NIEMIECKA BALLADA ROMANTYCZNA


NIEMIECKA BALLADA ROMANTYCZNA

1. Nazwa, charakter i początek ballady.

Nazwa pochodzi od późnołacińskiego i włoskiego słowa ballare (tańczyć) i oznaczałaby pieśń taneczną. Stosowana była jednak do różnych odmian poezji. W XIV i XV wieku ballada oznaczała we Francji specjalny gatunek poezji lirycznej. Nazwę podobną zastosowano później w Anglii dla utworów ludowych o charakterze epickim, często w formie dialogowej i z lirycznym nalotem. Utwory tego rodzaju rozpowszechnione w krajach germańskich skandynawskich, stały się wzorem dla ballad literackich XVIII i XIX wieku. Podobnego typu utwory powstawały w krajach romańskich, szczególnie w Hiszpanii, w XIV i XV wieku pod nazwą romancy. Romanca była wytwornym gatunkiem literackim, uprawianym przez wybitnych poetów (Gongora, Lope de Vega, Quevedo). Różne były jej rodzaje: rycerska, liryczna, pasterska, historyczna, burleska i romanca satyryczna.

Na rozwój niemieckiej ballady romantycznej wpłynęła jednak przede wszystkim tradycyjna ballada krajów germańskich. Należy jednak zaznaczyć, że czynione dawniej rozróżnienia miedzy balladą i romancą, pierwszą bardziej ponurą, drugą bardziej pogodną i optymistyczną; nie miały ani nie maja istotnego znaczenia. Zarówno w teorii literackiej XVIII wieku, jak i w praktyce poetów, obie te nazwy używane były na oznaczenie specyficznego gatunku literackiego. Ścisła i dokładna definicja ballady nie jest możliwa. Należałoby podkreślić tylko pewne cechy ballady tradycyjnej ludów germańskich. Ta bowiem ballada służyła za wzór literackiej balladzie niemieckiej, która starała się przejąć jej zasadnicze jej właściwości stylowe.

2. BALLADA TRADYCYJNA W KRAJACH SKANDYNAWSKICH, W ANGLII I W NIEMCZECH.

Początkowo zarysowuje się (choć niezupełnie trafnie) ludowy charakter ballady. Są to poematy narracyjne, ale o charakterze lirycznym, przekazywane drogą tradycji ustnej, najczęściej krótkie, odnoszące się do jednego wydarzenia, o budowie stroficznej, rymowane lub z asonansami, zaopatrzone w refren i melodie. Ballady były zawsze przeznaczone do śpiewu, ale i do tańca. Inną cechą ballady jest wędrówka wątków z kraju do kraju. Wymiana tego rodzaju została skonstatowana w obrębie grupy germańskiej między krajami skandynawskimi i Szkocją, między Niemcami i Danią. Cała zaś grupa językowa zapożyczyła się we Francji.

Czas powstania ballady nie jest ustalony. Na ogół panuje pogląd, że pojawiły się w XII wieku. Także sprawa pochodzenia ballady jest przedmiotem dyskusji. Niektórzy badacze twierdzą, że powstała we Francji (F. Mosse). Cechy ballady tradycyjnej, charakterystyczne dla tego rodzaju i naśladowania w balladach literackich:

Ballada ludowa w Niemczech rozwijała się podobnie jak w innych krajach, choć wykazuje też pewne odmienne rysy, wspólne z tradycyjnej ballady holenderskiej i szwajcarskiej. Zebrano ich około 250. Charakter mają bardziej liryczny, osobisty i sentymentalny, mniej narracyjny. Refrenu pewnie się nie spotyka się lub jest on zredukowany do formy wykrzykników czy zaśpiewów. W kraju tym ballady były śpiewane lub recytowane przez jedna osobę przed audytorium, które nie brało czynnego udziału w wykonaniu. Rękopisy ballad tradycyjnych pochodzą z wieku XIV, ale rozkwit tego gatunku w Niemczech datuje się na XV wieku. Typowe motywy ballad niemieckich są następujące: pożegnanie rycerza z damą, powrót rycerza z wyprawy wojennej i spotkanie z żoną, wyproszenie uwolnienie więźnia, śmierć kochanka, sprzeniewierzenie się w miłości, zbrodnia i zemsta i inne podobne tematy. Ballad zaczęto zbierać w XVIII wieku. Jednym z pierwszych zbieraczy był Goethe, który zanotował kilkanaście ballad ludowych Alzacji.

