background image

 

Faraon 

 
Literatura polska w okresie realizmu i naturalizmu. Tom II 
 
Bolesław Prus (1847 – 1912), oprac. Janina Kulczycka-Saloni 
 
Aleksander Głowacki herbu Prus I urodził się (według metryki) w 1847 r., (według protokołu rady familijnej) 
w 1845. Przyjmuje się 20 sierpnia 1847 r. 
 
W wieku trzech lat stracił matkę, w wieku dziewięciu – ojca. Wychowywał się u ciotki w Lublinie. 
 
Uczył  się  w  Powiatowej  Szkole  Realnej  przy  Gimnazjum  Gubernialnym  w  Lublinie.  Później  w  Siedlcach 
i Kielcach, gdzie musiał się przenosić, bo przeszedł pod opiekę brata – nauczyciela. 
 
W czasie powstania przerwał naukę i wstąpił do partii Krysińskiego. 15 sierpnia został kontuzjowany i dostał się 
do niewoli. W grudniu na chwilę wyszedł z więzienia, ale znów go aresztowano. 
 
Zwolniono go dzięki protekcji ciotki, kontynuował więc naukę w Lublinie. Szykanowano go za spowodowanie 
klęski narodowej, a dawni koledzy byli już na studiach. 
 
W  1866  r.  zaczął  studia  w  Warszawie  na  wydziale  fizyko-matematycznym.  Trzy  lata  później  pokłócił  się 
z profesorem matematyki i przeniósł do Instytutu Rolniczo-Leśnego w Puławach. Studia ostatecznie przerwał. 
 
Zaczął pisać, by zarobić na życie, choć było to dla niego niepoważne błaznowanie. 

 

tworzył humoreski, parodie i kroniki, podpisywane pseudonimem herbowym 

 

nie wyróżniał się wśród młodej prasy ani radykalizmem poglądów, ani warsztatem 

 
Publicystyka 
 
Pierwszy większy artykuł Listy ze starego obozu zawiera większość cech jego publicystyki. 

 

zainteresowanie filozofią praktyczną, opartą na rozsądku – ostatecznej wyroczni 

 

fanatyczna wiara w wartość drobnych zmian, podejmowanych przez wielu 

 

głosi wartość złotego środka, poddanie się logice życia, spokojną rezygnację 

 

adresatami uczynił „ludzi ciężkiej pracy” 

 
Później  jego  poglądy  dojrzewały  –  poznał  lepiej  bolączki  społeczeństwa,  udoskonalił  technikę  pisarską  – 
skondensował wypowiedzi, doskonale operował przykładami, paradoksem. 
 
Widziano w jego publicystyce dwa elementy: pozytywistyczne kaznodziejstwo i oryginalny humor. 

 

pisząc do „Nowin” wykorzystał tylko ten pierwszy, dopiero w „Kurierze Warszawskim” zaprezentował 
cały swój kunszt 

 
Początek jego publicystyki to felietony Na czasie w „Kolcach” (1874). 
W 1875 zaczął pisać kroniki tygodniowe do „Kuriera Warszawskiego”. 
W 1882 przeszedł do „Nowin”, a po ich upadku w 1883 wrócił do „Kuriera...”. 

 

w  „Nowinach”  był  najbardziej  aktywny,  pisał  o  centralnych  zagadnieniach  narodowych:  Kierowanie 
opinią publiczną
Jak wygląda nasz rozwój społeczny (1882) 

 

najbardziej  komentowane  były:  Co  to  jest  socjalizm  jako  system  ekonomiczny  i  Szkic  programu  w 
warunkach obecnego rozwoju społeczeństwa
 (1883) 

Współpracował z petersburskim „Krajem”, gdzie wysyłał Korespondencje z Warszawy
W 1887 zaczął pisać kroniki tygodniowe do „Kuriera Codziennego”. 
Pisywał  też  do „Niwy”, a  gdy pismo ewoluowało, zastąpił go Sienkiewicz, Prus przeszedł zaś do „Ateneum”, 
gdzie pisał Kroniki miesięczne
Kroniki pisał aż do 1901 r., w ostatnich latach do „Tygodnika Ilustrowanego”. 
W 1878 r. nie pisał ze względu na chorobę, wywołaną zajściem ze studentami (naraził się im sprawozdaniem z 
odczytu Spasowicza o Polu). 
 
Dużo wtedy podróżował i zamieszczał w gazetach „listy z podróży”. 
 
 

background image

 

Geneza „Faraona” 
Decyzję  o  napisaniu  „Faraona”  Prus  musiał  podjąć  tuż  po  zakończeniu,  lub  nawet  w  trakcie  pisania 
„Emancypantek”.  Wyjątkowość  powieści  wyraża  się  między  innymi  w  tym,  że  materiały  do  niej  Prus 
prawdopodobnie zgromadził wcześniej, powieść przecież ukazała się jako całość, a nie w odcinakach, jak było w 
przypadku  innych  utworów.  Przyjmuje  się  na  podstawie  korespondencji  z  Oktawią  Żeromską,  że  prace  nad 
„Faraonem”  pisarz  rozpoczął  w  1894  roku.  W  liście  (z  tego  właśnie  roku)  można  przeczytać  wzmiankę  o 
„większej robocie” która przenosi pisarza w inny świat. Data na ostatniej stronicy autografu świadczy o tym, że 
definitywne zakończenie powieści miało miejsce drugiego maja 1895 roku. W październiku zaś „Faraon” zaczął 
się ukazywać w „Tygodniku Ilustrowanym”. 
 
Studia Prusa nad Egiptem 
Wiedza  Prusa  na  temat  Egiptu  oparta  była  jedynie  o  lekturę  książek  dotyczących  owego  pięknego  zakątka 
świata.  Szczególne  znaczenie  miały  teksty  francuskiego  uczonego  Gastona  Maspero  oraz  polskiego  badacza 
Ignacego  Żagiella,  Prus  bez  wątpienia  znał  również  niezbyt  dobre  artystycznie  utwory  Niemca  Ebersa. 
Znajomość dzieł przytoczonych autorów była wystarczająca głównie dlatego, że Prusowi nie chodziło przecież o 
przedstawienie  ścisłych  faktów  związanych  z  Egiptem,  lecz  o  ujawnienie  pewnych  idei,  które  dzięki  tak 
specyficznemu przeniesieniu było możliwe.  
Szczególne znaczenie wywarły na Prusie dzieła Żagiella, który był zafascynowany cywilizacją egipską. Za nim 
Prus uznaje to miejsce za kolebkę nauki, sztuki, kultury, filozofii, a nawet religii, i to religii monoteistycznej. Od 
niego przejmuje także historię polityczną. Równie mocno akcentuje konflikt między kapłaństwem a faraonami. 
Rzecz  jasna  „Faraon”  nie  jest  wiernym  przekazem  historycznych  danych,  mimo  pewnej  adekwatności  w 
przedstawieniu realnie żyjących postaci (Ramzes XI, Ramzes XII, Herhor), są też postaci, których istnienie jest 
negowane  przez  większość  badaczy  (Ramzes  XIII)  jak  również  występuje  wiele  postaci  fikcyjnych. 
Charakterystyczne jest również wykorzystywanie przez Prusa tekstów egipskich, które zazwyczaj w dosłownym 
ich  brzmieniu  przepisywał  od  Żagiella  czy  Masona,  co  często  jest  wysuwane  jako  zarzut  wobec  wartości 
„Faraona” 
 
Faraon - streszczenie 
Wstęp 
Prus  opisuje  dokładnie,  z  uwzględnieniem  szczegółów  topograficznych,  północno-wschodni  kąt  Afryki,  czyli 
Egipt.  Nakreśla  zarówno  geograficzne  umiejscowienie  Egiptu  pomiędzy  Pustynią  Libijska  a  Arabską,  jak 
również  przedstawia  szczególne  warunki  klimatyczne,  które  zmuszają  ludzi  do  opanowywania  przyrody. 
[c]„Wszystkie  okoliczności  sprawiły, że  naród zamieszkały dolinę  Nilu  musiał albo zginąć, jeżeli był  słabym, 
albo uregulować wody, jeżeli posiadał geniusz. Starożytni Egipcjanie mieli geniusz, wiec stworzyli cywilizację”. 
[/c]Zmaganie  się  z  przyrodą  zmusiło  tamtejszą  ludność  do  odkrycia  tajników  miernictwa,  mechaniki  i 
budownictwa.  Narodziła  się  cywilizacja,  której  przejawem  była  także  społeczna  organizacja:  „lud  pracował, 
faraon  kierował,  kapłani  układali  plany”.  Dopóki  współpraca  pomiędzy  nimi  przebiegała  bez  zakłóceń,  kraj 
rozwijał się .  
Główna siła rządzącą był Faraon, który dysponował stałą armią. To on był naczelnym wodzem oraz najwyższym 
sędzią, kapłanem a nawet bożym synem. Kolejną siłą działającą obok faraona byli kapłani – zakon mędrców. Do 
ich  zadań  należało  nauczanie  młodszych,  wróżenie,  leczenie,  dowodzenie  pracami  budowlanymi  oraz 
zajmowanie  się  polityką.  Taki  idealny  stan  rozkwitu  Egiptu  nie  trwał  jednak  wiecznie.  W  XI  wieku  przed 
Chrystusem,  po  upadku  XX  dynastii,  do  tronu  doszedł  syn  słońca  Sem-amen-Herhor,  arcykapłan  Amona. 
 
