Prawie wszystko o aniołach
Odwieczna tradycja religijna, powszechne przeczucie pokoleń podpowiada, że istnieją owe istoty tak inne, a zarazem jakoœ bliskie człowiekowi. Bliskie - a przecież niewyobrażalne.
• Posłańcy od Boga
• Œwięty Michał Archanioł - Któż jak Bóg
• Œwięty Gabriel Archanioł - mąż lub wojownik Boży
• Œwięty Rafał Archanioł - Bóg uleczył
• Luteranie o aniołach
• Aniołowie według islamu
• Od raju do Troady - aniołowie w Piœmie Œwiętym
• Anioł Stróż
• Modlitwy do aniołów
• Więcej modlitw do aniołów
• Opowieœć o dwóch aniołach (pps)
• Aniołowie koloru herbaty
Przypowieœć o bliskoœci aniołów
KS. TOMASZ HORAK
Jak wygląda anioł? Każde dziecko wie, bo od małego napatrzyło się na obrazek nad łóżeczkiem: łąka na skraju przepaœci, mostek dwoje dzieci i On, Anioł Stróż - ów opiekun o pięknej twarzy. No i te wspaniałe skrzydła... Archaniołowi możemy dodać miecz bądŸ lilię i gotowe. Ten wizerunek też znamy.
A ja otwieram Biblię i czytam: "Oto przyszedł Anioł Pana i usiadł pod drzewem terebintu w Ofra... Gedeon młócił na klepisku zboże... I ukazał mu się Anioł Pana..." (Sdz 6,11nn). Ani słowa jak wyglądał. W każdym razie Gedeon rozmawia z nim, jak z człowiekiem. Dopiero, gdy laska Anioła (a więc miał laskę) wznieciła niezwykły ogień, Gedeon zrozumiał, że to był Anioł. Jest to opowieœć z czasów odległych - kilkanaœcie wieków przed Chrystusem. Narodziny Jezusa poprzedziło zjawienie się anioła. Ewangelista Łukasz tak o tym pisze: "Zachariaszowi ukazał się anioł Pański, stojący po prawej stronie ołtarza kadzenia. Przeraził się na ten widok Zachariasz i strach padł na niego. Lecz anioł rzekł do niego..." (Łk 1,11nn). Było więc anioła widać w realnym, konkretnym miejscu. I znowu rozmowa. Ale jak wyglądał? Ani słowa. I skąd pewnoœć, że to anioł? Niepewnoœć Zachariasza dotyczyła treœci anielskiego posłannictwa, nie jego realnoœci. I jeszcze coœ - anioł mówi o sobie "Ja jestem Gabriel..." Ważne to spostrzeżenie, bo wskazuje na osobową identycznoœć owej niezwykłej istoty. A na koniec realnoœć niemoty Zachariasza! Szeœć miesięcy póŸniej anioł nazwany tym samym imieniem zjawia się u Maryi. Tym razem zaskakuje brak widoku anioła. Nawet zwrot mówiący, że "Anioł wszedł do Niej" jest odmaterializowany. Nie wiemy, czy wszedł do domu, do pokoju, do jakiegoœ miejsca, czy też duchowe wnętrze Maryi zostało wypełnione jego obecnoœcią? Jest rozmowa. Jest reakcja Maryi: "Ona zmieszała się na te słowa..." I to wszystko (Łk 1,26nn).
Kim są aniołowie? Bo odwieczna tradycja religijna, powszechne przeczucie pokoleń podpowiada, że istnieją owe istoty tak inne, a zarazem jakoœ bliskie człowiekowi. Bliskie - a przecież niewyobrażalne. Œw. papież Grzegorz Wielki (zm. 604) pisze: "Należy wiedzieć, że imię anioł nie oznacza natury, lecz zadanie. Duchy œwięte w niebie są wprawdzie zawsze duchami, ale nie zawsze można nazywać je aniołami, lecz tylko wówczas, kiedy przybywają, by coœ oznajmić". Przybywają skądœ, dokądœ... Do naszego, materialnego, w czasie i przestrzeni zamkniętego œwiata. Przybywają ze œwiata nieskrępowanego przestrzenią, czasem, ani materią. Nie potrafimy sobie wyobrazić czegoœ, co jest tak inne niż nasze doœwiadczenia. Ale doœwiadczamy też w jakiœ niepojęty sposób bliskoœci tego innego œwiata. Co nas z nim łączy? To, co w człowieku duchowe: rozum, wola, uczucia. Wysłannicy tego œwiata są więc bez wątpienia istotami wolnymi, inteligentnymi, zdolnymi reagować na to, co spotykają. I są to istoty dobre - nie tylko dobrem ich własnych poczynań, lecz bez reszty wypełnione Dobrem płynącym z Boga. Nie jesteœmy w stanie pojąć ani głębi tego dobra, ani tego "oddechu" wolnoœci, jaki ono w sobie niesie, bo zewnętrznie jesteœmy osaczeni, a wewnętrznie skażeni złem. Dlatego tak bardzo potrzebujemy bliskoœci istot dobrych. Może więc... Może więc wymyœliliœmy je sobie? Może nie tylko wspaniałe anielskie skrzydła są tworem naszej fantazji, ale sami aniołowie zrodzili się w naszych sercach i umysłach? Rozumiem tę intelektualną ostrożnoœć. Ale czy w ten sam sposób nie można zaprzeczyć istnienia Boga i w ogóle całego œwiata niematerialnego? Stajemy zatem wobec podstawowego problemu wiary - a jest ona zarówno "widzeniem niewidzialnego" (Hbr 11,1nn), jak i zdolnoœcią posługiwania się rozumem, a wreszcie także umiejętnoœcią ryzykowania. Ryzyko oparte o przemyœlenia, argumenty, wielowiekową tradycję, o niepojętą siłę obserwowaną i przeżywaną przeze mnie osobiœcie i tylu ludzi wokół mnie? Przecież to żadne ryzyko. Wybrałem wiarę. Także w istnienie œwiata dobrych, mądrych, pięknych istot duchowych. A wspaniałe skrzydła i dzieci nad przepaœcią? Czyż nie są po prostu przypowieœcią o pięknie, dobroci i bliskoœci obu œwiatów: materialnego i duchowego?
Więcej na następnej stronie
Posłańcy od Boga
Kim jest anioł? (gr. angelos — posłaniec, zwiastun)
1) w sensie œciœle teologicznym - osobowa, lecz niematerialna istota rozumna i wolna, stworzona przez Boga;
2) w sensie szerszym (etymologicznym) - posłaniec Boży; w tym znaczeniu słowo to odnosi się także do ludzi, którzy byli wysłannikami Boga, np. Mojżesz (Lb 20,16), Jan Chrzciciel (Mt 11,10-11), biskupi Koœciołów w Azji Mniejszej (Ap 1,20), oraz do Mesjasza (Mch 1,1).
Aniołowie dobrzy i Ÿli oraz inne, podobne do nich istoty nie są zjawiskiem specyficznie biblijnym, stąd w Piœmie œw. możliwa jest obecnoœć elementów zapożyczonych z innych kultur; Objawienie spełnia wobec tych obcych wątków rolę oczyszczającą i dającą boską gwarancję ostatecznego kryterium.
W Starym Testamencie Aniołowie występowali zwykle jako posłańcy Boga do œwiata i poœrednicy w Jego zbawczych planach; tworzą niebieski dwór (tzw. zastępy), zwani niekiedy Synami Boga (Hb 1,6; 2,1; Dn 3,92), Œwiętymi (Hb 5,1; 15,15; Ps 89,6.8; Dn 4,10), Czujnymi (Dn 4,10), Książętami (Dn 10,13.20; 12,1). Wœród Aniołów szczególnie wyróżniał się Anioł Jahwe (Rdz 16,7.9; Wj 3,2; Lb 22,22-35; Sdz 13,12) lub Anioł Boga (Rdz 13,6.9; 21,17), przez którego Bóg ujawniał swoją obecnoœć, mówił i działał. Aniołowie, we wszystkim od Boga zależni, wyznaczani na opiekunów poszczególnych narodów lub do spełnienia okreœlonych zadań, otrzymują stosowne do tego imiona (np. Michał, Rafał, Gabriel). Szczególne zainteresowanie Aniołami w niektórych okresach mogło być znakiem żywszego odczucia - transcendencji i majestatu Boga. W ST mowa jest także o Cherubach, którzy chronili wejœcie do raju (Rdz 3,24) i byli nosicielami Boga (2 Sm 22,11; Ps 18,11). W swej wizji proroczej Izajasz widział także Serafinów (Płonących), którzy byli przed Tronem Boga (Iz 6,2 n. 6).
W Nowym Testamencie, wraz z przyjœciem Chrystusa, jedynego Poœrednika, rola Aniołów wyraŸnie maleje; pojawiali się obok Chrystusa (Mt 4,11; Łk 22,43) jako słudzy Dobrej Nowiny i znak obecnoœci Królestwa Bożego (Zwiastowanie, Narodzenie, Getsemani, Zmartwychwstanie i in.). Paweł Apostoł podkreœlał absolutne pierwszeństwo Chrystusa: Aniołowie w Chrystusie zostali stworzeni (Kol 1,16) i zjednoczeni z Bogiem (Kol 1,20).
Uwzględnianie rodzajów literackich nakazuje ostrożnoœć w wyciąganiu z Pisma œw. wniosków dotyczących zwłaszcza natury Aniołów, ich liczby i klasyfikacji ("chóry", hierarchia). Objawienie wypowiada się o Aniołach zawsze w kontekœcie historii zbawienia; wypowiedzi o Aniołach stanowią naœwietlenie centralnych prawd wiary, przede wszystkim tajemnicy Chrystusa i zbawienia œwiata.
Wczesna Tradycja chrzeœcijańska nie dysponowała pojęciem czystej duchowoœci; podkreœlała odmiennoœć Aniołów oraz ich związek ze œwiatem, przypisując Aniołom specjalną eteryczną materię. Powszechne dziœ przekonanie o całkowitej niematerialnoœci Aniołów ugruntowało się w Koœciele dopiero od VI w. pod wpływem neoplatońskich teorii o czystych duchach, stanowiących ogniwo poœrednie między Bogiem i œwiatem. Obecnie, w związku z podkreœlaniem przynależnoœci Aniołów do materialnego œwiata i historii, pojawiają się próby zrewidowania scholastycznej tezy głoszącej całkowitą niematerialnoœć Aniołów i zastąpienie jej m.in. ideą ogromnego wszechœwiata, zamieszkiwanego przez osobowe kosmiczne "Moce", posyłane niekiedy przez Boga z jakąœ misją do ludzi.
IV Sobór Laterański (1215) stwierdził, ze oprócz rzeczy widzialnych stworzył Bóg œwiat duchów niewidzialnych, tj. Aniołów. Ten jedyny dotyczący Aniołów dogmat, stwierdzający wprost nie tyle ich istnienie i duchowoœć, co raczej całkowitą zależnoœć od Stwórcy, powtórzony został na I Soborze Watykańskim (1870). Ze względu na przypisywane Aniołom funkcje kosmiczne uzasadnione wydaje się tradycyjne przekonanie o ich stworzeniu przed człowiekiem, na początku czasów.
W powszechnym nauczaniu Koœcioła i teologii Aniołowie przedstawiani są nie jako zwykłe personifikacje sił kosmicznych, lecz jako rzeczywiœcie istniejące, duchowe i osobowe istoty, obdarzone œwiadomoœcią i wolnoœcią. Podobnie jak ludzie, powołani zostali najprawdopodobniej od pierwszego momentu stworzenia do życia w przyjaŸni z Bogiem; celem ostatecznym jest dla nich również uszczęœliwiające widzenie Boga; mają udział w łasce Chrystusa; powszechnie przyjęło się włączanie ich do jedynego, Chrystusowego porządku stworzenia i Przymierza. Przyjęcie Bożego daru łaski było przedmiotem ich wolnego wyboru; ta ich decyzja - pozytywna lub negatywna - okreœliła również w jakimœ sensie historiozbawczą sytuację człowieka.
Wiara w Anioła Stróża, opiekuna i orędownika danego poszczególnym ludziom przez Boga, ma potwierdzenie w starej tradycji żydowskiej (por. Reguła Zrzeszenia z Oumran oraz apokryfy: Apokalipsa Barucha i Księga Henocha); w NT - "Strzeżcie się, żebyœcie nie gardzili żadnym z tych małych, bo mówię wam: Aniołowie ich w niebie wpatrują się zawsze w oblicze Ojca mojego" (Mt 18,10); wiarę w Anioła Stróża u pierwszych chrzeœcijan odnotowały też Dz 12,16; w tradycji Ojców Koœcioła, którzy uczyli, że każdy człowiek otrzymuje swojego Anioła (Klemens Aleksandryjski, Orygenes, Ambroży, Hieronim), a przynajmniej otrzymuje go człowiek ochrzczony (Orygenes, Bazyli, Jan Chryzostom).
Aniołowie są istotami z natury swojej różnymi od ludzi. Ponieważ należą do stworzeń, a przez to są nam bliscy, Koœciół obchodzi ich œwięto.
Do ostatniej reformy kalendarza koœcielnego (14 lutego 1969) każdy z tych aniołów miał oddzielne œwięto: œw. Michał - 29 wrzeœnia, œw. Gabriel - 24 marca i œw. Rafał - 24 paŸdziernika. Obecnie wszyscy trzej archaniołowie są czczeni jednego dnia w randze œwięta. O każdym z nich powiemy z osobna.
