TRADYCJA II
Jedynym i najważniejszym autorytetem w naszej wspólnocie jest miłujący Bóg, jakkolwiek może się On wyrażać w sumieniu każdej grupy. Nasi przewodnicy są tylko zaufanymi sługami, oni nami nie rządzą.
„…w naszej Wspólnocie nie ma żadnego przewodniczącego, upoważnionego do rządzenia, żadnego skarbnika pobierającego jakieś składki, żadnego zarządu władnego wyrzucać zbłąkanych członków „w otchłanie zewnętrzne”. Tak naprawdę to nikt w AA nie może nikomu niczego rozkazywać ani wymuszać”
(12 Kroków i 12 Tradycji AA str. 132)
W myśl tej Tradycji, w AA nie mamy żadnych autorytetów, poza tym jednym - Bogiem, którego i tak możemy pojmować tak jak każdy z nas uważa za najlepsze dla siebie. Nikt nami nie może rządzić. Jesteśmy jednak we Wspólnocie AA i pewne zasady nas obowiązują. Przyjmujemy do siebie i na grupach te sugestie, które płyną z doświadczenia nas wszystkich, czyli całej Wspólnoty. Doświadczonym sługą można się stać tylko wtedy, gdy uczciwie będziemy przerabiać i poznawać nasz program (Kroki, Tradycje, Koncepcje), i tylko swoim , mądrym postępowaniem możemy sobie na takie uznanie przez innych zasłużyć.
A o to proponowane tematy do drugiej Tradycji:
Jak rozumiem autorytet Boga we Wspólnocie AA?
Czy mam i uznaje inne autorytety w AA?
Czy zdarza mi się narzucać swoją wolę na grupie, wbrew sumieniu grupy?
Czy wsłuchuje się i korzystam z doświadczeń zaufanych w naszej Wspólnocie?
Czy uznaje sugerowane doświadczenia płynące z Inter-grupy, Regionu czy Służby Krajowej, skierowane do grup?
Zarówno Kroki i Tradycje są sugestiami propozycjami skierowanymi do nas i od nas zależy jak to wykorzystamy i będziemy stosować w swoim życiu i funkcjonowaniu Grupy.