background image

  

Wywiad z Iluminatem 

Ludzie  obsesyjnie wierzący  w teorię spiskową dziejów  wymieniają  jednym  tchem  kilka 
tajnych  organizacji,  które trzymają  na świecie "władzę".  Wśród  nich  poczesne miejsce 
zajmują  "Iluminaci",  czyli  "oświeceni" Przedstawiamy  fragment  rozmowy  z jednym  z 
nich   

  

Od czasu  do czasu  na naszej  poczcie  pojawiają  się  informacje  lub  przedruki  dotyczące 
właśnie  tej tematyki,  choć rzadko  je drukujemy.  Ponieważ  dawno  u nas o tym  nie  było  - oto 
jeden  z najbardziej  "efektownych  tekstów",  który  pochodzi  z książki  Jana  van  Helsinga.  Czy 
jest to prawda? Nie wnikajmy  w to - tego  nie  wie  nikt.  Nic jednak nie  szkodzi  zapoznać  się 
także  z takimi  tekstami.   

 

Redakcja  NAUTILUS 

 
 

Rozmowa  Jan Vana  Helsinga  z iluminatem  w 2003 roku ( fragment  z książki  ) : 

Osobista  rozmowa  z pewnym  amerykańskim  iluminatem,  odbyta  jesienią  2003 roku, 
przekonała  mnie  o tym,  ze największym  problemem  dla owych  ludzi  jest przeludnienie. 
Według  mojego  rozmówcy,  Global  200 Raport sprawił,  że w końcu  uświadomiono  sobie,  iż  w 
końcu  miarka  się przebierze.  Stwierdził  on, że w roku 2012 ostatni  wielki  obszar wydobycia 
ropy naftowej  w Arabii  Saudyjskiej  osiągnie  swój peak ( peak = szczyt  )i  najpóźniej  wtedy 
zrodzi  się  nowy  globalny  problem.   

Od siebie  wyjaśniam,  że każdy  obszar wydobycia  ropy ma  swój peak – punkt  kulminacyjny, 
czyli  czas  największych  zysków.  Na początku  są tylko  koszta:  instaluje  się  wieże  wiertnicze, 
prowadzi  wiercenia.  Jeżeli  wytryśnie  ropa to prędzej  czy  później  koszta  się amortyzują  i 
można  osiągać  zyski.  Jest to możliwe,  dopóki  nie  zakończy  się eksploatacji  w przybliżeniu 
dwóch  trzecich  zasobów  ropy.   

Od tej pory pojawia  się w ropie  coraz więcej  zanieczyszczeń  (osad, muł…),  wymaga  więc 
ona oczyszczenia,  przefiltrowania,  z czym  wiążą  się  nowe  koszta.  Czas największych  zysków 
określa  się  jako peak, ponieważ  później  krzywa  zysków  spada z powodu kosztów  filtrowania. 
Pole naftowe,  które osiągnie  punkt  kulminacyjny  jako ostatnie,  znajduje  się,  jak stwierdził 
tamten  iluminat  ,w Arabii  Saudyjskiej,a  kulminacja  ta nastąpi  w roku 2012 . 

W 2012 roku może  więc  pojawić  się  problem,  od tego  czasu  bowiem  wszelkie  produkty 
naftowe  będą drożeć – i  nigdy  już  nie  stanieją. 

Gdy  zwróciłem  uwagę,  że problem  mogłaby  rozwiązać  „wolna  energia”,  padła odpowiedź   

background image

,że to tylko mydlenie  oczu,  bo zaledwie  20 – 30 % wydobywane j  ropy  naftowej  znajduje 
zastosowanie  w środkach  transportu  i instalacjach  grzewczych;  mowa  tu o samochodach 
osobowych  i ciężarowych,  pociągach,  piecach  opalanych  ropą….
   

Mój rozmówca  wyjaśnił  ,że bez przetwarzania  ropy  nie powstałoby  właściwie  nic  – 
dotyczy  to wszelkich  farb,  obojętnie  , czy przydatnych  do produkcji  odzieży,  do 
malowania  ścian, czy  do zamalowywania  papieru.  Dotyczy to także wszelkich  tworzyw 
sztucznych,  komputerów  , wyposażenia  wnętrz  w  naszych  domach,  samochodów  , 
zabawek,  tekstyliów, obuwia,  aparatów  fotograficznych  …. Po prostu  wszystkiego. i 
wszystko to musiałoby  podrożeć.
 

