background image

Tadeusz Kamiński 
 
DOMY POMOCY SPOŁECZNEJ W PROCESIE PRZEMIAN 
 
Wstęp 
 
Artykuł  niniejszy  jest  próbą  ukazania  pracy  placówek  instytucjonalnej  pomocy  społecznej, 
określanych  zbiorczym  mianem  domów  pomocy  społecznej.  Prezentacja  ta  z  założenia  ma 
charakter  w  dużym  stopniu  retrospektywny,  gdyż  koncentruje  się  na  przedstawieniu 
przemian, jakie zaszły w funkcjonowaniu domów pomocy społecznej od roku 1990 do 2007. 
Wybór takich właśnie rani czasowych jest nieprzypadkowy. W roku, 1990 bowiem dokonany 
został  pierwszy  wielki  przełom  w  polskim  systemie  wspierania  ludzi  potrzebujących.  29 
Listopada tegoż roku uchwalona została ustawa o pomocy społecznej, definiująca zupełnie na 
nowo odpowiedzialność państwa i odrodzonego samorządu w sferze socjalnej. Dawne pojęcie 
opieki  społecznej  zastąpione  zostało,  wprawdzie  tylko  formalnie,  pojęciem  pomocy 
społecznej.  Sugerować  to  miało  swoistą  zmianę  filozofii  wspomagania  potrzebujących. 
Jednym  z  elementów  całego  systemu,  które  podlegać  miały  reformie,  były  domy  opieki, 
funkcjonujące w świadomości społecznej przede wszystkim, jako domy starców. 
Ustawa z roku 1990 była wielkim, ale dopiero pierwszym krokiem na drodze przemian w tej 
dziedzinie.  Ewolucja  przepisów  dotyczących  pracy  domów  pomocy  społecznej  stanowi,  jak 
się wydaje, znakomitą ilustrację wrażenia, iż reformowanie systemu pomocy to pasmo prób i 
błędów,  zbyt  częstych  nowelizacji  ustaw  i  w  konsekwencji  częstych  zmian  przepisów 
wykonawczych.  Liczne  zmiany  ustawy  z  1990  roku  zaowocowały  w  końcu  uchwaleniem 
zupełnie nowej, co dokonało się 12 marca 2004 roku. Ta nowa ustawa również bardzo szybko 
doczekała się nowelizacji, niekiedy poważnie zmieniających reguły funkcjonowania systemu. 
Placówki pomocy instytucjonalnej mają swoją specyfikę. Tym bardziej, więc ostrożnie należy 
podchodzić do określania zasad ich funkcjonowania, a szczególnie do wszelkich radykalnych 
i gwałtownych zmian. W tekście poniższym przedstawiona zostanie charakterystyka domów 
pomocy społecznej, z podkreśleniem właśnie ich specyfiki. Ukazana zostanie ewolucja typów 
placówek,  ich  zadań,  ogólnej  filozofii  funkcjonowania,  a  także  usytuowania  w  całym 
systemie pomocy społecznej i układzie administracyjnym państwa. 
 
1. Dom pomocy społecznej, jako podstawowa forma instytucjonalnej pomocy społecznej 
 
Pomoc  społeczna,  zgodnie  z  obowiązującą  regulacją  ustawową,  jest  instytucją  polityki 
społecznej  państwa,  mającą  na  celu  umożliwienie  osobom  i  rodzinom  przezwyciężenie 
trudnych  sytuacji  życiowych,  których  nie  są  one  w  stanic  pokonać,  wykorzystując  własne 
uprawnienia,  zasoby  i  możliwości.  Zadania  pomocy  społecznej  mogą  być  realizowane  w 
miejscu  zamieszkania  jej  adresatów,  mówimy  wówczas  o  pomocy  środowiskowej.  W 
pewnych  przypadkach  jednakże  konieczne  jest  umieszczenie  klienta  podopiecznego  w 
placówce  pobytu  całodobowego  i  zapewnienie  tego  rodzaju  wsparcia  przez  dłuższy  czas,  a 
nawet do końca życia. W tym przypadku mamy do czynienia z tzw. pomocą instytucjonalną. 
Domy  pomocy  społecznej  są  tradycyjną  i  najbardziej  rozpowszechnioną  formą  pomocy 
instytucjonalnej. 

Dom pomocy społecznej jest instytucją formalną o charakterze opiekuńczo wspomagającym, 
przeznaczoną  dla  osób,  którym  nie  można  zapewnić  niezbędnej  pomocy  w  formie  usług 
opiekuńczych  w  sytuacji,  gdy  pomoc  ta  jest  niezbędna  z  powodu  wieku,  choroby  lub 
niepełnosprawności, a dana osoba nie ma możliwości zaspokojenia swych potrzeb osobiście 
lub z pomocą rodziny. Zadaniem domów pomocy społecznej jest w tej sytuacji zapewnienie 
całodobowej  opieki  oraz  zaspokojenie  niezbędnych  potrzeb  bytowych,  opiekuńczych, 
wspomagających i edukacyjnych na poziomie obowiązującego standardu. 

background image

Domy  pomocy  społecznej  posiadają  pewne  cechy,  które  są  ich  właściwością  immanentną, 
związaną  ze  specyfiką  tego  typu  instytucji.  Najważniejszą  z  tych  cech  jest  formalna 
organizacja,  a  więc:  oparcie  działalności  o  określone  regulacje  prawne  i  organizacyjne, 
sprecyzowanie  zasad  i  celów  działalności  oraz  zatrudnienie  odpowiedniego  personelu 
specjalistycznego.  Pobyt  w  takiej  placówce  wymaga  podporządkowania  się  zasadom  jej 
funkcjonowania. Prowadzi to często do procesu „zinstytucjonalizowania" pensjonariusza. Na 
owo zinstytucjonalizowanie wpływa kilka czynników, m.in: 

  Budynek placówki (zbyt wielki lub zbyt ciasny, zbyt „bogaty" lub zbyt „ubogi"); 

  W  wielu  wypadkach  zbyt  duża  liczba  mieszkańców  i  związana  z  tym  anonimowość 

pensjonariuszy oraz niemożność nawiązania bliższych relacji; 

  Nieodpowiedni personel, ukrywający brak kompetencji nadużywaniem władzy; 

  Zbyt szczegółowe regulaminy porządkowe i organizacyjne; 

  Formalne i bezosobowe relacje; 

