img037 (44)

img037 (44)




„Gdy zadzwoni! dzwonek, Janusz zerwał się z ławki i nie czekając aż nauczycielka powie, że już jest koniec lekcji, zaczął spiesznie szukać czegoś pod ławką. Po chwili wyciągnął kółko zrobione z drutu, do którego miał przyczepiony sznurek. Była to pierwsza przerwa, więc chłopiec musiał to przygotować w domu. Kiedy dzieci zaczęły rozchodzić się na przerwę, Janusz, pokazując coś kolegom, zarzucił kółko jednej dziewczynce na głowę i pociągnął zą sznurek. Wywołało to śmiech zarówno u Janusza, jak i jego kolegów. Dziewczynka, której Janusz zarzucił kółko na głowę, upadłaby na podłogę, ale na szczęście wsparła się na ławce. Nauczycielka nazwała Janusza chuliganem. Koledzy Janusza przyglądali się jego figlom i psotom, ale sami byli znacznie spokojniejsi”.

„Idąc korytarzem zauważyłam, że pod ścianą stoi Janusz. Korytarzem szły dwie dziewczynki. Janusz ruchem ręki pokazał je koledze, który stał również pod ścianą po przeciwnej stronie. Chłopcy śmiali się i dalej stali w miejscu. Jedna z dziewczynek zauważyła, że na podłodze lćży sznurek, a na nim jakiś przedmiot; nie chcąc go nadepnąć przekroczyła sznurek. W tym momencie Janusz pociągnął mocno za sznurek i dziewczynka nie mogła ruszyć się dalej. Chłopcy pociągnęli sznurek jeszcze wyżej, sukienka dziewczynki podniosła się wysoko. Chłopcy, śmiejąc się, dowcipkowali z niej. Podeszłam do nich mówiąc: «Co wy robicie? Jak tak można?» Janusz się speszył i puści) sznurek, który jego kolega zwinął, i pobiegli na podwórko”.

„Było już po lekcjach. Dzieci pakowały książki do teczek i wychodziły z klasy. Naraz Janusz zerwał się z miejsca i krzyknął głośno: «Chłopaki! Idziemy- już!» Równocześnie rzucił swą teczkę na głowę jednemu z kolegów, który zbierał swoje rzeczy. Uderzony chłopiec skrzywił się i powiedział, że powie o tym wychowawczyni. Chłopcy zaczęli się śmiać i wołali: «Ej, ty laluś! Leć prędko, żebyś się nie spóźnił!» Skarciłam Janusza, ale on nie bardzo się tym przejął”.

Przy prowadzeniu obserwacji nie można się ograniczać do prawidłowego opisu zachowania się, lecz należy ujmować je na tle całokształtu sytuacji.. Wymaga to wzięcia pod uwagę działających aktualnie podniet zewnętrznych i powiązania ich z zachowaniem dziecka. Skoncentrowanie się tylko na przedstawieniu poszczególnych czynności sprawia, że są one często niezrozumiałe, zaś opis ich jest fragmentaryczny i niepełny. Jeśli natomiast uwzględnimy związki zachodzące między zachowaniem się a aktualną sytuacją, wtedy opis staje się pełniejszy, zaś obserwacje dostarczają więcej materiałów pozwalających na bliższe poznanie dziecka. Oto przykłady takich obserwacji.

„Dzieci czytają czytankę. Halinka pokazuje koleżance pod ławką barwne koraliki. Nauczycielka każe jej czytać. Halinka jest zmieszana i nie wie, co ma czytać. Nauczycielka udziela jej nagany i każe uważać. Dzieci zaczynają pisać w zeszytach. Zosia przypadkowo trąca Halinkę, która rozzłoszczona robi koleżance kleks w zeszycie. Zosia skarży się nauczycielce, która każe Halince iść do kąta. Halinka mówi, że nie pójdzie, bo ona nie jest winna, i zaczyna płakać. Nauczycielka każe jej siadać. Dziewczynka szybko uspokaja się. Nie wykonuje zadań samodzielnie, lecz próbuje je odpisać od koleżanki. Koleżanka zasłania swój zeszyt, Halinka wydziera jej bibułę, by zobaczyć, co napisała. Halinka mówi, by koleżanka podniosła jej pióro, ta zaś tłumaczy, że pióra nie strąciła.”

Poprawna obserwacja wymaga nieraz ujęcia zachowania się dziecka na tle grupy, w której ono występuje. Słaba pamięć Janka zarysowała się wyraźnie w poniższych obserwacjach dzięki zestawieniu jego zachowania się i odpowiedzi na lekcji z odpowiedziami innych dzieci.

„Na lekcji języka polskiego dzieci uczyły się wiersza złożonego z trzech zwrotek. Najpierw nauczycielka przeczytała utwór, następnie dzieci powtarzały go chóralnie kilka razy. Janek powtarzał wiersz razem ze wszystkimi dziećmi. Później dzieci recytowały wiersz, prawic wszystkie umiały go już na pamięć. Gdy nauczycielka zapytała Janka, pamiętał tylko początek i, mimo podpowiadania, nie umiał powiedzieć całego utworu”.

