background image

O. Joachim Badeni OP: Jak poznać, że 
zbliżają się czasy końca 

 

 

Fragment  wywiadu ze śp. o. Joachimem  Badeni OP pt.  "Uwierzcie  w 
koniec świata! Współczesne  proroctwo  o powtórnym  przyjściu 
Chrystusa".
 

Kim będzie współczesny  antychryst?  Jak go rozpoznać?  Może ojciec 
wymienić jego cechy?
 

O tym też jest mowa w Piśmie świętym. Znowu powołam się na św. 
Pawła, który zapowiedział,  że przyjdzie  antychryst, który będzie 
zwichnięty tchnieniem  ust Chrystusa  – będzie  zabity. Apostoł  nie 
podaje jednak szczegółowego  opisu. Nie wiadomo,  czy współcześnie 
będzie  to osoba, grupa,  instytucja, państwo czy być może 
wydarzenie.  Ale myślę, że to na pewno będzie  jakaś koncentracja 
sił prawie  boskich. Antychryst będzie  robił wrażenie,  że jest bogiem. 
Być może będzie  skutecznie  rządził  światem,  lepiej niż ktokolwiek 
przed  nim – czyli będzie  to taka pokusa doskonałych rządów 
antychrysta.  Będzie  czynił rzeczy  nadzwyczajne.  Może  zapanuje  na 
świecie spokój,  ale będzie  to spokój bez Boga. Święty Paweł pisze, że 
antychryst będzie  robił wrażenie  bóstwa i wielu ludzi na to nabierze. 

Myślę, że antychryst będzie  chciał spróbować  być doskonałym, bo 
tego jeszcze  nie robił. Zło widzimy jako obrzydliwości,  budzące 
wstręt,  ale to jest niekompletna  wizja. Ponieważ  zło może też być 
bardzo  przyjemne.  Jeśli żona jest stara i brzydka, to jakaś przypuśćmy 
tancerka może  być fantastycznie  dobra dla mężczyzny.  Mąż może 
więc dla własnego  dobra zmienić żonę.  W jego oczach będzie  to 
dobre,  a to jest złe,  to jest grzech.  Czyli współcześnie,  myślę, że 

background image

możemy mieć do czynienia z dość mocnym kamuflażem zła. 
Antychryst pod pozorem  pokoju światowego  może  namawiać ludzi, 
by wyrzekali się swojej  religii: Chrześcijaństwo  nie ma sensu  jak 
widzicie, nic się nie dzieje dobrego,  trochę dewotek  się modli po 
kątach, ale wierzcie  we mnie. Ja jestem  antychrystem.  Ja wam 
zaprowadzę  pokój. Już pokój zaprowadzam….  Taka może być nowa 
pokusa antychrysta. Nagle na świecie powstanie  „dobro”  z rąk 
antychrysta. 

Ma już Ojciec jakieś typy? Kto  może być tym antychrystem,  w jakiej 
dziedzinie?  Może na przykład  w polityce?
 

Szukałbym bliżej,  w życiu codziennym – dobro rozwodu,  z krzywdą 
dzieci. Myślę, że to jest pokusa antychrysta. 

Tak, jak powiedziałem  wcześniej  antychryst nie musi ujawnić się jako 
osoba.  Może kusić w zupełnie  inny sposób,  podpowiadając  ludziom 
pozornie  dobre  rozwiązania,  wygodne dla nich, ale działające  ze 
szkodą dla innych. 

Czyli takie typy w życiu codziennym. 

Raczej  tak. Przypominam sobie  ze swojego  życia, jak bardzo  było 
kuszące bogactwo.  Wtedy myślałem sobie,  że jest cudownie,  pracuję, 
zdobywam dużo pieniędzy.  Dzisiaj wiem, że to bogactwo nie daje 
szczęścia,  ale kiedyś mnie kusiło. W Księdze  Królewskiej  jest taki 
bardzo  ładny opis, kiedy król Salomon prosi Boga,  żeby miał zawsze 
tylko tyle pieniędzy,  ile potrzebuje.  Człowiek  prosi Boga, żeby dał 
tylko to, co jest potrzebne.  Na to Pan Bóg dał mu mądrość. 

