OTWIERAĆ PLIKI W WINDOWS CLASSIC

Artyści, którzy starali się zilustrować muzykę filmem, działali już w latach 20-tych XX w. Do najbardziej wpływowych należał niemiecki awangardzista Oskar Fischinger. Tworzył on dzieła, które dziś można uznać  za praprzod­ków dzisiejszych teledysków. Reżyser równie chętnie brał na warsztat Musorgskiego i Dukasa, co jazz i popularne przeboje. Filmy niemieckiego artysty były przeważnie abstrakcyjne. Podobne eksperymenty prowadzili w latach mię­dzywojennych radzieccy konstruktywiści i paryscy surrealiści.

Na drugim biegunie filmu rozwijał się, od lat 30-tych, inny pomysł na łączenie muzyki i obrazu - musical, który szybko wypracował własne środki ekspresji. Fabuły przerywane były scenami muzycznymi, które rządziły się innymi prawami niż reszta filmu. Tam wszystko było możliwe - jak spod ziemi pojawiały się tłumy tancerzy i wystawne dekoracje, idącemu ulicą i śpiewającemu bohaterowi mogła akom­paniować niewidzialna orkiestra.

W 1927 r. powstał „Śpiewak jazzbandu" - pierwszy pełnometrażo­wy film dźwiękowy. Kawałek zaśpiewany w tym filmie przez Ala Jolsona przez wielu bywa uważany za pierwszy teledysk:

FILMIK NR 2 AL JOLSON

Od kiedy wraz z Elvisem Presleyem i Beatlesami zaczęła się epoka rock&rolla, gwiazdy pop szukały miejsca w fil­mie. Elvis występował w musicalach. Beatlesi mają swój własny rozdział w początkach rozwoju wideoklipów, ale główną rolę odgrywa w nim „Żółta łódź podwodna" - nakręcona w 1968 r. animacja, odwo­łująca się do sztuki psychodelicznej i undergroundowych komiksów.

FILMIK NR 3 ELVIS

Pierwsze rejestracje piosenek Dylana, czy The Doors, które można uznać za zapowiedź wideoklipów, powstawały przy okazji realizacji filmowych. Za jedną z pierwszych prób teledyskowego potraktowania muzyki uważa się fragment z filmu dokumentalnego D.A. Pennebakera z 1967 r. pt. „Don't look back” , w którym Bob Dylan w ulicznym zaułku przerzuca kolejne plansze z fragmentami tekstu swojego utworu „Subterranean homesick blues” podczas gdy jego przyjaciele Allen Ginsberg i Bob Neuwirth rozmawiają w tle.

FILMIK NR 4 BOB DYLAN

W tym samym czasie kiełkowały też polskie produkcje. W drugiej połowie lat 60-tych powstały filmiki, które co prawda nie były odrębnymi formami, ale ilustrowały muzykę rozrywkową: był to występ grupy Breakout z piosenką „Gdybyś kochał, hej", będący częścią kroniki filmowej i fragment filmu muzycznego "Kulig" gdzie Skaldowie wyśpiewywali "Z kopyta kulig rwie". Kryteria wideoklipu spełniają również filmy do piosenek „Wszystko mi mówi, że mnie ktoś pokochał” i „W żółtych płomieniach liści” Skaldów oraz „Poszła bym za tobą” Breakoutu. W latach 60-tych powstało też u nas mnóstwo komedii muzycznych na wzór zachodnich, gdzie występowali muzycy (Ada Rusowicz, Skaldowie, Niebiesko-Czarni, Irena Santor) a scenki z ich udziałem równie dobrze mogłyby dziś uchodzić za teledyski („Mocne Uderzenie”, „Przygoda piosenką”, „Milion za Laurę”)

W latach 70-tych na zachodzie kręcono już krótkometrażówki, które ilustrowały po­jedyncze utwory gwiazd rocka. W USA i Wielkiej Brytanii pojawiły się poświęco­ne teledyskom programy telewizyjne, jak „Countdown" czy piątkowe wieczory w BBC, a Led Zeppelin zrealizowali „The song remains the same" (1976 r.), w którym zapis koncertu przeplatał się z historią w stylu gotyckiej powieści.