Tom I 
W  trzydziestym  trzecim  roku  panowania  Ramzesa  w  Egipcie  świętowano  dwie  uroczystości.  Po  pierwsze  w 
grudniu  powrócił  do  Tebów  bożek  Chonosu,  po  drugie  zaś  w  miesiącu  Farmuti,  w  lutym,  faraon  Mer-amen-
Ramzes  XII  mianował  na  następcę  tronu  swego  22  –  letniego  syna  Cham-semmerer-amen-Ramzesa. 
Otrzymawszy tytuł erpatra Ramzes poprosił ojca o mianowanie go dowódcą korpusu Menfi. Radzie zwołanej w 
celu podjęcia decyzji przewodził arcykapłan największej świątyni Amona w Tebach Sem-amen-Herhor. Decyzją 
rady Książę miał zebrać dziesięć pułków zaopatrzonych w obóz i machiny wojenne i wyjść na spotkanie armii 
generała Nitagera. Następca tronu zwycięży, jeśli nie da się zaskoczyć wodzowi przeciwnej armii, „a wiec jeśli 
zgromadzi  wszystkie  pułki  i  zdąży  ustawić  je  w  szyku  bojowym  na  spotkanie  z  nieprzyjacielem”.  Raport 
faraonowi miał złożyć minister wojny – Herhor, który był obecny w oddziale młodego księcia. 
W  trakcie  walk  Ramzes,  w  stroju  prostego  oficera,  osobiście  nadzorował  swe  pułki,  sprawdzał  czy  żołnierze 
mają  broń,  ubranie  i  jedzenie.  W  trakcie  marszu  napotkano  jednak  na  przeszkodę.  Eunan,  który  na  prośbę 
Ramzesa jechał na czele oddziału, doniósł, że na szosie spostrzeżono dwa skarabeusze, co uniemożliwia dalszy 
pochód.  Żuki  to  święte  zwierzęta,  i  żaden  Egipcjanin  bez  rozkazu  nie  przejdzie  drogą,  na  której  wystąpiły 
wspomniane  wizerunki  słońca.  Ramzes  przeciwstawiał  się  zmianie  trasy  z  tak  błahego  powodu,  poprosił  by 
dalszą  drogą  dowodził  generał  Patrokles.  Ten  grecki  dowódca  nie  wierzył  bowiem  w  tego  typu  wróżby.  

background image

 

 
Skarabeusze  nie  były  jedyną  napotkaną  przeszkodą.  Okazało  się,  że  w  wąwozie  znajduje  się  kanał.  Kopał  go 
chłop-niewolnik przez  dziesięć  lat  swego życia. Jego pan  obiecał  mu, że jeśli przeprowadzi  kanałem  wodę  to 
wówczas  uczyni  go  parobkiem,  ofiaruje  piątą  część  zbiorów  i  wolność.  Chłop  błagał  najpierw  Eunana,  a 
następnie  Herhora  o  to,  by  nie  zakopywano  kanału,  bo  jest  to  praca  całego  jego  życia.  Pobito  go  jednak 
dotkliwie, a kanał zasypano. 
Kiedy Ramzes prowadził rozmowę z Tutmozisem o ograniczeniu władzy kapłanów, napotkali oni żyzną dolinę, 
a w niej żydówkę Sarę. Dziewczyna od razu spodobała się Ramzesowi, który zaczął z nią rozmawiać. Urzekła 
go ona swoja szczerością. Oznajmiła, że są oni na ziemi wielkiego pana Sezofrisa i powinni ją jak najszybciej 
opuścić, ponieważ są jedynie żołnierzami, a tym wstęp na ten teren jest zabroniony. W trakcie rozmowy Ramzes 
zdradził,  że  jest  synem  faraona,  zdjął  łańcuch  ze  swej  szyi  i  narzucił  go  na  Sarę  i  powiadomił,  że  zamierza 
odkupić  ją  od  ojca.  Nie  mógł  się  opanować  by  na  nią  nie  patrzeć,  ale  z  jego  obozu  dobiegał  alarm.  
Herhor powiadomił Ramzesa, że zostali odcięci przez trzy pułki Nitagera. Młodzieniec wpadł w szał. Wydobył 
miecz  i  wraz  z  odziałem  Greków  ruszył  do  szturmu.  Pułki  armii  wschodniej  ustąpiły.  Manewry  uznano  za 
zakończone.  Nitagor  przyznał,  że  erparte  zwyciężył,  gdyż  „pokazał  lwie  pazury,  jak  przystało  na  dziecię 
faraonów”. Kiedy zwycięzca wracał do Memfis, na drzewie dostrzegł wiszące ciało chłopa. Okazało się, że to 
niewolnik, który wcześniej prosił żołnierzy o nie zakopywanie kanału. Ramzes kazał sobie opowiedzieć historię 
wisielca, zrobiła na nim tak duże wrażenie, że przez długo czas jechał w milczeniu. 
Minister wojny nagrodził Eunana za to, że dostrzegł na drodze skarabeusze, ofiarował mu pierścień z imieniem 
bogini  Mut.  Po  tym  wydarzeniu  zapytał  go,  dlaczego  nie  powiedział,  gdzie  poszedł  książę,  gdy  wojsko 
maszerowało  wąwozem.  Chociaż  Eunano  zaręczał,  że  nie  wiedział,  to  Herhor  wymierzył  mu  karę  w  postaci 
pięćdziesięciu kijów.  
Kiedy  dojechano  już  do  Memfis  Ramzes  obiecał,  że  każdy  żołnierz  biorący  udział  w  przeprowadzonej  grze 
wojennej  zostanie  nagrodzony  jedną  drachmą.  Mimo  że  Młody  Książę  odniósł  w  końcu  zwycięstwo  nad 
Nitagerem Ramzes XII nie  uczynił go jednak dowódcą korpusu ze  względu na opinię  Herhora, który wykazał 
liczne  błędy  w  taktyce  jego  syna.  Książę  jest  zawiedziony,  nie  może  dotrzymać  danej  swym  żołnierzom 
obietnicy. Poprosił matkę o pomoc, lecz ta mu odmówiła, zaproponowała by odprawił Żydówkę albo pożyczył 
pieniądze od kapłanów. Jedynym rozwiązaniem jest więc pożyczka, w zamian za dzierżawę kilku folwarków, u 
Fenicjanina Dragona. 
Sara  zamieszkała  w  jednym  z  folwarków  faraona.  Ludność  egipska  oskarżyła  Żydówkę  o  zatrzymanie  wody 
Nilu.  Ugodzono  ją  nawet  kamieniem  w  czoło,  wówczas  w  jej  obronie  stanął  tajemniczy  człowiek  z  ogoloną 
głową,  odziany  w  skórę  pantery.  Próbował  przekonać  tłum,  że  to  nie  możliwe,  żeby  jedna  kobieta  mogła 
powstrzymać wolę bogów. Podczas przemówienia proroka Nil zaczął przybierać. Rozjuszony lud zapomniał o 
swoim gniewie, wszyscy pobiegli ku brzegowi rzeki. Przypłynął wówczas Ramzes. Gdy zobaczył zranioną Sarę 
chciał  w  odwecie  zabić  tych,  którzy  tknęli  jego  własność.  Odwiódł  go  od  tej  myśli  Tutmozis.  
Przez cały kolejny miesiąc toczyły się przesłuchania podejrzanych o napad na folwark syna faraona. Ramzes był 
obecny przy przesłuchaniach osób najbardziej podejrzanych. Okazuje się jednak, że są oni ewidentnie niewinni. 
Przyszli  w  miejsce  przestępstwa  zazwyczaj  przypadkowo,  nie  ważyliby  się  nawet  podnieść  kamienia,  a  co 
dopiero  rzucić  w  własność  ich  pana.  Ramzes  postanowił  ich  ułaskawić,  okazuje  się  jednak,  że  nie  dysponuje 
takim  prawem.  Wieczorem  słyszy  spomiędzy  drzew  głos,  który  mówi,  że  ułaskawienie  jest  możliwe,  jeżeli 
odstąpi  od  niego  dozorca  folwarku.  Sprawa  została  w  niedługim  czasie  rozwiązana,  większość  oskarżonych 
została wypuszczona. 
Ramzes  postanowił  odszukać  tajemniczego  kapłana,  pływał  przebrany  czółnem  po  Nilu  zwiedzając  swe 
folwarki. Był świadkiem bicia chłopów, którzy nie chcieli zapłacić po raz kolejny podatków Dagonowi. To w 
jego imieniu ściągano dodatkowe opłaty, a tym, którzy nie mieli czym zapłacić, zabierano dzieci, a ponadto bito 
ich dotkliwie. Ciemiężenie  chłopów  Ramzes szybko powiązał z  kapłanami.  To ich obwiniał za całe  zło, które 
spotykało jego poddanych. 
Wycieczki następcy tronu podjęte w celu odnalezienia kapłana nie powiodły się, ale dzięki temu zaczęły o nim 
krążyć legendy wśród ludności egipskiej.  
Ramzes  XII  popłynął  do  Teb  dziękować  za  wylew  Nilu.  Kierowanie  sprawami  państwowymi  powierzył 
Herhorowi. Młody Książę rozżalony takim obrotem spraw przeniósł się do Sary. Spędził tam kilka miesięcy, w 
trakcie  jego pobytu  w  folwarku  Sary  kilka  razy przepływała  tamtędy łódź  królewska  na której znajdowała  się 
jego matka  wraz z Herhorem. Pewnego razu Ramzes postanowił wypłynąć wraz z Sarą naprzeciw nim. Kiedy 
czółna się spotkały Sara zaczęła śpiewać pieśń, Herhor powiedział matce następcy faraona, że to tajemna pieśń, 
którą Żydzi wykradli Egipcjanom. Zdecydowano, że rozstanie tej pary jest konieczne. Kapłan powiadomił także, 
że  kochanka  Ramzesa  nosi  w  sobie  jego  dziecko,  choć  nikt  jeszcze  o  tym  nie  wie  (nawet  ona  sama).  
Ramzes czuł się coraz gorzej w folwarku, gdzie mieszkała Sara. Po pierwsze nękała ją jakaś choroba, a ponadto 
nudził się coraz bardziej. W takiej właśnie atmosferze przybył do niego Tutmozis i powiadomił, że faraon chce 
by  syn  powitał  go  po  powrocie  z  Tebów.  Ojciec  przywitał  syna  bardzo  czule  po  czym  mianował  go  wodzem 
Menfi  oraz  namiestnikiem  Dolnego  Egiptu.  Poprosił  również  syna,  by  ten  odkrył  przyczyny  ubożenia  jego 

background image

 