Ojciec Piotr Rostworowski  powiedział  mi kiedyś, że diabeł najpierw 
jest bardzo  sympatyczny. I to zdaje się jest prawdą.  Nie jest okropny, 
ale bardzo przyjemny.  Kiedyś miałem takie widzenie,  i mam dość 
dużo takich widzeń,  niestety: nagle pojawiła się przede  mną 
ładna dziewczyna,  wydekoltowana,  ale nie za bardzo.  Sprawiała 
wrażenie  trochę skromnej,  żadnych wyzywających zachowań.  Jednak 
tym dekoltem trochę  wabiła, atrakcyjna była. Nagle uśmiecha się do 

background image

mnie i chce ze mną porozmawiać.  Zastanowiłem  się: kim ty naprawdę 
jesteś?…  I zobaczyłem:  Czarny diabeł pod spodem! Nie dałem się 
nabrać.  Odmówiłem egzorcyzmy.  Wszystko się rozpadło.  To był 
diabeł,  czarna postać, choć w pierwszej  chwili wydawało się, że jest 
to sympatyczna dziewczyna.  Żadne  golizny, porno,  nic z tych rzeczy. 
Zupełnie.  Myślał, że mnie na to nabierze.  Ciekaw jestem  co jeszcze 
będzie  mnie kusiło… 

Ale wracając do cech antychrysta,  myślę, że cechą będzie  przede 
wszystkim jego pozorna dobroć.  Może być znowu typem Hitlera czy 
Stalina – dla szczęścia  świata zgładzi miliony. Dla szczęścia  świata 
wojna i tysiące ofiar?!… Hitler robił porządek  moralny, rozkazał  nawet 
wyrżnąć wszystkich homoseksualistów. 

Ale my już nie popieramy  tych,  którzy  lubią wyrzynać.  Tendencje 
świata  zdaje się, że są odwrotne.  Staramy  się wszystko  tolerować.
 

No tak. Kuszenie  dobrem  myślę, że jest bardzo częste.  Może częstsze 
niż pojawianie  się diabła, który grozi. Częściej  dzisiaj mamy do 
czynienia z pokusami typu: romans z ładną kobietą,  kradzież w 
zamaskowanej  formie  czyli zło z którego niby wynika dobro. Myślę, że 
współczesny  antychryst będzie  bardzo  sympatyczny.  Będzie  jednał 
ludzi swoją dobrocią  i urokiem ludzkim, spotęgowanymi  siłami 
diabelskimi. Będzie  nad-uroczy,  ale nie nad-przyrodzenie  uroczy 
siłami boskimi, tylko uroczy siłami diabelskimi. 

Kamuflaż zła może przybierać  różne  formy. Przypuśćmy,  że jakiś 
ateista,  będzie  przekonywał  do swoich racji: to nie jest złe, to jest 
bardzo  ładne, sympatyczne,  doskonale  funkcjonuje… Wy mówicie, że 
to jest zło, a ta głupia cała wasza wiara, to omamienie i opium dla 
ludu – jak mawiali komuniści. To co ja wam proponuję,  to dobrobyt: 
każdy może zostawić  swoją żonę, zlikwidować dzieci, jeżeli  ma ich za 
dużo. Wszystko co wam służy,  jest dobre.  Propozycja i przyjęcie 
takiego dobrobytu spowoduje,  że zapanuje  na świecie  chaos, bo 
dobro będzie  zwalczać „dobro”.  Myślę, że taka będzie  właśnie 

background image

propozycja  antychrysta, który będzie  przekonywał  nas, że zło nie musi 
brzydko wyglądać i nie musi być odrażające. 

