Scenariusz uroczystości na zakończenie roku szkolnego
Scenografia:
Frontowa ściana sali przybrana niebieskim suknem i wakacyjną scenką: u góry słonko, napis WAKACJE, poniżej ilustracje przedstawiające różne krajobrazy: góry, morze, jezioro, las. Po obu stronach sceny stoją dwaj uczniowie - narratorzy.
Na scenę wchodzą dzieci ustawione gęsiego. Maszerują, naśladując jadący pociąg. Śpiewają piosenkę na melodię „Krakowiaczek jeden”.
Jedzie pociąg, jedzie,
do klasy przyjechał.
Czerwiec maszynista
ciepło się uśmiecha.
Przed naszą tablicą
zrobił sobie stację.
Czeka, żeby wszystkich
zabrać na wakacje.
Pociąg zatrzymuje się.
Maszynista: (z uśmiechem zwraca się do dzieci)
Jak się macie dzieci?
Wszyscy:
Dobrze! Nie najgorzej!
Maszynista:
No, to gdzie was zawieźć?
Uczeń 1:
W góry!
Uczeń 2:
I nad morze!
Uczennica 1:
A mnie zawieź na wieś!
Uczennica 2:
A mnie nad jezioro!
Uczennica 3:
Chcę jechać do lasu,
w którym grzybów sporo!
Wszyscy:
Spełnisz wszystkie prośby?
Maszynista:
Możecie się nie bać.
Ale... przed wyjazdem
pożegnać się trzeba!
Uczennica 4:
Pożegnamy wychowawców!
Uczeń 3:
Pożegnamy klasę!
Maszynista:
Świetnie! A mój pociąg
odsapnie tymczasem.
Dzieci tworzące pociąg rozchodzą się i ustawiają w półkolu na scenie. Śpiewają piosenkę „Żegnaj szkoło”.
I. Szkoło nasza, miła szkoło,
żegnaj szkoło, żegnaj nam!
Odbiegamy dziś wesoło
od twych miłych bram.
II. Park nam kładzie cień na czoła
gęstych drzew zielonych, chłodny cień.
Na wakacje dzieci woła
w ten czerwcowy dzień.
III. Wiatr na łąkach śpiewa w trzcinie
i kołysze liści cień.
Lato, lato! Jak czas płynie!
W ten czerwcowy dzień...
IV. Las nam schyli cień na czoła.
Gęstych drzew zielonych, chłodny cień.
Na wakacje dzieci woła
ten czerwcowy dzień.
Narrator 1:
Żegnamy już szkołę, dziękując jej za dobre dni. Jutro witać będziemy wakacje!
Narrator 2:
Tak szybko mijają pory roku - nie do wiary! Po liściach był śnieg
i mgły...
Narrator1:
A po śniegu kwiaty, ptaki, zapachy i śpiew.
Wszyscy:
A teraz lato, lato..
Uczennica 3:
Radosne!
Uczeń 1:
Upragnione!
Uczennica 4:
Wyczekiwane!
Wszyscy:
Czas zbierania owoców!
Narrator 2:
Wspaniała myśl!
Zbierzemy dużo owoców i złożymy je w darze wszystkim nauczycielom!
Narrator 1:
A co będzie, jeśli się okażą niedojrzałe?
Narrator 2: ( ze smutkiem)
Co zrobimy? Co damy naszym miłym wychowawcom na pożegnanie?
Uczennica 3:
Kwiaty!
Uczeń 1:
Bukiety!
Uczennica 2:
Wiązanki!
Wszyscy:
Kwiaty! Jak najwięcej kwiatów!
Narrator 1:
Dla naszych ukochanych wychowawców!
Narrator 2:
Gdzie je będziemy zbierać? Gdzie je będziemy rwać?
Uczennica 1:
Tu, tu wśród nas!
Uczeń 3:
Na szkolnej łące!
Uczennica 3:
Złożymy wiązankę z wierszy.
Uczeń 2:
Z piosenek!
Uczeń 1:
Z wdzięczności naszej i...
Wszyscy:
i z naszych gorących serc!
