Bruno Schulz wstęp do BN ki6

Bruno Schulz wstęp do BN ki6



XXVI TEMATY I GATUNKI TWÓRCZOŚCI TWÓRCZOŚĆ KRYTYCZNA I LISTY XXVII

szczególnie jeśli idzie o tłumaczenia z literatur zachodnich, poświęcone im szkice krytyczne nie mają też na ogół zbyt wielkiego znaczenia, choć odsłaniają nam Schulza jako czytelnika krytycznego i ostrego w sądach, zdolnego w paru lapidarnych zdaniach obnażyć słabości omawianej prozy. W kilku jednak wypadkach napotyka Schulz zjawiska literackie, obok których nie może przejść obojętnie, poświęca im tedy obszerne eseje, nieocenione dziś świadectwo lektury. Bohaterami takich szczegółowych omówień są: Zofia Nałkowska, Maria Kuncewiczowa, Witold Gombrowicz i Tadeusz Breza. Zapewne w ich wyborze odegrały rolę względy natury osobistej, Schulz nie był zresztą krytykiem bezstronnym i przyjaciołom oraz osobom, które szczególnie szanował, poświęcał zdwojoną uwagę przy lekturze, a też odpowiednio większą porcję dobrej woli w interpretacji. W wypadku jednak czworga wymienionych pisarzy znamienny jest fakt, iż troje współuczestniczyło wraz z nim w przedsięwzięciu odnowy polskiej prozy w latach trzydziestych, Nałkowska zaś była patronką tego ruchu — i protektorką samego Schulza osobiście. Można więc przypuszczać, że pisarz czuł się z omawianymi autorami szczególnie związany.

Szkice i recenzje Schulza pozwalają zaliczyć go do szeroko rozumianego .nurtu personalistycznego w krytyce. Niewiele w tych tekstacfTrozważań nad strukturą utworów, więcej natomiast — nad sytuacją egzystencjalną bohaterów, rysunkiem ich psychiki, osobowości, sposobem osadzenia w świecie i wśród innych osób. Uwagi o formie dzieł, bardzo zazwyczaj subtelne, są tylko pochodną analiz pierwszego typu. Personalizm Schulzowski wykracza niewątpliwie poza psychologizowa-nie; osadzony jest w filozofii i metafizyce. Dowodnie świadczyć o tym może następujący fragment szkicu o Cudzoziemce Kuncewiczowej:

Pokazuje się, że zgłębiając zagadnienie charakteru poza pewien punkt jego głębi, przekraczamy zakres kalegoryj psychologicznych i wchodzimy w sferę ostatecznych zagadnień życia. Dno duszy, do którego staraliśmy się dotrzeć — rozsuwa się i ukazuje gwiaździsty firmament. Sprawa Róży przestaje być sprawą psychologii, staje się po prostu sprawą człowieka, procesem człowieka, toczącym się od wieków przed jakimś najwyższym trybunałem.

W ten wypadek kliniczny, w ten seans psychoanalityczny, wdaje się niepostrzeżenie wieczność i zamienia laboratorium psychoanalityczne na teatr eschatologiczny. (Aneksja podświadomości)

Co ciekawe, te uwagi o książce Kuncewiczowej Schulz mógłby równie dobrze zastosować do własnego pisarstwa.

Osobiste uszanowanie i kurtuazja wobec przyjaciół nie wpłynęły jednak na jasność sądów Schulza na temat wartości poszczególnych recenzowanych utworów. Jego ówczesne hierarchie wartości potwierdzone zostały przez historię literatury. I tak Adamowi Grywałdowi Brezy przyznaje „mistrzostwo” w pewnych fragmentach, Niecierpliwym Nałkowskiej poświęca rozbudowaną analizę, plasując tę powieść wśród najlepszych osiągnięć współczesnej prozy europejskiej, Cudzoziemka fascynuje go subtelnością i głębią, innymi słowy, wiele w tych recenzjach jest ukłonów i grzeczności wobec przyjaciół, tylko raz jednak dobywa Schulz ze swego arsenału określenia w stopniu najwyższym: przy okazji Ferdydurke Gombrowicza. Niech zaświadczą o tym pierwsze zdania recenzji:

Od dawna odwykliśmy w naszej literaturze od zjawisk tak wstrząsających, od wyładowań ideowych tej miary, co powieść Witolda Gombrowicza Ferdydurke. Mamy tu do czynienia z niezwykłą manifestacją talentu pisarskiego, z nową i rewolucyjną formą i metodą powieści i w końcu z fundamentalnym odkryciem, z aneksją nowej dziedziny zjawisk duchowych. dziedziny bezpańskiej i niczyjej, na której dotychczas hulał tylko nieodpowiedzialny żart, kalambur i nonsens. (Ferdydurke)

Recenzja Ferdydurke, wysoko ceniona przez bardzo wymagającego pod tym względem Gombrowicza, świadczy o tym, że Sp$$ZrJruał doskonałe rozeznanie co do sytuacji literatury europejskiej, jfjzpoznawał to, co nowatorskie i rewolucyjne. Analiza

XXVIII    TEMATY I GATUNKI TWÓRCZOŚCI

powieści — subtelna i trafna — miała wielki udział w ugruntowaniu pozycji autora książki na literackim rynku, tym bardziej, że tekst recenzji ze „Skamandra” wygłoszony został wcześniej jako odczyt w Związku Literatów.

Miał więc Schulz dane po temu, by stać się także wybitnym krytykiem, chyba jednak zabrakło mu do tego i czasu, i ochoty, a pewnie też i predyspozycji charakterologicznych. Dziś spośród jego publicystyki literackiej największą uwagę przykuwają te — nieliczne i krańcowo zwięzłe — szkice, które mają charakter programowy lub autointerpretacyjny: Mityzacja rzeczywistości i list otwarty do Witkacego. Warto byłoby też wydobyć z zapomnienia Wędrówki sceptyka, bardzo osobiste w tonie omówienie Muzyki nocą Aldousa Huxleya. mówiące sporo o Schulzowskiej wizji kultury XX wieku. Osobne miejsce zajmują przypomniane niedawno przez Stanisława Rośka trzy teksty związane z osobą Józefa Piłsudskiego — męża stanu, którego osobowość wyraźnie Schulza fascynowała1.

Nie mniej od publicystyki ważna jest epistolografia Schulza. Jego listy odbiegają od zwyczajów epoki, pisał bowiem o sprawach najistotniejszych, szukał intymnego porozumienia dusz ze swymi interlokutorami — zawsze pełen niekłamanego zainteresowania dla ich osobistych kłopotów czy problemów. Jak już wiemy, także jego pisarstwo urodziło się właściwie z koresiton-dencji — z Władysławem Riffem. z Deborą Vogel. To w listach szkicował projekty opowiadań, które weszły potem w skład Sklepów cynamonowych. Jerzy Ficowski, dobierając odpowiednio cytaty, dowodzi, że i w drukowanej wersji utworów literackich Schulza i Debory Vogel dopatrzyć się można niejako „korespondencyjnej" ich genezy, śladów dyskusji, konfrontacji odmiennych stanowisk2.

TWÓRCZOŚĆ KRYTYCZNA I USTY    XXIX

Z ogromnej twórczości epistolarnej drohobyckiego pisarza pozostały jedynie ułomki. Dzięki wieloletniej, pełnej poświęceń pracy Jerzego Ficowskiego znamy dziś zapewne lwią część tego, co udało się uratować przed zniszczeniem. Jest to w sumie 157 tekstów: 124 opublikowane w Księdze listów, 8 w tomie Listy, fragmenty. Wspomnienia o pisarzu, 24 nie znane dotychczas w tomie Z listów odnalezionych4 i jeszcze jeden — w drugim tomie katalogu wystawy „Bruno Schulz. Ad Memo-riam” w warszawskim Muzeum Literatury2. Największą wartość ma z pewnością obszerny zbiór korespodencji z Romaną Halpernową, szczęśliwie uratowany po tragicznej śmierci adresatki, zamordowanej przez hitlerowców pod koniec wojny.

Z większych kolekcji epistolograficznych pozostały jeszcze listy do Zenona Waśniewskiego, do Zofii i Tadeusza Brezów.; oraz do Anny Płockier. Te ostatnie, szczególnie wstrząsające, pisane bowiem w obliczu bliskiej zagłady obojga korespondentów, przechowały się dosłownie cudem. Poza tymi zbiorami dysponujemy dziś jeszcze tylko nielicznymi listami do różnych osób — przyjaciół, pisarzy, krytyków, redaktorów. Niektóre z nich (szczególnie cytowany wielokrotnie lisi do Andrzeja Ple-śniewicza z 4 marca 1936) zawierają niezwykle istotne glosy do sformułowanej gdzie indziej Schulzowskiej filozofii sztuki i życia. Osobno potraktować należy wspomniane już dwa listy otwarte: do Witkacego i Gombrowicza, którym publikacja w prasie nadała odmienny od pozostałych charakter.