dochodów.  Ramzes  udał  się  wówczas  w  podróż  po  poszczególnych  prowincjach.  Własnymi  oczami  obejrzał 
nomes Aa. Przekonał się, że ludność robocza jest głupia i robi tylko to, co się jej każe. A naprawdę wiernymi 
sługami  są  arystokraci.  Główny  cel  podróży  nie  został  jednak  rozstrzygnięty  dalej  nie  wiedział,  jaka  jest 
przyczyna  ubożenia królewskich dochodów. Ramzes słuchał raportów pisarzy, oglądał kraj i ludzi, wypytywał 
monarchów, ale nic nie rozumiał. Mentezufis powiedział mu, że mądrość państwowa jest tajemnicą kapłańską i 
tylko człowiek poświęcony bogom może ją zdobyć.  
Ramzesowi  zależało  na  wzmocnieniu  potęgi  państwa,  z  tego  powodu  kapłan  Pentuer,  który  był  wyśmienitym 
znawcą spraw państwowych, w obecności dwudziestu lub trzydziestu innych dostojników kapłańskich objaśniał 
mu  zasady  funkcjonowania  państwa.  Jego  rady  sprowadziły  się  do  kilku  zaleceń.  Mianowicie  przestrzegł  on 
Ramzesa  przed  wdzieraniem  się  piasków  na  żyzne  gleby,  doradził  pomóc  w  niedoli  ludu,  oraz  podkreślił,  że 
młody Książę powinien unikać wojny, ale wypędzić Fenicjan, którzy „wysysają krew ludu”. 
Młody Książę pożyczył u Hirama sto talentów. Fenicjanin oskarżył kapłanów egipskich, że w tajemnicy przed 
Ramzesem prowadzą rozmowy z kapłanami chaldejskimi by utrzymać pokój między Egiptem a Syrią. Pentuer i 
Mefres  na  wszelkie  sposoby  także  przekonywali  księcia,  że  wojna  z  tym  krajem  jest  błędem. 
Sara  urodziła  Ramzesowi  syna.  Książę  nie  był  jednak  już  zainteresowany  dawną  kochanką,  gdyż  jej  miejsce 
zajęła  kapłanka  Kama. Sara  prosiła Ramzesa, by ten był  ostrożny i  wystrzegał  się  Fenicjanki (tak  wróżyła  jej 
stara  opiekunka),  władca  nie  wziął  jednak  tego  do  serca;  był  przekonany,  że  jej  majaczenie  jest  efektem 
gorączki.  
Kama  została  podarowana  Ramzesowi.  Hiram  ofiarował  księciu  w  złotej  puszcze  pergamin  opatrzony 
mnóstwem  podpisów  najznakomitszych  Fenicjan.  Zgodnie  z  wyrokiem  duchownego  Astoreth,  Kama  została 
uwolniona  ze ślubów, zdjęto z  niej również  klątwę niebios,  musiała  się  jedynie  wyrzec  kapłańskiego imienia. 
Kama oznajmiła Ramzesowi, że jego syn jest Żydem i nosi imię Izaak. Rozgniewany Ramzes pobiegł do Sary, 
gdzie przekonał się, że słowa Kamy nie są kłamstwem. Powodowany gniewem uczynił z Sary niewolnicę, która 
miała  służyć  Kamie.  Ta  jednak  bardzo  źle  ją  traktowała,  dlatego  Ramzes  cofnął  wcześniejsze  postanowienie.  
TomII 
Do  Ramzesa  przybył  Mefres  i  Mentezufius,  zawiadomili  go,  że  został  mianowany  naczelnym  wodzem  i 
najwyższą władzą w prowincji. Książę od razu zwołał naradę wojenną, na której zarzucił kapłanom, że wchodzą 
w układy z Chaldejczykiem Beroesem.  
„Rada  kaplańska  nie  dlatego  rozpędza  dwadzieścia  tysięcy  wojska  i  otwiera  bramy  Egiptu  bandom,  ażeby 
napełnić  skarb  faraona…  Tylko  dlatego,  ażeby  przypodobać  się  królowi  Assarowi.  A  ponieważ  jego 
świątobliwość  nie  zgodził  się  na  oddanie  Asyryjczykom  Fenicji,  więc  wy  chcecie  osłabić  państwo  w  inny 
sposób:  przez  rozpuszczenie  najemników  i  wywołanie  wojny  na  naszej  zachodniej  granicy…”  
Podczas  tej  rozmowy  popełnił  dwa  poważne  błędy:  zakpił  z  Mefresa,  przywołując  historie  o  kapłanie,  który 
chciał  za  króla  Cheopsa  latać, oraz zdradził, że zna  plany  kapłanów. W  ten sposób zyskał  sobie  śmiertelnych 
wrogów. 
Kama namówiła zakochanego w niej Lykona (sobowtóra Ramzesa) by ten zabił Izaaka. Po północy zakradł się 
do sypialni Sary i uderzył niemowlęciem o ścianę. Pierworodny Ramzesa zginął, podejrzenie padło rzecz jasna 
na Ramzesa, jego sobowtór wraz z Kamą (która ma oznaki trądu) uciekł. Naczelnik policji rozpoczął śledztwo, 
Sara wzięła winę na siebie. Naczelnik domyślił się jednak prawdy i zarządził pogoń za Lykonem. 
Najpierw  zostaje  złapana  Kama,  która  wyznała  prawdę,  a  ponieważ  była  zarażona  trądem  zostaje  wysłana  do 
obozu trędowatych. Kara nie dotyka jednak prawdziwego mordercy, odbiera go z policji Mefres, który widzi w 
nim narzędzie przyszłej zemsty na Ramzesie. Wiadomość, że mordercą syna Sary nie był Ramzes jest dla niej 
potworna, umiera ona z rozpaczy, że nie obroniła Izaaka.  
Ramzes  prowadzi  walkę  z  Libijczykami.  Plan  był  prosty.  Chciał  on  odciąć  Libijczyków  od  ich  ojczyzny  i 
zepchnąć  ku  południowi,  w  pustynię,  gdzie  gorąco  i  głód  miały  „wytępić”  wroga.  Swym  doradcą  uczynił 
Pentuera,  kapłana,  który  wcześniej  obronił  przez  napadem  Sarę,  a  teraz  przysiągł  wierność  następcy  tronu. 
Mefres  morduje  wszystkich jeńców służących  w  wojsku  faraona,  wie, że poprzez  ten czyn  wywoła  nienawiść 
Libijczyków wobec faraona.  
Ramzes  otrzymuje  wiadomość  o  chorobie  ojca,  kiedy  jednak  dociera  do  Memfis  ten  już  nie  żyje.  
„Tak  tedy  w  miesiącu  Zator,  po  trzydziestu  czterech  latach  panowania,  umarł  faraon  Mer-amen-Ramzes  XII, 
władca dwu światów, pan wieczności, rozdawca życia i wszelkiej uciechy”.  
Przez  siedemdziesiąt dni,  w ciągu  których zwłoki zmarłego mokły  w  wodzie  nasyconej sodą, Egipt obchodził 
żałobę.  Zamknięto  świątynie,  nie  odprawiano  procesji,  tancerki  zamieniły  się  w  płaczki.  Obowiązywał  zakaz 
picia  wina  i  jedzenia  mięsa.  Po  tych  dniach  zabalsamowano  ciało  Ramzesa  XII,  dzięki  sztuce  balsamistów 
zmarły  odzyskiwał  życie  i  jako  „Ozyrys”  stawał  się  równy  bogom.  Żałoba  się  skończyła,  teraz  można  było 
świętować  nadejście  nowego  faraona  –  Ramzesa  XIII.  W  pałacu  królewskim  zaszły  ogromne  zmiany. 
Najdotkliwsza dotyczyła świętych mężów. Nowy faraon uważał, że powinni żyć oni w ubóstwie, powołując się 
na przykład arcykapłana Sema, który niegdyś żył jak pokutnik. Podobnie i Herhor nie by zadowolony z biegu 
zdarzeń. Był dalej ministrem wojny, ale wszelkie decyzje podejmował sam Ramzes, nie konsultując się nawet z 
kapłanem.  

background image

 

