1. Miłoœć romantyczna (cechy i przykłady).
Każda epoka poœwięca miłoœci mniej lub więcej uwagi. Miłoœć romantyczna jest uczuciem tragicznym, lecz równoczeœnie bardzo porywającym. Tłumiona w poprzednich epokach, tu odżywa, wybucha ze zdwojoną mocą. Miłoœć romantyczna jest nieszczęœliwa, nieziemska, tak odległa od dzisiejszego schematu tego uczucia. Romantyzm stworzył całą teorię miłoœci, jako uczucia, które ma wymiar kosmiczny, rozrasta się bowiem od miłoœci zmysłowej - miłoœci do kobiety - poprzez więŸ uczuciową z bliŸnimi, aż w sferę nieskończonoœci, irracjonalnoœci, szczyt osiągając w miłoœci do Boga i ojczyzny. Miłoœć, dla wszystkich romantyków była sprawą życia i œmierci. Uczucie fascynacji, namiętnoœci, które ogarnia dwoje ludzi, jest tak silne, że nie można go niczym przemóc. Sięga poza grób.
Przykładem nieszczęœliwego kochanka jest Werter i Giaur. Pierwszy popełnia samobójstwo, kiedy dowiaduje się, że ukochana nie może być jego, drugi mœci się za ukochaną. Giaur to romantyczny kochanek, który staje się zbrodniarzem, w czasie spowiedzi nie żałuje za swoje grzechy. Bohater jest egotystą zakochanym w swej wielkoœci i przewrotnoœci. Jego wielka, żarliwa i tragiczna miłoœć przeradza się w nienawiœć do ludzi, bo ich obciąża winą za swe nieszczęœcie. Jednak Giaur wie, że zawinił i tak samo cierpi z powodu utraty ukochanej, jak z powodu popełnionej zbrodni.
W literaturze romantycznej odnajdujemy wiele nieszczęœliwych par. Np. Jacek Soplica i panna Ewa Horeszkówna z "Pana Tadeusza" czy Karusia i Jasieńko z ballady "Romantycznoœć". Karusia to obłąkana dziewczyna, która rozmawia ze swym zmarłym kochankiem, którego widzi co noc we œnie. Zjawa jest biała jak chusta, ma zimne dłonie, znika, kiedy zaczyna œwitać, kiedy pierwszy kur zapieje. Dziewczyna obawia się zjawy, jednoczeœnie prosi, aby ukochany nie opuszczał jej:
"Ach jak tam zimno musi był w grobie!
Umarłeœ! tak, dwa lata!
WeŸ mnie, ja umrę przy tobie"
Ballada "Romantycznoœć" jest utworem programowym głoszącym typowo romantyczne poglądy, które wyrażają bezwzględną wyższoœć uczucia nad rozumem. Podobnie Kordian z dramatu Słowackiego przeżywał naturalną ziemską miłoœć mężczyzny do kobiety. Kochał on piękną Włoszkę Wiolettę, która dowiedziawszy się o utracie majątku przez ukochanego, odwraca się od niego i wyznaje, że nigdy nie kochała go prawdziwą miłoœcią. Tak więc Kordian doznaje zawodu, traci wiarę w jakiekolwiek wielkie uczucie między kobietą i mężczyzną. Dochodzi do wniosku, że prawdziwa miłoœć nie istnieje przynajmniej tu, na ziemi.
