Chociaz nie przychodzimy do Al.-anon, aby sklonic alkoholika do zaprzestania picia, to rzeczywiscie czlonkowstwo w Al.-anon, w wielu przypadkach, mialo duzy wplyw na ozdrowienie alkoholika.

Niemniej jednak, pierwszym zadaniem jest nasz osobisty rozwoj. Z tego tez powodu nie rozmawiamy na temat zachowania i bledow malzonkow, ale ograniczamy się do dawania sobie rady ze swoimi napieciami i niepokojami. Ponieważ znajdujemy się w rodzinnym kole alkoholika, odczuwamy lek i rozgoryczenie. Czujemy się pokonane, bez nadziei i pelne zlosci - odczuwajac jednoczesnie pewna wine.

Kiedy zdamy sobie sprawe z tego, ze alkoholizm jest choroba, a my nie jestesmy za to odpowiedzialne, możemy zapanowac nad poczuciem winy i wrogim nastawieniem. To często przynosi poprawe sytuacji domowej.

Rozwazania na dzisiaj

W grupowych rozmowach unikamy dlugich wypowiedzi o zlym zachowaniu alkoholika, ponieważ nie sprzyja to naszemu rozwojowi. Jestesmy w Al.-anon po to, aby pozbyc się poczucia winy i wrogosci.

Możemy lepiej radzic sobie z problemami, kiedy serce i umysl nie sa przeciazone negatywnymi emocjami.

**(...) wtedy znikna wszystkie falszywe wyobrazenia, wszystkie dreczace niepokoje i zbyteczne zgryzoty**.

Pozdrawiam cieplutko życząc Pogody Ducha

Dziekuje za to, ze Jesteście

april krysia