  Utrudniony kontakt z bliskimi i środowiskiem  

2. Dom pomocy społecznej jako instytucja totalna 

Domy pomocy społecznej przedstawiane są często, jako kliniczny przykład instytucji totalnej. 
Cechy  takiej  instytucji,  wyróżnione już ponad pięćdziesiąt  lat temu w znakomitym  studium 
autorstwa Ervinga Goffmana , są następujące; 

  całe życie mieszkańców toczy się w jednym i tym samym miejscu i podlega tej samej, 

jedynej władzy;  

  we  wszystkich  fazach  codziennej  działalności  ich  członkowie  pozostają  w 

bezpośrednim towarzystwie dużej liczby innych członków; wszyscy oni traktowani są 
jednakowo, muszą pracować razem i wykonywać te same czynności; 

  cały dzień jest ściśle zaplanowany, tak, że jedna czynność w wyraźnie przewidzianym 

czasie przechodzi  w drugą; plan ten narzucony jest  z góry  przez system  formalnych 
rozporządzeń, a jego przestrzegania pilnuje zespół nadzorców; 

  poszczególne  czynności  są  przymusowe  i  stanowią  część  jednego  planu  ogólnego, 

którego celem jest realizacja oficjalnych zadań danej instytucji. 

Główną  cechą  instytucji  totalnych  jest,  zatem  zaspokajanie  wielu  różnych  potrzeb  ludzkich 
poprzez  biurokratyczną  organizację  zespołów  ludzi,  bez  względu  na  to,  czy  w  danych 
okolicznościach jest to konieczny lub skuteczny sposób organizacji. 

W  instytucjach  totalnych  występuje  zasadniczy  podział  na  dwie  grupy:  personel  (grupa 
nieliczna)  i  podwładnych  (grupa  liczna).  Grupy  te  są  wobec  siebie,  co  najmniej  niechętne, 
często wrogie. Dystans społeczny między nimi jest zwykle bardzo duży i oficjalnie nakazany. 

Negatywnymi konsekwencjami cech instytucji totalnej są: 

  napięcia emocjonalne, nieznajdujące właściwych dróg rozładowania, 

  utrudnienie procesów komunikowania i nieprawidłowy obieg informacji, 

  tworzenie się grup nieformalnych i nieformalnych zależności, 

background image

  podejmowanie  działali  niezgodnych  lub  wręcx  sprzecznych  z  celami  i  zadaniami 

instytucji. 

Domy  pomocy  społecznej  w  takim  kształcie,  w  jakim  funkcjonowały  przez  całe 
dziesięciolecia  realnego  socjalizmu,  zasłużyły  sobie  na  miano  instytucji  ekstremalnych,  a 
nawet  właśnie  totalnych.  Tworzyły  bowiem  „świat  zamknięty,  odizolowany,  rządzący  się 
własnymi  prawami,  a  przy  tym  mało  znany".  Wartościami  pożądanymi  przez  personel  w 
placówce  zorganizowanej  na  zasadzie  instytucji  totalnej  są  przede  wszystkim:  całkowite 
posłuszeństwo mieszkańców, pełna kontrola nad ich życiem, spokój, cisza, porządek, będące 
efektem ograniczenia wolności i aktywności mieszkańców oraz utwierdzanie mieszkańców w 
niezaradności i zależności od personelu. 

Z badań prowadzonych przez zespół kierowany przez E. Tarkowską, a dotyczących sytuacji 
w  domach  pomocy  społecznej  przed  przełomem  ustrojowym  i  w  jego  trakcie  wynika,  że 
najważniejsze  negatywne  zjawiska  w  funkcjonowaniu  ówczesnych  domów  pomocy 
społecznej to:  

1. Uprzedmiotowienie mieszkańców traktowanie ich, jako obiektów zabiegów pielęgnacyjno 
higieniczno opiekuńczych bądź traktowanie ich jak dzieci. 

2.  Obsługiwanie,  dostarczanie  „gotowego",  odsuwanie  mieszkańców  od  decyzji  w  różnych 
(drobnych i większych) sprawach życia codziennego i od udziału w przygotowaniach do nich, 
co  jest  istotnym  zubożeniem  życia,  a  jednocześnie  prowadzi  do  postaw  i  zachowań 
pasywnych, niekiedy roszczeniowych. 

3.  Standaryzacja,  uniformizacja  życia  codziennego,  wyrażająca  się  w  kolektywnych 
sposobach zaspokajania potrzeb, w braku indywidualnych możliwości wyboru. 

4.  Podwójna  redukcja  potrzeb  sprowadzanie  zaspokajania  potrzeb  mieszkańców  przede 
wszystkim  do  podstawowych  potrzeb  bytowych;  minimalizacja  potrzeb,  a  nie  ich  rozwój, 
ponadto sprowadzanie zaspokajania potrzeb bytowych wyłącznie do ich biologicznej funkcji 
(np.  dostarczanie  organizmowi  kalorii)  przez  pozbywanie  się  kulturowej  warstwy 
zaspokajania potrzeb, np. spożywania posiłków. 

Domy  nie  zaspokajają  wielu  potrzeb  związanych  z  kontaktami  międzyludzkimi:  bliskości, 
serdeczności, przyjaźni, miłości, a także ciągłości stosunków międzyludzkich. 

Warto jednakże za cytowaną autorką zauważyć, że „zjawiska te nie wynikają z niczyjej złej 
woli;  są  bezpośrednią  pochodną  charakteru  domów  pomocy  społecznej,  jako  pewnego  typu 
instytucji  totalnej.  W  pełni  usunąć  się  ich  nie  da,  ale  należałoby  działać  w  kierunku  ich 
osłabienia.  Wymaga  to  zmian  organizacyjnych,  nakładów  finansowych,  a  także  nakładów 
edukacyjnych  uczenia,  szkolenia,  informowania,  przekształcania  mentalności  osób 
zatrudnionych  w  tych  instytucjach  (i  nic  tylko  ich)  w  kierunku  wskazywanym  przez 
realizowane dziś hasło «normalizacji» domów pomocy społecznej1'. 

Przemiany, które dokonują się w (ej  dziedzinie od roku 1990, w sposób oczywisty musiały 
dotknąć  i  takich  kwestii.  Problematyka  zmiany  podejścia  do  mieszkań  ców  pensjonariuszy 
zostanie uwzględniona w dalszej części opracowania, ale to ona jest najistotniejsza z punktu 
widzenia interesu tych, dla których tego rodzaju placówki powoływane są do istnienia. 