Jednak najtragiczniejszym kochankiem jest Gustaw z IV częœci "Dziadów" przeżywający nieszczęœliwą miłoœć, która podobnie jak u Wertera prowadzi go w konsekwencji do samobójstwa. W godzinie rozpaczy Gustaw wspomina, że doznał obłędu obserwując spod okien pałacu wesele swojej ukochanej. Gustaw jest kochankiem z woli Boga, a jego miłoœć ma wymiar nieziemski. Wierzy on, że nawet jeżeli zła ręka łudzi dusze rozłącza, to i tak kochankowie spotkają się w niebie. Gustaw, nie potrafiąc pogodzić się z utratą kochanki, popełnia samobójstwo. Ale jego miłoœć jest nieziemska, nie kończy się wraz ze œmiercią, trwa na wieki. "Łańcuch się rozciąga, ale nie pęka". Gustaw jest niewolnikiem miłoœci romantycznej - jako duch powraca co roku na ziemię, w celu ujrzenia ukochanej i powtórnego zakończenia życia. Tęsknota zmieszana z bólem i rozgoryczeniem doprowadziła młodego Gustawa do szaleństwa.Wypowiada on słynne słowa: "Kobieto, puchu marny, ty wietrzna istoto". Jednak miłoœć jest najsilniejsza, zmusza do powrotów. Mimo żalu, Gustaw cały czas chce zobaczyć ukochaną, być na jej usługach, być przy niej. Jego dusza wciąż wielbi Marylę, wspomina "boskie pocałunki swej kochanki, płynący z nich nektar boski". Zdesperowany bohater romantyczny, nie potrafiący znaleŸć szczęœcia w miłoœci, nawet w œwiecie pozaziemskim mówi: "Kto miłoœci nie zazna, ten żyje szczęœliwy, i noc ma spokojną, i dzień nielękliwy". Bohater romantyczny nie znajduje więc szczęœcia na "ziemskim padole". Szuka więc go w przyjaŸni, jako 15-letni Konrad, zadurzony w starszej od niego przyjaciółce Laurze. Mimo wielkich chęci nie potrafi zjednać sobie najdroższej mu istoty. Szuka z nią duchowego pokrewieństwa, drugiej połowy duszy. Niestety, spotyka go zawód - przyjaŸń wiążąca go z Laurą ma charakter opiekuńczo-macierzyński, a nie przyjacielski, jakiego oczekiwałby Konrad. Miłoœć przyjacielska również nie spełnia oczekiwań romantyka. W twórczoœci romantyków również obecna jest miłoœć do poezji. Typowym poetą, całym życiem oddającym istotę poezji, jej piękno i prawdę, jest Mąż z "Nie-boskiej komedii" Zygmunta Krasięskiego. żyje on w œwiecie złudzeń i marzeń, które traktuje jak coœ wyższego niż życie rodzinne, nużące banalnoœcią. Podąża za Dziewicą - symbolem idealnej poezji, ale także złego ducha. Wyznaje jej miłoœć i prosi, by zabrała go ze sobą. Okazuje się, że uczucie Męża do tej kobiety nigdy nie uległo zmianie. Istnieje nadal. Mąż przeklina chwilę, " w której pojął obojętną mu kobietę, w której opuœcił kochankę lat młodych, myœl myœli, jego duszę duszy jego". Jednak nad przepaœcią opada z Dziewicy piękno, jawi się ona poecie jako trup w kłębowisku żmij. Poeta-Mąż poznaje swój błąd, idealna poezja jest nieosiągalna, spornoœci pomiędzy uprawianiem poezji idealnej a życiem nie da się usunąć. Tragizm jego pogłębia œwiadomoœć, że jest winien œmierci żony i nieszczęœcia Orcia, skazanego na życie poety. Dlatego też Mąż potępia poezję, przestaje być ona dla niego obiektem godnym i wartym miłoœci.
Na najwyższym szczeblu w hierarchii miłoœci romantycznej stoi czasem ukryta i nieœmiała, a niekiedy - wręcz przeciwnie - odważna i niemalże demonstracyjna miłoœć do ojczyzny pozostającej w niewoli oraz do narodu skutecznie i systematycznie pacyfikowanego przez zaborców. O takiej miłoœci mówi Konrad w Wielkiej Improwizacji "Dziadów" Mickiewicza: "...W ojczyŸnie serce me zostało." Konrad jest więŸniem carskim, samotnym poetą. Podnosi on bunt przeciwko Bogu i stawia Mu rozległe żądania. Popycha go do tego rozpaczliwa œwiadomoœć bezmiaru cierpień własnego narodu i pragnienie wyrównania krzywd. Konrad bowiem identyfikuje się z cierpiącą Polską. Słowami "...Ja i ojczyzna to jedno. Nazywam się Milijon - bo za milijony kocham i cierpią katusze" daje wyraz miłoœci dojrzałej, pełnej poœwięceń, obligującej do wielu wyrzeczeń i ofiar na rzecz Ojczyzny.