Korespondencja zagubiona bądź bezpowrotnie zniszczona przewyższa z pewnością znacznie ilościowo zbiór listów ocalałych. Szczególny żal budzi utrata całej kolekcji listów do Władysława Riffa oraz do Debory Vogel. Były w ich przecie

4 Oprać. J. Ficowski, Warszawa 1993.

3 Bruno Schulz IB92-IV42. Katalog-Pamiętnik Wystawy ..Bruno Schulz. Ad Memoriam ” vt> Muzeum Literatury im. Adama Mickiewicza w Warszawie, pod red. W. Chmurzyriskiego. Warszawa 1995.

1

   Por. B. Schulz. Powstają legendy. Trzy szkice wokół Piłsudskiego. wstęp i oprać. S. Rosiek, Kraków 1993.

2

   Por. J. Ficowski, Regiony wielkiej herezji, op. cii., s. 113-114.


Wyszukiwarka

Podobne podstrony:
Bruno Schulz wstęp do BN ki0 Nr 264 BIBLIOTEKA NARODOWA Seria I BRUNO SCHULZOPOWIADANIA WYBÓR ESE
Bruno Schulz wstęp do BN ki1 VI WSTĘP ŻYCIE PRYWATNE VII sławy” Schulza, zajmiemy się przede wszy
Bruno Schulz wstęp do BN ki2 BIOGRAFIA XI X ii Po zdaniu w 1910 r. z wyróżnieniem matury Schulz,
Bruno Schulz wstęp do BN ki3 XIV BIOGRAFIA ŻYCIE PUBLICZNE XV nań za życia skąpo. W każ
Bruno Schulz wstęp do BN ki4 XVIII BIOGRAFIA ŻYCIE PUBLICZNE XIX nych i „łatwych”, staw
Bruno Schulz wstęp do BN ki5 XXII TEMATY I GATUNKI TWÓRCZOŚCI TWÓRCZOŚĆ LITERACKA XXIII głównym,
Bruno Schulz wstęp do BN ki7 XXX TEMATY I GATUNKI TWÓRCZOŚCI TWÓRCZOŚĆ PLASTYCZNA XXXI
Bruno Schulz wstęp do BN ki8 XXXII TEMATY I GATUNKI TWÓRCZOŚCI TWÓRCZOŚĆ PLASTYCZNA XXX
Bruno Schulz wstęp do BN ki9 XXXVI ŚWIATOPOGLĄD PROZY SCHULZA JĘZYK: STYLISTYKA XXXVII
Bruno Schulz wstęp do BN ki0 XL OBRAZOWANIE ŚWIATOPOGLĄD PROZY SCHULZA ski nie należy do mówców z
Bruno Schulz wstęp do BN ki1 XL1V ŚWIATOPOGLĄD PROZY SCHULZA OBRAZOWANIP. XLV Schulza n
Bruno Schulz wstęp do BN ki2 xlviii ŚWIATOPOGLĄD PROZY SCHULZA OBRAZOWANIE xux interpre
Bruno Schulz wstęp do BN ki3 Światopogląd prozy schulza LII dom-kosmos LIII dąży do „ow
Bruno Schulz wstęp do BN ki4 LVI ŚWIATOPOGLĄD PROZY SCHULZA CZAS LVII wieka śniącego: o
Bruno Schulz wstęp do BN ki5 LX    ŚWIATOPOGLĄD PROZY SCHULZA LX1 LABIRY
Bruno Schulz wstęp do BN ki6 9 1 LXIV    ŚWIATOPOGLĄD PROZY SCHULZA łecznej czy za
Bruno Schulz wstęp do BN ki7 LXVIII ŚWIATOPOGLĄD PROZY SCHULZA ANTROPOLOGIA LXIX rii, k
Bruno Schulz wstęp do BN ki8 LXXII ŚWIATOPOGLĄD PROZY SCHULZA ANTROPOLOGIA LXXIII coraz
Bruno Schulz wstęp do BN ki9 LXXVI ŚWIATOPOGLĄD PROZY SCHULZA W ŚWIECIE SPOŁECZNYM LXXV

więcej podobnych podstron