  1. Z DZIEJÓW NIEMIECKIEJ BALLADY LITERACKIEJ

Literacka ballada niemiecka zawdzięcza swoje powstanie różnym impulsom. W XVIII wieku powstała w Niemczech tzw. ballada komiczna. Inicjatywa wyszła z Francji. Prostota, używanie wyrazów przestarzałych, powiedzeń niby komicznych, ale zarazem unikanie języka rażącego delikatne ucho - to były cechy tego typu twórczości. Reprezentantem tego stylu był m.in. F. W. Gotter. W tym samym czasie zrodziła się w Niemczech ballada na serio. Dzięki zbiorowi ballad angielskich i szkockich: Reliques of Acient English Poetry, wydanemu w 1765 roku przez biskupa Tomasza Percy, w balladzie niemieckiej zwrócono się do twórczości ludowej. Na tym właśnie gruncie powstały ballady Ludwika Holty'ego. Były to pierwsze poważne ballady literackie, wzorowane na tradycyjnej twórczości angielskiej tego rodzaju. Badacze niemieccy to właśnie Holty'ego uważają za właściwego twórcę niemieckiej ballady artystycznej. Przyjmuje się, że Lenora, najsłynniejszy utwór Bürgera, powstał jako rywalizujący z balladami Holty'ego. W Niemczech powstały więc dwa typy ballady: pierwszy typ to taka, w której występują upiory i duchy, drugi typ to taka, w której tłem są czasy feudalizmu, tzw. ballada rycerska, sławiąca bohaterstwo w walce z wrogiem. Z czasem ten drugi rodzaj ballady wyrodził się w związku z nurtem romantyzmu niemieckiego.

Zjawiskiem przełomowym w niemieckim kręgu ballad była jednak wspomniana już wcześniej Lenora, tłumaczona i naśladowana we wszystkich literaturach, od angielskiej począwszy na rosyjskiej skończywszy. Lenora, napisana w 1773 roku, miała powstać wedle zapewnień poety, na kanwie usłyszanego refrenu pieśni ludowej. Nowsze badania nie wykryły jednak istnienia takiej pieśni. Utwór Bürgera powodzenie swe zawdzięcza wartkiej akcji i dynamizmowi języka. W wyobraźnię czytelników wbijał się nade wszystko obraz niesamowitego pędu upiornego rumaka i budzący grozę nastrój ballady. Najczęściej te motywy utworu były naśladowane. Historycznoliterackie znaczenie ma więc przede wszystkim tylko Lenora jako intencjonalne nawiązanie do twórczości ludowej.

Wpływ ballady ludowej na twórczość artystyczną

Do ballady ludowej nawiązywał jednak nie tylko Bürger, ale też i środowisko z którego wywodził się J.W. Goethe. Mistrzem Goethego w tej dziedzinie, czyli zbliżaniu się do twórczości ludowej był Jan Gotfryd Herder, filozof, teolog, historyk i poeta. Z jego to inicjatywy stał się Goethe zbieraczem pieśni ludowych w Niemczech. Rzecz charakterystyczna, że wszystkie pieśni ludowe spisane prze Goethego mają charakter tradycyjnych ballad. Cechuje te utwory dążenie do oddania stylu pieśni ludowej. Jest to tzw. (przez Kaysera) „ liryczna ballada ludowa”. Do tego typu należy ballada poety: Król w Thule. Dalej włożył Goethe w swój nowy typ ballady - magię. Tu możemy wymienić: Rybaka i Król elfów. Obie dzieją się w nieokreślonym czasie i środowisku. Także i nazwanie postaci literackich jest nieokreślone: mamy więc „pewnego ojca” i „pewnego rybaka”. Śmierć taktowna jest w utworach dość lakonicznie, tak jakby było to jedno ze zjawisk przyrody. W balladach przedstawione jest przede wszystkim działanie sił przyrody i zależność od nich człowieka. Te siły przyrody są nieobliczalne i tajemnicze - zwyciężają słabe indywiduum ludzkie.