Czy antychryst będzie  człowiekiem?  Nie wiem. Tak, jak powiedziałem 
wcześniej,  może to być grupa, 
instytucja, organizacja  międzynarodowa.  Na pewno będą  różne 
próby. Dzisiaj taką próbą na małą skalę jest likwidacja krzyża. Ktoś 
powiedział  ostatnio,  że krzyż nie powinien wisieć w szkole, powinien 
być w sercu.  To bardzo  ładne powiedzenie. 

Ojciec się z nim zgadza? 

Wręcz przeciwnie.  To jest bardzo chytre powiedzenie.  Bądźcie 
pobożni,  miejcie krzyż w swoich sercach.  Oczywiście nikt nie będzie 
miał krzyża w sercu,  człowiek wykonując codzienne  obowiązki, 
zapomni o nim za pięć minut. Natomiast na ścianie krzyż wisi stale i 
ciągle przypomina. Staje się też przedmiotem  adoracji. Dla mnie krzyż 
jest szczególnie  urzekający w Wielkim Poście, a najbardziej  w Wielkim 
Tygodniu. Ma wtedy kolosalną siłę. To jedna z tajemnic Boga.  Jest 
takie określenie  w hymnie łacińskim, z nieszporów  okresu 
przeżywania  Męki Pańskiej: „Błyszczy  tajemnica krzyża”. Krzyż 
błyszczy jakby był piorunem… A to jest  strzęp  człowieka na dwóch 
patykach… Człowiek  wierzący widzi potęgę krzyża, który proponuje 
światu nawrócenie  – i taką rolę pełni właśnie  krzyż na ścianie. 
Dlatego jest w każdym katolickim mieszkaniu.  Moc krzyża to bardzo 
tajemnicza  rzecz. 

Gdy za komuny wybuchła ta cała awantura  z krzyżami, jakiś chirurg 
powiedział,  że nie będzie  operował,  jeżeli  zdejmą ze ściany krzyże. 
Może przesadnie,  ale krzyż to bardzo  ważny, przemawiający  symbol, 
który ma tajemniczą  moc. Dlatego  powinien być zawsze  noszony 
przez  biskupów. Tajemnica  krzyża jest tak niesamowita,  iż myślę, że 
możliwość nawet  częściowegoudziału  w cierpieniu  i męce Chrystusa, 
jest największą  łaska tu na ziemi. To oczywiście trudna łaska, ale 
powinna być dostępna  kapłanom, szczególnie  w okresie  Wielkiego 

background image

Postu. I każdemu  innemu, bo kapłan nie jest w mistyce bardziej 
uprzywilejowany  od świeckich.  Wręcz przeciwnie,  bardzo często 
wszystko jest kapłanowi znane,  nudne,  a dla świeckich te przeżycia, 
tajemnice  są w kościele atrakcyjne  i nowe. 

Mówiliśmy  na początku  o fałszywych  prorokach.  A fałszywa religia? 
Jaka to religia?
 

Najpierw należy odróżnić  religię nie uznającą chrześcijańskich  prawd 
wiary od fałszywej,  ponieważ  religia niechrześcijańska  na pewno nie 
oznacza,  że jest fałszywa.  Natomiast fałszywą  religią jest kult zła, czyli 
satanizm.  Słyszałem,  że podobno  sataniści wykradają ostatnio hostie 
w czasie katolickich mszy św., dlatego niektórzy księża są przeciwni 
dawaniu hostii na rękę, bo sataniści chowają je do kieszeni i 
profanują  podczas  czarnych mszy. Satanizm jest na pewno skrajnie 
fałszywą  religią. Ale może też być kult pieniądza.  To jest prawie 
religia, wprawdzie  nie ma obrzędów,  ale coś podobnego.  Myślę, że 
jeżeli coś jest przedmiotem  czci poza Bogiem, to jest fałszywą  religia. 

Więcej w książce: "Uwierzcie w koniec świata!  Współczesne 
proroctwo  o powtórnym  przyjściu  Chrystusa"