 
Kapłani straszą Ramzesa „duchem” ojca, który upomina go, żeby nie zaczynał z nimi walki. Faraon mobilizuje 
siły – powiększa armię. Po raz kolejny wzywa do siebie Hiriama i prosi o pożyczkę. Tym razem jest to jednak 
ogromna  suma  –  trzydzieści  tysięcy  talentów.  Fenicjanin  nie  żąda  zastawu,  prosi  jedynie  o  pozwolenie  na 
przekopanie  kanału,  który  połączyłby  Morze  Śródziemne  z  Czerwonym.  Przyprowadza  on  także  kapłana 
egipskiego Sementu, który ma zaprowadzić faraona do Labiryntu. 
Faraon  znalazł  sprzymierzeńca  także  w  osobie  arcykapłana  Seta,  który  podobnie  jak  on  nienawidził  kasty 
kapłańskiej.  Uważał,  że  oszukują  oni  lud  i  kontrolują  cały  Egipt.  Set  podsunął  pomysł,  że  rozwiązaniem 
finansowych  problemów  faraona  mogłoby  być  wykorzystanie  skarbu  nagromadzonego  w  Labiryncie.  
Pogrzeb Ramzesa XIII był niezwykle wytworny, sponsorowali go kapłani, którzy chcieli okazać swój szacunek 
do  władcy,  który  im  całkowicie  podlegał.  Po  pogrzebie  kapłani  zażądali  od  nowego  faraona  zwrotu  długu 
zaciągniętego  przez  jego  ojca.  Jedyne  rozwiązanie,  jakie  widział  Ramzes  XIII  to  zwołanie  zgromadzenia 
wszystkich stanów: kapłańskiego, szlacheckiego, chłopskiego i rzemieślniczego. Chciał by oświadczyli oni, że 
Egipt jest w potrzebie, wówczas zyskałby dostęp do skarbów ukrytych w Labiryncie.  
Delegatów  miał  wybrać  Pentuer.  Był  on  kapłanem,  nie  chciał  upadku  swego  stanu  ani  zerwania  z  nimi 
stosunków. Poszedł do Herhora, by zapewnić go, że  mimo działania  po stronie  Ramzesa  nadal  przynależy do 
kasty kapłańskiej. Pentuer wywodził się z chłopstwa, dlatego też niedola ludu egipskiego była dla niego sprawą 
pierwszorzędną. Zdecydował się współdziałać z faraonem, ponieważ Ramzes przejawiał głęboką wrażliwość na 
niedolę  ludu.  Chciał  wprowadzić  wolny  dzień  i  ukrócić  cierpienia  poddanych,  do  tego  zaś  potrzebne  były 
odpowiednie środki finansowe. Herhor chciał przekonać Pentuera, że stoi po złej stronie sporu, widząc jednak, 
że  to  bezskuteczne,  poprosił  jedynie,  by  ten  nie  zdradzał  kapłańskich  tajemnic  Ramzesowi.  Kiedy  Pentuer 
zbierał delegatów, władca zaangażował się w przygotowania do ślubu swego ulubieńca Tutmozisa. Zakochał się 
on w pięknej Hebron, córce monarchy Teb. Podczas zaślubin Hebron zdradziła Ramzesowi, że wiąże się z jego 
przyjacielem by być bliżej władcy.  
Pod koniec weselnej uczty zwołano tajne spotkanie kapłanów. Jego celem było zaplanowanie działania przeciw 
ich największemu wrogowi, a mianowicie  faraonowi. Herhor i Mefres przejęli kompetencję Rady Najwyższej. 
Kapłani  zaczęli  walkę  z  Ramzesem.  Wykorzystali  do  tego  Lykona,  sobowtóra  Ramzesa.  Biegał  on  nago  po 
królewskich  ogrodach.  Jako  pierwsza  ujrzała  go  w  tym  stanie  jego  matka.  Przerażona  wezwała  do  siebie 
Tutmozisa  i  opowiedziała  o  zajściu.  Przyjaciel  faraona  próbował  przekonać  ją,  że  to  na  pewno  sztuczka 
kapłanów,  którzy  wykorzystują  Lykona,  aby  podkopać  reputacje  władcy.  Kolejnej  nocy  podobne  wieści 
przekazał mu Eunana, on także widział faraona biegającego nago po ogrodzie. Tutmozis ze względu na dowody 
wskazujące jednoznacznie na symptomy obłąkania faraona sam zaczynał wierzyć, że to prawda. Wieści szybko 
się rozniosły, lud był przekonany, że faraon zapada w chorobę podobnie jak jego bracia. 
Ludność  egipska  jest  coraz  mniej  entuzjastycznie  nastawiona  wobec  Ramzesa.  Nadszedł  dzień  zgromadzenia 
reprezentantów  wszystkich  stanów.  Na  radzie  delegatów  z  dziewięćdziesięciu  jeden  głosów  otrzymał 
osiemdziesiąt trzy głosy (głosy za faraonem reprezentowały czarne kamyki, a przeciw niemu białe) za tym, aby 
wykorzystać  skarb  ukryty  w  Labiryncie.  Głosowanie  nie  było  jednogłośne,  dlatego  plan  upadł.  Faraon 
postanowił że 23 Paifi zostaną zajęte świątynie i Labirynt, wtedy też miały być przedstawione dowody zdrady 
kapłanów, Hiram przejął bowiem listy pisane przez Herhora do Asyryjczyków.  
Ramzes sprowokowany przez Herhora przenosi atak na świątynię na dzień 20 Paofi. Pentuer zawiadomił władcę 
o  przewidywanym  zaćmieniu  słońca,  ale  Ramzes  to  zbagatelizował.  Kiedy  lud  atakował  świątynie,  Herhor 
zawoła:  „Odwracam  oblicze  moje  od  przeklętego  ludu  i  niech  na  ziemię  spadnie  ciemność!...”  Wraz  z  jego 
słowami  słońce  straciło  blask,  aż  zupełnie  zgasło.  Przerażeni  ludzie  upadli  na  kolana  i  błagali  o  zmiłowanie. 
Herhor  oświadczył,  że  ostatni  raz  uratuje  swój  lud  i  słońce  znów  zajaśniało.  Potęga  faraona  z  ta  chwila 
załamała się.  
Faraon uzyskawszy dowód zdrady kapłanów wysłał Tutmozisa do Herhora i Mefresa. Tutmozis oskarża Herhora 
o zdradę państwa, każe mu iść ze sobą do faraona. Kiedy nie chce, dobywa miecza, lecz w tym momencie zabija 
go Eunana stojący za swym wodzem. Mefres udał się do Lykona; podaje mu sztylet i każe iść do pałacowego 
ogrodu,  by  zabił  tego,  który  uwiódł  mu  Kamę.  Mefres  został  otoczony  przez  strażników  labiryntu,  zabili  go, 
gdyż  trzy  dni  wcześniej  wszedł  do  niego,  a  nie  należał  do  wtajemniczonych.  Następnie  wraz  z  naczelnikiem 
policji  strażnicy  zaczęli  śledzić  Lykona,  która  zmierzał  uśpiony  do  książęcych  ogrodów.  O  zachodzie  słońca 
wszedł do komnaty pokojowiec faraona i oświadczył, że Hebron zachorowała i prosi go o wizytę. Kiedy wracał 
do swego pałacu został ugodzony sztyletem przez Lykona. Myślał, że to tylko draśnięcie, chciał iść do Memfis, 
ale umarł na rękach oficerów. 
Władze  po  Ramzesie  przejął  San-amen-Herhor.  Jego  władza  była  bardzo  pomyślna  dla  Egiptu.  Wprowadził 
większość  reform, których chciał  dla  swego ludu Ramzes.  Po kilkudziesięciu dniach jego panowania  wszyscy 
zapomnieli o poprzednim władcy. 25 Tobi zwołano naradę na której Herhor oświadczył, że Niktoris została jego 
małżonką, a ponieważ zrzekła się tronu, teraz on jest nowym władcą Egiptu. 
 

background image

 

Epilog 
Pentuer znudzony dworskim życiem udał się do świątyni, gdzie Menes pogrążony był w naukowych badaniach. 
Przez kilka dni Pentuer nie mógł dojść do siebie, był przekonany, ze jeśli nie opuściłby faraona ten by jeszcze 
żył. Wówczas Mens powiedział mu, że faraon musiał zginąć, gdyż był faraonem wojennym, a ówczesny Egipt 
brzydził się takimi.  
„On nie tylko nie godził się ze swoją epoką i stanowiskiem, lecz jeszcze trafił na czas upadku państwa i był jak 
młody liść na próchniejącym drzewie”  
Egipt jest jak drzewo, z  którego  właśnie  wyrasta dwudziesta  pierwsza gałązka  (symbolizująca  dynastię),  więc 
nie  ma  czym  się  smucić.  Dni  spędzali  na  żebraniu  o  jedzenie  oraz  badaniach,  które  obojgu  dawały  ogromna 
satysfakcję. 
 
Czas i miejsce akcji 
Czas – akcja „Faraona” rozgrywa się w XI wieku przed nasza erą. Jest to okres panowania dwudziestej dynastii 
faraonów: 
„Poniższe opowiadanie odnosi się do XI wieku przed Chrystusem, kiedy upadła dynasta XX, a po synu słońca, 
wiecznie żyjącym Ramzesie XIII, wdarł się na tron i czoło swoje ozdobił Ursusem wiecznie żyjący syn słońca 
Sem-amen-Herhor, 

arcykapłan 

Amona…”  

Miejsce – Egipt, kraina położona w północno-wschodnim kącie Afryki.  
„Egipt  jest  to  żyzny  wąwóz  między  Pustynią  Libijską  i  Arabską.  Głębokość  jego  wynosi  kilkaset  metrów, 
długość sto trzydzieści mil, średnia szerokość zaledwo milę. Od zachodu łagodne, ale nagie wzgórza libijskie, od 
wschodu  strome  i  popękane  skały  arabskie  –  są  ścianami  tego  korytarza,  którego  dnem  płynie  rzeka  Nil.  Z 
biegiem  rzeki  na  północ  ściany  wąwozu  zniżają  się,  a  w  odległości  dwudziestu  pięciu  mil  od  Morza 
Śródziemnego nagle rozchodzą się, i Nil, zamiast płynąć ciasnym korytarzem, rozlewa się kilkoma ramionami 
po obszernej równinie, mającej kształt trójkąta. Trójkąt ten, zwany Deltą Nilową, ma za podstawę brzeg Morza 
Śródziemnego,  u  wierzchołka  zaś,  przy  wyjściu  rzeki  z  wąwozu,  miasto  Kair  tudzież  gruzy  przedwiekowej 
stolicy, Memfisu”. 
 
Ideowe i artystyczne przyczyny napisania powieści historycznej 
Prus  był  przeciwnikiem  pisania  powieści  historycznych,  uważał  bowiem,  że  są  zupełnie  niewłaściwe  dla 
pozytywizmu.  Pomijały  bowiem,  zdaniem  pisarza,  wiedzę  o  życiu  współczesnym.  Dlatego  tym  większe 
zdziwienie budzi fakt, że sam zdecydował się na taką powieść. Jeśli przypomnimy sobie trylogie Sienkiewicza 
jasne  się  staje,  że  „Faraon”  w  niczym  nie  przypomina  tych  utworów  pisanych  „ku  pokrzepieniu  serc”.  Prus 
przenosi czytelnika w przeszłość w zupełnie innym celu, otóż jest on przekonany, że pisząc powieść podobną do 
poprzednich  („Lalka”,  „Placówka”,  „Emancypantki”)  nie  będzie  mógł  w  pełni  pokazać  idei,  które  są  jego 
zdaniem kluczowe dla życia człowieka.  
Prus  uważa,  że  wartość  dzieła  musi  być  oceniana  właśnie  pod  względem  zawartości  idei  dotyczących  życia 
człowieka.  Tematyka  historyczna  sensu  stricte  nie  była  sprawą  pierwszorzędną,  nie  chodziło  przecież  o 
stworzenie  dzieła  realistycznego,  lecz  o  urzeczywistnienie  idei,  czy  też  autorytetów,  jakie  przyświecały 
pisarzowi.  
 