Ale  samo  to nie  stanowi  jeszcze  głównego  problemu,  co gorsza,  do roku  2012 nastąpi 
ogromny  przyrost  ludności  świata.
  Z jednej  strony,  wszystko podrożeje,  z drugiej  zaś 
będzie  coraz  więcej  ludzi,  a coraz  mniej  wolnych  miejsc pracy.  Należało uniknąć  takiej 
sytuacji.  Dlatego też już  w latach  osiemdziesiątych  niektóre rządy,  zwłaszcza  państw 
afrykańskich  i tych  w których  dominuje  islam,  zostały ponaglone,  żeby „ uporały  się z 
problemem  przyrostu  obywateli.  Ale nie zdołały  wyeliminować  tego problemu. 
Załatwimy  to więc sami. Dysponujemy  tzw  bronią  etniczną,  która reaguje  na cechy 
genetyczne, pozwala  nam  więc dziesiątkować  tylko pewną  częśc ludzkośći,  czyli  rasy „
 

W oczach  iluminatów  „darmozjadami”  są na przykład  ludy  Afryki,  bo niczego  nie 
produkują,  a tylko  by brały,  nastawiają  się  więc  na  konsumpcje  i  – co więcej  – „rozmnażają 
się ci ludzie  jak króliki  
( takimi  słowami  posłużył  się  ów iluminat). 

Jego zdaniem,  na całym  świecie  masy  są jak zwierzęta  i tak też się  zachowują.  Ludzi  trzeba 
uważać  za bydło  i odpowiednio  traktować.  „A co robi  się z bydłem?  – jest ono znakowane!! 
„ I dlatego wprowadza  się implanty  elektroniczne  pod  ludzką  skórę – 
tak brzmiała  jego 
argumentacja. 

Jakkolwiek  ją ocenimy,  trzeba  powiedzieć  o jeszcze  jednym  czynniku  w tej erze,  a 
mianowicie  mianowicie  przemożnym  wpływie  inteligentnych  istot spoza naszego Układu 
Słonecznego,  które nie pozostawiają  ziemskim  iluminatom  żadnego  wyboru.  Czy 
przypominacie  sobie istoty pozyskujące  tutaj  coś, czego im pilnie  potrzeba  ? 
Gdyby  przeciętny  obywatel  wiedział,  co naprawdę  dzieje  się tutaj,  na naszej  planecie, to 
pewno  potrafiłby  na wszystko spojrzeć  inaczej.  Dlatego właśnie iluminaci  starają  się 
powoli  uświadamiać  masom  realia poprzez  produkowanie  w  Hollywood  filmy 
fantastycznonaukowe. 
Wyniknęło  to jednoznacznie  podczas  mojego  dialogu  z owym  iluminatem.  Wprawdzie 
nie nagrałem  tej rozmowy,ale  po spotkaniu  zrobiłem  notatki,  które chciałbym  teraz 
zacytować  :
 

„ Panie  Holey,  przecież  pan widzi,  że właściwie  mamy  już  ten nowy  ład. George  Bush 
senior  proklamował  go oficjalnie  w 1990 roku.  Cały  świat  dowiedział  się  o tym  z  telewizji 
Teraz  nie  jest to już  żadną  tajemnicą  . Ale  już  wcześniej  wszelkie  drogi  prowadzące  do 
nowego  ładu  były  utorowane,  istniały  też  ustawy,  które go zapowiadały.  Nowy ład  świata 
nastanie,  zresztą  innego  wyjścia  nie  ma. Sam  pan pisał  w swoich  książkach  – wszyscy  je 
znamy  – o obcych  cywilizacjach,  które pojawiły  się i nadal  pojawiają  na naszej  planecie. 
A my  sprzysięgliśmy  się  z nimi. 

  

background image

Za  coś, czego tamci  przybysze  potrzebowali  z naszej  planety, otrzymywaliśmy 
technologie. A ludzie  się dziwią,  że w  latach  pięćdziesiątych  rozpoczęła  się rewolucja  w 
technice… Ale tego nie można  ludziom  powiedzieć  – jeszcze nie można.  Z  kim te bardzo 
inteligentne  istoty, które nas odwiedzają,  miałyby  tutaj  rozmawiać  i pertraktować?  Z 
arabskim  szejkiem, szejkiem  może  z buddyjskim  mnichem,  raczej  bujającym  w 
obłokach  niż  chodzącym  po ziemi  ? Z anatolijskim  Turkiem,  Meksykaninem z getta w 
Mexico City, sycylijskim  Włochem  czy może alpejskim  góralem  ?
 Oni  nie  są 
reprezentantami  naszego  świata.   

  

Już  w  latach pięćdziesiątych  zasiadali  w  naszych  gremiach  przedstawiciele  innych 
światów  i trafili  nawet  do Pentagonu,  i wszędzie  udzielali  nam  poparcia,  gdy 
wyrażaliśmy  chęć przyśpieszenia  działań  na rzecz  utworzenia  rządu  globalnego  przy 
pomocy  ONZ.  Środki,  jakie stosujemy,  żeby osiągnąć ten cel, nie zawsze  są chwalebne. 
Każdego,  kto będzie stawiać  opór,  zniszczymy.  Przyszłością  rodzaju  ludzkiego  jest 
kosmos. Współpraca  z  jego mieszkańcami  będzie możliwa  dopiero  wtedy,  gdy staniemy 
się jednym  światem.  Wtedy  nie powinna  już  wybuchnąć  żadna  wojna.  Dlatego właśnie 
narzucamy  światu  ten rodzaj  rządu  globalnego,  a ludzie  będą musieli  do niego 
przywyknąć. 
 

