background image

94

9/2003

Garbo pozwala na projekcję przednią

(góra, dół) i tylną (góra i dół). Regulacje
obrazu są bardzo dokładne, obejmują:
kontrast, kolor (od jaskrawego do natu−
ralnego), wypełnienie, odcień, ostrość,
temperaturę barw (niezależna regulacja
zielonego, czerwonego i niebieskiego)
oraz jasność. Zmiany mają dosyć duży
skok, ale optymalne zestrojenie jest
możliwe. 

Garbo posiada możliwość

znacznego powiększania obrazu, ale
ostatnie skoki cyfrowego zoom prezen−
tują obraz karykaturalny. Bardziej poży−
teczna wydaje się opcja PIP (picture in
picture), ale tutaj można wyświetlać je−
dynie sygnały S−Video i kompozyt pod−
czas pracy na komputerze. 

Garbo po−

zwala także na wykonanie stop klatki o
bardzo dobrych parametrach.

Kilka opcji regulacji przeznaczonych

jest tylko dla komputera. Zdarza się
przecież często, że obraz z komputera
nie wypełnia ściśle obrazu, tworzą się
kłopotliwe paski na dole, górze lub po
bokach. Manewrując kursorami, mamy
dużą szansę tego uniknąć.

Garbo można dopasować do zwycza−

jów użytkownika: automatyczne wyłą−
czanie (po zaprogramowanym czasie),
wyjście na dodatkowy monitor, blokada
przycisków czy informacje zwrotne za
pośrednictwem OSD. W tym dziale znaj−
dujemy także korektę trapezu, która od−
bywa się w płaszczyźnie pionowej, w
dość dużym zakresie (dostępne materia−
ły nie ujmują stopnia zmian).

Zastosowana lampa ma żywotność

6000 godzin. W pamięci urządzenia znaj−
duje się licznik pracy lampy, który można
łatwo skasować. Sporo miejsca produ−
cent poświęcił również na wyjaśnienie, w
jaki sposób trzeba czyścić obiektyw i
filtr powietrza oraz w jaki sposób ten
ostatni wymienić.

KINO DOMOWEKINO DOMOWEKINO DOMOWEKINO DOMOWEKINO DOMOWE

 

 Projektor

y do 12 000 zł

Garbo pracuje bardzo cicho,

obiegowa opinia o niskim pozio−

mie szumu projektorów Philipsa jest

więc prawdziwa. Projektor wykazał się
jednak niezdarnością w korekcji trapezu
w stopniu do tej pory mi nieznanym. Po
pierwsze, są problemy z wypoziomowa−
niem obrazu, winna jest oczywiście to−
porna podpórka pod przednim panelem
i brak kontry z tyłu. Użycie plasteliny
UHU będzie konieczne. Po drugie, każ−
de dotknięcie korekty trapezu powoduje,
że obraz zdecydowanie się zmniejsza,
przesuwa się do środka matrycy, a po
bokach zostają szerokie szare paski.
Naturalnie przy tej operacji tracimy rów−
nież ostrość. Użytkownik nie ma wyjścia
− musi zamocować 

Garbo na wprost ek−

ranu, tak by posłużyć się maksymalnie
pięcioma skokami korekcji.

Philips dysponuje spokojniejszym

i bardziej stonowanym obrazem niż

 Or−

ca. Zaletą są łagodniejsze przejścia
rzeczy i postaci, co przy poprawnym ry−
sowaniu konturów buduje nastrój natu−
ralności. Niestety tak pozytywnie odbie−
rane są jedynie zdecydowane barwy,
spokojniejsze odcienie wkraczają w za−
kres nijakości. O ile więc dynamicznie
zarejestrowane koncerty (Santana 

“Su−

pernatural”) trafiają niemal w wizyjny ide−
ał, to zwyczajnie zarejestrowane filmy
wyświetlane są zbyt anemicznie. O ile
zaakceptujemy “Amelię” czy wiecznie
zaślinioną Renée Zellweger (“Dziennik
Bridget Jones”), to paryski pościg z “Ro−
nina” pozostawia niedosyt. Poza tym
trudna do zaakceptowania jest dyna−
miczna nierówność barw, najlepiej wi−
działem to w “Moulin Rouge”, w którym
sceny ze wspaniale nasyconymi kolora−
mi sąsiadowały z denerwującymi mier−
notami. 