Tego typu balladę próbowano różnie nazywać. W. Kayser proponuje nazwę „ballada losu” jako nadrzędną zarówno dla ballady o magii przyrody, jak i tej ballady upiornej.

Ballada idei.

Napisana w 1783 roku ballada Goethego Pieśniarz, stanowi dzięki pewnym elementom epickim przejście do innego typu ballad, w których na plan pierwszy wysuwa się nie nastrój, ale symboliczne albo alegoryczne przedstawienie pewnych idei. Ten typ ballad dominuje u Goethego, ale też i u Schillera. Najwięcej utworów tego typu powstaje w tzw. „roku ballad” tj. 1797. U Goethego są to ballady: Poszukiwacz skarbów i Uczeń Czarnoksiężnika. Nie ma w tych balladach nastroju ciemności i grozy, pozostał jednak element tajemnicy i splot świata widzialnego i niewidzialnego. Dodatkowo pojawia się skomplikowany system stroficzny, rytmika mająca za zadanie symbolizowanie zawartości myślowej oraz efekty akustyczne. Nazwano ten typ ballady „balladą idei”, a za najbardziej znamienne jego wzory ballady Schillera. W roku 1797 powstały następujące ballady Schillera: Rękawiczka, Nurek, Żurawie Ibikosa, Droga do kuźnic. Ballady Schillera wprowadziły nowy typ bohatera ludzkiego: człowieka walczącego, bohatera. Człowiek ten jest nieustraszony - nie daje się zniechęcić lub zastraszyć siłom przyrody. Zasadniczy temat to człowiek jako istota wolna duchowa i naprzeciw niego potęga losu. W balladach Schillera wszystko ulega stylizacji: postaci, wszystko to, co je otacza, a także cały przebieg zdarzeń. Poeta nie liczy się także ani w zasadzie akcji, ani czasu.

Ballada okresu romantyzmu.

W dobie rozkwitu romantyzmu twórczość balladowa poszła inną drogą. Nawiązywała do wcześniejszych ballad Goethego, a więc do tych które wiązały się z poezją ludową i z magia przyrody. W balladzie widać pewną ewolucję. Początkowo przeważają: element liryczny, wśród motywów nastrojowy temat, w języku i wersyfikacji: efekty dźwiękowe i muzyczne. Widać to przede wszystkim u Tiecka, Brentana, Herdera i Eichendorffa. Podobnie jak w balladach Goethego o magii przyrody, człowiek wystawiony jest na działanie tajemniczych, nieznanych i niepowtarzalnych sił bezwolnie. Przy czym cała akcja staje się bardziej nieokreślona, nastrój tajemniczy. Dawna ballada upiorna traci swą grozę. Wszystkie ballady romantyków ukazują niepewność ludzkiego bytu, otaczającą go tajemniczość, a zarazem urzekający czar wszystkiego, co niepewne i tajemnicze.

Rozkwita w romantyzmie ballada liryczna, naśladująca pieśń ludową. Utwory te mają charakter pieśniowy, a ta pieśniowość zaznaczona jest przez powracający refren o charakterze lirycznej wypowiedzi. W tym czasie kwitły również w Niemczech: ballada historyczna, podaniowa, magiczna i społeczna.

Od romantyzmu do realizmu.

Ważne miejsce w dziedzinie ballady romantycznej zajmuje Henryk Heine. Jego poezja jakby rekapituluje dzieje ballady niemieckiej. Są w niej wszystkie rodzaje, odrodziły się znowu z życiem, stare jej formy, a równocześnie przybyły nowe. Wśród jego ballad są: Poselstwo, Biedny Piotr, Don Ramiro.

Pozostali twórcy ballad z tego okresu to: Fryderyk Hebbel i Teodor Fontane.

