„Przeto nie możesz wymówić się od winy, człowiecze,
kimkolwiek jesteś, gdy zabierasz się do sądzenia.
W jakiej bowiem sprawie sądzisz drugiego,
w tej sam na siebie wydajesz wyrok,
bo ty czynisz to samo, co osądzasz.
List do Rzymian 2,1
Moje najdroższe dziecko!
Za każdym razem, kiedy krytykujesz kogoś
innego, twoja krytyka wraca jak bumerang,
żeby uderzyć w ciebie. Kiedy kogoś osądzasz,
to tak naprawdę sam sobie zakładasz pętlę
na szyję. Za każdym razem, kiedy wytykasz
kogoś palcem, spójrz na swoją rękę:
trzy inne palce wskazują wtedy na ciebie.
W ławie sędziowskiej zasiada
tylko jedna Osoba: Ja nią jestem.
Jestem jedyną Osobą, która może zajrzeć
do serca człowieka i dostrzec jego motywy.
Jestem jedyną Osobą, która potrafi
rozlewać łaskę nieskażoną uprzedzeniami.
Kiedy kogoś osądzasz, tak naprawdę sądzisz
samego siebie. Dlatego staraj się dostrzegać
w czynach ludzi ich dobre intencje,
a sądzenie zostaw Mnie.
Twój Ojciec łaski
Bóg