Jak potężnym narzędziem pro­mocji może być teledysk, przekonano się w 1975 r. Klip Bruce'a Gowersa do „Bohemian Rapso­dy" Queen uczynił z grupy supergwiazdę w ciągu paru tygodni, a piosenka trafiła na szczyty list przebojów.

FILMIK NR 5 QUEEN

Jednak poza tym większość teledysków stanowiły wciąż niezbyt wyrafinowane realizacje. Na stworzenie własnego języka wideoklipy miały poczekać na nadejście MTV. 1 sierpnia 1981 r. niejaki John Lack krzyknął na wizji „rock and roll" a następnie wy­emitowano teledysk The Buggles pod znamiennym tytułem „Video killed the radio star". Od słów Lacka zaczęła się rewolucja, która miała wywrócić do góry nogami popkulturę końca XX wieku. Otwarto pierwszą w dziejach telewizji stację nadającą przez 24 godziny na dobę teledyski.

FILMIK NR 6 THE BUGGLES

W pierwszych 2 latach istnienia MTV, produkowane na jej potrzeby clipy były tanie i szybkie. Tym większy szok przeżyli widzowie, kiedy stacja wyemitowała w 1983 r. „Thriller" Michaela Jacksona, który do wyreżyserowania teledysku zatrudnił Johna Landisa (miał on już na koncie sukces horroru „Amerykański wilkołak"). Klip zadziwiał rozmachem: oprócz piosenki, znalazła się w nim krótka fabuła, dialogi, akcja i niesamowite efekty specjalne. „Thriller" miał jakość profesjonalnych produkcji filmowych i kosztował 800 tysięcy dolarów. Dziś suma ta nie robi wrażenia ale w 1983 r. był bezprecedensową produkcją i najdroższym klipem w historii, który jednak zwrócił się z nawiązką: album stał się jedną z najlepiej sprzedających się płyt wszech czasów.

FILMIK NR 7 THRILLER

Triumf „Thrillera" był przełomowym momentem w historii teledysku z dwóch głównych powodów: wprowadził do niskobudżetowego świata MTV cały arsenał środków kina i pokazał, że wideoklip jest potężniejszym narzę­dziem marketingowym, niż sądzono - za jego pomocą można było wykreować wykonawcę muzyki na gwiazdę i idola tłumów. Przekonano się, że wizualny image działał na fanów sku­teczniej niż sama muzyka…

Szybko zrozumiała to Madonna, która swój status gwiazdy zawdzięcza per­fekcyjnemu wykorzystaniu wideoklipów. Ma­donna dbała, by każdy jej teledysk był wydarzeniem artystycznym: począwszy od „Material girl", w którym pastiszowa­ła musicalowe wydanie Marilyn Monroe, przez skandalizujący „Like a prayer" i wizjonerski „Frozen", aż po wycofany z powodów politycznych anty-Bushowski klip do „American life". Madonna współpracuje wyłącznie z elitą realizatorów. Na liście twórców jej wideoklipów są najbardziej oryginalni artyści gatunku: Mary Lambert, Dawid Fincher, Mark Romanek, Michel Gondry, Jonas Akerlund czy Chris Cunningham. Z ich pomocą Madonna wykreowała się na ulegającą ciągłym przemianom telewi­zyjną boginię, która opanowała wyobraź­nię milionów.

W 1986 r. realizator wideoklipów Steve Barron (m. in. „Billy Jean" Jacksona) w teledysku do „Money for nothing" Dire Straits zastosował komputerowe ani­macje 3D (które na dużą skalę pojawiły się w kinie dopiero pół dekady później). Teledysk od razu uznano za przełomowy ze względu na wykorzystaną technikę i uzyskany efekt. Został on wyemitowany jako pierwszy przez zaczynającą swą działalność międzynarodową stację telewizyjną MTV Europe, 1 sierpnia 1987 r.