Garbo dysponuje jednak dużym

zakresem regulacji, który pozwala na do−
pasowanie obrazu do indywidualnych

potrzeb metodą podkreślania zalet przy
akceptacji niektórych wad. Osobiście po−
szedłem w stronę większego nasycenia
i kontrastu i otrzymałem przygniatającą
potęgę i wypełnienie pejzaży i postaci,
ale za karę musiałem znosić jarzeniowe
eksplozje związane z każdym bardziej
zdecydowanym szczegółem. W wybra−
nym ustawieniu udało się również osiąg−
nąć zadowalające (jak na LCD) nasyce−
nie czerni. Rozdzielczość nocnych scen
była z pewnością zbyt mechaniczna
(mrożenie), ale odcienie szarości pozwa−
lały na rysowanie akcji.

Dynamiczne ustawienie barw w 

Gar−

bo z pewnością nie przyda się jednak do
filmów animowanych − w tym wypadku
trzeba wrócić do wersji “umiarkowanej”.

PARAMETRY TECHNICZNE:

Technologia

3 panele LCD (RGB)

Rozdzielczość

854:480 (16:9)

Akceptacja sygnałów

b.d.

Kontrast

b.d.

Jasność

1100 ANSI lumenów

Aspekty wizyjne

4:3, 16:9, Super Zoom 4:3,

Movie Expand 14:9, Movie Expand 16:9,

16:9 Subtitles

Rozmiar obrazu [m]

podstawa 0,7  − 6,35  

Dystans projekcyjny [m]

1,1 − 10

Soczewki projekcyjne [mm]

 28,4−32

Dystans/szerokość obrazu

od 1,8−2,22

Korekcja trapezu

wertykalna

Standardy wizyjne

NTSC, PAL, SECAM,

Standardy graficzne

 b.d.

Lampa:

moc [W]

132

trwałość [godz.]

6000

Poziom szumu [dB]

29

Pobór mocy [W]

 b.d.

Wejścia wideo

15D−Sub (RGB), kompozyt,

S−Video, komponent

Wyjścia wideo

Wejścia audio

1xRCA, 1x mini jack

Złącze PC

 USB, PS/2

Wymiary (SxWxG) [cm]

 0,8x 23,5x 33,5

Masa [kg]

3,7

WYKONANIE i KOMPONENTY: 

Przeciętnej urody,

duża i starannie wykonana obudowa. Nowo−
czesne silikonowe matryce LCD w formacie
16:9.  Lampa o bardzo długim czasie życia.

OCENA:

 

bardzo dobra

FUNKCJONALANOŚĆ: 

 Kłopoty z wypoziomowa−

niem i korekcją trapezu. Wiele możliwości
zmian parametrów, ale regulacje bardzo
toporne. Szeroka gama dobrze działających
aspektów. Niski poziom szumu podczas pracy.
Fatalna instrukcja obsługi. Duży plus za
sterownik Pronto Neo.

OCENA:

dobra

+

OBRAZ: 

Spokojny obraz, niektóre barwy zbyt

nieśmiałe. Regulacje pozwalają na bardziej
zdecydowaną kolorystykę, ale wówczas
jaskrawości są czasami męczące. Poziom
czerni można pogłębiać regulacją, ale trzeba się
wówczas liczyć z mrożeniem szarych plam.

OCENA:

dobra

DOBRA

+

OCENA KOŃCOWA:

GARBO MATCHLINE

Cena

 [zł]

11 500,−

Dystrybutor:

PHILIPS POLSKA

Garbo posiada

trzy polisilikono−

we panele LCD,

każdy o rozdziel−

czości 854:480

w formacie 16:9.

Lampa charakte−

ryzuje się

wyjątkowo

długim czasem

pracy − aż 6000

godzin.

Garbo jest dobrze wyposażony w

wejścia, szczególnie cieszy obecność

trójki komponent. Niestety nie udało

się odizolować lampy

− podczas

pracy strumień

światła wydoby−

wa się na zew−

nątrz przez szcze−

liny przy gniaz−

dach i osłonę

wiatraka.