Więcej na następnej stronie
Œwięty Michał Archanioł - Któż jak Bóg
Koœciół czci na ołtarzach pod tym imieniem 16 osób: 1 archanioła, 11 œwiętych, 3 błogosławionych i 2 błogosławione. Wœród nich wymienić warto œw. Michała, biskupa Kijowa (+ 992) i œw. Michała, księcia Nowogrodu, Halicza i Kijowa, który zginął z rąk Tatarów w roku 1245 oraz Polaka bł. Michała Kozala, biskupa - męczennika obozów koncentracyjnych.
Œw. Michał w Piœmie œwiętym
Hebrajskie imię "Mika'el" znaczy: "Któż jak Bóg". Według podania, kiedy Lucyfer zbuntował się przeciwko Panu Bogu i do buntu namówił częœć aniołów, wtedy miał wystąpić archanioł Michał i z okrzykiem "Któż jak Bóg" wypowiedzieć wojnę szatanom.
W Piœmie œwiętym jest wymieniany œw. Michał pięć razy. I tak w księdzie Daniela jest nazwany "jednym z przedniejszych książąt nieba" (Dn 13,21) oraz "obrońcą ludu izraelskiego" (Dn 12,1). Œw. Jan Apostoł okreœla go w Apokalipsie jako stojącego na czele duchów niebieskich, walczącego z szatanem (Ap 12,7). Œw. Juda Apostoł podaje, że jemu właœnie zostało zlecone, by strzegł ciała Mojżesza po jego œmierci (Jud 9).
Œw. Paweł Apostoł również o nim wspomina (1 Tes 4,16). Stary Testament wymienia niejeden raz ludzi, którzy nosili to imię (Lb 13,14; 1 Krn 5,13; 6,40; 7,3; 8,16; 12,20,27; 2 Krn 21,24; Ezd 8,8).
Jeszcze więcej akcentują znaczenie œw. Michała księgi apokryficzne: Księga Henocha, Apokalipsa Barucha, Apokalipsa Mojżesza itp., w których œw. Michał występuje jako najważniejsza osoba po Panu Bogu, jako wykonawca planów Bożych odnoœnie ziemi, rodzaju ludzkiego i Izraela. Michał jest księciem aniołów, który ma klucze do nieba. Jest aniołem sądu i Bożych kar, ale też aniołem Bożego miłosierdzia. Pisarze wczesnochrzeœcijańscy przypisują mu wiele ze wspomnianych atrybutów; uważają œw. Michała za anioła od szczególnie ważnych zleceń Bożych. Piszą o nim: Tertulian, Orygenes, Hermas, Didymus itp.
Kult œw. Michała w Koœciele
Kult œw. Michała archanioła w chrzeœcijaństwie jest bardzo dawny i żywy. Sięga on wieku II. Symeon Metafrast pisze, że we Frygii, w Małej Azji, miał się objawić œw. Michał w Cheretopa i na pamiątkę zostawić cudowne Ÿródło, do którego œpieszyły liczne rzesze pielgrzymów. Podobne sanktuarium było w Chone, w osadzie odległej 4 km od Kolosów, które nosiło nazwę "Michelion". W Konstantynopolu kult œw. Michała był tak żywy, że posiadał on tam już w VI wieku aż 10 poœwięconych sobie koœciołów, w IX wieku koœciołów i klasztorów pod jego wezwaniem było już tam 15. Sozomenos i Nicefor wspominają, że nad Bosforem istniało sanktuarium œw. Michała, założone przez cesarza Konstantyna (w. IV). W samym zaœ Konstantynopolu w V wieku istniał obraz œw. Michała, czczony jako cudowny w jednym z klasztorów pod jego imieniem. Liczni pielgrzymi zabierali ze sobą cząstkę oliwy z lampy płonącej przed tym obrazem, gdyż według ich opinii miała ona własnoœci lecznicze. Sanktuarium swoje miał œw. Michał nadto w Akroinos Nicopolis i w Gordium Eudokias w Galacji. W Egipcie było bardzo wiele œwiątyń pod wezwaniem œw. Michała. W Etiopii każdy 12 dzień miesiąca był poœwięcony œw. Michałowi. Głoœne sanktuarium miał œw. Michał archanioł także w Bułgarii przy klasztorze w Lesnowo (w. XIV). W Europie Zachodniej są po dzień dzisiejszy najważniejsze sanktuaria œw. Michała: w Italii na górze Gargano (Apulia) i we Francji na wyspie St. Michel.
Podanie głosi, że œw. Michał miał się pojawić na Monte Gargano w grocie kilka razy w latach 492-494, kiedy biskupem Nisipontu (Manfredonii) był œw. Wawrzyniec Maiorano. Kiedy Longobardowie na tym właœnie miejscu zwyciężyli Saracenów w roku 663, przypisywali swoje zwycięstwo œw. Michałowi. Jeszcze w roku 1656 miał się pojawić œw. Michał biskupowi Manfredonii i zapewnić go w czasie szalejącej zarazy, że epidemia na jego proœbę ustanie, co się też stało. Monte Gargano wznosi się osobno ponad 800 m nad poziomem morza. Na jego szczycie jest miasteczko z ruinami zamku po Normanach. Sanktuarium jest w pobliżu. Do groty œwiętej prowadzi 87 schodów pod bazylikę. Napis przy wejœciu głosi: "To jest na całym œwiecie najsłynniejsze miejsce, gdzie 16 X raczył objawić się œmiertelnym. Tu jest ta œwięta skała, gdzie stanęły jego stopy". Sanktuarium jest do dnia dzisiejszego licznie nawiedzane. Opiekę nad nim roztaczają zakonnicy œw. Wilhelma.
Najgłoœniejsze sanktuarium we Francji mieœci się na małej wysepce skalistej, wyrastającej z morza. Jest tam klasztor benedyktynów. Dawna nazwa wysepki Merkurego została zmieniona na "St. Michel". Tam to bowiem - jak głosi podanie - w roku 708 trzy razy pojawił się œw. Michał biskupowi z Arsanches - œw. Aubertowi. W 966 wódz normański, Ryszard I, wprowadził na tę skalistą wyspę benedyktynów. Filip II August, król Francji (+ 1223), rozbudował koœciół i klasztor. Wieża koœcioła stanowiła najwyższy punkt wyspy (117 m). Rewolucja francuska (1792-1799) wypędziła z Wyspy Œw. Michała benedyktynów, a Napoleon założył tam więzienie. Obecnie znów są tam benedyktyni (od roku 1966). W roku 1975 prawie 5 milionów turystów i pielgrzymów nawiedziło to sanktuarium.
Z innych znanych sanktuariów œw. Michała należy wymienić sanktuarium na górze Gauro nad Sorrento koło Neapolu z roku 820, w Galtanisetta na Sycylii, w Bobbio (w. VII), w Piemoncie "La Sagradi S. Michele" (w. X), w Anglii na wzgórzu Tombe, gdzie koœciół miał wystawić œw. Aubert na żądanie œw. Michała, który mu się we œnie objawił. Katedra w Brukseli (Belgia) jest pod wezwaniem Œw. Michała. Zawiera bardzo bogaty skarbiec.
Œw. Michał był uważany za głównego patrona i opiekuna Izraela. W Nowym Testamencie doznawał czci jako szczególny opiekun Koœcioła. Papież Leon XIII ustanowił osobną modlitwę, którą kapłani odmawiali po Mszy œwiętej z ludem do œw. Michała o opiekę nad Koœciołem. Œw. Michała obrały sobie za szczególnego patrona m. in. Niemcy i Austria.
Małopolska miała również kiedyœ œw. Michała za patrona. Król Portugalii, Alfons Henryk, ustanowił zakon pod wezwaniem Œw. Michała w roku 1167.
W Polsce zaœ powstały dwa zgromadzenia zakonne pod wezwaniem Œw. Michała: męskie i żeńskie, założone przez sługę Bożego Bronisława Markiewicza (+ 1912): michaelici i michaelitki. Najstarszy wizerunek, jaki dochował się do naszych czasów - to płaskorzeŸba, która obecnie znajduje się w British Museum, pochodząca z VI wieku w stylu rzymskim, oraz mozaika w Rawennie w koœciele Œw. Apolinarego z VI w.
Œw. Michał w pierwotnym chrzeœcijaństwie należał do najpopularniejszych postaci w hagiografii. Od VI wieku uchodzi on za pogromcę Lucyfera i zbuntowanych złych duchów a to na podstawie tradycji żydowskiej i księgi Apokalipsy (12,7). Piszą o tym wyraŸnie: Kasjodor, Eukumeniusz, Andrzej z Cezarei i inni. Jest uważany w starożytnym chrzeœcijaństwie za opiekuna Koœcioła œwiętego, tak jak kiedyœ był aniołem Synagogi, Izraela. On stoi u wezgłowia umierających, kiedy toczy się bój ostatni o ich wieczne zbawienie z szatanem. On także towarzyszy duszom w drodze do nieba, waży na sądzie Bożym ludzkie czyny.
Kult œw. Michała w Polsce
J. Krzyżanowski wymienia 47 przysłów związanych z imieniem Michała. Na œw. Michała kończono wypasanie bydła na wspólnych pastwiskach. Dzień œw. Michała był dniem umów najmu i dniem płacenia trzeciej raty w roku obowiązującego podatku, gdyż z tym dniem upływał trzeci kwartał.
Znani Polacy nosili to imię: Michał Korybut Wiœniowiecki (+ 1673), król polski; Jeremi Michał Wiœniowiecki (+ 1651), wojewoda ruski, największy magnat na Ukrainie; Michał Serwacy Wiœniowiecki (+ 1744), hetman polny litewski, wojewoda wileński; Michał Gliński (+ 1534), marszałek nadworny litewski; Michał Kleofas Ogiński (+ 1833), kompozytor; Michał Grabowski (+ 1886), powieœciopisarz, działacz z Turcji; Michał Bałucki (+ 1901), komediopisarz; Michał Arct (+ 1916), zasłużony wydawca; Michał Bobrzyński (+ 1935), historyk; Michał Drzymała (+ 1937), chłop z Wielkopolski ("Wóz Drzymały"); Michał Kajka (+ 1940), poeta mazurski; Michał Marian Siedlecki (+ 1940), zoolog, podróżnik; Michał Walicki (+ 1966), historyk sztuki.
Z naszej literatury są znani: Michaœ Kossakowski z "Horsztyńskiego" J. Słowackiego; Michał Wołodyjowski z Trylogii H. Sienkiewicza; Michałko z noweli B. Prusa pod tym samym tytułem; Michał z "Leœnika" M. Kuncewiczowej; Michał z opowiadania J. Zawieyskiego "Pokój Głębi".
O wielkiej czci, jakiej kiedyœ w naszym narodzie doznał œw. Michał, œwiadczy bardzo wielka liczba koœciołów w Polsce pod jego wezwaniem. Jest ich prawie 350. Katedra łomżyńska jest pod jego imieniem.
O popularnoœci œw. Michała œwiadczy i to, że aż 222 miejscowoœci w naszym kraju zawdzięcza swoją nazwę imieniu œw. Michała.
Obraz œw. Michała znajduje się w herbach 11 miast: Białej Podlaskiej, Dokudowa, Dolska, Kodnia, Łańcuta, Mieœcisk, Płazowa, Sanoka, Słomnik, Strzelina i Strzykowa.
Więcej na następnej stronie
Œwięty Gabriel Archanioł - mąż lub wojownik Boży
Imię jego jest również teoforyczne, znaczy bowiem, tyle, co "mąż Boży" albo "wojownik Boży". W hagiografii imię to nosiło 6 œwiętych i 2 błogosławionych.
W Starym Testamencie spotykamy się dwa razy z tym imieniem w księdze Daniela proroka. W pierwszym wypadku wyjaœnia anioł Danielowi znaczenie tajemniczej wizji Barana i Kozła, ilustrującej podbój przez Grecję potężnych państw Medów i Persów (Dn 8,13-26). W drugim wypadku archanioł Gabriel wyjaœnia prorokowi Danielowi przepowiednię Jeremiasza o 70 tygodniach lat (Dn 9,21-27; Jr 25,113). Nie jest wykluczone, że œw. Gabriel jest także ową tajemniczą osobą: "ubraną w lniane szaty", o obliczu podobnym "do blasku błyskawicy", która pojawiła się Danielowi (10,4-12).
W Nowym Testamencie spełnia œw. Gabriel doniosłą misję: zwiastuje w imieniu Pana Boga Zachariaszowi narodzenie syna, œw. Jana Chrzciciela oraz Najœw. Maryi Pannie narodzenie Jezusa Chrystusa (Łk 1,11-38).
Kult œw. Gabriela w Koœciele
Tradycja chrzeœcijańska zaliczyła go do archaniołów. Być może pozostawał stróżem Najœwiętszej Rodziny: oznajmił Józefowi o zamiarze Heroda zamordowania Chrystusa Pana i nakazał mu uciekać do Egiptu (Mt 2,13). On też oznajmił Józefowi o œmierci Heroda i nakazał mu powrócić do Nazaretu (Mt 2,29-20). Być może właœnie œw. Gabriel był także aniołem pocieszenia w Ogrójcu, i on zjawił się przy zmartwychwstaniu Chrystusa i przy wniebowstąpieniu.