Poinformowaliśmy  rządy  wszystkich  państw  o naszych  zamiarach  i o tym, że są dwie 
możliwości  – albo dobrowolne  współdziałanie,  albo wymuszenie.  Te państwa  które będą 
się opierać, czeka wojna.  Albo  rozpętamy  w  tych państwach  rewolucje  albo 
wykończymy  ich gospodarkę. 

 

 
Chyba  nie  sądzi  pan, że  przybysz  z Wenus  zechce,  by jakiś  muzułmanin  objaśniał  mu 
Koran… Pojawi  się  wtedy  jeszcze  jeden problem.  Przybysze  z  innych  światów  rozumieją 
boskość inaczej  niż  narody  tego świata.  Nie znają  ani  Mojżesza,  ani  Jezusa  czy  Buddy. 
Oczywiście  zdążyli  się  dowiedzieć  o ich  istnieniu  i  respektują  te religie,  ale  tylko  o tyle,  o ile 
sprzyjają  pokojowej komunikacji  Wiara  izolująca  tych  przybyszów  z obcych  światów  albo 
uznająca  ich  wręcz  za wrogów  nie  może  w tym  świecie  przetrwać.   
 
Przygotowuje my  zatem ten świat do stałego kontaktu  z całym  kosmosem. Niejedna 
grupa  naszych  partnerów  pochodzi  spoza Układu  Słonecznego i wyglądają  te istoty 
inaczej  niż  my.
  Czy  sądzi  pan,  że byłoby  one skore do dyskusji  z  fanatykiem  religijnym  ? 
Dobrowolne  odżegnanie  się  od fałszywych  wierzeń  nie  nastąpi  – przekonały  nas  o tym 
rozmowy  z  przedstawicielami  różnych  orientacji  religijnych.  Będziemy  więc  musieli  tych 
ludzi  zdemoralizować.” 

Zmieniłem  temat  i wspomniałem  o naszych  dzieciach,  po czym  dodałem,  że media  celowo 
ogłupiają  ludzi,  utrzymują  ich  na niskim  poziomie  intelektualnym,  dostarczając  taniej 
rozrywki.  Iluminat  odpowiedział  : 

 

„Oczywiście.  Ale  ludzie  mogą  przecież  wybierać  ten czy  inny  kanał.  My  zapewniamy  nie 
tylko  pozbawiającą  duchowość  pornografie,  ale również  spektakle  teatralne  i  koncerty. 

Czy 

sądzi  pan,  że obejrzałem  choćby  jeden  taki talk-show  ? To jest coś dla ludzi  na 
najniższym  poziomie  umysłowym 

.  

background image

 
Chcemy  tę hałastrę  czymś zająć,  żeby nie robiła  jakichś  innych  głupstw.  Za  kilka lat 
wszyscy ci ludzie  będą mieli układy  elektroniczne  pod  skóra i wtedy  już  nie 
narozrabiają.  Czy  sądzi pan,  że moje  dzieci  i dzieci  innych  rodzin  w naszym  środowisku 
dostosowują  się do trendów  , które akceptuje większość młodych  ludzi  ? Bynajmniej. 
Nasze dzieci  są zadbane  i eleganckie, chodzą  do elitarnych  szkół , władają  różnymi 
językami  i myślą globalnie.
   
 
Wychowujemy  przyszłych  przywódców.  Wpajamy  im  dumę  i każemy  trzymać  się  prosto. 
Niech  pan się  przyjrzy  młodzieży,  pochylonej,  nie  umiejącej  spojrzeć  prosto w oczy  ani  nawet 
przyzwoicie  uścisnąć  ręki  czy  rozmawiać  w zrozumiały  sposób. 

Przyznaję:  my kusimy 

młodych  ludzi,  Ale każdy  z nich  musi  sam zdecydować,  czy  ulegnie pokusie, i sam za to 
odpowiada. 

 

 

Zaprotestowałem:  Tak, ale  pewną  rolę  odgrywają  też  wasze  programy  telewizyjne,  a oprócz 
tego  kłamstwa  i zafałszowania  historii,  którymi  ludzie  są dziś  atakowani  - przez  wasze  środki 
masowego  przekazu…. 

