background image

Dr inż. Edward Musiał 
Politechnika Gdańska 
 

ALTERNATYWA „UKŁAD TN CZY UKŁAD TT” 

W NISKONAPIĘCIOWEJ SIECI ROZDZIELCZEJ WSPÓLNEJ 

 

1. WSTĘP 

Po kilkudziesięciu latach niemal wyłącznego stosowania układu TN w polskich 

sieciach rozdzielczych wspólnych prądu przemiennego niskiego napięcia podważa się tę 
praktykę. Tu i ówdzie próbuje się forsować układ TT. Nie ma nic nagannego w we-
ryfikowaniu z dawna ustalonych rozwiązań, jeśli skłaniają do tego doświadczenia eks-
ploatacyjne, nowe potrzeby bądź nowe możliwości techniki. Nie powinno się to jednak 
odbywać w następstwie nieuważnego odczytania błędnie przetłumaczonych przepisów 
międzynarodowych albo w wyniku jednostronnego widzenia problemu. 

Spośród trzech możliwych układów, TN, TT oraz IT, w sieciach rozdzielczych 

wspólnych różnych krajów spotyka się dwa pierwsze, trzeci występuje wyjątkowo,   
zanika, i w tym zastosowaniu nie zasługuje na uwagę. Cechy wspólne układów TN i TT 
odróżniające je od układu IT są następujące: 

a) bezpośrednie uziemienie robocze dla utrzymania na niższym poziomie napięcia 

względem ziemi; w układzie trójfazowym jest ono równe napięciu fazowemu a nie – 
międzyprzewodowemu, jak w układzie IT, 

b) większy prąd zwarcia doziemnego i wymaganie, by już pierwsze zwarcie do-

ziemne było wyłączane, a nie – dopiero podwójne, jak w układzie IT. 

Na tym kończą się podobieństwa, a zaczynają różnice między układami TN i TT 

sprawiające, że ich przydatność nie jest jednakowa. Stosowana w niniejszym referacie 
terminologia jest zgodna z przyjętą w projekcie nowelizacji przepisów [11]. 

 

2. CHARAKTER PĘTLI I WARTOŚĆ PRĄDU ZWARCIA  L-PE  (L-PEN) 

W układzie TN pętla zwarcia z przewodem ochronnym jest w całości metaliczna. 

Jest ona złożona wyłącznie z przewodów elektroenergetycznych (właściwy układ TN) 
bądź również z rozległych uziomów (uziemienie przez sieć wodociągową, die verkappte 
Nullung). Prąd zwarcia L-PE jest znacznie większy niż w układzie TT, w którym jego 
obwód zamyka się przez uziemienia, a więc również przez ziemię. W układzie TN do 
samoczynnego wyłączania zasilania dla celów ochrony przeciwporażeniowej mogą być 
wykorzystywane zabezpieczenia nadprądowe. W układzie TT, zwłaszcza w obrębie sie-
ci rozdzielczej, nie wchodzi to w rachubę; pozostaje stosować urządzenia ochronne róż-
nicowoprądowe. 

background image

Układ TN wiąże różne uziomy w jeden układ uziomowy o małej rezystancji uzie-

mienia, podczas gdy w klasycznym układzie TT uziomy te działają z osobna. Dzięki 
temu układ TN jest bardziej odporny na wszelkie narażenia pochodzące z zewnątrz: 
przepięcia oraz skutki zwarć w sieci wyższego napięcia. 

Na terenie zabudowy wielkomiejskiej lub przemysłowej, gdzie występuje „global 

earthing system” [10], wykonanie uziemienia przewodu ochronnego PE instalacji od-
biorczej oddzielonego galwanicznie od uziemienia roboczego układu bywa niemożliwe 
i układ, pomyślany jako TT, de facto może okazać się układem TN. 