Konrad jest przykładem romantycznego bohatera - patrioty. Kocha ideę przyszłego, wyzwolonego z niewoli narodu: "Ja kocham cały naród, chcę go dŸwignąć, uszczęœliwić, chcę nim cały œwiat zadziwić.", kocha jak przyjaciel, kochanek, małżonek, jak ojciec. To jego uczucie jest syntezą wszelkich możliwych odcieni miłoœci. Równie wielkim patriotą jest Konrad Wallenrod, główny bohater dramatu Adama Mickiewicza pod tym samym tytułem. Można powiedzieć, że postać ta jest nawet tragiczniejsza od Konrada z III cz. "Dziadów". Konrad z III cz. "Dziadów" był szaleńcem ogarniętym przez miłoœć do ojczyzny i narodu. Natomiast Konrad Wallenrod musi wybrać między miłoœcią do żony - Aldony, a miłoœcią do ojczyzny. Jednak miłoœć do ojczyzny zwycięża. Konrad Wallenrod wie, że musi porzucić żonę, poœwięcić swoją miłoœć i miłoœć Aldony aby ratować ojczyznę. W słowach "stokroć przeklęta godzina"ujawnia się cały dramat bohatera. Konrad Wallenrod samotnie podejmuje walkę z Zakonem Krzyżackim. Niszczy go metodą podstępu i zdrady, a więc obiera sposób moralnie naganny. Bohater jest œwiadomy amoralnoœci jakiej się dopuszcza jednak wie, że nie ma innej drogi:
"Jeden sposób Aldono, jeden pozostał Litwinom
Skruszyć potęgę Zakonu [...]
Stokroć przeklęta godzina,
W której od wroga zmuszony chwycić się tego sposobu."
Dlatego też bohater przeżywa konflikt racji. Jako chrzeœcijanin i rycerz łamie zasady etyczne, plami honor rycerski. Jednak czyni to z miłoœci do ojczyzny. Dokonuje straszliwego wyboru, poœwięca nie tylko życie doczesne, ale także swe życie wieczne: "Chcę wiedzieć co mnie w piekle czeka." Konrad Wallenrod nie tylko przeżywa konflikt z samym sobą, ale wyrzeka się szczęœcia osobistego i skazuje się na wieloletni pobyt wœród znienawidzonych wrogów jako mistrz krzyżacki. A więc jego miłoœć do ojczyzny była bezgraniczna i żarliwa. Dla ojczyzny poœwięca nie tylko miłoœć kobiety, ale i honor - skazuje się na wieczne życie wœród kłamstwa.
Drugim wielkim twórcą polskiego romantyzmu był Juliusz Słowacki. Przeciwstawił on mickiewiczowskiemu Konradowi Kordiana. Jest to bohater nieszczęœliwy w miłoœci, rozczarowany œwiatem. Jedyną jego ostoją jest patriotyzm, miłoœć do ojczyzny. Postanawia walczyć o wolnoœć Polski. Jednak okazuje się, że sam musi wyzwolić naród od cara. Miłoœć do ojczyzny i chęć oswobodzenia narodu doprowadza Kordiana do szaleństwa, pada on zemdlony pod komnatą cara. Słowacki chciał tu ukazać, że jednostka nie jest w stanie zmienić sytuacji narodu i nie pomoże w tym nawet fanatyczna miłoœć do ojczyzny i całkowite poœwięcenie.
Miłoœć jest największą wartoœcią życia. Każdy człowiek dąży do miłoœci. W epoce romantyzmu w Polsce widzimy równie silną miłoœć do ojczyzny, jak do kochanki.