 

To nie tak, mój  młody  przyjacielu.  Czyż  pan  sam nie dotarł  do prawdy?  Czyż  nie 
otrzymał  pan  wszystkich  książek i innych  tekstów , których  pan  poszukiwał?  I czy nie 
znalazł  pan  w nich  potwierdzenia  tego, co pan  przeczytał  albo  może przeżył  wcześnie  ? 
Czyżby  nie odkrył  pan samodzielnie  niejednej  tajemnicy  tego świata ? Kto szuka ten 
znajduje!  Ale większość ludzi  wcale nie chce szukać.  Dlatego właśnie  nie traktujemy  ich 
inaczej  niż  zwierzęta,  bo te również  niczego  innego nie szukają.  Czy  to jasne ? Kto nie 
korzysta  ze swego rozumu  i nie walczy  o wolność  osobistą, ten nie odczuwa  jej  braku  . 
Wiedza  jest przecież  dostępna! Jest wszędzie.  Ale kto tego nie chce dostrzegać,  ten 
widzieć  nie będzie.  Pan przecież  wie, że my się nie ukrywamy,  Właściwie  nigdy  się nie 
ukrywaliśmy. 

 

 
Nasza symbolika  jest widoczna  na znakach  firmowych  i emblematach,

  za 

pośrednictwem  artykułów  prasowych  i telewizji  mówimy  ludziom,  że dążymy  do 
stworzenia  państwa 

nadzorującego,  nadzorującego  oni się nie sprzeciwiają.

  Zgoda, 

przyznaję,  że długo  usypialiśmy  ich czujność.   
 
Ale  mimo  wszystko  – teoretycznie  mogli  coś zmienić.  My jednak  nie  możemy  pozwolić,  by 
coś nam  przeszkodziło,  to jest niedopuszczalne.  Nie pozwolimy  też  na to żeby  pan nam 
przeszkodził  panie  Holey.  Potrafię  zrozumieć  o co panu  chodzi.  W pewnej  mierze  jest to 
nawet  uzasadnione  – z pańskiego  punktu  widzenia.  Ale  czy  pan potrafi  zmienić  nasz  sposób 
myślenia  ? 
 
Pan sam  dojrzał  tylko  wierzchołek  góry  lodowej  – albo  może  trochę  więcej.  A ja wiem  o 
takich  rzeczach,  które gdyby  je pan poznał,  skłoniłyby  pana pewno  do zmiany  sposobu 
myślenia  o nowym  ładzie  świata.  Tak samo  jak w filmie  Matrix.  Istnieją  masy  – ponad  95% 
ludzi  – mniemające  o niczym,  w ogóle  o niczym  pojęcia.  Oprócz nich  jest 5% - albo może 
nawet  nie  tyle-  takich,  którzy  czują  się  ludźmi  z przyszłości,  zmuszonymi  do życia  w świecie 
anachronicznym.  Panie  Holey  , my  dysponujemy  taką technologią,  która już  dziś  jest na tym 

background image

poziomie,  który uświadamiamy  ludziom  poprzez  hollywoodzkie  filmy  z gatunku  scence-
ficton.
  Odwrotu  nie  ma. Być  może  kiedyś  stanie  pan po mojej  stronie  i przyzna  mi  rację. 

 

Zapytałem:  pozbawicie  świata  gotówki.  Kiedy  to nastąpi? 

  

 
Zależy  to od wpływu,  jaki  wywrą  pewne  inne  czynniki.  Będą kolejne  zamachy  terrorystyczne, 
bo dzięki  nim  udaje  nam  się  zastraszyć  masy. 
 
Ludzie  na  całym  świecie  będą nas prosić  o to, żebyśmy  uczynili  świat  bezpieczniejszym  dla 
nich,  a my  uczynimy  go takim,  stosując  naszą  – istniejącą  od dawna  – technologię.  Gotówka 
zniknie,  ale odbędzie  się to równocześnie  z czymś, o czym  niestety nie mogę panu  nic 
powiedzieć.  
Gdybym  to ujawnił  nie  mógłbym  pana wypuścić  dzisiaj  do domu.  Oczywiście 
nie  pozostawimy  też  państwom  arabskim  ostatnich  pól naftowych  aż do roku 2012… 

 

A jak przedstawia  się sprawa  wolnej  energii  ?  

 

Ach  tak, ta energia  się  pojawi.  Sami  wykorzystujemy  ją od kilkudziesięciu  lat  – zwłaszcza  w 
naszych  instalacjach  podziemnych.  Jeden  z jej rodzajów  napędza  nasze  transformatory 
kosmiczne.  Zresztą  i w tym  uzyskaliśmy  pomoc  ze strony  Niemców,  którzy  jako pierwsi 
odnieśli  sukces gdy  zajęli  się  antygrawitacją.  Wolna  energia się pojawi,  ale będzie pod 
nasza kontrolą…”
 

  

Tekst: 

Fundacja  NAUTILUS