Liczne obrządki w Koœciele uroczystoœć œw. Gabriela mają w swojej liturgii tuż przed lub tuż po uroczystoœci zwiastowania. Tak było również w liturgii rzymskiej do roku 1969. Ostatnia reforma złączyła uroczystoœć trzech archaniołów razem. Na Zachodzie osobne œwięto œw. Gabriela przyjęło się póŸniej, gdyż dopiero w wieku dziesiątym. Papież Benedykt XV w roku 1921 rozszerzył je z lokalnego na ogólnokoœcielne. Papież Pius XII, 1 kwietnia 1951 roku, ogłosił œw. Gabriela patronem telegrafu, telefonu, radia i telewizji. (Warto wiedzieć, że trzy serwery, na których umieszczone są internetowe strony Stolicy Apostolskiej noszą imiona trzech archaniołów). Najstarszy obraz œw. Gabriela znajduje się w pięknej mozaice w bazylice Œw. Apolinarego w Rawennie. Pochodzi z wieku VI. Scena zwiastowania była tak bardzo ulubionym tematem artystów, że chyba nie było wœród nich większego, który by jej nie przedstawił. Archanioł Gabriel jest czczony przez Żydów, chrzeœcijan i muzułmanów. Zaliczany jest do książąt nieba (archaniołów) i stawiany w rzędzie siedmiu wielkich duchów, stojących przed tronem Boga.
W 1705 roku œw. Ludwik Grignion de Montfort założył rodzinę zakonną pod nazwą Braci Œw. Gabriela. Zajmują się głównie opieką nad głuchymi i niewidomymi.
Kult œw. Gabriela w Polsce
Wœród znanych Polaków nosili to imię między innymi: Gabriela Zapolska (+ 1921), pisarka; Gabriel Narutowicz (+ 1922), pierwszy prezydent Rzeczypospolitej Polskiej; oraz Gabriel Korbut (+ 1936), historyk literatury, autor cenionej bibliografii "Literatura Polska od początku do I wojny œwiatowej".
21 miejscowoœci w Polsce wywodzi swoją nazwę od imienia Gabriela.
Więcej na następnej stronie
Œwięty Rafał Archanioł - Bóg uleczył
Hebrajskie Rafael oznacza "Bóg uleczył". Nawiązuje przeto do przepięknego opowiadania, które spotykamy w księdze Tobiasza. Archanioł Rafał przeprowadza szczęœliwie Tobiasza Młodego aż do dalekiej Persji, ratuje go w drodze od pożarcia przez wielką rybę, odbiera szczęœliwie od krewnego pieniądze kiedyœ pożyczone, namawia go, aby Tobiaszowi oddał swoją córkę za żonę, leczy tę córkę, wreszcie uzdrawia starego Tobiasza - ojca, przywracając mu nie tylko majątek, ale i wzrok. Księga ta należy do opowieœci biblijnych, w których wątek legendarny i ludowy wiąże moralna myœl religijna. Niemniej osoba œw. Rafała archanioła jest przedstawiona z całą wyrazistoœcią (Tb 5,4-12,22). Po dokonaniu dzieła œw. Rafał odsłania przed zdumionymi Tobiaszami, kim jest: "Ja jestem Rafał, jeden z siedmiu aniołów, którzy stoją w pogotowiu i wchodzą przed majestat Pański" (Tb 12,15).
Kult œw. Rafała w chrzeœcijaństwie
Ponieważ zbyt pochopnie używano imion, które siedmiu archaniołom nadały apokryfy żydowskie, dlatego synody: w Laodycei (361) i w Rzymie (492 i 745) zakazały ich nadawania. Pozwoliły natomiast nadawać imiona: Michała, Gabriela i Rafała, gdyż o tych wyraŸnie mamy wzmianki w Piœmie Œwiętym. Początkowo w koœciele na Zachodzie oddawano kult osobno tylko œw. Michałowi. W niektórych jednak stronach dzień œwięta wszystkich trzech archaniołów łączono razem. Z wolna jednak wyodrębniała się czeœć œw. Gabriela i œw. Rafała. W VII wieku istniał już w Wenecji koœciół ku czci œw. Rafała. W tym samym wieku miasto Cordoba w Hiszpanii ogłosiło go swoim patronem. W XV wieku wiele diecezji miało już jego osobne œwięto, podobnie jak œw. Gabriela. W roku 1921 papież Benedykt XV wyznaczył na cały Koœciół obchód œw. Rafała na dzień 24 paŸdziernika, podobnie jak tym samym zarządzeniem naznaczył na doroczną pamiątkę œw. Gabriela 24 marca. Œw. Rafał jest czczony jako patron chorych i podróżnych.
Kult œw. Rafała w Polsce
Wœród znanych Polaków imię Rafała nosili m.in.: Rafał Leszczyński (+ 1592), wojewoda brzesko-kujawski, protektor "braci czeskich"; Rafał Leszczyński (+ 1636), wojewoda bełski, przywódca protestantów polskich; Rafał Leszczyński (+ 1703), podskarbi wielki koronny, ojciec króla polskiego, Stanisława Leszczyńskiego; Rafał Malczewski (+ 1965), syn Jacka Malczewskiego, malarz; Rafał Wojaczek (1945-1971) - tragicznie zmarły poeta.
Z hagiografii polskiej są znani: o. Rafał z Proszowic (+ 1534), bernardyn, który odbierał czeœć ołtarzy jako błogosławiony oraz przede wszystkim œw. Rafał Kalinowski (1835-1912) karmelita bosy, beatyfikowany i kanonizowany przez Jana Pawła II i bł. o. Rafał Chyliński, franciszkanin (1694-1741) również beatyfikowany przez Papieża-Polaka (1991).
Topografia polska wymienia 10 miejscowoœci, których nazwa wywodzi się od imienia œw. Rafała.
Więcej na następnej stronie
Luteranie o aniołach
29 wrzeœnia Koœciół obchodzi Dzień Archanioła Michała i Wszystkich Aniołów. Samo słowo anioł jest tłumaczeniem łacińskiego wyrażenia angelus, które z kolei oddaje greckie angelos. Œw. Augustyn zauważył, że "anioł jest okreœleniem funkcji (nomen officii), a nie natury" (Sermo VII, 3).
Religia żydowska miała bardzo rozwiniętą i żywą naukę o aniołach. Aniołów okreœlano na podstawie zadania, jakie spełniały: malakim - posłańcy, malak - posłaniec, wierzono, że Jahwe Bóg posługuje się tymi istotami dla wykonania swojej woli, zwiastowania jej (1 Mż 1,1; 28,12; 32,2; Ps 103,20); oraz według ich związku z Bogiem: "wojsko Jahwe" (Joz 5,14), "wojsko niebieskie" (1 Krl 22,19). Aniołów uważano za wysłanników Boga, a często był to On sam. Bóg posyłał ich w celu ochrony ludzi lub ukarania. Wœród aniołów występuje szczególnie Anioł Jahwe (Rdz 16,7) lub Anioł Boży (Rdz 21,17). W 1 Księdze Mojżeszowej cheruby i połyskujące miecze strzegły bram Edenu. Aniołowie oddalili się od człowieka, kiedy człowiek oddalił się od Boga. Aniołowie sprawują liturgię przed Bogiem, œpiewają Œwięty... (Iz 6,1-3).
Nauka o aniołach szczególnie rozwinęła się w póŸniejszych czasach. Obraz tego rozwoju znajdujemy w Księgach: Hioba, Daniela, Tobiasza, a zwłaszcza w apokryfach (Księga Henocha, Księga Jubileuszów). Aniołowie przyjmują wówczas różne okreœlenia: "Synowie Boży" (jako istoty stojące blisko Boga - Hi 1,6; 2,1; Dn 3,92), "Synowie nieba", "Œwięci" (Hi 5,1; 15,15). Angelologię rozwinęła również wspólnota qumrańska.
Także Nowy Testament potwierdza łącznoœć pomiędzy œwiatem aniołów i œwiatem ludzi. Są to pouczenia przede wszystkim w œwietle Wcielenia Słowa Bożego, które inauguruje królestwo Boże na ziemi. Należy podkreœlić obecnoœć aniołów i ich działanie w całym życiu Chrystusa. Posłańcy Boga są również sługami Jezusa. Inny uderzający fakt w Nowym Przymierzu, to działania aniołów w życiu Koœcioła. To oni cieszą się z nawrócenia grzeszników, przychodzą z pomocą uwięzionemu pierwszemu z Apostołów (Dz 5,19; 8,26; 10,3-8; 12,15; 1 Kor 4,9). Wreszcie Apokalipsa ukazuje udział aniołów i ludzi w historii. Dla autora Objawienia Koœciół ziemski i Jeruzalem niebieskie stanowią tylko dwie fazy (etapy) tej samej rzeczywistoœci. Mieszkańcy nieba, œwięci, aniołowie modlą się za pielgrzymów na ziemi, aniołowie odkrywają ludziom w mocy Boga Jego plany i przychodzą z pomocą Koœciołowi w walce z mocami ciemnoœci.
Tak Stary, jak i Nowy Testament znają różne grupy aniołów: Moce (Rz 8,38; 1 Kor 15,24; Ef 1,21), Władze (1 Kor 15,24; Ef 1,21; Kor 1,16), Zwierzchnoœci (Rz 8,38), Panowania (Ef 1,21), Trony (Kor 1,16), a oprócz tego także cherubini i serafowie oraz archaniołowie. Każda z wymienionych grup spełnia okreœlone zadanie. Aniołowie wychwalają Boga, Panowania - adorują, Zwierzchnoœci - drżą, Moce i Serafini - współwychwalają.
Najbardziej znanym z aniołów jest Archanioł Michał. Według tradycji chrzeœcijańskiej i żydowskiej, kiedy Lucyfer zbuntował się przeciw Bogu, Archanioł Michał miał wystąpić jako pierwszy z okrzykiem: "Któż jak nie Bóg!" (z hebr. Mika'el - oznacza "któż, jak nie Bóg").
W Piœmie œw. nazywany jest "jednym z przedniejszych książąt nieba" (Dn 13,21), obrońcą ludu (Dn 12,1) i pogromcą Smoka-szatana (Ap 12,7). Œw. Juda Apostoł twierdzi, że to właœnie Michałowi zostało zlecone strzeżenie ciała Mojżesza po jego œmierci. Michał występuje jako wykonawca planów Bożych, szczególny opiekun Izraela, a póŸniej Koœcioła. Jest księciem aniołów. Jest aniołem sądu i kar Bożych, a także aniołem Bożego miłosierdzia.
Imię innego archanioła - Gabriel oznacza tyle, co "mąż Boży", "wojownik Boży". W Starym Testamencie spotykamy się z nim dwa razy w księdze proroka Daniela. W pierwszym wypadku archanioł Gabriel tłumaczy prorokowi sens wizji o baranie i koŸle (Dn 8,13-26), a w drugim - archanioł Gabriel wyjaœnia prorokowi Danielowi przepowiednię Jeremiasza o 70 tygodniach-latach (Dn 29,10; Jr 25,11 n). Najbardziej znanym posłannictwem Gabriela było zwiastowanie Zachariaszowi w Jerozolimie narodzenia syna, Jana Chrzciciela, oraz Marii Pannie - narodzenia Jezusa, Syna Bożego (Łk 1,1-80).
Anioły są częstokroć utożsamiane z działaniem samego Boga. Można bowiem dopatrywać się w wielu posłannikach Bożych w Starym i Nowym Testamencie samego Boga, który ukazuje się nam w takiej postaci, która jest nam najbliższa sercu i poznaniu. Nie możemy Go na razie widzieć, lecz jak dzieci przybiera On dla nas formę nam bliską i przez nas kochaną, taką której się nie boimy i wzbudza w nas ufnoœć. Bóg jest dla nas miłoœcią, a ta jest dla każdego inna. Do każdego Jego Dobra Nowina przychodzi w inny sposób. Przez czytanie Pisma Œw., przez kontakt z drugim człowiekiem lub dzięki... aniołom.
LITURGIA NA DZIEŃ ARCHANIOŁA MICHAŁA I WSZYSTKICH ANIOŁÓW (29 WRZEŒNIA) 2001 R.
Hasło dnia: Anioł Pański zakłada obóz wokół tych, którzy się go boją. (Ps 34,8)
Psalm dnia: Ps 103,19-22 lub Ps 148
Pieœń dnia: Przed Twym tronem Boże w niebie (246)
Bóg wszechstworzenia œwięty Pan (245)
Barwa liturgiczna: biała
Introit
Ks: Błogosławcie Panu, Aniołowie Jego. Alleluja!
Zb: Potężni siłą, wykonujący Słowo Jego. Alleluja!
Ks: Błogosławcie Panu wszystkie zastępy Jego. Alleluja!.
Zb: Słudzy Jego, pełniący wolę Jego. Alleluja!
Ks: Pan na niebiosach utwierdził Swój tron. Alleluja!
Zb: A Królestwo Jego panuje nad wszystkimi. Alleluja! (Ps 103)
Teksty liturgiczne i kazalne:
S: Joz 5, 13-15 III
L: Obj 12,7 - 12a (12b) II
E: Łk 10, 17-20 I
Dz 5,17-21 (22-27a) 27b-29 IV
Mt 18,1-6.10 V
Hbr 1,7.13-14 VI
Graduale:
Chwalcie Go, wszyscy Aniołowie Jego, * chwalcie Go wszystkie zastępy Jego! Alleluja! (Ps 148,2)
Antyfona:
Ks: Aniołom Swoim polecił. Alleluja!
Zb: Aby cię strzegli na wszystkich drogach twoich. Alleluja! (Ps 91,11)
Kolekty:
1. Wszechmogący Boże, Stwórco wszystkiego co jest widzialne i niewidzialne!
Dziękujemy Ci, że czuwasz nad nami przez swoich aniołów œwiętych.
Naucz nas wdzięcznoœci za wszystko, co nas spotyka na drodze życia naszego.
Przede wszystkim chwalimy Cię za ratunek dany nam we krwi Jezusa Chrystusa,
Pana naszego, przez którego racz nas wysłuchać w Duchu Œwiętym, Pocieszycielu naszym.