 

3. SKUTKI PRZERWANIA CIĄGŁOŚCI PRZEWODU NEUTRALNEGO 

W układzie TN, który w obrębie sieci rozdzielczej wspólnej ma postać podukładu 

TN-C, przewód PEN spełniający rolę przewodu ochronnego PE oraz neutralnego N jest 
wielokrotnie uziemiony: przy stacji zasilającej, na trasie i przy końcach linii, zwłaszcza 
linii napowietrznych, oraz przy złączach instalacji. Przerwanie ciągłości tego przewodu 
w obrębie sieci rozdzielczej wspólnej nie zagraża wystąpieniem znaczącej asymetrii na-
pięć fazowych za miejscem przerwy i nie naraża dostawcy energii na wypłatę odszko-
dowań za uszkodzone urządzenia odbiorcze.  Inaczej jest w układzie TT, w którym 
przewód neutralny N uziemia się tylko przy stacji zasilającej, by w dowolnym miejscu, 
również w dowolnym miejscu sieci rozdzielczej wspólnej, dało się zainstalować urzą-
dzenie ochronne różnicowoprądowe, jedyne urządzenie zdolne samoczynnie wyłączać 
zasilanie dla celów ochrony przeciwporażeniowej. 

 

4. NAPIĘCIE DOTYKOWE PRZY ZWARCIACH  L-PE  (L-PEN) 

W sieci rozdzielczej o podukładzie TN-C poprawne rozplanowanie uziemień 

przewodu PEN, dobór ich lokalizacji oraz wartości rezystancji, zapewnia przy zwar-
ciach L-PEN „równowagę napięciową” przewodu PEN względem ziemi (die Span-
nungswaage). Sprawia, że przy zwarciach w obrębie sieci rozdzielczej napięcie 
w miejscu uszkodzenia U

F

 (napięcie dotykowe względem ziemi odniesienia, fault volta-

ge) nie przekracza 30 % napięcia fazowego, a przy niesprzyjającym rozplanowaniu 
uziemień – 50 % napięcia fazowego. Znacznie mniejsze, zwłaszcza w zasięgu układu 
TN z rozbudowanym układem połączonych uziomów, są napięcia dotykowe U

T

. Jeszcze 

mniejsze są napięcia rażeniowe dotykowe, którymi wprawdzie nie operuje się w odnie-
sieniu do urządzeń niskonapięciowych, ale które przecież ostatecznie decydują o skut-
kach rażenia. W sieci rozdzielczej TN-C o napięciu fazowym 220 V lub 230 V czas sa-
moczynnego wyłączania zasilania ma dzięki temu znaczenie drugorzędne, znacznie 
mniejsze niż przy stosowaniu innych środków ochrony [1, 2, 6, 7]. To dlatego w obrębie 
sieci rozdzielczej wymaga się prądu zwarcia L-PEN tylko 2,5 razy większego od prądu 
znamionowego zastosowanych bezpieczników (Szwajcaria, projekt nowelizacji polskich 

background image

przepisów [11]), zaledwie 1,6 razy większego (Niemcy, Austria) albo nie stawia się co 
do tego żadnych wymagań (Szwecja). 

Tymczasem w układzie TT napięcie w miejscu uszkodzenia U

F

 ma zwykle wartość 

zbliżoną do napięcia fazowego; jest zatem co najmniej dwukrotnie większe niż w ukła-
dzie TN. 

 

5. REZERWOWANIE WYŁĄCZNIKÓW RÓŻNICOWOPRĄDOWYCH 

W instalacji odbiorczej o podukładzie TN-S nie ma przeszkód w stosowaniu ukła-

du ochronnego różnicowoprądowego, podobnie jak w układzie TT. Różnica jest jednak 
zasadnicza: jeśli zawiedzie wyłącznik różnicowoprądowy, w układzie TN zadziała za-
bezpieczenie nadprądowe pobudzone dużym prądem zwarcia L-PE, a w układzie TT 
liczyć na to nie można. Zatem w układzie TN ochrona dodatkowa w postaci układu 
ochronnego różnicowoprądowego jest rezerwowana, jest dublowana przez zerowanie, 
bez ponoszenia dodatkowych kosztów z tego tytułu. Z punktu widzenia niezawodności 
ochrony można poprzestać na pojedynczym wyłączniku różnicowoprądowym w torze 
zasilania, a wymagania stawiane zerowaniu można złagodzić, np. dopuścić czas wyłą-
czania 5 s niezależnie od warunków środowiskowych [11]. 