Narrator 1:
Na was kolej najmłodsi, sercu wszystkich najbliżsi.
Pierwsi o swej wdzięczności zapewnijcie dziś szkołę.
Na scenę wchodzą uczniowie klasy I, recytują wiersz „W szkole”
Pierwsza w zeszycie litera,
pierwsze napisane słowo.
Przez okno wrzesień spoziera,
w sadzie dojrzewa owoc.
Na ławkach zeszyty otwarte.
Na stole otwarty dziennik.
Skrzyp kredy, szelest kartek...
I tak codziennie, codziennie.
Pani nad ławka się schyla,
Poprawia błędy w zeszytach.
O - wreszcie nadchodzi chwila,
Gdy książki umiemy czytać.
I o sierotce Marysi,
dziewczynce z zapałkami,
i o Puchatku - misiu
już teraz czytamy sami.
Więc się przydała nauka,
trud się okazał owocny.
Już w okno czerwiec stuka
gałązką, co tęskni do wiosny.
To dzięki nauczycielce
naszej cierpliwej pani
tak bardzo urosło me serce.
Zachowamy wdzięczność dla niej.
Przedstawiciele klasy pierwszej wręczają kwiaty swojej Pani, pozostali uczniowie śpiewają piosenkę „Niech żyją wakacje”. W trakcie śpiewu naśladują: grę w piłkę, wiosłowanie, skoki przez skakankę, odbijanie piłki, opalanie się, pływanie.
I. Niech żyją wakacje,
niech żyje pole i las,
i niebo, i słońce,
wolny, swobodny czas.
II. Pojedzie z nami piłka
i kajak, i skakanka,
będziemy grać w siatkówkę
od samiutkiego ranka.
III. Gorące, złote słońce
na ciemno nas opali,
w srebrzystej, bystrej rzece
będziemy się kąpali.
IV. Niech żyją wakacje,
niech żyje pole i las,
i niebo, i słońce,
wolny, swobodny czas.
Narrator 2:
I klasa druga coś przygotowała. Stoi na baczność już klasa cała.
Na scenę wchodzą uczniowie z klasy II, recytują wiersz „Przed wakacjami”:
Gwarno dziś u nas,
gwarno i wesoło.
Dzisiaj się żegnamy
wszyscy z naszą szkołą.
Lecz za nim na dobre
szkołę pożegnamy
naszą drogą panią
mile pozdrawiamy.
Dziękując jej szczerze
za pracę nad nami
i za całoroczny trud
z „psotnikami”.
Tych nie brakowało -
jak to w szkole bywa.
Lecz dziś nasza pani
jakże jest szczęśliwa.
Widząc swe pociechy
z świadectwami w ręku.
To jest jej nagrodą,
to jest jej podzięką.
Dobre sprawowanie
w jak najlepszych stopniach.
Zły stopień wraz ze śniegiem
zeszłorocznym stopniał.
Kiedy powrócimy,
szczerze przyrzekamy,
że współzawodnicząc
w pilności wygramy.
Wraz z wiązanką kwiatów
ten wierszyk składamy
z wdzięczności dla naszej
ukochanej Pani.
Przedstawiciele klasy drugiej wręczają wiązankę kwiatów swojej Pani, pozostali uczniowie śpiewają „Wakacyjną piosenkę”
I. Wakacje, wakacje - to zielony las,
kwitnące akacje i słoneczny blask.
Tyle białych szos,
tyle nowych dróg.
Chodź, kolego, razem z nami - a nie żałuj nóg!
II. Wakacje, wakacje - to wesoły śmiech,
gonitwa na stację, aż zapiera dech.
A tu taki tłok,
że nie sposób wleźć...
Właź, kolego, będziesz jechał niby w beczce śledź!
III. Wakacje, wakacje - słońce każe wstać.
I słońce ma rację - szkoda długo spać.
Taki jasny świt,
taki piękny świat,
a do okna nam zagląda czereśniowy sad.
IV. Wakacje, wakacje - jagodowe dni,
wesołe kolacje, kolorowe sny.
I gorący piach,
i do wody skok.
Skacz, kolego, bo wakacje mamy raz na rok.