 

 

background image

3. Zmiany typów placówek 

Jedną  z  ewoluujących  w  ciągu  minionych  siedemnastu  lat  kwestii  był  problem  typologii 
placówek pomocy instytucjonalnej. Przekonuje o tym lektura kolejnych zmian ustawy z 1990 
roku i wydawanych na jej podstawie aktów wykonawczych. 

Według rozporządzenia ówczesnego Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 2 lutego 1993 
w sprawie domów pomocy społecznej wyróżnione zostały domy dla: 

  ludzi starych, 

  osób umysłowo upośledzonych, 

  osób bezdomnych, 

  samotnych kobiet w ciąży oraz samotnych matek z małoletnimi dziećmi, 

  inwalidów, 

  osób przewlekle chorych. 

Rozporządzenie  następne,  wprowadzone  po  kolejnych  nowelizacjach  ustawy  o  pomocy 
społecznej, a wydane przez Ministra Pracy i Polityki Socjalnej 23 kwietnia 199710 wymienia 
następujące typy domów pomocy społecznej: 

  dla osób starych, 

  dla osób przewlekle somatycznie chorych, 

  dla osób umysłowo upośledzonych, 

  dla osób przewlekle psychicznie chorych, 

  dla osób niepełnosprawnych fizycznie, 

  dla samotnych kobiet w ciąży oraz samotnych matek z małoletnimi dziećmi. 

Jak wynika z powyższej typologii, z kategorii domów pomocy społecznej wyłączone zostały 
placówki  dla  osób  bezdomnych.  Ponadto  zmieniono  nazewnictwo  w  odniesieniu  do 
inwalidów  i  wprowadzono  pojęcie  domów  dla  osób  niepełnosprawnych  fizycznie. 
Rozdzielono także placówki dla osób przewlekle chorych na domy dla chorych somatycznie i 
chorych psychicznie. Rozporządzenie to dokonało także podziału domów ze względu na czas 
pobytu pensjonariuszy. Wyróżniono, zatem domy pobytu stałego i domy pobytu okresowego. 

Kolejne rozporządzenie, wydane przez Ministra Pracy i Polityki Społecznej 18 września 2000 
roku,  ponownie  klasyfikuje  domy  ze  względu  na  kategorię  mieszkańców,  dla  których  są 
przeznaczone. Tym razem wymienia się domy dla: 

  osób starych, 

  osób przewlekle somatycznie chorych, 

  osób przewlekle psychicznie chorych, 

  dorosłych niepełnosprawnych intelektualnie, 

  dzieci i młodzieży niepełnosprawnej intelektualnie, 

background image

  osób niepełnosprawnych fizycznie, 

  matek z małoletnimi dziećmi i kobiet w ciąży. 

W  przywołanym  rozporządzeniu  zwracają  szczególną  uwagę  trzy  istotne  zmiany  odnośnie 
typologii  placówek.  Po  pierwsze,  więc,  zastąpiono  pojęcie  upośledzenia  umysłowego 
pojęciem  niepełnosprawności  intelektualnej.  Po  drugie,  rozdzielono  placówki  dla  dorosłych 
niepełnosprawnych  intelektualnie  i  placówki  dla  dzieci  i  młodzieży  niepełnosprawnych 
intelektualnie.  Trzecia  zmiana  dotyczy  placówek  dla  kobiet  w  ciąży  i  matek  z  małoletnimi 
dziećmi. Zniknął w tej klasyfikacji przymiotnik „samotne", gdyż w praktyce z placówek tych 
korzystało  bardzo  wiele  kobiet,  których  faktyczna  „samotność"  budziła  uzasadnione 
wątpliwości.  Trzymanie  się,  zatem  nazwy  „dom  dla  samotnych  matek  z  dziećmi"  czy 
„samotnych kobiet w ciąży" byłoby utrzymywaniem pewnej fikcji. 

Ostatnie zmiany, odnośnie typologii domów pomocy społecznej, związane są z uchwaleniem 
w 2004 roku nowej ustawy o pomocy społecznej. Tym razem typy placówek wymienione są 
w samym tekście ustawy. Jest tam, zatem mowa o domach dla: 

  osób w podeszłym wieku, 

  osób przewlekle somatycznie chorych, 

  osób przewlekle psychicznie chorych, 

  dorosłych niepełnosprawnych intelektualnie, 

  dzieci i młodzieży niepełnosprawnych intelektualnie, 

  osób niepełnosprawnych fizycznie 

Z typologii znikły placówki dla kobiet w ciąży i matek z małoletnimi dziećmi. Stały się one, 
bowiem, podobnie jak placówki dla osób bezdomnych, ośrodkami wsparcia13. Zwraca także 
uwagę zmiana określenia domów dla osób starych. Teraz określane są one mianem  domów 
dla osób w podeszłym wieku. 

W lutym  2007 znowelizowano ustawę o pomocy  społecznej  i  dodano  między innymi nowy 
artykuł odnoszący się do typologii domów. W owym dodanym artykule 56a stwierdza się, że 
dom pomocy społecznej może być prowadzony łącznie dla: 

  osób w podeszłym wieku oraz osób przewlekle somatycznie chorych, 

  osób przewlekle somatycznie chorych oraz osób niepełnosprawnych fizycznie, 

  osób w podeszłym wieku oraz osób niepełnosprawnych fizycznie, 

  osób  dorosłych  niepełnosprawnych  intelektualnie  oraz  dzieci  i  młodzieży 

niepełnosprawnych intelektualnie. 

W sytuacji, gdy nastąpi połączenie kategorii adresatów usług DPS, wymagane jest spełnianie 
odpowiednich standardów, przewidzianych dla każdego rodzaju domu. Rozwiązanie to zdaje 
się wychodzić naprzeciw wymogom  praktyki  codziennego funkcjonowania placówek,  gdzie 
faktycznie  mamy  częstokroć  do  czynienia  z  koniecznością  przyjmowania  osób  o  różnych 
dysfunkcjach  lub  problemach,  nieuniemożliwiających  jednak  wspólnego  przebywania  w 
jednym domu. 

background image

4. Zmiany w zakresie podmiotów prowadzących domy pomocy społecznej 

W  zakresie  podmiotów,  jakie  uprawnione  są  do  prowadzenia  domów  pomocy  społecznej, 
także  nastąpiły  w  analizowanym  okresie  ważne  zmiany.  Rozwiązaniem  funkcjonującym  od 
początku reform w systemie pomocy społecznej w Polsce było przyjęcie założenia, że domy 
pomocy społecznej mogą być prowadzone przez: 

  jednostki samorządu terytorialnego; 

  Kościół katolicki, inne Kościoły, związki wyznaniowe,  

  organizacje, fundacje i stowarzyszenia;  

  inne osoby prawne lub fizyczne . 

