieganie się o nią, teraz została sparowana i 
oznaczona. Połączony akt przywiązał ją do braci na resztę ich doczesnego 

życia. Pierwsze dwa miały miejsce w zaciszu ich domu. Ostatni, publiczny 
akt, uczyniony z miłością, ale uczyniony teraz, to był sposób by uznać ich 

roszczenie i ogłosić ich przewagę. Przez oznakowanie jej na samym początku 
walki, Gabe i Luke rzucili rękawicę, pokazując Peytonom, że nie mają 

wątpliwości, iż będą zwycięzcami w walce. Bracia odsunęli się, każdy z nich 
wziął ostatni raz jej usta, nim popchnęli ją za siebie.

– Nie ma się o co martwić, Jules. – Gabe przebiegł dłońmi po jej plecach 

ostatni raz przed oddaleniem się od niej. – To się szybko skończy. A kiedy się 

skończy, wrócimy do ciebie. Bądź na nas gotowa.

Energia przepływała wokół całej trójki, nocne powietrze trzaskało od 

ładunków elektrycznych, kiedy mięśnie i kości należące do ludzi 
transformowały w potężne ciała, którymi rządziły serca ich lwów. Jules 

zwykle doświadczała wielkiej radości, kiedy się zmieniała, relaksującego 
spokoju w byciu lwem, nim ulegała potrzebie biegania i wędrowania. 

tłumaczenie: neweta                                    strona 106

background image

Dzisiejszej nocy nie było radości; została zastąpiona przez strach i gniew i 

gorączkowe pragnienie, by jej partnerzy wyszli z tego nietknięci.

Nie było żadnego ostrzeżenia, żadnych ryków ani wycia, by 

zasygnalizować początek walki. Jules obserwowała przenikliwymi oczami 
swojego lwa, jak jej partnerzy przeszli do ataku i rzucili się na przeciwników. 

Byli łowcami, drapieżnikami, ich celem było okazywać dominację. Luke 
wziął Harlana, podczas gdy Gabe stanął wobec Mitcha, zaatakowali jak jedna 

całość. Zęby i pazury cięły mięśnie i miażdżyły kości. Jules słyszała na 
odległość ryki bólu, kiedy jej partnerzy ranili tamte lwy. Każde uderzenie 

Peytonów, które zdołali wymierzyć w jej partnerów, odczuwała jakby to jej 
ciało było rozdzierane, otwierane i krwawiące. Chciała wyć i ryczeć w noc na 

niesprawiedliwość losu za to, że Gabe i Luke musieli walczyć o prawo do 
kochania jej, ale powstrzymywała krzyk, nie chcąc rozpraszać swoich 

kochanków.

Chwilami lwy walczyły stojąc na tylnych nogach, używając zębów, by 

gryźć i uderzać. Jej spojrzenie przelatywało od jednej pary do drugiej, kiedy 
pazury błysnęły niczym noże, raniąc się nazwzajem. Peytonowie chcieli 

zabić, ale nie mieli tyle siły, by zdjąć Luke'a i Gabe'a – tak więc walczyli 
brudno, uderzając w rany już zadane, mając nadzieję, że rozproszą  jej 

partnerów bólem, nie  umiejętnościami. To wydawało się trwać wieczność, 
ale w rzeczywistości zabrało tylko kilka minut – Gabe i Luke naparli na 

Peytonów, dając z siebie wszystko, i przycisnęli ich do ziemi, domagając się 
posłuszeństwa z ogłuszającym rykiem. Najpierw Harlan, a potem Mitch 

uznali swoją porażkę przez odsłonięcie gardeł Lwom, oferując swoją krew i 
porzucając wyzwanie. Razem Gabe i Luke wydali z siebie ryk, który echem 

tłumaczenie: neweta                                    strona 107

background image

rozbrzmiał przez wzgórza do kanionów i dolin, ogłaszając ich zwycięstwo 

wszystkim, którzy mogli go usłyszeć.

To był koniec.

Wygrali.
Poszarpane i splamione krwią, dwa zwycięskie lwy okrążyły mniejszego 

lwa. Z lewej, Gabe wydał z siebie grzmiący ryk, który przeszył powietrze, 
stawiając wyzwanie nocy i wszystkim stworzeniom w jego zasięgu. Luke 

pozwolił bratu oznaczyć jego terytorium, nim się do niego przyłączył. Zaczął 
z niskim dudnieniem, które wzrastało, by odbić się od trawiastych wzgórz, 

rozprzestrzeniając się daleko i szeroko. Ogony drżały, grzbiety marszczyły 
się, Lwy drapały pazurami ziemię, znacząc ją, kiedy podeszli do Jules.