2. Boże miłosierny, Panie całego stworzenia! Ciebie wieczniechwalą wszyscy aniołowie, oddają Ci czeœć i uwielbienie.
Prosimy Cię, daj nam ducha modlitwy, abyœmy Ciebie w Koœciele Syna Twojego także czcili i sławili po wszystkie dni życia naszego.
Wysłuchaj nas przez Jezusa Chrystusa, który z Tobą i z Duchem Œwiętym żyje i króluje na wieki wieków.
za stroną www.luteranie.pl
Więcej na następnej stronie
Aniołowie według islamu
Oprócz wymienianych z imienia aniołów Dżibrila (Gabriela), który przekazał Muhammadowi Koran, Micha'ila, Israfila i Azra'ila (dwaj ostatni nie są wspomniani w Koranie), Haruta i Maruta, a także upadłego anioła Iblisa, Koran zna jeszcze dwie grupy aniołów: "stróżów ognia" (piekielnego: 74,31) oraz "blisko dopuszczonych" (4,172). Anioły są duchowymi istotami, wychwalającymi i wysławiającymi Boga. Uchodzą za istoty nieskazitelne, o pięknej postaci.
Ich zadanie polega na podtrzymywaniu we wszechœwiecie - na polecenie Boga - ładu wewnętrznego. Strzegą i chronią ludzi, odnotowują ich czyny i odbierają dusze zmarłych.
Anioła Gabriela okreœla się w Koranie jako "Wiernego Ducha" lub też "Œwiętego Ducha". W 19.17 otrzymuje on miano "Naszego Ducha", jawiącego się Marii jako "człowiek doskonały". Gabriel i Michał pełnią funkcje poœredników w procesie objawienia: Gabriel często występuje w roli posłannika. Israfil pojawia się tylko w eschatologicznych legendach. Iblis został wygnany z rajskich "ogrodów", ponieważ wzbraniał się oddać pokłon człowiekowi, którego Bóg stworzył jako istotę dobrą. Aniołowie są sługami Boga i towarzyszą ludziom oraz innym stworzeniom. Wyzbyci zaœ własnej woli i rozumienia nie mogą popełnić żadnego grzechu.
Monika i Udo Tworuschka "Islam. Mały słownik"
Więcej na następnej stronie
Od raju do Troady - aniołowie w Piœmie Œwiętym
Słowo "anioł" pojawia się w Biblii ponad 300 razy
Zaprzeczać istnieniu aniołów - pisze pewien chrzeœcijański filozof w porywie œwiętego gniewu na to powszechne sprzysiężenie, którego ofiarą padają te œwięte Duchy - znaczy tyle, co wyrwać z Biblii co drugą stronę..., a o rytuale nie należałoby w ogóle wspominać. "Począwszy od anioła z raju aż do anioła z Apokalipsy, który zaręcza, że nie będzie czasu - pisze ze swej strony Paul Claudel - począwszy od anioła, który pojawił się w Mambre, aż do anioła, który ukazał się Zachariaszowi, począwszy od tych, którzy wychłostali Heliodora, aż do tego, który towarzyszył młodemu Tobiaszowi, począwszy od tego, który pocieszał Hagar, aż do tego, który uwolnił z kajdan œwiętego Piotra, przez całą historię œwiętą przebiegają ci bracia groŸni, pouczający i współczujący."
Istotnie, ta pełna tajemnic czynna obecnoœć aniołów snuje się poprzez całą Biblią, chociaż nie wszędzie występują oni w niej tak widocznie, jak w Księdze Rodzaju i w Apokalipsie, w Księdze Tobiasza i w Księgach Machabejskich, w Ewangeliach i w Dziejach Apostolskich.
"Ojcze, jak wielką mam mu dać zapłatę? - pyta młody Tobiasz swego ojca Tobiasza po powrocie z podróży do Medii. - Nie poniosę szkody, jeœli dam mu połowę majątku, który on przyniósł ze mną. On przecież mnie przyprowadził w zdrowiu, żonę moją wyzwolił i pieniądze przyniósł ze mną, i ciebie uleczył. Jaką więc mam mu dać zapłatę?" (Tb 12,2-3).
Tymi słowy młody Tobiasz ukazał żywy obraz materialnych i duchowych dobrodziejstw, jakich mu udzielił jego anioł stróż. Zdarzenie to ilustruje nam to, co w krótkich i dobitnych słowach wyraża Psalm 91 o wspomagającej roli naszego niewidzialnego opiekuna: "Bo swoim aniołom dał rozkaz o tobie, aby cię strzegli na wszystkich twych drogach. Na rękach będą cię nosili, abyœ nie uraził swej stopy o kamień. Będziesz stąpał po wężach i żmijach, a lwa i smoka będziesz mógł podeptać" (Ps 91, 11-12).
Według komentarza œw. Roberta Bellarmina, Doktora Koœcioła, słowa te należy interpretować zarówno w sensie dosłownym, jak i przenoœnym. Aniołowie stróżowie ochraniają ludzi przed cielesnymi niebezpieczeństwami i roztaczają nad nimi pieczę w ich duchowych potrzebach. Biblia daje o tym œwiadectwo: nic, co dotyczy ludzi, nie jest dla nich obojętne, wszystko, co odnosi się do wędrówki ludzi do wiecznej (chwały) ojczyzny, interesuje aniołów. Mogliby oni słowa rzymskiego poety Terencjusza zastosować do siebie i jeszcze je uzupełnić: Jesteœmy przyjaciółmi ludzi i nic, co ludzkie, nie jest nam obojętne. Wyzwolenie sił natury, napady zwierząt, ludzkie namiętnoœci, intrygi, sprzysiężenia, wojny, wszystko może stać się przedmiotem rozstrzygającej ingerencji aniołów, jeœli tylko wchodzi w grę los przyjaciół Boga. W Księdze Tobiasza widzimy archanioła Rafała w postaci młodego towarzysza podróży, jak troszczy się o uleczenie oczu starego Tobiasza, które stały się ofiarą całkiem banalnego przypadku - ciepłych odchodów z gniazda jaskółczego. Słyszymy również tego samego Rafała, jak udziela rad małżeńskich młodemu Tobiaszowi oraz jak przypomina mu, że obowiązek wdzięcznoœci wobec Boga jest ważniejszy aniżeli wszystkie ludzkie zobowiązania i uczucia (Tb 12,17.18.20).
Umierając z pragnienia na pustyni
Wielokrotnie ukazuje nam Stary Testament aniołów troszczących się o cielesne dobro ludzi: anioł objawia się Hagar i jej synowi Izmaelowi, umierającym z pragnienia na pustyni, i sprawia, że wokół nich wytryska Ÿródło (Rdz 21,19). Anioł dodaje otuchy prorokowi Eliaszowi, który pogrążony w rozpaczy, położywszy się pod drzewem jałowca, jęknął: "Wielki już czas, o Jahwe! Odbierz mi życie, bo nie jestem lepszy od moich przodków! Po czym położył się tam i zasnął. A oto anioł, trącając go, powiedział mu: Wstań, jedz. Eliasz spojrzał, a oto przy jego głowie podpłomyk i dzban z wodą. Więc podniósłszy się zjadł i wypił, i znowu się położył. Powtórnie anioł Jahwe wrócił i trącając go, powiedział: Wstań, jedz, bo przed tobą długa droga! Powstawszy zatem, zjadł i wypił. Następnie mocą tego pożywienia szedł czterdzieœci dni i czterdzieœci nocy aż do Bożej góry" (1 Krl 19,4-8). Innym razem anioł pochwycił proroka Habakuka w momencie, kiedy przygotowywał jedzenie dla żeńców, i w jednej chwili przeniósł go z Judei do Babilonu, właœnie nad brzeg lwiej jamy, w której był zamknięty inny prorok: "Danielu, Danielu! WeŸ posiłek, który ci Bóg przysyła!" (Dn 14,37) Również aniołowie przez czterdzieœci lat dostarczali Hebrajczykom manny w ich wędrówce do ziemi Kanaan (Wj 16; Ps 7,24): każdego ranka, z wyjątkiem szabatu, w którym "była podwójna iloœć tego, co będą zbierać codziennie" (Wj 16,5), aniołowie pozwalali znajdować im mannę, pokarm podobny do ziarna koriandra (Wj 16,1-8. 31).
Skuteczna pomoc aniołów ukazała się przede wszystkim w burzliwym życiu Jakuba. Uciekając przed gniewem swego brata Ezawa, miał sen. "We œnie ujrzał drabinę opartą na ziemi, sięgającą swym wierzchołkiem nieba, oraz aniołów Bożych, którzy wchodzili w górę i schodzili w dół. A oto Jahwe stał na jej szczycie i mówił: Ja jestem Jahwe, Bóg Abrahama i Bóg Izaaka. Ziemię, na której leżysz, oddaję tobie i twemu potomstwu. A potomstwo twe będzie tak liczne jak proch ziemi, ty zaœ rozprzestrzenisz się na zachód i na wschód, na północ i na południe; wszystkie plemiona ziemi otrzymają błogosławieństwo przez ciebie i przez twych potomków. Ja jestem z tobą i będę cię strzegł, gdziekolwiek się udasz; a potem sprowadzę cię do tego kraju. Bo nie opuszczę cię, dopóki nie spełnię tego, co ci obiecuję" (Rdz 28, 12-15).
Aniołowie ukażą się znów Jakubowi podczas jego powrotnej drogi z Haranu, by mu zapewnić pomoc Bożą przy jego spotkaniu z Ezawem (Rdz 32). Jakub tak głęboko przeżywał tę obecnoœć aniołów podczas całego swego dramatycznego życia, że błogosławiąc swe dzieci przed œmiercią będzie dziękował Bogu za to, że kierował nim przez całe życie, a Jego anioł "bronił go od wszelkiego złego" (Rdz 28,12-25).
Wiele razy w Starym Testamencie aniołowie interweniowali, by ludzi uczynić lepszymi. I tak na pustyni anioł ukazał się Hagar, która pod wpływem surowego traktowania przez Sarę, żonę Abrahama, uciekła od niej. Ale on nakazał jej powrócić do swej pani (Rdz 16,9). Anioł powstrzymał rękę Abrahama gotową już do zadania œmiertelnego ciosu swemu synowi Izaakowi, związanemu na ołtarzu (Rdz 22,12). Anioł powstał, by odradzić prorokowi Balaamowi ogłoszenie przekleństw pod adresem ludu Bożego (Lb 22).
Aniołowie - zgodnie z etymologią ich imienia - są zwiastunami. Oto Bóg posyła anioła do Abrahama, by mu przepowiedział narodziny Izaaka; do Zachariasza w œwiątyni, by mu zwiastował narodziny Jana Chrzciciela. To anioł w imieniu Boga przekazuje Danielowi i prorokowi Zachariaszowi objawienia co do przyszłoœci; również w Apokalipsie anioł podaje Janowi do wiadomoœci to, co ma zapowiedzieć.
Oni chwycili go za rękę
Kiedy Abraham powierzał swemu słudze Eliezerowi delikatną misję, by w Haranie, mieœcie jego przodków, znalazł żonę dla jego syna Izaaka, zalecił mu ufnoœć w opiekę anioła stróża: "Jahwe, któremu służę, poœle z tobą swego anioła i sprawi, że zamiar twój powiedzie ci się, że weŸmiesz żonę dla mego syna z rodziny mojej, z rodu mojego ojca" (Rdz 24,40). Podobna wiara ożywiała ojca Tobiasza, gdy po jego odejœciu tymi słowy pocieszał swoją żonę: "Nie martw się! Nasze dziecko pójdzie w drogę zdrowe i zdrowe powróci do nas, a oczy twoje zobaczą ten dzień, w którym on zdrów przyjdzie do ciebie. Nie martw się i nie lękaj o niego, siostro. Towarzyszy mu bowiem dobry anioł, więc będzie miał szczęœliwą podróż i wróci zdrowy" (Tb 5,21-22).
Aby ocalić swoich podopiecznych, aniołowie nie cofają się przed bardziej energiczną ingerencją. I tak gdy Lot i rodzina wahali się, czy mają opuœcić Sodomę zagrożoną deszczem siarki i ognia, dwaj mężowie "chwycili go, jego żonę i dwie córki za ręce - Jahwe bowiem litował się nad nimi - i wyciągnęli ich, i wyprowadzili poza miasto" ( Rdz 19,16). Anioł zamknął paszczę lwów w jaskini, do której król Dariusz kazał wrzucić proroka Daniela: "Mój Bóg posłał swego anioła i on zamknął paszczę lwom: nie wyrządziły mi one krzywdy, ponieważ On uznał mnie za niewinnego" (Dn 6,23). Aniołowie okazali podobną moc nad siłami natury, kiedy ochronili przed niechybną œmiercią trzech młodzieńców żydowskich, których król Nabuchodonozor kazał wrzucić do rozpalonego pieca z tego powodu, że odmówili pokłonu złotemu posągowi. Szadrak, Meszak i Abed-Nego zostali związani w swych ubraniach przez oprawców i wrzuceni do ognistego pieca, który rozpalono siedemkroć więcej, niż zwyczajnie go rozpalano. Tymczasem trzej młodzieńcy, którzy całkowicie zaufali Bogu, chodzili wœród płomieni nie tknięci przez nie, podczas gdy słudzy królewscy nie ustawali w rozpalaniu pieca naftą, smołą, pakułami i chrustem. Płomień wzbijał się czterdzieœci dziewięć łokci wysoko ponad piec i popalił tych Chaldejczyków, którzy znajdowali się obok niego: "Jednak anioł Pański zstąpił do pieca wraz z Azariaszem i jego towarzyszami i usunął płomień ognia z pieca, sprowadzając do œrodka pieca jakby orzeŸwiający powiew wiatru, tak że ogień nie dosięgnął ich wcale, nie sprawił im bólu ani nie wyrządził krzywdy" (Dn 3,49-50). Uszczęœliwieni tą cudowną opieką Bożą okazaną za poœrednictwem anioła mogli jeszcze ci młodzieńcy jednogłoœnie wielbić Boga w hymnie, który Koœciół wprowadził następnie w swoją liturgię.