FILMIK NR 8 MONEY FOR NOTHING

Ten sam Steve Barron nakręcił do utwóru „Take on me" (1986 r.) grupy A-ha clip, w którym aktorzy zmieniali się płynnie w postaci rysunkowe - tę nowatorską technikę wy­korzystał 15 lat później Richard Linklater w głośnym filmie „Waking life".

FILMIK NR 9 TAKE ON ME

W 1987 r. widzów zachwycił Stephen R. Johnson i jego teledysk do „Sledgehammera” Petera Gabriela. Zrealizowany techniką poklatkową jest wypełniony niezywkłymi pomysłami wizualnymi.

FILMIK NR 10 SLEDGEHAMMERA

Warto dodać, że w 1980 r. powstało "Tango" - animacja Zbigniewa Rybczyńskiego, który stworzył ją, stosując tak niezwykłą technikę, iż pozostaje ona zagadką nawet dzisiaj. Tango było ogromnym polskim sukcesem - zdobyło pierwszego Oscara dla polskiego filmu. Rybczyński jest też twórcą teledysku do "Imagine" (1987 r.) Johna Lennona - „najwybitniejszego teledysku wszech czasów, wzorca doskonałości i punktu odniesienia” według Yacha Paszkiewicza, guru rodzimych twórców wideoklipów.

FILMIK NR 11 IMAGINE

Rozsła­wione przez „Matrix" ruchome stopklatki zastosował parę lat wcześniej Michel Gondry w teledysku do „Army of me" (1995 r.) Bjork i od tego czasu technika ta stanowi stały repertuar wideoklipów.

FILMIK NR 12 BJORK

Chris Cunnigham - mistrz efektów specjalnych jest autorem kolejnego przełomowego clipu dla Bjork. Teledysk do ,,All is full of love” (1999 r.)  przeszedł do historii jako jeden z najciekawszych osiągnięć w dziedzinie sztuk audiowizualnych. Dwa śpiewające androidy, którym wokalistka użyczyła twarzy, oglądane w miłosnym uścisku, zrobiły ogromne wrażenie na fanach a na Cunninghama spadł deszcz nagród i nominacji.

FILMIK NR 13 ALL IS FULL OF LOVE

Spis przełomowych momentów w wideoclipie kończy, tak jak zaczął - Michael Jackson, tym razem z siostrą. Mark Romanek jest autorem jego teledysku „Scream” (1995 r.) - do dziś najdroższego w historii (7 mln dol.)

FILMIK NR 14 SCREAM

NAGRODY W KATEGORII TELEDYSK:

  1. Nagroda Grammy w kategorii Best Short Form Music Video została pierwszy raz przyznana w 1984 roku. Wprowadzono ją jako odpowiednik Nagrody Grammy w kategorii Best Long Form Music Video. Od roku 1988 do 1989 została przyznawana jako "Best Concept Music Video" i "Best Performance Music Video". W 1990 roku wróciła do swojej pierwotnej nazwy.

  1. Fryderyki videoklip / teledysk roku / reżyser teledysku roku.

3) Festiwal Polskich Wideoklipów Yach Film to jedyny w Polsce i jeden z niewielu w Europie festiwal teledysków. Najważniejszym punktem imprezy jest konkurs, w którym wybierany jest najlepszy polski wideoklip wyprodukowany w ciągu dwunastu miesięcy poprzedzających festiwal. Oprócz głównej nagrody - Grand Prix - przyznawane są także wyróżnienia w takich kategoriach jak: reżyseria, scenariusz, montaż, zdjęcia czy kreacja aktorska wykonawcy muzycznego.

Pierwszy festiwal został zorganizowany w Bydgoszczy w 1989 roku przez Yacha Paszkiewicza i Magdę Kunicką. W 1991 impreza została przeniesiona na stałe do Gdańska, a od 1993 odbywa się corocznie. Od 2003 organizatorem jest Stowarzyszenie Miłośników Sztuki Intermedialnej "Bursztynowe Oko".