• Pierwszym kluczowym zagadnieniem jest nauka. Zdaniem Prusa społeczeństwo polskie nie doceniało jej roli w 
życiu. W odróżnieniu od zachodnich krajów polski uczony był swoistym indywiduum, traktowanym przez ogół 
niezbyt poważnie. Samo społeczeństwo nie interesowało się nowymi badaniami czy odkryciami. Nauka jest dla 
Prusa  niezwykle  istotna,  widać  to  w  jego  twórczości.  Rzecz  jasna  kwestia  ta  jest  poruszana  nie  tylko  w 
„Faraonie”, 

lecz 

chociażby 

„Lalce” 

czy 

„Kronikach”. 

 
•  Kolejnym  zagadnieniem,  o  którym  nie  mógł  z  przyczyn  naturalnych  pisać  była  państwowość  szeroko 
rozumiana.  Wynikało  to  z  bardzo  oczywistego  faktu,  społeczeństwo  polskie,  po  przebytych  wydarzeniach 
(minione  powstania)  znajdowało  się  w  niepewnej  sytuacji,  nie  wykształciły  się  konkretne  organy  kierujące 
państwem.  
 
• Prus wierzył początkowo, że rząd może być zastąpiony przez społeczeństwo. Szybko się jednak przekonał, że 
sąd  opinii  publicznej  nie  kryje  w  sobie  mądrości.  Prus  dochodzi  do  przekonania,  że  społeczeństwo  musi 
współdziałać z państwem. „Dawniej Prus koniecznie chciał odwrócić uwagę społeczeństwa od politykowania i 
skierować do <>, teraz zaczął namawiać do pracy w dziedzinie polityki nawet w niewoli” 
• Trzecim autorytetem był system moralny. I nie chodzi tu o indywidualność konkretnej jednostki, lecz o wymiar 
ogólnoludzki.  
 
Bardzo  ważnym  pojęciem  dla  Prusa  było  pojęcie  „ideału”.  Oznacza  on,  według  terminologii  pisarza,  nasze 
pojęcia o rzeczach, które nie istnieją, ale których pragniemy. Szczególnym jego rodzajem jest „ideał życiowy”, 

background image

 

który  daje  się  urzeczywistnić.  Istnieją  trzy  podstawowe  ideały,  do  których  da  się  sprowadzić  wszystkie 
pozostałe, a mianowicie:  
 
• Ideał doskonałości 
• Ideał szczęścia 
• Ideał użyteczności 
 
Nie  są  to  jakieś  abstrakty,  lecz  konstytuanty  rzeczywistości,  które  nie  tworzy,  lecz  wydobywa  pisarz.  Ich 
oczywistość jest bezsprzeczna stąd brak ich definicji. Ze względu na ich powiązanie z rzeczywistością, są one 
swoistymi 

drogowskazami, 

których 

powinien, 

swoim 

życiu, 

przestrzegać 

człowiek.  

 
„Przede  wszystkim bądź  użytecznym, później staraj się  być  doskonałym, a  dopiero na  końcu  –  dbaj o własne 
szczęście”  -  tak  pisze  w  „Najogólniejszych  ideałach  życiowych”  swym  dziele  programowym.  Utylitaryzm  w 
rozumieniu  Prusa  jest  dość  szczególny,  głównie  dlatego,  że  nie  chodzi  w  nim  o  uzyskanie  szczęścia  przez 
konkretna  jednostkę.  Użyteczność  dotyczy  a  może  bardzie  adekwatnym  jest  sformułowanie  ogarnia  zarówno 
społeczeństwo i całą naturę.  
W  ten  sposób  powstaje  swoisty  system  moralny,  w  którym  nieodzowny  element  stanowi  konflikt  jednostki  ze 
społeczeństwem. Człowiek bowiem jako indywiduum zawsze dążyć będzie do szczęścia, społeczeństwo będzie 
mu  te  dążenia  ograniczać.  Co  ciekawe  Prus  uważa,  że  taki  konflikt  w  odniesieniu  do  jednostek  przeciętnych 
kończy się zwycięstwem ogółu i ze jest to jak najbardziej pozytywne rozwiązanie. Jeśli zaś chodzi o jednostki 
wybitne to sprawa wygląda zgoła odmiennie. Takie indywidua zazwyczaj wyprzedzają swoje czasy, tym samym 
są ponad społeczeństwem, rodzi się konflikt, który nabiera znamion tragedii. Tak jest w „Faraonie” 
 
Faraon jako romans wychowawczy 
Ten  rodzaj  romansu  swój  rozkwit  datuje  na  wiek  XVIII,  ale  jest  on  jeszcze  żywy  także  w  wieku  XIX.  Prus 
dokonuje jakby swoistego unowocześnienia tego gatunku. W ramach przypomnienia jego początek  wiąże się z 
dziełem  Ksenofonta  pod  tytułem:  „Cyropedia”,  ale  za  głównego  jego  wyraziciela  uznaje  się  Fenelona  i  jego 
„Przygody 

Telemaka”.  

 
Innowacje Prusa: 
Po  pierwsze  Prus  rezygnuje  z  jednego  wychowawcy  na  rzecz  kilku  mentorów  –  kapłanów,  którzy  kształcą 
Ramzesa.  
• Herhor – uczy sprawowania rządów 
• Pentuer – przekazuje wiedzę na temat państwowości i złej sytuacji ludu 
• Sema – wykłada egipską i asyryjską architekturę 
• Mentezufis – naucza o duszy ludzkiej i metempsychozie 
 
Po drugie  w klasycznym romansie  wychowawczym negatywne siły pojawiają się po to, żeby wyraźniejsze się 
stały  idealne  wartości,  u  Prusa  jest  inaczej  –  ostatecznie  zwycięża  zło  tkwiące  w  ludziach.  
 
Charakterystyczne  jest  również  dla  „Faraona”  jako  powieści  stworzenie  przez  autora  specyficznej  „atmosfery 
misterium  religijno-magicznego”.  Ramzes  zdobywa  coraz  wyższe  szczeble  nauki  na  zasadzie  wtajemniczenia, 
które  wzmocnione  jest  przez  towarzyszące  mu  również  obrzędy.  Warte  podkreślenia  jest  to,  że  mamy  to  do 
czynienia  ze  szczególną  gloryfikacją  odrzuconej  przez  romantyków  nauki.  Teraz  ona  jawi  się  jako  coś 
magicznego, jako rezerwuar prawd ontologicznych. Dzięki odejściu od romantycznych mrzonek utwór przestaje 
mieć znamiona koncepcji utopijnych, więcej nawet, nabiera prawdziwości. 
 
Artyzm Prusa - romantyczny nastrój grozy i tajemniczości 
„Faraon”  jest  charakterystyczna  powieścią  Prusa.  Jak  wiadomo  chodziło  mu  o  pokazanie  idei,  które  były 
niemożliwe do urzeczywistnienia przy powieściach ukazujących życie współczesne pisarzowi. Z drugiej jednak 
strony  uległ  on  romantycznym  sugestiom,  dotyczy  to  kilku  istotnych  elementów  w  kompozycji  „Faraona”. 
 
•  Nastrój  grozy  wprowadził  Prus  poprzez  dramatyczne  zdarzenia  takie  jak:  śmierć  zarażonej  trądem  Kamy, 
śmierć  zaduszonego  i  otrutego  Metresa  czy  śmierć  ugodzonego  sztyletem  Ramzesa,  itd. 
 
• Prus wprowadza również elementy okultystyczne. Wystarczy wspomnieć chociażby podwójny wzrok Lykona 
czy cudowne zdolności  maga Beroesa. Konieczne jest podkreślenie, że  wydarzeń tych w żadnej mierze pisarz 
nie racjonalizuje. 
 
•  W  charakterystyczny  sposób  prowadzone  są  również  pewne  partie  narracji  -  czytelnik  odbiera  wrażenie,  że 

background image

 

opowiadająca osoba jest Egipcjaninem, który doskonale zna realia tamtejszego życia. Prus uzyskuje to zapewne 
dzięki specyficznie ukształtowanej stylizacji. Pojawia się szczegółowo dobrane słownictwo. Zdaniem Zygmunta 
Szwykowskiego  (badacz  twórczości  Prusa)  pojawianie  się  „egipskiej  terminologii”  nadaje  patos  i  rytm 
nastrojowy. Ten  styl, który przerzuca niejako odpowiedzialność za przedstawianie zjawisk  na  świat,  w  którym 
one  powstały,  wprowadza  czytelnika  w  sugestię  nadzwyczajności  i  „tajemniczej  cudowności”.  Wyraźnie  to 
widać  na  przykładzie  Beroesa.  Wypowiedzi  tej  postaci  konstytuowane  są  przez  słowa  mocno  sugestywne, 
emanujące  mocą  przeżycia  o  charakterze  religijnym:  „Ojcze  niebieski,  łaskawy  i  miłosierny,  oczyść  duszę 
moją…Zeszlij na  niegodnego sługę  błogosławieństwa  i  wyciągnij  wszechmocne  ramię  na  duchy buntownicze, 
abym mógł okazać moc twoją…” 
„Prus  wprowadza  nas  od  razu  w  zaklęty  krąg  nastrojowy,  który  prowokuje  niezwykłość  –  jesteśmy 
predestynowani  jak  gdyby  do  tego,  by  ujrzeć  świat  demonów  lub  by  zobaczyć  maga  chaldejskiego,  jak  – 
przezwyciężając siłę ciążenia- <>” 
 
• Kolejnym elementem budującym specyficzną, tajemniczą nastrojowość są  miejsca wybrane przez Prusa jako 
tło  dla  rozgrywającej  się  akcji.  Pojawiają  się  liczne  opisy  topograficzne,  które  nie  są  rezultatem  wpływu 
tendencji naturalistycznych, lecz wynikiem chęci jak najbardziej wiernego oddania egipskiej rzeczywistości, tak 
by  czytelnik  widział  ją  przed  swymi  oczami.  W  opisach  przeważają  przymiotniki  wskazujące  na  wielkość 
egipskiej  architektury,  rzecz  jasna  chodzi  tu  o  wymiar  przestrzenny.  Dominują  w  opisach  takie  epitety  jak: 
„ogromny”,  „kolosalny”,  „potężny”.  „wielki”  itd.  Egipski  krajobraz  wzbogaca  szczególna  gra  światłem  i 
ciemnością, która potęguje tajemniczy nastrój, do tego dochodzi również wrażenie ciszy i pustki. Doskonałym 
przykładem obrazującym poczynione powyżej rozważania stanowi opis świątyni Zator: „O kilka kroków przed 
nim  były  wielkie  drzwi  świątyni,  prze  które  zaglądało  gwieździste  niebo.  Odwrócił  głowę:  między  lasem 
olbrzymich kolumn płonęły lampy, a blask ich słabo odbijał się od spiżowych kolan świątyni Zator”. 
Szczególne  znaczenie  w  „malowaniu”  przez  Prusa  krajobrazów  ma  powiązanie  ich  z  zachodem  słońca. 
Pojawiają się bardzo często określenia takie jak: „purpurowe promienie zachodzącego słońca”, „czerwony krąg 
słońca”, „szereg czerwonych płomieni” itd. 
 