Nie można przecenić tej różnicy między układami TN i TT, jeśli się pamięta, że 

zawodność wyłączników różnicowoprądowych jest o całe rzędy wielkości większa niż 
zawodność wyłączników nadprądowych i tym bardziej – bezpieczników. W krajach, 
które od dziesięcioleci masowo stosują wyłączniki różnicowoprądowe, przebadano ich 
w eksploatacji już setki tysięcy i uzyskano wartościowy materiał statystyczny [3]. Po 
kilku...kilkunastu latach eksploatacji odsetek niesprawnych wyłączników wynosi od 
0,5 

÷ 2 % (nowsze konstrukcje, korzystne warunki środowiskowe) do 6 ÷ 9 % i więcej – 

akurat tam, gdzie zagrożenie porażeniowe jest największe (w piwnicach, na wolnym 
powietrzu, na placach budowy). 

 

6. MOŻLIWOŚĆ KOEGZYSTENCJI UKŁADÓW TN I TT W GALWA-

NICZNIE POŁĄCZONEJ SIECI 

Z sieci rozdzielczej wspólnej o układzie TN można zasilać instalacje elektryczne o 

układzie TT, jeśli w samej instalacji układ TN jest zakazany przez przepisy bądź 
z innych względów niewskazany. Zatem wprowadzenie układu TN w sieci rozdzielczej 
nie przeszkadza w stosowaniu układu TT w instalacjach odbiorczych, w tworzeniu 
„wysp TT” w sieci TN [8, 11]. 

Układ TT może mieć cała instalacja elektryczna obiektu (budynku, gospodarstwa 

rolnego lub placu budowy). Wystarczy (rys. 1) w żaden sposób nie wykorzystywać 
w nim przewodu ochronnego  PE  lub  funkcji ochronnej  przewodu ochronno-
neutralnego PEN układu TN, a – spośród środków ochrony dodatkowej polegających na 

background image

samoczynnym wyłączaniu zasilania – korzystać tylko z układu ochronnego różnicowo-
prądowego. Przewodu PE lub PEN układu TN oczywiście nie wolno wtedy przyłączać 
do szyny wyrównawczej głównej ani jakiejkolwiek miejscowej. W sytuacji przedsta-
wionej na rys. 1 bez połączenia wyrównawczego głównego oznaczonego linią kropko-
waną (od przewodu PEN w złączu do głównej szyny wyrównawczej) instalacja ma 
układ TT, a w razie wykonania tego połączenia – ma układ TN-S. 

 
 

I

Δ 

>

N

PE

L1, L2, L3

L1, L2, L3

N

PE

L1, L2, L3

PEN

N

sieć rozdzielcza

TN

instalacja odbiorcza

TT

Główna  szyna

wyrównawcza

złącze

o izolacji ochronnej

PA   (CC)

 

Rys. 1. Instalacja o układzie TT przyłączona do sieci o układzie TN (wyspa TT w sieci TN):         1 – złącze 
o izolacji ochronnej, 2 – główna szyna wyrównawcza 

 