3. Streszczenie ballad:

G. Bürger, Lenora

Bohaterką ballady jest dziewczyna o imieniu Lenora, która oczekuje na powrót Wilhelma. Wilhelm opuścił ją udając się przed wieloma latami na wielka wojnę( konflikt dotyczył Austrii i Prus, Prusy pod wodzą Fryderyka II). Lenora wiernie oczekuje na ukochanego. Tymczasem wojna kończy się, a żołnierze wracają z pola bitwy w rodzinne strony. Dziewczyna szuka Wilhelma wśród powracających z wojny. Nie może go jednak znaleźć. Popada w rozpacz, której nie może zatrzymać. Rzuca się na ziemię i wije z bólu. Widząc cierpienie córki, matka natychmiast spieszy jej z pomocą. Próbuje przemówić jej do rozsądku, tłumacząc, że taka widocznie była wola Boga, z którą dziewczyna musi się pogodzić. Musi zaakceptować to, że Wilhelm odszedł. Rodzicielka namawia córkę, by ta przyjęła Najświętszy Sakrament, który przyniesie jej ulgę w cierpieniu. Lenora jednak odpowiada: Sakrament nie da ulgi mi. Sakrament nie ma siły, podnosić nas z mogiły. Śmierć Wilhelma przynosi więc duchową śmierć dziewczyny. Lenora przeklina matkę, że ja porodziła, że jej życie stało się takim. Myśli o tym, by odejść z tego świata i złorzeczy Bogu. Matka jest przerażona szaleńczymi słowami córki. Błaga Stwórcę, by On nie karał Lenory, gdyż ona i ta nie rozumie tego, co mówi: tak jej rozpaczy szał i żar i mózg, i serce zmąca. Dziewczyna natomiast łamie ręce, rani pierś, aż słońce zaszło, zapadł zmierzch.

Nagle pojawia się Wilhelm( a raczej jego upiór!). Lenora zaprasza go do domu, on jednak odmawia. Mówi, że już nie wolno mu wchodzić w domostwa. On przyjechał tylko zabrać stad Lenorę do domu zimnego, ciemnego, z sześciu desek dwóch deszczułek. Dziewczyna zakłada suknię i odjeżdżają na piekielnym rumaku. Jadą pędem wśród poświstu wiatru, aż docierają do celu. Diabelski był to cwał, spod kopyt konia iskry szły. Miejsce, w którym się znaleźli to cmentarz. Kiedy wybija północ, Wilhelm zamienia się w upiora z nagą czaszką. Koń wydał zgrzyt, zarżał dziko i wówczas to czarna mara zapadłą się pod ziemię. Wilhelm za sobą pociągnął Lenorę. Nastąpił kres jej życia. Całemu zdarzeniu przyglądał się księżyc. Po tym, co się stało duchy zatoczyły okrąg i tańcząc, i śpiewając zawodziły: Cierpliwie boleść w sercu noś! Z Bogiem się nie wadź, lecz Go proś. Już ciało ziemia trawi - duszę niech Bóg wybawi.

J. W. Goethe, Król elfów

Pewien ojciec wiezie na koniu swojego syna, zdaje się bardzo spieszyć. Zdaje się pędzić tak, by zdążyć na czas. Synek podczas podróży majaczy. Tłumaczy swojemu ojcu, że musi skłaniać twarz, bo goni ich król elfów, w płaszczu i koronie. Chłopiec słyszy króla, który wabi go, by zabrać do siebie( śliczne gry, kwiaty). Synek pyta ojca, czy nie słyszał szeptu króla elfów, co ojciec tłumaczy szumem wiatru jedynie. Władca nie przestaje wabić chłopca i szepcze mu, że jeśli dobrowolnie do niego nie pójdzie, porwie go wbrew woli. Mały chłopiec czuje w piersi ogromny ból, już go ciągnie elfowy król. Ojciec bardzo się przestraszył, pogonił konia, dopadł wrót domu, ale chłopiec już nie żył. Już stygł.

J. W. Goethe, Uczeń czarnoksiężnika

Bohaterowie ballady to czarnoksiężnik i jego młody uczeń. Kiedy mag opuszcza dom, uczeń sam chce spróbować swoich magicznych sił. Czuje się pewny w tym, co robi, bo uczył się od mistrza. Ożywia za pomocą zaklęcia starą miotłę i każe jej przybrać ludzką twarz. Wymarzył sobie kąpiel, więc wysyła ją po wodę do rzeki. Wody przybywa w całej chatce. Młody mag próbuje temu zapobiec, ale nie zna drugiego słowa zaklęcia. Całemu domostwu grozi zalanie. Uczeń czarnoksiężnika nie wie, co ma robić. Chwyta siekierę i uderza w miotłę, bo ma nadzieję, że złośliwy duch odejdzie. Ale po uderzeniu powoduje, że z jednego ducha tworzy się dwie postaci, które zaczynają nosić wodę. Dom jest całkowicie zalany, woda jest wszędzie. Uczeń krzyczy: Mistrzu usłysz! Mistrzu wracaj!/ Przywołałem ducha, co nie chce iść precz. Nagle pojawia się mistrz, wypowiada zaklęcie i wszystko wraca do normy. Jako duch wtedy tylko czyńcie czary, gdy was wołam ja, mistrz stary.