Więcej na następnej stronie
Chodząc w poœrodku ognia
Otóż sam król, naoczny œwiadek tego cudu, stwierdził obecnoœć anioła w piecu ognistym przy boku trzech Hebrajczyków: "Lecz widzę czterech mężów rozwiązanych, przechadzających się poœród ognia, i nie dzieje im się nic złego; wygląd czwartego przypomina anioła... Niech będzie błogosławiony Bóg Szadraka, Meszaka i Abed-Nega, który posłał swego anioła, by uratował swoje sługi. W Nim pokładali swą ufnoœć i przekroczyli nakaz królewski, oddając swe ciało, aby nie oddawać czci ani pokłonu innemu bogu poza Nim" (Dn 3,92,95).
Ileż rozsądku i sprawiedliwoœci wykazał ów król pogański: był on wzruszony na widok ludzkiego majestatu anioła i wychwalał moc wiary tych trzech młodzieńców i ich wiernoœć względem Boga! Do głębi przejęty tym cudem posunął się tak daleko, że sam oddał czeœć Bogu prawdziwemu: "Dlatego wydaję rozkaz, by bez względu na przynależnoœć narodową, rodową czy język, każdy, kto by wypowiedział bluŸnierstwo przeciw Bogu Szadraka, Meszaka i Abed-Nega, został rozerwany w kawałki, a dom jego żeby stał się rumowiskiem. Bo nie ma innego Boga, który by mógł zapewnić ratunek jak Ten" (Dn 3,96).
Faraon wymyœlał wciąż nowe przeszkody, by wstrzymać wyjœcie Izraelitów z Egiptu i opóŸnić ich powrót do ziemi Kanaan. W końcu, by ostatecznie złamać opór monarchy i uwolnić swój lud, Bóg zastosował najskuteczniejszą plagę: podczas jednej nocy ręką anioła pozabijał wszystkich pierworodnych tak wœród ludzi, jak i zwierząt (por. Wj 12,31-33).
Następnie za poœrednictwem swego anioła Bóg będzie prowadził Hebrajczyków przez czterdzieœci lat, wœród tysiąca trudnoœci, znad brzegu Nilu aż do Ziemi Obiecanej. By przeszkodzić armii egipskiej w atakowaniu tyłów Izraela, anioł rozciągnął między Hebrajczykami a Egipcjanami gęstą mgłę, przypominającą sztuczną zasłonę dymną w dzisiejszej wojnie (Joz 24,7).
We dnie anioł rozwijał nad Hebrajczykami ogromną chmurę, aby ich chroniła przed prażącymi promieniami słonecznymi, a w nocy œwieciła przed nimi kolumna ognia, by oœwiecać im drogę. Obecnoœć anioła była jednak uzależniona od wiernoœci Hebrajczyków: "Oto Ja posyłam anioła przed tobą, aby cię strzegł w czasie twojej drogi i doprowadził cię do miejsca, które ci wyznaczyłem. Szanuj go i bądŸ uważny na jego słowa. Nie sprzeciwiaj się mu w niczym, gdyż nie przebaczy waszych przewinień, bo imię moje jest w nim. Jeœli będziesz wiernie słuchał jego głosu i wykonywał to wszystko, co ci polecam, będę nieprzyjacielem twoich nieprzyjaciół i będę odnosił się wrogo do odnoszących się tak do ciebie. Mój anioł poprzedzi cię" (Wj 23,20-23).
Widzimy z powyższych opowiadań, iż szczególnie gdy w grę wchodzi egzystencja narodu wybranego, Bóg przynagla wówczas swoich aniołów, zawsze chętnych do słuchania Jego rozkazów i gotowych do wypełnienia ich (Ps 103, 21), by pospieszyli mu z pomocą. "Czyż nie są oni wszyscy duchami przeznaczonymi do usług, posłanymi na pomoc tym, którzy mają posiąœć zbawienie?" (Hbr 1,14).
Oto ukazał im się jeŸdziec
Kiedy Izraelici zbliżyli się do bram Jerycha, anioł dodawał odwagi Jozuemu obiecując zwycięstwo, a póŸniej, w okresie Sędziów, anioł znów przygotował Gedeona do walki z Madianitami i pomógł mu w odniesieniu zwycięstwa.
To Bogu i asystencji anioła zawdzięcza Judyta powodzenie w swym niemal szaleńczym przedsięwzięciu, iż weszła do samego œrodka obozu Asyryjczyków i tam pozbawiła życia ich wodza, Holofernesa: "Jako jest prawdą, że Bóg żyje, tak strzegł mnie anioł jego od mojego wyjœcia podczas pobytu i przy moim powrocie, a Pan nie dopuœcił, aby służebnica Jego została zhańbiona, lecz bez żadnej skazy grzechu przywrócił mnie wam, weselącą się ze swego zwycięstwa" (Jdt 13,20 - Wlg.).
Pomoc aniołów okazała się jeszcze bardziej oczywista w historii Machabeuszów, owych dzielnych wojowników walczących przeciwko Syryjczykom, którzy okupowali ich kraj. Machabeusze bronili przy tym czci prawdziwego Boga przeciwko szerzącemu się bałwochwalstwu. Pismo œw. opowiada o trzech błyskawicznych interwencjach aniołów.
Po klęsce zadanej wojskom syryjskim przez Żydów, wódz syryjski Tymoteusz postanowił zemœcić się na powstańcach i w tym celu zebrał wielką liczbę wojska i niemało konnicy z Azji. Przed decydującą bitwą towarzysze broni Judy Machabeusza zwrócili się do swego Boga z proœbą o pomoc. Błagali oni Boga, "aby był wrogiem ich wrogów i aby się tym przeciwstawił, którzy im się przeciwstawiają" (2 Mch 10,26; por. Wj 23,22). "Gdy rozgorzała zażarta walka, ukazało się przeciwnikom z nieba pięciu wspaniałych mężów, na koniach ze złotymi uzdami, którzy stanęli na czele Żydów. Oni to wzięli Machabeusza pomiędzy siebie, osłonili własną bronią i tak strzegli go od ran, na przeciwników zaœ rzucali pociski i pioruny, a ci porażeni œlepotą rozbiegli się w największym zamieszaniu. Poległo zaœ dwadzieœcia tysięcy pięciuset, a z konnicy szeœciuset żołnierzy" (2 Mch 10, 29-31).
Do głębi wzburzony tą klęską Lyzjasz, kanclerz i pierwszy minister króla syryjskiego, zebrał około 80 tysięcy żołnierzy i ruszył przeciwko Żydom, aby wziąć odwet na nich. Wœród Żydów powstała panika: "Kiedy zaœ żołnierze Machabeusza dowiedzieli się, że on oblega twierdzę, błagali Pana, wœród wzdychania i łez, łącząc się z tłumem, aby na ratunek Izraelowi wysłał dobrego anioła" (2 Mch 11,6). "Kiedy zaœ oni razem podnieœli się pełni zapału, ale byli jeszcze w Jerozolimie, ukazał się przewodzący im jeŸdziec w białych szatach i złotej zbroi, a wywijał włócznią" (2 Mch 11, 7n). Cudowne to zjawisko tak ich zapaliło do bohaterstwa, "że nie tylko w ludzi, ale w najdziksze zwierzęta i w żelazne mury gotowi byli godzić" (2 Mch 11,9). Lyzjasz "nie był jednak pozbawiony rozumu, a rozważając klęskę, którą poniósł, doszedł do przekonania, że Hebrajczycy niezwyciężeni są dlatego, że potężny Bóg jest ich sprzymierzeńcem. Posłał więc proœbę o pokój za cenę wszelkich sprawiedliwych warunków" (2 Mch 11,13-14).
Kilka lat póŸniej Syryjczycy rozpętali nową walkę przeciwko Hebrajczykom, tym razem pod wodzą Nikanora. Żydzi znów błagali o pomoc anioła Pańskiego. Bóg i tym razem zesłał im cudowną pomoc i odnieœli zwycięstwo.
Kiedy Syryjczycy oblegali jeszcze Judeę, a Heliodor, kanclerz króla Seleukosa IV, postanowił zagrabić skarb znajdujący się w œwiątyni, anioł Pański znów pospieszył z pomocą. Całą Jerozolimę opanowało wzburzenie na wieœć o tym œwiętokradzkim zamiarze i wszyscy zwrócili się do Boga z proœbą o pomoc. Jednakże Heliodor, nie przejmując się tym poruszeniem miasta, napadł na œwiątynię i dotarł nawet do samego skarbca. "Jeszcze razem ze swoją strażą był on obok skarbca, kiedy Władający duchami i każdą potęgą dokonał wielkiego objawienia, do tego stopnia, że wszyscy, którzy odważyli się tam przyjœć, uderzeni mocą Bożą padali bezsilni i strwożeni. Ukazał się im bowiem jakiœ koń przybrany najozdobniejszym czaprakiem, niosący na sobie strasznego jeŸdŸca. [Koń] rzuciwszy się gwałtownie, zawisł nad Heliodorem przednimi kopytami, a jeŸdziec ukazał się w złotej zbroi. Ponadto ukazali się mu dwaj inni młodzieńcy o nadzwyczajnej sile, uderzającej pięknoœci i w przepięknych szatach. Oni to stanęli z obydwóch stron i bez przerwy go biczowali, zadając mu wiele uderzeń" (2 Mch 3,24-26). Tak oto za przyczyną błyskawicznej interwencji trzech aniołów skarb œwiątyni został uratowany.
«Pomóż nam!»
Interwencje aniołów w Nowym Testamencie są nam bardziej bliskie, a ich objawienia, wolne od "barokowej" scenerii, nie budzą wątpliwoœci.
Aniołowie zwiastują tajemnicę Wcielenia Słowa Maryi, Jego narodzenie pastuszkom, Jego zmartwychwstanie œwiętym niewiastom, a apostołom Jego triumfalne przyjœcie po raz wtóry pod koniec czasów. Aniołowie służą Jezusowi po kuszeniu na pustyni i anioł umacnia Go w ogrodzie w Getsemani. Jezus wielokrotnie mówi o aniołach: o aniołach dzieci, którzy oglądając ustawicznie Boże Oblicze czuwają nad ich niewinnoœcią: o radoœci aniołów z powodu nawrócenia nawet jednego grzesznika; o legionach aniołów, którzy gotowi są Go bronić podczas Jego pojmania; o miriadach aniołów, którzy będą towarzyszyć Chrystusowi, przychodzącemu na sąd pod koniec czasów; o aniołach rozdzielających wybranych od odrzuconych.
Szczególnie uderzająca jest rola aniołów w życiu œw. Józefa. Objawiają mu się oni w rozstrzygającej godzinie jego decyzji podczas snu i nakazują mu, by nie wahał się wziąć Maryi z Nazaretu za małżonkę; by uciekał do Egiptu z Dzieciątkiem Jezus, by Je ocalić przed wœciekłoœcią Heroda, i w końcu, po œmierci tego króla, by wrócił do Palestyny i osiadł w Nazarecie.
Aniołowie uczestniczą w sposób widzialny w początkach Koœcioła: najpierw uwalniają dwunastu apostołów uwięzionych przez Żydów, potem Piotra, uwięzionego po raz wtóry. Interweniują, by skierować działalnoœć apostołów i ich współpracowników na kraje pogańskie. Anioł żąda od Piotra, by spotkał się z Korneliuszem setnikiem rzymskim w Cezarei, aby ochrzcił go wraz z całym jego domem. Anioł wzywa Filipa diakona, aby udał się w drogę wiodącą z Jerozolimy do Gazy, aby nawrócić na wiarę chrzeœcijańską pewnego Afrykańczyka, skarbnika królowej Kandaki z Etiopii. Następnie anioł w postaci Macedończyka objawia się Pawłowi w Troadzie w nocy podczas snu i prosi, by przeprawił się przez morze i zaniósł Ewangelię do Europy: "Przepraw się do Macedonii i pomóż nam" (Dz 16,9).
Georges Huber, "Mój anioł pójdzie przed tobą"
Więcej na następnej stronie
Wiara w osobistego anioła stróża jest rozpowszechniona w wielu religiach œwiata. Już wczesny Koœciół chrzeœcijański, zgodnie z przekazami żydowskimi, wierzy w to, że Bóg przydziela każdemu człowiekowi anioła, który towarzyszy mu na wszystkich jego drogach, począwszy od narodzin aż po œmierć i poza nią — do raju. Jeszcze kilka lat temu tego typu wiara była wyœmiewana przez teologię akademicką. Miała ona być wyłącznie wyrazem dziecinnego wyobrażenia, które nie ma nic wspólnego z objawieniem chrzeœcijańskim. Dziwi więc, że według sondy przeprowadzonej przez magazyn "Focus" sporo Niemców wierzy w osobistego anioła stróża. NajwyraŸniej wiara ta jest dla wielu osób łatwiejsza niż wiara w Boga i w Jezusa Chrystusa.
