5. Opisz wpływ korporacji transnarodowych na współczesne stosunki

międzynarodowe

Korporacje transnarodowe są niezwykłym zjawiskiem we współczesnym świecie. Swoją

pozycję zdobyły głównie dzięki procesom globalizacji oraz zmianie charakteru funkcjonowania

rynku. Skutkiem tego, ich wpływ na stosunki międzynarodowe stale się zwiększa, co powoduje, że

stają się one konkurentem dla innych uczestników systemu międzynarodowego, w tym dla państw.

Ciężko jednoznacznie zdefiniować korporacje, gdyż są one podmiotami dość złożonymi

i wielowymiarowymi. Jednak najbliższa niniejszemu opracowaniu jest definicja K. Piórko, autorki

książki o „władzy” korporacji we współczesnych stosunkach międzynarodowych. Zgodnie z jej

propozycją korporacja transnarodowa jest to „przedsiębiorstwo złożone z jednostek rozlokowanych

w co najmniej dwóch państwach, którego działalność relatywnie swobodnie przekracza granice

państw, oddziałując na politykę wewnętrzną i zagraniczną oraz na stosunki międzynarodowe”1.

Relatywizacja granic wynika z logiki procesów globalizacji, które stoją za tak szerokim

rozpowszechnieniem tych podmiotów. Globalizacja spowodowała także uwolnienie rynków od

ciążących nad nimi barier, zacieśnienie powiązań gospodarczych między państwami oraz

umiędzynarodowienie czynników produkcji. Wszystkie te czynniki są częścią składową, siłą

napędową sukcesu korporacji ponadnarodowych oraz elementem ich „władzy”, która na nowo

definiuje pojęcie suwerenności państw. „Władza” ta w przypadku korporacji transnarodowych jest

dość szczególna, gdyż nie polega ona na przymusie i dominacji nad innymi podmiotami (władza

„nad”), lecz na ukierunkowywaniu i modyfikowaniu odpowiednich zachowań oraz wywoływaniu

pożądanych skutków (władza „do”)2. „Władza” ta jest więc rozumiana jako wpływ na innych

uczestników stosunków międzynarodowych, np. państwa, co determinuje jej specyfikę. Korporacje

niejednokrotnie udowodniły, że swoim działaniem mogą dostosować politykę rządów do własnych

interesów. Innym źródłem ich „władzy” jest ogromny potencjał ekonomiczny oraz technologiczny,

jakim dysponują. Według wyliczeń, wartość przychodów największych korporacji przewyższa PKB

wielu państw3. Wpływ korporacji ponadnarodowych na współczesne stosunki międzynarodowe nie

byłby również możliwy bez ich innowacyjności oraz zdolności do adaptowania się do dynamicznie

zachodzących zmian. Przedsiębiorstwa te zatrudniają wielu naukowców, wydają mnóstwo

pieniędzy na prace badawczo-rozwojowe4, są więc ważnym elementem nowoczesnej gospodarki

opartej na wiedzy. Korporacje zdają sobie także sprawę z faktu, że źródłem „władzy” może być

dostęp do informacji oraz szeroka wiedza, która pozwala umiejętnie reagować na zachodzące

zmiany tak, aby nadal realizować swój podstawowy cel - maksymalizację zysku.

Wymienione wyżej czynniki są głównym źródłem rosnącej siły korporacji transnarodowych

we współczesnych stosunkach międzynarodowych. Im większa siła, tym większa zdolność do

wywierania wpływu na inne podmioty, a tym samym większa „władza” tych ponadnarodowych

przedsiębiorstw. Według K. Piórko, to oddziaływanie korporacji obejmuje trzy sfery: ekonomiczną,

polityczną i społeczną5.

W sferze ekonomicznej „władza” korporacji wynika ze szczególnego układu środowiska

międzynarodowego. Coraz powszechniejsza liberalizacja i deregulacja gospodarek powoduje, że

państwa tracą kontrolę nad mechanizmami rynkowymi, które przenoszą się na płaszczyznę

ponadnarodową. Prowadzi to w konsekwencji do tzw. transnacjonalizacji państwa, czyli procesu, w

którym polityka państwa i jego działania są coraz bardziej uzależnione od transnarodowych

kapitałów. Ich posiadaczem są zazwyczaj korporacje, które dzięki temu mogą narzucać państwom

korzystne dla siebie rozwiązania, np. wywieranie presji na zmianę w zakresie norm prawnych

1 K. Piórko, „Władza” korporacji transnarodowych w stosunkach międzynarodowych, Toruń 2008, s. 33.

2 Ibidem, s. 12.

3 K. Piórko, Korporacje transnarodowe [w:] M. Pietraś (red.), Międzynarodowe stosunki polityczne, Lublin 2007, s.

146.