Można zaryzykować stwierdzenie, że miłoœć romantyczna to uczucie szalone, fanatyczne, pozbawione trzeŸwej kontroli rozumu. To nieokiełznany wybuch wewnętrznych przeżył, wzruszeń bohatera. Według romantyków poznanie idealnej miłoœci jest dane tylko jednostkom wybitnym, które są w stanie widzieć oczyma duszy, dostrzegać prawdy żywe. A więc idealna miłoœć romantyczna to miłoœć do kochanki - drugiej idealnej połówki, to miłoœć do ojczyzny, poezji, wartoœci ponadczasowych. Miłoœć ta czasami pełna jest buntu, bluŸnierstwa przeciwko Bogu, niezgody na otaczający œwiat, bólu niedocenienia. Ale miłoœć może też być delikatnoœcią i pięknem. Mówi o tym Mickiewicz w wierszu "Snuć miłoœć". "Snuje" on miłoœć jak jedwabnik, leje jak Ÿródlaną wodę. Pielęgnuje ją jako skarb najdroższy, najcenniejszy.
2. Ewolucja poglądów A. Mickiewicza na problem walki narodowo-wyzwoleńczej.
"Grażyna" - poemat z 1823r. - akcja w œredniowiecznej Litwie, gdzie rządzi Książe Litawor, który nie chce podporządkować się władzy księcia Witolda. Wzywa na pomoc Krzyżaków, jednak jego piękna żona - Grażyna ("...niewiasta z wdzięków, a bohater z ducha...") - aby zapobiec hańbie i zdradzie przebiera się w zbroję męża i walcząc przeciw najeŸdŸcom na czele rycerzy litewskich - ginie. Zagrożenie narodowe - tutaj wiążące się z Krzyżakami, może zostać odparte jedynie poprzez wspólną walkę ("Spólna moc tylko zdoła nas ocalić"). Litawor uœwiadamia sobie jaki niegodny czyn chciał popełnić i zadaje sobie œmierć przy zwłokach żony - w ten sposób Mickiewicz ukazuje niegodziwoœć postępowania przeciw własnej ojczyŸnie. Grażyna jest uosobieniem bohatera, który w obronie ukochanej ojczyzny i honoru nie waha się poœwięcić to, co ma najcenniejszego - własne życie, dzięki czemu to jej imię i sławę jej czynu pamięć ludu przekaże potomnym ("Dziœ żadnego nie znajdziesz w nowogródzkiej gminie. Co by ci nie zanucił piosenki o Grażynie. Dudarze ją œpiewają, powtarzają dziewki dotąd pole bitwy zwą polem L i t e w k i."). Pomimo, że wszystkie postaci zostały przez poetę stworzone, ich twórca zadbał o ich literackie uprawdopodobnienie oraz wiarygodnoœć przywoływanych wydarzeń i realiów historycznych, aby stworzony poemat silniej oddziaływał na odbiorców.
"Konrad Wallenrod - powieœć historyczna z dziejów litewskich i pruskich" - powieœć poetycka z 1828r, nieznacznie tylko odbiegająca tematem od "Grażyny". Bohaterem jest młody Litwin, uprowadzony w dzieciństwie przez Krzyżaków i przez nich wychowany. Dzięki temu, że złożył œluby zakonne i stał się mistrzem zakonu ma - jako jedyny ze swego narodu - możliwoœć ocalić swą ojczyznę od zagrożenia, jakie stanowią Krzyżacy. Nie widząc innego sposobu decyduje się Konrad Wallenrod na walkę poprzez podstęp i zdradę("Jeden sposób, Aldono, jeden pozostał Litwinom Skruszyć potęgę Zakonu: "Mnie ten sposób wiadomy. Lecz nie pytaj dal Boga! Stokroć przeklęta godzina, W której od wrogów zmuszony chwycę się tego sposobu"). Jednakże z tej sytuacji wynika tragizm tej postaci, która dla dobra narodu, z którego się wywodzi musi poœwięcić nie tylko szczęœcie rodzinne i własne życie, ale także zrezygnować ze szczęœcia wiecznego ("...Chcę znać zawczasu co mnie w piekle czeka"). Jednak dzięki temu Mickiewicz ukazał jak ważny jest i powinien być problem walki o dobro ojczyzny ("...Jam niebo za młodu poœwięcił..."). Jednoczeœnie postacią œlepego wajdeloty - Halaban, poeta okreœla miejsce należne poecie i jego poezji, a mianowicie przypominanie w chwilach największego zwątpienia celów i motywów walki z najeŸdŸcą. Halaban proponuje też ("...narodowy koœciół pamiątek...") co oznaczać ma nieœmiertelnoœć w ustach ludu oraz w literaturze. Dzięki "Konradowi Wallenrodowi" Mickiewicz przekonuje, że w walce o niepodległoœć państwa nie liczą się żadne koszty, ani œrodki służące osiągnięciu upragnionego celu. Ukazuje więc, że dotychczasowe - nieskuteczne sposoby walki zgodne z etyką rycerską i prostotą zadań żołnierskich, należy zastąpić sposobami skutecznymi, choć niekoniecznie zgodnymi z etyką chrzeœcijańską.