W wyjątkowych sytuacjach układ TT może występować choćby w pojedynczym 

obwodzie zasilanym z sieci, a nawet z instalacji o układzie TN. Chodzi o obwód obsłu-
gujący urządzenia użytkowane poza zasięgiem oddziaływania głównych połączeń wy-
równawczych obiektu, np. poza budynkiem ze złączem. To ważne zastrzeżenie wyklu-
cza możliwość koegzystencji w jednym budynku galwanicznie połączonych układów 
TN i TT. We wspomnianym obwodzie TT do samoczynnego wyłączania zasilania dla 
celów ochrony dodatkowej może być  użyte tylko urządzenie ochronne różnicowoprą-
dowe. Jeśli występuje miejscowa szyna wyrównawcza, należy do niej przyłączyć prze-
wód ochronny obwodu o układzie TT, a nie wolno przyłączać przewodu ochronnego 
(PE, PEN) poprzedzających obwodów układu TN. 

Jeśli natomiast sieć rozdzielcza ma układ TT, taki sam układ mają i mieć muszą 

wszelkie galwanicznie z nią połączone instalacje odbiorcze; żadnej możliwości manew-
ru, bez użycia transformatora izolacyjnego, już nie ma. 

background image

Jest jeszcze jedna sytuacja, kiedy w galwanicznie połączonej sieci dopuszcza się 

koegzystencję obu układów. Na czas zasilania awaryjnego wolno do sieci rozdzielczej o 
układzie TN dołączyć obwody sieci o układzie TT, pod warunkiem, że w instalacjach 
o układzie TN są wykonane połączenia wyrównawcze główne [11]. Manewr odwrotny, 
awaryjne zasilanie fragmentów sieci o układzie TN z sieci o układzie TT, nie jest do-
puszczalny. 

 

7. OCHRONA PRZY ZWARCIACH DOZIEMNYCH W SIECI ZASILAJĄCEJ 

WYSOKIEGO NAPIĘCIA 

Od zarania elektroenergetyki stawiano pewne wymagania ochronie przeciwpora-

żeniowej w urządzeniach niskiego napięcia na wypadek zwarć doziemnych w zasila-
jących urządzeniach wysokiego napięcia. Bierze się pod uwagę przede wszystkim poje-
dyncze zwarcie doziemne w części wysokonapięciowej stacji zasilającej. Prawdo-
podobieństwo takich zdarzeń jest dziś znacznie mniejsze niż dawniej; nadal można je 
zmniejszać doskonaląc izolację obwodów wysokiego napięcia stacji i ulepszając kon-
strukcję transformatorów oraz ich zabezpieczeń. Przy zasilaniu z sieci o kompensacji 
ziemnozwarciowej, pracujących z trwającym zwarciem doziemnym, na ogół ignorowa-
no przypadek najbardziej niekorzystny, dwufazowe zwarcie poprzez ziemię, i nie 
stwierdzono ujemnych tego następstw. Ostatnio pomija się możliwość uszkodzenia izo-
lacji między uzwojeniami wysokiego i niskiego napięcia w transformatorze i też nic 
złego z tego nie wynika. 

Sprawa odżyła w związku z przechodzeniem na uziemienie punktu neutralnego 

sieci wysokiego napięcia przez rezystor wymuszający przepływ prądu o wartości 
100...500 A. W przypadku sieci kablowej wysokiego napięcia sprawę łagodzi redukcyj-
ne oddziaływanie metalowych powłok i/lub żył powrotnych (współczynnik redukcyjny 
r = 0,6...0,2) obniżające wartość prądu uziomowego. W przypadku sieci napowietrznej 
wystarcza nieduży prąd wymuszany przez rezystor, co łagodzi zagrożenia. Przypadkiem 
kłopotliwym mogą być sieci mieszane, w których wymusza się duży prąd czynny ze 
względu na linie kablowe, a nie ma redukcyjnego działania żył powrotnych w liniach 
napowietrznych. Problem trzeba rozwiązywać przez skracanie czasu trwania zwarć do-
ziemnych, co pozwala dopuścić większe wartości napięcia w miejscu uszkodzenia U

F

 i 

napięcia dotykowego U

T

 [9], np.: U

F

 = 330 V, U

T

 = 125 V w czasie 0,3 s. 