Egipt – realizacja podstawowych autorytetów Prusa 
Już  w  pierwszym  akapicie  wstępu  do  „Faraona”  czytamy,  że  Egipt  jest  „ojczyzną  najstarszej  cywilizacji  na 
świecie”.  Jest  to  niezwykle  istotny  fakt  dla  Prusa,  właśnie  w  tym  zakątku  świata  widział  początek  wszelkiej 
religii, filozofii, nauki, sztuki czy kultury. Egipt realizował wszystkie idee propagowane przez pisarza, głównie 
dlatego, że to  właśnie  to państwo stanowiło kolebkę myśli. Co ważne egipski naród myślał, ale też potrafił te 
wydedukowaną  wiedzę  stosować  w  praktyce.  W  efekcie  sprzężenia  myśli  z  czynem  powstały  zalążki: 
astronomii, mechaniki, techniki oraz architektury.  
 
Równie  ważna  jak  rozwój  nauki  była  państwowość.  Zdaniem  pisarza  naród  egipski  rozwinął  doskonała 
organizację społeczną: „Naród egipski w czasach wielkości tworzył jakby jedna osobę, w której stan kapłański 
odgrywał rolę myśli, faraon był wolą, lud – ciałem, a posłuszeństwo – cementem”. Wcielał on w życie trzy hasła 
podstawowe: użyteczność, wolę i pracę, jak również realizował ideał doskonałości i szczęścia. Zdaniem Prusa 
efektem dążeń do doskonałości jest stworzenie religii i filozofii, a w efekcie realizacji szczęścia powstaje sztuka. 
Wszystkie te elementy znalazły swe miejsce w Egipcie. 
 
a. Religia – w religijności Egipcjan widać trzy jej szczeble. Najniższy z nich stanowi kult oddawany zwierzętom. 
Leży on, zdaniem Prusa, poza istotnym nurtem autentycznej wiary. Kolejną formę stanowi panteizm  - oficjalna 
religia  Egiptu.  Najbardziej  zaskakujący  jest  najwyższy  szczebel  religijności,  a  mianowicie  monoteizm  -  kult 
jedynego Boga. Choć Prus uważał, że nie był on formą oficjalna, to jednak istniał, a nawet więcej Żydzi właśnie 
z Egiptu przejęli ideę jednego Boga.  
 
b. Filozofia - z powyżej przedstawionego ujęcia wiary wypływały rozważania na temat dualizmu duszy i ciała. 
Pisarz stoi na stanowisku, że to właśnie w Egipcie należy poszukiwać pierwszych pojęć w zakresie idealizmu i 
spirytualizmu. 
 
c.  Sztuka  –  pozostaje  w  ścisłym  związku  z  tamtejszą  religią  i  filozofią.  Jak  pisze  Szwykowski,  uderza  Prusa 
szczególnie  jej  wymowa  symboliczna,  świetnie  ujawniająca  się  w  rzeźbie,  architekturze  i  poezji–  genialny 
pomysł sfinksa, uzmysławiającego nieodgadnioną tajemnicę bytu; w architekturze  – piramidy, będące obrazem 
życia  państwowego,  zaczynającego  się  od  szerokiej  podstawy  –  ludu,  a  kończącego  na  szczytowym  jednym 
głazie – faraonie, lub świątynie przypominające „człowieka, który modli się leżąc na ziemi”. 
 
Egipt jest więc szczególny ze względu na wysoki stopień rozwoju cywilizacji. Należy jednak pamiętać, że było 
tak  wówczas,  gdy  naród  egipski,  czyli  królowie  i  mądrzy  kapłani  współdzieli  ze  sobą.  Prus  tematem  swej 

background image

 

powieści  uczynił  konflikt  między  faraonem  a  kapłanami,  tym  samym  przedstawił  dramatyczny  moment,  gdy 
Egipt zmierzał ku upadkowi. 
 
Walka kapłanów z faraonem – środowisko kapłanów 
Głównym  tematem  powieści  jest  walka  faraona  z  kapłanami.  Walka  dotyczy  rzecz  jasna  władzy,  a  źródło 
konfliktu  leży  w  tym,  że  choć  władza  de  facto  należy  się  faraonowi,  to  jednak  sięgają  po  nią  kapłani.  Prus 
przedstawia  to  środowisko  jako  podzielone  na  dwie  grupy.  Pierwszą  stanowią  kapłani,  którzy  są  wybitnymi, 
wrażliwymi na cierpienie jednostkami, wierzącymi w naukę i jej rezultaty.  
 
•  Menes  –  człowiek  nauki.  Stoi  poza  problemami  ówczesnego  świata,  głównie  ze  względu  na  wiarę  w 
nieograniczone  możliwości nauki. To ona jest jedynym celem życia, wszystko zaś pozostałe znika, przemijają 
ludzie  i  ich  chwilowe  poglądy,  dlatego  nie  należy  się  w  nie  angażować.  Należy  się  zająć  „wydzieraniem 
tajemnic bogom” a wtedy rozjaśni się zagadkę bytu. 
 
•  Samentu  –  człowiek  wierzący  w  potęgę  umysłu.  Można  go  porównać  do  współczesnego  paleontologa 
szukającego  dawnych  form  życia.  Wierzy  w  naukę,  ale  w  odróżnieniu  od  Menesa  nie  „ucieka”  od  świata 
realnego,  stoi  raczej  na  stanowisku,  że  trzeba  angażować  się  w  sprawy  Egiptu,  i  tak  też  robi. 
 
• Pentuer – człowiek wrażliwy na cierpienie społeczeństwa Jest jedną z najszlachetniejszych postaci całej kasty 
kapłańskiej. Jego działanie charakteryzuje bezinteresowność. Spośród całej trójki to on w stopniu najwyższym 
jest zaangażowany  w życie  narodu. Jest obrońcą ludu, chociaż jego program nie zmierza do naruszenia  zasad 
struktury  społecznej  państwa.  Drogą  do  reform  ma  być  wiedza.  Jest  on  jakby  apostołem,  który  dzięki  swej 
niezwykłej  wrażliwości  na  zło  dotykające  ludu,  najbardziej  ciemiężonej  warstwy  egipskiego  społeczeństwa, 
głosi potrzebę zmian. Co jednak istotne sam nie ma natury buntownika, manifestuje potrzebę zmian, ale liczy, że 
to inni je przeprowadzą.  
 
Przedstawieni powyżej reprezentanci kasty  kapłańskiej  są  niestety już  tylko  wyjątkami. Mimo istnienia takich 
właśnie  jednostek  twórczych,  istnieje  grupa  ambitnych  antykapłanów.  Chodzi  tu  rzecz  jasna  o  Herhora  oraz 
Mefresa,  dla  których  lud  stanowi  narzędzie  ich  działania.  Wykorzystują  oni  ludzi,  którymi  łatwo  manipulują, 
znają bowiem doskonale ich psychikę, wiedzą jak ich zastraszyć a tym samym wywołać określone z ich strony 
działania.  Wykorzystują  na  równi  z  nimi  także  zdobycze  cywilizacji  i  osiągnięcia  wiedzy.  Pobudkami  ich 
działania  nie  są  ideały,  lecz  odpowiadające  im  antyideały.  I  tak  zamiast  wcielania  użyteczności  wybierają 
szkodliwość.  Jest  to  tym  bardziej  niebezpieczne,  że  z  natury  swej  są  intelektualistami,  niezbyt  podatnymi  na 
uczucia.  Łatwiej  jest  im  działać,  nie  mają  przy  tym  skrupułów  i  co  ważne  nie  są  nękani  wewnętrznymi 
rozterkami. 
 
Walka kapłanów z faraonem – środowisko kapłanów 
Kapłani są pozbawieni skrupułów. Nawet religię wykorzystują do swoich celów. Dzięki niej dzierżą władzę nie 
tylko nad ludem, ale i nad faraonem. Aby autorytet religii nie stracił na swej wartości inscenizowali tajemny głos 
Boga  czy  wprawiali  w  ruch  posągi  bogów.  W  ten  sposób  mogli  panować  nad  ludem,  co  de  facto 
wykorzystywali. 
 
Władza kapłanów opierała się głównie na wartości pieniądza. Ramzes XII podczas swego panowania poddał się 
kapłanom,  gdyż  zabrakło  mu  wspomnianego  środka,  którymi  oni  dysponowali.  Kapłani  skupiali  w  swoich 
rękach  ogromną  część  majątków  ziemskich.  Posiadali  najlepsze  folwarki,  najpiękniejsze  domy  oraz  ziemię 
uprawna.  To  wszystko  umożliwiało  im  udzielanie  pożyczek  nawet  faraonom,  którzy  zastawiali  dobra 
państwowe. Kapłani gromadzili swe  bogactwa  w  Labiryncie, sami zaś utrzymywali,  że jest to  miejsce święte.  
 