Działając instynktownie, odwróciła się i pobiegła, ziemia uciekała spod jej 

mocnych nóg. Gładkie mięśnie marszczyły się i napinały pod jej futrem, 

popychając ją naprzód, z dala od samców domagających się uznania ich 
roszczenia. Uciekała nie ze strachu, lecz przez odruchową reakcję jej DNA. 

Każdy samiec przerastał ją wagowo o ponad sto funtów, na jeden ich krok 
ona musiała robić ponad dwa. Nie było przed nimi ucieczki. Jej zamiarem 

było zostać złapaną. I została.

Gabe otoczył ją z prawej strony, Luke z lewej. Wyrywając się do przodu, 

Gabe rzucił się ku niej, zdecydowany zatrzymać jej bieg. Luke, jego ciemna 
grzywa zmierzwiona i splamiona krwią w walce, podchodził ją od jej lewej 

strony, uderzając swoją masywną głową, zbliżając ich ciała i zapędzając ją w 
kierunku Gabe'a.

Mieli ją na swojej łasce. Otoczyli ją, głębokie pomruki wydobywały się z 

ich piersi. Kiedy zaczęli się o nią ocierać, zamruczeli. Jules stała nieruchomo, 

tłumaczenie: neweta                                    strona 108

background image

godząc się z ich obecnością. Gorąco przepływało z ich ciał do jej, kiedy jej 

dotykali. Chciała wylizać ich rany, by je uzdrowić, ale nie dali jej takiej 
szansy. Luke i Gabe zmienili się do ludzkiej formy, a ona zmieniła się wraz z 

nimi.

Nie było żadnej gry wstępnej i nikt nic nie mówił, kiedy Luke ściągnął ją na 

ziemię, ustawił na kolanach i wszedł w nią od tyłu. Ciężkie oddechy i głośne 
stęknięcia wypełniły powietrze, gdy Luke wykorzystywał swoje prawo do 

parzenia się z nią. Jules uniosła głowę i podparła swoje ciało na rękach, kiedy 
on rył wewnątrz niej. Jej piersi kołysały się pod wpływem siły jego ruchów, 

ale nie obchodziło jej to. Tak miało być.

Kiedy już myślała, że nie wytrwa ani minutę więcej, Gabe podszedł do niej 

od przodu, szarpnął jej głowę i naparł tępym wierzchołkiem swojego fiuta na 
jej wargi. Jules otworzyła usta i zassała go do wewnątrz. Pchnął do przodu, 

aż uderzył w tył jej gardła. Używał jej ust tak samo, jak Luke używał jej cipki. 
Bezustannie i zaciekle, jej partnerzy pieprzyli ją, nie okazując litości.

Jules kochała każdą minutę. Kiedy nadszedł jej szczyt, był silniejszy niż 

kiedykolwiek wcześniej doświadczyła. Jej cipka zacisnęła się wokół grubego 

fiuta Luke'a, powodując jego wyzwolenie. Krzyknęłaby, ale kutas Gabe'a 
plądrujący jej usta, nie pozwalał wydostać się jakimkolwiek dźwiękom. 

Ledwie Luke skończył, tryskając spermą wewnątrz niej, wycofał się z niej i 
zamienił pozycją z bratem. Tkanka wewnątrz jej cipki była obolała i zabolała 

jeszcze bardziej, kiedy Gabe wbił się w nią i użył jej płci tak, jak wcześniej 
użył jej ust. Jules liznęła wciąż twardego fiuta Luke'a, próbując ich 

połączonych smaków. Zacisnął pięść w jej włosach, zmuszając do otwarcia 
ust, po czym zatopił się wewnątrz, wymagając by go wzięła. Ci mężczyźni 

tłumaczenie: neweta                                    strona 109

background image

byli prymitywni i dzicy, kiedy pieprzyli ją i znaczyli jej ciało i duszę. Doszła 

ponownie, kiedy Gabe dotarł do własnego szczytu i zalał ją swoim 
nasieniem. Chwilę później Luke doszedł w jej ustach i, gdy przełykała, 

wchłaniając ich ryki, była wdzięczna, że ją wybrali.

Że się o nią ubiegali.

Była ich partnerką.

K O N I E C

tłumaczenie: neweta                                    strona 110