4 Ibidem, s. 146.

5 K. Piórko, „Władza”... , op. cit., s. 6.

1

i reguł polityki gospodarczej w kraju pobytu korporacji6. Stanowi to pewnego rodzaju pułapkę dla

państw słabiej rozwiniętych, które potrzebują zagranicznego kapitału i technologii dla modernizacji

gospodarki oraz zwiększenia jej konkurencyjności. Korporacje stwarzają też wiele nowych miejsc

pracy, co pomaga walczyć z bezrobociem i nędzą w biedniejszych regionach świata. Z drugiej

jednak strony przyciągnięcie zbyt dużej ilości kapitału zewnętrznego może przyczynić się do

uzależnienia się od tych firm. Rządy państw biedniejszych mają świadomość, że nagły odpływ

inwestycji może zrujnować ich gospodarkę, dlatego też z reguły akceptują większość stawianych

przez korporacje warunków. Jest to tzw. „zasada równania w dół”7, zgodnie z którą państwa chcące

przyciągnąć inwestycje zagraniczne na swoje terytorium oraz zapobiec ich odpływowi, obniżają

podatki i dokonują deregulacji swoich gospodarek. Oczywiście działanie takie na dłuższą metę nie

przynosi pozytywnych skutków, ponieważ zbyt niskie podatki uniemożliwiają szybki rozwój

państwa. Winne są także korporacje, które wyzyskują w ten sposób słabsze gospodarki

i przyczyniają się do wzrostu dysproporcji cywilizacyjnych na świecie.

Podobnie jak w sferze ekonomicznej, również w sferze politycznej przyczyną aktywności

korporacji jest dążenie do zapewnienia sobie swobody w działalności oraz maksymalizacja zysku.

Znajdujące się rękach korporacji instrumenty umożliwiają im wywieranie nacisku na ośrodki

decyzyjne i ważnych aktorów międzynarodowej sceny politycznej, przyczyniając się tym samym do

ukierunkowywania rozwoju międzynarodowych stosunków politycznych.

Na poziomie państwa pochodzenia wpływ korporacji polega na dążeniu do takich zmian w polityce

państwa, który ułatwiałby im ekspansję (np. przepisy dotyczące prawa konkurencji, podatków,

różnego rodzaju form wsparcia). Wykorzystują one do tego celu całą paletę środków i metod, m.in.:

lobbing, nieformalne spotkania z politykami, wspieranie partii, finansowanie kampanii wyborczych,

przekupstwo, korupcja, szantaż. Dobrym przykładem mogą być Stany Zjednoczone, gdzie w 2000

r. budżet kampanii wyborczej został wsparty ponad 33 milionami USD przez korporacje naftowe8.

Korporacje biorą również udział w kształtowaniu polityki zagranicznej państwa wysyłającego. W

państwie, w którym dokonywana jest inwestycja, mogą one posłużyć jako „agenci”, prowadząc

różnego rodzaju szpiegowskie działania (zbieranie informacji dotyczących danego kraju,

wpływanie na wybory, etc.). Z kolei J. S. Nye uznaje korporacje za jeden z elementów soft power,

służące do osiągania celów polityki zagranicznej za pomocą atrakcyjnego wizerunku.

Na poziomie państwa przyjmującego oddziaływanie korporacji polega głównie na wywieraniu

nacisku na decyzje polityczne tak, aby były zgodne z ich interesami, np. dążenie do zmian w

podatkach oraz w przepisach odnoszących się do zatrudnienia czy też zasad ochrony środowiska.

Najbardziej jaskrawym przykładem wywierania wpływu przez korporacje jest doprowadzenie do

obalenia prezydentury Salvadora Allende i dojścia do władzy Augusto Pinocheta przez

amerykański koncern telekomunikacyjny ITT, przy współpracy z CIA9. Allende, który doszedł do

władzy, znacjonalizował wiele spółek, bez wypłaty odszkodowania ITT. Strategia koncernu

polegała na osłabieniu gospodarki chilijskiej, poprzez wstrzymanie kredytów i ekonomiczny bojkot.

Kiedy Chile pogrążyło się w kryzysie, doszło do zamachu stanu, w wyniku którego obalono

Allende. Co ciekawe, zaraz po przewrocie, bojkot został zaprzestany.