W ezoteryce zapanowała moda na mówienie o aniołach, które można zobaczyć, które stoją u boku każdego człowieka, które udzielają mu ważnych nauk i które pomagają mu panować nad własnym życiem. Objawienia anielskie budzą zainteresowanie licznych czytelniczek i czytelników. Wydaje mi się wszelako, że ezoteryka zbytnio koncentruje się na tym, co nadzwyczajne. Jednakże za pomocą książek, kongresów i seminariów poœwięconych aniołom wzbudza w zeœwiecczonym œwiecie zainteresowanie ludzi tym, co przekracza banalnoœć ich codziennoœci. Dzięki aniołom do ich często powierzchownego życia wkracza to, co tajemnicze.
ANIOŁ STRÓŻ
W Ewangelii według œw. Mateusza Jezus mówi do swych uczniów: "Strzeżcie się, żebyœcie nie gardzili żadnym z tych małych; albowiem powiadam wam: Aniołowie ich w niebie wpatrują się zawsze w oblicze Ojca mojego, który jest w niebie" (Mt 18,10).
Pojęcie "mały" nie oznacza w tym przypadku wyłącznie dzieci, lecz także nieznanych, niezauważanych, prostych członków wspólnoty chrzeœcijańskiej. Jezus mówi więc, że każdy z tych małych, pogardzanych ludzi ma swego anioła, który spogląda w oblicze Boga. Ten ustęp Biblii sprawił, że w Koœciele powstała nauka na temat osobistego anioła stróża. Wyobrażenie tego typu aniołów istnieje w wielu religiach œwiata. Jezus przyjmuje w tym przypadku wyobrażenie żydowskie i rozwija je. Bo w tradycji rabinicznej aniołowie stróżowie istnieją jedynie na ziemi i nie mogą spoglądać w oblicze Boga. Jezus pragnie więc powiedzieć nam, iż każdy człowiek posiada swego anioła stróża, który równoczeœnie ogląda Pana. Każdy człowiek cieszy się specjalną ochroną Boga, który wysyła do niego swego posłańca. Ojcowie Koœcioła interpretowali ten ustęp jako wiarę w to, iż począwszy od chwili narodzin, wszyscy mają swego osobistego anioła stróża. Koœciół trzyma się tej nauki po dzień dzisiejszy. Co to oznacza? NajwyraŸniej Koœciół jest przekonany o tym, iż Bóg przydziela każdemu własnego anioła. Niektórzy Ojcowie Koœcioła nauczali nawet, że aniołowie ci biorą udział w akcie płodzenia (Orygenes, Tertulian, Klemens z Aleksandrii). Człowiek nie istnieje bez swego anioła, nie jest bez niego całoœcią. Ojcowie Koœcioła przydzielali aniołów nie tylko pojedynczemu człowiekowi, lecz także różnym narodom, a nawet poszczególnym wspólnotom. W Objawieniu œw. Jana wizjoner kieruje swoje przekazy do aniołów poszczególnych wspólnot (por. Ap 2).
Tak więc każde dziecko ma swego anioła stróża. Wielu dorosłych opowiada mi o tym, jak ważne było dla nich w dzieciństwie jego wyobrażenie. To on ich wspierał poœród tego niepewnego œwiata. Dzieci mają naturalne wyczucie anielskiej rzeczywistoœci. Francuska psycholog dziecięca Françoise Dolto opowiada w swych wspomnieniach, iż związek z aniołem stróżem okreœlał jej codziennoœć. Żyła wraz z nim, tak jakby on rzeczywiœcie obok niej istniał: "Kiedy szłam spać, kładłam się tylko na połowie łóżka, aby zrobić miejsce dla mojego anioła, by mógł spać obok mnie, i przypominałam sobie przebieg dnia, który zawsze był katastrofalny, ponieważ podobno popełniłam wiele głupstw. Ja jednak nie miałam pojęcia, jak do tego doszło, i nie rozumiałam, co zrobiłam znów Ÿle, a to mnie bardzo martwiło" (Stubbe, 8). Autorka jest równoczeœnie przekonana o tym, ze anioł stróż nie opuszcza jej przez całe życie. Pojawia się u jej boku za każdym razem, kiedy szuka miejsca do zaparkowania. Uważa ona, że: "Anioł stróż dziecka œpi koło niego, anioł stróż człowieka dorosłego zawsze czuwa" (tamże, 58).
Rodzice nie mogą upilnować wszystkich dróg, którymi kroczą ich dzieci. Im bardziej starają się czuwać nad swymi pociechami, tym większy strach i tym większą agresję w nich prowokują. Zwłaszcza ci rodzice, którzy pragną zachować całkowitą kontrolę, często doœwiadczają, iż zdarza się dokładnie to, czego się najbardziej obawiali. W takich przypadkach pomocna jest wiara w anioła stróża, który chroni dzieci przed niebezpieczeństwami. Co jednak mają począć z tą wiarą rodzice, których dzieci zostały w drodze do szkoły pobite albo nawet wykorzystane seksualnie? Anioł stróż nie posiada nieograniczonych kompetencji. Nie możemy stawiać mu żądań ponad miarę. Powinniœmy zadbać o to, czego sami możemy dopilnować. Przede wszystkim powinniœmy być mądrzy i odpowiednio oceniać rzeczywistoœć tego œwiata. A mimo to zawsze będzie istniał "międzyobszar", którego nie da się przewidzieć ani uregulować. Wtedy dobrze jest, gdy rodzice powierzą swe dzieci opiece anioła stróża. On złagodzi ich lęki. Bo mimo wszelkiej troski nie mogą oni zagwarantować, ze ich dziecko wróci cało ze szkoły czy z przedszkola albo nie zrani się podczas zabawy. Ten, kto stara się uchronić swe dziecko przed wszelkimi niebezpieczeństwami z obawy, iż może się zdarzyć coœ złego, sprawia, ze staje się ono œlepe na rzeczywiste zagrożenia. Dziecko samo musi się przekonać, co potrafi. Zawsze może się przy tym zdarzyć jakiœ wypadek — dziecko może Ÿle ocenić swe możliwoœci. Zaufanie do anioła stróża i konieczne œrodki zapobiegawcze muszą iœć w parze. Nie potrafimy wytłumaczyć, dlaczego mimo obecnoœci aniołów niektóre dzieci zostają narażone na niebezpieczeństwo i giną. Możemy się modlić do anioła stróża. Nie mamy jednak gwarancji, że będzie on mógł zareagować. Jeœli anioł stróż ratuje nas przed zagrożeniem, to zawsze w jego działaniu ma swój udział również łaska Boska, którą nie jesteœmy w stanie dysponować.
Każdy z dorosłych choć raz w życiu był bliski nieszczęœliwego wypadku. Wyprzedzał na autostradzie, nie zauważając samochodu, który też chciał wyprzedzić. Jeszcze raz się udało. Wiele osób mówi w takiej sytuacji spontanicznie: "miałem czujnego anioła stróża". Albo wjeżdżał wprost w korek aut i wyhamował w ostatnim momencie. Albo jego samochód się wywrócił, a on wyszedł z niego cało. Wszystko to są takie zdarzenia, które sprawiają, że wierzymy w to, iż anioł stróż uchronił nas przed niebezpieczeństwem. W takich razach w anioła stróża wierzą nie tylko praktykujący chrzeœcijanie. Zdarza się, że mówi o nim nawet ateista. Przeczuwa on, że jest chroniony przez jakąœ wyższą instancję i że ochrona ta jest niezależna od jego mocy. Anioł stróż obdarza nas ufnoœcią, że jadąc do pracy, zawsze dotrzemy na miejsce zdrowi. Koi nasz lęk przed zadaniami, które musimy wykonać i które mogą się nam nie powieœć.
Więcej na następnej stronie
Wyobrażenie anioła stróża jest tak dalece rozpowszechnione, że można je odnaleŸć w każdej ludzkiej duszy. Mówią o nim Żydzi, Grecy nazywają go daimonion, Rzymianie genius. Nawet jeœli wielu ludzi nie wierzy dziœ w Boga lub ma trudnoœci z nawiązaniem osobistego stosunku ze Stwórcą, wierzą oni w anioła stróża. Wiara ta jest rodzajem "poszukującej wiary" w Boga. Bo ten, kto mówi o swoim aniele stróżu, wie, ze pochodzi on od Boga, że sam Bóg postawił tego anioła u jego boku. Równoczeœnie jednak ten, kto mówi o aniele stróżu, nie musi się wcale przyznawać od razu do wiary w całą dogmatykę chrzeœcijańską. Wyraża jedynie to, czego sam doœwiadczył. Doœwiadczenie to otwiera go na anielski wymiar. Anioły są stworzeniami Boga; Jego zbawcza bliskoœć objawia się dzięki ich obecnoœci w konkretnej konstelacji niebezpieczeństw — podczas jazdy samochodem, podczas pożaru domu, przy poœlizgnięciu się na ulicy. Anioł jest skonkretyzowaniem obecnoœci Boga. Przez niego Bóg działa w naszej codziennoœci. O wiele więcej jest dziœ takich ludzi, którzy akceptują to boskie oblicze, niż tych, którzy w jednoznaczny sposób nazywają Boga swym ojcem i matką.
Jezus mówi, że aniołowie stróżowie patrzą w oblicze Pana. Za ich poœrednictwem każdy człowiek ma kontakt z Bogiem. Każdy jest w Jego pobliżu. Każdy za poœrednictwem swego anioła dosięga Królestwa Bożego. Człowiek nie jest ograniczony wyłącznie do tego, co widzialne i wykonalne. Jest otoczony tajemnicą. Nie jest sam, gdy jest samotny. Nie jest opuszczony, gdy idzie sam jeden przez las. Język religijny, który również w postmodernizmie jest dla wielu całkowicie zrozumiały, zostałby przetłumaczony przez psychologa w następujący sposób: wyobrażenie anioła stróża kontaktuje człowieka z obronnymi i ochronnymi siłami jego podœwiadomoœci. Pomaga mu w tym, by bardziej na siebie uważał oraz by poddawał się życiu w sposób mniej obarczony strachem. To, co psychologia stara się z pewnym wysiłkiem wytłumaczyć, jest w podœwiadomy sposób dla wielu zupełnie jasne. Ludzie nie żyją wyłącznie w rzeczywistoœci swego krytycznego rozumu, ale też w "międzyobszarach", w których zdają sobie sprawę z istnienia łącznoœci między niebem a ziemią, między tym, co widzialne, a tym, co niewidzialne. A ponieważ są obeznani z tym "międzyobszarem" już od dzieciństwa, potrafią zaakceptować wyobrażenie anioła stróża. Nie myœląc o tym w sposób krytyczny, są w głębi serca przekonani, iż towarzyszy im anioł stróż i chroni ich przed niebezpieczeństwami.
Helmut Hark, ewangelicki ksiądz i psychoterapeuta, często posługuje się w terapii wyobrażeniami anioła stróża. W grupie samopoznania poprosił jej uczestników, by zastanowili się nad osobistym znaczeniem ich anioła stróża. Otrzymał następujące odpowiedzi:
"Chroni na drodze. Wspiera. Trzyma zło z dala od człowieka. Działa poprzez szczęœliwe zbiegi okolicznoœci. Dzięki niemu dzieją się rzeczy. Pojawia się w sytuacjach granicznych. Dzięki niemu otrzymuję zachętę do dobrych uczynków. Jest bratem bliŸniakiem duszy. Jest moim osobistym patronem chroniącym. Czasem mnie ostrzega. Stanowi dla mnie wyższą inteligencję. Przemawia do mnie za pomocą głosu wewnętrznego. Jest duchowym prawizerunkiem mojej duszy... Inspiruje moją wyobraŸnię. Dzięki niemu skuteczne stają się uzdrawiające energie. Dzięki niemu wpadam na zbawcze pomysły" (Hark, 141 i n.).
Poglądy te œwiadczą o tym, że również ci ludzie, którzy raczej trzymają się z dala od Koœcioła, mają dziœ przeczucie, iż nie są pozostawieni sami sobie. Przekonanie, że towarzyszy im anioł stróż, że ostrzega ich przed niebezpieczeństwem i wkracza, by ich ratować, wyraża ich wiarę w boską opiekę i pomoc. Bardzo często nie potrafią sobie wyobrazić Boga jako takiego. Konkretyzuje się On dla nich w postaci anioła. W ten sposób wkracza w ich codziennoœć. Podczas terapii wyobrażenie opiekuńczego anioła działa często jako wzmocnienie i uzdrowienie. I tak Helmut Hark opowiada o kobiecie, którą ciągle przeœladowały gwałtowne myœli samobójcze. Zobaczyła we œnie anioła, "który przekazał jej nowe, nieznane dotąd poczucie życia" (Hark, 143). Nagle myœli o samobójstwie zniknęły bez œladu. Hark mówi o duchowych energiach anioła stróża, które często zwyciężają i uzdrawiają autodestrukcyjne wzorce życiowe.
Wiara w anioła stróża jest czymœ więcej niż tylko dziecinnym wyobrażeniem rozkosznego aniołka, który mi wszędzie towarzyszy. Jeœli będziemy w niego wierzyć również jako ludzie doroœli, nie tylko pokonamy nasze lęki przed codziennymi niebezpieczeństwami na drodze i w pracy oraz przed groŸnymi chorobami. Anioł stróż przekazuje nam także poczucie, iż z naszych osobistych kryzysów wychodzimy wzmocnieni. A ten, kto — być może w trakcie terapii — zajmuje się historią swych urazów i czasem, nie mając pojęcia, jak się wydostać z labiryntu własnego dzieciństwa, staje się bezradny, będzie ciągle doœwiadczać uzdrawiającego działania anioła stróża. Intelektualne zrozumienie naszych urazów nie uzdrowi nas jeszcze. Niektórzy zaczynają nawet wątpić w siebie i w obarczający ich życiorys. Wiara w anioła stróża pozwala ufać, ze poœrodku tego terapeutycznego procesu stanie się coœ na kształt cudu, że na dnie duszy pojawi się uzdrawiająca moc, że zjawi się nam we œnie anioł, który przekaże nam dogłębny wgląd w nas samych, lub że nagle, nie wiadomo dlaczego, zniknie strach lub samobójcze myœli. Wiara w anioła stróża uwalnia nas od niezdrowej koncentracji na chorobotwórczych czynnikach historii naszego życia. Pozwala nam też odkryć istniejące w nas uzdrawiające energie. Anioł stróż towarzyszył nam i chronił nas już w dzieciństwie. Jest także teraz z nami i działa w głębi naszego wnętrza, chroniąc nas i uzdrawiając.
fragment książki Anselma Grüna "Każdy ma swego anioła" wydanej przez wydawnictwo "ZNAK".
