background image

Towarzyszu Jaruzelski, a może to kosmici? 

 

Kategoria: 

Polska

 

 

poniedziałek, 4 kwietnia 2011 22:28 

Głęboko się wzruszyłem po tym, jak przeczytałem, że towarzysz Wojciech Jaruzelski, którego jeszcze 
całkiem niedawno chciano zabrać samolotem prezydenckim na beatyfikację Jana Pawła II, postanowił na 
stare lata jeszcze raz pobronić komunistów z bratnich partii. I oznajmił, że zamach na papieża Polaka to 
na pewno nie robota komunistów, bo przecież jego samego zapewniał o tym Todor Żiwkow.  

 

- W czasie wizyty w Bułgarii w 1982 lub 1983 roku zapytałem szczerze Todora Żiwkowa, ówczesnego 
sekretarza bułgarskiej partii komunistycznej: „Towarzyszu Todorze, poufnie co możecie powiedzieć mi o 
bułgarskim tropie?' On mi odpowiedział: 'Towarzyszu Jaruzelski, uważacie nas za zbiorowych głupców? 
Sądzicie, że pozostawilibyśmy Antonowa na swoim miejscu, gdyby naprawdę był zamieszany wzamach?' 
- opowiadał Jaruzelski, przywołując postać pracownika biura bułgarskich linii lotniczych w Rzymie 
Sergeja Antonowa, oskarżonego o udział w zamachu i uniewinnionego przez włoski sąd z braku 
dowodów.. - Po tej odpowiedzi nie zgłębiałem więcej tej kwestii z Bułgarami - wyjaśnił Jaruzelski 
dziennikarzom dziennika „Jesus”. 

A potem wskazał odpowiedzialnych, jego zdaniem, za ten zamach. - Były oczywiście różne kraje i różne 
siły, które chciały, by papież został wyeliminowany, ale to nie znaczy, że wydały one Alemu Agcy rozkaz 
zabicia go. Oprócz Kremla był wówczas radykalny islam, który nienawidził papieża i widział w nim 
przywódcę krucjat. Może nie jest przypadkiem to, że Ali Agca to obywatel turecki, muzułmanin, który 
groził Janowi Pawłowi II, że go zabije w czasie jego podróży do Turcji już w listopadzie 1979 roku. - Czy za 
nim stali fundamentaliści? Tego nie wiemy. Wszelako, post factum islamski trop wydawałby się 
najbardziej logiczny – ocenił Jaruzelski. 

Można też wskazać jako odpowiedzialnych kosmitów, masonów i cyklistów... Ale na to się już towarzysz 
nie zdecydował. Zamiast tego postanowił bronić siebie i swojego kolegę towarzysza Czesława Kiszczaka 
przez zarzutami współuczestnictwa w zamordowaniu ks. Jerzego Popiełuszki. Nie, tym razem winni, nie 
okazali się muzułmanie, ale za to Rosjanie. - Nasi sowieccy sojusznicy w sposób bardzo krytyczny oceniali 
stosunki między państwem polskim a Kościołem i mieli interes w wywołaniu konfliktu między obu 
stronami. Cel ten chcieli zrealizować poprzez brutalne zamordowanie Popiełuszki; materialni sprawcy 
zbrodni, wszyscy funkcjonariusze polskiego MSW i elementy konserwatywne oraz dogmatyczne PZPR, 
zostali zidentyfikowani i skazani - oświadczył generał Jaruzelski. 

- Odbyli już kary i mogliby spokojnie ujawnić, kim byli ich mocodawcy. Na razie wszyscy milczą i 
powtarzają, że dokonali zabójstwa na rozkaz pułkownika Adama Pietruszki, również skazanego i potem 

Created with novaPDF Printer (

www.novaPDF.com

). Please register to remove this message.

background image

ułaskawionego. Nie mam dowodów i nieuczciwością z mojej strony byłoby oskarżanie kogoś. Jednak 
logika podpowiada mi, że Moskwa miała wielki interes w tym, by przysporzyć nam trudności – stwierdził. 

TPT/Wp.pl 

 

Created with novaPDF Printer (

www.novaPDF.com

). Please register to remove this message.