"Reduta Ordona" to utwór powstały po upadku powstania listopadowego w celu ilustracji wysiłków powstańczych i bohaterstwa ich uczestników. Stąd też Mickiewicz wybrał do swych utworów dwie znamienite postacie: hrabiankę Emilię Plater ("Œmierć pułkownika"), oraz Juliana Konstantego Ordona ("Reduta Ordona"). "Reduta..." to wiersz opowiadający o dowódcy wolskiej placówki, który nie mogąc skutecznie przeciwstawić się przewadze liczebnej wroga, w ostatniej chwili - gdy wróg już wdarł się do reduty -wysadził się w powietrze zadając nieprzyjacielowi wielkie straty.("...Widziałem go znowu! Widzę rękę - błyskawicę...|Wywija, grozi wrogom, trzyma palną œwiecę...|Biorą go!... Zginął! - O nie! Skoczył w dół, do lochów!(..)|Spojrzałem na redutę. - Wały, palisady, Działa, i naszych garstka, i wrogów gromady -|Wszystko jak sen, znikło!...") Mimo, że rzeczywisty pierwowzór przeżył powstanie i działał póŸniej na emigracji, Mickiewicz w swym utworze uœmiercił go dla złożenia hołdu tym, którzy polegli w czasie powstania, a także dla podkreœlenia, że własne życie staje się mało znaczące wobec wolnoœci kraju ojczystego i rodaków.
"Dziady cz. III" - wielki dramat romantyczny z 1832r. bohater Gustaw odnajduje sens życia i doznaje przemiany duchowej, co jest symbolicznie ukazane w scenie w celi więziennej. ("Tu umarł Gustaw, narodził się Konrad"). Odrodzony Konrad odnajduje swe miejsce w życiu w roli bojownika o wolnoœć ojczyzny, który gotów jest poœwięcić swe życie. Utwór ten powstał w wyniku włączenia się romantyków do walki w powstaniu listopadowym i zapowiadał nową fazę twórczoœci tego okresu. W utworze tym przedstawione są wydarzenia z okresu procesu wileńskiego, przeœladowania młodzieży polskiej i jej cierpienia (Zan, Wasilewski, Rollinson). Ukazana została również jej gotowoœć do najwyższych poœwięceń w imię ratowania ojczyzny (piosenka Feliksa: "Nie dbam, jaka spadnie kara"). W widzeniu księdza Piotra wyjaœniona zostaje klęska powstania i jednoczeœnie rola narodu polskiego - wybranego wœród innych narodów słowiańskich. Polska miała być uosobieniem Chrystusa i jego mesjanistycznej misji (poœwięcenie się za innych ludzi lub narody). Konrad jest poetą, który żąda umożliwienia mu kierowania narodem, a więc jest również bohaterem zaangażowanym w realizację celów narodowych. ("Chcę czuciem rządzić, które jest we mnie; Rządzić jak Ty wszystkimi zawsze i tajemnie: Co ja zechcę, niech wnet zgadną, Spełnią, tym się uszczęœliwią, A jeżeli się sprzeciwią, Niechaj cierpią i przepadną."). Jest też w "Dziadach" zawarta krytyka częœci narodu polskiego, który uległ wpływom zaborców i przestał dbać o zachowanie własnej tożsamoœci. Dotyczy to arystokracji, która związana z dworem carskim troszcząc się jedynie o własny interes, zapomina o losie ojczyzny. Przykłady tego odnajdujemy w scenie "Salon warszawski" zamykanej wypowiedzią Piotra Wysockiego: "Nasz naród, jak lawa, Z wierzchu zimna i twarda, sucha i plugawa, Lecz wewnętrznego ognia sto lat nie wyziębi; Plwajmy na tę skorupę i zstąpmy do głębi".