Więcej na następnej stronie
Modlitwy do aniołów
Aniele Boży Stróżu mój,
Ty zawsze przy mnie stój
Rano, we dnie, w wieczór, w noc
Okaż swoją siłę, moc.
Duszy, ciała mego broń
I od grzechu zawsze chroń
Wspieraj czyny me,
Z pokorą błagam Cię.
Ref: Do rajskich drzwi zaprowadŸ mnie Aniele Stróżu
BądŸ przy boku mym przez wszystkie życia dni.
Bez Ciebie słaby jestem sam i trudno dojœć do
nieba bram. Nie opuszczaj mnie Aniele Stróżu mój.
Aniele Boży Stróżu mój,
Ty zawsze przy mnie stój.
Rano, we dnie, w wieczór, w noc
Okaż swoją siłę, moc.
Pragnę z Tobą w niebie być
Razem œpiewać, Boga czcić
Więc jasnoœcią Swą
Oœwiecaj drogę mą.
Ref:
Litania do Anioła Stróża
Kyrie, elejson, Chryste, elejson, Kyrie, elejson.
Chryste, usłysz nas, Chryste, wysłuchaj nas.
Ojcze z Nieba Boże, zmiłuj się nad nami.
Synu, Odkupicielu œwiata, Boże, zmiłuj się nad nami.
Duchu Œwięty, Boże, zmiłuj się nad nami.
Œwięta Trójco, jedyny Boże, zmiłuj się nad nami.
Œwięta Maryjo, Królowo Aniołów, módl się za nami.
Œwięty Aniele, mój Mocarzu, módl się za nami.
Œwięty Aniele, który mnie ostrzegasz przed niebezpieczeństwem, módl się za nami.
Œwięty Aniele, mój Doradco, módl się za nami.
Obrońco, módl się za nami.
Zarządco, módl się za nami.
Przyjacielu, módl się za nami.
Orędowniku, módl się za nami.
Patronie, módl się za nami.
Kierowniku, módl się za nami.
Opiekunie, módl się za nami.
Pocieszycielu, módl się za nami.
Bracie, módl się za nami.
Nauczycielu, módl się za nami.
Pasterzu, módl się za nami.
Œwiadku, módl się za nami.
Pomocniku, módl się za nami.
Stróżu, módl się za nami.
Przewodniku, módl się za nami.
moja Ochrono módl się za nami.
który mnie pouczasz, módl się za nami.
który mnie oœwiecasz, módl się za nami.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy œwiata, przepuœć nam, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy œwiata, wysłuchaj nas Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy œwiata, zmiłuj się nad nami.
Chryste usłysz nas. Chryste, wysłuchaj nas.
Módl się za nami, mój Œwięty Aniele Stróżu.
Abyœmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.
Módlmy się:
Boże Wszechmogący, Który w swej nieomylnej dobroci przydzieliłeœ wszystkim wiernym już w łonie matki Anioła Stróża, aby im towarzyszył, wspomagał w bojach chrzeœcijańskiego życia i we wszystkich dobrych przedsięwzięciach, i chronił w niebezpieczeństwach, spraw, abym z Jego Pomocą mógł osiągnąć szczęœcie wieczne. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków.
Amen.
Więcej na następnej stronie
Modlitwy do aniołów
Do Anioła Stróża
Œwięty Aniele Stróżu, który z Bożego nakazu czuwasz nade mną, abym nie poniósł szkody na duszy i ciele, bądŸ moim doradcą, abym nie zboczył z dobrej drogi życia, pomóż mi powstać, gdy upadnę, dodawaj odwagi. Proszę także Byœ w porę podsuwał mi dobre myœli i pragnienia, których spełnienie będzie podobało się Bogu i będzie przynosiło pożytek ludziom. Gdybym jednak okazywał lekceważenie względem Ciebie i Twoich starań o moje dobro, wstrząœnij mną, stań mi na drodze, bądŸ przeszkodą dla mnie. Proszę także, aby twoja obecnoœć była otuchą dla mnie, gdy przyjdzie godzina osamotnienia i œmierci. Czuwaj nade mną, aż doprowadzisz mnie przed oblicze Ojca Niebieskiego. Amen.
Jeszcze jedna modlitwa
Boże, któryœ nam na drodze niebezpiecznej życia tego aniołów Twoich na obrońców i przewodników przeznaczyć raczył, daj, prosimy, abyœmy ich natchnieniom będąc zawsze powolnymi, z drogi wiodącej do wiecznej szczęœliwoœci nie zbłądzili i od wszelkich niebezpieczeństw ochronieni byli. Przez Pana naszego Jezusa Chrystusa. Amen.
Modlitwa œw. Alojzego
Miły Bogu Aniele, który mnie, w œwiętą Twoją opiekę oddanego, od początku życia mego bronisz, oœwiecasz i prowadzisz, ja Ciebie jako Patrona mego czczę i kocham; Twojej opiece cały się oddaję, pokornie Cię proszę, byœ mnie, lubo niewdzięcznego i przeciw natchnieniom twoim wykraczającego nie opuszczał, lecz byœ mnie błądzącego łaskawie poprawiał, nieumiejętnego nauczał, upadającego podŸwignął, strapionego cieszył, w niebezpieczeństwach zostającego ratował, aż mnie do wiecznej szczęœliwoœci doprowadzisz. Amen.
Do œw. Michała Archanioła
Œwięty Michale Archaniele, wspomagaj nas w walce ze złem
Przeciw niegodziwoœci złego ducha bądŸ nam obroną.
Niech go Bóg pogromić raczy, a Ty, Książe wojska niebieskiego,
mocą Bożą strąć do piekła szatana i inne duchy zła,
które na zgubę dusz ludzkich po tym œwiecie krążą.
Do œw. Rafała Archanioła
Œwięty Rafale Archaniele, który czuwasz przed majestatem Bożym i z polecenia Stwórcy, byłeœ przewodnikiem w niebezpiecznej wędrówce Tobiasza. Czuwaj nad drogami naszego życia, ostrzegaj przed niebezpieczeństwami jakie nas zgubić mogą. Ty odpędzałeœ demony i uzdrawiałeœ mocą Bożą. Broń nas przed uległoœcią złu, a gdy zdrowie i życie nasze zagrożone będzie, wstawiaj się za nami u Boga, przedstawiaj nasze sprawy i bądŸ nam pomocny. Amen.
Do œw. Gabriela Archanioła
Œwięty Gabrielu Archaniele, który byłeœ zawsze zwiastunem dobrej nowiny, dopomagaj nam do spokojnego przyjmowania wszelkich wieœci. Byœmy nigdy nie ulegali panice, a zawsze umieli zaufać Bogu, którego łaską jesteœmy umocnieni. Przyczyniaj się także do tego, aby oznajmiana nam prawda stawała się dla nas jasna i zrozumiała, byœmy umieli przyjąć to, co Bóg w swej dobroci nam objawia. Amen.
Więcej na następnej stronie
Aniołowie koloru herbaty
Marcin Jakimowicz
Duchy dobre i złe. Są bliżej, niż myœlisz…
Cóż my, poziome robaki, możemy powiedzieć o anielskich duchach? Strzegą każdego kroku człowieka. I choć ten często lekceważąco odwraca się do nich plecami, wiernie pilnują, by przestrzegał Bożych przykazań. Przekazują słowa Boga ze stuprocentową precyzją. Są twardzi i wierni jak miedŸ, ale nie zatrzymują nawet promyka Bożego blasku. Choć są potężni, największą przyjemnoœć sprawia im służenie ludziom. Aniołowie. Są bliżej, niż myœlisz. ”WeŸmy konkretny przykład, aniołów” - znany francuski teolog o. Thomas Philippe rozpoczął swoją konferencję.
Na twarzach zebranych pojawił się nieœmiały uœmiech. Nic dziwnego, współczesny œwiat włożył aniołów między bajki. Występują z rusałkami i skrzatami. A przecież to prawdziwa rzeczywistoœć, o której mowa jest we wszystkich najważniejszych religiach monoteistycznych. Współczesne wizerunki goœci z nieba widzimy w serialach, filmach, książkach i czasopismach. Można œmiało powiedzieć, że zapanowała moda na anioły. To wyraz ogromnej tęsknoty za tym, co niewypowiedziane i niedotykalne. Wszystko, co można powiedzieć o aniołach, wynika z Biblii i œwiadectw œwiętych.
- To, co wiemy o aniołach, mówi nam o niebie. Niebo nie jest puste - zastępy aniołów œpiewają nieustannie, sprawując liturgię w Jeruzalem niebieskim - woła brat Efraim, założyciel francuskiej Wspólnoty Błogosławieństw. Talmud powiada, że ”aniołowie sporządzają z ludzkich modlitw korony, po czym wkładają je na głowę Œwiętego Jedynego”. Słowo anioł wywodzi się z greckiego angelos - posłaniec, emisariusz i znaczeniowo bliskie jest hebrajskiemu słowu malak, jakim w Biblii okreœla się duchy niebiańskie.
Anioły bez cellulitu
Półki sklepów z dewocjonaliami zalegają małe figurki przedstawiające pulchniutkie aniołki z mikroskopijnymi skrzydełkami. Podobne rzeŸby uœmiechają się rubasznie w większoœci barokowych koœciołów. Tymczasem te popularne wizerunki nie mają nic wspólnego z biblijnymi obrazami aniołów! Anioł ukazujący się Danielowi jest tak potężny, że rzuca proroka na twarz (Dn 10,5-6). Daniel jest przerażony, ze strachu drżą mu kolana, a ludzie, widząc go przywartego do ziemi i dygocącego, uciekają w popłochu. Więcej, po spotkaniu z goœciem z nieba Daniela ”ogarnęła niemoc i chorował przez wiele dni” (Dn 8, 27). A przecież anioł nie uczynił mu niczego złego! Nic dziwnego, że pierwszymi słowami, które aniołowie kierują do ludzi jest często proœba: ”Nie bójcie się! ”. Są odbiciem potęgi Najwyższego i choć dysponują niewyobrażalną mocą, nie przypisują sobie chwały.
Nie lubią zdradzać swoich imion. Kiedy Jakub zmagał się z aniołem nad potokiem Jabbok, zapytał: ”Jak ci na imię? ”, a ten odrzekł: ”Czemu pytasz mnie o imię? ”. I nie odpowiedział. Dlaczego? ”Aniołowie nie zdradzają imion, by swą tożsamoœcią, blaskiem obecnoœci nie odwrócić uwagi człowieka od czci imienia Bożego. Anielskie imiona to właœciwie… komplementy prawione Panu” - opowiada o. Augustyn Pelanowski - ”Potężny Michał woła Któż jak Bóg!, Rafał: Pan uzdrawia!, a Gabriel obwieszcza Bóg jest mocą! ”.
Stoją przed samym tronem Najwyższego, lecz blasku, jaki je przeszywa, nie przypisują sobie. To dopiero pokora! Przebywanie w obecnoœci Boga tak udoskonala ich naturę, że piękno ich osobowoœci mogłoby odwrócić naszą uwagę od samego Stwórcy. Niemożliwe jest nie zafascynować się pięknem aniołów, jeœli ma się słabą relację z Bogiem. Wiedzą o tym i dlatego usuwają się w cień.
Więcej na następnej stronie
Naturę anielską opisuje hebrajskie słowo haszmal (Ez 8,2). Słowo to we współczesnym słownikach oznacza… elektrycznoœć. To brązowo-żółto-srebrna przejrzysta jasnoœć. ”Są twardzi jak miedŸ, ale wobec Bożego œwiatła są przeŸroczyœci. Mają kolor… herbaty - uœmiecha się o. Pelanowski. - Anioł jest jak szkło, przez które widzimy to, co jest za nim, ale szkła nie widzimy. Możemy jednak rozbić o nie głowę” - dodaje paulin.
”Oto stał pewien człowiek ubrany w lniane szaty, a jego biodra były przepasane czystym złotem, ciało zaœ jego było podobne do tarsziszu, jego oblicze do blasku błyskawicy, oczy jego były jak pochodnie ogniste, jego ramiona i nogi jak błysk polerowanej miedzi, a jego głos, jak głos tłumu” - opowiadał przejęty prorok Daniel (Dn 10,5-6).
Bardzo często obecnoœć anioła i Boga przenika się wzajemnie. Abraham, pod dębami Mamre rozmawiając z trzema wędrowcami, używa na przemian liczby pojedynczej i mnogiej. Niektórzy w postaciach tych widzą archaniołów, inni (m. in. słynny malarz ikon Andriej Rublow) samą Trójcę. Jakub zmaga się z aniołem, ale nad ranem słyszy zdumiony: ”Walczyłeœ z Bogiem”.