Indywidualne właściwości dziecka mogą przejawiać się w zwykłych, codziennych sytuacjach życiowych: na lekcji, na przerwie, w czasie zabawy. Niektóre uzewnętrzniają się w sytuacjach trudnych, konfliktowych, wywołujących silne reakcje emocjonalne. Do takich sytuacji w życiu dziecka można zaliczyć zdawanie egzaminu, pisanie klasówki, przejście do innej szkoły, konflikty z innymi dziećmi. W okolicznościach tych może uzewnętrzniać się umiejętność pokonywania trudności, sposób reagowania na przykre przeżycia, rzeczywisty stosunek do kolegów. Dla przykładu podajemy różny sposób reagowania na trudności przy pisaniu zadania klasowego występujący u dwóch chłopców znajdujących się w tej samej klasie.

„Dziś dzieci pisały klasówkę z matematyki. Nauczycielka zapisała temat na tablicy i objaśniła go. Franek słuchał uważnie wyjaśnień nauczycielki, po czym starannie przepisał tematy do zeszytu. Zaczyna rozwiązywać zadania. Pierwsze wykonał szybko, nie miał żadnych trudności. Drugie zadanie było trudniejsze. Franek utknął w pewnym miejscu, przez kilka minut sjćdział i myślał. Nie ruszał się, ściągnął brwi i zagryzał usta. Później zaczął coś pisać w brulionie. Znów przerwał pracę i zastanawiał się. Kilka prób było nieudanych, Przekreślił wykonane działania i zaczął znów rozwiązywać zadanie. Przez cały czas był skupiony na pracy. Wreszcie spostrzegłam na jego twarzy uśmiech: "Franek znalazł poprawne rozwiązanie. Szepnął coś do kolegi, rozgrzał się po klasie. Następnie sprawdzi! raz jeszcze rozwiązanie, podkreślił wynik, starannie przyłożył bibułę i zamknął zeszyt”.

„Klasówka z matematyki. Staszek od początku lekcji jest bardzo niespokojny. Kręci się w ławce, szepce coś do kolegi, który siedzi przed nim. Nauczycielka podaje temat i objaśnia go. Staszek nic słucha zbyt uważnie, znów coś szepce do kolegi. Przy przepisywaniu tematu z tablicy zrobił kleks w zeszycie, wysusza go bibułą. Dzieci zaczynają rozwiązywać zadanie. Chłopiec krótko (ok. 2 minut) zastanawia się nad zadaniem. Później zaczyna rozglądać się -r-patrzy, co robi kolega siedzący przed nim w ławce. Nauczycielka spogląda w jego stronę. Staszek udaje, że próbuje rozwiązywać zadanie, lecz w rzeczywistości nic nie robi. Trąca kolegę, dostaje od niego kartkę z rozwiązaniem. Spostrzega to nauczycielka, każe Staszkowi przesiąść się do innej ławki, gdzie nie mdże on już korzystać z pomocy kolegów. Staszek próbuje rozwiązać zadanie, szybko jednak rezygnuje z wszelkich prób. Siedzi i patrzy w okno.”

Obserwacje powinny być prowadzone w różnych sytuacjach życiowych, ponieważ zachowanie się jest w dużym stopniu zależne od działającego układu podniet zewnętrznych. Bliższe poznanie dziecka wymaga obserwowania jego zachowania się zarówno na lekcjach, jak też na

73


Wyszukiwarka

Podobne podstrony:
skanuj0055 Gdyby mój mąż mi.il romans, a mnie by się to nie podobało, powiedziałabym: „Kochanie, wid
skanuj0055 Gdyby mój mąż mi.il romans, a mnie by się to nie podobało, powiedziałabym: „Kochanie, wid
K ?jna DIALEKTY POLSKIE78980 178 otwartymi nosowymi, jest następstwem tego, że już pod koniec trwani
Nie wyrzekłem się wojny, ale postanowiłem iść nie prędzej, aż tyle urosnę, że mnie lada kto nie wywr
SZANUJMY SIĘ W SIECI NIE ZOSTAWIAJMY W NIEJ ŚMIECI: B STOP CYBERPRZEMOCY SZACUNEK JEST WAŻNY W ŚWIEC
48 POCZĄTKI FILOZOFII Kiedy Tales powie, że «wszystko jest pełne bogów», poruszał się będzie bez
Obraz4 3 I ty przyznąjesz się do Jezusa. Wyznajesz wm iv w to, że On jest Synem Hożym, Zbawicielom&
na początku zapowiadało się średnio, bo nauczycielka stwierdziła, że z angielskim jest na bakier, al
CHCESZ SCHUDNĄĆ?NIE CZEKAJ NA NOWY ROK ZACZNIJ JUŻ DZIŚ UMÓW SIĘ NA KONSULTACJE DO DIETETYKA, KTÓRY
8 podoba mu się, nawet po kłótni i rozstaniu z Witkacym, kiedy ten już jest w drodze do Europy. I my
DSCN0363 7 czasie wyżarzania przedmioty znajdują się w skrzynkach nie ilość siarki, która powoduje,
Bajki rozwijające myślenie dzieci6 boczny korytarz. Jeśli im się to nie uda, wtedy tylko ta trzecia

więcej podobnych podstron