HUMOR Z DZIENNICZKÓW

*

*

*

*

HUMOR Z ZESZYTÓW

*

*

*

*

*

*

*

*

*

*

*

*

*

*

*

*

*

HUMOR

 

Rozmawiają przedszkolaki:
- Słuchaj, czy ty wiesz, skąd się wziąłeś na tym świecie?
- Mama mówi, że przyniósł mnie bocian i rzucił w kapustę - odpowiada zapytany.
- A... to dlatego jesteś taki głąb.

 

Mama pyta swego synka:
-Kaziu, jak się czujesz w szkole?
-Jak na komisariacie: ciągle mnie wypytują,
a ja o niczym nie wiem.

W szkole pani kazała narysować dzieciom swoich rodziców. Po chwili podchodzi do Jasia i pyta:
-Dlaczego twój tata ma niebieskie włosy?
- Bo nie było łysej kredki.

W przeddzień Walentynek przychodzi
Jasio do szkoły i mówi:
- Poproszę kartkę z napisem:
" Tylko dla Ciebie ", 20 sztuk.

 

- Krysiu - pyta nauczycielka matematyki - jak podzieliłabyś cztery ziemniaki między pięciu harcerzy?
- Zrobiłabym sałatkę ziemniaczaną!

- Jasiu, powiedz jakieś zdanie w trybie oznajmiającym.
- Koń ciągnie furę.
- A teraz w trybie rozkazującym.
- Wio!

 

Nauczyciel biologii pyta Jasia:
-Po czym poznasz drzewo kasztanowca?
-Po rosnących na nim kasztanach.
-A jeśli kasztanów na nim jeszcze nie ma?
-To ja poczekam...

- Kto panował w starożytnym Egipcie?
Twarz Jasia rozpromienia uśmiech:
- Mumie, proszę pani.

Wycieczka szkolna w muzeum. Zainteresowanie Jasia wzbudza tabliczka umieszczona obok mumii.
- Tutaj jest napisane 2466 PNE. Co to może znaczyć - pyta kolegę.
- To chyba rejestracja wozu, który potrącił tego nieboszczyka.

0x01 graphic

Pani w szkole pyta Jasia:
- Powiedz mi kto to był: Mickiewicz, Słowacki, Norwid?
- Nie wiem. A czy pani, wie kto to był Zyga, Chudy i Kazek? 
- Nie wiem - odpowiada zdziwiona nauczycielka.
- To co mnie pani swoja banda straszy?

Nauczyciel pyta ucznia:
- Jasiu w jaki sposób można uzyskać światło dzięki wykorzystaniu wody?
- Trzeba umyć okno, panie profesorze.

 

Nauczyciel historii wpada zdenerwowany do pokoju nauczycielskiego i mówi do dyrektora:
- Ech, ta 7B! nie wytrzymam z tymi baranami! Pytam ich kto wziął Bastylię, a oni krzyczą, że to nie oni!
- Niech się pan tak nie denerwuje - uspokaja dyrektor - może to rzeczywiście ktoś z innej klasy.

Poszli studenci na egzamin.
Profesor:
- Mam dwa pytania: Jak ja się nazywam i z czego jest ten egzamin?
A studenci spojrzeli po sobie:
- Cholera! A mówili, że z niego jest taki luzak!!!

 

- Nigdy nie należy całować zwierząt, bo w ten sposób roznosi się zarazki. Czy ktoś może dać przykład?
- Moja ciocia często całowała swojego pieska ...
- I co się stało?
- Piesek zdechł ...

 

- Nie zasłużyłem na jedynkę!
- Masz rację moje dziecko, ale regulamin szkolny nie przewiduje niższych ocen.

 

Kapral szkoli szeregowców:
-Woda wrze w temperaturze 90 stopni.
-A nas uczono w szkole, że woda wrze w temperaturze 100 stopni!
-Niemożliwe!! - mówi kapral sprawdzając coś w swoim notesie.
-Tak, macie rację. Woda wrze w temperaturze 100 stopni, a 90 stopni to kąt prosty !

 

- Czy nauczyciel nie zorientował się jeszcze, że pomagam ci w odrabianiu lekcji ? - pyta ojciec syna. 
- Nie, ale mówi, że jestem coraz głupszy.

 

Nauczyciel kazał Jasiowi napisać w zeszycie 100 razy: "Nigdy nie będę mówił do nauczyciela "TY".
Nazajutrz Jasio przynosi zeszyt.
- Dlaczego to zdanie napisałeś nie 100, ale 200 razy?
- Bo cię lubię Kaziu!

Cytat: 

Węgiel kamienny jest to bardzo twardy węgiel