Jeśli uziemienie robocze sieci niskiego napięcia jest oddzielone od uziemienia 

ochronnego urządzeń wysokiego napięcia stacji, układy TN i TT na pozór zachowują 
się identycznie podczas zwarcia doziemnego w części wysokonapięciowej stacji; w obu 
występują tylko narażenia izolacji doziemnej urządzeń niskiego napięcia stacji i są one 
jednakowe (napięcie fazowe powiększone o napięcie uziomowe). Na pozór jednakowe, 
bo w układzie TN napięcie uziomowe – występujące na wypadkowej rezystancji równo-
legle połączonych licznych uziemień roboczych – jest znacznie mniejsze niż w układzie 

background image

TT. Jeśli natomiast wspomniane uziemienia robocze i ochronne są wspólne: 

a) W  układzie TT narażenia izolacji doziemnej (napięcie fazowe powiększone o 

napięcie uziomowe) występują poza stacją, we wszelkich urządzeniach rozdzielczych i 
odbiorczych. 

b) W  układzie TN występuje na przewodach ochronnych (PEN, PE) napięcie 

uziomowe o znanej już wartości. Nie wprowadza ono żadnego zagrożenia w instala-
cjach z poprawnymi połączeniami wyrównawczymi głównymi. 

 

8. ZAKOŃCZENIE 

Wyższość układu TN w obrębie sieci rozdzielczej wspólnej jest bezsporna. Pozwa-

la on łatwo rozwiązać ochronę dodatkową przez zerowanie w urządzeniach rozdziel-
czych. Jest to optymalny układ również dla pospolitych instalacji odbiorczych 
[1, 2, 5, 7]  umożliwiający stosowanie wyłączników różnicowoprądowych i rezerwo-
wanie ich przez zerowanie. Jest to wreszcie jedyny układ, który zastosowany w sieci 
rozdzielczej nie przesądza o układzie instalacji odbiorczej; z sieci TN można zasilać 
instalację TT. Z uwagi na to, że sieć wodociągowa przestaje pełnić rolę uziomu, 
w Szwajcarii pospiesznie przerabia się [4] istniejące sieci i instalacje o domniemanym 
układzie TT na układ TN. Norwegia, która bodaj jako jedyna w świecie, miała sieci 
wspólne o układzie IT, przerabia je na układ TN. 

W niemieckojęzycznych krajach od dawna stosujących zerowanie (D-A-CH Nul-

lungsländer) wprowadzaniu zasad HD 384 (wg IEC 364) towarzyszyło zawołanie tra-
westujące okrzyk ulicy paryskiej po śmierci króla: „Die Nullung ist tot, es lebe die Nul-
lung”. Umarło dawne „klasyczne zerowanie”, niech żyje „nowoczesne zerowanie” z 
osobnym przewodem ochronnym, uzupełnione wyłącznikami różnicowoprądowymi. 

Skąd zatem wątpliwości i jakie są powody zamieszania wokół tej sprawy? 

W Polsce  sprawiają to dezinformujące prelekcje i publikacje neofitów ochrony prze-
ciwporażeniowej. Na forum międzynarodowym można wskazać dwa powody: 

1. Pierwowzorem  głównych arkuszy przepisów międzynarodowych IEC 364 jest 

norma francuska NF C 15-100 z roku 1976. Bez doświadczenia w stosowaniu zerowa-
nia Francuzi opracowali klasyfikację układów TN i sformułowali zestaw wymagań 
w oparciu o teoretyczne rozważania występujących zagrożeń. Jednym z mankamentów 
przepisów jest założenie, iż układ TN jest uziemiony tylko przy stacji zasilającej; pomi-
ja się rolę dodatkowych uziemień, co znacznie osłabia walory układu TN. 