Występują już na pierwszych stronach Biblii. Strzegą raju, chronią Lota, ratują Hagar i jej dziecko, nawiedzają wątpiącego Abrama, towarzyszą prorokom, a œpiący Jakub widzi ich wchodzących i schodzących po drabinie łączącej niebo z ziemią. W Nowym Testamencie zwiastują nowinę o narodzinach Mesjasza, usługują Mu na pustyni, pocieszają przerażonego Jezusa w Ogrójcu i oznajmiają Jego zmartwychwstanie.
Dworzanie, zarządcy i słudzy
Liczba aniołów jest ogromna (Dn 7,10). Nie ma dwóch aniołów równych sobie - każdy z nich w inny sposób odbija doskonałoœć Bożą. Tradycja Koœcioła ukazuje dziewięć chórów anielskich, które z kolei dzielą się na trzy hierarchie. Trzy pierwsze chóry najbliższe Boga to Serafini, Cherubini i Trony. Przebywają przed majestatem Bożym, nieustannie kontemplując oblicze Stwórcy i darząc Go największą miłoœcią. Druga hierarchia (Panowania, Moce i Władze) odpowiedzialna jest za harmonijne funkcjonowanie wszechœwiata, trzecia (Zwierzchnoœci, Archaniołowie i Aniołowie) opiekuje się królestwami, państwami, narodami i poszczególnymi ludŸmi. Pierwsze trzy chóry to jakby dworzanie Boży, drugie - zarządy, a trzecie - pokorni wykonawcy poleceń. Podział ten utrwalił się w chrzeœcijańskiej tradycji i został uznany za kanoniczny przez œw. Tomasza z Akwinu.
Najwięcej wiemy o archaniołach. Najznamienitszy z nich - Michał - w miejsce upadłego Lucyfera został księciem aniołów. Dowodzi zastępami anielskimi, jest rządcą niebios, udaremnia plany nieprzyjaciela, sam będąc prawdziwym traktatem teologicznym: ”Któż jak Bóg? ”. Jest aniołem œmierci, pogromcą smoka, opiekunem Koœcioła na ziemi. Jest też aniołem skruchy, miłosierdzia, sprawiedliwoœci i uœwięcenia. Gabriel jest aniołem zwiastowania, najpierw Zachariaszowi (o narodzinach Jana), a potem Maryi (o narodzinach Syna Bożego). Jest też zwiastunem gniewu Bożego. Midrasze opowiadają, że to on właœnie odpowiedzialny był za zrównanie z ziemią Sodomy i Gomory. Rafał to ”Uzdrowienie Boże”. Jest patronem chorych, lekarzy i podróżnych.
Człowiek ma skłonnoœć do bałwochwalstwa. Druga Księga Królewska ukazuje króla Manassesa budującego ołtarze wojskom anielskim i oddającemu im boską czeœć. Papież Zachariasz zakazał w roku 745 kultu archaniołów Uriela, Raguela, Tubuela i Oribela, bo wierni bardziej byli zainteresowani nimi niż ich Stwórcą.
Królową aniołów nie jest anioł lecz… człowiek. To Maryja. Zafascynowani pokorą Matki Bożej spełniają każde Jej polecenie.
Więcej na następnej stronie
Służba nie drużba
Umiłowanym zajęciem aniołów jest służba. Usługując, przeœcigają się w naœladowaniu Syna Bożego, który: ”istniejąc w postaci Bożej, nie skorzystał ze sposobnoœci, aby na równi być z Bogiem, lecz ogołocił samego siebie, przyjąwszy postać sługi” (Flp 2, 6-7). Służą Bogu w okamgnieniu. Nie wahają się, nie zatrzymują Bożej laski. Jak błyskawice przenoszą Jego Słowo z miejsca na miejsce. Nie ulegają namiętnoœciom, nie służą ze względu na interes i pomagają niezależnie od tego, czy ktoœ ich prosi, czy nimi gardzi.
Izajasz pisze: ”Ujrzałem Pana siedzącego na wysokim i wyniosłym tronie, a tren Jego szaty wypełniał œwiątynię. Serafiny stały ponad Nim; każdy z nich miał po szeœć skrzydeł; dwoma zakrywał swą twarz, dwoma okrywał swoje nogi, a dwoma latał. I wołał jeden do drugiego: Œwięty, Œwięty, Œwięty jest Pan Zastępów. Cała ziemia pełna jest Jego chwały. Od głosu tego, który wołał, zadrgały futryny drzwi, a œwiątynia napełniła się dymem” (Iz 6, 4). Midrasze dodają, że serafini zasłaniają swe twarze przed Bogiem, który… pragnie im służyć.
Rano, wieczór, we dnie, w nocy
”Każdy wierny ma u swego boku anioła jako opiekuna i stróża, aby prowadził go do życia” - głosi Katechizm Koœcioła Katolickiego (336). Dzieci w to gorąco wierzą, ba - wedle brata Efraima - mają zdolnoœć widzenia goœcia z nieba! A doroœli? Żyjąc w nieustannym poœpiechu, nadmiernie racjonalizując rzeczywistoœć, zatracają gdzieœ po drodze œwiadomoœć obecnoœci i nie zauważają owoców działania ich osobistego opiekuna. Anioł Stróż zna doskonale naszą duszę, dba o nasze zdrowie i życie cielesne. Jednak sprawy doczesne podlegają jego opiece tylko o tyle, o ile w jakimœ stopniu zależy od nich zbawienie człowieka. W historii Koœcioła znaleŸć można ludzi, którzy widzieli swojego anioła. Œwięta Gemma Galgani rozmawiała z niebiańskim stróżem jak ze starszym bratem, a o. Pio często posyłał ich z różnymi wiadomoœciami. Jak twierdzi kardynał Journet: ”Aniołowie pokazują się tym, którzy ich miłują i wzywają ich pomocy”.
Oskarżyciele
”Wierzę w Boga” - chwali się wielu ludzi. Cóż z tego? Szatan też wierzy. Więcej: on zna doskonale Pana Zastępów. O jego postawie decyduje inne kryterium… miłoœć. Aniołowie pokornie wielbią Boga, stojąc w Jego chwale, demony chwałę tę przypisują sobie. Bóg, stwarzając niebieskie zastępy, poddał je próbie, nakazując, by złożyły hołd Adamowi. Nie wszystkie posłuchały tego rozkazu. Na czele buntowników stanął duch zwany w żydowskiej tradycji Samaelem, a w chrzeœcijańskiej Lucyferem. Bóg strącił go z niebios wraz z jego poplecznikami, których pokonał w walce archanioł Michał. Od tego dnia Lucyfer skierował swą nienawiœć na Adama i jego potomstwo. Szatan miał być cherubinem lub serafinem, czyli jednym z tych, którzy stali najbliżej Boga, nieustannie płonąc miłoœcią do Stwórcy. Zachwycił się jednak bardziej sobą niż Bogiem, toteż ogień jego podziwu zaczął trawić jego samego.
Niezwykle ciekawy jest jedyny opis tego ducha, jaki znajdziemy w Piœmie Œwiętym (Ez 28). ”Jako wielkiego cheruba opiekunem ustanowiłem cię na œwiętej górze Bożej, chadzałeœ poœród błyszczących kamieni. Byłeœ doskonały w postępowaniu swoim od dni twego stworzenia, aż znalazła się w tobie nieprawoœć. Pod wpływem rozkwitu twego handlu wnętrze twoje napełniło się uciskiem i zgrzeszyłeœ, wobec czego zrzuciłem cię z góry Bożej i jako cherub opiekun zniknąłeœ spoœród błyszczących kamieni.
Serce twoje stało się wyniosłe z powodu twej pięknoœci, zanikła twoja przezornoœć z powodu twego blasku. Rzuciłem cię na ziemię, wydałem cię królom na widowisko. Mnóstwem twoich przewin, nieuczciwoœcią twego handlu zbezczeœciłeœ swoją œwiątynię. Sprawiłem, że ogień wyszedł z twego wnętrza, aby cię pochłonąć, i obróciłem cię w popiół na ziemi na oczach tych wszystkich, którzy na ciebie patrzyli. Wszystkie spoœród narodów, które cię znały, zdumiały się nad tobą. Stałeœ się dla nich postrachem. Przestałeœ istnieć na zawsze”.
Ty się nie liczysz!
”Przestał istnieć na zawsze” - to jego imię. ”Hebrajska wykładnia imienia: LO-CIFIR, znaczy »ten, który się nie liczy«, albo »ten, który nie jest zapisany«” - opowiada o. Pelanowski. Nic dziwnego, że Jezus, witając uczniów radujących się z tego, że poddają im się złe duchy, powiedział: ”Cieszcie się, że wasze imiona zapisane są w niebie” (Łk 10,20). Jezus dodał wówczas: ”Widziałem szatana spadającego z nieba jak błyskawica. Oto dałem wam władzę stąpania po wężach i skorpionach, i po całej potędze przeciwnika, a nic wam nie zaszkodzi”.
Więcej na następnej stronie
”Diabeł był aniołem, który zgrzeszył, po czym przekonał tylu aniołów, ilu tylko mógł do tego, by razem z nim odeszli od Boga” - pisał Orygenes. Wielu twierdzi, że aż jedna trzecia z nich wybrała drogę buntu. Ma ich symbolizować apokaliptyczna ”trzecia częœć gwiazd, które zostały zrzucone na ziemię”. ”Nienawiœć, jaką szatan żywi do Boga oraz wrogoœć ku jego dzieciom nie jest dziełem Bożym. Nie jest też wynikiem żadnych wad w procesie tworzenia. Zło jest owocem pychy szatana oraz jego sprzeciwu wobec Boga” - wyznaje znany demonolog o. Michael Scanlan.
Demon dzieli i oskarża. To jego główne zadanie. ”Oskarżyciel braci naszych został strącony, ten, co dniem i nocą oskarża ich przed Bogiem naszym” (Ap 12,10). Stając przed Bogiem, przekonuje Go, że Hiob jest jego nieprzyjacielem, a w serce człowieka sączy jad, że złoœliwy Bóg jest winny jego nieszczęœć.
Częstszym jego kłamstwem jest ukazywanie raju jako nudy. To zresztą logiczne - ojciec kłamstwa nie może ukazać nam prawdziwie najważniejszej rzeczywistoœci œwiata, którą zresztą utracił na zawsze. A przecież opisane przez Ezechiela niebo tryska ogniem, żywiołem, jest niesłychanie dynamiczne i pełne życia. Tymczasem dzisiejsze reklamy tak przedstawiają... piekło.
Smok, wąż, małpa i ryczący lew
Zły duch nie ma mocy stwórczej. Œredniowieczna ikonografia często przedstawiała go jako małpę. Małpuje to, co stworzone przez Pana, i odwraca znaczenie obrazów. Biblia ukazuje go również przez inne obrazy: smoka, lwa, drapieżnego ptaka i węża.
”Niegdyœ najdoskonalszy z aniołów, ukazany jest jako... zwierzę i to jeszcze bez nóg, bez skrzydeł i bez rąk. Cóż za degradacja istnienia! Ze szczytu piramidy najdoskonalszych stworzeń aż na dno beznożnych gadów - opowiada o. Pelanowski. - Oœlizły, beznogi i bezręki stwór skradający się niezauważenie do ofiary, trudny do uchwycenia i usłyszenia. Jego syczenie jest delikatne, ale nic tak nie przypomina ludzkiego zbuntowanego szemrania. Rozdwojony język przypomina o dwulicowoœci. Trudno go uchwycić, ale za to łatwo na niego nadepnąć, ale tego rodzaju spotkanie kończy się zazwyczaj ukąszeniem”.
Takie ukąszenie bywa bolesne. W skrajnych przypadkach niezbędna jest modlitwa Koœcioła o uwolnienie opętanego - egzorcyzm. Może on być odmawiany jedynie przez biskupa lub z jego wyraŸnego polecenia. W zwykłych pokusach i zniewoleniach można odmawiać modlitwy o charakterze egzorcyzmów prywatnych. Bardzo skuteczną bronią jest również Różaniec - modlitwa Niewiasty, która ”zdepcze głowę węża”. Moc szatana nie jest nieskończona. Jest silny, ponieważ jest duchem, ale jednak stworzeniem. I choć jego działanie powoduje wielkie duchowe szkody, jest ono dopuszczone przez Opatrznoœć Bożą.
”Syn Boży przybył na ziemię, aby zniszczyć królestwo złego ducha, a już sama obecnoœć Jezusa sprawia, że demony drżą z trwogi i odczuwają lęk” - opowiada o. Michael Scanlan. - ”Wypędzanie demonów stanowiło większą częœć publicznej działalnoœci Jezusa. Zły duch doskonale wie, że jego klęska jest pewna. Jednak walka trwa, a my żyjemy w okresie przejœciowym między zadaniem œmiertelnego ciosu szatanowi przez krzyż a ostateczną klęską jego panowania, która nastąpi z chwilą ponownego przyjœcia Pana”. O przyjœciu tym powiadomi nas głos trąby. Zagrają na niej aniołowie.
Był pewien pustelnik, który wypędzał
złe duchy i pytał się ich: ”Co was wypędza:
posty? ”. Odpowiedziały: ”My nie jadamy,
ani nie pijamy”. ”Czuwania? ”.
Odrzekli: ”My nie œpimy! ”. ”Życie pustelnicze? ”.
Odparli: ”My sami mieszkamy na pustelni”.
Więc co was wypędza?
Odpowiedzieli: ”Nic nas pokonać nie może oprócz pokory”.
Pierwsza Księga Starców
--------------------------------------------------------------------------------
(29.09.2003 godz. 06:53)
http://arc.wiara.pl/tematcaly.php?curr_hit=10&idenart=1064811215