“CUDOWNA” PŁYTKA DO CZYSZCZENIA SREBER

**ostatnia aktualizacja: 29.01.2002**

Ostatnio reklamowane jest często w programach telewizyjnych proste urządzenie

służące do czyszczenia wyrobów srebrnych, miedzianych i mosiężnych. Do dużego naczynia ze zwykłą wodą wodociągową należy wsypać i rozpuścić garść soli

kuchennej, a następnie na dnie położyć ową metaliczną, srebrzystą płytkę. Na płytce należy położyć oczyszczany, ciemno zabarwiony przedmiot srebrny. Po

kilkudziesięciu sekundach ciemny nalot znika i oczyszczony błyszczący przedmiot

można wyjąć z kąpieli.

To bardzo proste urządzenie jest jednak dość kosztowne, zapewne z racji swojej

“cudowności”. Proponuję Czytelnikom wykonanie następującego doświadczenia.

Sporządzić w większym naczyniu kilkuprocentowy roztwór soli kuchennej (dodatek

NaOH przyspiesza proces). Osobno oczyścić papierem ściernym kawałek folii

aluminiowej. Na dnie naczynia z roztworem umieścić folię, a na niej położyć

dowolny przedmiot srebrny (pociemniała łyżeczka do herbaty, moneta). Po pewnym

czasie można zaobserwować zanik ciemnego nalotu na srebrze. Ogrzanie znacznie

przyspiesza proces.

Ciemny nalot na wyrobach srebrnych jest siarczkiem srebra powstającym wskutek

kontaktu ze śladami siarkowodoru w obecności tlenu powietrza:

4 Ag + 2 H S + O → 2 Ag S + 2 H O

2

2

2

2

Podczas kontaktu roztworu z metalicznym glinem podczas oczyszczania uwalniane

są elektrony:

Al → Al3+ + 3e,

które uczestniczą w redukcji siarczku srebra:

Ag S + 2 H O + 2e → 2 Ag + H S + 2 OH–

2

2

2

Dociekliwy eksperymentator może wyczuć słaby zapach siarkowodoru. Do uzyskania

pozytywnego wyniku oczyszczania niezbędny jest dokładny kontakt elektryczny obu

metalicznych przedmiotów. Płytki będące w sprzedaży są nieco skuteczniejsze od

zwykłej folii aluminiowej, gdyż prawdopodobnie wykonane są ze stopu

aluminium z metalami podwyższającymi reaktywność glinu. Biżuteria srebrna jest trudniejsza do oczyszczenia, gdyż zazwyczaj pokryta jest warstwą nalotu

zawierającego tłuszcz. Utrudnia to kontakt z roztworem odpowiednich odczynników.

Podczas opisywanego doświadczenia nie stanowi to jednak zbyt wielkiej przeszkody,

gdyż cechą charakterystyczną reakcji elektrochemicznych jest i tak rozdzielenie

przestrzenne obszarów katodowych i anodowych. Roztwór chlorku sodu jest

czynnikiem ułatwiającym jedynie zbilansowanie jonów podczas reakcji

elektrochemicznej. W przypadku oczyszczania srebrnych łańcuszków problemem

może być zapewnienie należytego kontaktu elektrycznego. Dobry wynik daje

pocieranie szczoteczką zwilżoną roztworem soli lub wodorotlenku sodu i posypaną

pyłem cynkowym lub magnezowym. Pył aluminiowy gorzej się do tego nadaje, ze względu na silną pasywację tlenkiem glinu. W odróżnieniu od metod oczyszczania z

zastosowaniem odczynników roztwarzających chemicznie osad siarczku srebra

(por. s. 170), metoda elektrochemiczna nie powoduje nadtrawiania i ubytków

srebraz oczyszczanych przedmiotów. Jest ona chętnie stosowana przy konserwacji muzealnej.

Jeśli chce się zabezpieczyć wyroby ze srebra przed ciemnieniem, to oczyszczone

srebro należy poddać chromianowaniu przez zanurzenie na 3 minuty do ciepłego roztworu o składzie:

chromian sodu N 20 g

tiosiarczan sodu 20 g

woda do 1 litra

W kąpieli tej srebro zostaje pokryte przezroczystą ochronną warstewką Cr O .

2 3

Jeszcze trwalsze zabezpieczenie daje połączenie powyższej kąpieli z katodową

polaryzacją oczyszczanego przedmiotu. Po chromianowaniu przedmiot należy

starannie wypłukać w wodzie.

**chemiczne czyszczenie srebra

Osad siarczku srebra jest rozpuszczalny w roztworze (nawet dość rozcieńczonym)

cyjanków. Z oczywistych powodów nie jest rozwiązanie zalecane. Osad siarczku

srebra można jednak także rozpuścić w jakimkolwiek roztworze odczynnika

wystarczająco silnie kompleksującego kationy srebra, pod warunkiem jednoczesnego

zakwaszenia roztworu (to dodatkowy czynnik wiążący - tym razem aniony

siarczkowe). W praktyce doskonałe wyniki daje użycie zakwaszonych (np.

rozcieńczonym HCl) roztworów: KI (powinien być niemal nasycony; kosztowny),

NH SCN (stężony) lub tiomocznika SC(NH ) (kilkuprocentowy; koniecznie

4

2 2

zakwaszony; zaalkalizowany roztwór tiomocznika nadaje się do czernienia srebra).

Należy pamiętać, że w kąpielach tych związki srebra zostają rozpuszczone. Jeśli

zabiegowi poddaje się muzealny, silnie skorodowany (zawierający np. AgCl)

przedmiot, to po zabiegu następują tak znaczne ubytki, że z przedmiotu mogą

pozostać tylko jego niewielkie fragmenty... Opisana przedtem metoda

elektrochemiczna jest w takich przypadkach znacznie bezpieczniejsza.

czernienie srebra i miedzi

Srebro ciemnieje nawet pod wpływem siarkowodoru. Jeśli jednak dąży się do

pokrycia metalu równomierną warstwą barwną, należy stosować roztwory

wielosiarczków, np.

wielosiarczek potasu 3g,

węglan amonu 1,5g (w 100g wody).

Doskonałe wyniki daje posłużenie się roztworem tzw. "wątroby siarczanej" ) łac. hepar sulfuris. W probówce należy ogrzewać mieszaninę jednakowych ilości bezw. węglanu sodu z siarką. Brunatny stop po ochłodzeniu rozpuścić w wodzie. W

roztworze zawarta jest mieszanina wielosiarczków, tiosiarczanu, siarczanu i politionianów.**

LITERATURA

Spotkania z Zabytkami, marzec 1993, s. 40. [Elektrochemiczne oczyszczanie srebra]

Spotkania z Zabytkami, kwiecień 1993, s. 37. [Bielenie srebra, chromianowanie]

S.Sękowski, “Galwanotechnika domowa”, WNT, Warszawa 1987, s. 158. [Barwienie

srebra]

S.Sękowski, “Metale w naszym domu”, WNT, Warszawa 1988, s.24.

[Chromianowanie srebra]

J.Chem.Educ. 77, 328A 328B (2000).

Tomasz Pluciński