Narrator 1:
Klasa trzecia już się niecierpliwi,
ona też chciałaby coś dodać od siebie.
Na scenę wchodzą uczniowie z klasy III, recytują wiersz „Nasza pani”:
Wszyscy:
My jesteśmy najzwyklejsze dzieci. Mowa!
Aniołkami nas nie nazwiesz.
Chłopiec I:
Zdarza nam się bić,
Chłopiec 2:
przeszkadzać,
Chłopiec 3:
śmiecić.
Wszyscy:
I po prostu robić pani na złość.
Chłopiec 3:
Zdarza nam się lekcji nie odrobić.
Chłopiec 2:
Brudne łapy mieć i kleks w zeszycie.
Chłopiec 1:
Pani wie, że nic się nie da zrobić.
Wszyscy:
Inni nie będziemy. Takie jest życie!
Dziewczynka 1:
Więc się - dla porządku - trochę zżyma,
znowu się uśmiecha.
Dziewczynka 2:
Już jest lepiej!
Chłopiec 2:
Jak jest zła, to człowiek też się boczy.
Chłopiec 1:
Dobra - to jej gotów wleźć na głowę.
Wszyscy:
No i tak się nasze życie toczy,
czasem szare, czasem kolorowe.
Chłopcy :
Ale nie jest tajemnicą dla niej,
ani dla nas - że choć się czubimy,
Dziewczynki:
to w gruncie rzeczy, my i nasza pani,
co tu gadać,
Wszyscy:
bardzo się lubimy.
Przedstawiciele klasy III wręczają wiązankę kwiatów swojej Pani, pozostali śpiewają piosenkę „Na wakacje”:
I. Po raz ostatni zadźwięczał dzwonek.
Jutro wakacje! Lekcje skończone!
Przeszliśmy wszyscy z klasy,
z drugiej do trzeciej, z trzeciej do czwartej.
Choć na świadectwach trójki są czasem,
Więcej jest na nich czwórek i piątek.
II. A teraz wszystkich czeka nagroda:
wakacje, wczasy, słońce, pogoda,
gorący piasek, szum morskiej fali,
kuszący zapach lasu w oddali.
A w lesie piękne ptaków piosenki
i chmurki lotne, i czysty błękit.
III. Pachnące kwiaty na łąkach w trawie,
kąpiel w jeziorze, łódka na stawie,
perlista rosa na listkach w borze,
złociste pola, rzeka i morze.
Więc do widzenia, kochana szkoło!
Cicho tu teraz będzie wokoło.
Narrator 2:
Młodsze klasy ofiarowały swym wychowawcom wszystko,
co miały najlepszego, swoje kłopoty i radości, swoje serca.
Narrator 1:
Pozostałych nauczycieli prosimy, aby w to czerwcowe święto przebaczyli swym wychowankom figle i psikusy, i razem z nimi cieszyli się latem, słońcem i przyrodą.
Przedstawiciele klas IV - VI wręczają swoim nauczycielom bukiety.
Narrator 2:
Więc do widzenia, kochana szkoło!
Cicho tu będzie teraz wokoło.
Będzie cię słonko grzało promieniem
a stary kasztan osłoni cieniem.
Narrator 1:
Wrócimy zdrowi i opaleni,
by znów do pracy stanąć w jesieni.
Maszynista:
Zabieram teraz swych przyjaciół bliskich.
Na wakacje wyjeżdżamy! Do widzenia wszystkim!
Dzieci ustawiają się jedno za drugim, tworząc pociąg. Śpiewają piosenkę na melodię „Jedzie pociąg z daleka”:
Jedzie pociąg po torze
gwiżdże wietrzyk i ptaki.
W góry, w lasy, nad morze
wyjeżdżają dzieciaki.
Mamy z sobą pogodę,
mamy słońca blask złoty,
będą z nami wesołe
śmiechy, śmieszki, chichoty.
Nocą srebrzą się gwiazdy.
Słońce wstaje nad ranem.
Pośród miłych przyjaciół
będzie lato udane!
Pociąg zjeżdża ze sceny.