Istotna  zmiana  dokonała  się  najpierw  w  związku  z  reformą  samorządową  w  Polsce,  która 
weszła w życie 3 stycznia 1999 roku. Wskutek tej reformy placówki prowadzone dotychczas 
przez  wojewódzkie  zespoły  pomocy  społecznej  zostały  przekazane  w  gestię  nowo 
powołanych  powiatów.  Zaczęły  one  funkcjonować,  jako  ponadlokalne  domy  pomocy 
społecznej.  Na  mocy  ustawy  mogły  być  także  tworzone  placówki  o  zasięgu  lokalnym 
(gminnym). 

Bardzo  ważną  zmianą,  wprowadzoną  ustawą  z  roku  2004,  było  uregulowanie  statusu  tzw. 
prywatnych  domów  opieki.  Placówki  te,  bowiem,  prowadzone  dotychczas  na  podstawie 
wpisu  do  ewidencji  działalności  gospodarczej,  nie  podlegały  nadzorowi  wojewody  ani 
obowiązkowi otrzymania jego zezwolenia na działalność. Oprócz tego, że były placówkami 
pełnopłatnymi i funkcjonowały poza systemem pomocy społecznej, wiele z nich krytykowano 
za bardzo niską, niekiedy wręcz skandaliczną, jakość opieki i nastawienie tylko na zysk, przy 
jak najmniejszym nakładzie środków finansowych. 

Zapewne  szeroka  dyskusja  na  ten  temat  spowodowała,  że  w  nowej  ustawie  o  pomocy 
społecznej znalazł się cały dział dotyczący działalności gospodarczej w zakresie prowadzenia 
placówki zapewniającej  całodobową opiekę  osobom  niepełnosprawnym,  przewlekle chorym 
lub  osobom  w  podeszłym  wieku.  Zgodnie  z  przepisami  ustawy  placówki  te  muszą  uzyskać 
zgodę  wojewody,  a  co  za  tym  idzie, zobowiązane  są  do  spełniania  wymogów  ustawowych, 
szczególnie standardów usług. 

W  kontekście  kwestii  podmiotów  prowadzących  domy  pomocy  społecznej  warto  zwrócić 
jeszcze  uwagę  na  problem  wewnętrznych  przepisów,  na  których  opierać  się  ma  działalność 
placówek. Przepisy te są, bowiem zasadniczo zależne właśnie od podmiotów prowadzących. 

Struktura  organizacyjna  domu  i  zakres  realizowanych  przezeń  zadań  określane  były 
pierwotnie  przez  statut,  nadawany  przez  podmiot  prowadzący  placówkę.  Takie  rozwiązanie 
obowiązywało  jeszcze  według  rozporządzenia  z  roku  1997.  Rozporządzenie  z  roku  2000 
wprowadziło  zasadę,  że  kwestie  te  określa  tak  zwany  regulamin  organizacyjny.  Jest  on 
opracowany przez dyrektora domu i przyjęty przez zarząd jednostki samorządu terytorialnego 
lub  inny  organ  prowadzący  daną  placówkę.  Analogiczna  zasada  została  utrzymana  w 
najnowszym rozporządzeniu z 19 października 2005 roku. Regulamin organizacyjny określa: 
nazwę, siedzibę, typ domu, organizację i szczegółowe zasady działania. 

5. Od instytucji totalnej do instytucji otwartej 

Jak  zostało  to  już  zasygnalizowane,  domy  pomocy  społecznej  charakteryzują  się  pewnym 
zespołem cech, które trudno zmienić samymi tylko aktami prawnymi. Wiele zależy bowiem 

background image

od  zmiany  swoistej  filozofii  funkcjonowania  tego  typu  placówek.  W  omawianym  okresie 
podjęte  jednakże  zostały  próby  zmiany  wizerunku  domów  pomocy  społecznej,  a  zwłaszcza 
próby  zagwarantowania  takich  warunków  życia  w  placówkach,  które  złagodziłyby 
wymienione  i  omówione  wyżej  cechy  negatywne.  Do  najważniejszych  elementów  tak 
pojmowanej  reformy  domów  pomocy  społecznej  należy  określenie  standardów  usług 
świadczonych  w  placówkach,  wskazanie  na  konieczność  indywidualizacji  oferty  dla 
mieszkańców  (indywidualne  plany  opieki),  a  także  powołanie  zespołów  terapeutyczno  -
opiekuńczych oraz pracowników pierwszego kontaktu i samorządu mieszkańców. Koncepcje 
te zostały wprowadzone już w cytowanym rozporządzeniu z roku 1997. Te właśnie elementy 
zostaną omówione bardziej szczegółowo. 

Domy  pomocy  społecznej  świadczą  usługi  według  standardu  określonego  aktualnie  w 
przywoływanym  już  rozporządzeniu  Ministra  Polityki  Społecznej  z  dnia  19  października 
2005  roku.  Rozporządzenie  wymienia,  zatem  usługi  w  zakresie  potrzeb  bytowych, 
opiekuńczych i wspomagających. W odniesieniu do dzieci i młodzieży wskazuje również na 
potrzeby edukacyjne. Rozporządzenie reguluje: 

1.  kwestie wyposażenia i liczebności placówki; 

2.  rodzaje  pomieszczeń,  w  tym  normy  powierzchni  pokoi  mieszkalnych  i  ich 

wyposażenie; 

3.  organizację  wydawania  posiłków,  w  tym  całodobowej  dostępności  podstawowych 

produktów żywnościowych i napoi; 

4.  zapewnienie odzieży, obuwia i bielizny; 

5.  pomoc w utrzymaniu higieny osobistej; 

6.  organizację terapii zajęciowej i wszelkich fonii aktywizacji; 

7.  możliwość opieki duszpasterskiej. 