J. W. Goethe, Szczurołap

Ballada ta została oparta na podaniach o tym, jak szczurołap potrafi swą grą na flecie wywabia nie tylko szczury z miasta, ale i uwodzi dzieci.

Szczurołap to grajek i czarodziej, który przeszedł cały świat. Pojawia się w grodach, w których ludzie chcą się pozbyć szczurów. Swoja grą uwodzi najbardziej niesforne dzieci i czaruje dziewczęta. Nie ma miasta, nie ma wsi, żeby jakiś dom ominął. Lecz choćby szczurów były krocie, choć i łasica tutaj psoci, oczyszczę miasto z wszech składników, bo muszą iść za mą muzyką…

J. W. Goethe, Taniec umarłych

Pewniej nocy, gdy wybiła północ dzwonnik wyjrzał z cmentarza. Ponieważ noc była księżycowa, mogiły były bardzo oświetlone. Dzwonnik widział dokładnie, co się tam na cmentarzu działo. Ujrzał nagle korowód duchów, które zaczęły tańczyć, zdjąwszy swe koszule grobowe. Wtem ktoś szepnął do dzwonnika, by zeszedł na dół. Mężczyzna zeszedł dół i ukrył się za wieża. Nagle wszyscy zaczęli zbierać swoje odzienia. Tylko jeden duch nie mógł znaleźć swojej chusty. Bez niej nie mógł zaznać spokoju. Nagle zauważył, zauważył, że jego „łach” znajduje się na wieży. Po gzymsach budowli wspiął się na górę, a dzwonnik pół martwy zamarł ze strachu, upiór w dach łapą się wszczepił się stalową! W tej chwili zamroczył się księżyc, i zgasł. Dzwon wybił potężne swe RAZ i spadł szkielet - i rozleciał się w dole.

F. Schiller, Pożegnanie Hektora

Ballada jest dialogiem pomiędzy Hektorem idącym na bitwę z Achillesem, a żegnającą go żoną Andromachą. Andromacha stara się wymówić mężowi walkę z przeciwnikiem. Wie doskonale, że Achilles będzie mścił się za swojego przyjaciela Patrokla, który zginął z reki Hektora pod Troją. Żona martwi się o wojownika, ale też o ich syna, który może stracić ojca. Hektor każe kobiecie wstrzymać łzy. Wymaga od niej zrozumienia, bo jego dusza i tak pędzi ku bitwom i sławie ojców. Andromacha przekonuje Hektora jednak, mówiąc że jeśli on zginie, wówczas zostanie zachwiany ród Priama, a ona sama zostanie bez miłości męża. Hektor zakładając zbroję, przyrzeka żonie, ze jego miłość do niej nie utonie w rzece Niepamięci.

F. Schiller, Rękawiczka

Tematem ballady jest widowisko walki między drapieżnymi zwierzętami, któremu przyglądają się król, dostojnicy państwowi i śliczne damy. Król rozpoczyna i oto z klatki wybiega najpierw lew, potem tygrys, a w końcu dwa lamparty. Zwierzęta czają się na siebie i oto w sam środek zwierzęcej walki spada rękawiczka jednej z dam. Wtem do pana Delorges odzywa się Pani Kunegunda, która żąda wyznania uczuć. Dowodem jego miłości ma być wyciągnięcie rękawiczki spośród drapieżnych zwierząt. Rycerz nie czekając ani chwili rusza po rękawiczkę. Wraca wraz z nią i zanosi ją właścicielce. Wszyscy są zachwyceni, a szczęście Rycerza w postaci Kunegundy jest blisko. Pan Delorges czyni gest nieoczekiwany: rzuca damie rękawiczkę w twarz i opuszcza na zawsze.