Istotną  kwestią  jest  również  wiedza,  którą  posiadali.  Kapłani  to  nie  tylko  ludzie  dysponujący  zapleczem 
finansowym. Nauka miała wówczas charakter elitarny i o ile znajdowała się w rękach ludzi takich jak Menes czy 
Samentu  nie  stanowiła  niebezpieczeństwa.  Kapłani  przepełnieni  żądzą  władzy  traktowali  ja  jednak  jako 
narzędzie  własnych  interesów.  Dzięki  niej  rządzili  zacofanym,  wierzącym  w  zabobony  ludem,  wystarczy 
wspomnień  chociażby  zaćmienie  słońca,  które  zostało  wykorzystane  do  celów  politycznych. 
 
Przy  konstruowaniu  postaci  Herhora  oraz  Metresa  Prus  nie  ograniczył  się  do  ukazania  ich  jako  zwykłych 
intrygantów.  Jawią  się  oni  jako  jednostki  wybitnie  inteligentne.  Przyjrzyjmy  się  im  wiec  dokładniej: 
 
• Herhor – bez wątpienia można powiedzieć, że jest on człowiekiem inteligentnym, opanowanym, ambitnym i 
konsekwentnym. Ten zbiór cech nie ma pejoratywnego wydźwięku, a jednak Herhor to zły człowiek. Dzieje się 
tak dlatego, że cechy te wykorzystuje, by wcielać antyideały. Jest on żądny władzy i całe jego działanie zmierza 

background image

10 

 

ku temu. Pomaga mu w tym doskonała znajomość stanu ówczesnej sytuacji Egiptu. Jest doskonałym politykiem, 
który  umiejętnie  dobiera  sobie  towarzyszy.  Zawsze  wie  czego  chce,  i  ma  z  góry  określony  cel,  do  którego 
zmierza.  Dodatkowo  jest  taktykiem,  gra  role,  które  są  w  danej  sytuacji  odpowiednie.  Jest  tym  bardziej 
niebezpieczny,  że  fałsz  i  obłuda  są  ukryte  i  niedostrzegalne  dla  większości  ludzi.  Herhor  jest  przekonany,  że 
tylko on może zarządzać Egiptem; wynika to z wypaczenia pojęcia doskonałości 
 
• Mefres – jest jednym z najbliższych współpracowników Herhora. Jedyną świętością jaką uznaje jest świątynia i 
kapłaństwo. Wobec tego świecki człowiek staje się mało znaczącym, podległym kaście kapłańskiej elementem. 
Jest  on  chciwy  i  bezwzględnie  okrutny.  Jest  mściwym  starcem,  który  nie  przebiera  w  środkach.  Jest  to  bez 
wątpienia najbardziej okrutna postać „Faraona”. 
 
Niebezpieczeństwo kasty kapłańskiej wynikało głównie z tego, że posiadali oni zarówno pieniądze, władzę jak i 
wiedzę. Źródłem ich działania było utożsamienie interesu państwa z interesem swego stanu. Wszelkie zdobycze 
cywilizacji  w  ich  rękach  przeistaczały  się  w  niebezpieczną  broń,  głównie  ze  względu  na  alienację  nauki  jako 
tajemnej i dostępnej jedynie dla elity, którą sami stanowili. 
 
Ramzes XIII – charakterystyka 
Istotą opowieści jest walka szlachetnej jednostki z potężnym organizmem stworzonym i rządzonym przez jedną 
klasę społeczna – kapłanów, którzy opanowali państwo wraz z tym, co go konstytuuje, czyli ludźmi, bogactwem, 
przyrodą oraz religią i nauką. 
 
Ramzes – „Czwarty syn Ramzesa XII, urodzony z królowej Niktoris, córki arcykapłana Amenhotepa, był silny 
jak wół Apis, odważny jak lew i mądry jak kapłani.” 
 
Jak pisze Szwykowski, jest naturą niepodległą, przeświadczoną o boskości faraonów, którym sam Ozyrys, sam 
Amon  nadał  władzę  i  stworzył  ich  do  rządzenia  tak,  jak  wszystkich  innych  do  spełniania  rozkazów. 
Charakteryzuje go silnie rozwinięta wola oraz uczuciowość. Dzięki tej ostatniej jawi się on jako szlachetna istota 
stająca  w  obronie  ciemiężonego  ludu,  ale  uczuciowość  sprawia,  że  bardzo  gwałtownie  reaguje  na  różne 
niespodziewane impulsy z zewnątrz. Ramzes nie ma jednak na równi z wolą i uczuciami rozwiniętej zdolności 
percepcji. Wykazuje chęć poznania rzeczywistości, która go otacza, chce wiedzieć wszystko o funkcjonowaniu 
państwa,  ale  nie  jest  w  stanie  nad  tym  zapanować.  Kapłani  to  warstwa,  która  powinna  mu  w  tym  pomóc, 
najpierw poprzez  odpowiednie  wychowanie, a  następnie  poprzez  bezpośrednią  pomoc  w rządach. Kapłani  nie 
wypełniają swojego obowiązku, przede wszystkim dlatego, że faraon jest ich naturalnym wrogiem, przeszkodą 
do pełni władzy. Popełniają błąd już w wychowaniu młodego władcy, gdyż od początku chcą go wychować na 
marionetkę  wykonująca  jedynie  ich  rozkazy.  Ramzes  odkrywa  ich  zamiary  i  zaczyna  się  buntować.  Kapłani 
walczą  z  nim  różnymi  metodami,  ale  jedyne,  co  zyskują,  to  wzbudzenie  w  duszy  Ramzesa  niechęci  do  całej 
kasty  kapłańskiej.  Mimo  swoistego  egotyzmu  Ramzes  miał  na  względzie  dobro  państwa,  dążył  do  poprawy 
sytuacji uciskanego ludu, chociaż trzeba nadmienić, że był to przede wszystkim wyraz jego doskonałości jako 
faraona, syna boskiego.  
 
• Ramzes – obrońca ludu 
Podczas manewrów wojskowych oraz podróży po Egipcie Ramzes miał okazję obserwować ówczesną sytuacje 
jego  poddanych.  Żyli  oni  najczęściej  w  nędzy,  byli  często  katowani  przez  poborców  podatkowych,  pracowali 
ponad  ludzkie  możliwości.  Faraon  chociaż  de  facto  wyprzedał  ich  za  zaciągnięte  długi,  to  jednak  był  bardzo 
wrażliwy na widok ich cierpienia. Był przekonany, że wina leży głównie po stronie bogatych kapłanów, którzy 
trzymają  swe  skarby  w  ukryciu.  Sądził,  ze  jeśli  ich  majątki  przeszłyby  w  posiadanie  faraona  to  uciskanie 
chłopów znalazłoby swój kres. Chciał zaprowadzić reformy, które zmieniłyby ciężką sytuację jego poddanych: 
 
Ramzes XIII – charakterystyka 
„Dobry gospodarz  nie  pozwala, ażeby jego inwentarz  marł z  głodu,  pracował  nad siły lub odbierał  niesłuszne 
plagi… To musi się zmienić!...” 
 
• Ramzes – reformator 
Ramzes  jest  przeświadczony  o  konieczności  przeprowadzenia  w  Egipcie  reform.  Oto  niektóre  z  postulatów, 
które chciał wcielić w życie: 

a.  powiększenie armii i przywrócenie Egiptowi dawnej potęgi 
b.  doprowadzenie  do  wojny  z  Asyrią,  a  w  następstwie  jej  wygranie,  zdobycie  niewolników  do  pracy  i 

zdobycie kosztowności na rozwój kraju 

c.  poprawienie poziomu życia poddanych,  wprowadza  między innymi  wolny dzień dla chłopów, planuje 

również danie im na własność ziemi 

background image

11 

 

d.  walka z kapłanami w celu odsunięcia ich od władzy 
e.  włączenia ukrytego w Labiryncie bogactwa kapłanów do skarbu faraona i wykorzystanie ich dla potrzeb 

kraju 
 
• Ramzes – urodzony wódz i wojownik. 
Ramzes  chciał  swą  władzę  oprzeć  głównie  na  wojennych  zwycięstwach.  Właśnie  z  wojną  wiązał 
szczęście  i  potęgę  Egiptu.  Wynikało  to  głównie  z  faktu,  że  był  doskonałym  wojownikiem,  podczas 
działań zbrojnych podejmował trafne decyzje i odnosił sukcesy. Jego autorytetem  był Ramzes Wielki. 
Zamiłowanie do wojen różniło go od kapłanów. Ramzes opowiadał się za wojną z Asyria, kapłani byli 
jej  przeciwni.  Sprawa  ta  stała  się  źródłem  konfliktu  między  dwoma  walczącymi  siłami.  Kapłani  byli 
tym bardziej przeciwni wojnie, że w takich sytuacjach potęga Ramzesa wzrastała, stawał się on bowiem 
władcą absolutnym poważanym przez ogół. Jego zdaniem mędrcy mogą zapominać o rzeczywistości i 
zaszywać  się  w  swych  naukowych  badaniach,  ale  faraon-wódz  definitywnie  nie  miał  takiego  prawa. 
Jest on stworzony do czynu i nie może się od niego uchylać. 
 
• Przyczyny klęski Ramzesa 
Jeden  z  badaczy  twórczości  Prusa  wskazuje,  że  upadek  i  śmierć  Ramzesa  XIII  wzrusza,  ale  nie 
przygnębia. Jest to „smutny minorowy akord, nie zgrzytliwy dysonans”. Jest to artystyczne zakończenie 
wspaniałej  tragedii,  nie  brutalny  efekt  literacki.  „Jest  to  melancholijny  symbol  znikomości  wysiłków 
ludzkich,  nie  krzykliwy  wybuch  taniego  pesymizmu”.  Możliwe  jest  to  dzięki  temu,  że  Prus  połączył 
cechy monarchy ze słabościami prawdziwego człowieka.  
 
Klęska  Ramzesa  wynika  z  tego, że kluczowym ideałem była  dla  niego doskonałość. Dążył do niej, a 
poprzez nią chciał osiągnąć użyteczność. Goniąc za szczęściem nie dostrzegł, że stał się narzędziem w 
rękach dwóch „organizacji”: kapłanów i Fenicjan, co stało się źródłem jego tragedii. Drugim powodem 
jego  klęski  było  to,  że  żył  w  epoce,  w  której  nie  dane  mu  było  żyć.  Wystarczy  spojrzeć  na  epilog. 
Kapłan Menes tak odpowiada bolejącemu nad śmiercią „najszlachetniejszego z faraonów” Pentuerowi. 