Kiedy po raz pierwszy  wprowadzano przywołane wyżej standardy, istniało wiele placówek, 
które ich nie spełniały. Miały one wówczas możliwość otrzymania zezwolenia warunkowego, 
jeśli  opracowały  i  wdrożyły  tak  zwane  programy  naprawcze.  Programy  te  miały  właśnie 
uwzględniać nie tylko osiągnięcie określonego standardu usług, ale też daleko idące zmiany 
samego charakteru domu pomocy społecznej. 

Standaryzacja usług ma na celu podniesienie, jakości świadczeń w domu pomocy społecznej. 
Integralnym  elementem  troski,  o  jakość jest jednakże zmiana podejścia do mieszkańców. W 
drodze  do  zmiany  charakteru  domu  pomocy  społecznej  z  instytucji  totalnej  na  instytucję 
otwartą należy przyjąć następujące zasady: 

 a)  wolność  i  odpowiedzialność  mieszkańca  dps  tyle  wolności,  ile  tylko  obiektywnie  jest 
możliwe i pełna odpowiedzialność za skutki korzystania z tej wolności;  

b)  zasada  pomocniczości  (subsydiarności)  umożliwienie  mieszkańcowi  samodzielnego 
zaspokojenia potrzeb w takim zakresie, jaki jest dla niego osiągalny, a ingerowanie  dopiero 
wtedy, gdy pensjonariusz sam nie jest w stanie sobie poradzić; 

c)  pomoc  dla  samopomocy  takie  wspomaganie  mieszkańca  dps,  aby  nie  uzależniał  się  od 
innych osób i nie utwierdzał w swojej niezaradności; 

background image

d)  samorządność  mieszkańców  dps  akceptacja  i  wspieranie  inicjatywy  mieszkańców  w 
dziedzinie poprawy funkcjonowania dps; 

e)  aktywizacja  i  organizacja  czasu  wolnego  stworzenie  szerokiego  wachlarza  możliwości 
twórczego spędzania czasu; w miarę swobodny wybór rodzaju i czasu i aktywności; 

f)  otwarcie  na  zewnątrz  umożliwienie  w  miarę  dużego  kontaktu  mieszkańców  ze  światem 
zewnętrznym: rodziną, środowiskiem lokalnym. 

Dom pomocy społecznej zorganizowany w oparciu o wyżej wymienione zasady nastawiony 
jest  na  stworzenie  takich  warunków  życia,  które  złagodzą  negatywne  konsekwencje 
przebywania  w  specyficznym  środowisku  zinstytucjonalizowanym.  Celem  takiego  domu 
będzie  nie  tylko  opieka  i  wspomaganie  mieszkańców  na  godnym  poziomie,  ale  i 
umożliwienie im rozwoju osobowego oraz w miarę swobodnego wyboru sposobu życia. 

Pomocą w osiągnięciu powyższych celów ma być indywidualizacja podejścia do mieszkańca. 
W  rozporządzeniu  z  roku  1997  była  mowa  o  indywidualnym  planie  opieki.  W  roku  2000  i 
2005  mówi  się  już  o  indywidualnym  planie  wspierania  mieszkańców.  Jest  to  zasadnicza 
jakościowa  zmiana,  sygnalizująca  przejście  od  filozofii  opieki  i  wyręczania  do  wspierania  i 
usamodzielniania  na  tyle,  na  ile  jest  to  możliwe.  Jest  to  nie  tylko  sposób  na  podniesienie, 
jakości  oferowanych  usług,  ale  również  metoda  „uczłowieczania"  relacji  międzyludzkich  w 
domu pomocy społecznej, zwłaszcza stosunków między personelem i mieszkańcami. 

Opracowanie  indywidualnego  planu  wsparcia  mieszkańca  wymaga  rzetelnej  i 
zindywidualizowanej diagnozy jego potrzeb. Diagnoza powinna uwzględniać: 

a)  dane  społeczno  demograficzne  (wiek,  stan  cywilny,  wykształcenie,  pochodzenie 
społeczne); 

b) sytuację rodzinną {mąż, żona, dzieci, rodzeństwo, krewni i kontakt z nimi); 

c) sytuację materialną (źródła i wysokość dochodów); 

d)  sytuację  zdrowotną  (rodzaje  schorzeń,  konieczność  sprzętu  wspomagającego, 
przyjmowane leki); 

e) sprawność ruchową i zdolność samoobsługi; 

i) zainteresowania i preferowane sposoby spędzania czasu; 

g) sytuację emocjonalną (typ temperamentu); 

h) zachowania społeczne (zdolność kontaktów z innymi)  

Indywidualny  plan  wsparcia  powinien  zawierać:  cel,  poszczególne  etapy  działania,  środki 
(zasoby)  niezbędne  do  realizacji  planu.  Powinien  także  uwzględniać  ocenę  realizacji 
poszczególnych etapów i całości działań. Punktem wyjścia przy tworzeniu planu jest zawsze 
analiza aktualnego stanu mieszkańca domu pomocy społecznej. 

Indywidualny plan wsparcia opracowywany jest przez zespół terapeutyczno-opiekuńczy, przy 
udziale samego mieszkańca -jeśli jest to możliwe. Plan powinien być opracowany w terminie 
6  miesięcy  od  dnia  przyjęcia  mieszkańca  do  domu.  Koordynowany  jest  przez  pracownika 
pierwszego  kontaktu.  Bardzo  istotne  jest  w  związku  z  tym  przypisanie  personalnej 
odpowiedzialności poszczególnym członkom zespołu za realizację konkretnych usług. 

background image

Zespoły  terapeutyczno-opiekuńcze  mają  za  zadanie  realizowanie  indywidualnych  planów 
wsparcia mieszkańców. W ich składzie powinni się znaleźć przede wszystkim ci pracownicy 
domu, którzy zajmują się bezpośrednią pracą z mieszkańcami. 

W zależności od indywidualnej sytuacji mieszkańca powinni się znaleźć w zespole: opiekun, 
pielęgniarka,  rehabilitant,  terapeuta,  pracownik  socjalny,  nauczyciel,  psycholog,  pedagog, 
ksiądz. W skład zespołu wchodzi też pracownik pierwszego kontaktu i uczestniczy w procesie 
tworzenia  planu  opieki  indywidualnej  nawet,  gdy  nie  pełni  w  domu  pomocy  społecznej 
żadnej z wyżej wymienionych funkcji. 