Również widoczne jest oddziaływanie korporacji na poziomie międzynarodowym, gdzie ich celem

jest osiągnięcie swobody w wykorzystaniu własnych zasobów na świecie oraz dalsza liberalizacja

obrotu gospodarczego. Wpływ ten polega na zwiększaniu potencjału korporacji poprzez wzajemne

zacieśnianie więzi między nimi, przez co wzrasta także skuteczność w osiąganiu pożądanych

rezultatów. Współpraca ta, ulegając utrwaleniu i instytucjonalizacji, przyczynia się do wyłaniania w

stosunkach międzynarodowych „prywatnej władzy”10. Do najbardziej rozpoznawalnych przejawów

owej „władzy” zaliczyć można m.in.: Międzynarodową Izbę Handlową, Europejski Okrągły Stół

Przemysłowców oraz Transatlantycki Dialog Biznesu, które skupiają największe światowe

6 Ibidem, s. 89.

7 Ibidem, s. 96.

8 Ibidem, s. 98.

9 Ibidem, s. 101.

10 K. Piórko, Korporacje... , op. cit., s. 153.

2

korporacje. Większość ponadnarodowych koncernów bierze również aktywny udział w pracach

organizacji międzynarodowych, np. ONZ, co było szczególnie widoczne w trakcie Konferencji

Narodów Zjednoczonych w Sprawie Środowiska i Rozwoju w Rio de Janeiro w 1992 r., gdzie

dyskutowano na temat zrównoważonego rozwoju, oraz w 2002 r., podczas Szczytu Ziemi w

Johannesburgu. Warto przy tym także wspomnieć o udziale korporacji w formułowaniu

międzynarodowych norm, przede wszystkim w latach 1986-94 w ramach Rundy Urugwajskiej

GATT, kiedy to największe amerykańskie korporacje utworzyły Komitet Własności Intelektualnej.

W sferze społecznej „kluczem” do władzy korporacji jest nie tylko odpowiednie

kształtowanie nawyków konsumentów, ale również uzyskanie kontroli nad nośnikami informacji,

komunikacji i rozrywki. Ponad połowa rynku mediów na świecie jest kontrolowana przez kilka

korporacji. Media te emitują symbole i wzorce zachowań, które w rezultacie służą koncernom i

oddziaływają na społeczeństwa wielu krajów11. Przykładem podanym przez K. Piórko jest

australijski koncern News Corporation, do którego należą tak znane firmy jak: 20th Century Fox,

National Geographic, New York Post, The Sun, Daily Telegraph (Australia).

Omawiając oddziaływanie korporacji w sferze społecznej należy również wspomnieć o społecznej

odpowiedzialności tych podmiotów. Niejednokrotnie korporacje były już oskarżane o działania

znacznie odbiegające od powszechnie przyjętych standardów. Najczęściej zarzuca się im łamanie

praw człowieka, dewastację środowiska naturalnego, wyzysk na biedniejszych krajach oraz

nieetyczne traktowanie pracowników w państwach rozwijających się. Jednak dzięki nagłaśnianiu w

mediach takich niedopuszczalnych zachowań oraz bojkotowaniu towarów (kampanie „mobilizacji

wstydu”) wzrosła świadomość konsumentów wobec siły, jaką dysponują. Korporacje muszą

obecnie dbać nie tylko o zyski, ale również o reputację, która czasem może decydować o

przetrwaniu danej korporacji na rynku. Stąd też wzięło się ich zaangażowanie w rozwiązywanie

problemów społecznych. Według K. Piórko, stanowi to wyznacznik prestiżu i „władzy”

korporacji12. Przejawem dbania o wizerunek korporacji jest m.in. opracowywanie kodeksów

postępowania, uczestnictwo w różnego rodzaju akcjach społecznych, sponsoring, działalność

charytatywna, dyskusje na forach organizacji międzynarodowych, itp.

Podsumowując, korporacje transnarodowe są bardzo ważnymi podmiotami stosunków

międzynarodowych. Dzięki swojemu potencjałowi mogą one mieć silny wpływ na procesy

gospodarcze i społeczne. Ich „władza” objawia się w kilku sferach, ograniczając rolę innych

uczestników, np. państw czy organizacji międzynarodowych, mając w ten sposób kompetencje do

regulowania i kontroli ich działań. Nie można jednak postrzegać państw jako marionetek w rękach

korporacji. Przede wszystkim dlatego, że te ostatnie potrzebują państw i warunków, jakich one

dostarczają, m.in. przestrzeni, odpowiednich przepisów prawnych oraz klimatu politycznego. Poza

tym, to właśnie państwa są uznawane za tzw. podmioty pierwotne, które mają pozycję nadrzędną

wobec podmiotów wtórnych, czyli organizacji międzynarodowych czy korporacji transnarodowych.

Choć często wzajemnie się one uzupełniają, ostatecznie to państwa decydują o umieszczeniu

koncernów na swoim terytorium i jest to element ich niezbywalnej suwerenności.

Bibliografia:

1. Korporacje transnarodowe... , http://www.konferencja.edu.pl/ref8/pdf/pl/Zabielska-Fierek-

Olsztyn.pdf [dostęp online: 30.05.2011 r.].

2. Pietraś M., Międzynarodowe stosunki polityczne, Lublin 2007.

3. Piórko K., „Władza” korporacji transnarodowych w stosunkach międzynarodowych, Toruń

2008.

11 K. Piórko, „Władza”... , op. cit., s. 116.

12 Ibidem, s. 127.

3