Ballada o bieli

słowa i muzyka: Jacek Kaczmarski 1987

Są narody, które znają
W dziejach swoich każdy kamyk
Tak że mało o to dbają -
A my mamy - Białe Plamy.

a

a G (F E)

a

a G (F E)

Plam tych biel - historię naszą
Skupia w sobie, niby w lustrze:
Wizje czasów, które straszą,
Wizje - których się nie ustrzec.

d

d a

F

F H E (F E)

Po Syberii Białej Plamie
Idzie tłum zesłańców pieszo
I zapada w tłumną pamięć
Ty w papasze i z pepeszą

a

a G (F E)

a

a G (F E)

W Białej Plamie słusznych jatek
Bało nowa gwiazda świeci
Nad rozpaczą białą matek
Którym odebrano dzieci.

d

d a

F

F e (F E)

W białym dole białym wapnem
Białe czaszki przysypali
Biało podpisane pakty,
Biało się Warszawa pali.

d

d a

d

d E (F E)

W bieli plam, jak w światła bieli
Tamten świat się nam ukazał:
Nic dziwnego, że się wzięli,
Żeby palmy te wymazać.

a

a G (F E)

a

a G (F E)


Wszystkie barwy krzywd w narodzie
Żyją w świetle Białych Plam.
Cóż posłuży ku przestrodze,
Kiedy je wymażą nam?

d

d a

F

F E (F E)

Wieczna przyjaźń, wieczna zgoda,
Wieczne zadośćuczynienie,
Wieczna wdzięczność dla "naroda",
Który przyznał nam cierpienie.

d

d a

F

F e (F E)


Tak się nam dziejowy dramat
Kończy scenką dopisaną:
Miast pointą, co nam znana -
Wymazaną białą plamą.

a

a G (F E)

a

a G (F E)

Tak się nam dziejowy dramat
Kończy scenką dopisaną:
Miast pointą, co nam znana -
Wymazaną białą plamą.

d

d a

F

H E a