Scenariusz zajęć plastycznych w przedszkolu dla grupy dzieci 6-letnich.

Prowadzący:Monika Rączka

Data zajęć:27.11.2010r

Blok tematyczny:Poznajemy przyrodę-wiosna.

Temat zajęć:Kwiaty wiosenne.

Cel ogólny:Wprowadzenie dzieci w świat wartości estetycznych i rozwijanie umiejętności wypowiadania się przez sztuki plastyczne.

Cele szczegółowe:

Dziecko:

Metody pracy:

Formy pracy:

Środki dydaktyczne:

Przebieg zajęć

Czynności nauczyciela

Czynności dzieci

Uwagi

1.Zabawa integracyjna „Przyjacielu”.

2.Prezentacja wiersza Władysława

Broniewskiego pt „W ogródku Zosi”

przy ilustracjach zawieszonych na

tablicy.

3.Rozmowa na temat wiersza.

4.Rozpoznawanie i nazywanie

kwiatów na ilustracjach.Nauczyciel

wiesza obrazki na tablicy.

5.Tłumaczy co oznacza,że kwiaty są

pod ochroną,wymienia jakie to

kwiaty.

6.„Kwiatowe puzzle.”

Nauczyciel dzieli dzieci na grupy.

Tłumaczy zasady zabawy.

7.„Wiosenne kwiaty”-nauczyciel

tłumaczy na czym polega technika

plastyczna witraż.Rozdaje szablony.

W niektórych przypadkach pomaga

dzieciom.

8.Podsumowanie i podziękowanie

za aktywny udział.Wspólna wystawa

prac.

1.Dzieci ustawiają się w kole i

śpiewają z nauczycielem piosenkę.

2.Siedzą na dywanie i słuchają

wiersza.

3.Odpowiadają na pytania,czynnie

biorą udział w rozmowie.

4. Starają się dobrze nazwać kwiaty.

5.Dzieci odszukują je na obrazkach.

6.Każda grupa wybiera jedną kopertę

w której znajdują się puzzle,

wspólnie układają,podają jego

nazwę,omawiają wygląd.

7.Wykonują pracę.Po zakończeniu

sprzątają po sobie.

8.Wspólne oglądanie wszystkich

prac.

Czuwanie nad

bezpieczeństwem

dzieci podczas

używania

nożyczek.

Zabawa integracyjna pt.„Przyjacielu.”

Przyjacielu,przyjacielu

Witam cię,witam cię

Baw się rzaem ze mną

Baw się razem z nami.

Wiersz Władysława Broniewskiego pt.„W ogródku Zosi.”

W ogródeczku naszej Zosi śliczna róża grzecznie prosi:

"Wkradł się w grządki pieprz i chmiel,
Zosiu, Zosiu, chwasty piel!"

Narcyz krzyczy: "Ledwiem żywy,
bo ścisnęły mnie pokrzywy!"

A konwalia:"I ja też,
bo dokoła rośnie perz!"

A pokrzywa się rozrosła,
strasznie dumna i wyniosła:

"Niech mnie kto spróbuje tknąć,
będę parzyć, będę ciąć!"

Ale Zosia nie zna strachu,
po pokrzywach ciachu-ciachu,

grabki zmiotą chwasty w kąt:
"A wy brzydkie, precz mi stąd!"

Potem bierze wodę z beczki,
leje, leje z koneweczki…

Znikły chwasty, zniknął kurz,
ślicznym kwiatkom dobrze już.