Pracownik  pierwszego  kontaktu  koordynuje  działania  wynikające  z  indywidualnego  planu 
wsparcia  mieszkańca.  Jako  osoba  godna  zaufania  powinien  być  wybierany  -  w  miarę 
możliwości — przez samego mieszkańca domu pomocy społecznej. 

Idea  pracownika  pierwszego  kontaktu  budziła  od  początku  wicie  kontrowersji:  czy  każdy 
mieszkaniec musi mieć swojego pracownika pierwszego kontaktu, czy nie jest to dodatkowe 
obciążenie  personelu,  czy  każdy  pracownik  domu  pomocy  społecznej  może  być 
pracownikiem pierwszego kontaktu, ilu mieszkańców może mieć pod opieką jeden pracownik 
pierwszego  kontaktu  itp.  Opory  związane  z  wprowadzaniem  tej  koncepcji  w  życie 
pokazywały  zarazem  faktyczną  słabość  dotychczasowego  systemu.  Wielu  pracowników 
traktowało, bowiem ideę pracownika pierwszego kontaktu nie w kategoriach zmian na lepsze, 
ale  w  kategoriach  dodatkowych  obowiązków  zawodowych.  Tymczasem,  jak  słusznie 
zauważyła  C.  Jurkiewicz,  „pomysł  wprowadzenia  funkcji  pracownika  pierwszego  kontaktu 
powstał z myślą o mieszkańcach, a nie pracownikach". 

Z założenia pracownik pierwszego kontaktu jest kolejnym elementem „uczłowieczania" domu 
pomocy  społecznej.  Pracownik  pierwszego  kontaktu  ma  być  tym,  który  burzy 
nieprzekraczalny  -  zdawałaby  się  -  podział  między  mieszkańcami  a  personelem, 
charakterystyczny  przecież  dla  instytucji  totalnej.  Sztywne,  sformalizowane  i  nieprzyjazne 
relacje  zastępuje  relacjami  „ja  -  mieszkaniec  i  mój  opiekun"  oraz  ,ja  -  pracownik  i  mój 
podopieczny".  Z  czasem,  więc  pracownik  pierwszego  kontaktu  może  być  postrzegany,  jako 
osobisty  opiekun  i  wchodzić  z  mieszkańcem  w  relacje  oparte  na  wzajemnym  zaufaniu, 
zrozumieniu,  i  swego  rodzaju  partnerstwie  4.  Pracownik  pierwszego  kontaktu  może,  zatem 
być doradcą, „adwokatem11, indywidualnym opiekunem, wreszcie przyjacielem mieszkańca 
domu pomocy społecznej. Dzięki temu doprowadzić można do zlikwidowania anonimowości 
i  osamotnienia  mieszkańców  domów  pomocy  społecznej,  zapobiec  ich  wycofywaniu  się  w 
prywatność i bierności. Powołanie pracownika pierwszego kontaktu powinno też przyczynić 
się  do  podniesienia,  jakości  opieki.  Być  może  lepiej  byłoby  zmienić  nazwę  „pracownik 
pierwszego kontaktu" na „opiekun indywidualny”. Ta propozycja zmiany nazwy nie spotkała 
się jednakże z szerszą dyskusją i nie została wykorzystana w nowych przepisach. Pracownik 
pierwszego  kontaktu  pozostaje  jednakże  bardzo  istotnym  elementem  reformy  systemu 
pomocy instytucjonalnej. 

Bardzo  ważną  formą  aktywizacji  mieszkańców  domów  pomocy  społecznej  jest  terapia 
zajęciowa.  Terapia  zajęciowa  to  zespół  czynności  fizycznych  i  umysłowych,  które  mają  na 
celu przywrócenie sprawności fizycznej i psychicznej. W domach pomocy społecznej terapia 
zajęciowa  jest  formą  aktywizacji  ich  mieszkańców.  Opiera  się  na  założeniu,  że  w  każdym 
człowieku istnieje pewien potencjał zdolności i możliwości, niezależny od stopnia sprawności 
fizycznej  i  umysłowej.  Stąd  też  terapia  zajęciowa  jest  jednym  z  czynników  rehabilitacji 
społecznej i ma na celu włączenie mieszkańca dps w życie zarówno samej placówki, jak też 
szerszej społeczności. 

background image

W domu pomocy społecznej stosowane być mogą następujące formy terapii zajęciowej: 

  zajęcia plastyczne, 

  taniec (choreoterapia), 

  muzyko terapia, 

  terapia poprzez tworzenie teatru, 

  terapia oparta na słowie (czytelnictwo, poezja, grupy dyskusyjne itp.), 

  udział w grach i zabawach (ludotcrapia), 

  bliższy kontakt z przyrodą (silwoterapia), 

  terapia poprzez pracę (ergoterapia), 

  terapia poprzez sport. 

Wszystkie te formy terapii zajęciowej pozwalają mieszkańcowi na dwie formy uczestnictwa 
w  nich:  czynną  i  bierną.  Planowanie  zajęć  terapeutycznych  w  domach  pomocy  społecznej 
powinno uwzględniać: 

  adresatów poszczególnych propozycji, (do kogo są skierowane) rzeczywiste potrzeby 

osób uczestniczących w zajęciach; 

  obiektywne  możliwości  udziału  w  zajęciach,  uwarunkowane  stopniem  sprawności 

psychofizycznej; 

  możliwość stworzenia faktycznego swobodnego wyboru zajęć. 

6. Specyfika kierowania domem pomocy społecznej 

Dom  pomocy  społecznej  w  sposób  istotny  różni  się  od  wielu  innych  instytucji,  a  zatem  i 
sposoby kierowania jego funkcjonowaniem mają swoją specyfikę. Jednocześnie od sposobu 
kierowania  tego  typu  placówką  zależy  jakoś  usług  dla  mieszkańców,  ich  poczucie 
podmiotowości,  „bycia  u  siebie",  chęć  włączania  się  w  życie  placówki.  Spośród 
najważniejszych cech osoby kierującej domem pomocy społecznej Z. Tarkowski wymieni  a 
następujące: 

1. Osoba kierująca domem pomocy społecznej musi być zarazem menedżerem i opiekunem. 
Wymaga  to  nie  tylko  sprawności  w  kierowaniu  ludźmi,  ale  i  umiejętności  rozumienia  ich 
indywidualnych problemów (zwłaszcza w odniesieniu do mieszkańców). 

