Głosowanie rozpoczyna się 15 grudnia i potrwa do końca miesiąca. Głosujący powinien wysłać pod numer 7316 SMS o treści:

PT.RK2:16

Wielkość znaków w SMS nie ma żadnego znaczenia. Koszt jednego SMS wynosi 3 PLN + VAT.

Tajemnice i zagadki.

Jak powstała Technosfera? Pewności nie ma nikt. Większość ludzi przypuszcza, że w zamierzchłej przeszłości stworzyli ją ich przodkowie. Że któraś z dawniejszych generacji była „pierwszym poruszycielem”. Liczni, głównie przedstawiciele innych ras, powątpiewają, lub głoszą pogląd całkiem przeciwny: uważają, że to Technosfera wyhodowała ludzi. Te same poszlaki nie prowadzą do jednoznacznych wniosków. Czemu pomimo swej wrogości, świat jest przystosowany do potrzeb człowieka? Świadczy o tym sztucznie utrzymywany skład powietrza, odpowiednia grawitacja w większości sektorów etc. Ale którą teorię silniej te fakty wspierają? Czy wzorcem androida był człowiek, czy na odwrót? Skąd mógłby wziąć się pomysł na stworzenie, tak różnego przecież i tak skomplikowanego, życia organicznego, które na dodatek zdaje się być pasożytem w strukturze Technosfery? I co wówczas stanowiłoby punkt odniesienia dla mechanizmów tej kreacji? Te wszystkie pytania prowadzą do kwestii najważniejszej dla zamieszkujących Technosferę ludzi - mitu świata zewnętrznego. Mitu, który każe setkom tułaczy wędrować w poszukiwaniu krańca Technosfery.

W podręczniku kosmologia przedstawiona będzie jako przekrój poglądów typowych dla mieszkańców świata. Dlaczego postanowiliśmy przedstawiać hipotezy, zamiast faktów? Stary i sprawdzony trick: niepewność rodzi niepokój, lęk przed nieznanym. I taki właśnie nastrój będzie w ponurej Technosferze dominował. Wielość wersji powstania świata wspiera też inną sferę klimatu settingu - technologiczną mistykę. Ponadto stanowi o jego oryginalności, bowiem tajemniczość jest kolejnym elementem odróżniającym Technosferę od większości przyszłościowych settingów, w których wszystko wyłożone jest, niczym przysłowiowa kawa na ławę. Wątek kosmologiczny w Technosferze jest motywem żywym, mającym zastosowanie zarówno dla gracza jak i mistrza gry, np. jako motywacja tułaczy, cel kampanii, jako tło, jako swoista religia ateistycznego społeczeństwa itd.

Ludzie Technosfery są ateistami lub agnostykami. Ich mitologia, choć bardzo rozbudowana, nie jest przedmiotem wyznania. Nie istnieje więc żadna istotna instytucja religijna, nie istnieją też dogmaty wiary narzucające normy moralne. Wszystkich ludzi łączy jedno - zamiłowanie do wiedzy i legend, do fantastycznych opowieści tułaczy i naukowych prób zrozumienia rzeczywistości. Wszystkiego, co pomoże im poznać swoją historię, która, możnaby rzec, jest właśnie substytutem obiektu kultu.

Pozostałe rasy posiadają tworzące swoiste religie systemy wierzeń. Często w przypadku tych społeczności pogląd odmienny od dominującego czyni z niewiernych wyrzutków.

Genedianie zostali stworzeni jako niewolnicy Technosfery. Ich bogiem jest Wybawicielka, tajemnicza Macierz, której fragment każdy z genedian nosi w swoim umyśle. Fragment, który jest według nich duszą, jednoczącą się po śmierci z Macierzą. Inne rasy sceptycznie podchodzą do genediańskich „okruchów świętości”. Padają bluźniercze hipotezy, iż mogą być to fragmenty kodu wirusa, który urósł do rangi istoty nadprzyrodzonej.

Podłożem systemu wierzeń neomadów jest motyw raju utraconego. Jest to rasa, która w desperackim akcie obrony wyrzekła się swojej prawdziwej, niematerialnej formy i ukryła w materialnej skorupie. Neomadzi to byty istniejące dawniej w przestrzeni Sygnału, można powiedzieć: inteligentne programy, które zyskały ciała. Skazani na wieczną udrękę i rozdarcie pomiędzy dwoma światami, dążą do katharsis, do powrotu na łono Sygnału poprzez odkupienie. I w swój specyficzny sposób łączą praktyki animistyczne z technologiczną ascezą.

Outerroni to androidy, które zyskując niezależność od systemu, otrzymują dar kształtowania własnej tożsamości. To właśnie z nim związane ich obrzędy i filozofia samodoskonalenia, poznawania siebie. Posiadają oni swoistych kapłanów - facemakerów, specjalistów od tworzenia niepowtarzalnych rysów twarzy, oraz miejsca kultu.

W trzewiach Technosfery napotkać można także zdegenerowanych troglodytów. To dzikie i prymitywne plemiona, których szamani odurzają się i w transie wieszczą, wróżą z jelit, oddają hołd najróżniejszym bogom, istotom, bądź zjawiskom.

Sygnał i Echo; pokolenie Psi.

Ciągłe pulsowanie fal Sygnału przenika bezkres Technosfery. Setki hipotez próbuje tłumaczyć jego istotę. Być może wszystkie są fałszywe, jednak większość istot rozumie jego podstawowe funkcje. Sygnał jest impulsem układu nerwowego systemu Technosfery, jej wolą i zmysłami. Niesie rozkazy do niepoliczalnych podjednostek, odbiera bodźce, przesyła dane, ożywia stal i plastik. I jest śmiertelnie niebezpieczny - jeśli wyczuje Twoją obecność, po chwili będziesz miał towarzystwo.

Być może wada, błąd systemu, może nadmierny rozrost - gmatwanina elementów i ogrom Technosfery, a może coś całkiem innego sprawia, że w niektórych miejscach, kołaczą się zdegenerowane fragmenty starych fal Sygnału. Są źródłem miejscowych anomalii w funkcjonowaniu Technosfery, czynnikiem kancerogennym dla jej tkanek. Ze względu na pochodzenie od Sygnału, zjawisko to określa się mianem Echa.

To właśnie Sygnał i Echo stanowią „mistyczną moc”, z której wszelkiego rodzaju „czarodzieje” formują swoje „zaklęcia”. Efekty wielu z nich są podobne do znanych z najróżniejszych gier fantasy, część jest całkowicie specyficzna dla realiów naszego settingu. To jednak temat na dalsze etapy.

O psionice krótko, bo jest bardziej standardowa. Żyjąca generacja ludzi składa się z przedstawicieli trzech linii genetycznych: Omikron, Kappa i Psi. Wśród linii Psi zdarzają się jednostki z mutacją warunkującą zdolności psioniczne.

Autorzy:

Marcin „Mushika” Kolwas

Jan „Redbeard” Kryciński