Broń i męża opiewam, co z Troi wybrzeża
Do Italii, gnan losem, pierwszy na brzeg zmierza
Lawiński, po mórz głębi i lądach pędzony
Mocą niebian, pamiętny gniew znosząc Junony;
Wiele też w boju cierpiał, nim dźwignął mur miasta
I bogi wniósł do Lacjum, skąd plemię urasta
Latynów, ojce Alby i wielkiej gród Romy.
Muzo, wskaż mi przyczyny, jaki żal kryjomy
Lub boleść skłania bogów królową, iż męża
Zbożnego tylu przygód i prac uciemięża
Brzemieniem? Więc gniew taki i niebian pierś pali?
Iliada Odyssea
Gniew mi opiewaj bogini, Peleusa syna, Achilla
Zgubny, który tak wiele nieszczęścia przysporzył Achąjom;
Wiele szlachetnych dusz bohaterów do Hada wyprawił,
Ciała ich zaś na pastwę psom i ptakom drapieżnym
Wszystkim porozrzucał (tak chciały Zeusa wyroki);
Odkąd w gniewie zaciętym naprzeciw siebie stanęli,
Książę narodów Atrydes i boski wojownik Achilles.
Którenże z bogów ich obu do gniewu na siebie pobudził?
Lety i Zeusa syn. On bowiem na króla zagniowan,
Zesłał choroby zjadliwe na wojska, padały narody,
Przeto że Chryza kapłana Atrydes nie uszanował.