2. Na specyfikę kierowania domem pomocy społecznej wpływa też fakt, że instytucja ta pełni 
wiele  funkcji  jednocześnie:  medyczne,  rehabilitacyjne,  terapeutyczne,  pielęgnacyjne, 
edukacyjne  i  socjalne.  Menedżer-opiekun  musi  umiejętnie  kierować  i  koordynować  te 
funkcje. 

3.Kierowanie  personelem  i  jednoczesna  odpowiedzialność  za  mieszkańców  sprawiają,  że 
przed  menedżerem-opiekunem  stale  pojawiają  się  problemy  wymagające  umiejętności 
interpersonalnych 

(nawiązywanie 

kontaktów, 

motywowanie, 

rozumienie 

ludzi, 

rozwiązywanie konfliktów służbowych i osobistych). 

background image

4.Zadaniem  menedżera-opiekuna  jest  formułowanie  pewnej  wizji  placówki  i  uzyskanie 
poparcia personelu i mieszkańców dla jej urzeczywistnienia. Wizja ta jest ściśle związana z 
celami,  jakie  dom  pomocy  społecznej  ma  osiągnąć,  a  zatem  ma  ona  wpływ  zarówno  na 
funkcjonowanie  placówki  w  sensie  organizacyjnym,  jak  i  na  relacje  międzyludzkie  w  nim 
panujące. 

5.Menadżer-opiekun  powinien  regularnie  poddawać  analizie  funkcjonowanie  swojej 
placówki,  celem  wczesnego  rozpoznawania  występujących  problemów  i  przewidywania 
możliwego rozwoju sytuacji. 

ó. Polityka personalna  menedżera-opiekuna powinna mieć na  celu  osiąganie jak najwyższej 
jakości  oferowanych  usług,  a  jej  warunkiem  jest  właściwa  analiza  potrzeb  w  zakresie 
zatrudnienia, staranny dobór pracowników, integracja personelu, jasne kryteria nagradzania i 
karania. 

7. Ocena podwładnych powinna wynikać z wcześniejszego jasnego sformułowania wymagań 
stawianych  poszczególnym  pracownikom.  Ocena  sprawiedliwa  wymaga  umiejętności 
rozróżniania starań rzeczywistych i pozorowanych. 

8.  Kierowanie nie jest tożsame z manipulowaniem ludźmi. 

9.W  zakres  obowiązków  kierującego  wchodzi  przeprowadzanie  zebrań  lub  narad  z 
personelem.  Ważne  jest,  by  zebranie  dotyczyło  faktycznych  problemów  i  konkretnych 
kwestii, zostało przeprowadzone sprawnie i w miarę krótkim czasie oraz żeby uczestniczyły 
w nim osoby, których dane kwestie rzeczywiście dotyczą. 

10.    Szkolenia  personelu  służyć  mają  poprawie,  jakości  pracy  i  rozwojowi  zawodowemu,  a 
nie  zagospodarowaniu  „nadmiaru"  czasu  lub  poprawie  wizerunku  placówki  w 
sprawozdaniach. 

11.    Istotnym  zadaniem  menedżera-opiekuna  jest  nawiązanie  i  rozwijanie  kontaktów  domu 
pomocy społecznej ze środowiskiem lokalnym. 

Przedstawione  powyżej  zasady  prowadzenia  domów  pomocy  społecznej,  wymagające 
umiejętnego  połączenia  sprawnego  managementu  i  dużej  wrażliwości  socjalnej,  stanowią 
ogromne  wyzwanie  dla  kadry  kierowniczej  tych  placówek.  Od  właściwej  odpowiedzi  na  to 
wyzwanie  zależy  sukces  reformy  tej  instytucji  .  Wiele  zdaje  się  wskazywać  na  to,  że  tacy 
menedżerowie z prawdziwego zdarzenia już pracują. 

7. Prawa człowieka w domu pomocy społecznej 

Proces reformowania domów pomocy społecznej to zarazem proces przywracania znaczenia 
poszanowania praw człowieka w odniesieniu do mieszkańców. Łamanie tych praw jest wszak 
jedną  z  najbardziej  charakterystycznych  cech  instytucji  totalnych.  Jeśli  dom  pomocy 
społecznej  ma  ewoluować  w  kierunku  instytucji  otwartej,  przyjaznej  pensjonariuszom,  to 
należy szczególną uwagę zwrócić na takie prawa mieszkańców, jak: 

1.   Prawo do skargi na sposób traktowania i warunki życia w placówce - chodzi tu głównie o 
istnienie odpowiednich procedur i znajomość ich przez mieszkańców. Procedury te powinny 
mieć umocowanie w regulaminie organizacyjnym placówki. 

2.      Zakaz  pracy  przymusowej  -  praca  w  żaden  sposób  nie  może  być  traktowana,  jako  kara 
(np.  za  naruszenie  regulaminu  porządkowego).  Nie  może  być  też  formą  „zapracowania"  na 
usługi placówki. 

background image

3.        Prawo  do  prywatności,  obejmujące  ono  takie  kwestie,  jak:  tajemnica  korespondencji, 
swoboda  rozmów  telefonicznych,  wystrój  pokoju,  przyjmowanie  gości,  zachowanie 
intymności w trakcie badań, zabiegów itp. 

4.    Prawo do własności prywatnej, chodzi tu nie tylko o zagwarantowane ustawowo prawo 
zatrzymania części dochodu (emerytury, renty, zasiłku itp.), ale i prawo posiadania własnych 
przedmiotów codziennego użytku, pojedynczych mebli, czy drobnego sprzętu domowego. 

5. Prawo do wolności i osobistego bezpieczeństwa, które obejmuje swobodę poruszania się po 
terenie  domu  i  poza  nim  (w  miarę  możliwości  psychofizycznych  mieszkańca),  a  także 
dostosowanie  infrastruktury  do  ograniczeń  osób  niepełnosprawnych  (sygnalizacja 
przyzywowa, zniesienie barier architektonicznych itp.); dotyczy to też kwestii ochrony przed 
agresywnymi współmieszkańcami, czy intruzami z zewnątrz. 

6.   Prawo do informacji obejmujące informację o stanie zdrowia, wgląd do dokumentacji na 
swój  temat,  ale  też  dostępu  do  mediów  (prasa,  radio,  telewizja)  i  kontaktów  ze  światem 
zewnętrznym. 