"Pan Tadeusz - Ostatni zajazd na Litwie" to największa epopeja narodowa z 1834r. przedstawiająca wydarzenia w Soplicowie z okresu wyprawy napoleońskiej na Moskwę. Głównym, choć wcale nie tytułowym bohaterem jest Jacek Soplica, który splamiony zabójstwem stolnika Horeszki po odmowie ręki jego córki - Ewy, odkupienia swych win szukał w działalnoœci politycznej, w bitwach pod Hohenlindem, Jeną, w wąwozie Samosierra gdzie "...Obok Kozietulskiego był ranny dwa razy...". Okazał się też ksiądz Robak (gdyż takie imię przybrał Jacek Soplica) emisariuszem, więŸniem politycznym i cierpiętnikiem "za sprawę".Biografia księdza Robaka jest modelowym żywotem patrioty Polski porozbiorowej, a może nawet żywotem symbolicznym. Jest on nie tyle indywidualnoœcią co bohaterem uosabiającym losy narodu polskiego. Dzięki dobrze spełnionej misji Jacek Soplica odkupuje swe grzechy i pomimo tego, że umiera w wyniku odniesionych ran po powrocie do Soplicowa, "Pan Tadeusz" ma pozytywny wydŸwięk, gdyż kończy się œlubem bohatera tytułowego - syna Soplicy co uœwiadamia odbiorcom, że siły spożytkowane dla dobra ojczyzny zwracają się z nawiązką. Jak zostało to zaprezentowane na przykładzie twórczoœci Adama Mickiewicza w wielu różnych utworach okresu romantyzmu możemy dostrzec problem walki narodowo - wyzwoleńczej.
3. Stosunek Zygmunta krasińskiego do rewolucji na przykładzie "Nieboskiej komedii".
Obóz rewolucji został przedstawiony przez Krasińskiego w sposób negatywny. Poeta przedstawia rewolucjonistów jako fanatyczny tłum, który umie burzyć wszystkie stare wartoœci, ale do tworzenia nowych w ogóle się nie nadaje. Na gruzach "starego œwiata" zapewne powstanie nowa arystokracja. Przecież o własnej sławie myœli Bianchetti, Przechrzty też chcą wykorzystać rewolucję społeczną do własnych celów, do przejęcia władzy: "Oni panów zabijają po błoniach - rozwieszą po ogrodach i borach a my ich potem zabijem, powiesim". Tak jak hrabia Henryk wyróżnia się szlachetnoœcią, dumą, odwagą wœród arystokratów, tak też Pankracy jest najwybitniejszą postacią wœród rewolucjonistów. On jeden ma œwiadomoœć celów i zadań rewolucji. Wie, że po zburzeniu starego œwiata trzeba umieć zbudować nowy. Podobnie jak Henryk arystokratami, tak i Pankracy pogardza rewolucjonistami, umie też należycie ocenić szlachetne rysy charakteru Hrabiego Henryka mówiąc po zdobyciu okopów do zgromadzonych arystokratów: ".. on jeden spoœród was dotrzymał słowa. - Za to chwała jemu, gilotyna wam". Poeta - arystokrata nie odważył się oddać zwycięstwa rewolucjonistom całkowicie (Pankracy pada martwy na widok Chrystusa, rażony błyskawicą jego wzroku), chociaż obserwując ruchy rewolucyjne w Europie Zachodniej wiedział, że rewolucja społeczna jest nieunikniona, a spowodowana została nędzą, krzywdą i cierpieniem mas ludowych oraz egoizmem i zachłannoœcią arystokracji. Zdaniem Krasińskiego niczego nie można zbudować poprzez zemstę i nienawiœć, ludziom, społeczeństwom powinna zawsze przyœwiecać idea miłoœci Chrystusowej. W ten sposób Krasiński staje w obronie religii oraz szlachetnych rycerskich tradycji, którym sprzeniewierzyła się współczesna arystokracja.