F. Schiller, Żurawie Ibikosa

Ibikos jest wędrownym pieśniarzem. Jest ulubieńcem bogów - sam Apollo obdarował go pieśnią i uczył mów. Podążał spokojnie na igrzyska. Wędrował bez trosk, towarzyszyły mu jedynie żurawie płynące w górze. Dla Ibikosa był to dobry znak, bo sam czuł się jak ptak. Ich los był podobny: podróżowali z rodzinnych stron, prosząc o schronienie na obcych ziemiach. Droga, którą pieśniarz podróżował, zaprowadziła go do ciemnego boru. Tam zginął z rąk rzezimieszków. Nikt nie słyszał wołania o pomoc. Jedynymi świadkami zabójstwa były żurawie. Przed śmiercią zawołał do nich Ibikos, by rozniosły po całym świecie o tym okrutnym mordzie. Ibikosa znaleziono nagiego. Opłakiwała go cała Grecja. Wszyscy chcieli zemsty na tych, którzy pozbawili pieśniarza życia. W całym kraju jednak panowały igrzyska i ciężko było odnaleźć zabójcę. Wkrótce wszyscy ludzie zebrali się w teatrze, by słuchać występu Chóru. Chór stanowiły Erynie, których rolą było karanie zbrodni. W swojej pieśni boginie zemsty chwaliły tych, co mają ducha czystego, a ganiły ludzi, którzy doprowadzali do rozlewu krwi. Ich to miała spotkać okropna kara. Erynie prowadziły śpiew, a pośród ludzi zawisłą cisza. Nagle z najwyższych pięter teatru dał się słyszeć głos: Patrz Tymoteusie, patrz w niebiosa, lecą żurawie Ibikosa! Niebo natychmiast ściemniało, a tłum na imię Ibikosa znów zalał się bólem. Zaczęto zadawać sobie pytanie, co ten człowiek ma wspólnego z Ibikosem i co przynosi ten żurawi znak. Powstało w nich przeczucie, że moc bogiń zemsty sprawiła, iż zbrodniarza własny wydał czyn. Zabójcy zostali wyprowadzeni na scenę trybunału i tam przyznali się do zbrodni, pod błyskawicą z zemsty ręki.

J. von Eichendorff, Lorely

Ballada to rozmowa strzelca i pięknej Lorely. Strzelec widzi samotną dziewczynę idącą do ciemnego boru. Chce jej towarzyszyć. Nieznajoma jest jednak niechętna, bo uważa świat mężczyzn za naiwny i chytry. Chłopak jest zachwycony młodością dziewczyny, jej ciałem i ubraniem. Nagle poznał ją: Tyś czarodziewa Loreley. Istotnie tak jest. Loreley mówi, że tu jest jej zamek, a on już nigdy nie opuści tego lasu, skoro raz tu zajrzał.

1



Wyszukiwarka

Podobne podstrony:
Niemiecka ballada romantyczna (wstęp BN streszczenia), Filologia polska, Romantyzm
NIEMIECKA BALLADA ROMANTYCZNA, Zagadnienia romantyczne
Romantyzm, Romantyzm-Ballada romantyczna (tematyka,cechy
Niemecka ballada romantyczna Burger, Filologia polska, II rok
Romantyzm-Ballada romantyczna (tematyka, Filologia polska UWM, Romantyzm
cechy ballady romantycznej DOC
Poglądy przedstawicieli niemieckiej szkoły romantycznej
Ballada romantyczna tematyka, cechy
ballada romantyczna
Ballada polska (oprac. Zgorzelski), Filologia polska, Romantyzm
Ballady Leśmiana a tradycja romantyczna gatunku
Romantyzm niemiecki
Romantyzm niemiecki
Romantyzm-Balladyna jako zabawa konwencjami literackimi, ROMANTYZM
Romantyzm, Romantyzm-Balladyna jako zabawa konwencjami literackimi
Ballady Leśmiana, a tradycja romantyczna gatunku
Cechy gatunkowe ballady na przykładzie kilku ballad Mickiewicza, SZKOŁA, język polski, romantyzm
Pierwiastki romantyczne w balladzie KREÓL OLSZYN J.W.Goetheg, Szkoła, Język polski, Wypracowania
Ballada polska oÂwiecenie - romantyzm, opracowania oświecenie romantyzm

więcej podobnych podstron