2. Na forum IEC działa lobby wytwórców wyłączników różnicowoprądowych za-

interesowanych nowelizacją przepisów w kierunkach ułatwiających zbyt ich produkcji, 
nalegających na wyraźne preferowanie układu TT. Prof. G. Biegelmeier, czołowy eks-
pert IEC, a zarazem przewodniczący rady technicznej firmy produkującej wyłączniki 
różnicowoprądowe – co w Polsce niejednego przewodniczącego rady technicznej po-
winno zawstydzić – skutecznie blokuje te usiłowania. 

background image

Trzeba na koniec wyraźnie podkreślić, że przepisy międzynarodowe IEC 364-4-41, 

nie dotyczą sieci rozdzielczych wspólnych, a w odniesieniu do instalacji nie próbują 
rozstrzygać o wyborze układu IT, TT czy TN. Wszelkie na nie powołania przy próbie 
narzucania układu są bezpodstawne. 

 
 
LITERATURA 

 

1. Biegelmeier G. i inni: Normen für die Anwendung der Neutralleiter-Schutzerdung (Nullung) als 

Fehlerschutz in Niederspannungsanlagen. VEÖ Journal, 1996, nr 11, s. 50-62 

2. Hochbaum A.: Fehlerstrom-Schutzeinrichtungen für den Brand- und Sachschutz. Elektropraktiker, 

1997, nr 1, s. 68-73 

3. Kieback D.: Zuverlässigkeit von FI-Schutzschaltern. Elektrie, 1995, nr 4, s. 134-143 
4. Matt M.: Umstellung schutzgeerdeter Installationen auf Nullungssysteme. Bulletin SEV, 1995, 

nr 11, s. 38-40 

5. Musiał E.: Nowelizacja przepisów o ochronie przeciwporażeniowej czyli niemoc przewlekła. VII 

Międzynarodowa Konferencja Naukowo-Techniczna „Ochrona przeciwporażeniowa w urządze-
niach elektroenergetycznych”, Łódź, 1989. Materiały konferencyjne, s. 1-11 

6. Nowe propozycje robocze Austriackiego Narodowego Komitetu IEC w sprawie bezpieczeństwa w 

instalacjach elektrycznych. X Międzynarodowa Konferencja Naukowo-Techniczna „Ochrona prze-
ciwporażeniowa w urządzeniach elektrycznych”, Wrocław, 1995. Materiały konferencyjne, s.95-
106 

7. Umlauft D., Zankel F.: TT- oder TN-System - ist ein Ende des Richtungsstreites in Sicht? VEÖ 

Journal, 1996, nr 11, s. 44-49 

8. IEC 364-4-41: Electrical installations of buildings. Protection against electric shocks 
9. IEC 364-4-442: Electrical  installations  of buildings. Protection of low-voltage installations against 

faults between high-voltage systems and earth 

10. E DIN EN 50179 (Mai 1994): Errichten von Starkstromanlagen mit Nennwechselspannungen über 

1 kV 

11. Instytut Energetyki. Przepisy budowy urządzeń elektroenergetycznych. Wydawnictwa Przemy-

słowe WEMA, Warszawa, 1997, s. 171 - 230: Warunki techniczne, jakim powinny odpowiadać 
urządzenia elektroenergetyczne niskiego napięcia w zakresie ochrony przeciwporażeniowej. Projekt 
nowelizacji przepisów 

 
 
 
Dane bibliograficzne: 

Musiał E.: Alternatywa „układ TN czy układ TT” w niskonapięciowej sieci rozdzielczej wspólnej

W: [Materiały Konferencyjne] XI Międzynarodowa Konferencja Naukowo-Techniczna 
„Bezpieczeństwo elektryczne”, Wrocław, [wrzesień] 1997. Inst. Energoelekt. Polit. Wroc., SEP 
Oddz. Wrocław. 1997, t. I, s. 118-125. 

 


Document Outline