Ryc. 26.
Wadak obecny Tyńca,
gdzie — ran im pobudowano klasztor benedyktyński — istniały osiedla celtyckie (z kartoteki autora)
wieczno-pogańskie. W 1961 r. postawiłam tezę, iż sanktuarium na ślęży rozbudowali i przyozdobili kręgami kamiennymi Celtowie (w ostatnich dwu stuleciach p.me.). Nie przeczy to hipotezie, że powstało ono wcześniej i było znane jako miejsce święte wśród ludności kultury łużyckiej Śląska. Podobną rolę najprawdopodobniej pełniło także aż do przyjęcia chrześcijaństwa, już po odejściu Celtów czy też wygaśnięciu tradycji celtyckich. Okres celtycki w dziejach tej świętej góry był więc epizodem, ale ^tzodem o wielkim znaczeniu. Wtedy bowiem stało się ono znane i sławne nie tylko wśród okolicznej ludności.
Sanktuarium ze swym owalnym walem z kamienia, dwoma innymi obwałowaniami na sąsiednich górach: Raduni i Wieżycy (G. Kościuszki), oraz ciekawymi rzeźbami kamiennymi omówiłam w kilku pracach 2 polskich i francuskich opublikowanych w latach 1962 i 1963. Dotyczyły
one jednego aspektu tego tak bardzo interesującego kompleksu kultowego, co oczywiście nie wyczerpuje wszystkich zagadnień związanych z‘interpretacją tych reliktów.
7 Geneza sanktuarium ślężańskiego sięga prawdopodobnie VI stulecia p.n.e. Miejscowa ludność miała tu być może swoje „święte miejsce”, o czym świadczy pewna ilość zabytków kultury łużyckiej, odkrytych w czasie badań kręgów kamiennych. Prawdopodobnie jednak rozrosło się ono dopiero później w okresie lateńskim, w tym też czasie szczyt ślęży zyskać mógł „przystrój” w postaci obwałowania z kamieni nie wiązanych zaprawą i kamiennych rzeźb zdobionych celtyckim ukośnym krzyżem. Ani tego rodzaju konstrukcje kamienne, ani rzeźby z kamienia nie były rozpowszechnione w kręgu kultury łużyckiej. Na ten aspekt należy zwrócić specjalną uwagę.
Na szczyt Ślęży (wys. 718 m) prowadzi sześć znaków ukośnego krzyża wykutych w skale gabro. Cztery dalsze krzyże ukośne odkryto nieopodal w różnych miejscach, np. w Sobótce, Starym Zamku, Będ-kowicach. Największe ich skupisko znajduje się na drodze z Sobótki, co pozwala przypuszczać, iż był to główny, najbardziej uczęszczany szlak prowadzący do sanktuarium. Szczyt Ślęży otaczał niegdyś wał, dziś stanowiący rozsypisko. Był on pierwotnie układany z niewielkich ułamków skały gabro, obstawionych większymi głazami, których gładka strona była wystawiona na zewnątrz. Przeciętna szerokość wału wynosiła około 3-5 m, wysokość zaś nie przekraczała 0,7-2 m. Tworzył on wydłużony nieregularny owal. Poniżej na zboczu biegł murek, również układany z kamieni bez zaprawy, zaginający się pod kątem prostym, tzw. „Brama". Jeszcze poniżej obwałowania na szczycie istnieje kilka fragmentów podobnego wału tworzącego niższą kondygnację.
W czasie badań nie. stwierdzono na Ślęży liczniejszych śladów trwałego osadnictwa. Zbiornik wody stojącej znajduje się poza kręgiem kultowym, podobnie jak na Raduni. Na odcinku wału (1951) znaleziono ślady dymarek — pieców hutniczych, przepalone i zeszklone kamienie oraz żużel. Dymarki pochodziły z okresu średniowiecza. Przepalone kamienie wystąpiły także i w innych miejscach obwałowania. Na stokach Ślęży znaleziono jeszcze ślady innych dymarek.
Materiał ceramiczny, stosunkowo ubogi zresztą, był według H. Ho-łubowiczowej głównie „łużycki" z końcowej fazy okresu halsztackiego, nie może on jednak stanowić dostatecznego dowodu, iż obwałowania te1 zawdzięczamy wyłącznie ludności kultury łużyckiej.
73