7.  Prawo  do  samorządności  mieszkańców.  Wprawdzie  zagwarantowane  jest  przepisami,  ale 
winno  obejmować  rzeczywisty  wpływ  rady  mieszkańców  na  funkcjonowanie  domu, 
poważne, partnerskie traktowanie samorządu przez dyrekcję i personel. 

8.  Prawo  do  wolności  wyznania  i  praktyk  religijnych,  co  jest  z  jednej  strony  kwestią 
zorganizowania na terenie domu posługi duszpasterskiej zgodnej z wyznaniem mieszkańców 
lub  możliwości  uczestnictwa  w  praktykach  religijnych  na  zewnątrz,  z  drugiej  strony  jest 
oczywiście kwestią braku przymusu lub dyskryminacji w sprawach religijnych. 

9.  Prawo  do  udziału  w  wyborach  -  mieszkańcy  dps-ów  nie  tracą  swych  praw  wyborczych, 
natomiast  często  mają  problem  z  dotarciem  do  lokali  wyborczych,  realizując  prawo  do 
udziału w wyborach trzeba się zatroszczyć o dowiezienie mieszkańców do siedziby komisji 
wyborczej lub zorganizować zamknięty obwód wyborczy na terenie placówki. 

10. Zakaz dyskryminacji z jakiegokolwiek powodu, to ogólnie sformułowane prawo dotyczy 
kwestii  lak  podstawowych,  jak  brak  uprzedzeń  o  podłożu  etnicznym,  rasowym,  religijnym, 
zróżnicowania  płciowego  itp.  wobec  mieszkańców;  przede  wszystkim  chodzi  tu  o  stosunek 
personelu, ale także mieszkańców między sobą. 

Prawa te wydają się aktualnie czymś oczywistym. Patrząc jednak z perspektywy zmian, jakie 
zaszły  w  pomocy  instytucjonalnej,  trzeba  zauważyć,  że  w  badaniach  z  początku  lat 
dziewięćdziesiątych  XX  wieku  pojawiały  się  sygnały  o  niekiedy  daleko  idącym  naruszaniu 
tych  praw.  Wskazywano  na  przedmiotowe  traktowanie  mieszkańców,  a  także  naruszanie 
prawa  do  prywatności,  na  przykład  w  trakcie  wykonywania  zabiegów  higienicznych  i 
pielęgnacyjnych.  Zdarzały  się  przypadki  wymuszania  na  mieszkańcach  akceptacji  zasady 
zawsze otwartych drzwi do pokoi mieszkalnych'0. O sytuacjach tych można chyba jednak w 
sposób  uzasadniony  mówić  w  czasie  przeszłym.  Wzrosła,  bowiem,  jak  się  wydaje, 
świadomość dyrekcji, personelu, a także samych mieszkańców i ich rodzin. 

Podsumowanie 

Domy  pomocy  społecznej  stanowią  tradycyjną  formę  tak  zwanej  pomocy  instytucjonalnej. 
Przeznaczone są, bowiem dla osób, którym nie można zapewnić niezbędnej opieki i wsparcia 
w ich miejscu zamieszkania.  Instytucjonalna pomoc społeczna, podobnie jak  cała dziedzina 
pomocy  społecznej,  ulegała  w  omawianym  siedemnastoleciu  (1990—2007)  daleko  idącym 

background image

przemianom.  W  przypadku  domów  pomocy  społecznej  przemiany  te  wynikają  głównie  z 
dostrzeżenia pewnych negatywnych cech funkcjonowania tego typu placówek, choć zmianom 
ulegała  też  typologia  placówek,  a  regulacje  prawne  w  tej  dziedzinie  rozciągnięto  na 
działalność  gospodarczą  w  zakresie  organizowania  opieki  stacjonarnej  dla  osób 
niepełnosprawnych, przewlekle chorych i w podeszłym wieku. 

Domy  pomocy  społecznej  postrzegane  były,  jako  typowy  przykład  instytucji  totalnej,  w 
których  przede  wszystkim  zauważalne  było  instrumentalne  traktowanie  mieszkańców,  brak 
zindywidualizowanego podejścia do ich rzeczywistych potrzeb, brak aktywizacji i możliwości 
rozwoju  zainteresowań.  W  konsekwencji  placówki  te  mogły  być  traktowane,  jako  miejsca 
nieprzyjazne  dla  mieszkańców,  źle  zorganizowane,  źle  zarządzane  i  zatrudniające 
nieodpowiedni personel. 

W procesie reformowania domów pomocy społecznej zwrócono uwagę przede wszystkim na 
zmianę  podejścia  do  mieszkańców.  Wprowadzono  zatem  konieczność  opracowania  dla 
każdego  mieszkańca  indywidualnego  planu  wsparcia  poprzedzonego  rzetelną  diagnozą 
rzeczywistych  potrzeb.  Przygotowanie  i  realizację  tegoż  planu  powierzono  zespołom 
terapeutyczno-opiekuńczym.  Koordynatorem  tych  działań  ma  być  pracownik  pierwszego 
kontaktu, a więc dla mieszkańca godny zaufania indywidualny opiekun, znający potrzeby, ale 
i codzienne troski mieszkańca. 

Ważnym  elementem  podnoszenia  jakości  usług  stało  się  opracowanie  standardów  tychże 
usług w zakresie zaspokojenia potrzeb bytowych, opiekuńczych i wspomagających. Ponadto 
kładzie się duży nacisk na wielorakie formy aktywizacji mieszkańców, organizację ich czasu, 
możliwość rozwijania zainteresowań i utrzymywanie kontaktów ze światem zewnętrznym. 

Czynnikiem  wpływającym  w  sposób  znaczący  na  powodzenie  reform  jest  zmiana  modelu 
zarządzania  tego  typu  placówkami.  Pojawiło  się  w  związku  z  tym  pojęcie  menedżera 
opiekuna,  jako  tego,  który  łączy  w  sobie  profesjonalne  umiejętności  menedżerskie  z 
wrażliwością  socjalną.  Reformowanie  domów  pomocy  społecznej,  proces  ich 
„uczłowieczania"  przyczynia  się  także  do  zwrócenia  uwagi  na  konieczność  realizacji  na 
terenie tych placówek podstawowych praw człowieka. 

Wszystkie te działania mają na celu doprowadzenie do sytuacji, w której ograniczony zostanie 
proces  „zinstytucjonalizowania"  mieszkańca  i  wyeliminowane  zostaną,  typowe  cechy 
instytucji totalnej.