 
„-  I  tobie  naprawdę  się  zdaje,  że  mogłeś  go  uratować?-  zapytał  Menes  –  O  pycho  niedouczonego  mędrca!... 
Wszystkie rozumy nie ocaliłyby sokoła zaplątanego między wrony, a ty, niby jakiś bożek, chciałeś odmienić los 
człowieka?... 
- Alboż Ramzes musiał zginąć?... 
-  Z  pewnością,  że  tak.  Przede  wszystkim  był  on  faraonem  wojennym,  a  dzisiejszy  Egipt  brzydzi  się 
wojownikami.  Woli  złotą  bransoletę  aniżeli  miecz,  choćby  stalowy;  woli  dobrego  śpiewaka  lub  tanecznica 
aniżeli nieustraszonego żołnierza; woli zysk i mądrość niż wojnę.” 
 
„…On nie tylko nie godził się ze swoją epoką i stanowiskiem, lecz jeszcze trafił na czas upadku państwa i był 
jak młody liść na próchniejącym drzewie”. 
 
Śmierć  Ramzesa  XIII  ma  podwójne  znaczenie.  W  wymiarze  historycznym  wnosi  optymizm,  gdyż  następca 
zabitego faraona realizuje większość reformatorskich planów poprzednika. W wymiarze jednostkowym przynosi 
tragizm:  
 
”Kilkadziesiąt  dni  wystarczyło,  aby  naród  zapomniał,  że  wszystkie  dzieła  Herhora  były  tylko  spełnieniem 
zamiarów młodego i szlachetnego faraona!” 
 
Kryzys państwa egipskiego 
Jak  już  zostało  powiedziane  Prus  pokazuje  Egipt  w  momencie  nie  jego  świetności,  lecz  upadku.  Upada 
dwudziesta  dynastia  faraonów,  a  zwycięstwo  zyskuje  kasta  kapłańska.  W  tekście  narrator  wskazuje  nam  na 
następujące przyczyny zaistniałego stanu rzeczy: 
 
• Wyniszczenie kraju spowodowane wojnami 
• Niejednolitość etniczna państwa 
• Narastająca walka o władzę pomiędzy faraonem i kapłanami 
• Wyzysk i ciężka sytuacja materialna ludu. 
• Rosnąca potęga Fenicjan 
 
Chłopi  –  dla  Prusa  kwestia  chłopska  zawsze  miała  szczególne  znaczenie.  Wyraz  swego  zainteresowania  tym 
problemem  dał  również  w  „Faraonie”.  Lud  przedstawiony  jest  jako  warstwa  niewykształcona,  zacofana  oraz 
wyzyskiwana. To na niej właśnie ciąży obowiązek utrzymania klasy rządzącej. Sami cierpią niedolę i głód, by 

background image

12 

 

zaspokoić potrzeby władzy. W tekście dowodów ciemiężenia chłopów jest bardzo wiele. Wystarczy wspomnieć 
chociażby chłopa pracującego dziesięć lat przy kopaniu kanału. Obiecano mu wolność, a jedyne, co go spotkało 
to  śmierć  (popełnił  samobójstwo,  gdyż  kanał  zakopano  pozbawiając  go  tym  samym  sensu  życia).  Innym 
przykładem  jest  chociażby  opis  katowania  chłopów  podczas  ściągania  z  nich  podatków  w  posiadłościach 
dzierżawionych przez Dragona. Z tym obrazem kontrastuje sposób życia elity rządzącej. Faraonowie i kapłani 
otoczeni są przepychem, czego nie kryją.  
 
Istotnym elementem jest wspomniana wzrastające znaczenie Fenicjan. Dzięki pożyczkom, których udzielają na 
dogodnych  dla  siebie  warunkach,  zdobywają  ziemię  egipska,  a  co  więcej  gnębią  okrutnie  tych,  którzy  są  ich 
dłużnikami. Lichwiarstwo jest głównym zajęciem tej nacji. Warto wspomnieć, że ich przedstawiciele – Dragon, 
Hirama czy Rabsun, zaczynają wywierać wpływ na politykę zagraniczna państwa egipskiego. 
 
Faraon a prawda historyczna 
”Faraon” to powieść historyczna Bolesława Prusa wydana po raz pierwszy w 1897 roku. Była to też właściwie 
ostatnia powieść Prusa.  
 
Jej akcja toczy się  w starożytnym Egipcie  w latach 1087-1085 p.n.e. Głównym bohaterem jest faraon Ramzes 
XIII. Jest on postacią fikcyjną  i nigdy  naprawdę  nie  rządził Egiptem (tak samo  Ramzes XII). Jedyną  postacią 
historyczną w książce jest arcykapłan Amona Herhor. Tematem powieści jest walka o władzę między faraonem 
a kapłanami. Istotnie, kapłani, zwłaszcza kler świątyni Amona w Tebach doszli za czasów XIX i XX dynastii do 
wielkiego  znaczenia.  Zgromadzili  wielki  majątek  w  ziemi,  bydle,  budynkach,  metalach  szlachetnych  i  innych 
przedmiotach. Często przewijający się u Prusa motyw lekceważenia religii przez szerokie masy społeczeństwa 
egipskiego nie jest całkiem prawdziwy. Lud szukał w tych czasach oparcia w religii wobec korupcji urzędników 
i  licznych  przestępstw.  Natomiast  napływ  cudzoziemców  i  coraz  większa  rola  obcych  regimentów  w  armii 
egipskiej  jest  poświadczony  przez  źródła  historyczne,  chociaż  kontyngenty  wojskowe  stanowili  Libijczycy  i 
Nubijczycy,  a  nie  Grecy.  Znajdujemy  w  tekście  wzmiankę  o  kawalerii  i  machinach  oblężniczych  w  wojsku 
egipskim. Maszyny oblężniczej nigdy w Egipcie nie używano, a koni, przynajmniej do najazdu asyryjskiego nie 
używano pod wierzch.  
 
Spotykamy wzmiankę o faraonie Snofru, ale nie był on, jak wynika z książki budowniczym pierwszej piramidy 
schodkowej  (pierwszą  piramidę  schodkową  zbudował  Dżeser).  Zilustrowanie  podziału  społecznego  Egiptu  za 
pomocą piramidy wydaje się jednak dobrym pomysłem. We wstępie swego dzieła Prus pisze, iż w utrzymaniu 
narodowej i kulturowej odrębności Egiptu pomagał kolor skóry mieszkańców kraju, odróżniający ich od innych 
narodów.  Większą  rolę  jednak  odegrała  izolacja  geograficzna  kraju.  Spotykamy  też  wzmiankę  o  fasoli,  która 
przecież została sprowadzona do Starego Świata w XVI- XVII wieku naszej ery.  
Pieniedzy takich jak drachma, talent nie używano w Egipcie za czasów XX dynastii.  
Talent nie mieścił się w dłoni jak podaje autor, była to jednostka wagi licząca ok. 30 kg.  
Informacje  o  otwieranych  kolumnach,  prochu  strzelniczym,  znajomości  krajów  takich  jak  Chiny  i  Indie, 
bogactwach labiryntu należy włożyć między bajki. W XIX wieku pokutował pogląd (istniejący jeszcze do dziś), 
że  starożytni  Egipcjanie  mieli  ogromną  wiedzę  w  naukach  ścisłych  i  bardzo  zaawansowane  wynalazki 
techniczne.  Nie  znali  też  ewolucji  człowieka  jak  sugeruje  Prus.  Słynna  scena  z  zaćmieniem  Słońca  nigdy  nie 
mogła  się  zdarzyć.  Kapłani  egipscy  nie  umieli  przewidywać  zaćmień  ciał  niebieskich.  Piramid  nie  budowali 
niewolnicy i zniewoleni chłopi, co niedawno zostało udowodnione przez egiptologów. 
Przyjrzyjmy się teraz obrazowi stosunków miedzynarodowych przedstawionych w powieści. Ok. 1087 r. p.n.e. 
królem  Asyrii  nie  był  Assar  lecz  Tiglat-  Pilesar  I,  a  Egipt  nie  miał  już  żadnych  wpływów  w  Syropalestynie. 
Zabawne,  że  rozmowy  Fenicjan  przypominają  rozmowy  współczesnych  Prusowi  Żydów.  Poseł  asyryjski  nie 
mógł nosić imienia Sargon, ponieważ znaczy ono ”prawowity król” i było imieniem uzurpatorów. Asyria nigdy 
nie płaciła danin Egiptowi. Jest prawdą, że w stosunkach międzynarodowych zaczęłą ona dominować. Ciekawy 
jest  motyw  sprzysiężenia  kapłanów  Egiptu  i  Babilonii.  Na  pewno  utrzymywali  oni  ze  sobą  kontakty,  ale  nie 
”panowali  nad  światem”  ani  nie  byli  monoteistami  (chociaż  religia  egipska  nie  ukazywała  właściwie  wielu 
bóstw, lecz boskość w wielu wcieleniach) jak wynika to z książki.  
Ogólna  ocena  ”Faraona”  wypada  na  cztery  z  plusem.  Błedy  nie  wynikają  z  niewiedzy  pisarza,  lecz  ze  stanu 
ówczesnej  wiedzy  egiptologicznej.  Powieść  wpisuje  się  w  nurt  popularnych  w  tamtych  czasach  powieści  o 
starożytności.  
 
Prus  przedstawił  sugestywny  i  większej  części  odpowiadający  prawdzie  obraz  życia  w  Egipcie  starożytnym. 
Główna treść książki jest poprzedzona wstępem podającym informacje o warunkach naturalnych Egiptu, sytemie 
władzy  i  stosunkach  społecznych.  Powieść  jest  ciekawa,  wyjątkowa  w  literaturze  polskiej  i  spełnia  dużą  rolę 
popularyzatorską.